Forum

Star Wars: A New Dawn Johna Jacksona Millera

Pierwsza z czterech zapowiedzianych książek z drugiego EU, które ma być tym "prawdziwym" (do kiedy?).

Książka będzie nawiązywać do Rebels (jednak nie jest to młodzieżówka a tzw.adult novel).

Dostaniemy ją już we wrześniu bieżącego roku.

Our very first official canon novel set solidly in the legendary "Dark Times" between Episodes III and IV, A NEW DAWN will introduce readers to two main characters from the upcoming Star Wars: Rebels animated series—Kanan Jarrus and Hera Syndulla—and will feature jacket art by Doug Wheatley, as well as a foreword by Dave Filoni, one of the executive producers of The Clone Wars and Star Wars: Rebels. It goes on sale September 2, 2014.

@

Czyli albo książki są pisane od dawna, albo będzie to pozycja pisana na odwal.

Re: @

Karaś napisał:
Czyli albo książki są pisane od dawna, albo będzie to pozycja pisana na odwal.
-----------------------

Raczej pisane od dawna, ale kontrakt nakazywał pisarzom milczeć Spotkanie ludzi z Del Reya i grupy LFL od kanonu miało miejsce parę miesięcy temu, wiec pewnie wtedy już zapadły decyzje ...

Skurczybyki wiedzieli od dawna ale nam nie powiedzieli.

...

Może to bez znaczenia, ale wpadło mi do głowy pewne spostrzerzenie. Pamiętam że kiedyś na Bastionie w którymś newsie o Ep7 padła plotka jakoby tytuł Ep7 brzmiał ,,A New Dawn". Ciekawe, teraz okazuje się że to tytuł książki a nie filmu.

^^

Tytuł tej książki i okoliczności jej wydania sprawiają, że czuję się, jakbyśmy mieli dostać do rąk nie nową powieść, a broszurkę propagandową od Disneya...

Dziękuję, nie skorzystam

opis

-The stage is set for the coming Rebellion against the Empire: Kanan is a Jedi survivor of Order 66. Refusing to wield his lightsaber ever again, he makes a living as a freelance pilot, keeping his head down to avoid any Imperial attention. But when the beautiful Hera Syndulla sweeps into his life at the same time his friends and his livelihood are being threatened by an Imperial plot, he faces the biggest choice of his life: keep hiding…or or make a stand and risk the wrath of the Empire.

- "Bjutiful"? Pliz, tylko nie wątki romantyczne.

http://rebelsreport.com/2014/04/27/star-wars-a-new-dawn-publisher-summary-reveals-connection-between-hera-and-kanan/

Re: opis

Taa, Disney naprawdę ma nas za głupie dojne krowy, oni chcą nam wmówić że to ma być książka dla dorosłych? Hm, no już to widzę jak bohaterowie z kreskówki przeżywają przeżywają w tej książce romans jak z Titanica

Re: opis

Ja tam nie chcę książki od razu przekreślać, zobaczymy co to będzie, ale wątek romantyczny byłby bardzo cliche .

Re: opis

ShaakTi1138 napisał:
Ja tam nie chcę książki od razu przekreślać, zobaczymy co to będzie, ale wątek romantyczny byłby bardzo cliche .
-----------------------
A co masz przeciwko wątkowi romantycznemu? W Star Wars romansu nie było chyba od Ślubu Księżniczki Leii albo feromonowych podrywów Xizora w Cieniach Imperium, a romans bywał zawsze częścią przygody.

Poza tym w "Rebels" wreszcie będą mogli bawić się w jakieś wątki romansowe, bo nie będzie tak bardzo "creepy" jeśli jedną z ofiar romansu nie jest już nieletnia Ahsoka .

próbka Hery

Przeczytałem darmowy "Star Wars Sampler", czyli fragmenty czterech nowych powieści Star Wars.

Tak jak Luceno zazwyczaj nie ma własnych pomysłów, ale ma świetny styl, tak Jackson Miller ma zawsze mnóstwo fajnych pomysłów, tylko średnio u niego z wykonaniem. Tu chyba będzie podobnie. Na paru stronach poznajemy reprezentantów Imperium Denetrius Vidian i Kapitan Sloan. Są oni zabójczy i zabójczo skuteczni. Na chwilę pojawia się też Hera, ale nie zdążyła sobą nic zaprezentować. Nie wiem, może to po prostu słaby fragment do pokazania jako reklama powieści, ale nie wciągnęła.

...

Weszłam sobie na forum TFN-u, bo są już ludzie, którzy mają tę książkę. Podobno za wiele spoilerów nie ma, ale jeśli można im wierzyć, to: początek spoilera "Kanan Jarrus" to pseudonim, naprawdę nazywał się Caleb Dume, zmienił je, by uniknąć schwytania. A jego mistrzynią była... Depa Billaba, która zginęła, broniąc go.

Żegnaj, "Punkcie przełomu".
koniec spoilera

Wywiad z autorem

http://www.newsarama.com/21750-star-wars-a-new-dawn-writer-s-first-interview-reveals-new-star-wars-status-quo.html

Całego nie przeczytałem, wiemy jednak, że książka powstała ze ścisłą współpracą z Filonim i poznajemy stosunek Millera do usunięcia kanonu.

Ja wciąż nie mogę zrozumieć, po co usuwali kanon jak zatrudniają do nowych książek starych autorów. Albo tych książek będzie powstawać o wiele mniej by Disney mógł w pełni kontrolować ich wydawanie, albo chodzi o to by ci starzy autorzy "przemycili" dla nerdów smaczki z EU.

Ale co ja tam się znam. "A New Dawn" wciąż mnie nie przekonuje.

Re: Wywiad z autorem

Amerykanie i ta ich beztroskość . Mnie także ta książka nie przekonuje, Miller nie jest takim złym autorem, ale temat na książkę ma paskudny.

Re: Wywiad z autorem

Przyczyny dla której usunięto stary kanon są proste. Po pierwsze, aby nie utrudniać sobie życia przy konstrukcji nowych epizodów. Po drugie książek związanych z EU jest tyle, że dla nowych fanów jest t dosyć hermetyczny świat. Lepiej jest utrzymać nowych fanów niż grupę fanatyków
Od kilku lat podobnie postąpiono z ST. Tam też wyzerowany stary kanon tworząc nową linię czasową

Re: Wywiad z autorem

ale jednocześnie w ST nie zamknięto starej. John Jackson Miller w przyszłym roku wyda książkę w starej linii czasowej ST. Ba w ST już wcześniej istniały alternatywne uniwersa, które się przenikały i na tym bazowało nawet wiele odcinków serialu.
Inna sprawa jest taka, że nie oszukujmy się, gdyby chodziło o tylko i wyłącznie o książki i komiksy, nikt by kanonu nie kasował. Książki i komiksy SW zawsze były niszowym produktem i to się nie zmieni. Filmy przyciągną na trochę zainteresowanie, ale na jak długo?

Re: Wywiad z autorem

Ale łatwo dosyć wytłumaczyć dlaczego w ST mogą istnieć różne linie czasowe - są one efektem zmian w czasie lub związane są z istnieniem równoległych wszechświatów. Zamiast jednej linearnej linii czasu mamy kilka przeplatających się. To jest spora różnica. To co nie przeszkadza w ST jest nie do przyjęcia w świecie SW

Re: Wywiad z autorem

Ok, pogodziłem się już z tym faktem, ale zatrudnili starych autorów do nowego kanonu, to wydaje mi się już śmieszne A argument z utrudnianiem nigdy mnie nie zadowoli. Gdyby stworzyli nową trylogię, załóżmy 50 lat po ROTJ, gdzie jest i Luke, Leia, Han, miejsce Chewbacci zająłby Lowbacca, (bo przecież bez tych bohaterów nie powstaną nowe filmy!) oraz są nowi bohaterzy Jaina, Ben itp, to mogliby upiec 2 pieczenie na jednym ogniu. Z jednej strony nowe filmy niezwiązane z EU, akcja przecież by się działa po najnowszych książkach, czyli dla nowych widzów po prostu nowe filmy, a z drugiej wciąż oddanie starych fanów, którzy wciąż kupowaliby książki/komiksy z EU.

...

Bardzo dobrze napisana książka, co stwierdzam z pozycji wieloletniego fana EU, rozgoryczonego obecną sytuacją z kanonem/niekanonem.

Ciekawy setting, oryginalny negatywny bohater, no i dające się lubić postaci z nadchodzącego Rebels: Kanan i Hera - napisani są bardzo dobrze, i mam nadzieję, że ich serialowe odpowiedniki będą równie interesujące.

Z samego EU wzięto trochę szczegółów, ale namieszano też z początek spoilera backstory Depy Bilaby, rujnując spójność tej książki z Punktem Przełomu. koniec spoilera Zmiana kompletnie niepotrzebna, trochę przypominająca te z The Clone Wars. Szkoda, bo o ile pomysł rebootu EU mi się nie podoba, to rozumiem, że ma za zadanie pomóc w produkcji nowych filmów, ale czemu zmieniać takie niepotrzebne detale?

Tak czy inaczej raczej warto przeczytać przed premierą serialu, chociaż w sumie impakt na samo universum Star Wars jest żaden (czego w tej chwili nie spodziewam się po żadnej kanonicznej książce).

A new dawn

Czy wie ktoś może kiedy książka star wars a new dawn wyjdzie po polsku ?

Re: A new dawn

Jak na razie nic nie wiadomo.

Re: A new dawn

Nic nie wiadomo poza tym, że Disney już z jakieś pół roku dogaduje się z amberem w sprawi licencji.

Co to za czasy. Zamiast dbać, żeby ktokolwiek jak najszybciej wydał to niszczą sobie rynek swoim zachowaniem. Bo w takim momencie to już zaczynam mieć gdzieś Gwiezdne wojny- wszystko co najfajniesze pokasowali, a jedyna ciekawa książka nie wiadomo czy wyjdzie w Polsce.

Re: A new dawn

Mistrz Seller napisał:
a jedyna ciekawa książka nie wiadomo czy wyjdzie w Polsce.
-----------------------

New Dawn? :v

Re: A new dawn

Nie poznaję Cię Seller, naprawdę zaczynasz mieć gdzieś SW ?
I ja też tak mam, z tym że to że wszystko pokasowali, to nie jest żaden problem, jakoś nie znikneły mi książki z półek przez to. Bardziej mnie martwi to, że już od dłuższego czasu SW nie potrafi mi zaoferować niczego nowego i ciekawego jednocześnie. Ostatnią taką rzeczą był Darth Plagueis, wydany na wiosnę 2013, czyli prawie dwa lata temu, od tego czasu nie ma zupełnie niczego, oczywiście pomijając TFA, które jest jedyną rzeczą która trzyma mnie przy SW, ale do tego jeszcze rok czekania.
Jedyną książką nowego kanonu, która przykuła mój wzrok, jest Tarkin Jamesa Luceno, na pewno nie to A New Dawn, które jest wprowadzeniem do głupiej bajki Filoniego i jako takie nie jest dla mnie ani trochę interesujące. To samo z tą książką o Vosie i Ventress, nie pamiętam nawet tytułu, co już dobrze oddaje to jak się tym zainteresowałem .

A new dawn

Oby wyszła jak najszybciej bo jednak od premiery w USA która była w wrześniu minęło sporo czasu.

Nowy świt

Ta książka jest słaba. Szczególnie jeśli chce się od niej wymagać nowego otwarcia, czegoś zupełnie świeżego od tego uniwersum. Niemniej, książka jest znacznie lepsza lepsza niż "Tarkin" Jamesa Luceno, a to jednak o czymś świadczy. Gwiezdne Wojny widziały już gorsze książki. A nawet znacznie gorsze książki.

Po raz kolejny Jackson Miller zaprezentował nam bardzo fajny świat, kolejne fascynujący kawałek galaktyki. Kopalnie w których panują nieludzkie warunki, pogarszane jeszcze przez ordynarną ekspansję Imperium. Część górniczą pełną zgorzkniałych robotników, część imprezowa pełna pijanych robotników i część zarządcza pełna zgorzkniałych urzędników. To budowanie świata bardzo lubię w książkach Millera, naprawdę można zwiedzić kawałek galaktyki.

Nienajgorzej Miller poradził też sobie z bohaterami, przewija się tam barwna banda dziwaków, których jednak niestety nie ujrzymy już nigdy więcej, bo nie ma po co. Zdecydowanie najciekawsi w książce są Hera i Kanan, z tym że bardziej Hera. Hera jest zawsze pewna siebie, ma konkretny plan na życie, oraz wyraźne wymagania wobec osób, które stają na jej drodze. I jest doskonałym pilotem. Po lekturze wiem o Herze Syndulli trochę więcej...ale nadal mi mało, chciałbym wiedzieć znacznie więcej. Kanan jest głównie tajemniczy. (Część z tajemnicy może polegać w braku wiedzy samego autora na temat przeszłości tego Jedi, skoro tą poznamy dopiero w komiksach.) Motywacja Kanana jest prosta, a finałowa przemiana...niezbyt przekonująca. Ale to ciekawy bohater. I w ogóle nie jest całowicie źle, są przygody, wybuchy, terroryści, psychotyczny cyber-złoczyńca. Ogólnie fajnie jest. Fajna jest ta książka, dość.

Tylko w takim razie dlaczego sie nie zachwycam? Bo trochę za bardzo nijaka. Bohaterowie z tła są sympatyczni...ale jednorazowi, nie ma żadnej potrzeby, żeby kiedykolwiek się jeszcze pojawili. O Kananie i Herze wiemy wciąż za mało. Zamiast epickiego eposu wyszło kolejne czytadło.

6/10

Hm

Cóż, średnia książka jakoś. Jest trochę więcej o przeszłości Kanana, ale żeby dowiedzieć się jak z nim było w trakcie rozkazu 66 to chyba trzeba jeszcze przeczytać komiks. Tu mamy już dorosłego, przenoszącego się z miejsca na miejsce w poszukiwaniu pracy, zapłaty, rozrób i drinków, ukrywa swoje zdolności Jedi. Podczas pobytu na planecie Gorse poznaje Herę Syndullę. I zaczyna się ciąg przygód - akcje sabotażowe, wybuchy itp. , jest też trochę humoru.

Ciekawy jest główny zły, hrabia Vidian. Pozytywni bohaterowie drugoplanowi i ci przewijający się w tle dają się lubić.

Z początku książka jest trochę przynudnawa, rozkręca się gdzieś w połowie. Nie należy spodziewać się zwiedzania całej galaktyki - mamy tu tylko jedną planetę i jej księżyc.


Jeśli chcecie wiedzieć jak się poznali Kanan i Hera, to przeczytajcie. Zastanawiam się czy wyjdzie książka albo komiks, w którym/której do załogi dołączą Zeb i Sabine. Byłoby fajnie.


offtop

Zadałem sobie chwilę trudu i muszę stanąć w obronie Ambera (chyba):

Książki z Nowego Kanonu nie wychodzą w innych językach niż po angielsku. Niemcy, Hiszpanie, Francuzi zwykle mieli tłumaczenia powieści z EU odrobinę wcześniej niż my, a AND ciągle wisi, więc to nie jest brak kompetencji Amberu, tylko prawdopodobnie Di$ney wstrzymuje konie

A New Dawn

Co myślicie o oryginalnej okładce tej książki? Moim zdaniem jest ona strasznie przerysowana i dziecinna. Według mnie bardzo ładna jest brazylijska wersja i stwierdziłem, że napiszę do wydawnictwa czy możliwa byłaby zamiana okładki. Wydawnictwo Uroboros stwierdziło jednak, że taką mają umowę i wszystkie okładki narzuca Disney i są to okładki oryginalne. Nie mamy więc na co liczyć w kwestii oryginalności polskich wydań

Re: A New Dawn

To Rebelianci. Zazwyczaj są dziecinni i przerysowani. Zgadzam się, że wersja brazylijska jest bardziej subtelna i lepiej pasuje do charakteru książki, ale co tu zrobić. Wydawnictwo raczej nie wycofa się z obecnego projektu i nie doczekamy się innej okładki.


http://ossus.pl/images/thumb/f/f9/A_New_Dawn.jpg/394px-A_New_Dawn.jpg

Niepokoi mnie, jak Hera na mnie patrzy.

Re: A New Dawn

Ale serial Rebelianci są jak najbardziej skierowany do najmłodszych, a powieść niekoniecznie

:3

Re: :3

Chcę mieć to na półce. To jest takie doskonałe.

Szkoda, że autor "naszej" okładki nie nauczył się prawidłowo dobierać kolorystyki i wyszło jak wyszło. No trudno. Może przy następnych bardziej się postarają.

Opis wydania polskiego i okładka

dla tych, którzy nie mają fejsa.

Okładka:


https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/t31.0-8/s960x960/11222448_437104846486185_6752666170009640830_o.jpg


Opis:

Wojna dobiegła końca. Separatyści zostali zgładzeni, a bunt Jedi – stłumiony.
Stoimy u progu nowego początku”. – Imperator Palpatine
Odkąd na Jedi wydano wyrok śmierci, zmuszając ich do ucieczki z Coruscant, Kanan Jarrus postanowił zapomnieć o służeniu Mocy. Zamiast tego skupił się bez reszty na utrzymaniu się przy życiu – za wszelką cenę. Przemierza samotnie galaktykę, ima się najróżniejszych zajęć i stara się unikać kłopotów i nie zadzierać z Imperium. Dlatego gdy trafia w sam środek konfliktu między jego okrutnymi wysłannikami a zdesperowanymi buntownikami, nie zamierza się mieszać. Wówczas jednak brutalna śmierć przyjaciela z rąk Imperium zmusza Kanana do dokonania wyboru: ugiąć karku i żyć w ciągłym strachu albo stanąć do walki. Nie musi jednak walczyć sam. Razem z nim Imperium przeciwstawią się najbardziej niezwykli spośród sojuszników: ekstremista i spec od ładunków wybuchowych, była agentka imperialnego monitoringu, mściwy oficer służb bezpieczeństwa, a także zagadkowa Hera Syndulla, tajna agentka kierująca się własnymi motywami. Kiedy planeta Gorse staje w obliczu zgubnej w skutkach katastrofy, wspólnie stawią czoło najgroźniejszym wysłannikom Imperium, aby ocalić świat i jego mieszkańców.

Re: Opis wydania polskiego i okładka

Czytał ktoś? Czy ta książka ma jakąś sensowną historie? I czy ma jakieś sensowne zakończenie?
Czy może tylko nakręca nas na ciekawą fabułę, a potem się urywa jak Revanie?
Czy fabuła książki jest całością, gdzie wszystkie wątki są w niej zamknięte?

Re: Opis wydania polskiego i okładka

Znaczy się sam nie czytałem, ale wiesz : po pierwsze to książka o bohaterach "Rebeliantów" to już lekko słabo może być. Po drugie to Miller to tak sobie i po trzecie to disnejowski kanon.... Także ten

Re: Opis wydania polskiego i okładka

Hm, Kath pewnie przeniesie, więc moja opinia o książce tutaj

http://www.star-wars.pl/Forum/Temat/19121

Info

Według informacji z Facebooka Uroborosu premiera książki w Empikach odbędzie się tydzień wcześniej niż planowano, bo 23.03

https://www.facebook.com/WydawnictwoUroboros/photos/a.440017386194931.1073741857.131217197074953/450931251770211/?type=3&theater

przeczytałem

Przeczytałem i ogólnie w skali 1 do 10 oceniam na 5,5/6, przy czym Tarkina i Lords of the Sith oceniam na 7. Początek dość nudny jeśli chodzi o samą akcję. W przeciwieństwie do np. Tarkina mamy tu przedstawienie wszystkich głównych postaci, opisy ich dnia codziennego. Najbardziej spodobał mi się Kanan i jego hulaszczy tryb życia, nie pasujący do Jedi. Ukrywał się bardzo dobrze . Dalej akcja się rozwijała, choć były momenty nudne. Czekałem początek spoilera kiedy Kanan ujawni że jest forceuserem, doczekałem się na końcu. Było też kilka zabawnych scen, zazwyczaj z Kananem w roli głównej, np. jak ocierał się o Herę gdy wymieniali się miejscami. Pewnie zachaczył ją pitokiem koniec spoilera.

Re: przeczytałem

"w skali 1 do 10 oceniam na 5,5/6"

...

Re: przeczytałem

Autor miał na myśli zapewne 5,5-6

Re: Star Wars: A New Dawn Johna Jacksona Millera

Bez sensu ta książka. Serio, kogo obchodzi jakaś Hera i jakiś tam Kanan.

Re: Star Wars: A New Dawn Johna Jacksona Millera

Zdziwiłbyś się Szczególnie

Re: Star Wars: A New Dawn Johna Jacksona Millera

Bardzo nie lubię Rebelsów i uważam, że to jedna z lepszych książek wydanych w Poslce. Lubsok, tam główni bohaterowie zachowują się jak terroryście i ekstremiści, a Imperium okazuje się dobre i wszystko naprawia.

Re: Star Wars: A New Dawn Johna Jacksona Millera

A jakie są pozostałe 3 książki zapowiedziane?

Re: Star Wars: A New Dawn Johna Jacksona Millera

To chyba Tarkin, Lordowie Sithów, Koniec i Początek/Kenobi. Ale głowy nie dam.

Nowy Świt Gwiezdnych Wojen

Pierwsza książka jedynego prawilnego kanonu Star Wars za mną. Za sterami J.J. Miller więc zaczynamy.

Nowy świta to całkiem znośna, i bardzo (oprócz topornego początku) lekka przygoda w uniwersum SW. Uniwersum, który nigdy nie będzie już takie jakie była i tak książka bardzo dobrze chyba pokazuje nam do jakiego uniwersum powinniśmy się przyzwyczaić. Ale o tym za chwilę. Powieść ta miała być po pierwsze wprowadzeniem do serialu Rebels.Wprowadzona ona dwóch głównego bohaterów Kanana i Herę. I jeżeli chodzi o tę dwójkę to można powiedzieć że wyszła ona dość dobrze, na pewno lepiej niż z początku zaprezentował nam ich serial. Kanan to nie do końca wyszkolony Jedi, który obecnie nie stroni od alkoholu, kobiet a jednocześnie nie może znaleźć swojego miejsca w nowej galaktyce. Hera to taka twilekanka jaka powinna być - twarda, zaradna i pewna swojej kobiecości kobieta. Pozostali bohaterowie, może oprócz hrabiego Vidiana to już raczej mniej lub bardziej udane tło. Sam świat przedstawiony jest raczej ubogi, i choć główna planeta i jej księżyc są jeszcze w miarę ciekawe to jednak nie czujemy tutaj ogromu galaktyki a raczej jej zaściankowość. Cała reszta to już schemat i raczej prosta droga do przewidywalnego finału.

Jak na nowy kanon są oczywiście już tutaj rzeczy, które zupełnie nie pasują do znanej nam galaktyki: kobiety szturmowcy, pełno kobiet w kadrze oficerskiej Imperium itp. co zupełnie nie pasuje do obrazu Imperium przedstawionego w filmach. Ogólnie jednak książkę czyta się bardzo lekko w czym pomagają krótkie rozdziały i dość szybkie tempo akcji.

Niestety chyba to takiego uniwersum trzeba się już przyzwyczaić. Po pierwsze bardzo "ziemskiego", bez całej otoczki fantastycznych miejsc i planet. Po drugiego pozbawionego epickości i rozmachu. Po trzecie książek, które albo są pseudo-biografiami albo zwykłymi przygodówkami bez najmniejszego wpływu na uniwersum.

Taki mamy teraz klimat, tylko filmy a resztę olać. Ogólnie książka jak i cała reszta 6/10. Jest nieźle, zęby nie zgrzytają ale szału nie ma.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.