Spis newsów (Gwendoline Christie)

Premiera „Ostatniego Jedi” za nami

25

Wczoraj wieczorem w Los Anegels odbyła się oficjalna premiera Epizodu VIII. Relację z czerwonego dywanu przed premierą „Ostatniego Jedi” można obejrzeć poniżej. Byli obecni fani, ale także twórcy. Między innymi: Rian Johnson, Ram Bergman, Anthony Daniels, Domhnall Gleeson, Mark Hamill, Andy Serkis, Kelly Marie Tran, Daisy Ridley, Frank Oz, Lupita Nyong’o, Bob Iger, Dave Filoni, Laura Dern, Warwick Davis, Benicio Del Toro, Gwendoline Christie, Adam Driver, Rayne Roberts (ze StoryGroup), Kathleen Kennedy, Lawrence Kasdan, John Boyega.

Relację z premiery prowadzili: David Collins, Andi Gutierrez i Anthony Carboni. Poza rozmowami z twórcami i gośćmi, były fragmenty filmu (ze zwiastunów) lub dokumentów, a także zabawy na twitterze. Fani mogli wybierać, czy wolą porgi czy vulptexy (lodowe lisy), oznaczając się jako #teamporg lub #teamvulptex.

Relacja znajduje się tutaj:





A my czekamy do wtorku na recenzję i do środy wieczór, by móc obejrzeć film w kinie.
Tymczasem większość pierwszych reakcji po filmie jest pozytywna. Ponownie przestrzegamy, jeśli chcecie uniknąć spoilerów to do środy lepiej uważnie korzystać z sieci.

Kolejny odcinek "The Star Wars Show"

0

Premiera "Ostatniego Jedi" zbliża się wielkimi krokami, więc w dzisiejszym odcinku "TSS" krótkie wywiady z Gwendoline Christie, Oscarem Isaacem, Domnhalem Gleesonem, Daisy Ridley, Laurą Dern i innymi członkami obsady oraz reżyserem Rianem Johnsonem. Poza tym wizyta w "szkole droidów" Anthony'ego Danielsa, wieści ze świata itp.

Krótki dokument o treningu

20

Oficjalny kanał na YouTubie umieścił kolejny z krótkich dokumentów o „Ostatnim Jedi”. Tym razem koncentruje się on na treningu aktorów szykujących się do walki. Zobaczymy i usłyszymy tu Daisy Ridley, Johna Boyegę, Adama Drivera, Kelly Marie Tran oraz Gwendoline Christie. W tle przewija się też Rian Johnson oraz koordynator walk i kaskaderów Liang Yang. John zdradził, że scenę w pojedynku z Phasmą chciał zagrać samodzielnie. Yang zaś chwalił Daisy.



Zaś na nieoficjalnych kanałach pojawił się kolejny spot telewizyjny VIII Epizodu. Po 15 sekundach lecą wcześniejsze. Tu zaś mamy nową scenę z porgiem.

Krótki filmik o „Ostatnim Jedi”

USA Today
16

„USA Today” zaprezentowało na swojej stronie krótki filmik o „Ostatnim Jedi”. Ukazuje on ujęcie Riana Johnsona w pracy. W materiale można zobaczyć i usłyszeć ponadto między innymi Rama Bergmana, Marka Hamilla, Daisy Ridley, Johna Boyegę, Kelly Marie Tran czy Gwendoline Christie.

Rian Johnson i Mark Hamill o VIII Epizodzie

50

Rian Johnson powoli zaczyna zdradzać interesujące, choć niefabularne szczegóły na temat „Ostatniego Jedi”. Po pierwsze napisał o zabawkach, które lada moment pojawią się w sklepach. W Lucasfilmie pilnują, by nie spoilerowały one fabuły. Mogą one zdradzać jak będzie wyglądał bądź nazywał się dany bohater, ale to wszystko.

Druga ciekawostka, którą zdradził, to przejścia między scenami, te dość charakterystyczne dla sagi, gdzie jeden obraz najeżdża na drugi i go zastępuje. Czyli tak zwane wipe (transition). Otóż w „Ostatnim Jedi” jest ich zaledwie 12. Dla porównania w „Przebudzeniu Mocy” było ich 14, w „Nowej nadziei” 31, „Imperium kontratakuje” 42, zaś w „Mrocznym widmie” 55.

Trzecia rzecz to zdjęcia cyfrowe. Dla kilku ujęć Rian jednak zdecydował się na używanie kamer cyfrowych zamiast taśmy. Jego zdaniem jakieś 10-15 % filmu powstało na nośnikach cyfrowych.

Najwyższy Porządek


Podobno wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie zobaczymy twarzy Gwendoline Christie. Kapitan Phasma ma cały czas być obecna na ekranie w hełmie. Pablo Hidalgo podczas Comic Con Chile zasugerował, że Phasma na pewno jest ludzką kobietą, ale nie ma pewności czy wygląda dokładnie jak na zdjęciach promocyjnych.



Mark Hamill także wypowiedział się na temat „Ostatniego Jedi” i Luke’a Skywalkera, postaci, która zdecydowanie najbardziej zmieniła się w oryginalnej trylogii i której prawie nie było w „Przebudzeniu Mocy”. J.J. Abrams położył nacisk na nowych bohaterów, więc Hamill praktycznie z nimi nie miał wiele wspólnego. No i nie było spotkania wielkiej trójki, ale to nie o nich był film. Nie wiedział też, co stało się z jego postacią przez te dekady. Rian Johnson powiedział mu, że faktycznie nowe filmy są o nowych bohaterach, więc ta historia Luke’a ważna nie jest. Mark się z tym nie zgodził, nalegał, w końcu Rian opowiedział mu historię Luke’a. Hamill przyznaję, że go poruszyła.

Mówił też, że bardzo żałuje, ale w nowym filmie nie ma właściwego spotkania Luke’a i Lei. No i w związku ze śmiercią Carrie Fisher tego zabraknie. Zdaniem Hamilla byłby to bardzo ważny wątek, bo to przede wszystkim film o rodzinie. Rozbitej, ale jednak rodzinie.

Kilka ciekawostek z ostatnich przecieków

15

Na początek zaczynamy od Riana Johnsona, który zdementował jedną plotkę, dotyczącą montażu. Otóż, jakiś czas temu pojawiły się wieści, jakoby montaż „Ostatniego Jedi” miał być robiony do skomponowanej muzyki Johna Williamsa. Rian twierdzi, że tak nie jest, raczej mamy klasyczny model, wpierw montaż, a dopiero do niego dogrywana jest muzyka.

Pozostając przy Rianie, o pracy z nim wypowiedziała się Gwendoline Christie, czyli Phasma. Otóż, jak twierdzi, miała ona dość długą rozmowę z reżyserem i scenarzystą, oczywiście jeszcze zanim zaczęli zdjęcia. Rozmawiali o Phasmie, która w „Przebudzeniu Mocy” nie miała szansy na rozwinięcie się. Pewnie dlatego, że był to jeden z konceptów Kylo Rena, który pierwotnie został odrzucony, ale twórcom podobał się na tyle, iż postanowiono w jakiś sposób go uwiecznić. W ten sposób powstała Phasma, która na ekranie właściwie jest przez kilka minut, w dodatku czasem stoi i nic nie robi. Nawet nie wiemy jak skończyła. Christie miała wiele przemyśleń na temat tej postaci i podzieliła się nimi z Rianem, ten zaś słuchał i zapisywał. Oczywiście Johnson i przedstawiciele Story Group musieli jeszcze wszystko zgrać z powieścią Phasma, tak by część historii tej postaci zdradzić wcześniej, część zaś ukazać w filmie.

Kilka ciekawych rzeczy można też wychwycić z tego, co się ostatnio pojawiło w zapowiedziach. Zaczynamy od książek. Otóż przy okazji pojawił się obrazek Luke’a i Rey z Ahch-To, warto zwrócić, że w tle w wodzie jest X-wing. Druga sprawa to kosmiczne konie, nazywają się fathier (czasem zwane też falthier, ale Pablo Hidalgo twierdzi, że ta pierwsza nazwa jest prawdziwa). Będą na nich jeździć, co widać nie tylko na przecieku, ale i na okładce (w małej, żółtej ramce).



Natomiast na figurkach Hasbro prezentowanych na San Diego Comic Conie widać ranę na ręce Rey.

„Ostatni Jedi” w „Good Morning America”

16

Na D23 Expo, które odbyło się w weekend, poza materiałem zza kulis pokazano też zdjęcia nowej postaci – DJ (Benicio Del Toro), oraz jak w filmie będą wyglądać Rey (Daisy Ridley) i Finn (John Boyega).



Przy okazji D23 Expo ekipa „Ostatniego Jedi” wystąpiła także w „Good Morning America”. Pojawili się zarówno reżyser - Rian Johnson jak i aktorzy - Mark Hamill, Daisy Ridley, Gwendoline Christie, Benicio Del Toro, Kelly Mary Tran oraz Laura Dern. Fragmenty ich wypowiedzi można obejrzeć niżej.

 

 

 

 

 

 

 

 


 



Zaś w skrócie. Gwnedoline zapytana o zgniatarkę sugeruje, że zobaczymy to w filmie, ale niekoniecznie Phasma musiała tam dotrzeć.
Markowi bardzo się podoba ten okres, w którym wchodzą filmy. Są popularniejsze, więc oddanie i zainteresowanie fanów jest większe.
Zdaniem Daisy w filmie będzie więcej odcieni szarości, niż w poprzednich Epizodach.
Rian potwierdził, że DJ na pewno nie jest Ezrą Bridgerem z „Rebeliantów”. To nowa postać. Ale co dokładnie znaczy w tym przypadku DJ, zobaczymy. Tytuł „Ostatni Jedi” trochę zmienia znaczenie w trakcie filmu, ale jest przede wszystkim powiązany z Lukiem Skywalkerem i Rey. To oni są sercem całej tej opowieści. Johnson wspomniał też Carrie Fisher, ma nadzieję, że jej występ będzie satysfakcjonującym zakończeniem jej przygody z sagą.

W innych wywiadach John Boyega sugerował, że Finn jeszcze zmierzy się z Phasmą.

Co tam słychać w Starwarsówku?

3

Zaczynamy od najbardziej popularnych ostatnio nazwisk w Starwarsówku, czyli Phila Lorda i Christophera Millera. Otóż pojawili się oni na giełdzie nazwisk jako reżyserzy filmu „The Flash”. Prawdę mówiąc są tu naturalnymi kandydatami, bo przymierzali się wcześniej do tego projektu, ale zostawili go dla „Gwiezdnych Wojen”. Nie znaleziono reżysera, więc kto wie, wciąż są w grze.

Za to Mark Hamill dorobi się niebawem własnej gwiazdy w hollywoodzkiej galerii sław. Na razie ogłoszono, że dostanie, zobaczymy kiedy fizycznie zostanie postawiona.

Pozostając w tematach sław, gwiazd i tak dalej. Amerykańska Akademia Filmowa zaprosiła do członkostwa ponad 700 osób (774 zaproszenia, ale niektóre osoby są powielone ze względu na kategorię). Wśród zaproszonych pojawiają się osoby ze Starwarsówka: Riz Ahmed, Warwick Davis, Adam Driver, Joel Edgerton, Domhnall Gleeson, Donald Glover, Jiang Wen i Donnie Yen. Teraz będą mogli oddać swój głos w przy najbliższych Oskarach.

Szkolił Hana Solo, a naprawdę był Strażnikiem Teksasu, o ile oczywiście realizacja projektu dojdzie do skutku. Otóż Netflix próbuje doprowadzić do realizacji film „Highwayman” z Kevinem Costnerem i Woodym Harrelsonem. Pierwotnie miał w nim grać zamiast Costnera Liam Neeson, ale to było w 2013. Zresztą prawa wciąż ma Universal, zaś Neftlix próbuje je odkupić. Film opowiada o dwóch emerytowanych, legendarnych Strażnikach Teksasu, którzy zostają powołani do służby, gdy napadami zaczęli się parać słynni Bonnie i Clyde.

To oczywiście nie koniec wieści o Liamie. Po pierwsze ktoś podłoży mu bombę pod samochodem w filmie „Retribution”. Będzie to remake hiszpańskiego dreszczowca „El Desconicodo”. Neeson zagra finansistę, który padnie ofiarą szantażu. Podłożą mu bombę pod samochód i będą domagać się pieniędzy, zaś w samochodzie będzie rodzina Liama.
Jednocześnie Neeson zostanie słynnym detektywem Philipem Marowe’em. Nowy film będzie oparty na powieści Benjamina Blacka „The Black-Eyed Blonde”. Do biura Marlowe’a przychodzi pewna blondynka i prosi o pomoc w odnalezieniu kochanka. W grę zamieszana jednak jest potężna rodzina, która zrobi wszystko by chronić swoje interesy…
Pojawiły się już pierwsze zdjęcia z filmu „The Silent Man”. O obrazie pisaliśmy dwa lata temu, wtedy nosił jeszcze tytuł Felt. Neeson gra tu Marka Felta, znanego lepiej jako „Głębokie Gardło”, czyli zastępcę dyrektora FBI a jednocześnie informatora w trakcie afery Watergate. Film wyreżyserował Peter Landesman. Kiedy pojawi się w kinach dokładnie nie wiadomo.

Coś się rusza w temacie „Księgi dżungli” Andy’ego Serkisa zapowiedzianej na jesień przyszłego roku. Włodarze Warner Bros. mówią, że film będzie mocno się różnił od wersji Disneya, ma być mroczniejszy i bliższy oryginałowi. Serkis nie tylko reżyseruje, ale też zagra rolę Baloo.
Za to być może pojawi się także w nowym „Batmanie”. Przynajmniej współpracę chciałby kontynuować reżyser Matt Reeves z którym Serkis zrobił dwie „Planety małp”. Na razie jednak to tylko niezobowiązująca deklaracja.

Benicio Del Toro ucieknie z więzienia w filmie „Escape at Clinton Correction”. Reżyseruje Ben Stiller. To historia dwóch bandytów, którzy w 2015 uciekli z więzienia. W sprawę też była zamieszana pracownica zakładu karnego (w tej roli Patricia Arquette), która chciała, by zabili jej męża.

Donald Glover, czyli nowy Lando zajmie się „Deadpoolem”, a dokładniej jego animowaną, serialową wersją. Wraz ze swoim bratem Stephenem wyprodukują to dla stacji FXX. Premiera w 2018.

Larua Dern zagra w filmie „JT Leroy”, razem z Kristen Stewart i Dianą Kruger. JT LeRoy to pseudonim pisarski Laury Arbert (Dern), ale na potrzeby mediów rolę autora odgrywała jej szwagierka (Stewart). Scenariusz i reżyseria – Justin Kelly.

Pojawiły się także zdjęcia z nowego filmu Stevena Soderbergha – „Lucky Logan”. Grają tam Adam Driver, Daniel Craig, Katharine Waterson i Channing Tatum. To opowieść o dwóch braciach, którzy chcą wygrać wyścig NASCAR. Wcześniej o filmie pisaliśmy tutaj.

Domhnall Gleeson z kolei zagra Alexandra Alana Milne, czyli twórcę Kubusia Puchatka. Film „Goodbye Christopher Robin” zadebiutuje jesienią. Będzie to opowieść biograficzna, ale koncentrująca się mocno na relacjach ojca i syna. Według plotek (niepotwierdzonych) dorosłego Krzysia miał zagrać Ewan McGregor. Partnerują mu/im Margot Robbie, Kelly McDonald oraz Phoebe Waller-Bridge. Swoją drogą aktorka została niedawno nominowana przez Stowarzyszenie Krytyków Telewizyjnych za rolę w „Fleabag” w kategorii aktorka/aktorki komediowej.

Wiemy, czym zajmie się Ron Howard jak ugasi pożar na planie Hantologii. Nakręci dokument muzyczny o Pavarottim. Przygotowania do prac, w tym dostępy do archiwów są dość mocno zaawansowane. Jednak tu wszystko może się spokojnie przesunąć w czasie.

Za to Joe Johnston, który także był wymieniany w kontekście Hantologii, ma zupełnie inny projekt. „Srebrne krzesło”, czyli kolejna cześć „Narnii”. Niestety jest też zła wiadomość, będzie to reboot ostatniego cyklu, z nowymi aktorami, nowym spojrzeniem i nową wytwórnią – TriStar Pictures.

Forrest Whitaker dołączył do „How It Ends” Davida M. Rosenthala. To postapokaliptyczna historia ukazująca świat po straszliwej katastrofie. Ulice są zapchane uciekinierami, zaś główny bohater stara się odnaleźć rodzinę… Produkcja dla Netflix.

Gwendoline Christie w końcu zostanie księżniczką, ale jednocześnie wojowniczką. W dodatku rosyjską. Zagra ją w filmie Roberta Zemeckisa. Obraz na razie nie ma tytułu, opowiada historię mężczyzny, który upadł na duchu i by się podnieść wykorzystuje artystyczną wyobraźnię, cokolwiek miałoby to znaczyć. W każdym razie w pewnym momencie zakocha się w postaci Christie.

Joel Edgerton jak sam przyznaje chętnie wróciłby do roli wujka Owena, gdyby tylko kręcili ten spin-off o Kenobim. Na razie musi parać się innymi projektami, także reżyserskimi. Jego najnowszy film „Boy Erased” to adaptacja wspomnień Garrada Conleya, chłopaka wychowanego w rodzinie konserwatywnego pastora. Chłopak okazał się być homoseksualistą, więc rodzice wysłali go na przymusowe leczenie. Garrada zagra Lucas Hedges, a jego rodziców Nicole Kidman i Russel Crowe. Joel jest także scenarzystą tego obrazu.
Dodatkowo wystąpi w thrillerze „Gringo”, który reżyseruje jego brat Nash Edgerton. Główną rolę gra David Oyelowo, a w obsadzie zobaczymy też Paris Jackson i Charlize Theron. To historia udziałowca firmy farmaceutycznej, który jadąc do Meksyku pakuje się w takie coś, co zmienia jego punkt widzenia. David zagra także w filmie SF „God Particle”, którego producentem jest J.J. Abrams.

Thandie Newton próbuje swoich sił jako producentka. Będzie to dokument hybrydowy, czyli częściowo zdjęcia, częściowo animacja. „Liyana” opowie historię dziewczynki z Suazi usiłującej uwolnić swoich braci bliźniaków z rąk porywaczy.

Pojawiły się także zdjęcia Daisy Ridley z nowego „Morderstwa w Orient Expresie”, oczywiście pochodzą one ze zwiastuna. Sam film pojawi się w naszych kinach 24 listopada. Dodatkowo jest też zdjęcie Ridley z „Opheli”, czyli kolejnej produkcji opartej na sztukach Szekspira. Tu zdjęcia trwają.





No dobra, wydało się, Simon Pegg odstawi leki na schizofrenię, przynajmniej w filmie „Lost Transmissions”, gdzie zagra producenta muzycznego. Odkryje to jego przyjaciółka, młoda kompozytorka i spróbuje coś z tym zrobić. Scenariusz i reżyseria: Katharine O’Brien.
Natomiast sam Pegg wraz ze swoim partnerem kreatywnym, Nickiem Frostem założyli firmę producencką i zabierają się za komediowy horror – „Slaughterhouse Rulez”.

Riz Ahmed dołączył do obsady filmu „The Sisters Brothers”. Akcja filmu dzieje się w XIX wieku w czasie gorączki złota, bracia Eli i Charlie Sisters dostają zlecenie zabicia wroga ich szefa. W filmie występują także: John C. Reilly, Joaquin Phoenix i Jack Gyllenhaal. Reżyseruje Jaques Audiard, zdjęcia ruszają latem.

Oscar Isaac zagra w filmie „Operation Finalie”, to historia poszukiwania i schwytania zbrodniarza wojennego Adolfa Eichmanna, który ukrył się w Argentynie. Mossad przez lata próbował go wytropić, w końcu udało się. Isaac zagra rolę szefa grupy Mossadu, którym powoduje także osobista zemsta. Naziści zabili mu siostrę i jej dzieci. Reżyseruje Chris Weitz.

Mads Mikkelsen pojedzie na koło podbiegunowe, gdzie będzie walczył o życie. Jego bohater w filmie „Arctic” ledwo przeżyje ciężki wypadek i będzie musiał podjąć trudne decyzje by ocaleć. Szczęśliwie zdjęcia będą kręcone na Islandii (czyli w cieplejszych klimatach). Za kamerą stoi Joe Penna.



Ostatni wpis właściwie powinien trafić do Sprośnych Okruchów, ale akurat to się dzieje naprawdę. Lupita Nyong’o i Rihanna były wspólnie na pokazie mody, zrobiły sobie zdjęcie. Wrzuciły na twitterze, a ktoś je skomentował, że Rihanna wygląda jakby wabiła bogatych mężczyzn, a Lupita na jej przyjaciółkę znającą się na komputerach i razem robią przekręty. Żart, żartem, ale Netfilx postanowił nakręcić na podstawie tego twitta film. Reżyseruje Ava DuVernay, a scenariusz pisze Issy Rae. Obie aktorki zagrają, a na ile film będzie wierny twittowi, zobaczymy. Zdjęcie, które wywołało zamieszanie powyżej.

Blaster Finna i inne wieści

30



Zaczynamy od blastera Finna. John Boyega wrzucił jego zdjęcie, oraz krótki filmik.



Jeszcze kilka ciekawostek z „Vanity Fair”, które pojawiły się już poza głównym artykułem. Adam Driver idzie trochę w ślady Sir Aleca Guinnessa. Choć gra jedną z głównych ról w „Gwiezdnych Wojnach” nie chce być kojarzony z blockbusterami. Zależy mu przede wszystkim na tym, by być dobrym i rozpoznawalnym aktorem, a nie Kylo Renem, ale jednocześnie nie traktuje tej roli po macoszemu. Wręcz przeciwnie, stara się w nią mocno wczuć. Driver powiedział, że ta rola jest miejscami dość trudna do zagrania, wymagająca i czasem bolesna. Ale to nie jest coś o czym chce rozmawiać z innymi. Marka Hamilla bardzo interesowała ta technika, którą stosuje Driver. Chciał o niej porozmawiać, żartując sobie, że Kylo to przecież jego siostrzeniec. Zaproponował więc Driverowi wspólny lunch, ten jednak odmówił.

O specyficznym zachowaniu Drivera na planie mówił też John Boyega, dla którego ta praca jest też świetną zabawą. Zwłaszcza z Daisy Ridley, z która się doskonale dogaduje. W przypadku Drivera Boyega zwyczajnie niespodziewanie stara się go uściskać. Adam zaś nie reaguje na to, zwyczajnie przeczekuje sytuację, stoi i czeka, aż Boyega skończy. Zero reakcji.

Rian Johnson natomiast powiedział, czego możemy się spodziewać, a czego nie w „Ostatnim Jedi”. Z jednej strony kasyno Canto Bight ma podobną rolę jak knajpa Maz czy kantyna w Mos Eisley, ale tym razem raczej przedstawia luksusy w świecie sagi, niż półświatek. To takie Monte Carlo „Gwiezdnych Wojen”, które w klimatach ma też przypominać filmy z Jamesem Bondem. Wizualnie ma to przypominać bal z 1966 który prowadził Truman Capote. Nazywany jest on czarno-białym ze względu na ubiory uczestników.

Wśród efektów praktycznych, zobaczymy największe stwory jakie kiedykolwiek stworzył Neal Scanlan. Zresztą stworzeń w Canto Bight i na Ahch-To, będzie całkiem sporo. Johnson nie chciał mieć też za wiele efektów komputerowych w tle, stąd zbudowano najwięcej dekoracji ze wszystkich filmów wyprodukowanych przez Lucasfilm już za czasów Disneya. Dodatkowo zbudowano kopię Skellig Michael, ale o tym już słyszeliśmy. Niestety jednocześnie, żaden obcy nie będzie istotnym bohaterem. I to nie mówimy o głównych, ale odpowiedniku Maz czy Yody z „Imperium kontratakuje”.

Za to nie zobaczymy tu żadnego romansu w centrum filmu. To nie jest temat tej produkcji. Muzykę napisze tylko i wyłącznie John Williams. Nie usłyszymy nowych kawałków Lina-Manuela Mirandy. Rian chciał początkowo, by muzykę tworzył jego kuzyn Nathan Johnson, ale ostatecznie uznał, że dobrze jest mieć Johna. „Ostatni Jedi” nie będzie też alegorią na temat współczesnego stanu świata czy polityki.

No i Finn nie okaże się osobą czułą na Moc.

Także Pablo Hidalgo zdradził kilka sekretów. Postać Laury Dern, czyli admirał Amilyn Holdo ma włosy karmazynowe. Ten kolor jest mocno związany z kulturą z której pochodzi. Hidalgo tłumaczył też co się dzieje na Canto Bight. Stolica Republiki została zniszczona, wojna się rozprzestrzenia, a tu mamy kasyno... Cóż, czytując Pablo, to miejsce dla „bogatych dupków”, którzy nawet w takiej sytuacji potrafią się ustawić i folgować swoim potrzebom.

Hidalgo przyznał ponadto, że faktycznie zobaczymy Phasmę, czyli Gwendoline Christie bez hełmu, choć niekoniecznie będzie wyglądać dokładnie tak jak na zdjęciach Leibovitz. Broń Phasmy ma zaś długą historię i jest ważna dla tej bohaterki.

Hidalgo odniósł się także do kostek, które wiszą na „Sokole”. Były w „Nowej nadziei”, a potem pojawiły się w „Przebudzeniu Mocy”. Podobno są one używane do gry Corelian Spike, która jest odpowiednikiem sabacca, tyle że za pomocą kości. Mogą też odegrać rolę w filmie o Hanie Solo, tak przynajmniej wynika z sugestii.

„Ostatni Jedi” i plotki po Celebration

28

Na Celebration Rian Johnson zaprezentował kilka zdjęć z planu „Ostatniego Jedi”. Reżyser podobno zrobił tysiące zdjęć. Część z nich udostępnił na swoim profilu na Istagramie.

Na zdjęciach z Celebration widzimy miedzy innymi Gwendoline Christie, Johna Boyegę, Billie Lourd, Anthony’ego Danielsa, Oscara Isaaca, Carrie Fisher czy Daisy Ridley.



Przy okazji Celebration różni dziennikarze przepytali Riana Johnsona, Daisy Ridley, Johna Boyegę i Marka Hamilla na temat „Ostatniego Jedi”. Oto kilka ciekawostek, które udało się wyłapać z różnych wywiadów.

Choć Epizod VIII zacznie się w miejscu, gdzie skończyło się „Przebudzenie Mocy”, tradycyjne żółte napisy na początku filmu będą. Rian Johnson potwierdził, że napisy będą składać się z trzech paragrafów, ale nie będą się koncentrować na tym, że Rey przyleciała na Ahch-To, Finn leży nieprzytomny, a Najwyższy Porządek stracił Starkillera. Raczej mają nam przedstawić stan galaktyki i to, co zamierza zrobić obecnie Najwyższy Porządek. Jak wiemy w galaktyce zapanował chaos.

John Boyega przyznał, że Finn będzie miał nową, bardzo istotną misję. Powtórzył też, to co mówił na Celebration. Finn będzie musiał się opowiedzieć po którejś ze stron. Choć w jego przypadku raczej nie wchodzi w grę powrót na stronę Najwyższego Porządku. Raczej musi zdecydować, czy chce walczyć, czy uciekać. Na pewno Finn będzie walczył w tym filmie, jak twierdzi sam Boyega będzie to bardzo interesujące dla widzów. Nie zdradził tylko, czy ta walka będzie przed czy po tym jak podejmie decyzję. Tym razem Finn będzie już Wielką Szychą w Ruchu Oporu. Inni usłyszą o jego wyczynach i będą na niego spoglądać jak na bohatera. To dotyczy również kobiet, które będą w niego wpatrzone. Rose (czyli postać Kelly Marie Tran) ma być wręcz fanką Finna, bardzo nim zainteresowaną. Finn w niej będzie widział trochę siebie. Ona też nie jest ani pilotem, ani żołnierzem, ale będzie musiała się odnaleźć w tych rolach.



Rian Johnson potwierdził, że poza nowymi AT-AT zobaczymy też nowe AT-ST. Podobno są nawet w zajawce, ale trzeba mocno wytężyć wzrok i powiększyć sobie kadr, by je dostrzec. Oczywiście nowe AT-ST pewnie zostaną rozbudowane przez Najwyższy Porządek względem imperialnych.

Reżyser przyznał się także, że przesunięcie szramy Kylo Rena to jego pomysł. Według niego, ta poprzednia przebiegająca przez nos wyglądała dość głupkowato, więc to poprawiono.

Daisy wspomniała, że miała już okazję rozmawiać z kilkoma osobami na temat roboczego montażu filmu. Ci, którzy widzieli powtarzają, że to jest inny film. Nie jest już tak nostalgiczny jak „Przebudzenie Mocy”, jest dość inny. Więcej nie zdradziła.

Ridley mówiła też, że kwestia jej rodziców, zostanie zaadresowana w filmie. Unikała jednak stwierdzenia, czy zostanie to w pełni wyjaśnione, czy odpowiedź poznamy dopiero w IX Epizodzie (kiedyś pojawiły się już takie sugestie).

Mark właściwie powtarzał już rzeczy, które słyszeliśmy, choćby na panelu.



Natomiast z przecieków od ludzi, którzy widzieli już fragmenty zmontowanego filmu. Podobno w jednej scenie wokół Rey mamy zobaczyć małe kuleczki światła zawieszone w powietrzu (tak zwane orbs). Jest to jedna z form emanacji Mocy, która pojawiła się w serialach animowanych, między innymi w odcinku „The Clone Wars”: Voices oraz serialu „Rebelianci” w odcinku Path of the Jedi. Z jednej strony kuleczki pozwalały na komunikację ze zmarłymi (Yoda rozmawiał z Qui-Gonem), z drugiej Yoda używał jej do komunikacji z Kananem. Może właśnie w tej formie pojawi się też Yoda w filmie? Zwłaszcza, że Frank Oz ostatnio coś sugerował no i słyszeliśmy znów głos Yody w zwiastunie.

Gwiazdy Star Wars na czerwonym dywanie [Update]

przepastny internet
14



Od dłuższego czasu do redakcji Bastionu napływają sugestie i pytania, z których jasno wynika, że wielu naszym czytelnikom brakuje informacji wiążących świat Gwiezdnych Wojen z szeroko pojmowanymi zagadnieniami spod szyldu "moda i uroda". Newsy poświęcone tej dziedzinie pojawiały się w przeszłości na Bastionie, jednak często w większych odstępach czasu. Postanowiliśmy więc wyjść naprzeciw prośbom naszych użytkowników i zaczynamy bardziej regularną serię newsów poświęconych tej tematyce. Począwszy od ubrań, poprzez rady dotyczące makijażu, a kończąc na podpatrywaniu stylu gwiazd Star Wars - wszystko to i jeszcze więcej znajdziecie od dziś na Bastionie! Serię tych newsów zbierzemy pod wspólnym tytułem "Buduar Amidali". Jeśli nowa seria spotka się z dużym zainteresowaniem oraz pozytywnym przyjęciem redakcja Bastionu nie wyklucza utworzenia nowego działu poświęconego tej tematyce.

UPDATE - PRIMA APRILIS!
Na chwilę obecną nie ma w planach regularnej serii o "modzie i urodzie", ani tym bardziej nowego działu poświęconego tej tematyce. Nie oznacza to jednak, że newsy tego typu nie będą się nadal pojawiać na Bastionie.

Zapraszamy do zamieszczonego poniżej przeglądu kreacji, w jakich wystąpiły na czerwonym dywanie aktorki Gwiezdnych Wojen (i Mark Hamill). Wszystkie prezentowane stylizacje pochodzą z okresu 2015 - 2017. Która z kreacji podoba się Wam najbardziej? Jak oceniacie ciążowe suknie na czerwony dywan Keiry i Natalie? Czy lepiej wypadły bardziej klasyczne kreacje czy te mniej? Koniecznie napiszcie w komentarzach.

Żegnając Carrie Fisher

16

Była księżniczką Leią, ale jej wpływ na „Gwiezdne Wojny” był dużo większy. Choć jej aktorska kariera się załamała, to Carrie się nie poddała. Zajęła się pisaniem, tak książek jak i scenariuszy filmowych. Była cenionym script-doctorem, czyli osobą, poprawiającą filmy. Swój wkład miała też w „Mroczne widmo”. Scena w której C-3PO się dziwi, co to znaczy, że jest nagi, to właśnie humor Carrie. Odcisnęła swoje piętno na oryginalnej trylogii, sequelach, prequelach, a ostatnio też „Historiach”. Jej śmierć z bólem przejęli nie tylko bliscy i fani, ale także środowisko filmowe.

Pogrzeb Carrie Fisher i jej matki Debbie Reynolds będzie łączony, a może już był. Tak przynajmniej twierdzi Todd Fisher, brat Carrie. Jednocześnie zaznaczył, że będzie to tylko dla bliskich i rodziny, nie chciał podać daty. Zrezygnowano z jakiegoś oficjalnego pożegnania.

Gary, pies-terapeuta, który towarzyszył Carrie przez ostatnie lata jej życia, znalazł nową opiekunkę, córkę Carrie – Billie Lourd.


Nie ma słów by wyrazić jak bardzo tęsknię za moją Abadabą i moją jedną i jedyną Mombą. Wasza miłość i wsparcie znaczą dla mnie tyle co świat.

Billie Lourd, córka Carrie




To przepiękna historia miłosna, którą doświadczałem przez 58 lat. Brakuje mi ich obu bardzo mocno. Miłość jest wieczna.

Todd Fisher, brat Carrie

Carrie zajmuje wyjątkowe miejsce w sercu każdego w Lucasfilm. Trudno wyobrazić nam sobie świat bez niej. Dla świata była księżniczką Leią, dla nas wyjątkową przyjaciółką. Była niezwykle mądrą osobą o niezłomnej duszy i wielkim sercu. Carrie już wiele lat temu zdefiniowała postać kobiecej bohaterki naszych czasów. Jej przełomowa rola księżniczki Lei inspirowała młode kobiety na całym świecie dając im siłę i pewność siebie. Będzie nam Jej bardzo brakowało.

Kathleen Kennedy, prezes Lucasfilm

Carrie była wyjątkowa, bardzo prawdziwa, dzieliła się z nami swoim talentem i swoimi prawdami, a jej znakami rozpoznawczymi były dowcip i pewne lekceważenie. Miliony zakochały się w niej, gdy wcieliła się w nieposkromioną księżniczkę Leię. Ona na zawsze będzie mieć specjalne miejsce w sercach fanów „Gwiezdnych Wojen”, a także wszystkich nas, którzy mieli tyle szczęścia by poznać ją osobiście. Będzie nam jej bardzo brakować i łączymy się w bólu z milionami jej fanów i przyjaciół na całym świecie, pogrążonych w żałobie.

Bob Iger, prezes Disneya

Moje secre jest z członkami rodziny Carrie, jej przyjaciółmi i legionami fanów. Była wyjątkową kobietą, bardzo inteligentną i śmieszną. Będzie nam jej brakować.

Alan Horn, szef Disney Studios

Zasze zachwycałem się Carrie. Jej obserwacje zawsze mnie rozśmieszały i jednocześnie dziwiły. Nie potrzebowała Mocy. Była mocą natury, lojalności i przyjaźni. Będzie mi jej bardzo brakować.

Steven Spielberg

Carrie była wyjątkowa... błyskotliwa, oryginalna. Śmieszna i emocjonalnie nieustraszona. Żyła swoim życiem, dzielnie... Moje myśli są przy jej córce Billie, jej matce Debbie i jej bracie Toddowi, oraz jej wielu przyjaciołach. Wszystkim nam będzie jej brakowało.

Harrison Ford

Carrie i ja byliśmy przyjaciółmi przez większość naszego dorosłego życia. Była wyjątkowo bystra; utalentowana aktorka, pisarka, komediantka z bardzo kolorową osobowością którą wszyscy kochali. W „Gwiezdnych Wojnach” była naszą wspaniałą i silną księżniczką, zadziorną, mądrą i pełną nadziei w roli która była dużo trudniejsza niż większość osób się spodziewa.

George Lucas

Księżniczka Leia, Carrie Fisher teraz jest jednym z Mocą. Będziemy tęsknić za twoją wątrobą i ciętym humorem. Spoczywaj w pokoju. Dziękuję za mleko i ciasteczka.

Warwick Davis

Nie trzeba było spotkać Carrie Fisher by zrozumieć jej siłę. Ona była równie inteligentna, co piękna, twarda i wspaniała, zjadliwa i śmieszna jak można sobie wyobrazić. Co za niesprawiedliwość ją stracić. Jakie szczęście, że w ogóle zostaliśmy pobłogosławieni jej obecnością.

J.J. Abrams

Nigdy nie jest łatwo tracić takiego istotnego, niezastąpionego członka rodziny, ale to szczerze łamie serce. Carrie była wyjątkowa, należała do nas wszystkich, niezależnie czy się ją lubiło czy nie. Ona była NASZĄ księżniczką do jasnej cholery i aktorką, która zagrała jej rozmycie przemieniając to wspaniale w jedną zaciekle niezależną, wściekle zabawną i pewną siebie, przejmującą kontrolę kobietę, która odbierała nam oddech. Zdeterminowana i pewna siebie, ale z wrażliwością, która sprawiała że się za nią trzymało kciuki i chciało by odniosła sukces i była szczęśliwa. Odegrała bardzo istotną rolę w moim życiu osobistym i zawodowym, oba były dużo bardziej puste bez niej. Jestem wdzięczny za ten śmiech, mądrość, uprzejmość, a nawet rozwydrzenie, samopobłażliwe bzdury które moja ukochana kosmiczna bliźniaczka dała mi przez te lata. Dziękuję Carrie. Kocham cię.

Mark Hamill

Przygnieciona przez tą olbrzymią stratę. Mieliśmy dużo szczęścia, że ją znaliśmy, i bardzo ciężko teraz jej powiedzieć żegnaj.

Daisy Ridley

Nie miała cierpliwości na udawanie czy pogawędki. Spoglądała na rzeczy pod innym kątem, z niełatwą mądrością, która pochodziła z ciężkich lekcji. No i potrafiła mnie rozśmieszyć.

Oscar Isaac

Ciężko mi na sercu, ale jestem wdzięczny, że ją poznałem. Będę kochał wspomnienia rozmów z nią i jej nieustannego wsparcia. Odpoczywaj dobrze.

John Boyega




Nie ma słów dla tej straty. Carrie była najjaśniejszym światłem w każdym pokoju do którego weszła. Bardzo będę za nią tęsknił.

Peter Mayhew

Jestem głęboko zasmucony informacją o odejściu Carrie. Była wspaniałym przyjacielem, kimś kogo wielce podziwiałem i respektowałem. Moc dziś jest ciemna!

Billy Dee Williams

Myślałem, że dostałem pod choinkę to co chciałem. Ale nie. Pomimo tak wielu myśli i modlitw od tak wielu. Jestem bardzo, bardzo smutny.

Anthony Daniels

Światło w galaktyce zostało przyćmione stratą naszej księżniczki Lei. Niech Moc będzie z Nią. RIP.

Samuel L. Jackson

Jestem zaszczycona tym, że w ogóle mogłam być na tej samej orbicie co przewspaniała Carrie Fisher. Dała nam iskrzącą odwagę do bycia bez wstydu sobą.

Gwendoline Christie

Carrie była wyjątkową osobą. Czuję się szczęśliwy, że mogłem ją poznać, a teraz mam złamane serce.

Rian Johnson

Na zawsze.

Colin Trevorrow

Według mnie, jeśli królewskość naprawdę istniała w Hollywood, to była w Carrie. Smutno tęsknię.

Roger Christian

Jest mi wyjątkowo smutno na wieść o odejściu Carrie. Świetnie się z nią pracowało. Wyrazy współczucia dla jej przyiacół, rodziny i fanów na całym świecie

David Prowse

Najdroższa Carrie, to tak niesamowicie smutne powiedzieć żegnaj tak wcześnie, tak pięknie szczerej i unikalnej istocie ludzkiej - do zobaczenia w innym świecie.

Andy Serkis

Mam złamane serce! Taka wspaniała osoba odeszła tak wcześnie. Będę tęsknił na zawsze. Spoczywaj w pokoju.

Greg Grunberg

Zawsze będziemy cię pamiętać, a także nadzieję, którą zainspirowałaś całe pokolenie. Dziękujemy Carrie

Dave Filoni

Nasza piękna, bystra, śmieszna, mądra i hojna Blues Siostra. Bardzo ironiczne, Boże Narodzenie było jedną z ulubionych rzeczy Carrie, zaraz obok dzieci.

Dan Aykroyd, aktor, muzyk, komik i były narzeczony Carrie

Jestem głęboko poruszony wieścią o śmierci Carrie Fisher. Będzie mi brakowało naszych przekomarzań. Zgasło światło i wspaniały talent.

William Shatner, aktor (James Kirk ze „Star Treka”)

Gdy byłem młody, Carrie Fisher była najpiękniejszą istotą, jaką kiedykolwiek widziałem. Potem okazała się też dowcipna i błyskotliwa.

Steve Martin, komik i aktor o Carrie na Twitterze. Oryginalny wpis usunięty, po nieprzychylnej reakcji zwolenników politycznej poprawności.



Fani próbowali uczcić pamięć o Carrie Fisher na kilka sposobów. Jedni organizowali specjalne spotkania na Alderaanie w pałacu Organów w grze „The Old Republic”. Inni składali kwiaty w Hollywood czy w San Francisco w siedzibie Lucasfilmu. Jeszcze inni organizowali spotkania w miejscach publicznych, gdzie zapalano miecze świetlne. W innych miejscach fanki spotykały się w przebraniu Lei. Takie spotkania odbyły się w kilku miastach.










Wielu artystów postanowiło również pożegnać na swój sposób Carrie, poświęcając jej swoje prace. Grafiki, które stworzyli, możecie zobaczyć w tym miejscu.



Carrie Fisher odeszła od nas 27 grudnia. Kilkanaście godzin później zmarła jej matka, Debbie Reynolds.

Temat na forum

Rok do premiery Epizodu VIII – co wiemy?

5



Za rok, może nawet trochę mniej, do kin trafi Epizod VIII. To dobra okazja by sobie podsumować, co już o nim wiemy, oczywiście bez specjalnych spoilerów.

O tym, że powstanie VIII i IX część było wiadome w dniu, w którym ogłoszono powstanie nowej trylogii. Premierę Epizodu VIII zaplanowano na 14 grudnia 2017. Można zatem spokojnie założyć, że pierwsze pokazy odbędą się już 13 grudnia. Pierwotnie film zamierzano wydać w maju 2017.



Początkowo nad zarysem scenariusza całej trylogii pracował Michael Arndt. Jednak odszedł on z projektu jeszcze podczas prac nad „Przebudzeniem Mocy”. Tamten scenariusz skończyli J.J. Abrams i Lawrence Kasdan. Jednocześnie przygotowali oni wkład, będący pewną podstawą scenariuszy pozostałych części trylogii. Na ile bazowało to na dziele Arndta i wkładzie Geoge’a Lucasa, nie wiemy.

Do pracy nad scenariuszem, a także reżyserią zatrudniono Riana Johnsona. Przejął on pałeczkę od twórców „Przebudzenia Mocy”, jednocześnie został zobligowany do napisania pierwszego treatmentu scenariusza IX Epizodu. Swoje dzieło przekazał i obecnie rozwijają je Colin Trevorrow i Derek Connolly. Ekipy trzech filmów komunikowały się ze sobą. Rian miał uwagi, które uwzględniono w „Przebudzeniu Mocy”, sam też otrzymał podobne od twórców IX Epizodu. Może jeszcze otrzyma kolejne. W każdym razie Rianowi oprócz wytycznych dano dużo wolnej woli twórczej. On też wymyślił tytuł roboczy filmu – „Space Bear”.

Warto dodać, że plotki na temat Riana Johnsona pojawiły się prawie na rok przed jego oficjalnym ogłoszeniem. W tym czasie Johnson zdążył już potwierdzić się sam i zacząć pracować nad Epizodem VIII.



Wraz z potwierdzeniem Riana Johnsona potwierdzono także, że jego przyjaciel i stały współpracownik Ram Bergman został producentem filmu , podobnie jak Kathleen Kennedy. J.J. Abrams i Tom Karnowski zostali producentami wykonawczymi. Podobne rolę mają też Jason McGatlin i Kiri Hart.

Udział Johna Williamsa zapowiedziała jeszcze Kennedy podczas Celebration Europe. Potem oficjalna trochę zastopowała, wszystko zależało od Williamsa. Na szczęście maestro wrócił, a sesje nagraniowe już trwają.

Ekipa Epizodu VIII także zaczęła się przedstawiać sama zanim została oficjalnie ogłoszona. Jak scenograf Rick Heinrichs czy operator Steve Yedlin. Kostiumami ponownie zajął się Michael Kaplan, a efektami Neal Scanlan, Jamie Wilkinson, Chris Corbould i Ben Morris.

Ciekawym pytaniem było też kto z obsady wróci. Starano się trzymać to w tajemnicy, aż do premiery „Przebudzenia Mocy”. Wcześniej pojawiały się doniesienia o Daisy Ridley (Rey), Johnie Boyedze (Finn) i Oscarze Isaacu (Poe). Blisko premiery Kennedy potwierdziła, że wrócą wszyscy, choć nie było to precyzyjne. Poza wspomnianą już trójką na plan wrócili: Mark Hamill (Luke), Carrie Fisher (Leia), Adam Driver (Kylo Ren), Domhnall Gleeson (Hux), Andy Serkis (Snoke), Lupita Nyong’o (Maz Kanata), Anthony Daniels (C-3PO), Gwendoline Christie (Phasma) i wielu aktorów odgrywających mniejsze role. Znów pojawił się Warwick Davis, w kolejnej małej roli. W tle przewija się też Gareth Edwards. Na planie nadal był obecny Peter Mayhew i Joonas Suotamo (Chewbacca). W rolę R2-D2 wcielił się tym razem Jimmy Vee. Kenny Baker nie wrócił do roli R2, stan zdrowia mu na to nie pozwolił. W sierpniu tego roku aktor zmarł.

Szukano także odtwórców nowych postaci. W tym jednej ważnej, kobiecej. Skończyło się na Kelly Mary Tran oraz Laurze Dern i Benico Del Toro. Ten ostatni miał zagrać prawdopodobnie szwarccharakter, tak przynajmniej sam twierdził. Wbrew własnym chęciom Billy Dee Williams nie wrócił, choć był gotów, jeśli tylko by go potrzebowano.



Pierwszy klaps na planie filmu padł jeszcze we wrześniu 2015, przed premierą „Przebudzenia Mocy” i w trakcie zdjęć do „Łotra 1”. Zdecydowano udać się na Skellig Michael, miejsce gdzie kończyła się akcja Epizodu VII. Potwierdzono tym samym, że Epizod VIII zacznie się w momencie, gdzie skończyło „Przebudzenie Mocy”. Był to ostatni dzwonek, by kręcić w tym miejscu, ze względu na nieprzychylną irlandzką pogodę. Początkowo planowano wrócić tu także na wiosnę, ale ostatecznie zdecydowano, że lepiej jest zbudować dekorację.

Po Skellig Michael filmowcy zrobili sobie przerwę, która miała potrwać do stycznia. Data wznowienia produkcji jednak się przesunęła, co miało bezpośredni wpływ na opóźnienie premiery. Drugim czynnikiem były bardzo dobre wyniki „Przebudzenia Mocy” i Disney nie chciał rezygnować z gwiazdkowej premiery, dał tym samym twórcom więcej czasu na skończenie dzieła.

Zaczęto szukać także lokacji. Poza Irlandią ekipa miała przyjechać do Chorwacji, w szczególności do Dubrownika. Zdjęcia ruszyły w połowie lutego. Przygotowano z tej okazji specjalny klip.



Oczywiście zdjęcia nagrywano także w Pinewood oraz okolicach, gdzie choćby zbudowano dużą makietę „Sokoła Millennium”. W Irlandii nie wrócono już na Skellig, ale znaleziono kilka innych miejsc.

Zdjęcia zakończono w połowie lipca 2016, w okolicach Star Wars Celebration w Londynie.



Obecnie trwa postprodukcja i niebawem czekają nas zapewne jakieś dokrętki.

John Williams nagrywa muzykę do Epizodu VIII i inne wieści

13

John Williams zacznie nagrywać muzykę do Epizodu VIII jeszcze w grudniu tego roku. Sesje będą przypominać sposób pracy z „Przebudzenia Mocy” i potrwają aż do marca lub nawet kwietnia. Dla porównania Michael Giacchino przy „Łotrze 1” miał tylko 4,5 tygodnia na napisanie muzyki i kilka dni na jej nagranie (więcej).

Zainteresowanie „Gwiezdnymi Wojnami” sprzyja plotkom o Epizodzie VIII. Gwendoline Christie stwierdziła, że nie będziemy rozczarowani tym filmem. Niestety nie dodała nic więcej.

Adam Driver natomiast potwierdził, że Kylo Ren będzie nosić maskę. W jednym z wywiadów poproszono go, by pokazał jak będzie wyglądać mina Kylo Rena w VIII Epizodzie, wtedy właśnie mówił, że pewnie będzie płakał, ale na ekranie tego nie zobaczymy, bo w większości scen ma maskę.



Rian Johnson także przypomina o sobie i Epizodzie VIII wrzucając dziwne ściany zdjęcia na swoim twitterze. To kolejne zdjęcie, które ma nas zaintrygować.

Jeśli chodzi o Epizod VIII to warto wspomnieć jeszcze o dwóch rzeczach. Po pierwsze, chodzą plotki, że teaser Epizodu VIII może być dołączony do „Łotra 1”. Na tę chwilę decyzji nie ma, lub nie została jeszcze ujawniona. Druga sprawa to Star Wars Land. Potwierdzono tam, coś czego wszyscy się spodziewaliśmy. Nowy park Disneya będzie zawierał atrakcje w jakiś sposób związane z Epizodem VIII.

Ze stron Dsineya, a dokładniej z Launch Bay pochodzi natomiast ten krótki filmik, ukazujący plan Epizodu VIII, a także Katlheen Kennedy i Riana Johnsona.

Absolutnie piekielna Felicity Jones

7

Dziś do naszych kin wchodzą dwa filmy z twórcami „Gwiezdnych Wojen”. Pierwszy z nich to „Inferno” Rona Howarda na motywach powieści Dana Browna. Za scenariusz odpowiada David Koepp. W rolach głównych zobaczymy Toma Hanksa i Felicity Jones (Jyn Erso). W pozostałych występują: Omar Sy, Ben Foster, Irrfan Khan i Sidse Babett Knudsen. Za muzykę odpowiada Hans Zimmer.

Robert Langdon budzi się w szpitalu we Florencji, nie pamięta tego, co się wydarzyło. Okazuje się, że wplątał się w kolejną, śmiertelną grę. By ją rozwikłać, musi posiłkować się poematem Dantego, a pomaga mu w tym doktor Sienna.



Drugi film to „Absolutnie fantastyczne: Film” (Absolutely Fabulous: The Movie) wyreżyserowany przez Mandie Fletcher. Jest to kinowa kontynuacja serialu „Absolutnie fantastyczne”. W filmie występuje Gwendoline Christie (Phasma), a także Jennifer Saunders, Joanna Lumley, Kate Moss i Julia Sawalha.

Edina i Patsy niechcący wrzuciły Kate Moss do Tamizy, zwróciły na siebie uwagę policji i mediów. Teraz ukrywają się we Francji.

„Przebudzenie Mocy” od jutra w HBO

13

Od jutra w HBO będzie wyświetlany Epizod VII. Pierwsza emisja w niedzielę, 7 sierpnia, o 20:10.

30 lat po bitwie o Endor Imperium zostaje zastąpione przez Najwyższy Porządek, który chce przejąć władzę nad Galaktyką. Przeciwko niemu powstaje kierowany przez generał Leię Organę Ruch Oporu.

Od ostatecznej bitwy Rebeliantów z Imperium minęło trzydzieści lat, Luke Skywalker (Mark Hamill) znika bez śladu. Na gruzach pokonanego Imperium Zła wyrósł Najwyższy Porządek, którego celem jest przejęcie władzy nad Galaktyką. Plany może mu pokrzyżować Ruch Oporu, na czele którego stoi siostra Skywalkera, Leia Organa (Carrie Fisher). Generał Organa postanawia wysłać w niebezpieczną misję na planetę Jakku swojego najlepszego pilota Poe Damerona (Oscar Isaac), który wpada jednak w ręce złowrogiego Kylo Rena (Adam Driver). W ostateczną rozgrywkę między członkami Ruchu Oporu a Najwyższym Porządkiem nieoczekiwanie zostaje wplątana Rey (Daisy Ridley), obdarzona niezwykłymi umiejętnościami młoda dziewczyna. Siódmy epizod kultowej sagi George’a Lucasa to pełna adrenaliny i dynamicznych zwrotów akcji opowieść o odległej Galaktyce, w której walczą ze sobą Jasna i Ciemna Strona Mocy. Obok bohaterów znanych z poprzednich części, Hana Solo (Harrison Ford), Luke’a Skywalkera (Mark Hamill) czy Księżniczki Lei (Carrie Fisher), w Przebudzeniu Mocy pojawiają się przedstawiciele nowego pokolenia, którzy nie pamiętają zwycięstwa Rebelii nad Galaktycznym Imperium. Wśród nich są zbuntowany szturmowiec Finn oraz obdarzona Mocą Rey - w tych rolach John Boyega (Atak na dzielnicę) i Daisy Ridley (Scrawl). Perfekcyjnie zrealizowany obraz odniósł ogromny sukces u publiczności, stając się jednym z najbardziej kasowych filmów w historii kina. Zdobył też wiele nagród i prestiżowych wyróżnień, w tym m.in. pięć nominacji do Oscara (m.in. za muzykę Johna Williamsa, montaż oraz efekty specjalne) oraz osiem statuetek Saturna. Reżyserem i współautorem scenariusza jest J.J. Abrams (serial Zagubieni), twórca współczesnej kinowej wersji serialu Star Trek.


W pozostałych rolach zobaczymy Gwendoline Christie, Lupitę Nyong’o, Domhnalla Gleesona, Andy’ego Serkisa oraz Maxa von Sydowa, a także Anthony’ego Danielsa. Swój udział mają też Kenny Baker i Peter Mayhew, którego wspomagał Joonas Suotamo. Film był bez wątpienia największym sukcesem kasowym zeszłego roku.

Kolejne emisje będą:
08-08-2016 15:30 (poniedziałek)
10-08-2016 20:10 (środa)
11-08-2016 12:10 (czwartek)
13-08-2016 12:55 (sobota)
13-08-2016 21:10 (sobota)
30-08-2016 20:10 (wtorek)
31-08-2016 12:40 (środa)
03-09-2016 18:45 w HBO 2 (sobota)
04-09-2016 10:30 w HBO 2 (niedziela)
15-09-2016 23:25 (środa)
16-09-2016 17:50 (czwartek)
A potem pewnie jeszcze kolejne.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.