Forum

SW Rebels 3x19 - Zero Hour

Za tydzień 45-minutowy zapewne (bo z reklamami godzinny ) finał sezonu a w nim:

Podczas przygotowań do ataku na Lothal członkowie Eskadry Feniks zostają zaskoczeni atakiem wielkiego admirała Thrawna. Podczas gdy Hera i Kanan walczą o życie, Ezra próbuje szukać pomocy.


Teaser:

https://www.youtube.com/watch?v=qE7Ww2BVHeU



Przypomnienie:

Zabrania się umieszczania jakichkolwiek linków mogących prowadzić do nielegalnych kopii serialu Rebels. Dopuszczalne są tylko przekierowania do oficjalnej strony SW lub Disney XD.
Źle widziane jest również spamowanie na temat podpisów czy innych rzeczy nie mających nic wspólnego z danym odcinkiem.
Oczywistym jest, że każdy fan chce obejrzeć Rebels. I jak chce, to znajdzie sposób. Sam lub na privie. NIE na forum i w komentarzach do newsów.



________________
Co prawda było w oryg. że szuka pomocy u "unexpected source" no ale wiadomo, kto to będzie, nawet na previewie widać

Re: SW Rebels 3x19 - Zero Hour

Za tydzień będzie podwójny odcinek, prawda?

Re: SW Rebels 3x19 - Zero Hour

Owszem, razem jak wyżej napisane, pewnie 45 minut.

Re: SW Rebels 3x19 - Zero Hour

No, nie przeczytał, a się czepia. Sorry.

Fragment odcinka

Re: Fragment odcinka

Czyli RIP Kallus.

Re: Fragment odcinka

Niestety na to wygląda, liczę jednak na jakieś ciekawe starcie Thrawn - Kallus, nie na akcję kilku szturmowców i pozamiatane

Re: Fragment odcinka

A może niekonicznie chodź sporo na to wskazuje, ale mógł przerwać z też z powodu, że mógł widzieć jak ktoś idzie do niego czy coś.

Ale i tak stawiam, że Kalus w tym odcinku kopnie w kalendarz.

Interdictor

Z tego co widać na trailerach w bitwie wezmą udział również krążowniki Interdictor i Jumptrooperzy

Re: Interdictor

Będzie się działo. O, tak. Zastanawia mnie co osiągnie Thrawn, ale jeszcze tydzień. No, jakoś dam radę. Mam nadzieję, że trailer sezonu 4 pojawi się na Celebration. Na pewno się pojawi, bo następne będzie w 2019 roku.

Thrawn

Liczę na to, że Thrawn będzie tutaj główną gwiazdą. I ma być zacięta walka, ale jednak to Thrawn ma ostatecznie wygrać. Musi.

Re: Thrawn

Dokładnie. Bardziej czekam, paradoksalnie, na ten właśnie odcinek niż na poprzedni z pojedynkiem Kenobiego i Maula.

Mam nadzieję, że walka będzie taka jak na zwiastunie. Epicka, wielka, zacięta. Mam też nadzieję, że mimo wszystko na końcu to Thrawn okaże się być zwycięzcom. Tak jak napisałeś - "musi" nim być!

Hyhyhy

a jak Thrawna zabiją? Maula zmarchwiwstali po to, żeby zabić go po raz drugi kilkanaście odcinków później. Thrawna kanonizują po to, żeby epicko mógł się pożegnać z fanami.... zanim zdążymy o nim na nowo przeczytać.
Ale... to było tak artystycznie zrobione.......

Re: Hyhyhy

Obstawiam, że nie Thrawn nie zginie, a zostanie wysłany przez Imperatora do Nieznanych Regionów, aby zbadać czające się tam zagrożenie. Stanie się to pewnie wtedy, kiedy Thrawn będzie już niemal pewny ostatecznego stłumienia Rebelii. ;p

Re: Hyhyhy

To ciekawe dlaczego nie wrócił, kiedy Imperium upadało?
No ale zobaczymy, co tam wymyślą.

Re: Hyhyhy

To już kwestia otwarta. Mógł nadal działać w Nieznanych Regionach i nie być przywołanym do Imperium wraz z wojskiem, z którym został w tamte rejony wysłane; mógł zginąć na misji z ręki owego "niebezpieczeństwa", które miał zbadać; mógł tworzyć zalążki tego, co potem było nazywane Najwyższym Porządkiem. Możliwości jest mnóstwo. Też mnie ciekawi jak twórcy "Rebeliantów" rozwiążą tę kwestię. Mam tylko nadzieję, że nie będzie czegoś w stylu Thrawna zabitego przez Kallusa (jeśli ten przeżyje całą nawałnicę związaną z bitwą z odcinka "Zero Hour"), na wzór śmierci Thrawna ze starego kanonu (zabity przez noghriego, który dawniej był sprzymierzeńcem).

Re: Hyhyhy

może wrócił, nie wiemy.
Z ujawnionego fragmentu powieści wynika, że walka z rebelią nie była jego celem nadrzędnym. Zatem jego powrót do znanej części galaktyki nie oznacza od razu walki Republiką

Moje 3 grosze

No co tu duo mówić, to jest odcinek, na który czekałam cały sezon.

Pewnie w finale zobaczymy plan Thrawna, fajewerki i dokończenie wątku Kalusa (stawiam, że zginie, ale z drugiej strony gdyby jednak przeżył i udałoby mu się uciec, a Z(j)eb by zginął to jak na ironię losu mógłby zająć jego miejsce w załodze Ghosta).

Re: Moje 3 grosze

Miało być dużo zamiast duo.

Kallus

-początek spoilera Kallus faktycznie przyczyni się do odnalezienia rebelii. koniec spoilera
http://starwarsrebels.wikia.com/wiki/Zero_Hour/Gallery zerknijcie na 7 i 9

Re: Kallus

Chyba będzie kolejna stypa za parę dni.

Re: Kallus

Czyli w dniu premiery finału 3sezonu rebelsów organizujemy stypę. Z tresztą już trzecią pierwsze była za Saxona później za Maula, a teraz za Kalusa.

Re: Kallus

I bardzo dobrze, zdrajcy muszą umierać. Dobrze jakby Rex zdechł, albo inne rebelianckie ścierwo. Kallus to w sumie też rebelianckie ścierwo.

Re: Kallus

Rex miał bronić Republiki dlatego dołączył do Sojuszu dla Przywrócenia Republiki co w tym dziwnego albo zdradzieckiego

Re: Kallus

Tak samo Maul. Na moje oko, to on został zdradzony.

Re: Kallus

Imperium Galaktyczne to była legalna kontynuacja Republiki.
Sojusz dla Przywrócenia Republiki nie przywrócił Republiki, a założył nową.
Rex to zdrajca.

Re: Kallus

Rex był lojalnym emerytowanym żołnierzem Imperium, zanim nie spotkał Mostowiaka.

Re: Kallus

Słuszna uwaga To pokazuje jak destrukcyjny wpływ na wszystkich mieli ci terroryści;p
Znowu wszystko przez Mostowiaka;p Nie zmienia to jednak faktu, iż Rex dołączył do zdrajców i im pomagał.

Re: Kallus

Błąd, Rex dołączył do tego rebelii ponieważ nie podobały mu się zbroje szturmowców.

Re: Kallus

Zaproszenia na stypę już rozesłane, mowy przygotowane - tylko kto zostanie nowym agentem, tfu Fulcrumem ?

Re: Kallus

Ten, jak mu tam, Cassian

Re: Kallus

Pamiętam że tak jest, ale nie pamiętam gdzie to było powiedziane.

Re: Kallus

Jak widzę robota ryzykowna, za free, żadnych perspektyw awansu, chyba że w dół do piachu, aż dziw że maja chętnych na to stanowisko - przy takiej rotacji

Re: Kallus

Może i za free, ale jakie możliwośći otwiera. Np. wiesz że terrorysci planują akcję na Lothal, więc wykupujesz akcje konkurencyjnych fabryk i po skutecznym ataku sprzedajesz z zyskiem. Tylko żeby ten Thrawn nie przeszkadzał w biznesach.

Re: Kallus

Albo kupujesz short sales i zgarniasz kase z ubezpieczenia Thrawn jest też problemem ponieważ może zauważyć, że pewms odoba wie podejrzabie dużo na temat czasu i miejsca rebelianckich ataków.

Re: Kallus

Dobre.

A nie pomyślał ktoś, że Thrawn to Fulctrum, że Kalus jest tylko sprytną przykrywką, żeby ukryć to, że tak naprawdę nasz Chis jest Fulctrumem.

Nie ma to jak niczym nie poparte wyssane z palca fanowskie teorie Fulctrum=Thrawn.

Re: Kallus

Lub może być też wersja ulepszzona: Fulcrum=Thrawn=Snoke=Leja=Choper=Jar jar=Abrams

Re: Kallus

W tym konkretnym przypadku to ryzyku jest bardzo wielkie - niestety Thrawna nie da się okantować i prowadzić interesiku pod jego bokiem- efekt tych działań może być zabójczy - z drugiej strony admirał jest na tyle inteligentny i sprytny, że potrafi wszystko przerobić na swoją korzyść - dlatego też myślę ( w pewnej części) że pozwoli Kallusowi dalej działać, bo wtedy będzie miał większe pole do popisu i możliwość pośredniego kontrolowania sytuacji, nie rzuca się karty atutowej wtedy kiedy można jej użyć znacznie później. Dlatego myślę że może Kallus ocaleje i dalej będzie Fulcrumem tym razem podsyłającym wiadomości które będą mu przedstawiane w odpowiedniej formie. Ale mogę się mylić - wątpliwości zostaną rozwiane jutro.

Re: Kallus

Hoho, no to hype na ten odcinek będzie jeszcze większy.

Re: Kallus

Re: Kallus

Zabawnie to wygląda, taka "groźna" poza. Niech Kallus zdycha, oczywiste że Thrawn to wygra.

hmm

Jeżeli Thrawn tym razem nie zmiażdży Rebelsów na miazgę, bez "ale dla mnie to wygrana, niech uciekają" to ostatnie koło ratunkowe dla tego serialu pójdzie w cholerę. Jeśli z kolei Wielki odejdzie, nawet jeśli byłoby to tak artystycznie zrobione to dziękuję, Dave, za Thrawna bez wygranej :U

Re: hmm

Dokładnie. Nie można tak sobie brać Thrawna żeby był Gargamelem. On musi siać zniszczenie. Nawet w bajce.

Re: hmm

Jak ma zginąć skoro potwierdzono, że w 0 BBY Imperator wysłał Thrawna w Nieznane Regiony.

Re: hmm

Hm, na pewno? Gdzie to potwierdzono? Wydaje mi się, że to było tylko w starym kanonie. U Wendiga jest coś o informacjach z Nieznanych Regionów dostarczonych przez Thrawna, ale zrozumiałem to tak, że dostarczył je już na początku znajomości z Palpim (wspomina o tym w jednym z fragmentów nowej ksiażki).
Ale rzuć jakimś linkiem jeśli masz, bo chętnie odetchnę z ulgą - chyba sie załamię, jeśli Feniksy, albo (co gorsza) Fallus, ukatrupią jutro Thrawna.

Re: hmm

Niekoniecznie chodziło mi akurat o śmierć, przez "odejście" rozumiem też odprawę na inną misję. Jeśli już się bierze Thrawna do produkcji, to w jakimś celu, a nie po to by był kolejnym bad guy`em dla dzieci.
Podobnie jak Slavek, poproszę do linka.

Re: hmm

Dołączam się do prośby przedmówców o linka potwierdzającego, że w 0 BBY Imperator wysłał Thrawna w Nieznane Regiony.

Re: hmm

Ja nie dopuszczam myśli, że Thrawn srogo nie uderzy w Rebelię, albo (o zgrozo!) że zginie w walce.

Filmik

Filmik

z you tube - https://www.youtube.com/watch?v=TF9TT0Q4K1s - kiepiskiej jakości, gdzieś był dłuższy i lepszy. I sorrki za poprzedni post, coś się źle nacisnęło. Naprawdę odcinek może być świetny

Jeszcze raz ten sam filmik

dłuższy : https://www.youtube.com/watch?v=Gjdrtdhmgcg - na razie wiadomo początek spoilera Thrawn i Kallus żyją, ale kariera naszego agenta legła w gruzach koniec spoilera. Czekam na całość.

Hm

No w sumie nie najgorszy finał Postrzelali, powalczyli, Bendu się wkurzył , początek spoilera stypę z powodu Kallusa trzeba odwołać koniec spoilera, parę rozmów ciekawych, mogło być

Re: SW Rebels 3x19 - Zero Hour

Zginął tylko początek spoilera Bendu koniec spoilera? Lipa w takim razie...

Re: SW Rebels 3x19 - Zero Hour

Nie tylko. Jeszcze admirał Konstantine i Satopoczątek spoilera koniec spoilera

Re: SW Rebels 3x19 - Zero Hour

Jak zawsze źle mi się spoiler zaznacza...

Re: SW Rebels 3x19 - Zero Hour

Czyli właściwie same no name`y. Oj słabo, słabo.

Bendu

Bendu przecież nie zginął.

Niech Moc będzie z Wami.

Re: Bendu

IMO połączył się z mocą zachowując świadomość, kto wie, czy to nie Bendu nauczył tego QGJ? Może Neeson wybierał się czasem na Atollon

Re: Bendu

Raczej tak szalonej teorii bym tutaj nie tworzył. Myślę, że powracanie w formie ducha Mocy może być domeną tych „po środku”. A Qui-Gon, pomimo tego, że był Jedi, więc siłą rzeczy musiał wyznawać jej jasną stronę - był wyjątkowo po środku jak na Jedi.

Natomiast co do Bendu i sceny, w której Thrawn oddaje strzał, to moim zdaniem go nie zabił. Zwróćmy uwagę na głośny śmiech Bendu po tym, jak zniknął. Pewne jest, że ma umiejętności przemieszczania się, nazwijmy to nawet teleportacją.

Niech Moc będzie z Wami.

Finał

Może nie pobił finału z poprzedniegu sezonu, ale też jest zupełnie nieźle, wydawało się że dla rebeliantów wszystko pójdzie źle, a tu taka niespodzianka. Zastanawiałam się jak twórcy rozwiążą problem spotkania rebelianci-Thrawn - a wydawało się że byłby to ich koniec. Tak czy inaczej wygląda na to, iż nie należy oddawać floty pod dowództwo kobiety - niestety gubernator Pryce się nie popisała. Ogólnie jak na ten serial wyszedł im całkiem przyzwoity odcinek, mimo wszystko rebelia dostała po tyłku, ale Imperium niestety nie mogło w pełni świętować sukcesu. A i podobał mi się Kallus w tym odcinku i jego rozmowa z Kannanem na końcu.

Final

A słyszeliście jak ap5 powiedział żeby 2 razy skończyli zanim doleca na YAVIN? KUR.A YAVIN? <3 odcinek bardzo mi się podobał, brakowało mi jednak większej akcji w kosmosie myślałem jednak że monthma wyślę wsparcie a tu dupa. Ostatnie słowa kanana jakby zapowiadaly że w przyszłym sezonie ghost może latać sam wsuchajcie się

rebelsi jedzo gunwo

Jak w tytule. Co to ku$%# jest!? początek spoilera
- Bendu robi jakąś burzę aby na końcu połączyć się z mocą
- Kanan mieczem przecina całą nogę ATAT
- Ezra biega po interdictorze i niszczy go strzałami z blastera xD
- Kallus przeżył
- nikt z Phoenix Squadron nie zdechł i jestem przekonany, że nikt nie umrze, nawet Jedi
- ISD dalej w hangarach mają tylko 4 Tie xD
+ Thrawn
koniec spoilera

Niech ten "serial" się już kończy.

Fajnal

I jeszcze jedno czy statki rebeliantów w ogóle mają tarcze? Przecież tie robiły co chcą z tantivami hammerheadami oraz z fregatami nebula b no coś jest nie tak nie zapłacili za prąd?

3x19

Imperium też nie zapłaciło, albo Ughnauty strajkują, bo turbolasery kapiszonami ładują. To bombardowanie orbitalne wyglądało, jakby ktoś z ręcznego blastera walił po ziemi. Nie mówię by animowali wybijanie kilkudziesięciometrowych kraterów, ale nawalić cząstek tak by nic nie było widać mogli.
W sumie to nie oczekiwałem więcej po Rebelsach. Oczywiście można to było zrobić wiele razy lepiej, ale tragedii nie było. O ile dobrze liczyłem, to cała flota komórki Massasi została zniszczona.

Finał

Chyba najlepszy dotychczas, wiadomo nie miał klimatu Tota, ale merytorycznie wniósł więcej.

Plusy.
+początek spoilera Zniszczenie dwóch komórek rebeliantów koniec spoilera
+początek spoilera Śmierć Sato i Konstantina, bardzo odpowiednia. Ciekawe kogo dadzą jako admirała w 4 może Tenanta/ koniec spoilera
+Siła Imperialnej Floty
+Bendu
+Thrawn
+Wojna domowa
+++++++++++++++++++++++++++++początek spoilera Pierwszy odcinek w którym zdechło dużo więcej rebelsów niż Imperialnych. koniec spoilera
+Supply Team, stracił co zdobył.
+Tarkin
+Kallus vs Thrawn
+Szturmowcy Śmierci

+/-Pryce
+/-Bombardowanie orbitalne

Minusy
-Mandalorianie
-Interdyktory
-Mało myśliwców
-Zbyt łatwe niszczenie Defence Podów
-Nudnawe gadki między rebeliantami
-Konstantine
-początek spoilera Yavin nie Dantoine koniec spoilera

Finał

No więc proszpaństwa jestem zachwycona. Jako osoba, którą Thrawn z legend lekko wkurzał uważam jego końcową minę za nad wyraz satysfakcjonującą.
Podobała mi się Hera (jak zawsze XD), podobał mi się Kanan, nie wkurzał wyjątkowo Ezra.
Poświęcenie początek spoilera Sato mnie tak nie ruszyło, jak jego dwójka pilotów zostająca z nim do końca. koniec spoilera

Kallus, oj Kallus mi się BARDZO podobał, zwłaszcza początek spoilera ostatnia scena i rozmowa z Kananem - facetem, którego jakby te 2 sezony temu pomagał torturować. Swietne też jego rozmowy z Thrawnem koniec spoilera

Ogólnie dostałam to co chciałam i powrót do serialu, ktory tak bardzo lubiłam, a który w 3 sezonie mnie lekko rozczarowywał.

hmm

w sumie po staremu - dopóki Thrawn jest w kosmosie i jego podwładni wykonują polecenia, to rebelianci nie mają szans.
W tej sytuacji za największy sukces imperium trzeba uznać początek spoilera śmierć admirała Konstantine koniec spoilera. Chociaż jestem spokojny, że znajdzie się jakaś inna niedojda pozwalająca rebeliantom na wymknięcie się każdej, choćby najgorszej sytuacji.

Z ciekawych rzeczy:
1) Thrawn vs Bendu czy raczej w ogóle Thrawn vs moc. W legendach Thrawn od początku rozumiał, jak działa moc i jej użytkownicy. Tutaj wychodzi na ignoranta nie będącego w stanie właściwie ocenić zagrożenia jakie płynie z jej strony. Wydaje mi się, że nowy Thrawn nawet nie pomyślałby, że jakieś isalamiry mogą mu się przydać. Mało brakowało żeby wyskoczył z tą swoją krav-magą na Kanana...

2) nie zniszczono fabryki Tie-Defenderów

3) imperialni zauważyli, że mando pomagają rebeliantom - może to jeden z wątków na 4 sezon

Finały zawsze są najlepsze

Szczerze na taki odcinek od dawna czekałam i był zaj*ebisty. Zanim zacznę się wyrzywać mała uwaga tu będą spoilery dla tych co ich nie chcą proszę o przerwania czytania posta. Więc tak :
+++++++++++++++++++++++++++++++masa terrorystów zdechła nawet było ich więcej niż imperialnych
+śmierć Sato ciekawa z poświęceniem tylko nie wiem czy kapelusznik zdaje sobie sprawę, że to wyglądało trochę jak kaminhadze
+++++++++++++++++++++++++++wreszcie się skończyły czasy kiedy po bitce ten "dobry" był w jednym kawałku
+++++++++++++++++++++++++++++++dupa wołowakonstantin wreszcie zdechł jupi
+terroryści wynieśli się z Atalona
+dwie komórki rebeluchów poszły w Polske, a to już 3 na koncie naszego "niepieskiego" admirała
+Thrawn
+Kanan
+Hera
+Rex
+Kalus
+bombardowanie orbitalne
+Imperium nie bawiła się z terrorystami
+sceny z Thrawnem kiedy przyłapał Kalusa i go torturował patrzeniem na zagładę rebeliantów oraz takie jakby oszczędzanie przeciwnika by się z nim dłużej pobawić
+wiemy jak nadawał Kalus i skąd miał nie które informacje czyli ten myszo droid
+było widać, że Kalus nie jest tym najważniejszym na lothalskim trawniku
+Tarkin
+szturmowcy śmierci
+Bendu zdarksaidował
+generator osłon
+dwuodcinkowy
+przepełniony Ghost
+mando, a raczej ich zauważenie przez Sparko
+/-Sparko
+/-to raczej do całego sezonu, no ale gdzie ja to dam? Cały sezon 3 skupiał się na przygotowywaniu do ataku na Lothal i co? Ataku nie było. Z jednej strony dobrze bo by mogli to schrzanić, a z drugiej szkoda, bo byśmy mogli zobaczyć odbijanie planet inne niż na zasadzie Endoru takie zorganizowane
-Kalus przeżył, a miała być taka fajna stypa, ale w sumie można za konstantina zrobić
-mamy zdrajcę agenta ISB i co robimy? dajemy go do więzienia dobra, ale jako eskortę dajemy mu zwykłych szturmowców mając do dyspozycji
Szturmowców śmierci, elite elit imperialnej armi?
wiedząc, że Kalus jest spryciarzem po całości?
-yyyyyyy co Bendu zrobił przeistoczył się? wali wszędzie błyskawicami i co? di$neya poniosło pierwsze ołtarzyk z czerwonym, a teraz ich wersja przeistoczenia na górze Tabor połączona z uciszeniem sztormu?
-mostowiak
-spider Kanana wybuchł, a on się tylko otrzepał z kurzu?
-z trailera wynikało, że będzie dużo mando, a tu co? nic
-mostowiak goni po niszczycielu i rozwala niszczyciel blasterem YYY co?

Ogółem odcinek był genialny dla mnie nawet lepszy od końcówki 2 sezonu i widać ogromny skok jaki serial zrobił. Oczekuję tego samego przy 4, a nawet trochę więcej w grafice, ale i tak skok z grafiką tez był gigantyczny. Ocenie ten odcinek na nawet 9,9/10 ze względu na zapomnienie przez twórców wzięcia przy niektórych scenach psychotropów. Ale się chociaż dało pośmiać.

Re: Finały zawsze są najlepsze

W tym odcinku Mostowiak tak bardzo nie denerwował .

Re: Finały zawsze są najlepsze

Mnie zawsze wkurza więc tak napisałam.

Finał

Muszę przyznać, że spodziewałem się więcej. Co nie oznacza,że mi się nie podobało

+ Bendu
+ początek spoilera śmierć Sato i idioty Konstantina koniec spoilera
+ Kallus ( szczególnie walka z Thrawnem i rozmowa z Kananem)
+ szturmowcy śmierci
+ oczywiście Thrawn
+ Thrawn vs Bendu
+ bitwa w kosmosie
+ użyli tarczy z Geonosis
+ Dodonna
+ ogólnie fabuła

+/- bombardowanie orbitalne
+/- Interdyktory
+/- burza Bendu

- Mando wspierają rebeliantów
- Rebelii nie stać na tarcze
- nie było defenderów
- oprócz początek spoilera Sato i Konstantina koniec spoilera nie zginął nikt ważny
- nie było nawet najmniejszej wzmianki o dalszych losach Thrawna
- za łatwo zniszczyli początek spoilera drugiego Interdictora i nikt przy tym nie zginął koniec spoilera

Podsumowanie

+Thrawn jego plan zniszczenia Rebelsów, niespodziewane pojawienie w kwaterze Fulcruma ale przede wszystkim to zdanie w którym powiedzial,że nie zależy mu na chwale
+Zniszczenie wielu okrętów Rebelii
+Plany Obrony tworzone przez grupę Fenix
+Śmierć Konstantina (nie cierpiałem tego idioty)
+Kallus za intrygę z droidem myszą, za You talk to much i ostatnia rozmowę z Kannanem
+/- Śmierć "głównego" bohatera. Sato nie pojawił się tak dlugo,że prawie o nim zapomnialem ale nie tylko to mnie boli. Wolałbym żeby zmarl Ezra lub Z(j)eb. Martwi mnie ta sprawa needai :/
-Troche za dużo statków ocalało
-Yavin

oj słabo

na plus
- szturmowcy śmierci
- Dodonna

Na minus
- Thrawn super strateg przekombinował
- Statek który tworzy tarczę i wyrzuca inne statki z nad przestrzeni?
- zero dramaturgii
- Dlaczego statki rebelii nie mają tarcz?
- Mon Mothma nie pomoże bo stracimy jeszcze więcej jednostek
-Czy te wszystkie Hammerheady, Nebulony, łamacze blokady to mają jakieś uzbrojenie - po tym odcinku nie było tego widać

Re: oj słabo

byk11 napisał:

- Statek który tworzy tarczę i wyrzuca inne statki z nad przestrzeni?

-----------------------

Studnię grawitacyjną. ;< Pomysł stary jak EU i mocno zakotwiczony w uniwersum Gwiezdnych Wojen, więc bardzo proszę powstrzymać się od kpiących znaków zapytania!

Re: oj słabo

byk11 napisał:

- Mon Mothma nie pomoże bo stracimy jeszcze więcej jednostek


Typowa Mon Mothma z trylogii Wendiga. On tam się na nic nie zgadzała. Nie bronię Rebelsów, jeśli o to chodzi, po prostu zwracam uwagę, że ona jest w taki sposób kreowana w całym nowym kanonie.

odcinek

Poprzednich finałów moim zdaniem nie bije... ale jest dość dobry.

+ Biorąc pod uwagę to, co wiemy z dalszych filmów, można chyba uznać, że to dość duże zwycięstwo Imperium. Wiemy, że rebelianci musieli przeżyć, ale spora część komórek (tu wielgachny plus za Massasich ) została rozbita - ciekawe jak się pozbierają po tym wszystkim w czwórce. I w końcu mamy większą bitwę, choć do poziomu TCW to jeszcze daleko.

+ Kallus... fantastycznie pokazali tu jego ewolucję i cieszę się, że odwołaliśmy stypę . Ciekawi mnie teraz jak przysłuży się rebelii - będzie "Widmem 7"? A może na stałe zastąpi Sabine?

+ Bendu - już się bałam, że dał się przekabacić Kananowi, ale pokazał, że naprawdę jest pośrodku. Mam jednak szczerą nadzieję, że jego wątek jest definitywnie skończony, bo w pewnym momencie zaczęło robić się dziwnie.

+/- Śmierć początek spoilera Sato i Konstantine`a koniec spoilera. Tego pierwszego można było się spodziewać, więc jego poświęcenie naprawdę mnie nie ruszyło. Za drugiego chwała scenarzystom, może dadzą kogoś bardziej kompetentnego.

+/- początek spoilera Yavin, który zapewne zobaczymy w przyszłym sezonie. Wolałabym Dantooine, ale hej, to oznacza, że zbliżamy się do końca serialu ;D koniec spoilera

+/- Thrawn pięknie zaczął... i spaprał wszystko potem. Tak, wiem, pewnie chciał wszystko artystycznie wykonać i zejść na ziemię, ale miał taką szansę zmiażdżyć rebelię i jej nie wykorzystał... znowu: wiemy, że nie mógł tego zrobić, ale nadal... Do tego, jak ktoś pisał: jego ignorancja w sprawach Mocy średnio mi się podoba. Może w nowym kanonie Chissowie nie mieli o niej pojęcia?

- Mando zostali wciśnięci na siłę. Ot, taki deus ex machina, mimo że wcześniej wiedzieliśmy, że Sabine powróci (mam nadzieję, że mimo wszystko zostanie na Korwneście).

- Akcja w kosmosie. Od ich skoków po niszczenie interdictora w ten sposób.

- Naprawdę liczyłam na śmierć kogoś ważnego. To by uczyniło zwycięstwo Thrawna pełniejszym. A tymczasem mam wrażenie, że twórcy zwyczajnie się boją to zrobić.

- Wątek Lothalu pozostaje nadal nierozwiązany. Ktoś (Pryce?) mówi w pewnym momencie, że najważniejsza na tej planecie jest fabryka Defenderów... więc albo nie wie wszystkiego, albo te ploty o kyberach są jednak tylko plotami. Kiedy zobaczę Bazę Delta Zero.

jak ma zachwycać, jak nie zachwyca

Podepnę się tutaj, bo praktycznie w całości zgadzam się z ShaakTi. Odcinek był całkiem przyjemnie zrobiony, ale jako finał zupełnie mnie nie ruszył. Jedynym pozytywem było przeżycie Kallusa i mam nadzieję, że nie zepsują tej postaci w kolejnym sezonie. Naprawdę szkoda, że nie odważyli się zabić kogoś istotniejszego, w końcu sezon był zapowiadany jako mroczniejszy. A tego "mroku" było jak na lekarstwo, nawet wątek z przejściem Ezry na ciemną stronę skończyli zanim się zaczął

OK

Bardzo fajny odcinek, nie był powalający, ale w dalszym ciągu wysoki poziom.

Kallus to obecnie moja ulubiona postać w Rebelsach. Nie wiem czy mogą jeszcze cokolwiek wyciągnąć z tej postaci, ale dla mnie sezon 3 to sezon Kallusa.

Epicki odcinek!

Hehe, był hype, ale nie miałem skonkretyzowanych oczekiwań wobec tego odcinka. Jasne, chciałem, żeby był dobry, żeby Thrawn wygrał, żeby była wielka bitwa w kosmosie... ale to tyle. Większe oczekiwania były u mnie przed finałem sezonu 2, gdyż miało w nim dojść do historycznego pojedynku Ahsoki Tano z Darthem Vaderem. Nie chciałem tylko jednego: początek spoilera śmierci Thrawna bądź jego porażki koniec spoilera, gdyż byłoby to karygodne i zupełnie niepotrzebne.

Czy jestem usatysfakcjonowany po seansie tegoż odcinka? Tak, a nawet bardzo. W mojej opinii jest to najlepszy finał jak dotąd i jeden z lepszych odcinków w całym serialu. Mamy wiele wątków, dialogów, jakichś emocjonalnych wystąpień. Oprócz tego mamy to, na co chyba większość (w tym ja) czekała – kosmiczną bitwę kosmiczną z Imperium po jednej, a Rebelią po drugiej stronie.

Nie pisząc wielgachnego posta, oto moje plusy, „średniaki” i minusy (uwaga na pomniejsze spoilery, których nie zakryłem!):

+ Wspomniana wielka bitwa; pokazanie sprzętu wojskowego obu stron w akcji w bitwie kosmicznej zrobionej z rozmachem (chociaż, jak zauważyła ShaakTi1138, to do poziomu bitew z serialu „Wojny klonów” jest jeszcze troszkę daleko)

+ Death Troopers!

+ Wątek Kallusa – świetnie pokazana ewolucja tego bohatera, od imperialnego czarnego charakteru do sojusznika protagonistów, szpiegującego dla nich; bardzo mi się podobało to, że uratowali go mimo wszystko. Ekipa „Ducha” potraktowała go jako nie tylko sojusznika, ale jako przyjaciela. Dlatego właśnie, mimo trudnej sytuacji, znaleźli czas na odpowiednie przechwycenie kapsuły ratunkowej. Potem podziękowania Kanana w stronę Kallusa, a przecież kiedyś ten pierwszy był torturowany przez drugiego. Super wątek.

+ Mandalorianie! Powrócili, ujawnili się jako wrogowie Imperium. Coś czuję, że sezon 4 będzie właśnie o klanie Vizsla i jego sojusznikach działających ramię w ramię z Rebelią. Oraz walczących z Imperium, oczywiście.

+ Thrawn i jego mądrość na polu walki. Rozegrał to po mistrzowsku, nawet gdy początek spoilera z powodu niesubordynacji Sato koniec spoilera plan nie szedł tak, jak miał iść pierwotnie. Zejście na planetę było uzasadnione, gdyż Imperator życzył sobie wzięcie elitę Rebelii żywcem. Wszystko jednak skomplikował początek spoilera Bendu koniec spoilera.

+ Pojedynek Thrawna i Kallusa.

+ Bendu pozostał „in the middle” co tu dużo mówić, nie opowiedział się ani za jedną, ani za drugą stroną, pokazując jednak potencjał zarówno Jasnej i Ciemnej Strony Mocy...

+/- Pojedynek Sato i Konstantine`a. początek spoilera Tak myślałem, że Sato zginie. Szkoda go, ale bardziej mi było szkoda dwóch wiernych rebeliantów, którzy z nim zostali na statku. Konstantine za to wykazał się nieprawdopodobną głupotą i brakiem dyscypliny, przez co Imperium nie osiągnęło pełnego sukcesu, za co „los” go ukarał. koniec spoilera Plus i minus dla tych scen dlatego, że nie jestem przekonany co do manewru polegającego na taranowania statku o statek, mimo że wygląda to bardzo dobrze.

+/- Myślałem, że ktoś ważniejszy zginie, stanowiąc swoiste przypieczętowanie sukcesu Thrawna, ale jeśli miałby to być początek spoilera Kallus koniec spoilera to cieszę się, że jednak stało się inaczej.

+/- Zdziwiło mnie, że lecą teraz na początek spoilera Yavin koniec spoilera, osobiście wolałbym początek spoilera Dantooine koniec spoilera.

- Jedna z końcowych akcji w przestrzeni kosmicznej. Jakieś plecaki odrzutowe, nawalanie blasterami i rakietami na powierzchni Interdictora, a na końcu jego zniszczenie... przekombinowane to.

- Tak samo kwestia mocy użytych przez Bendu, który bardziej przypomina półboga zdolnego kontrolować przyrodę na planecie. Ma to zapewne jakieś podstawy, ale mnie nie przekonało to wszystko. Potężna burza z piorunami, jakieś znikanie... ale dobrze, że ostatecznie przeżył.

czyli jak na zwyciestwie pokazać niekompetencje

+ zwycięstwo imperium
+ śmierć konstantina i shato
+ początkowy sukces Thawna w odkryciu położenia bazy
+ Kalus

- rażący błąd Thawna już na etapie planowanie i przekazanie jednemu z najbardziej niekompetentnych admirałów dowództwa nad kluczowym dla operacji okrętem zamiast dania mu jakiegoś cruisera (był przynajmniej 1 w tle z tyłu)
- Kanan i te jego czarno biało postrzeganie świata, nie mogło do niego dotrzeć że ktoś nie chce mieć nic wspólnego z wojną
- znowu Kanan tym razem ciachający nogę AT-AT jakby była zapałką
- Bendu wściekły na Kanana ale co tam najpierw wali w imperium
- Ezra rozwalający generator pola grawitacyjnego z blasterka
- Thawn chcący dobić Bendu z blastera chociaż widział jak ten dostał z AT-AT i spadł z dużej wysokości przecież to tak jak próba zabicia niedźwiedzia poprzez głaskanie

.

Odcinek fajny. Finał drugiego sezonu był z większym wykopem, ale możliwe, że moja ocena wynika z tego, że poprzedni sezon był generalnie słaby.

Zalety:

- Thrawn wreszcie pokazał się jako świetny taktyk. Miałem odczucia podobne do tych, gdy lata temu czytał początek "Dziedzica Imperium" i jego rozmowy z Pellaeonem. Tutaj co prawda tylko rozmowa z Kallusem o sztuce, ale i tak odczucia podobne.
- Poświęcenie słabszych maszyn bojowych, żeby At-AT miały jak przejść. Małe poświęcenie ale większego zysku.
- Rebelia dostaje niezłego kopa w tyłek. Z dwóch komórek pozostało coś koło pół.
- Kallus jako źródło wycieku informacji o położeniu bazy. Podejrzewałem to od jego odcinka, miło się dowiedzieć, że miałem rację
- Kallus uśmiechający się pod nosem, gdy jest z dwoma szturmowcami w windzie i potem scena jak z tej windy wychodzi.
- Heroiczny moment- poświęcenie Sato. No i śmierć Konstantina - ten to chyba uzyskał stopień admirała przez koneksje rodzinne.
- Wszystkie postacie pierwszo- i drugoplanowe (poza Maulem, z wiadomych przyczyn) z sezonu są w odcinku. Bardzo pasuje do zakończenia sezonu.

Wady:
-Bitwa kosmiczna - czemu fregaty Rebelii nie strzelały? I czemu nie mają tarcz - TIE rozwalały je bez problemu.
- Bendu. Burza Mocy, jakieś nie wiadomo co. Dużo postać straciła w moich oczach.
- Czemu w scenie w której szturmowy otaczają grupkę i Thrawn żąda poddania się Kanan go po prostu nie przyciągnął Mocą i posiekał?
- Rozwalenie drugiego Interdictora - chyba powinien być odporny na tak słaby ogień.
- "Grupa Massasi". Skoro Massasi to był starożytny lud z Yavina 4 to nazwanie w ten sposób jednostki jest praktycznie przyznaniem się "tutaj jest nasza baza"

Zagadki:
- Czemu Vader podczas bitwy o Hoth nie miał Intedictorów?
- Czemu Luke podczas bitwy na Hoth nie ucinał AT-AT nóg, tylko wysadził jednego granatem?
- Czemu flota nie uciekła z drugiej strony Attolonu? Jak konkretnie działają blokady planetarne (to pytanie zresztą mam od obejrzenia "Mrocznego Widma" prawie 20 lat temu)?
- Skąd Thrawn znał trasę przelotu oddziału generała Dodonny?

Re: .

Z ucinaniem nóg AT-AT też mnie zastanawia i właśnie przy tym co Kanan robi to słabo wygląda bo wychodzi na to że Rebelianci mogli by dzięki Luke`owi łatwo wygrać bitwę o Hoth, ale z tego co mi się wydaje to te z "Rebels" to jest jakiś inny wcześniejszy model chyab było to powiedziane w pierwszym odcinku gdy się pojawiły. Widocznie te na Hoth były mocniejsze i bardziej wytrzymałe.

Re: .

Noo, to trochę słabo wyszło, szczególnie mając przed oczyma te wszystkie manewry, jakie Luke musiał zrobić, aby pokonać AT-AT. Nie wystarczyło skoczyć i przeciąć nogę latarką.

W sumie, może te maszyny kroczące z Hoth z 3 BBY były robione w oparciu o... pancerz bestii Zillo? Brzmi to dziwnie, ale z tego co wiem jej wątek miał być kontynuowany w TWC. Skoro się tam nie udało, to może w "Rebeliantach"?

Re: .

ja tam biore to za sporo przekolorowane gdyż Qui-Gon miał o wiele więcej problemów z grodzią w TPM (której ostatecznie nie przecioł) niż Kanan z tymi nogami

Re: .

Po kolejnym obejrzeniu odcinku doszedłem do wniosku, że sam pomysł ataku na Lothal był poroniony.

Flota Thrawna podczas bitwy o Atollon zrobiła z floty Rebeliantów sieczkę. Jak oni takimi samymi siłami chcieli dokonać udanego ataku na Lothal? Sieczka byłaby taka sama, jeśli nie większa.

Zero Hour

Heh, pierwsza część finału zdecydowanie lepsza od drugiej. Thrawn wreszcie odwalił kawał podręcznikowego Thrawnowania. Nebulony łamią się jak zapałki, Feniksy płaczą, no kurde, właśnie tego chciałem od tego odcinka.

Tzn druga część odcinka też była ok, nie wiem o co wam chodzi z tym Bendu - całkiem epickie Mocowanie, może trochę przesadzone, ale nie takie rzeczy się robiło w The Old Republic Inkwizytorem, nie takie czary się odstawiały w komiksach Tales of the Jedi.
Jedyne, co bardzo psuje cały obrazek, to... że Thrawn nie wykonał zadania. Miał wziąć żywcem 3 osoby: początek spoilera Jedna z nich nie żyje, reszta uciekła koniec spoilera. You had one job, Thrawn! I bez pociskania kitów, że to nie jego wina tylko Konstantine`a, bo wystarczyłoby sobie obsadzić Interdictor kimś kompetentnym, a nie takim młotkiem.
No ale whatever, liczy się jako druzgocące zwycięstwo, więc jest OK.

BTW, ewakuacja Atollonu to "code K10", tak samo jak ewakuacja Bazy Echo.

Re: Zero Hour

Właśnie, bitwa była ciekawa i ładna, i tak właśnie powinna wyglądać bitwa koło Yavin po zniszczeniu DS - flota Vadera powinna zniszczyć flotę rebeliantów bez dużych problemów, a nie dać się pokonać.

Poza tym fajne zrobiony odcinek z paroma minusami jak zwykle (największy to ucieczka agenta K.), poprawny ale jednakże bez tego czegoś, co miał finał poprzedniego sezonu.

Pozytywnie

A co mi tam, też coś naskrobię

+ Bendu. Tego się nie spodziewałem, ale fajnie przedstawili tę postać, nie mówiąc o kapitalnej animacji jego ciemnej strony.

+ Wygrana Imperium. Niepełna, ale zawsze . Jakby się nad tym zastanowić, to gdyby nie Konstantine, nasi Rebelsi zostaliby zmiecieni na proch.

+ Walka Thrawna z Kallusem.

+ Całkiem niezła muzyka. Kiedy Wielki strzelał do naszego potwora... po prostu ciary

+ Bombardowanie orbitalne. To były chyba najpiękniejsze ujęcia w całym serialu. Po prostu magia.

+ Śmierć Sato i tego idioty. Niby no name`y, ale hej! Zawsze ktoś zginął!

+/- Odejście Bendu. Fajna scena, zrobił Thrawnowi Prima Aprillis, tylko mogli dać spoiler alert. Gdzieś czytałem, że Bendu mówił o upadku Imperium, a nie samego Thrawna i oby tak było.

+/- Thrawn. Ok, wygrał, a gdyby nie "admirał" Konstantine, zwycięstwo byłoby pełne. Tylko, że tym razem zrobiono z niego zbyt pewnego gracza, który wpadł we własne sidła. Nie było budowanego przez cały sezon nikczemnego planu (po prostu szukał bazy), a jego brak poznania Mocy jest tak cholernym kontrastem w stosunku do EU, że aż dziwię się, że twórcy się na to tergnęli. A gdyby jeszcze Thrawn miał isalamiry... konfrontacja ze ślepym Kananem byłaby czymś zarąbistym.

+/- Bitwa. TCW to to nie jest, jak już parę osób pisało, ISD mają po dwie baterie, cztery TIE. Znowu.

- Nonsensy. Oprócz wspomnianych w powyższym punkcie jest jeszcze idealne zgranie się w czasie wytrzymałości osłony i bombardowania (jeszcze kilka sekund i byłoby po wszystkim), zachowanie "admirała" (serio przyjęli go do wojska? Nie wykonuje rozkazu, bo tak :/), rozwalenie Interdi tora blasterami. ...

- Akcja z Mandalorianami.

- Ucieczka Kallusa. Zbyt prosta i naiwna.

- Za dużo statków ocalało

- Yavin [2]

Re: Pozytywnie

A może to Konstantine był tak naprawdę Fulcrumem? Bo aż takim idiotą chyba nie można być

Re: Pozytywnie

To najlepsza teoria jaką słyszałem.

Re: Pozytywnie

Fajny masz cytat, Staniak. To uczucie, gdy twoja stracona pozycja w zamkniętej dyskusji cię nie satysfakcjonuje i szukasz sposobu by sprowokować przeciwnika. Ehh, Kacper, Kacper, dorośnij. Aż mi cię szkoda.

Re: Pozytywnie

Widzę, że spostrzegawczością nie grzeszysz
Ja tam się cieszę, jak mnie cytują, Mateusz, Mateusz

BTW: i tak mi się znudził, właśnie szukam czegoś nowego, więc ciesz swe oczy póki można .

Re: Pozytywnie

Nie leży w moim uwielbieniu śledzenie twojego wątpliwego zamieszania, ale dziękuję.

Thrawn

Może konfrontacja Thrawna z Kananem i potem Bendu będzie motywacją do tego, żeby zaopatrzyć się w sezonie 4 w Isalamiry xD?

Re: Thrawn

Hehe, o tym samym pomyślałem. Bardzo chciałbym zobaczyć isalamiry w "Rebeliantach", ale chyba nie ma na to szans. Nie jestem pewien, ale chyba nawet jeden z twórców serialu wypowiedział się na ich temat, że raczej nie ma szans na ich zobaczenie.

No, ale przynajmniej isalamiry były obecne jako dekoracja w jednej ze scen. Lepsze to niż nic.

Re: Thrawn

Tak, Filoni na ostatnim Celebration - powiedział że isalamirów na pewno nie będzie w nowym kanonie, gdyż jeśli dobrze pamiętam, sama ich idea nie bardzo podobała się Lucasowi.

Re: Thrawn

Isalamiry są kanoniczne, ale ich właściwości nie.

Re: Thrawn

Kanoniczne w sensie, że rzeźba czy też płaskorzeźba (nie pamiętam dokładnie tego obiektu) je przedstawia? Czy zostało gdzieś potwierdzone, że takie a takie zwierzątka w Galaktyce nazywane są isalamirami (bez wspomnienia o ich zdolnościach znanych ze starego kanonu)? Byłbym wdzięczny za źródło.

Re: Thrawn

Głównie miałem na myśli rzeźbę.

Re: Thrawn

Czyli mieliśmy to samo na myśli. Niestety, to co dla fanów jest oczywiste wcale nie jest oczywiste dla kanonu. Mam nadzieję, że w przyszłości zostanie potwierdzone (o ile już nie zostało), że te konkretne stworzonka to isalamiry.

Re: SW Rebels 3x19 - Zero Hour

Najlepszy odcinek "Kennersów" jak do tej pory!
Super, czuć było rękę Jurka Lucasa w tej bitwie.
Oczywiście, były odcinki bardziej "klimatyczne" czy bez "głupot", ale jednak ten odcinek dał mi największą frajdę.
Był moment gdy myślę: Dlaczego oni... ,a za chwilę a... chrzanić analizę, co się będę czepiał, fajnie jest.

Re: SW Rebels 3x19 - Zero Hour

"Bliźniacze Słońca" i potem " Godzina Zero cz.1" i "Godzina Zero cz.2" zniewalająco kończyły 3 sezon Star Wars - Rebels. W pierwszym z trzech ostatnich epizodów pojawił się nawet sam Obi-Wan Kenobi, który na Tatooine spotkał Ezrę, a Ezra z kolei przybył tu bo Holocron zaprowadził go w pustynne rejony planety, na której nieboskłonie widoczne są dwie gwiazdy. Wprost nie chce mi się wierzyć, że Maul powrócił na Tatooine, by stoczyć ostatnią walkę z Obi-Wanem i wkrótce potem wydać ostatnie tchnienie, skonać w ramionach rycerza Jedi.

https://fsmedia.imgix.net/fe/5f/0c/a6/5925/4aab/a30e/2e56f97649e1/screen-shot-2017-03-19-at-82600-ampng.png

To był bardzo ważny moment, wręcz kanoniczna chwila dla całych "Gwiezdnych Wojen". Kenobi powiedział w tym odcinku bardzo ważne słowa. Będąc na Tatooine, stwierdził, że rodzi się ,,Nowa Nadzieja" dla Zakonu Jedi, a zaakcentował to patrząc się z oddali na chatkę, z której dobiegały głosy przybranej Matki Luke`a, coś w stylu: "Luke, wracaj tu!". Już wtedy Obi-Wan musiał dostać sygnały od Mocy i swego przyjaciela Yody, że to tu znajduje się młodzieniec bardzo wrażliwy na Moc. I tak, na długo przed wydarzeniami - o ile się nie mylę - z IV ep. "Star Wars" Luke miał już swojego patrona.

Fulcrum - Agent Kallus - ocalony, Thrawn lekko znieważony przez Bendu prastarą istotę silnie oddziałującą na Moc, będącą zarówno jej strażnikiem jak i tym co stoi po środku negatywnej i pozytywnej natury tej życiodajnej siły. Lecz Bendu który pokazał swą potęgę chowając się wysoko w atmosferze i wywołując dziwne zjawiska, na to wygląda zginął ostrzelany z laserowych działek i blasterów formacji Wielkiego Admirała Thrawna.

Obyśmy w IV sezonie zobaczyli: młodego Luke`a Skywalkera. To bym chciał najbardziej ujrzeć, a co do reszty to nie wiem, gdyż nie widziałem jeszcze zapowiedzi do kolejnej serii "Rebelsów".

Re: SW Rebels 3x19 - Zero Hour

Możesz powiedzieć mi czemu stwierdzasz oczywiste sprawy? Czemu mają służyć twoje posty?

Re: SW Rebels 3x19 - Zero Hour

Lubię się wypowiadać w takim stylu. Wylać z siebie emocje jakie towarzyszyły mi z finałem 3-ego sezonu "Star Wars - Rebelianci". To jest zbyt imponujący finał bym nie dał coś od siebie. Dlatego też, miło by było gdyby znalazł się na forum taki blogowy dział i można by ogólnie BBCode rozszerzyć na wstawianie obrazu, ale i tak jest świetnie, i Bogu dzięki za taki portal jak ten, za to forum.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.