Książki

Rebel Force #6: Uprising


Autor: Alex Wheeler
Oryginalny tytuł: Uprising
Wydanie PL: brak
Wydanie USA: Scholastic 2010
Przekład: ---
Okładka: Randy Martinez
Stron: 142
Cena: 6,99 USD
ISBN: 978-0-545-14086-7

Recenzja Lorda Sidiousa

Smutno się czyta takie zakończenie, bardzo dobrze rokującej serii. Prawdę mówiąc nie powiem, by wyszło jakoś fatalnie, ale niestety nie jest to mocna końcówka. I nie jest to poziom dwóch tomów, które pisała Robin Wasserman.

Niestety dalej idziemy w kierunku posłowia do serii „Last of the Jedi”. I powiem tak, czego by nie pisać o Jude Watson to mimo wszystko udawało się jej napisać bardzo fajne zwieńczenia serii („Jedi Quest” czy „Last of the Jedi”). W tym drugim przypadku nawet powiem więcej, końcówką uratowała serię. Choć to może ciut na wyrost powiedziane. W każdym razie tam sama końcówka, była naprawdę dobra, stanowiła jeden z największych atutów miernej serii. Tu nawet tego nie ma. Tym razem niestety bliżej nam do wygaszania, niż wielkiej finałowej akcji. Coś podobnego miało miejsce w The Threat Within, czyli ostatnim tomie Ucznia Jedi. Tylko, że tam mieliśmy jedną rzecz, już zapowiedzianą kolejną serię i spokojne przejście, okazało się zadawalającym rozwiązaniem, gdyż pozwalało autorce w każdej chwili wrócić do postaci. Co zresztą uczyniła przy wydaniach specjalnych.

Tu natomiast, ja osobiście nie mam ochoty już czytać kontynuacji. Jestem zniesmaczony i zasmucony. Nie wiem, może i miałkość jakoś bym wybaczył, natomiast pojawia się tu po raz kolejny motyw, którego bardzo nie lubię. Niejako powiązany z Dark Empire i Cieniami Mindora. Oto bowiem Luke Skywalker po raz kolejny rozprawia się z wrogiem przez przejście na jego stronę i udawanie. I to niestety byle jakim wrogiem. Zbiegły komandor imperialny, który trenował zabójców, takich jak X-7, postanawia omotać sobie Luke’a, a ten mu się daje. Tylko, oczywiście Skywalker blefuje, a człowiek, który łamał psychikę innych, daje się na to nabrać. Od razu nasuwa się pytanie, gdzie tu sens, gdzie tu logika? Nie wiem, w niektórych poprzednich tomach, Soresh wydawał się ciekawym czarnym charakterem, tu został totalnie spłycony. Raczej należy go trzymać w menażerii obok Rokura Gepty, choć czarodziej z Tund to dużo barwniejsza i ciekawsza postać, choć grotestkowa.

Najgorsze jest to, że tym razem nie obeszło się bez śmierci głównych postaci serii (ale serii książek pani Watson). I nie to, że umarły jest najgorsze, a sposób. Osobiście czułem wielką ulgę, wiedząc, że to już koniec, nie ma szans na kontynuację, ożywienie i nic więcej. To, że przy okazji dokonano wielkiego poświęcenia, zupełnie nie ma znaczenia. Szczerze, to trochę przykre, gdy postać, która pojawia się w kilkudziesięciu książkach umiera, często grając tam główną rolę, a ja jedynie mogę odetchnąć mówiąc sobie „w końcu”. Gratulację dla autorki, ze względu na totalne obrzydzenie postaci.

Jeśli miałbym ocenić serię jako całość, powiem tylko jedno wielkie rozczarowanie. I to bardzo duże. „Last of the Jedi” średnio się kleił od początku. W przypadku „Rebel Force’a” dostaliśmy dwa genialne tomy, z innym autorem, które obiecywały wspaniałą, nową serię. Niestety, zamiast tego, dostaliśmy gorzkie lekarstwo. Jedyne, co czuję to ulgę, że to się skończyło. Mam nadzieję, że tym razem pani Watson już na dobre pożegna się z sagą, nie wróci pod kolejnym przybranym nazwiskiem. Udało się jej zepsuć wszystko to, co z trudem zbudowała. I to właśnie jest najsmutniejsze.


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 2/10
Klimat: 2/10
Opis świata: 4/10
Rozmowy: 3/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 4,67
Liczba: 3

Użytkownik Ocena Data
Raham Kota 10 2010-09-26 20:18:49
Anor 2 2010-11-18 23:27:08
Lord Sidious 2 2010-07-25 22:24:49

Tagi: Alex Wheeler (5) Randy Martinez (6) Rebel Force (6) Scholastic (109)

Komentarze (2)

No i koniec...ponad miesiąc zajęło mi zebranie się do napisania czegokolwiek o tej pozycji i o tej całej serii. Chciałem ochłonąć, żeby jej totalnie nie zbluzgać. Niestety fakty są faktami i otrzymaliśmy po prostu, tak jak mówi LS, kontynuację naszych wcześniejszych wyczynów Pani Watson. Czytając książkę modliłem się, żeby czasem Ferus nie zdradził tajemnicy Lei lub Lukowi, bo czułem, że do tego autorka byłaby zdolna! Choć może to byłoby dobrze, bo wtedy serię możnaby wyrzucić poza kanon:P

Kupie jak wyjdzie po Polsku.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.