TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Wojny Klonów

TCW 2x21 - R2 Come Home

Hego Damask 2010-04-18 12:29:00

Hego Damask

avek

Rejestracja: 2005-05-28

Ostatnia wizyta: 2022-06-30

Skąd: Wrocław

za tydzień w Anglii i Kanadzie druga część trylogii o Bobie. Co ciekawe, w USA, 30-go kwietnia mają lecieć dwa odcinki, ten oraz "Lethal Trackdown". Zobaczymy jak to będzie w Anglii i Kanadzie. Z previewu na końcu "Death Trap" wynika że będzie jeden odcinek.

Jednym zdaniem:

Gdy łowcy nagród wciągają Anakina i Mace’a w pułapkę na Vanqorze, to do R2-D2 należy przedostanie się na Coruscant i ostrzeżenie reszty Jedi.


Przypomnienie:

Zabrania się umieszczania jakichkolwiek linków mogących prowadzić do nielegalnych kopii serialu TCW.
Dopuszczalne są tylko przekierowania do oficjalnej strony SW lub CN.
Źle widziane jest również spamowanie na temat podpisów czy innych rzeczy nie mających nic wspólnego z danym odcinkiem.
Oczywistym jest, że każdy fan chce obejrzeć TCW. I jak chce to znajdzie sposób. Sam lub na privie. NIE na forum i w komentarzach do newsów.


_____________________________________________________________________
wygląda na to, że w tym odcinku znowu zobaczymy Hondo i piratów.

LINK
  • heh

    Bolek 2010-04-18 12:47:00

    Bolek

    avek

    Rejestracja: 2007-03-18

    Ostatnia wizyta: 2022-05-04

    Skąd: Inowrocław

    coś jak przygody Szarika w Czterech Pancernych, gdy czołgiści potrzebowali nowej pompy?

    LINK
  • Czyżby

    Mephisto 2010-04-18 12:59:00

    Mephisto

    avek

    Rejestracja: 2009-11-24

    Ostatnia wizyta: 2013-06-23

    Skąd: Kościerzyna

    R2 miał w swoim korpusie oprócz parasolki, pontonu, wyrzutni konfetti oraz silniczków manewrowych o mocy głównych silników wykorzystanych w F-16, miał także zamontowany hipernapęd?

    LINK
  • Parę fotek

    Hego Damask 2010-04-23 09:30:00

    Hego Damask

    avek

    Rejestracja: 2005-05-28

    Ostatnia wizyta: 2022-06-30

    Skąd: Wrocław

    http://media.entertainment.sky.com/image/unscaled/2010/04/21/Clone-Wars-s02e21-R2-Come-Home-03.jpg

    http://media.entertainment.sky.com/image/unscaled/2010/04/21/Clone-Wars-s02e21-R2-Come-Home-04.jpg

    http://media.entertainment.sky.com/image/unscaled/2010/04/21/Clone-Wars-s02e21-R2-Come-Home-02.jpg

    http://media.entertainment.sky.com/image/unscaled/2010/04/21/Clone-Wars-s02e21-R2-Come-Home-06.jpg

    http://media.entertainment.sky.com/image/unscaled/2010/04/21/Clone-Wars-s02e21-R2-Come-Home-07.jpg


    Bossk

    LINK
  • Niezłe

    Hego Damask 2010-04-24 21:50:00

    Hego Damask

    avek

    Rejestracja: 2005-05-28

    Ostatnia wizyta: 2022-06-30

    Skąd: Wrocław

    znowu widzimy gundarki, nieco więcej niż w odcinku pierwszej serii. Odcinek dość zabawny przez Artoo usiłującego wykiwać łowców. Dziwne tylko, że Anakin coś się nie trzyma zasad i mówi do Windu per "Mace"

    Sprytna pułapka Boby, dwaj Jedi w kłopotach, łowcy tutaj akurat wypadli tak sobie, Castas kojarzył mi się z jakimś orkiem

    Nie najgorzej. Czekamy na ostatni.

    LINK
  • hmm

    Bolek 2010-04-25 00:05:00

    Bolek

    avek

    Rejestracja: 2007-03-18

    Ostatnia wizyta: 2022-05-04

    Skąd: Inowrocław

    dużo błędów logicznych, no i niestety, wiem że już wszyscy rzygają tym zwrotem, ale również i kanonicznych.

    Czy Filoni zdawał sobie sprawę, że lot z Vanqor na Coruscant i z powrotem zajął by łącznie jakieś 2-3 tygodnie? Trochę Anakin z Macem sobie tam poleżeli...

    Tutaj jeszcze wyraźniej widać zaprzeczenie całej Zemsty Sithow. "I don`t trust him". Tiaaa chyba tylko w filmie, bo tutaj to Anakin i Windu robią za dwóch najlepszych przyjaciół.

    Aż mnie uderzyło jak usłyszałem "Mace!" kto to widział mówić do członka rady po nazwisku? Nic szacunku nie mają.

    Bosska mało, Boba dużo nie robi. Ogólnie nie mają nawet w czym mieszać.

    Punkt dla tego, kto nie spodziewał się, że R2 odstrzelą antenkę...

    I właśnie nasz mały astrodroid ratuje ten średniawy odcinek. Próby przeszkodzenia w dobiciu Jedi świetnie wyszła. Kojarzyło mi się to z podobnymi fragmentami w Sadze

    Wraz z dzisiejszym docinkiem pojawia się wieeeeelki problem i wieeeeeelkie pytanie do Boby.

    - Boba, why?
    - For revenge!

    Dlaczego Boba pozwolił wysadzić hełm ojca? Ilu z nas sprzedałoby np. medal ukochanego ojca po jego śmierci? Takich rzeczy się nie robi. Zwłaszcza, że on latał w tym pancerzu przez całe wojny klonów. Z tego co pamiętam dopiero lata później sprawił swój własny.

    5/10

    LINK
    • Re: hmm

      Hego Damask 2010-04-25 08:49:00

      Hego Damask

      avek

      Rejestracja: 2005-05-28

      Ostatnia wizyta: 2022-06-30

      Skąd: Wrocław

      Bolek napisał(a):
      Aż mnie uderzyło jak usłyszałem "Mace!" kto to widział mówić do członka rady po nazwisku? Nic szacunku nie mają.
      ________
      imieniu chyba

      LINK
    • ...

      X-Yuri 2010-04-26 01:18:00

      X-Yuri

      avek

      Rejestracja: 2004-12-22

      Ostatnia wizyta: 2022-06-30

      Skąd:

      Bolek napisał(a):

      Dlaczego Boba pozwolił wysadzić hełm ojca? Ilu z nas sprzedałoby np. medal ukochanego ojca po jego śmierci? Takich rzeczy się nie robi. Zwłaszcza, że on latał w tym pancerzu przez całe wojny klonów. Z tego co pamiętam dopiero lata później sprawił swój własny.

      ________

      Moze to nie byl "ten helm" ? Mogl skombinowac jakis podobny, albo wykorzystac jakis inny helm jango (bo pewnie mial zapasowy komplet zbroi) ten z Geonmosis sobie zostawiajac..
      Bo jesli faktycznie "go" wysadzil (tzn bedzie tego potwierdzenie jakies) to.. ta opcja ssie.

      LINK
  • ...

    Stele 2010-04-25 00:16:00

    Stele

    avek

    Rejestracja: 2010-01-04

    Ostatnia wizyta: 2019-12-19

    Skąd: Wrocław

    Owiewki zamknąć nie łaska? Jeszcze gundarki myśliwce ukradną i długów sobie niepotrzebnie narobią.

    Przy przyjacielskich relacjach Skywalkera z Windu w TCW zwracanie się do siebie po imieniu nie razi. Przyzwyczaiłem się już do tego.

    Gundarki sobie biegają, niepotrzebnie rozładowując napięcie. Odcinki i tak są za krótkie, a oni jeszcze upychają zbędne motywy.

    Bossk małomówny i robi za tylną straż. A jak się odzywa, to w basicu! Gdzie się podziały trandoshańskie syki?! Strzelać też specjalnie nie umie. Na orbitę poleciał za Artoo i ani razu nie trafił... A nie przepraszam. Mały Boba siedział w wieżyczce. W poprzednim odcinku znacznie lepiej mu szło. Przecież Slave ma dwie wyrzutnie torped, dwa szybkostrzelne blastery i promień ściągający. Byli tak zdesperowani w dorwaniu myśliwca, a nie mogli tego tysiąca Cr na torpedę poświęcić? Ano nie mogli. Na porządnych termodetonatorach też oszczędzają. Marzy mi się akcja z SotE...

    Artoo, po ribieniu za jetpacka, bawi się w buldożer. W jaki sposób kilkudziesięciukilogramowy robot gąsienicowy przeciąga złom? Ślizgałby się w miejscu. Reszta akcji astromecha bez zastrzeżeń.

    Jedi leżą pod tym gruzem, okręt się wali z nieznanych przyczyn, a R2 lata na Coruscant i z powrotem. Z Rubieży do Jądra i z powrotem w jedno popołudnie. Rekordy Sokoła wysiadają. No i po raz kolejny Ahsoka ratuje mistrzów...

    Poleżeli sobie kilka(dziesiąt) godzin pod tym złomem, ruszyć się nie mogli, a gdy doszło co do czego skakali do kanonierki. Te dwa klony wyciągnęły ich bez chociaż lewarka i jakoś nic nie spadło. Windu powinien się sam uwolnić, ewentualnie z pomocą ocalałego klona z Endurance.

    Autorska fabuła, brak strasznych absurdów. Taki standard TCW.

    LINK
    • Eheehe

      Lord Satham 2010-04-25 20:26:00

      Lord Satham

      avek

      Rejestracja: 2003-01-08

      Ostatnia wizyta: 2013-04-10

      Skąd:

      1. Okręt się wali, bo jak się zaczął palić to zniszczenia postępują.
      Dziwne, ze Jedi od tak sobie leżą ani wstrząsów, ani wybuchów...

      2. mace miał wolne ręce, mógł przesunąć, a tego nie zrobił.
      Ale wtopa.

      LINK
  • ..

    Cad Bane 2010-04-25 10:12:00

    Cad Bane

    avek

    Rejestracja: 2009-09-05

    Ostatnia wizyta: 2021-05-30

    Skąd: Murowana Goślina

    Ja sądzę że ten odcinek mógłby być nawet jednym z najlepszych gdyby nie wątek z R2, kto to widział żeby Droid ratował Jedi przed łowcami ?! Pozatym mogli odpuścić chociaż raz Anakina, nie mógł raz być np. Windu i Fisto albo Windu i Mundi. Żałuje że nie będzie Bane`a. Mam nadzieje że będzie dużo z Bosskiem, ponieważ ta postać mogła wystąpić jak dla mnie już w drugim sezonie w 22 odcinku zamiast Shahama Alany czy jak mu tam. Odcinka jeszcze nie oglądałem ale mam nadzieje że mnie nie zawiedzie.

    LINK
  • ehh

    Jmaczek 2010-04-25 11:00:00

    Jmaczek

    avek

    Rejestracja: 2008-11-17

    Ostatnia wizyta: 2012-07-17

    Skąd: Szczecin

    Mnie te jakieś dziwne nawiązania już denerwują...

    Była Godzilla i King Kong
    Teraz R2 jako "Kevin sam w Domu"
    chyba pomysły im się kończą...

    a tak to nawet ujdzie...

    LINK
  • e

    Cad Bane 2010-04-25 13:54:00

    Cad Bane

    avek

    Rejestracja: 2009-09-05

    Ostatnia wizyta: 2021-05-30

    Skąd: Murowana Goślina

    Urthona sory za błąd

    LINK
  • heh...

    pacior17 2010-04-25 15:55:00

    pacior17

    avek

    Rejestracja: 2009-01-28

    Ostatnia wizyta: 2010-12-15

    Skąd: pacior17

    najlepsza scena z tego odcinka : gdy R2 leci ,myśliwcem Anakina podczAS gdy łowcy próbują (no w zasadzie to Boba) go zestrzelić . 2 scena wtedy gdy nasz dzielny R2 grzeje do świątyni i gdy przepycha się z drugimdroidem bo ma ważną wiadomość - no i oczywiście rozdziela ich Ahsoka xD ;-D
    jak dla mnie 9/10 za odcinek
    9/10 za fabułę
    11/10 za akcję (scena z myśliwcem i 2 Gundarkami wygrywa!!!!!!!!!)

    LINK
    • ...

      Stele 2010-04-25 17:22:00

      Stele

      avek

      Rejestracja: 2010-01-04

      Ostatnia wizyta: 2019-12-19

      Skąd: Wrocław

      Artoo leciał myśliwcem Mace`a. (ciekawe swoją drogą skąd miał kody...) Anakinowy robił za pocisk antygundarkowy. Z tego też względu dziwi cel wybrany przez Bobę. Ja bym strzelał do pierścienia stanowiącego zestaw ze ściganą maszyną. Gdyby Anakinowy był zielony, można by to tłumaczyć zamiłowaniami Fetta, a tak...

      LINK
  • Żeby tak spi...

    Lord Satham 2010-04-25 20:15:00

    Lord Satham

    avek

    Rejestracja: 2003-01-08

    Ostatnia wizyta: 2013-04-10

    Skąd:

    ...epszyć.
    A to miał być niezła trylogia.
    Trylogy of shit, rzekłbym.

    Tak durnego odcinka dawno nie widziałem, a zapowiadał się wspaniale.

    Sorry, Winnetou, 3/10.

    I proszę. nie kończcie sezonu na 22, bo kicha totalna.

    LINK
  • ...

    X-Yuri 2010-04-26 01:15:00

    X-Yuri

    avek

    Rejestracja: 2004-12-22

    Ostatnia wizyta: 2022-06-30

    Skąd:

    Jak na srodkowa czesc trylogii to nawet ujdzie.

    Choc niewydostanie sie Windu i Anakina, czy podroz na Coruscant i z powrotem, dooosyc szybka, gryza.


    Fierfek, chyba przegapilem moment z tym "Mace" Anakina.. xD

    LINK
    • Re: ...

      Hego Damask 2010-04-26 05:03:00

      Hego Damask

      avek

      Rejestracja: 2005-05-28

      Ostatnia wizyta: 2022-06-30

      Skąd: Wrocław

      X-Yuri napisał(a):
      Fierfek, chyba przegapilem moment z tym "Mace" Anakina.. xD
      ________
      to jest na samym początku jak znajdują martwego klona, Anakin krzyczy: "Mace, over here!"

      LINK
      • Re: Re: ...

        Lord Satham 2010-04-26 07:26:00

        Lord Satham

        avek

        Rejestracja: 2003-01-08

        Ostatnia wizyta: 2013-04-10

        Skąd:

        Urthona napisał(a):
        "Mace, over here!"
        ________
        Rzeczywiście tak mówi, ale myślałem, że Ani chce, aby Windu go pomacał.

        LINK
        • I to

          RodzyN jr. 2010-04-27 15:39:00

          RodzyN jr.

          avek

          Rejestracja: 2007-05-21

          Ostatnia wizyta: 2022-06-29

          Skąd: Grodzisk Maz.

          nie jest pierwszy raz kiedy to inni Jedi wykazują brak szacunku do Mistrza Windu :/, nie podoba mi się to. Taki szczegół, ale razi. W filmach zawsze było np: Anakin do Windu " Master Windu i must talk with you" , albo "Forgive me Master" , a w TCW?? No ku*wa po co?? Szczeniakom to wszystko jedno, Skywalker jak do swojego kumpla "Mace! Over here!!" Nosz ku... go mać. Jednak to nie pierwszy taki byk. Obi-Wan również traktuje jednego z najpotężniejszych Jedi jak swojego kumpla i mówi sobie do niego "YOU"!! - było to w którymś z odcinków o Zillo.

          LINK
  • artoo przybądź tu

    Kwarc 2010-04-27 16:38:00

    Kwarc

    avek

    Rejestracja: 2009-03-29

    Ostatnia wizyta: 2021-06-05

    Skąd: Jakku

    No cóż, coś tym twórcom nie wychodzą trylogie. Zawsze zaczynają w miarę dobrze, a potem jest już gorzej. Tutaj jest tak samo, początek pomimo swoich licznych wad był do zniesienie, niestety kolejny odcinek to powrót do starych standardów tegoż serialu. Było nudnawo, a o logice możemy zapomnieć. Odcinek zaczyna się w tym miejscu, w którym skończył się poprzedni. Anakin wraz ze swoim starym, dobrym kumplem Windu wybrali się na powierzchnię planety, by zbadać wrak krążownika. Mieli sprawdzić czy ktoś przeżył kraksę. O ironio stuknięty admirał obył się bez najmniejszego zadraśnięcia, a miał przecież zginąć z własnym statkiem. Szkoda, bo irytował mnie swoim irracjonalizmem. Chciał de facto popełnić samobójstwo, bo zamarzyła mu się patetyczna śmierć w starym stylu. Dziwne, że Mace i Ani przyjęli to z takim spokojem. Jakby nie mogli go ogłuszyć i zabrać ze statku. Skoro on przeżył to na jedno by wyszło, a nasz duet nie musiałby nadstawiać karku we wraku. Zaskoczyło mnie też to, że oprócz niego na pokładzie było mnóstwo klonów. Oczywiście klon to nie admirał, można wyprodukować nowych, ale po co narażać się na koszta? Czemu więc się nie ewakuowali? Nie wiadomo w każdym bądź razie zostali zastrzeleni przez naszą ekipę. Zdziwiła mnie precyzja z jaką ich zabijano. Każdy z nich miał idealnie taki sam ślad na pancerzu. Co za dokładność. Normalnie nie zwróciłbym na to uwagi, ale Mace uznał to za wskazówkę. Może Aurra była znana z chirurgicznej dokładności. Nie ważne, w każdym bądź razie nasi Jedi dotarli do mostku. Zameldowali komandorowi, że nikogo nie znaleźli. Dlatego też ten zostawił ich na lodzie i odleciał. Jak według nich mieliby dotrzeć z powrotem do bazy? Lot myśliwcem przez pół Galaktyki ogarniętej wojną to nie najlepszy pomysł. Ani znalazł na statku hełm Jango, który okazał się pułapką. Gdyby nie Windu to rycerzyk zginąłby. Co za czasy, nie dość, że Jules kumpluje się z Skywalkerem to jeszcze ratuje mu życie. Jednak bomba i tak wybuchł i nasz duet został przysypany gruzem. Jeśli już mowa o hełmie to kto normalny poświęciłby pamiątkę po ojcu, by go pomścić, zwłaszcza kiedy jest to w ogóle nie potrzebne? Przydał się jedynie tylko po to, by wskazać Windu kto za tym stoi i streścić dzieciakom historię Boby. A teraz z powrotem do fabuły. Jedyną nadzieją Jedi jest Artoo. Pozwolę sobie nie komentować tego. Twórcy z niewiadomych przyczyn uparli się, że będą stylizować się na klasyki filmy. Teraz mieliśmy elementy Kevina samego w domu. W roli tytułowej nasz astromech. Podobnie jak w tamtym filmie Artoo próbuje przepędzić przestępców z pokładu statku. Trochę spadającego żelastwa i nasi łowcy stwierdzili, że jest to zbyt niebezpieczne i zawrócili. Wtedy nasz droid mógł ze spokojem lecieć do Świątyni. Nie, jeszcze nie. Ech, co znowu. Koło myśliwców kręcił się Gundark, wyjątkowo brzydka bestia. Prawie udałoby się mu rozerwać Artoo, ale poślizgnął się na karoserii wozu Julesa. Kolejna próba złapania też się nie powiodła, bo kiedy trzymał astromecha w łapie też strzelił w niego straszliwą miękką poduszką przyssawką. Ogłuszone zwierze miotało się, co Artoo wykorzystał. Przyczepił drugą przyssawkę do myśliwca, który następnie odpalił. Efektowna śmierć jak na pokracznego futrzaka. Niestety wybuch zaalarmował łowców nagród, którzy ruszyli w pościg za naszym droidem. Na szczęście Boba zapomniał swoich szkieł kontaktowych i nie mógł trafić nawet z bliska. Pewnie zostawił je w tamtym krążowniku. Następnie był emocjonujący wyścig i trzymająca w napięciu wątpliwość, który pierścień zostanie wybrany przez Artoo. Krótki lot i jesteśmy już w Świątyni. W dwie strony w mniej niż jedno południe, rekordy Sokoła Millenium mogą się schować. W Świątyni był jeszcze wątek, który chyba miał być komiczny, tj. sprzeczka z innym droidem. Na ratunek wyruszyła oczywiście Ahsoka. Swoją drogą czemu statek wybuchł dopiero po tym jak Ani i Mace byli już bezpieczni? Czemu gdy leżeli pod stertą złomu krążownik się jedynie tlił? I czemu ulicha nie mogli sami się wydostać?
    Plusy:
    + Boba
    + Aurra
    + Bossk
    Minusy:
    - tylko czemu używa Basicu
    - za dużo naładowali w ten krótki odcinek
    - R2 kolejnym bohaterem Republiki
    - naciągana fabuła
    - nuda
    - łowcy się przestraszyli spadającego złomu
    - w obie strony przed dwunastą
    Ocena: 3/10

    LINK
    • Kapsuły

      Stele 2010-04-27 18:05:00

      Stele

      avek

      Rejestracja: 2010-01-04

      Ostatnia wizyta: 2019-12-19

      Skąd: Wrocław

      Sourcebooki nie podają dokładnej liczby kapsuł ratunkowych, lecz rzadko kiedy mieszczą one całą załogę. Takie standardy to raptem na kilku liniowcach pasażerskich. Na Venatorze trzeba wybierać kto przeżyje. (bardzo nie Windu-style, a tu bez gadania odleciał zostawiając pełno ludzi na pastwę grawitacji) To nadaje sensu decyzji admirała. On zostaje, by jakiś majtek z probówki mógł przeżyć. Katastrofa nie okazała się poważna, więc i cały tragizm pryska, lecz założenia były sensowne.

      LINK
    • Re: artoo przybądź tu

      Lord Satham 2010-04-27 19:07:00

      Lord Satham

      avek

      Rejestracja: 2003-01-08

      Ostatnia wizyta: 2013-04-10

      Skąd:

      Kwarc napisał(a):
      Anakin wraz ze swoim starym, dobrym kumplem Windu wybrali się na powierzchnię planety, by zbadać wrak krążownika. Mieli sprawdzić czy ktoś przeżył kraksę.
      ________
      Z uwaga czytam twoje opisy, a teraz tylko do tego fragmentu się odniosę.
      A ekipa ratownicza to pies???
      Posyła się generałów?
      Toż w każdym filmie w USA jest to pokazywane - najpierw ratownicy, potem cała reszta.
      Powinna polecieć grupa klonów z eskortą.
      Ale nie, Jedi jest tak dużo, że pchają się do każdej dziury.
      No, Anakin to nawet skutecznie, bo jego akcja zakończyła się na dwóch...

      LINK
    • legendy artooriańskie

      Kwarc 2010-04-28 17:28:00

      Kwarc

      avek

      Rejestracja: 2009-03-29

      Ostatnia wizyta: 2021-06-05

      Skąd: Jakku

      @Stele, słuszna uwaga. Możliwe, że po prostu nie było tyle miejsc, by ewakuować wszystkich. Szkoda tylko, że tego nie uwypuklili, bo wyglądało to jakby admirałowi zachciało się śmierci w starym stylu, a nie, że poświęcił swoje życie, by uratować jakiegoś szeregowca. Swoją drogą w bitwie o Ryloth ewakuowali cały statek i jakoś nikt nie musiał się zostawać, ale to już tak na marginesie.
      @Lord Satham, co zrobisz? Twórcy tegoż serialu już dawno zapomnieli co jest głównym zadaniem generała. Kiedyś zajmowali się strategią, teraz zajmują się dosłownie wszystkim. Są dowódcami, dyplomatami, szeregowcami, szpiegami, ratownikami, pilotami i komandosami jednocześnie. Podobnie postąpili ze senatorami, którzy zajmują się wszystkim tylko nie polityką.
      Swoją drogą czy tylko ja zauważyłem, że Mace miał astromecha z serii R8? Co z tego, że wyglądały zupełnie inaczej i zostały wyprodukowane kilkadziesiąt lat później? Skaczą po numeracji jak chcą.

      LINK
      • ...

        Stele 2010-04-28 18:04:00

        Stele

        avek

        Rejestracja: 2010-01-04

        Ostatnia wizyta: 2019-12-19

        Skąd: Wrocław

        Nad Ryloth nie mieli ograniczenia czasowego. Nawet zaopatrzenie przenieśli. Wykonali zwyczajnie kilkanaście kursów kanonierkami, a kapsuły zostały gdzie było, coby Skyguy nie miał problemów ze znalezieniem pełnej wyrzutni.

        Na nazewnictwo astromechów przestałem zwracać uwagę. Po 1x05 już było jasne jaki ekipa ma do tego stosunek.

        LINK
      • Re: legendy artooriańskie

        Lord Satham 2010-05-02 12:27:00

        Lord Satham

        avek

        Rejestracja: 2003-01-08

        Ostatnia wizyta: 2013-04-10

        Skąd:

        Kwarc napisał(a):

        @Lord Satham, co zrobisz? z

        ________
        Nic nie zrobię, ale ponarzekać chociaż mogę...?

        LINK
        • ech...

          Kwarc 2010-05-02 12:30:00

          Kwarc

          avek

          Rejestracja: 2009-03-29

          Ostatnia wizyta: 2021-06-05

          Skąd: Jakku

          Tylko to nam zostało...

          LINK
  • Przedostatni odcinek sezonu drugiego obejrzany.

    Balav 2010-04-28 00:35:00

    Balav

    avek

    Rejestracja: 2009-04-25

    Ostatnia wizyta: 2016-05-27

    Skąd: Oleśnica

    Muszę przyznać, że się nie zawiodłem. Dostarczył mi tego, czego oczekuję od TCW - rozrywki i frajdy z seansu, wartkiej akcji osadzonej w realiach ukochanego uniwersum. Przyjęta przez twórców licentia poeticapozwala niekiedy przymknąć oko na mniej rzucające się w oczy przegięcia i rozjazdy z kanonem (te bardziej oczywiste nadal powodują zgrzyt zębów).

    Drugi odcinek trylogii Boby utrzymał poziom poprzednika. Tym razem twórcy zabrali się za klimaty lekko postapokaliptyczne, chociaż zdaje sobie sprawę, iż jest to nieco naciągane nawiązanie z mojej strony. Niemniej jednak wrak Venatora zalegający na skalistej i mrocznej powierzchni Vanqora i czające się w jego pobliżu półinteligentne Gundarki, najbardziej znany gatunek tej planety mocno kojarzą mi się z "Falloutem". Za sposób w jaki twórcy przedstawili Vanqor w tym odcinku należy się im wielka pochwała, zrobili to znacznie lepiej niż w "Dooku Captured". Przez większą część odcinka Anakin i Windu odpoczywali sobie pod stertą złomu, toteż pierwsze skrzypce grał R2. Można kręcić nosem na sposób w jaki astromech ratował skórę Skywalkerowi (fajnie, ze R2 robi znów to, co w wyczynia w Sadze najlepiej, czyli ratuje bohaterów z opresji), ale sposób pokonania Gundarka, utrudnianie życia łowcom na pokładzie zostały pokazane w sposób zręczny i nie wywołujący uczucia nudy ani przez chwilę.

    Skoro jesteśmy przy łowcach to zatrzymajmy się przy nich na chwilę. Aurra i Boba byli zostali przedstawieni bez większych zmian w stosunku do 2x21. Więcej za to miał okazji pokazać się na ekranie Bossk, który miał okazję także przemówić (szkoda, że nie zafundowano nam go mówiącego w języku dosh, ale Amerykanie nie lubią czytać napisów). Mimo iż właściciel Hound`s Tootha nie miał wiele sensownego do roboty na ekranie, to sam fakt jego oglądania znacząco wpływa na odbiór tego odcinka. Po prostu fajnie jest zobaczyć w TCW kogoś z OT. Zrzędzący Klatooinianin Castas to z kolei kolejna nieudana z nowych postaci, zamiast być ciekawą jest irytująca i mało wyrazista. Jeżeli jestem przy tym, co mi się nie podobało to wymienię fakt, iż admirał Killian początek spoilera przeżył i znalazł się w rękach łowców. W odcinku dwudziestym zirytowało mnie to, iż ta interesująca postać została (jak mi się zdawało) uśmiercona (dodajmy z honorem, idąc na spotkanie przeznaczenia ze swym okrętem, jak na prawdziwego oficera przystało). Teraz zaś okazuje się, że Killian żyje. Skoro już zafundowano mu piękne zejście i przekonano widzów, że umarł, trzeba było to tak zostawić. Fakt, iż przeżył i dał się pojmać wiele odbierają tej postaci. koniec spoilera

    W tym odcinku kupiła mnie tak naprawdę jednak sekwencja: Slave I ścigający pilotowaną przez Artoo Deltę - 7 Mace`a Windu. Szybki montaż, świetnie dobrana muzyka, dźwięk działek patrolowca klasy Firespray - 31. Klimat SW kipiał z ekranu. I nawet takie zgrzyty jak wspominany wcześniej okrzyk "Mace!" i inne drobne niedociągnięcia nie sprawiają, iż inaczej patrzę na ten odcinek. Nauczyłem się mieć odpowiednie podejście do TCW, które pozwala mi cieszyć się tym serialem, zaś ten odcinek miał wartką akcję, ciekawe nawiązania do klimatu post-apo i krótką, ale wyśmienitą sekwencję kosmiczną. Był naprawdę dobry.

    2x21- 8/10
    Średnia sezonu - 146:21 ~ 7/10

    LINK
  • ...

    Cad Bane 2010-04-29 16:07:00

    Cad Bane

    avek

    Rejestracja: 2009-09-05

    Ostatnia wizyta: 2021-05-30

    Skąd: Murowana Goślina

    Obejrzałem właśnie ten odcinek. 8/10. Fajny ale nie było żadnego "popisu" łowców. Mam nadzieje że kontynuacja będzie jeszcze lepsza i łowcy pokażą swoje umiejętności. Ale zdziwiło mnie jedno, dlaczego Bossk mówił normalnym Basic czy AureBesh ? Przecież wydaję mi się że Tradoshanie mają swój własny język ! Balav- nie zgodzę się że Castas to nie udana postać, może i zrzędził ale miał rację.

    LINK
  • ...

    TheMichal 2010-05-02 08:58:00

    TheMichal

    avek

    Rejestracja: 2004-05-12

    Ostatnia wizyta: 2019-12-09

    Skąd: Warszawa

    Dawno tu nie pisałem, a o TCW jeszcze dawniej, ale jak usłyszałem "Mace" to dosłownie padłem. Co będzie w przyszłym sezonie ? Yoda dude ? Rozumiem, że Anakin z Windu mieli nie najlepsze relacje i chcą to w serialu podkreślić, ale robią to w najgłupszy z możliwych sposobów. Ten dialog pokoju medycznym powinien brzmieć tak:

    - Chcesz rozwalić Bobę ? Ja lubię przygody, weźmiemy Ahsokę i będzie fajnie
    - Jesteśmy na wojnie, musimy patrzeć na galaktykę z szerszej perspektywy
    - Nie smęć Mace. Nie rozwalimy go (westchnięcie), tylko postawimy przed sądem i wszystko będzie cacy
    - Nie
    (wchodzą ludzie i informują o zakładnikach)
    - No trudno, mamy ważniejsze sprawy, nie Mace ?
    - Nie, nie możemy zostawić zakładników na pewną śmierć
    - Eee...jeśli będzie moment w którym zacznie się zabawa, to mnie przekonałeś

    Przynajmniej byłoby mniej sztucznie, bo skoro na każdym kroku z Anakina robią chłopaczka, który jak nie zniszczy 100 droidów to nie zaśnie, to po co się tak kamuflować...

    LINK
  • The Clone Wars 2x21: R2 Come Home

    Elendil 2010-05-02 23:03:00

    Elendil

    avek

    Rejestracja: 2008-04-26

    Ostatnia wizyta: 2022-06-28

    Skąd: Kraków / Zakopane / Kraków

    Obejrzane z dużym opóźnieniem ale się udało. Ufff

    Plusy:

    - Fajne miejsce akcji, rozwalony stateczek. Klimatycznie
    - R2, jego "zderzenia" z droidami i wjazd do Plo i Ahsoki
    - Łowcy + Boba, też nawet nieźle wypadli
    - Mało ale zawsze - Świątynia Jedi

    Minusy:

    - Posłanie grupy ratunkowej w postaci Jedi. Najpierw ratować lecą Mace i Anakin (ok, no w sumie byli na miejscu) a później Ahsoka i Koon.
    - Te stworki trochę niewkomponowane

    Podobał mi się ten odcinek. Lubię R2, poza tym kilka jego "zachowań" rodem ze statku Grievousa w ROTS przywołało miłe wspomnienia z seansu. Miejsce akcji też ciekawe.

    Ocena: 8/10

    Średnia sezonu: 6.6/10

    LINK
  • Po obejrzeniu R2 Come Home

    emperator 2010-05-04 12:07:00

    emperator

    avek

    Rejestracja: 2002-10-28

    Ostatnia wizyta: 2021-12-11

    Skąd: ŚLĄSK

    Odcinek wypadł bardzo dobrze. Windu i Skywalker lecą na Vanqor, by sprawdzić czy ktoś przeżył katastrofę Venatora. Wpadają jednak w pułapkę zostawioną przez łowców nagród. Tym razem Aurra Sing i Boba Fett doskonale zagrali swoje role. Mimo, że Aurra jest mentorką Boby, to by nie zapłakała po ewentualnej śmierci Boby. Sam młody Feet nie ufa Sing, ale gdyby nie ona, to by zginął od rąk Castasa. Castas ma potencjał, chętnie zobaczyłbym go w następnych odcinkach, choć obawiam się że zginie w następnym odcinku. Gundarki - tym razem wyglądają grożniej - niejedno dziecko by się przestraszyło Ten odcinek ma jedną godną zapamiętania scenę. Jest nią pościg Slave I za Deltą 7 Mace`a Windu. Dobrze dobrali montaż tej sceny. Tutaj wyraźnie widać determinację Boby w celu likwidacji mistrza Windu. Gdy Artoo uciekł, to autentyczny żal Boby udzielił mi się. Zaś sceny odcinka w świątyni Jedi to powrót do korzeni TCW. Nic dziwnego, jeśli jest Ahsoka Tano. Znów swoje 5 minut miał Plo Koon.

    SEZON I (1,2,3,5,9,10,11,12,13,15,20,21,22)
    SEZON II (1,3,4,5,8,10,12,14,20,21...)

    LINK
  • #43

    Burzol 2010-05-05 01:03:00

    Burzol

    avek

    Rejestracja: 2003-10-14

    Ostatnia wizyta: 2022-06-30

    Skąd: Poznań

    "R2 Come Home", czyli "Artó do nogi", albo tradycyjnie "R2 wróć".

    Gwiezdne Wojny mają wielu wyśmienitych i bardzo barwnych bohaterów. Jedi, przemytnicy, obcy i księżniczki, wszyscy naprawdę ciekawi...ale nikt z nich nie ma opcji lassa, ani wbudowanego dmuchanego pontonu. Tylko droid astromechaniczny R2-D2, który jest głównym, a właściwie jedynym bohaterem tego odcinka. I super, nareszcie! Twórcy na szczęście dobrze zrozumieli kopułkowatego - ta postać jest ważna nie tylko wtedy, gdy ratuje całą sytuację w ostatniej chwili przełączając jakiś włącznik, albo gdy zabija grupy droidów podpalając rozlane paliwo, albo gdy - o zgrozo - służy za środek transportu głównym bohaterom. Ta postać rządzi gdy staje się prawdziwą osobą, gdy ma coś do powiedzenia, i ma czas na zaprezentowanie swoich emocji. Tutaj Artó nareszcie nagadał się za wszystkie czasy, najpierw się bał, trochę krzyczał, trochę walczył, a po trosze był złośliwy, jak to on ma w zwyczaju.
    Gdzieś tam w tle są jeszcze łowcy nagród, w tym marudny Klatooianin i młody gniewny Fett, ale pełnią tu taką samą rolę, jaką pełnili policjanci w filmach z Chaplinem - żeby było na kogo zrzucać kawałki okrętu kosmicznego. A tak przy okazji: to, że Bossk mówi w basicu mnie nie razi, on co prawda chodzi bez butów, ale nie jest dzikusem, musi umieć porozumieć się z klientami. Razi mnie fakt, że ma głos Dee Bradley Bakera, który wszystkie swoje siły powinien poświęcać na klony, bo potem inne postaci brzmią zbyt klonowato.
    Wracając jednak do R2-D2, pomimo zamiłowania do złośliwości, dla niego najważniejsze nie jest psocenie łowcom nagród, a wypełnienie misji nadanej mu przez jego właściciela i przyjaciela, więc kiedy wreszcie potrafi się wymknąć z Vanqoru, nic nie powstrzyma go przed dostarczeniem wiadomości. Hy hy.

    No i zawsze dobrze jest zobaczyć Slave I polującego na myśliwiec Jedi. Miodny odcinek!

    LINK
  • Świetny odcinek

    Mistrz Seller 2010-05-16 18:11:00

    Mistrz Seller

    avek

    Rejestracja: 2006-11-24

    Ostatnia wizyta: 2022-02-10

    Skąd: Skierniewice

    Plusy
    -skupienie się na postaci R2
    -Boba chce dorwać Windu
    -Slave I kontra Myśliwiec Jedi
    -Postać R2 świetnie pokazana
    -R2 w światyni Jedi
    -Aayla Secura (chociaż tylko przez chwilę)
    -nawiązanie do bitwy o Geonosis

    Minusy
    -Anakin mówi do Mace`a po imieniu

    Co do Bosska: W Trylogii wojen łowców nagród mówił w basicu.
    A hełm: Może miał jakiś stary hełm mando i przerobił go na taki jak miał Jango.

    LINK
  • ...

    Melethron 2010-06-25 18:39:00

    Melethron

    avek

    Rejestracja: 2009-02-16

    Ostatnia wizyta: 2022-06-27

    Skąd: Court of Gods

    Odcinek mi się podobał głównie ze względu na pierwszoplanową rolę R2-D2. Akcja i muzyka były nie najgorsze. Na minus oczywiście trzeba zapisać gadkę Skywalkera. Jak śmiał powiedzieć do Windu po imieniu? Zero szacunku. Z czystym sumieniem odcinek oceniam na 8/10.

    LINK
  • The Clone Wars S02E21

    Ren Kylo 2010-11-19 10:06:00

    Ren Kylo

    avek

    Rejestracja: 2008-01-13

    Ostatnia wizyta: 2021-07-06

    Skąd: Padawan Wandalek

    Drugi odcinek koncentruje się na przygodach R2D2 który próbuje dotrzeć do świątyni Jedi na Coruscant aby przekazać informacje o fatalnym położeniu w którym znaleźli się obydwaj Jedi w wyniku katastrofy krążownika. Widać że względy finansowe powodują że wykorzystuje się wciąż te same planety tym razem Florrum oraz Vangor oraz te same postacie oraz stworzenia typu piraci Honda czy gundarki. Ale nie stanowi to większego problemu, według mnie ma tylko niewielki wpływ na ocenę całości tego odcinka. Drugim wielkim plusem tego odcinka są łowcy nagród Aurra Sing, Bossk, Castus, którzy pomagają młodemu Bobie w zemście na zakonie Jedi, daje nam to okazję na pokazanie relacji pomiędzy nimi które wyglądają na bardzo skomplikowane oraz niejednoznaczne prawie jak w wielkiej rodzinie która nie zawsze musi być dla siebie mila.
    Innym wątkiem jest podróż Plo Koona oraz Ahsoki w poszukiwaniu Bobby co daje dobrą okazję do ukazania relacji łączących tych oboje Jedi.
    Ocena 4/6

    LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..