Spis newsów (Taylor Gray)

Plotki serialowe

Różne
14

Niestety plotki serialowe ostatnio mocno zwolniły i na razie nie widać końca impasu. W połowie lipca ma się odbyć D23, a tydzień później San Diego Comic Con, może wtedy dowiemy się więcej? Na razie nie wiadomo też czemu nie ma nowych polskich odcinków "Rebeliantów" w Disney XD. Trochę różnorakich ploteczek się jednak zebrało.

Zacznijmy od spraw technicznych: Tracy Cannobbio wyjaśniła jedną sprawę: odcinków czwartego sezonu będzie szesnaście, a nie piętnaście, jak brzmiała wcześniejsza wersja. To zapewne oznacza jeden odcinek pilotowy plus piętnaście zwykłych.

Filoni powiedział kilka słów tu i tam po Celebration. W rozmowie z Blastr opowiedział ogólnie o nadchodzącym sezonie. Będą w nim odcinki o sprawach trudnych i tragicznych, ale pod koniec mamy uzyskać "poczucie zwycięstwa i radości", a historie bohaterów mają być pozamykane. W tym samym artykule również mamy przytoczone słowa aktorów: Steve Blum zauważył, że Zeb teraz ma "wszystko do stracenia" i wyraził nadzieję, że dzieciaki nauczą się od jego postaci, że bycie wrażliwym nie jest złe i warto prosić o pomoc. Wedle Graya Ezra nauczył się bezinteresowności i w czwartym sezonie w końcu podejmie decyzję kim chce być. Thrawn pragnie jedynie totalnego zwycięstwa, ale ostatecznie wszystko sprowadza się do woli Mocy, która wedle Filoniego jest kluczowa dla "Gwiezdnych Wojen".



W wywiadzie dla IGN-u Dave zdradził, że dość już "misji zaopatrzeniowych", czas się skupić tylko i wyłącznie na bohaterach. Pod koniec sezonu trzeciego miał się odbyć atak na Lothal, ale nic z tego nie wyszło, więc Ezra ma poczucie przegranej. Ekipa czuła jednak, że należy skończyć tę historię. Koniec serialu ma być cudowny. Teraz, gdy "Łotr" już dawno wyszedł, istnieje więcej możliwości pokazywania do niego aluzji, takich jak pochodzenie rebeliantów, którzy pojawiają się w tle. Zapytany o Ahsokę, powiedział, że pojawi się "w jakiejś formie", a odcinki z nią klimatem mają nieco przypominać Mortis z TCW. Thrawn nadal będzie "głównym bossem", ale nie oznacza to, że w galaktyce nie ma gorszych rzeczy. Pryce może i jest potężna, ale admirał patrzy na nią trochę z góry, bo wie wiele więcej od niej (choćby, jak wiemy z powieści Zahna, (Spoiler):o Gwieździe Śmierci.(Koniec Spoilera).

Czym może być ta "gorsza rzecz"? Być może będzie to postać, która pojawiła się w "Rebeliantach" w formie głosu - sam Imperator. Źródła serwisu Star Wars Net donoszą, że pół roku temu Warwick Davies zaczął nagrania do roli Rukha w Londynie (nawiasem, parę dni temu je skończył, czego dowodem poniższy tweet). Kilka dni po nim w studiu pojawił się sam Ian McDiarmid. Niby niczego to nie dowodzi, ale raczej nie wydaje się, by był to przypadek. Autor artykułu co prawda powątpiewa w plotkę, bo jego zdaniem nie ma sensu zmieniać Sama Witwera, który w serialu użyczył głosu Imperatorowi, ale w Lucasfilm Animation to nie pierwszyzna. Podobna sytuacja była na przykład z Jar Jarem w TCW - przez pewien czas głosu użyczał mu Terence Carson, lecz potem na stałe wrócił jego pierwotny aktor, Ahmed Best. Sam Palpatine przemawiał głosem Iana Abercrombiego, po jego śmierci Tima Curry'ego, a potem Witwera. Nie jest zatem wykluczone, że tym razem usłyszymy McDiarmida, zwłaszcza, że ekipa najwyraźniej ma budżet na sławnych aktorów.



Z poprzednich plotek wiemy, że animowanej bitwy o Scarif na pewno nie zobaczymy. Filoni zaprzeczył dodatkowo, jakobyśmy mieli ujrzeć Jedhę; niektórzy spekulowali, czy jasna planeta widoczna na zwiastunie to właśnie ona, ale wiadomo, że to Mandalora. Producent powiedział co prawda, że uniwersum SW to wspaniała piaskownica do zabawy, a Jedha jest cudowna, ale została stworzona konkretnie dla "Łotra", a serial ma swoje własne tajemnice dotyczące Jedi.

Spoilery dotyczące czwartego sezonu pojawiły się w książce "SW Visual Encyclopedia". Możemy w niej znaleźć informację, że (Spoiler):rebelia przeprowadzi ataki na Lothalu, Garelu i Ord Biinirze (co ciekawe, w Legendach bitwa na tej planecie odbyła się w tym samym dniu, co walka na Yavinie - czyżbyśmy mieli odpowiedź co porabiali nasi bohaterowie w "Nowej nadziei"?). Jednakże żadna z tych batalii nie okazała się wielkim zwycięstwem, którego potrzebowała rebelia - wiemy, że takim stała się dopiero bitwa o Scarif.(Koniec Spoilera)

Freddie prowadzi podcast z komediantem Joshem Wolfem i w odcinku dwudziestym powiedział parę słów o SW. Powtórzył to, co wielokrotnie powtarzał - wedle niego Luke jest tak beznadziejnym Jedi, że wygrywa z Vaderem dopiero wtedy, gdy przestaje walczyć. Ale gdyby było inaczej, to filmy byłyby o "bandzie badassów jak Han Solo", a wtedy byłoby nudno. Podobnie było z Ahsoką - na początku wszyscy jej nienawidzili, a teraz jest "Ahsoką K...a Tano". Aktor skrytykował męską część fandomu, która odrzuca postać żeńską lub "nienapakowanego" mężczyznę i odmawia im uznania, mimo że zwyciężyli czy wykazali się w jakiś inny sposób. Najciekawsze jednak powiedział niemal pod koniec: stwierdził, że "to Moc ustala reguły, nie Yoda", a mistrz często się myli, jak to było choćby w przypadku Palpatine'a. I wedle niego mylił się, gdy mówił Luke'owi, że jest ostatnim Jedi. Filoni wielokrotnie napomykał, że te słowa może nie do końca są prawdą, a teraz Prinze najwyraźniej do niego dołączył. Czyżby Kanan i Ezra mieli jednak przeżyć?

Mniej lub bardziej szalone teorie o Hot Kallusie nadal się mnożą: serwis Future of the Force twierdzi, że jego imię może być jedynie pseudonimem nadanym przez IBB, a sam oczywiście okaże się Criksem Madine'em.



Przejdźmy już do "Forces of Destiny". Tiya Sircar zdradziła, że w serialu spotka się ze sobą bardzo wiele nieoczekiwanych postaci. Oczywiście nie będzie tak, że nagle ktoś z danej ery zostanie przeniesiony do innej, wszystko jest kanoniczne i łączy się ze sobą.

Jak to będzie wyglądać w praktyce? EW ma kilka odpowiedzi. Jeden z filmików przedstawi choćby wspólną misję (Spoiler):Lei, Hana i Hery na Endorze. Ewoki też będą, oczywiście. Wśród innych historii zobaczymy: opowieść o tym, jak Rey, Finn, Han i Chewie rozbroili wybuchowe urządzenie naprowadzające, które na "Sokole" zainstalował Unkar; filmik o Lei na Hoth był inspirowany wyciętą sceną z "Imperium": w nim księżniczka uratuje Chewiego przed wampą w bazie Echo; ujrzymy jak Ketsu Onyo przekona się do rebelii podczas jednej z misji zaopatrzeniowych dla Sojuszu, którą poprowadzi Sabine.(Koniec Spoilera) Catherine Taber znowu - to jest od czasów TCW - wcieli się w Padme, a Leię zagra Shelby Young. Aktorka znana jest z "Dni naszego życia" (to serial, w którym grał Joey z "Przyjaciół") i "Wild Child: Zbuntowanej księżniczki", ale wielkich ról nie miała.

Ostatnia plotka pochodzi od Jordana Maisona, dziennikarza Cinelinksu: twierdzi on, że słyszał interesujące pogłoski na temat przyszłości animacji, ale jeszcze musi potwierdzić ich prawdziwość. Podobno "inne postaci" (kogokolwiek miał na myśli) mogłyby dostać własne mikroserie, przypuszczalnie takie jak FoD.



Zapraszamy do dyskusji na forum o "Rebeliantach" i "Forces of Destiny".

Plotki o "Rebels" #60

Rózne
30

Celebration już za nami, ale jak to zwykle bywa, po imprezie wypłynęła cała masa newsów. Na Oficjalnej (tu i tutaj) możecie pooglądać zdjęcia w wysokiej rozdzielczości, które zostały pokazane podczas paneli.

Zacznijmy od konkretów: jak donosi IGN, ten sezon będzie miał piętnaście odcinków (czyli zapewne pilot liczony podwójnie plus trzynaście zwykłych epizodów), a d tego, jak mówi Filoni, będzie bardziej jednorodny. Każdy odcinek będzie niezależny, ale jednocześnie wszystkie razem będą przypominać jeden wielki akt, czego wcześniej nie robiono.



Po panelu jak zwykle odbyła się konferencja prasowa. Gościli na niej Filoni, Sircar, Blum, Marshall i Gray. Tiya zdradziła, że aktorzy od jakiegoś czasu już wiedzą, że sezon czwarty będzie ostatnim. Jest zadowolona, że ogłoszono to na Celebration, bo to lepsze niż napisanie tego w sieci, bo byłoby bezosobowe. Dave powiedział, że czeka nas trochę smutnych odcinków, ale takie są potrzebne, jeśli chce się mieć szczęśliwe zakończenie. Jego celem jest inspirowanie ludzi, zwłaszcza młodych widzów. Przyznał, że pokazywanie pewnych rzeczy na Disney XD jest trudne, ale SW przemawia do wszystkich grup wiekowych.

Filoniego zapytano o Vadera i Imperatora, lecz ten wykręcił się od odpowiedzi, czy ich zobaczymy. Więcej Thrawna na pewno. Efekty jego zwycięstwa na Atollonie widać choćby w "Łotrze", gdzie rebelianci wcale nie są chętni do otwartej wojny z Imperium. Vanessa przyznała, że pomiędzy Herą a Kananem jest mocna więź, która będzie jeszcze bardziej eksplorowana w sezonie czwartym. Fani ich "kosmicznego małżeństwa" będą zadowoleni. Filoni dodał, że przed końcem sezonu Twi'lekanka dostanie awans na generała, ale nie należy oczekiwać wielkich fanfar w związku z tym. Jedna z redaktorek zadała pytanie dotyczące Mocy i białego wilka oraz losu Ahsoki. Dave był zdziwiony, że w ogóle na zwiastunie był jakiś wilk, a potem odparł, że Moc to jądro GW i trzeba być ostrożnym, gdy się o niej mówi.

Blum powiedział, że dla Zeba Kallus stanowi swego rodzaju lustro - dojrzał w nim swoje własne mroczne cechy. Dave powiedział też, że Rex po raz pierwszy walczy o to, w co wierzy. Pokładał wiarę w Republikę, ale teraz jej nie ma. Producent jest zachwycony jego cosplayerami.



Wróćmy jeszcze na chwilę do panelu o czwartym sezonie. Filoni nosił na nim popularną wśród ekipy koszulkę "Ahsoka Lives?" ("Ahsoka żyje?"). Bystroocy fani zauważyli, że miał ją aż do zwiastuna... a po nim znak zapytania zmienił się w wykrzyknik. Wniosek z tego taki, że na trailerze jest ktoś lub coś, co wskazuje na to, że jednak jeszcze nie koniec z naszą Togrutanką. Fani już mają swoje teorie...

Po imprezie ABC złapało Filoniego i zapytało o coś, co obiecywał w grudniu: bitwę o Scarif. I o ile parę miesięcy temu to sam producent powiedział, że chętnie przedstawiłby ją z perspektywy "Ghosta" (i tych, co przeżyli do tamtych czasów), o tyle teraz oznajmił, że nie chciałby "opierać całego serialu i moich bohaterów o coś, co już widzieliśmy". Dodał też, że jego ekipa musiałaby robić w filmie coś epickiego, a jeśli byłoby epickie, to powinno się na ekranie kinowym znaleźć. Jest to dość zaskakująca zmiana zdania, biorąc pod uwagę, że poprzednie słowa wypowiedział niecałe cztery miesiące temu, a proces tworzenia sezonu trwa z dobre półtora roku. Czyżby coś mocno się pozmieniało w planach tworzenia "Rebeliantów"?

Jest jeszcze drobna ploteczka sprzed Celebration: Alan Tudyk wyraził chęć wcielenia się w K-2SO jeszcze raz w jakiejś produkcji, która opowiedziałaby o przeszłości droida - na przykład "Rebeliantach". Co więcej, aktor deklaruje, że byłby w stanie zagrać również Cassiana i na dowód przedstawił podobno całkiem niezłą interpretację głosu Diega Luny. Nie byłoby to niemożliwe, zwłaszcza, że usłyszymy go jeszcze w innych disneyowskich produkcjach ("Kraina lodu 2" i "Ralph Demolka 2"), nieobce mu również Disney XD ("Star Butterfly kontra siły zła"). Sam Filoni przy okazji premiery odcinka "Warhead" napomniał, że żałuje, iż droid, z którym walczy Zeb, to nie ten sam model co Kaytoo. Pozostaje pytanie czy przy piętnastu pozostałych odcinkach znajdzie się na to czas, ale może dostanie angaż w "Forces of Destiny"?



Jeśli czytaliście przewodnik po odcinku "Twin Suns", to wiecie, że początkowo miał zawierać sceny w osadzie na Tatooine. Artysta John-Paul Balmet udostępnił zdjęcia tego miejsca na swojej stronie. Hidalgo z kolei zamieścił na swoim Twitterze zdjęcia modelu "Ghosta" z serialu i "Łotra", które pokazano na panelu o animacjach.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Celebration Orlando 2017: Panel o czwartym sezonie "Rebels"

Różne
16

Za nami kolejny panel na Celebration, tym razem poświęcony czwartemu sezonowi "Rebels". Jak zwykle prowadził go David Collins, a dołączyli do niego Dave Filoni oraz wszyscy główni aktorzy. Przed imprezą gości zabawiał Warwick Davis oraz Hondo tańczący w rytm przebojów Michaela Jaksona. Filoni krążył zaś i robił sobie fotki z fanami, na jednej załapał się z Timonthym Zahnem i młodocianym Thrawnem.



Zanim zaczęła się rozmowa o sezonie czwartym, ekipa postanowiła jeszcze powspominać, zwłaszcza najlepszy ich zdaniem odcinek trzeciej serii, czyli "Twin Suns". Taylor Gray był bardzo zadowolony z reakcji fanów na ten epizod. Filoni powiedział zaś, że Kenobi nie czuł do wroga nienawiści, jedynie żal. To on, a nie nikt inny, musiał dokończyć dzieła i zabić Zabraka. Maul chciał wydobyć z przeciwnika wszystkie najgorsze uczucia, na przykład żal po Satine, ale Kenobi był dawno ponad tym. Potem rozmowa zeszła na Thrawna - planowali go od samego początku, ale musieli się upewnić, że jego wizerunek będzie wierny powieściowemu. Jak już kiedyś wspomniano, casting na admirała był najtrudniejszym, jaki do tej pory przeprowadzono, ale zdaniem Dave'a Lars radzi sobie znakomicie. Producent podkreślił przy tym, że zawsze jest opcja przywrócenia do kanonu kolejnych postaci z Legend. Ostatni temat z sezonu trzeciego dotyczył Bendu - Freddie nazwał go "Moim Łosiem Mocy" i porównał do Nicości i Pożeracza Skał z "Niekończącej się opowieści". Dzięki niemu Kanan nauczył się na nowo żyć, na przykład normalnie chodzić.



Potem prowadzący przeszedł do sezonu czwartego i zaczęto od Zeba. Steve Blum podczas nagrań narzekał, że jego bohater nie ma ani plecaka odrzutowego, ani miecza świetlnego, na co Filoni mu odparł, że ma Kallusa. No i się zaczęło: aktor zaczął go błagać, by panowie pojechali na Lirasan i założyli tam rodzinę. Ale tak na serio to faktycznie zobaczymy nieco "bromance" (bliska, acz niepodszyta podtekstami seksualnymi relacja dwóch mężczyzn) pomiędzy tymi dwoma. Pamiętacie agenta z końcówki sezonu trzeciego, gdy został pobity przez ludzi Thrawna? Jego wystający kosmyk był bardzo kosztowy do animacji i to wówczas Tiya Sircar wymyśliła określenie "Hot Kallus" ("Seksowy Kallus"). Oczywiście gdy tylko wyrażenie padło podczas relacji na żywo, od razu stało się hitem (jak nie wierzycie, sprawdźcie). Gdy mówiono te słowa, któryś z prowadzących rzucił załamanym głosem: "Internecie, cóżeś uczynił?". Blum dodał, że Orrelios wcale nie polubi Choppera, ale "będzie 20% lepszy w nieprzegrywaniu go w zakładach". Do tego zobaczymy więcej mądrych tekstów z jego strony, a mniej mięśniaka.

Vanessa nie powiedziała wiele o Herze. Zaznaczyła jedynie, że będzie jej sporo, oraz że stanie się bardziej skupiona na robocie. Chopper nie dostanie swojego aktu, ale może się okazać, że ma większe serce, niż przypuszczaliśmy. Gdy oddano głos Tiyi, Filoni wyraźnie zaczął ją obserwować, bo już parę razy chlapnęła za dużo. Powiedziała, że fani Mandalorian będą zadowoleni z tego, "kto się pojawi i gdzie skończymy". Pojawią się "nowi i starzy Mandalorianie" - zapewne chodziło jej o Bo-Katan, ale wielu myśli, że być może gdzieś tam przewinie się Boba, zwłaszcza, że klip akurat z nim pokazano na panelu o animacjach. Nadal będziemy eksplorować relacje rodzinne panny Wren i czeka nas po drodze parę niespodzianek.



Wedle słów Freddiego "Kanan... nadal jest ślepy", ale teraz widzi o wiele więcej niż poprzednio. Wie, jaką ścieżkę, powinni obrać rebelianci, ale więcej w tej sprawie nie padło. Aktor podkreślił, że dobrzy nie zawsze wygrywają i to mu się w SW podoba; jak był chłopcem, to śmierć Obi-Wana do niego przemówiła, bo była o wiele prawdziwsza niż Superman, który zawsze wygrywał i zawsze był cool. Jarrus nie zawsze miał cierpliwość do Sabine, ale sporo się wraz z nią nauczył. Gray zdradził zaś, że Ezra będzie musiał w końcu zdecydować jakim być Jedi i jaką osobą. Podejmie w tym sezonie "wielkie decyzje", które będą bezinteresowne - tu padło słowo "selfless", którego używa wielokrotnie Filoni w opozycji do "selfish" Sithów. Czyżby wskazówka, że Bridger ostatecznie zejdzie ze ścieżki ciemnej strony? Tak czy siak, Ezra wróci na Lothal i zobaczy, co może zrobić dla swojego ludu.

Co z innymi postaciami? Genevieve O'Reilly wróci do roli Mon Mothmy i zobaczymy jej bardziej "zadziorną" stronę. Saw (i Forest Whitaker) też się pojawi wraz z Edriem "Dwururowcem" z "Łotra", który będzie służył jako drugi pilot w ich U-wingu. Następnie na scenę wszedł Warwick Davis i ujawniono, że i on dostanie rolę (bo obraził się na Filoniego, że ten, pomimo tak długiej znajomości, nie dał mu żadnej). Wcieli się w Rukha - fani Legend z pewnością od razu rozpoznają tę postać: był to ochroniarz i zabójca na usługach Thrawna i taką też funkcję będzie pełnić w "Rebels". Tutaj powstał swego rodzaju problem, bo Davies zawsze grał postać o imieniu na literę "W", ale Dave powiedział, że może Noghri wymawiają je jako "Wrukh" lub coś w tym rodzaju. Projekt postaci był bardzo trudny, a bohater jest obrzydliwy i podstępny, toteż producent od razu wiedział do kogo się zwrócić w sprawie głosu (tu nastąpiła drobna przekomarzanka pomiędzy nim a Warwickiem).



Na koniec nastąpiło słodko-gorzkie ogłoszenie: jak już pisaliśmy w newsie o zwiastunie, Filoni osobiście potwierdził, że przed nami ostatni sezon. Powiedział, że "każde pokolenie musi mieć swoje SW", a spora część dzieciaków wychowanych na "Rebels" już podrosła, więc czas już zakończyć przygodę. Dodał też: "Gdy się nie kończy serialu, to się robi koszulki, a to nie jest fajne" - chodzi o T-shirt "Ahsoka Lives?", w którym przyszedł, a który czyni aluzję do nadal niepotwierdzonego losu Togrutanki. Zaznaczył jednakże, że to nie koniec gwiezdnowojennych animacji. Może miał na myśli "Forces of Destiny", a może coś innego? Jedi News przypomina tu plotkę, jakoby po "Rebeliantach" planowano serial umieszczony w czasach trylogii sequeli. Czas z pewnością pokaże. Na podsumowanie Filoni rzekł: "Ten sezon jest inny, mroczny, zabawny".

Zapraszamy do dyskusji na forum.

"Rebels Recon" - "Zero Hour"

YouTube
18

Za nami już finał trzeciego sezonu "Rebeliantów", czyli epizod "Zero Hour". Ponieważ to ostatni odcinek, poniżej umieszczamy powiązany z nim "Rebels Recon". Oczywiście jeśli jeszcze nie oglądaliście, liczcie się ze spoilerami.



Jedną z gwiazd tego odcinka jest niewątpliwie Bendu - zdaniem Carrie Beck on tak naprawdę nie reprezentuje tego, co pomiędzy cieniem a światłem, on "po prostu istnieje". Jest siłą natury, a więc nie musi opowiadać się po żadnej ze stron, bo to ludzkie wymysły. Filoni dodaje, że ostatecznym celem stworzenia jest sen, a ciągle ktoś mu w tym przeszkadza. Problemy naszych bohaterów są dla niego błahostką i nie chce o nich słuchać. Ale w serialu potrzebna była taka postać, bo popycha wszystkich do przodu, w tym też Thrawna. Wielkim wyzwaniem dla animatora Joela Arona było stworzenie jego burzowej formy. Dave pokazał mu zdjęcie słońca przebijającego się przez chmury, stąd też wziął się pomysł na to, by oczy istoty je przypominały. Kilian Plunkett dodaje, że Bendu ma nawiązywać do lat osiemdziesiątych, stąd burzowa forma powinna budzić skojarzenia z filmami o potworach, na przykład z "Pogromcami duchów", "Duchem" czy "Bliskimi spotkaniami". Aron wziął się do zadania swą starą metodą malowania, a potem ożywiania obrazów w animacji.

Andi pyta jakie wyzwania stawia pisanie postaci Thrawna, skoro mamy wśród widzów sporo dzieci. Zdaniem Filoniego najmłodsi mogą nie zrozumieć wszystkiego, co mówi admirał, ale pojmują jego intencje dzięki grze aktorskiej Larsa Mikkelsena. A Gilroy twierdzi, że serial nie jest dla dzieci, tylko dla wszystkich. Podczas tworzenia Chissa ekipa starała się odtworzyć jego książkowy pierwowzór, co zdaniem Henry'ego może skłonić młodziki do sięgnięcia po powieści. Hidalgo dodaje, że wedle Timonthy'ego Zahna "Thrawn gra po obu stronach szachownicy", toteż starali się wcielić słowa pisarza w życie w serialu - a ten odcinek jest zakończeniem konkretnej partii szachów. Bendu, umierając (?), mówi słowa: "widzę twą porażkę niczym wiele ramion sięgających ku tobie w zimnych objęciach". Zdaniem Gilroya stworzenie instynktownie wyczuwa jaki koniec spotka admirała, a Filoni zadaje pytanie czy te słowa należy rozumieć dosłownie czy nie. Może i Chiss wygrał, ale pokazał swą słabość - Dave nie jest pewien, czy jest ona widoczna, czy nie, lecz nie chce podpowiedzieć co to może być, zatem to my musimy się pozastanawiać.

"Rebelianci" i "Łotr" byli w produkcji mniej więcej w tym samym czasie, a więc dlatego mamy w serialu szturmowców śmierci. W filmie jednak można sobie pozwalać na szybkie i częste wprowadzanie zmian, w animacji niekoniecznie, dlatego oba wcielenia tych żołnierzy nieco się różnią. Filoni dyskutował z Grupą Opowieści, która doszła do wniosku, że Thrawn byłby typem oficera, który zabierałby ich ze sobą na pole bitwy. W sezonie czwartym będzie więcej nawiązań do "Łotra".

Podczas tworzenia największej jak do tej pory sceny walki w kosmosie załoga wykorzystała wiele sztuczek - na ekranie widać wiele, choć tak naprawdę jednostek nie ma dużo. Eksplozje są wzorowane oczywiście na tych z oryginalnej trylogii.

Chopper ma pomysł na - a jakże - spinoff o nim samym, a Andi zadaje Pablowi pytanie, które brzmi: kogo miał na myśli Obi-Wan, gdy była mowa o Wybrańcu? Kenobi mówił o Luke'u, ale to jego zdanie. Jeśli obejrzy się filmy, to widać, że Jedi pokłada całą wiarę w młodym Skywalkerze. Anakina zostawił na Mustafarze i nie sądził, że pewnego dnia zostanie odkupiony. Młodzieniec sądzi inaczej i to "czyni Luke'a Lukiem".

No to czego wyczekiwać w sezonie czwartym? Będzie epicko - animatorzy wypróbowują nowe techniki, które mają pięknie wyglądać. Zobaczymy wiele nowych twarzy oraz ukochanych starych. Lothal jest nadal ważny dla naszych bohaterów, dlatego ten wątek jeszcze się nie skończył. Po porażce z finału będziemy świadkami jak nasza ekipa podnosi się z kolan i dalej walczy. Dowiemy się więcej o spięciach na linii Mon Mothma - Saw Gerrera. "Może, może, może zobaczycie X-winga", mówi Filoni (a "może" znaczy "na pewno", bo producent już o tym wspominał). Polecimy na Mandalorę i w jakiś sposób serial dokończy "The Clone Wars".

Na koniec nie mamy co prawda klipu promocyjnego, ale jedną pracę koncepcyjną przedstawiającą porozrzucane mandaloriańskie hełmy należące do zwolenników klanu Wren, w tym ten, który nosił Fenn Rau. Co to może oznaczać? Mamy kilka miesięcy na spekulacje.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

"Rebels" #50 w USA i 3x09 w Polsce - [UPDATE]

Rózne
12

Jutro wieczorem na stacji Disney XD w USA zadebiutuje kolejny odcinek serialu "Star Wars: Rebelianci", czyli "Double Agent Droid". Poniżej opis i fragmenty, a obrazki można pooglądać na rebelsowej wiki.

Chopper i AP-5 razem infiltrują imperialną stację, w której mają znaleźć potrzebne kody, lecz imperialny specjalista zwraca droidy przeciwko załodze, aby zaprowadzić wśród niej chaos.





Zdaniem Taylora Graya wprowadzanie Mon Mothmy do serialu ukazuje jak duża jest już rebelia. Obaj z Freddiem nagrywali jej kwestie, gdy potrzebowali dublera, i wtedy nazywali ją "Man Mothmą". Przez ostatnie lata kobieta próbowała działać w Senacie i ograniczyć wpływy Palpatine'a - podobnie jak Bail Organa - lecz na próżno. W końcu zdała sobie sprawę, że trzeba działać militarnie, ale martwi się, że rebelii nie starczy źródeł. W tym odcinku widzieliśmy też eskadrę Złotych i generała Dodonnę - zdaniem Filoniego potrzeba by dwóch innych seriali, aby opowiedzieć o tym, co robili do tej pory. Piloci Y-wingów zapewne chronili konwoje i uderzali na mniej ważne imperialne cele, bo do tej pory nie nastąpiło oficjalne ogłoszenie wojny - na to trzeba poczekać do "Łotra". Poza tym ci bohaterowie w pewien sposób symbolizują Yavin i większą rebelię.

Ten odcinek stanowi historyczny moment, gdyż po raz pierwszy zbiera się większość bohaterów "Łotra". Jeszcze zobaczymy jak poszczególne komórki łączą się, ale nawet w pierwszym spin-offie widzimy, że nie wszystkie są jeszcze zgodne. Hidalgo przyznaje, że spora część floty z tego epizodu powraca podczas bitwy o Scarif.

Chopper ma gości, a Pablo odpowiada na kolejne fanowskie pytanie: czy insygnia na pagonach żołnierzy Thrawna mają jakieś znaczenie? Owszem - to stylizowana wersja chimery, trzygłowego potwora. Wszyscy żołnierze podlegli admirałowi je noszą.

W Polsce "Rebelianci" również powrócili, lecz z niespodziewaną zmianą daty emisji. W zeszłym tygodniu ukazał się "An Inside Man", a w tym będziemy mogli zobaczyć "Visions and Voices". Powtórki można oglądać w niedzielę o 9:55 i 14:35.

Maul powraca, chcąc nareszcie odkryć sekrety, których pożąda razem z Ezrą.



Z okazji niedawnego ogłoszenia sezonu czwartego Filoni narysował taki oto rysunek z czterema kotami lothalskimi. Nawiasem mówiąc, niedługo na jego koncie na ebayu powinno pojawić się kilka rzeczy związanych z TCW i "Rebels", a zysk z nich pójdzie na cele charytatywne.



UPDATE

Oficjalna opublikowała krótką zapowiedź przyszłotygodniowego odcinka, czyli "Twin Suns". Ujrzymy w nim długo oczekiwany pojedynek Obi-Wana i Maula.



Zapraszamy do dyskusji na forum.

Czwarty sezon "Rebeliantów" oficjalnie zapowiedziany

Starwars.com
26



Dla fanów śledzących newsy z "Rebels" nie jest to nowość, ale przynajmniej mamy oficjalne potwierdzenie: serial powróci wraz z czwartym sezonem. Ma on zadebiutować "później tego roku" i jest obecnie w produkcji. Dowiemy się więcej na Celebration, które już za nieco ponad miesiąc. Poniżej informacja ze Starwars.com:

W "Star Wars Rebels", umieszczonych pomiędzy wydarzeniami "Zemsty Sithów" a "Nowej nadziei", gra załoga nowych bohaterów, ikony "Gwiezdnych Wojen" takie jak Darth Vader, Yoda i księżniczka Leia oraz ulubieńcy fanów z "The Clone Wars", czyli Ahsoka Tano i kapitan Rex. Serial obecnie jest w trakcie ekscytującego sezonu trzeciego, w którym przedstawiono niebezpiecznego złoczyńcę, wielkiego admirała Thrawna, bezpośrednie nawiązanie do "Łotra Jeden" w postaci Sawa Gerrery, a także legendarnego Maula, który wyrusza, aby dokonać ostatecznej zemsty. Wśród utalentowanych aktorów znajdują się: Freddie Prinze Jr. jako Kanan, Vanessa Marshall jako Hera, Steve Blum jako Zeb, Tiya Sircar jako Sabine, Taylor Gray jako Ezra, Dee Bradley Baker jako kapitan Rex, David Oyelowo jako Agent Kallus, Forest Whitaker jako Saw Gerrera, Sam Witwer jako Maul, Tom Baker jako Bendu oraz Lars Mikkelsen jako wielki admirał Thrawn. Fani mogą oczekiwać większej ilości szczegółów na Celebration w Oralndo w kwietniu!

"The Star Wars Show" #26

YouTube
5

Ekipa TSWS w tym tygodniu zaczyna nietypowo od wyników zeszłotygodniowego zadania, jakim było pokazanie halloweenowych kostiumów. Pod względem liczebności wygrała Ahsoka, ale prowadzącym najbardziej spodobały się stroje Filoniego i Gutierrez. Mandalorian Mercs mszczą się na Andi za nie do końca pochlebne słowa o Bobie poprzez zrobienie jej własnej zbroi. Peter rozmawia z Taylorem Grayem, czyli rebelsowym Ezrą, ale aktor nie mówi za wiele nowego. A na koniec możecie popatrzeć jak w Lucasfilmie rysują kredą.



Tym razem w "After Show" ekipa dyskutuje na temat roli Donalda Glovera w nadchodzącym filmie o Solo i droidach bojowych w "Rebeliantach".

"Rebels" #35 w USA

Rózne
12

Dziś wieczorem na stacji Disney XD w USA zostanie wyemitowany kolejny odcinek serialu "Star Wars: Rebelianci", zatytułowany "The Antilles Extraction". Poniżej opis i fragment odcinka. Tym razem kilka obrazków ma Sci-Fi Movie Page.

Rebelia desperacko potrzebuje nowych pilotów, więc Sabine rozpoczyna misję pod przykrywką jako imperialna kadetka, której zadaniem jest zaciągnięcie dezerterów - w tym pewnego siebie i utalentowanego Wedge'a Antillesa.



W zeszłotygodniowym "Rebels Reconie" ekipa zauważa coś, co już było parokrotnie wspominane w wywiadach: Ezra bardzo obwinia się za kalectwo mistrza, przez co staje się nieco nadopiekuńczy. Jest zaskoczony, gdy Jarrus schodzi po niego do jaskini. Zdaniem Taylora to chłopak jest teraz dowódcą grupy.

Maul wrócił i, jak mówi Filoni, zaczął "tkać swą sieć", tworzyć połączenia. Z kolei Pablo mówi, że Zabrak zacznie odkrywać pogrzebane w strategicznych miejscach sekrety, co ma doprowadzić do jego ostatecznego celu. Nie jest nim jednak życie wieczne; wedle Hidalga zbyt wiele razy "odmówiono mu śmierci" i Sith przekonał się, że nie ma to szczególnego uroku. Woli raczej nawrócić Ezrę na ciemną stronę i wciąż jest przekonany, że mu się to uda. Filoni uważa, że Maul tak naprawdę nie jest Sithem, tylko stara się stać kimś innym. Wedle niego "wiele osób tego próbowało" i poniosło klęskę, więc zobaczymy jak z tym zadaniem poradzi sobie Zabrak.

Potem możecie zobaczyć jaki prezent dostała Andi od Choppera i w końcu są pytania do Pabla. Pierwsze brzmi: czy Thrawn stoi wyżej rangą od Tarkina i jak wygląda cały system? Hidalgo odpowiada, że zagłębianie się w niuanse imperialnego wojska wymagałoby dłuższego odcinka. "Wielki moff" to tytuł polityczny, który oznacza, że Tarkin jest dowódcą okręgu na Zewnętrznych Rubieżach. "Wielki admirał" to z kolei ranga wojskowa mówiąca o tym jaką częścią floty Thrawn dowodzi. Drugie zaś: czemu rebelianci nie mogli skoczyć od razu do układu Yarma? Okazuje się, że nie można po prostu polecieć tam bezpośrednio, trzeba zatrzymać się na przystanku, a taki akurat posiadała Gildia Górnicza. W zamian za opłatę celną korporacja przesyłała odpowiednie koordynaty. Na koniec mamy jak zwykle fragment odcinka.



Jest jeszcze krótki dodatek do ostatniego "Reconu", który Oficjalna wstawiła na swego Twittera. Opowiada on o gubernator Pryce: kobieta pochodzi z Lothalu, ale gardzi swą ojczyzną, którą zasadniczo sprzedała Imperatorowi. Dlatego też do tej pory jej nie widzieliśmy; wróciła jedynie dlatego, ponieważ zaobserwowano tam dużą aktywność rebeliantów.



Jest jeszcze jedna sprawa dotycząca ostatniego odcinka, ale uwaga, tu będą spoilery. W tym epizodzie Ezra i Maul patrzą w holokrony z nadzieją na odkrycie sekretów. W przypadku chłopaka jest to sposób na pokonanie Sithów; Bridger ma wówczas wizję "bliźniaczych słońc". Zabrak zaś szuka "nadziei". Z jego widzenia wiemy tylko tyle, że zobaczył mężczyznę, który, ku jego zaskoczeniu, żyje. Większość założyła, że chodzi oczywiście o Tatooine i Kenobiego. Filoni ma jednak inne zdanie; twierdzi on, że w galaktyce jest wiele planet z podwójnymi słońcami, a nawet że są najpowszechniejsze. Z Obi-Wanem stwierdził, że to "fajny pomysł", ale trzeba będzie poczekać.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

"Rebelianci" 2x12 w Polsce

Różne
21

Już jutro o 9:30 na kanale Disney XD zostanie wyemitowany kolejny odcinek drugiego sezonu serialu "Rebelianci" zatytułowany "Spuścizna Lasan". Poniżej można przeczytać opis i zobaczyć fragmenty.

Gdy załoga "Ghosta" zgadza się pomóc dwojgu uchodźcom, którymi okazują się ocaleli Lasatowie, Zeb musi pogodzić się ze swoją przeszłością, aby pomóc swym ludziom dotrzeć do nowego domu.



A poniżej mały zbiór newsów z ostatniego tygodnia. Jeśli jeszcze nie widzieliście finału sezonu, uważajcie na spoilery.

Taylor Gray udzielił wywiadu podcastowi First Order Transmissions. Nie zdradził tam wiele, poza tym, że Dave nie chciał mu powiedzieć jaki jest ostateczny los Ahsoki. Reżyser udzielił mu jednak kilku dwuznacznych wskazówek - na przykład takiej, że kobieta może nadal żyje, ale w nowej formie. Zresztą, Ashley też ma teorię (o której pisaliśmy w zeszłym tygodniu), zgodnie z którą los Tano jest związany z Córką z Mortis. Wracając jednak do Taylora - sezon trzeci "Rebelsów" ma mieć nie tylko o wiele większą skalę, lecz także o wiele więcej nawiązań do "The Clone Wars".

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Plotki o "Rebels" #49

Rózne
15

Część z Was pewnie już widziała finał drugiego sezonu "Rebeliantów". Jak można było się spodziewać, w Internecie nastąpił istny wysyp informacji po ostatnim odcinku. Zacznijmy jednak od ostatniego w tej serii "Rebels Reconu". Oczywiście jeśli jeszcze nie oglądaliście "Twilight of the Apprentice", liczcie się z ogromnymi spoilerami.



Zatem co ma do powiedzenia załoga? W kwestii Dartha Maula: (Spoiler):ci, którzy czytali "Son of Dathomir" wiedzą, że w komiksie historia Zabraka się nie zakończyła. Po wojnach klonów zdał sobie sprawę, że jeśli chce przetrwać, to musi się ukryć, bo jego dawny mistrz ma teraz pełnię władzy. Wedle Sama Witwera Darth zyskał teraz więcej szczerości - oczywiście szczery do końca nie jest, ale część z tego, co prezentuje, na przykład starość czy swego rodzaju kruchość, to prawda. Taylor Gray dodaje, że Ezra raczej nie ma zdaje sobie sprawy w co się pakuje, gdy paktuje z Maulem. Dawny Sith chce uczynić z chłopca swojego ucznia, bo ma obsesję na punkcie dziedzictwa - jest swego rodzaju ostatnim przedstawicielem "swojego gatunku". We wcześniejszej wersji scenariusza Ahsoka pytała się go kim jest Vader, a ten odpowiadał: "Tym, kim ja powinienem być".(Koniec Spoilera)

O Kananie: (Spoiler):teraz, gdy Jarrus został oślepiony, zacznie bardziej "widzieć" dzięki Mocy. Jak pokazywał choćby "Atak klonów", to jedna z podstawowych umiejętności, której uczą się młodziki. Freddie dodaje, że podobnie jak podczas swej próby z odcinka "Shroud of Darkness" Kanan zaprzestał walki, tak zrobił to teraz - gdy robi się zbyt ciężko, trzeba po prostu odpuścić. Oczywiście przystosowanie się do nowej sytuacji zajmie mężczyźnie trochę czasu, ale jeśli mu się uda, to stanie się lepszym Jedi - aktor podkreślił jednak, że to wielkie "jeśli".(Koniec Spoilera)

O Ahsoce: (Spoiler):scenę pojedynku z Vaderem Dave wyobrażał sobie od ponad 10 lat, w różnych miejscach i okolicznościach. Najważniejsze pytanie: czy Togrutanka żyje? A może odeszła w mrok? Ashley Eckstein chce zostawić to fanom.(Koniec Spoilera)

Potem możemy zobaczyć dramatyczną scenę odejścia Choppera (ale ciąg dalszy nastąpi), a następnie Andi ma dwa pytania do Hidalga. Pierwsze: czy Jedi, który przejdzie na ciemną stronę od razu staje się Sithem? Jak pewnie wie większość fanów - nie, aby zostać Sithem, trzeba być przez takowego wyszkolonym. Drugie: jakiej rasy jest nowy inkwizytor? Ósmy brat - bo takie jest jego miano - to terelliański skoczek jango, czyli członek tego samego gatunku, co złodziejka Cassie Cryar z drugiego sezonu TCW. Ale to akurat można wyczytać w przewodniku na Oficjalnej.

Ten "Recon" trochę zawodzi, bo w zeszłym roku pokazano nam chociaż prace koncepcyjne z sezonu drugiego, teraz nie mamy nic. Jednak ekipa mówi to i owo o nadchodzącej serii. Gdy Pablo wspomina o swej ulubionej chwili z sezonu drugiego, wymienia fakt, że teraz Kallus będzie o wiele ciekawszą postacią po tym, jak musiał współpracować z Zebem. Filoni z kolei zapowiada, że odcinki uważane przez fanów za "wypełniacze" okażą się ważne w przyszłości. Wydarzenia z "Twilight of the Apprentice" będą miały trwały wpływ na bohaterów (bez Choppera oczywiście), bo po czymś takim ciężko będzie od razu się otrząsnąć. Ostatnia scena z udziałem Ezry też jest sporą wskazówką do tego, co się będzie działo, a wedle Bluma ujrzymy więcej odcinków o Mocy i Jedi. (Spoiler):Maul również powróci.(Koniec Spoilera)

Sabine uda się na "szalone przygody" z ludźmi, "których się nie spodziewamy". Stopniowo będziemy spotykać coraz więcej rebeliantów z "Nowej nadziei", a "Rogue One" zacznie "nabierać kształtów" w "Rebeliantach". Filoni zdradza, że zdarzy się "coś wielkiego", co ludzie z pewnością chcieliby zobaczyć - sam reżyser też zresztą tego pragnął od jakiegoś czasu i wreszcie wymyślił sposób jak to pokazać. To będzie ważna chwila dla "hardkorowych fanów". Ale o tym dowiemy się więcej na Celebration w Londynie.



Nieco światła na odcinek rzuca Filoni w wywiadzie dla IGN-u. O Ahsoce i Vaderze: (Spoiler):Eric Goldman jest zdania, że kobieta przeżyła. Dave nazywa go optymistą i twierdzi, że to dobrze o nim świadczy, ale to wszak tylko jedna z interpretacji. W odcinku są jednakże wskazówki ukazujące prawdziwą odpowiedź na to pytanie. Dziennikarz teoretyzuje czy może to być czarna sowa - convor - która ukazuje się pod koniec tego i poprzedniego epizodu. Filoni zaprzecza, jakoby był to awatar ciemnej strony, ale to zwierzę z całą pewnością niesie ze sobą jakieś znaczenie. Czegokolwiek awatarem jest - to coś pojawiło się już wcześniej w animowanym uniwersum SW. Dave życzy zatem miłego lata spędzonego na próbie rozszyfrowania tych słów. Wracając jednak do Tano: "Rebelianci" to nie historia jej ani Vadera, tylko załogi "Ghosta". Porzucenie owej historii byłoby bardzo łatwe, a on tego nie chce. Prawdopodobnie jest jednak jeszcze więcej historii o Ahsoce, ale niekoniecznie w serialu. I ponoć będą to opowieści o końcu wojen klonów.

Rozmowę pomiędzy dawnym mistrzem i uczennicą Filoni oparł na swych własnych konwersacjach z Lucasem. Dyskutowali o tym, że Ahsoka nie może w żaden sposób odkupić Vadera. Darth się nawet nie waha, gdy obiecuje Togrutance śmierć. Reżyser już jednakże myśli o tym, gdzie i jak pokazać co się działo w świątyni w chwili, gdy jej drzwi się zamknęły, a Ezra i Kanan odlecieli.
(Koniec Spoilera)

O Maulu: (Spoiler):nie, na pojedynek tego pana z Vaderem raczej nie ma co liczyć, przynajmniej na razie. Co istotniejsze, Zabrak zdaje sobie sprawę, że uczeń Sidiousa istnieje, w jakiś sposób ma wiadomości o tym, co działo się w galaktyce. Widzowie pewnie zauważyli, że on i Ahsoka się znają, choć w TCW się nie spotkali. Zrobili to jednak w niepowstałych odcinkach i Filoni opowiedział o nich Witwerowi i Eckstein. W owej historii - ostatnim akcie TCW - Tano rzeczywiście natrafiała na Maula i nawet rozważała powrót do zakonu, głównie z powodu Obi-Wana, który miał z Zabrakiem osobistą historię. Dziewczyna odnalazła byłego Sitha i chciała pochwycić wraz z Kenobim i Skywalkerem, ale ci dwaj zostali wezwani do ratowania Kanclerza, także Tano została tylko z Reksem i paroma innymi fajnymi postaciami.(Koniec Spoilera)

O Kananie i Ezrze: (Spoiler):decyzja o oślepieniu go wynikła z rozmów z Gilroyem. Nie chciano, by stracił rękę, bo tego w SW akurat mieliśmy sporo. Z kolei Ezra na koniec otwiera holokron Sithów, a przecież w odcinku było wyraźnie powiedziane, że tylko osoby posługujące się ciemną stroną mogą to zrobić. I rzeczywiście ten wątek jeszcze powróci. Chłopak był w stanie uwierzyć Maulowi, mimo że ten jest klasycznym przykładem, że złość piękności szkodzi. Stało się tak między innymi dlatego, iż wiele z tego, co mówi Zabrak - aby użył swej siły do pokonania wrogów - to po prostu inna wersja słów Ahsoki mówiącej o zdobyciu wiedzy na temat przeciwnika. Tylko Maul to oczywiście ekstremista.(Koniec Spoilera)



O inkwizytorach: (Spoiler):nie ma ich w "Nowej nadziei", także Dave przyznaje, że musiał zacząć szybko ich eliminować. Trochę jednak tego żałuje, zwłaszcza Siódmej siostry, bo była świetną postacią. Reżyser zauważa, że za ich śmierć winę ponosi Maul, co dowodzi jego chęci zniszczenia. W związku z powyższym w sezonie trzecim trochę zmieni się ton: Tarkin w Epizodzie IV mówi, że Vader to ostatni przeżytek starej religii, a płomień Jedi zgasł. I najwidoczniej tak się stanie również z wyznawcami ciemnej strony, Imperium stanie się bardziej technologiczne. Inkwizytorzy wykonali swoje zadanie, gdy wykryli obecność trojga Jedi - i Maula - a więc ich rola skończona, zwłaszcza dla Imperatora, który nie chciałby, aby wielu takich "czarodziejów" latało mu po królestwie.

Co zatem z tymi numerami przy ich imionach? W fanonie dość powszechne było twierdzenie, że Piąty brat to ostatni męski przedstawiciel inkwizycji, a w tym odcinku nagle pokazał się ósmy. Ilu ich zatem było? Filoni nie chce dawać bezpośredniej odpowiedzi - zostało ich jeszcze tylu, ilu będzie potrzebnych w kolejnych odcinkach. Reżyser nie chce teraz czegoś palnąć, a potem żałować, że na przykład powiedział za małą liczbę. Zresztą, nie wiadomo na przykład czy Siódma siostra była pierwszą siódmą siostrą - może było ich trzy, tylko zawsze jedna nosi ten tytuł. Sithowie nie popierają indywidualizmu wśród swoich "żołnierzy", stąd te liczby.
(Koniec Spoilera)

O "Obecności" i kamiennych figurach: (Spoiler):głos z wnętrza holokronu należy do Niki Futterman, która wcieliła się w Ventress w TCW. Czy "Obecność" wymieniana w napisach to prawdziwa osoba z przeszłości? Wedle Filoniego tak - jego zdaniem była to potężna Sith, która stworzyła tę świątynię. Jednakże pod sam koniec prac budowlanych zaatakowali Jedi. Odbyła się wielka bitwa podczas której broń odpaliła lub coś poszło nie tak i wszyscy obrócili się w kamień. W różnych wersjach historii broń faktycznie strzelała również w "Rebeliantach". Albo Ósmy brat przeżywał upadek (mógł sobie pomóc Mocą), a potem trafiała go fala uderzeniowa i sam zmieniał się w posąg. Maul miał to przetrwać i w ten sposób zdobyć TIE inkwizytora. Wracając wszakże do pani Sith - Filoni ją nazwał, ale nie chce ujawniać tegoż imienia, ma jednak nadzieję, że ktoś podchwyci jej wątek.(Koniec Spoilera)

Cofnijmy się nieco w czasie: pisaliśmy wczoraj o tym, że odbyły się przedpremierowe pokazy ostatniego odcinka. Po jego projekcji Filoni odpowiedział dziennikarzom na kilka pytań. Wyjaśnił między innymi parę spraw związanych z przeszłością Wielkiego Inkwizytora: faktycznie widzieliśmy go w TCW. Konkretnie: był przy aresztowaniu Ahsoki i podczas walki Anakina z Barrissą. Słyszał przemowę upadłej Jedi w sądzie i prawdopodobnie to zasiało w nim ziarna wątpliwości i ostatecznie doprowadziło na ciemną stronę. Fakt, że to właśnie jego Kanan zobaczył w swojej wizji w świątyni na Lothalu może być interpretowany jako podświadomy wyrzut sumienia z powodu tego, iż mężczyzna nie próbował ocalić Pau'anina. Druga informacja dotyczy Reksa: Dave jest przekonany nie tylko, że przetrwał on do czasów filmów, lecz także, że to właśnie on jest "brodaczem z Endora". Reżyser - jak sam mówi - poczuł, że ma władzę jak Palpatine i zamierza ten koncept ukanonicznić. Sam Hidalgo nie wyklucza takiej możliwości. W Legendach ta postać ma już swoje imię - Nik Sant, zwany "Dziadkiem".



Oficjalna zaczęła jakiś czas temu serię wywiadów z aktorami, którzy wcielają się w główne role. Zacznijmy od Vanessy Marshall, czyli serialowej Hery. Kobieta na początku powtarza to, co mówiła już kiedyś: że w drugim sezonie Twi'lekanka znajduje się pod mniejszą presją, bo nie musi już ukrywać tajemnicy związanej z Fulcrum. I dzięki temu ma więcej czasu na pogłębienie relacji z załogą. Pani kapitan coraz bardziej zdaje sobie sprawę jak bardzo kocha wszystkich jej członków. Dotyczy to zwłaszcza Kanana - Vanessa przeczytała "Nowy świt", dzięki czemu była w stanie dokładnie prześledzić jak zmieniły się uczucia Jedi do panny Syndulli. Stają się one coraz głębsze, mimo że rycerzowi nie do końca odpowiada militarystyczna struktura rebelii. Podobnie przeobraziła się relacja Hery z Sabine - o ile Mandalorianka w pierwszym sezonie niekiedy twierdziła, że pani kapitan nie do końca darzy ją zaufaniem (gdy nie chciała mówić jej o Fulcrum), o tyle teraz, gdy obie mają mniej więcej takie same informacje, nastolatka zaczęła lepiej rozumieć swą koleżankę.

Dla Marshall fakt, że jej postać to pierwsza osoba w nowokanonicznym uniwersum, która latała B-wingiem, jest niesamowity, gdyż - jak wiedzą fani aktorki - jej ojciec jest pilotem. AKobieta przyznała też, że nie spodziewała się tak chłodnych relacji pomiędzy Herą a jej ojcem. Zauważa jednak, że czasem są w życiu sytuacje, w których więzy pomiędzy przyjaciółmi są silniejsze od tych, które mamy z rodziną. Dla Vanessy imitacja francuskiego (rylothańskiego) akcentu Hery nie była problemem, ponieważ mówi płynnie w tym języku i wielokrotnie używała go, gdy wcielała się w różne role. To właśnie ona wpadła na pomysł, by Syndulla przechodziła na ten akcent, gdy była szczególnie wzburzona. Jednocześnie trudne chwile spędzone z ojcem pokazały bardziej "ludzką" ("twi'lekańską") stronę postaci. Aktorka zauważa, że Hera jako przywódczyni uosabia wiele z chińskiej filozofii Lao Tzu. Na koniec, poproszona o powiedzenie która z granych przez nią postaci - Syndulla czy Gamora z animowanych "Strażników galaktyki" - wygrałaby walkę, Marshall stwierdziła, że Twi'lekanka zwyciężyłaby w powietrzu, lecz na ziemi zdecydowanie wygrana przypadłaby marvelowskiej wojowniczce. No i ta druga ma w sobie więcej z Sitha, Hera natomiast bardziej przypomina Jedi.



Drugi wywiad przeprowadzono z Taylorem Grayem. Na początku aktor mówi o swych różnorakich doświadczeniach związanych z faktem, iż dostał od Filoniego bana na poznawanie historii "Gwiezdnych Wojen", by czuł się bardziej jak nieświadomy wielu rzeczy Ezra. Ale w zrozumieniu wielu spraw pomaga mu oczywiście cała rebeliancka ekipa. Aktor rzecz jasna chodzi na różne konwenty i bardzo mu się na nich podoba, ale prawdziwym przeżyciem była dla niego chwila, w której zobaczył fanów przebranych za Bridgera i mówiących kwestie wprost z serialu.

Podczas nagrywania odcinków z Hondem Gray był w studiu z odtwórcą roli Weequaya, Jimem Cummingsem. Mężczyzna jest podobno bardzo zabawny, a do tego gra tak wspaniale, że Taylor sam wiele się od niego nauczył. Podczas sesji nagraniowych było śmiesznie, bo Gray nie miał pojęcia kim jest "Honda" i gdy usłyszał jak starszy kolega po fachu mówi swoje kwestie, to tak się śmiał, że nie mógł wykrztusić swojej kwestii. Wedle niego z Ezry byłby świetny pirat, a i Ohnaka nie obraziłby się za Jedi na pokładzie.

Jedną z ważniejszych chwil w sezonie był moment, w którym Ezra dowiaduje się jak pośrednio - poprzez swoje przesłanie - przyczynił się do śmierci rodziców. Początkowo chłopak mocno się obwiniał, bo wedle aktora Bridger jest wyjątkowo skupiony na sobie. Dopiero Kanan i Azadi pomogli mu w pełni zrozumieć tę sytuację. Taylor mówi dalej o "biało-czarnych" poglądach swojego bohatera - może młody padawan ma takie, ponieważ jest niedojrzały, może dlatego, że jego trening Jedi nie był tradycyjny. Gdyby chłopiec wychował się podczas wojen klonów, byłby z całą pewnością skromniejszy i bardziej zdyscyplinowany, ale aktor kocha swojego bohatera takim, jaki jest. Gray bardzo chciałby umieć wykonywać sztuczkę umysłową Jedi, również na zwierzętach, a ze starwarsowych stworów najchętniej wybrałby purgilla (kosmicznego wieloryba), bo kocha morza i oceany.

Z innych wieści: Billy Dee Williams powróci do serialu, najprawdopodobniej znowu w roli Landa. Tak przynajmniej zdradził serwisowi TeeKay-421 podczas duńskiego Comic Conu. Nagrania rozpoczną się wkrótce. Z kolei podczas innej imprezy, WonderConu, kompozytor Kevin Kiner ujawnił, że w planach jest wydanie płytowej wersji ścieżki dźwiękowej z serialu z sezonów pierwszego i drugiego. Na razie jeszcze nie wiadomo kiedy ujrzałaby światło dzienne.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Zwiastun dalszych odcinków drugiego sezonu "Rebeliantów" [UPDATE]

YouTube
58



I stało się: przed nami zwiastun nadchodzących odcinków z drugiej połowy drugiego sezonu serialu "Star Wars: Rebelianci". Zajawka była zapowiadana przez aktorów i twórców przez cały tydzień, a wczoraj w nocy Dave Filoni ostrzegł na swoim Twitterze, że zawiera ona spoilery. Jeśli czytacie nasze rebelsowe newsy, pewnie część z pokazanych tu rzeczy nie jest dla Was nowością, ale i tak trailer ujawnia bardzo dużo.



Serial powróci już w przyszłą środę, wraz z odcinkiem "A Princess on Lothal".

UPDATE - 16.01.16.

Filoni postanowił wyjaśnić parę spraw związanych z trailerem i w artykule na EW opowiada o niektórych scenach. Tak jak zwiastun, jego wypowiedzi zawierają spoilery, więc czytacie na własne ryzyko.



Miecz świetlny krzyżowy

Na zwiastunie wyraźnie widzimy jak Ezra trzyma ostrze podobne do tego, jakim posługuje się Kylo Ren w „Przebudzeniu Mocy”, a dzięki rozmaitym publikacjom wiemy, że jego miecz to starożytny projekt. Filoni chciał zrobić ukłon w tym kierunku, bo wedle niego to ważne, aby starwarsowe media nawiązywały do siebie nawzajem. Ów broń zatem daje nam „szerszy kontekst do tego, co okazuje się później”. Gdzie i jak Bridger go znalazł? Będziemy musieli poczekać na tę odpowiedź.



Świątynia Sithów (?)

„Miejsce to polubiliby Sithowie”, taką wskazówkę daje Filoni. Świątynia miała się pierwotnie pokazać w niewyświetlonych odcinkach „The Clone Wars“. Budynek ten otaczają gwiazdy, a nad nimi znajduje się coś, co przypomina rysę w niebie. „Ale czy to naprawdę gwiazdy?”, mówi Filoni. Autor artykułu podejrzewa, że to miejsce znajduje się raczej pod ziemią. Świątynię otaczają skamieniałe figury, niby ofiary przysypane pyłem wulkanicznym z Pompei. Dave mówi, że miejsce to „wywołuje zmarłych” i stanowi dla bohaterów wyzwanie – wejdą tam, ale wyjdą odmienieni. Autor artykułu przywołuje też słowa Yody z niedokończonego aktu TCW o Utapau – w których to mistrz opowiada, że wedle legend w sercu każdej starożytnej broni masowego rażenia znajdował się kryształ kyber. A na zwiastunie widać wiązkę energii wypływającą prawdopodobnie z obszaru nad świątynią. Filoni mówi, że "historia się powtarza”, a Star Wars to opowieść między innymi o kontroli i potędze. Choć wiązka może się kojarzyć z bazą Starkiller, to na pewno broni Najwyższego Porządku nie ujrzymy w serialu – ale ważne jest owo wizualne podobieństwo, bo dzięki niemu silniejsza jest mitologia SW.

Leia

O Lei w „Rebeliantach” dowiedzieliśmy się trochę w ostatnich dniach, dlatego tutaj piszemy tylko nowości – okazuje się, że księżniczka nie uważa się za członkinię rebelii. Owszem, sympatyzuje z nią, podobnie zresztą jak jej ojciec, ale on sam jest w Senacie, a imperialni postrzegają ją raczej jako swoją sojuszniczkę.



Vader

Ostatnie dziesięć odcinków opowie historię pościgu Vadera za Ahsoką, która wedle niego i Imperatora jest kluczem do odnalezienia innych Jedi. Dlatego Darth skontaktuje się z inkwizytorami.Ten wątek ma się zakończyć do końca sezonu. Walka Vadera z byłą uczennicą ma być pełna emocji, bo wedle Filoniego jeśli tych zabraknie, to pojedynki na miecze mają mało sensu. Do ekipy aktorów powrócił Matt Lanter, który użyczy głosu holografcznemu Anakinowi – dla Ezry, który będzie kuszony przez ciemną stronę, istotne będzie spojrzenie dla Skywalkera zanim przeszedł na ciemną stronę. Holonagranie pojawi się w holokronie Kanana, który prócz wiadomości Obi-Wana zawierał lekcje walki mieczem – a któż lepiej poprowadziłby takie zajęcia, niż Anakin Skywalker? Scena, w której Vader zlatuje do Ezry na kadłubie TIE miała go uczynić podobnym do boga, zwłaszcza w oczach chłopca. Dla twórców postać mrocznego lorda jest kłopotliwa, bo ma on pelerynę, a to zawsze pożera budżet.



Yoda

O powrocie tej postaci krążyły już parokrotnie plotki. Mistrz wygląda inaczej, niż w TCW – Filoni mówi, że to po to, aby odróżnić wizualnie „Rebeliantów” od poprzedniego serialu, ale twórcy wykorzystali też fakt, że Yoda pojawia się w wizji Bridgera, więc po prostu może tak młodzieniec go widzi oczyma swojej wyobraźni. Dużym wpływem na jego była stara figurka Kennera, twórcy chcieli dać mistrzowi nawet słynnego pomarańczowego węża, ale ostatecznie się powstrzymali, między innymi ze względów budżetowych.



Nowy inkwizytor

Można go dostrzec dosłownie w kilku momentach, ale owszem – mamy czwartego w serialu inkwizytora. Wedle Dave'a fajnie jest ich tworzyć, bo mają super kostiumy. Reżyser nie chciał jednak powiedzieć kto znajduje się pod maską - choć warto dostrzec, że człowiekiem nie będzie, bo ma cztery palce w dłoniach i inaczej zbudowane stopy.



Strażnicy świątyni Jedi

Wedle autora artykułu głos jednego ze strażników świątyni Jedi brzmi bardzo podobnie to tego, którym przemawia Snoke. Filoni cieszy się, że fani widzą aluzje tu i tam, ale nie chce zdradzić kto się wciela w tę postać. Zaprzecza jednak, jakoby faktycznie był to Snoke, bo nie chciałby zdradzać tak wielkiej rzeczy w serialu, jak również wolałby, aby filmy nie rozwiązywały za niego zagadek „Rebeliantów”. Poza tym, wedle niego ludzie teraz zaczną widzieć Snoke'a w każdym, nawet Chopperze – kto wie, może zgrał swoją osobowość z dysku twardego do organicznej istoty? Na zwiastunie widać też jak strażnicy walczą i z rebeliantami, i z inkwizytorami, także kwestia ich lojalności jest sporna. Spotkanie z nimi będzie wielką chwilą dla Kanana.



Lasatowie

Na trailerze widzimy dwoje innych Lasatów poza Zebem, w tym starszą damę. Orrelios myślał, że był ostatni, ale się mylił – będzie bardzo zaskoczony, gdy ich zobaczy. Swoją drogą, te słowa kłócą się z tym, co na temat Lasatów zostało ustalone w nowym kanonie: w jednej z książeczek Garazeb wspomina swoją babcię (może to właśnie owa staruszka?) i opisując ją, używa czasu teraźniejszego, co wskazuje, że żyła; po drugie, w odcinku „Droids in Distress” Hera mówi, że „żaden z Lasatów nie został na Lasanie”. Zobaczymy jak to zostanie rozwiązane w nadchodzącym epizodzie.



Cham Syndulla

O powrocie tej postaci też wiemy od jakiegoś czasu. W serialu Herę odwiedzi jej ojciec, którego życie niemal cały czas było wojną. Jednak jego doświadczenie w organizowaniu ludzi okaże się pomocne dla rebeliantów.

Mandalorianie

Tu reżyser nie ma wiele nowego do powiedzenia, poza tym, że nadchodzące odcinki pokażą o Mandalorianach coś, czego fani do tej pory nie wiedzieli. A to otworzy drogę do „mando szaleństwa” w przyszłości.



”Stary mistrz”

Wystarczy się przyjrzeć postaci pod kapturem, zwłaszcza jej charakterystycznym tatuażom, aby rozpoznać w niej Dartha Maula. Problem w tym, że Filoni nie chce nawet tego potwierdzić – bo nawet jeśli ludzie zgadną poprawnie jego tożsamość, to nadal nie będą wiedzieć jak wszystko w serialu zagra. A poza tym nie wiemy jakie są zamiary tego bohatera, co doprowadzi do ukochanych przez Dave'a spekulacji.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Plotki o "Rebels" #47

Różne
13



Przez ostatni miesiąc, w związku z euforią związaną z "Przebudzeniem Mocy" było naprawdę mało rebelianckich wieści. Teraz jednak się to zmienia - zacznijmy od najważniejszej informacji, czyli dacie powrotu drugiej połowy sezonu. Tutaj niestety na razie nie ma w pełni oficjalnego potwierdzenia, ale wszystko wskazuje na to, że serial ponownie zobaczymy 20 stycznia. Tak można wywnioskować z zapowiedzi w Wielkiej Brytanii, gdzie "Rebelsi" powrócą 23 stycznia, czyli w sobotę, zatem w Stanach powinni ukazać się wcześniej tego samego samego tygodnia. Zgadzałoby się to też z doniesieniami Making Star Wars, który dotarł do rozkładu jednej z telewizji kablowych, wedle której odcinkiem z dwudziestego dnia miesiąca miałby być "A Princess on Lothal" ("Księżniczka na Lothalu").

Pojawił się nowy fragment serialu, przedstawiający pościg madnaloriańskiego protektora za Sabine i Herą. Odcinek ten jednak prawdopodobnie nie będzie tym najbliższym.



Imię przeciwnika rebeliantek zdradziła gra przeglądarkowa "Strike Missions". Nazywa się Fenn Rau - prawdopodobnie ze względu na imię i profesję postać ta nawiązuje do innego Mandalorianina z Legend, Fenna Shysy.



Taylor Gray udzielił sporego wywiadu podcastowi The Force Cult. Zacznijmy od spraw technicznych: aktor jakiś miesiąc temu zaczął nagrywać sezon trzeci, a prace nad nim trwają już mniej więcej cztery miesiące. Dubbing jednej serii zajmuje mniej więcej kwartał.

Gray powiedział co nieco o sobie: lubi rock, folk i pop, a jednym z jego ukochanych zespołów jest Nirvana. Najlepszą postacią w SW jest według niego Han. Chciałby zagrać w jakiejś starwarsowej produkcji aktorskiej, ale zdaje sobie sprawę, że musi się wiele nauczyć, bo nawet nie widział prequeli i TCW (tylko Freddie puszcza mu co lepsze fragmenty na telefonie). Taylor bardzo chciałby w końcu to zrobić, ale Filoni mu zabrania, bo chce, aby dzięki swojej niewiedzy o uniwersum upodobnił się do swojej postaci, czyli Ezry. Widać to świetnie w pilocie serialu, gdy chłopiec jest zachwycony, że znalazł się po raz pierwszy w kosmosie.

Aktor oczywiście większą część wywiadu poświęcił swojemu bohaterowi. Zapytany o to, dlaczego Kanan w ostatnim odcinku ("Legacy") nie upomniał chłopca za poddanie się złości podczas walki z inkwizytorami odparł, że Jarrus chce pozwolić Bridgerowi dorosnąć; poza tym, sam nie jest idealnym Jedi i nie zawsze wie co robić. Taylorowi trudno było zagrać Ezrę w chwili, gdy dowiaduje się o śmierci rodziców, ale Filoni po prostu kazał mu być sobą, nie dając żadnych innych wskazówek, i wtedy wyszło.

Co do przyszłości Ezry: Gray oczywiście wie co się dalej z nim stanie, bo nagrywa już trzeci sezon, ale zadano mu pytanie jak wedle niego potoczyłyby się losy chłopca tylko na podstawie dwóch pierwszych sezonów. Aktor odparł, że Bridger przeszedłby na ciemną stronę. Młodzieniec na pewno będzie rósł w Mocy, ale widać, że ma pewne ciągoty w stronę jej mrocznego aspektu i stanie się swego rodzaju hybrydowym Jedi, używającym obu stron. Ezra jest dobry, ale jego dusza nie jest czysta, chłopak często daje się ponosić emocjom. Gniew daje mu siłę, a Bridger jej pragnie. Zapytany o to, kiedy wreszcie jego bohater przestanie zachowywać się jak dureń w obecności Sabine, odpowiedział, że takie umizgi to normalne zachowanie w tym wieku. Sam jednak tego nie wie i stara się zmusić Filoniego, by powiedział mu więcej o związku tych dwojga. Tak samo jak o relacji Kanan-Hera, bo nie ma pojęcia co właściwie się między nimi dzieje.



Końcówka sezonu - czyli ostatnie dwa odcinki - to podobno najlepsza rzecz na świecie. Odrobinę przyciśnięty przez prowadzących Taylor potwierdził, że to właśnie w nich Ahsoka stanie do walki z Vaderem. A Ezra z kolei "zmierzy się z coraz to potężniejszymi postaciami", z których część będzie nowa, a część "może z Sagi". Jedna z nich podda chłopaka testowi i "zdecyduje w jaki sposób ma używać Mocy". Być może chodzi o bohatera, o którym pisaliśmy tutaj.

A skoro o pojedynku Vader-Ahsoka mowa, to w Sieci zaczęły krążyć wieści o jednym z zestawów LEGO na ten rok. Ma mieć numer 75150 i zawierać będzie TIE Vadera i A-winga, a zostaną do niego dołączone figurki Dartha i Tano. Czyżby ta dwójka miała również zmierzyć się w przestrzeni kosmicznej?

I jeszcze mała informacja z wywiadu z Kathleen Kennedy: okazuje się, że podczas wstępnych rozmów "Rebelianci" mieli być bardziej w stylu Disney XD - chciano, aby był to serial komediowy, ale ostatecznie z tego zrezygnowano.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Trzeci sezon "Rebeliantów" potwierdzony

TV Insider
12



W dniu dzisiejszym serwis TV Insider potwierdził pogłoski, jakie pojawiły się jakiś czas temu: serial "Star Wars: Rebelianci" rzeczywiście doczeka się trzeciego sezonu. Produkcja właśnie trwa, a nowe odcinki zobaczymy w przyszłym roku. Nie powinno to zbytnio dziwić, zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie słowa Prinze'a, który twierdzi, że "Rebelsi" będą gościli na ekranach pięć, siedem serii.

Więcej informacji ma się znaleźć w czwartkowym TV Guide, ale Insider zdradził dwie dość istotne wypowiedzi osób związanych z serialem. Po pierwsze, Taylor Gray powiedział, że Bridger wiele przeszedł i znalazł w załodze "Ducha" prawdziwą rodzinę. Jednakże istnieje pytanie, które nurtuje chłopca (i fanów) od dłuższego czasu: co się stało z jego rodzicami? Podobno odpowiedź na nie "zdecyduje o losie Ezry".

Filoni z kolei potwierdził, że dwunastego grudnia czeka nas finał pierwszej połowy sezonu, czyli ostatni odcinek w roku. I ów finał jest podobno równie tajny, co plany Gwiazdy Śmierci, ponieważ jedynie kilka osób z ekipy wie co tak naprawdę dzieje się pod koniec. Nawet aktorzy nie do końca zdają sobie z tego sprawę.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Plotki o "Rebels" #45

Rózne
3

Comic Con już się zakończył; podczas imprezy mieliśmy okazję posłuchać Sary Michelle Gellar, wcielającej się w Siódmą siostrę. Wczoraj w nocy zaś ujawniono kto wcieli się w Piątego brata: będzie to Philip Anthony Rodriguez. Aktor ten jest znany przede wszystkim z drobnych ról w serialach takich jak "Wzór" czy "CSI" oraz w grach komputerowych, między innymi "Metal Gear Solid", "GTA", "Counter Strike" czy "Dragon Age".



Premiera "The Lost Commanders" już jutro, więc Disney XD mocno się szykuje. Brytyjska wersja kanału przygotowała wideo o klonach, w którym jest parę nowych ujęć.



Na Zap2it ukazały się tytuły dwóch kolejnych odcinków serialu. Wikipedia "Rebeliantów" twierdzi, jakoby odcinkiem następującym po nich miałby być epizod o tytule "The Lost Children", ale w artykule brak źródła - jest to więc prawdopodobnie fanowski wymysł, zwłaszcza, że nowe tytuły pojawiły się również na niemieckojęzycznej Oficjalnej. Co ciekawe, obie strony podają piątkowe daty emisji zamiast środowych, więc może coś się pozmieniało w planach Disney XD.

  • 2x06 - "Blood Sisters" - 27 listopada.

  • 2x07 - "Stealth Strike" - prawdopodobnie 4 grudnia.

  • 2x08 - "Die Zukunft der Macht" - "Przyszłość Mocy"; zapewne chodzi o Moc przez duże "M", ale w niemieckim wszystkie rzeczowniki pisze się wielką literą, więc równie dobrze może to być jakaś inna siła czy potęga - 11 grudnia.

  • 2x09 - "Das Geheimnis des Gefangenen X10" - "Tajemnica więźnia X10" - 18 grudnia. Czy będzie rzeczywiście emisja w okolicach premiery "Przebudzenia Mocy"? Przekonamy się za nieco ponad dwa miesiące.



Przejdźmy teraz do wywiadów, które ukazały się po Comic Conie. Filoni po jego zakończeniu powiedział jeszcze jedną, ciekawą rzecz: większa część obsady nie wie co takiego stanie się w ostatnich pięciu minutach sezonu - ma się tego dowiedzieć razem z pozostałymi widzami. Na Coming Soon zdradził, że w tym sezonie nie zobaczymy wiele z romansu Hery i Kanana, ale staną się oni dla siebie bardzo bliscy, trochę wbrew filozofii Jedi. Reżyser wyjaśnił też, że rycerze wystrzegali się przywiązania, które mogło prowadzić do chęci kontroli nad drugą osobą, "posiadania" jej, ale to nie znaczy, że nie mogli mieć kogoś bliskiego. Dee Bradley Baker zażartował z kolei, że chciałby zobaczyć spin-offa o Ahsoce i Reksie pomagających rebeliantom poprzez cały Epizod IV. Z kolei w powyższym filmiku można posłuchać jak Ashley przytacza słowa Dave'a, który powiedział jej, że jeśli dojdzie do walki Tano z Vaderem, to może się to dla niej źle skończyć, dlatego aktorka drży o los swej postaci.

Serwis Hypable również ma kilka ciekawostek. Po pierwsze, po raz kolejny potwierdzono, że dowiemy się nieco więcej o Zebie, spojrzymy też na jego konflikt z Kallusem. Przyjrzymy się głębiej problemowi eksterminacji jego rasy, co ostatecznie doprowadzi do bezpośredniej konfrontacji z agentem. Jeśli chodzi o Herę, zobaczymy jakie obowiązki będzie miała w rosnącej rebelii oraz przekonamy się, że w jej przypadku sprawy osobiste są jednocześnie polityczne. Tu w artykule padł spoiler z nią związany: (Spoiler):w dalszej części sezonu zobaczymy jej ojca, Chama Syndullę.(Koniec Spoilera) Przechodząc do Ahsoki: Eckstein powiedziała, że po premierze "The Siege of Lothal" ludzie od razu założyli, że Tano jest stuprocentowo pewna, że Vader to Anakin. Aktorka twierdzi zaś, że tak nie jest; kobieta może i coś poczuła, ale nie jest nawet w stanie objąć myślami tej idei, dlatego wyruszy w swoją podróż. Wedle Ashley właśnie na tym polega niebezpieczeństwo ciemnej strony i nadmiernego przywiązywania się: bo jeśli z kimś się zwiążemy, to często nie jesteśmy w stanie dostrzec prawdy. Taylor Gray twierdzi z kolei, że sprawa z rodzicami Ezry będzie bardzo głęboka i mroczna, a twórcy nakazali mu podczas nagrywania tych odcinków dać z siebie wszystko. Potwierdził również, że żaden z aktorów nie dostał pięciu ostatnich stron scenariusza ostatniego odcinka drugiego sezonu.



Nadszedł czas na fanowskie spekulacje: powstała teoria wyjaśniająca pochodzenie tajemniczej łowczyni nagród. (Spoiler):Jeden z fanów na Tumblrze (klik) dostrzegł, że pierwsze słowo w napisie na jej hełmie układa się w imię "Shae". W "Gwiezdnych Wojnach" nosi je kilka postaci, lecz chyba najsłynniejszą jest Mandalorianka Shae Vizla, znana z gry "The Old Republic" i jej zwiastunów. Zatem to imię mogłoby czynić aluzję i do bohaterki MMORPG, i do klanu Vizsla. W dalszym ciągu na hełmie można dostrzec tylko literę "r", lecz jeśli dopisać dalszy ciąg, wychodzi "Wren". Być może znaki zostały usunięte celowo; w przeszłości zdarzały się przypadki modyfikacji zwiastunów. Sporo osób sądzi więc, że kobieta mogłaby być siostrą Sabine, na co wskazuje wspomniany wyżej tytuł odcinka - "Blood Sisters" ("Siostry krwi"). Dodajmy jeszcze, że dziewczyna ma z tyłu hełmu symbol Czarnego Słońca.(Koniec Spoilera)

Zapraszamy do dyskusji na forum.

NYCC 2015: Panel o "Rebeliantach"

Różne
18

Niedawno zakończył się panel o serialu "Rebelianci" na nowojorskim Comic Conie oraz późniejsza konferencja prasowa. Prowadzący Pablo Hidalgo, reżyser/producent Dave Filoni oraz główni aktorzy ujawnili sporo nowych informacji dotyczących zbliżającej się wielkimi krokami drugiej serii. Ale najpierw oczywiście zapraszamy do zobaczenia nowego zwiastuna, który wrzucono przypadkowo na Tumblra przed imprezą, ale teraz jest dostępny na YouTubie.


  • Jak już wiemy, sezon będzie miał 22 odcinki, a Pablo dodał, że będą "pełne niespodzianek". Ashley poradziła, by słuchać słów bohaterów uważnie, ponieważ będzie w nowych epizodach sporo różnego rodzaju aluzji. Kathleen Kennedy bardzo wspiera animowane historie i twierdzi, że istnieją dla nich nieskończone możliwości.

  • Kiner starał się muzycznie czynić aluzje do innych filmów z Sagi, zobaczymy tego więcej w tym sezonie.

  • Dave powiedział, że bardzo uważnie obserwują historie o wojnach klonów, zwłaszcza pojawiające się w innych mediach. Ma nadzieję kiedyś jeszcze je opowiedzieć, ale w chwili obecnej zna dokładnie co się będzie działo w "Gwiezdnych Wojnach" w najbliższych latach (więc pewnie na razie ich nie uświadczymy).

  • Pomysł na danie Sarze roli antagonistki Kanana spodobał się Filoniemu, gdyż stwierdził, że będzie śmiesznie zobaczyć ją i jej męża jako przeciwników. Gellar zażartowała, że chciała już przespać się z kimś, byle tylko dostać angaż. Dave powiedział dodatkowo, że pragnie, aby w serialu było więcej kobiet. Eckstein dodała później na konferencji, że płeć jest nieistotna, ważne, aby bohater był intrygującą postacią.

  • Podkreślono, że Siódma siostra to nie Barrissa - jeśli kiedykolwiek pojawi się jej historia, to będzie ona zupełnie inna. Panią inkwizytor bawią tortury, ponadto w walce jest szybsza od Pau'anina i szuka we wrogu słabości, aby móc go rozbroić. Pokazano klip pomiędzy nią a Ezrą - prawdopodobnie inny niż ten, co ostatnio, ponieważ, wedle Rebels Report, można z niego wywnioskować, że na rebeliantów polują jeszcze inni inkwizytorzy, niż ci, których nam do tej pory przedstawiono.

  • Wszyscy inkwizytorzy mają podobne, obrotowe miecze świetlne (choć nie identyczne), ale wykorzystują różne style walki. Śmierć ich szefa, Pau'anina, była szokiem dla wszystkich - ale oczywiście wszyscy teraz będą się starać zaimponować Vaderowi i zdobyć tytuł Wielkiego. Dave zaznaczył, że chciałby kiedyś zobaczyć czarny charakter ubrany na biało i z blond włosami.



  • Ahsoka nadal jest "dobra", ale nie jest przekonana do ideałów Jedi. Eckstein nie wie co się z nią ostatecznie stanie, bo nie dostała jeszcze dalszego scenariusza. Ma trochę pomysłów na przyszłość swojej bohaterki (na przykład prowadzenie farmy kucyków i robienie naleśników), ale nie są one zazwyczaj brane pod uwagę. Jednocześnie przeprosiła za to, że po premierze "Fire Across the Galaxy" na wschodnim wybrzeżu USA umieściła tweeta z hasztagiem #AhsokaLives, a tym samym zaspoilerowała odcinek mieszkańcom zachodniej części kraju. Pablo nie zdawał sobie sprawy, że Fulcrum brzmi jak ona do czasu, gdy fani zaczęli obrabiać pliki audio. Filoni z kolei przyznał, że zobaczenie Ahsoki w "Rogue One" byłoby świetne. Pokazano też fragment odcinka, w którym dwoje inkwizytorów pokonuje Kanana i Zeba, a Tano rusza na ratunek.

  • Załoga "Ghosta" nie zna do końca historii swoich towarzyszy, więc będą powoli je odkrywać. Nawet Hera nie wie wszystkiego. Filoniemu podoba się jak załoga zmienia swój wygląd, bo symbolizuje to jej ewolucję duchową. No i doprowadza cosplayerów do szaleństwa.

  • Ezra nie znał historii o rozkazie 66 - może słyszał jakieś plotki - ale dopiero Kanan mu to wyjaśni. Pokazano klip z Bridgerem, którego szturmowcy prowadzą do celi. Chłopak wyrywa się i zaczyna z nimi walczyć, ale tak, by ich nie zabić. Pojawiają się tam również Rex i Jarrus w zbroi szturmowców, młodzieniec przypadkowo w nich trafia. Taylor chciałby ponadto, aby Ezra zasiadł kiedyś za sterami podracera.

  • W zwiastunie pada informacja, że Sabine jest członkinią rodu Vizsla - na konferencji prasowej Filoni powiedział, że jest to informacja porównywalna ze słowami z "Nowej nadziei" o ojcu Luke'a, który walczył w wojnach klonów.

  • Na koniec jak zwykle były pytania od fanów. Pierwsze: czy Rex zna prawdę o Vaderze? Okazuje się, że dowiedział się jej części, a spotkanie ze swoim byłym generałem byłoby dla niego ciężkie, podobnie zresztą jak dla lorda. W innym pytaniu Dave powiedział też, że Jedi ery prequeli mieli swoje wady, za co zapłacili cenę. Zapytano też czy dostaniemy walkę Ahsoki z Vaderem. "To byłoby fajne", odparł Filoni. A tak na poważnie, to myślano o tym przed długi czas. Kolejne: czy zobaczymy więcej postaci z OT? Reżyser zdaje sobie sprawę, że wiele osób chce je ujrzeć i odparł, że mają model Tarkina, więc zawsze może wrócić, a poza tym chciałby bardzo usłyszeć Toma Kane'a w roli Yularena (podobno aktor przebywa teraz na Comic Conie w Phoenix i tam zdradził, że trwają rozmowy w sprawie tej roli). Zapytany o to, co się stało z innymi klonami, odpowiedział, że część z nich pewnie służyła przez jakiś czas po wojnie, potem zrobiono z nich lekarzy lub specjalistów od załadunku. Nawiasem, jeśli klon nie wykonał rozkazu 66, a obok stał drugi żołnierz, to ten zabijał towarzysza, ponieważ tak zakładał wbudowany w czip inhibicyjny podrozkaz - zatem wszystkie "dobre" klony nie żyją. Padło też pytanie kiedy Ezra stanie się Kylo Renem (teoria, jakoby ci dwaj byli jedną i tą samą osobą, jest całkiem żywa), ale w producencie wzbudziło to jedynie śmiech. A do tego Taylor zapytał go czy to prawda i stwierdził, że to fajna sprawa.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Plotki o "Rebels" #36

Różne
5



Ostatnimi dniami pojawiło się sporo plotek po "The Siege of Lothal" - w związku z tym uwaga na spoilery. Ale zacznijmy od powyższego baneru. Pochodzi on z angielskiej strony Disney XD i informuje, że "Rebeliantów" można oglądać w soboty. Jeszcze nie wiadomo czy oznacza to, że drugi sezon przeniesie się z poniedziałku na szósty dzień tygodnia, ale to byłyby dobra wiadomość. W sobotę emituje się popularniejsze seriale, gdyż większość osób ma wówczas wolne.



Ekipa z The Wolfpack Podcast nie próżnowała i przeprowadziła kilka wywiadów. Taylor Gray powiedział parę słów o swojej postaci, Ezrze. W drugim sezonie chłopak od razu dogada się z Reksem, bo będzie mu bardzo zależało na znalezieniu nowych sojuszników dla rebelii, co zresztą widać już w "The Siege of Lothal". Problem stanowić będzie Kanan, który, jak już wiemy, niekoniecznie darzy sympatią klony. Powstanie zatem dziwny trójkącik, bo Bridger polubi Reksa, ale będzie musiał okazywać szacunek mistrzowi. Dynamika pomiędzy tymi postaciami zmieni się w późniejszych odcinkach. Aktor potwierdził też, że wcielił się w Ezrę w Disney Infinity, gdzie w przeciągu pięciu godzin przeczytał setki linijek tekstu.



Ashley Eckstein nie powiedziała wiele, poza tym, że po raz kolejny podkreśliła, że "Rebelianci" to nie serial o Ahsoce, dlatego nie będziemy widzieć ją często i nie dowiemy się wiele o jej przeszłości, tylko to, co robi teraz, czyli pomaganie rebeliantom. Ona również brała udział w nagraniach do Infinity.



Freddie Prinze Jr. powiedział jednak co innego - wedle niego Tano i Vader pojawiają się w wielu odcinkach - nie wszystkich, ale w wielu. Ale ponieważ nie będziemy widzieć ich w każdym epizodzie, dzięki temu oboje wydają się potężniejszymi bohaterami. Ich obecność zawsze jest jednak uzasadniona z punktu widzenia historii. Zapewnił też, że Vader nie stanie się "generałem Grievousem »Rebeliantów«" - tu jednocześnie zaznaczył, że w pełni solidaryzuje się z fanami, którym nie podobało się przedstawienie cyborga w TCW. Dodał też, że po Celebration, na którym pokazano plakat z pojedynkiem Taogrutanki i lorda, Disney pokazałby "największy środkowy palec", gdyby do walki nie doszło. Kanan będzie miał ślad po uderzeniu Vadera, ale wedle aktora to dobrze, że serial pokazuje przegrane tych dobrych, bo współcześnie wiele kreskówek zawsze szczęśliwie się kończy, a to nie uczy dzieci życia.

Nagrania drugiego sezonu jeszcze się nie skończyły. W kolejnych odcinkach zobaczymy jeszcze Kanana przebranego za szturmowca i to nie raz. Nie chciał powiedzieć ile razy, ale jeden z owych epizodów jest "najfajniejszy do tej pory". Nie mroczny, nie intensywny, a właśnie fajny. A wedle Freddy'ego "fajny" jest na przykład Lando. Prinze dodał też, że konflikt z Inkwizytorem pokazał dojrzewanie Jarrusa jako Jedi, choć powiedział, że jako szermierz nie równa się z Vaderem, ani nawet z Ahsoką. Tutaj przeszedł na Luke'a i powiedział, że to właśnie Skywalker jest najgorszym wojownikiem w historii, który "przegrałby nawet z Threepio", ale nie o to tu chodzi, bo jego siłą jest powstrzymywanie się od walki, niczym Mahatma Gandhi. I o ile Luke i Vader są niczym Edyp i Lajos, bo syn ma zabić ojca, o tyle właśnie współczucie młodego Jedi sprawia, że nie dochodzi do morderstwa. A Ahsoka, w przeciwieństwie do niego, jest dla Vadera nicią łączącą go z dobrą przeszłością, czyli czymś, co Darth chciałby wymazać.

Było też parę wypowiedzi na temat klonów. Rex będzie superpoważny i stanie się dla Ezry niczym dziadek i drugi mistrz. Będzie go uczył między innymi o bitwach. Gregor z kolei będzie prawdziwym świrem - innymi słowy, im niebezpieczniej, tym większa jego radocha. Zapytany o blizny żołnierzy - co fani już zauważyli - powiedział, że to dobry trop.

Filoni z kolei wyjaśnił parę spraw w radiu 1138. "The Siege of Lothal" zaczyna się in medias res, bo pomiędzy sezonami minął miesiąc lub dwa - dlatego też widać, że ekipa "Ghosta" już dobrze się dogaduje z eskadrą Feniks. Każdy sezon to mniej więcej rok z życia Ezry (choć niektóre będą dłuższe), więc wiadomo, że przed "Nową nadzieją" parę sezonów nam zostało (czyli w teorii jeszcze trzy-cztery, ale to tylko spekulacje). Mówiąc o bohaterach, reżyser zaznaczył, że Cham Syndulla na pewno jest rebeliantem, ale Luksa Bonteriego na razie nie zobaczymy. W dialogach pomiędzy Reksem a Ahsoką dowiemy się co nieco co Togrutanka robiła pomiędzy serialami, ale bez konkretów. Spora część ekipy nie ma pojęcia co się miało dziać w TCW w odcinkach z jej udziałem, ale Dave wie to, podobnie jak Hidalgo, dlatego razem pisali owe dialogi. Nie zobaczymy też w jaki sposób Gregor przetrwał wybuch. Producent zdradził, że pierwotnie w miejsce Vizaga miał się pojawić Hondo, ale stwierdzono, że pirat nie jest do końca złą postacią - znaczy się, Cikatra też nie można nazwać do końca złym, ale również i nie dobrym, jest bardziej jak mafijny boss. Dlatego też Ohnaka, który ma słaby punkt w postaci dzieci oraz czasem kieruje się honorem, nie pasował do roli. A poza tym twórcy nie chcieli, by mylono "Rebeliantów" z "The Clone Wars".

Sabine ma teraz nieco zmodyfikowaną zbroję, bo w drugim sezonie zacznie się robić bardziej militarnie. Spotkanie z Vaderem zainspiruje ją do przemalowania pancerza i włosów. Ezrze też zmieniono parę szczegółów; Dave wyjaśnił też w końcu co oznacza logo na jego kurtce - jest to zmodyfikowana wersja tego ze Skywalker Sound. Miał mieć tam wilka, ale Filoni stwierdził, że znowu wstawiałby do serialu coś, co służy jemu samemu (mężczyzna kocha te zwierzęta), więc zrezygnował.

Na koniec ciekawostka: obiecano nam wielokrotnie, że w "Rebeliantach" dostaniemy nawiązanie do "Przebudzenia Mocy", no i mamy, choć trochę innego rodzaju: podczas dokowania w statku-bazie rebeliantów Hera używa kodu bezpieczeństwa 1-2-1-8-1-5. Biorąc pod uwagę, że Amerykanie najpierw zapisują miesiąc, sprawa robi się jasna - to data premiery Epizodu VII. Miejmy nadzieję, że zobaczymy też aluzje in-universe.



Zapraszamy do dyskusji na forum.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.