Forum

Serial o Cadzie Banie

Yahoo doniosło, jakoby mielibyśmy dostać serial opowiadający o Cadzie Banie:

http://www.gwiezdne-wojny.pl/News/17581

I na razie nie wiemy nic więcej. Trudno stwierdzić czy to prawda, czy ściema, ale co sądzicie? Chcielibyście coś takiego?

Mi sam pomysł się podoba - już lepiej, gdyby tworzyli seriale/spin-offy o nowych lub mało znanych bohaterach, niż gdyby mieli psuć starych. Chciałabym też zobaczyć aktorskiego Bane`a, może pracującego w czasach Imperium? Albo za początków swojej kariery? Rzucajcie pomysłami.

zdecydowanie

NIE! Bane jest tylko jeden i nie jest to żaden sztucznie napompowany łowca nagród, tyle w temacie!

Ciekawy

pomysł. Ale raczej to plotka bo było by za dużo seriali. Ale gdyby była to prawda to byłoby super

Re: Ciekawy

Dla Disneya chyba nie istnieje pojęcia "za dużo"...

Jakiś serial będzie, ale kiedy?

Wydaje mi się, że pojawienie się serialu Star Wars na Netfliksie jest bardzo możliwe....ale chyba jest trochę za wcześnie, żeby o tym myśleć. Ciągłe porównywanie strategii Marvela i Lucasfilmu jest pewnie nieuniknione, ale w tej chwili jest znaczna różnica między obiema inwestycjami Myszki Em. Marvel może sobie pozwalać na kontakty z Netflixem, pomimo istnienia telewizyjnych kanałów dystrybucji, które należą do Disneya, ponieważ każdy ich kolejny superbohaterski film kinowy zarabia miliardy na całym świecie. Lucasfilm nie dorobił się jeszcze takich wyników. Z resztą marvelowski plan wobec Netflixa też jest na tyle ambitny, że jestem przekonany, czy wypełnią go całkowicie.

Natomiast Gwiezdne Wojny musiałyby jeszcze trochę poczekać, żeby trafiać masowo do telewizji, teraz jest przecież czas Jeszcze Nowszej Trylogii . Inna sprawa, że jeżeli mają robić aktorski serial telewizyjny to niech sięgają z półki po gotowe scenariusze Star Wars Underworld, a nie wymyślają jakieś nowe opowieści o Łowcach Nagród . Choć jednocześnie przykład Marvelowskiego romansu z Netflixem pokazuje, że dla fanów Star Wars jest nadzieja na Gwiezdne Wojne ociekające seksem, przemocą i wszystkim tym, czym SW nigdy nie były. Ponieważ Netflix może sobie na to pozwolić. (Choć tu jeszcze nie wiemy czy netfliksowe produkcje Marvela będą raczej R, PG13, czy na poziomie seriali głównych sieci usańskich). Jednocześnie bardzo wątpię, żeby serial dla młodzieży w typie TCW, a więc na przykład Rebels, serwowali premierowo na Netfliksie. To jeszcze chyba za młode medium. Choć przecież próbuje się rozwijać. Niemniej jestem ciekaw rozwoju sytuacji.

Tu zresztą nawiasem pisząc, i to rozmowa na troszkę inny temat, Netflix i jego inne internetowe konkurencje (na przykład Amazon, albo YouTube) to prawdopodobnie najlepsza inwestycja, bo to najlepsze miejsce dla twórców telewizyjnych, a także przyszłość tego medium. Już teraz producenci seriali telewizyjnych, nawet ci z sieci kablowych, z zazdrością patrzą na ludzi z Netflixa, bo ci mogą znacznie więcej. Nie trzymają się zasad kalendarza, mogą dowolnie żonglować budżetem, nikt nie mierzy im oglądalności, a potem wrzucają cały sezon w tym samym momencie. (Tym samym naśladują trochę brytyjską telewizję.) No i zarabiają grube pieniądze na emitowaniu seriali zrobionych przez innych.

PS. Czy możemy wreszcie poprosić o europejską wersję Netfliksa? A potem o polską wersję Netfliksa?

Re: Jakiś serial będzie, ale kiedy?

Burzol jak zwykle rzeczowo . Ja bym nawet widziała połączenie "Underworld" z postacią Bane`a - może nie w głównej roli, ale jako jeden z bohaterów. Nie wiem czy wyprodukowaliby serial z seksem i przemocą z główną postacią z TCW, ale pomarzyć można .

Tak, Netflix to przyszłość, tylko jak mówisz - jeśli dystrybucja miałaby wyglądać w ten sposób, to musieliby wprowadzić wersje w innych krajach, bo inaczej dostaliby to wyłącznie ci, co Netfilksa mają, a tak ograniczona widownia chyba by Disneya nie zadowalała.

Hm

nie powiem, byłoby całkiem miło jakby Cad dostał serial

...

Nie odpowiada mi główny bohater. Cad Bane to postać z TCW także ja spodziewałbym się podobnego klimatu, poziomu. Napewno prócz niego pojawiliby się inni z tego serialu, dla mnie to kolejny spisek próbujący przedłużyć żywotność TCW. Btw ciekawe kto miałby być reżyserem
Poza tym przy tak ogromnym wyborze postaci, naprawdę nie trzeba wybierać z TCW, ja wolałbym serial o Darth Banie, Revanie czy Satele Shan albo Thrawnie.

Re: ...

Problem w tym, że wymienione przez Ciebie postacie są zupełnie nieznane ludziom, którzy nie zagłębiają się w EU, wiec dla Disneya to nie będzie żaden zysk. Ja bym zresztą wolała, by nie dotykali bohaterów z EU, bo mogą zwyczajnie zepsuć kanon. Historia takiego Bane`a jest opowiedziana, a też nie sądzę, by decydowali się na adaptację (choć byłoby ciekawie ).

//

A Cad Bane jest tak dobrze znany? Chyba tylko nam, fanom SW i osobom przed trzynastym rokiem życia, jak ktoś SW się nie interesuje a jest w wieku 16-20 lat czy więcej, to napewno TCW nie oglądał zbyt często. Co innego gry komputerowe, nimi ludzie bardziej się interesują niż serialami na cartoon network. KOTOR ma już swoje lata, i myślę że z Revanem już się ludzie zdążyli zapoznać, TOR z kolei wyreklamował, i zresztą reklamuje dalej postacie takie jak Satele Shan czy Malgus.

Re: //

Oczywiście, że Bane jest dobrze znany. Porównaj sobie to:

http://www.googlefight.com/index.php?lang=en_GB&word1=Revan&word2=Cad+bane

http://www.googlefight.com/index.php?lang=en_GB&word1=the+clone+wars&word2=knights+of+the+old+republic

Tak, Revan ma odrobinę więcej wyników, ale ile lat ma on, ile Bane, jak sam zresztą zauważyłeś. O drugim już nie mówię. Pozostaje też to, o czym mówiłam: kanon i zapełnienie historii. W przypadku Satele, Revana czy Dartha Bane`a twórcy mogliby:
1. Zaadaptować historię z komiksów/gier/książek - mało prawdopodobne. TCW zrobiło tak z komiksami, słabo to wyszło.
2. Dopisać ciąg dalszy opowieści, np. Revana po TOR-ze - jeszcze mniej prawdopodobne, bo ludzie nieobeznani z tematem nie wiedzieliby o co chodzi. I argumentem nie jest to, że my, obecni fani znamy te postacie i historie - Disney będzie chciał przyciągnąć też nowych.
3. Olać kanon i zrobić historię od nowa - a tego nie chcemy.

I nie mówię, że bym nie chciała zobaczyć tych postaci na ekranie, ale z wyżej wymienionych powodów raczej na to nie liczę.

Re: //

Twój eksperyment pozbawiony jest sensu z prostego powodu - to wyniki z Google`a, który ignoruje "the", a więc jest Clone Wars. Wojny Klonów. Nie wiem jak wam, ale mi się to nie kojarzy z serialem, ale z jednym z najważniejszych wydarzeń EU i tematem nowej trylogii, a już na pewno nie z postacią z jakiegoś podrzędnego serialu. I z wyszukiwarką jest tak samo. Tak więc wyskakuje masa wyników niezwiązanych z serialem, ale z filmami, grami, książkami, komiksami. Za to "knights of the old republic" to już tytuł gry i serii komiksowej (no i jeszcze jednej seryjki), dla których Revan jest postacią istotną, bo nawet przygody Zayne`a są jakby "w odniesieniu" do wydarzeń z gry stworzone.
Bądźmy poważni - The Clone Wars to nie jest wielki sukces, to nie jest udana,a bardzo popularna seria i nikt poważny chyba tego nie ogląda z zachwytem. Oglądają to dzieciaki na CN i zapominają o tym, więc porównanie do kultowej gry KotOR i jej głównego bohatera, którego obecność odbiła się mocnym echem w EU jest delikatnie mówiąc nietrafione.
Należy też pamiętać, że serial to produkt w stosunku do wspomnianych wyżej najnowszy, więc też nie dziwi większa ilość wyszukań w googlu.
Żeby było jasne, nijak ma się to do samej postaci łowcy nagród i jego potencjalnej obecności w serialu. Bo tu sprawa jest prosta - jeśli to zrobią dobrze, z poszanowaniem EU, z klimatem i skierują to do starszego widza - to będzie dobrze. Jeśli nie, to będzie klapa i wybór głównego bohatera nic tu nie zmieni

PS. Okropny to świat, gdy ilość wyników z wyszukiwarki świadczy o czyjejś sławie

Re: //

A mnie rozwala myślenie "TCW oglądają tylko dzieciaki". To zbytnie uproszczenie - sama dawno dzieckiem nie jestem, a lubię serial.

Ale skończmy z tym offtopem .

Re: //

Przepraszam bardzo, ale co? Zauważ ile lat ma TCW oraz KotoR, A to, że ignoruje "The" to co z tego? Skąd wiesz co szukają ludzie? Nie broń, aż tak Revana. Nie, nie jestem fanem Star Wars, ale jak chodzi o sukces TCW, to osiągnął go w marketingu(Hasbro, Lego i inne akcesoria).
Ps. Też wolałbym inną postać niż Cad Bane.

Re: //

Dan Ordo napisał:
Nie, nie jestem fanem Star Wars
-----------------------
Od kiedy?

Re: //

Pomyliło mi się the clone wars. Zdarza się każdemu... Najbardziej mi .

...

Garethkeenan napisał:
Bądźmy poważni - The Clone Wars to nie jest wielki sukces, to nie jest udana, a bardzo popularna seria i nikt poważny chyba tego nie ogląda z zachwytem. Oglądają to dzieciaki na CN i zapominają o tym, więc porównanie do kultowej gry KotOR i jej głównego bohatera, którego obecność odbiła się mocnym echem w EU jest delikatnie mówiąc nietrafione.

-----------------------

Jestem wielkim fanem KotORów oraz gram nieustannie w SWTOR od dwóch lat, postać Revana jest jak dla mnie postacią kultową, której historię uwielbiam i którego imię będę wymawiał z szacunkiem do końca życia i... Uwielbiam The Clone Wars. Zdziwiony? A ile tak naprawdę widziałeś odcinków? Ten serial ma tendencję niesamowicie zwyżkową (fabularnie i wizualnie), a niektóre odcinki potrafią być lepsze niż filmy Star Wars. Bardzo różnorodny serial który ma swoje potworki, drewniany pierwszy sezon, ale też fantastyczne arcydzieła. Pojawiło się tam też wiele świetnie wykreowanych postaci które spokojnie jestem w stanie zaprosić na jedną imprezę z Revanem i bawić najlepiej jak potrafię.

Re: //

ShaakTi1138 napisał:
Oczywiście, że Bane jest dobrze znany.
-----------------------
A mi się wydaje, że jest dość mało znany. To znaczy owszem, jest odrobinę popularniejszy od Revana, ale w oczach nie znających się na SW producentów to nadal postać gdzieś z tła, nie kojarząca się masom ze Star Wars. Tym samym, jeżeli mają zdecydować się na serial, gdzie główną postacią jest ktoś taki Cad Bane, to równie dobrze mógłby to być Revan, Zayne Carrick, albo Kneesa Ewoczka .

W tym momencie znacznie bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że potencjalny nowy serial powstanie wokół "mało znanej postaci", czyli takiej, która pojawiła się gdzieś w filmach. Choćby w tle. Dengar, Tion Medon, Saesee Tiin, Jango i Boba Fett, albo Bib Fortuna (osobiście życzę tak Oola? ).

Re: //

Fani, niefani, hejterzy i fanboye obejrzą chociażby pilota serialu. Dlaczego? Bo jest to coś nowego spod znaku SW. Automatycznie postacie tam występujące staną się popularniejsze.
Nie mówiąc o tym, że jeżeli będzie powstawał serial z jak dotąd mało znanym głównym bohaterem, to od czego kampania marketingowa - bohater ten zostanie bardzo rozpropagowany, a jego strona na Wookiee stanie się jedną z odwiedzanych najczęściej.

Re: //

Znaczy ja w ogóle mam wrażenie, że Disney (przynajmniej początkowo) nie będzie się kierował w stronę EU ani nawet prequeli (choć mamy Inkwizytora Pau`anina w "Rebels", co mnie nieco zdziwiło), tylko OT. Dlaczego? Bo z przekonaniem dzieciaków do siebie nie będzie miał problemu, pozostaje kwestia starszych fanów - a odniesienia do OT dla ludzi, którzy się na niej wychowali, będą całkiem na miejscu. Rzekomo to był jeden z powodów anulowania TCW. Dlatego - no powiem szczerze - gdy Bane zadebiutował w TCW, to zrobił na mnie piorunujące wrażenie (pierwszy złoczyńca, który skopał tyłek Anakinowi!), lubię go i chciałabym tego serialu, ale prędzej oczekiwałabym postaci z tła, ale takiej, którą Disney mógłby użyć do "przekonywania" tych starszych. Czyli jak mówisz, Fortuna, Jango, no i niech będzie Oola .

A może Disney nas zaskoczy? Może rzeczywiście bohaterem będzie Bane, ale na przykład w czasach imperialnych, a więc bliższych OT? A może Yahoo się pomyliło i wystąpi on w "Rebels"?

Nawiasem, zdaje się, że cały układ z Netfliksem może stać się faktem:

http://www.theforce.net/story/front/New_Star_Wars_Content_May_Follow_Marvels_Netflix_Deal_155738.asp

###

Już pomijając fakt, że mam alergię na prawie wszystko co z TCW związane (no, są małe wyjątki) i że dla mnie jedynym prawdziwym Bane`em jest Lord Sithów żyjący 1000 lat przed tym niebieskim klaunem, to i tak jest bardzo dużo postaci, które nie tylko w moim mniemaniu bardziej zasługują na własny serial, ale też przyniosą większe zyski Di$neyowi.
Pierwszy z brzegu - Boba Fett. Jest znany i lubiany przez zarówno tych nowych jak i starych fanów SW. Cad Bane jest tylko marną podróbką Fetta.
Inny przykład? Jango Fett - w przeciwieństwie do Boby nie znamy praktycznie każdego szczegółu z jego życia. Jest wiele luk, które możnaby zapełnić serialem.
Han Solo. Serial daje o wiele lepszą szansę na historie w stylu Daleyowskich "Przygód", których Han za przemytniczych lat miał wiele. Chociaż ten to pewnie dostanie własnego spin-offa.
Zayne Carrick i spółka. Gdzieś czytałem, że KOTOR był najlepiej sprzedającą się serią komiksową Dark Horse`a. Przemytnicze przygody w klimatach Starej Republiki - to by było to A że sześciolatki nie znają? Kiedyś nie wiedziały też kto to Anakin, Ahsoka, czy Rex. Przez TCW się dowiedziały, więc nowych bohaterów też poznają.
Revan? Cieszyłbym się i to bardzo, ale nie. Wyjaśnienie historii Revana po TORze to temat na film (swoją drogą świetny spin-off - kto powiedział, że wszystko musi być w erze okołofilmowej?) lub (chętniej) grę. Takiego KOTORa III.
The Old Republic. To temat popularniejszy, mający potencjał - a przy okazji reklama podupadającej gry - dwie pieczenie na jednym ogniu.

Jak mówię, pomysłów na serial lepszych niż Cad Bane jest mnóstwo. A w trakcie pisania tego posta nasunęła mi się pewna myśl, chyba ważna.
Nie jest ważne o kim będzie serial. Casualowi fani obejrzą wszystko, co ma logo "Star Wars". Jeśli będą nieznani bohaterowie, staną się oni bardzo szybko popularni - właśnie dzięki serialowi. Oczywiście pod warunkiem że będą to ciekawi bohaterowie.


Re: ###

Chyba masz rację - nie chcę mówić, że przyjmę wszystko bezkrytycznie, ale SW na ekranie to SW na ekranie . A może też zrobiliby coś o kimś zupełnie nowym?

Natomiast wracając do Revana - fakt, już bardziej widziałabym jego historię w wersji filmowej. Bane - czy w ogóle inny łowca nagród - to zdecydowanie temat na serial, bo ich życie jest wypełnione kontraktami, polowaniami, walkami... A Revan co odcinek nie może ratować galaktyki .

Re: ###

No i oto chodzi. W pełni popieram, marka SW nie istnieje od wczoraj i jest cała masa bohaterów którzy lepiej sprawdzili się w takiej roli od owego niebieskiego klauna, ale z wyżej wymienionych przez Ciebie postaci nabardziej chciałbym Jango Fetta.
Zgadzam się również z drugą częścią posta, przykładem na to jest chociażby krasnolud z Hobbita, Thorin i niektórzy jego kompani np. Dwalin. Kto ich znał przed pojawieniem się rok temu pierwszego filmu z trylogii Hobbita? Mało kto, co oczywiście teraz pod wpływem filmu zmienia się nie do poznania. Co z tego że poprzedni film był bliski katastrofy, na drugą część z samej ciekawości podsycanej przez reklamy, pójdzie tyle samo albo i więcej ludzi.

x

uważam się za fana dość dobrze obeznanego w EU, a tego Durosa kojarzę tylko "z widzenia". Nic o nim nie wiem. Może dlatego, że jako osoba >20 nie sięgam po stuff <13, dlatego nie mam żadnej książki z wycinankami SW, ani żadnych puzzli. I debatowanie na temat popularności jakiejkolwiek postaci związanej z animowanymi serialami to dla mnie niezbyt celny strzał, bo sprawa jest prosta i wszystko zależy od targetu serialu - jeśli ma to być kolejny bełt do podtrzymania najmłodszych, to może być i ten cały Bane. A jeśli produkt będzie skierowany do starszych widzów, którzy śledzą markę od lat (niektórzy dziesiątek lat), to argument popularności kreskówkowej postaci nie ma znaczenia - starsi po prostu nie kojarzą tego gościa. Nie mówię tu o fanach tak twardych, że pożerają wszystko, co kanoniczne, niezależnie od swoich preferencji. Ale ich trzeba zmartwić - czy to jeszcze George Lucas, czy Disney ortodoksami za bardzo nie mogą się przejąć, bo nie byłoby z tego żadnego zysku.
W każdym razie jak to będzie kolejna opowieść o bohaterach a`la Ahsoka (beka!) to przyjdzie mi to przeżyć. Twórcy chcąc osiągnąć sukces będą musieli adresować swoje produkty do szerokiej grupy widzów, a więc rzeczy przeznaczone dla młodszych też na pewno będą powstawać. Czekam teraz na coś mniej infantylnego, co z kolei będzie przeznaczone do trzepania kieszeni tych starszych fanów

Re: x

^trochę niezdarnego mi się coś wdarło z tymi ortodoksami, nie ma niestety opcji edycji tekstu, a nie przeczytałem uważnie przed wysłaniem. Tak czy tak, przesłanie jest raczej łatwe do odczytania.

Serial o Cad Bane?

Cad Bane w CTW wzbudził moją sympatię - nie ukrywam. Świetny z niego łowca nagród, nie daje się łatwo pokonać przez Jedi. Nie mniej jednak nie mogę sobie jakoś wyobrazić serialu, w którym odgrywa on główną rolę, gdzie w TCW jest bardziej drugoplanową postacią (aczkolwiek też ważną, co pokazano w kilku odcinkach z sezonów 1-4). O wiele bardziej wolałbym, żeby ten serial był np. o Boba Fett, jeśli to na być związane z TCW. Jeśli serial o Cad Bane powstanie, to na zachętę zobaczę kilka odcinków. Jak mi się spodoba, to będę oglądał, a jak nie - to zapomnę o tym. Ten serial mógłby być z jednej strony dobry (bo można by poznać więcej szczegółów z życia Cad Bane`a, a poza tym nie było jeszcze w Uniwersum SW serialu, którego głównym bohaterem jest łowca nagród, a więc jakaś nowość), ale z drugiej strony - taki sobie. Czemu? Niektórzy wspominali tu o popularności Cada. Jak dla mnie nie jest on wyjątkowo popularną postacią w Uniwersum SW. Nie znam przykładowo żadnej książki poświęconej jemu (być może są komiksy o nim, ja jednak z SW nie czytałem jeszcze żadnych komiksów).

Cóż - nie chcę mówić "nie" temu serialowi, ale nie chcę też nader optymistycznie się na to nastawiać. Jak potwierdzą informacje, będzie jakiś trailer - to wtedy będzie można coś więcej wywnioskować.

Re: Serial o Cad Bane?

Jankiel napisał:
Nie znam przykładowo żadnej książki poświęconej jemu (być może są komiksy o nim, ja jednak z SW nie czytałem jeszcze żadnych komiksów)
-----------------------
Są młodzieżowe książki, z wydanej także u nas serii "Tajne Misje", gdzie odgrywa pewną rolę

Re: Serial o Cad Bane?

Było też opowiadanie w Insiderze autorstwa Jasona Fry (nie pamiętam tytułu, wyszło całkiem niedawno), parę komiksów z magazynu TCW (słabych), no i tych, które kiedyś stanowiły wstęp do odcinka.

Jankiel, czas zacząć czytać ! W SW jest mnóstwo świetnych komiksów.

Re: Serial o Cad Bane?

Właśnie, zapomniałem o opowiadanku "Reputacja" by Ari Marmell

http://www.star-wars.pl/Tekst/3130

A o tym Fry`a nie słyszałem

Re: Serial o Cad Bane?

Ach, pokićkało mi się z Hondem .

Re: Serial o Cad Bane?

Jankiel napisał:
Cad Bane w CTW wzbudził moją sympatię - nie ukrywam. Świetny z niego łowca nagród, nie daje się łatwo pokonać przez Jedi. Nie mniej jednak nie mogę sobie jakoś wyobrazić serialu, w którym odgrywa on główną rolę, gdzie w TCW jest bardziej drugoplanową postacią (aczkolwiek też ważną, co pokazano w kilku odcinkach z sezonów 1-4). O wiele bardziej wolałbym, żeby ten serial był np. o Boba Fett, jeśli to na być związane z TCW. Jeśli serial o Cad Bane powstanie, to na zachętę zobaczę kilka odcinków. Jak mi się spodoba, to będę oglądał, a jak nie - to zapomnę o tym. Ten serial mógłby być z jednej strony dobry (bo można by poznać więcej szczegółów z życia Cad Bane`a, a poza tym nie było jeszcze w Uniwersum SW serialu, którego głównym bohaterem jest łowca nagród, a więc jakaś nowość), ale z drugiej strony - taki sobie. Czemu? Niektórzy wspominali tu o popularności Cada. Jak dla mnie nie jest on wyjątkowo popularną postacią w Uniwersum SW. Nie znam przykładowo żadnej książki poświęconej jemu (być może są komiksy o nim, ja jednak z SW nie czytałem jeszcze żadnych komiksów).

Cóż - nie chcę mówić "nie" temu serialowi, ale nie chcę też nader optymistycznie się na to nastawiać. Jak potwierdzą informacje, będzie jakiś trailer - to wtedy będzie można coś więcej wywnioskować.

-----------------------

Sorry, nie czytałem posta, piszę bo razi mnie jego tytuł.

Jesteś jednym z tych co mówią "widzimy się w McDonald`s" zamiast "widzimy się w McDonaldzie" ? Widzę brak szacunek do ojczysty język.

Re: Serial o Cad Bane?

Swój język szanuję, ale odmiana niektórych angielskich wyrazów jakoś mnie drażni, ale podkreślam, że tylko niektórych. Podany przez Ciebie przykład akurat przy odmianie brzmi mi przyjemnie, ale "Serial o Cadzie Banie" już nie bardzo. Poza tym ile razy próbuję tak odmienić, to mam wrażenie, że to nie po polsku. Ok - koniec Off-topu, miałem to zresztą napisać w poprzednim poście, ale sądziłem, że nie będzie czepiania się.

Re: Serial o Cad Bane?

Jankiel napisał:
Swój język szanuję, ale odmiana niektórych angielskich wyrazów jakoś mnie drażni, ale podkreślam, że tylko niektórych. Podany przez Ciebie przykład akurat przy odmianie brzmi mi przyjemnie, ale "Serial o Cadzie Banie" już nie bardzo. Poza tym ile razy próbuję tak odmienić, to mam wrażenie, że to nie po polsku. Ok - koniec Off-topu, miałem to zresztą napisać w poprzednim poście, ale sądziłem, że nie będzie czepiania się.
-----------------------

To nie było "czepienie się", może i offtop ale powiązany z wypowiedzią (nie merytorycznie ale jednak) ;P Nie mogłem przegapić bo jest rozwalony po całym lateście

...

Są pewne zasady dotyczące pisowni zagranicznych imion i nazwisk których należałoby się jednak trzymać.
W tym przypadku:
- serial o Cadzie Bane
- rozmawiam z Cadem Bane`em
- widzę Cada Bane`a
- daję coś Cadowi Bane`owi

Re: ...

No właśnie. Nie mam nic przeciwko luźniejszemu traktowaniu języka ale bez przesady, są pewne normy i to że "coś nas drażni" nie jest żadną wymówką ... Cóż, może to zboczenie zawodowe, ja znaków interpunkcyjnych oraz "ę", "ą" itp używam nawet w sms`ach, jestem jednym z niewielu chyba ...

Re: ...

Apophis_ napisał:

- serial o Cadzie Bane

-----------------------

A nie przypadkiem o Cadzie Bane`ie? Wygląda dość głupio, ale nazwisko też trzeba odmienić.

...

...

Prosty przykład: Poe.
Serial o "Edgarze Poe`ie"? No nie bardzo. Zasady są tak skonstruowane, że wszystko brzmi zawsze dobrze, nie należy przeginać znowu w drugą stronę

Re: ...

Akurat w twoim linku pominięty został miejscownik I ani ja, ani ty nie mamy racji z tą odmianą Wychodzi na to, że poprawnie miejscownik zapisuje się "o Banie".

http://www.edupedia.pl/words/index/show/402622_slownik_poprawnej_polszczyzny-nazwiska_zakoczone_na_e_nieme.html

A Poe to inny przypadek, to nie jest e nieme jak w Bane, odmienia się "o Poem"

...

Ahh, Banie, przeczuwałem, że coś nie pasuje, ale przyjąłem, że na stronie PWN jest najświętsza prawda Teraz brzmi to lepiej.

Jestem ledwo rok po wykładach z "Kultury języka polskiego" na których pojawiały się zasady właśnie odmieniania nazwisk (nie tylko angielskich, ale też francuskich, włoskich etc.) a już niewiele pamiętam - niestety na "Poem" bym nie wpadł

Re: ...

<polon mode=100%>

Jako specjalista powiem: odmiana nazwisk jest trudna, ale wystarczy tylko wziąć postać fonetyczną - przykładowo:

Cad Bane [kad bejn] - a więc o Cadzie Banie [kadzie bejnie].
Jango [dżango] - a więc o Jangu! (większość pozostawia je błędnie nieodmienione)
Grievous [griwes] - o Grievousie, a nie *Grievous`ie.
Padme - jest żeńskie i zakończone na samogłoskę akcentowaną, stąd brak odmiany.

Zauważcie, że apostrofu używa się wyłącznie wtedy, gdy nazwisko kończy się na inną literę w zapisie, a inną w wymowie. Stąd właśnie powyższy przykład z Grievousem (w obu wersjach na "s"), ale już Palpatine`em [palpatinem] i o Palpatinie (nie: Palpatine`ie)! Miejscownik to wredny przypadek, dużo w nim alternacji.

Dobra, koniec dygresyj . Myślałam nawet o napisaniu skrótowego przewodnika po odmianie w formie wpisu na blogu .

TCW na Netfliksie

W sumie mogę i w tym temacie, bo to bardziej jest o sytuacji Netflixowej, niż samym TCW. Bowiem okazało się, że "zaginione" odcinki "The Clone Wars" zostaną premierowo opublikowane na Netfliksie. /News/17905

Otóż. Z tego może wynikać znacznie więcej niż tylko to, że zobaczymy kilka nowych odcinków TCW.

Po pierwsze, oryginalny nius mówi o tym, że TCW przez następnych kilka lat będzie ekskluzywnie emitowane na Netfliksie. Czyli nie zobaczymy TCW w innych usługach VOD. No i nie wiem co to oznacza dla dotychczas wydanych sezonów na Blu-rayu.

Po drugie prawdopodobnie cały sezon 6 będzie dostępny natychmiast do obejrzenia, bo tak zwykł robić N. (Tym samym fani będą sobie mogli oglądać TCW w dowolnej kolejności...co z resztą było zamierzeniem autorów: https://twitter.com/HolocronKeeper/status/434007934469537793 ).

Po trzecie...no i to już jest sfera marzeń i gdybań, ale Disney (w sensie całej korporacji) wyraźnie przymila się do Netfliksa...co może spowodować jego jeszcze większy rozwój i przewagę nad konkurencją. Również międzynarodowo. Z resztą, w samym ogłoszeniu na StarWars.Com piszą też krótko o umowie Marvela z Netxliksem, który im będzie produkował oryginalne seriale. A to już tylko jeden krok do wyprodukowania przez Netflix „Star Wars Underworld” .

Także tak, robi się ciekawie.

PS. Od czasu mojego poprzedniego posta w tym temacie pojawiły się plotki o polskiej edycji Netflixa. Nic tylko czekać .

Re: TCW na Netfliksie

Netflix w Polsce? Jeszcze może, będziemy traktowani jak normalni ludzie i dostaniemy to samo co w USA a nie jakąś wykastrowaną wersję? Get real...

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.