Przebudzenie Mocy

Kolejna garść plotek

13

W październiku 2009 serwis MarketSaw podał informację, że George Lucas zamierza nakręcić trzecią trylogię w 3D i szuka reżysera. Oczywiście wtedy szybko to zdementowano, ale jak wiemy z jednego z wywiadów z Jettem Lucasem, George nosił się z tymi filmami dość długo. Obecnie MarketSaw szczyci się tym, że wcześniej podali taką wiadomość i publikuje kolejne, podobno z tego samego zaufanego źródła.

Według nich w Epizodzie VII zagrają Harrison Ford (dodatkowo wynegocjował 2 filmy o Indym), Carrie Fisher, Mark Hamill, Billy Dee Williams, Ian McDiarmid, Anthony Daniels, Warwick Davies, a także Benedict Cumberbatch i Gary Oldman. Ci dwaj ostatni początkowo byli rozważani do tej samej roli, ale w związku ze zmianami w scenariuszu obaj są zaangażowani.

Źródło dodatkowo potwierdza, że produkcja jest dość trudna, stykają się różne wizje. Początkowo film miał być o bliźniętach, które skierują swe kroki ku Ciemnej Stronie i które pójdą w ślady swoich przodków. Natomiast teraz, gdy postanowiono wykorzystać oryginalną obsadę może to trochę się zmieniło, więc bardziej należy oczekiwać wprowadzenia kolejnego pokolenia Skywalkerów.

Inne źródła, prawdopodobnie bazujące na MarketSaw, trochę rozszerzają tę listę o prawdopodobnie własne spekulacje. Według nich, te bliźnięta to byliby Jacen i Jaina Solo (lub coś pochodnego). Oboje byliby szkoleni przez Luke’a Skywalkera i Jacen przeszedłby na Ciemną Stronę, a Jaina nie.

Wygląda na to, że wraca kolejna osoba z ekipy. Tym razem chodzi o Andy’ego Nelsona, który zajmował sie miksowaniem dźwięków np. w „Zemście Sithów”, ale też w „Super 8”, „Avatarze” czy w „W ciemność. Star Trek”.

Swoją drogą ekipa rozrasta się do tego stopnia, że ILM otwiera swoje studio w Londynie (więcej). Natomiast w Pinewood trwają nalegania, aby jedną ze scen nazwać imieniem Richarda Marquanda. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Przez bardzo krótki okres wydawało się, że może znamy już głównego męskiego odtwórcę podróbki Bena, miał nim być Jack Reynor, o którym pisaliśmy niedawno, ale okazało się to bujdą na resorach. Rzecznik aktora stwierdził, że on nawet nie ubiegał się o tę rolę.

Na koniec jeszcze jedna ciekawostka. Już kiedyś pisaliśmy, że nie tylko my niewiele wiemy, aktorzy również. W jednym z wywiadów Alex Pettyfer, o którym kiedyś pisaliśmy jako o kandydacie do roli syna Luke’a Skywalkera, przyznał, że na razie nikt z nim nie rozmawiał w sprawie angażu. O roli rozmawiano, ale póki co właściwie nikt nie wie, kogo J.J. i spółka sobie upatrzyli, nie ma kontraktów ani niczego.

Plotek z Epizodu 7 ciąg dalszy

6

Plotka dotycząca budowy pełnowymiarowego Sokoła Millenium pojawia się co jakiś czas od września ubiegłego roku. Niedawno portal DanOfGeek podał, że Sokół jest obecnie budowany w studiu Pinewood. Modelarze w studiu pracują jednak nie tylko nad Sokołem, ale również już nad innymi elementami - takimi jak rękojeści mieczy świetlnych. Niektórzy członkowie ekipy dostali ponoć kontrakty na 7 lat pracy, co by mogło się przekładać nie tylko na nową trylogię, ale i Indiana Jonesa 5 (na którego ponoć zarezerwowane są sale w studiu Pinewood).

Jeśli chodzi o plotki castigowe to wg portalu Ain't it cool news jakąś rolę w Epizodzie VII otrzymał Jack Reynor - młody irlandzki aktor, który będzie bohaterem nowej trylogii Transformers Michaela Baya. Inny irlandzki aktor, Daryl McCormack, opowiada, że dotarł do ostatniego etapu castingu do Epizodu 7 i dopiero w nim odpadł. Podczas castingu odgrywali ponoć rzeczywiste sceny z nowego filmu.

Kolejna castingowa plotka pochodzi z portalu DanOfGeek. Podczas castingów szukano osoby do ważnej roli kobiecej (co by się zgadzało z poprzednimi doniesieniami), a niektórym z kandydatek mówiono, że chodzi o postać księżniczki Lei. Biorąc pod uwagę, że wg wcześniejszych plotek do filmu miałaby powrócić Carrie Fisher to może chodzić o odegranie we wspomnieniach młodszej wersji księżniczki lub całkiem nowej postaci, która byłaby stylizowana na nią. Więcej pewnie dowiemy się dopiero za jakiś czas.

Daty produkcji Epizodu 7

17

Od dłuższego czasu słyszeliśmy, że zdjęcia do nowego epizodu rozpoczną się w połowie maja. Ostatnio coraz więcej źródeł podaje zarówno tę datę jako początek, jak i wrzesień jako zakończenie zdjęć. Oznaczałoby to, że same zdjęcia trwałyby niecałe pięć miesięcy i zostawiłoby ponad rok na postprodukcję. Czy to wystarczy? Amerykańska MTV przygotowała zestawienie postprodukcji filmów o podobnej skali z ostatnich lat i wychodzi na to, że jeśli nie stanie się nic niespodziewanego to rok czasu wystarczy na dokończenie filmu. Problematyczne przy tym szacowaniu jest jednak wzięcie pod uwagę ostatniego wyprodukowanego filmu Star Wars - Zemsty Sithów, której postprodukcja trwała aż 20 miesięcy. Można jedna założyć, że od tego czasu jednak technologia się trochę rozwinęła i gdyby dziś realizowano Epizod III, to trwałoby to krócej. Poniżej możecie zobaczyć to zestawienie:

"Avengers"
8 miesięcy (wrzesień 2011- maj 2012)

"X-Men: Days of Future Past"
9 miesięcy (sierpień 2013- maj 2014)

"Guardians of the Galaxy"
10 miesięcy (październik 2013- sierpień 2014)

"Star Trek Into Darkness"
11 miesięcy (maj 2012- kwiecień 2013)

"Star Wars: Revenge of the Sith"
20 miesięcy (wrzesień 2003- maj 2005)

Na koniec mamy jeszcze dla Was zdjęcie ze spotkania produkcyjnego w Lucasfilmie. W tle widać na nim concept arty - czy są to już grafiki przygotowane pod Epizod 7, czy też nie publikowane wcześniej concept arty ze Starej Trylogii? Tego nie wiadomo. Na pewno na jednym z nich widzimy Sokoła Millenium - reszta pozostaje domysłami.

Gary Oldman i inne ploty

8

Na początek zaczniemy od doniesienia Ali’ego Arikana. Ten turecki dziennikarz filmowy ponownie zamieszcza informacje na temat Epizodu VII. Ostatnim razem stwierdził, że zdjęcia do Ep7 ruszą 22 kwietnia 2014, jak wiemy pomylił się. Teraz podał nową datę, a jest nią 19 maja 2014. Zdjęcia miałyby potrwać 8 sierpnia 2014 (czyli potrwałyby koło 80 dni). Ali twierdzi, że ekipa wprowadza się do biur z końcem kwietnia (może stąd ta poprzednia data) i że wszyscy wracają (cokolwiek miałoby to znaczyć), a casting jest zakończony, z wyjątkiem dwóch głównych ról. Brzmi całkiem fajnie, tylko niestety doświadczenia pokazują, że w przypadku Ep7 panu Arikanowi nie udało się na razie nic trafić. Dla przypomnienia J.J. Abrams potwierdził, w jednym z wywiadów, że zdjęcia do filmu ruszą w maju i to jest jedyna pewna informacja. Na potwierdzone informacje o powrotach starej ekipy aktorskiej, wciąż czekamy.



Wymyślanie informacji o Epizodzie VII powoli wchodzi zachodnim dziennikarzom w nawyk. Tym razem artykuł o nowym filmie opublikował francuski magazyn Studio Ciné Live. Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie drobny fakt, że na okładce umieścili C-3PO z wielką cyfrą 7. To od razu wzbudziło wątpliwość, czy w ten sposób potwierdzają, że C-3PO wróci. Tylko, że ten C-3PO umieszczony na okładce czasopisma to zdjęcie promocyjne z „Ataku klonów” (zdjęcie dla porównania po prawej stronie). Oczywiście powrót C-3PO jest spodziewany, ba sam Disney przy okazji D23 Expo Japan promował nowe filmy używając obu droidów. No i Anthony Daniels również wiele sugerował. Natomiast warto zwrócić uwagę, że artykuł w francuskim magazynie jest związany z rozpoczęciem wystawy „Star Wars Identities” w Paryżu. Więc może to właśnie redakcja tego czasopisma chciała przekazać.

Z innych wieści, Phil Tippet, jeden z operatorów kukiełek w klasycznej trylogii zapytany o to czy wróci do „Gwiezdnych Wojen” odpowiedział, że rozmawiał w tej sprawie z Kathleen Kennedy, ale wpierw ma do ukończenia „Jurassic World”, potem dopiero się zobaczy.

Przechodzimy do tematów aktorskich. Pierwszy jest Billy Dee Williams, który zapytany w jednym z wywiadów o powrót do roli Landa stwierdził tylko, że bardzo chętnie, ale na razie nikt do niego nie dzwonił, nawet o północy. Jak zadzwonią to jest chętny. Ale o tym już wiemy, aktor parę razy o tym informował.

Zac Efron, o którym pisaliśmy jeszcze w sierpniu, potwierdził, że brał udział w castingu. Oczywiście nadal nie wiemy, co z tego wynikło w jego przypadku.

Natomiast najnowszym nabytkiem na liście znanych nam kandydatów do roli jest Gary Oldman, który poniekąd potwierdził to w wywiadzie. Jako ciekawostkę warto dodać, że Oldman już raz prawie był w „Gwiezdnych Wojnach”. Początkowo miał podkładać głos generała Grievousa, ale z powodu obiekcji związków zawodowych kontrakt nie doszedł do skutku. Czy tym razem będzie inaczej? Zobaczymy. Na razie pozostaje obejrzeć fragment wywiadu z Garym.

Archiwum wiadomości dla działu "Przebudzenie Mocy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.