Solo

Han Solo gangsterem



Do premiery „Solo” pozostało jeszcze jakieś pięć miesięcy, a my wciąż niewiele wiemy o tym projekcie. Pomijając oczywiście zamieszanie z poprzednimi reżyserami. Teraz film jest montowany pod nadzorem Rona Howarda, który nakręcił od nowa jakieś 80% obrazu. Ale nadal nie wiemy, co to właściwie będzie za film. Czy o napadzie, czy może kosmiczny western, czy raczej komedia (jak chcieli poprzedni twórcy). Teraz doszedł jeszcze jeden gatunek – film gangsterski.

Tak przynajmniej twierdzi Paul Bettany. Powiedział, że będzie to film o Hanie Solo (nie tylko z nazwy), o nim i o jego historii. Na jednym poziomie, zdaniem Bettany’ego ma to właśnie być film gangsterski. Zdaniem aktora będzie to interesujące, bo choć będą trzymać się kanonu, to jednak wszystko ma być sporo inne. No i jest Han Solo.

Bettany dołączył do obsady pod koniec dokrętek, we wrześniu tego roku. Zastąpił Michaela K. Williamsa, który z powodu innych zobowiązań nie mógł wrócić na plan. Zresztą Bettany też ma zagrać jakiegoś przedstawiciela półświatka.

Premiera „Solo” już 25 maja.



Tagi: Michael Kenneth Williams (7) Paul Bettany (13) Plotki (951) Ron Howard (98) Solo (148)

Komentarze (43)

Niech to jest poważny SW,z klimatem z tym co lubimy w SW a nie co ten cyrk jakim jest TLJ..

Taki to będzie film gangsterski jak R1 wojenny

Na co komu Bastion?
Ok, przesadziłem.
W ogóle dopiero teraz przeczytałem dopisek pod newsem, to błąd, LS zawsze ma genialne. :P

Na co komu życie?

Na co komu w ogóle jakiekolwiek filmy?

Na co komu ten film?

To będzie taki film gangsterski jak R1 jest filmem wojennym (a takie były zapowiedzi)

W maju? Byłem pewien ,że wszystko będzie w grudniu.

Oczywiście, że się nie dowiemy wszystkiego w 100%, ale raporty, które wypłynęły a które były nie na rękę zarówno reżyserom jak i Lucasfilmowi, który takie sprawy chciałby jak najciszej załatwiać, część wyjaśniają.

@Prorok77
Chłopie, nie sugeruj mi tu, że czegoś nie zrozumiałem ok.?, napisałem w dwóch postach o pewnych zawirowaniach, które były obecne przy tym filmie, a jak to wyglądało "od środka" - nie wiesz tego ani ty, ani ja, bo opieramy się na tym, co sami przeczytamy w sieci. Rozumiem też, że problemy, które mieli, mają już dawno za sobą, no i fajnie.
Trzymam kciuki za ten film, bo zdaję sobie sprawę, że jakakolwiek "wpadka", może odbić się negatywnie na przyszłych spin-offach, czego przecież nikt nie chce, prawda ?.
Tyle z mojej strony w tym temacie.

AJ73 najpierw przeczytaj ze zrozumieniem, potem zastanów się co napisać. Lekcje zawdzicza poprzednim reżyserom, gdyż Aiden nie zgadzał się by robiono z Hana jak to określił Ace Venture, koleś szykował się do roli sarkastycznego CWANIACZKA a kazano mu grać głupka, a to jednak się kłóciło z jego oczekiwaniami.

Trailer pewnie jakoś w lutym ,jak minie impet TLJ.

Nie rozumiem skreślania filmu zanim ktokolwiek go obejrzał. Fakt, sam pomysł na film nie wydaje mi się aż tak ekscytujący i potrzebny, ale z niecierpliwością czekam by zobaczyć co z tego będzie. Określiłbym swoje nastawienie na Solo na ostrożny optymista. Same perturbacje wokół filmu nie muszą w żaden sposób wpłynąć na efekt końcowy, więc przestańcie narzekać, a cieszcie się, że Gwiezdne Wojny żyją, mają się dobrze i wciąż będziemy dostawać nowe filmy z uniwersum :) Pewnie część tych polskich krzykaczy chciałaby by SW niedługo stały się niczym Winnetou czyli popularną kiedyś marką, o której za jakiś czas nikt by nie pamiętał i nikt nie oglądał. Ja jestem za tym, by kręcili jak najwięcej, szczególnie, że wychodzi im to zdecydowanie lepiej niż Lucasowi przy trylogii prequeli.

Będzie średnio? No to wrzucą na minutę Mitth`raw`nuruodo i będzie świetnie. ~:P

Teraz po poprawkach czuwa nad tym doświadczony reżyser, więc czekam na ten film. Przy poprzednich go skreśliłem, ale Howard + Kasdan to może zadziałać.

Widzę że wszyscy aż skaczą z optymizmu :D
Tak źle jak przy R1 chyba nie będzie :P

Ciekawe jaki to będzie film, ale mam dziwne przeczucie, że może być nijaki, przynajmniej w zestawieniu z takim "Łotrem 1", bo nie unikniemy porównywania nowego filmu z serii "Gwiezdne Wojny - historie" ze starym. Cóż, zobaczymy już za kilka miesięcy, jak ten "Solo" ostatecznie będzie się prezentował.

@zeffir chyba nie ma co oceniać wszystkich filmów Disney`a tylko przez pryzmat kolejnych Piratów z karaibów? Nie widziałem, ale zakładam, że jest słaby. Wygląda słabo. I wszyscy mówią że jest słaby...

Po tym co widzialem ostatnio nawet mi przez mysl nie przeszlo zeby pojsc na nastepne disneyowskie gowno.

Zobaczyć, zobaczę na pewno. Nie mogę się doczekać aż oderwą się od widma oryginalnej trylogii. Liczę na zabieg Marvela i szybki przeskok na mniej znane lub zupełnie nowe postacie i historie.

Jakby tego nie nazwał, ale przy filmie skończonym w 80% ?. No, co ja tam wiem, może to i standard

Oslo, to nie są "dodatkowe lekcje aktorstwa" tylko wynajęcie acting coacha, co jest w sumie standardem. Przy TFA był nim Andrew Jack, w Tesb acting coachem była Marilyn Fried. Hurr durr złe filmy bo aktorzy dostawali podpowiedzi jak grać.
No litości XD

Brad Pitt też korzystał z jego usług, a konkretnie pani Chubbuck, uważasz że to zły aktor bo miał coacha? xD

>dodatkowe lekcje aktorstwa

Głupi Disney, chce żeby aktorzy dobrze zagrali!!!!!!

@begotten
Podobno Phil Lord i Chris Miller poszli za bardzo w stronę komediową ... też mnie ciekawi, co oni tam powyprawiali - co takiego tam było nie do przyjęcia dla Disneya XDDD

Kurde kusi mnie, by zaczać hejcić i jechać po filmie, ale na razie może jeszcze się wstrzymam póki co poprzestanę tylko na hejtowaniu IX.:)

Z jednej strony historia kina pokazuje, że spore zawirowania wokół produkcji potrafią ostatecznie przerodzić się we wspaniały efekt końcowy ("Czas Apokalipsy", "Przeminęło z wiatrem"). Z drugiej jednak większość współczesnych amerykańskich wysokobudżetowych filmów poddawanych drastycznym zmianom nie kończy zbyt dobrze. Nie jestem miłośnikiem "Rogue One" - uważam go za niespójny i nierówny film, ze zbyt dużą ilością wątków niezbyt sprawnie rozwiniętych, więc z góry przewiduję podobny los dla "Solo". Mam mieszanie uczucia co do wyrzucenia reżyserów. W przekazach ewidentnie wychodzi ich wina, z resztą oni sami zdają się dystansować od tej produkcji (przypuszczam, że z nakazu studia), ale w szczegółach może leżeć sporo racji po ich stronie. Ciekaw jestem jak wyglądałby film według ich założeń. Ich pełnej wersji reżyserskiej i tak nie da się już zmontować, ale chętnie zobaczyłbym przynajmniej te 80 czy 90 procent materiału jaki zrealizowali. Howard jest bezpieczny, bo jest rzemieślnikiem. Zmiany wokół produkcji są dla mnie o tyle przekonywujące, że przynajmniej po części stoi za nimi Kasdan - ponoć bardzo serio podchodzący do swojego tekstu, co daje nadzieję na względnie niezmienną koncepcję bez dodawanych na ostatnią chwilę bohaterów, scen, postaci, bitew, planet czy czegokolwiek innego. Pytanie na ile ta jego koncepcja jest słuszna i dobra? Tak czy owak, jeśli do połowy stycznia nic się nie ruszy w temacie kampanii reklamowej "Solo" to a) wątpię w przemyślaną strategię a co za tym idzie duże zyski, b) premiera zostanie przesunięta a dowiemy się o tym na początku roku. Przypuszczam, że w tym momencie jakiekolwiek działania wokół "Solo" mogłyby być zbyt wstrząsopędne - siłą rzeczy cała akcja reklamowa musiała skupić się na "Ostatnim(ch?) Jedi" i żadna inna produkcja nie mogła odwracać od niego uwagi. Jeśli będą zmiany premiery, to po Nowym Roku. Co do idei samego filmu, nie jest całkiem głupia. Oczywiście zależy na czym się skupi, co wniesie w odbiorze sagi. "Rogue One" też miał fajną koncepcję, ale lepszy byłby jako to coś co zaprezentowano na pierwszym, komputerowo wygenerowanym spocie - wojskowy film bez Jedi, z grupą bohaterów zamiast jednym protagonistą - bliski klasykom kina wojennego (np. "Parszywa dwunastka") czy współczesnym ("Helikopter w ogniu").

Dobrze poczytac troche forumowego jadu wieczorem. Czuje sie wtedy częścia fandomu

@AJ73 - słowo klucz...ciekawa fabuła

Zmiana reżysera i wywalenie gotowego scenariusza, spięcia i kłótnie na planie, dodatkowe lekcje aktorstwa dla odtwórcy głównej roli (!), dają jednak podstawę by mieć obawy co do tego, czy aby była to słuszna decyzja ... ale, miks kina przygody z gangsterką, podlany dobrym humorem i z ciekawą fabułą może się udać. (Oby:))

Bart, ciesz się, że nie 3 razy rocznie. xD

Ale potem przerwa do 2019, więc...

za pół roku kolejne SW? dojeżdżają tego marvela XD

Okaże się, że Han to ojciec Snoke`a.

Okaże się, że Han Solo jest Jedi, tylko wycofał się w Mocy, dlatego później już jej nie używa.

Anonki jeszcze nie widziały filmu, a już wiedzą, że będzie niewypałem, bo zmienili reżysera. A jakby nie zmienili to by byłby płacz, że Disney nic nie zrobił i brnął. Weźcie idźcie lepiej pierogi na święta lepić.

Jak ja nie rozumiem takich ludzi jak ty...Ale dobra, umówmy się, że dopiero po zobaczeniu filmu będziesz hejtował, stoi? :D

Bo to będzie nijaki film. O czym to... Łotr miał jakiś tam sens i był dobrym filmem. Plus różne smaczki. A to .. Poza tym spin offy w wielu przypadkach pewnie okażą sie kiczem.

So good have you back. :-D

Nie wyobrażam sobie, żeby nie trzymali się kanonu, tym bardziej po usunięciu starego (dzięki ci, Disneyu). :D Dobrze widzieć w końcu jakiś news o Solo. :)

To będzie najbardziej masakryczny tzn słaaby film SW wszech czasów

Mam dziwne wrażenie, że się jednak wyłożą na tym filmie ... jakoś tego nie widzę od samego początku - ale, jeśli mają naprawdę fajny scenariusz, to kto wie ? ...

Jedną "komedię" ze świata SW już ostatnio widziałem. Niech lepiej będzie gangsterski.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Solo"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.