Forum

Elder Scrolls V: Skyrim

Chociaż premiera dopiero w listopadzie, to temat można założyć, bo pewnie jakieś ciekawostki w międzyczasie dojdą

Cóż to takiego to Skyrim? Ano piąta część serii cRPG Elder Scrolls. Co tam znajdziemy, opisywał jakiś czas temu CD-Action:

http://www.cdaction.pl/news-16906/the-elder-scrolls-v-skyrim---pierwsze-informacje.html

Oficjalna strona:

http://www.elderscrolls.com/

Pierwszy gameplay:

http://skyrim.morrowind.pl/nowiny/2011/02/pierwszy-gameplay-skyrim/


No to zapraszam do dyskusji i wrzucania ciekawych linków
Pewnie zagram

Wywiad

z jednym z twórców:

http://uk.pc.ign.com/articles/115/1158651p1.html

____________________________________________________
no zobaczymy jak te cuda wyjdą

hemhem.

Holy shit, what is this?
Forged in God`s very flames.

Do mine eyes tell me lies,
A new Elder Scrolls Game?

Time is nigh, I must fly,
Venture forth on my quest.

Goodbye Ma, goodbye Pa
And goodbye Girlfriend`s breasts.

I`ll be off Azeroth, catch you later Hyrule.
I`ll be gone Albion, I`m no longer your fool.

Other crap filled the gap
While I waited to begin...

The adventure of my life
in the land of Skyrim!

http://www.youtube.com/watch?v=c9eGtyqz4gY

Masterpiece :D

A tak w ogóle to myślę, że Skyrim jest jedynym tegorocznym RPG mogącym poważnie zaszkodzić naszemu Wieśkowi

dubbing

http://gry.wp.pl/wiadomosci/skyrim-przemowi-po-polsku,51131,1.html

Ciekawy jestem jak wypadnie dubbing który pojawia się pierwszy raz w tej serii gier.
Same nazwiska robią wrażenie.

Jakie

ma ta gierka wymagania ? bo nigdzie znaleźć nie moge

Re: Jakie

Na razie oficjalnych wymagań sprzętowych Bethesda Softworks nie podała.
Prawdopodobnie wymagania będą podobne do tych:
Windows XP, Vista lub Windows 7
Procesor Core 2 Duo 2.0 GHz lub Althon X2 2.0 GHz
3 GB pamięci RAM
15 GB powierzchni dyskowej
Karta graficzna z 512 MB pamięci
Karta dźwiękowa kompatybilna z DirectX 9
DirectX: Wersja 9.0c

...

na Discovery jest taki program "Ciekawość" no i nie mogę go kufa oglądać, bo lektorem jest Fronczewski i mam wrażenie, że zaraz każe mi zebrać drużynę przed wyruszeniem w podróż :|

err

Mnie wkurza jak Fronczewski mi poleca Civi III, co on kurde wie o grach, żeby mi cokolwiek polecać?

<>

Czyżby przykład na negatywne konsekwencje grania w gry komputerowe zwłaszcza te satanistyczno-masonskie cRPG.

...

albo oznajmi, że `z zasadzki zaatakowali Cię wrogowie! musisz się bronić!`

to jest chamskie

Mass Effect miał w każdej części dubbing, a TES nigdy. Zamiast dubbingować TESa powinni zdubbingować ME 3.

err

Oj czepiasz się misiaczku .

<^><*>

Ale co ma piernik do wiatraka. Wydawca obydwu gier jest zupełnie różny więc wybacz kolego że twoje narzekania czy posądzenie o chamstwo są trochę dziecinne i niezbyt mądre.

tak

patrzyłem, patrzyłem - no i kto mógł taki temat założyć
Dziwne tylko, że różne wrażenia z gry rozsiane są po całym Forum. Tak czy siak przechodząc 4x GoT zapragnąłem więcej czasu spędzić z eRPe... jako że Tronu mam już dość, a jakoś W2 nie mogę to porstanowiłem wrócić do Skyrima, którego spróbowałem na chwilę i odrzuciłem...

W końcu zakładanie kubłów na głowę przy gwałcie na pasterce... no i w ogóle Eldery jakoś tak dołowały u mnie. Ale obejrzałem parę wesołych filmików to spróbuję. Teoretycznie też chciało mi się zrobić Fallouta 2 albo NeVegas po stronie Bractwa...

Ostatecznie nie ma co wybrzydzać. Niektórzy w to grają po 300h...

ruszyłem

w świat Skyrima. Przez moment myślałem, że powstrzyma mnie TOR... ale teraz wiem już że nie. Natomiast wybitnie zachęca choroba i kuracja domowa. Nie ma to jak tęgie leżakowanie w lipcu. Domowe, z kocykiem i malinową herbatką

Ale ale... zacząłem dość nietypowo, kobitką magiczką. Jakąś mam ostatnio ciągotę na czarusie
I już załapałem czemu mi Skyrim nie podszedł za pierwszym razem - system rozwoju postaci jest tragiczny. Ja rozumiem że są sposoby (zrób 2000 heumóf a potem od razu wykuj smoczą zbroję...) na szybkie zlevelowanie, ale o ile garnek na głowę i kradzież to rzecz śmieszna i z przymrużeniem oka to "rozwój przez użycie" jest... po prostu kiepski.

Z drugiej strony daje to naprawdę fajne możliwości stworzenia indywidualnego bohatera, w połączeniu z sporą ilością ras. Ciężko mi się jednak przyzwyczaić.

Jestem po pierwszej (właściwie już dwóch) walce ze smokiem, z mamutem (sic!) i gigantem. Właściwie tylko smoki robią wrażenie, naprawdę epickie i z pewnością to jedna z rzeczy, które przejdą do legendy.

A poza tym jak na to patrzę to ciśnie się na usta jedno słowo
http://img831.imageshack.us/img831/420/bethm.png

To po prostu jest taki Fallout tyle że z mieczami, smokami i kulami ognia. Swoją drogą zwolnienie czasu przy krytyku i widok jak fireball czy lightning powala szarżującego woja - bezcenne.

Do tego masa głupot, wiele rzeczy się nie styka nawet po zapatchowaniu, ale taki urok sandboxa pewnie.
Z braku laku i innych zajęć przysiadam. Fakt że podziemia mogą wciągnąć i poczucie czasu się zatraca, ale wbrew ocenom to wiele w tej grze brakuje do opiewanego ideału.

lol

-Fallout to jest po prostu taki Oblivion tyle, że z karabinami, mutantami i wrzuconym slow-motion

Poprawiłem za ciebie.

rok

nie wyrok, zależy co dla kogo ważniejsze. Faktycznie Ob był pierwszy jeśli chodzi o ten silnik, ale dla mnie spotkania z serią kończą się jakoś na Morrowindzie (to on był chyba najpierwszy?), którego i tak słabo pamiętam, a Fallouty to podstawa. Nawet jeśli 3D nie do końca się sprawdza.

Więc nie lolujmy, bo punkt odniesienia inny.

>o<

Nie mam ci przecież niczego za złe ani też nie mam tutaj zamiaru wywoływać wojny fanboyów różnych serii. Po prostu ubodło mnie to, że tak lekko porównałeś sobie Skyrima do klona Falloutów, a już mówie dlaczego. Bo o ile całą serie F bardzo szanuje i zjadły mi niemało z życia to jasnym jest, że jeśli chodzi o mechanikę i rozgrywkę `nowych` Falloutów to jest to jawny klon TES. I nie ma w tym nic złego(No zależy dla kogo, wielu to bardzo nie odpowiada, ale nie o tym tutaj przecież). Zauważ, że seria The Elder Scrolls pozostaje w praktycznie niezmienionej formie od Morrowinda i nie da sie zaprzeczyć, że F3D to po prostu chamsko wyjęte jedno uniwersum i osadzone na silniku i piaskownicowym koncepcie innej gry.(Nie twierdze, że TES to pierwsze piaskownice, chociaż już druga cześć była takim sandboxem na swoje czasy, dokładnie chyba 97`). Kiedy pierwszy raz odpalałem F3 miałem wrażenie, że to jakiś mod do Obliviona Więc przyznasz, że przyrównywanie Skyrima do klona Fallouta jest troche nie na miejscu w sytuacji w której panowie z Bethesdy wypracowują markę i swój styl rozgrywki sandboxowej od 18 lat(Minimum 10 bo Morrowind był przełomem, temu nikt nie zaprzeczy).

Aczkolwiek fakt faktem, że pierwsze Fallouty były niezwykłe nawet dla mnie który pierwszy raz miałem z nimi styczność dopiero koło 2006 i nie mam problemów ze zrozumieniem, że ktoś może je w swojej hierarchii stawiać wyżej niż serie TES. Może gdybym był starszy miałbym tak samo?

Od siebie dodam, że życzę miłej rozgrywki i eksploracji świata Nordów, mam nadzieję, że może się bardziej przekonasz Chociaż jeśli największe wrażenie zrobiły smoki to przewiduję, że niedługo sobie pograsz bo za którymś razem staje się to już niezwykle nudne.
I chociaż sam niezwykłym sentymentem darzę całą serię, szczególnie Morrowinda, który zjadł mi tyle czasu za dzieciaka, to aż takiego zachwytu nad Skyrimem nie jestem w stanie pojąć, a wręcz widzę pewne duże wady względem starszych części które wynikają najpewniej z ogólnej ewolucji gier video nie w kierunku który mi osobiście najbardziej by odpowiadał.

PS. Nazwiesz go lolem, a może to gwiezdny myśliwiec type TIE?

nie

no jasne, zgadzam się że Gamebryo i modyfikacje były użyte przez Bethesdę pierwszy raz w Morrowindzie. Tyle że ja jeszcze porównywałem mechanikę gry, biorąc pod uwagę iż skille + perki to ideał cRPG.

A tutaj w Skyrimie? Zabiłem w ciągu smoka, mamuta i giganta. Magia zniszczenia wzrosła mi o 3, a leczenia o 1.
o0
Gdyby to był BG to pewnie miałbym 2 levele w górę. Ale po GoT mam smaka na eRPe i jakoś idzie się przyzwyczaić. Odległości trochę duże i nie czuję się tak dobrze jak w uniwersum Fallouta, ale czasami Gamebryo potrafi wygenerować takie lokacje... i to bez zbędnego ładowania.

Tak czy siak można się pomylić albo po prostu brać inny punkt podparcia. Mnie jest czasami naprawdę żal dzieciaków, które jarają się ilością aczików w Guitar Hero czy innych konsolowych odmóżdżawkach a nie potrafią załapać klasyki uroku pierwszych Falloutów. Bo to dla nich 16-bitowce... tak niedawno usłyszałem.

Dżizzz, 16-b to takie superasy jak Sega Mega Drive czy Super Nintendo Entertainment System czy pierwszy legendarny Game Boy. I te gry: Civilization, Doom, Duke Nukem, Earthworm Jim, FIFA, Lemmings, Metal Slug, Mortal Kombat, NBA Jam, Prince of Persia, Sonic The Hedgehog, Street Fighter, Worms... moje szczęśliwe dzieciństwo

pytanko do znawców

smoczego świata: jakim cudem strażnicy/kupcy wiedzą, które rzeczy są kradzione?
No jak, skoro nagrody za głowę są regulowane w obrębie tych no... obszarów. Wiecie o co chodzi.

.

Magic!

jestę arcymagą

Jak to się mówi ówcześnie na topie (albo i nie... nie nadążam za tymi zmianami).

Wykonałem wszystkie zadania wątku Zimowej Twierdzy. Nie powiem żebym czuł się jak w Hogwarcie. Nie czułem tam nawet takiej magii jak zajebistości krasnoludzkiego państwa w DragonA#1...

Nie mniej moja Yenn jest... arcymaginią?, ma drugą już chatkę na własność i co poniektórzy mówią do niej tytułem. Chociaż nie wszyscy. To jest właśnie pytanie jak kradzież miecza rozchodzi się błyskawiczną wieścią po świecie, a zdobycie lidera Twierdzy - nie.

Ale wiadomo
http://img831.imageshack.us/img831/420/bethm.png

Grę chwilowo odpuściłem, bo grono ludzi namówiło mnie jednak na grę Legią w FM2012. Ale mam wrażenie, że Skyrim to tytuł do którego można powracać i powracać. Bo zanim dotarłem do Twierdzy to nabiłem jakieś 25 leveli i odkryłem z 1/4 mapy... ogólnie to jest dziwnie, bo wątek główny w ogóle nie wciąga. Co innego jakieś questy-znajdźki czy po prostu zwiedzanie.

Chociaż mechanika gry nadal pozostawia naprawdę wiele do życzenia.

Re: jestę arcymagą

Lord Bart napisał(a):
To jest właśnie pytanie jak kradzież miecza rozchodzi się błyskawiczną wieścią po świecie, a zdobycie lidera Twierdzy - nie.

http://img831.imageshack.us/img831/420/bethm.png


________

Pfff, jest tego więcej. Zastanawiam się jakim cudem straż miejska dowiedziała się że w jakiejś dziurze pośrodku niczego zabiłem szlachcica i eskortującego go imperialnego. Żeby było lepiej - musiałem od tego karę zapłacić mimo, że to była straż jakiegoś tam niezależnego Jarla a nie cesarscy...

...

jeszcze lepiej, Skyrim się sili na taką złożoność, że gotowanie, sprzątanie, podcieranie, a okazuje się, że nie mogłem rozpocząć linii fabularnej z Dark Brotherhood bo... przez ten miesiąc czasu w grze, jaki mi zajęło pokonanie Alduina... ani razu nie spałem xD

dokładnie

a zwykłe czekanie pod T nie jest traktowane jako sen. Naprawdę byłem zdziwiony kiedy oczekując na powrót Lydii do domku postanowiłem skorzystać z wyrka. Jak ona mnie przeniosła do tej chatki to do dziś nie wiem.

Ale picia i imprezowania z Sanguinem nic nie przebije

parę screenów

zrzucę jutro
Jak będę instalował te zombiaki.

A smoki... nieustająco robią wrażenie + łażenie po świecie i widoki na tym silniku. Niektóre questy ach-i-och, inne...

Niestety, chociaż level 30+ to nadal nie mogę się przyzwyczaić do idiotycznego sposobu podnoszenia umiejętności.
Mam nadzieję, że Fallouty zostaną przy swoim, zwiększą limit ale zostaną.

...

Przy drugim podejściu do Skyrima (zakończonym pogardą dla skalowania npców, gdy moja łotrzyca po nabiciu lvla przestała posiadać możliwość usieczenia bandziorów w questowej jaskini....) nawet nie zaczynałem wątku głównego, by nie musieć użerać się ze smokami. To wychodzenie z Zimowej Twierdzy i 10% na randomowego gada było zwyczajnie nudne.
Jakoś gdy nachodzi mnie chęć na TESa, prędzej odpalam Morrka, a po chwili i tak wyłączam, stwierdzając że szkoda czasu na takie gry.

tak

jak paczę to Skyrim jest grą... którą można przejść raz, przy odrobinie wysiłku magiem zaliczając questy wojownika czy złodzieja. Jest tego dużo, obszary ładne ale gdyby mi ktoś powiedział, że "przejdę" to raz a potem mam zaczynać kimś innym... ale znowu to samo

A smoki faktycznie - nie rozumiem tego ich nadmiaru. Fajnie się walczy, ale po zabiciu 20... znika gdzieś unikalność. A takiego Firkraaga pamiętm do dziś...

...

ja jestem podwójnomieczowym stricte warriorem w heavy armourze, a przy okazji zostałem arcy magiem i przywódcą gildii złodziei. teraz robię w gildii zabójców.

NIEŹLE SKYRIM NIEŹLE XD

nudy -.-

Macie pomysł co w tej grze jeszcze można robić? Gram tylko dlatego bo czekam na God of Wara. Ukończyłem wszystkie gildie oprócz Zabójców i wątku wyzwolenia Skyrimu.

...

hm, no to kończ wyzwalanie Skyrimu i Dark Brotherhood... a potem zastanów się nad DLC, czyli Dawnguard jak coś ;p

ja ogólnie kończę wątek Dark Brotherhood i może ściągnę Dawnguard... a jak będą hocki klocki z instalacją `pożyczonej` wersji, to wywalam i może zainstaluje Morrowinda ;p

Koniec,

przynajmniej na razie. Myślałem, że niemożliwe jest nasycić się tak dobrym rpgiem, a jednak Trem miałeś rację -znowu

Muszę przyznać, że ta gra swoimi rozmiarami mnie przerosła, wszędzie jest coś do zrobienie, wszędzie jest coś do zobaczenia, niby w Falloutach też tak było, ale jakoś tam tego tak nie odczułem, a może miałem większą potrzebę wyciśnięcia tamtych gier do końca.

Ukończyłem "tylko" wątek główny i kampanię Nordów, masy questów pobocznych zupełnie nieznaczących nie liczę- chciałem pozwiedzać więc robiły się same w sumie. Został jeszcze wątek deadryczny, misje złodzieja no i inne postacie -masakra, trzeba by miesiąc życia oddać
Około 50h gry, sporo dłużyzn, zwłaszcza jak się nie ma konia. Z drugiej strony walka z rumaka to dramat jakiś jest... chyba jeden z najsłabiej rozwiązanych elementów w grze.

Jedną z rzeczy wartych zapamiętanie jest walka z trzema smokami na raz- mistrzostwo świata. Nie wiem czy to skrypt, który zawsze się uruchamia w danej chwili (wskazywałoby na to to że jeden ze smoków upadając na ziemię przeorał pół polany i zostawił na niej już zawsze widoczny ślad) czy mnie tak wyszło ale była to najlepsza walka w grze -dziobiące się w powietrzu smoki wyglądały zajefajnie.

Na razie ze Skyrimem kończę, zwyczajnie mi się znudził, na DLC nie czekam(jest już na pc?), ale to i tak dobrze świadczy o tytule, to pierwszy TES, którego jako tako ukończyłem.

gra wiecznie żywa

niestety najlepsze mody zawsze mnie omijają ;P
http://youtu.be/Ica96DW_vRg

Re: gra wiecznie żywa

Za to kocham Skyrim .
Choć szczerze mówiąc widziałem lepsze mody.

lepsze

nie lepsze, są setki do wszystkiego, jednak ten... #justbouncing

Problem

Hm, mam pewien problem. Kupiłem Skyrim, zainstalowałem (wybrałem język angielski), na steamie mimo zmiany języka też na angielski pojawia się taki błąd, kiedy chcę uruchomić grę. Jakieś pomysły? Dodam że po uruchomieniu pojawia się (mam windows 7) "Czy chcesz zezwolić programowi pochodzącemu od nieznanego wydawcy wprowadzenie zmian na komputerze" czy jakoś tak. Daję że chcę i właśnie mam to:


http://www.tinypic.pl/5e7mqeg0d7ld

Re: Problem

A ściągnąłeś grę do końca? (http://steamcommunity.com/discussions/forum/1/46476691085162557/?l=polish)

I ogólnie, skoro znasz angielski to:
www.google.pl/search?client=opera&q=%22failed+to+start+game+(missing+executable)%22+skyrim&sourceid=opera&ie=utf-8&oe=utf-8&channel=suggest&gws_rd=ssl

wiesz

nie napiszę ci nic oryginalnego, bo w Skyrima grałem tylko na pożyczaku, ale poszukaj na grupie "missing executable" topików... jest tego mnogo. Poza tym językowe zabawy z wersjami zdarzają się, gdzieś tam było napisane, że musisz wybrać język odpowiedni do twojego systemu ergo polski i dopiero potem grzebać...

Na więcej to sobie możemy na czacie pogadać, jak mnie dodasz

Re: wiesz

już niewazne, poszło

no to

gitesik

...

Niedawno przypomniałem sobie o Skyrim, niemal za każdym razem jak gram to musi mi wpaść mysl, czemu nie ma takiego RPG z otwartym światem w naszym SW? Ja wiem, jest wiele tytułów które dla wielu z powodzeniem wystarczają. Mnie nie...
Teraz przeglądając niniejszy temat zauważyłem że nie ma w nim nic o modach do Skyrim które fanowi SW mogą szczególnie się spodobać.

http://m.youtube.com/watch?v=xF6yHTZhrx4&itct=CDsQpDAYACITCN_rnKv57cICFUUJHAodXm4A-1IUU2t5cmltIG1vZCBzdGFyIHdhcnM%3D&hl=pl&gl=PL&client=mv-google

Legacy Of Dragonborn

Odświeżam temat, za sprawą bardzo dużej modyfikacji, która właśnie się ukazała. Właściwie to nawet nie modyfikacji, a rozszerzenia wersji SE.
Bardzo ciekawe, bo przebudowywujące cały główny wątek w "Skyrim", fanowskie rozszerzenie właśnie się ukazało. Jest to naprawdę potężna modyfikacja, zmieniająca właściwie większość z tego, co znamy w "Skyrim`ie Special Edition". Nowa gildia, lokacje, przedmioty, interfejs, i dziesiątki godzin starej-nowej przygody. Z czym mamy do czynienia, można oczywiście zapoznać się u źródła. Poczytać i ściągnąć, też można - oczywiście stąd :

https://www.nexusmods.com/skyrimspecialedition/mods/11802?tab=files

Picturesque mod

Jest wieeleee graficznych modów do Skyrima. Niektóre lekko poprawiają grafikę, dodając nowe wizualne efekty. Inne dość mocno ingerują, czy nawet zmieniają jej wygląd, zupełnie burząc swoisty klimat tej gry.
Ja jestem zwolennikiem pierwszej opcji. W "Scrollsach" zawsze używam modów graficznych, które z lekka tylko apgrejdują grafikę, korzystając z różnego rodzaju wizualnych "tweak`ów". Uważam, że osadzenie opowiadanej historii w danymm otoczeniu graficznym, czyli takim, jakie wymyślili sobie twórcy, nie powinno być zmieniane, bowiem niszczy specyficzny klimat gry. A jak wiadomo, "scrollsy" zawsze opierały się w ogromnej mierze na klimacie.
Są to gry, które klimatem dosłownie pochłaniają gracza. Owszem, historia też jest w nich ważna , ale możliwość wejścia w każdy zakątek tego świata ot tak, pomijając main story, jest tym, co przyciągnęło do tej serii tak wielu samotnych rycerzy - o pardon, łowców smoków .

Dobra. Świeżutka nakładka graficzna, niesamowicie poprawiająca wizualia graficzne Skyrima SSE. Słowem klimat. Szczena mnie opadła z wrażenia, bowiem ... no co ja tu będę gadał, patrzajta :

https://staticdelivery.nexusmods.com/mods/1704/images/32364/32364-1580856951-2010362154.jpeg

https://staticdelivery.nexusmods.com/mods/1704/images/32364/32364-1580856966-1074112074.jpeg

https://staticdelivery.nexusmods.com/mods/1704/images/32364/32364-1580856797-1464813343.jpeg

https://staticdelivery.nexusmods.com/mods/1704/images/32364/32364-1580856959-1720449633.jpeg

https://staticdelivery.nexusmods.com/mods/1704/images/32364/32364-1580856790-910200602.jpeg

https://staticdelivery.nexusmods.com/mods/1704/images/32364/32364-1580856861-599600158.jpeg

https://staticdelivery.nexusmods.com/mods/1704/images/32364/32364-1580856823-614706034.jpeg

A jakby kto nie wiedział o co tyle krzyku, wszak dupy ta grafika dzisiaj nie urywa, to ... mówimy o grze, a właściwie jej silniku graficznym z 2011 roku. Powyższy mod nie dodaje gigabajtów nowych tekstur, jak przeważnie to bywa w tego rodzaju graphics overhaul, nie. Autor cały swój wysiłek włożył w poprawie warunków atmosferycznych generowanych przez Creation Engine, z małym liftingiem graficznych elementów oryginału. Zaś powyższy mod waży tylko kilkadziesiąt ... m e g a b a j t ó w.

Całość wymaga do działania wersji "SE" gry, plus, dwóch małych modów, które są w opisie. Wszystko łatwo i prosto wraz z opisem co i jak, ściągniemy sobie ze źródła wszelkiego moddowego dobra - https://www.nexusmods.com/skyrimspecialedition/mods/32364?tab=description

Re: Picturesque mod

No, ładne.

Ale do dziś gram w Skyrima ze starymi teksturami z 2011 roku. A zarazem mam zainstalowanych do niego 80+ modów. Jakich? Na poprawę mechaniki, zwolnienie levelowania, drobiazgi zwiększające wygodę rozgrywki, lepszą walkę, lepsze smoki, mądrzejsze AI, nowe bronie i zbroje, itp. itd.

Z modów, powiedzmy, graficznych, to mam głównie takie na lepsze efekty pogodowe i ładniejsze zaklęte sprzęty.

Krótko mówiąc, w Skyrimie dla mnie o wiele ważniejsze jest poprawianie zgoła innych problemów, niż grafika.

Jak i w każdej innej dużej grze Bethesdy zresztą.

Re: Picturesque mod

Yep. Mam podobnie. Z graficznych, to pogodowe, co to powodują, że przy wschodach słońca aż chce się na dłużej zostać, a w przypadku burz szuka się szybko schronienia. Mgiełki, deszcze, śniegi i te sprawy. Audio, co to daje więcej życia w miastach, lasach, czy na otwartym terenie. Grafiki jako takiej w grze nie ruszam, tylko lekki lifting.
Główne, to na lepsze i zmieniające wygląd u npc`ów - armorsy, i większy wybór całego tego stuffu. Także tego, który można sobie samemu tworzyć mając odpowiednie levele. Lepsze clothesy i takie tam duperele. Przyjemne wizualnie, u płeci przeciwnej

W mody "adultowe" się nie bawiłem, za dużo tam zmieniania w bebechach samej gry. Ale, niektóre z nich to prawie jak dzieła sztuki

Re: Picturesque mod

AJ73 napisał:
W mody "adultowe" się nie bawiłem, za dużo tam zmieniania w bebechach samej gry. Ale, niektóre z nich to prawie jak dzieła sztuki
-----------------------
Jak mówisz o modach dodających seks, to ja też nie, tzn. przy Oblivionie w poprzedniej dekadzie się w to bawiłem, ale krótko. Bo z tym jest przy instalacji tyle, nomen omen, pier**lenia, że mi się odechciało i w Skyrimie już mam to gdzieś.

Re: Picturesque mod

Cud, miód, i orzeszki. Tak właśnie wygląda, chyba najlepszy z graficznych "overhaul`ów" do "Skyrima".
Świetna, fanowska robota

- https://youtu.be/sQZI5_bBkt4?t=1

TES54k

To nie login, ani tym bardziej hasło do konta , ale "Skryim SE" w maksymalnych ustawieniach grafiki, wraz z dobranymi efektownie modami. Piękne to, po prostu piękne .

- https://youtu.be/ccueip-ruXc

Polecam zobaczyć to w 4K, o ile internet wam pozwoli

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.