Forum

TCW 1x13 - Jedi Crash

W najbliższy piątek kolejny odcinek TCW, w którym po raz pierwszy zobaczymy Aaylę Securę.


Reżyseria: Rob Coleman
Scenariusz: Katie Lucas


Jednym zdaniem:

Kiedy Anakin zostaje ciężko ranny w bitwie, generał Aayla Secura musi nauczyć Ahsoki filozofii Jedi nie przywiązywania się do nikogo...podczas przemierzania pełnej niebezpieczeństw planety w poszukiwaniu lekarstw dla Rycerza Jedi.


Preview:

http://starwars.com/video/view/000749.html


Odcinek będzie można ocenić tu:

http://gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=1709


Przypomnienie od modów:

Zabrania się umieszczania jakichkolwiek linków mogących prowadzić do nielegalnych kopii serialu TCW.
Dopuszczalne są tylko przekierowania do oficjalnej strony SW lub CN.
Źle widziane jest również spamowanie na temat podpisów czy innych rzeczy nie mających nic wspólnego z danym odcinkiem.
Oczywistym jest, że każdy fan chce obejrzeć TCW. I jak chce to znajdzie sposób. Sam lub na privie. NIE na forum i w komentarzach do newsów.

Zapowiada się ciekawy odcinek

gdyby tylko nie ten powrót Ahsoki... Kolejna historyjka która nie poniesie za sobą żadnych konsekwencji (zaczęło mnie to już drażnić że każdy odcinek to inna bajka i wydarzenia z innych odcinków nic nie wnoszą)

;)

Fajny odcinek będzie. Nawet wybaczę obecność Ahsoki, byle była jakaś porządna i logiczna akcja. Nowi to Aayla i komandor Bly jak widzę. Choć można by było ten odcinek zrobić bez obecności Anakina i jego padawanki.

Znając TCW

to będzie to tak, że Aayla będzie chciała nauczyć tego Ahsokę a ona jej udowodni że można się przywiązywać, za co Aayla jej podziękuję i uzna ją za własną mistrzynię

...

A ja jak zobaczyłem zapowiedź to jakoś się uśmiechnąłem... To może być naprawdę dobry odcinek... Niestety również może okazać się klapą... Po odcinku 12 już nie wiem sam co myśleć... A tak dobrze im szło...

.

Bosko Zapowiada się lekki horror TCW A tak poza tematem: na razie wyszło 12 odcinków na około 100 planowanych. A coraz więcej ludzi zaczynać twierdzić, iż TCW upada, jest do niczego itp, itp. Ludzie trochę optymizmu

Optymizm?

Na forum Bastionu? Nasze nie doczekanie niestety

heh

Nom może być niezły odcinek porzuczeni na ofiare dzikich zwierząt.I w tym mroku i po zapowiedzi widać ,że bohaterowie się boją

...

mi się kozacko podoba zapowiedź, możliwe że to będzie jeden z najlepszych odcinków. Ayla wkońcu w TCW więc narzekać nie można bo samo to już fajnie się zapowiada

qwerty

Przedtem uważałem że to będzie najbardziej ssący odcinek, opis mnie strasznie znięchęcił, bardziej niż historyjki Gungan... Ale po obejrzeniu previva: WTF? QWERTYRYUDRTYUFITF Oo Zapowiada się jeden z najlepszych.

Odcinek

nawet, nawet, będzie dobry. Przestałem już widzieć TCW w czarnych barwach, czytając zapowiedzi bo później po obejrzeniu okazywało się, że i tak mi się podobało.

13

Na YT pojawił się fragment 13-go odcinka :
http://www.youtube.com/watch?v=nFY7JBNBvus

Nie wygląda to zbyt dobrze. Statek skaczący w nadprzestrzeń w atmosferze planety? A co z działaniem studni grawitacyjnej? Eh, mam nadzieję że córeczka Lucasa nie pójdzie w ślady swojego ojca, chociaż I have a bad feeling about this…
Warto jednak pocieszyć się tym, że będziemy mieli Aaylę

;)

Mimo tego krótkiego fragmentu, to mam pozytywne nastawienie do tego odcinka.

Aayla

Jakaś niedorobiona, a to z hipernapędem to kompletna klapa...

Ja mysle

ze to musi byc baaaaaaaaardzo krotki skok albo odbicie sie od atmosfery. Zobaczymy jak z tego wyjda. Odcinek zapowiada sie extra

Ale

jak sie odbija to smierc gwarantowana przy takiej szybkosci

...

no troche to dziwne... ale Aayla bedzie popierniczac w tej swojej miniówce wiec jest git <joke>

a nie sory

chodziło mi o Ahsoke

Re:

A ja czekam kiedy wreście jakich Jedi Master zginie -_-

Re:

A ja czekam kiedy wreście jakich Jedi Master zginie -_-

Re:

Ale widzę na podstawie previewu, że zrobili nawiązanie do Jurassic Park z wysoką trawą i Raptorami xD

Clone Wars

Witam wszystkich, jam jeden z nowych tutaj. Szczerze powiedziawszy mi Clone Wars odpowiada, fabuła może być. Jest tez akcja. Podobał mi się odcinek w który Anakin poleciał ratować R2D2. No ale brak powiązań pomiędzy odcinkami jest trochę irytujący przyznać trzeba. No ale na razie trzeba poczekać aż wyjdzie 13 odcinek bo będzie ciekawy..

Nie Clone Wars

tylko The Clone Wars.

Clone Wars to poprzedni serial z tradycyjną animacją, gdzie pierwsze odcinki trwały zaledwie kilka minut.
A brak powiązań między odcinkami to zaleta, bo przegapienie jednego czy kilku odcinków nie przeszkadza w dalszym oglądaniu.

Brak powiązań to zaleta...

może i tak ale jeżeli jest to wieczorynka gdzie każdy odcinek jest o czymś innym i fabuła nie gra żadnej roli a na końcu jest morał. Ale na litość boską to jest SW !

...

"Ale na litość boską to jest SW !"--> i co z tego ? to znaczy ze odcinki muszą byc ze sobą powiązane kazdy po kolei tylko dlatego ze to jest SW ? no to gratuluje. w ogóle to nic tym postem nie wniosłes wiec moze czasami pomysl zanim cos napiszesz.

Jak to co z tego...

chyba potrafisz odróżnić co jest dla dzieci a co nie. Star Wars traktuje o tematach poważnych takich jak śmierć miedzy innymi (która w TCW również została ukazana) co świadczy o tym że TCW nie jest typową bajką dla dzieci ale serialem dla nastolatków. I mnie to denerwuje że odcinki nie mają jakiejś wspólnej fabuły poza tym, że toczy się wojna.

Przynamniej

odcinki są całością. większość ludzi nie lubi, gdy koniec odcinka serialu ni kończy go tylko pokazuje coś dziwnego, zaskakującego, aby widz musiał obejrzeć następny. Takie otwarte zakończenia bywają wkurzające.

Też podobnie

uważam, że brak powiązań, to wada.
Powstaje przez to serial, który może się ciągnąć w nieskończoność.
Nie liczy się wszak ilość, a jakość.

Racja...

już wolę żeby było tych odcinków z 30 ale żeby były pełne napięcia, akcji i dobrą fabułę, niż 100 odcinków z czego każdy na zupełnie inny temat.

I dodam

że przecież w kosmosie czas też płynie.
Amidala powinna zajść w ciąże, a jak ma to się stać skoro Anakina nie ma.

pewnie

ciąża trwa trzy lata tjja, po co takie banały wypisujesz.

Re: I dodam

Lord Satham napisał(a):

Amidala powinna zajść w ciąże, a jak ma to się stać skoro Anakina nie ma.

________
Mogła zajść w ciąże w czasie akcji komiksu "Obsesja", jak wiadomo, na początki byli razem, a akcja dzieje się 5 miesięcy przed RotS.

Dla mnie

jest jakość i to dobra, a jeśli chodzi o ilość odcinków to oby było ich, jak najwięcej. Nie chcesz oglądać twoja sprawa, ale są jeszcze inni co chcą, czyli ja

preview

Nie oceniajmy odcinku po previewie. Mieliśmy już przykład po Gungan General, że preview był niezły, a odcinek był (jak dla mnie) klapą.

Zapowiedź z głosem Ahsoki

która opowiada o tym, co będzie w odcinku

http://www.youtube.com/watch?v=wXZvcOgvCaA

Aayla

Odcinek może być niezły ale z tym to różnie bywa, natomiast trochę nie podoba mi się Aayla - jej wygląd nie pasuje mi pod kontekst "kwadratowatych" postaci TCW - wygląd trochę bardziej jak "Dobra Ciocia" niż Jedi jednak preview to preview i może okazać się że się mylę, ale jeśli odcinek nadrobi to fabuła, akcja i tym czymś to i Aaylę przecierpię.

hmm

odcinek to raczej mozna obejrzeć.....a myślałem, ze Aaylę zrboą taką....kwadratową....

Re: hmm

DarthSyndrius napisał(a):
myślałem, ze Aaylę zrboą taką....kwadratową....
________
Aayla znacznie lepiej wygląda w okrągłościach Kwadratowym klatkom piersiowym mówimy NIE!

Ona

powinna palas sexem!!! Mi sie bardzo podoba. początek spoilera kreci mnie koniec spoilera

ee

ty chyba nie do konca znasz znaczenie słowa "spoiler" skoro uzywasz go w takich sytuacjach... no chyba ze chodziło tylko o to zeby czesciowo ukryc to co tam zamiesciłes

Dobrze

odgadles moj zamiar ale i tak nie umiesz korzystac z drzewek

jak widac umiem

poprostu zapomniałem o tym pisząc w pospiechu...

i wreszcie...

Anakin bedzie troche zmechacony ale fajnie... a ogólnie to odcinek zapowiada sie całkiem niezle... troche jak Jurrasic Park... nawet "troche bardzo"

...

Zapowiada się niezły odcinek, chociaż prawdę mówiąc TCW coraz mniej mi się podoba. Lepiej jak by szybciej zrobili serial opowiadający o wydarzeniach między 3 a 4 epizodem.

Moim zdaniem TCW

zaczęło się już staczać po 8 odcinku serialu i wciąż spada w kierunku dna, mam nadzieję że po 13 odcinku się jakoś od tego dna odbije (tak wiem, że liczę na cud). Serialu tak szybko nie zobaczymy bo nawet nie rozpoczęły się nad nim prace.

Bardzo możliwe

że znowu będzie to dylogia.

początek spoilera Oto opis odcinka następnego z Wookieepedii - Defenders of Peace:

While the Jedi combat a new Separatist weapon, the pacifist Lurmen must decide whether they will lay down to the oppressive Separatists or fight with Anakin, Ahsoka and Jedi General Aayla Secura.
koniec spoilera

YAY WOW YAY

Obejrzałem to cudo. Świetne! Podoba mi się tak samo jak moje ulubione Cloak Of Darkness. koleś z wioski mówiący o tym że Jedi są "źli" był świetny ("sprawiedliwośc jest warta walki! Ale czy jest warta zabijania?" czy jakoś tak to szło ), trailer następnego odcinka jeszcze lepszy.
Ocenę wystawię po obejrzeniu kontynuacji, i mam nadzieje że nie będzie tak jak z "Dooku Captured" gdzie pierwszy odcinek był świetny a drugi okropny...

Jedi Crash

Odcinek moim zdaniem najlepszy z udziałem Anakina i Ahsoki. Trochę denerwował mnie akcent Ayali, ale da się znieść. Ciekawe są te nowe gatunki, ptakozaur i pacyfistyczne lemury (już polubiłem ten gatunek xD). Walka w atmosferze na początku odcinka, bardzo dobrze zrobiona i Republika znowu przegrywa starcie dla równowagi. Aayla wpsomniała coś o swoim mistrzu, ale o którym: Tholme czy Vosie. Zajawka kolejnego odcinka ciekawie się prezentuje i ta scena szturmu Jedi na droidy, prawie jak w AotC.

Odcinek oceniam na 9/10.

Raczej o Vosie

Z nim była bardziej związana (widać to np. w retrospekcjach w Jedi: Aayla Secura)

I po sprawie

Zanim ocenię 13, to dopisze swoją notę o 12 - tak jak pisałem, daję o 1 punkt niż za 11 więcej.
Czyli odcinek 12 to 7,5/10.

A teraz do sedna.
Początek, zapowiedź - dno.
Ale potem...hmm. Ekstra.
Tego mi było trzeba, nareszcie jakaś konkretna akcja. I muzyka super.
Dobry był Anakin w masce - to Vader?
Nie chcę się zbytnio czepiać, ale minusy mi się uwidoczniają.
Lądowanie kanonierki - z impetem w śmierć.
Lądowanie na planecie - tez praktycznie śmierć. Bo to nie było żadne "crush landing".
Bieg w tę i z powrotem: od Anakina do wioski i znowu do Anakina. Taaak, wytrzymałość supermana...

Odcinek oceniam dość wysoko, bo 7,5/10.
Niestety znowu kończy się tak jak zwykle, bez wyrazu.
Mam nadzieję, że dokończenie będzie lepsze (w 14)

A...

bo mi się przypomniało.
E, tam Secura - wódz wioski to nauczał i mądre myśli wypowiadał.
A Secura...ujdzie w tłoku.

...

no no. Jeden z ciekawszych odcinków. Trochę gadania o sensie Wojen Klonów, doskonała bitwa powietrzna, przyjemna fabuła. Bardzo pozytywnie mnie ten odcinek zaskoczył...

:D

Ten odcinek byl cudny. Swietnie zgrali wszystko i dobrze wywazyli. Byl on bardzo szybki podobnie jak TCW #6, tylko ze tam byl to efekt zlego montazu, a tutaj chyba sie inaczej calej akcji nie dalo przedstawic. Prawdziwa rewelka. Sama Aayla (huszcza tam wie jak sie to pisze) ma jednak slaby akcent, niby francuski ale nie podobal mi sie jednak. Taki troche naciagany. Odcinek rozpoczal sie dobra bitewka, chcialbym takich wiecej w przyszlosci. Sami Jedi przegrali kolejna bitwe, a Separatysci maja nowych bohaterow. Znowu mamy kreacje kobiece, co serialowi na dobre wychodzi, bo poprzednia tez otrzymala wysokie noty. Oby tak dalej i oby wiecej Jedi przewijalo sie przez zycie Ahsoki. Planeta ktorej rozbili sie Jedi oraz jej lud tez sa zdecydowanie na plus. Ogolnie odicnek bomba, ogladne go jeszcze z 2 razy zanim przywedruje do TVP : - D. 10/10

.

Odcinek ciekawy, dynamiczny i taki jakby mniej bajkowy od innych, ma jakiś inny klimat, nie wiem dlaczego mam takie wrażenie, może to przez tego wodza wioski, który wytyka Jedi że wcale nie są tacy święci. Bardzo podobała mi się też wstawka któregoś z klonów, bodajże Rexa, po znalezienie tabliczki z rysunkiem drzewa: "Tu musi być jakaś forma... czegoś..." (czy jakoś tak)oraz latające super battle droidy
Na minus zaś zaliczam absurdalny skok w nadprzestrzeń w pobliżu planety (a studnia grawitacyjna to co?!) i moment zbliżenia kanonierek do statku Secury (okręt wchodzi w atmosferę, już widać płomienie ogarniające go od dołu, a taka mała kanonierka, jak gdyby nigdy nic, leci sobie z otwartymi śluzami bocznymi... coś mi tu nie gra).

Daję 8/10 (główne za skok w nadprzestrzeń)

TCW 1x13

Najlepszy odcinek do tej pory.

Plusy
-Ahsoka i jej przywiązanie do Anakina
-Aayla wspominająca o Vosie
-Początkowa bitwa
-wódz plemienia, który twierdzi, że Jedi nie są już strażnikami pokoju
-Muzyka

Minusy
-Nic co by mi bardziej przeszkadzało

Ocena 10/10

qwerty

Świetny odcinek, 10/10 Miód.

...

Odcinek boski, przebił wszystkie pozostałe. Najlepszy ze wszystkich. Normalnie świetny! 10/10

...

Odcinek superowy!
Najleszy znajduje sie w mojej pierwszej trójce.
Plusy:
Koledzy na górze mnie uprzedzili xD
Minsy:
Było kilka...
Przede wszystkim nieśmiertelni bohaterowie/bohaterzy (?) ale jakoś przestało mi to przeszkadzać. Przyzwyczaiłem sie że to jest bajka dla dzieci i nie mogą przecież zobrazować takiego anakina po wybuchu że mu skóra odchodzi z pleców xDDDD

Obejrze go jeszcze raz chyba.
Bardzo podobała mi sie bitwa na początku i Secura! <- ta ma dekold a nie to co ashoka ... bandaż na piersi

hmm

Odcinek ciekawy, genialna walka powietrzna (no kosmiczna nie bo była w atmosferze), Secura!(no może trochę jej akcent ale tylko trochę), Mędrzec al`a Yoda, Turlające się lemury?(ciekawe i niezłe), Te dziobozaury(tak mi się skojarzyło) i piękny preview następnego odcinka
Ambusha to nie przebiło(10/10) i Lair of Grieves(9,5/10) ale jest dobrze oby następnego nie spaprali
9/10

Odcinek

oczywiście bardzo dobry, nie był w moim rankingu najlepszy tak jak u niektórych ale mieści się w czubie rankingu.
Plusy:
- Świetna, dość duża bitwa w atmosferze (teraz czekam na jakiś ogromny militarny bój na lądzie)
- Cała walka na początku, wejście na statek Aayly, wypadek Anakina
- Droga Ahsoki i Aayly w poszukiwaniu pomocy dla Skywalkera
- Zmutowane lemury i ptako-gryfo-zaury
- Klimaty a`la Dantooine
Minusy:
- Muzyka znowu niezbyt pasuje do SW

Całość oceniam na 9.5/10, ciekawie zapowiada się też odcinek 1x14. A później nie obraziłbym się o jakiś odcinek z Windu lub Obi-Wanem (bez Anakina) w roli głównej.

jeszcze...

TE LEMURO-DROIDEKI xD mnie rozbroiły ;D
i napoczątku sie nie skapnołem czemu oni wylatują w kosmos bez zamkniętych `włazów` od LAAT`a ale potem zobaczyłem niebieskie niebo a nie czarne i spoko xD

...

bardzo dobry odcinek. Fajna nowa rasa, kozacko sie poruszają jak droidiki kozaki. Aayla zajebista. Śmieszny ten dowódca tych krążowników. Ogólnie 9/10 Czekam na następny odcinek który zapowiada się zajebiście, ale zobaczymy co będzie

xD

w następnym `anakin i banda` będą musieli udowodnić że walczą żeby było lepiej xD
btw. też bym sie wkurzył gdybym był lemurem i gdyby jakiś Jedi na moją wioske sprowadził armie droidów xDDD

9/10

Bardzo dobry odcinek.Walka w atmosferze była bardzo klimatczna, więcej takich bitew, choc motyw ze skokiem w nadprzestrzeń w atmosferze troche niezbyt logiczny. Droid dowódca separatystów był smieszny. Nowa rasa i nieznana dzika planeta, zwierzątka atakujące Jedi i żołnierzy klonów.Gwiazdą odcinka była Aayla Secura, więcej odcinków z jej udziałem. Muzyka bardzo klimatyczna, pasuje do odcinka.

...

Super odcinek! Jeden z lepszych, bitwa w atmosfeże, ranny ani, katastrofa na nieznanej planecie, ptakozaury (lekkie zkojażenie z boga), no i Aayla, miodzio! Tylko te "lemury"...przez chwilę miałem wrażenie że oglądam madagaskar. No i to ich "droidekowanie" i łażenie bokiem, jak raki..., no dobra, czepiam się ich wódz-pacyfista był spoko. Droid taktyczny też fajny. Mimo tych "lemurów daję 10/10. Oby tak dalej. Ten gruby Neimoindianin w zapowiedzi mignął tylko przez sekundę a i tak już wię że go lubię!

Odcinek

niezły

Podobali mi się Lurmeni (zwłaszcza ich przywódca Te Watt Kaa i jego przemowy), Aayla też w miarę dobrze wypadła. Medyk Wag Too poruszał się w ciekawy sposób , niezła muzyka (przypominała Amerykę Południową), wielkie przestrzenie i "ptakozaury"

Re: Odcinek

Urthona napisał(a):
i "ptakozaury"
________
które jak przeczytałem teraz na Wookiee noszą nazwę mastif phalones (l. p. mastif phalone)

hmm

Jeden z lepszych odcinków szczególnie podobała mi się mistrzyni Secura z chyba wiadomych względów Ciekawym pomysłem była bitwa w atmosferze oraz sam pomysł droida jako dowódcy floty okrętów, no i superdroidy szturmujące statek republiki. W pewnym sensie ucieszył mnie fakty że że Ani w końcu dostał w dupę i że nie jest taki nieśmiertelny za jakiego się uważał. Dziwnym pomysłem i chyba udanym była ta rasa kosmicznych lemurów a szczególnie fajny był ich przywódca i jego przemowy oraz sposób poruszania się jego syna niczym niszczyciela separatystów. Natomiast nie podobało mi się to że znowu wszystkie normalne klony zginęły a przeżyli tylko ich dowódcy, ludzie zaczynam wierzyć ze klony były naprawdę tylko "organicznymi droidami". Mówię stanowcze nie dla zabijania klonów !!! Ogółem niezłe 9/10

Re: hmm

Draygo napisał(a):
Natomiast nie podobało mi się to że znowu wszystkie normalne klony zginęły a przeżyli tylko ich dowódcy,
________

A co było w Rookies?
Przeżyli normalni a dowódca zginoł...
a przecież dowodcy są bardziej wyszkoleni niż zwykłe, nie?

hmm

ale zwróć uwagę na to że dowódca w "Rookies" był tylko sierżantem a nie kapitanem jak Rex i Cody którzy przecież przeżyli odcinek razem z garstką kolonów ... A jeśli dobrze pamiętam to większość klonów i tak zginęła ...

Re: hmm

Draygo napisał(a):
a nie kapitanem jak Rex i Cody
________
Rex był kapitanem, a Cody komandorem, miał wyższą rangę.
Bardziej wchodząc w temat, to jakie obowiązywały u klonów stopnie. Zdaję mi się że stopnie marynarki, a nie sił lądowych. A w ogóle są jakoś pomieszane, jedni są sierżantami (siły lądowe), a drudzy komandorami (marynarka) i służa w tych samych oddziałach. Ma ktoś wytłumaczenie tego, czy to po prostu było celowe pomieszanie stopni, dla użytku Star Wars.

Re: hmm

Draygo napisał(a):
ale zwróć uwagę na to że dowódca w "Rookies" był tylko sierżantem
________

Wiadmo że był sierżantem, więc powinnien mieć jakieś oznaczenia kolorem, a mial tylko trochę siwych włosów, dowodzących że był bardziej doświadczony. Prawidłowo klon-sierżant z Fazy I, mial oliwkowo-zielony kolor na zbroji. Wedle http://starwars.wikia.com/wiki/Clone_trooper#Rank_notation.

Stopnie wojskowe u klonów

Biały kolor - szeregowiec
Zielony kolor - sierżant (dowodził ósemką szeregowców)
Niebieski kolor - porucznik (pod opieką mógł mieć 36 szeregowców)Ten kolor uprawniał już porucznika i jego podopiecznych do noszenia ciężkiej broni (bazooka, granatnik itd.)
Czerwony kolor - kapitan (już miał fajną armię - 144 szeregowców) Tu mamy wyjątek w postaci kapitana Rexa (jak wiecie nosi raczej niebieską zbroję i ma klasyczne dwa pistolety), a dlaczego to na razie nie wiadomo.
Żółty kolor - komandor (2.304 żołnierzy !!!) Większość z tych komandorów są późniejszymi zabójcami Jedi podczas rozkazu 66
Mamy też ARC Alpha 17 czyli klony do samobójczej misji, działali na tyłach wrogach czyli prawdziwe "Zielone Berety"
Oraz sławny 501 Legion - doborowa armia ZDOLNA do walki z Jedi (brała udział w najtrudniejszych kampaniach wojskowych)

Poniżej macie zdjęcie róźnych klonów (działali oni przecież na różnych planetach)
http://images2.wikia.nocookie.net/starwars/images/5/57/Clone_Troopers_Phase_II.jpg

;)

To samo było w linku który podałem wyżej. Poza tym nic mi nie wyjaśniłeś w sprawie pomieszania stopni z marynarki i sił lądowych.

Re: Stopnie wojskowe u klonów

emperator napisał(a):
Czerwony kolor - kapitan (już miał fajną armię - 144 szeregowców) Tu mamy wyjątek w postaci kapitana Rexa (jak wiecie nosi raczej niebieską zbroję i ma klasyczne dwa pistolety), a dlaczego to na razie nie wiadomo.
________
Nosił niebieskie barwy z powodu przynależności do 501. legionu.

:":_:":

Jedna sprawa: to jest wojna, więc muszą pokazać, że klony w niej giną. Równie dobrze można by się sprzeciwiać niszczeniu droidów. Właśnie moim zdaniem coś za dużo klonów ostatnio przeżywało, więc dobrze by było, gdyby ginęło ich coraz więcej. Zwykłe klony nie były super żołnierzami, za super żołnierzy można by uznać klony ARC, klony ARC serii Zero, komandosów, ew. 501 Legion, choć tutaj nie do końca.
Więc śmierć klonów jest jak najbardziej na miejscu.

po pierwsze

popracuj troche nad ortografią bo to tak nap******a po oczach ze koniec... :/

...

chyba najlepszy odcinek jaki do tej pory wyszedł... Bardzo mi sie podobał... szczególnie ze Anakin odgrywał małą rolę. Ciekawie pokazany nowy swiat, nowa rasa... ogólnie same pozytywy...

qwerty

Taa... Ta rasa to rdzenni mieszkańcy Mygeeto - Lurmeni, mieli być w EIII ale zostali wycięci.
Planeta Maridun była już w kilku Empire`ach. Więc nie nazwał bym tego nowością.

widze ze nie masz sie do czego przyczepic...

dla mnie jest to nowosc poniewaz nie widziałem wszystkich wyciętych scen z RoTS`a wiec co z tego ze "mieli byc"... po prostu ich nie było. Pisząc nowosc miałem na mysli nowosc pokazaną w TV bo w filmie ani w serialu jeszcze tej planety nie było o ile mi dobrze wiadomo... Jak nie wiesz do zcego sie przyczepic to najlepiej tego nie rób bo to jest wkur*iające...

Powiem Ci

-bardzo śmieszne.
Mieli umieścić, a nie umieścili - i to jest na dvd2 RotS?
Nie widzę tego.
Który dokładnie fragment?

Dla mnie tez to była nowość - i rasa, i planeta.

dziekuje bardzo Lordzie

Satham

ech...

Na oficjalnej macie wyraźnie napisane:
Planeta Maridun... Jej pierwsze szkice zostały stworzone przez Ralph`a McQuarrie na potrzeby Powrotu Jedi jednak z nich zrezygnowano... Później szkice te miały służyć jako ukazanie planety Alderaan jednak również to odeszło od głównego konceptu, aż do tego odcinka TCW...

Jeśli chodzi o Lurmenów to tak jak już wyżej wspomniał Mini... Niestety, źle go zrozumieliście bo tu chodziło o to, że w ogóle nie pojawiają się w RotS bo z ich pomysłu zrezygnowano... Nie ma ich w żadnych dodatkach... Co najwyżej w szkicach nie wykorzystanych w filmie...

to chyba...

teraz ty zle zrozumiałes nas kolego... my wiemy ze ich nie ma w Sadze SW... chyba ci cos nie wyszło... nic nie wniosłes swoim postem...

Fajny odcinek

Ładnie wszystko się ze sobą wiąże, ciekawe są te Lurmeny (a bałem się nowych Ewoków), miło, że TCW wreszcie zaczęło podejmować nieco bardziej złożone tematy, jak na przykład absurdalna wojna o pokój. Walki całkiem przyjemne. Nie podobał mi się wszakże głos Aayli - co to za francuszczyzna? No i planeta trochę zbyt "afrykańska".

The Clone Wars: Odcinek 13

Bardzo dobry odcinek, ciekawa fabuła, Secura w TCW, podejmowanie ważnych tematów jak to, czy Jedi są faktycznie strażnikami pokoju, latające Super Roboty Bojowe, piękne lokacje. Nie powiem, by był to jeden z najlepszych odcinków, ale na pewno jeden z lepszych i na pewno przebija sporo poprzednich odcinków. Zauważyłem też ciekawą tendencję: od 9 odcinka(jak dotąd najlepszego) wzwyż są same świetne(10,12) lub bardzo dobre odcinki(11,13). Mam nadzieję, że będzie tak dalej i nie trafi się więcej babol w stylu "Rookies" czy "Destroy Malevolence".
Plusy:
-Aayla Secura w TCW(swoją drogą, w obecnych ciuchach wygląda jak moja Jaden Korr z JA, co jest przypadkiem, bo najpierw stworzyłem taką Jaden, a dopiero potem dowiedziałem się, kim jest Secura.)
-planeta Lurmenów
-cała przygoda na tej planecie
-latające Super Roboty Bojowe
-przemowa przywódcy Lurmenów: miał bardzo dużo racji, Jedi faktycznie przestali pełnić rolę strażników pokoju, a stali się super żołnierzami. W ogóle się zastanawiam, czy nie byli nimi właściwie zawsze. Szkoda tylko, że przywódca nie wspomniał o problemie, jakim jest armia klonów.
Choć z drugiej strony, wódz nie miał do końca racji, bo wojna obronna właściwie jest pewną słuszną wojną, o czym przyjdzie się Lurmenom przekonać w kolejnym odcinku(jak wynika z zapowiedzi).

Minusów żadnych nie zauważyłem.
btw. broda wodza Lurmenów nie wyglądała na drewnianą Może ulepszyli grafikę w TCW?

:D

Odcinek w dechę, chociaż mógł być lepszy.

Początkowa bitwa jest chyba najmiodniejszą ze wszystkich które dotychczas nam zaprezentowano.

Po bitwie jednak przychodzi wyciszenie. Po rozbiciu akcja zaczyna się ciągnąć. Lemury ciekawe, chociaż mogli by sobie darować już ten sposób poruszania. Wykorzystano go już w Empire pokazując jak Amanianie się poruszają.

Odcinkowi daję 8/10.

odcinek moze byc

ale nie moge zniesc tego debilizmu w atmosferze
na tej wysokosci i przy tych predkosciach to mieli by male problemy
jedi czy nie jedi

1x13

-Are all Jedi so reckless?
Just the good ones.


Ciężko mi ocenić ten odcinek, więc podzielę go na dwie części: bez Aayli i z nią

Bitwa otwierajaca odcinek jest naprawdę super. A najbardziej super to to, że Republika przegrywa. W końcu. Po 12 odcinkach. Zaskoczyły mnie Jump Droidy, ale mocniej dowodzący Separkami tactical droid. Nie spodziewałem się, nawet u "machiniaków", przywództwa blaszaka w takiej bitwie.
Dalej mamy standardowe kozaczenie Skywalkera o dziwo zakończone zejściem. Ciekawe.
Ucieczka i wymienięcie gwiazdy bez emocji - przecież musiało im się udać I w tym momencie wszystko siada.

Maridun jako planeta jest taka nijaka. Oprawa muzyczna oczywiście rządzi, no ale nie przyszliśmy słuchać tu koncertu.
Ukazani mieszkańcy, Lurmeni, cóż... niech sobie będą, ale czemu poruszają się tak... bokiem kulejąc? No i to turlanie jeszcze. Wolałbym zobaczyć w akcji Amaninów (http://images1.wikia.nocookie.net/starwars/images/b/b6/SWEMP17-FC.jpg - przypomina mi to jeden z clanbooków do WFB )
Miejscowe stworki, mastify, dla mnie wyglądają idiotycznie. Ktoś wcześniej pisał, że mają wywoływać uczucie zagrożenia i niepewności jak w Alienie. Zabawne.

Praktycznie wszystko po wylądowaniu jest nudne i bezjajeczne. Dialog pomiędzy Aaylą a Tee Watt Kaa może być, ale wolałbym akcję. Albo Securę biorącą prysznic pod wodospadem


Właśnie. Aayla. Cieszy mnie to, że będę mógł się nią nacieszyć jeszcze jeden odcinek
Jako generała to ciężko ją ocenić bo i niewiele dowodziła. Jeśli nie wcale.
A graficznie brakuje mi gracji ruchów Twi`leczek, kręcenia bioderkami i ruchów piersiami ale to nie jest najważniejsze ne?
No i lekku są takie... sztywne.
Widać brakuje jej trochę wyluzowania... Females much yum-yum

Mimo wszystko jest jeden wielki +.
Głos, akcent, to mruczenie
Przepiękny, a w zapowiedzi 1x14 aż mi ciarki po krzyżu przechodzą
Naprawdę mi się podoba.
Dla niej mógłbym nawet zejść z Mrocznej Ścieżki

Odcinek ocenię uczciwie:
Klimat 5/10
Animacja 5/10
Muzyka 8/10
Ogólnie 6.0 – 2.0 za Ahsokę + 2.0 za bitwę czyli 6.0

Seria ogólnie: nadal 6.0

Ale dam duży znak jakości za Securę, więc 1x13 wart jest mimo wszystko więcej.

...

Odcinek oceniam bardzo wysoko, jednak nie będę pisał ocen typu 10...

Nic dziwnego, że takie wysokie noty idą po tym co się działo w poprzednim odcinku Bardzo mi się podobało:

+ Bitwa nad Quell... Republika dostaje po tyłku ^^
+ Aayla... Uwielbiam nowych Jedi w TCW.
+ Lurmenowie... Bardzo przyjemne stworki, zwłaszcza, że uwielbiam króla z Madagaskaru ;}
+ Muzyka i płynność animacji... Po prostu miodzio.

A co nie podeszło?

- Skok w nadprzestrzeń
- Lądowanie kanonierki bez pilota na krążowniku Aayli
- Anakin budzi się zawsze gdy jest jakieś zagrożenie

Moja ocena 8,9/10...

I mam nadzieję, że kolejny odcinek będzie wart swego preview`a, który jest świetny i zachęcający...

Aayla

akurat nie jest nowym Jedi, bo po raz pierwszy w uniwersum SW pojawiła się w roku 2001 w miniserii komiksowej Twilight (z serii Republic). Później pojawiła się AotC, RotS, jednym z talesów oraz komiksach serii Republic.

Choć oczywiście dla kogoś, kto nie czyta komiksów może być to dla niego nowa postać.

...

Seller... Chodziło mi tu o pierwsze pojawienie się w TCW... Wiem, że Secura jest już długo postacią trzecio planową w filmach i pierwszo plan ową w komiksach... ;]

moje zdanie

plusy
-początek zapiera dechw piersiach
-AAYLA!!
-BLY!!
-trochę klimatu Losta, trochę japońskiej muzy i gites
Minusy
-czemu ahsoka jeszcze nie zginęła??
- myślałem, ze będzie trochę dreszczyku
8/10
spodziewałem się kaszany....a wyszło wyśmienicie

:)

Mm... coraz bardziej mi się to TCW podoba
Odcinek mi się podobał, ale to głównie przez Aaylę i Lurmenów (w ROTSie się nie udało pokazać lemuro-ludzi, więc wsadzili ich do TCW - wyszło świetnie )
Duży plus za latające SBD i blaszaka jako dowódcę floty. No i za to, że Republika dostała w tyłek. No i AAYLA!!! Aayla jest w TCW (tak jak wszędzie) przecudowna! Oby było jej jak najwięcej w kolejnych odcinkach
Jeśli chodzi o klony... fajnie że Rex, fajnie że Bly, ale dlaczego, do jasnej cholery zawsze przeżywają tylko dowódcy?
Kolejnym minusem są te zwierzaki... tam by bardziej pasowały jakieś drapieżne koty...
No i Anakin ze swoim Smarkiem. Odcinek byłby o wiele fajnieszy, gdyby np. zamiast Anakina ranny był Bly, a zamiast Ahsoki i Rexa były zwykłe szeregowe klony.
Ogólnie daję odcinkowi 8/10

Kolejny

Kolejny średni odcinek, w miarę przyzwoity. Ale trochę przynudzał. Oczywiście była kupa błędów i nieścisłości, ale zdążyłem się przyzwyczaić... Nie mam jednak ochoty pisać o nim nic więcej, więc wystawię tylko ocenkę 6/10.

Co do Aayli to niestety nie podobała mi się - niezbyt ładna twarz, no i ten akcent...

Krótko

10/10

.

Bardzo przyjemny odcinek. Klimat w jakim się tocza akcje jest super. To błękitne niebo pod którym tak okrutna bitwa się toczy a na tej planecie te ugry i beże tworzyły naprawde pozytywne odczucia. Niezła jatka na początku i naprawdę dużo akcji. Świetna muzyka. szkoda że tak te klony katują Zwłaszcza pilotów co odcinek gdzie są to giną bezlitosnie a nikt się nie obejży za nimi. Ten pilot co head-shot`a zaliczył to naprawdę musiała być w hełmofonie niezła mielonka , szeregowi tak samo to że jest się komandorem jak Bly czy Rex to od razu trzeba być nieśmiertelnym? )) ale i tak jak widać umieją zdrobić dobry odcinek bez Violence warning .

Re: .

Imperial_storm_commando_Renzo napisał(a):
[cytat](...) szeregowi tak samo to że jest się komandorem jak Bly czy Rex to od razu trzeba być nieśmiertelnym? ))(...)cytat]
________

tzn, chodzilo o to ze komandorzy są nieśmiertelni a szeregowych to rozwala na boki jak tylko cos sie dzieje

RE: .

też na to zwróciłem uwagę i to była chyba jedyna rzecz do której można się w tym odcinku przyczepić

Re:

Heh, Ashoka pierwszy raz wynzła jakieś uczucie do swojego mistrza ;]
jak dla mnie to 2 etap przejscia na ciemna strone mocy
(dla przypomnienia, 1 to uniesienie się na Gunerya)
Takie moje zdanie.
Aayla fajna, ciekawe ją zrobili. Jedna najlepiej zrobionych postaci"
Zaje**** głoś droida dowodzącego i najlepsze "I don`t care". Nie ma jak to "myślacy" droid ;]
Lemury z madagaskaru <o lol>
oceniam na 9/10
p.s Kiedy bedzie bitwa wieksza niż 3 Venatory na 5 Banking Klan Fregat?

to...

nie tyle wyznanie a "po prostu powiem co mnie gryzie" Ahsoki wiemy tyle że czasami jest zmieszana i nie wie co robić - czyli albo Anakin albo Moc na nią oddziałowuje albo jedno i drugie

Pomieszany odcinek

Fajny odcinek, ale czy lepszy od 11 i 12 odcinka to już nie powiem że tak było. Aayla Secura słabo zagrała w tym odcinku, już lepiej zagrali Plo Koon, Kit Fisto czy Luminara Unduli. Ma potencjał, ale scenariusz odcinka "Jedi Crash" nie pozwolił jej na to. Mieszkańcy czyli Lurmenowie są żywcem wyjęci z Madagaskaru, ale miło się ich oglądało. I te gryfy bez skrzydeł też się miło oglądało. Odcinek zaskakiwał gwałtownymi zwrotami akcji, czekam na 14 odcinek.

#13

„Jedi Crush” czyli „Rycerz Rozgnieciony”, albo "Zadurzony w Jedi" (to o fanklubowiczach ).

Ach cóż to za znakomity odcinek. Zaczyna się wybuchową i widowiskową bitewką w atmosferze Quell. Jak prostym i sprytnym pomysłem było przeniesienie jej odrobinę niżej, żeby pokazać coś zupełnie nowego. Ładnie to wszystko wyszło. Uroczy jest droid mówiący złośliwe „Ha, ha!”. No i jest cudna Aayla, która...w porządku jest. Szczerze mówiąc tak naprawdę czegoś mi brakuje w jej designie, nie wiem czy to zbyt odstające lekku, czy coś zmienionego z twarzą, ale nie jest idealna…ale może być. No i ten francuski akcent z dziwacznym „rrr”...no cóż George chce, żeby Twi’leki miały francuski akcent i ja to w sumie kupuję. Potem krótka widowiskowa akcja z hipernapędem, która była w ujmujący sposób techniczna, że tak powiem. A potem tylko twarde lądowanie Ahsoki i pojawia się nieboskłon Maridun. No i już powiem to co chciałem od samego początku, to jest najładniejszy odcinek Wojen klonów póki co. I nie, nie tylko dzięki obecności Aayli , ale też dzięki tym ręcznie malowanym chmurom i tak wiernym oddaniu tego co na swoich szkicach próbował pokazać Ralph McQuarrie. Jak żywcem wyjęte: [url]http://img528.imageshack.us/my.php?image=mcquarrie128ar9.jpg [/url]! Coś pięknego. Tu z resztą wypada powtórzyć po raz kolejny: kto nie widział TCW w wersji HD, ten właściwie nic nie widział. To się zupełnie inaczej ogląda kiedy widać wszystkie te animacyjne szczegóły. Na koniec jeszcze świetna lemurowa rasa, mówiąca strasznie dziwacznym akcentem i świetna etniczna muzyka w tle - Kevinie Kinerze znów się postarałeś.

Jeden z najlepszych odcinków, choć fabularnie nie stawia szczególnie wysokich wymagań, nadrabia fantastycznym mariduńskim nastrojem. Będę go oglądał bardzo często.

10 za trzymanie się stylu McQuarriego.

OJ OJ OJ...

muszę ci przyznać rację niektórzy są NAPRAWDĘ w niej zadurzeni jak trzeba hehe !!

oceniam...

ten odcinek w skali od 1 do 10 na 10.
bitwy powietrzne w atmosferze powodują podgrzanie i tak już wysokiego napięcia - za 10 , wątki sensacyjne - ranny anakin , rozterki ahsoki by się nie przywiązywać , potwory rodem z J.Parku, - za to też 10!!
Obsada- 100/10
ciekawe jak wyjdzie to w polskim dubbingu ???

---

Zgadzam się z paciorem17 w 1000%. Odcinek wymiata!!

qwerty

Zacznijcie może oceniać w skali GROMa. xO

```

jak anakin miał aparature do powietrza to miał oddecha Dartha Vadera xDDDDDD

TCW 1x13 PL

głos droida taktycznego dobry, podobnie jak głosy lurmenów. Nie podobał mi się głos Aayli sEcury (trochę za bardzo sztywny i podobny do głosu Padme)

...

Nie wiem czy to przypadkiem nie jest ta sama aktorka przy Aayli i Padme, ale takie mam wrażenie... Niestety brakuje ludzi do współpracy przy dubbingu... A tak mi się wydaje... Ogółem odcinek bardzo dobrze zdubbowany... Oprócz Secury nie mam do czego się przyczepić... ^^

Jedi Crash PL

A ja się przyczepię do początku odcinka. Myśl czytana przez lektora była różna od sentencji napisanej :O Wiem, że pomyłki się zdarzają, no ale bez przesady...

Dubbing 1x13

Dubing świetny. Po pierwsze głos Secury – zupełnie niepodobny do głosu Jennifer Hale. I dla mnie bomba, bo może spisywała się ona jako Bastila z Kotora, ale nie jako Aayla. A okazuje się że aktorka która ją zdubbingowała w polskiej wersji lepiej sprawdza się w roli Secury niż Padme. Reszta głosów oczywiście także trzyma poziom – z odcinka na odcinek jest coraz lepiej. Jedyne co może nadal trochę denerwować to Agnieszka Kudelska (czyli Ahsoka), ale jeżeli przyrównać jej poziom do drugiego odcinka, to robi już jakieś postepy. Plus nowe głosy – droid taktyczny niemal identyczny jak w oryginale i Tee Watt Kaa – już mniej podobny, ale nadal podobny.

Po drugie : dlaczego w tłumaczeniu nie pojawiają się żeńskie odmiany? np. mistrzyni zamiast mistrz.

No i po trzecie : Choć tym razem nie było jakichś większych smaczków tłumaczów (a tak liczyłem że wymienią Vosa z nazwiska ), to jakoś fajnie zabrzmiało zdanie Yularena „czy wszyscy Jedi to narwańcy?

Za tydzień nie ma kolejnego odcinka z wiadomego powodu. Ale za dwa także nie ma. Czyżby to oznaczało że TVP przestało emitować TCW? Niestety, znając Telewizję Publiczną, pewnie tak. Możliwe że jest to związane z Ustawą Medialną, która zakłada zniesienie abonamentu. Więc będą cięcia po kosztach.

Było tak fajnie, a wyszło tak jak zwykle...

Co do Vosa to:

1. Ci którzy tłumaczą dialogi raczej komiksów SW nie czytają

2. Vosa wymienić nie mogli, bo by musieli znacząco zmienić resztę wypowiedzi Aayli ( lub wyrzucić niektóre informacje), by zmieścić się w czasie, gdy Aayla rozmawia.

1x13

Czy przedstawicielem tej rasy na którą natkneły się Aayla i Ashoka nie był przypadkiem Ikrit????

:)

Nie, to dwie zupełnie inne rasy. W dzisiejszym odcinku wystąpiła rasa Lurmenów natomiast Ikrit nalezał do rasy Kushibanów Czy jakos tak sie to pisze ;p

TCW 1x13

Bardzo ciekawy odcinek- jak zwykle. Pomysł ukazania Aayli w TCW był wyborną ideą.

Plusy

-Aayla,
-Anakin,
-wielka bitwa,
-Yularen,
-Lurmenowie,
-latające super droidy,
-potwory,
-dubbing

Minusy

-nie wymienienie Quilana
-za cicha muzyka,
-pomyłka z sentencją

Grafika- 8.5/10
Dubbing- 8.5/10
Muzyka- 7/10
Ogół- 8/10

...

Odcinek bardzo dobry. Spodobał mi się pomysł wplecenia w fabułę nowego bohatera- Aylę Secure. Mam nadzieję, że kiedyś powstanie odcinek z Quinlanem Vosem. 8/10

TCW 13

Po dłuższej przerwie, ponownie wróciłem do oglądania TCW. Muszę przyznać, że zrobiłem to w najlepszym momencie.

Pod względem wizualnym, był to najlepszy odcinek. Znakomite plenery, które kojażyły mi się z moją wizją Ansion. Po raz pierwszy nie było aż tak głupkowato, jak w poprzednich odcinkach. Najlepszy dialog? Zdecydowanie dysputa Aayli z czifem tubylców o Wojnach Klonów i udziału Jedi w tym konflikcie. Doskonała ilustracja do wzrastającej niechęci wobec zakonu.

Ocena? 9/10. Nic, tylko czekać do następnego odcinka .

1x13

Bardzo fajna fabuła odcinka ale w wersji oryginalnej mi się bardziej podobał. W polskiej nie pasował mi głos tego głównego Lurmenika i (standardzik) Ahsoki. Fajnie, że dali Aaylę, muzyka też niezła i dużo Rexia Jak na TCW - 10/10

zmusiłem

się i obejrzałem ten odcinek PL.
Głos Secury jest... taki nijaki. Nijaki taki to najwłaściwsze określenie. Wersja ANG pozostaje na topie.

Ech... żeby tak mieć autograf Amy...



Ocena

Odcinek był dobry . Spodobał mi się. Były plusy, lecz minusy też były. Do plusów zaliczyć można: Aayla Secura, komandor Bly, latające super droidy bojowe, bitwa o Quell w atmosferze planety, wypadek Anakina, wejście na statek Aayli, Maridun oraz potwory na Maridun. A jeśli chodzi o minusy, to można wymienić: skok w hiperprzesteń jeszcze w atmosferze planety; najpierw trzeba wylecieć z atmosfery, a dopiero potem można skakać w hiperprzesteń oraz Lurmeni. Podsumowując odcinek całkiem udany .

Ocena odcinka: 9/10

Niech Moc będzie z Wami.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.