Forum

TCW 1x21 - Liberty on Ryloth

za tydzień w piątek kolejny, ostatni odcinek trylogii Ryloth. Tym razem korzystając ze wszystkich swoich sił Mace Windu musi przekonać przywódcę twi`lekańskich bojowników o wolność Chama Syndullę, żeby pomogli ocalić stołeczne miasto przed totalnym zniszczeniem przez droidy.


Reżyseria: Rob Coleman
Scenariusz: Henry Gilroy


Preview:

http://starwars.com/video/view/000782.html


Odcinek oceniamy tutaj:

http://gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=1763


Przypomnienie:

Zabrania się umieszczania jakichkolwiek linków mogących prowadzić do nielegalnych kopii serialu TCW.
Dopuszczalne są tylko przekierowania do oficjalnej strony SW lub CN.
Źle widziane jest również spamowanie na temat podpisów czy innych rzeczy nie mających nic wspólnego z danym odcinkiem.
Oczywistym jest, że każdy fan chce obejrzeć TCW. I jak chce to znajdzie sposób. Sam lub na privie. NIE na forum i w komentarzach do newsów.


____________
Intersująca jest ta zapowiedź:
http://www.youtube.com/watch?v=0AtxWsSCjXs - czyżby mieli zamiar dać trzy odcinki Trylogii naraz? Ciekawe, ciekawe...

Mówią

o odcinku zamykającym trylogię, a nie o puszczaniu 3 odcinków tego samego dnia

Nie mówią

trzeci epizod, tylko trzy.
Ale to raczej błąd.
Wg info jest tylko 1 odcinek.

Fragment odcinka

Nie no

kurna!!!
Alez fragment.
"Juaranderarrest" - prosto z TPM.
Ale Mace???
Mace takie sztuczki?
Przypomina mi serial animowany, gdy rozwalił cała armię robotów...oj, zapowiada się ciekawie, ale w całości może już takie nie wyć.

A, most!!!
Nie wiedziałem, że takie coś istnieje - BRAWO!!!

ja

cie sunę...

Oglądałem to z 8 razy... to wyciszenie kiedy Mace uskutecznia platformówkę...

o0

To TCW ale nie wygląda jak TCW. Może to ludzie nie od Luca$a robili ten odcinek?

Zastanawiam mnie co taszczą te dwa droidy? Wykrywacz ludzi?

No i muszę sobie skombinować tapetę z 0:55.
Jest boska.

;)

To jest..., aż słów mi brak, i oby tak zostało po obejrzeniu całego odcinka.

Ballada o Chamie Syndulli

Dzisiaj ukazał się nowy komiks wprowadzający do odcinka. Promil pewnie wrzuci newsa, ale w razie czego, gdyby ktoś nie mógł odczytać tekstu ballady śpiewanej przez minstrela, podaję go tutaj:

Huddle round, Ryloth children,
By history`s wan light.
Hear now of the exploits of Cham Syndulla.

Did you know, Ryloth children,
Of history`s grand fight?
Of the villains sent scurrying by Cham Syndulla.

Feared by the corrupt and loved by the free
Unshackling our Ryloth for you and for me
Spine stronger and straighter than time-tested spires
He took the first stand `gainst tyrants and liars.

"Ryloth for Twi`leks" - his war-cry would haunt
The plump barons and leeches from far Coruscant
These wards kept us starved and stole from our larder
But Cham said "No more", kept fed by his ardor.

So hear now, Ryloth children,
Of what was to come
Hear now of the challenge to Cham Syndulla.

Do you hear, Ryloth children,
The Separatist war drum
And how it was answered by Cham Syndulla?

A new war came to Ryloth, it dropped from the skies
An old greed, an old hunger, wrapped in a new guise
In the midst of our war `gainst the rich for the poor
The terrible Clone Wars arrived at our door.

Droids preyed on the innocents, the sick and the old,
Mechanical murder, a murder most cold.
It made no difference what flag our foes flew
For Cham rallied our forces, charging boldly anew.

In our warrens, Ryloth children,
We gather and hide
But still hear the call of Cham Syndulla.

We aren`t lost, Ryloth children,
We will turn the tide
By following into battle Cham Syndulla.

Our brothers have fallen, tread upon by steel feet
We buried their bodies, we tasted defeat
Though we have been pushed back, our resistance won`t fall
We`re twice again in might with headtails to the wall.

We will continue the fight, with blasters and knives
With teeth bared and fists balled, we fight for our lives
Cham will free Ryloth, our home soil we hold dear
He will bring us our victory and teach droids how to fear.

a...

może dasz tłumaczenie ??

może :D

-Zbierzcie się wokół, dzieci Ryloth,
By wysłuchać ballady
O czynach Chama Syndulli.

Czyście słyszały, dzieci Ryloth,
O wielkiej walce i o tym
Jak wrogowie pierzchali przed Chamem Syndullą?

Postrach złoczyńców, kochany przez wolny lud
Uwolnił Ryloth dla nas wszystkich.
Wyższy od starożytnych wież,
Pierwszy broń wyciągnął przeciw tyranom i kłamcom.

"Ryloth dla Twi`leków!" - jego zawołanie
Strach wzbudzało w pulchnych baronach i pijawkach
Z odległego Coruscant.
Ci nas głodzili i kradli żywność z naszych spiżarni,
Lecz Cham rzekł: "Dość tego!", jego pasja dawała mu siłę.

Słuchajcie teraz, dzieci Ryloth,
O tym co miało nadejść,
O największym wyzwaniu dla Chama Syndulli.

Czy słyszycie, dzieci Ryloth,
Bębny wojenne Separatystów
I odpowiedź Chama Syndulli?

Nowa wojna przybyła na Ryloth, spadła na nas z nieba,
Stara chciwość, stary głód, lecz w nowym przebraniu.
Gdyśmy walczyli z bogaczami
Wojny Klonów znalazły nas.

Droidy żerowały na niewinnych, starych i chorych,
Mordercze maszyny, bez uczuć, bez litości.
Nieważne pod jaką flagą występowali nasi wrogowie
Albowiem Cham zawsze dzielnie przeciw nim występował.

W naszych domach i jaskiniach ukryliśmy się, dzieci Ryloth,
Lecz wciąż słyszymy zew Chama Syndulli.

Nie zginiemy, dzieci Ryloth,
Koleje losu się odmienią
Walczyć będziemy u boku Chama Syndulli.

Choć zginęli nasi bracia, a myśmy zdeptani
Opór nasz nie zgaśnie.
Wciąż nas więcej, walczyć będziemy
Choć przyparci do muru.

Walka nasza trwać będzie, mamy noże i blastery
Gdy ich zabraknie, zęby i pięści.
Cham uwolni Ryloth, nasz ukochany kraj,
Przyniesie nam zwycięstwo i nauczy strachu droidy.

Dziwny jest

ten tekst.
W ogóle nie pasuje do SW.

sam

tłumaczyłeś?

owszem,

tak, ja sam tłumaczyłem.

no to

gratki bo nieźle się to czyta. Można na siłę kombinować do rymu, ale po co?

GG jak to mówią w multipleju

a

dziękuję Myślałem nad "literackim" tłumaczeniem, ale jestem w pracy i nie miałem na to za bardzo czasu

to i

tak masz niezłą robotę moim zdaniem
Tylko pozazdrościć.

Zawiodłem się

A piszcie sobie co chcecie.
To miał być świetny odcinek?
On zamyka nam sezon 1 jako trylogia? - poza 22...
A niech mnie...

Mace wymiatał?
W żadnym razie.

Jasne, odcinek pełen akcji, szybki, konkretny.
Są tu nawiązania do E4...no i co z tego?
W odcinku zabrakło twórcom czasu - za szybko go skończyli, a może nawet za szybko go zrobili.
Pytanie zasadnicze:
a dlaczego nie użyto kanonierek, tylko mozolnie się wspinano pod gradobiciem ognia Separatystów?

Jak dla mnie odcinek zwalony na całego - o obecności Anakina i Ahsoki tylko wspomnę.
Ocena ogólna 4,5/10.

:)

Jakie widzisz nawiązanie do ep4, oprócz pustyni i odmowie wycofywania się Tambora? Z resztą Tarkin zrobił to, bo był pewien zwycięstwa, a Wat tylko dlatego że chciał by jego skarby wróciły do niego.

TAK!

Poprzednie dwa odcinki były porażką - ten był świetny Jedyne czego mi zabrakło to większe pokazanie walki mysliwcami. Pomijając to, swietnieeeee było

:)

Odcinek gorszy od poprzedniego, ale lepszy od 1 części Ryloth .

Czyli tak ogólnie podobał mi się.

Świetne było to że rebelianci nazwali Republikę "Drugą okupacją". Nie każdy lubi skorumpowanych senatorów

Ogólnie daję mu 7/10

Plusy
- Mace
- Rebelianci
- Stolica (wygląda na to że mają zejście do jaskiń, tak więc zgodność z kanonem )
- Wat Tambor
- Brak Ahsoki
- Bombardowanie miast
- Początkowa bitwa
- Powrót droidów-komandosów
- Dowódca Droidów

Minusy
- Wygląda bombowców
- Tak właściwie anonimowość klonów którzy byli z Macem
- Znowu dwójka klonów wygrywa cała bitwę

Co do tego czemu robiono atak na ziemny, a nie powietrzny, to w drugim odcinku Obi-Wan czy Mace powiedział że nie przybyli niszczyć, tylko wyzwolić. Tak więc bombardowanie nie wchodziło w grę, a kanonierki zapewne zostały by zestrzelone przez obronę przeciw powietrzną. Po za tym nie miały by gdzie wylądować

Ocena całej trylogii? 9/10 Wyszło im o wiele lepiej niż trylogia Malevolance, która równie bardzo mi się podobała

I się nie zgodzę

Po pierwsze głupotą była wędrówka dość wąską ścieżka pod górę pod ostrzałem Separatystów. To jak strzelanie do kaczek.
Po drugie Separatyści rozwalili pierwszy pojazd (słusznie), ale mogli zrobić wyłom w drodze oraz zrzucić na maszerujących skały - a że tak nie zrobiły to błąd twórców.
Po trzecie kanonierki mogły lądować, bo:
a. eskadra na czele z Anakinem mogła rozwalić myśliwce przedtem a nie potem - i po sprawie.
b. było miejsce dla kanonierek, np 11:59
c. klony mogły na linach (vide 17) lub używając plecaczków (vide 07) spokojnie dostać się na drugi brzeg.
d. o granatach, które wyłączały roboty to już nie wspomnę.

...

-- Tak właściwie anonimowość klonów którzy byli z Macem

Ja zaś uważam to za plus. Mam już dość ciągłego podkreślania, że każdy jeden klon jest inny od reszty tej zgrai. Denerwuje mnie nadawanie im z osobna różnych cech. Większość z nich powinna być identyczna, jako, że ich treningi i szkolenie na Kamino było identyczne dla każdego standardowego żołnierza. Dopiero doświadczenia na wojnie mogły w jakichś sposób ich różnić, jednak TCW dzieje się w pierwszym jej roku.

Osobiście chciałbym zobaczyć więcej normalnych, standardowych klonów ginących w bitwach a nie kilku w różnokolorowych zbrojach jak na Paradę Równości

Ryloth nr 3

Odcinek był dobry, ale nie rzucił mnie na kolana. Windu spisał się poprawnie, ale oczekiwałem od niego jeszcze parę rzeczy. Ciekawą postacią jest Cham Syndulla, dowódca partyzantki. Mimo jego woli do walki, nie czuło się w tym odcinku, że ma coś w sobie. To on powinien osobiście włączyć most, a nie dwójka klonów.
Ucieszył mnie powrót droidów-komandosów. Czemu Federacja Handlowa ich nie produkowała ? Są zdolniejsze niż ich kuzyni B1. Jak teraz twórcy TCW uwolnią Wata Tambora ? Przypominam, że Wat występuje w ROTS.

Odp.:

-Czemu Federacja Handlowa ich nie produkowała - a może byli za drodzy w produkcji?

Jak teraz twórcy TCW uwolnią Wata Tambora - tak jak Nute`a Gunraya, choć zapewne będzie się to trochę różniło.

Dlaczego

nie produkowali droidów komandosów? Może ich produkcja była zbyt droga, albo słabo opłacalna.

Odcinek

świetny, aczkolwiek zbyt szybko się skończył i za mała była rola comando droidów. Coraz bardziej przekonuję się co do bombowców, które z początku mi się nie podobały, przynajmniej te w wersji lego.

TCW 1x21

Najlepszy z trylogii.

Plusy
-Mace Windu
-Walczący Twi`lekkowie
-Bombardowanie miasta
-Most
-Droidy -komandosi

Minusy
-Bitwie brak rozmachu
-w odcinku nie ginie, ani jeden klon -to trochę mało realistycznie

Ocena 9/10

ehh

za mało akcji :/.
8/10

Ryloth, prawdziwej wojny cz. 3

Zawiodłem się na tym odcinku, oj zawiodłem. Oczekiwałem jakiegoś hucznego zakończenia trylogii, a tu nic. Ostatnia część trylogii jest nijaka – jest tu trochę walki, polityki, obrazu prawdziwej wojny ale i tak pierwsza i druga część były lepsze.
Plusy :
+ Obraz wojny cz 3. : Tak jak w dwóch poprzednich odcinkach, ten także opowiada o realiach wojny. Wprawdzie nadal w baśniowej oprawie, ale nie można spodziewać się „bezpośredniego kontaktu” w TCW. I tak jest dobrze – dylogia o Aayli i trylogia o Rylotcie podejmują te tematy. Oby tak było nadal
+ Most plazmowy : przypomniał mi się JO i Bespin ;D
+ Droidy komandosi : Fajnie że twórcy nie ograniczyli ich roli do jednego odcinka. Mam nadzieję że w drugim sezonie też ujrzymy jakieś akcje z ich udziałem.
Teraz minusy – tym razem niestety bardziej liczne niż plusy.
- Nuda : W tym odcinku nie mieliśmy nic szczególnego. Akcja toczyła się ciągle w takim samym krajobrazie – co prawda trudno wymagać jakiegoś innego otoczenia na spalonej słońcem pustyni, ale lucasowcy mogli chociaż pokazać walkę w jaskiniach, czyli w miejscu gdzie wg. EU twi’lekowie mieli swoje domy.
- Walki : we wszelkich bitwach nie dostrzegłem takiej dynamiki jak w poprzednich częściach trylogii. Niestety.
- Wat Tambor : Kolejny dowódca sepków do odbicia. Do tej pory nawet nie pokazali jak odbijają Sana Hilla, więc mamy już, zdaje się, trzeciego członka rady separatystów który wpadł w ręce republiki i uciekł. I mam jedno pytanie : czy Tambor posiadał nogi? Nigdy nie wnikałem jak przywódca unii technokratycznej jest zbudowany, ale to jak się poruszał było dalekie od chodzenia.
- Za mało nawiązań : A praktycznie żądnego (nie licząc komandosów). Chyba że coś przeoczyłem?
- Rebelianci : A w szczególności Cham Syndulla. Wielki charyzmatyczny przywódca? HA! Drugi Obama na pewno to nie jest.
- Błąd w kanonie : niestety potwierdziły się moje obawy. Według tego odcinka Ryloth obraca się z normalną prędkością i panuje tam noc i dzień, podczas gdy jedna część planety powinna być skąpana w wiecznym dniu a druga w wiecznej nocy.

Podsumowując, dla mnie najgorszy odcinek tej trylogii. Nie wzbudził u mnie żadnych emocji, nawet skrajnie negatywnych. Oglądanie tego odcinka poprzedziłem ponownym obejrzeniem dwóch poprzednich, i niestety na tym niemalże zasypiałem. Gdyby chociaż było pokazane jakieś widowiskowe pokonanie wojsk separatystów, coś w stylu bitwy o Endor.
Ocena :
- Jako osobna część : 6,5/10
- Jako część trylogii : 3/10

Nawiązanie było

do Arki Przymierza z Indiego 1.

No tak...

ale to było bardziej easter egg niż Jakieś konkretne nawiązanie. W 19-tce była scena wybijania się sępa w mostek niczym w EVI, w 20-tce nie było jakiegoś szczególnego nawiązania, ale za to znaczenie słowa „ nerra” było już znane długo przed pojawieniem się odcinka. A tutaj? Nic.

No jak tak patrzysz

to nie całkiem.
Np. nawiązanie do E4 - przygotowany statek do ewakuacji, tak jak dla Tarkina.

,,

EkstrA odcinek poczotek był najlepszy.

;)

Hmm, mam mieszane uczucia, trochę więcej się spodziewałem po tym odcinku. Nie było, takiej dużej oczekiwanej przeze mnie bitwy, tylko taki jej przedsmak, a tak ładnie się zapowiadało.
Najgorzej że znowu wygrała Republika, a mogli okupić te zwyciestwo większymi ofiarami.

Odcinek na 8/10.

Powoli zaczynam

Ja powoli zaczynam myśleć że sukcesy Republiki to po prostu reklama hamerykańskiej armii podobno "niezwyciężonej" :/

Niezwyziężona???

A z Al Kaidą nie dają sobie rady.
W 3 dni Bin Laden miał być złapany, atu kilka lat i nic.

Zauważ

Zauważ że "niezwyciężona" jest w cudzysłowie, czyli chodzi o sarkazm.

Może Filoni pociesza "The Clone Warsami" strapionych amerykańskich żołnierzy?

To niech pocieszy

tych zabitych.

Ps. Wiem że cudzysłów, dlatego mój post to sarkazm sarkazmu.
Nic złośliwego.

...

Miał być złapany teoretycznie. Jakie masz dowody, że on jest odpowiedzialny za 911? Ja tylko wiem, że przed zamachami wielokrotnie spędzał czas z amerykańskimi agentami CIA albo politykami, nawet spędził sporo czasu w amerykańskim szpitalu w Arabii Saudyjskiej. A film (znaleziony gdzieś w jaskini) który ma być rzekomo dowodem w tej sprawie jest sfałszowany: spójrz na kolor skóry, nos, oczy, rękę którą Bin Laden pisze, pierścień na palcu (zakazany w tej kulturze) etc. Śmiem domniewywać, że ten Bin Laden którego tak bardzo chcesz złapać siedzi sobie pod ochroną amerykańskiego rządu gdzieś tam w luksusowych apartamentach.
Terrorystami są rządy krajów zachodu strasząc nas rzekomym terroryzmem.
Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać xP

Jasne

nie ma żadnego zagrożenia.
Świetnie, cudownie.
Nic, tylko się cieszyć.
Człowieku, poznaj choć trochę kulturę i religię tych morderców, a potem się wypowiadaj.

Re: Jasne

Lord Satham napisał(a):

Człowieku, poznaj choć trochę kulturę i religię tych morderców, a potem się wypowiadaj.

________
A kto ich mordercami uczynił, sami siebie na pewno się nimi nie stali. Czasami sądzę że Stany mogą być bardziej zgubne niż wschód.

Broń

i szkolenie to na pewno im ktoś załatwił.
A czy to Stany czy kto inny, to już inna sprawa.
Ale człowiek myślący nie będzie zabijał w imię religii, gdy tylko dostanie w swe łapy pukawkę, granat, itp.
...są inne sposoby walki... - jak mawiał mój mistrz.

;)

Ale oni sami z siebie nigdy by nie zabijali. Oni są tylko narzędziem, manipulowanym przez ludzi z bardzo dużymi wpływami. Walczą bo innego wyboru nie mają. Ty byś nie walczył z okupanetem?

A czy ja

kogoś napadłem?
Niech siedzą sobie smacznie w swoich jaskiniach, na pustyni, a nie pchają się do cywilizowanego świata.

Ps. Tak na marginesie, to co my z tymi Talibami? Mamy dyskutować o 21 i o wymowie scen z tego odcinka...

Re: A czy ja

Lord Satham napisał(a):
A czy ja kogoś napadłem?
Niech siedzą sobie smacznie w swoich jaskiniach, na pustyni, a nie pchają się do cywilizowanego świata.

________
Nie, ale bronisz racji okupanta, czyli Amerykanów. Spróbuj postawić sie namiejscu wieśniaka z wioski w Afganistanie. Przyjechali Amerykanie, przez przypadek zbombarodwali jego dom, on przeżył, jego rodzina nie. Co ma robić, pomagac mordercom swojej rodziny, woli walczyć z nimi, bo najechali jego kraj, zniszczyli jego życie. Przyłacza się do Talibów, bo widzi że tam jest jedyna szansa na zemstę. A Amerykanie nie są lepsi, bo mszczą się tak samo.
I oni wcale się nie pchali do cywilozowanego świata, to tzw. cywilizowany świat najechał ich i chce siłą wymusić demokracje.

p.s- Jeśli jest możliwość, możemy przenieść rozmowe do innego tematu.

Mace Windu to the rescue!

Jak już pisałam, moim zdaniem najlepszą częścią Trylogii Ryloth jest środkowa, ale i finał wymiata. A dokładnie rzecz biorąc wymiata Mace Windu. Moim zdaniem był tu rewelacyjnie przedstawiony i jest najciekawszym elementem tego odcinka. Szybki, szorstki i skuteczny. Wojownik i rozjemca. Mistrz Jedi. Ma w sobie to coś
Podobała mi się początkowa potyczka oraz akcja na moście i fajnie, że znów pojawiły się droidy komandosi (walki wręcz z udziałem klonów wypadają w tym serialu naprawdę świetnie). To za co (między innymi oczywiście) lubię TCW to różne drobiazgi, jak np. w tym przypadku wymiana zdań na temat pojazdów pomiędzy klonami a rebeliantami. Takie rzeczy dzieją się zwykle w tle, czasami bez słów, ale budują klimat opowieści. Cieszę się też z kolejnej epizodycznej postaci, która trafiła do serialu (senator Ryloth). Natomiast Anakin i Ahsoka w roli postaci trzecioplanowych to ciekawe zjawisko
I jeszcze droidy taktyczne. Na początku, kiedy się pojawiły, bardzo mi się nie podobały, nie pasowały mi do armii. Ale w trakcie oglądania tej trylogii zaczęłam się do nich przekonywać.

Jednym zdaniem: Trylogia Ryloth to Gwiezdne Wojny pełną gębą:]

...

Mam wrażenie, że twórcy TCW nie wykorzystują do końca potencjału i możliwości tych produkcji. Kiedy Mace Windu już przeszedł na drugą stronę mostu i z miasta zaczęły wybiegać droidy, to aż miałem już w głowie obraz Mace`a Windu który niczym w 300 lub Oldboy`u robi sieczkę - a wszystko w jednym ujęciu z boku i ze slowmotion. Moim zdaniem praca kamery w TCW jest beznadziejna, powinni podejść do tego bardziej oryginalnie. Poprawiło by to odbiór serialu i wrażenia estetyczne były by wyższe.

Odcinka nie oceniam, bo zgadzam się z poprzednikami. Po prostu chciałem troszkę napisać o technicznej stronie serialu xP

Re:

Lord Satham-> widać, że się na polityce nie znasz... zwłaszcza zagranicznej...

Odcinek denny jak na SW. Nie ma jak to nieśmiertelne klony...
Brak mi słow.

Na polityce

zagranicznej znam się i to dobrze.
Twój wniosek jest niesłuszny.

Re:

To o Bin Ladenie to była bzdura...
Gdybyś się orientował w polityce USA to byś wiedział, czemu go nie złapali.
Nie róbmy offtopica.

Doskonale

się orientuję.
I doskonale znam prawdziwą politykę zagraniczną USA.
Gdybyś dokładnie czytał to, co napisałem to byś mnie niesłusznie nie poprawiał.

super odcinek

podobał mi się bardzo naprawdę fajny i nareszcie Mace Windu w akcji dla mnie 9/10

Baja baja

Cholera..powiedzcie mi jak to jest..odcinek wciagał ale na poczatku..a w punkcie kiedy atakowali na ta twierdze?tam nawet wojska nie było?a tak mieli wejscie obwstawić!dramat...

Szkoda

że nie był to ostatni odcinek, bo naprawdę byłby świetny jako finał sezonu! Dla mnie najlepszy ze wszystkich dotychczasowych odcinków, właśnie na taki czekałem od początku.

Plusy:
- Windu w akcji
- Przygotowania przed decydującym starciem, cała ta otoczka zbliżającej się bitwy (to lubie najbardziej)
- Odpowiednia ilość czasu przeznaczona na Ahsokę (tyle jej właśnie powinno być w TCW aby nie wkurzała)

Minusy:
- Bitwa końcowa rozczarowuje, jest w sumie krótka, mało wojsk

Cała trylogia jest super, ostatni odcinek wg mnie najlepszy i szkoda, że nie było takich więcej (oby były w przyszłości)

Ocena: 10/10

1x21

Hmmm, napaliłem się na tego Windu. I trochę mię zawiódł.
Oczywiście każde jego wejście jest mocne, scena na moście genialna, ale... czegoś epickiego na miarę duelu z Fettem zabrakło.

Reszta odcinka? Wojnoklonowa. Kto czyta moje recki ten wie - masa głupotek i nieścisłości, taktyczno-strategiczna obrona planety przez Separków to kpina. I po kiego Wat Tambor czekał na ostatnią chwilę? I czy wychodzi na to, że tactical droid go wydymał?

Nie było Ahsoki, nie będzie jej za tydzień i to mnie cieszy.
Pora kończyć tą serię bo płytki do wypalenia czekają

Charakterystyka filmowa:
Klimat 7/10
Animacja 10/10 (Masta Windu)
Muzyka 6/10

Ogólnie niech będzie 8.5

Seria ogólnie: 6.1

7+/10

Plusy:
+ Mace Windu bardzo dobrze przedstawiono cechy jego charakteru w tym jego szorskość i skuteczność.
+ przywódca rebeliantów i senator Ryloth
+ Anakin i Ashoka jako pomocnicy, nie zawsze muszą być głównymi bohaterami
+ Most plazmowy
+ Droidy komandosi
Minusy:
- kolejny wzięty do niewoli przywódca separatystów
- mała bitwa końcowa
- niezgodność wyglądu Ryloth z EU

:D

Na ten odcinek czekalem glowni z jednego wzgledu - po przeczytaniu komentarza tworcow, w ktorym pojawila sie mysl o opisaniu wojny z punktu widzenia sieroty wojny, ktora spotyka zolnierzy wybawcow. Bardzo mi sie to spodobalo, tym bardziej, ze w historii kina ten watek byl juz pokazywany kilka razy. No i tutaj tworcy TCW spisali sie na medal, bo pokazali to na swoj clonwarsowy sposob, bo nawet dziecko walczylo o swoje racje z krnabrnymi najezdzcami. Na poczatku podobal mi sie desant okretow i cala ta walka z nim zwiazana (rajd kanonierek, ostrzal naziemny etc). Krotko mowiac bylo na czym oko zawiesic. W srodku filmu moglo przynudzic z leksza, ale nie mnie (: - D), bo wiem dobrze, ze od tego jest serial, zeby niektore sprawy pokazac. Jest czas, jest odbiorca, wiec warto z tego korzystac. Ogolnie rzecz ujmujac odcinek byl dobry 9/10.

:D

Ten odcinek utwierdzil mnie w przekonaniu, ze Malevolance > Ryloth. Troche smutne, ze od poczatku porownywalem obie trylogie i mialem nastawienie wlasnie na ten wynik. Nie przeszkodzilo mi to w radosnym ogladaniu oczywiscie i cieszeniu sie. Powiem otwarcie, oczekiwalem czegos innego. A tak byly podchody i nieciekawa akcja z przekroczeniem plazmowego mostu. Choc motyw z wspinaniem sie po spadajacych czolgach byl git, bylo cos takiego w intro ktoregos Tekkena (dobrze pamietam?). Ale i tak nawet Mace Windu nie przebije robota taktyka : - D. Tak skrupulatnie sluchal rozkazow wodza naczelnego, ze zostawil swojego bezposredniego zwierzchnika na pastwe wroga. Boje sie, ze teraz bedzie kolejna zagrywka w stylu zlapania Gunraya... A wiadomo, ze wypuscic go Republika ze swoich rak w jakis sposob musi. No coz, poczekamy, zobaczymy. 9/10 ode mnie.

01x21

Plusy:
- Jeśli się przyjrzeć to w scenie w której Twi`lekowie wnoszą skarby do promu widać początek spoilera Arkę Przymierza koniec spoilera
- Buntownicy
Minusy:
- ZNOWU zwycięstwo Republiki
- Przewidywalna fabuła
- Wszyscy mają zginąć a tu Annie i Ahsoka robią włam na imprezę i w 3 sekundy rozwalają bombowce
- Winda ma problem z czołgami to bierze AT-RT, bum-bam i 7 AAT w plecy
Ocena: 5/10

BUM

Mace Windu wymiata.
A ta cisza gdy przekracza most
Hmm...

:D

wyjątkowo obejrzałem i ciesze się, że widziałem TCW bez dubbingu.
Wszystkie głosy do siebie cholernie podobne, a jak usłyszałem klona pytającego czy mogą "kropnąć droidy" to padłem.

TCW 21

Dawno nie oglądałem tego serialu. Sam odcinek trzyma się konwencji, która jest nam znana od dawna. Wciąż powielaną wadą jest przewidywalność, która mocno zaciąża na ocenie odcinków. Sporo zalet dało się zauważyć: polityczne waśnie między Twi`lekami, mocne sceny w postaci bombardowania cywilnych obiektów, zaskakujące pozostanie Tambora na Ryloth , a także "łaziki".

Trudno ocenić ten odcinek w oderwaniu od poprzednich, których nie widziałem ;/. Sądzę jednak, że na podstawie pozytywów warto wystawić 7/10.

TCW 1x21

Najlepszy odcinek trylogii.

Plusy

-Windu,
-mało duetu A&A,
-łaziki,
-bitwy,
-Tambor,
-Ryloth,
-Twi`lekowie,
-fabuła,
-animacja,
-Orn Free Taa,
-droidy komandosi,
-maszyny,
-cisza podczas przekraczania mosta

Minusy

-chwilami dubbing

Fabuła - 9/10.
Animacja - 10/10.
Dubbing - 7/10.
Ogół - 9/10

PS. Trzy słowa - "Cargo of Doom"!

Re: TCW 1x21

Dave napisał(a):
PS. Trzy słowa - "Cargo of Doom"!
________
hm, a nie dwa słowa - "Hostage Crisis" ?

...

Sraki, tytuły mi sie pogmatwały

A więc: `PS. Dwa słowa - "Hostage Crisis" `

<-no_reply>

Koniec trylogii Ryloth nie był najlepszych lotów tak jak początek. Według zapowiedzi trylogia miała zwalać z nóg, ale niestety prawda jest taka, że szału nie ma. Pierwszy odcinek dobijał mnie swoją głupotą, ten odcinek dobija mnie swoją sztampowatością. Po raz kolejny Jedi z dwójką klonów wygrywają bitwę. Początek zapowiadał fajny film, ale dalej była tzw. "maniiana". Jako, że wojska uszczupliły się o 32 osoby Mace musiał poprosić rebeliantów o pomoc. Przywódca rebelii, no cóż... Charyzmatyczny jak nasi politycy. Zdziwiło mnie, że z początku nie chciał jego pomocy. Był Wat Tambor, który dziwnie długo zwlekał z opuszczeniem Ryloth. Potem bitwa wygrana praktycznie przez Mace i dwa klony.
Plusy:
+ Mace
+ klony
+ Wat Tambor
+ brak AA
+ polityka CIS
Minusy
- dubbing (Korusent, głos Mace`a)
- charyzma wodza rebelii
- szablonowość
- bitwa
Ocena 7=/10 (Stormowi naciągnęłem, więc tutaj też muszę)

The Clone Wars: Odcinek 21

Cóż, do połowy się oglądało bardzo dobrze, potem jednak pojawiło się parę rzeczy, które zaczęły wywoływać pewne ale: m. in. pomysł bombardowania Tvi`leków. Skąd pomysł, że można to wykorzystać politycznie? Przecież jak galaktyka się dowie, co wyprawiali tam Separatyści, to tylko zniechęcą do siebie więcej planet. I gdzie tu wykorzystanie polityczne? Tylko się galaktyka może zmobilizować przeciwko Sepkom.
Ale jest i duży plus: Rylockie podziemie, walczące o wolność, do tego Syndulla jako przeciwnik polityczny Orn Free Taa. Cóż, to plus, że nie przedstawiają Taa jako kolejnego "świętego Republiki", to byłby dopiero skandal Poza tym widać, że przywódca Rebeliantów boi się kolejnej okupacji. To tak jak z Irakiem: dyktator obalony, ale w zamian za to zamieszki i amerykańska okupacja.

Najgorzej ze schwytaniem Tambora - kolejny przywódca Separatystów do odbicia? Poza tym, głupia decyzja Dooku - owszem, scena jak mu zwiał transportowiec była całkiem śmieszna, jednak mogą go wziąć na spytki dotyczące Sidiousa.

Poza tym, liczyłem na to, że Tambor będzie dla Sepków w TCW kimś, kim jest Padme dla Republiki. A przynajmniej mógł jakoś próbować walczyć.
A może by tak udane akcje Sepków(ale nie w stylu "burżuazja Separatystów vs. połączeni proletariusze Republiki" ).
Ale przynajmniej fabuła wciągała. Aha, no i Windu - był, pomachał mieczem, na moje nic specjalnego, przynajmniej nie robi tego, co w CW.

Plusy:
-rebelianci
-wciągające walki
-machiny kroczęce AT-RT - ale czy one tak skakały?
-transpotowce droidów - tutaj do skarbów użyte
-ucieczka transportowca Tamborowi
-Syndulla i Taa
-droidy komandosi - jupi , tylko czemu tylko na chwilę

Minusy:
-schwytanie Wata Tambora
-skaczące AT-RT - one tak skakać nie potrafią
-dziwna polityka "niszczenie wszystkiego"
-czemu choć raz nie użyją nazwy "Konfederacja", tylko ten cały "Sojusz Separatystów"?

Plus/minus:
-nowe bombowce Sepków - z jednej strony całkiem fajne, z drugiej strony, co się stało z klasycznymi Belbulab-22?

#21

"Liberty on Ryloth", "Śpiew wolności na twileckiej planecie", ewentualnie "Powstanie na czerwonej planecie".

"Pora na zdobycie Ryloth III". W tym odcinku głównym bohaterem jest Mace Windu...i tu właściwie mógłbym skończyć. Bo to jest sam on! Najprawdziwszy Samuel L. Jackson (choć grany przez Terrencea Carsona) w szacie Jedi. Mace Windu! A raz nawet znalazł szatterpoint! Nie muszę chyba dodawać, że podoba mi się napisanie, zanimowanie i ogólne prowadzenie tej postaci w tym serialu, jest świetnym rozwinięciem tego Jedi z filmów. No i scena na moście, tak ładnie zaprezentowana w trailerze (news.php?nr=9993) również w samym odcinku jest fe-no-men-alna. Przegenialna. Jak dla mnie cały odcinek powstał dla tej sceny. Chociaż to co pomiędzy też jest świetne: Wat Tambor jeździ w kółko i wykrada bogactwa Twi’leków, klony walczą biegając na mechanicznych "kurczakach", Twi`lekowie siedzą w jaskiniach i cenią sobie wolność. Genialny klimat, świetne sceny akcji. I Mace Windu.

10/10

....

Jeden z najlepszych odcinków TCW jakie do tej pory oglądałem. Nareszcie trochę więcej scen z Tamborem, rebelianci, Mace Windu. Rozwalił mnie droid który ukradł Tamborowi transportowiec . Ogólnie świetny odcinek 10/10

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.