Forum

TCW 2x15 - Senate Murders

Już za dwa tygodnie, 5. marca, kolejny odcinek uwielbianego przez fanów serialu animowanego ze świata SW

Reżyseria: Brian Kalin O`Donnell

Jednym zdaniem:

Kiedy w niewyjaśnionych okolicznościach ginie senator, Padmé szuka osoby odpowiedzialnej za zbrodnie.


Przypomnienie:

Zabrania się umieszczania jakichkolwiek linków mogących prowadzić do nielegalnych kopii serialu TCW.
Dopuszczalne są tylko przekierowania do oficjalnej strony SW lub CN.
Źle widziane jest również spamowanie na temat podpisów czy innych rzeczy nie mających nic wspólnego z danym odcinkiem.
Oczywistym jest, że każdy fan chce obejrzeć TCW. I jak chce to znajdzie sposób. Sam lub na privie. NIE na forum i w komentarzach do newsów.


___________________
a tu /news.php?11379 jest pokazanych kilkoro bohaterów odcinka.

....

Padme była już szpiegiem, teraz będzie detektywem. Kurde twórcy nie mają żadnego dobrego pomysłu na ten serial. Chyba dam sobie już spokój z TCW. Respekt dla tych co wytrwają do końca serialu.

:D

Odcinek może byc... dobry.
Zobaczymy jak Padme poradzi sobie w nowej yy, pracy.

??

a jaki senator właściwie zginie??

:D

Strzelam, że Senator Mee Deechi.

...

Ech, obawiam się, że to będzie początek spoilera Onaconda Farr. Szczegół, że to jest niezgodne z kanonem... Ja stawiam, że to Deechi go zamorduje. koniec spoilera Pisałam o tym tu (przy opisie początek spoilera Lolo Purs koniec spoilera:

http://www.gwiezdne-wojny.pl/news.php?11379,plotki-o-the-clone-wars-4.html

Nie wiem natomiast czemu, ale na Wook pojawia się informacja, że ten odcinek będzie emitowany dopiero 19 marca. Pewnie dlatego, że rozkład CN na 5 podaje chyba Voyage of Temptation... Ja już durnieję z tymi opóźnieniami, o co im w tym chodzi?

...

Niezgodne z kanonem? Przecież jak wiadomo to w około połowie wojen klonów był inny senator rodii, więc czemu to nie może być on? Z tego co wiem to nie ma nic onim potem.

...

Tak, ale o co chodzi: zdaje się, że akcja TCW dzieje się "około 22 BBY", jak wynika to z opisu pierwszej książki Travis o TCW właśnie. A o ile wiem, to nasz senator był w jakiś sposób powiązany z Bitwą o Duro, która miała miejsce w 20 BBY...

Tak naprawdę

TCW musi się dziac po pasowaniu Anakina na rycerza (30 miesiąc), bo przed tem nie mógłby miec Ahsoki.

Więc niezgodności nie ma.

Re: ...

ShaakTi1138 napisała:
Nie wiem natomiast czemu, ale na Wook pojawia się informacja, że ten odcinek będzie emitowany dopiero 19 marca. Pewnie dlatego, że rozkład CN na 5 podaje chyba Voyage of Temptation... Ja już durnieję z tymi opóźnieniami, o co im w tym chodzi?
________
Fakt, lekkie przegięcie :/ To oni nie wiedzą co puszczają? Ech...
Ale za to Wookiee podaje tytuł następnego odcinka: "Cat and Mouse".

Co z S02E15?

Czy ktoś wie, czy informacja o premierze "Senate Murders" w UK w dniu dzisiejszym to potwierdzony news i takowe wydarzenie miało miejsce?

2x15

No właśnie co jest z nowym odc. TCW? Na Hataku to w ogóle już jest napisane, że premiera jest 20 marca.

Wkurza mnie okrutnie zachowanie tych popierd*lonych Amerykańców z robieniem 3,4-tygodniowych przerw pomiędzy odcinkami. Nie wiem czy były chociaż trzy odcinki pod rząd tydzień w tydzień w tym sezonie.

Aha, autorze tematu: nie w UK tylko w USA jeśli już.

...

Odnoszac sie do ostatniej linijki, wkurza mnie okrutnie zachowanie tych popierd*lonych polaczków, z gadaniem i poprawianiem kogos gdy sie nie wie o co chodzi.

Re: ...

X-Yuri napisał(a):
Odnoszac sie do ostatniej linijki
________
Raczej środkowej.


No dobra, więc o co chodzi?

...

Nie, uzywajac srodkowej odnioslem sie do ostatniej. A o co chodzi wyjasnil Mistrz Seller ponizej

UK

bo premiera tego odcinka miała byc najpierw w UK, a dopiero potem w USA.

A przerwy są wnerwiające, dlatego w drugim sezonie nie oglądam odcinków od razu tylko czekam, aż zbiorze się ich kilka i oglądam jeden po drugim.

:*

Najpierw była Kanada zią

"Senate Murders" is the fifteenth episode of Season Two of the Star Wars: The Clone Wars television series. It aired on March 12, 2010 in Canada and March 13 in the UK. It is scheduled to air on March 19 in the US.[1]

...

Hm, czyli z fajnego weekendu nici . Przynajmniej póki co Zagubieni mają regularnie wydawane odcinki 6. serii, dzięki czemu nie muszę się martwić o brak zajęcia.

Natomiast twórcy TCW powinni sobie wziąć z ekipy Lostów przykład, bo w tym sezonie przerwy są wyjątkowo wkurzające. Owszem, poziom jest jeszcze lepszy, ale to wiele nie tłumaczy.

Kolegów nie masz??

Jak można się martwić o to, że nie będzie się miał czego oglądać w weekend?? Jest wiele ciekawych zajęć...

Linki u wójka google są także można obejrzeć.
Co do odcinka nie zapowiada się ciekawie, znowu Padme w roli agentki...

Odcinek dobry,

taki sensacyjny. Liczba mnoga w tytule jest uzasadniona
Rozwiązanie dość niespodziewane, Mon Mothma ma więcej do "zagrania", fajna postać inspektora, Padme może być.
Ogólnie bez bólu zębów da się obejrzeć

....

o tak zgodzę się. odcinek spoko. inspektorek śmieszny i jak zawsze Palpek wszystko psuje

kurcze

po genialnym początku tygodnia jednak smuta. TCW puszczają dalej... <chlip chlip>

...

Zyc bez TCW niemozesz -,-

bleh

Nic ciekawego. Inspektor przypominał mi tego Don Dona z Something Something Something Dark Side

Podoba mi się za to poprawa Coruscant. Wygląda o wiele lepiej, niż to co wiedzieliśmy chociaż w filmie kinowym.

bleh +1

Niestety, ze smutkiem muszę przyznać, że jak na tyle czekania to otrzymaliśmy odcinek przeciętny, najsłabszy w całym sezonie. Niezbyt fajny klimat i całość toczyła się zbyt szybko, nie zaprzątano sobie głowy budową suspensu. A ten cały inspektor... szkoda gadać. Ale jakieś tam plusy ten odcinek ma, więc dam mu 6/10.

Poprostu

dziwi mnie to, że fani się tym jarają i podniecają. Odcinek ten, dalej utwierdza mnie w przekonaniu , że TCW to gówno. Jak dla mnie, TCW nie ma miejsca w kanonie.

A fanów

to nie obchodzi .

....

dokładnie jak dla mnie SW jest SW. trzeba to lubić ;]

A jakby

były StarWarsowe lody w pięknym pudełku , a do środka zamiast lodów nałożyli by Ci gówno to byś je zjadł??

...

Ty bys sie zajadal i marudzil : D

chociaż

Ja zajadam i marudzę to i dobrze, ale dziwi mnie że wam to gówno smakuje .

...

Noo, bardzo dobrze, zrec gowno i marudzic, ale zrec dalej^ Takie to.. racjonalne.
No i, kwetia punktu widzenia. Inny widza w tcw fajny serial ktory im sie podoba, a Ty przysmak swoj -,-

W TCW

widzę cząstkę SW i oglądam z ciekawości (to, że z odcinka na odcinek coraz ciężej to inna bajka) jednak porównując TCW do gówna mam na myśli to, że nie trzyma się wcześniej ustalonego kanonu, robi się niepotrzebny syf i nie rozumiem tego. Serial mógłby być robiony na podstawie(j.w napisałem istniejącemu już) kanonowi i być świetnym uzupełnieniem pomiędzy ep2 i ep3 , tylko niestety nie jest. TCW to jak napisałem w poprzednim poście gówniane lody w ładnym opakowaniu(mimo kwadratowej i mało szczegółowej animacji, TCW jest...ładne)

zgadzam się

z Tobą w niemal 100%. oglądam TCW no i faktycznie coraz jakoś ciężej jednak co mi się nie podoba to teksty w stylu: "ale dziadostwo, głupie i wogóle. zakończyłem na odcinku 2." nie chcę nikogo urazić ale jak się nie podoba to się nie ogląda a jak chce się coś takiego napisać to najpierw niech się odcinek obejrzy i wtedy można od dziadostwa wyzywać
ale myślę że większość to weterani i wszystkie odcinki oglądają

....

jeśli by ładnie wyglądało ;]

2x15

TCW wraca po dłuższej niż zwykle przerwie na ekrany telewizorów brytyjskich i kanadyjskich poddanych Jej Królewskiej Mości. Czy to powrót wynagradzający fanów tak długie oczekiwanie? Nie do końca.

Filoni i spółka zaserwowali nam tym razem kryminał z polityczną intrygą w tle. Sprawą morderstw na senatorach, którzy sprzeciwiają się planom rozbudowy WAR zajmuje się Padme Amidala, która w TCW była już komandosem i szpiegiem oraz - dopiero jakby przy okazji - politykiem. Czemu więc nie detektywem? A za sidekicka robi Bail Prestor Organa (w fajnym golfie). Dostajemy więc odcinek bez rycerzy Jedi, co stanowi zaletę, ponieważ pozwala od nich zwyczajnie odpocząć. Umiejscowienie akcji w Senacie staje się pretekstem do pokazania młodszemu widzowi-fanowi, że wojna nie rozgrywa się tylko na polach bitew, lecz jest przede wszystkim polityką (prowadzoną innymi środkami, jak pisał klasyk Clausewitz). Sceny na sali obrad to jednak tylko migawki, ale dobre i to. Fajnie, że Mon Mothma dostała kilka kwestii i przestała pełnić rolę paprotki w doniczce jak w poprzednim odcinku.

Fabuła? Strawna, ale...cóż, już dokładne oglądanie scen w dokach pozwala domyślić się, kto jest winny, ale nic to. Dwudziestominutowy czas projekcji odcinków zdążył już przyzwyczaić do tego, że pewne elementy fabuły po prostu muszą być oczywiste. Nic się na to nie poradzi, więc przestaję już na przewidywalność narzekać. Muszę jednak oddać twórcom sprawiedliwość i przyznać, że Umbaranin (mimo, iż grubo ciosany) został wykreowany należycie i sprawnie posłużył do mylenia tropów.

Show wszystkim postaciom kradnie tu porucznik CSF Tan Divo (który wygląda jak wypisz-wymaluj Peter Lorre http://www.filmbuffonline.com/images/PeterLorre.jpg ). Kapitalna postać charakterystyczna z uwagi na akcent Południowca (?) i wygląd. Facet zachowuje się megairytująco, jest lekko arogancki, ale nie sposób go nie lubić. Chcę go więcej w TCW.

Z kwestii technicznych: jeżeli jeszcze raz zobaczę w tym serialu Ithorianina albo Bitha to chyba zwymiotuję. Nie chodzi mi o to, że nie przepadam za tymi rasami. On the contrary, lubię je i są mi drogie, ale ileż można? Od kilku już odcinków przedstawiciele tych ras to jedyne poza ludźmi i Rodianami zasiedlające Coruscant w TCW. Wiem, że projekty nowych postaci kosztują, tylko że wrzucanie dwóch na krzyż nie wygląda profesjonalnie (przecież twórcy pokazali już Pantoran, Weequeyów, Trandoshan nawet Gungan, po nich sięgnąć nie można?). Widoki Coruscant za dnia są w "Senate Murders" istotnie najlepsze spośród dotychczas wyemitowanych odcinków.

To jeden z takich odcinków, o których nie ma w zasadzie co pisać, bo powtarza się to, co przy okazji recenzowania poprzednich. Niezły, ale bez rewelacji. Po tak długim oczekiwaniach liczyłem na coś ciekawszego.

Dam 6/10 (byłoby 5,5/10, ale pół oczka w górę za Divo).

Dla wyjaśnienia: poprzedniego odcinka nie recenzowałem (może to jeszcze zrobię), a chcę obliczyć średnią sezonu, więc tu podam ocenę dla 2x14 - 7/10.

Średnia sezonu so far: 100:15 ~ 6,66/10 ~ 7/10

Jeden z

najbardziej przewidywalnych i nudnych odcinków.
Znowu Padme, która w senacie jak zwykle robi dużo złego.
Chore to.

4/10.

Dużo Coruscant w tym sezonie

i to mi się podoba. Coraz więcej zakamarków planety oglądamy.
Stęskniłam się za TCW. Tak cedzą te odcinki :/

Jak spojrzy się na Baila to od razu widać, że się poprawiła grafika. Nowe postacie z tego odcinka były ciekawe i podobało mi się jak były zrobione. Tak samo jak Balavowi Tan Divo kojarzył mi się z Peterem Lorre Myślę, że to był celowy zabieg twórców i bardzo mi się ten smaczek spodobał. Inspektor był zabawnie irytujący i do tego przywodził na myśl stare produkcje z mniej lub bardziej nieudolnymi stróżami prawa, których wyręczyć muszą jacyś detektywi amatorzy. Fajnie, że sięgnęli w TCW po kolejny schemat. Dodatkowo oglądając sceny w dokach cały czas myślałam o serialu, który swego czasu uwielbiałam - "Remingtonie Steele`u". The Clone Wars co jakiś czas wywołuje u mnie skojarzenia z lubianymi filmami oraz serialami i za to ten serial ma u mnie wielkiego plusa
Ucieszyłam się, że było więcej Organy. Szkoda tylko, że był mało pomocny. Chciałabym, żeby ten serial bardziej uzasadnił słowa Leii "walczyłeś z moim ojcem w wojnach klonów".
Intryga jak na taką długość odcinka była OK

The Clone Wars 2x15: Senate Murders

Ujdzie, nawet mi się podobało. "Kryminalne zagadki Coruscant", w mordę

Plusy:
- Duużo Coruscant
- Postać Divo, chociaż nie pasował mi do SW. Ale to w końcu TCW więc widać można
- Padme nie kozaczyła aż tak jak wcześniej

Minusy:
- Trochę wiało nudą chwilami
- Od pewnego momentu przewidywalność

Cieszę się z Coruscant. W pierwszym sezonie nie było o niej prawie nic, teraz za to aż nadto. I nawet dobrze. Odcinek..... no, nie była to jakaś porażka - mimo, że coś tam się podobno kłóci z kanonem, ale i bez rewelacji w sumie.


Ocena: 6.5/10

Średnia sezonu: 7.1/10

2 faza

Mnie w tym odcinku najbardziej spodobało się ukazanie II fazy zbroi klonów. Zbliżamy się do czasów RotS .

Senatorowie

prowadzą 4:2 z Jedi w kwestii ofiar śmiertelnych od początku trwania serialu. Czy to wciąż ta sama wojna, w której poległo aż tylu członków Zakonu?

A co do samego odcinka - tendencja zwyżkowa, rozpoczątą Mando trylogią, została zachowana. Zaryzykuję stwierdzenie, iż był to jeden z najlepszych odcinków, biorąc pod uwagę zarówno pierwszy, jak i drugi sezon. Nie ma Ahsoki, nie ma Obiego, nie ma najbardziej spieprzonej w całym serialu postaci - czyt. Anakina. Ale za to mamy senatorów . Co jak co, ale bohaterowie drugoplanowi są jedną z niewielu rzeczy, które wychodzą dobrze scenarzystom TCW. No i Coruscant, aczkolwiek ono umiejętnie ukazane może obronić się samo .

Nie mam ochoty bardziej się rozpisywać, ani wypisywać plusów i minusów. Odcinek wart polecenia - jak na TCW. Ocena 8/10.

...

Odcinek bardzo przyjemny, taki inni klimat miał niż poprzednie odcinki, które widziałem co jednak nie oznacza, że gorszy. Od samego początku spodobało mi się wykonanie postaci nowych senatorów, szczególnie Mon Mothma i senatorka z Kamino. No i postać detektywa genialna, mimo iż z początku mi nie pasował do odcinka to jednak z czasem się wybronił

Największym plusem są jednak hologramy II fazy zbroi klonów, na takie coś czekałem od dawna

Odcinek był bardzo przyjemny, kolejne ładne widoczki, które w TCW są chyba już pomału standardem, miła prosta fabuła, fajne postacie - odcinek, który można sobie obejrzeć w spokoju z czystą przyjemnością, o ile ma się takie podejście do TCW i ogólnie wszystkiego z tym związane jak ja.

(Napisałem posta żeby nie było potem, że Kasis piszę, że wie że ktoś lubi TCW ale nie piszę nic o odcinkach nowych i tylko same marudzenia czyta )

Re: ...

-(Napisałem posta żeby nie było potem, że Kasis piszę, że wie że ktoś lubi TCW ale nie piszę nic o odcinkach nowych i tylko same marudzenia czyta )

Dziękuję :*

Właśnie ten inny klimat jest plusem, bo ile można oglądać walk i bitew? Chwila oddechu jak najbardziej wskazana, w końcu klasyczne filmy też nie pokazywały cały czas wojny. A senatorka z Kamino podobała mi się nawet bardzo.

...

Kasis napisał(a):
łaśnie ten inny klimat jest plusem, bo ile można oglądać walk i bitew? Chwila oddechu jak najbardziej wskazana, w końcu klasyczne filmy też nie pokazywały cały czas wojny. A senatorka z Kamino podobała mi się nawet bardzo.
________
Akurat mi się chyba podoba taka opcja, że dostajemy kilka odcinków z akcją (wojny, bitwy, walki) i jeden-dwa takie spokojne przerywniki A fakt, senatorka z Kamino była jedną z ciekawszych postaci tego odcinka, fajnie byłoby gdyby jeszcze wróciła a czuję że może wrócić bo skoro pokazali hologramy nowych zbroi i jeden był nawet w jej komnacie..

padme na tropie

To co twórcy wyczyniają z senatorami, a Padme w szczególności jest żałosne. Ta ich wizja, czy jak oni też nazywają bełkot stworzony z braku pomysłu zupełnie do mnie nie dociera. Z Padme robią agenta do zadań specjalnych. Już była komnadosem, szpiegem, teraz jest detektywem. Politykiem jest dopiero na samym końcu tej listy, chociaż trudno nazwać mi polityką te infantylne przemowy o pokoju, dobroci i innych pierdołach. W ogóle ten serial pokazuje wypaczony obraz senatora. Jako ciekawostkę podam, że w tym serialu zginęło więcej polityków niż Jedi. Wiem, że chore, ale nic na to się nie poradzi.
Ogólnie wątek polityczny w TCW opiera się na intrydze, którą rozpracowywać będzie jakaś pacyfistka (Padme ew. Satine). Tym razem nie odbiegliśmy od reguły. Został otruty senator Rodii. Scenarzyści podrzucają nam także na starcie dwóch pewnych kandydatów, na których wszystko wskazywało. Więc zgodnie zasadą zachowania filmu nie mogą być winni. Do tego dorzucili przerysowanego funckjonariusza, który przy blizszym poznaniu stawał się coraz bardziej irytujący. Rozwiązywanie zagadki polegało na bezcelowym kręceniu się po całym Coruscant. Zagadka i tak rozwiąże się na samym końcu. początek spoilera Umbarana zabito chyba tylko dlatego, że twórcy nie mogli mu znaleźć zabójcy. Szybka konkluzja i Amidala wzorem dr House`a pod wpływem geniuszu rozwikłała sprawę. Za mocno chcieli oddać tamtem klimat i egzotyczna wskazówka okazała się zbyt egzotyczna. Zdemaskować sprawcę, bo nie napił się wina. Nieprawdaż, że przesadzone? Swoją drogą użyła tej trucizny chyba po to, by zostać nakrytą. koniec spoilera Podsumowując odcinek nudny, że aż piszczy. Jedyne co mi się spodobało to sprytne wykorzystanie tej sprawy przez Sidka. Z lekka naciągane, ale i tak miodne. Szkoda, że główny wątek był do niczego, od początku wiedziałem kto był winny.
Plusy:
+ Coruscant
+ triumf Palpatine`a
Minusy:
- kolejna intryga
- co gorsza banalna i infantylna
- śmierć kolejnego senatora
- znowu komando Padme
- nudne jak expose premiera
- przerysowany funkcjonariusz
- żalowe wskazówki
Ocena: 3/10

Senate Murders - recka

Gdy zasiadałem do oglądania "Senate Murders", oczekiwałem dobrej fabuły. Niestety standardowy czas odcinka powoduje,że uważny widz kapnie się, kto jest mordercą. Ja niestety nie złapałem haczyka. Ale wiedziałem,że nie zrobiła to przedstawicielka Kamino - Halle Burtoni. Typowałem na Mee Deechi, ale nie umiałem go złapać na kłamstwie.
Niektórzy z Was zachwycają się inspektorem policji, ale on mnie nie przypadł do gustu.
Plusem odcinka jest scenografia (znów kłania się Coruscant), a także końcowa puenta kanclerza.

...

Nadrabiania zaleglosci naroslych przez M`Y czas nastal.

Odcinek dosc ciekawy, koncowy zwrot akcji mnie pozytywnie zaskoczyl (tzn, podejrzewalem ze to ta osoba, ale to byly podejrzenia an zasadzie "Powinna to byc ta osoba, ale watpie by tak zrobili w TCW, raczej pojada ta oczywista droga")
Ten sledztwo rpowadzacy mi co rpaqwda do gustu nie przypadl, ale jako postac wykreowany interesujaco...

Dobry odcinek. : >

Nie wiem

czemu narzekacie. Czy naprawdę we wszystkich odcinkach TCW muszą być bitwy? Czasami fajnie zobaczyć coś innego.

Plusy
-Wątki polityczne
-postać senator z Kamino
-Padme nie kozaczyła, a jej zaangażowanie w sprawę było sensownie uargumentowane.

Minusy
-Brak nawiązań do sagi, lub EU. W sezonie jest ich niestety dużo mniej.

hmm

Jeśli mam być precyzyjny to tylko jeden odcinek pokazał fragment prawdziwej bitwy, tj. bitwy o Geonosis. Szkoda, że końcówkę spartolili, reszta to były co najwyżej ustawki.

A

1x03, 1x04, 1x06, 1x13, 1x14, 1x19, 2x01, 2x05, 2x06, to co pies? Nie mówiąc o pilocie kinowym, gdzie były dwie świetne bitwy (które świetnie się oglądało w kinie).

The Clone Wars S02E15

Morderstwo i polityczne zmagania w senacie Republiki Galaktycznej związane z kwestią powołania większej ilości klonów do wielkiej Armii Republiki są kwintesencją tego odcinka drugiego sezonu The Clone Wars.
Głównym babolami tego odcinka są trochę naiwna intryga kryminalna ,politycy posługiwali by się bardziej innymi istotami niż robili to osobiście, trochę zbytnie skoncetrowanie się na jednym powodzie sprzeciwu wobec powiększenia oraz kontynuacji procesu tworzenia klonów , a pominięcie innych powodów które są troche nietyczne z innych punktów widzenia. Innym mniejszym mankamentem jest naiwność Padme przy okazji przeszukiwania portu w nocy, w końcu jest to oczywista pułapka przeznaczona do likwidacji zbyt ciekawskich osób.
Cieszy obecność późniejszych przywódców rebelii Month Motha oraz Baila Organy, mimo ze ich rola w odcinku jest maleńka.
Największym plusem jest postać porucznika Divo z policji Coruscant oraz jego sarkastyczne uwagi na temat polityków. Jest typowy niebłyskotliwy glina arogancko przekonany o swoim profesjonalizmie, który jednak nie przekłada się na wyniki.
Ciekawie pokazano procedury uchwalania decyzji przez senat oraz związane z tym gry polityczne pomiędzy senatorami.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.