Epizod IX

Co dalej z filmową Leią?

Śmierć Carrie Fisher sprawiła, że ludzie odpowiedzialni za przyszłe filmy Star Wars muszą zastanowić się nad tym co się stanie z Leią. Niedawno pisaliśmy, że wszystkie sceny z udziałem Carrie w Epizodzie VIII zostały już nagrane, ale zdjęcia do Epizodu IX nawet się jeszcze nie zaczęły.

Jak donosi The Hollywood Reporter, mimo iż nie znane są jeszcze szczegóły to rola Lei w Epizodzie IX miała być większa niż w VIII. Colin Trevorrow, reżyser Epizodu IX ma w przyszłym tygodniu przybyć do Los Angeles aby się spotkać z Kathleen Kennedy i spróbować znaleźć rozwiązanie tego problemu. Czasu mają na tyle dużo, że jeśli zajdzie taka potrzeba to zdążą jeszcze zmienić scenariusz Epizodu VIII i przeprowadzić dokrętki. Innym z rozwiązań jest wykorzystanie CGI, tak jak to miało miejsce w przypadku Peter'a Cushinga w "Łotrze". Zbyt szybko się pewnie jednak nie dowiemy jaką ostateczną decyzję podjęli włodarze Disneya.



Tagi: Carrie Fisher (209) Colin Trevorrow (36) Kathleen Kennedy (207) Plotki (880)

Komentarze (57)

Lubsok, najważniejsze, że zrozumiałe, ale, co fakt, to fakt lubię krwiste porównania.

Obstrukcja... Naprawdę ciekawe porównania stosujesz Gromie.

Myślę, że zrobią ją komputerowo, tak jak K-2SO w Rogue One

Lubsok, a jakie, to ma znaczenie, że 30 lat temu, skoro po dziś dzień jest kultowa. Zresztą, w TFA wiele rzeczy kulało, natomiast Luke, jak i leia byli mocno ograniczeni scenariuszem, żadnemu nie dali pograć, ponieważ ich role miały się rozwinąć w kolejnych epizodach. Natomiast sama Carrie, wróciła przecież, z dalekiej podróży (nałogu), więc z czasem mogła powrócić do aktorskiej formy i znów rozwinąć skrzydła.

Przy tym, co dali jej zagrać mało kto zasłużyłby się na Oskara. Jakkolwiek co oryginał, to oryginał, ja byłem szczęśliwy znów widząc ją na ekranie i miliony fanów z pewnością również, a o to tu chodzi. Carrie należy się szacunek, dlatego Leia może być tylko jedna. Zresztą podobnie do tematu podchodzi H.Ford, który uważa, że Han Solo jest tylko jeden, grany przez niego i ja się z tym zgadzam, zresztą, jak każdy fan z tak długim stażem.


Mam, w nosie co myśli fan wychowany na książkach, czy nowszych epizodach. Takie podejście do tematu, jak twoje, to jest obstrukcja, bo jak zrobisz precedens, to wtedy można każdego aktora podmienić, a dlaczego by nie, wszystko można pozmieniać, skoro tu wolno, to zawsze wolno, to jest droga donikąd.

@Joylinda
W ogólnym zarysie tak :)
(bo przecież nie będą zrzynać z TFA, że jej szukają przez cały film) ;)

@bartoszcze to może tak: to info z możliwością uratowania Bena to była podpucha i statek Leii wpadł w pułapkę FIrst Order (chcieli się pozbyć generała) i doszło do nierównej ale efektownej walki ( może być to pokazane w postaci holo nagranego przez FO ) i Leia i załoga giną w chwale - czy odpowiada? - bo koncepty mi się kończą :)

Do mnie najbardziej przemawia jednak:wysłanie Leii wraz z załogą w misję w której cała załoga przepadłaby bez wieści. To pobudza moją wyobraźnię... gdzieś... tam... w odległej galaktyce...

@Joylinda
Biorąc pod uwagę znaczenie Lei to np. ja bym bardzo źle odebrał taką śmierć cichaczem, a nie bohatersko.

@bartoszcze - można zrobić to tak: Leia otrzymuje informacje, że gdzieś na jakiejś planecie znajdzie kogoś lub coś co pozwoli na zawrócenie Bena z Ciemnej Strony Mocy - zachowując to w tajemnicy i kłamiąca co do przedmiotu misji wylatuje małym statkiem na tą planetę - tego powinniśmy się dowiedzieć z napisów do filmu (oczywiście bez tej prawdziwej przyczyny misji) - pózniej w trakcie filmu mogłaby być niewyrażna zerwana łączność holo, gdzie Leia chciałaby coś przekazać - ale połączenie zostałoby zerwane - a dalej to mogłoby się pod koniec okazać że znaleziono gdzieś w kosmosie szczątki statku Lei... To tylko taki mój koncept :)

Grom, może i Carrie miała jak to napisałeś " twarz, charyzmę, zadziorność, czy osobisty niepowtarzalny czar, którym uwiodła miliony", ale umówmy się, kiedy to było? 30 lat temu. A w TFA rola Lei była lekko mówiąc słaba, to już nie to samo i lepiej by było gdyby Leia w ogóle nie wróciła w TFA.

@Joylinda
E, jak tak ma być to już lepiej ją umieścić na pokładzie statku, który zostanie zniszczony podczas misji/bitwy na początku EIX. Body double, odpowiednie kadrowanie (niczym Blofelda we wczesnych Bondach) i nawet CGI może nie być potrzebne.

@Joylinda_Hawks - mi się podoba.

Może dobrym rozwiązaniem byłoby wysłanie Leii wraz z załogą w misję w której cała załoga przepadłaby bez wieści, wtedy nie byłoby problemu i o generał możnaby tylko rozmawiać i wspominać ją ewentualnie wykorzystać jakieś sceny które nakręcono z nią na potrzeby epizodu VII i VIII i nie wykorzystano ich w filmach.

Kwarc, Ehhyy, tjja, nie wlewaj sobie, bo jeszcze, z podniety ślinę zlizywał będziesz przez godzinę, z klawiatury, a i tak nie wyliżesz do zera. Jakkolwiek zaciekawiłeś mnie tezą odnośnie alternatywnych poglądów, pytam, bo wydaje mi się, że może nie do końca rozumiesz znaczenie słowa alternatywny, w sensie, coś ci tam dzwoni tylko jeszcze nie wiesz, w którym kościele lol.

Widzisz moje poglądy na temat SW idą z głównym nurtem niezmiennie od 1979 r. czego konsekwencją jest fakt, że nie wyobrażam sobie nikogo innego w roli Lei, tak jak wszyscy, którzy z tym nurtem od źródła płyną, bo dla takich fanów, po prawie 40 latach księżniczka jest tylko jedna ta oryginalna. Ty zaś wolisz podmienić inną aktorką i przy tym nawet powieka ci nie drgnie, takim produktem czekolado podobnym, podmienić Carrie, która dała twarz, charyzmę, zadziorność, czy osobisty niepowtarzalny czar, którym uwiodła miliony, a która, to uczyniła tą postać legendarną do tego stopnia, że sławą przykryła swoją wydawałoby się początkowo jeszcze słynniejszą mamę, z legendarnej deszczowej piosenki, serio?

Czy zatem, to twoje poglądy nie są przypadkiem alternatywne, przy okazji karkołomne, pozbawione empatii. Carrie i Leia, to jedność jeśli tego nie rozumiesz lub jest ci, to obojętne, to ty właśnie masz alternatywne poglądy i zdecydowany problem z racjonalnym osądem głównego nurtu. Biorąc pod uwagę, jak fani, z całego świata żegnali ukochaną księżniczkę możesz być pewien jednego, to ty płyniesz pod prąd. Jakkolwiek masz prawo do swojego nazwijmy, to w prawdzie, alternatywnego poglądu, tego nikt ci nie odbiera mamy demokrację przecież, nucz się tylko właściwie używać słów, by z prześmiewcy nie stać się wyśmianym.

Tak przy okazji, jak masz już coś napisać, to nie pisz, że komuś puściły nerwy, bo się ośmieszasz tym samym pokazując, że masz niewiele do powiedzenia i tą, o to tanią sensacją dziękuję za uwagę.

Darth GROM, reakcja fanów jest ważna, ale nie zapominajmy, że początek spoilera scena z "Łotra 1" z księżniczką Leią w CGI koniec spoilera inaczej była odbierana przez tych, co ją widzieli w kinie przed śmiercią Carrie Fisher (np. mnie), a inaczej tych, co poszli po odejściu aktorki na tamten świat. W przypadku filmowej Lei w Trylogii Sequeli mamy kilka możliwych scenariuszy:
- nowa aktorka
- odtworzenie Carrie Fisher w CGI
- "uśmiercenie" księżniczki Lei początek spoilera (co zawierał jeden z przecieków od Ep. VIII, który czytałem koniec spoilera

Carrie sama nie przypominała już siebie. Nie będę płakał, jak zrobią recast.

@Darth GROM: Ale spokojnie, bez nerwacji ;) Cóż... wybacz, że wchodząc na Bastion po ładnej przerwie zauważyłem, że nadal miewasz alternatywne poglądy :P Oczywiście, możesz lubić CGI, ale mówienie, że Tarkin wyszedł idealnie to gruba przesada.

Kwarc, to nie zaczynaj dyskusji od epitetów, powiedz jakie masz zdanie i tyle, można mieć różne, ale się nie obrażać. Robisz ze mnie jakiegoś oderwanego od rzeczywistości starca, a znasz mnie tylko z kilku moich postów? Tak się nie dyskutuje, nic nie poradzę na to, że mam większe doświadczenie, w SW, jakkolwiek masz prawo do swojej opinii, jej ci nie odbieram. Zauważ, że to ty mnie zaczepiłeś nie miłym powitaniem, a potem się skarżysz.

Mi doświadczenie mówi, że skoro, w R1 użyli CGI by przywrócić do życia Tarkina i odmłodzoną Leię, to ze 100% pewnością użyją tej techniki w przypadku kolejnych epizodów, pytanie tylko w jakim stopniu, oraz czy coś zmienią w eVIII. Dodatkową kasę dostaną z ubezpieczenia, więc koszty CGI nie będą stanowić problemu finansowego. Natomiast dawanie nowej aktorki wiąże się z ogromnym ryzykiem, gdyż gołym okiem widać jaką wielomilionową rzesze fanów miała Carrie, fani mogli by nie przełknąć tej gorzkiej pigułki. Natomiast, w przypadku CGI ludzie pobiegli by do kin choćby tylko z tego powodu, że zobaczą ukochaną postać i aktorkę nie bacząc na, to ile będzie Carrie, a ile CGI.

"Kwarc lata mijają, a ty nadal masz serce z kamienia lol., oraz mózg zalany hejtem, który przesłania tobie rzeczywisty ogląd."
@Darth GROM: Co Ty w tym momencie tworzysz? Po prostu stwierdziłem, że wolę recast od CGI i to jest ten hejt? Weź czasem się zastanów co piszesz, bo to nie działa tak, że każdy kto myśli inaczej niż Ty to "hurr durr hejter".

IMHO założeniem było, że będzie walczyła o syna do końca ("you`re not Jedi, you`re his father") tak jak Luke do końca walczył o ojca.
Być może jakiś rozpaczliwy gest udałoby się przyspieszyć do EVIII, ale wtedy trzeba by było zminimalizować rolę Kylo w EIX lub wymyślić ją całkiem na nowo.

Myślę, że Leia również w filmie zostanie uśmiercona :( A tak bardzo miałam nadzieję, że generał Organa odegra większą rolę, że będzie wymiatać i skonfrontuje się z Benem.
Inna aktorka lub CGI może być, choć dziwnie oglądałoby się inną aktorkę w roli Leii. I też nie do końca podoba mi się wykorzystywanie wizerunku zmarłych aktorów.

Myślę, że już rozwiązali problem, tylko niezręcznie o tym wspominać: uśmiercenie w scenariuszu i popracowali z ciałem przed ostatecznym zakopaniem, aby zrobić kilka dodatkowych ujęć

@darth_numbers - ja rozumiem i częściowo się zgadzam, bo nie tyle konstrukcja filmu jest konserwatywna co na pewno znaczna część widowni dla której Moc = telekineza. Ja natomiast chciałbym zobaczyć inny sposób wykorzystania Mocy np. uzdrawianie.

Skoro Carrie Fisher umarła, to postać Lei powinna w E8 zostać uśmiercona i tyle. Każde inne rozwiązanie (CGI, inna aktorka) będzie szarganiem pamięci zmarłej, zwłaszcza przez najbliższy rok kiedy te prochy jeszcze wystarczająco nie wystygną.

@HAL 9000 - eksplozja do Lei też nie pasuje, to nie jest wybuchowy charakter. Wiadomo, w życiu różne rzeczy się zdarzają, ale mówimy o filmie o bardzo klasycznej, konserwatywnej konstrukcji, taki nagły odpał były widziany przez widownię jako coś bardzo nie na miejscu.
Leia może jeszcze mieć rolę w E9, mimo wszystko.

@darth_numbers - nie chodziło mi o świadome posługiwanie się Mocą, tylko właśnie o ten uczuciowy aspekt o którym mówisz i wyobraziłem sobie, że w obliczu jakiegoś niebezpieczeństwa (np. Snoke) które groziłoby jej bliskim... itd. "Miłość przenosi góry". Ale to się już nie stanie...

W ogóle nie jestem przekonany do tego ożywiania zmarłych aktorów. Jest w tym coś mocno "niestosownego"... nawet gdyby wychodziło to w 100% perfekcyjnie.

@HAL 9000
Taki kierunek rozwoju postaci Lei byłby bardzo dziwny i nienaturalny. Nic na to nie wskazuje. Zrobienie z niej nagle kogoś świadomie posługującego się Mocą byłoby gwałtem na tej postaci. "Łączność z Mocą" Lei zawsze polegała tylko na odczuwaniu, co dzieje się z jej bliskimi, to dobrze kontrastuje z jej bardzo "dorzecznym" charakterem, przywódczą osobowością.
Zmiana scenariusza jest możliwa, pod warunkiem, że sprawy nie zaszły za daleko. Np - dowolną postać z "wielkiej trójki" dało by się usunąć z historii po ANH, ale po TESB już nie. Nie wiadomo, co wydarzy się w E8. Nowa aktorka jest wg mnie jak najbardziej możliwa. CGI wykluczone, R1 pokazuje że to jest ciągle technologia trochę eksperymentalna.

Ja jestem za wykorzystaniem CGI, lecz niech pracują nad tym najwybitniejsi eksperci.

@darth_numbers - ja miałem nadzieję, że Leia w E IX "eksploduje" Mocą i zobaczymy nowy wymiar Mocy (na pewno nie machanie świetlówką). Moim zdaniem nie ma mowy o nowej aktorce. Zmienią scenariusz. Zawsze jest jeszcze Luke i Rey.

Moim zdaniem zrobią CGI, ale jestem też ciekaw co sami, tam na górze, wymyślą w tej kwestii.

Kwarc lata mijają, a ty nadal masz serce z kamienia lol., oraz mózg zalany hejtem, który przesłania tobie rzeczywisty ogląd. Tarkin wyszedł znakomicie, więc twoje zaklinanie rzeczywistości jest zwykłym kitem dla wewnętrznych potrzeb twojej rozdwojonej jaźni. Za rok się przekonasz, kto ma rację, twoje chciejstwo, czy moje doświadczenie, wiec daruj sobie te twoje epitety, by potem nie wyjść na przysłowiowego głupka. Tak fotorealistyczne CGI, będzie po stokroć lepsze niż zmiana aktorki, która w świadomości fana, jest już od 40 lat. To, że ty dopiero od kilkunastu lat jesteś fanem, to mam, to wiesz gdzie, tam gdzie słońce nie dochodzi. Ja jestem fanem od dziesięcioleci i dla mnie ma znaczenie ciągłość aktora w roli filmowej.

Biorąc pod uwagę jej duża role w EP IX sądzę że chciano ją wykorzystać do powrotu Bena na Jasną Stronę, no bo kto inny jak nie matka, która jest bezpośrednio związana z jego Idolem.

To może być gruby zgrzyt na poziomie "rdzenia" tej opowieści, bo odnoszę wrażenie, że w tej trylogii to kobiety mają więcej do powiedzenia (Rey, Maz, Leia). Jeżeli twórcy naprawdę tak chcieli skonstruować narrację, jeżeli to Leia miała być filarem, to trudno będzie to "odkręcić" przez wypisanie jej ze scenariusza. Jedyne realistyczne wyjście to jednak zmiana aktorki, trzecia trylogia jest skierowana do nowego pokolenia, które do Fisher żadnego sentymentu nie ma. Zgredy też się z tym pogodzą.

moim zdaniem Carrie była na tyle charakterystyczną aktorką, że nie da się jej zastąpić. Starannie zrobione CGI będzie korzystniejsze

@Darth GROM: Lata mijają, a Grom nadal żyje w swoim świecie. Nie, Tarkin nie wyszedł znakomicie, pomimo pietyzmu grafików nadal wyglądał jakby był z innej parafii. Poza tym jaki to ma cel? Naprawdę dobrze odwzorowany manekit jest lepszy od mniej podobnego, ale bardziej obecnego aktora z recastu?

Ja nie chcę Carrie w CGI, jest zbyt wcześnie na takie rozwiązania. A co do jej "większej roli" w EIX... początek spoilera Czyżby miała nawrócić synalka? koniec spoilera

Reakcją ludzi na sali w momencie pojawienia się Lei w R1 był gromki śmiech...

Nie zdecydują się na nową aktorkę, na pewno zrobią CGI, bo to jedyne rozwiązanie. Tarkin wyszedł im znakomicie, dlaczego z Leią nie mieli by tego zrobić. Pytanie ile dadzą Lei pograć, oby jak najwięcej, a przy okazji mogli by jej dodać trochę mocy i krzepy niczym Yoda z Ataku Klonów,, w pojedynku z Dooku, było by super.

A może faktycznie użyć innej aktorki? Ale odpowiednio to wyjaśnić? Podobna aktorka, która w pierwszych scenach kolejnego filmu zostałaby zaatakowana/przeżyłaby wypadek swojego promu, w związku z czym po wydobyciu z Bacty byłaby minimalnie różna?

Niech po prostu nową aktorkę dadzą. Starsza Carrie już nie była tak charakterystyczna, by nie mogła zostać zastąpiona.

@Kedar zanim Luke odejdzie w cień, to ja chcę zobaczyć jego kozacką scenę jak szmaci legiony the First Order.

Przykra sprawa, ale życie toczy się dalej... twórcy nie mają łatwego zadania, bo każda decyzja jaką podejmą będzie zła i jakąś grupę osób zasmuci lub zdenerwuje.

Mam nadzieję, że filmy na tym (za bardzo) nie ucierpią.

Jeśli chodzi o twarz to jest parę podobnych (już kiedyś wspomniałem o np. Stevie Nicks, która może i nie jest zawodową aktorką ale grała parę epizodycznych ról w kilku filmach).

Problemem jest twarz i głos.
Głos być może dałoby się jakoś wysamplować z innych filmów i nagrań.
Twarz... można ukrywać.
CGI wolałbym odpuścić na ile się da.

Twórcy mają problem co dalej z Leią ? Nie widzie tu żadnego problemu . Carrie Fisher nie jest "przywiązana" do Lei. To jest film . Niech dadzą po prostu inną aktorkę.

NIech dadzą CGI.

Nie ruszać scenariusza, zrobić recasting.

Hmm.. Sam nie wiem.. Trudna sprawa. Pewnie chcieli żeby Leia aktywnie działała w Ruchu Oporu. Tylko że Leia gdzieś tam w cieniu chyba byłaby lepsza.

Ja jestem w sumie za CGI... W Łotrze 1 nie było idealne - ale złe też nie :D

To znaczy nie Carrie, tylko Leia...

Najlepiej, gdyby umarła między filmami.

Miałem nadzieję, że Leia skopie dupsko synkowi... innym razem. BASTION PAMIĘTA.

Powinni uśmiercić Leję i dać jej spokój. Co innego tworzenie CGI osoby szczególnie ważnej dla fabuły, która nie żyje od ponad dwudziestu lat, a co innego tworzenie takiego efektu osoby która dopiero zmarła i w sumie nie powinna odgrywać dużej roli. Cała stara gwardia powinna zostać zepchnięta na dalszy plan i uśmiercona, w końcu to czas na nowe pokolenie, a nie męczenie dziadków.

chyba lepiej by było zastosować CGI bo na widok tego co w łotrze zrobili to mi szczena opadała a co dopiero zrobi technologia za kolejne 3 lata.

Jak na mnie powinno być starannie zrobione CGI

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.