TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Coruscant

Dzielnica Manari - Hurtownia Cybot Galactica

Bolek 2009-04-18 11:59:00

Bolek

avek

Rejestracja: 2007-03-18

Ostatnia wizyta: 2022-05-04

Skąd: Inowrocław



Hurtownia Cybot Galactica, tak samo jak sąsiadująca z nią hurtownia Industrial Automaton, znajduje się około 10 kilometrów od East Port.
Leży w terenie wydzielonym dla pracowników Sektora Wspólnego. Imperium nie interesuje się tym sektorem i pozostawia wszystko w rękach słabo wyposażonym CSF (Coruscant Security Force).

Wszyscy okoliczni mieszkańcy wiedzą o sprzeczkach pomiędzy obydwoma hurtowniami. Dochodzi nawet do sabotaży, grożących życiem pracowników sklepów.

Zarządcą hurtowni Cybot Galactica jest Duros Kulpors. Kiedyś był bogatym właścicielem jednej ze stacji kosmicznych, otaczających planetę Duro. Jest jednak uzależniony od hazardu i stracił stocznię dla innego rodaka. Kulpors jednak niczego się nie nauczył. Grał dalej, aż wygrał stary, zamknięty hangar, należący do Sektora Wspólnego na Coruscant. Duros podpisał kontrakt z dawnymi właścicielami i zamienił hangar w hurtownię droidów.
Problemy zaczęły się jakieś 4 lata temu, kiedy konkurencyjna firma otworzyła naprzeciw swój własny sklep. Od tamtego czasu, aż do dzisiaj, właściciele obydwu sklepów biją się o klientów. Walka jest bardzo brutalna i mimo ostrzeżeń ze strony CSF, żaden nie chce odpuścić.

Zastępcą Kulporsa jest Nikto Giran. Nikt nie wie jak doszedł na swoje stanowisko zastępcy zarządcy. Jak wiadomo istoty rasy Nikto są świetnymi wojownikami, ale nikt się nie spodziewał że jeden z nich może zostać handlowcem. Giran jest małomówny i jak w przypadku wielu jego braci, jego twarz pozostaje zawsze bez wyrazu.

Oprócz nich, w hurtowni pracuje jeszcze kilka osób.

Neimoidianin Kund Ekorr. Niemoidianie nie mieli łatwego życia z Imperium, z powodu swojej przeszłości. Dlatego też Kund, żeby uniknąć represji ze strony Imperatora przeniósł się do Sektora Wspólnego. Zaczął pracę w firmie Cybot Galactica, z racji tego że znał się na droidach jak nikt inny. Po dwóch latach awansował i został przeniesiony do Centrum Imperialnego. Przerażony zgodził się na wyjazd. Od roku nie opuścił sektora wyznaczonego. Panicznie się boi Imperialnych.

Rodianin Honka, który jest zwykłym mechanikiem, bawiącym się trochę w hakera. Nie wyróżniałby się niczym od swoich rodaków, gdyby nie to że uważa się za pacyfistę. Mówi że nienawidzi polowań i nigdy nie skrzywdziłby nawet muchy. Czy to prawda? Trudno uwierzyć...

Po za tymi pracownikami, w budynku kręcą się droidy protokolarne, jakie produkuje Cybot Galactica.

LINK
  • Rodney Core

    Foleb 2009-04-18 21:38:00

    Foleb

    avek

    Rejestracja: 2007-12-13

    Ostatnia wizyta: 2022-04-09

    Skąd:

    Rodney wbiegł wprost za Durosem do budynku. Rozejrzał się w poszukiwaniu jego osoby.

    LINK
  • MG

    Bolek 2009-04-18 21:45:00

    Bolek

    avek

    Rejestracja: 2007-03-18

    Ostatnia wizyta: 2022-05-04

    Skąd: Inowrocław

    Rodny złapał kątem oka Durosa, który masując sobie nos wszedł za drzwi, na których było napisane "Tylko dla pracowników". Ex-Jedi chciał wbiec za nim, lecz zatrzymał go zielony droid 3PO, mówiąc w swoim charakterystycznym głosie.
    - Przepraszam pana, lecz nie ma pan pozwolenia na wejście do tego pomieszczenia. Zgodnie z piątym paragrafem o prywatności Sektora Wspólnego, ma pan zakaz... - Droid zapewne, by jeszcze przez godzinę tłumaczył zawiłe zagadnienia prawne Sektora Wspólnego, gdyby nie wejście istoty rasy Nikto z za drzwi do których przed chwilą wszedł Duros.
    - W czym mogę pomóc? - zapytał bezinteresownym głosem, zasiadając za buirkiem w recepcji.

    LINK
  • Rodney Core

    Foleb 2009-04-18 21:49:00

    Foleb

    avek

    Rejestracja: 2007-12-13

    Ostatnia wizyta: 2022-04-09

    Skąd:

    -- Szukam, pewnej osoby, Duros, wszedł tu przed chwilą chciałbym koniecznie z nim porozmawiać, mógłby mi pan pomóc? [cytat]

    LINK
    • MG

      Bolek 2009-04-19 00:17:00

      Bolek

      avek

      Rejestracja: 2007-03-18

      Ostatnia wizyta: 2022-05-04

      Skąd: Inowrocław

      Nikt zaczął grzebać małym palcem w uchu. Po raz pierwszy Rodney zauważył na jego twarzy wyraz błogiej rozkoszy. Wytarł palec w żółtą marynarkę i spojrzał w twarz ex-Jedi.
      - Dlaczego miałbym panu pomóc? Nawet nie wiem kim pan jest. - odchylił się do tyłu na krześle i oparł ciężkie buty na stole.

      LINK
  • Rodney Core

    Foleb 2009-04-19 15:11:00

    Foleb

    avek

    Rejestracja: 2007-12-13

    Ostatnia wizyta: 2022-04-09

    Skąd:

    Jedi westchnął i podszedł bliżej.
    - Nazywam się Fersten Core- powiedział Rodney, próbując skłamać.
    - Przed chwilą byłem świadkiem bójki przed budynkiem, i koniecznie chce to wyjaśnić. Powiedzmy że szukam pewnej, osoby a ten Duros mógłby wiedzieć o kogo chodzi.

    LINK
  • MG

    Bolek 2009-04-19 15:35:00

    Bolek

    avek

    Rejestracja: 2007-03-18

    Ostatnia wizyta: 2022-05-04

    Skąd: Inowrocław

    Nikto zaczął lekko bujać się na krześle i pokazując ostre zęby powiedział.
    - A więc panie Fersten... - przeciągnął fałszywe nazwisko Rodneya i jeszcze raz się uśmiechnął. - Pan Kulpors jest zajęty, lecz ja mogę panu pomóc. O co chodzi? - Rodney od razu się domyślił że cena za informacje nie będzie niska.

    LINK
  • Rodney Core

    Foleb 2009-04-19 15:39:00

    Foleb

    avek

    Rejestracja: 2007-12-13

    Ostatnia wizyta: 2022-04-09

    Skąd:

    -- Chciałbym wiedzieć, czy gdzieś w pobliżu pracuje pewien człowiek, Feron G`Has powqinien zajmować się elektroniką? Zna go pan?

    LINK
  • MG

    Bolek 2009-04-19 15:44:00

    Bolek

    avek

    Rejestracja: 2007-03-18

    Ostatnia wizyta: 2022-05-04

    Skąd: Inowrocław

    Nikto rozejrzał się i powiedział cichszym głosem.
    - Chyba będę mógł panu pomóc. Bardzo panu zależy na jego odnalezieniu? - zapytał zaczynając grzebać w szufladach stołu.

    LINK
  • Rodney Core

    Foleb 2009-04-19 15:47:00

    Foleb

    avek

    Rejestracja: 2007-12-13

    Ostatnia wizyta: 2022-04-09

    Skąd:

    - - Powiedzmy że chodzi mi o pewną sprawę - powiedział Rodney, wyjmując 150 kredytów. - Więc jak?

    LINK
  • MG

    Bolek 2009-04-19 15:56:00

    Bolek

    avek

    Rejestracja: 2007-03-18

    Ostatnia wizyta: 2022-05-04

    Skąd: Inowrocław

    Giran machnął dłonią w geście odmowy przyjęcia pieniędzy.
    - Forsy mam jak lodu. Nie jest mi potrzebna. Potrzebuję ludzkiego kuriera, który nie jest ze mną kojarzony. - powiedział Nikto, w końcu wyjmując ze stolika mały komputer. Włączył go i pokazał mapkę z zaznaczonym czerwonym punktem na niej.
    - Potrzebuję kogoś kto odbierze dla mnie paczkę z dolnych poziomów. - wskazał palcem punkt na mapce. - Dojdziesz do tej uliczki. Jest tuż obok kantyny "Obleśna Minia". Znajdziesz tam quarrena z jednym okiem. Powiesz mu że przysłał cię Giran. Ty przyniesiesz mi paczkę, a ja ci powiem gdzie znajdziesz swojego przyjaciela. - Nikto zachęcająco przesunął komputer po stole w stronę rozmówcy.

    LINK
  • Rodney Core

    Foleb 2009-04-19 16:00:00

    Foleb

    avek

    Rejestracja: 2007-12-13

    Ostatnia wizyta: 2022-04-09

    Skąd:

    - - Dobra, nie ma problemu - powiedział Rodney. Podszedł do komputera i wyjął cyfronotes, a nastęnie skopiował mapę.

    LINK
  • MG

    Bolek 2009-04-19 16:03:00

    Bolek

    avek

    Rejestracja: 2007-03-18

    Ostatnia wizyta: 2022-05-04

    Skąd: Inowrocław

    - - Wspaniale! - zawołał Nikto zacierając ręce. Na jego twarzy malowała się radość.
    - Quarren stoi pod "Obleśną Minią" codziennie około północy. Mojej paczki potrzebuję w ciągu tygodnia maksymalnie.
    Giran wstał z miejsca i wyciągnął w ludzkim geście rękę na pożegnanie.

    LINK
  • Rodney Core

    Foleb 2009-04-19 16:28:00

    Foleb

    avek

    Rejestracja: 2007-12-13

    Ostatnia wizyta: 2022-04-09

    Skąd:

    Rodney pożegnał się z Nikto i wyszedł z budynku. Chciał czym prędzej wykonać swoje zadanie. Postanowił że zacznie dopiero jutro, gdyż czuł już zmęczony. Postanowił poszukać schronienia na noc.

    LINK
  • Rodney Core

    Foleb 2009-04-29 14:47:00

    Foleb

    avek

    Rejestracja: 2007-12-13

    Ostatnia wizyta: 2022-04-09

    Skąd:

    Mieszkanie Coruscant: Rodney Core --> Hurtownia Cybot Galactica

    Core wysiadł z taksówki na wielki plac przed hurtownią Cybot Galactica. Pogoda bardzo się pogorszyła. Padał deszcz. Jedi założył kaptur i ruszył w stronę głównego budynku. Rozglądał się, wypatrując Leiva, jednak nikogo nie zauwazył. Nic dziwnego. Było jeszcze wcześnie. Core wszedł do głównej hali, w stonę recepcji. Wyjął z plecaka paczkę i obejrzał się za Giranem.

    LINK
  • MG

    Bolek 2009-04-29 14:53:00

    Bolek

    avek

    Rejestracja: 2007-03-18

    Ostatnia wizyta: 2022-05-04

    Skąd: Inowrocław

    Nikto właśnie wkręcał jakąś śrubkę androidowi typu 3PO. Ten wskazał na Rodneya i powiedział. Był zaprogramowany na mężczyznę.
    - Proszę pana, klient.
    Giran upuścił klucz, obejrzał się niepewnie, lecz uśmiechnął się, na tyle jak potrafił.
    - O, to pan. O i ma pan paczkę. - wziął ją od niego i spojrzał podejrzanie. - Otwierał ją pan?

    LINK
  • Rodney Core

    Foleb 2009-04-29 14:56:00

    Foleb

    avek

    Rejestracja: 2007-12-13

    Ostatnia wizyta: 2022-04-09

    Skąd:

    -- Naturalnie że nie. Za kogo mnie pan ma? - powiedział zdziwiony Rodney. Przeszedł na około, spoglądając na droida 3PO.
    - Teraz pana kolej. Proszę mi powiedzieć gdzie znajdę Ferona G`Hasa.

    LINK
  • MG

    Bolek 2009-04-29 15:12:00

    Bolek

    avek

    Rejestracja: 2007-03-18

    Ostatnia wizyta: 2022-05-04

    Skąd: Inowrocław

    Nikto ostrożnie schował pudło pod biurkiem. Zachowywał się jakby była w niej porcelana. Jednak czy groźnie wyglądający, jednooki Quarren, handlował by porcelaną?
    - Ta, twój kumpel. Zapadł się pod ziemię, odkąd Imperium znacjonalizowało jego sklep. Podobno zbratał się z miejscowymi terrorystami. To znaczy rebeliantami. Handlujemy z nimi. Wpada do nas czasami taka babka... Jozzel na nią mówią. Podobno ładna. Ja tam się nie znam na ludzkiej urodzie. Znajdziesz ją w fabryce TIE Fighterów. - wyjął kawałek suszonego mięsa z kieszeni i odgryzł kawałek. - Tyle wiem. Dzięki za dostarczenie paczki. Jeszcze się spotkamy. To jest pewne.

    LINK
  • Rodney Core

    Foleb 2009-04-29 20:05:00

    Foleb

    avek

    Rejestracja: 2007-12-13

    Ostatnia wizyta: 2022-04-09

    Skąd:

    Rodney nic nie odpowiedział, tylko szybko wyszedł budynku. Był wściekły, że nie uzyskał dokładniejszych informacji. A jednak coś błysnęło mu w głowie. Szybkim krokiem zawrócił do recepcji.
    - Panie Giran, teraz ja będę miał prośbę - powiedział Jedi z uśmiechem - jeżeli, ta Jozzel pojawi się tutaj, niech mnie pan powiadomi, lub przekaże jej mój numer interkomu - dodał, kładąc na stole karteczkę z numerem.

    LINK
  • MG

    Bolek 2009-04-29 20:13:00

    Bolek

    avek

    Rejestracja: 2007-03-18

    Ostatnia wizyta: 2022-05-04

    Skąd: Inowrocław

    - - Nie ma sprawy. Do widzenia. - powiedział przyjmując kartkę i chowając ją w kieszeni. Usiadł na krześle i zaczął bawić się swoją nowiutką zabawką...
    Rodney wyszedł na zewnątrz. Ulewa jeszcze bardziej się pogorszyła. Z nieba spadały ciężkie krople, które wsiąkały w ubranie Jedi. Core był całkowicie przemoczony, a jego ciuchy były tak obciążone, że czuł się, jakby niósł na plecach Banthę. Leiva cały czas nie było.
    Niebo było niezwykle mroczne, a błyskawice uderzające w Pałac Imperialny, czyniły okolicę niezwykle mistyczną. Hurtownię CG otaczało kilka wieżowców, tak więc Rodney czekając na nowo poznanego Kel Dora, zabijał czas, patrząc na nie.
    Nagle, w ułamku sekundy, przez jaki zaświecił piorun, padawanowi wydawało się że widzi zarys postaci na dachu oddalonego o sto metrów budynku. Może i to było przywidzenie, lecz wzbudziło w nim uczucie ogromnej paniki...

    LINK
  • Rodney Core

    Foleb 2009-04-29 20:17:00

    Foleb

    avek

    Rejestracja: 2007-12-13

    Ostatnia wizyta: 2022-04-09

    Skąd:

    Jedi nie mógł uwierzyć własnym oczom. Wytężył wzrok, spoglądając powtórnie w stronę budynku. Zbliżył się parę kroków. Jednak nadal trudno było mu to dostrzec. Rodney pośpiesznie wyjął lornetkę i powtórnie przyjrzał się w dach budynku.

    LINK
  • MG

    Bolek 2009-04-29 20:36:00

    Bolek

    avek

    Rejestracja: 2007-03-18

    Ostatnia wizyta: 2022-05-04

    Skąd: Inowrocław

    Zbliżenie pomogło. Na dachu stała osoba. Była wysoka i potężnie zbudowana. Było zbyt ciemno żeby określić kim jest dokładnie. Kiedy Rodney chciał zwiększyć przybliżenie, postać zniknęła, a dach pozostał pusty.
    Pojazdy, poruszające się wokół Hurtowni CG, jak sępy, wokół martwego zwierzęcia, przyprawiły Jedi o drgawki.
    Moc nic mu nie podpowiadała. Zwykł chaos przeludnionej planety i szalejąca burza.

    LINK
  • Rodney Core

    Foleb 2009-04-29 20:45:00

    Foleb

    avek

    Rejestracja: 2007-12-13

    Ostatnia wizyta: 2022-04-09

    Skąd:

    Rodney schował lornetkę i głęboko westchnął. Burza się nie uspokoiła, a deszcz wzmagał się coraz bardziej. Jedi, cały czas miał przed oczami postać na dachu. Core, oddychał ciężko. Miał złe przeczucia, choć moc nic mu nie podpowiadała. Rodney ruszył, w stronę taksówek. Zamierzał wrócić do mieszkania, i pomedytować.

    LINK
    • Rodney Core

      Foleb 2009-04-29 20:51:00

      Foleb

      avek

      Rejestracja: 2007-12-13

      Ostatnia wizyta: 2022-04-09

      Skąd:

      Nagle, uderzyła mu do głowy pewna myśl. Leiv. Kel Dor mógł się zajawić lada chwila. Rodney monotonnym krokiem, ruszył z powrotem pod halę cybot Galactica. Tam przynajmniej osłaniał go wielki dach, przed ulewą. Oparł się o ścianę i przymknął oczy. Nawet teraz, w środku miasta, potrafił otworzyć się na działanie mocy. Core, w oczekiwaniu na Leiv`a, skupił się na mocy.

      LINK
  • Leiv Hen

    pgkrzywy 2009-05-02 13:49:00

    pgkrzywy

    avek

    Rejestracja: 2008-11-12

    Ostatnia wizyta: 2013-08-18

    Skąd: Warszawa

    - z Coruscant, Mieszkanie: Leiv Hen
    Leiv podleciał taksówką pod hurtownię, wypatrując nowo poznanego człowieka. Wysiadł z taksówki, poprosił by chwilę na niego przewoźnik poczekał. Złorzecząc na deszcz podszedł pod główne wejście, gdzie stał Rodney
    - Długo czekasz? Mam odpaloną taksówkę za rogiem, mamy tu coś do załatwienia czy lecimy?

    LINK
  • Rodney Core

    Foleb 2009-05-02 19:47:00

    Foleb

    avek

    Rejestracja: 2007-12-13

    Ostatnia wizyta: 2022-04-09

    Skąd:

    Jedi wyrwał się z transu medytacji. Stał przed nim Leiv Hen. Rodney uśmiechnął się i przywitał się z Kel Dorem.
    - A jednak się zjawiłeś. Nie mamy co tu szukać. Musimy zbierać się do domu, tam wszystko ci opowiem. Wygląda na to że mój pobyt na Coruscant właśnie się przedłużył.
    Core, ruszył z Leiv`em do taksówki.
    Hurtownia CG --> Mieszkanie Coruscant: Rodney Core

    LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..