Forum

SW Rebels 4x01 - Heroes of Mandalore

No to powoli zaczynamy wracać do Rebelsów Na początek 2-odcinkowy pilot (prawdopodobnie z niedzieli na poniedziałek wyświetlony ma być), w którym:

Sabine, Ezra, Kanan i grupa sprzymierzonych Mandalorian wracają na rodzinny świat Sabine, aby uwolnić jej ojca z imperialnej niewoli. Kiedy odkrywają przerażającą broń, którą pomogła stworzyć, dziewczyna musi zdecydować czy ją zniszczyć, czy użyć.

Krótki preview:

https://www.youtube.com/watch?v=u5OpwoVCt0Q


Przypomnienie:


Zabrania się umieszczania jakichkolwiek linków mogących prowadzić do nielegalnych kopii serialu Rebels. Dopuszczalne są tylko przekierowania do oficjalnej strony SW lub Disney XD.
Źle widziane jest również spamowanie na temat podpisów czy innych rzeczy nie mających nic wspólnego z danym odcinkiem.
Oczywistym jest, że każdy fan chce obejrzeć Rebels. I jak chce, to znajdzie sposób. Sam lub na privie. NIE na forum i w komentarzach do newsów.

Re: SW Rebels 4x01 - Heroes of Mandalore

Oficjalnie to 4x01 i 4x02 - moderacja

Re: SW Rebels 4x01 - Heroes of Mandalore

Re: SW Rebels 4x01 - Heroes of Mandalore

Oraz to:

https://www.youtube.com/watch?v=JUJ_A-mkIaQ

Jej, Bo-Katan wygląda dziwnie. Ni to stara, ni to młoda.

Hm

Całkiem dobry początek, było trochę śmiesznie, trochę wzruszająco, i jak się domyślałem wcześniej, początek spoilera Bo została nowym Mandalorem. koniec spoilera. Także początek sezonu na plus

Re: Hm

Jestem słaba XD

Hm dobrze podsumowuje. Fajne walki, REWELACYJNA Bo-Katan początek spoilera z fantastycznie podłożonym przez Starbuck głosem - ona i Fenn Rau i chemia między nimi to dla mnie perełki odcinka. koniec spoilera
Podobały mi się odniesienia do polityki i ładne powiązanie całości z TCW.
Podobała mi się broń i nawet fakt, że początek spoilera rodzina Sabine ocalała. koniec spoilera
Fajny był Chopper i Kanan w trybie jak z początek spoilera Nowego Świtu - nawalający się z wrogami bez miecza. I z fajnymi, bezczelnymi odzywkami i z fajnym flirtowaniem z Herą. koniec spoilera

Na minus jak zwykle Ezra. Ja wiem, że nastolatki są wkurzające ale kolega Bridger to już poważna przesada.
Na minus niestety
Po pierwsze za mało, a po drugie - odsuń się moja śliczna od Mon Mothmy bo zmieniasz się w drugą ciotkę rewolucji brrrr. Acz ostatnie zdanie ładne
Całość jednak jakoś bez emocji, jakie towarzyszyły mi przy premierze s2 i 3.

Re: Hm

Bo fajna, ruda i te piegi I to tyle z pozytywów odcinka.

Szturmowcy nie trafiają, to wiemy. ale że nie trafiają mandalorianie, to już spora przesada.

Mostowiak bez zaskoczeń, wkurzał zgodnie z przewidywaniami. A pod koniec sezonu 3 wydawało się że może coś z niego będzie. No jednak nie.

zamienia się w "wolność wiodacą lud na barakady" Delacroixa. Coś czuję że nie chcąc uśmiercać Kanana zrobią "wielkie rozstanie" czy coś w tym stylu. Bo widać że jemu ta "wielka rebelia" (a szczególnie to że Zielona przez to nie ma czasu dla niego) nie bardzo pasuje.

HoM

Średnio mi to podeszło. Wszystko wydawało mi się za proste.

Po pierwsze, początek spoilera dlaczego w ogóle Sabine wpadła na pomysł stworzenia takiej broni? koniec spoilera

Po drugie, początek spoilera przyszła, kliknęła parę klawiszy i fru, broń działa na szturmowców. Średnio mi to podchodzi koniec spoilera.

Ale jestem przyzwyczajony, że piloty mi niezbyt podchodzą. Czekam na odcinki z Thrawnem, Lothal no i oczywiście zwieńczenie historii.

Thrawn

Ha, bo ja myślałam (po takim weekendzie mi to ciężej idzie ) i mam teorię dotyczącą Thrawna i broni. Poniżej spojlery z odcinka i z książki.

początek spoilera Zauważyliście, jak się... wahał w czasie rozmowy z Saxonem 2.0? I dopiero potem wpadł na "genialny" plan - złapcie Sabine, niech to dokończy. Thrawn jak wiemy Feniksy studiował, wie o nich BARDZO dużo. Uważam, że zakładał z 99% pewnością, że broń zostanie w jakiś sposób zniszczona.
A dlaczego chciał zniszczenia broni? Bo ona dezintegruje mandaloriańską zbroję. Tysiącletnie okazy, niemal dzieła sztuki, przekazywane z pokolenia na pokolenie, będące tożsamością i historią klanów. Plus no właśnie - broń nie wybiera. Atakuje wszystkich, nie patrząc czy winni czy nie. A Thrawn moim zdaniem, ostatnie czego chciał to powtórkę z Batonn. A w ten sposób przekonał sie, że Sabine faktycznie to potrafi, oraz zapobiegł czemuś, co w jego oczach było tragedią.
koniec spoilera

A odnośnie zbudowania broni - Mossar no weź, nie byłeś nigdy nastolatką XD
(No dobra, wiem, złe pytanie).
Ona sama mówi, że chciała zaimponować, pokazać co potrafi, była arogancka i przekonana o swojej wyższości. Akademii nie prowadzili idioci. Doskonale potrafili zapewne ją podkręcić odpowiednio, żeby zrobiła co zrobiła.

Re: Thrawn

No ja jestem przekonany, że ją mocno nakręcili, żeby to zrobiła. Ale z drugiej strony broń niszcząca wszystkich Mandalorian to trochę duży kaliber, nie ? No chyba, ze nie do końca zdawała sobie sprawę, że ta broń będzie wykorzystywana do takich celów, ale nie za bardzo to było przedstawione w pilocie.

Co do powiązań z Thrawnem - pasuje to do jego charakteru z książki, ale z drugiej strony nie sądze, żeby jeszcze podejmowali ten temat w Rebeliantach. Swoją drogą Thrawn książkowy jest lepszy niż ten z Rebelsów, ale i tak ten Rebeliancki trzyma całkiem niezły poziom, a ogarnięcie takiej Legendy w serialu animowanym wydawało się niemożliwe do wykonania. No.. tylko prosze nie zabijcie mi go!

Re: Thrawn

-a ogarnięcie takiej Legendy w serialu animowanym wydawało się niemożliwe do wykonania.

widziałeś te materiały dodatkowe z płyty? Zahn chodziłpo studio, i wtrącał się do wszystkiego, modelu postaci 3D, gestów, zachowań itp. Dlatego tak dobrze wyszło.

Re: Thrawn

No i bardzo dobrze, bo póki co "nowy" Thrawn odpowiada mi nawet bardziej niż ten legendarny. A wydawało się to niemożliwe. Jeszcze tylko niech Zahn pokaże klasę w sequelu (sequelach?) i będzie idealnie.

Najlepiej w ogóle by było gdyby go po zdławieniu rebelii w S4 wysłali, żeby zajął się zagrożeniami w Unknown Regions i niech wróci w Epizodzie 9

Re: Thrawn

Tak, niech wróci z imperialną flotą, skopie tyłek tym popierdółkom z FO i NR i przywróci ład i porządek w galaktyce jako nowy Imperator.

Re: Thrawn

A wówczas Rey urwie mu głowę, a Kylo nasika do szyi. Lepiej niech nie wraca.

Re: Thrawn

Przekonałeś mnie. Niech bedzie w jakimś spin-offie z perspektywy Imperium, wewnętrznych intryg, sporów, kombinacji.

Re: Thrawn

O to, to! ~
I to by było coś nowego (wolność twórcza i takie tam bzdury). Oczywiście istnieje ryzyko, że na koniec okazałoby się, że ten cały Niebieski, to był prawdziwy Fulcrum (pozytywny przekaz i takie tam bzdury).

Re: Thrawn

Mossar napisał:
No.. tylko prosze nie zabijcie mi go!
-----------------------
No przecież zapowiedzieli sequel książki, której akcja będzie się najprawdopodobniej rozgrywać po wydarzeniach z serialu.
Thrawn najpierw pozamiata Rebelsów, a później stworzy z Vaderem dreamteam i odeprze nieznane zagrożenie

Re: SW Rebels 4x01 - Heroes of Mandalore

Początek sezonu całkiem ok, chociaż mam nadzieję, że kolejne odcinki wypadną lepiej.

Plusy:
- Bo-Katan, cieszy powrót wątków z TCW
- brat Saxona, fajnego psychola z niego zrobili
- całkiem efektowne walki
- zamknięcie wątku dezercji Sabine i broni, którą stworzyła
- efekt użycia broni
- do końca nie byłem pewien kto weźmie darkbaser i zostanie przywódcą Mandalorian
- Thrawn!!! (vilkala, kupuję Twoja teorię )

Minusy:
- walki efektowne, ale mało kto trafia w kogokolwiek i nadal istnieją tylko 3 sposoby na pokonanie szturmowca w tym serialu: dać mu po łbie, przeciąć mu broń lub wysadzić go.
- broń stworzona prze Sabine naciągana
- a "przeprogramowanie" tej broni to już kompletna bzdura, na którą ciężko przymknąć oko i która trochę psuje ten odcinek

Moje odczucia po dwóch pierwszych odcinkach - w skrócie

Odcinek a właściwie odcinki wyszły im całkiem przyzwoicie. Dobrze że mamy nową planetę, ale szkoda że jest taka trochę pustawa. Nie pamiętam jak ona wyglądała w TCW, ale tu zieje pustką. Co do postaci to też jest nieźle – świetne prowadzone postacie Sabine i Bo Katan – szczególne w scenie spotkania dwóch pań kiedy obie musza zmierzyć się z własną przeszłością i własnymi słabościami. Podobała mi się bardzo krótka rozmowa Kanana i Hery. Cieszy mnie też że na chwilę pojawił się (nie realnie) nasz czerwonooki admirał – widać że trzyma rękę na pulsie. Średnio mi się podobała akcja z ratowaniem ojca Sabine, za łatwo im to poszło. Mieliśmy też kilka dobrych starć. Mieliśmy też kolejnego przedstawiciela klanu Saxon – widać oddanie braci dla Imperium. Kwestia broni którą wymyśliła Sabine jako kadetka w imperialnej akademii, było to dla mnie dość naciągane i jeszcze szybkie jej przeprogramowanie by niszczyła zbroje szturmowców – tu w tym zakresie jestem na nie. Jak zwykle irytował swym zachowaniem Ezra – szczególne przy spotkaniu z ojcem Sabine – w pewnych momentach zastanawiałam się jakby odcinek wyglądał gdyby go wyrzucili z obsady. Odcinek niczym mnie nie zaskoczył ani też nie rozczarował. To tak na prawie świeżo, bez wdawania się w szczegóły i bez rozkładania odcinków na części pierwsze.

Re: Moje odczucia po dwóch pierwszych odcinkach - w skrócie

Z tą planetą zdaje mi się, że było tak: jest to wielka pustynia (bo była jakaś wojna i chyba ktoś wydał ten rozkaz bombardowania całej planety [base delta zero]), a większość ludzi żyje w miastach skrytych pod kopułą, a w takim właśnie mieście miała miejsce akcja odcinków z TCW.

Odcinek

@Finster @Ktokolwiek, kto umie rysować - proszę mi zrobić "Herę wiodącą rebeliantów na barykady"

Przyznaję, że spoilery zepsuły mi radość z odcinka, dlatego IMO wyszło nieźle, ale nie najlepiej. To znaczy akcja była okej, ale jak zwykle mamy mnóstwo rebelsowych głupotek.

+ Kanera. Bardzo się cieszę, że w końcu powzięli ten temat i nie mogę się doczekać, aż to rozwiną.
+ Nie była pełna ekipa.
+ Saxon 2.0. Myślałam, że wersja 1.0 była nienormalna, ale ten jest zdrajcą i psycholem do kwadratu.
+ Nawiązania do TCW, beskar`gam i jego znaczenie w kanonie.
+ Thrawn, który docenia mandaloriańską kultruę - dla mnie to nie jest teoria, on ewidentnie nie chce zniszczenia ich dorobku. Czyli super sprawa.
+ Bo-Katan i Rau. I ship them so hard!
+ Jest ogromny potencjał do rozwijania dalszych historii. Ale mam nadzieję, że nie w serialach.

+/- Walka. Momentami aż rozdziawiałam gębę z zachwytu, a momentami... meh. Przesadzają z tymi jetpackami.
+/- Jak zwykle środowisko. Z jednej strony mamy naprawdę ładne efekty popiołu, stopionego metalu, broni... a z drugiej wiatr hula na pustej Mandalorze.

- Postać pana Wren. Jejciu, jakie to to bezjajeczne, a (potencjalną) śmiercią żony przejął się niepomiernie. Co takiego zobaczyła w nim taka babka jak Ursa? Tym bardziej, że to on wżenił się w rodzinę?
- Zmarnowana szansa na pokazanie Sundari.
- Ezra robi z siebie idiotę po raz kolejny. Znaczy się fajnie, że nie zrobili z niego Gary`ego Stu i nie od razu opanował jetpack... no ale wpadanie na iluminator TIE-a to już szczyt.
- Bo-Katan tłucze Sabine, a po minucie broni jej przed wszystkimi. Tak, niby wytłumaczyli, że jej zaimponowała, ale no dajcie spokój. Wyglądało to potwornie sztucznie.
- Disneyowska śmierć Ursy i Tristana.

Re: Odcinek

+ Bo-Katan oczywiście. Mam babeczka charakterek. Moja ulubiona postać z Rebels, zaraz pod nią Thrawn. To jej dostojne zachowanie mi się podoba, chociaż umie też pokazać pazury jak trzeba.
+ Przypadł mi do gustu kapitan pod władzą Saxona, ciekawa postać.
+ jakoś od strony wizualnej podobają mi się imperialne zbroje klanu Saxona, są świetne.
+ Flirt Kanan


- Brak konsekwencji podejmowanych decyzji. Matka i brat Sabine powinni być martwi.
- Czemu do licha oni nie trafiajo?!
- Mam mieszane uczucia, ten odcinek był jakiś taki prosty, byleby się skończył. :/

Re: Odcinek

Poprawka:
ma babeczka*

Żeby nie dodawać pinćset komentarzy:

+/- Dziwny akcent Mandalorian, często ciężko było ich zrozumieć, np. takiego kapitana oddziału Saxona. Fajnie, że Lucasfilm dba o rozwój różnych kultur w SW, że to wszystko nie jest takie jednakowe, ale no, czułem się tak jakbym słuchał kogoś kto ciągle zakrywa usta, mówiąc. W ogóle te zdania jakieś takie niegramatyczne się wydawały.

Re: Odcinek

Nie, ja nie narysuję, proś kogoś innego

Postać pana Wren. Jejciu, jakie to to bezjajeczne, a (potencjalną) śmiercią żony przejął się niepomiernie. Co takiego zobaczyła w nim taka babka jak Ursa? Tym bardziej, że to on wżenił się w rodzinę?

Odpowiem moim ulubionym tekstem - "nie zrozumiesz kobiet"

Bo-Katan i Rau. I ship them so hard!

Hmmm. Ratan?

Kanera. Bardzo się cieszę, że w końcu powzięli ten temat i nie mogę się doczekać, aż to rozwiną.

Z jednej strony dobrze, z drugiej kierunek w którym to zmierza... Kana widać chciałby robić z Herą inne rzeczy niż tylko Rebelia. A ona nie ma czasu "bo sprawa".

Re: Odcinek

Finster Vater napisał:


Bo-Katan i Rau. I ship them so hard!

Hmmm. Ratan?

-----------------------

Rakata Mystery solved.

Re: Odcinek

https://i.imgflip.com/1xpz1z.jpg

@Finster - aaa, czyli Kanan chciałby małe półtwi`leki mieć? Nie no, jak tak sobie myślę, to wolałabym, by Kanan zginął, aniżeli miałby się rozstać z Herą. Tak czy siak raczej nie ma dla nich szczęśliwego końca.

Re: Odcinek

No wiesz, nie miałbym nic naprzeciw, gdyby Rey była pół twi`lekiem, i jego córką przy okazji. Stosowny art gdzieś nawet był.

Nie pozwólmy by nasze ziemskie postrzeganie świata nas ograniczało

Tak jeszcze jedna uwaga, że tyle lat minęło Bo się trzyma jakby wojny klonów były wczoraj

Re: Odcinek

A gdzie ma lekku? Pod kokami schowane?

Re: Odcinek

Nie ma, a musi mieć?

Może się dopiero w kolejnym pokoleniu ujawni, taki gen (a w zasadzie allel) recesywny. Taki "surprise" na porodówce (jak wiemy z RotS, USG to oni w odległej galaktyce nie mieli)

Re: Odcinek

Recesywny? No ale dzieci Suu z TCW miały lekku - małe, ale miały. Ten należące do chłopaka były jednak jakieś takie karłowate. Por. go z Numą:

https://vignette.wikia.nocookie.net/theclonewiki/images/e/ef/Jekk.jpg/revision/latest?cb=20111104214353

https://vignette.wikia.nocookie.net/darth/images/2/2a/Numa.JPG/revision/latest?cb=20100302020718

Genetykę miałam daaaawno temu. Może to zależy od którego rodzica przejmuje się więcej cech.

Swoją drogą, dyskutujemy o genetyce Twi`leków. Za to kocham fanów SW .

Re: Odcinek

Dziecko (jedno, to młodsze) było półczłowiekiem (czyli jakby jednak klony też "mogły") i tak nawet stoi w oficjalnym przewodniku po postaciach. Natomiast dziewczynka Twi`lek 100%.

Ale:

To nie oznacza że to jest reguła czy zasada.

Ot ostanio w hotelu na sniadanku była fajna black & white rodzinka, 3 dzieci- jedno całkowite black (czerniejszy odcień czarności), drugi dla odmiany "pale white" i trzecie klasyczna kawa z dużą ilością mleka. A w następnych pokoleniach to pewnie bedzie jeszcze fajniej wyglądać.

Swoją drogą, dyskutujemy o genetyce Twi`leków. Za to kocham fanów SW

Bo sprawa ma trochę takie drugie dno Ale tutaj mi pasuje do teorii.

Re: Odcinek

Ale jakby się rozstali, to potem można to fix-itnąć. Ciała palonego na stosie raczej już nie Choć jak se przypomnę Maula...

Bo-Katan i Rau I ship them so hard [2]

Acz obejrzałam kawałki jeszcze raz i wyraźnie mówi, że musiała przekonać Mon do zgody na misję. A ponieważ jedyna Mon, którą toleruje to ta w rocznicowych opowiadaniach, to uznaję, że moja piękna, zielona księżniczka nie miała łatwego zycia na Yavin jak tamci polecieli i no właśnie - ona musiała zostać.

Re: Odcinek

ShaakTi1138 napisał:
@Finster @Ktokolwiek, kto umie rysować - proszę mi zrobić "Herę wiodącą rebeliantów na barykady"
-----------------------

Kuszące, jeśli nikt bardziej ogarnięty/utalentowany nie podejmie wyzwania, to machnę. xD Wersja SFW czy taka, jak Delacroix?

Co do odcinka: Niezły, ale bez szału. Zupełnie nie siadł mi koncept tej broni Sabine. Zaprojektowana przez 15-latkę, nie do rozszyfrowania przez najlepszych naukowców Saxona, a na dodatek wystarczy 10 sekund konfiguracji, żeby przestawić ją z beskaru na plastoid.
Najlepiej chyba wypadł Kanan, mimo suchych tekstów - wrócił chyba trochę do "starego" siebie, mniej poważny, bardziej pewny siebie.

Re: Odcinek

Ja uważam że wersja Delacroix, ale dziś urodziny ShaakTi, to niech ona doprecyzuje co i jak.

Z konfiguracją broni to może być tak, że ona od zau była zaprojektowana na "wszystko", tylko wystarczyło wpisać odpowiedni kod. A Sabinka jest przekoksowana od pierwszego sezonu, choć może jej pierwsze słowa jako niemowlaka były: mama, tata, nitrogliceryna

W skrócie

Odcinek by ł nawet w miarę, ale xóż szału nie ma. Konkrety:
+ Thrawn krótko, ale zawsze coś
+ przywrócenie do kanonu znaczenia beskar`gamu
+ wielki plus za Bo-Katan, która nie bawi się w duperele ustawiającą do pionu wszystkich naokoło
+ Saxon wersja 2.0 do bólu lojalny wobec Imperium, psychol trochę socjopata lubiący się znęcać nad innymi usiłujący pokazać, że to on i tylko on tu rządzi
+ kapitan Imperialnych mando ciekawy charakter, który ostatecznie stawia ponad mando nad Imperium i spory potencjał niestety nie wykorzystany
+ Rau tylko czegoś nei rozumiem co wiemy z drugiego sezonu obrańcy jakoś szczególnie za watachą śmierci nie przepadają, a tu mamy Rau, który świetnie się dogaduje z Bo-Katan
+ Kanera
+ osmolone zbroje Ursy i Tristana i po Ursie faktycznie widać było, że nie jest do końca sprawna (jedną ręką nie ruszała cały czas os wybuchu sprawdzałam), ale uparta jest
+ reakcja Bo-Katan na to, ze Sabine nazwała broń księżną
+ dowód, ze dobrze wyszkolony mando potrafi obronić się nawet wykałaczką
+ mostowiak miał wreszcie z czymś spory kłopot
+ ujęcie z dosłownie "spalającym się żywcem" mando
+/- super broń niby rozwalić beskar potrafi, kopie prądem, ale czy nie jest trochę przegięta? I nie ma powiedziane czy tylko Sabine ją wymyśliła (było mówione, ze to jej broń, ale przy takich dużych projektach z reguły pracuje kilka osób, a co do tego, że nie pomyślała, że Imperium użyje tej broni na mando to mówiła, ze wtedy jeszcze ślepo wierzyłą w Imperium), a poza tym nie trafia do mnie szczątkowa wypowiedź o tym jak działa
-ojciec Sabine szkoda go miał potencjał, a zrobili z niego Baila i nic się nie przejął w zasadzie tym, że jego rodzina mogła stać się częścią składową gleby
- nastawianie machiny na szturmowców kilka przycisków i gotowe?
- Ursa i brat Sabine przeżyli i jakoś nie trafia do mnie to, że byli na skraju eksplozji przychodzi mi na myśl tylko jedno: lodówka?
- wybuch broni, z której wycieka wrzący olej?
- kreatywne pomysły na kasowanie szturmowców- bez zmian
- wszyscy nie trafiają
- niektóre zachowania Bo-Katn zwyczajnie do niej nie pasują pierwsze przydusza Sabine do ściany, a potem za minutę ją broni?

Re: W skrócie

Dopisuje, bo mi się wczoraj zapomniało.
+ mando przestali cierpieć na "aryjskość"
+ mando celujący do Sabine szkoda tylko, że skończyło się na jakieś gadce o wspólnej walce, a nie doszło do rękoczynów
+ Rau z wyraźnym smutkiem składa przysięgę wierności w imieniu poległych protektorów
+ widać, ze Imperium boi się mando i ma świadomość , że mogą w każdym momencie się zbuntować
+ scena kiedy wszyscy mando patrzą się na mostowika jakby chcieli mu przypieprzyć (i chyba chcą ) za zdanie, że mogliby robić swoje zbroje z czegoś innego niż beskaru
+/- pusta Mandalora niby mamy tam jakieś urwiska zapadliny i wiemy, ze Mandalora została tak zniszczona przez wojny, ale bez przesady
- serio trzymają ojca Sabine jako zakładnika i wiozą go na pokazową egzekucję w Sundari? Takie sprawy załatwia się po cichu, a potem obwieszcza już po fakcie i mamy uwierzyć, że trzymają go tylko jako zakładnika?
- kolejny absurd odbijanie więźnia poszło im jak z płatka
- Hera jako idealistka rebelii nie widzę tego
- nie powiedzieli nic w temacie, a nawet nie potwierdzili członkowstwa Ursy w DW (chyba było mówione w odcinku z protektorami w drugim sezonie)
- dalej nie wiemy co znaczy na Mandalorze klan, a co dom
- za dużo wspominania przez Bo-Katan Satine i dziwne przywiązanie do niej (wcześniej jakoś nie miała kłopotu by iść do watachy, która organizowała zamachy na życie Satine)
- banalne rozwiązanie kwestii mandalora na miarę pierwszego sezonu
- Ezra bez zmian wkurza aż do bólu i dalej
- naciągane efekty rażenia prądem z końca drugiego odcinka
- żaden mando ze straży (wnioskuje po zbrojach) ani kapitan Imperialnych komandasów nie raczył zdjąć hełmu (tak wiem modele są drogie)
-mieliśmy się dowiedzieć co Bo sądzi o rządach maula i Imperium, a tucisza i nie wiemy do tego co robiła przez 18-19 lat od wojen klonów

...

Obejrzałem i zapowiada się nieźle. Podoba mi się ta tradycja i głupota Mandalorian - co z tego, że mogę z łatwością umrzeć, ważne żebym nosił pancerz! To bardzo pasuje do tej frakcji. Mówicie, że Sabine była młoda i sama wymyśliła taką broń. A co jeśli to nie cała prawda? Może pracowała w zespole, a mówią że to ona stworzyła tę broń, aby ją zdenerwować, obniżyć morale wśród Mandalorian? Sam fakt, że Imperium odbudowało tę broń pokazuje, że jakiś ślad musiał zostać. Co do szybkiej zmiany celów, tak jak ktoś wyżej napisał, może to być kwestia wpisania paru komend.

......

Po dwukrotny obejrzeniu:

+ Bo-Katan. Trochę za łatwo zmienia zdanie w sprawie przewodzenia Mandalorianom, ale i tak miło, że się pojawiła. Chociaż moim zdaniem wygląda zbyt młodo.
+ Thrawn - widać, że próbuje trzymać rękę na pulsie.
+ Sabine została trafiona. Drugi raz w ciągu serialu - o jakieś 20 razy za mało, ale i tak jest sukces.
+ Rozmowa Hery z Kananem, widać, że starszy Jedi doszedł do siebie po stracie wzroku.
+ Zasadzka na statku.

- Broń. Wystarczy kliknąć kilka guziczków, żeby ją przeprogramować i nikt inny na to nie wpadł?
- Zniewieściały ojciec Sabine.
- Jedyne celne strzały w bohaterów są wtedy, gdy Jedi mają włączoną latarkę, poza tym trafiają tylko "dobrzy". "Only imperial stormtroopers are so imprecise", teraz dotyczy to też Mando.
- Za łatwo wszystko wychodzi.
- Nie zabijamy gubernatora z klanu Saxon. Za to zostawiamy go nieprzytomnego na statku, który zaraz wybuchnie. Bardzo logiczne.

? Jak włącza się napęd w plecakach odrzutowych? Wygląda jakby był sterowany myślami.
? Jaka jest prędkość TIE?

...

Trzeci sezon trzymał poziom. Otwarcie czwartego to nieporozumienie. Co tu dużo pisać, masa nieścisłości, głupot, zwyczajnie się męczyłem.

...

Obejrzałem z nudów i nie mam się co rozpisywać - jak dotąd prawdopodobnie najmierniejszy pilot tego serialu. Nudna lokacja (pustynie to chyba szczyt kreatywności twórców xD), masa nieścisłości i głupotek (ta superbroń to jakiś żart), drętwe dialogi - w sumie to norma w przypadku Rebelsów, ale tym razem jakoś mnie to mocno irytowało. Szkoda w sumie, bo poprzedni sezon był faktycznie całkiem do przełknięcia.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.