Ostatni Jedi

Wyniki finansowe z kolejnego weekendu i Chin

Kolejny weekend wyświetlania „Ostatniego Jedi” dobiega końca. Film kilka dni temu już oddał pierwsze miejsce pod wpływem dziennej sprzedaży biletów na rzecz „Jumanji”, w ten weekend ustąpić musiał również „Insidious 4” i zakończy go na trzecim miejscu z prawdopodobnie 23,5 mln $ wpływu w USA. Łącznie w Stanach film zarobił już 572 mln $ co daje mu pozycję najbardziej kasowego filmu roku 2017. Na całym świecie wpływ z biletów sięgnął 1,235 mld $ i tylko o 28 mln ustępuje jeszcze „Pięknej i Bestii”.

Jeśli o świat chodzi to w ten weekend Epizod VIII miał swoją premierę na ostatnim już dużym rynku - w Chinach. W dniu otwarcia „Ostatni Jedi” zarobił tam 9,5 mln $ (uwzględniając nocne pokazy) co jest ponad trzykrotnie mniejszą sumą niż w przypadku „Przebudzenia Mocy” i niewiele mniejszą niż przy „Łotrze 1”. Cały weekend otwarcia w Chinach film zakończy na drugim miejscu (ustępując komedii „The Ex-File 3: The Return of the Exes”) z wpływami wynoszącymi prawdopodobnie 27,3 mln $. Jest to wynik niższy niż w przypadku poprzednich dwóch filmów Star Wars. Ponownie się okazuje, że rynek Chiński (na którym widzowie nie darzą takim sentymentem Gwiezdnych Wojen jak w innych krajach) jest niezwykle trudny dla marki Star Wars.

Na koniec mamy jeszcze dla Was kolejną informację o wydaniu „Ostatniego Jedi” na blu-ray oraz DVD. Serwis The Digital Bits twierdzi, że film trafi do sprzedaży 27 marca. Przez krótką chwilę taką samą informację podawał BestBuy.com - obecnie jednak ją ściągnęli. Daty podawane przez The Digital Bits bardzo często się sprawdzają, więc jest duża szansa, że już w marcu będziemy mogli obejrzeć film w domu.



Tagi: Blu-ray (183) Epizod VIII: Ostatni Jedi (338)

Komentarze (51)

@Lord Budziol zapomniał oczywiście nadmienić, kiedy połowa tego przegranego kraju dostawała pomoc materialną z całego świata ;)

@Lord Budziol - niezła puenta :)
@mesmerized - co do fabuły, niestety masz rację, też tak to widzę, ale powiedziałem sobie trudno, takie czasy, cieszę się po prostu z nowych filmów, chodź serduchem jestem z OT ...

@mesmerized Faktycznie, bujda na resorach... Jakiemu idiocie mogło przyjść do głowy żeby państwo które przegrało wielki światowy (galaktyczny) konflikt, które zostało zmuszone do podpisania traktatu pokojowego nakładającego szereg sankcji, przede wszystkim takich związanych z wojskiem mogło w zaledwie 19 (29) lat posiadać najpotężniejsze bronie i potężną armię i zacząć podbijać Europę (galaktykę)... Jak mają wymyślać takie głupoty to niech się już lepiej wzorują na prawdziwej historii...

Mieszkałem przez ponad 5 lat w Chinach i tylko raz spotkałem kogoś kto twierdził, że kocha SW (a była to córka mojej znajomej, wiek około 14 lat; dorastała na prequelach i te były chyba jej ulubionymi epizodami, ale nie mam pewności) W centrach handlowych były jakieś akcje promocyjne i mini wystawy SW (w Szanghaju) ale nic szczególnie dużego. Jak byłem w Hong Kongu na premierze TFA i R1 to akcje promocyjne były tego typu, że np. na ulicy rozstawiono ogromne pojazdy i ludziki z LEGO SW. Od 3 miesięcy mieszkam w Singapurze i tu z kolei SW jest wszędzie. Nawet metro przystrojono w tapety SW. Urządzano specjalne pokazy muzyczno-świetlne, koncerty SW, i tym podobne. Ciągle widzi się ludzi w różnym przedziale wiekowym biegających w koszulkach SW. Zaryzykowałbym stwierdzenie, iż w Chinach społeczeństwo (zwłaszcza ludzie w przedziale 30-70) traktują Gwiezdne Wojny jako zwykły film SF, który wielu ogląda w oderwaniu od innych części. Ot, jakiś tam epizod (a ile ich jest i czy stanowią całość to już inna inszość) Mało jest tam ludzi, którzy od lat siedzą w temacie. To nisza. Dlatego też, moim zdaniem, Disney w sequelach nie postawiło tak naprawdę w 100% na starą ekipę, bo błędnie (znów - moim zdaniem) założyli, że na wielu rynkach lepiej sprawdzą sie nowi bohaterowie. Bo można zacząć od nowa. Od początku niejako. Stąd też (znów - moim zdaniem) ten dziwny twór - TFA. To taki sandwich dla wszystkich. Ludzie, którzy nie bardzo byli zaznajomieni ze SW mogli pójść i się dobrze bawić, a fani dostali smaczki w postaci starej ekipy. Tyle tylko, że jest jeszcze jedna grupa ludzi, a mianowicie tych, którzy czują, że dostali odgrzanego kotleta i do tych i ja się zaliczam.

Zresztą, wystarczy spojrzeć jak poprowadzono nową fabułę. Mamy jakichś tam złych w postaci Najwyższego Porządku, którzy nota bene wzięli się w zasadzie z nikąd. Owszem, ludzie wywodzący się z Epizodów 4-6 jeszcze jakoś dopowiedzą sobie, że są to jakieś tam odpatki Imperium... Choć wątpliwa to historyjka gdzie po upadku największej tyranii w galaktyce, BA po ogromnym tryumfie Rebelii, nagle wszystko się odwraca i First Order ma najpotężniejszą broń i najlepsze okręty, a Rebelia właściwie jest rozsypana, Nowa Republika zmieciona jednym strzałem i właściwie to przez 30 lat nie udało się NICZEGO osiągnąć. Bujda na resorach i tyle. Nie mówiąc już o bohaterach... Leia właściwie nie zbudowała niczego, nie osiągnęła niczego, a jedynie się postarzała i nauczyła latać. Nie wiem czy jest druga taka postać w historii kina, która została tak spłaszczona do 1 wymiaru.

No ale nowy widz pójdzie do kina i zobaczy, że jest jakaś tam złowieszcza organizacja, która zagraża dobru i garstce tych, którzy wierzą w pokój... Nowy widz nie będzie sięgał do dawnych części po seansie TFA, a jeśli już ktoś sięgnie, to będzie to garstka. Starch fanów nabrano powtórką z rozyrywki, żeby poczuli się jak w domu, a nowym przedstawiono nową-starą-sprawdzoną historię, ktora nomen onem zamyka się ładnie w jednym epizodzie. Nie trzeba szukać, grzebać, pytać... ot, jest.

Jedno trzeba przyznać - finansowo Disney rozegrał to po mistrzowsku, ale cytując Marka Hamill`a... "Just because it earned a lot of money, it doesn`t mean it`s good."

Już nie mogę się doczekać. Chętnie zobaczyłbym jakiś materiał o przemianie Luka Skywalkera jako postaci. Na razie zrobiłem własny - Obrona Skywalkera: https://youtu.be/I-sdi4oZtg4

Juz po trailerze widać ze IW to typowy sredniak. Gdzie mu tam do Ragnaroka czy Spideya. A Solo moze byc lepszy jesli Howard sie postarał

SOLO będzie tak samo świetny jak R1 :D

Hal9000 lucuta, causa finita. Hal dokładnie przewidział że RO i TLJ będą fajnymi filmami, więc teraz też mu wierzę. B)

@Luke S , to prawda. Ja przed premierą TLJ wielokrotnie mówiłem i pisałem, że mało jest prawdopodobne, by pobił wynik TFA. TFA to był powrót do marki, niesamowity hype i akcja promocyjne. TLJ to była kontynuacja. Niezależnie czy by wyszedł chłam, czy genialny film, to mało prawdopodobne było przekroczenie dochodów na poziomie 2 miliardów dolarów. Obecny wynik uważam za bardzo dobry, a pamiętajmy, że może być jeszcze lepszy. Czy przekroczy 1,5 mld $ ? Według mnie nie, a jeśli już to nieznacznie go przekroczy.
Piszę to jako osoba, której się film nie podobał, ale to nie zmienia faktów, że TLJ niezależnie od tego, jaki by był, miał z powodu bycia kontynuacji trudniejszą pozycję od TFA, czyli filmu intensywnie reklamowanego, rozpoczynającego nową trylogię, i na który był hype u wielu ludzi.

darth_numbers - SOLO będzie tak samo świetny jak R1 :D

Nic się nie wydawało, druga część trylogii zawsze miała najgorszy wynik - zarówno w przypadku Ataku Klonów, jak i wychwalanego po niebiosa TESB. Hype przy TFA był niebotyczny, tego nie da się przebić, wynik TLJ jest bardzo dobry.

No właśnie, ciekawe, bo wydawało się, że będzie na zbliżonym poziomie do TFA ?.

Możecie mnie zhejtować, ale słaby wynik w Chinach nie wynika tylko ze specyfiki tego regionu, ale też ze słabych recenzji filmu (mówię tu o zwykłych ludziach, nie "pro" krytykach co oglądali film na 5 dni przed premierą dzięki "uprzejmości" Big D, aby mieć czas na wystawienie laurek). Film jak na flagowy obraz Star Wars zarabia słabo - wynik ponad 1 mld nie jest czymś uber-niezwykłym dzisiaj. Po świetnym debiucie TLJ nastąpił mega zjazd w zarobkach. Pamiętam, że TFA bardzo długo trzymało dobre zarobki i dzięki temu dobiło ostatecznie do 2 mld.

O rany, mam nadzieję, że SOLO będzie strawny. Ciekawe, kiedy trailer? Chociaż, może lepiej go nie oglądać? ;)

@Lubsok
Solo ma mieć premierę w USA 3 tygodnie po IW (na świecie 4 tygodnie po). Także układ filmów nie wyklucza sukcesu finansowego obu, a może nawet przynieść pasmo sukcesów Disneya (jeszcze przedłużone przez Ant-Mana). I tego zresztą im życzę.

Już zacieram rączki na Blu-Ray

jakim zalewem sw? XD dopero wystartowali. czwarty film. kinem superbohaterskim ktoś jest zmęczony? MCU 18 filmów + DCEU 5, x-men 10, nolan i reszta. W sumie w ostatnich latach ok 40 filmów. Ale ludzie zmęczeni sw? oczywiscie..

"film dla fanów" czyli RO zarobił 500+. I tyle wystarczy do przebicia każdego Marvela (IW jako kulminacja może zebrać podobnie, choć nie sądzę by to było więcej niż 450) Czy ludzie są zmęczeni SW? No ja nie, chciałbym filmu co rok, i jeszcze jakieś seriale itp. Podejrzewam, że inni fani też tak mają.

@Lubsok O ile zgadzam się z Tobą co do sukcesu finansowego - też wydaje mi się że IW przebije Solo bez problemu.... O tyle sam poziom filmu powinien być wyższy w Solo niż IW. MCU to od Civil War przerost formy nad treścią i z filmu na film jest coraz gorzej... Jeden Spiderman wiosny nie czyni;p

A zalewem SW nie są zmęczeni?

IW to będzie kulminacja 10(!) lat MCU. A Solo to tylko spin-off. Nie ma opcji by zarobił więcej od jakiegoś Epizodu.

No nie ma opcji zeby Solo przebil Infinity War pod wzgledem kasy

Czy ja wiem? Ludzie są trochę już zmęczeni zalewem trykociarzy. IW będzie na poziomie 400 mln$, a to jest do przeskoczenia - Han to kultowa postać uniwersum, jak wykonanie będzie na poziomie RO, to można obstawiać 450 -500 przychodów.

Odnośnie Rose jeszcze, w TLJ giną te Rebeliantki:

https://vignette.wikia.nocookie.net/starwars/images/e/e3/PaigeTicoBomberCommand.png/revision/latest?cb=20171202233914

https://vignette.wikia.nocookie.net/starwars/images/7/74/Tallissan_Lintra.png/revision/latest?cb=20180107215254

A Rose żyje... Ech.

Solo się nawet nie zbliży do poziomu Infinity War, a jeśli nie zmienią daty premiery (2 tygodnie po IW) , to będzie też klapą finansową.

Ciekawe, że w Chinach nie lubią SW ;/

Co do Rose, moim zdaniem to fajna postać. Ma swój charakter, do tego poniekąd reprezentuje w filmie tych najzwyczajniejszych członków rebelii. Dzięki wątkowi jej i Finna możemy zobaczyć kolejną oryginalną planetę, dowiedzieć się, jak część galaktyki reaguje na cały konflikt (że ma to gdzieś), jej postać też sprowadza konflikt z Porządkiem w wymiar osobisty (Rose opłakuje siostrę, a wcześniej ich planeta została zniszczona przez Porządek). Jak dla mnie, spoko, jak widać kwestia gustu.

No nie ma opcji zeby Solo przebil Infinity War pod wzgledem kasy. Ale to nie znaczy ze nie moze byc lepszym filmem.

Nic nie przeszkadza zeby grali zolci i czarni ale niech ich postacie maja.jakies uzasadnienie, a co do Rose to wiekszosc ma pretensje bo jej postac jest nijaka, niepotrzebna, nieciekawa i wydaje sie jakby wepchnieta tam na sile zeby tylko byl jakis azjata w filmie. Przez to wlasnie ludzie maja wyladowuja swoje pretensje na Bogu ducha winnym azjatom. Tak wlasnie dziala poprawnosc polityczna na sile probuje sie kogos nie urazic ale traktujac go przez to w sposob uprzywilejowany osiaga sie odwrotny efekt.

w marcu raczej nierealne

No wlaśnie, co wy macie do czarnych i żółtych? A koszulki z bawełny to lubicie nosić. Ktoś tą bawełnę musi zebrać i potem przy maszynie w fabryce siedzieć. No nie?

XD

W tym roku Solo raczej nie dorówna Infinity War.

To chcecie żeby bohaterowie przeżywali przygody w odległej galaktyce czy w miejscu gdzie są biali i kosmici?

Poza tym moim zdaniem to chyba dobrze, że akurat w Gwiezdnych Wojnach pokazują różnorodność rasową wśród ludzi. Tyle ras obcych istot jest w galaktyce. Miliony i to w różnych odmianach. Ale człowiek? Nieeee, człowiek to tylko biały może zostać pokazany... Nosz kur***

Co wy macie z tą poprawnością i niepoprawnością polityczną? No kurde... Co wam się nie podoba, że w nowych filmach są ciemnoskórzy i azjaci? Przecież to też są ludzie.... I mają prawo grać w dużych produkcjach tak samo jak biali bo w niczym nie są od nas gorsi. Rasizm zasrany...

@Nestor - będzie i był, tylko się jeden Disney z drugim zamienił miejscami.

Czyli kolejny raz film SW będzie najbardziej kasowym filmem roku. Palmy pierwszeństwa nie oddamy nigdy! :D

Ciekawe, czy TLJ wzorem R1 też pojawi się w sieci wcześniej.

Finster Vater - lepiej się wstrzymaj z kupnem odtwarzacza. Kilka dni temu ogłoszono wsparcie dla HDR 10+. Aktualnie mało który ma DV.

@Finster Vater , też tak sądzę. Poza tym długi okres oczekiwania sprawia, że wielu fanów z Chin zapewne się niecierpliwi i czyta spoilery w sieci, oraz różne opinie fanów. Po prawie miesiącu czekania więcej nie dziwię się, że wielu Chińczyków nie pójdzie do kina, a poczeka na jakieś wydanie blu-ray, gdzie oprócz filmu dostaną materiały dodatkowe.

Te wszystkie wasze poprawności polityczne, multi- kulti to se wszadźcie w żyć, a nie wpychajcie tego do SW di$ney.

czyli Rose do odstrzału. jupi

Ciekawa sprawa z tymi Chinami. Parę lat temu chińscy inwestorzy chcieli kupić jakieś studio w Hollywood, ale zdaje się, że z tego biznesu nic nie wyszło. Czyli Chińczycy przestali się interesować Hollywood i jednocześnie przestali się interesować Hollywood :P.

Ależ Rose nie jest "na siłę wepchana" do filmu, czy też dlatego, że Disney celuje w rynki azjatyckie. Nie, tak to nie działa, po prostu, nowe SW są multi-kulti, poprawne politycznie, itp., itd., w dobrym tego słowa znaczeniu. Taka polityka Disneya :).

kto to jest Rose?

Rose jest Wietnamką, więc wątpliwej jakości jest teza, że wepchnęli ją do filmu dla rynku chińskiego. Chińczycy nie lubią Wietnamczyków i vice versa.

Z Chinami ten sam problem co wcześnij - premiera jest za późno, wszyscy już wszystko wiedzą, nie mówiąc już o tym że mogą wcześniej zobaczyć z różnych miejsc w sieci.

No więc po co na siłę pchać do filmu takie postacie jak Rose? To, że ktoś z obsady będzie miał skośne oczy nie znaczy, że zwiększy to sprzedaż biletów w krajach Azjatyckich.

Pewnie w Polsce nie wydadzą 4K bo to Disney, a on na rynek Europejski na tym nośniku wydał tylko "Strażników Galaktyki vol 2", których musiałem ściągać z UK.

Spinają dupsko przy Chinolach, a oni mają to w nosie...

@Lubsok , też słyszałem plotki o 20 minutach. Ciekawe, czy się to sprawdzi. ;p

O, 4K, w końcu. To będzie już moja druga plyra, to w końcu trzeba bedzie i odtwarzacz zakupić.

Starkiller, podobno około 20 minut, ale pewnie nie wszystko wrzucą. xP

A u nas pewnie premiera ze 2 tygodnie później.

Chiny. Twierdza dla gwiezdnych wojen nie do zdobycia :P

Przekroczenie przez "Ostatniego Jedi" progu 1 miliarda dolarów było raczej czymś raczej pewnym, a w każdym razie bardzo prawdopodobnym. Sądzę, że niedługo wyprzedzi "Piękną i Bestię" pod względem wyników finansowych.

Jeśli chodzi o wydanie na blu-ray, to ciekawi mnie ile ostatecznie minut będzie wynosić łączny czas trwania wyciętych scen. :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Ostatni Jedi"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.