Forum

Ten, który wygrał za dużo

Z szacunku dla autora, który poświecił blisko sześć lat na napisanie swojej powieści, postanowiłem założyć ten wątek.

Warto zwrócić uwagę na fakt iż autor dwoił się i troił aby opowiadanie było jak najbardziej zgodne z kanonem (chyba jak nikt inny). Trzeba przyznać, że jest to na prawdę dobre opowiadanie, w starym, dobrym starwarsowym stylu, która powinna się spodobać każdemu.

W najbliższej przyszłości powinna ukazać się druga część, a później ładna wersja w PDF-ie, do ściągnięcia

Dla tych, którzy chcieliby się zapoznać z częścią pierwszą odsyłam tutaj: /tekst.php?nr=2094

W tym wątku możecie opisywać swoje wrażenia dotyczące powieści "Ten, który wygrał za dużo..."., podyskutować czemu akurat w taki a nie inny sposób autor opisał daną sytuację/postać lub po prostu podyskutować

Jestem

ciekaw, jaka zmiana w kanonie była najbardziej kłopotliwa dla autora?

...

Generalnie to są drobiazgi, ale jak ktoś kiedyś powiedział: "cierń w zadku bywa gorszy od kuli w łeb".
Kilka przykładów (generalnie nie wdaję się szczegóły, by nie spoilerować):
● niemal na samym początku pisania zakosiłem dla siebie fajnie wyglądającą postać z ANH, która miała być "bezimienną". Od razu wymyśliłem pasującą do jej aparycji historię, jakieś tam niuanse... tylko po to, by Mihoo powiedział, że widać ją w Holiday Special i ma swoją biografię. Na domiar złego, żałosną. Właściwie, do teraz niewiele z tym zrobiłem, ale mam pomysł, jak to załatać. Postać ta będzie się pojawiać w drugiej części.
● pojawił się szereg biografii postaci, które w trakcie pisania powieści kończyły się słowami "Dalsze losy nieznane", by nagle zmienić się wraz z nowymi źródłami. Było tak na przykład z BoShekiem.
● pojawiała się sprzeczność rozlicznych źródeł opisujących niuanse gry w sabacca. Wbrew pozorom, ta gra ma wiele dziwnych wariantów, które czasem przekręcają niektórzy pisarze, przez co zasady tej gry fikają koziołki.
● problemy z ustaleniem dat kilku wydarzeń także szkodziły. Takie drobiazgi, jak przesunięcie daty jakiejś wojny o dwa lata sprawiły, że musiałem przepracować biografie kilku postaci.
● niektórzy pisarze wpadali na podobne pomysły, które potem ja musiałem wycofywać lub zmieniać, by nie być posądzonym o plagiat. Jest to, jak to powiedział nasz stary znajomy, Volrath, najlepszy dowód na istnienie archetypów i toposów kultury... :]

Jest parę innych kwestii, ale myślę, że już to zaspokaja Twoją ciekawość :]

Jeszcze

mam kilka pytań

Primo-pod koniec pierwszego rozdziału Jeyco ma sen, w którym pojawia się pomalowany na zielono myśliwiec. Wizja mocy, czy po prostu wcześniej widział go już?

Secundo- co ma na sobie Iridorianka podczas zamieszania z skrzynią? Dalej ten wieczorowy strój?

...

Primo - stojąc na plaży, Jeyco widzi m.in. "myśliwiec w barwach CorSecu"
Secundo - to nie tyle strój wieczorowy, co letni strój na liczne okazje, coś w rodzaju sukienki na plażę skrzyżowanej z prowokacyjnym kostiumem na bankiet, coś jak ten po lewej:
http://www.collegefashion.net/wp-content/uploads/2009/09/bcbg12.jpg
tylko, że z odsłoniętymi bardziej biodrami, wycięciami w pasie po obu bokach i rąbkiem do kolan.
Strój był taki, bo miał ułatwiać blefowanie. Po tym, jak przegrała, było jej już wszystko jedno, w czym się nosi i została w tym stroju. To taki celowy zabieg, żeby, gdy zekranizują moją powieść, była idealna do trailera apetyczna dziewczyna.
P.S. to była Zabraczka. Iridonianka (a właściwie, napisałeś: Iridorianka) byłaby przedstawicielką krwiożerczej rasy wojowników.

Re: ...

Immo napisał(a):

Po tym, jak przegrała, było jej już wszystko jedno, w czym się nosi i została w tym stroju.

Fragment o osłanianiu jej swoim własnym ciałem nabiera nowego znaczenia

To taki celowy zabieg, żeby, gdy zekranizują moją powieść, była idealna do trailera apetyczna dziewczyna.

Spadłem z krzesła
Widać pomyślałeś już o wszystkim


P.S. to była Zabraczka. Iridonianka (a właściwie, napisałeś: Iridorianka) byłaby przedstawicielką krwiożerczej rasy wojowników.

My fault



Myślisz już o jakieś nowej powieści? Czy chwilowo urlop?

...

Druga część jest wciąż w korekcie, po czym jest do dokończenia drugi tom. Poza tym, na warsztacie mam kilka opowiadań mniej lub bardziej powiązanych tematycznie z fabułą powieści...

...

Przeczytane, czy cos, fierfek.

ocena: 10/10.

Immo, Mand`alor, genialnie sie poruszasz w swiecie SW, ilosc nawiazan, aluzji, ktore tu wylapywalem, byla ogromna. To + orginalna postac droida, ciekawi Corelianie, masa humory zwiazanego z poprzednimi punktami, sprawilo ze czyta sie toto bardzo przyjemnie i lekko ; ) Niedociagniec wiekszych brak, w sumie tylko w 1 miejscu byl blad, niedopatrzenie techniczne wlasciwie ; )

Czy to prawda ze w skrzyni znajduje sie dusza Marsellusa Wallace`a ?

Re: Ten, który wygrał za dużo

ogór napisał(a):
W najbliższej przyszłości powinna ukazać się druga część, a później ładna wersja w PDF-ie, do ściągnięcia
________
... a potem do wydania, następnie skrypt scenariusza do ekranizacji

Immoł, weź to wyślij do Luca$a.

...

Minął już tydzień...
Chciałbym zatem bardzo podziękować Ogórowi za poświęcenie czasu i nerwów na umieszczenie tej powieści na Bastionie. Dzięki, stary!
Dziękuję też wszystkim, którzy zdążyli już przeczytać (cholera, to nie Harry Potter, czemu Wam się tak śpieszy? ) i cieszę się z pozytywnych opinii...

W zależności od stopnia drapieżności zimowej sesji egzaminacyjnej Anno Domini 2010, data ukazania się drugiej części to albo 30 stycznia albo 6 lutego. Ale niczego jeszcze nie obiecuję, bo przyszłość jest w ciągłym ruchu...

...

Z typowym dla chaosu dzisiejszych czasów tygodniowym poślizgiem względem pierwotnie zakładanej daty, dziś po południu bądź wieczorem ukaże się druga część powieści. Hurra.

Ten, który wygrał za dużo... - Część II

Pojawiła się właśnie druga część powieści "Ten, który wygrał za dużo..."

Wszystkich chętnych zapraszamy do lektury:
Część I: /tekst.php?nr=2094
Część II: /tekst.php?nr=2204


Autor bardzo prosi o nie umieszczanie spoilerów w komentarzach pod swoją powieścią aby nie psuć przyjemności z czytania innym osobom.

...

Z typowym dla chaosu dzisiejszych czasów... sporym poślizgiem względem pierwotnie zakładanej daty, dziś wieczorem ukazała się druga część powieści.

Zapraszam do lektury...

Re: Ten, który wygrał za dużo... - Część II

ogór napisał(a):
aby nie psuć przyjemności z czytania innym osobom.
________

Oj, Immo, ale Ty sobie pochlebiasz.


A tak na serio to przeczytam po maturze, obiecuje! <3

Re: Re: Ten, który wygrał za dużo... - Część II

Ludwik napisał:
Oj, Immo, ale Ty sobie pochlebiasz.


________
Ja tylko poprosiłem, żeby uniknąć spoilerów w komentach. Nic więcej. Ta "przyjemność" to już pomysł Ogóra.

Ludwik napisał:
A tak na serio to przeczytam po maturze, obiecuje! <3

________
Khy khy.

...

Ok, skonczylem to dzis po 5 rano czytac.. ; P

Ciezko powiedziec cos nowego, fabula i akcja ida ladnie do przodu, i co najwazniejsze, ciekawie, chcialo sie czytac (jedynie pewne.. raczej niecierpiace zwloki zajecia przy M`Y zmuszaly mnie do odrywania sie od lektury i tym samym podzielenia jej sobie na tydzien czytania ; P)
Nawiazan (i to ciekawych, nie narzucajacych sie xD) znow byla masa, a i tak niewylapalem oczywiscie sporej czesci (JK..)

No, tyle, 10/10. Czytac, warto. A im lepiej zna sie swiat SW, tym wieksza frajda z czytania ; p

A

Jeyco wciąż początek spoilera spada i spada w tą przepaść... koniec spoilera. Więc mówiąc krótko i upierdliwie - kiedy następna część?

...

Na dniach w końcu pierwsza wersja PDFowego E-Booka. W nim zamieszczony jest Epilog.
A na drugi tom poczekamy jeszcze troszkę... Obiecuję, że krócej, niż poprzednie 5,5 roku.

...

Zapraszam na Manda`yaim, gdzie link do pobrania wciąż aktualizowanego PDFa. :]
http://www.forum.mandayaim.com/viewtopic.php?f=39&t=106&p=2324#p2324

tak

offtopem to mam wrażenie czasami że to jest pisane o jednym z użytkowników B, który rzeczywiście... wygrał za dużo

...

W sensie, że Vua za dużo wygrywa?

popatrz

jak zmyślnie

...

<treść sponsorowana>
Przeczytaj lepiej całą powieść a nie sam tytuł
</treść sponsorowana>

Ech, te Twoje domysły..

Cóż

teraz ktoś musi napisać fika pt. Ten, który wziął za dużo.

...

Chciałbym jeszcze coś ogłosić.
Ciężko jest samotnie poprawiać "byki" we własnym tekście pisanym i czytanym na przemian przez ponad 68 miesięcy, nawet w sytuacji gdy na prośbę o pomoc przy korekcie każdy "niestety nie ma czasu".
Jednakże, w związku z tym, że błędy się pojawiają - i to licznie - obiecuję pojawienie się "Wydania III, poprawionego", w którym znikną już - jak mam nadzieję - irytujące błędy stylistyczne oraz literówki, które zakłócają lekturę. Ukaże się ono, rzecz jasna, w PDFie w bliżej nieokreślonym czasie. Czas pisania pracy magisterskiej nieubłaganie nadchodzi, ale postaram się znaleźć dobrą pomoc.
Pozdrawiam i dziękuję za wyrozumiałość tym, którzy starali się nie zwracać uwagi na te niedogodności - szczególnie dla Jayi za jej miłe słowa w komentarzu pod pierwszą częścią powieści.

P.S. Każdego, komu rzucił się w oczy jakiś wstrętny babol, zapraszam do pisania do mnie na GG i wskazanie mi go - będzie to bardzo pomocne, bo nie wiem, czy nowa korekta da radę znaleźć wszystko.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.