Rebelianci

„Rebels” #57-58 w USA

Rózne
12

Jutro na stacji Disney XD w USA zadebiutują dwa kolejne odcinki serialu „Star Wars: Rebelianci”, czyli „The Occupation” i „Flight of the Defender”. Poniżej opisy i fragmenty, a obrazki można pooglądać tu i tutaj.

„The Occupation” - Ezra i załoga „Ghosta” zostają wezwani na Lothal, gdy pojawia się nowe imperialne zagrożenie.



„Flight of the Defender” - Ezra i Sabine kradną prototyp myśliwca TIE, ale muszą polegać na nieoczekiwanej pomocy, by uciec przed Thrawnem.





W najnowszym „Reconie” pada najpierw pytanie czy już mamy do czynienia z Sojuszem Rebeliantów, oficjalną organizacją. Filoni początkowo mówi, że nie jest to takie istotne, ale potem oznajmia, że Sojusz powstał w trzecim sezonie, gdy Mon Mothma dokonała oficjalnej proklamacji. No ale z „Łotra” wiemy, że nie ma zgody jak prowadzić walkę. Aktorzy są zachwyceni, że ich postacie są już na Yavinie, bo dzięki temu są bliżej filmów. Stworzenie bazy na księżycu wymagało sięgania do źródeł filmowych, co nie zawsze było łatwe. Filoni jest jednak zdania, że połączenie serialu z „Łotrem” nie było i nie jest dla nich celem, bo ważne jest, aby nasi rebelianci byli swymi własnymi postaciami z własnymi historiami.

Pablowi bardzo podoba się moment, w którym Mon Mothma wybucha gniewem, bo ukazuje to tę bohaterkę w innym świetle. Ezra i Sabine z kolei dostrzegają jakim niebezpiecznym człowiekiem stał się Saw. Dave uważa, że gdyby Steela nie zginęła, byłby inną osobą - a tymczasem po prostu nie może pozbyć się nienawiści i strachu.

Chopper zostaje zastąpiony przez R3, a Andi spieszy do Pabla z nowymi pytaniami. Pierwsze: czy „Księżna”, czyli broń zbudowana przez Sabine, mogłaby zabić Vadera, gdyby była ustawiona na pancerz szturmowców? Nie, bo ich zbroja była wykonana z plastoidu, a lorda z durastali. Drugie: po co Kananowi hologram Hery, skoro jest niewidomy? No jasne, że go nie potrzebuje, ale Syndulla chciałaby zobaczyć ukochanego. A poza tym jesteśmy jeszcze my, widzowie. Na koniec jest zajawka „The Occupation”.



Agent Kallus jest taki hot, że nie zmieścił się w oficjalnym „Reconie”, także dostał własny. Ekipa opowiada głównie o jego wyglądzie, który musiano zmienić, by mężczyzna bardziej kojarzył się z rebelią - stąd spokojne tony ubioru i niesforne kosmyki włosów (bo przestał używać imperialnych produktów do stylizacji). Mamy też kolejne wideo promocyjne, tym razem z Herą.

Filoni nie spoczął na laurach i udzielił w tym tygodniu paru wywiadów oraz narysował dwa kolejne rysunki. W Daily News potwierdził, że Thrawn będzie głównym złym sezonu (wcześniej dzielił pałeczkę pierwszeństwa z Maulem), ale zdradził, że „może są inni wrogowie bardziej arcy- niż on, którzy gdzieś się chowają...”. Raczej nie chodzi tu o Rukha, którego Dave starał się przedstawić jak najbliżej pierwowzoru - nie identycznie, bo mamy tu inną historię, ale nadal będzie „diabelskim zabójcą”. W czwartym sezonie pojawią się inspiracje „Bliskimi spotkaniami trzeciego stopnia” w zakresie „magii i tajemnicy” tego filmu oraz obrazami „Poszukiwacze zaginionej arki”, „Już nigdy nie zawyje wilk” i „Księżniczka Mononoke”.

Jeśli czytaliście zeszłotygodniowy news, to pewnie pamiętacie, że Dave obiecał wyjaśnić losy paru postaci. W rozmowie z io9 powiedział więcej: Kanan i Ezra to priorytet, bo ludzie domagają się odpowiedzi dlaczego nie ma ich w czasach epizodu IV. Drugi to Thrawn, bo skoro już go przywrócili do kanonu, to trzeba powiedzieć co dalej. Trzeci to Ahsoka.



A co niesie przyszłość? Jak zwykle Filoni był tajemniczy, ale powiedział, że siedzi w Lucasfilm Animation już dwanaście lat, podczas których poznał wielu wspaniałych ludzi. Czuje wobec nich dług wdzięczności i pragnie, aby mogli dalej opowiadać historie z Sagi. Sam jednak chce spróbować czegoś nowego, czegoś, co stanowiłoby wyzwanie. Tu wspomniał, że miał kontakt z Rianem Johnsonem, który pokazał mu jak wygląda produkcja filmu aktorskiego. Dodał, że chce opowiadać starwarsowe historie, nieważne w jakim medium - małym czy dużym ekranie. Jednocześnie czuje, że powinien uczyć „kolejne pokolenie” tak jak jego samego uczył Lucas. Czyżby Dave szykował się do serialu aktorskiego lub filmu? Jeśli spojrzeć na sprawę uczciwie, to owszem - obiecał nam nowe animacje, ale nigdy nie powiedział, że on sam będzie się nimi zajmował. Wszystko zaczęło się właściwie od sezonu trzeciego, w którym to na stanowisku głównego reżysera zastąpił go Justin Ridge, ale jak wyjaśnił Hidalgo, to nie była degradacja Filoniego, lecz awans. Freddie Prizne wspominał nawet kiedyś, że nie zdziwiłby się, gdyby Dave dostał kiedyś własną antologię. Ale na takie wieści zapewne przyjdzie nam jeszcze długo czekać.

Na koniec wieść z naszego podwórka: w najbliższą sobotę, to jest 4 listopada, przewidziany jest maraton z „Rebeliantami” od godziny 6:40. Nie jest do końca jasne jakie to będą odcinki, ale w programach TV są oznaczone od numeru 53 - co by oznaczało, że chodzi o te, których jeszcze nie emitowano. Może w tygodniu coś się wyjaśni.

Zapraszamy do dyskusji na forum o „The Occupation” i „Flight of the Defender”.

„Rebels” #55-56 w USA

Rózne
9

Jutro na stacji Disney XD w USA zadebiutują dwa kolejne odcinki serialu „Star Wars: Rebelianci” noszące wspólny tytuł "In the Name of the Rebellion". Niestety, stacja zrezygnowała z wielu emisji w ciągu dnia i wczesnej premiery, bo nie chce, by widzowie spoilerowali sobie w mediach społecznościowych. Nowa godzina to 21., czyli trzecia w nocy w Polsce. Poniżej opis i fragmenty, a obrazki można pooglądać na The Wookiee Gunner.

Jako członkowie Sojuszu Rebeliantów, Ezra i załoga "Ghosta" muszą zaakceptować misję szpiegowania imperialnej placówki, którą normalnie by zniszczyli. Po rozdzieleniu się z Herą i Kananem, Ezra i Sabine dołączają do prowadzonych przez Sawa Gerrerę desperackich poszukiwań sekretnej broni Imperium.





W tym tygodniu wracamy też z „Reconami”. Tiya Sircar opowiada, że powrót na Mandalorę pozwolił Sabine na ponowne zjednoczenie z jej własną kulturą. W odcinku poznaliśmy również jej ojca, Alricha, po którym dziewczyna przejęła artystyczną duszę. Filoni i ekipa wpadli na pomysł, by to matka była zimna i stanowcza, a tato opiekuńczy.

Gilroy wyjaśnia jak działa „Księżna”: jak widzieliśmy w odcinku, jest to broń energetyczna, która namierza beskar, podgrzewa go do bardzo wysokiej temperatury i dosłownie gotuje osobę noszącą pancerz. Aby pokazać jak bolesny to proces, Joel Aron dodał na zbroi efekt świecenia. Ale dlaczego Sabine w ogóle stworzyła broń, która miała być wymierzona w jej własny lud? Henry wyjaśnia, że dziewczyna była skora do rywalizacji i prawdopodobnie nie myślała o konsekwencjach - jako najlepsza uczennica pragnęła udowodnić, że podoła zadaniu.

Na potrzeby odcinka powstało parę nowych mandaloriańskich klanów. Choć każdy artysta projektował własne zbroje, to wszyscy współpracowali, aby członkowie poszczególnych grup byli do siebie w miarę podobni. A zresztą to pasuje do wizji Lucasa, który widział w Mando nie lud plemienny, lecz zaawansowaną cywilizację - stąd jedność w projekcie. Wróciła również Bo-Katan i Hidalgo przyznaje, że musieli sobie odpowiedzieć na pytanie, czy dadzą ją, bo pasuje do historii, czy tylko dlatego, bo lubią tę bohaterkę. Okazało się, że pasuje idealnie, bo lepiej przekazać mroczny miecz jej, niż komuś nowemu.

Potem możemy prześledzić dalsze przygody Choppera. W tym tygodniu nie ma pytań do Hidalga, ale pamiętajcie, że możecie je wysyłać na Twitterze do @starwars i ewentualnie Andi (@DeeGoots) z hasztagiem #RebelsRecon. Na koniec jest jak zwykle zapowiedź kolejnego epizodu.

Kampania reklamowa nadal trwa. Tym razem mamy promo z Ezrą, które zapowiada jego powrót na Lothal i krótką reklamę.



Filoni wziął się ostatnio ostro za rysowanie. Przed Wam kosmiczna rodzinka, Ezra podziwiający gwiazdy i Aleksandr „Hot” Kallus.







Reżyser powiedział też parę słów dla Nerdist. Nie umie odpowiedzieć na który akt czeka najbardziej, bo, jak już była wielokrotnie mowa, ten sezon będzie bardziej ciągły. Dave nie chciał jednocześnie, aby czwarty sezon był po prostu serią odpowiedzi - owszem, jakieś odpowiedzi dostaniemy, w tym naprawdę wielkie, ale nie wszystkie. Możemy się na pewno spodziewać dotknięcia kwestii Ahsoki, związku Hery z Kananem oraz losów Ezry, Sabine, Zeba i Hot Kallusa, ale znowu - niektóre odpowiedzi będą „większe”, inne „mniejsze”. Do tego Filoni dodał odpowiedni „poziom dziwności, aby to nadrobić”, cokolwiek miałoby to znaczyć (może chodzi mu o wilki Mocy). Zapytany o Bridgera Dave przypomniał, że na początku serialu mamy tego dzieciaka i jego planetę, która stała się ofiarą imperialnej okupacji. Widz spodziewa się więc, że pod koniec Lothal zostanie wyzwolony, a wróg pokonany. No ale wiemy przecież, że Imperium buduje jedną Gwiazdę Śmierci, potem drugą i trwa w praktyce aż do bitwy o Endor. Jak zatem uzyskać jakiekolwiek poczucie zwycięstwa? Producent zadaje to pytanie, lecz na nie nie odpowiada. Obiecuje jednak, że odpowiedź na pytanie jaki będzie los naszych Jedi będzie ekscytująca. Kluczowe tu jest zastanowienie się nad tym, jak rycerze wpasowywaliby się w organizację taką jak rebelia, jak pozostaliby po jasnej stronie.

Vanessa Marshall dodaje, że Hera będzie chciała przede wszystkim nadal utrzymać grupę razem, przede wszystkim emocjonalnie - co będzie trudne z takim wrogiem jak Thrawn. A co z Kanerą? Aktorka zdradza, że pani Syndulla zda sobie sprawę jak łatwo można stracić bliskich i trochę zmięknie, przestanie myśleć wyłącznie o misji. Thrawn pozostanie z kolei głównym złym czwartej serii. Jego kontrola nad Lothalem i pobliskimi regionami jest niemal totalna - Filoni uznał tę informację za spoilerową. Chissowi będzie towarzyszyć gubernator Pryce, która, jak się okazuje, nieco się przeliczyła w swoich kalkulacjach. Sprowadziła admirała, by sobie poradził z rebeliantami, więc myślała, że jest jego przełożoną, ale Thrawn jest na to za sprytny. A skoro Lothal jest pod jego kontrolą, to i Pryce utraci to, na co tak długo pracowała. Chissa interesują przede wszystkim myśliwce TIE, bo uważa, że będą istotne w przyszłej walce. Zdaje sobie sprawę, że komórka „Duch” będzie chciała wrócić na Lothal i będzie na nią przygotowany.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

„Rebels” #54 w USA

Rózne
16

Jutro w różnych porach dnia na stacji Disney XD w USA zadebiutuje pilotowy odcinek czwartego sezonu "Rebeliantów", czyli "Heroes of Mandalore". Poniżej opis i fragmenty, a obrazki można pooglądać na The Wookiee Gunner.

Sabine prowadzi Kanana, Ezrę i swoich braci-Mandalorian na ojczysty świat, aby uwolnić ojca ze szponów wroga. Gdy odkrywa, że Imperium wznowiło prace nad niszczycielską bronią, którą stworzyła, oraz że planuje użyć jej na Mandalorianach, musi zadecydować czy ją zniszczyć, czy użyć.







Kampania reklamowa w ostatnich dniach rozkręciła się nieźle. Disney XD przygotował krótki filmik o Sabine i reklamę telewizyjną, a Oficjalna postanowiła przypomnieć nam co się stało w ostatnich trzech sezonach w formie krótkiego filmiku.







Ukazał się opis odcinka „Rebel Assault", który zostanie wyemitowany w połowie listopada. Poprzednie opisy możecie przeczytać tu i tutaj.

„Rebel Assault" - 13 listopada - Hera dowodzi bohaterskim atakiem przeciwko siłom Wielkiego Admirała Thrawna, lecz gdy wszystko idzie na opak, jej zwycięska bitwa przeistacza się w śmiałą ucieczkę, którą musi podjąć, aby ocalić swoje życie.

Niedawno odbył się Comic Con w Central Parku, w którym uczestniczyli Joel Aron i Keith Kellogg. Panowie opowiadali o procesie powstawania odcinka, który trwa wiele tygodni. Około czterdziestej minuty podejmują temat wilków z Lothalu: ich inspiracją była „Księżniczka Mononoke” i przez długi czas zastanawiali się jak go stworzyć, by wyglądał równie dobrze, co w anime. Poszli więc do zoo w San Francisco, by nagrać tamtejsze zwierzęta. Ostateczna wersja ma w sobie coś z gada, bo to nie są „tylko” wilki, to są wilki starwarsowe. Potem animatorzy zrobili cykl biegu stworzenia, a Filoni nagle wpadł i oznajmił, że fajnie by było, gdyby futro się ruszało. Panowie dodali więc 118 punktów, w których sierść się porusza. Dave'owi model się spodobał, ale zażyczył sobie, aby osoby jeżdżące na wilkach mogły coś z tym futrem robić, na przykład je chwycić. Aron wziął więc na próbę model Hery i „dokleił” jej sierść w okolicach kolan, a potem tak zamalował, że wydaje się, że tak naprawdę jej nogi zatapiają się we włosach zwierzęcia.



Drobna ploteczka z Oficjalnej: sugeruje się tam, że w serialu zobaczymy powrót Ketsu. Dziewczyna tym razem miałaby na naramienniku symbol rebelii, jak widzieliśmy w „Siłach przeznaczenia”. Skoro o FoD mowa, to ukazały się nowe opisy dwóch kolejnych odcinków. Ostatnie odcinki pierwszego sezonu zostaną wyemitowane 29 października.

  • „The Happabore Hazard” - Rey pakuje się w kłopoty, gdy próbuje zarobić na nowe porcje.

  • „Crash Course” - Sabine pozwala Ketsu pożyczyć swój śmigacz.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Nowe rebelianckie reklamy

Rózne
7

Premiera czwartego i zarazem ostatniego sezonu „Rebeliantów” tuż-tuż, także możemy się spodziewać, że w najbliższym czasie zaleje nas całe mnóstwo reklam. Disney XD na swoim Twitterze zamieścił wczoraj reklamę odcinka „Heroes of Mandalore”.



Pojawiają się też reklamy youtube'owe, może niekoniecznie najlepszej jakości, ale można pooglądać.





Przypominamy, że premiera sezonu nastąpi szesnastego października.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Archiwum wiadomości dla działu "Rebelianci"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.