Książki

Spotkanie na Mimban

Autorzy: Alan Dean Foster
Orginalny tytuł: Splinter on the Mind's Eye
Wydanie PL: Amber 1996
Wydanie USA: Lucasfilm 1978
Przekład: Wacław Najdel
Ilustracja na okładce: R. H`Quarrie (Ralph McQuarrie)
Stron: 176
Cena: 10,80 PLN (wydanie I)
Druk: Elsnerdruck Berlin


Tajną misję księżniczki Leii i Luke`a przerywa niespodziewanie wielka burza magnetyczna i awaria ich myśliwca. Rozbiwszy się na niezbadanej planecie Mimban, zdani są tylko na własne siły. Jedyną osobą, która potrafi umożliwić im wydostanie się z Mimban, jest Halla, obdarzona pewną formą Mocy. W zamian żąda jednak pomocy w zdobyciu kryształu Kaibura posiadającego właściwości zwiększania Mocy. Tymczasem tajemnica kryształu dociera również do Dartha Vadera. Rozpoczyna się dramatyczny wyścig, którego stawką są losy galaktyki.

Recenzja Jetha:
„Spotkanie na Mimban” jest jedną z pierwszych pozycji jakie kiedykolwiek zostały wydane. Zostało ono napisane w roku 1978 przez Alana Dean Foster`a.

Rok po bitwie o Yavin, Rebelia rośnie w siłę. Leia Organa i Luke Skywalker wyruszają na kolejne popierające Rebelię światy. Jednak lot na jeden z nich kończy się niepowodzeniem, a Leia i Luke muszą awaryjnie lądować na nieznanym im świecie. Jedynym sposobem by uciec z tego świata jest pomoc obdarzonej mocą Halli.

Biorąc pod uwagę ówczesne standardy książkę można zaliczyć do lasy średniej niższej. Opowiada ona o jednej, przygodzie która dziś nie mogłaby zostać zaakceptowana. Nie zawiera ona wiele błędów, i gdyby nie uboga fabuła i fakt że ta książka jest nudna czytanie jej należało by raczej do przyjemności. Stało się jednak zupełnie inaczej. Obecnie po półgodzinnej lekturze można jedynie rozpaczać nad idiotyzmem tej jakże krótkiej książki. Znajdujące się tu dialogi są... można by powiedzieć że dziecinne, a klimat tej książki pozostawia naprawdę wiele do życzenia. Gdyby nie fakt, że na okładce jest ładny złoty napis: „Gwiezdne Wojny” domyślenie się w jakim świecie dzieje się a powieść graniczyłoby z cudem. Poza dobrze nam znanymi postaciami – Darth Vader, Luke i Leia, mamy okazję zapoznać się z żyjącym na tej planecie Moffem, kilkoma szturmowcami, górnikami, oraz całą galą nieznanych nam przeciwnych stworzeń.

Poza licznymi wadami trzeba przyznać, że pewne momenty tej książki są całkiem dobre. Może nie znakomite, ale w porównaniu z nudną całością, oraz pisanymi znacznie później książkami całkiem dobre. Największą zaletą jest znajdujący się tam wspaniały opis kolonii górniczej.

Żałuje, ale mimo długich prób nie parafie znaleźć argumentu, którym bym mógł cię przekonać do natychmiastowego zakupu tej książki, i równie szybkiej lektury. Ale nie jest to pozycja na tyle zła, by nie spróbować jej przeczytać, ... ale to zostawcie sobie na długie zimowe wieczory.


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 4/10
Klimat: 2/10
Rozmowy: 4/10
Opis świata SW: 3/10
Opis walk: 1/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 5,05
Liczba: 94

Użytkownik Ocena Data
Raham Kota 10 2010-09-23 17:31:16
gogi00 10 2009-07-18 18:23:14
MAXIS 10 2009-03-19 17:50:08
Londevin 10 2009-03-15 19:31:07
Anger 10 2009-03-09 19:38:11
Iluvatar 10 2005-04-03 15:52:40
Kyp Durron 10 2004-05-07 14:05:49
Kawopedia 9 2012-08-10 16:30:47
jedi20knight14 9 2011-01-29 19:41:52
Payback 9 2010-04-06 14:38:55
Jedi-Lord 9 2005-02-05 17:33:37
Obi-Wan Skywalker 8 2011-06-20 14:06:49
Bolek 8 2008-11-02 20:17:40
Shedao Shai 8 2005-10-02 22:18:44
Astaal 7 2016-11-06 18:39:26
Darthmojo 7 2015-09-08 14:15:19
Lord Kenobi 7 2015-08-15 19:51:23
timosis 7 2014-05-25 22:42:09
R2-r 7 2014-04-26 20:31:39
Darth Zanghi 7 2012-01-08 14:20:03
biofan 7 2009-03-25 22:03:45
panaka 7 2009-03-24 17:57:34
Yahoo 7 2008-09-12 18:55:49
Darth Flips 7 2008-05-13 09:27:32
Oyabun 7 2007-09-27 08:20:59
Noachen 7 2004-07-20 20:51:13
Domator 7 2004-04-13 08:54:00
piter89 6 2016-08-07 13:13:46
Nika.Sky.17 6 2015-09-26 21:44:27
Radek 6 2011-01-29 16:44:00
Draygo 6 2008-09-28 11:37:01
hAKE5 6 2007-08-20 20:49:37
Hego Damask 6 2007-05-13 11:47:39
Narmacil 6 2005-08-08 22:27:58
Skoczny 5 2016-01-20 20:42:43
olszastefan 5 2015-09-04 20:34:16
stanley_89 5 2015-06-08 18:49:05
parasol 5 2015-04-03 21:08:54
Petru Kashin 5 2013-01-23 00:35:41
Qnick1986 5 2010-04-11 17:53:51
Balav 5 2009-09-15 15:40:40
Ludwik 5 2009-04-13 21:43:58
Hansavritson 5 2008-04-29 17:19:00
Yeleniu 5 2007-06-11 20:48:57
Mroczna Jedi 5 2007-04-26 13:22:58
Robson 5 2007-03-18 14:10:54
Ephant Mon 5 2006-09-15 19:24:19
Kaldam 5 2006-09-07 17:08:34
Lord Sidious 5 2004-12-16 20:47:38
Darth HaRdCoRe 5 2004-12-15 17:24:36
San Holo 4 2016-08-13 20:56:08
Firiel 4 2016-01-16 17:07:20
niezrównoważona 4 2015-08-02 10:59:23
Adakus 4 2014-06-01 17:50:55
Keran 4 2014-02-01 12:33:22
vonpiter 4 2013-08-26 17:39:44
słomiany 4 2013-01-11 02:36:21
surven 4 2011-12-26 20:54:38
wyczes 4 2011-01-07 14:15:51
Ukajali 4 2010-07-27 15:32:56
Karolina34 4 2009-12-12 17:29:25
Rusis 4 2009-08-19 16:40:03
Nestor 4 2009-03-22 12:40:16
Wolf Sazen 4 2008-07-15 12:36:02
malakai 4 2007-03-24 01:30:58
Upadły Jedi 4 2006-10-24 13:44:42
Nadiru Radena 4 2006-07-18 14:26:29
Kamirru Pole 4 2005-07-20 18:03:15
Dash_Rendar_90 4 2005-03-29 15:19:16
JORUUS 4 2004-05-11 16:24:37
CC-3636 3 2016-08-16 22:22:08
Anisky 3 2013-01-10 22:55:47
ragnus 3 2012-01-25 08:03:30
MisieQ 3 2010-09-29 20:33:43
Pepcok 3 2009-06-04 17:03:59
orionw 3 2008-11-08 23:08:44
Xeel 3 2007-08-15 02:06:42
Hebanek 3 2007-05-16 12:03:05
Alex Wolf 3 2007-03-20 00:00:31
riddertje 3 2006-10-08 01:09:56
Włóczykij 3 2006-09-02 19:22:09
Jaya 3 2004-08-12 08:45:07
Onoma 2 2014-09-13 15:32:07
Ricky Skywalker 2 2013-12-09 15:26:35
willqu 2 2011-03-14 14:32:43
Aquenral 2 2009-08-17 11:35:31
cinnow 1 2013-04-25 22:55:47
Łyżwa 1 2012-09-28 15:58:52
Darth Paula 1 2012-07-17 13:21:00
EsperanzaDMV 1 2011-09-26 22:37:29
karol2323122 1 2010-09-26 12:07:48
blablabla 1 2010-02-14 08:43:33
Mastahier 1 2007-09-16 19:36:45
ceta 1 2004-05-16 16:59:11

Tagi: Alan Dean Foster (9) Wacław Najdel (2)

Komentarze (65)

Szybka, przyzwoita książka przygodowa; wiadomo, że wypada blado przy filmach i najlepszych pozycjach (stąd tylko 5/10). Ciekawi mnie tylko czy tylko ja zwróciłem uwagę na "ognie świętego Elma", które to kompletnie wybiły mnie z rytmu?

Żenująca była końcowa walka, Vader wpadający w dziurę i gadajacy w czasie walki jak jakis niewydarzony rycerzyk. Totalna porażka była walka w błocie po tylu zabiegach żeby wtopić się w otoczenie i nie zwracać uwagi. Niezły patent z ladowaniem mieczy świetlnych. Ciekawe czym lądowali swoje rozbitkowie z zaginionego plemienia Sithow.

sam pomysł walki Vadera z Leią i Lukiem to tragedia, niewyszkolona dziewczynka broni jest w stanie obronić się przed Lordem Sithów, następna żecz to jeśli Kenobi jest martwy to niech już taki zostanie a nie co chwilę jest w użyciu przez Luka.

Książka niestety fatalna, niestety recenzja również daleka od profesjonalizmu. Widać, że pisane na kolanie...
"zaliczyć do lasy", "nieznanych nam przeciwnych stworzeń"

Nie lubię stylu pisania pana Fostera. 2 z jego książek są w trójce moich najmniej ulubionych książek sagi (czytam chronologicznie, dotarłam do Mimban). Nieudolność Vadera przeraziła mnie. Brak choćby jednej dobrze przedstawionej postaci. oceniłam na 4, plus za oldschoolowy charakter i humorystyczny element propozycji drugiej walki z championem Chissów.

Dziwię się, że ta książka ma takie słabe komentarze.Nie jest wcale aż taka zła.Czuć klimat starego SW. Dzięki Bogu nie ma tu strzelaniny i pościgów statkami kosmicznymi po bezkresnej galaktyce.Książka jest spokojna i stonowana.Przyznaję czasem zaskakuje zręczność i waleczność Luke'a i Leii.Zakończenie jest trochę słabe i znacznie odbiega od całości.Vader bez trudu pozabijałby wszystkich swoich wrogów a tu wpada do jakiejś ciemnej otchłani w końcowej scenie i znika bez śladu ku uciesze głównych bohaterów, którzy uznali, że został pokonany.Jaka by ta książka nie była daję 8/10 i zachęcam do jej przeczytania.

Cudem znalazłem tę książkę w antykwariacie i muszę przyznać, że się srogo rozczarowałem. Nawet fakt, że jest to pierwsza książka w EU, nie ratuje tej pozycji. Śmiertelnie nudna, całe szczęście, że tak krótka. Luke i Leia są przedstawieni jako żądni krwi mordercy, zarzynający z premedytacją każdego dookoła (patrz Leia rzucająca toporem (!) w uciekającego mieszkańca podziemi), Luke jako chłopak z pustynnej farmy mówi wszystkimi językami świata, Vader przedstawiony jako jakiś warchlak, którego może powalić strzał z blastera. Dużo bardziej interesujące byłoby np. wplecienie drugiego wątku z Vaderem etc... 2/10.

Ci, którzy dali tak słabe oceny tej książce musieli mieć słabą wyobraźnie. Ta pozycja jest pierwsza w całym EU! Nie można jej oceniać przez pryzmat innych powieści z SW. Czytając tę książkę starałem sobie wyobrazić sytuację: powstała jedna część SW i na niej trzeba się wzorować pisząc powieść. Książka jest zgrabnie napisana, nie nudzi. Dobry opis otoczenia. Księżniczka zachowuje się jak prawdziwa arystokratka, a Luke jest w niej zakochany. Wszystko się zgadza z czwartą częścią. Minusami książki są:
-Vader wpadający po prostu do dziury, rozumiem gdyby ktoś go zepchnął Mocą, ale on po prostu potyka się i wpada tam.
-po ostatecznym pojedynku Luke i Leia zostają uzdrowieni, wręcz przywróceni do świata żywych, ale Hina i Kee to nie można było uzdrowić prawda?
Książce daję ocenę 8/10, bo naprawdę gdyby popatrzeć przez pryzmat IV epizodu, to powieść jest dobra.

średnia ale biorąc pod uwagę to że jest jedna z pierwszych to prawdopodobnie dzisiejsze książki gdyby nie były wydłużane na siłę do 400 stron tak by pewnie wyglądały dziś 4/10

Bardzo słaba pozycja. Nudna, beznadziejna wręcz. Fantazje Luka wzbudziły mój wstręt. Słabizna 3/10

Moja ocena to 5/10, byłoby nawet wyżej. Czemu nie jest? Od początku:
Klimat GW
Nie powiem by całkiem go nie było czuć ale rzeczywiście momentami bywa, że ma się wrażenie iż czytasz typową książkę SF z lat 70-80 a nie opowiadanie (bo chyba nie powieść) z uniwersum SW. Nie należy jednak zapominać kiedy została napisana. Całe EU ledwie raczkowało i jak widać początki były co tu dużo mówić, nieco mizerne. (3/10)
Postacie
Na 170 stronach książki dogłębnego portretu psychologicznego nie uświadczymy. Mimo to postacie zostały przedstawione poprawnie. Nawet uczucie Luke'a (nie przypuszczającego nawet iż to siostra) do Leii było czymś naturalnym i ukazanym w strawny sposób. Leia również przypominała tą filmową, chwilami wiele bardziej niż ta z innych (lepszych) książek. Postacie drugoplanowe jak roboty, yuzzy, kapitan czy staruszka ukazane są jak należy i czepianie się czegokolwiek jest zabiegiem na siłę. Jedynie postać Vadera może drażnić bo potężnym Sithem to on u Fostera nie jest. (7/10)
Walki
Jak już takowe występują opisane są całkiem zgrabnie, nawet (nieszczęsna) finałowa od strony technicznej jest wiele lepsza niż co niektóre we współczesnych dziełach. (7/10)
Fabuła
Gdyby nie było to SW byłoby całkiem nieźle. Jeśli dla kogoś akcja nie trzyma się kupy proponuje mu Bolka i Lolka. Może będzie mniej wymagające przedsięwzięcie. Czego tu nie rozumieć? Jeden główny wątek. Zero pobocznych. Wszystko prosto i schematycznie zmierza do celu. Po prostu nie da się tu zamotać. Fabuła poprowadzona jest bardzo prosto ale i zarazem przyjemnie i lekko. Nie oczekiwałem od tej książeczki zagadkowej wielowątkowości lecz krótkiej przygody w "gwiezdnowojennym" świecie. Przygoda była na tyle przyjemna, że udało mi się łyknąć ją w jeden wieczór szczerze mówiąc ani chwilę się nie nudząc.
W czym więc szkopuł? Mianowicie w tym, że nieszczęsnej końcówce, która zepsuła ogólne wrażenie z czytania.
Nie ma sensu wdawać się w szczegóły ostatnich 20 może 30 ostatnich stron, kto zechce ten przeczyta sam. Grunt, że wydarzenia tam przedstawione stawiają na głowie wydarzenia z filmów Lucasa. To coś jak zniszczenie jeszcze jednej gwiazdy śmierci, o której w "imperium kontratakuje" nikt już by nawet nie pamiętał. Gdyby było to powiadanie nie będące w kanonie można byłoby potraktować ją jako lekka i przyjemna kosmiczna przygodówka. Nie wybitna, nawet nie dobra ale niezła i na pewno nie męcząca (jak np. Komandosi Republiki). Niestety jednak przez wzgląd na to iż książka Fostera ma stanowić w jakimś stopniu uzupełnienie całego EU nie da się przymknąć oka na te sprzeczności. Nie dość że opowiadanie niewiele w EU wnosi to jeszcze próbuje zachwiać resztą. Za ten brak wkomponowania w kanon:(2/10)

Ocena końcowa: 5/10

Książka jest całkiem całkiem, jak jesteś chory/a i kompletnie się nudzisz...

już lepsza akademia pan
kleksa

Przeczytałem, bo akurat dostała się w moje ręce.
Podumuję książkę:
beznadziejnie beznadziejna.
Akcja nie trzyma się kupy, nie ma kosekwencji, opisy są beznadziejne, postacie słabo zarysowane, Vader to rozgadana ciota a szturmowcy robią za bandę głupków, Luke jest superbohaterem i zmartwychwstaje a Leia jest niekobieca.
Jak napisał Ludwiczek może to być wina daty wydania książki, ale biorąc pod uwagę co teraz wiemy książki w kanonie być NIE powinno.
3/10 (za jako taki początek, który jest jedyną normalną rzeczą w tym gniocie).

książka jest w sumie dziwna, ale to dlatego, że powstała w momencie, gdy nikt nie wiedział w jakim kierunku pójdzie EU. A tak poza tym to ujdzie, choć jest trochę naiwna.
No i co z tym kryształem się w końcu stało?

Daje 5/10.

@Klaudunia: Wybacz ale nas naprawde g**** obchodzi jakie ksiazki ci znajoma pozyczy!

I znów trafiam na taką książkę co mi pożyczy znajoma

Czytając te ksiązke trzeba pamiętać że była to pirwsza powięść która rozszerzała wszechświat SW nikt niewiedział jeszcze w jakim kierunku wszystko się potoczy.

Taaa "Zaje***" Chyba jak ktoś na bezsenność cierpi.

Zaje.... wciągająca,ciekawa,interesująca po prostu czyta sie jedenm tchem ;)

Zrozumiesz jak przeczytasz :) 3/10 za całokształt

Chcę ją przeczytać bez względu na oceny końcowe ale...dlaczego takie słabe?

Lubię ją bardzo, gdyż przypomina mi lata szczenięce. Wtedy wydawała mi się bardzo ciekawa. Prawie się popłakałem jak tych dwóch obcych zabił Vader. Z racji sentymentu daje książce ocenę 8

książka całkiem,całkiem niezły opis swiata fabuła tez niezła

Przesadzacie, jest tyle gorszych książek SW.

Ta książka jest specyficzna. Pisana jako pierwsza z EU, a autor nie wiedział przecież jak potoczy się akcja TESB. Stąd to niedociągnięcie z walką (beznadziejną zresztą). Leia walcząca z Vaderem to porażka, Vader walczy i działa jak lejba i w ogóle końcówka jest bez sensu. Tak więc 50% książki jest nawet do strawienia, 50% do wyrzygania. 5/10

Książka nie jest zła, czasami nawet wciąga:)ale nie pasuje finałowa walka...

tylko okres w którym była pisana może jakos tłumaczyć tą książke, ktoś teraz napewno mógłby zrobić z niej cover, pomysł samego kryształu nie jest zły, ale ta końcowa walka jest przegięciem

ta książka jest jak banan - krzywa

Mroczna Jedi - ja też za :)

mi się książka podoba i to bardzo,fakt troche nidociągnięć (walka vadera z leią) ale mimo to mnie ta książka baardzo wciągnęła 8\10

Mroczna - jestem za :|

Najlepszy jest i tak finałowy epicki pojedynek :D Mogliby go pokazać w "Śmiechu warte". A tak ogólnie, to zero klimatu, toporne dialogi i masa idiotyzmów. Przeczytać można, ale dla hecy ;) W sumie daję 3/10.

Do diabła z Vaderem i kryształem. Akcja jest niespójna i urwana w połowie. Kto głosuje za wyrzuceniem "Spotkania" z klangoru SW?

baaardzo dziwna. W sumie można by ją wywalić z EU i nikt by się nie skapnął :P... Jej wady wynikają głównie z tego, że kiedy ją pisano nie było jasne w jakim kierunku pójdzie saga - stąd się wzięła ta zupełnie absurdalna walka Luke'a z Vaderem czy kryształ, o którym później nie słychać NIC.

Zauważcie fakt, że ta książka była napisana zaraz po sukcesie Gwiezdnyw Wojen w momencie gdy pan L nie myślał że film okaże sięsukcesem i nie zastanawiał się nad jego kontynuacją, więc wiele opisanych tam wydarzeń faktycznie nie trzyma się kupy co do reszty filmów książek i filmów. Co nie zmienia faktu że ta książka mnie się nie podoba. Jest napisana bardzo dziwwnym językiem. A może to wina tłumaczenia?


Sprawdź, jak otrzymać 15 zł GRATIS!
http://pp.zlotemysli.pl/zbigniewnapieraj.php

Duży minus za pokazanie Vadera jako fajtłapy. Poza tym zerowy wpływa na akcję całej sagi. Chociaż tyle, że nie pisana przez Andersona . 3/10

ja wiem? patrząc z perspektywy czasu, nieco naiwna :)

Lekko mówiąc nie trzyma się kupy. Nie jest nudna, fakt, ale akcja jest zdecydowanie dziwna. Kim była ta cała Halla - tego nie wiadomo. Imperialne doniesienie do wyższej instancji także wydaje mi się naciągane, bo ciężko sobie wyobrazić żeby drobny urzędniczyna opowiadał gubernatorowi tylko o tym, że złapał dwoje typków z dziwnym kamyczkiem. Zrzędliwa Leja i przygłupie sceny walki także nie podnoszą poziomu tego... dzieła.
Za to końcowy pojedynek prawie zrzucił mnie z fotela, bynajmniej nie dlatego, że jest choćby dobry. Zdrowo się uśmiałam. 5/10

Średnia!!!
Akcja zaczyna się w połowie książki!!!
Ratuje ją tylko ta akcja w świątyni na końcu!!!
Trochę dziwne jest to, że Leia walczyła z Vaderem. 5/10

to jest bardzo...dziwna książka
a pojedynek luka z vaderam najbardziej...
jak leia która w zyciu nie miała miecza swietlnego w ręce mogla stawiac czoło lordowi sith???
3/10

nie czytałem, ale podobno fajna :-) nie ma co narzekać przeciez jkest to pierwsza z książek z Expanded Universe :-)

Rozczarowanie i nic więcej...

Byłem mocno rozczarowany... I chyba nikomu tej książki nie polecę

troche zbyt prosta ale jak na tamte czasy ujdzie

5/10 plusy-> niezła akcja, dobry opis świata, "romans" Luke'a i Leii, pewne pojęcie jak wyglądałby świat SW bez Imperium Kontratakuje; minusy-> sporo infantylnych i naciąganych momentów, słaba fabuła, słabe dialogi, postacie często z sagą mają wspólne tylko imiona (np. tragicznie słaby i płytki Vader), sprzeczności z tworzonym później EU (np walka na miecze świetlne bez użycia mocy czy opcja "wytrychu" w tychże)

W stylu zony andersona ,Moesty .Tytul powinien byc taki: "Jak idiotycznie by wygladaly gwiezdne wojny bez HAna solo i Chewbacci ,i z Glupia wszechwiedzaca zrzedliwa Leiia w roli glownej,"moze nowe wydanie bedzie miec taki tytlu

Pojedynek z Vaderem jest taki, że od tej książki odrzuciło mnie na kilometr.

Bezsensowny pomysł z kryształem no i ta walka z Vaderem zupełnie do kitu. Daje 6/10 bo rozsmieszała mnie Halla

5/10, bo to mila książeczka przygodowa. Z Gwiezdnymi wojnami pozycja ma niewiele wspólnego poza przypadkowymi zbieżnościami imion bohaterów. Zupelnie inny rodzaj literatury, wydażenia zaszle w książce pomijali wszyscy następcy Alana Dean Fostera, co najlepiej świadczy o spójności fabularnej.

Z uwagi na wiele błędów nie dam więcej niz 4/10

Cienka ksiazka i wogule głupi pomysł z tym kryształem 4/10 to najwiecej co moge dac

Nie ma się co oszukiwać, raz tylko zasnąłem, a przy czytaniu tego "czegoś" czułem się jakbym oglądał Holiday Special:) Pomijam bezsensowne wydarzenia i stwierdzenia faktów, na przykład, że Imperium istniało 40 lat przed akcją książki, więc z uwagi na to że książka nie była zbyt długa można jej wystawić ocenę 3/10.

Powiem Wam tyle: według mnie, komiks jest lepszy :D...

Jaya -> ta ksiazka była napisana zaraz po premierze ANH kiedy Lucas jeszcze nie wiedział w jakim kierunki potoczy się SW... miał być niskobudżetowy serial a w końcu wyszło Imperium Kontratakuje. Foster napisał tę ksiązkę jako wprowadzenie do przygód Luke w TV, nie jego wina
że GL potem zmienił plany nie?

Ta książka może być.

Całkowicie zgadzam się z Jethem.
Przeczytałam tę książkę na samym początku znajomości ze światem SW i już wtedy mi nie leżała. Kiedy zaczęłam zbierać książki, nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby ją kupić. Za dużo dziur w fabule w stosunku do reszty opowieści. Może mi ktoś powiedzieć, ćo się stało z kryształem?

Może być!

Nawet fajne dziełko (działko) tajemnica itd. Trochę humorku.

Ja mam jedno zastrzeżenie, jak leia mogła walczyć mieczem laserowym z Vaderem, skoro nie umiała. Poza tym pierwsza walka Luke'a z vaderem odbyła się w "Imperium kontratakuje", a nie w tej książce...

Wspaniały klimat zapadłej górniczej kolonii...świetnie opisana
przyroda Circapous V-Foster ma talent do opisywania światów gdzie dzieje się akcja.

Wielu osobą ta książka się nie podoba, jednak (nie na przekór wclae :P ) mi się podobała. Końcówka wymiata (Vader bez ręki ląduje w studni). jak na rok 78 gdzie nic nie było wiadomo jest naprawdę dobrze i choć nastepne części trylogi troche ją komplikują to nic :) Ja POLECAM!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.