Komiksy

Darth Maul: Son of Dathomir (2014)



Tytuł oryginału: Darth Maul: Son of Dathomir (2014) #1-4
Scenariusz: Jeremy Barlow
Rysunki: Juan Frigeri
Okładki: Chris Scalf
Wydanie oryginalne: Dark Horse Comics 2014

Tytuł polski:
Tłumaczenie:
Wydanie polskie:


Recenzja Mastera

Darth Maul: Son of Dathomir to komiks specjalny z wielu względów. Nie dość, że był jedną z ostatnich publikacji wydawnictwa Dark Horse, zanim licencja powróciła do Domu Pomysłów, został pierwszym kanonicznym komiksem w nowym Expanded Universe. Wszystko, co się ukazało przed nim za sprawą Dark Horse’a, stało się częścią Legends – byłego Expanded Universe. Warto też wiedzieć, że historia przestawiona przez Jeremy’ego Barlowa i narysowana przez Juana Friegeri’ego pierwotnie nie miała mieć nic wspólnego z komiksem. To jedna z tych historii, których twórcy serialu animowanego The Clone Wars nie zdołali wstawić do szóstego sezonu, który został w połowie produkcji urwany. Najwidoczniej Son of Dathomir okazał się tak ważną historią, że musiał w jakiś sposób zostać wydany na rynek. Padło na formę komiksową.

Widzowie serialu The Clone Wars wiedzą, że Darth Maul został wskrzeszony przez Matkę Talzin i powrócił do życia. Son of Dathomir przedstawia okoliczności sporu między obozem Maula, Talzin i jego Kolektywu Cieni, a Sidiousem i wszystkimi pod nim – wliczając Dooku, Grievousa i armię Separatystów. Dostajemy komiks pełen walki, bitew, wybuchów i pojedynków na miecze świetlne. Czy pod tą fabułą kryje się coś głębszego? Niestety nie.

Jeremy Barlow to doświadczony pisarz i edytor Dark Horse’a, który nad gwiezdnowojennymi pozycjami już nie raz miał przyjemność pracować (Empire, Rebellion, Knights of the Old Republic). Miałem jednak wrażenie, jakby fabuła na siłę goniła samą siebie z kadru na kadr. Wszystko działo się niesamowicie szybko, przez co komiks był momentami dość chaotyczny i szarpany. Szybkie przeskoki między wątkami niestety nie pomogły. Oczywiście to wcale nie musi być wina samego scenarzysty, który, goniony przez bliski termin przejścia licencji do Marvela, i tak poradził sobie całkiem nieźle ze wsadzeniem tak złożonej fabuły na kadry czterech zeszytów.

Największą zaletą tego komiksu jest zdecydowanie szata graficzna. Juan Frigeri zaprezentował swój kunszt za pomocą dynamicznych kadrów i całkiem dobrej mimiki bohaterów. Nie jest to co prawda komiks, do którego bym wrócił jakiegoś wieczoru, żeby po prostu pooglądać kadry, lecz na pewno rysunki nie przeszkadzają w odbiorze całości.

Son of Dathomir czyta się bardzo szybko, Dark Horse na koniec swojej działalności z licencją Star Wars wydał komiks przepełniony akcją i nie należy się spodziewać po nim niczego więcej. Nie dostaniemy długich i budujących napięcie dialogów, ani fabuły z morałem. To historia dla osób szukających łatwej i krótkiej rozrywki na jeden wieczór. Jeśli nie macie wysokich oczekiwań co do jakości komiksu, Son of Dathomir powinien wam się podobać. Mnie niestety rozczarował.

Ocena końcowa
Scenariusz: 4/10
Rysunki: 7/10
Ogólna ocena: 5/10


Okładki wydań zbiorczych:




Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 6,67
Liczba: 12

Użytkownik Ocena Data
Melethron 10 2017-01-13 02:34:15
BartekGibek 8 2017-02-04 10:54:38
FEL-1996 7 2017-02-10 11:18:59
ptychu8 7 2017-01-29 12:17:38
Kaminoda 7 2016-09-04 21:51:24
Kovallo 7 2016-05-17 20:57:35
anonim_zks 6 2017-07-08 15:12:49
AndTheLight 6 2017-02-06 20:34:24
weird.vector 6 2016-06-19 21:44:26
Bao Dak-Arr 6 2016-04-30 12:48:31
Mr. Tano 5 2016-07-17 17:32:50
Master of the Force 5 2016-04-22 21:00:26

Tagi: Dark Horse Comics (594) Darth Maul: Son of Dathomir (2014) (1)

Komentarze (0)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.