TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Polskie wydania

SW Komiks 3/2008

Hego Damask 2008-11-10 10:21:00

Hego Damask

avek

Rejestracja: 2005-05-28

Ostatnia wizyta: 2022-08-09

Skąd: Wrocław

Co prawda w kioskach dopiero w tą sobotę (15 listopada), ale temat już zakładam. Wg zapowiedzi (/news.php?nr=9569) okładkę ozdobi Boba Fett z paperbackowego wydania "Man With A Mission" (http://starwars.wikia.com/wiki/Image:Manwithmission.jpg) a dostaniemy tam następujące komiksy:

Szczęściarz - historia początek spoilera Wedge`a Antillesa i jego przyłączenia się do Rebelii koniec spoilera

Narzędzie Zniszczenia - kolejna z historii o Bobie Fetcie, tym razem dorosłym, który wymierza sprawiedliwość pewnym imperialnym czarnym charakterom

Sith Wśród Cieni - następna historia, której bohaterem jest Mace Windu.

LINK
  • :":_:":

    Vergesso 2008-11-10 10:27:00

    Vergesso

    avek

    Rejestracja: 2007-08-29

    Ostatnia wizyta: 2022-05-19

    Skąd: Toruń

    Ciekawy wybór komiksów, żadnego nie znam, ale po opisach wszystkie mnie zainteresowały, a zwłaszcza 2 ostatnie mnie zaintrygowały: o Bobie(wymierzanie sprawiedliwości przeciw Imperium? raczej chodzi o klasyczne zlecenie, ale się zobaczy) i o Mace`ie(po tytule się domyślam, że chodzi o coś z Vapaadem).

    LINK
  • Po

    Elendil 2008-11-10 12:40:00

    Elendil

    avek

    Rejestracja: 2008-04-26

    Ostatnia wizyta: 2022-08-07

    Skąd: Kraków / Zakopane / Kraków

    zapowiedzi widzę, że powinien się szykować dobry numer. Mam nadzieję, że nie skończy się tak jak z 2/2008 na którym się nieco zawiodłem mimo właśnie ciekawej zapowiedzi.

    LINK
  • SW Komiks 3/2008

    Dave 2008-11-10 13:11:00

    Dave

    avek

    Rejestracja: 2007-03-04

    Ostatnia wizyta: 2020-01-24

    Skąd: Warszawa

    No, Urthono, ubiegłeś mnie a chciałem założyć topik o SW Komiks 3/2008(założe przy numerze czwartym)

    Bardzo ciekawy dobór komiksów. Najbardziej ciekawi mnie Sith Pośród Cieni lecz Sczęściarz zapowiada się równie ciekawie. O Bobie, to ja dziękuje, chyba że będzie dość ciekawy. Trzeci numer będzie na mojej komiksowej półeczce, z tak wyśmienitą okładką, prezentował się bardzo okazale. Czekam bardzo, również ze względu na artykuł o łowcach nagród, który może być doprawdy barrrdzo ciekawy.

    LINK
  • Mam nadzieję

    Mariobaryla 2008-11-10 14:31:00

    Mariobaryla

    avek

    Rejestracja: 2008-10-05

    Ostatnia wizyta: 2021-08-11

    Skąd:

    Mam nadzieję, że numer okaże się lepszy od 2/2008. Liczę na lepsze (ciekawsze i lepiej narysowane) komiksy, coś ciekawego z publicystyki (w 2/2008 wolałbym jakiś ciekawy artykuł, zamiast Legacy 0 1/2 bo wszystko mogłem przeczytać na Ossusie, a nawet znacznie więcej) oraz znacznie mniej reklam. Okładka niczego sobie, chociaż nie lubię Mandalorian to Bobę trawię jako dziecko Starej Trylogii. Najgorsza okładka będzie w styczniu (http://starwars.wikia.com/wiki/Image:Talesvol.3.jpg), trochę lepsze w grudniu (http://starwars.wikia.com/wiki/Image:Talesvol.5.jpg) i lutym (http://starwars.wikia.com/wiki/Image:Talesvol.2.jpg). Nie mogę się już doczekać ;]

    LINK
    • Zarówno

      Elendil 2008-11-10 14:53:00

      Elendil

      avek

      Rejestracja: 2008-04-26

      Ostatnia wizyta: 2022-08-07

      Skąd: Kraków / Zakopane / Kraków

      styczniowa i grudniowa są dość podobne i mierne moim zdaniem (przypominają kolorystyką nr 1/2008), za to lutowa jest dobra. Chociaż i tak wszystkie mają jakoś za mało kolorów i są takie nijakie.

      LINK
    • ...

      Strid 2008-11-10 17:52:00

      Strid

      avek

      Rejestracja: 2003-06-28

      Ostatnia wizyta: 2022-07-05

      Skąd: Poznań

      Na litość... "oraz znacznie mniej reklam"... Gnoje nie? Całe trzy reklamy dali i to jeszcze na temat SW!

      LINK
      • ...

        X-Yuri 2008-11-10 17:56:00

        X-Yuri

        avek

        Rejestracja: 2004-12-22

        Ostatnia wizyta: 2022-08-10

        Skąd:

        Niektorzy nigdy nie trzymali widac orginalengo komiksu SW z Dark Horse`a w lapkach.. to by sie nauczyli czym jest wkurzajaca <wcinajaca sie w komiks> reklama -.-

        LINK
      • Z czego

        Mistrz Seller 2008-11-10 18:19:00

        Mistrz Seller

        avek

        Rejestracja: 2006-11-24

        Ostatnia wizyta: 2022-02-10

        Skąd: Skierniewice

        jedna była nawet komiksem. Faktycznie to przesada!!!

        A tak na serio to mi reklamy nie przeszkadzają (no chyba, że są to reklamy różnych pierdół na komórkę). I mam nadzieje, że na tych komiksach się nie zawiodę jak na Chwili zwątpienia i ścieżce wojownika (nie były złe, ale spodziewałem się czegoś lepszego).

        LINK
      • I co z tego?

        Mariobaryla 2008-11-10 18:31:00

        Mariobaryla

        avek

        Rejestracja: 2008-10-05

        Ostatnia wizyta: 2021-08-11

        Skąd:

        Co z tego czy reklama jest z SW czy nie? Rozumiem, że reklamy muszą być, ale ten "komiks" na ostatniej stronie mogli sobie darować. Przynajmniej daliby tam jakiś tekst normalny. Co do posta X-Yuriego poniżej - tak nie trzymałem komiksu Dark Horses w rękach i może reklam w SWK nie jest tak dużo, rozumiem, że chcieli zareklamować Złamanego itp., ale jak już wspomniałem z tymi reklamami to chodziło mi przede wszystkim o ten na ostatniej stronie reklamujący Miniatures. W pierwszym numerze była tylko jedna reklama i to na tylnej okładce, więc nikomu nie przeszkadzało. Wracając do tych zagranicznych komiksów to nie wiem ile jest w nich reklam, więc nie będę wypowiadał się na ten temat.

        LINK
        • ...

          X-Yuri 2008-11-10 18:41:00

          X-Yuri

          avek

          Rejestracja: 2004-12-22

          Ostatnia wizyta: 2022-08-10

          Skąd:

          To ja Ci tak streszcze, trzymam Boba Fett: Overkill w tej chwili : >
          Przeczytalem 6 stron, a tu ni z tego ni z owego reklama Hasbro figurek SW. nastena strona to jakas ogolna reklama Dark Horse.
          kolejne 9 stron komiksu
          I reklama SW Miniatures na jeden stronie, a na anstepnej komiksow KOTOR.
          a potem nastepne 8 stron komiksu.
          Na koneic ejdna strona jakeigos tekstu o 20leciu Dark Horse (neiczytalem tego prawde mowiac, wiec nie wiem o cyzm to ; P) potem strona z reklama strony internetowej Dark Horse, potem strona z reklama jakiejs gry blizej mi nieznanej, i na ostatniej stronie reklama Ghost in the shell 2.

          Dotychczasowe 2 numery SW Komiks sa naprawde mile pod tym wzgledem, mozna komiks przeczytac jako calosc. : P

          Moje zdanie: niech reklam bedzie i 6 stron, byle pomiedzy komiksami byly, nie `w nich` : >

          LINK
  • ...

    Maxi Sith 2008-11-10 20:51:00

    Maxi Sith

    avek

    Rejestracja: 2007-08-28

    Ostatnia wizyta: 2016-04-15

    Skąd:

    Zapowiada się lepiej niż nr 2
    A ja się cieszę z V`hettowych okładek

    LINK
  • No i jest

    Vergesso 2008-11-15 12:18:00

    Vergesso

    avek

    Rejestracja: 2007-08-29

    Ostatnia wizyta: 2022-05-19

    Skąd: Toruń

    Star Wars Komiks nr 3. Tak samo świetny jak 2 poprzednie numery. Co prawda ostatni komiks "Sith pośród cieni" był trochę słaby, ale za to "Boba Fett: Narzędzie zniszczenia" i "Wedge Antilles: Szczęściarz" wspaniałe. Świetnie ukazują, czym jest Imperium Galaktyczne, okrucieństwa, totalitaryzm. Okładka znakomita, choć i tak ta z numeru 1 jest jak dotąd najlepsza.

    "Boba Fett: Narzędzie zniszczenia": Bardzo dobry komiks, spodziewałem się szoku w postaci "Boba Fett przeciw Imperium, czyżby zmienił pracodawców", a tu mamy ładne wyjaśnienie: zrobił to, by odzyskać dobre imię, skupił się na zadaniu, resztę miał gdzieś. Świetnie też pokazuje czym jest Imperium Galaktyczne, zbrodnie systemu podobnego do ZSRR, choć nie do końca, bo doktor Murth bardziej kojarzy się z hitlerowskim doktorem Mengele niż z jakimś sowieckim zbrodniarzem. Rysunki całkiem niezłe 9/10

    "Wedge Antilles: Szczęściarz": Również cud-miód komiks, świetne rysunki, a historia poruszająca, zwłaszcza wziąwszy pod uwagę zakończenie(Wedge się w końcu nie dowiedział, co stało się z jego ukochaną). Też ukazany sposób tłumienia buntów przez Imperium. 10/10

    "Sith pośród cieni": Rysunki dość dobre, ale fabuła kuleje, właściwie to nie zrozumiałem, o co w tym komiksie chodziło. 6/10

    A artykuł o łowcach nagród średni: Ładnie opisana działalność łowców, głównie w czasie Imperium, ale spodziewałem się opisu każdego łowcy nagród, a tu mamy Bobę, Jango, wzmiankę o Zam Wesell i tyle. A liczyłem na wszystkich łowców.


    No i zapowiedź kolejnego numeru: ma wyjść 18 grudnia, na okładce ma być Darth Maul.

    LINK
  • Cóż...

    Heavy Metal SITH 2008-11-15 13:11:00

    Heavy Metal SITH

    avek

    Rejestracja: 2005-10-14

    Ostatnia wizyta: 2016-09-08

    Skąd: Poznań

    Agent of Doom - mam w oryginale, więc nie kłopotałem się czytaniem po raz któryś tej samej historii, nie mniej cieszę się że właśnie ona pojawiła się w tym komiksie, bo komiks ten uważam za jeden z najlepszych komiksów o Bobie jaki czytałem Dobra: rysunki 10/10, fabuła 10/10, dialogi 10/10.

    Dwa pozostałe komiksy szału nie robią, ale nie były złe

    LINK
  • Zdecydowanie

    Elendil 2008-11-15 14:14:00

    Elendil

    avek

    Rejestracja: 2008-04-26

    Ostatnia wizyta: 2022-08-07

    Skąd: Kraków / Zakopane / Kraków

    lepszy od numeru 2. Komiksy przejrzyście i ładnie narysowane. Całkiem niezły dobór historii, nawet nie wiem który komiks był najlepszy, wszystkie na stawiam na równi. Po 8/10 za każdy.

    LINK
  • niezłe

    Gosjol 2008-11-15 16:09:00

    Gosjol

    avek

    Rejestracja: 2008-11-15

    Ostatnia wizyta: 2011-07-31

    Skąd:

    Nawet niezłe, co prawda nie są idealne rysunki w tych opowieściach, jednak reszta jest ok, jedynie komiks o uczniu Mace`a Windu jakiś taki nieciekawy .

    8/10

    LINK
  • SW Komiks 3/2008

    Dave 2008-11-15 16:18:00

    Dave

    avek

    Rejestracja: 2007-03-04

    Ostatnia wizyta: 2020-01-24

    Skąd: Warszawa

    Wspaniały. Po prostu.

    Według mnie trzeci numer mięsiecznika Star Wars Komiks, jest narazie najlepszy. Znakomity dobór komiksów, głębokie historie a także bardzo ciekawy artykuł o łowcach nagród- warto dowiedzieć się ciut czegoś więcej o twym kochanym universum. Nie zauważyłem większych błędów ortograficznych czy w skomplikowanych gwiezdnowojennych nazwach. Co do komiksów, lecimy tak...

    Szczęściarz - historia wyjątkowo ciekawa, a także poruszająca. Niezła kreska, komiks ciekawy. Daje należyte mu 8/10.

    Boba Fett. Narzędzie Zniszczenia - piękne. Wspaniałe rysunki, reska wyśmienita, a scenariusz...świetny. Historia ta jest okropna i smutna, straszna a zarazem doszczętnie poruszająca mą psychiką fanowską. Poruszyła mnie ta historia- znienawidziłem doszczętnie Imperium. Daje bez namysłu 10/10, komiks rządzi i jest narazie najlpeszym opublikowanym jak dotąd w magazynie.

    Sith Pośród Cieni - niestety musze przyznać że się dość rozczarowałem. Spodziwałem się czegoś o wiele ciekawszego, choć muszę przyznać że komiks niezły. Dobiła mnie kreska- dziwne jajowate głowy, denerwowały. Zdecydowanie 6/10.

    Reasumując:

    Rysunki- 8/10
    Dobór komiksów- 10/10
    Publicystyka- 8/10
    Ogół- 9.5/10

    LINK
  • /.../

    Mistrz Seller 2008-11-15 16:54:00

    Mistrz Seller

    avek

    Rejestracja: 2006-11-24

    Ostatnia wizyta: 2022-02-10

    Skąd: Skierniewice

    Dzisiaj po szkole (odrabialiśmy 10. listopada) kupiłem trzeci numer SW Komiks.

    Boba Fett. Narzędzie Zniszczenia -Fajny komiks. finałowa walka fajna. Rysunki wspaniałe. 9/10

    Szczęściarz -Smutna opowieść, a dodatku początek spoilera bez happy Endu koniec spoilera 9/10

    Sith Pośród Cieni -Beznadziejny, jakiś taki nieco bez sensu 4/10

    LINK
  • ..

    Yahoo 2008-11-15 17:16:00

    Yahoo

    avek

    Rejestracja: 2008-08-12

    Ostatnia wizyta: 2017-04-27

    Skąd: Luboń

    najbardziej w SWK #3 podobał mi sie komiks z fettem.. ten o wedge`u był taki sobie.. Sith pośród cieni w ogóle beznadziejny.. troche dziwny.. najlepsza to chyba była okładka

    LINK
  • a u mnie

    Corran0 2008-11-15 17:28:00

    Corran0

    avek

    Rejestracja: 2008-05-24

    Ostatnia wizyta: 2012-05-06

    Skąd:

    w kiosku jeszcze nie było 3 numeru

    LINK
  • Niesamowite.

    Jaskoviakus Anonimus 2008-11-15 17:49:00

    Jaskoviakus Anonimus

    avek

    Rejestracja: 2008-07-08

    Ostatnia wizyta: 2016-01-14

    Skąd: Ostrów Wielkopolski

    Gratulacje dla Egmontu za dobór komiksów. Dawno nie czytałem dziełek z taką warstwą psychologiczną.
    "Boba Fett"- naprawdę niesamowite. Było mi wstyd, że jestem imperialnym :[
    "Szczęściarz"- świetny komiks, chociaż Łedż nie wyglądał na Łedża. I znowu zagrało to na mojej dumie Imperialca.
    "Sith pośród..."- oklaski i wiwaty! Tego komiksu nie da się ogarnąć po jednym przeczytaniu. Jest arcydziełem i rysunki nie są tu najważniejsze.
    Na codzień wolę Star Wars w łagodniejszym, lekkostrawnym wydaniu- jako przygodowe SF, jednak od czasu do czasu dobrze jest spojrzeć na "prawdziwe" zło, a nie tyleż widowiskową co nieszkodliwą aurę osób pokroju Darka Wadera.
    Mam tylko nadzieję, że redaktorzy nie będą nas raczyli takimi głębokimi i antyimperialnymi dziełami częściej, bo stracę dopiero co odzyskane zaufanie do polskich wydawców SW.
    Moja ocena numeru: 9/10

    LINK
  • SW Komiks 3/2008

    Louie 2008-11-15 17:58:00

    Louie

    avek

    Rejestracja: 2003-12-17

    Ostatnia wizyta: 2022-08-09

    Skąd:

    Chyba najlepszy dobór komiksów jak do tej pory. Tylko ten nieszczęsny "Sith..." mi przeszkadza.
    "Boba Fett: Narzędzie zniszczenia" - komiks naprawdę świetny! pokazuje Imperium "z dobrej strony", a także powód, dlaczego w ogóle powstaje Rebelia - w pewnym sensie oczywiście. Widzę też, że nie tylko ja skojarzyłem tego doktora z niesławnym dr. Mengele.^^
    10/10
    "Szczęściarz" - Również b. ciekawy komiks. Wydaje mi się tylko, że trochę się z kanonem gryzie. No bo w LotF chyba mówi o jakiejś stacji, gdzie pracował z rodzicami, nie? Ale przymykając na to oko daje 9/10
    "Sith pośród cieni" - Po tytule spodziewałem się czegoś dobrego, ale ogromnie się zawiodłem. Chyba najgorszy komiks wydany dotychczas w "SW Komiks". Niby ma mieć jakiś głębszy sens, ale chyba sam autor nie wie o co w nim chodzi (podobnie jak w "Chwili zwątpienia"). Nudne to to i beznadziejne. 3/10

    A felieton taki średni w sumie.
    Ogólnie oceniam numer na 8/10.

    LINK
    • Re: SW Komiks 3/2008

      Kasis 2008-11-18 22:28:00

      Kasis

      avek

      Rejestracja: 2005-09-08

      Ostatnia wizyta: 2022-08-10

      Skąd: Rzeszów

      Ludwiczek napisał:
      Wydaje mi się tylko, że trochę się z kanonem gryzie. No bo w LotF chyba mówi o jakiejś stacji, gdzie pracował z rodzicami, nie?

      Też mi się to przypomniało jak czytałam. Ale tam Wedge był zdaje się o wiele młodszy. A w tym komiksie nie jest powiedziane, że mieszkał tam całe życie. Jednym słowem jedno nie wyklucza drugiego. Chyba, bo nie pamiętam tamtej historii dokładnie.

      LINK
  • Po raz pierwszy

    Jaro 2008-11-15 19:49:00

    Jaro

    avek

    Rejestracja: 2004-03-31

    Ostatnia wizyta: 2018-09-27

    Skąd:

    nie zdobyłem SWK w dniu premiery. Niestety, byłem dziś jedynie w Porcie Rumia, a w tamtejszym empiku i kiosku próżno było szukać trzeciego numeru (innych zresztą też). No cóż, trzeba poczekać do poniedziałku... ale cieszę się, że większość jest raczej ukontentowana.

    PS: Dziwna sprawa, ale... prawie w ogóle nie byłem wściekły, że kupię dopiero w poniedziałek... a może po prostu nie miałem siły się denerwować?

    LINK
  • Całkiem całkiem

    Mariobaryla 2008-11-15 20:57:00

    Mariobaryla

    avek

    Rejestracja: 2008-10-05

    Ostatnia wizyta: 2021-08-11

    Skąd:

    Ja kupiłem bez problemu, bo jeszcze o 19 było z 10 egzemplarzy jak nie więcej. Komiks o Bobie całkiem fajny, chociaż motywacja tej bezinteresowności Fetta jest dla mnie jakoś cienka... Tak samo jak przerysowane postacie głównych złych bohaterów (dwa uszate ludziki zabijające tylko dla własnej uciechy i "wizji")? No, ale przecież w rzeczywistości też mieliśmy takich ludzi (patrz hitlerowcy). Wedge średni, a ten ostatni komiks... no cóż. Beznadziejne rysunki i komiks cały jakiś denny. Dobrze, że dali jakąś publicystykę, słyszałem pogłoski, że w 4/2008 będzie o Sithach zakonu Bane`a czy coś ;] Ogólnie daję 8/10. Ładna okładka to nie wszystko. Od drugiego numeru Egomnt stawia na jeden główny komis, a 2 pozostałe olewa. To by było na tyle.

    LINK
  • Przeciętnie..:(

    Annie 2008-11-15 21:38:00

    Annie

    avek

    Rejestracja: 2008-10-20

    Ostatnia wizyta: 2015-12-27

    Skąd: Mielec

    Szczerze? Dużo bardziej podobał mi się pierwszy i drugi numer...
    O Bobie i o tym pilocie komiksy nawet dobre...
    Ale ten o uczniu Windu totalna porażka...
    Ani to fabuły nie ma,ani dobrych rysunków
    Jednak czuję,że czwarty numer będzie o niebo lepszy..

    LINK
    • Re: Przeciętnie..:(

      Louie 2008-11-16 01:24:00

      Louie

      avek

      Rejestracja: 2003-12-17

      Ostatnia wizyta: 2022-08-09

      Skąd:

      Annie napisał(a):

      Jednak czuję,że czwarty numer będzie o niebo lepszy..

      ________

      Prawdopodobnie sugerujesz się tym, że na okładce czwartego numeru jest Maul. Cóż, okładka rzeczywiście jest ładna, ale jeśli liczysz na dobry komiks z Maulem w środku... to się moim zdaniem przeliczysz.
      "Marked" IMO jest naprawdę przeciętną historyjką. Nic szczególnego.;]
      Reszty komiksów nie znam, może one będą lepsze.

      LINK
  • ...

    Qui-Gon Danio 2008-11-16 00:56:00

    Qui-Gon Danio

    avek

    Rejestracja: 2007-05-25

    Ostatnia wizyta: 2014-09-07

    Skąd: Pleszew

    Boba Fett narzędzie zniszenia, podobał mi się najbardziej z tych trzech komiksów.
    Szczęściarz, dosyć luźny komiks który jednak mi się spodobał
    Sith pośród cieni, kaszana, takie jakieś mdłe bez głębszego sensu.
    znacznie lepsze numery 1 i 2 chociaż w tym numerze okładka wymiata

    LINK
  • Gdzie?

    Bolek 2008-11-16 12:08:00

    Bolek

    avek

    Rejestracja: 2007-03-18

    Ostatnia wizyta: 2022-05-04

    Skąd: Inowrocław

    Gdzie dostajecie swoje komiksy? U mnie nie ma Empiku. Są tylko saloniki prasowe. W żadnym z nich (sprawdziłem 4) nie ma jeszcze komiksu. Myślałem że wszędzie będzie dostępny w sobotę, a do dzisiaj nic. Mówią że dopiero jutro będzie dostawa.

    LINK
  • ja

    darthmax 2008-11-16 12:11:00

    darthmax

    avek

    Rejestracja: 2007-10-25

    Ostatnia wizyta: 2022-03-03

    Skąd: łódź

    mam świetny kiosk koło szkoły ( z rodzinanazywamy do SUPERKIOSKIEM)

    tak kupiłem wszystkie 3 numery SW komiks

    LINK
  • :D

    Nestor 2008-11-16 13:22:00

    Nestor

    avek

    Rejestracja: 2004-10-28

    Ostatnia wizyta: 2022-08-09

    Skąd: Lasocice

    Numer #3 kupilem sobie w jednym z wroclawskich kioskow Ruchu. Szczegolnie podobal mi sie, bo zawieral komiks, ktorego jeszcze nie czytalem - BF: Narzedzie zniszczenia. Tych nie ma zbyt wielu, wiec ciesze sie, ze Egmont pomogl mi skrocic ich liste : - D.

    W komiksie nie ma ani jednej reklamy, poza Dziedzictwem na odwrocie. Szczerze mowiac rozlozylo mnie to na lopatki. Czyszby komiks tak dobrze sie sprzedawal, ze nie potrzebuje "wsparcia zewnetrznego"? SWK na leb wiec bije amerykanskie wydania zeszytowe... Ponownie milo bylo przypomniec sobie dwa talesy. Co prawda "Szczesciarza" akurat dobrze pamietalem, mimo tego ze mi sie srednio podobal. Miesiecznik idzie w dobrym kierunku, jest wydawany na dobrym papierze, ma dobre tlumaczenie i nie ma reklam. W koncu czuje, ze ktos o nas - fanach SW - mysli.

    Historyjki z SWK #3 dostana ode mnie 7/10. Bo Kennedego lubie ale w innych barwach, Szczesciarza nie trawie, a Sith posrod cieni ma kreske ala Obi-Wan&Qui-Gon Adventures... : - D

    LINK
  • Ja...

    PabolO 2008-11-16 13:29:00

    PabolO

    avek

    Rejestracja: 2008-11-10

    Ostatnia wizyta: 2013-03-23

    Skąd: Łódź

    kupiłem w saloniku prasowym "Kolporter" w Łodzi. Sporo tam tego bylo

    LINK
  • Odp

    piotrek112 2008-11-16 16:49:00

    piotrek112

    avek

    Rejestracja: 2008-10-17

    Ostatnia wizyta: 2009-05-18

    Skąd:

    Zakupiłem, przeczytałem i jestem zadowolony. Nie będe się tutaj rozwodził nad komiskem "Narzędzie Zniszczenia". Zdecydowanie najlepszy komiks, który wydano w tej serii (ah te rysunki, ten klimat!). Krótko 10/10 i nie ma co komentować dalej.

    Drugi komiks w porządku aczkolwiek osobiście nie przepadam za historyjkami miłosnymi wplecionymi w to uniwersum. Ogólnie jednak wszystko trzyma się kupy i jest klarowne w odbiorze. Dam 8/10 jako, że jest to pozycja bardzo dobra.

    Komiks trzeci mnie zaintrygował. Oddzielmy na początek dwie kwestie rysunki oraz fabułę. Te pierwsze beznadziejne i już bardziej strawny był styl z "Dzieci mocy" przywodzący na myśli filmy rysunkowe. Tutaj mamy maraż kanciastych postaci z naciskiem na wodogłowie, rzecz niestrwaną. W tej kwestii zasłużone 1/10.
    Fabuła. Przeczytałem to za pierwszym razem i nie bardzo doszedłem o co chodzi. Przeczytałem drugi raz i chyba zrozumaiłem, aczkolwiek chciałem tutaj ostudzić tych, którzy widzą w tym komiskie "drugi dno" coś głębszego co fakt czasem występuje. Po anazlizie mogę powiedzieć, że fabuła kuleje, a z "wnętrza" komisku bije to jak bardzo on kuleje. Na początku mamy przedstawioną "umierającą planete" i istoty być może mające coś wspólnego z Sith. Cóż za wspaniały temat na rozbudowę uniwersum! Chyba każdy z nas chciałby się o nich coś więcej dowiedzieć. Tym czasem bohater komisku nie tłumacząc nic ciska do nich frazesem... I tyle... najciekawsza część komiksu kończy się zanim się zaczęła. Dalej to już tylko "próba Jedi" z morałem, który to kuleje bo zamiast wprost powiedzieć o co chodzi plączemy się w gąszczu dziwnych zdań na podstawie, których mamy domyślić się o co chodziło. Krótko mówiąc sprawa przekombinowana. Daję 2/10 -> brak głębszego sensu, którego można by tam szukać, a na jedyny plus zaliczam nową rasę, o której wiemy że nic (dalej!) nie wiemy. PS -> oglądnijcie dokładnie pierwszą stronę komisku ostatni rysunek na dole. Po lewej stronie jest... Śmigłowiec!!! Ubawiło mnie to najbardziej

    LINK
  • No, wreszcie mam!

    Jaro 2008-11-17 18:34:00

    Jaro

    avek

    Rejestracja: 2004-03-31

    Ostatnia wizyta: 2018-09-27

    Skąd:

    Dwa dni od premiery, ale w końcu zdobyłem. Zdecydowanie najlepszy ze wszystkich numerów: dwie pierwsze historie naprawdę dobre (chociaż nie przepadam za wiecznym ukazywaniem Imperium jako gorszego wcielenia hitlerowców), a i ostatnia, wbrew bardzo negatywnym ocenom, stanowi nawet ciekawą lekturę (chociaż kreska... kiepska, kiepska. Z drugiej strony, za stylem Cama Kennedy`ego też nie przepadam). Okładka świetna, a końcowy artykuł bardzo mnie pozytywnie zaskoczył - dowiedziałem się z niego wielu interesujących rzeczy (np. imperialne przepisy łagodzące polowania łowców nagród), widać, że autor zna się na temacie. No i fajnie, że pisze z perspektywy odległej galaktyki, a nie naszej. Nie można też zapomnieć o tłumaczeniu: styl Maćka Drewnowskiego zdecydowanie się poprawił, jest znacznie luźniejszy, Jarek Grzędowicz jak zwykle sprawił się bardzo dobrze, choć tym razem za dużo do tłumaczenia to on nie miał. Cieszy też to, że w tekście nie ma ani jednej literówki, ani żadnych translatorskich nieścisłości (i jest Korelia, a nie Corellia!).

    Ogółem, świetna robota i oby tak dalej! Teraz tylko czekać do tego 18 grudnia... choć "Dziedzictwo" #2 pewnie ukaże się odrobinę wcześniej.

    LINK
  • Hmm

    komix 2008-11-18 10:38:00

    komix

    avek

    Rejestracja: 2008-03-21

    Ostatnia wizyta: 2018-04-15

    Skąd: Kraków

    Miałem to szczęście wygrać ten numer (nie ma to jak konkursy okładkowe;p)

    Boba Fett: Narzędzie zniszczenia"
    To jest chyba jedna z najlepszych historii z udziałem tego jegomościa. Cam miażdży, chociaż wolę gdy nie używa wszystkich kolorów (vide DArk Empire, Boba FEtt: Death, Lies and TReachery). Podoba mi się to,że w jego wizji uniwersum SW nie jest takie piękne: pełno tu brudu, szumowin, barów itd... Kapujecie.

    Szczęściarz- znałem tą historię, nic nowego dla mnie. Wolałem Wedga z X-Wingów wydanych w Polsce (Phantom Affair), ale to tylko moje zdanie.

    Sith wsród Cieni - kurdę z tego numeru Talesów o Mace`ie było tyle historii- mogli wybrać inną. Ale znowu, jak kto woli. Natomiast mimo,że wielu się kreska nie podoba mnie wręcz przeciwnie- jest ciekawa.

    AAAA no i proszę- pojawił się artykuł. Brawo! Osobnym smaczkiem jest wykorzystanie tylko jednej reklamy. Nie tłumaczyłbym tego tak dobrą sprzedażą - może po prostu historie zajmowały dużo miejsca.

    Podsumowując- jak dla mnie to najlepszy numer z wydanych. Za samą okładkę dostają 8 a za drobne smaczki 9.
    Żyć i nie umierać
    9/10

    LINK
  • Numer 3/08...

    Vua Rapuung 2008-11-18 16:19:00

    Vua Rapuung

    avek

    Rejestracja: 2005-03-29

    Ostatnia wizyta: 2021-06-03

    Skąd: Biała Podlaska

    ...kupiony tym razem w lubelskim Realu okazał się chyba najlepszym jak dotąd. Wyśmienity "Agent of Doom", którego nie pamiętam, albo nie czytałem, ze świetnymi rysunkami Kennedy`ego i znakomitą, mroczną fabułą. Przypomniały mi się miłe chwile nad Bar-Koodą. "Szczęściarz" to świetny wybór krótkiego komiksu z wyrazistym przesłaniem. "Sith Among Shadows" również po polsku wywołał po pierwszym czytanie takie małe `WTF?`, ale generalnie też jest in plus, bo symuluje obecność morału . Czekamy na więcej takich wydań.

    LINK
  • Kolejny

    Kasis 2008-11-18 22:25:00

    Kasis

    avek

    Rejestracja: 2005-09-08

    Ostatnia wizyta: 2022-08-10

    Skąd: Rzeszów

    zeszyt kupiłam podczas zwykłych zakupów, dwa kroki od domu - świetna sprawa:]
    Bardzo dobrze czytało mi się ten numer. Po pierwsze nie znałam żadnej z opowiadanych historii, po drugie wszystkie były dobre.
    Oczywiście "Narzędzie Zniszczenia" prezentuje się najlepiej. Ma ciekawą fabułę, fajnie pokazuje "powrót" Boby. Rysunki Kennedy`ego świetnie pasują do tej opowieści, rewelacyjny klimat. Stare SW.
    "Szczęściarz" jest w porządku. Zarówno pod względem graficznym, jak i fabularnym. I morał dla każdego fana i fanki: jak jeszcze nie powiedziałeś Jej/Jemu "kocham cię" to zrób to od razu
    "Sith pośród cieni" jest OK. Nie rozumiem tego marudzenia. Mi osobiście chyba nawet bardziej odpowiada ta kreska niż ta ze "Szczęściarza". Taki styl. I wcale nie jest tak, że nie pasuje do opowieści. Nie wiem, może to po prostu to, że bardzo lubię różnorodne style w komiksach i podobają mi się nieraz zupełnie odmienne rysunki? Nie jestem taka "wybredna". Jeśli cenicie sobie tylko "ładne" i super wierne anatomii rysunki w komiksach, to proponuję więcej urozmaiconych komiksów poczytać.

    A wracając do magazynu, to ten numer zdecydowanie na plus

    LINK
  • komiks

    Kosak 2008-11-18 22:31:00

    Kosak

    avek

    Rejestracja: 2008-07-29

    Ostatnia wizyta: 2014-06-19

    Skąd: Oborniki Śląskie

    był nawet fajny. ciekawa historia padawana Windu. I oczywiście wielki powrót Boby Fetta za światów od Sarlacca."Szczęściarz" nawet ciekawa fabuła. rysunki we wszystkich spoko. i juz nie moge sie doczekać grudniowego wydania 4 i dziedzictwa

    LINK
  • No i ja...

    Sky 2008-11-19 04:23:00

    Sky

    avek

    Rejestracja: 2003-03-24

    Ostatnia wizyta: 2021-02-11

    Skąd: Wrocław

    ...wreszcie zakupiłem, to i ocenić wypada:

    1. Boba Fett: Narzędzie zniszczenia - zdecydowanie najlepszy komiks ze wszystkich w SWK#3. Mroczny i klimatyczny. Podobał mi się styl mówienia tego ziomka co wynajął Bobę, taki... specyficzny. Kreska brudna i mocna - pasująca do historii idealnie. Nie mam zarzutów.

    2. Szczęściarz - o ile historia daje jako tako radę (chociaż jest trochę trywialna), to rysunki są okropne. Ble. Czytać się nie dało. Na minus.

    3. Sith pośród cieni - opowieść całkiem ciekawa, choć tutaj więcej było własnego myślenia i interpretacji niż zwykłego czytania. Kreska świetna, super - nie wiem czemu tak dużo osób się jej czepia.

    Generalnie - nie spodziewałem się, że Star Wars Komiks będzie na tak wysokim poziomie. Gdyby tylko okładki robili twardsze, to byłby szczyt szczęścia... Ale i tak jest bosko

    Aha, no i się pochwalę, że dotrzymuję słowa i kupuję zawsze dwa egzemplarze ^^ Bo to jest mały wydatek... A być może zapewni dłuższy byt SWK Jak to się mówi - ziarnko do ziarnka... Szkoda tylko że Dziedzictwa nie mogę sobie kupić dwa razy, ehh, jakbym miał trochę więcej kasy to może, no ale niestety

    LINK
  • Recka numeru 3/2008

    Lord Bart 2008-11-20 18:38:00

    Lord Bart

    avek

    Rejestracja: 2004-01-20

    Ostatnia wizyta: 2021-09-13

    Skąd: Warszawa

    Jak zobaczyłem Bobę na okładce (swoją drogą świetny rysunek) to już wiedziałem co będzie w środku.
    Ktoś tam w Egmoncie nie zna umiaru??

    Boba Fett: Narzędzie zniszczenia - łoooomatko dżiizzz. To jeden z najlepszych komiksów jakie czytałem. IMO podpada pod tą shitową markę jaką są PEGI. Ja to bym skatalogował bardzo, bardzo wysoko.
    To komiks, który pokazuje nie tylko brutalną prawdę o działaniach Imperatora, ale przede wszystkim fantastyczną, mroczną i zalatującą Holocaustem prawdę o Galaktyce.
    Wszystkie wojny poczynając od pradawnych Sithów i na nowych pseudo-sithowatych wypierdkach kończąc nie są milusim produktem serwowanym nam przez LA celem zebrania jak największej kasy z jak najliczniejszych grup wiekowych.
    Wojna bowiem to cytat generała wojsk Konfederacji Roberta Edwarda Lee - It is well that war is so terrible — otherwise we should grow too fond of it.
    Murthe to kropla w kroplę Josef Mengele, a Tork... dowolny komendant Auschwitz-Birkenau.
    No i spójrzcie teraz na TCW...

    Boba Fett. Cóż - wiemy, że był boski, ale niektóre jego dokonania z blasterami, rakietami i miotaczem są mocno przegięte.
    Niemniej cieszy mnie taka tematyka, bo mało jej mamy, bardzo mało.

    Ogólna ocena: 9/10
    Klimat: 10/10
    Rozmowy: 7/10
    Rysunki: 6/10
    Kolory: 6/10


    Szczęściarz - nigdy nie lubiłem WA ani żadne z pilotów Rebelii. To była zgraja wymoczków, niszcząca wszystko i zawsze wychodząca z opresji. Zresztą co jest fajnego w przygodach pilota?
    Tutaj jednak mamy historię, która chwyta za serce. Ostatnie dwa rysunki są genialne. I bardzo, bardzo smutne.
    Mamy też bombową akcję Imperium - mało gore, ale w spojrzeniach obywateli Talon można wyczytać wszystko.

    Ogólna ocena: 7/10
    Klimat: 7/10
    Rozmowy: 7/10
    Rysunki: 7/10
    Kolory: 8/10


    Sith pośród cieni - na początku to powiem, że fajny heli jest na pierwszej stronie
    Groteskowa trochę kreska, ale imo pasuje do klimatu. Naprawdę kozacka planeta. A test? Jedi zawsze byli pokręceni Choć ostatni rysunek pozostawia do myślenia.

    Ogólna ocena: 7/10
    Klimat: 6/10
    Rozmowy: 8/10
    Rysunki: 7/10
    Kolory: 7/10


    Na końcu, krótka historia łowców. Dużo to lepsze niż jakaś głupawa reklama SWM. No i Maciej Nowak-Kreyer znany mi z ś.p. MiMa.
    Super. Najlepszy z trzech dotychczas wydanych numerów.

    Końcowa ocena numeru 3/2008
    Solidna 8.

    LINK
    • ...

      Muminkas 2008-11-20 19:30:00

      Muminkas

      avek

      Rejestracja: 2008-09-27

      Ostatnia wizyta: 2015-05-31

      Skąd:

      Ciekawie Egmont dobiera komiksy, najpierw pokazuję nam początek "Ścieszki Wojownika" Boby, a później zmierzch jego kariery. W następnym numerze Boba Fett na szczycie?

      LINK
      • ja bym

        Lord Bart 2008-11-20 19:34:00

        Lord Bart

        avek

        Rejestracja: 2004-01-20

        Ostatnia wizyta: 2021-09-13

        Skąd: Warszawa

        chciał już bez Boby i Jango

        LINK
        • Ja bym...

          Sky 2008-11-21 02:01:00

          Sky

          avek

          Rejestracja: 2003-03-24

          Ostatnia wizyta: 2021-02-11

          Skąd: Wrocław

          ...chciał komiks z SW Tales pt. "Equals and Opposites" z Yuuzhan Vongami (mrau!), Kylem Katarnem i Jan Ors... Polski komiks o Vongach, ach, szał ciał by był!

          Podobnie jak Ty przejadłem się Bobą i Jango... Eh, ileż można? -.-

          LINK
          • ...

            X-Yuri 2008-11-21 02:23:00

            X-Yuri

            avek

            Rejestracja: 2004-12-22

            Ostatnia wizyta: 2022-08-10

            Skąd:

            2 komiksy na 9 to az tak wiele ? Maruudzicie.. ; P
            Zreszta, marudzcie, ale Boba sie jeszcze w poswieceniu pojawi ; P

            A ta historyjka o Vongach.. nie ma tam nic ciekawego imo -.- Pozatym, z marketingowego pktu widzenia, dla.. fanow, badz osob, chcacych kupic takich komiks, a nieznajacych historii wojny z Vongami bedzie jeszcze mniej ciekawy -.-

            LINK
            • Problem...

              Sky 2008-11-21 03:59:00

              Sky

              avek

              Rejestracja: 2003-03-24

              Ostatnia wizyta: 2021-02-11

              Skąd: Wrocław

              ...nieznajomości tego okresu można rozwiązać chociażby poprzez publicystykę Skoro był artykuł o łowcach nagród, to czemu nie o Yuuzhan Vongach, a więc także o ich inwazji na galaktykę? To przecież seria 19 książek (+ kilka mniejszych materiałów) i długa, krwawa wojna na skalę galaktyczną. Więc temat ciekawy, i chyba warto to znać chociażby pobieżnie :] Podsumowując - "Equals and Opposites" + artykuł o Vongach = satysfakcja dla wszystkich ^^

              A marketingowy punkt widzenia? A czy każdy zna realia KotORa, w których rozgrywa się komiks "Cienie i Światło"? Albo czasy imperialne, ew. post-imperialne ("Boba Fett: Narzędzie zniszczenia" - był wymieniany Palpatine i jego śmierć, myślisz że każdy nie-fan wie że był Imperatorem itd? Niektórzy ledwo kojarzą że taki w filmach był)...

              Podsumowując - świat SW jest tak wielki, że jeśli Egmont miałby wydawać komiksy które zrozumie w 100% większość odbiorców, to musiałby się ograniczyć co najwyżej do adaptacji komiksowych Epizodów i historii ściśle powiązanych z wydarzeniami z filmów

              LINK
              • ...

                X-Yuri 2008-11-21 04:11:00

                X-Yuri

                avek

                Rejestracja: 2004-12-22

                Ostatnia wizyta: 2022-08-10

                Skąd:

                Coz, zasadniczo masz racje, aczkolwiek i tak uwazam ze taki Boba: Agent zniszczenia jest o wiele, naprawde wiele latwiej przyswajalny niz "Equals and Opposites", w Bobie mamy Bobe, on i Palpatine wymieienony przez Ciebie osobom ktore znaja 6 filmow, starczy zeby dopowiedziec sobie historie (O, Boba przezyl ? Ciekawe..i teraz sie `odradza`..), a komiks o Vongach.. Nijak sobie sensownej historii czlek niedopowie (Pamietam siebie, moja 1 ksiazka z NEJ, i ogolnie jedna z 1 SW, Gwiazda po gwiezdzie.. apmeitam, ze wydala mi sie strasznym chlamem, nudnym, i bezsensu, bo nie znalem Vongow -.-)
                Niech bedzie, ze publicystyka w jakis sposob to rozwiazuje, choc osobiscie bym sie nie podjal proby nakreslenia tego konfliktu/tej rasy w ramach 1 strony ; P
                A co do Cienii i swiatla, masz racje, tez.. nie pasuje z marketingowego pktu widzenia -.-
                (a tak swoja droga, wstyd sie rpzyznac, wlasnie sprawdzajac na wookiee zdalem sobie sprawe ze caly czas, odkad Egmont wydal w 1 numerze ta rozpiske komiksow, mylilem go z Unseen, Unheard ; /)

                A tak na koniec, to z mego pktu widzenia dyskutuje bezsensu, bo moga nawet nic nie wydawac o Bobie, trudno (i tak czytalem wszystko ; P), byle wydawali SW : )

                LINK
                • No...

                  Sky 2008-11-21 04:38:00

                  Sky

                  avek

                  Rejestracja: 2003-03-24

                  Ostatnia wizyta: 2021-02-11

                  Skąd: Wrocław

                  ...oczywiście że tak, ważne, żeby wydawali SW - kupię wszystko... no, wszystko co nie ma znaczka The Clone Wars Bo o ile serial mogę spokojnie zdzierżyć bo to jednak animacja i to nie taka zła (eh, zaraz ktoś powie że jestem hipokrytą ale trudno, nie chce mi się tłumaczyć po raz enty ), to kreska komiksowa TCW odstrasza mnie jeszcze bardziej niż ta "kreska" telewizyjna...

                  Mówiłem o Bobie że mi się przejadł ogólnie jako postać, strasznie dużo go jest... Co nie znaczy że "Agent zniszczenia" był zły, przeciwnie, świetny komiks, oby takich więcej! Wręcz się zdziwiłem że wydali coś tak, mimo wszystko, brutalnego, skoro określili sobie target słowami "chłopcy 8-12 lat"

                  A streszczenie wojny? Masz we wstępie tutaj: http://www.ossus.pl/biblioteka/Wojna_z_Yuuzhan_Vongami

                  I tak jest krótki, więc sporo miejsca by zostało, w sam raz na jeszcze kilka konkretnych zdań o wojnie i kilku o samych Yuuzhan Vongach (ich technofobii itd.). Gdyby Amber wydawał wznowienia to powiedziałbym, że to dobry sposób na zainteresowanie nowych fanów tym okresem - no ale niestety...

                  Jeszcze co do "Gwiazdy po gwieździe"... to była chyba moja pierwsza książka z NEJ Pamiętam że nie siedziałem wtedy w SW jeszcze tak dobrze i gdy zorientowałem się, że to 9 tom jakiejś serii, to nawet nie zacząłem czytać Stwierdziłem że poczekam aż skompletuje wszystko...

                  Tak zupełnie odbiegając od tematu to uważam że karygodnym i niewybaczalnym błędem zagranicznych i polskich wydawców jest brak streszczenia poprzednich książek serii w każdym tomie... NEJ, Dziedzictwo Mocy... Ja nie wiem, czy oni są jacyś nienormalni że nie rozumieją, że nikt nie kupi im "3 tomu wspaniałej serii Dziedzictwo Mocy" skoro nie ma pojęcia co się działo w poprzednich? :/ To taka podstawa... Przez brak takiego wstępu zniechęcają potencjalnego odbiorcę do kupna produktu, bo może by mu się spodobała historia zawarta w streszczeniu i kilka stron rozdziału 1 załóżmy... I w rezultacie kupiłby książkę. Tak na spróbowanie. A tu ch.., nie, bo po co... ; )

                  LINK
            • masz rację

              Lord Bart 2008-11-21 12:37:00

              Lord Bart

              avek

              Rejestracja: 2004-01-20

              Ostatnia wizyta: 2021-09-13

              Skąd: Warszawa

              Yuri. Vongów też bym nie chciał

              Może coś z Securą...

              LINK
          • Co

            Carth Onasi 2008-11-21 14:24:00

            Carth Onasi

            avek

            Rejestracja: 2006-04-02

            Ostatnia wizyta: 2022-08-09

            Skąd: Kraków

            tam Vongowie, ważne, że pojawiłby się Kyle Katarn! Notabene, również byłbym zachwycony, gdyby ów komiks został przełożony na nasz ojczysty język. ^^

            A co do Boby... mi nawet się on jeszcze nie przejadł, ba, jako iż bardzo lubię tą postać, jestem w pełni usatysfakcjonowany, że Egmont na niego stawia . Problem może się jednak pojawić w przyszłości. W lutym "gwiazdą" numeru także będzie Boba. Kilka spośród jednostrzałowców, na których Egmont może się skupić w "Star Wars: Komiksie", także opisują przygody Fetta, co w końcu może wywołać przesyt tym bohaterem .
            A jeszcze odnośnie nie umieszczania streszczeń w książkach serii NEJ poprzednich powieści (parę postów niżej), w SbS na samym początku takie się pojawia .

            LINK
      • ...

        X-Yuri 2008-11-20 19:38:00

        X-Yuri

        avek

        Rejestracja: 2004-12-22

        Ostatnia wizyta: 2022-08-10

        Skąd:

        Czemu zmierzch ?

        LINK
  • No więc...

    Piett 2008-11-21 17:40:00

    Piett

    avek

    Rejestracja: 2005-07-01

    Ostatnia wizyta: 2022-03-19

    Skąd:

    Komiks był niezły, ale daleki do iedalnego zestawu. Ale po kolei
    "Boba Fett: Narzędzie zniszczenia" - Znałem już tą historię wcześniej. Co niezwykłe - jednocześnie świetna i słaba. Z jednej jak zwykle mroczna wizja Galaktyki w rysunkach Cama Kennediego, poważna, a nie cukierkowa jak w jakichś "Clone Warsach" (nie mylić z "Republicami"). Ale z drugiej strony - patrząc nie ze strony rebelucha a mimo wsyztsko zwolennika imperialców - zakłamana przez propagandę rebeluchów wizja Imperium, jako siły super beee. Wizja normalna dla państwa dążącego do władzy absolutnej - ale od razu żeby od razu robić eksterminację przeciwników na miarę łagrów lub obozów zagłady? Cóż - Rebelianci mają swoją wersje historii i w nią wierzą - proszę bardzo - ale ja jednak pozostane przy uznaniu tego za nikczemnie zrobioną propagandę. Przydłaby by się opowieść o pokazaniu brudów jakie robili terroryści rebelianccy co było o tym w SW można policzyć w paru komiksach najwyżej. No i plus duży że z Boby nie zrobili jakiegoś "idealisty" i podobnych zdetów na dobranoc - w pewnym momencie w końcu pokazuje cały swój cynizm mówiąc w jednej scenie odpowiedik "mam to gdzieś". Na zmiękczenie jeszcze przyjdzie czas 30 lat później w "Dziedzictwie Mocy", a na razie jest taki jak ojciec.
    Sam wsobie byłby 9/10, ale za typową propagandę dla rebeluchów do poduszki - 7/10.
    "Szczęściarz" - Przeciętniak. W sumie ciekawie poznać motywy jakie sprawiły że Wedge Antilles w swoim życiu zrobił niestety to co zobił. Ale akurat miał powód z tego co widać. Ale poza tym to przeciętna historyjka. 6,5/10
    "Sith pośród cieni" - Jak dla mnie najsłabsza historia wydana w Polsce spod znaku SW. Nic nie wnosi nowego - przeciętna historia w której dano na siłę po raz 8976 chyba rycerzy Jedi. Tylko tu akurat nie dzieje się nic ciekawego. I tak wysoka nota 3/10.

    Opis na końcu o łowcach nagród nie jest wyjątkowy - ale dowiedziałem się paru fajnych rzeczy o systemie działania Łowcy - Imperium, którego nie znałem dotąd z literatury lub czytania na Ossusie lub Wookie.

    W sumie ujdzie,choć w sumie nie było też tak źle.

    LINK
    • Re: Piett

      Jaskoviakus Anonimus 2008-11-21 19:27:00

      Jaskoviakus Anonimus

      avek

      Rejestracja: 2008-07-08

      Ostatnia wizyta: 2016-01-14

      Skąd: Ostrów Wielkopolski

      Widzisz, zgadzam się z Tobą odnośnie tej terorystycznej propagandy, ale nie zapominaj, że Imperium to nie tylko efektowny i sapiący Vader, ale też "prawdziwsze" zuo. Dobrze, że to pokazano, bo aparat Palpiego był (jak by nie patrzeć) okrutny. Ale kto ponosi za to winę? Sojusz terorytów, który podwarzał Nowy Ład i zmuszał JW do gwałtownych działań represyjno-odwetowych! NIemniej jednka czekam na historyjkę o złych rebelach.

      LINK
    • Zgadzam się,

      Jaro 2008-11-21 20:21:00

      Jaro

      avek

      Rejestracja: 2004-03-31

      Ostatnia wizyta: 2018-09-27

      Skąd:

      też mi ta propaganda antypiso... wróć, antyimperialna bokiem wychodzi. Skoro Palpi w prequelach był taki inteligentny i przebiegły, to dlaczego pozwolił całej galaktyce się znienawidzić i jego Imperium upadło po zaledwie 23 latach (Resztek nie liczę)? Dziwne, co?

      Mi się w "Szczęściarzu" nie podoba motyw przejścia Wedge`a na stronę Rebelii - śmierć bliskiej osoby... ziew, tyle razy już to przerabialiśmy? A może dla odmiany jakiś poszukiwany przez Imperium przestępca (nie żaden buntownik tylko zwykły rzezimieszek), który dołącza do Sojuszu, żeby uniknąć sprawiedliwości? Albo ktoś, kto z natury jest antyrządowy - wcześniej wspierał KNS, teraz wspiera Rebelię, za czterdzieści lat wesprze Konfederację itd. Jest wiele możliwości. Szkoda, że twórcy EU są tak ograniczeni.

      LINK
      • Re: Zgadzam się,

        Vergesso 2008-11-21 20:24:00

        Vergesso

        avek

        Rejestracja: 2007-08-29

        Ostatnia wizyta: 2022-05-19

        Skąd: Toruń

        Jaro napisał(a):

        Mi się w "Szczęściarzu" nie podoba motyw przejścia Wedge`a na stronę Rebelii - śmierć bliskiej osoby... ziew, tyle razy już to przerabialiśmy?

        ________

        No właśnie tutaj nie wiadomo, jak to było - nie został wyjaśnione, czy Mala, ukochana Wedge`a, zginęła, czy została zabrana przez Imperium statkiem więziennym. Mi się komiks bardzo podobał głównie z tego powodu, bo zakończenie niejednoznaczne.

        LINK
  • ...........

    StarWarsFun 2008-11-22 19:32:00

    StarWarsFun

    avek

    Rejestracja: 2008-11-22

    Ostatnia wizyta: 2009-01-02

    Skąd:

    Mam ten komiks i powiem że:
    -pierwszy był najlepszy
    -drugi jest najdłuższy
    -trzeci,jak narazie jest najgroszy...niestety..ale potem pewnie będzie lepiej.

    LINK
  • SW komiks 3/2008

    Hialv Rabos 2008-11-26 23:05:00

    Hialv Rabos

    avek

    Rejestracja: 2005-10-30

    Ostatnia wizyta: 2022-05-22

    Skąd:

    -Boba Fett, narzędzie zniszczenia. Jak dla mnie to nr 1 w tym wydaniu. Bardzo ciekawa fabuła ze szczególnym uwzględnieniem uzasadnienia gulmarydy, dla czego Fett powinien wziąść zlecenie . W moim odczuciu rysunki Cama są tu znacznie lepsze niż w komiksie "Nagroda za Bar-Koodę".

    Szczęściarz. Może nie jest to szczyt komiksowego podium, lecz za ukazanie "starych koszmarów" powracających co nocy u herosa Sojuszu, należą się spore brawa.

    Sith pośród cieni. Kreska jest dość charakterystyczna, co mi nie przeszkadza, chociaż da się zauważyć w niej pewną manierę niedbalstwa (np.: Yoda na ostatniej stronicy). W tym co zostało tu zaprezentowane komiks zdaje się nawiązywać do innego: "Życie, śmierć i Moc", z tą różnicą, że tu mamy przyjemność zobaczyć finał szkolenia. Swoją drogą, koniec tego opowiadanka jest dobrym materiałem na odrębnego posta: co z tymi padawanami, którzy oblali ostatnią próbę? Czy mają szanse na poprawkę jak Darsha Assant? Nie wiem na ile są słuszne moje spostrzeżenia, ale czy pierwszy kadr komiksu - a dokładnie mówiąc planeta - nie przypomina trochę początkowych ujęć z KotOR II (Peragus II)? Również tatuaże tubylców wydają się nawiązywać stylistyką do tych, które widać u Sithów, takich jak Uthar Wynn. Aczkolwiek wszystkie te nawiązania są zapewne złudne . Nie da się jednak zaprzeczyć, że pomimo trafności tych nawiązań, samo ich wyszukiwanie sprawiło, iż zawyżyłem ocenę całości .

    Ocena ogólna: 8/10.

    LINK
  • moja ocena

    Vos 2008-12-02 14:43:00

    Vos

    avek

    Rejestracja: 2007-05-07

    Ostatnia wizyta: 2022-08-10

    Skąd: Warszawa

    Wszyscy się tak rozpływają, że aż głupio mi moją ocenę wstawiać

    Boba Fett - narzędzie zniszczenia - komiks fajny, fabuła świetna. Jedyne co mnie kuło w oczy to kolory, które przywodziły mi na myśl, tak nielubiany przeze mnie komiks "Dark Empire".
    8/10
    Szczęściarz - nie przepadam za komiksami o super zawadiackich herosach z X-Wingów, jednak ten wyrabiał.
    6/10
    Sith pośród cieni - to chyba najgorszy komiks pod względem fabularnym, jaki w życiu czytałem. Już wolę Paralersy Dark Timesa. Głowa Windu jest nieproporcjonalna i mała jak kartofel i to na planecie wyznawców Sith.
    3/10
    Felieton - Łowcy Nagród - bardzo fajny opis łowców, przejżysty, podane przykłady.
    Ogólna ocena komiksu - 6/10

    LINK
  • Jak się nazywał??

    Kirkor 2008-12-07 11:58:00

    Kirkor

    avek

    Rejestracja: 2008-06-01

    Ostatnia wizyta: 2019-07-07

    Skąd: Bronikowo


    star wars komiks 3/2008.
    Jak się nazywał padawan mace windy z komiksu ,,sith pośród cieni,,

    LINK
  • -

    Onoma 2009-01-03 10:41:00

    Onoma

    avek

    Rejestracja: 2007-12-06

    Ostatnia wizyta: 2022-07-08

    Skąd: Dołuje

    Boba Fett jak zwykle najlepszy Cam Kennedy jest po prostu miszczem i ma ode mnie punkt lansu :*
    Trochę gorszy był "Szczęściarz", choć pokazuje, dlaczego Wedge dołączył do Rebelii. No i jest to ciekawostka rysownicza. 7/10
    Ale "Sith pośród cieni".. niee, proszę, to jest straszne :/ Patrzeć się na to nie da, a fabuły zero. I kto wymyślił, żeby na jednej planszy dawać po 10-20 kadrów? :/

    Mistrz Kirkor -> Nie wiadomo, ale to chyba nieważne

    LINK
  • Najlepszy numer

    Carno 2009-02-22 23:24:00

    Carno

    avek

    Rejestracja: 2004-02-24

    Ostatnia wizyta: 2022-05-29

    Skąd: Żyrardów

    SW komiks. Zdecydowanie. Mówię to po lekturze wszystkich SW komiksów, jakie na dzień dzisiejszy się ukazały ( oprócz numeru 2/2008, gdyż jego jeszcze nie mam ). Naprawdę świetny poziom komiksów - szkoda, że ten numer jest w tym odosobniony...

    Boba Fett: Narzędzie Zniszczenia Klasa sama dla siebie. Istne cudo. Pokazuje niestety bardzo ciemną i haniebną stronę Imperium, pokazuje prawdziwie brudną galaktykę... I pokazuje niesamowitego Fetta. No i na końcu komiksu pozostaje pytanie - czy jego zleceniodawca umarł w spokoju, gdy usłyszał o wykonaniu przez Fetta wieści o wykonaniu zadania... czy też Fett go wykończył? ( Z rysunków na końcu wywnioskowałem, że zleceniodawca żywot swój zakończył ). Nurtujące pytanie. Świetny komiks. 9+/10

    Szczęściarz Całkiem niezgorszy kawałek komiksu o Wedge`u. Szczęściarz ze mnie... Mocne. 8+/10

    Sith pośród cieni Kreska kiepska, ale ciekawy spojrzenie na próby Jedi. Bardzo miłe też odniesienie do TESB. Mocna siódemka.

    Jak wspomniałem na początku - najlepszy SW komiks.

    LINK
  • 3/2008

    Keran 2016-06-13 17:12:50

    Keran

    avek

    Rejestracja: 2011-10-31

    Ostatnia wizyta: 2022-08-09

    Skąd: Lublin

    -Boba Fett: Narzędzie Zniszczenia- jeden z najlepszych komiksów o Bobie. Ukazana najgorsza strona imperialnych, czyli masowe morderstwa, niewolnictwo, eksterminacja ras, niczym naziści. Dramatycznie ukazana historia Gulmy. No i Boba, zabijający nie dla pieniędzy, a dla sławy, by oznajmić światu, że powrócił. Świetne. Ogromny + za ten komiks.

    Szczęściarz- historia Wedge`a i tego przez co dołączył do rebelii. Sentymentalny komiks, zawsze wzbudza u mnie emocje, szczególnie dwa ostatnie rysunki, gdzie to na jednym Wedge śni o ukochanej, a na drugim pokazana jest szara rzeczywistość, w której musi walczyć. Solidny komiks, z przyzwoitymi rysunkami i historią o jednym z głównych bohaterów Legend, więc musi być dobry

    Sith pośród cieni - nie widzę w tej pozycji niczego wartego uwagi. Zwykły, przeciętny Jedi, któremu nie udało przejść się próby. same rysunki nie dla mnie, po prostu nie podobały mi się.

    Numer dobry, dwie zajebiaszcze opowieści i jedna słaba.

    LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..