Forum

Noce Coruscant 3: Ścieżki Mocy

Na stronie internetowej Amberu, pojawiła się zapowiedź trzeciego już tomu, wieńczącego serię Coruscańskich nocy . A oto jak będzie wyglądał opis książki:

W całej galaktyce trwa polowanie na rycerzy Jedi. A Jax Pavan walczy też w innej bitwie: pragnie odkryć tajemnice śmierci ojca i swojej przeszłości. Lecz czy zdoła wymykać się bez końca Darthowi Vaderowi?
Przyszłość, jaka maluje się przed Jaksem, jest mroczna i krótka. Niewielu bowiem spośród tych, którzy stanęli na drodze Mistrza Ciemności, przeżyło, żeby opowiedzieć swoją historię...


Co do objętości i ceny - 288 str. za nieco ponad 32 zeta. Drogo zdeczka.

Logo SW na okładce ma czerwoną barwę, podobnie jak w oryginale. Można się o tym przekonać, wchodząc tutaj: http://www.wydawnictwoamber.pl/ksiazka,008240,michael-reaves,noce-coruscant-3-sciezki-mocy.html (heh, czekam na biadolenie osób, którym będzie to przeszkadzało; pozdro dla czytelników "Furii" ).

---

I bardzo dobrze, że czerwone, pasuje do reszty okładki.

...

Mi tam się ten czerwony napis podoba, pasuje do reszty okładki.
Ale książki chyba nie kupię bo mam w kolejce kilka innych pozycji SW a z kasą cienko :/

Mmm

Okładka bardzo dobra, tłumaczenie w sam raz: `Ścieżki Mocy` zdecydowanie pasują. Już się bałem że pójdą w stronę `Siły próbówek` xDD
Wszystko dobrze, wracając do okładki kolorystyka dobrana jest wspaniale. Jednym słowem miodnie. Czekam!

......

Kolor na okładce nie powinien razić. Każda część trylogii ma inne więc problemu nie ma. Co do ceny się zgodzę. Za taką cieniutką książkę to chyba trochę za dużo. Ale nie ma co narzekać. I tak prędzej, czy później zakupię

Znów zminili logo?

no nie. Teraz to już kompletnie nie będzie widać, że to jedna seria. Przydałoby się trochę konsekwencji. Tak patrząc na półkę w ogóle nie widać, że książki ułożone są po kolei. Różny kolor loga sprawia jakby zostały ułożone chaotycznie.

Szkoda, że podnieśli cenę. Dotychczas ksiazki tej grubości kosztowały 29,90.
Polska okładka wygląda bardzo ładnie.

i jeszcze jedno

mam nadzieje, że nie połączą tego tematu z tematem o oryginalnym wydaniu. Odkąd tak jest robione mniej osób komentuje książki SW, które czyta.

Mniej osób komentuje tez zapowiedzi, jeśli są one w temacie o oryginalnym wydaniu. Powinno się zrobić jak z komiksami- osobny dział dla polskich wydań. Zobaczcie ile osób komentuje wydania specjalne SW komiksu czy wydania TPB, a ile książki. Gdyby był osobny temat pewnie więcej osób by się wypowiadało.

Re: i jeszcze jedno

Mistrz Seller napisał(a):
mam nadzieje, że nie połączą tego tematu z tematem o oryginalnym wydaniu.
________
nie połączą, bo nie ma topica o oryginalnym wydaniu

---

Jakoś tak się zdarzyło , że zaliczam się do osób, które ostatnio nie wypowiadają się o książkach SW wydawanych w Polsce. W moim przypadku nie jest to po prostu kwestia tego, że tematy są łączone (zresztą słusznie), a jakoś nie chciało mi się pisać o nich opinii, recenzji. (Straszny ze mnie leń ) Ale niedługo nadrobię te "zaległości" i może przy okazji ktoś jeszcze się wypowie.

Jestem na tym forum

dość długo i zauważyłem taka zależność. Ktoś założy temat o polskim wydaniu skomentuje go więcej osób niż gdyby dopisywać kolejne posty do tematu o oryginalnym wydaniu.
Mogę się założyć, że w tym temacie będzie więcej postów napisanych po zapowiedzi polskiego wydania niż w temacie dotyczącym np. Pogromu Jedi.

Re: Jestem na tym forum

Mistrz Seller napisał(a):
Mogę się założyć, że w tym temacie będzie więcej postów napisanych po zapowiedzi polskiego wydania niż w temacie dotyczącym np. Pogromu Jedi.
________
W tym temacie będą posty dotyczące "Ścieżek Mocy" niż "Pogromu Jedi" taka prawda

Chodziło mi o to, że

Ten tom jak i jego zapowiedź skomentuje więcej osób niż Pogrom Jedi w temacie dotyczącym tej książki.Teraz wszystko jasne?

Re: Znów zminili logo?

Żeby logo książki było akurat najważniejsze... -.-

:D

Mistrz Seller napisał(a):
no nie. Teraz to już kompletnie nie będzie widać, że to jedna seria. Przydałoby się trochę konsekwencji. Tak patrząc na półkę w ogóle nie widać, że książki ułożone są po kolei. Różny kolor loga sprawia jakby zostały ułożone chaotycznie.
________
Wiedziałem, że mnie nie zawiedziesz

"Ścieżki Mocy" w listopadzie.

Pozycja obowiązkowa na listopadowej liście zakupów. Dwa poprzednie tomy bardzo przypadły mi do gustu, więc i ten przeczytam z pewnością. Okładka mnie nieco razi (nie jest tak cudownie "pulpowata" jak ta z "Alei cieni"), ale też nie jest totalną katastrofą, zaś kolor logo w ogóle mi nie przeszkadza.

..

Noce Coruscant są genialne, także na pewno książkę kupię, a okładka jeszcze lepsza niż w TFU Taka oldschoolowa, miałem ją z miesiąc na pulpicie.

wy ciągle z tym logo?

Cieszmy się że tak szybko dostajemy zakończenie serii. Co mnie zdziwiło to cena. Za II tom była 39.90 a za ten 32.90 choć II był cieńszy? nie rozumiem już tego cennika. A okładka chyba identyczna jak amerykańska i mi się podoba nwet z tym czerwonym logo :>

Cieszymy się

ale szkoda, że Amber olewa fanów kolekcjonerów książek, którzy lubią gdy serie wyróżniają się jednym logiem (jak NEJ).

Szczerze mówiąc wolałbym jakby postarali się szybko skończyć Dziedzictwo Mocy.
PS: Moja teoria się sprawdza. Zapowiedzi Pogromu Jedi nikt nie skomentował na forum. A tu jest osobny temat i proszę ile komentarzy. Naprawdę nie ma co łączyć tematów o oryginałach z tematami o polskich wydaniach

---

Daj linka do tej zapowiedzi. :]

Re: Cieszymy się

Mistrz Seller napisał(a):
ale szkoda, że Amber olewa fanów kolekcjonerów książek, którzy lubią gdy serie wyróżniają się jednym logiem (jak NEJ).
________
Nieprawda. "Wektor Pierwszy" miał inne logo, do tego w pozostałych książkach z tej serii loga były różnej wielkości.. :]

No tak

to niestety był wyjątek. Na szczęście pozostałe 18 książek miało to samo logo.

http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=174901 -temat o pogromie. Tam nikt nie skomentował zapowiedzi polskiego wydania.

---

Kręcisz. Mówiłeś, że nikt nie komentuje książek SW, a teraz twierdzisz, że nikt nie komentuje zapowiedzi.
Czasami warto się przyznać do pomyłki.

Mówiłem o 2 rzeczach

-O tym, że mało kto komentuje zapowiedzi Polskich wydań książek
-O tym, że mało kto komentuje same polskie wydania.

W przypadku tego pierwszego już wychodzi, że mam racje

...

Wyjątek czy nie, ale jest, więc ja bym jakoś nie przykładał większej uwagi do koloru loga bo idąc twoim tokiem rozumowania, wszystkie książki musiałyby mieć wtedy takie samo logo, co dobrze wiesz, ale nie jest wykonywalne z prostego powodu. Kiedyś książki były wydawane jako "Gwiezdne Wojny", dziś jako "Star Wars".

P.S. Znów zapominasz o emotkach

Re: Cieszymy się

- Naprawdę nie ma co łączyć tematów o oryginałach z tematami o polskich wydaniach

Nie, inaczej. Nie ma co zakładać drugiego tematu o książce, skoro już jeden jest. A skoro jeden jest, to każdy następny zostanie albo wycięty, albo do niego przyłączony. Tak było, jest i będzie so nigga plz nie walcz z wiatrakami bo to już trochę jest smutne. Twoja one-man revolution nic nie zmieni, bo ty wolisz inaczej

Jakoś komiksy

mają po dwa tematy: Jedne o oryginalnym wydaniu, drugie o wydaniu polskim.

Chyba lepiej, żeby był temat o polskim wydaniu, w którym pisałoby naprawdę sporo ludzi niż dopisywać do tematu oryginalnego, gdzie napiszą swoją opinię tylko 3, 4 osoby. Gdyby ta książka miała temat o oryginalnym wydaniu to pewnie zapowiedź skomentowałyby max dwie, trzy osoby. A przy oddzielnym temacie -proszę ile jest postów.

bla bla something something

produkuj się dalej, i tak tak nie będzie. Krótka piłka z mojej strony.

...

Przecież drugi tom kosztował 29 a nie 39zł! o.0

Re: ...

Tonks0009 napisał(a):
Przecież drugi tom kosztował 29 a nie 39zł! o.0
________
Sory mój błąd bo nie zapamiętałem ile zapłaciłem a to było razem z przesyłką. To teraz już nie mam na co narzekać :>

...

Spoko Ale to i tak jest drogo bo np. Zakon Feniksa kupiłam kiedyś za 25zł a jest dobre kilka razy grubszy. Amber trochę przesadza

....

Ale Harry Potter ma większe wzięcie niż książki SW. I to właśnie dlatego Amber ma takie ceny, ale w sumie dobre to niż nic.

Harry Potter

jest kupowany przez dużo więcej osób niż książki SW. A gdy jest mniejsza sprzedaż cena musi być większa, aby pokryć koszty wydania.

...

Wiem, wiem... Chociaż to nie zmienia faktu, że wolałabym tańsze xD

A kto by

nie wolał

Re: ...

Tonks0009 napisał(a):
Zakon Feniksa kupiłam kiedyś za 25zł
________
Ale z tego co pamiętam to nie jest cena okładkowa Z resztą porównaj sobie popularność książek o Harrym Potterze z książkami SW, różnica jest wielka

No właśnie

mój zakon feniksa miał cenę detaliczną 60 złoty (a kupiłem za 23 zł)

...

No dobra, macie raję. Zapomniałam jaka była cena detaliczna, więc może z cenami SW nie jest tak źle. Zwracam honor
I bez odbioru bo chyba offtopujemy

...

Owszem okładka jest ważna ,bo szczerze lubię sobie czasami popatrzeć na moja kolekcję
Poza tym fajnie ,że Amber wzięło się za Noce w miarę szybko...

...

Muszę przyznać jednak wam rację co do loga. Popatrzałem sobie ostatnio na moją kolekcje i wszystkie książki mają zupełnie inne logo na "górze". Przynajmniej te by dali identyczne bo chyba każdy trzyma książki bokiem na półce

...

Czy we Wrocławiu ktoś z Was zaobserwował już "Ścieżki Mocy" na księgarskich półkach (ze szczególnym uwzględnieniem stoiska w bibliotece im. Mikulskiego na Rynku)?

nie,

byłem dziś w bibliotece, paczka nie doszła, może będą jutro.

Re:

Hmm, pewnie przestój z uwagi na 11 listopada. Wybiorę się po weekendzie, może wtedy już będzie. Niemniej jednak dzięki za info.

Kolejna gafa Amberu.

Opis z tyłu ksiązki jest opisem z "Alei Cieni".
Miałem nadzieje, że po wpadce z "Prawdziwymi Barwami" nabiorą więcej rozumu.

Nazwij to jak chcesz

Oho... robimy taką akcję jak przy "Prawdziwych barwach"?

Amber wciąż

popełnia głupie błędy. To już ich czwarty w tym roku.

ważne

żeby treść się zgadzała, nie było literówek ani za dużo albo za mało stron

Dobrze

że jej nie kupiłem

Kupiłem i jestem ZUY!!!!!!

Opis z tyłu jest z "Alei cieni", poza tym na grzbiecie książki nie ma pomniejszonego obrazka, przez co na półce nie pasuje do poprzednich dwóch tomów!!!

Ja jestem za zorganizowaniem powstania i obaleniem ludzi z Amberu odpowiedzialnych za to!

Re: Kupiłem i jestem ZUY!!!!!!

Elendil napisał(a):
Opis z tyłu jest z "Alei cieni", poza tym na grzbiecie książki nie ma pomniejszonego obrazka, przez co na półce nie pasuje do poprzednich dwóch tomów!!!

________
Fakt, teraz całe Noce Coruscant będą wyglądać na półce jak 3 pojedyncze historie. Bardzo źle.

|-o-|

Dobrze, buntujmy się. Piszmy do nich, walczmy z nimi. Niestety sęk w tym, że my bez nich nie dostaniemy nowych (polskich) książek (jakichkolwiek wpadek by nie robili) i oni bardzo dobrze o tym wiedzą. Mają nas w czarne dup... dziurze. Traktują jak maszynka do robienia pieniędzy. Mam nadzieję, że w końcu kiedyś nauczę się angielskiego. Jak już to osiągnę to olewam Amber. Zarobić im na sobie nie dam

...

Napisałem do Amberu z związku z tymi błędami i o to co mi odpisali:

"Rzeczywiście pech prześladuje nas akurat przy tej serii wydawniczej, chociaż to nie pech, a jak zawsze człowiek zawinił.
Błąd w postaci zamiany tekstu na IV stronie okładki powstał w ostatniej fazie i niestety w takiej postaci został wydrukowany cały nakład. Chociaż taki błąd nie pozbawia tej książki jej wartości merytorycznej, nie zmienia to faktu, że jest wpadką edytorską naszego wydawnictwa.
Pozostaje mi tylko przeprosić Pana i wszystkich fanów GW za taką skazę, wierząc, że nie wpłynie to negatywnie na zadowolenie z przeczytanej książki."

Czyli jak widać pewnie nie wyciągną z tego fantu żadnych konsekwencji wobec tego co strzelił taką gafę

Rutyna

proponuję wydawnictwu zmienić ekipę odpowiedzialną za cały bałagan. Jednak będzie z pewnością tak jak napisałeś - żadnych konsekwencji. A za jakiś czas znowu dojdzie do pomyłki :/
Ciekawe czy przy innych publikacjach też prześladuje ich "pech"?

>>>>>

Przeprosiny przeprosinami,ale panie i panowie z Amberu nie róbcie takich głupich błędów.

W związku

z tym, co Amber zrobił z wydaniem "Ścieżek Mocy", wiadomo coś o tym, by Amber próbował jakoś to naprawić, np. taka akcja jak w przypadku Prawdziwych Barw?

...

Raczej o wymianie możemy pomarzyć sobie, wysłali swoje przeprosiny i to będzie z nich strony chyba wszystko

hmm

no to ciekawostka:

# fett85 · 2009/11/19 13:37
No wlasnie, bylem wczoraj w empiku, zobaczylem ksiazke ale byla z nia wszysko w porzadku. Opis jest inny niz na pozostalych czesciach, a logo SW na grzbiecie jest normalne. Wiec nie wiem co jest grane?

# Nestor · 2009/11/19 10:44
Moja sztuka książki nie ma żadnych błędów. Na grzbiecie rzeczywiście nie ma obrazka z okładki, co mi się bardzo w tej serii podobało. Opis mam na szczęście w porządku.

....

Właśnie też przeczytałem wypowiedź Nestora. No cóż... czyli wynikałoby z tego, że Amber nie drukuje na raz wszystkiego lub zleca kilku drukarniom. Tylko jakim cudem jedne są dobre a drugie nie...

To

są trzy wersje: 1) zły opis i brak obrazka, 2) dobry opis i brak obrazka, 3) dobry opis i obrazek? Czy też tylko dwie wersje, bo logo jest dobre, ale obrazka nie ma nigdzie?

wersja

nr. 4 - Nestor i fett85 ściemniają, żeby wywołać zamęt i poruszenie na Forum. Przypominam, iż w sprawie Nestora niedawno prowadzone było dochodzenie, więc jest on osobą wysoce niegodną zaufania.

Okładka

kwas straszny, od Pogromu cieszyłem sie na myśl o Pavanie i Vaderze na grzbiecie książki. Opis z okładki to już wogóle amatorka tak jak ilość literówek, która od jakiegoś czasu w książkach Amberu jest zatrważająca. Hm, ilość czy jakość? Jednak stawiam na ilość, jednak bez przesady z tą obniżką jakości.

hmm

pomijając wpadkę na okładce i w tekście (w jednym miejscu jest ten zaułek Śnieżnej Ślepoty czy jakoś tak a potem Snowblind Mews), to książka jest nawet dobra. Szybko się czyta, pojawiają się Inkwizytorzy, niezłe sceny rozwałki , bohaterowie dalej dają się lubić i ogólnie powieść podobała mi się.

Pytanie

Czy ktoś wie, gdzie w Łodzi albo w jakim sklepie internetowym można dostać egzemplarz książki z prawidłowo wydrukowanym tyłem okładki?

...

dziwne że jeszcze nikt porządnej recenzji nie napisał. Myślałem że będzie większy odzew. Mi książka się podobała i to bardzo. Wciągająca, ciekawa akcja (zupełnie inna niż w AC), dobre zakończenie trylogii choć samo zakończenie książki zostawia dużo wątków które można dalej kontynuować co mi jednak się nie podoba. Wpadki jak to wpadki chyba nigdy już nie będzie idealnej książki Amberu. A tak jednym słowem to bardzo dobra książka którą czytałem z wielką przyjemnością :>

hm

Lord Sidious napisał reckę, jak zwykle , tutaj:

http://gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=1322

...

No wiem bo czytałem. Może złego słowa użyłem chodziło mi o opinie innych tak jak to zawsze bywa :>

:)

Właśnie czy mógłby jeszcze ktoś potwierdzić że istnieje dobre wydanie tej ksiązki i gdzie została ona zakupiona...?

Ponawiam moje

pytanie - w jakiej księgarni albo w jakim sklepie internetowym można dostać egzemplarz książki z prawidłowo wydrukowanym tyłem okładki? Nawet ze strony internetowej Amberu mi odpisali, że nie dysponują dobrymi egzemplarzami, podobnie sprzedawcy na Allegro. Czy ktoś byłby tak miły i w swojej księgarni kupił mi książkę z właściwą okładką i wysłał za zwrotem kosztów?

Ścieżki mocy

Bardzo dobra książka. Wciągająca, z dającymi się polubić bohaterami, z Inkwizytorami, z zajebistymi walkami, no i nawet fajnym finałem. Tyle, że właściwie nie stało się nic spektakularnego. Można by pomyśleć, że to jeszcze nie jest koniec. Mimo to było ciekawie, mrocznie, intrygująco. 9/10. Świetna seria....

Przeczytałem już jakiś czas temu...

...ale czas na skrobnięcie minirecenzji znalazłem dopiero dziś. Szczerze? Dla mnie tom trzeci trylogii Noce Coruscant to spory zawód, który jest tym bardziej odczuwalny, jeżeli zestawi się "Ścieżki..." z najlepszą w całej trylogii "Aleją cieni". Początkowo wydawało mi się, że Reaves chce się pobawić w Forsythe`a i pisząc o zamachu na Palpatine`a zrobić z tego tomu wariację na temat "Dnia Szakala", ale to wrażenie szybko zniknęło, jak tylko okazało się, że pomysł politycznego morderstwa nie będzie głównym, ani nawet istotnym wątkiem tej powieści (i w sumie troszkę szkoda).

Największą wadą tej książki jest to, iż jest przeraźliwie nudna. Niektóre fragmenty dłużyły mi się niemiłosiernie, część wątków (jak np. szkolenie Savarosa na Jedi) jest bardzo wysilona i topornie napisana, ostatkiem sił woli powstrzymywałem się przed przekartkowaniem dalej. Także sceny walk nie poprawiają obrazu całości, bo sprawiają wrażenie bardzo epickich (vide walka Tesli z Kajem), ale opisy ich są pozbawione werwy, podczas lektury w ogóle nie udzieliło mi się napięcie - ergo cały ich potencjał poszedł w diabły. Sama historia nie jest najgorsza, intryga zmierza ku rozwikłaniu postawionych w "Pogromie Jedi" znaków zapytania bez wpadania w fabularne koleiny, niestety posuwa się do przodu w żółwim tempie.

Nie najlepiej wypadają tu też nowi bohaterowie. Starych znajomych Reaves kreuje bez większych zmian: Dejah jest nadal zeltroniańska femme fatale, zaś Den Dhur i I-Five nadal budzą najwięcej sympatii. Natomiast Kajin Savaros i Probus Tesla (dobrze, że nie Edison) mówiąc kolokwialnie Reavesowi po prostu "nie wyszli". Kaj ma mieć potencjał zostania potężnym władcą Mocy, tymczasem Reaves robi z niego irytującego i emocjonalnie niestabilnego chłopaczka, który kończy w żałosny sposób. Na rozbudowanie postaci Inkwizytora autorowi chyba nie starczyło już miejsca w maszynopisie, więc dostaliśmy stereotypowego badguya, który drży na myśl o karze z ręki Vadera. No i Vader właśnie, ponownie wciśnięty do fabuły nieco na siłę, zaś to, co z nim zrobił Reaves w finale bardzo mnie rozczarowało, ale i nieco rozzłościło. Zawód stanowi też finał, który - gdy już do niego dochodzi - rozpoczyna się od ciekawego twistu fabularnego i napięcie naprawdę zaczyna rosnąc, ale później cała akcja kończy się nagle jak hejnał z Wieży Mariackiej, dodatkowo w sposób szalenie niesatysfakcjonujący - mówiąc krótko, jeżeli czekałem całą książkę na finalne uderzenie w bęben, to niech ono będzie z całej siły, nie zaś ciche jakby za perkusją usiadł zagubiony osadnik wycieńczony wielodniową wędrówką po Morzu Wydm na Tatooine. Generalnie apetyt miałem wielki, a nie najadłem się zbytnio (ani chybi, muszę skończyć z porównaniami gastronomicznymi).

Największym plusem powieści (tak jak w przypadku poprzednich tomów)jest opis Coruscant ekhm...Imperialnego Centrum z jego brudnymi alejkami, kanałami, podrzędnymi bazarami. Śmiem zaryzykować, że jest to jedyny element, który wypada tu lepiej niż w "Alei...".

Ocena: niestety tylko 4/10.

Cała trylogia to z kolei całkiem solidna próba zmieszania SW z kryminałem, chociaż elementy stylu noir udało się oddać tylko w pierwszych dwóch tomach. Za całość solidne 6/10. Słaby tom trzeci nie zmienia faktu, że Reaves ogółem odwalił kawał dobrej roboty.

Będzie czwarta część!

informacja potwierdzona przez Sue Rostoni

za clubjade.net

Michael Reaves and Maya Bohnoff will do a fourth Coruscant Nights book with the tentative title of Jedi Dawn. It’s set for November 2012 and is in addition to the 2011 holostar novel.


...

No proszę, a już myślałem, że mam pełną trylogię

Kolejna

z książek, które długo czekały na swoją kolej abym przeczytał. Wreszcie się doczekała, tym samym zaległości mam już nadrobione prawie wszystkie. Co ze Ścieżek Mocy wyszło? Ano moim zdaniem nic dobrego.

W pierwszym tomie mieliśmy pięknie użyte znane wcześniej postacie - książka pełna była nawiązań w najwyższym stylu. Opisywał autor również wspaniale dolne rejony Coruscant. Swoistą nowością była próba osadzenia w SW powieści detektywistycznej. I to wszystko razem wyszło bardzo dobrze. Drugi tom również całkiem nieźle opisywał Coruscant ale miał jedną kluczową wadę, autor zgubił gdzieś pomysł na książkę. Akcja przez to ciągnęła się niemiłosiernie. Czy w takim wypadku był sens pisać trzeci tom? Nie. Niestety jednak napisano go. Efekt? Postacie, które w pierwszym tomie intrygowały, były wyraziste tutaj są mdłe. Akcja jest trochę bardziej dynamiczna niż w słabiutkim drugim tomie ale za to miałem wrażenie, że pozbawiona jakiegokolwiek sensu. Intryga? Zapomnijmy o tym, że zaczynaliśmy od powieści paradetektywistycznej. Nawet nie wiem w sumie jak nazwać to co otrzymaliśmy w trzecim tomie. Może zatem choć ciekawe opisy Coruscant? A w życiu. Nawet tego elementu z poprzednich tomów nie zachowano, a odwalono dosyć pobieżnie.

Dodatkowo irytuje sposób w jaki autor opisuje Moc. Krótkie błyskawice Mocy puszczane przez niewydarzonego inkwizytora miałyby zabijać?!?! A widział Reaves może Luke`a smażonego przez Palpatine`a w Powrocie Jedi? Młody adept posiadający prawie nieograniczony potencjał? Czyli znowu robimy coś a`la TFU? Nie kupuję tego.

Niestety pewnych rzeczy nie powinno się kontynuować i ta książka jest tego przykładem. 3/10

słabe

Uff, to była naprawdę długa lektura. A to przecież zaledwie 288 stron (wydanie oryginalne), a zajęło mi przynajmniej pół roku. I to chyba jest najlepsza recenzja – tę książkę naprawdę ciężko się czyta, więc trudno ją polecić.

Dlaczego czyta się ciężko? Bo jest nudna. Nic tam się właściwie nie dzieje, bohaterowie chodzą po swoich coruscańskich kwaterach i snują plany i marzenia, rozmyślając o filozofii i etyce, więcej tam monologów wewnętrznych niż jakichś konkretnych zdarzeń...i niestety nie ma to nic wspólnego z SW. Nawet Coruscant, tak barwnie opisywane w poprzednich częściach, tutaj blednie, przesuwane w cień oddaje miejsce niemiłosiernie niedojrzałemu trójkątowi miłosnemu, oraz nie mniej irytującemu trójkątowi I-5 – Den – Rihaan. Same intrygi i spiski, a w tle snujący się bezbarwni inkwizytorzy. Jest jeszcze jeden niezwykły chłopiec, są jakieś wzmianki o kobiecie-togrutance, niestety niezbyt to wszystko ciekawe.

Co więcej początek spoilera wmieszanie do tej całej afery Dartha Vadera było tylko niepotrzebną stratą czasu, gdyby zamiast niego Jax musiał ostatecznie pokonać Teslę, a ten chciałby osiągnąć potęgę wbrew woli Vadera, to i Tesla miałby okazję stać się prawdziwą postacią, a też i całej historii zrobiłoby to lepiej. A tak nawet najmroczniejszy Mroczny Lord nie wykazał się tutaj niczym szczególnym, ot był śmiertelnym zagrożeniem, ale znów mu nie wyszło. koniec spoilera

Trzecia część Nocy Coruscant to nie jest książka oburzająca, nie niszczy kanonu, nie psuje Gwiezdnych Wojen. Świetny jest motyw Kaja, a I-five to wciąż jedna z najciekawszych postaci z odległej galaktyki. Ale to niestety bardzo słaba książka.

5/10


...Żeby było śmieszniej bardzo cieszę się na czwartą część i na Holostar, ponieważ wiem jaki potencjał mają te czasu, jak dobra może być ta seria i jak wspaniale potrafi pisać Michael Reaves, a wspomagany siłami Kaathryn Bohnhoff pewnie nawet lepiej. Oby następnym razem mnie nie zawiedli.

Re: słabe

Burzol napisał(a):

Świetny jest motyw Kaja

________
Znaczy że kolejny potencjalny Galen Marek w świecie SW jest świetny?

...

Bez przesady, nikt nie pisze, że to jakiś koks. On nawet nie potrafi kontrolować swoich umiejętności. I mi też się podobało wprowadzenie jego wątku.

hihi

Dlatego napisałem "potencjalny" gdyż początek spoilera małolat bez żadnego treningu od tak sobie rozwala inkwizytora, których szkoli się u Vadera więc nie zdziwmy się gdy w kolejnym tomie po odbyciu treningu zacznie sobie sciagac statki z orbity koniec spoilera, po prostu dla mnie już za duzo takich "okazów zdrowia"

...

Nie sądzę, abyśmy musieli się o to obawiać, Kaj nie wygląda mi na postać na więcej niż jedna, dwie historie.

Re: Re: słabe

Sebo250 napisał(a):

Znaczy że kolejny potencjalny Galen Marek w świecie SW jest świetny?

________
Tak. Można zakładać, że w galaktyce zawsze pojawiała się mnie więcej taka sama ilość dzieci zdolnych w Mocy. Kiedy rządzili Jedi, wyczuwali je odpowiednio wcześnie, wykradali z domów rodzinnych i przejmowali nad nimi kontrolę. Za panowania Imperium byli co prawda Vader i podlegli mu inkwizytorzy, Ręce i tym podobni, ale było ich mniej i byli znacznie słabsi od Jedi (bo dwóm Sithom niepotrzebna konkurencja, tylko podwładni). Dlatego zdecydowana większość Dzieci Mocy musiało radzić sobie ze swoimi umiejętnościami samotnie. Pojawienie się jednego z takich zdolnych dzieci na Coruscant też nie powinno dziwić, bo to stolica galaktyki, do której uciekali wszyscy. Kaj to zagubiony, przestraszony chłopiec, który nie może panować nad swoją siłą. To jest wspaniały motyw.

SW CN III: Scieżki Mocy - M. Reaves

Ostatni tom trylogii Reavesa, jest książką po której mam różne odczucia. Po pierwsze, spodziewałem się takiego finału. Konfrontacja z Darthem Vaderem nie mogła być inna. W sumie nie mam zastrzeżeń, do finałowego pojedynku, może po za sugestią, że uśmiercenie kogoś z trójki Den - Kaj - Laranth, nadało by większego realizmu i pokazało, iż mamy do czynienia z prawdziwie Dark Times. Ci, którzy zginęli w walce z Vaderem, z racji ich niskich pobudek, nie wzbudzali żalu i tęsknoty. Z resztą końcowa akcja z Elominem i jego dawnym szefem, przypominała scenę z innej bajki, kiedy to pewien pokurcz postanowił pewnemu hobbitowi odebrać błyskotkę. Sam wątek zdrajcy, też był niezgorszy, do końca nie chciało się wierzyć, że może być to Zeltronka, chociaż jej nagła zmiana stanowiska w kwestii zamachu na Imperatora, budziła wątpliwości. Jako zaletę zaliczyłbym, relacje panujące między Pavanem a Tarak. Końcowy akord z ostatnich stron, był świetną zapowiedzią na przyszłość.

Słabe strony, są niestety bardzo widoczne. Po pierwsze akcja z Savarosem i sprawa próby odrodzenia Zakonu. Według mnie, było to całkowicie zbędne. Pomysł zajmował znaczne połacie powieści, przez co osłabił wątek relacji między I-5 a Pavanem, który był znacznie istotniejszy niż nieporadne szkolenie, finalnie kończące się niczym.
Inny minus, to Inkwizytorzy. Nie będę się tu pastwił nad ich wyraźną nadbudowaną potęgą (zresztą równie przesadzoną co w przypadku Savarosa), aczkolwiek jak już się zabiera na ten temat głos, to warto było by przybliżyć coś więcej na ich temat. Dobijał mnie też sam Probus Tesla, a właściwie jego nazwa. Zdaję sobie z tego sprawę, że nie było to zamiarem autora, ale w mojej wyobraźni, zamiast złego gościa z łysą i pełną blizn głową, widziałem krzyżówkę tego pana:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Codex_Manesse_Heinrich_von_Breslau.jpg

z tym panem:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Tesla_Sarony.jpg

Sorry, ale taki mam klimat

Mieszane uczucia przenoszą się na okładkę. Bo rysunki, jak i kolorystyka są świetne, aczkolwiek brakowało mi jednak rysunku na grzbiecie książki, no i z tyłu powtórzono opis z Alei cieni.

Jak więc ocenić Ścieżki Mocy? Nie jest, to spektakularny finał, który wgniata w fotel, a potem wielokrotnie wraca się, choćby myślami do tej pozycji. Tom III, to zdecydowanie najsłabsza część, która zapewne po odstawieniu na regał, będzie już jedynie ozdobą. Wystawiam więc 6/10.

Pozostaje jeszcze ocena całej serii. Noce Coruscant witałem z wielką nadzieją, szczególnie po dylogii MedStar. Tam Perry i Reaves, pokazali EU bez wielkich nazwisk, jednakże równie ciekawe, z bardzo dobrze nakreślonymi bohaterami, którzy do tej pory odgrywali marginalne role, lub z całkiem nowymi, lecz równie udanymi postaciami. Tutaj, także się zapowiadało, że będzie podobnie. Niestety, III tom nadwątlił początkowo pochlebne wrażenie. Nie skazuje całego projektu na straty, jednak oczekiwałem czegoś więcej, tym bardziej, iż Reaves pokazał, że go na to stać. Zdaję sobie sprawę, że autor w trakcie pisania tej serii, mocno się rozchorował. Wierzę jednak, i liczę na to, że po pokonaniu różnych problemów, wróci do formy z wcześniejszych książek. Moja ocena trylogii "CN", to 7/10.

Re: SW CN III: Scieżki Mocy - M. Reaves

Bo to nie jest finał. "Ostatni Jedi" jest finałem, którego niedawno zacząłem i sam początek stosunkowo zaskakujący. Osobiście seria Nocy Coruscant mi się podobała, bo były to pierwsze książki z Uniwersum jakie przeczytałem i mimo wielu braków i nudnych momentów to 7/10 tej sadze daje z czystym sercem, bo nie oczekiwałem nic spektakularnego.

Re: SW CN III: Scieżki Mocy - M. Reaves

Zdaję sobie sprawę, że dalszy ciąg przygód Jaksa, jest opisany w Ostatnim Jedi, jednakże patrząc z punktu formalnego, trudno ją zakwalifikować jednoznacznie do serii Noce Coruscant. Po pierwsze, Ostatni Jedi nie posiada numeracji tomu IV, a po drugie - z tego co mi wiadomo, bo książki jeszcze nie czytałem - akcja przenosi się z Coruscant w inne miejsce. Tym samym Ścieżki Mocy, zamykają pewien cykl, wg. mnie.

Oczywiście nie będę się upierał na siłę przy swoim, i jeśli ktoś mi przedstawi dogodniejszą argumentację, to jestem skłonny uznać, że mamy do czynienia z IV tomem serii NC.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.