Rebelianci

„Rebels Recon” - „Rebel Assault”

YouTube
1

Ostatni w tym roku „Rebelianci” mieli swoją premierę wczoraj, dlatego krótkie omówienie najnowszego „Reconu” przedstawiamy dzisiaj.



Ciekawi, co się stało z Żelazną Eskadrą? Gooti była mózgiem całej drużyny, Mart to ten impulsywny, a Jooner... lubi ciasta. Wszyscy trafili na Yavin, gdzie biorą udział w życiu rebelii i ważnych planach. Inaczej pewnie by zostali zestrzeleni.

Ten epizod to debiut X-wingów. Przed długi czas w powietrzu wisiał pomysł, by pojawiły się dość wcześnie po wojnie, jako naturalna ewolucja ARC-170. Konflikt się jednak skończył i Imperium doszło do władzy, więc tak się nie stało. Zmieniono je troszkę pod względem wizualnym, aby bardziej pasowały do stylu „Rebeliantów”, lecz nie chciano odchodzić za bardzo od wzorca, aby były łatwo rozpoznawalne. Starano się między innymi oddać trzęsienie w kokpicie. W serialu maszyny wykonują o wiele więcej akrobacji niż w Oryginalnej Trylogii. A kto jest lepszym pilotem, Hera czy Poe? Przekonajcie się na kogo stawia ekipa.

Vanessa uważa, że wielką zaletą Hery jest jej nieustraszoność: gdy dowodzi eskadrą lub gdy ma cel, nie ma w niej lęku i potrafi bez skrępowania wykrzykiwać rozkazy. Urodziła się, by latać.

Co zatem z Kananem i wilkami? Filoni mówi, że Jarrus powoli uczy się jaki ma związek z tymi zwierzętami. Czasem potrzebuje przewodnika, ale już wie co się dzieje w jego życiu i co musi zrobić, aby stać się tym, kim ma się stać. Przewodnik może go popchnąć do działania, ale to on sam musi owo działanie wdrożyć.

Chopper dokonuje zemsty, a Andi zdaje sobie sprawę z krótkości żywota i tego, że w praktyce zostało tylko kilka sesji pytań z Hidalgiem. Pierwsze brzmi zatem: Czy szturmowcy dołączają w tym momencie na osi czasu ze strachu, czy z lojalności? I czemu Imperium nie reklamuje Gwiazdy Śmierci? Ze szturmowcami to zależy w jakim miejscu galaktyki się znajdujemy, ale w większości przypadków ludzie naprawdę wierzą w system. A stacja bojowa nie jest jeszcze gotowa, więc nie ma powodu, by ją reklamować. Drugie: Czy Ezra zapomniał o Mocy, gdy wraz z Sabine przenosił ciężki hipernapęd? Zdaniem Pabla chłopak zwyczajnie nie jest dość potężny, by nieść tak ciężki przedmiot przez tak długi dystans. Zresztą raczej mało który Jedi byłby w stanie zrobić coś takiego.

Niestety na razie nie ma żadnej zajawki kolejnego odcinka. „Rebelianci” wracają w styczniu, ale na razie Lucasfilm najprawdopodobniej skupi się na reklamowaniu „Ostatniego Jedi”.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

„Rebels” #61 w USA

Rózne
17

Jutro na stacji Disney XD w USA zadebiutuje ostatni odcinek pierwszej połowy czwartego sezonu serialu „Star Wars: Rebelianci”, czyli „Rebel Assault”. Poniżej opisy i fragmenty, a obrazki można pooglądać na SWNN.

To ostatni epizod w tym roku. Nowe pojawią się w styczniu 2018 („Niedługo po świętach”, jak napisała Cannobbio) i wedle Fernsehserien trzy z nich będą nosiły tytuły „Allegiance” („Wierność”, „Posłuszeństwo”), „One Giant Step Ahead” („Jeden wielki krok naprzód”) i „Call of the Spectre” („Wezwanie Widma”).

Hera dowodzi atakiem przeciwko siłom Wielkiego Admirała Thrawna, ale kiedy sytuacja rozwija się nie po jej myśli, zmuszona jest uciekać, jeśli chce przeżyć.





W kolejnym „Reconie” dowiadujemy się, że wprowadzenie do serialu postaci Thrawna było niejako pierwszym klockiem w domino i pociągnęło za sobą szereg zmian. Dzięki temu, gdy pojawiła się potrzeba wprowadzenia kolejnego czarnego charakteru, który nie byłby wrażliwy na Moc, wybór padł na Rukha. Ciężko było przedstawić go na ekranie, bo w legendarnych źródłach ma wiele iteracji. Początkowo w serialu był bardziej zielony i wyglądał jak T-rex, ale Filoni zdecydował, że powinien być bardziej obrzydliwy i kościsty. Kelloggowi sen z powiek spędzał sposób poruszania się Noghriego, aż w końcu podjęto decyzję, by chodził jak goryl. We wczesnej wersji jego nos był jasny, co w połączeniu z okrągłym kształtem nadawało mu słodziutki wygląd. Wystarczyło jednak przyciemnić go, by uzyskać lepszy efekt. Hidalgo dodał parę słów o rasie: Noghri są bardzo honorowi i mimo że są wzrostu Jawów, to nadrabiają zwinnością i niesamowitym węchem - w Legendach potrafili wyczuć nawet czyiś przodków tylko i wyłącznie po zapachu. Wcielający się w Rukha Warwick Davis gra nie tylko głosem, lecz także ciałem, co bardzo pomogło animatorom.

W drugim epizodzie Zeb nareszcie wszedł na scenę i miał bardzo brutalną walkę. Steve Blum zdradza, że jego pierwsza rola polegała na nagrywaniu nieartykułowanych okrzyków potwora, a kluczem do dobrego nagrania odgłosów podczas bitwy jest chęć wyglądania brzydko. Pojawiająca się w odcinku Gildia Górnicza jest jedną z niewielu spółek, której Imperium nie znacjonalizowało. Została sprowadzona na Lothal, aby ogołocić planetę do cna. Korporacja nie widzi w tym nic złego, po prostu zarabia pieniądze. Plunkett opowiada również o kapitanie Seevorze: gdy już się pozbędzie myśli, że każdy Trandoshanin musi być kopią Bosska, można zrobić z tą rasą naprawdę wiele w kwestii wyglądu. Zresztą to samo można powiedzieć o każdym gatunku w Sadze: artyści potrafią zaprojektować bardzo wiele różnych postaci, które są inne od wzorca, lecz jednocześnie „nie łamią zasad”.

I wreszcie po tylu latach czekania dostaliśmy pocałunek pomiędzy Kananem a Herą. Czemu nie wcześniej? Hera była zbyt skupiona na rebelii i zdaniem Vanessy w innych czasach ich romans rozwijałby się intensywniej. Choć teraz, gdy rośnie stawka, wzrasta też ich wzajemne przywiązanie. Filoni dodaje, że nie chciał, aby romans wchodził w drogę rozwojowi postaci - były sugestie tu i tam, ale nic poważniejszego aż do tej pory. Mamy się przekonać co w przyszłości z tego wyniknie.

R3 podrywa pracownicę Lucasfilmu, ku ogromnej zazdrości Choppera, a Andi ma kolejne pytania do Pabla. Pierwsze: skoro Yavin IV był starożytnym światem Sithów, to czy Imperium nie miałoby na niego oka? Owszem, było tak, ale w Legendach. W lucasowskiej wersji historii ten wątek nie jest za bardzo eksplorowany, także w chwili obecnej nie wiemy za bardzo czy to kanon, czy nie. Drugie: Co się stało z dwoma gigantycznymi kryształami, które zniszczyli rebelianci? Cóż, wybuchły i to bardzo. Na koniec kolejna zajawka.

W tym tygodniu nie działo się za wiele poza rysunkami Filoniego i redditowym czatem z Grayem. Oto najciekawsze informacje od aktora:
  • Jego ulubiony epizod to „Nowa nadzieja”, a odcinek serialu - finał drugiego sezonu oraz ten, który będzie niedługo wyświetlany. Pisał to tydzień temu, więc może chodziło mu właśnie o „Rebel Assault”. Natomiast najlepsza scena też ma miejsce w sezonie czwartym - nagrywali ją wiele razy i za każdym razem zmieniali coś drobnego. Osobiście jest zadowolony jak kończy się historia Ezry, choć nie wie jak ludzie zareagują „na różne momenty sezonu czwartego”.

  • Chłopak nadal czuje i będzie czuł pociąg do ciemnej strony. Po prostu uważa ją za dobry zasób do wykorzystania.

  • Rex odegra dużą rolę w rebelii w przyszłości.

  • Bridger zbudował swój zielony miecz pomiędzy sezonami, bo niebieski zniszczył mu Vader. Taylor uważa jedna, że pierwsza broń chłopaka była lepsza, bo wszechstronniejsza.

  • Nie jest całkiem pewien, czy Ezra umie pływać, ale Jedi powinni, więc zakłada, że tak.

  • Chciałby, by Bridger znów nosił długie włosy.

  • Gdyby jego bohater zaadoptowałby kota lothalskiego, nazwałby go Imperator.

  • Ezra najbardziej lubi lody o smaku meiloorunowym.

  • Gdyby mógł, to zagrałby swojego bohatera w wersji aktorskiej (dla niego nawet przefarbowałby włosy), ale oddałby też rolę Johnny'emu Deppowi. Pragnie też wcielić się w niego w „Battlefroncie II”, jeśli tylko EA zrobi serialowe DLC.

  • Filoni i w ogóle ludzie z Lucasfilmu uwielbiają oglądać starwarsowe memy.





Zapraszamy do dyskusji na forum.

„Rebels” #59-60 w USA

Rózne
9

Jutro na stacji Disney XD w USA zadebiutują dwa kolejne odcinki serialu „Star Wars: Rebelianci”, czyli „Kindred” i „Crawler Commanders”. Poniżej opisy i fragmenty, a obrazki można pooglądać tu i tutaj.

„Kindred” - Po tym, jak rebelianci zostają wyśledzeni w drodze do ukrytej bazy przez tajemniczego imperialnego agenta, muszą zaufać rzekomo niebezpiecznym stworzeniom, za którymi kryje się coś więcej, niż widać na pierwszy rzut oka.





„Crawler Commanders” - Załoga "Ghosta" desperacko stara się skontaktować z dowództwem rebelii i z tego powodu przejmuje pojazd górniczy wyposażony w system komunikacji długodystansowej. Imperium jednakże pojawia się, by ruszyć za nimi w pościg.

Poniższy klip pochodzi z Nerdista. Artykuł zdradza też, że w tym epizodzie usłyszymy Setha Greena (grał droida Toda 360 w TCW, jest też jednym z twórców anulowanego serialu „Detours”), którego głosem przemówi trandoshański kapitan Seevor.





W „Reconie” Taylor Gray zdradza, że zobaczymy do czego zdolny jest Lothal i jak glob łączy się z Mocą. Na planecie panuje obecnie stan wojenny, a każdy obywatel jest zobowiązany do pracy na rzecz projektu Thrawna. Ludzie zaczynają w końcu dostrzegać, że Imperium wcale nie przyniosło pokoju i stabilizacji. Jednym ze skutków ubocznych jego bytności jest katastrofa naturalna - Plunkett mówi, że fajnie czyta się fanowskie teorie po zwiastunach, bo wszyscy myśleli, że ta planeta to nie Lothal (my też), a jednak. Dla wszystkich członków załogi to miejsce reprezentuje coś bardzo ważnego, nawet jeśli nie jest ono ich ojczyzną.

Nowy TIE Defender Elite ma przewagę nad innymi maszynami przede wszystkim dzięki szybkości i polom. Zdaniem Keitha Kellogga wojna potoczyłaby się inaczej, gdyby Imperium zamiast w Gwiazdę Śmierci zainwestowało w te myśliwce. Thrawn jest bowiem reprezentantem innej filozofii niż Imperator, Tarkin czy Krennic: nie chce zniszczyć wroga, pragnie go jedynie zmusić do poddania się. Kellog opowiada też o wilkach - to samo, co było tutaj. Filoni dodaje, że jeszcze nie odkryliśmy o nich wszystkiego - na pewno mają związek z czymś mistycznym, z równowagą natury Lothalu.

Rywalizacji pomiędzy R3 a Chopperem ciąg dalszy, a Andi spieszy z pytaniami do Hidalga. Pierwsze: czemu szturmowcy śmierci mówią w basicu, skoro w „Łotrze” słyszymy tylko mamrotanie? Odpowiedź jest prosta: my, widzowie, musimy rozumieć ich mowę, ale można to również wytłumaczyć tak, że gdy żołnierze rozmawiali między sobą, to ich hełmy wydawały jedynie niezrozumiałe odgłosy. Drugie pytanie (od osoby z polsko brzmiącym nazwiskiem) to: dlaczego deathtrooperzy nie mają czegoś, co pozwalałoby im na widzenie przez zasłonę dymną? Bo prawdopodobnie Sabine dodała do swoich granatów coś, co zakłóca pracę sensorów. Na koniec jak zwykle mamy zajawkę.

Zastanawiacie się już jak skończy się serial? Filoni rozmawiał o tym z CNN. To, że „Rebelianci” się już kończą, nie jest kwestią coraz bardziej zatłoczonej historii w tym okresie, lecz po prostu „naturalnej śmierci” serialu. Jego zdaniem cztery lata to i tak długo. No to co z tym ostatnim odcinkiem? Technicznie rzecz biorąc seria skończy się, gdy Imperium będzie w pełni sił, ale Dave korzystał z nauk Lucasa i zdradził, że zakończenie będzie pełne nadziei. Znów powtórzył to, co ostatnio: że z nowym serialem chcą „pójść w różne obszary i opowiadać różne historie”.



A co z aluzjami do „Solo”? Nie spodziewajcie się. W serialu jest już Lando, a Filoni boi się syndromu małej galaktyki. Z drugiej strony przyznaje, że pewna twi'lekańska pilotka zapewne znała przemytnika z Korelii - z „Sił przeznaczenia” wiemy, że faktycznie się spotkali na Endorze, ale z kontekstu wynika, że nie widzieli się po raz pierwszy. Kto wie, może Syndullę zobaczymy choć w tle filmu Rona Howarda?

„Ostatni Jedi” tuż-tuż, więc Comicbook zapytał się co ze słynną teorią „Ezra to Snoke”. Filoni oczywiście niczego zdradzić nie chciał - powiedział tylko, że lubi czytać fanowskie teorie i nie zaprzecza, że mogłaby być ona prawdziwa, ale po prostu taka nie jest.

Zapraszamy do dyskusji na forum o „Kindred” i „Crawler Commanders”.

„Rebels” #57-58 w USA

Rózne
12

Jutro na stacji Disney XD w USA zadebiutują dwa kolejne odcinki serialu „Star Wars: Rebelianci”, czyli „The Occupation” i „Flight of the Defender”. Poniżej opisy i fragmenty, a obrazki można pooglądać tu i tutaj.

„The Occupation” - Ezra i załoga „Ghosta” zostają wezwani na Lothal, gdy pojawia się nowe imperialne zagrożenie.



„Flight of the Defender” - Ezra i Sabine kradną prototyp myśliwca TIE, ale muszą polegać na nieoczekiwanej pomocy, by uciec przed Thrawnem.





W najnowszym „Reconie” pada najpierw pytanie czy już mamy do czynienia z Sojuszem Rebeliantów, oficjalną organizacją. Filoni początkowo mówi, że nie jest to takie istotne, ale potem oznajmia, że Sojusz powstał w trzecim sezonie, gdy Mon Mothma dokonała oficjalnej proklamacji. No ale z „Łotra” wiemy, że nie ma zgody jak prowadzić walkę. Aktorzy są zachwyceni, że ich postacie są już na Yavinie, bo dzięki temu są bliżej filmów. Stworzenie bazy na księżycu wymagało sięgania do źródeł filmowych, co nie zawsze było łatwe. Filoni jest jednak zdania, że połączenie serialu z „Łotrem” nie było i nie jest dla nich celem, bo ważne jest, aby nasi rebelianci byli swymi własnymi postaciami z własnymi historiami.

Pablowi bardzo podoba się moment, w którym Mon Mothma wybucha gniewem, bo ukazuje to tę bohaterkę w innym świetle. Ezra i Sabine z kolei dostrzegają jakim niebezpiecznym człowiekiem stał się Saw. Dave uważa, że gdyby Steela nie zginęła, byłby inną osobą - a tymczasem po prostu nie może pozbyć się nienawiści i strachu.

Chopper zostaje zastąpiony przez R3, a Andi spieszy do Pabla z nowymi pytaniami. Pierwsze: czy „Księżna”, czyli broń zbudowana przez Sabine, mogłaby zabić Vadera, gdyby była ustawiona na pancerz szturmowców? Nie, bo ich zbroja była wykonana z plastoidu, a lorda z durastali. Drugie: po co Kananowi hologram Hery, skoro jest niewidomy? No jasne, że go nie potrzebuje, ale Syndulla chciałaby zobaczyć ukochanego. A poza tym jesteśmy jeszcze my, widzowie. Na koniec jest zajawka „The Occupation”.



Agent Kallus jest taki hot, że nie zmieścił się w oficjalnym „Reconie”, także dostał własny. Ekipa opowiada głównie o jego wyglądzie, który musiano zmienić, by mężczyzna bardziej kojarzył się z rebelią - stąd spokojne tony ubioru i niesforne kosmyki włosów (bo przestał używać imperialnych produktów do stylizacji). Mamy też kolejne wideo promocyjne, tym razem z Herą.

Filoni nie spoczął na laurach i udzielił w tym tygodniu paru wywiadów oraz narysował dwa kolejne rysunki. W Daily News potwierdził, że Thrawn będzie głównym złym sezonu (wcześniej dzielił pałeczkę pierwszeństwa z Maulem), ale zdradził, że „może są inni wrogowie bardziej arcy- niż on, którzy gdzieś się chowają...”. Raczej nie chodzi tu o Rukha, którego Dave starał się przedstawić jak najbliżej pierwowzoru - nie identycznie, bo mamy tu inną historię, ale nadal będzie „diabelskim zabójcą”. W czwartym sezonie pojawią się inspiracje „Bliskimi spotkaniami trzeciego stopnia” w zakresie „magii i tajemnicy” tego filmu oraz obrazami „Poszukiwacze zaginionej arki”, „Już nigdy nie zawyje wilk” i „Księżniczka Mononoke”.

Jeśli czytaliście zeszłotygodniowy news, to pewnie pamiętacie, że Dave obiecał wyjaśnić losy paru postaci. W rozmowie z io9 powiedział więcej: Kanan i Ezra to priorytet, bo ludzie domagają się odpowiedzi dlaczego nie ma ich w czasach epizodu IV. Drugi to Thrawn, bo skoro już go przywrócili do kanonu, to trzeba powiedzieć co dalej. Trzeci to Ahsoka.



A co niesie przyszłość? Jak zwykle Filoni był tajemniczy, ale powiedział, że siedzi w Lucasfilm Animation już dwanaście lat, podczas których poznał wielu wspaniałych ludzi. Czuje wobec nich dług wdzięczności i pragnie, aby mogli dalej opowiadać historie z Sagi. Sam jednak chce spróbować czegoś nowego, czegoś, co stanowiłoby wyzwanie. Tu wspomniał, że miał kontakt z Rianem Johnsonem, który pokazał mu jak wygląda produkcja filmu aktorskiego. Dodał, że chce opowiadać starwarsowe historie, nieważne w jakim medium - małym czy dużym ekranie. Jednocześnie czuje, że powinien uczyć „kolejne pokolenie” tak jak jego samego uczył Lucas. Czyżby Dave szykował się do serialu aktorskiego lub filmu? Jeśli spojrzeć na sprawę uczciwie, to owszem - obiecał nam nowe animacje, ale nigdy nie powiedział, że on sam będzie się nimi zajmował. Wszystko zaczęło się właściwie od sezonu trzeciego, w którym to na stanowisku głównego reżysera zastąpił go Justin Ridge, ale jak wyjaśnił Hidalgo, to nie była degradacja Filoniego, lecz awans. Freddie Prizne wspominał nawet kiedyś, że nie zdziwiłby się, gdyby Dave dostał kiedyś własną antologię. Ale na takie wieści zapewne przyjdzie nam jeszcze długo czekać.

Na koniec wieść z naszego podwórka: w najbliższą sobotę, to jest 4 listopada, przewidziany jest maraton z „Rebeliantami” od godziny 6:40. Nie jest do końca jasne jakie to będą odcinki, ale w programach TV są oznaczone od numeru 53 - co by oznaczało, że chodzi o te, których jeszcze nie emitowano. Może w tygodniu coś się wyjaśni.

Zapraszamy do dyskusji na forum o „The Occupation” i „Flight of the Defender”.

„Rebels” #55-56 w USA

Rózne
9

Jutro na stacji Disney XD w USA zadebiutują dwa kolejne odcinki serialu „Star Wars: Rebelianci” noszące wspólny tytuł "In the Name of the Rebellion". Niestety, stacja zrezygnowała z wielu emisji w ciągu dnia i wczesnej premiery, bo nie chce, by widzowie spoilerowali sobie w mediach społecznościowych. Nowa godzina to 21., czyli trzecia w nocy w Polsce. Poniżej opis i fragmenty, a obrazki można pooglądać na The Wookiee Gunner.

Jako członkowie Sojuszu Rebeliantów, Ezra i załoga "Ghosta" muszą zaakceptować misję szpiegowania imperialnej placówki, którą normalnie by zniszczyli. Po rozdzieleniu się z Herą i Kananem, Ezra i Sabine dołączają do prowadzonych przez Sawa Gerrerę desperackich poszukiwań sekretnej broni Imperium.





W tym tygodniu wracamy też z „Reconami”. Tiya Sircar opowiada, że powrót na Mandalorę pozwolił Sabine na ponowne zjednoczenie z jej własną kulturą. W odcinku poznaliśmy również jej ojca, Alricha, po którym dziewczyna przejęła artystyczną duszę. Filoni i ekipa wpadli na pomysł, by to matka była zimna i stanowcza, a tato opiekuńczy.

Gilroy wyjaśnia jak działa „Księżna”: jak widzieliśmy w odcinku, jest to broń energetyczna, która namierza beskar, podgrzewa go do bardzo wysokiej temperatury i dosłownie gotuje osobę noszącą pancerz. Aby pokazać jak bolesny to proces, Joel Aron dodał na zbroi efekt świecenia. Ale dlaczego Sabine w ogóle stworzyła broń, która miała być wymierzona w jej własny lud? Henry wyjaśnia, że dziewczyna była skora do rywalizacji i prawdopodobnie nie myślała o konsekwencjach - jako najlepsza uczennica pragnęła udowodnić, że podoła zadaniu.

Na potrzeby odcinka powstało parę nowych mandaloriańskich klanów. Choć każdy artysta projektował własne zbroje, to wszyscy współpracowali, aby członkowie poszczególnych grup byli do siebie w miarę podobni. A zresztą to pasuje do wizji Lucasa, który widział w Mando nie lud plemienny, lecz zaawansowaną cywilizację - stąd jedność w projekcie. Wróciła również Bo-Katan i Hidalgo przyznaje, że musieli sobie odpowiedzieć na pytanie, czy dadzą ją, bo pasuje do historii, czy tylko dlatego, bo lubią tę bohaterkę. Okazało się, że pasuje idealnie, bo lepiej przekazać mroczny miecz jej, niż komuś nowemu.

Potem możemy prześledzić dalsze przygody Choppera. W tym tygodniu nie ma pytań do Hidalga, ale pamiętajcie, że możecie je wysyłać na Twitterze do @starwars i ewentualnie Andi (@DeeGoots) z hasztagiem #RebelsRecon. Na koniec jest jak zwykle zapowiedź kolejnego epizodu.

Kampania reklamowa nadal trwa. Tym razem mamy promo z Ezrą, które zapowiada jego powrót na Lothal i krótką reklamę.



Filoni wziął się ostatnio ostro za rysowanie. Przed Wam kosmiczna rodzinka, Ezra podziwiający gwiazdy i Aleksandr „Hot” Kallus.







Reżyser powiedział też parę słów dla Nerdist. Nie umie odpowiedzieć na który akt czeka najbardziej, bo, jak już była wielokrotnie mowa, ten sezon będzie bardziej ciągły. Dave nie chciał jednocześnie, aby czwarty sezon był po prostu serią odpowiedzi - owszem, jakieś odpowiedzi dostaniemy, w tym naprawdę wielkie, ale nie wszystkie. Możemy się na pewno spodziewać dotknięcia kwestii Ahsoki, związku Hery z Kananem oraz losów Ezry, Sabine, Zeba i Hot Kallusa, ale znowu - niektóre odpowiedzi będą „większe”, inne „mniejsze”. Do tego Filoni dodał odpowiedni „poziom dziwności, aby to nadrobić”, cokolwiek miałoby to znaczyć (może chodzi mu o wilki Mocy). Zapytany o Bridgera Dave przypomniał, że na początku serialu mamy tego dzieciaka i jego planetę, która stała się ofiarą imperialnej okupacji. Widz spodziewa się więc, że pod koniec Lothal zostanie wyzwolony, a wróg pokonany. No ale wiemy przecież, że Imperium buduje jedną Gwiazdę Śmierci, potem drugą i trwa w praktyce aż do bitwy o Endor. Jak zatem uzyskać jakiekolwiek poczucie zwycięstwa? Producent zadaje to pytanie, lecz na nie nie odpowiada. Obiecuje jednak, że odpowiedź na pytanie jaki będzie los naszych Jedi będzie ekscytująca. Kluczowe tu jest zastanowienie się nad tym, jak rycerze wpasowywaliby się w organizację taką jak rebelia, jak pozostaliby po jasnej stronie.

Vanessa Marshall dodaje, że Hera będzie chciała przede wszystkim nadal utrzymać grupę razem, przede wszystkim emocjonalnie - co będzie trudne z takim wrogiem jak Thrawn. A co z Kanerą? Aktorka zdradza, że pani Syndulla zda sobie sprawę jak łatwo można stracić bliskich i trochę zmięknie, przestanie myśleć wyłącznie o misji. Thrawn pozostanie z kolei głównym złym czwartej serii. Jego kontrola nad Lothalem i pobliskimi regionami jest niemal totalna - Filoni uznał tę informację za spoilerową. Chissowi będzie towarzyszyć gubernator Pryce, która, jak się okazuje, nieco się przeliczyła w swoich kalkulacjach. Sprowadziła admirała, by sobie poradził z rebeliantami, więc myślała, że jest jego przełożoną, ale Thrawn jest na to za sprytny. A skoro Lothal jest pod jego kontrolą, to i Pryce utraci to, na co tak długo pracowała. Chissa interesują przede wszystkim myśliwce TIE, bo uważa, że będą istotne w przyszłej walce. Zdaje sobie sprawę, że komórka „Duch” będzie chciała wrócić na Lothal i będzie na nią przygotowany.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

„Rebels” #54 w USA

Rózne
16

Jutro w różnych porach dnia na stacji Disney XD w USA zadebiutuje pilotowy odcinek czwartego sezonu "Rebeliantów", czyli "Heroes of Mandalore". Poniżej opis i fragmenty, a obrazki można pooglądać na The Wookiee Gunner.

Sabine prowadzi Kanana, Ezrę i swoich braci-Mandalorian na ojczysty świat, aby uwolnić ojca ze szponów wroga. Gdy odkrywa, że Imperium wznowiło prace nad niszczycielską bronią, którą stworzyła, oraz że planuje użyć jej na Mandalorianach, musi zadecydować czy ją zniszczyć, czy użyć.







Kampania reklamowa w ostatnich dniach rozkręciła się nieźle. Disney XD przygotował krótki filmik o Sabine i reklamę telewizyjną, a Oficjalna postanowiła przypomnieć nam co się stało w ostatnich trzech sezonach w formie krótkiego filmiku.







Ukazał się opis odcinka „Rebel Assault", który zostanie wyemitowany w połowie listopada. Poprzednie opisy możecie przeczytać tu i tutaj.

„Rebel Assault" - 13 listopada - Hera dowodzi bohaterskim atakiem przeciwko siłom Wielkiego Admirała Thrawna, lecz gdy wszystko idzie na opak, jej zwycięska bitwa przeistacza się w śmiałą ucieczkę, którą musi podjąć, aby ocalić swoje życie.

Niedawno odbył się Comic Con w Central Parku, w którym uczestniczyli Joel Aron i Keith Kellogg. Panowie opowiadali o procesie powstawania odcinka, który trwa wiele tygodni. Około czterdziestej minuty podejmują temat wilków z Lothalu: ich inspiracją była „Księżniczka Mononoke” i przez długi czas zastanawiali się jak go stworzyć, by wyglądał równie dobrze, co w anime. Poszli więc do zoo w San Francisco, by nagrać tamtejsze zwierzęta. Ostateczna wersja ma w sobie coś z gada, bo to nie są „tylko” wilki, to są wilki starwarsowe. Potem animatorzy zrobili cykl biegu stworzenia, a Filoni nagle wpadł i oznajmił, że fajnie by było, gdyby futro się ruszało. Panowie dodali więc 118 punktów, w których sierść się porusza. Dave'owi model się spodobał, ale zażyczył sobie, aby osoby jeżdżące na wilkach mogły coś z tym futrem robić, na przykład je chwycić. Aron wziął więc na próbę model Hery i „dokleił” jej sierść w okolicach kolan, a potem tak zamalował, że wydaje się, że tak naprawdę jej nogi zatapiają się we włosach zwierzęcia.



Drobna ploteczka z Oficjalnej: sugeruje się tam, że w serialu zobaczymy powrót Ketsu. Dziewczyna tym razem miałaby na naramienniku symbol rebelii, jak widzieliśmy w „Siłach przeznaczenia”. Skoro o FoD mowa, to ukazały się nowe opisy dwóch kolejnych odcinków. Ostatnie odcinki pierwszego sezonu zostaną wyemitowane 29 października.

  • „The Happabore Hazard” - Rey pakuje się w kłopoty, gdy próbuje zarobić na nowe porcje.

  • „Crash Course” - Sabine pozwala Ketsu pożyczyć swój śmigacz.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Nowe rebelianckie reklamy

Rózne
7

Premiera czwartego i zarazem ostatniego sezonu „Rebeliantów” tuż-tuż, także możemy się spodziewać, że w najbliższym czasie zaleje nas całe mnóstwo reklam. Disney XD na swoim Twitterze zamieścił wczoraj reklamę odcinka „Heroes of Mandalore”.



Pojawiają się też reklamy youtube'owe, może niekoniecznie najlepszej jakości, ale można pooglądać.





Przypominamy, że premiera sezonu nastąpi szesnastego października.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Kolejna analiza zwiastuna czwartego sezonu "Rebeliantów"

Różne
15

Tydzień temu mogliśmy się nacieszyć nowym zwiastunem czwartego sezonu „Rebeliantów”, a teraz przyszedł czas na jego analizę. Poprzednią znajdziecie w tym miejscu. Podczas pisania artykułu korzystaliśmy z komentarza, którego Filoni udzielił dla EW, analizy Dork Side of the Force, Johna Campei, Seva, naszych forumowiczów i własnych przemyśleń.



Na początek nowe sceny z drugiej części pilota, którego opis możecie przeczytać tutaj. Na pierwszym obrazku mamy przed oczyma nową broń, (Spoiler):którą niegdyś konstruowała Sabine na Mandalorze. Opis zgadza się z tym, co widzimy na obrazkach: potrafi ona namierzyć beskar'gam i najwyraźniej zamienia właścicieli pancerza w pył. Potem można zobaczyć scenę włamania się Sabine i Bo-Katan do pomieszczenia, w którym jest przechowywane urządzenie.(Koniec Spoilera)



Wydaje się, że kolor mandaloriańskiego pancerza będzie w „Rebeliantach” oznaką przynależności klanowej (w Legendach dodatkowo mógł oznaczać jeszcze różne idee czy osiągnięcia danej osoby). Czyli mamy na przykład szaro-żółte barwy Wrenów czy szaro-biało-niebieskie Nocnych Sów. Mamy oczywiście również indywidualne zbroje, jak ta Sabine, ale wiemy, że dziewczyna ją przemaluje, by była podobniejsza do rodzinnej. Widać też, że zrezygnowano z ukazywania Mandalorian jak w TCW - to znaczy jako budzących dwuznaczne skojarzenia błękitnookich blondynów. W „Rebeliantach” zobaczymy więcej różnorodnych ludzi. Drugi obrazek przedstawia (Spoiler):scenę z końca odcinka - hołd składany Bo-Katan, która przejmie tytuł Mandalora.(Koniec Spoilera) Tutaj jednak warto zwrócić uwagę na wojowników w centrum, których zielono-czerwona zbroja powinna budzić jasne skojarzenia z pewnym łowcą nagród... Historia w Legendach mówiła, że Boba po prostu przemalował pancerz ojca. Jak będzie teraz? Wiemy, że tak nie mogło być, bo hełm Janga został zniszczony w TCW. Wątpliwe, by zostało to ukazane w serialu, ale Filoni na pewno będzie miał parę słów do powiedzenia w tej sprawie po premierze.



Kolejna scena potwierdzająca prawdziwość opisu - (Spoiler):gdy Mandalorianie dowiedzą się, że to Sabine zbudowała broń, zwrócą się przeciwko niej. Wiemy jednak, że dziewczynie uda się z tego wykaraskać. Warto zwrócić uwagę, że Fenn staje po jej stronie.(Koniec Spoilera)



Sprzeczkę Sawa Gerrery z Mon Mothmą obiecano nam już dawno. Mężczyzna wspomina o „walce na warunkach Imperium”, toteż zapewne pójdzie o metody działania. Dave wspomina, że Onderonianin będzie niczym zbuntowany detektyw poszukujący dowodów, natomiast Chandrilanka wciąż będzie wierzyć w to, że da się przekonać Senat do zawarcia pokoju. Zresztą, i w „Łotrze”, i w zwiastunie widać, że pani kanclerz jest niechętna otwartemu konfliktowi zbrojnemu. Filoni wspomina, że rebelia straciła bardzo dużo po porażce na Atollonie, ale zobaczymy jak nasza ekipa dołącza do większej ilości komórek.



W poprzedniej analizie zauważyliśmy dużo scenek wskazujących na powrót wątku obsesji Sawa na punkcie poszukiwań Gwiazdy Śmierci. Był to między innymi wielki kryształ kyber. Czyżbyśmy i tutaj go widzieli? Pokazany tutaj efekt wygląda trochę jak ten zastosowany przy odmrażaniu z karbonitu. Na trzecim obrazku Ezra odbija jakąś wiązkę, która być może jest jakoś z kyberem powiązana, na co wskazuje jej zielony kolor. A, no i w misji weźmie udział również Sabine. Czyżby dziewczynie bardziej odpowiadały ekstremalne metody Sawa? Wedle Filoniego Gerrera uważa naszych Jedi za niewykorzystane źródło, gdyż walczył u boku rycerzy podczas wojny i wie, do czego są zdolni.



Szturmowców śmierci dostrzegliśmy na poprzedniej analizie i wiemy, że pojawią się w odcinku z Gerrerą. Tym razem widzimy ich we mgle czy też oparach. W zwiastunie na parę klatek miga przed nimi sylwetka Sabine, więc dym będzie zapewne dziełem dziewczyny.



Tak będzie wyglądać wnętrze bazy na Yavinie w serialowej wersji. Bail pokazuje reszcie hologram talerza czy też generatora. Więcej scenek z tej misji zostało przedstawionych w poprzednim zwiastunie. Tutaj widać jeszcze, że Zeb zasiądzie przy jednym z dział „Ghosta”, a Kallus będzie brał udział w briefingu. Może to w tym odcinku dojdzie do starcia z Reksem, które pokazano w Toronto.



Kolejny dowód na zastrzyk budżetowy w dalszej części serialu - takiego poziomu detali środowiska nie widzieliśmy do tej pory w serialu, wystarczy spojrzeć choćby na gęsty las. Jednakże inną ciekawostką na Yavinie jest tajemnicze pudełko, które Hera przynosi Mon Mothmie. Pojawia się ono również podczas poważnej rozmowy Twi'lekanki i Jarrusa na temat przyszłości ich związku... oraz na poprzednim zwiastunie - Ezra trzyma je oraz nieprzytomną Sabine, gdy pędzi na białym wilku. Czymże może ono być? Teorii nie brakuje, większość mówi o tym, że jest to jakieś urządzenie ważne dla rebelii, a na sto procent stanie się to kolejnym McGuffinem. Warto zwrócić uwagę, że Syndulla dostarcza je Mon Mothmie samotnie - czyżby załoga poświęciła życie na Lothalu, by je zdobyć?



X-wingi pojawią się nad zdewastowaną planetą. Stuprocentowej pewności jeszcze nie ma, ale najprawdopodobniej jest to Lothal. Większość fanów teoretyzuje, że zniszczenia na powierzchni to (Spoiler):ślady po wykopaliskach złóż kyberu - to, że cenne kryszały znajdują się na planecie, było wielokrotnie sugerowane zarówno w samym serialu, jak i w wypowiedziach twórców.(Koniec Spoilera) Bitwa o Lothal rozpocznie się prawdopodobnie właśnie w kosmosie - Hera zapewne poprowadzi atak na blokadę przy pomocy eskadry X-wingów. W potyczce wystąpi również pomalowany w żółte paski TIE Defender, a dziewczyna w kokpicie to najprawdopodobniej Sabine.



O tym, że Lothal mocno dostanie, świadczy choćby ten obrazek. Nie widać co dokładnie atakują bombowce, ale w takich formacjach skalnych widzieliśmy zarówno bazę Vizaga, jak i rebeliantów pod dowództwem Azadiego.



Próba porwania Hery przez Rukha nastąpi najprawdopodobniej tuż po przełamaniu blokady, o czym świadczy strój Twi'lekanki. W pewnym momencie zetrą się z nim również Kanan i Ezra, a Noghri zaprezentuje swoje umiejętności wchodzenia po ścianach. Filoni wspomina, że w powieściach był on większy i bardziej umięśniony, w serialu zobaczymy go szczuplejszym, zwinniejszym i zmyślniejszym. Być może w tym samym miejscu napotkamy droida IG-RM (ostatnio raz widziany w drugim sezonie), o czym świadczy podobna kolorystyka.



Skoro o podobnej kolorystyce mowa, to tego kolegę najpewniej również spotkamy w tym samym miejscu. To pierwszy Trandoshanin w serialu i, sądząc z postury, raczej nie Bossk. Na drugim obrazku w tle widzimy Vizaga i inne postaci ubrane w taki sam strój roboczy. Wedle jednej z teorii (Spoiler):Devaronianin został pochwycony wraz z innymi mieszkańcami Lothalu i zmuszony do pracy w fabryce, niektórzy mówią tu o kyberach. Wskazywałby na to zarówno jego uniform, jak i fakt, że najwidoczniej Trandoshanin pełni tam funkcję nadzorcy.(Koniec Spoilera) Tak czy siak, gad okaże się na tyle godnym przeciwnikiem, że unieruchomi Kanana. Być może Zeb ruszy mu na ratunek.



Tutaj obrazek niewątpliwie też z Lothalu, o czym świadczy krajobraz pokryty połaciami śniegu (podobne widzieliśmy w okolicach tamtejszej świątyni Jedi). Zeb, Azadi, Sabine, Ezra i prawdopodobnie bardzo gruby kot lothalski obserwują imperialną bazę pełną TIE-ów.



Obiecano nam trochę starć politycznych pomiędzy Thrawnem a Pryce, ale tu widzimy, że admirał będzie miał problemy nie tylko z nią. Tarkinowi najwidoczniej nie podoba się jego kosztowny projekt Defenderów i wspomina o pracy Krennica. Chiss, jak mówi Filoni, będzie z kolei argumentował, że lepsze okręty są potrzebne, zwłaszcza po debiucie X-wingów. Na naszym forum powstała teoria, że być może to właśnie przez politykę Defendery zostały wycofane z produkcji i dlatego nie widzimy ich w „Nowej nadziei” Niestety, fani dyrektora zawiodą się, bo poza wzmianką nie uświadczymy go w serialu. Filoni mówi, że fajnie jest wspominać o postaciach, bo to daje poczucie spójności uniwersum, ale Orson się nie pojawi... bo jego peleryna pożarłaby połowę budżetu. Ale skoro mowa o „Gwiazdeczce”, to może jest szansa na Jyn?



Cała załoga dostanie nowe „skórki”. Chopper najprawdopodobniej jedynie na niedługi czas, ale za to widać, że Sabine inspirowała się tu rodowymi kolorami... albo Pittsburgh Penguins, ulubioną drużyną hokejową Filoniego. Na drugim zdjęciu widzimy jak załoga ubierze się na misję na Lothalu.



Przejdźmy do kwestii tajemniczych wilków. Rysunki naskalne przedstawiające humanoidalne istoty pojawiły się i w poprzednim zwiastunie, tym razem dołączył do nich wilk. Filoni potwierdził, że nie mają one nic wspólnego z ewentualnym zmartwychwstaniem czy reinkarnacją Ahsoki, ale nadal nie wiemy wiele na ich temat, poza tym, co powiedziano na ostatnim panelu, czyli że będą stanowiły swoistą inkarnację sił natury Lothalu. Pojawią się także w wizji Ezry wraz z białym kotem, którego ostatnio spotkaliśmy w epizodzie „Legacy”. Czoronóg mówi do niego rymowany wierszyk: „Loth-rat, loth-cat, wolf, run / Pick a path and all is done” („Loth-szczur, loth-kot, wilk, uciekaj / Wybierz ścieżkę i na koniec czekaj”). Ścieżki te to zapewne wybory, których mógł dokonać w życiu Bridger. Szczur jest dość łatwy, chodzi pewnie o pozostanie drobnym złodziejaszkiem. Kot może ma jakiś związek z żalem po starcie rodziców (to w odcinku z tym zwierzakiem dowiedział się o ich śmierci), lecz co z wilkiem? „All is done” można tłumaczyć jako „wszystko jest zrobione” w sensie jakieś wykonanej pracy, ale też i „wszystko jest skończone”. Pod koniec zwiastuna chłopak mówi: „Wszystkie ścieżki zbiegają się razem, prawda?", a Kanan odpowiada mu, że nie wie, czy spodoba im się kierunek, w którym zdążają. Bez kontekstu naprawdę ciężko coś wymyślić - niektórzy zwracają jeszcze uwagę na mroczny głos, którym wypowiadane są ostatnie słowa wierszyka. Czyżby sprawa kuszenia Ezry przez ciemną stronę nie została jeszcze zakończona? Chłopak mówi przecież o zmianie sposobu walki, więc może skłoni się ku bardziej ekstremalnym metodom, czego dowodzi choćby udział w misji Sawa.



Wilki będą nie tylko białe i nie tylko dobre, co widać na załączonym obrazku. Ciekawa wydaje się ich relacja z Kananem. Na poprzednim zwiastunie widzieliśmy jak mężczyzna głaszcze jednego z nich, tutaj zaś o mało nie wpada na jednego podczas jazdy, a na innym ujęciu zostaje przez nie otoczony i ostrożnie sięga po miecz.



Ostatnim razem widzieliśmy Ezrę z takimi oczyma w odcinku „The Call”, gdy zaglądał w ślepia purgilla i najwidoczniej mógł w nich dostrzec nadprzestrzeń. Jak wytłumaczyć ten fakt nie wiadomo, ale tu warto sobie przypomnieć słowa Filoniego, który po emisji epizodu (uznanego przez większą część fandomu za typowy „wypełniacz”) mówił, że nawet „fillery” są znaczące dla historii. Czyżbyśmy zatem mieli się spodziewać powrotu kosmicznych wielorybów? A może chodzi o coś innego?



Zwiastun ma kompozycję klamrową, to znaczy, że zaczyna się i kończy w podobny sposób. Na początku jest to obraz płonącego Capital City, ale okazuje się, że to wizja Ezry (o ile oczywiście nie jest to sztuczka autora trailera). Pod koniec jednak widzimy wszystkich (bez Hery i Choppera, co może być znaczące) patrzących jak pociski uderzają w miasto. Tu warto się cofnąć aż do początku 2015 roku, gdy fani zaczęli teoretyzować o końcu Lothalu. Przepowiednie się nie sprawdziły, co nie zmienia faktu, że (Spoiler):w serii są dwie wzmianki o Bazie Delta Zero - nazwie kodowej używanej we flocie, która oznaczała całkowite unicestwienie powierzchni globu przy pomocy bombardowania orbitalnego. Być może Imperium uzna, że przydatność Lothalu się skończyła.(Koniec Spoilera)



Tutaj Ezra walczy ze szturmowcem śmierci, ale ciekawostka kryje się w tle: oto widzimy dwoje obcych, Gotala i Ithoriankę... w imperialnych mundurach. Początkowo po ustaleniu nowego kanonu próbowano zerwać z wizerunkiem rasistowskiego Imperium, teraz jednakże powrócił. W „Thrawnie” Zahna porusza się ten temat: oficjalnie rozkazy stwierdzały jasno, że nie można dyskryminować obcych, w praktyce jednak wyglądało to zgoła inaczej. W powieści mówi się, że niechęć do nich jest pokłosiem wojen klonów, gdyż Konfederacja składała się głównie z nie-ludzi. Niemniej, część z nich zajmowała wysokie stanowiska, jak choćby sam Thrawn. Może więc to jego pracownicy?



Jeśli narzekaliście, że bitwy kosmiczne w „Rebeliantach” są toczone trzy na trzy jednostki, to ten obrazek dowodzi, że skala potyczek znacznie się zwiększy.



Tu mamy kolejną walkę Ezry, ale uwagę zwraca dziwne, fioletowe tło w oknie czy też iluminatorze. Może specyficzne warunki na jakiejś planecie lub w budynku?

Z całą pewnością można wymyślić coś jeszcze - czekamy na Wasze teorie i komentarze na forum. Premiera czwartego sezonu już 16. października.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Opis drugiej połowy odcinka "Heroes of Mandalore"

Reddit
6



W ostatnią sobotę na konwencie Fan Expo w Kanadzie pokazano drugą połowę odcinka „Heroes of Mandalore”, czyli pilota czwartego sezonu „Rebeliantów”. W Internecie - a konkretniej na Reddicie - ukazały się pierwsze spoilerowe opisy. Są one trochę mniej dokładne niż te z części pierwszej, ale dają całkiem niezły obraz tego, co stanie się w odcinku. Oczywiście musicie się liczyć i ze spoilerami, i z niekoniecznie dokładnym odwzorowaniem tego, co ostatecznie zobaczymy 16. października.

(Spoiler):Jeśli czytaliście poprzedni opis, to zapewne pamiętacie, że TV Tropes sugerował, że Ursa i Tristan przeżyli, a ich zgon był tak zwaną śmiercią disneyowską (klik). No i TV Tropes miał rację - Wrenowie przeżyli, bo uciekli na sam skraj rażenia eksplozji. Cała reszta Mandalorian, która brała udział w akcji, jest jednak martwa, a Ursa ranna. Pani i pan Wren (w odcinku nie pada jego imię albo nikt go po prostu nie zapamiętał) ściskają się, cała rodzina jest szczęśliwa. Mąż jest bardzo dumny z żony.

Wszyscy decydują, że należy zniszczyć broń, którą, notabene, Sabine nazwała „Księżną” (Bo-Katan jest, rzecz jasna, mało z tego zadowolona). Imperialni chcą jednak porwać nastolatkę, by ją naprawiła, bo nie działała z pełną mocą. Broń atakuje mandaloriańskie pancerze, co widać na zwiastunie (pocisk wygląda jednak jak wiązka, a opisy z pierwszej części mówiły wszak o ogromnym wybuchu. Zobaczymy jak to wyjdzie w odcinku). Ezra sugeruje więc, by wojownicy używali innych zbroi, czym zaskarbia sobie wiele wrogich spojrzeń. Sabine wyznaje, że zaprojektowała broń, ale myślała, że ją zniszczyła podczas ucieczki. Z powodu tych słów Bo-Katan, Nocne Sowy i inne klany zwracają się przeciwko niej. Dziewczyna broni się, biorąc odpowiedzialność za swe czyny i mówiąc, że mogą albo walczyć ze sobą, albo skupić się na zniszczeniu maszyny. Kryze odpuszcza i chwali jej dojrzałość, a następnie staje w jej obronie, gdy kilku Mando ma zamiar zastrzelić nastolatkę.

Wszyscy (to jest Mandalorianie, Ezra, Kanan i Chopper) planują jak dostać się do placówki, w której przetrzymywana jest broń. Plan się wiedzie, lecz urządzenie niespodziewanie się aktywuje. Gubernator Saxon - nadal nie ma mowy kim dokładnie jest - zmusza Sabine do ulepszenia broni, ale dziewczyna zamiast tego modyfikuje ją tak, by namierzała zbroję szturmowców. Bo-Katan przekonuje ją, że Mandalorianie tak nie postępują i maszyna zostaje zniszczona, lecz przedtem rani Saxona. Wren zostawia go na śmierć, a następnie daje Kryze mroczny miecz. Kobieta nareszcie go akceptuje, a wszyscy Mandalorianie składają jej hołd. Sabine wraca na pokład „Ghosta”.

Jest jeszcze kilka ciekawostek, które ciężko umieścić w konkretnym miejscu: w pewnym momencie Saxon rozmawia z Tarkinem, ale podobno owa rozmowa jest mało istotna (albo autor nie pamięta z niej za wiele); w odcinku pada kilka nazw innych klanów; Fenn Rau również się gdzieś tam przewija i przeżywa walkę.
(Koniec Spoilera)

Zapraszamy do dyskusji na forum.

"Rebelianci" na konwentach [UPDATE]

Rózne
36

W ten weekend odbywają się aż dwa spore konwenty: Dragon Con w Atlancie i Fan Expo Canada w Toronto. Ta druga impreza ma nieco większą skalę, no i to właśnie ten kierunek obrał Dave Filoni, także zacznijmy od niej. Najważniejsza informacja to oczywiście data premiery, która odbędzie się 16. października - czyli powracamy do poniedziałkowych emisji.

Panel prowadził Chris Blauvelt, a dołączyli do niego: Filoni, Marshall i Gray. Pogadanka rozpoczęła się od swobodnej rozmowy na temat Ahsoki. Dave zażartował, że karty Toops i sceny z mediów społecznościowych (prace fanów?) to idealny sposób na czerpanie inspiracji do chwil, które nigdy nie pojawią się w serialu. Wyjaśnił, że Tano stała się sławna wśród innych padawanów, bo została uczennicą Anakina - dlatego też Kanan ją kojarzył. Filoni odniósł się też do krążącej już od dłuższego czasu teorii o sowie/convorze - owszem, „sowa coś znaczy”, no i jeśli widzimy, że reżyser coś wrzuca na Twittera czy czyni jakieś aluzje, to nie jest to bezpodstawne. Ale nie chciał powiedzieć nic więcej, a zapytany o imię sowy, odparł jedynie, że to ptak.



Vanessa powiedziała, że wzmianka o Herze w „Łotrze” dobrze wróży jej przetrwaniu, ale to akurat nie jest nowością. Taylor dodał, że w tym sezonie na bohaterów czekają największe przeszkody, ale Ezra bardzo dorośnie. O Mandalorianach nie powiedziano wiele, poza wzmianką, że dowiemy się, co Bo-Katan myślała o rządach Maula. Filoni jest zaskoczony, jak popularny się stał #HotKallus i powiedział o tym Davidowi Oyelowo (który zasadniczo unika mediów społecznościowych), co mocno zaskoczyło aktora. Skoro o Kallusie mowa, to pokazano klip, w którym Hera przekazała jemu i Reksowi kontrolę nad „Ghostem”.

Kolejnym tematem był Thrawn. Admirał będzie toczył wojnę nie tylko z rebeliantami, lecz także z samym Imperium, bo nie będzie zgodności pomiędzy nim a resztą oficerów w jaki sposób należy toczyć walkę. Zobaczymy wiele machinacji pomiędzy nim a Pryce. Filoni powiedział, że udział Zahna był niezbędny, bo to jego postać. Kolejny fragment przedstawiał, zacytujmy, „karokolnie wielką flotę niszczycieli” dowodzonych przez Chissa i atak X-wingów. Następny prezentował pocałunek Hery i Kanana... no prawie, bo przeszkodził im Ryder Azadi. Dave zaczął żartować, że to trolling z shipperów „Kanery”. Filmik możecie zobaczyć poniżej.

https://stillthewordgirl.tumblr.com/post/164898866526/i-didnt-get-the-full-clip-but-be-prepared-to


Rozmowa zeszła na tematykę Mocy i tajemniczego białego wilka z Lothalu. A właściwie wilków, bo będzie ich więcej i nie wszystkie będą białe. Przypominają nieco Bendu, bo są połączone z siłami natury planety. A poza tym Dave przyrównał je do Mocy, bo tak jak ona posiadają dobrą stronę, jako na przykład przewodnicy, oraz złą, jako drapieżnicy. Zależy jak na nie spojrzeć. Taylor wtrącił, że dzięki Mocy można się łączyć z żywymi istotami, więc pewnie zobaczymy jak Ezra wykorzysta swe umiejętności.

Pod koniec pogadanki Filoni zaczął opowiadać o końcówce serialu: jest już skończony, zresztą cały sezon ma być „lepiej połączony” niż reszta - mamy dostać właściwie jeden długi film. Pierwsze odcinki mają pozamykać niedomknięte sprawy, a od piątego zacznie się domykanie historii Ezry. Nad ostatnimi scenami czuwa jedynie on i dwójka animatorów, by zachować wszystko w sekrecie. Następnie pokazano poniższy trailer, a potem puszczono odcinek „Heroes of Mandalore” - tym razem w całości, więc niedługo powinny pojawić się spoilery z drugiej połowy.



Na Dragon Conie pojawili się z kolei Timonthy Zahn i Henry Gilroy i tutaj z pomocą przychodzi Reddit i różni użytkownicy Twittera. Jak można się domyśleć, jednym z głównych poruszanych tematów był Thrawn, który będzie ogrywał znacznie większą rolę w życiu naszych bohaterów. Twórcy postaci admirała podoba się zarówno sam serial, jak i to w jaki sposób podszedł on do Chissa. Zapytano go o to, jak oficer zareagował na konfrontację z Bendu i odparł, że jedynym, co może Thrawna pokonać, jest to, czego on nie rozumie lub nie kontroluje. Gilroy dodał, że admirał ma problem z Mocą, bo nie da się jej ani zmierzyć, ani przeanalizować. Wedle Timonthy'ego Rukh też wyszedł całkiem fajnie i obaj goście konwentu chcieliby zobaczyć jego walkę z Zebem, także może ją dostaniemy.

W sezonie czwartym dostrzeżemy jeszcze więcej aluzji do „Łotra”, a niektóre wydarzenia mają wskazywać na specyficzny punkt w czasie. Saw i Kallus mogą się spotkać, jednakże Zahn powiedział, że nie spieszyłby się zbytnio z ufaniem byłemu agentowi Imperium - rebelianci będą podejrzewać, że jest szpiegiem Thrawna. Zresztą, tymczasowa muzyka umieszczana w scenach z Kallusem podczas storyboardingu to utwory Kanye Westa, no bo #HotKallus. Henry sceptycznie odniósł się do teorii jakoby miałby on być Madine'em. Raczej nie ma szans na spotkanie Vadera z Reksem, zresztą kapitan nie ma powodu, by podejrzeć, że mroczny lord jest jego znajomym. Nie zobaczymy też ani Palpatine'a (mimo plotki), ani jego gwardzistów, bo zdaniem Gilroya nie pasują swym rozmachem do serialu i byliby zbyt potężni dla naszych bohaterów. Niestety, raczej nie dowiemy się więcej o inkwizytorach z serialu - w tym celu będziemy musieli sięgnąć po marvelowskiego „Vadera”. Nie wiadomo też na sto procent, czy Hera i Chopper świętowali zniszczenie Gwiazdy Śmierci na Endorze, jak to pokazano we „Freemakerach”. Ale wiemy, że Syndulla pokaże się w jednym z odcinków „Sił przeznaczenia” dziejącym się właśnie na tym księżycu, więc nic nie jest wykluczone. Henry nie chce nic powiedzieć o Ahsoce, tłumacząc to faktem, że Filoni jest lordem Sithów.

Pozostało jeszcze parę plotek z ostatnich dni. Fani Thrawna nie powinni być zawiedzeni, zapowiada serwis Syfy. Admirał pojawi się o wiele częściej w czwartym sezonie, a Rukh „będzie odgrywał główną rolę w dążeniu Thrawna do zniszczenia rebelii”. Artykuł ma tez parę innych ciekawostek na jego temat: Zahnowi bardzo podoba się jego twarz, bo jest niby ludzka, ale jednak ma inną strukturę. Gdy tworzono styl walki admirała, starano się mieszać różne szkoły, między innymi tą reprezentowaną przez Jasona Bourne'a. Rukh z kolei ma się poruszać „jak zwierzę”, czego niezły przykład widać choćby w analizie zwiastuna.

Dzięki premierze trzeciego sezonu na blu-rayu, do Sieci trafiło trochę nowych obrazków z sezonu czwartego. Możemy między innymi zobaczyć jak będzie wyglądał tato Sabine i która postać z dawnych odcinków powróci.



No i na koniec jeszcze jedna plotka, a właściwie spekulacje. Nowy serial animowany z pewnością powstaje, jak ogłosił sam Filoni na Celebration. Niedawno niejaki John Campea, były dziennikarz Collidera, twierdził w ich serii „Collider Jedi Council”, że zna szczegóły na jego temat, ale nie może ich zdradzić. Jeden z fanów zadał mu pytanie, czy jego zdaniem nowa serial mogłaby się dziać po „Powrocie Jedi”. Campea przyznał, że to okres, który jest jeszcze mało wyeksploatowany, ale on chciałby, by akcja serii działa się po „Imperium”. Tutaj możliwości byłyby chyba mniejsze, ale to wszystko na razie gdybanie.



UPDATE - 03.09.17

W sieci ukazało się nagranie całego panelu wraz z klipami. Ten z Kallusem i Reksem jest około 18:55, z X-wingami 24:55, a pełna wersja „Kanery” 29:50.



Zapraszamy do dyskusji na forum.

Archiwum wiadomości dla działu "Rebelianci"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.