Atak klonów

„Atak klonów” jutro w HBO



„Atak klonów” wraca do HBO. Drugi Epizod zobaczymy już jutro, czyli w czwartek 3 sierpnia 2017 o godzinie 20:10.. Powtórki kolejno w piątek (4 sierpnia) o 12:15, czwartek (10 sierpnia) o 17:45 i piątek (11 sierpnia) o 9:10. Jednocześnie w tym samym czasie film można oglądać też na HBO HD. Dodatkowo przed seansami „Ataku klonów” w tym tygodniu będzie szansa jeszcze raz zobaczyć „Mroczne widmo” (w czwartek o 17:55 i w piątek o 10:00).

Minęło dziesięć lat od ataku na Naboo. Anakin Skywalker (Hayden Christensen), teraz dwudziestoletni, jest uczniem rycerza Jedi, Obi-Wan Kenobiego (Ewan McGregor). Galaktyka stoi na skraju wojny domowej. Senator Padmé Amidali (Natalie Portman), byłej królowej Naboo, grozi śmierć. Anakin zostaje przydzielony do jej ochrony. Młody Jedi zakochuje się w Padmé i jednocześnie odkrywa swoją mroczną stronę. Anakin, Padmé i Obi-Wan Kenobi zostają wciągnięci w sam środek narastającego galaktycznego konfliktu, zapoczątkowującego Wojny Klonów.

Drugi chronologicznie film z 2002, który ponownie wyreżyserował George Lucas. Scenariusz pomagał mu pisać Jonathan Hales. W pozostałych rolach występują: Frank Oz, Ian McDiarmid, Samuel L. Jackson, Anthony Daniels, Ahmed Best, Kenny Baker, Temuera Morrison, Daniel Logan, Pernilla August, Silas Carson, Andy Secombe, Jimmy Smits i Christopher Lee.

Kolejny epizod zobaczymy tydzień później.



Tagi: Ahmed Best (30) Andy Secombe (2) Anthony Daniels (131) Atak klonów (769) Christopher Lee (128) Daniel Logan (38) Ewan McGregor (367) Frank Oz (60) George Lucas (854) Hayden Christensen (197) HBO (27) Ian McDiarmid (83) Jimmy Smits (50) Jonathan Hales (13) Kenny Baker (55) Mroczne widmo (470) Natalie Portman (347) Pernilla August (23) Silas Carson (16) Temuera Morrison (38)

Komentarze (30)

Lepszy niż TFA ;) [∞]

Wszystko jest lepsze niż TFA.[∞]

Kolejny z cudownych epizodów. [284716649184617492649174761374719387137]

Najgorszy Epizod [284716649184617492649174761374719387137]

Kolejny z cudownych epizodów. [2]

Wszystko jest lepsze niż TFA.[3]

O discleimuś nawet tutaj musi mieć swoje kółeczko lizania się po pi*dach

To byłby rewelacyjny epizod, gdyby go porządnie napisać i nakręcić.

@Princess tutaj Jackson gra "madafakę" z mieczem świetlnym.

Wszystko jest lepsze niż TFA.[2]

Seismic charge <3

anonim_zks --> chodziliście z całą klasą do kina na SW?! o_O Ja już w tamtym czasie byłem co prawda "gimbem", ale masakrowano nas wyłącznie filmami związanymi z jakimiś lekturami. Na to co się chciało - we własnym zakresie. Szczęściarz. xD

Byłem na tej części w kinie gdy jeszcze chodziłem do podstawówki razem z klasą i... mimo że oglądałem wcześniej wszystkie części, którymi mocno jarałem się jako dzieciak to po tym epizodzie na dłuuugo zraziłem się do GW... Wyszło z tego mega śmieszne romansidło, a tak sztywnej roli jak Anakin to w życiu nie widziałem!! Dopiero wiele wiele później po kolejnych seansach udało mi się nauczyć ja znieść i ignorować to i skupić się na samej historii, która sama w sobie jest dobra, ale wykonanie fatalne... Zdecydowanie najgorszy epizod.

Wypowiedź Princess - LOL. Niebanalny wątek miłosny, trudna rola. xDDDD Nieźle się uśmiałem.

Hm. Jak dla mnie film miał olbrzymi potencjał, który wykorzystał w 95%. (Pozostałe 5% to delete scenes^^)
Rewelacyjnie ukazany i niebanalny wątek miłosny, jakiego próżno szukać w kinie. Jedyną wadą jest to że scenek Anidali jest zbyt mało. Muzykę ma AotC przepiękną, "Across the Stars" wyciskła mi łzy z oczu za każdym razem. Świetne efekty specjalne, bardzo sprawna reżyseria, masa cudownych kadrów. Ciężko mi wskazać zbędne. Może jedynie ta ręka Dooku - wysunięta na płask - gdy wypuszcza błyskawice Mocy po raz pierwszy? Było to jakieś sztuczne...
Poza tym rewelacyjny, niepodrabialny Christensen w głównej i niezwykle trudnej roli, świetny Ewan, zaskakująco zręczna jak na swoje znikome możliwości Portman, czy wreszcie! Samuel L. Jackson który gra coś innego niż tępego "epickiego" madafakę z giwerą.

Tak. TO JEST TO.

wszystko jest lepsze niż TFA :)

Powtórzę się:

Ciągle lepsza historia miłosna niż "Zmierzch".

Co ja za głupoty piszę. Historia kilka klas lepsza od "Zmierzchu". I po rozczarowującym TPM narszcie porawdziwe starłarsy. Tak wiem, reżyseria, teksty o piasku, jazda na krowie, Super Mario w Fabryce i skacząca zielona żaba, aktorstwo. Wszystko to prawda. Ale poza tym jest Jango, klony, kroki Anakina w ciemną stonę, Dooku. I najważniejsze - "Across the Stars". Choćby dla tego motywu warto. Bez tego Gieandij nie stworzył by tych świetnych, choć krótkich momentów w CW.

Dla mnie, po obejrzeniu na chłodno po latach, najlepszy z PT. ROTS to niestety świetne tylko drugie pół filmu.

Film miał olbrzymi potencjał, ale wyszła średnia historyjka miłosna okraszona świetną muzyką i pojedynczymi scenami.
Nie zapominajmy jednak, że dzięki temu Epizodowi mamy seriale o wojnach klonów... ;p W końcu to tutaj ta wojna się rozpoczęła.

Lepszy niż TFA ;) [2]

Lepszy niż TFA ;)

Spoko walka Kenobiego z Jango, sceny z Dooku i Sidiousem, muzyka. Reszta... Szkoda gadać. xD

Najgorszy epizod.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Atak klonów"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.