Książki

Zanurzmy się w splendorze „Canto Bight”

Del Rey

Dziś za oceanem ma miejsce ostatnia tegoroczna premiera od wydawnictwa Del Rey jak i cyklu wydawniczego W oczekiwaniu na Star Wars: Ostatni Jedi. Książka „Canto Bight” to antologia czterech opowiadań autorstwa Johna Jacksona Millera, Miry Grant, Rae Carson i Saladina Ahmeda, których akcja dzieje się na planecie Cantonica w mieście hazardu Canto Bight, gdzie będą miały miejsce wydarzenia z nadchodzącego filmu „Ostatni Jedi”. Publikacja została wydana w druku (twarda, 320 stron, 28,99 USD), ebooku (320 stron, 14,99 USD) oraz audiobooku CD (660 minut, 45,00 USD) i cyfrowym (663 minut, 22,50 USD). Zainteresowanych kupnem odsyłam na stronę wydawcy lub na stronę sklepu Barnes & Noble, gdzie można zakupić wydanie ekskluzywne, zawierające dodatkowo 8 stron ze zdjęciami z filmu prezentującymi Canto Bight.
Bardziej obytych ze standardowym basiciem, zapraszam do przeczytania fragmentów opowiadań „Rules of the Game”, „The Wine in Dreams” i do osłuchania fragmentu „Hear Nothing, See Nothing, Say Nothing” pochodzącego z audiobooka.

Wkrótce będziemy mogli je zwiedzić w filmie „Ostatni Jedi”, witajcie w mieście-kasynie Canto Bight. Miejscu gdzie dziwni i ekscentryczni obcy są skorzy zaryzykować wszystko, byle tylko zbić fortunę. W ciągu jednego fatalnego wieczoru, te cztery oryginalne opowieść odkryją oszustwa i niebezpieczeństwa jakie czyhają na nieświadomych gości w kasynie.

• Uczciwy sprzedawca poznaje notorycznego przestępce, przez co jego wymarzone wakacje zmieniają się w koszmar w opowiadaniu Saladina Ahmeda.

• Marzenia i plany ulegają zmianie, gdy walka o bezcenną butelkę wina staje się walką o przetrwanie w opowiadaniu Miry Grant.

• Stare nawyki trudno wyplenić, gdy się jest zmuszonym do walki o władzę wśród elity Canto Bight w opowiadaniu Rae Carson.

• Znudzony hazardzista ma ostatnią szansę na odwrócenie losu, jedyne co musi zrobić, to przeżyć jedną dziką noc w opowiadaniu Johna Jacksona Millera.

W Canto Bight można swobodnie upajać się próżnością, nie przejmując się problemami galaktyki i chaosem trwającej wojny. Marzenia mogą stać się rzeczywiste, ale stawka nigdy nie była tak wysoka, gdyż mrok kryje się pod zasłoną splendoru i przepychu.



Temat do dyskusji na forum.



Tagi: Del Rey (436) John Jackson Miller (172) Mira Grant (3) nowości książkowe (219) Rae Carson (7) Saladin Ahmed (3) W oczekiwaniu na Star Wars: Ostatni Jedi (Journey to Star Wars: The Last Jedi) (21)

Komentarze (16)

Czyli generalnie Canto Bight to bogactwo, które rzuca cień draństwa... ;p

Są w tym Canto Bighcie jakieś klasyczne alieny, czy same nowe? :P Bo że zobaczę w TLJ tańczące Twi`lekanki (jak w każdym porządnym kasynie) to już się nawet nie nastawiam, ale chociaż w książce mogli wrzucić.

Z opisu książki wydaje mi się, ze to szajs jakich mało, ale może się mylę.

Na zachęte powiem, że ostatnio wydawane książki Nowego Kanonu biją na głowę to co wychodziło na początku. Phasma, Thrawn, Leia, Legendy Luke`a Skywalkera, wcześniej Bloodline, naprawdę dobre książki na tle tych wcześniejszych.

@ShaakTi1138
Imho warto. Bardzo przyjemnie się czyta, fajnie pokazane Canto Bight, czuć klimat tego miejsca, robi smaka na TLJ.
Recenzja SWE:
https://youtu.be/UBqnfKZmyKw

Gorąca pozycja wg mnie. Uruboros powinien nad nią mocno pomyśleć.

Aż się zastanawiam, czy nie porzucić obecnej (długiej) lektury i nie zacząć tego jeszcze przed filmem... Warto?

Dalej was dziwią polscy wydawcy? ~:D Oni są zabawni od zawsze.

A co do "Canto Bight", to fatalna okładka; co to za pokemony? Za to brak fałszywego Chucka cieszy. ~:P

@Mossar
Ja po przekroczenie pewnego progu zainteresowania kanonem też zostałem zmuszony do czytania/słuchania po angielsku :)
Ale i tak kupuję wszystko co wyjdzie po polsku (oprócz adaptacji), bo wydania Uroborosa są ładne i tanie, więc grzech nie wesprzeć wydawcy.

Potknięcie Uroborosa niekoniecznie musi wynikać ze słabej sprzedaży. Mogą to być np. problemy z tłumaczeniem, drukarnią lub nawet ograniczeniami ze strony licencjodawcy. Poczekajmy na zapowiedzi na 2018.

No i z popularnością chyba tak źle nie jest. Z komiksów utrzymują się SWK oraz SW Legendy, dodatkowo ma wystartować Kolekcja, więc zapotrzebowanie jest. Kres Imperium widziałem w Empiku na liście top10.

A to przyznam nie wiedzialem. Aczkolwiek to dlatego ze GotW jest pierwsza ksiazka dla dzieci ktora mnie zainteresowala. Wczesniejsze mialem gdzies

Ludzie oddzielacje książki MG (GotW, CS) od adult i YA. Te pierwsze wydaje Egmont, nie Uroboros.

Wolę fizyczne wydania po polsku, które mogę postawić sobie w szafie.. ale Uroboros swoim ślamazarnym tempem zmusił mnie do postawienia na Kindle`a i anglojęzyczne wydania. Przy takich zaległościach nie wydaje mi się, żeby w ogóle wydali takie książki jak Ahsoka, Guardians of the Whills czy Rebels Rising. Thrawn czy Phasma też stoją pod wielkim znakiem zapytania. Za parę dni pewnie dowiemy się, że następne książki Uroborosu to adaptacja TLJ, Battlefront i Leia. Co jeszcze powiększy ich zaległości, bo nie wydadzą Canto Bight, Cobalt Squadronu, 2 Thrawna i Legend Luke`a. Ale muszą mieć ku temu powodu finansowe, jakby im się to opłacało to nie byłoby takiej sytuacji. W Polsce i komiksy i książki SW nie są zbyt popularne.

@Mossar
Dobry wybór, Phasma to chyba jeszcze lepsza lektura w oczekiwaniu na film :)
Szkoda, że Uroboros się potknął i nie wydał Phasmy jako 6 książki na koniec roku.

@mkn ja na umilenie czekania postawiłem na Phasmę. No ale Phasmę to Ty już przeczytałeś z tego co pamiętam

Pytanie z czapy, ale czy ktoś z was jest w legionie501?

Idealna lektura na umilenie oczekiwania na film :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Książki"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.