TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Książki

Sokół Millennium (James Luceno)

Aquenral 2008-05-04 14:16:00

Aquenral

avek

Rejestracja: 2004-12-07

Ostatnia wizyta: 2017-02-04

Skąd:

Mamy już opis książki ze spoilerami do Invincible`a, które swoją drogą chciałem sobie zostawić bez "spojlerowania". Ale cóż? Mówi się trudno...

Wraz z końcem krótkich, lecz brutalnych rządów początek spoilera Dartha Caedusa koniec spoilera, w galaktyce nastają czasy nieoczekiwanej stabilizacji. Gwiezdne systemy, prowadzone silną ręką początek spoilera byłej imperialnej admirał - Daali koniec spoilera, odkładają na bok wszystkie uprzedzenia z nadzieją zawiązania długotrwałego pokoju.

Tymczasem dla Jedi, dla wielu których Jacen Solo był niegdyś przykładem, te nieoczekiwane zmiany nie przychodzą aż tak gładko. Luke Skywalker dąży do wprowadzenia Zakonu na zupełnie nową drogę początek spoilera usiłując jednocześnie zrozumieć, co ostatecznie przyczyniło się do przejścia jego siostrzeńca na ciemną stronę i podjęcia nauk Sithów. koniec spoilera

Droga do pojednania jest jednak najcięższa dla Hana i Leii Solo,początek spoilera którzy stracili już obydwu synów. koniec spoilera Jedyną namiastkę ulgi przynosi im Allana, wrażliwa na Moc córka Jacenapoczątek spoilera , którą Solo adoptowali na prośbę jej matki, królowej Hapes - Tenel Ka. koniec spoileraHan wciąż jednak pragnie podjąć jakieś działanie, więc zarówno on, Leiapoczątek spoilera , jak i Allana koniec spoilera rozpoczynają śledztwo, dzięki któremu odkryć chcą całą historię "Sokoła Millenium" - poczciwego statku, który przeprowadził Hana przez wiele lat przygód.

Wszelkie oznaki wskazują, że ich podróż powinna być bezpieczna i niewinna. Powinna być czymś co da im jakieś interesujące zajęcie. Ale gdy elementy układanki zaczynają powoli wskakiwać na swoje miejsca, ukazują im się wskazówki dotyczące głębszej tajemnicy. Oczekuje na nich bezcielesne zagrożenie. Zagrożenie, które już wcześniej początek spoilera przypuściło próbny atak nie tylko na Zakon Jedi, ale także na samą Moc... koniec spoilera


Hm? Jak ktoś przeczytał opis, to może się wypowie czym może być to początek spoilera bezcielesne zagrożenie koniec spoilera?

LINK
  • Nie wiem, czym ma być to zagrożenie

    Głupek 2008-05-04 14:25:00

    Głupek

    avek

    Rejestracja: 2008-05-03

    Ostatnia wizyta: 2008-05-04

    Skąd:

    Ale sądząc po opisie to to będzie jeszcze jedna nudna przygódka z cyklu "NEJ i post-NEJ". Moim zdaniem powinni zakończyć chronologię książkową na Invincible na kilka lat, bo widać, że już pomyśly im się kończą. Zamiast robić kolejną kontynuację "Wektora Pierwszego" mogliby zrobić jakąś antologię, np. Opowieści z Sojuszu Galaktycznego", albo Opowieści z Ruin Imperium.

    Tako rzecze głupek.

    LINK
  • A więc ....

    Yodasw 2008-05-05 07:59:00

    Yodasw

    avek

    Rejestracja: 2007-02-12

    Ostatnia wizyta: 2020-12-19

    Skąd: Gdynia

    Znowu się rozwinę. Opis książki brzmi nawet ciekawawo (neologizm oznaczający niewielkie, aczkolwiek istniejące zaciekawienie ). Jak już pisałem na stronie z newsem o tej książce mam kilka uwag co do jej treści.

    1.Allana adoptowana przez Hana i Leię !! Moim zdaniem to bzdura. Kto wtedy będzie dziedzicem tronu Hapes ??!! Bez sensu. Jakaś Chume`da musi istnieć. Jedyne rozwiązanie to chyba takie, że Allana ma trafić "na przechowanie" do dziadków.

    To i tak nie zmienia faktu, ze mi to nie odpowiada. Chyba przyszła władczyni powinna mieć mimo wszystko jakiś kontakt z poddanymi i przynajmniej nie unikać problemów bycia następczynia tronu. Fakt Tenel Ka też była wywieziona na Yavin i Dathomirę. Ale moim zdaniem to troszkę nierealne, że osoba, która praktycznie odizolowana od swoich przyszłych poddanych i doradców ma być dobrym władcą. A u rodziny Tenel Ka z tym jest problem.

    2. Początkowo sądziłem, że książka będzie o początkach "Sokoła", o Lando i okresie z około 5 BBY, a nie kilka lat po serii Legacy (mówię o 9 książkach, które powstały do tej pory). Gdyby akcja książki działa się w początkach istnienia tego najsłynniejszego chyba statku Galaktyki, to pewnie zyskałaby sobie większy poklask.

    3. To bezcielesne zagrożenie, to może być w końcu Zakon Sithów z Darthem Kraytem na czele - może w końcu Sithowie z 130 ABY pojawią się w książkach na dobre, a nie tylko w mglistych słowach Lumiyi. Tylko na czym miał polegać ten szturm na Moc ?? To mnie troszkę dezorientuje i obala moją tezę o Sithach. No chyba, ze oni starali się obedrzeć z Mocy galaktykę, czy coś takiego jak Vergere zrobiła z Jacenem. Ale to już chyba jest zbyt naciągane

    Ufff..... Koniec

    LINK
    • Więc, więc...

      Aquenral 2008-05-05 08:09:00

      Aquenral

      avek

      Rejestracja: 2004-12-07

      Ostatnia wizyta: 2017-02-04

      Skąd:

      Hmmm... Mówisz: "Nowy Zakon Sithów"?
      A co Darth Krayt i jego banda mają wspólnego z "Sokołem"? Ano, chyba że Hett był właścicielem statku tuż przed Landem

      LINK
      • Moim

        Yodasw 2008-05-05 08:15:00

        Yodasw

        avek

        Rejestracja: 2007-02-12

        Ostatnia wizyta: 2020-12-19

        Skąd: Gdynia

        zdaniem to oni nie mają nic wspólnego chyba ze sobą Ale staram się znaleźć to bezcielesne zagrożenie, które choć trochę będzie się wpasowywało w większą całość. Dlatego mi wyszedł mi "Nowy Zakon Sithów". Pewnie się mylę, ale ciekawym co oni tak naprawdę wymyślą

        LINK
        • Chyba, że tak :D

          Aquenral 2008-05-05 08:19:00

          Aquenral

          avek

          Rejestracja: 2004-12-07

          Ostatnia wizyta: 2017-02-04

          Skąd:

          Ja to tak zrozumiałem, że bezcielesne zagrożenie będzie bezpośrednio związane z historią "Sokoła" i dlatego wyjechałem z Hettem-właścicielem

          LINK
          • Pewnie

            Yodasw 2008-05-05 08:24:00

            Yodasw

            avek

            Rejestracja: 2007-02-12

            Ostatnia wizyta: 2020-12-19

            Skąd: Gdynia

            Masz rację. Ale wymyślanie kolejnych zagrożeń przepuszczających szturm na tą biedną Galaktykę to już lekka przesada. Walnęliby przynajmniej kilkanaście lat spokoju, żeby czasy znane z Legacy (komiksy) mogły się rozpocząć w spokojnych czasach. Albo zrobiliby książkę o wojnie między Resztkami Imperium, a Sojuszem Galaktycznym - taki fajny początek, aby stworzyć Imperium znane z komiksów i zmusić Союз do odwrotu

            LINK
    • {=}

      Bakuś 2008-05-29 19:06:00

      Bakuś

      avek

      Rejestracja: 2006-06-26

      Ostatnia wizyta: 2022-06-09

      Skąd: Kazimierz Biskupi

      Co do punktu 3 to początek spoilera sithowie Krayta pojawiają się już w Inferno koniec spoilera

      LINK
  • Союз? :D

    Aquenral 2008-05-05 08:47:00

    Aquenral

    avek

    Rejestracja: 2004-12-07

    Ostatnia wizyta: 2017-02-04

    Skąd:

    Wszak trzeba utworzyć Triumwirat i Resztki GA A co do Krayta, przecież Hett leży sobie w śpiączce na Korribanie, więc nie sądzę, żeby atakował galaktykę tuż po rządach Caedusa. A zresztą, co mi tam Pożyjemy, zobaczymy

    LINK
  • Bezcielesne zagrożenie...

    NLoriel 2008-05-05 10:50:00

    NLoriel

    avek

    Rejestracja: 2003-01-05

    Ostatnia wizyta: 2022-01-20

    Skąd: Sluis Van

    Hm, Kreia, Darth Nihilus i spółka? Może Falcon jest zrobiony z elementów Ebon Hawka i będzie go nawiedzać duch Krei?

    LINK
  • :)

    Maciej Ochab 2008-05-05 13:52:00

    Maciej Ochab

    avek

    Rejestracja: 2008-05-04

    Ostatnia wizyta: 2009-01-30

    Skąd:

    Zapowiada się bardzo ciekawie.
    1) Mam nadzieję, że Allana będzie miała ok. 16 lat. Wkurzała mnie jako mała dziewczynka. U boku Hana może na przemytniczkę wyrośnie ;p.
    2) Daala jako Przewodnicząca... dla mnie ok. Nie darzyłem jej nigdy jakąś większą sympatią, ale jak już ma być to nie mam nic przeciwko.
    3) Znaki zapytania:
    *Co z Jacenem i jego uczennicą?
    *Co z admirał Cha Niathal?
    *Benem Skywalkerem?

    LINK
    • no właśnie

      Yodasw 2008-05-05 14:33:00

      Yodasw

      avek

      Rejestracja: 2007-02-12

      Ostatnia wizyta: 2020-12-19

      Skąd: Gdynia

      Co z Cha Niathal ?? O ile uczennica Jacena (Tahiri) zostanie oddana pod "opiekę" (wg. Wookieepedii), to właśnie osoba kalamariańskiej p. admirał mnie niezwykle ciekawi. Przecież była ona początek spoilera Przywódcą Sojuszu koniec spoilera, a teraz wygryza ją Daala. Coś mi tu pachnie kolejnym konfliktem. Ale - pożyjemy, zobaczymy

      Allana to przemytniczką chyba nie zostanie - wolałbym ją widzieć raczej jako małą formę Lei z ANH - dziewczynę z zasadami, świadomą swojej pozycji społecznej, itp. A Ben to na razie mnie najmniej interesuje

      LINK
  • info

    Bakuś 2008-05-29 19:03:00

    Bakuś

    avek

    Rejestracja: 2006-06-26

    Ostatnia wizyta: 2022-06-09

    Skąd: Kazimierz Biskupi

    Data premiery zapowiedziana w Invincible to 30.12.08

    LINK
  • ...

    Przybor 2008-06-05 17:46:00

    Przybor

    avek

    Rejestracja: 2004-05-16

    Ostatnia wizyta: 2021-12-15

    Skąd: Warszawa

    Bezcielesne zagrożenie, które przepuściło atak na Zakon Jedi i Moc... hmmm vongowie, ktorzy są nie wyczuwalni w mocy i dlatego stanowią "bezcielesne zagrożenie"? Jak myślicie?

    LINK
    • Hm?

      Aquenral 2008-06-05 18:30:00

      Aquenral

      avek

      Rejestracja: 2004-12-07

      Ostatnia wizyta: 2017-02-04

      Skąd:

      Nie, nie sądzę, żeby po przeszło dziesięciu latach po wojnie Yuuzhan Vongom chciałoby się atakować Sojusz. Sekot by na to nie pozwoliła, poza tym Yuuzhanie chyba nie mają żadnej floty w czasach circa 42 ABY. Ponadto Sekot przywróciła ich do Mocy, jeśli można to tak określić.
      Nie, z całą pewnością nie będą to nasi ulubieni pozagalaktyczni najeźdźcy

      LINK
    • Wygnana Jedi

      Maxi Sith 2008-06-28 00:21:00

      Maxi Sith

      avek

      Rejestracja: 2007-08-28

      Ostatnia wizyta: 2016-04-15

      Skąd:

      od kilku dni przechodzę ponownie KotOR II, i byłem w Enklawie na Dantooine, tam Mistrzowie mówili że Wygnana to rana w Mocy i może ona zniszczyć Moc, i tak mnie złapało skojarzenie co do opisu tej książki.
      Fajnie by było jeśli by to się sprawdziło i było to związane z Wygnaną/Revanem. Moje marzenie to książki opisujące historię Revana, Wygananej no i co się działo po tym jak Revan a puźniej Wygnana polecieli na poszukiwania zagrożenia. a może Revan wyczuł że Vongowie lecą ze swojej galaktyki i że dotrą za 4000 lat? może gdzieś w niezbadanej przestrzeni siedzą sobie Sithowie (Rasa) albo cóś... uhh trochę z tematu zboczyłem.

      LINK
  • ,

    Krogulec 2008-06-28 00:54:00

    Krogulec

    avek

    Rejestracja: 2003-01-05

    Ostatnia wizyta: 2022-06-25

    Skąd: Szczecin

    Bardzo się rozpisze, i będzie spoiler co 2 slowo.

    --------

    Śmierć Caedusa jak dla mnie była średnio udanym przedsięwzięciem, ale mniejsza o to. Najbardziej chyba wszystkich interesuje to, jaka jest teraz sytuacja w galaktyce w sferze politycznej. Myślę, że to będzie takie mroczne gniazdo dziedzictwa mocy, tzn Da jakiś przewidywalny wątek sokola millenium i jakiegoś nowego zagrożenia, ale to co zrobi przede wszystkim to ustabilizuje sytuacje dla nowej serii.

    przewiduje, że ta książka, zapchana jakąś historią o sokole doprowadzi w efekcie jedi i wogole galaktyke ze sithowie dalej istnieja, a ich egzystencja i walka z jedi zajmie sie nowa seria. tymi sithami bedzie nowy zakon. wnioskuje tak, gdyz w 130 aby, to juz zadna niespodzianka ze sithowie powrocili, także wojna z sithami krayta mogla trwac nawet 50 lat, a kolejna seria po sokole bedzie miala miejsce kolo 50 ABY, wiec nie tak daleko.

    LINK
  • Ja powiem

    Lord Sidious 2008-07-01 22:36:00

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2022-06-24

    Skąd: Wrocław

    tak, jeszcze nie przeczytałem Invincible ale nie szkodzi. James Luceno to chyba mój ulubiony autor Gwiezdnych Wojen i cieszę się, że powróci. Owszem wolałbym Plageuisa, ale może być i to. Osobiście liczę na dwie rzeczy - pierwsza, że mimo wszystko książka pójdzie trochę śladem "Zjawy z Tatooine" Denninga (na razie chyba najlepsza jego książka), i miast bitew skupi się na bohaterach, zwłaszcza że Han i Leia będą już dziadkami . Oczekuję czegoś zdecydowanie bardziej sentymentalnego, z jednej strony, z drugiej zdecydowanie spokojniejszego i uporządkowującego historię Sokoła. Druga rzecz, która przemawia na plus Luceno to TUF, jak kiedyś wspomniałem - świetne zwieńczenie NEJ, acz słabe zakończenie. Tu właśnie poszli tym tropem i Luceno pisze de facto zwieńczenie Dziedzictwa Mocy - właściwy człowiek na właściwym miejscu. I ciszę się, że zamieniono tę książkę kolejnościowo ze Stoverem . Obecnie obok TFU to najważniejsza pozycja na którą czekam.

    LINK
  • ...

    Maxymilian 2008-08-06 13:14:00

    Maxymilian

    avek

    Rejestracja: 2008-07-31

    Ostatnia wizyta: 2011-06-13

    Skąd: Wiocha

    Opis (ten w newsach) beznadizejny, okropny, bezdenny i co tam jeszcze. Naprawdę nie mają co wymyśleć?! Znowu przygody Hana & Leii tak jakby ciągle mieli po 40 lat... nie lepiej dać wolną rękę Jainie, Benowi i innym młodszym bohaterom?

    LINK
    • ,

      Krogulec 2008-08-06 13:51:00

      Krogulec

      avek

      Rejestracja: 2003-01-05

      Ostatnia wizyta: 2022-06-25

      Skąd: Szczecin

      ale za to może ktoś uśmierci dziadzia hana?

      LINK
      • wątpie

        Louie 2008-08-06 14:23:00

        Louie

        avek

        Rejestracja: 2003-12-17

        Ostatnia wizyta: 2022-06-24

        Skąd:

        Szczerze wątpię, że ktoś uśmierci Hana (czy kogokolwiek z "dobrych" w ogóle), bo Sue Rostoni zapowiedziała, że po LotF, które było za brutalne (wg. niej), czas na coś "spokojniejszego".
        :/

        LINK
        • Re: wątpię

          Maxymilian 2008-08-06 14:28:00

          Maxymilian

          avek

          Rejestracja: 2008-07-31

          Ostatnia wizyta: 2011-06-13

          Skąd: Wiocha

          Jest jednak nadzieja w "Fate of the Jedi", bo ta seria na 89534794% będzie po "Millenium Falcon" i tam może być szansa na uśmiercenie Hana

          LINK
          • ...

            Sky 2008-08-06 17:09:00

            Sky

            avek

            Rejestracja: 2003-03-24

            Ostatnia wizyta: 2021-02-11

            Skąd: Wrocław

            A niby skąd te informacje, że FotJ będzie po MF? Bo na razie z tego co wiem nie było żadnej oficjalnej zapowiedzi.

            Jeśli myślisz że to rzeczywiście będzie w czasach Legacy - biorąc pod uwagę, że Lucas skupia się na wojnach klonów i okresie pomiędzy E3 a E4 - no to powodzenia -.- Oprócz seriali TV muszą być jeszcze jakieś inne materiały, które będą nakręcać całą machinę.

            A Hana nie uśmiercą, nie martw się. Przeczytaj to co napisał Ludwiczek raz jeszcze.

            LINK
  • CAEDUS

    Lord Satham 2008-08-06 16:17:00

    Lord Satham

    avek

    Rejestracja: 2003-01-08

    Ostatnia wizyta: 2013-04-10

    Skąd:

    jak to brzmi?
    Jak Sidus...Sidius...

    LINK
    • To brzmi...

      Aldebar 2008-08-06 16:43:00

      Aldebar

      avek

      Rejestracja: 2008-06-08

      Ostatnia wizyta: 2017-02-12

      Skąd:

      KAJDUS, KEJDAS, czy jakoś tak

      LINK
      • ...

        Maxymilian 2008-08-06 16:44:00

        Maxymilian

        avek

        Rejestracja: 2008-07-31

        Ostatnia wizyta: 2011-06-13

        Skąd: Wiocha

        Mianowicie to kejdus

        LINK
        • To ciekawe...

          Sky 2008-08-06 17:14:00

          Sky

          avek

          Rejestracja: 2003-03-24

          Ostatnia wizyta: 2021-02-11

          Skąd: Wrocław

          ...Panie Specjalisto, bo jakoś w audiobooku "Invincible" gość czyta Caedusa jako Kajdusa. Zresztą to powinno być coś pomiędzy "a" a "e" bodajże, ale tak jak napisałem - w "Invincible" wyraźnie słychać a: Darf Kajdus. I jeszcze jedno - raz "j" jest słabsze, raz mocniejsze.

          LINK
          • Źródło

            Lord Satham 2008-08-07 08:31:00

            Lord Satham

            avek

            Rejestracja: 2003-01-08

            Ostatnia wizyta: 2013-04-10

            Skąd:

            Sky napisał(a):
            ________
            http://starwars.wikia.com/wiki/Jacen_Solo

            KIE`DUSS

            Tak, ale "sidus", "kidus", "midus" itd...blablabla, brzmi podobnie.
            Sens jest taki sam.

            LINK
            • Kajdus

              Sky 2008-10-22 22:39:00

              Sky

              avek

              Rejestracja: 2003-03-24

              Ostatnia wizyta: 2021-02-11

              Skąd: Wrocław

              Wybacz, ale oficjalny audiobook "Invincible" jest dla mnie porządniejszym źródłem. A jeśli ktoś sprawdził do czego odsyła przypis na Wookiee odnośnie tej wymowy - do blogu Lelanda Chee. Kolesia, który już wystarczająco namotał w SW. Dodatkowo przed nazwami jest taki oto tekst: Preferred pronunciation of popular Star Wars terms.

              Poza tym: nie jestem specjalistą od języka angielskiego, ale każdy wie, że występuje on w wielu miejscach na świecie i ludzie wymawiają go z bardzo różnym akcentem. Nawet w tym samym kraju. Więc ciężko się dziwić że na Wookiee jest tak, a w audio inaczej. Ja będę wymawiał tak jak w audiobooku.

              LINK
  • Powiem tak

    Carno 2008-08-08 18:26:00

    Carno

    avek

    Rejestracja: 2004-02-24

    Ostatnia wizyta: 2022-05-29

    Skąd: Żyrardów

    jestem na nie. Po raz kolejny Han & Leia w akcji, rozwikłują coś & coś tam, będąc mocno posunięci w latach, bo bez nich wszystko rypnie... tym razem związane z Sokołem...

    Powiem tyle- toto ssie. Jak pisać książkę o Sokole, to czemu nie pisać z perspektywy poprzednich właścicieli statku, przedstawić historię tego frachtowca linearnie, a nie retrospektywnie...

    ALe Del Rey & Han 4 ever...

    LINK
  • |-o-|

    Maciej Ochab 2008-10-22 21:58:00

    Maciej Ochab

    avek

    Rejestracja: 2008-05-04

    Ostatnia wizyta: 2009-01-30

    Skąd:

    No i książka się ukazała.
    Ktoś, kto wymyślił fabułę tej ksiązki, to napraswdę był chyba niezbyt normalny. Skoro Legacy of the Force tak dobrze wprowadziło książki w komiksowe Legacy, to czemu teraz musi być coś takiego?! :| Gdyby to było np. w czasach głębokiego komunizmu Imperium, opowiadające o tym, jak Sokół dostał się w ręce Lando Calrissiana.. To by bylo ciekawe, jakaś klimatyczmna przygodówka. Ale nie, każda książka koniecznie musi być coraz do dalej od oryginalnego SW... :/

    LINK
    • ...

      Sky 2008-10-22 22:32:00

      Sky

      avek

      Rejestracja: 2003-03-24

      Ostatnia wizyta: 2021-02-11

      Skąd: Wrocław

      Ktoś, kto komentuje fabułę książki nawet jej nie czytając, musi być poroniony. Weź się czasami zastanów co piszesz bo żal tyłek ściska.

      LINK
      • ęę

        Maciej Ochab 2008-10-22 22:36:00

        Maciej Ochab

        avek

        Rejestracja: 2008-05-04

        Ostatnia wizyta: 2009-01-30

        Skąd:

        Równie dobrze mógłbyś się czepić Carno, a poza tym, mógłbyś napisać coś konkretniejszego...
        Weź się czasami zastanów co piszesz bo żal tyłek ściska.

        LINK
        • ...

          Sky 2008-10-22 22:46:00

          Sky

          avek

          Rejestracja: 2003-03-24

          Ostatnia wizyta: 2021-02-11

          Skąd: Wrocław

          Blablablablablablablablabla, ssiesz.

          Twój cytat z komentarzy do Millennium Falcona: Szajs, tak samo jak zapowiadana z wielką pompą seria "Fate of the Jedi"

          Aaa, weź mi zdradź trochę spoilerów z FotJ, nie mogę się doczekać...

          Można komentować założenia książki, że w takim beznadziejnym okresie, z tymi samymi bohaterami itd. Ale jak ktoś mi pisze że "cała fabuła jest beznadziejna" i że cała książka (albo co gorsza - seria) ssie z założenia - no to ręce opadają.

          LINK
          • --

            Maciej Ochab 2008-10-22 22:59:00

            Maciej Ochab

            avek

            Rejestracja: 2008-05-04

            Ostatnia wizyta: 2009-01-30

            Skąd:

            Co do spoilerów do FotJ, to już były w kilku newsach, przykładowo w tym:
            http://www.gwiezdne-wojny.pl/news.php?nr=9611


            Ja nie twierdzę, że "cała fabuła i książka wogule ssie", ale ten okres w chronologii w tej chwili jest źle zagospodarowywany - supermhroczneiniebespieczne przygody Luke`a i bena, ew. Hana.. a powstanie nowego Imperium Felów? A Krayt? Sithowie? Można odnieść wrażenie, że przez to 90 lat nic innego się nie działo, tylko to, co przez cały czas wcześniej, a "Legacy" wyrzucą poza kanon..

            I mniej nienawiści proszę, bo to forum a nie czat.

            LINK
            • ...

              Sky 2008-10-22 23:11:00

              Sky

              avek

              Rejestracja: 2003-03-24

              Ostatnia wizyta: 2021-02-11

              Skąd: Wrocław

              Och jej, no popatrz.

              Mówiłem o prawdziwych spoilerach, a nie ogólnikowym opisie fabuły, po którym Ty wystawiasz recenzje książek. Wiesz, gdybym sugerował się opisami książek SW, to na pewno żadnej bym nie przeczytał - każdy jest taki sam: szablonowy i naiwny.

              A że "okres w chronologii jest źle zagospodarowany" to Ty twierdzisz właśnie teraz, a nie w komentarzach do MF: Szajs, tak samo jak zapowiadana z wielką pompą seria "Fate of the Jedi"

              A z komentarzy do newsa którego mi podałeś:

              Nie, nie nie!! Dość już eksplorowania tych czasów w ten sposób! Niech zrobią coś sensownego, a nie jakieś szmaty...

              Przy dobrych chęciach, można by to zmieścić nawet w 3 tomach, a 9 gwarantuje wodolejstwo i obniżanie standardów jakości...


              I coś tam jeszcze było o kolejnych przygodach świętej trójcy. No fajnie, ale narzekanie na nich dawno wyszło z mody, niestety. Ponarzekaj na TCW, to jest teraz "trędi" i "dżezi". Przyjacielska rada.

              LINK
              • Re: ...

                Maciej Ochab 2008-10-22 23:18:00

                Maciej Ochab

                avek

                Rejestracja: 2008-05-04

                Ostatnia wizyta: 2009-01-30

                Skąd:

                Sky napisał(a):
                [cytat]Wiesz, gdybym sugerował się opisami książek SW, to na pewno żadnej bym nie przeczytał - każdy jest taki sam: szablonowy i naiwny.[/quote]
                Nie przesadzajmy... jednak nowa superbroń lediwe 7 lat po Endorze i w jednej z pierwszych napisanych ksiażek wygląda trochę inaczej, niż "intrygująca przygoda Luke`a". Było x100.

                I coś tam jeszcze było o kolejnych przygodach świętej trójcy. No fajnie, ale narzekanie na nich dawno wyszło z mody, niestety. Ponarzekaj na TCW, to jest teraz "trędi" i "dżezi".
                ________
                Gdybyhm kierował się modami, to już dwno bym skończył w waritkowie z toną kompleksów.

                LINK
        • ...

          Maxi Sith 2008-10-22 22:49:00

          Maxi Sith

          avek

          Rejestracja: 2007-08-28

          Ostatnia wizyta: 2016-04-15

          Skąd:

          Kup > Przeczytaj > Wypowiedz się, a jeżeli nie czytałeś zamilknij na wieki...

          LINK
  • :D

    Nestor 2008-12-25 00:45:00

    Nestor

    avek

    Rejestracja: 2004-10-28

    Ostatnia wizyta: 2022-06-24

    Skąd: Lasocice

    Ksiazka wyborna, spelnila moje osobiste oczekiwania. Pelna przygody i trzymajaca stary dobry klimat. Wiecej mojego zdania na jej temat w recenzji bastionowej : - ).

    /tekst.php?nr=1508

    LINK
  • ze spoilerami

    Lord Sidious 2009-01-30 22:07:00

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2022-06-24

    Skąd: Wrocław

    Niby Luceno, niby ten mój ulubiony autor SW, którego ostatnie książki łykałem max w ciągu 24h, a jednak. Może przez to, że oczekiwania miałem większe, a może spodziewałem się czegoś fenomenalnego. W każdym razie odczułem zawód, tym większy, że książka mnie nie wciągnęła, jak liczyłem. Nie skończyłem jej w jeden wieczór, a w kilka, bo dalej mi się czytać nie chciało. Główny problem to tempo akcji rozbite praktycznie ni to retrospekcją ni to drugim wątkiem, który z jednej strony się pokrywa z głównym, z drugiej dopiero dąży by się z nim połączyć. Do mnie ta konstrukcja zupełnie nie przemawia, wręcz mocno utrudnia czytanie, udziwnia, w dodatku bez sensu. Nie chodzi o to, że nie lubię retrospekcji, wręcz przeciwnie dobrze prowadzona naprawdę wciąga. Tu tak polecam da świetne filmy (gangsterskie) - "Ojciec Chrzestny II" i "Dawno temu w Ameryce", gdzie nielinearnie prowadzona fabuła (zwłaszcza w tym drugim przypadku) tworzy klimat i buduje opowieść, a nie utrudnia jej odbiór. W tej materii Luceno sobie nie poradził, a przez to poza informacjami o Sokole (i jego kolejnych a raczej wcześniejszych nazwach i właścicielach) interesowało mnie to, co się dzieje w galaktyce po dziedzictwie Mocy. A tu niestety jest powtórzony manewr z "Invincible" - czyli to, co najlepsze jest na ostatniej stronie, choć to raczej ewidentny wstęp do "Fate of the Jedi". w sumie z rzeczy ciekawych to fajny jest syn Landa, no i szczególnie spodobała mi się kwestia jak Leia demonizuje Palpatine`a. Jest scena w której jest mowa o Wojnach Klonów i aresztowaniu kanclerza - wpierw mnie to wnerwiło, bo niby jak, 40 parę lat po ANH wszyscy dokładnie wiedza, a 20 lat temu nie wiedzieli?? Jakim cudem. Ale Luceno wybrnął z tego po prostu genialnie filtrując tę informację przez podejście Lei, które tworzyło się przez lata. Dla niej fakt, że Mace Windu chciał zabić Palpatine`a to na sto procent jest wymysł Imperatora, Jedi nigdy by czegoś takiego nie zrobili. Bardzo podoba mi się taka "mitologizacja" faktów przez postaci, zrobiona świadomie przez autora. Ale to niestety jeden ze "smaczków". Reszta cóż, przede wszystkim przygoda, ale dużo bardziej wolałem "Zjawę" Denninga. Niby do niej najbliżej, ale jednak wykonanie nie te.

    LINK
  • pfffff

    Anor 2009-02-16 13:39:00

    Anor

    avek

    Rejestracja: 2003-01-09

    Ostatnia wizyta: 2022-06-24

    Skąd: Chyby

    No cóż, podzielam sceptyczne wrażenie Lorda. Podobnie jak on zawsze z zamiłowaniem podchodziłem do książek Luceno, a tutaj sie niestety trochę zawiodłem. Może to jest kwestia wybujałych oczekiwań, ale chyba jednak ksiązka nie jest jakiś górnych lotów.

    Generalnie budowa powieści jest ciekawa, autor zbliża jakby z dwóch końców byłego i obecnego właściciela Sokoła, którzy poznają kolejnych włascicieli i historę oraz perypetie słynnego statku. Przy okazji każdego z kolejnych właścicieli dowiadujemy się w jaki sposób wszedł w jego posiadanie, co robił ze statkiem i jak się go pozbył. Jednym słowem książka jest jakby zbitkiem kilku odrębnych opowieści zbudowanych na kanwie poznawania historii Sokoła. niestety większość z tych opowieści jest trochę nudnawa, praktycznie jedynie jedna z nich (tej Pani doktor, co nie pamiętam jak się wabiła) jest wciągająca. Gdzieś daleko w tle oprócz samej historii Sokoła mamy wątek z Jedi i Daalą, co ma stanowić pomost pomiędzy serią Dziedzictwa, a serią Los Jedi. Przyznam, że takie rozwiązanie mi pasuje i sie całkiem Luceno udało, gdyz pozostajemy informowani o kierunku rozgrywek politycznych, ale w sposób delikatny i nienapastliwy. Jest to chyba szczególnie cenne dla osób które oczekują książki stricte przygodowej, a nie opisu kolejnego wielkiego konfliktu. Ale skąd pochodzi moje przekonanie o umiarkowanym poziomie książki, no właśnie, paradoksalnie z tego, że jak na książekę przygodową, mało jest tutaj przygody! To nie jest coś jak w stylu książek o Hanie i Lando, gdzie rzeczywiście czuło sie przygode jakby z Indiany Jonesa, tutaj po prostu jest zbitka zdarzeń i opowieści, co nie pozwala poczuć się jak za starych dobrych lat, kiedy czytało sie np. Przygody Hana Solo. Wydaje mi się, że odczucia o słabej "przygodowości" ksiązki spowodowane jest tym, iz autor za dużo chciał nawciskać do jednego booka, bo mamy przecież wątek z Hanem, wątek z pierwotnym włascicielem Sokoła, wątek z tym prawnikiem oraz całe tło i kilka opowieści byłych właścicieli. Ksiązka przygodowa powinna być chyba bardziej prostolinijna. Per saldo wychodzi na to, że pomysł na książkę dobry, kilka szczegółów ciekawych (np. fakt, iz Sokół był wyjątkowy nawet jak schodził z linii produkcyjnych) jednak samo wykonanie przeciętne.

    6/10

    LINK
  • recenzja

    Rusis 2009-05-04 22:23:00

    Rusis

    avek

    Rejestracja: 2004-02-28

    Ostatnia wizyta: 2022-06-25

    Skąd: Wrocław

    James Luceno jest jednym z moich ulubionych autorów piszących w świecie Gwiezdnych Wojen. Zawdzięcza sobie to faktem, że wszystkie książki, które do tej pory napisał trzymały wysoki poziom. Może nie zawsze były oszałamiające ale zawsze czytałem je z przyjemnością. Ucieszył mnie zatem fakt, że ten właśnie autor opowie historię najsłynniejszego statku galaktyki. "Millenium Falcon" zapowiadał się bowiem dzięki temu książką ciekawą, w której znajdzie się wiele smaczków. Przede wszystkim jednak zapowiadał się na książkę, która pierwszy raz od dawna będzie zwykłą książką przygodową, nie mającą olbrzymiego wpływu na losy galaktyki - odskocznią od tego czym raczą nas autorzy w ostatnich latach.

    Cała książka poświęcona jest odkryciu historii Sokoła i jako, że jest to tylko jeden tom, to nie ma w niej za bardzo miejsca na watki poboczne. dzięki czemu mamy jeden główny watek opowiadany z perspektywy dwóch różnych osób - dwóch kapitanów tego statku. Towarzysząc Hanowi Solo zagłębiamy się coraz bardziej w przeszłość Sokoła odkrywając jego nieznane wcześniej losy, natomiast razem z Tobbem Jadakiem - jednym z pierwszych kapitanów Sokoła - staramy się dowiedzieć co stało się ze statkiem po tym jak on sam stracił nad nim kontrolę krótko po bitwie o Coruscant w czasach Wojen Klonów. Rozdziały książki na zmianę pozwalają czytelnikowi zagłębiać się w podróż przez czas i przestrzeń raz z jednym raz z drugim kapitanem, nieuchronnie zmierzając do spotkania się.

    Taka konstrukcja książki sprawia, że książka jest bardzo liniowa. Nie ma miejsca w niej na duże zaskoczenie lub zwroty akcji, bowiem czytelnik zna początek i zakończenie, a jedyne co pozostaje mu do odkrycia to drobne fragmenty z środka. Przez to z każdym kolejnym rozdziałem, gdy pozostaje już niewiele do odkrycia, coraz łatwiej jest przewidzieć co się stanie dalej. A to sprawia, że powieść momentami jest po prostu nudna. To odczucie potęgowane jest jeszcze faktem, że bohaterowie nie mają określonego zadania do którego się spieszą, przez co akcja jest dosyć powolna. Owszem miała być to książka typowo przygodowa, niemniej jednak nawet w takiej akcja musi utrzymywać przyzwoite tempo aby czytelnika nie zanudzić.

    Kolejny minus książki, to fakt, że najciekawiej zaczyna się robić na ostatnich stronach. Niestety nie wynikają one z kulminacyjnych momentów książki, tylko z podania nam informacji będących wprowadzeniem do serii "Fate of the Jedi", nie mających wiele wspólnego z całą resztą powieści. Sprawia to wrażenie, jakoby "Millenium Falcon" powstał tylko po to aby zapełnić drobną lukę w czasie i wprowadzić czytelników w kolejną serię.

    Jednym z niewielu plusów są postacie. Owszem większość z nich to znani nam doskonale bohaterowie, jednak jak już wielokrotnie mogliśmy się przekonać, nawet w ich wypadku można coś zepsuć. Tutaj Luceno sobie dobrze poradził, bowiem do profili psychologicznych naszych starych znajomych nie można się przyczepić. Nowe postacie również prezentują się dosyć dobrze, nie są tylko bezbarwnym tłem książki ale w pewien sposób wyróżniają się spośród tej masy bohaterów, co sprawia, ze może je zapamiętamy.

    Cieszę się, że powrócono do pisania książek przygodowych w świecie Gwiezdnych Wojen, niemniej jednak tego powrotu nie zaliczyłbym do udanych. "Millenium Falcon" jest bowiem książką schematyczną, liniową i najzwyczajniej w świecie nudną. Ocena: 5/10

    LINK
  • The Crook, The Wook and Me :)

    Ricky Skywalker 2010-02-09 21:19:00

    Ricky Skywalker

    avek

    Rejestracja: 2002-07-12

    Ostatnia wizyta: 2022-03-22

    Skąd: Bydgoszcz

    Choć od momentu, gdy Millennium Falcon pojawił się w sprzedaży, do chwili, gdy w końcu mogłem poświęcić trochę czasu na przeczytanie tej powieści, minęło niemal półtora roku (wcześniej zdążyłem zresztą przeczytać 2 pierwsze tomy FOTJ), z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że książka Jamesa Luceno wpisuje się w stereotyp "powieści SW, jakich oczekuję". Powodów, które mają na to wpływ, jest kilka.

    Po pierwsze, wreszcie doczekaliśmy się książki, której głównymi bohaterami są dobrze nam znane, filmowe postaci, a zarazem nie przytłaczającej wrażeniem, że ktoś na siłę starał się stworzyć historię, która jest wręcz niezbędna do dalszego istnienia EU. Na szczęście, w przeciwieństwie do kilku innych wydanych ostatnimi czasy, a w gruncie rzeczy co najwyżej średnich powieści (Szturmowcy Śmierci, Moc Wyzwolona), Millenium Falcon jest książką typowo przygodową - wręcz bardziej w klimatach Indiany Jonesa niż SW - której fabuła ani sposób narracji ani przez chwilę nie wywołują wrażenia, jakby ktoś chciał nam wcisnąć chałturę i jeszcze przekonać nas, że bez niej EU by się nie obyło.

    Po drugie, postacie są niezwykle wiarygodne. Zarówno, jeśli chodzi o klasycznych bohaterów, opisywania których wielu autorów mogłoby się od Luceno uczuć (chociażby pan Schreiber, którego Han Solo jest po prostu bezpłciowy...), tak i postacie nowe, czy drugoplanowe są ukazane wręcz po mistrzowsku (mecenas Oxic kojarzy mi się z Donovanem z Indiany Jonesa i Ostatniej Krucjaty, na szczęście skończył lepiej ).

    Po trzecie - smaczki i nawiązania, a także dbałość o szczegóły - a wszystko to można zbiorczo wrzucić do koszyka pod nazwą SPÓJNOŚĆ. Millennium Falcon to dzieło, w którym nawiązań jest na pęczki (początkowe sceny ROTS opisane z innej perspektywy, cameo Shuga Ninxa, i wiele innych). W przeciwieństwie do niektórych wydanych w ostatnim czasie tytułów (Szturmowcy Śmierci, Moc Wyzwolona - moi "faworyci" ) zarówno, jeśli chodzi o wewnętrzną spójność książki, jak i jej zgodność z resztą EU, trudno w MF doszukać się słabych punktów.

    Minusy? Mimo wszystko nie jest to aż tak wciągająca książka jak choćby Maska kłamstw, Próba bohatera czy Jednocząca Moc. Może to kwestia tego, że nie było tu tematów, w których Luceno czuje się najlepiej - ani zakulisowej gry politycznej, ani epickich bitew - i niektóre fragmenty powieści dość mocno się dłużą. Na szczęście, kilkustronowe przynudzanie kończy się zawsze sytuacją, która sprawia, że jednak ma się ochotę czytać dalej. Trudno oczekiwać tu, oczywiście, jakichś niesamowicie oryginalnych zwrotów akcji, pojawiają się utarte schematy (najbardziej byłem rozczarowany momentem, gdy kolejne dziecko Solo zabłąkało się na wystawie - no w ilu książkach to już było?!). Mimo wszystko, odkrywanie historii "Sokoła Millennium" wraz z rodziną Solo i Tobbem Jadakiem było dla mnie przyjemnością. Ocena - 8/10.

    LINK
  • ...

    Obi-Wan Skywalker 2011-05-18 16:38:00

    Obi-Wan Skywalker

    avek

    Rejestracja: 2010-04-06

    Ostatnia wizyta: 2019-11-15

    Skąd: Kraków

    Zapowiedź polskiego wydania na stronie Amberu:
    http://wydawnictwoamber.pl/ksiazka/1101/sok%C3%B3%C5%82-millenium

    LINK
    • Ostrzegam iż

      Mistrz Seller 2011-05-18 16:41:00

      Mistrz Seller

      avek

      Rejestracja: 2006-11-24

      Ostatnia wizyta: 2022-02-10

      Skąd: Skierniewice

      w zapowiedzi są spoilery z dziedzictwa Mocy!!!

      LINK
      • ...

        Melethron 2011-05-18 17:18:00

        Melethron

        avek

        Rejestracja: 2009-02-16

        Ostatnia wizyta: 2022-06-22

        Skąd: Court of Gods

        Ojej, to straszne :O

        LINK
        • Łatwo ci mówić

          Mistrz Seller 2011-05-18 18:29:00

          Mistrz Seller

          avek

          Rejestracja: 2006-11-24

          Ostatnia wizyta: 2022-02-10

          Skąd: Skierniewice

          nie każdy ma czas i pieniądze, by każdy komiks czy książkę czytać zaraz po premierze. Poza tym niektórzy pewnie nie skończyli jeszcze Dziedzictwa Mocy. A tak w ogóle to niektórzy mogli nie widzieć, że książka toczy się zaraz po tej serii. Ja właśnie w podobny sposób natrafiłem na spoiler zakończenia DM, bo jakaś osoba pisząca newsa zapomniała oznaczyć spoilerem opisu książki (albo chociaż ostrzec przed spoilerami), dlatego też nie wchodzę w żadne newsy dotyczące książek w USA. Choć niektórzy niestety je łączą z newsami o polskich wydaniach, co jest denerwujące. Tak samo jak to, że wchodząc do działu książki na Bastionie widzę unikane przeze mnie newsy. Przez co już poznałem kilka rzeczy z FotJ, o którym nic nie chce wiedzieć zanim go nie przeczytam.

          LINK
          • ...

            Obi-Wan Skywalker 2011-05-18 18:56:00

            Obi-Wan Skywalker

            avek

            Rejestracja: 2010-04-06

            Ostatnia wizyta: 2019-11-15

            Skąd: Kraków

            Ech... Wiem spoilery są męczące, ale bardzo trudno je unikać. Z serii FotJ znam tylko fabułę tak właściwie, więc nie jest ze mną źle, ale LotF... Spoilery o tej serii poznałem już dawno, choć nie chciałem. Byłem początkującym fanem i nie wiedziałem, że poza RotJ są jakieś książki. Jak się dowiedziałem to od razu zacząłem przekopywać najpierw wikipedię, a później (po jego odkryciu) Ossusa. Skończyło się to dla mnie źle bo znalazłem wiele spoilerów i tak właściwie znałem zakończenie LotF. Ale i tak seria jest wyśmienita, czytam teraz Niezwyciężonego i wiele ciekawych wątków ominąłem (na szczęście) czytając spoilery. Tylko jeszcze teraz jestem wkurzony, bo nie dawno, przeglądając Wookie, natrafiłem na bardzo ważny spoiler dotyczący Niezwyciężonego. Owszem, wkurzyło mnie to, ale mimo wszystko za parę dni dowiem się tego z książki drugi raz.

            LINK
      • jej

        Kotu 2011-05-18 18:08:00

        Kotu

        avek

        Rejestracja: 2006-03-12

        Ostatnia wizyta: 2019-09-03

        Skąd: Mława/Gdańsk

        dzięki Seller, co byśmy bez Ciebie zrobili

        LINK
  • Po

    Valorum 2011-06-08 16:26:00

    Valorum

    avek

    Rejestracja: 2002-03-17

    Ostatnia wizyta: 2022-06-23

    Skąd: Łódź

    zamówieniu książki na Allegro (http://allegro.pl/show_item.php?item=1653742246) o dziwo dzisiaj już do mnie dotarła, a więc na 8 dni przed oficjalną premierą. Na końcu ogólna zapowiedź Fate of the Jedi.

    LINK
  • ...

    Caedus 2011-06-17 08:49:00

    Caedus

    avek

    Rejestracja: 2009-11-07

    Ostatnia wizyta: 2020-04-28

    Skąd: Chrzanów

    Sokół Millenium jest już dostępny na empik.com z całkiem niezłą zniżką (za książkę płaci się 30,49 zł).

    LINK
  • ...

    Melethron 2011-06-25 11:35:00

    Melethron

    avek

    Rejestracja: 2009-02-16

    Ostatnia wizyta: 2022-06-22

    Skąd: Court of Gods

    Dzisiaj odebrałem swój egzemplarz w Empiku i ze smutkiem muszę stwierdzić, że ci niedouczeni ludzie z Amberu zmienili poprawną okładkę z zapowiedzi, która miała dwaa n w Millennium na jedno n. Niech giną!

    LINK
  • Co sądzicie o książce ,,Sokół Millenium"?

    djemba99 2011-07-02 15:39:00

    djemba99

    avek

    Rejestracja: 2011-07-02

    Ostatnia wizyta: 2012-08-03

    Skąd:

    Przeczytałem jedną z najnowszych książek S.W., i chce się dowiedzieć co o nim sądzą inni użytkownicy.

    LINK
  • Sokół Millenium - opinia, sory za ew. spoilery

    Jankiel 2013-09-01 21:15:00

    Jankiel

    avek

    Rejestracja: 2013-02-20

    Ostatnia wizyta: 2017-12-18

    Skąd: Wrocław

    Całkiem niedawno przeczytałem tę książkę i na wstępie powiem, że podoba mi się. Luceno od zawsze kojarzył mi się nieco ambitniejszymi pisarzami i uważam, że ta pozycja jest na to dowodem. Wprawdzie niektóre historie poprzednich właścicieli "Sokoła" wydawały mi się skomplikowane, to jednak nie zmienia to mojej oceny o książce. Co otrzymujemy w tej pozycji? Trochę retrospekcji, trochę polityki, pogoni, strzelaniny, a wszystko spaja się w jedną całość. Galaktyczna podróż Hana Solo przez mniej i bardziej mi znane zakątki galaktyki jest bez wątpienia atutem. Motyw przebudzenia się Jadaka (pierwszego właściciela statku) po hibernacji - też na plus, od razu przypomniało mi to sceny z "Imperium Kontratakuje". Rozdział, w którym Jadakowi pomaga Poste na Nar Shadaa to mój ulubiony rozdział poświęcony tym dwóm postaciom. Ze znanych mi wątków to także cyrk wywołał u mnie uśmiech na twarzy. I pomyśleć, że "Sokół" przewoził kiedyś zwierzęta... C-3PO, Han i Leia są przedstawieni tak, jak ich zapamiętałem, a bez Allany ta powieść nie miałaby swojego uroku. A moment spotkania się dwóch właścicieli "Sokoła" - bezcenny. Z pewnością kiedyś powrócę do tej pozycji, bo jest tego warta. To jest jedna z tych książek, która pokazuje, że Gwiezdne Wojny to nie tylko rycerze Jedi, różne galaktyczne bitwy, lecz także przygody i rozwiązywanie różnych zagadek. Mocne 8/10 ode mnie dla tej książki.

    LINK
  • Sokół na piątkę z plusem

    cwany-lis 2014-01-27 22:48:56

    cwany-lis

    avek

    Rejestracja: 2003-07-31

    Ostatnia wizyta: 2022-06-25

    Skąd: Sopot

    Pozytywnie zaskoczyła mnie ta powieść. Kameralna i sentymentalna podróż. Trochę tam wspomina o problemach z Jedi i Daalą, które pewnie zogniskują się w serii "Przeznaczenie Jedi" ale przede wszystkim skupia się na historii Sokoła. Dodatkowo w detalach większych i mniejszych opisuje zmiany jakie zaszły w pewnych rejonach galaktyki po inwazji Yuuzchan Vong, sporo tu historii zwyczajnych i przeciętnych obywateli, opisów zwykłego cywilnego życia w różnych odmianach - nie powiem, czytałem to ogromnym zainteresowaniem. I oczywiście Luceno jak zwykle serwuje masę nawiązań do EU. Świetna lektura przygodowa.

    LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..