Przebudzenie Mocy

Dokrętki w lutym w Los Angeles

3

Wygląda na to, że kolejna część dokrętek będzie mieć miejsce w Los Angeles, zapewne w siedzibie Bad Robot. Mają one potrwać od 15 do 17 lutego, przynajmniej dla Aarona Kennedy’ego. Ten niezależny muzyk, artysta i aktor napisał na swoim Facebooku, że właśnie w tych dniach będzie pracował nad swoim wkładem w „Gwiezdne Wojny”. Według IMDB ma się wcielić w rolę zamaskowanego posłańca. Istnieje jednak całkiem spore prawdopodobieństwo, że zdjęć w siedzibie Bad Robot będzie więcej, a pracuje tam druga ekipa lub są to zdjęcia statystów czy nawet ludzi odpowiedzialnych za efekty specjalne, co nie jest zaskakujące. Warto przypomnieć, że niedawno pojawiły się informacje o tym, że trwały właśnie dokrętki w Pinewood. Trochę bez sensu byłaby taka relokacja całej ekipy.

Tymczasem pojawiają się plotki o kolejnych aktorach, którzy brali udział w „Przebudzeniu Mocy”. Wśród nich jest Mark Stanley zdecydowanie najlepiej kojarzony z roli Grenna, członka Straży Nocnej w „Grze o tron”. Podobno wcieli się on w rolę przywódcy klanu, co jest o tyle ciekawe, że niedawno przy statystach słyszeliśmy o dublerze tegoż przywódcy. Kolejną aktorką, która jest jakoby w ekipie jest Leanne Best, która ostatnio pojawiła się w „Aniele śmierci”, w tytułowej roli (ale nie głównej).


Aaron Kennedy

Mark Stanley

Leanne Best


Pojawiają się także wątpliwości jak rozumieć niedawne wypowiedzi George’a Lucasa na temat tego, że nie wykorzystali jego pomysłów. Otóż w lipcu zeszłego roku Simon Kinberg twierdził w rozmowie z jednym z podcastów, że pomysły George’a są wykorzystywane w jakimś stopniu przy kolejnych filmach, jednak nie ma sztywnej reguły jak bardzo je wykorzystywać. W jednych jest ich więcej w innych mniej. Zatem inne interpretacje sugerują, że pomysły Lucasa gdzieś tam w nowej trylogii będą, choć niekoniecznie w takiej formie jaką pierwotnie planował. Być może o to chodziło Lucasowi.

Przechodzimy do wywiadów z aktorami. Domhnall Gleeson niedawno przyznał, że bardzo się cieszy, iż w jego rodzinnej Irlandii nakręcono część zdjęć. Oczywiście prawdopodobnie chodzi tylko i wyłącznie o wyspę Skellig Martin, choć kto wie, gdzie wylądowała jeszcze druga ekipa.

Carrie Fisher wręczała ostatnio nagrodę za całokształt swojej matce Debbie Reynolds podczas rozdania nagród SAG (gildii aktorów ekranowych). Potem Debbie udzielała wywiadów, w których pytano ją o jej stosunek do córki i „Gwiezdnych Wojen”. Jak wiemy doskonale w przeszłości było z tym różnie, teraz natomiast Debbie nie tylko porównała przełom jakim były „Gwiezdne wojny” w życiu jej córki do swojej „Deszczowej piosenki”, ale po raz kolejny potwierdziła, że w „Przebudzeniu Mocy” zobaczymy także jej wnuczkę Billy Lourd, córkę Carrie. Wciąż jednak czekamy na oficjalne potwierdzenie.

Oscar Isaac natomiast po raz kolejny komplementował J.J. Abramsa i całą ekipę, mówiąc, że ten film to niesamowite doświadczenie w jego karierze. Opowiadał też historyjki, że Abrams potrafił się zatrzymać na planie, żartować, że jest spokojny, ale ma jednocześnie wszystko pod kontrolą. Tak jak tego feralnego dnia, kiedy zdarzył się wypadek Harrisona Forda. Wtedy mieli bardzo napięty plan na ten dzień. Jak zabrano Forda to ekipa właściwie nie wiedziała, co robić. W tej nerwowej atmosferze czekali na powrót reżysera. Gdy Abrams wrócił na plan poinformował wszystkich, że z Fordem będzie dobrze. Nie uspokoiło to jednak ekipy, więc Abrams zaczął sobie żartować, błaznować i rozśmieszać filmowców. Potrafił też zatrzymać się na chwilę, spojrzeć na księżyc i powiedzieć wszystkim, ile szczęścia mieli, że los sprawił iż wszyscy razem pojawili się dokładnie w tym miejscu w tym czasie i mogą pracować nad tym niezwykłym filmem. Oscar przyznaje, że nie jest w stanie oddać tego, co powiedział Abrams, który podobno zrobił to w sposób bardzo osobisty i poruszający.

Na sam koniec jeszcze dwa szkice koncepcyjne pochodzące ze strony MakingStarWars. Przedstawiają one pojazdy, ponoć bazują trochę na pomysłach z „Zemsty Sithów”. Natomiast chyba jeden z tych pojazdów dało się dostrzec na zdjęciach z TMZ.

Szkice z Przebudzenia Mocy

StarWars7News
31

Robert Bailey jest artystą specjalizującym się w szkicach filmowych scen. Na swoim profilu na Facebooku zamieścił swoje prace z Przebudzenia Mocy. Znajduje się na nich dobrze znana już scena z teasera, z przelatującymi nad wodą myśliwcami. Grafiki opatrzone są pieczęciami Lucasfilmu i zatytułowane: "Attacking Force", "Low Level Attack" oraz "Over-water attack". Roberta znalazł dawno temu George Lucas, gdy natrafił na jego prace związane z lotnictwem - poprosił go o robienie grafik do Gwiezdnych Wojen. Obecnie Bailey jest licencjonowanym rysownikiem Lucasfilmu i Disneya.



Natomiast jeśli chodzi o samego Lucasa to coraz więcej napływających sygnałów wskazuje na to, że nie miał żadnego wpływu na to jak będzie wyglądał Epizod VII. Przypomnijmy, że po zapowiedzeniu nowych filmów deklarowano iż George będzie konsultantem przy kolejnych epizodach, a twórcy będą czerpali z jego pomysłów. Już kilka dni temu jednak, przy okazji wypowiedzi o zwiastunie, Lucas wspomniał, że nie ma pojęcia na temat tego co oni właściwie robią. Podczas wywiadu dla Cinema Blend przyznał również, że Disney odrzucił jego pomysły. Zdecydowali się na stworzenie filmów na swój własny sposób, nie opartych na jego wizji kolejnych epizodów - to nie jest już historia, którą on napisał. Sam wywiad możecie zobaczyć poniżej.



Z innych informacji wiemy, że obecnie w Pinewood trwają dokrętki do Epizodu VII. Jak tylko zostaną one zakończone to ludzie od scenografii mają ją zacząć aranżować do spin-offa.

George Lucas zobaczył już zwiastun

18

Jakiś czas temu pisaliśmy o tym, że George Lucas nie widział jeszcze zwiastuna zajawkowego. Otóż okazuje się, że twórca sagi już nadrobił ten brak. Wypowiedział się niedawno na ten temat:

- Nie widziałem niczego, znaczy oczywiście zwiastun widziałem. Wygląda świetnie i interesująco. Ale jak mówiłem wcześniej, jedną rzeczą którą żałuję w sprawie „Gwiezdnych Wojen” jest to, że nigdy ich nie widziałem. Wiecie? Te olbrzymie statki które się pojawiają nigdy mnie nie rzuciły na kolana, ani nic w tym stylu. Ale tym razem będzie inaczej, ponieważ nie mam pomysłu co oni właściwie robią!

Sam Flanelowiec dodał, że dotychczas kręcił filmy dla 12-letnich chłopców, ale teraz stworzył film dla 12-letnich dziewczynek („Strange Magic”).

W sieci pojawiają się odniesienia do zeszłotygodniowego newsa o zwiastunie. Przypominamy, Latino Review właściwie podało to samo co było już wiadome praktycznie po premierze zwiastuna zajawkowego, czyli że drugi, pełny zwiastun zawita wraz z „Avengersami” i na Celebration Anaheim. Dodali także, że pojawi się tam oryginalna obsada, czyli Mark Hamill, Carrie Fisher i Harrison Ford. Tymczasem /Flim sugeruje, że jedyną rzeczą, której w zwiastunie nie będzie to właśnie oryginalna obsada. Disney i Lucasfilm mają pewną politykę, chcą ściągnąć do kin młodsze pokolenie, które jeszcze „Gwiezdnych Wojen” nie widziało. Chcą im pokazać nowy wszechświat, który dopiero będą mogli odkryć. Wiekowi weterani poprzedniej serii w tym nie pomagają, a starsi fani wiedzą, że oni będą. Role Luke’a, Hana i Lei na razie są ukrywane i nikt nie chce ich specjalnie odkrywać.

Oscar Isaac wciąż jeszcze bryluje w mediach i znów się powtarza. Ostatnio jednak dodał jedną rzecz. Otóż aktor chce by Poe Dameron był wiarygodną postacią w tym olbrzymim, fantastycznym uniwersum. Jednak nie powiedział w jaki sposób chce to osiągnąć.

Tymczasem nowe Imperium się zdywersyfikuje. Oczywiście nie jest to informacja wprost o fabule, ale coś w tym jest. Lizo Mziba, który wyśledził kilku statystów z „Przebudzenia Mocy” znalazł kolejną osobę. Jest nią Amybeth Hargreaves (na zdjęciu), która według jego wiedzy ma grać szturmowca w VII Epizodzie. Choć krążyły już różne plotki na temat tego, kogo ma grać Gwendoline Christie, to jednak wygląda, że będziemy mieć kobiecych szturmowców także w tle, a czarnoskórego w roli głównej.

Ale to nie koniec listy statystów. Agencja castingowa StarNow ujawniła jeszcze kolejne osoby zaangażowane w projekt.

  • Siggi Jaiyeola: pirat
  • Amber Smith: polityk
  • Ancuta Breaban: polityk
  • Katy Kartwheel: robot chodzący na szczudłach
  • Akosua Duah-Boachie: istota w tłumie na uilcy
  • Peter Theobalds: (nie wiadomo)
  • Mark Epstein: artysta pomocniczy (ekipa, nie obsada)
  • Jamie Chambers: ciężki szturmowiec (uwaga pracował w Emiratach)
  • Samantha Alleyne: artysta pomocniczy
  • Francisco Rabelo: postać pracująca w mrocznym zamku
  • Alvin Chen: kosmiczny pirat (obsada) i artysta (ekipa)
  • Michael Chappell: dubler wodza klanu

D.C. Barns, który wygrał „Force for Change” i pojawił się na planie podobno także dołączył do grona statystów. Jego postać jakoby ma się nazywać Kata Koio. Oczywiście brakuje potwierdzenia tej informacji.

Wygląda też na to, że rozbudowa wszechświata o nowe filmy już się rozpoczęła. W pierwszym numerze nowej serii Marvela na jednym kadrze pojawia się kosmita, którego widzieliśmy na filmiku zapowiadającym „Force for Change”. Czy to ten sam osobnik, czy tylko ta sama rasa, nie wiadomo.



Warwick Davis zaś wrzucił do sieci dwa zdjęcia, które jak twierdzi to „selfie” z planu „Przebudzenia Mocy”. Dobra, ale na jednym widać Chewbaccę (Peter Mayhew został potwierdzony w tej roli), a na drugim widzimy kostium… Dartha Vadera. Plotki oczywiście były różne już wcześniej, ale czy Warwick mógłby tak sobie wrzucić w sieć zdjęcie z tak skrywaną tajemnicą? Czy raczej sobie z nas zakpił?

Tymczasem na Stopklatce można przeczytać wywiad z Adamem Driverem, który także zahacza o „Gwiezdne Wojny”. Aktor zapytany czy gra w epizodzie VII to ukoronowanie marzeń, stwierdza tylko, że nie, bo nie jest to jakiś realistyczny cel, który można było sobie wcześniej wyznaczyć. Dodał też, że gdy dowiedział się, ze kręcą prequele to był zaskoczony, bo nie wiedział, że tak można. A o udziale w sequelach mówi, że jest to surrealistyczne uczucie, jakby nie z tego świata. Gdy zaproponowano mu rolę właściwie odpowiedział od razu, choć zdaje sobie sprawę, że to jeden z tych filmów, które zmieniają człowieka, to obraz w którym chce się zrobić wszystko bardzo dobrze, by nikogo nie rozczarować. Skala projektu Drivera nie interesuje, jego przyciągnęła historia. J.J. Abrams wg Adama od razu zaznaczył, że dla niego najważniejsza jest historia i bohaterowie. Filmy te zaś poruszają uniwersalne tematy, o stawaniu się kimś więcej, o pragnieniu. To się przewijało w rozmowach z reżyserem od samego początku, ale jednocześnie chodziło o bohaterów, o ludzi, którzy czegoś żałują, zbyt mocno kochają, brakuje im przyjaciół. Adam dodał, że nie zawsze musi wiedzieć, co dokładnie czuje dana postać, gdyż często sam ma problem z określeniem co czuje.

Mark Hamill o Przebudzeniu Mocy

7

Mark Hamill w ciągu ostatnich dni kilka razy wypowiadał się na temat Przebudzenia Mocy. Portal ComingSoon zamieścił jego przemyślenia na temat pracy z nową ekipą i tajemniczości całego projektu.

Najciekawszym aspektem, z mojego punktu widzenia jest to, że filmy są obecnie w rękach pokolenia, które samo było fanami. (...) Wiecie, poziom bezpieczeństwa na planie jest szalony. Zadziwia mnie, że mogę w ogóle przyznać, że biorę w tym udział. To jest kompletnie nowa era. Kiedy robiliśmy oryginalne filmy, było kilku reporterów kręcących się w okół planu i przekupujących ludzi żeby im coś opowiedzieli. Teraz mówię im, czy ja na prawdę muszę nosić ten płaszcz i kaptur, które mnie całkowicie zakrywają gdy przechodzę z jednej sceny na inną? A oni odpowiadają: "Tak, tu latają drony". Serio! Drony latają nad studiem i starają się zrobić zdjęcia wszystkiemu na co trafią. Mieliśmy trochę tego na planie "Imperium kontratakuje". Byliśmy wtedy w Finse w Norwegii i ktoś przekupił ekipę helikoptera ratunkowego, który szukał uwięzionej w śniegu pary, aby przelecieli nad naszym planem i zrobili zdjęcia. Okazało się, że byli to reporterzy z "The Sun". Dużo nie dostali, zrobili zdjęcia skuterów śnieżnych i napisali później "Dziwne, obce maszyny na planie Star Wars 2". To było szalone! To były zwykłe skutery śnieżne z logo z boku.

Mark udzielił również wywiadu dla ExtraTV, w którym również mówi o nowym pokoleniu filmowców oraz odczuciach jakie towarzyszyły pracy na planie Sokoła Millenium. Zapraszamy do zapoznania się z nim poniżej.

Kiedy pojawi się pełny trailer SW E7 TFA?

Latino-Review
16


Teaser Przebudzenia Mocy, zaostrzył apetyt fanów pod koniec 2014 roku. Jednak teraz, kiedy do premiery Epizodu VII pozostało jedynie 12 miesięcy, fani pragną zobaczyć już znacznie więcej.
Serwis Latino-Review donosi, że pełny trailer Przebudzenia Mocy trafi do kin wraz z premierą filmu Avengers: Age of Ultron.
Co najważniejsze, to właśnie w trailerze w końcu będzie dane wszystkim zobaczyć po prawie 32 latach sceny z udziałem Luke`a, Hana, Lei i Chewiego.
Premiera Avengers Age of Ultron w kinach w USA odbędzie się 1 maja, natomiast w Polsce 7 maja tego roku. Najwcześniej film będą mogli zobaczyć mieszkańcy Australii (24 kwietnia) oraz Nowej Zelandii (23 kwietnia).
Co ciekawe, w podobnym okresie, czyli w dniach od 16 do 19 kwietnia, odbędzie się konwent Celebration Anaheim. Jest duże prawdopodobieństwo, że to właśnie fani na konwencie będą mogli jako pierwsi zobaczyć pełen trailer Przebudzenia Mocy (który może pojawić się przez to szybko w sieci).

Właściwie to samo donosiliśmy w grudniu.

Nowe koncepty z Przebudzenia Mocy

MakingStarWars
13

W sieci pojawiły się nowe szkice koncepcyjne z Przebudzenia Mocy. Prezentujemy je poniżej.


Pierwszy szkic przedstawia jedną ze scen filmu. Jak informowaliśmy tutaj>>>, (Spoiler): koncept przedstawia jedną ze scen początkowych Epizodu VII. Prawdopodobnie widzimy na nim Kylo Rena wraz z oddziałem szturmowców w trakcie grabienia i palenia wioski. Cała scena ma się podobno rozgrywać na planecie Tatooine. W trakcie trwania sekwencji nastąpi "przebudzenie sumienia" Finna, którego skutki pociągną dalej akcję filmu. (Koniec Spoilera)


Kolejny koncept prezentuje nowy myśliwiec z Epizodu VII. Nie wiadomo czy należy do Imperium czy Rebelii/Nowe Republiki. Spekulując, po kształtach wygląda na połączenie B-Winga z A-Wingiem, więc może być nowym typem myśliwca Sojuszu Rebeliantów.


Ostatni z konceptów przedstawia nieznaną dotąd postać z Epizodu VII, w którą wciela się Max Von Sydow. (Spoiler): Według plotek, Max Von Sydow wciela się w postać, która przeżyła okres prequeli i klasycznej trylogii. Prawdopodobnie współpracuje z postacią Andy`ego Serkisa, którą określono w jednej z wersji scenariusz kryptonimem Opuchi. Mówi się, ze Max Von Sydow może być Sithem, który pociąga za sznurki zza kulis wydarzeń filmu, podobnie jak Sheev Palpatine / Darth Sidious w trylogii prequeli i po części również w klasycznych filmach. (Koniec Spoilera)

Japoński plakat, kolejny Polak i George Lucas

13

Zaczynamy tym razem od Japonii. Tam pojawiły się pierwsze reklamy „Przebudzenia Mocy” w formie broszurek i plakatów. Co prawda nie jest to jeszcze pewnie ten finalny plakat na który czekamy, ale jednak coś się „przebudziło”.





Ciekawe, czy poza Krajem Kwitnącej Wiśni będzie wyglądać to podobnie. Na pewno nie jest to oficjalny plakat, a raczej element lokalnej promocji, co potwierdził TheForce.Net.

Tymczasem o filmie zaczyna wypowiadać się George Lucas. Okazuje się, że reżyser i twórca sagi jak jeszcze zajmował się nową trylogią, to zaplanował premierę siódmego epizodu, który zresztą miał reżyserować, na maj 2015. Wiedział jednak, że praca nad kolejną trylogią zajęłaby mu z dziesięć lat, więc odstąpił od tego przy okazji sprzedaży Lucasfilmu i zajął się innymi projektami. Swoją drogą pierwotnie Lucas zamierzał skończyć nową trylogię a dopiero potem sprzedać Lucasfilm. Disney pojawił się w takim momencie, że Lucas mógł się jeszcze usunąć w cień, przekazując cały projekt kolejnemu pokoleniu filmowców. Jak sam stwierdził, dla niego czas jest dużo bardziej istotny niż pieniądze, więc wykorzystuje go na inne rzeczy. O „Gwiezdnych Wojnach” wspomniał jedno, że dla niego te filmy nigdy nie były tak magiczne jakby chciał, bo nawet jak widział okręty gwiezdne to zawsze wiedział jak to powstało. Przez to tak naprawdę nigdy ich nie widział jako zwykły widz, nigdy nie poczuł tej magii. Przy „Przebudzeniu Mocy” reżyser chce poczuć się jak zwykły widz, zobaczyć film w kinie i dać się porwać jego magii. Sam zaś póki co woli się bawić innymi mniejszymi filmami jak „Strange Magic” oraz wychowaniem swojej niespełna dwuletniej córki.

Również J.J. Abrams puścił nieco pary z ust. Przyznał, że możliwość zrobienia tego filmu jest jednak bardziej ekscytująca niż strach przed ryzykiem. Jest bardzo zadowolony z tego, co zrobiła jego ekipa i obsada. Przyznaje jednocześnie, że to były trudne zdjęcia, ale chwali przy okazji zaangażowanie współpracowników, a także ich uprzejmość. Dodał też, że nie mogą wszystkiego utrzymać w tajemnicy, ale starają się by informacje o filmie były ograniczone.

O sekretach i tajemnicach wypowiedział się też Domhnall Gleeson. Aktor przyznał, że jeszcze nie pracował przy tak mocno chronionym filmie, gdzie musiał podpisać tyle dokumentów. Więc sama rozmowa o nim, wydaje mu się nudna, bo zawsze musi odpowiadać „Nie mogę o tym rozmawiać”. Mówił też, że gdy zobaczył Abramsa przy pracy oraz całą ekipę, której tak bardzo zależało na tym by zrobić jak najlepszy film, to uznał, że warto dotrzymywać tych sekretów. Stwierdził też, że ekipa Abramsa choć pewnie zarobi mnóstwo pieniędzy, w ogóle się z tym nie liczyła. Dla nich liczyło się stworzenie jak najlepszego filmu.

A skoro przy pieniądzach już jesteśmy, to amerykańscy bookmacherzy zaczynają przyjmować zakłady o to, który film w tym roku zarobi najwięcej. Oczywiście prowadzi „Przebudzenie Mocy” (1/6). Na dalszych miejscach są „Avengersi: Czas Ultrona” (4/1), „Jurrasic World’ (8/1) oraz „Spectre” (9/1). Przypominamy, że w 2013 niejaki Michael Senn przewidywał, iż Epizod VII może zarobić więcej niż „Avatar”.

Na koniec jeszcze jedna informacja tym razem o Polaku. Otóż niejaki Grzegorz Jonkajtys pracuje od lat w Hollywood przy efektach specjalnych, także dla Industrial Light and Magic. Przyznał niedawno, że pracuje z osobami, które robiły oryginalne „Gwiezdne wojny”, ale też sam pracował choćby przy „Star Treku” Abramsa. Zapytany przez dziennikarzy Gazety Wyborczej o to czy będzie pracował przy nowych „Gwiezdnych Wojnach” odpoweidział tajemniczo, że być może niebawem tak się stanie. Czy to znaczy, że dołączy do ekipy „Przebudzenia Mocy”, czy może już raczej spin-offów lub kolejnych epizodów? Na razie nie wiemy. Dla przypomnienia o udziale Polki, Magdaleny Kusowskiej już pisaliśmy.

Wywiad z Oscarem Isaaciem

MTV Movies
0

Niedawno Oscar Isaac, który w Przebudzeniu Mocy wciela się w postać Poe Damerona, udzielił wywiadu dla MTV. Prowadzący Josh Horowitz starał się wyciągnąć od aktora jak najwięcej informacji o nowym filmie, co obróciło się szybko w "śmieszne spoilery na temat jego postaci".
Oscar żartobliwie wyjawił poprawną wymowę imienia swojej postaci (która nie potrzebuje dalszych wyjaśnień), a także w żartach potwierdza, że Poe Dameron w pewnym momencie filmu opuści kokpit X-Winga.
Oprócz dowcipów, Isaac ujawnił jakim osobom jako pierwszym powiedział o dostaniu roli w Przebudzeniu Mocy. Co więcej, okazuje się, że jego wujek jest wielkim fanem Star Wars. O jego wujku i rodzinie pisaliśmy już tutaj.

Han, Leia, Luke oraz postać Domhnalla Gleesona w E7

Spoiler Man
15



W sieci pojawiły się nowe informacje, udostępnione przez rzekomego pracownika Lucasfilmu, ukrywającego się pod pseudonimem "Spoiler Man". Prezentujemy je poniżej.
(Spoiler):
-Wersja scenariusza jaka znalazła się w posiadaniu Spoiler Mana miała umieszczone kryptonimy dla nowych postaci w filmie zamiast oficjalnych imion. Dla postaci Daisy Ridley była to Kira (oficjalnie Rey), dla postaci Johna Boyegi był to Deak (oficjalnie Finn), dla postaci Oscara Isaaca był to Darklighter (oficjalnie Poe Dameron), a dla postaci Serkisa - Opuchi (oficjalna nazwa nie jest na razie znana).
-George Lucas nalegał na wybranie Johna Boyegi do roli Finna. Jego decyzja została poparta przez Abramsa i Disney.
-Finn (postać Boyegi) nie zginie w filmie, ponieważ będzie to „nowy Luke Skywalker Trylogii Sequeli”, natomiast Kira będzie odgrywała rolę jaką spełniała Leia w klasycznej Trylogii.
-Han będzie darzył sympatią i zacznie się troszczyć o Finna. Będzie podziwiał fakt, że sprzeciwił się rozkazom imperium, ponieważ w młodości przechodził przez podobną sytuacje, kiedy ratował Chewiego.
-Han w filmie wspomni o Lando w rozmowie z Chewiem. W scenariuszu, do jakiego miał dostęp Spoiler Man, Calrissian nie pojawia się fizycznie. Co ciekawe, słyszał, że Billy Dee ponownie wróci do swojej roli i pojawi się w filmie, a jego udział w Epizodzie VII specjalnie nie został ogłoszony. Jednak informacje te nie są w stu procentach pewne.
-Kiedy Han spotka się z Finnem (postać Boyegi) oraz Rey (postać Ridley), od razu rozpozna klasyczną rękojeść miecza świetlnego Luke`a Skywalkera, znajdującą się w ich posiadaniu (w końcu w Imperium Kontratakuje Han miał okazje sam jej użyć na Hoth).
-Leia jest świadoma Mocy. Doskonale zna stan swojej córki Rey, a na dodatek wie jak się czuje i przez co przechodzi. Bywa kapryśna oraz impulsywna, zupełnie jak w Legendach EU. Jednak jest teraz przywódcą i osobą publiczną. Leia jest szanowana i czcigodna. W czasie Przebudzenia Mocy będzie znajdować się głównie na Coruscant. Leia wspomni w filmie o miejscu zwanym „Nowe Alderaan”, jednak nie rozwinie bardziej tego tematu.
-Plotki o tym, ze Han i Lei kłócą się ze sobą, znajdują się w separacji i nie widzieli siebie od lat są fałszywe. Han i Leią są po ślubie a Rey (postać Daisy Ridley) jest ich córką.
-Rey jest nieco powyżej poziomu Mocy jaki miał Luke w Nowej Nadziei. Jest ona o krok dalej za Finnem (postać Boyegi) oraz Kylo Renem (prawdopodobnie postać Adama Drivera).
-Mysliwce Tie, które można było zobaczyć w teaserze, przybywają z grupą Gwiezdnych Niszczycieli Imperium. Znajdują się na Tatooine ponieważ polują na coś co znajduje się w posiadaniu Rey (prawdopodobnie chodzi o klasyczną rękojeść miecza świetlnego Luke`a Skywalkera).
-R2 nadal jest w centrum uwagi i w pewnym momencie w filmie znajdzie się w starym X-Wingu Luke`a.
-BB-8, zwany droidem piłką, będzie znajdować się przeważnie na drugim planie, pełni rolę wypełniacza tła, kiedy Rey będzie w centrum akcji (podobnie jak Jar Jar Binks w Epizodzie I).
-Domhnall Gleeson jest imperialnym oficerem, przejawiającym charakter anty bohatera. Mówi się, że ma „najbardziej soczystą rolę”. Podobno jest synem Luke`a, czego widzowie mają się dowiedzieć na początku trzeciego aktu filmu. Ujawnienie kim tak naprawdę jest automatycznie przedstawi historię o jego pochodzeniu. Co ciekawe, pod koniec trzeciego aktu filmu, zostanie ujawnione kim jest matka postaci Gleesona. Niestety źródło nie podaje, czy będzie to rudo włosa kobieta na wzór Mary Jade, czy nawet ona sama.
-Złe przeczucia o potędze Mocy będą towarzyszyły każdemu potężnemu Jedi, w tym samemu Luke`owi. Wzmianki o jego imienia będą powodować dziwne spojrzenia, jakby ludzie myśleli „ten naiwny mały dzieciak z farmy, który stał się Mistrzem Jedi na wygnaniu, mającym potęgę aby niszczyć flagowe okręty na orbicie”. Nie jest uważany za złego, po prostu jego czyny nie są zrozumiałe przez innych. Dlaczego stał się mistrzem i nagle znika na prawie 20 lat? Dlaczego nie pomoże innym, stając się bohaterem galaktyki? Dlaczego udał się na wygnanie?
-Pip Anderson wciela się w obcego wykorzystującego umiejętności parkour, coś w stylu Dartha Maula granego przez Ray`a Parka.
-Postać inkwizytora, którego gra Gwendoline Christie, jest czuła na Moc.
(Koniec Spoilera)
Przedstawione powyżej informację należy traktować z dystansem, gdyż nie zostały oficjalnie potwierdzone zarówno przez Lucasfilm jak i Disney.

Daniel Craig i indonezyjscy mistrzowie walki w TFA

11

Powoli poznajemy coraz więcej osób z obsady „Przebudzenia Mocy”. Według najnowszych plotek w filmie występuje też trio Indonezyjczyków, aktorów i kaskaderów, a przede wszystkim mistrzów sztuk walk wszelakich. Są to Iko Uwalis (z lewej), Yayan Ruhian (w środku) i Cerep Arif Rahman (z prawej).



Wszyscy występowali w indonezyjsko-amerykańskich filmach „Raid” (2011) i „The Raid 2: Berandal” (2014) Garetha Evansa. Iko grał głównego protagonistę, Yayan wcielił się w pierwszym filmie w Mad Doga a w drugim w Prakaso, natomiast Cerep pojawił się jako zabójca jedynie w drugim filmie. Wszyscy trzej są bardzo utalentowani w walce zarówno wręcz jak i wszelkiego typu ostrzami czy pałkami, no i są wysportowani. Nie wiadomo jakie dokładnie role mieliby grać w „Przebudzeniu Mocy”, ale z pewnością J.J. Abrams wykorzysta ich umiejętności, jeśli plotka zostanie potwierdzona. Walki w filmie na pewno na tym by zyskały. Niektóre źródła sugerują, że to nie koniec. Podobno jest jeszcze jeden z członków ekipy filmu „Raid”, kaskader, który także brał udział w pracach nad Epizodem VII, ale na razie nie chciał zdradzać swoich personaliów. W każdym razie wygląda na to, że to w ich rękach będzie przynajmniej część choreografii.

Z innych plotek, nie wszystkim udało się do TFA dostać. Eddie Redmayne, aktor, który obecnie jest na ustach krytyków za rolę w biografii Stephena Hawkinga, przyznał, że brał udział w castingu. Ale poszło mu źle. Podobno scenę powtarzał siedem razy i na tym jego marzenie się skończyło.

Do filmu chciał dołączyć także koszykarz Brook Lopez, który podobno od kilku miesięcy starał się o małą rolę statysty (na przykład Wookieego ze względu na wzrost). Podobno nawet udało mu się skontaktować z producentami, niewiele jednak z tego wynikło, choć niedawno sportowiec przyznał, że jego przyjaciel pracuje na planie i choć nie chce zaprzeczać, ale wszystko idzie w dobrym kierunku. Może jak mu się nie uda z Epizodem VII, to wyląduje w spin-offach?

Z ciekawych pojawień się w filmie, warto wspomnieć jeszcze o kilku. Pierwszy to Daniel Craig, czyli James Bond. Wiemy, że był na planie. Podobno w filmie ma zagrać szturmowca. Choć słowo zagrać jest tu oczywiście mocno na wyrost. Ot, w jednej ze scen Craig będzie statystą w stroju szturmowca. Nie powinien mieć żadnej kwestii mówionej.

Za to wszystko wskazuje, że większą rolę będzie mieć Simon Pegg, który według najnowszych plotek miałby się pojawić jako jakiś kosmita w kantynie. Twarzy Pegga nie zobaczymy, ale być może usłyszymy jego głos. Zgadzałoby się to ze starszymi doniesieniami.

O filmie natomiast wypowiedział się Andy Serkis, który wierzy ,że „Przebudzenie Mocy” będzie fenomenalne. Aktor nie chciał nic mówić o swojej roli czy samym filmie, ale twierdzi, że J.J. Abrams robi wspaniałą robotę. Mówi, że Abrams jest wielkim fanem oryginalnych filmów, a sam scenariusz jest bardzo, bardzo dobry. Serkis cieszy się, że mógł wziąć udział w przedsięwzięciu.

Leland Chee także przyznał, że jego zdaniem (a pracuje w Lucasfilmie 18 lat), rok 2015 będzie fenomenalny.

Prace nad filmem powinny się zamknąć w ciągu 9-10 miesięcy.

Koncept myśliwca TIE

Indie Revolver
19

Portal Indie Revolver opublikował kolejną grafikę koncepcyjną z Przebudzenia Mocy, tym razem przedstawia ona nową wersję myśliwca TIE (lub innego typu statku, przypominającego go). Jest on nieco większy od tych, które możemy pamiętać z klasycznej trylogii, a pomiędzy skrzydłami i kokpitem znajdują się dodatkowe wyloty.

Zwrócić trzeba uwagę na to, że na rysunku myśliwiec jest pomalowany na czerwono, a przed nim wartę pełni dwóch czerwonogwardzistów i obok czeka oddział szturmowców. W oryginalnej trylogii czerwonogwardziści towarzyszyli Imperatorowi, czyżby zatem ten myśliwiec miał należeć do kogoś kto pełni rolę głównodowodzącego Imperium w Przebudzeniu Mocy?

Lans z nowym „Sokołem” i inne ploty

7

Firma Fandagro zajmująca się sprzedażą biletów w USA zrobiła ankietę na najbardziej oczekiwany film 2015. Ludzie głosowali online od 22 do 29 grudnia 2014, a pierwsza piątka najbardziej oczekiwanych filmów wygląda tak:
1. „Przebudzenie Mocy”
2. „Avengers: Czas Ultrona”
3. „Igrzyska Śmierci: Kosogłos część 2”
4. „50 twarzy Greya”
5. „Jurassic World”

W ankiecie były też pozycje takie jak największy przełom w karierze aktorskiej. W kategorii mężczyzn pierwsza piątka wygląda następująco:
1. Jamie Dornan („50 twarzy Greya”)
2. John Boyega („Przebudzenie Mocy”)
3. Levi Miller („Pan”)
4. Neel Sethi („Księga dżungli”)
5. Tony Jaa („Furious 7”)

U kobiet zaś tak:
1. Daisy Ridley („Przebudzenie Mocy”)
2. Lily James („Kopciuszek”, „Duma i uprzedzenie i zombie”)
3. Dakota Johnson („50 twarzy Greya”)
4. Kate Mara („Fantastyczna czwórka”, „Marsjanin”)
5. Sofia Boutelle („Kingsman”)

Jak widać Epizod VII trzyma się póki co bardzo mocno, pozostawiając konkurentów w tyle prawie w każdej kategorii.

Tymczasem Bob Iger pojawił się na okładce magazynu „Fortune”. W tle zaś widać „Sokoła Millennium”. Tym razem jest to redner z ILM, specjalnie przygotowany dla czasopisma. Odpowiadał za niego Yannick Dusseault, ktory to samo robi przy “Przebudzeniu Mocy”.

Przy okazji obrazków w magazynie „Total Film” znalazł się R2-D2. Tak więc powoli zaczyna się przebudzenie prasy.



Oscar Isaac ponownie wypowiedział się na temat Epizodu VII. Zaczął od tajemniczości na planie. Podobno scenariusz czytał w zamkniętym pomieszczeniu pełnym kamer, w którym obserwują go by nic nie nagrywał (i nie wrzucał tego do sieci). Sam aktor mówi wprost, że chyba warto poczekać na skończony obraz, ale jednocześnie jak twierdzi, to co przeciekło chyba nie zrujnowało nam zwiastuna. Dodał jeszcze jedną ciekawą rzecz, otóż w sieci jest pełno różnych teorii na temat fabuły, lecz właściwie trudno jest wymyślić coś bardziej bezpodstawnego, niż to co się wypisuje na podstawie zwiastuna. Czyżby te wszystkie spoilery były o kant rozbić? A może znów nas ściemniają?

Disney tymczasem zaczyna myśleć o promocji TFA. Maker Studios, firma zajmująca się produkcją sieciowych filmików, należąca do Disneya, będzie produkować krótkometrażowe klipy/serial czy coś w tym stylu, co ma pomóc w reklamowaniu wszystkich nowych produkcji spod marki „Star Wars”, czyli od ubrań, przez gry no i nowe filmy. Na razie nie wiadomo, co dokładnie miałaby firma robić. Znów narosło tu dużo plot, bo już przecież zapowiadano jakiś specjalny filmik z Vaderem. Inne ploty sugerują, że może to mieć charakter programu informacyjnego. W każdym razie Maker ma też mocniej zająć się innymi markami Disneya, w tym Marvelem.



Na koniec jeszcze jedna rzecz. Otóż w filmiku Thank You pojawia się aktor Ian Whyte, który jest też kaskaderem. Istotne jest to, że ma 2 metry 16 centymetrów wzrostu. No i na filmiku ma przyciemnione oczy (tak jak miał Peter Mayhew). Czy zatem Whyte jest dublerem Mayhew? Czy może zobaczymy jeszcze innego wookiego? Jak zwykle na wyjaśnienia przyjdzie nam trochę poczekać, choć czasu już coraz mniej.

Archiwum wiadomości dla działu "Przebudzenie Mocy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.