Spis newsów (Fan Film)

„Dark Legacy” - fan film

youtube.com
2

Dawno na naszych łamach nie udostępnialiśmy dobrego, aktorskiego fan filmu. Oczywiście jest to wybór subiektywny, ale poniższy materiał powinien przypaść do gustu wielu osobom. Kilka dni temu twórca Anthony Pietromonaco wypuścił kolejną swoją produkcję, tym razem dziejącą się w uniwersum Star Wars. Film po tytułem „Dark Legacy” opowiada o młodej kobiecie uwięzionej przez Sitha, testującego kandydatkę na swoją uczennicę. Obraz pomimo obecności dwóch aktorów, to popis głównego antagonisty, który uwodzi swoim monologiem na temat mrocznych aspektów doktryny Sithów.

Fanfilm „LEGO Jedi Knight II: Jedi Outcast”

Darth Ponda
14

Choć gra Jedi Knight II: Jedi Outcast została wydana półtorej dekady temu, wciąż rozbudza wyobraźnię fanów. Jednym z nich jest użytkownik YouTube’a o nicku raptor 5120. Zdecydował się on na odtworzenie fabuły tej gry w postaci animacji z klocków LEGO. Całość została wykonana w Blendrze, na razie dostępny jest pierwszy film z serii.

Bazuje on na pierwszej misji z gry. Kyle Katarn i Jan Ors lecą na planetę Kejim.

Tydzień 40-lecia „Nowej nadziei”: Epizod IV w popkulturze

9



O wpływie „Gwiezdnych Wojen” na popkulturę można by napisać niejedną książkę. Trochę więc trudno ogarnąć temat, zwłaszcza, że postaci tak ikoniczne jak Vader, Luke, Han, Leia, organizacje jak Jedi czy Imperium albo Rebelia, nie mówiąc już o cytacie „Niech Moc będzie z Tobą”, stały się częścią fenomenu i kultury popularnej. Także napisy początkowe potem pojawiły się w wielu filmach. Dlatego tym razem zajmiemy się tylko kilkoma, subiektywnie wybranymi przykładami inspiracji kulturowych, głównie bazujących na „Nowej nadziei”.

Chyba najbardziej widocznymi nawiązaniami, czy nawet kopiami są parodie sagi, w szczególności IV Epizodu. Parodiowanie scen ma miejsce w wielu filmach, ale tylko kilka poświęca temu całą fabułę. Najważniejszy z nich to oczywiście „Kosmiczne jaja” Mela Brooksa z 1987. Film nabija się nie tylko z trylogii, ale też „Obcego” czy „Star Treka”. Święcił też tryumfy kinowe. To właśnie w tym obrazie możemy zobaczyć jak szturmowcy przeczesywali pustynię, czy przydługie ujęcia okrętów kosmicznych. Nie zapomniano o całym merchidisingu, ten również zostaje wyśmiany w tym filmie. Swoją drogą warto zauważyć, że wykorzystano tu tarczę wokół planety, która trochę przypomina tę z „Łotra 1”. Ale to raczej kwestia wspólnego pomysłu bazowego. Przez lata Mel Brooks próbował wskrzesić temat sequela, bez skutku. Ale jest nowa nadzieja. Na dniach reżyser ogłosił, że MGM jest zainteresowane sequelem.



Kosmiczne jaja to oczywiście kwintesencja gatunku i film dedykowany sadze. Ale parodie scen pojawiają się w różnych komediach. Choćby w „Hot Shots 2”, gdzie walka z Saddamem Husseinem w jego pałacu jest parodią pojedynku Vadera z Benem Kenobim. Późniejszy to choćby „Paul” Simona Pegga, ponownie zawierający wiele żartów z sagi, w tym kantynę w Mos Eisley z jej charakterystyczną muzyką.

Trzy późniejsze parodie powstały już dla telewizji. To „Family Guy: Blue Harvest” i „Robot Chicken: Star Wars” Setha Greena, a także „Phineas and Freb”. Są to odcinki specjalne, które przelatują przez fabułę IV Epizodu wybierając pewne sceny i na ich podstawie budując gagi. Zostały także wydane na DVD.

Telewizyjne parodie to nie nowość. Warto tu choćby wspomnieć o specjalnym odcinku z gośćmi z „Gwiezdnych Wojen” nagranym w serii Jima Hensona „Muppet Show”. To jedno z pierwszych naprawdę istotnych pojawień się kulturowych sagi. U Hensona sagę wspomniano też w serialu „Muppeciątka” i to nie raz. Prawda jest taka, że współpraca między ludźmi Lucasa i Hensona to całkiem długa historia, która zaowocowała choćby „Ciemnym kryształem” czy „Labiryntem”, zatem te nawiązania nie zaskakują.



Mówiąc o parodiach nie w sposób pominąć także pornograficznych wersji. Tu znów powstało wiele filmów, które w luźny sposób inspirują się sagą (także gejowskich). Jednak jeden jest szczególny, „Star Wars XXX Parody”, gdzie znów mamy odtworzoną fabułę „Nowej nadziei” przerywaną charakterystycznymi dla tego gatunku produkcji akcjami. Temat ten jest o tyle ciekawy, że pojawił się także w filmie Kevina Smitha „Zack and Mini kręcą porno”. Jednym z pomysłów głównych bohaterów jest właśnie parodia sagi nazwana „Star Whores”. Film Smitha powstał jeszcze w 2008, czyli na kilka lat zanim Alex Braun zabrał się za swoją wersję.

U Smitha „Gwiezdne Wojny” pojawiają się w wielu filmach, często w rozmowach bohaterów. W „Sprzedawcach 2” pojawia się dyskusja związano dość mocno z „Wersją specjalną” „Nowej nadziei”, czyli kłótnia o to, kto strzelał pierwszy, Han czy Greedo.



Przyjaciel Lucasa Steven Spielberg nie raz robił sobie żarty z nawiązaniami. W „E.T.” widzimy nie tylko Yodę, ale i R2-D2. Zaś oba droidy pojawiają się zarówno w czwartym Indym jak i pierwszym.



Popkulturowo istnieją bardzo fajne nawiązania ukazujące zarówno Lucasa, jak i obecność „Gwiezdnych Wojen” w kulturze. „Poltergeist” wyprodukowany przez Stevena Spielberga ma piękną scenę, w której widzimy zabawki z „Nowej nadziei”, zaś w „Odlocie” Pixara jest scena w której widzimy kino wyświetlające „Gwiezdne wojny”. Podobne miejsce sagi jest w Kapitanie Ameryce. W „Arturze i Mimikach 3: Dwóch światach” Luca Bessona młody George Lucas widzi postać przypominającą Vadera i zapamiętuje to. Darth Vader z planety Vulcan z kolei zostaje wspomniany w „Powrocie do przyszłości”. Osadzając akcję w latach 70. i 80. właściwie trudno nie odwoływać się do sagi. Widać to dobrze w serialu „Stranger Things”, gdzie odwołań jest mnóstwo, a figurki Kennera zdobią półki. Jedna z bohaterek nawet lewituje „Sokoła”.





Jednak bez wątpienia jednym z najciekawszych kulturowo wizji jest film „Władcy ognia”, gdzie widzimy upadek ludzkości, która cofnęła się w rozwoju. Nie jest w stanie oglądać filmów, ale „Gwiezdne Wojny” przetrwały przekazywane ustnie, stanowią ważny element dziedzictwa i tradycji ludzkości.

„Nowa nadzieja” to także punkt przełomowy w życiu filmowców. Nie tylko tych młodszego pokolenia, jak choćby Gareth Edwards czy J.J. Abrams, ale także James Cameron czy Ridley Scott. Ten pierwszy, będąc kierowcą ciężarówki, tak bardzo poczuł się poruszony „Nową nadzieją”, że zdecydował zmienić zawód i został filmowcem. Ridley natomiast pozwolił, by używany, brudny wszechświat naznaczył dwa jego najważniejsze dzieła z początku kariery, czyli „Obcego” i „Łowcę androidów”.

Zaś jeśli chodzi o starwarsówek, to plakaty z „Nowej nadziei” pojawiają się w „Super 8” J.J. Abramsa. Nie mówiąc już o R2-D2 w Star Treku i jego kontynuacji. Nawiązania do szturmowców w dialogach mamy w „Na własne ryzyko” Colina Trevorrowa.

Jeśli chodzi o gry komputerowe, tam również widać wpływ „Nowej nadziei”. Dwa przykłady. W „Dreamfall Chapters” - przygodówce, której część dzieje się na futurystycznej Ziemi - trwają wybory w ogromnym Europolis. Jedną z kandydatek (którą popiera też główna bohaterka, Zoe), jest Polka, Lea Umińska. Jej zwolennicy malują na ścianach graffiti przedstawiające Leię:





W „LISIE"” postapokaliptycznym RPG, w którym wcielamy się w mężczyznę chroniącego ostatnią dziewczynkę na Ziemi, można odnaleźć jedną, drobną aluzję. Chodzi o słynną kłótnię kto strzelił pierwszy. Wedle gry był to niejaki Chiffon Solo. Może imię zgubiło się w mrokach niepamięci przez te wszystkie lata?

Prawdopodobnie największą obecność w szeroko rozumianej kulturze „Gwiezdne Wojny” miały podczas rządów Ronalda Reagana w USA. Wykorzystał on analogię Zimnej Wojny do sagi. Nazywał ZSRR mianem złowrogiego Imperium, ale uruchomił też program nazywany powszechnie Gwiezdnymi Wojnami. Miała to być kosmiczna tarcza rakietowa. Poniekąd ten kierunek stał się kanwą filmu „Gry wojenne”, w którym także w dialogach pojawiają się nawiązania do sagi.



Ta mania na punkcie sagi, ale też kosmosu, za którą odpowiada premiera „Nowej nadziei” oraz w mniejszym stopniu „Bliskie spotkania trzeciego stopnia” Stevena Spielberga, miały też wpływ na Bonda. Ekranizacja „Moonrakera” pewnie była w dalszych planach, przyśpieszono ją, w dodatku pominięto cały oryginalny wątek z powieści o rakiecie z ładunkiem atomowym, tworząc bazę kosmiczną i wysyłając Jamesa Bonda na orbitę. Dodatkowo dostaliśmy scenę w której strzelają się z laserów. Bardziej to kino SF niż klasyczny Bond.

„Nowa nadzieja” miała też wpływ na „Star Trek”. Tam był pomysł na sequel, plus presja fanów, która nagle urosła. Studio zaś zobaczyło, że może coś na tym zarobić. Miał być film telewizyjny, nowy sezon serialu, ostatecznie skończyło się na filmie pełnometrażowym w kinie. Choć dopiero od „Gniewu Khana” „Star Trek” zaczął odkrywać swoje kinowe tory.



Jednym z bardzo ciekawych nawiązań do genezy „Nowej nadziei” jest fanfilm George Lucas in Love, który w świetny sposób portretuje pewne klasyczne motywy, jednocześnie nawiązuje do „Zakochanego Szekspira”. Jednak warto wspomnieć o jeszcze jednym filmie, który wyprodukował Gary Kurtz (producent IV i V epizodu). „’77” czy też pierwotnie „5-25-77” to autobiograficzna opowieść Pata Johnsona (scenarzysta „Ostatniego smoka”), w której istotną rolę odgrywa premiera „Gwiezdnych wojen” i tego jak „Nowa nadzieja” oraz to co przyszło po niej zmieniła świat przyszłego filmowca. Film ukończono przy okazji 30-lecia sagi. Pierwsze pokazy miały miejsce na Celebration IV, jednak nigdy nie wszedł do szerokiej dystrybucji. Za to ponownie pojawił się w kilku kinach w zeszły czwartek.

Podobnie jak to było w wielu innych przypadkach, ilość nawiązań jest ogromna, więc jest to jedynie mały ułamek tematu.

Wszystkie atrakcje tygodnia znajdziecie tutaj.

"Shadows and ice" - fanfilm o Obi-Wanie

3

Trzynastoletni podopieczny fundacji Make-A-Wish, zajmującej się pomocą ciężko chorym dzieciom i młodzieży, Gavin Moore, postanowił nakręcić film związany z Gwiezdnymi Wojnami. Wkrótce jego marzenie się spełniło i powstał fanfilm "Shadows and Ice", opowiadający o przygodzie Obi-Wana, kiedy przebywał on na Tatooine. Gavin wyreżyserował i dał pomysł do scenariusza. Zapraszamy do obejrzenia:



Poniżej materiał zza kulis:

Czekając na zwiastun „Ostatnich Jedi”

8

Fani nie mogą się już doczekać na zwiastun „Ostatnich Jedi”. Trudno im się dziwić. Tymczasem w sieci zaczęły się pojawiać fanowskie przecieki, oczywiście fałszywe, które jakoby ukazują ujęcia z epizodu VIII. Nie dajcie się nabrać, ale popatrzeć można.

How Star Wars Rogue One Should Have Ended

youtube.com
12

Nie tak dawno twórcy HISHE odnowili swój pierwszy filmik z serii Star Wars, kwestią czasu było więc powstanie materiału, dotyczącego ostatniej premiery kinowej "Łotra 1". Jak zwykle How It Should Have Ended nie zawodzi w ocenie zasadności istnienia wielu scen w filmie.

Jak powinno się skończyć ''Star Wars"... ponownie

youtube.com
13

W 2007 ukazały się pierwsze filmiki humorystyczne z serii How It Should Have Ended, publikowane na kanale YouTube. Twórcy zdążyli sparodiować już wszystkie epizody filmowe, a za niedługo możemy się spodziewać materiału dotyczącego "Łotra 1". Ale zanim to nastąpi, to jeszcze przed premierą filmu w kinach, pojawił się filmik dotyczący specjalnej edycji (tak jak zrobił Lucas z Oryginalną trylogią) pierwszego filmiku z serii, o którym pisaliśmy w 2010 roku. Warto porównać, jak przez 10 lat rozwinęła się technika tworzenia serii, a Ci co nie widzieli innych filmów z tego cyklu, niech szukają ich pod odpowiednim tagiem poniżej.

Teaser fan filmu "Kylo Ren vs Darth Vader"

youtube.com
29

Wyobrażacie sobie, co by się stało gdyby Kylo Ren stanął do walki z Darthem Vaderem? Jaki byłby wynik pojedynku wnuka z dziadkiem? Niektórzy fani na serio potraktowali to pytanie i postanowili stworzyć o tym fan film. Grupa SeizeThe Frame prawie rok temu puściła w eter poniży teaser, zapowiadający pełną produkcję fanowską. Widać, że twórcy czerpią inspiracje z pojedynku Rey i Rena z "Przebudzenia Mocy", ale i próby Luke'a na Dagobah, kiedy to syn starł się z ojcem. Premiera w marcu tego roku, tak więc czekamy, bo zapowiada się epicko.

"Han Solo: A Smuggler's Trade" - fan film

youtube.com
11

Za dwa lata (a może wcześniej) będziemy już po sensie drugiego filmu z cyklu antologii, który opowiadać ma o przygodach młodego Han Solo. Fani jednak nie lubią czekać i sami tworzą filmy o swoich ulubionych bohaterach. A w tym przypadku na celownik został wzięty Han Solo, postać na tyle charakterystyczna i ikoniczna, że rzadko udaje się go zadowalająco odegrać. A wam podoba się taki Solo? Zapraszam do oglądania.

Bad Lip Reading: "Seagulls!"

YouTube
5

Bad Lip Reading to kanał, który pod znane filmy, seriale czy osoby podkłada tekst, który idealnie pasuje do ruchu warg... i często ma wiele (więcej?) sensu. BLR wzięło się najpierw za Oryginalną Trylogię, ale potem przerzuciło się na piosenki. Największą popularnością jak do tej pory cieszy się utwór "Bushes of Love", w którym Obi-Wan przestrzega młodego Luke'a przed pułapkami miłości. Kilka dni temu pojawiła się piosenka "Seagulls!", która to przedstawia dalszy ciąg edukacji Skywalkera, tym razem pod okiem Yody. Mistrz tłumaczy w niej czym może się skończyć nieostrożne chodzenie po plaży...

Wszystkie starwarsowe przeróbki Bad Lip Reading znajdziecie na tej playliście.

"Hoshino" - fan film

youtube.com
11

Dawno nie było dobrego fan filmu, pora więc to nadrobić. Parę dni temu zadebiutował w sieci fan film "Hoshino" stworzony przez Stephena Vitale. Ten krótki obraz przedstawia nam losy ociemniałej mistrzyni Jedi Ko Hoshino i jej drogę do pokory. Zapraszam do oglądania.

Fanowski zwiastun „Kenobi: A Star Wars Story”

10

Choć Ewan McGregor bardzo chciałby wystąpić w solowym filmie o Kenobim, bo jak sam twierdzi fani tego od niego oczekują, na razie nic w temacie nie słychać.

Fani jednak chcieliby coś dostać. Jeden z nich, Rich Williamson przygotował nawet zwiastun filmu „Kenobi: A Star Wars Story”. Bazuje on na ujęciach z „Gwiezdnych Wojen” oraz film „Last Days in the Desert” o Jezusie Chrystusie kuszonym na pustyni przez Szatana. McGregor wciela się w obie te role. W Polsce film był wyświetlany jedynie podczas festiwalu Transatlantyk.

Kenobi: A Star Wars Story Teaser from Rich Williamson on Vimeo.


Niestety informacji o czym będą kolejne Antologie na razie nie ma. Oficjalnie wiemy o planach Gwiazdy Śmierci, Hanie Solo, a nieoficjalnie jeszcze o Bobie Fetcie. Co dalej, zobaczymy. Może faktycznie Kenobi?

Temat na forum

Celebration Europe 2016: Star Wars Fan Film Awards

starwars.com
2

W czasie ostatniej edycji Celebration Europe w Londynie, odbył się konkurs dla amatorskich twórców filmowych Star Wars Fan Film Awards, gdzie wybrano najlepsze fanowskie produkcje. Wybierano filmy według siedmiu kategorii, m.in. najlepsza komedia, najlepsze efekty specjalne czy najlepszą animację. Nagrodę główną otrzymał obraz TK-436: A Stormtrooper Story, opowiadający historię szturmowca. Pozostałych nagrodzonych w poszczególnych kategoriach możecie zobaczyć tutaj.


TK-436: A Stormtrooper Story on Disney Video

"Suns Down" - fan film

youtube.com
3

Dawno nie było na naszych łamach fanfilmu, tak więc nadrabiamy. Zdecydowana większość fanowskich produkcji skupia się na ukazaniu walki pomiędzy Jasną i Ciemną stroną Mocy, przeważnie przedstawionej w postaci walk na miecze świetlne. Nie ma co się temu dziwić, bo kto nie lubi oglądać fechtunku w wykonaniu użytkowników Mocy. Jednakże czasem dobrze jest stworzyć minimalistyczny obraz, przestawiający losy postaci neutralnych, jak np. Tuskenów. Twórcami fanafilmu są producenci innego obrazu, o którym wspominaliśmy parę miesięcy temu.

"The Star Wars Show" #4

YouTube
0

W czwartym odcinku "The Star Wars Show" prowadzący przedstawili najnowsze newsy związane z replikami z "Przebudzenia Mocy", konkursem na najlepszy fanfilm i biletami na konwent Celebration w Orlando w 2017 roku. Poza tym firma Fantasy Flight Games przedstawiła swoją aktualną ofertę i został przeprowadzony wywiad z Dennisem Murenem, specjalistą od efektów specjalnych z ILM, który pracował z Georgem Lucasem. Zapraszamy do oglądania.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.