Spis newsów (Tracy Cannobio)

„Rebels” #61 w USA

Rózne
17

Jutro na stacji Disney XD w USA zadebiutuje ostatni odcinek pierwszej połowy czwartego sezonu serialu „Star Wars: Rebelianci”, czyli „Rebel Assault”. Poniżej opisy i fragmenty, a obrazki można pooglądać na SWNN.

To ostatni epizod w tym roku. Nowe pojawią się w styczniu 2018 („Niedługo po świętach”, jak napisała Cannobbio) i wedle Fernsehserien trzy z nich będą nosiły tytuły „Allegiance” („Wierność”, „Posłuszeństwo”), „One Giant Step Ahead” („Jeden wielki krok naprzód”) i „Call of the Spectre” („Wezwanie Widma”).

Hera dowodzi atakiem przeciwko siłom Wielkiego Admirała Thrawna, ale kiedy sytuacja rozwija się nie po jej myśli, zmuszona jest uciekać, jeśli chce przeżyć.





W kolejnym „Reconie” dowiadujemy się, że wprowadzenie do serialu postaci Thrawna było niejako pierwszym klockiem w domino i pociągnęło za sobą szereg zmian. Dzięki temu, gdy pojawiła się potrzeba wprowadzenia kolejnego czarnego charakteru, który nie byłby wrażliwy na Moc, wybór padł na Rukha. Ciężko było przedstawić go na ekranie, bo w legendarnych źródłach ma wiele iteracji. Początkowo w serialu był bardziej zielony i wyglądał jak T-rex, ale Filoni zdecydował, że powinien być bardziej obrzydliwy i kościsty. Kelloggowi sen z powiek spędzał sposób poruszania się Noghriego, aż w końcu podjęto decyzję, by chodził jak goryl. We wczesnej wersji jego nos był jasny, co w połączeniu z okrągłym kształtem nadawało mu słodziutki wygląd. Wystarczyło jednak przyciemnić go, by uzyskać lepszy efekt. Hidalgo dodał parę słów o rasie: Noghri są bardzo honorowi i mimo że są wzrostu Jawów, to nadrabiają zwinnością i niesamowitym węchem - w Legendach potrafili wyczuć nawet czyiś przodków tylko i wyłącznie po zapachu. Wcielający się w Rukha Warwick Davis gra nie tylko głosem, lecz także ciałem, co bardzo pomogło animatorom.

W drugim epizodzie Zeb nareszcie wszedł na scenę i miał bardzo brutalną walkę. Steve Blum zdradza, że jego pierwsza rola polegała na nagrywaniu nieartykułowanych okrzyków potwora, a kluczem do dobrego nagrania odgłosów podczas bitwy jest chęć wyglądania brzydko. Pojawiająca się w odcinku Gildia Górnicza jest jedną z niewielu spółek, której Imperium nie znacjonalizowało. Została sprowadzona na Lothal, aby ogołocić planetę do cna. Korporacja nie widzi w tym nic złego, po prostu zarabia pieniądze. Plunkett opowiada również o kapitanie Seevorze: gdy już się pozbędzie myśli, że każdy Trandoshanin musi być kopią Bosska, można zrobić z tą rasą naprawdę wiele w kwestii wyglądu. Zresztą to samo można powiedzieć o każdym gatunku w Sadze: artyści potrafią zaprojektować bardzo wiele różnych postaci, które są inne od wzorca, lecz jednocześnie „nie łamią zasad”.

I wreszcie po tylu latach czekania dostaliśmy pocałunek pomiędzy Kananem a Herą. Czemu nie wcześniej? Hera była zbyt skupiona na rebelii i zdaniem Vanessy w innych czasach ich romans rozwijałby się intensywniej. Choć teraz, gdy rośnie stawka, wzrasta też ich wzajemne przywiązanie. Filoni dodaje, że nie chciał, aby romans wchodził w drogę rozwojowi postaci - były sugestie tu i tam, ale nic poważniejszego aż do tej pory. Mamy się przekonać co w przyszłości z tego wyniknie.

R3 podrywa pracownicę Lucasfilmu, ku ogromnej zazdrości Choppera, a Andi ma kolejne pytania do Pabla. Pierwsze: skoro Yavin IV był starożytnym światem Sithów, to czy Imperium nie miałoby na niego oka? Owszem, było tak, ale w Legendach. W lucasowskiej wersji historii ten wątek nie jest za bardzo eksplorowany, także w chwili obecnej nie wiemy za bardzo czy to kanon, czy nie. Drugie: Co się stało z dwoma gigantycznymi kryształami, które zniszczyli rebelianci? Cóż, wybuchły i to bardzo. Na koniec kolejna zajawka.

W tym tygodniu nie działo się za wiele poza rysunkami Filoniego i redditowym czatem z Grayem. Oto najciekawsze informacje od aktora:
  • Jego ulubiony epizod to „Nowa nadzieja”, a odcinek serialu - finał drugiego sezonu oraz ten, który będzie niedługo wyświetlany. Pisał to tydzień temu, więc może chodziło mu właśnie o „Rebel Assault”. Natomiast najlepsza scena też ma miejsce w sezonie czwartym - nagrywali ją wiele razy i za każdym razem zmieniali coś drobnego. Osobiście jest zadowolony jak kończy się historia Ezry, choć nie wie jak ludzie zareagują „na różne momenty sezonu czwartego”.

  • Chłopak nadal czuje i będzie czuł pociąg do ciemnej strony. Po prostu uważa ją za dobry zasób do wykorzystania.

  • Rex odegra dużą rolę w rebelii w przyszłości.

  • Bridger zbudował swój zielony miecz pomiędzy sezonami, bo niebieski zniszczył mu Vader. Taylor uważa jedna, że pierwsza broń chłopaka była lepsza, bo wszechstronniejsza.

  • Nie jest całkiem pewien, czy Ezra umie pływać, ale Jedi powinni, więc zakłada, że tak.

  • Chciałby, by Bridger znów nosił długie włosy.

  • Gdyby jego bohater zaadoptowałby kota lothalskiego, nazwałby go Imperator.

  • Ezra najbardziej lubi lody o smaku meiloorunowym.

  • Gdyby mógł, to zagrałby swojego bohatera w wersji aktorskiej (dla niego nawet przefarbowałby włosy), ale oddałby też rolę Johnny'emu Deppowi. Pragnie też wcielić się w niego w „Battlefroncie II”, jeśli tylko EA zrobi serialowe DLC.

  • Filoni i w ogóle ludzie z Lucasfilmu uwielbiają oglądać starwarsowe memy.





Zapraszamy do dyskusji na forum.

Plotki o „Rebels” #62

Różne
12

„Rebelianci” opuścili dwa największe letnie konwenty - San Diego Comic Con i D23 - ale już niedługo powinniśmy się spodziewać jakiś wieści. Na pewno w przyszłym miesiącu, a konkretnie 2. września, bo wtedy właśnie będzie trwać Fan Expo w Kanadzie. Swój udział w imprezie potwierdził Dave Filoni, który na rysunku uchwycił podobieństwo pomiędzy Lothalem a Toronto. Na konwencie będzie pokazywany jakiś odcinek, ale nie jest potwierdzone czy będzie to „Heroes of Mandalore”, który puszczano w kwietniu na Celebration.



Druga wieść, która parę godzin temu podbiła Internet, to tekst z io9. Artykuł dotyczy sprawy, o której poniżej, ale pojawiła się tam wzmianka, jakoby czwarty sezon miał powrócić 23. września wraz z podwójnym odcinkiem pilotowym. Informacja ta została szybko zdementowana przez Tracy Cannobio, ale pracownica Lucasfilmu obiecała, że dostaniemy oficjalne potwierdzenie "całkiem prędko".

Wczoraj medialną burzę wywołał (już skasowany) tweet scenarzysty Stevena Melchinga, w którym przedstawił pracę koncepcyjną Reksa w stroju przypominającym te noszone przez rebeliantów na Endorze (nie jest ona nowa, przewijała się w okolicach Celebration). Sęk w tym, że autor dodał jeszcze fotkę Nika Santa, czyli jednej z postaci pobocznych z „Powrotu Jedi” i podpisał ją "To się dzieje". Fani od razu doszli do wniosku, że stanowi to oficjalne potwierdzenie plotki, którą kiedyś puścił Filoni, a wedle której to nie Nik, a Rex właśnie znajduje się na Endorze. Sam Hidalgo twierdził, że nie byłoby to wykluczone, lecz Melching chyba trochę się przestraszył zamieszania, które wywołał, i w długim poście wyklarował parę spraw: nie zauważył podobieństwa do Santa aż do chwili, gdy po premierze zwiastuna sezonu drugiego fani nie zwrócili mu na to uwagi. Wielu członkom ekipy spodobało się to, ale upodobnienie jednego mężczyzny do drugiego nie było celowym zabiegiem. Nowy mundur kapitana odzwierciedla po prostu fakt, że posuwamy się dalej na osi czasu, a załoga „Ghosta” jest teraz członkiem większej rebelii. Scenarzysta nie zna odpowiedzi na to, czy obaj żołnierze to jedna i ta sama osoba.



Zapraszamy do dyskusji na forum.

Plotki serialowe

Różne
14

Niestety plotki serialowe ostatnio mocno zwolniły i na razie nie widać końca impasu. W połowie lipca ma się odbyć D23, a tydzień później San Diego Comic Con, może wtedy dowiemy się więcej? Na razie nie wiadomo też czemu nie ma nowych polskich odcinków "Rebeliantów" w Disney XD. Trochę różnorakich ploteczek się jednak zebrało.

Zacznijmy od spraw technicznych: Tracy Cannobbio wyjaśniła jedną sprawę: odcinków czwartego sezonu będzie szesnaście, a nie piętnaście, jak brzmiała wcześniejsza wersja. To zapewne oznacza jeden odcinek pilotowy plus piętnaście zwykłych.

Filoni powiedział kilka słów tu i tam po Celebration. W rozmowie z Blastr opowiedział ogólnie o nadchodzącym sezonie. Będą w nim odcinki o sprawach trudnych i tragicznych, ale pod koniec mamy uzyskać "poczucie zwycięstwa i radości", a historie bohaterów mają być pozamykane. W tym samym artykule również mamy przytoczone słowa aktorów: Steve Blum zauważył, że Zeb teraz ma "wszystko do stracenia" i wyraził nadzieję, że dzieciaki nauczą się od jego postaci, że bycie wrażliwym nie jest złe i warto prosić o pomoc. Wedle Graya Ezra nauczył się bezinteresowności i w czwartym sezonie w końcu podejmie decyzję kim chce być. Thrawn pragnie jedynie totalnego zwycięstwa, ale ostatecznie wszystko sprowadza się do woli Mocy, która wedle Filoniego jest kluczowa dla "Gwiezdnych Wojen".



W wywiadzie dla IGN-u Dave zdradził, że dość już "misji zaopatrzeniowych", czas się skupić tylko i wyłącznie na bohaterach. Pod koniec sezonu trzeciego miał się odbyć atak na Lothal, ale nic z tego nie wyszło, więc Ezra ma poczucie przegranej. Ekipa czuła jednak, że należy skończyć tę historię. Koniec serialu ma być cudowny. Teraz, gdy "Łotr" już dawno wyszedł, istnieje więcej możliwości pokazywania do niego aluzji, takich jak pochodzenie rebeliantów, którzy pojawiają się w tle. Zapytany o Ahsokę, powiedział, że pojawi się "w jakiejś formie", a odcinki z nią klimatem mają nieco przypominać Mortis z TCW. Thrawn nadal będzie "głównym bossem", ale nie oznacza to, że w galaktyce nie ma gorszych rzeczy. Pryce może i jest potężna, ale admirał patrzy na nią trochę z góry, bo wie wiele więcej od niej (choćby, jak wiemy z powieści Zahna, (Spoiler):o Gwieździe Śmierci.(Koniec Spoilera).

Czym może być ta "gorsza rzecz"? Być może będzie to postać, która pojawiła się w "Rebeliantach" w formie głosu - sam Imperator. Źródła serwisu Star Wars Net donoszą, że pół roku temu Warwick Davies zaczął nagrania do roli Rukha w Londynie (nawiasem, parę dni temu je skończył, czego dowodem poniższy tweet). Kilka dni po nim w studiu pojawił się sam Ian McDiarmid. Niby niczego to nie dowodzi, ale raczej nie wydaje się, by był to przypadek. Autor artykułu co prawda powątpiewa w plotkę, bo jego zdaniem nie ma sensu zmieniać Sama Witwera, który w serialu użyczył głosu Imperatorowi, ale w Lucasfilm Animation to nie pierwszyzna. Podobna sytuacja była na przykład z Jar Jarem w TCW - przez pewien czas głosu użyczał mu Terence Carson, lecz potem na stałe wrócił jego pierwotny aktor, Ahmed Best. Sam Palpatine przemawiał głosem Iana Abercrombiego, po jego śmierci Tima Curry'ego, a potem Witwera. Nie jest zatem wykluczone, że tym razem usłyszymy McDiarmida, zwłaszcza, że ekipa najwyraźniej ma budżet na sławnych aktorów.



Z poprzednich plotek wiemy, że animowanej bitwy o Scarif na pewno nie zobaczymy. Filoni zaprzeczył dodatkowo, jakobyśmy mieli ujrzeć Jedhę; niektórzy spekulowali, czy jasna planeta widoczna na zwiastunie to właśnie ona, ale wiadomo, że to Mandalora. Producent powiedział co prawda, że uniwersum SW to wspaniała piaskownica do zabawy, a Jedha jest cudowna, ale została stworzona konkretnie dla "Łotra", a serial ma swoje własne tajemnice dotyczące Jedi.

Spoilery dotyczące czwartego sezonu pojawiły się w książce "SW Visual Encyclopedia". Możemy w niej znaleźć informację, że (Spoiler):rebelia przeprowadzi ataki na Lothalu, Garelu i Ord Biinirze (co ciekawe, w Legendach bitwa na tej planecie odbyła się w tym samym dniu, co walka na Yavinie - czyżbyśmy mieli odpowiedź co porabiali nasi bohaterowie w "Nowej nadziei"?). Jednakże żadna z tych batalii nie okazała się wielkim zwycięstwem, którego potrzebowała rebelia - wiemy, że takim stała się dopiero bitwa o Scarif.(Koniec Spoilera)

Freddie prowadzi podcast z komediantem Joshem Wolfem i w odcinku dwudziestym powiedział parę słów o SW. Powtórzył to, co wielokrotnie powtarzał - wedle niego Luke jest tak beznadziejnym Jedi, że wygrywa z Vaderem dopiero wtedy, gdy przestaje walczyć. Ale gdyby było inaczej, to filmy byłyby o "bandzie badassów jak Han Solo", a wtedy byłoby nudno. Podobnie było z Ahsoką - na początku wszyscy jej nienawidzili, a teraz jest "Ahsoką K...a Tano". Aktor skrytykował męską część fandomu, która odrzuca postać żeńską lub "nienapakowanego" mężczyznę i odmawia im uznania, mimo że zwyciężyli czy wykazali się w jakiś inny sposób. Najciekawsze jednak powiedział niemal pod koniec: stwierdził, że "to Moc ustala reguły, nie Yoda", a mistrz często się myli, jak to było choćby w przypadku Palpatine'a. I wedle niego mylił się, gdy mówił Luke'owi, że jest ostatnim Jedi. Filoni wielokrotnie napomykał, że te słowa może nie do końca są prawdą, a teraz Prinze najwyraźniej do niego dołączył. Czyżby Kanan i Ezra mieli jednak przeżyć?

Mniej lub bardziej szalone teorie o Hot Kallusie nadal się mnożą: serwis Future of the Force twierdzi, że jego imię może być jedynie pseudonimem nadanym przez IBB, a sam oczywiście okaże się Criksem Madine'em.



Przejdźmy już do "Forces of Destiny". Tiya Sircar zdradziła, że w serialu spotka się ze sobą bardzo wiele nieoczekiwanych postaci. Oczywiście nie będzie tak, że nagle ktoś z danej ery zostanie przeniesiony do innej, wszystko jest kanoniczne i łączy się ze sobą.

Jak to będzie wyglądać w praktyce? EW ma kilka odpowiedzi. Jeden z filmików przedstawi choćby wspólną misję (Spoiler):Lei, Hana i Hery na Endorze. Ewoki też będą, oczywiście. Wśród innych historii zobaczymy: opowieść o tym, jak Rey, Finn, Han i Chewie rozbroili wybuchowe urządzenie naprowadzające, które na "Sokole" zainstalował Unkar; filmik o Lei na Hoth był inspirowany wyciętą sceną z "Imperium": w nim księżniczka uratuje Chewiego przed wampą w bazie Echo; ujrzymy jak Ketsu Onyo przekona się do rebelii podczas jednej z misji zaopatrzeniowych dla Sojuszu, którą poprowadzi Sabine.(Koniec Spoilera) Catherine Taber znowu - to jest od czasów TCW - wcieli się w Padme, a Leię zagra Shelby Young. Aktorka znana jest z "Dni naszego życia" (to serial, w którym grał Joey z "Przyjaciół") i "Wild Child: Zbuntowanej księżniczki", ale wielkich ról nie miała.

Ostatnia plotka pochodzi od Jordana Maisona, dziennikarza Cinelinksu: twierdzi on, że słyszał interesujące pogłoski na temat przyszłości animacji, ale jeszcze musi potwierdzić ich prawdziwość. Podobno "inne postaci" (kogokolwiek miał na myśli) mogłyby dostać własne mikroserie, przypuszczalnie takie jak FoD.



Zapraszamy do dyskusji na forum o "Rebeliantach" i "Forces of Destiny".

"Rebels" #39 w USA i 3x00 w Polsce

Rózne
11

Jutro wieczorem na stacji Disney XD w USA po kolejnej przerwie zostanie wyemitowany kolejny odcinek serialu "Star Wars: Rebelianci", zatytułowany "Iron Squadron". Poniżej opis i fragmenty epizodu. Obrazki można pooglądać na Facebooku.

Tracy Cannobio potwierdziła, że kolejne odcinki będziemy już oglądać bez przerw przez najbliższe tygodnie. Ostatni w tym roku zostanie wyświetlony 10 grudnia (zapewne abyśmy mogli w pełni skupić się na "Łotrze"), a serial powróci w styczniu.

Ezra i Sabine łączą siły, aby pochwycić młodego asa pilotażu i jego załogę, którzy w głupi sposób ryzykują życie. To jedyny sposób, w jaki mogą obronić swój dom.





http://kimbachan.tumblr.com/post/152789805978/a-ship-full-of-ezras-sign-me-up-sorry-i


A z najnowszego "Reconu" dowiadujemy się, że załoga "Ghosta" zacznie uważać Sabine za jeszcze wartościowszą sojuszniczkę po ostatnim odcinku. Będziemy stopniowo odkrywać jej mandaloriańskie korzenie, a Rau stanie się czynnikiem przypominającym jej o przeszłości. Wren jest indywidualistką, dlatego łatwo porzuciła niemalże wszystkie związki z dawną kulturą. Fenn to z kolei tradycjonalista. Mimo tego nastolatka poczuje więź z mężczyzną, który stanie się dla niej niemal jak rodzina. On również okaże się cennym nabytkiem, bo sama Wren potrafi nieźle walczyć, a co dopiero w pełni wyszkolony Mando. Pablo sugeruje, że może do sprawy rebeliantów dołączą się kolejni mieszkańcy Mandalory.

Gar Saxon to z kolei modelowy przykład sprzedawczyka: może nosić beskar'gam, ale bardziej od własnej planety interesuje go władza. Wedle Gilroya po usunięciu Maula Saxon najprawdopodobniej osunął się w cień, ale gdy tylko Imperium ustanowiło marionetkowego władcę, od razu z owego cienia wyszedł. Jego wierność wobec rządu widać nawet po zbroi, bo w komiksie "Son of Dathomir" była ona o wiele bardziej indywidualna. Zdaniem Plunketta superkomandosi mają w sobie więcej z Imperium niż z Mandalorian, co będzie jeszcze pokazane w nadchodzących odcinkach.

Imperium przyniosło Mandalorze stabilność po chaosie, jakim były rządy Maula, dlatego superkomandosi są wierni nowemu rządowi. Plunkett zdradza, że ich główną inspiracją wizualną był oczywiście wczesny Boba (sam jeszcze jako superkomandos) autorstwa Joe Johnsona. Dave chciał wszakże czegoś bardziej indywidualnego, agresywnego i imperialnego.

Chopper po raz kolejny mści się na Andi, a Pablo odpowiada na pytanie, które brzmi: jakim cudem Rex walczy po trafieniu z blastera? Tak naprawdę odpowiedź dał nam sam odcinek, wystarczy posłuchać co mówią bohaterowie: sprzęt droidów bojowych był już mocno zużyty. Gdyby nie to, już pożegnalibyśmy się z kapitanem. I pytanie bonusowe, które zadaje wiele osób, ale które również było wielokrotnie poruszane w przeszłości: wojna czy wojny klonów? Obie wersje są poprawne, to kwestia gustu. Na koniec mamy jak zwykle mamy fragment odcinka.



A w Polsce premiera trzeciego sezonu również jutro o 9:30 na kanale Disney XD. Pierwszym odcinkiem będzie pilot "Steps into Shadow". Poniżej opis oraz polskie klipy promocyjne.

Rebeliancka misja, dowodzona przez potężniejszego Ezrę, idzie mocno nie tak; Kanan powraca, aby pomóc załodze Ghosta; pojawia się nowe zagrożenie w postaci admirała Thrawna.







I jeszcze dość spoilerowa ciekawostka na koniec: w niedawno wydanym albumie "Star Wars Propaganda" znalazło się sporo informacji na temat Sabine. Dziewczyna jest jedną z autorek tamtejszych plakatów, między innymi tego poniżej, który w prawdziwym świecie stworzył Chris Trevas (modelką dla Hery była odtwórczyni jej roli, Vanessa Marshall). Okazuje się, że (Spoiler):dzieło bardzo spodobało się Mon Mothmie, która poprosiła, aby mogła użyć go większa rebelia, a potem mianowała Mandaloriankę główną artystką propagandową. Oznacza to, że dziewczyna przeżyje dość długo, by się z przyszłą panią kanclerz zobaczyć. Czy będzie to jeszcze w serialu? Filoni wspominał parę razy, że Mothma jest zbyt dużym graczem, aby na razie się pojawiła, ale było to już jakiś czas temu. W pewnym miejscu w albumie używa się wobec Wren określenia "wówczas nastoletnia". Sabine ma w chwili obecnej około 19 lat, co oznacza, że do spotkania z Mon jeszcze co najmniej rok. Czyli czwarty sezon.(Koniec Spoilera)



Zapraszamy do dyskusji na forum.

Plotki o "Rebels" #55

Różne
7

Trzeci sezon "Rebeliantów" startuje za dwa tygodnie, nic więc dziwnego, że kampania reklamowa nabiera tempa. Oficjalna wgrała na swój youtube'owy kanał fragment "Steps into Shadow", czyli odcinka pilotowego.



Z kolei na Zap2it ukazały się tytuły październikowych epizodów "Rebeliantów". Przy okazji Tracy Cannobio potwierdziła, że i ten sezon będzie miał 22 odcinki - to znaczy zapewne jeden, podwójny pilot i 20 zwykłe. A oto one:

  • "The Holocros of Fate" ("Holokrony przeznaczenia") - 1 października.

  • "The Antilles Extraction" ("Wydobycie Antillesa"; zapewne chodzi o wyciągnięcie go z (Spoiler):imperialnej akademii.(Koniec Spoilera) - 8 października.

  • "Hera's Heroes" ("Bohaterowie Hery") - 15 października.

  • "The Last Battle" ("Ostatnia bitwa" - tu może chodzić o odcinek "The Last Battle of The Clone Wars", o którym mówił Filoni) - 22 października.

Niedawno odbył się Dragon-Con, na którym zjawił się między innymi jeden ze scenarzystów serialu, Henry Gilroy. Z ogólniejszych przekazanych przez niego informacji: sezon trzeci rozpoczyna się pół roku po finale drugiego. Nie wiadomo jeszcze ile będzie serii, mogą one powstawać, dopóki będzie co opowiadać. Niektórzy obawiają się, że akcja serialu toczy się zbyt szybko (bo skoro Ezra ma już siedemnaście lat, to jesteśmy już w 2 BBY), ale scenarzysta uspokoił: nie ma problemu, by dalsze sezony działy się równolegle z filmami z OT. Dalej poruszył między innymi temat Bridgera. O ile historia Anakina to opowieść o przejściu na ciemną stronę, o tyle w przypadku Ezry ekipa nie chciała jej kopiować, dlatego starała się znaleźć coś oryginalnego. Chłopak nie miał "prawdziwego" szkolenia Jedi, dlatego trudniej będzie mu pozostać na ścieżce światła, w przeciwieństwie do Ahsoki. Jedna z fanek zapytała czy zobaczymy więcej "kosmicznego małżeństwa" ("space marriage") Kanana i Hery - Gilroy odparł, że najlepiej włączyć kolejny sezon, choć nie jest do końca jasne, czy mówiąc tak miał na myśli ten, czy czwarty.

Plany na ukazanie Thrawna były od samego początku - zresztą, najpierw to Kallus był Chissem. Skoro Zahn stworzył genialną postać, to załoga stwierdziła, że nie może się marnować. Sam autor pojawił się na panelu i powiedział, że wie o powrocie admirała od połowy listopada zeszłego roku, gdy zaproszono go na spotkanie z Filonim. Reżyser pokazał mu klipy z Thrawnem, a potem dyskutowali o nadchodzącej powieści. Jeśli chodzi o Maula, to miał zginąć, przynajmniej w pierwotnej wersji scenariusza Gilroya - stąd właśnie tytuł ostatniego odcinka, "Twilight of the Apprentice". W nim zobaczyliśmy też, że inkwizytorzy potrafią latać dzięki swoim obrotowym mieczom - wedle Gilroya dzieje się tak, gdyż Malachor jest miejscem silnym ciemną stroną. Żadnego z nich nie widzieliśmy na zwiastunach, ale scenarzysta wyjawił, że ekipa ma dla nich plan. Wedle jednego z użytkowników TFN-u, który był na imprezie, Henry był w tym momencie bardzo powściągliwy.



Na razie nie wiadomo kto z przyszłych filmów pokaże się w animowanej wersji, bo Lucasfilm jest zamknięty na cztery spusty i nie chce, by jakiekolwiek sekrety wydostały się na zewnątrz.

Hidalgo też nie próżnuje i pojawił się na Comic Conie w Salt Lake City. Mówił między innymi o tym, co w sezonie trzecim zmieni się dla naszych bohaterów. Hera będzie nosiła insygnia kapitańskie na swym stroju i jeszcze lepiej wyadnie w rola oficera. Bendu, którego znajdzie Kanan, to istota starożytna, poprzedzająca czasy, w których pojawili się Jedi i Shithowie. Gubernator Pryce jest nie tylko reprezentantką Lothalu w Senacie, lecz także członkinią Rady Imperialnej. Pojawi się również w "Thrawnie" Zahna, którego premiera jest zaplanowana na przyszły rok. Potem Pablo rozmawia o "Łotrze", a na koniec odpowiada na pytania fanów. Czy zobaczymy rebelsowe easter eggi w pierwszej Antologii? Hidalgo odparł jedynie, że mają ludzi, którzy pracują i nad nowym filmem, i nad serialem, a którzy chcą połączyć oba media, więc trzeba będzie mieć otwarte oczy. Czy coś się rozwinie pomiędzy Ezrą i Sabine? Pablo przyznał, że chłopak smalił do niej cholewki w pierwszym sezonie, ale teraz oboje dojrzeli. Wren przestanie go postrzegać jako irytującego dzieciaka, lecz ton prowadzącego sugerował, że nie należy się spodziewać nie wiadomo czego. Ulubioną postacią Pabla jest Artoo, bo "tylko on wykonuje robotę". I na koniec tradycyjne pytanie: co się stało z Ahsoką? Nie spodziewajcie się bezpośredniej odpowiedzi, ale Hidalgo, podobnie jak Filoni, potwierdził, że "ta historia jeszcze się nie zakończyła".



Najnowszy "Insider" też ma trochę wywiadów. Filoni mówi w jednym z nich, że Bendu nie dość, że nie opowiada się po żadnej ze stron, to jeszcze "nie gra wedle tych samych reguł, co wszyscy". Thrawn z kolei ma takie same znaczenie dla ekipy jak Vader, więc jest szansa, że nie stanie się kolejnym czarnym charakterem do pomiatania.

Na sam koniec wieści z Polski: na stronie Galapagos ukazała się zapowiedź drugiego sezonu serialu na DVD z konkretną datą. Niestety tylko na DVD, a do tego polski dubbing będzie w wersji 2.0. Za to możemy się spodziewać tych samych dodatków, co Amerykanie. Płytę będzie można kupić 5 października.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

"Rebels" #22 w USA

Różne
8

Dziś wieczorem czasu amerykańskiego na stacji Disney XD zostanie wyemitowany kolejny odcinek drugiego sezonu serialu "Star Wars: Rebelianci", zatytułowany "Legacy". Poniżej można przeczytać opis i zobaczyć fragmenty.

Jednocześnie możemy być już stuprocentowo pewni, że to ostatni odcinek w tym roku. Tracy Cannobio z Lucasfilmu potwierdziła ten fakt, oraz zdradziła, że epizod "The Secret of Prisoner X10" to po prostu wcześniejszy tytuł "Legacy". "Rebelianci" powrócą na ekrany telewizorów w styczniu, a w jutrzejszym "Reconie" zapewne ukaże się zajawka pierwszego odcinka drugiej połowy sezonu.

Gdy Imperium atakuje rebeliancką flotę na Garelu, Kanan i Ezra wracają na Lothal, aby spotkać się z więźniem, który posiada informacje o rodzicach chłopca.







W ostatnim odcinku mieliśmy okazję zobaczyć jak inkwizytorzy porywają wrażliwe na Moc dzieci. Czemu to robili i co się później działo z maluchami? Okazuje się, że odpowiedź na te pytania nie jest taka oczywista, a przynajmniej twórcy nie chcą za bardzo się nią dzielić. Filoni mówi, że losu dzieci nie mógłby pokazać na Disney XD. Hidalgo dodaje, że Palpatine ani myśli dzielić się władzą, dlatego inkwizytorzy są jedynymi użytkownikami Mocy, na których istnienie pozwala - a do tego i tak trzyma ich na bardzo krótkiej smyczy. Gilroy opowiada z kolei, że w serialu często pokazuje się konfrontację Ezry ze złem Sithów i chłopiec miał szansę się przekonać o tym, że użytkownicy ciemnej strony nie cofną się nawet przed krzywdzeniem niewinnych. W tym epizodzie zobaczyliśmy też walkę Ahsoki z Siódmą siostrą. Styl walki Togrutanki w głównej mierze jest ten sam, co w "The Clone Wars", lecz znacznie mniej popisowy, a bardziej opanowany. Kobieta nie miała aż tak wielu okazji do bitew od czasu zakończenia wojny, więc jej rozwój był raczej duchowy. Filoni dodaje, że podczas walki z panią inkwizytor Tano nigdy nie była zagrożona, ponieważ jest tak dobrą wojowniczką. Za to pod koniec sezonu ma wziąć udział w pojedynku, który naprawdę sprawdzi jej umiejętności (jak było wielokrotnie już sugerowane - chodzi zapewne o Vadera).

Pytanie z tego tygodnia niestety należy do gatunku tych, na które można szybko sprawdzić odpowiedź w Wookieepedii. Brzmi ono: jak mierzono czas w galaktyce, skoro każda planeta ma inny okres rotacji? Jak pewnie spora część fanów wie, mamy w "Gwiezdnych Wojnach" pojęcie czasu standardowego - na przykład standardowego dnia czy roku - i jest to czas z Coruscant.

Na dokładkę kilka wieści z ostatnich dni. Po pierwsze, Freddie mógł już oficjalnie potwierdzić, że rozpoczął nagrania do sezonu trzeciego - a zatem Kanan przeżyje do tego czasu. Po drugie, ukazały się informacje z ostatniego papierowego wydania TV Guide, w którym ekipa zdradza dwie dość ważne informacje na temat nadchodzących odcinków. Przede wszystkim ponownie usłyszymy jednego z aktorów; (Spoiler):Frank Oz jeszcze raz użyczy głosu Yodzie, tylko tym razem mistrz podobno ma się pojawić "na żywo", a nie w formie głosu/świateł. Czy załoga odwiedzi Dagobah, a może zobaczymy go w inny sposób - tego twórcy powiedzieć nie chcieli.(Koniec Spoilera) Dodatkowo, zadebiutować ma jedna z głównych filmowych postaci. Swego czasu dużo mówiło się o księżniczce Lei (pojawiały się głosy, że to ją gra Sarah Gellar), niektórzy sugerują też Obi-Wana. Jak będzie, przekonamy się w 2016 roku.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

"Rebelianci" - film o klonach

Różne
12

Parę dni temu Tracy Cannobio zapowiedziała na swoim Twitterze, że zobaczymy nowy film promujący drugi sezon serialu "Star Wars: Rebelianci", no i się doczekaliśmy. Wideo zadebiutowało na USA Today i uchyla rąbka tajemnicy dotyczącej postaci trzech żołnierzy. Dave Filoni i Dee Bradley Baker w większości powtarzają to, co już wiemy, ale znalazło się kilka smaczków. Po pierwsze, wedle reżysera klony są lepsze od szturmowców choćby dlatego, że wyszkolono je do walki i mają lepszy pancerz oraz broń. Z wypowiedzi Bakera można się za to dowiedzieć, że o ile Gregor będzie nieco szalony, o tyle Wolffe stanie się mroczny. I dodatkowo żaden z żołnierzy nie brał udziału w rozkazie 66.



Dodatkowo na Tumblrze możecie oglądać nową reklamę, co prawda nagraną kamerką, ale zawierającą całkiem sporo nowych scen. Na deser, na jednym z niemieckich forów ukazały się opisy nadchodzących odcinków.

"The Lost Commanders" - Ahsoka wysyła załogę "Ghosta" na misję. Rebelianci muszą odnaleźć tajemniczych sprzymierzeńców i zdobyć ich szacunek. Lecz gdy w swoich poszukiwaniach natrafiają na byłych żołnierzy armii klonów, Kanan, w obliczu swoich doświadczeń związanych z rozkazem 66, nie jest w stanie obdarzyć ich wielkim zaufaniem.

"Relics of the Old Republic" - Gdy Ezra i reszta zaczynają się zaprzyjaźniać ze starymi klonami, Kanan wciąż nie może im zaufać. Lecz gdy Imperium odkryje sojusz żołnierzy i rebeliantów, będą musieli zacząć współpracować...

"Always Two There Are" - Podczas poszukiwań zaopatrzenia dla floty, Ezra, Sabine, Zeb i Chopper udają się na śmiałą misję na opuszczoną stację medyczną. Ale kiedy dwoje inkwizytorów wysłanych przez Dartha Vadera zagraża Sabine i Ezrze, zadaniem Choppera i Zeba jest znalezienie sposobu na uratowanie ich.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Plotki o "Rebels" #37

Różne
7

Dzisiejszy zbiór newsów zaczynamy właściwie od braku newsów - rozpoczęła się jedna z największych imprez dla geeków, San Diego Comic Con. "Gwiezdne Wojny" będą tam dobrze reprezentowane, odbędzie się panel wydawniczy i o "Przebudzeniu Mocy"... ale nie o "Rebeliantach". Owszem, tu i ówdzie będzie można spotkać aktorów i twórców, ale nic poza tym. Wydaje się wręcz dziwne, że nie dostaniemy żadnych wieści o serialu, którego premiera zapewne we wrześniu lub w październiku - może ekipa zaplanowała coś większego na sierpniowe D23 EXPO.

Ale przechodząc już do wieści: Oficjalna ostatnio ogłosiła konkurs artystyczny związany z serialem. Problem w tym, że nie jest dostępny w naszym kraju i nawet news nie wyświetla się prawidłowo. Jeśli jednak jesteście w Stanach - możecie wygrać bony na zakupy w sklepie z grafikami Dark Ink Art. Czas macie do 31 sierpnia.

W ostatnich dniach rozeszła się całkiem głośna plotka od Starwars7news. Głosiła ona, jakoby pierwszy sezon "Rebeliantów" nie był dostępny w Australii i Wielkiej Brytanii. Byłaby to szczególnie niefortunna wiadomość dla nas, bo o ile sprowadzenie niebieskiej płytki ze Stanów nie jest problemem, o tyle na blu-rayu obowiązują ograniczenia regionalne - innymi słowy, płyta zakupiona w USA nie odpali na europejskich odtwarzaczach i konsolach, dlatego Anglia (i ewentualnie Niemcy lub Francja) są dla nas źródłem filmów niedostępnych w naszym kraju. Choć jest prawdopodobne, że "Rebelianci" ukażą się u nas na DVD, to trzeba się nastawić, że na blu-rayu raczej ich nie ujrzymy. W każdym razie plotka okazała się nieprawdziwa, bo zdementowała ją Tracy Cannobio.



Freddie Prinze jak zwykle nie zawodzi i jest źródłem sporej ilości pogłosek. Jakiś czas temu pochwalił się na Twitterze swoją nową, rebeliancką bluzą, na której można dostrzec serialowe symbole. Ten po lewej to znak z "Ghosta", symbol TIE mogliśmy zobaczyć w "The Siege of Lothal", natomiast nieznane jest znaczenie trzeciego w kształcie litery "V" - o ile w ogóle je ma. Aktor również nie chciał tego zdradzić.



Prinze pojawił się ostatnio w podcaście Keldabe Talk. Po pierwsze, powiedział tam sporo o Jedi - Ahsoka będzie dla Ezry niczym Plo Koon dla niej, czyli nie stanie się jego oficjalną nauczycielką, raczej mentorką. Jeśli chodzi o Jarrusa, to zaznaczył, że nie jest on pełnoprawnym Jedi, zdał może ze dwie próby - w EU padawan musiał stanąć przed próbą umiejętności, odwagi, ciała, ducha i intuicji. Wedle aktora Jarrus nie przeszedł sprawdzianu ciała (torturowanie przez Inkwizytora się nie liczy, gdyż każdy Jedi jest kiedyś torturowany), ale jest na dobrej drodze, by zostać rycerzem.

Następnie temat zszedł na Sabine - jako że radiem zajmuje się organizacja Mandalorian Mercs, nie mogło zabraknąć pytania czy zobaczymy innych Mando. Tutaj Freddie znacząco się roześmiał i nie chciał podejmować tematu, ale po raz kolejny powiedział, że historia Sabine będzie oczywiście o Mandalorianach i jednocześnie będzie wielką niespodzianką dla fanów EU, o czym kiedyś już wspominał. Dostaniemy więcej niż jeden odcinek skupiony na niej, a jego ulubione teksty z sezonu wypowiada właśnie Wren. Prinze zdradził też, że rysunki dziewczyny to nie tylko sztuka dla sztuki, lecz także forma terapii. Odwołał się tutaj do sztuki "Dutchman" i filmu "Siedem".

Pod delikatnym naciskiem opowiedział też o postaci swojej żony, Sary Michelle Gellar. Nadal utrzymywał, że gra ona Wookiee, ale po chwili spoważniał i dodał, że zdaje sobie sprawę ze spekulacji, jakoby wcielała się ona w panią inkwizytor ze zwiastuna. Powiedział, że nie może ludziom tego zakazać, ale ton jego głosu sugerował wyraźnie, że to nie ta postać. Naciskany dalej, opowiedział więcej: postać Sarah pojawia się przez cały sezon drugi, być może przejdzie też do trzeciego (jeszcze nie skończyli nagrywać) i ma być podobno "wielką niespodzianką". Występuje w wielu scenach razem z Kananem, ale jest osobą, która raczej rozkazy wykonuje, aniżeli je wydaje.

W chwili nagrywania podcastu ekipie zostały jeszcze dwa odcinki finałowe, które - tak jak w sezonie pierwszym - będą godzinną, podwójną historią. Freddie jeszcze nie czytał scenariusza, ale wie co się tam dzieje. W tej opowieści występuje głównie Kanan, dwóch bohaterów z sezonu pierwszego i paru z drugiego, którzy mają podobno sprawić, że - tu cytat - fani "zeszczają się w gacie" ze szczęścia. No i podobno ów finał jest stokroć lepszy od "The Siege of Lothal". Ponadto będziemy mieć w tym sezonie sporo historii pogrupowanych w większe, np. trzyodcinkowe akty, jak to było w TCW.



Dave Filoni również powiedział tu i ówdzie parę słów. Po pierwsze, zachęcił do głosowania na Sabine w sondzie na kolejną figurkę od Hasbro. Panna Wren zakwalifikowała się wraz z Benem, Landem, Grievousem, gamorreańskim strażnikiem, śnieżnym szturmowcem i Revanem. Jest jednak mało prawdopodobne, by wygrała z tym ostatnim, który ma w chwili obecnej 40% głosów. Mandalorianka zdobyła z kolei 28% i jest druga. Wyniki jutro na SDCC.

W tym krótkim wywiadzie reżyser zdradził, że pomysł na pseudonimy rebeliantów - "spectre", czyli "widmo" - wziął się od jego nicka w Xboksie, gdzie grał jako "Spectre-0". A to z kolej ma swoje początki w jego miłości do Jamesa Bonda i organizacji WIDMO/SPECTRE. O wiele więcej zdradził w rozmowie z Rebel Force Radio. Część rozmowy dotyczyła inkwizytorów - po pierwsze, Pau'anin grany przez Jasona Isaacsa musiał zginąć (mimo że grał go tak dobry aktor), bo było to niezbędne, aby postacie, zwłaszcza Kanan, się rozwinęły. Generalnie rzecz biorąc, inkwizytorowie są od brudnej roboty, ale i tak najpotężniejszy z nich jest mniej więcej na poziomie Ventress - między wierszami można było wyczytać, że będą grać rolę chłopców do bicia, bo Vadera nikt nie może pokonać, więc ktoś musi przyjąć tę funkcję.

Potem gospodarze zadawali pytania od fanów. Po pierwsze: czy zobaczymy więcej ras, tak jak to było w TCW? Filoni odparł, że nie można za bardzo przenosić modeli z serialu do serialu - nie dlatego, że nie chcą, ale dlatego, że powstaje coraz więcej programów do animacji i po prostu nie wszystkie stare modele są z nimi zgodne. Ale czasem wykorzystuje się stare, takim przykładem jest fort Anaxes, który pojawił się w akcie "Bad Batch" z TCW i paru odcinkach "Rebels". Wracając jednak do pytanie o obcych: w nowym serialu ciężej jest zrobić masę kosmitów w tle, bo w "Wojnach klonów" mieli lepszą ekipę od tego.

Inne pytanie dotyczyło pseudonimu "Fulcrum" - to był pomysł Grega Weismana i oznacza, że Ahsoka balansuje pomiędzy dwiema trylogiami - słowo to znaczy bowiem "punkt podparcia". Inna osoba zapytała co by było, gdyby (hipotetycznie) Vader zabił Tano - czy wówczas fani byliby w stanie zaakceptować jego odkupienie w "Powrocie Jedi"? Dave zachwycił się tym pytaniem, ale nie znalazł konkretnej odpowiedzi - wedle niego zależy jak by się to stało, bo na przykład Obi-Wan dobrowolnie się poświęcił, a widzom nie przeszkadza to w akceptacji odkupienia Dartha.

I na koniec: na Amazonie można zamawiać dramy audio z "Rebeliantów" w języku niemieckim - podobne były kiedyś z "The Clone Wars". Cena jednej plasuje się w okolicach 7 funtów.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Ahsoka Tano w "Rebeliantach"

Różne
45

Pracownica lucasfilmowego PR-u, Tracy Cannobio, zapowiedziała, że w tym tygodniu skończy się newsowa cisza przed premierą "The Siege of Lothal" (która już 20 czerwca) i dotrzymała słowa: na USA Today ukazał się filmik pod tytułem "Jedi's journey back to Star Wars", prezentujący historię Ahsoki Tano, która niedawno powróciła w "Rebeliantach". Co prawda Eckstein i Filoni nie mówią tam zbyt wiele nowego, ale film jest ciekawy ze względu na nowe sceny, w tym parę, które na pewno nie pochodzą z pilotowego odcinka i dość mocno sugerują nieuniknione starcie dawnej Jedi z byłym mistrzem. Film jest dostępny w powyższym linku oraz poniżej.



I jeszcze jedna informacja: na niemieckim Amazonie fani wytropili pierwszy sezon serialu na blu-ray, który u naszych zachodnich sąsiadów będzie miał premierę 10 września, więc w Stanach może trochę wcześniej. Zastanawiająca jest jednak dość wysoka cena, bo 40 euro (dla porównania, 22-odcinkowe sezony TCW kosztują tam średnio po 17), acz jest duża szansa, że to tylko kwota wstępna, bo parę dni temu jeszcze wynosiła 45. Miejmy też nadzieję, że wydanie na niebieskiej płycie znajdzie się i w Polsce.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Plotki o "Rebels" #29

Różne
8

Wielkimi krokami zbliżamy się do końca pierwszego sezonu "Rebeliantów" i powoli zaczyna się potok plotek na temat tego, co zobaczymy w kolejnych odcinkach.



Zacznijmy od tych bardziej oficjalnych: mamy dobrą wiadomość dla fanów "The Clone Wars": Jim Cummings podczas jednego z ostatnich konwentów potwierdził, że jego postać, pirat rasy Weequay i ulubieniec publiczności, Hondo Ohnaka, powróci w "Rebeliantach". Aktor zaznaczył jednak, że ekipa nagrywa odcinki z takim wyprzedzeniem, że nie jest w stanie powiedzieć kiedy to się stanie.

Paru nowych ciekawostek dowiedzieliśmy się dzięki wydanym przed paroma dniami książeczkom "Sabine: My Rebel Sketchbook" i "The Secret Jedi: The Adventures of Kanan Jarrus: Rebel Leader". Przede wszystkim przemycają one do nowego kanonu kilka rzeczy z Legends: po pierwsze, Sabine zna mando'a, czyli język Mandalorian, a także huttański, aqalishański, rodiański (które są podobne pod względem strukturalnym), Shyriiwook (przejęta z EU nazwa mowy Wookieech), język astromechów oraz kilka innych. Druga pozycja zawiera informacje z wczesnej biografii Depy Billaby, które również zaczerpnięto z Legends: mistrzyni pochodzi z Chalacty, a do Zakonu wprowadził ją Mace Windu, który uratował ją przed piratami. Książeczka potwierdza też istnienie holokronów Sithów.

Tracy Cannobio z Lucasfilmu zapowiedziała, że pracuje nad planami PR-owymi na koniec pierwszego sezonu i że fani "nie mają pojęcia" (po czym dodała, że nie może powiedzieć nic więcej). I tutaj przechodzimy w sferę plotek, a właściwie fanowskich teorii, do jakich doszli ludzie z forum TFN-u oraz Reddita. Choć, jak to z teoriami bywa, wszystko może okazać się nieprawdą, to w tym przypadku bardzo dużo elementów pasuje do siebie. Poniższy tekst zawiera spoilery z ostatnich odcinków i (ewentualnie) ujawnia możliwe zakończenie pierwszego sezonu, dlatego nie czytajcie, jeśli nie chcecie popsuć sobie niespodzianki.

(Spoiler):Wydaje się, że planetę Lothal czeka smutny koniec, bo zostanie zniszczona. Teoria ta zaczęła krążyć od czasu ujawnienia opisu książeczki pod znaczącym tytułem "Battle to the End" ("Bitwa do samego końca"). Przypomnijmy: Gdy stawka jest większa niż kiedykolwiek, rebelianci muszą pracować razem, aby powstrzymać Imperium. Jeśli im się nie powiedzie, poniosą niewypowiedziane konsekwencje. Od tego czasu widzom udało się dostrzec kilka wskazówek w fabule serialu: po pierwsze, Zare Leonis w "Vision of Hope" mówi Ezrze, że zostanie wkrótce przeniesiony na Arkanis (kolejna planeta z EU). Z perspektywy out-universe wiemy, że chłopak musi przeżyć, bo wątek z jego siostrą nie został zakończony, więc wielu zaczęło interpretować ten fakt, że coś stanie się z planetą, na której znajduje się młody kadet. Po drugie, część osób zastanawia długa nieobecność władczyni Lothalu - gubernator Pryce, której właściwie nigdy nie mieliśmy okazji zobaczyć. Po trzecie, Imperium wytoczyło w ostatnim odcinku "ciężkie działa" w postaci samego Tarkina, który udowodnił, że nie waha się poświęcić zarówno personelu, jak i imperialnej własności, by osiągnąć cel: "Nie wiesz, co trzeba zrobić, aby wygrać wojnę. Ale ja tak". Gubernator był zaniepokojony rozwijającą się rebelią na Lothalu i brakiem kompetencji podwładnych.

Lecz prawdziwe wskazówki są ukryte. Z pozoru nieistotne mogą wydawać się urywane transmisje Altona Castle'a, spikera HoloNetu. Wiemy, że Lothal stanowił dla Imperium cenną planetę ze względu na obecne tam minerały, a w "Vision of Hope", tuż po transmisji Taryvisa, dziennikarz mówi: "Kopalnie na Lothalu są p..." ("Lothal's mines are a[lmost?])". Niektórzy sądzą, że dalszy ciąg zdania mógłby brzmieć "niemalże wyeksploatowane", co sugerowałoby, że przydatność globu się skończyła. Najważniejsza chyba podpowiedź kryje się w odcinku "Rise of the Old Masters", co wykryli fani z Reddita. Sytuacja jest identyczna - są to słowa Castle'a po transmisji senatora: "(...) kolejne udane wyzwolenie planety z wykorzystaniem inicjatywy Baza Delta Zero". Termin ten pochodzi z Legends i był nazwą kodową używaną w wielu flotach, która oznaczała całkowite zniszczenie populacji i przemysłu planety. W takim znaczeniu został on wprowadzony do nowego kanonu ledwie kilka dni temu dzięki wyżej wspomnianej książeczce o Sabine.

Ale to nie jedyny raz, gdy użyto tej nazwy w "Rebels". Poniższy obrazek to lustrzane odbicie sceny z "Empire Day", która trwa niecałe dziesięć klatek. Przedstawia on Wren odczytującą dane z implantu byłego imperialnego pracownika, Tseeba, który zawierał w sobie przyszłe plany Imperium dla Lothalu. Na górze użyto aurebeshowej litery "b", potem trójkąta (czyli w alfabecie greckim delta), a na koniec zero - Baza Delta Zero. Dalsza część tekstu ostrzega, że dostęp jest ograniczony, bo informacje są ściśle tajne. Wielu więc sądzi, że właśnie "inicjatywa BDZ" zostanie zastosowana na ojczyźnie Ezry.

Niektórzy fani przyjmują tezę, zgodnie z którą przez tak długi czas bohaterowie przebywali głównie na Lothalu (do tej pory w serialu zobaczyliśmy ledwo pięć planet; dla porównania, w takiej samej ilości odcinków pierwszego sezonu TCW było ich jedenaście), ponieważ twórcy chcieli, abyśmy się do niego przywiązali. Tyle, że chyba trochę im się nie powiodło, bo wiele osób narzeka na monotonię lokacji.
(Koniec Spoilera)



Wreszcie, ostatnia, lecz kolejna spora plotka pojawiła się wczoraj dzięki stronom RS Doublage i Making Star Wars. Ta pierwsza to francuski serwis poświęcony dubbingowi (podobno profesjonalny, a nie w stylu IMDb, w którym każdy może edytować), wedle którego we Francji do swojej roli powróci Olivia Lucconi, która wciela się w (Spoiler):Ahsokę Tano w "The Clone Wars", a teraz miałaby znowu ją zagrać w "Rebeliantach". Żeby było ciekawiej, strona informuje, że będzie to Ahsoka "przebrana za Fulcrum". Jeśli to prawda, to sprawdzą się fanowskie teorie (klik)(Koniec Spoilera). Oliwy do ognia dolał Jason Ward z MSW, który twierdzi, że na imprezie Marvela, na której ostatnio był, słyszał rozmowę dwóch pracowników Lucasfilmu, wedle której (Spoiler):w pierwszym odcinku drugiego sezonu (którego premiera odbędzie się na Celebration) zobaczymy nie tylko Togrutankę, lecz także Imperatora i Vadera. W role te wcielają się: Ashley Eckstein, Tim Curry i James Earl Jones(Koniec Spoilera). Ward skonsultował to ze źródłami i ci podobno byli zaskoczeni, że to wie, ale potwierdzili jego wersję. Jednak do czasu oficjalnego ogłoszenia należy podchodzić do tych plotek z dużą rezerwą.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.