TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Star Wars TV (aktorskie)

Serial aktorski RIP?

Lord Sidious 2012-11-04 11:29:00

Lord Sidious

avek

Rejestracja: 2001-09-05

Ostatnia wizyta: 2021-10-24

Skąd: Wrocław

No właśnie... jesteśmy podekscytowani (bądź zirytowani) wieściami o nadchodzącej Sequel Trilogy, a co z naszym od dawna wyczekiwanym serialem aktorskim. Obawiam się, że na razie jest przełożony na Świętego Nigdy.

Oczywiście bardziej mnie cieszy obecność filmów w kinach niż serialu. Z seriali obecnie interesuje mnie chyba tylko "Gra o Tron" i tyle, czekam sobie spokojnie na drugi sezon. Natomiast seriale raczej nie mają takiej siły przebicia, zwłaszcza w kontekście globalnym.

Przeciw serialowi świadczą też finanse. 50 milionów za odcinek, to przy 20 odcinkach daje nam koszt miliarda USD. Nikt takiego serialu nie wyprodukuje. Filmów nikt takich nie produkuje. To się niestety nie zwróci.

Druga rzecz to konkurencja, na ile film i serial aktorski dziejący się w tym samym uniwersum, ale w innym okresie będą ze sobą konkurować? TCW (lub ich następstwo) i Detours wydają się lepszym rozwiązaniem.

I trzecia rzecz to już chyba się rozwiązała - stacja telewizyjna. Pewnie serial trafi gdzieś na któryś z Disney Channel, więc raczej mega brutalnego, mrocznego dzieła pokroju seriali HBO nie ma co się spodziewać. Raczej wyszłaby z tego jakaś kosmiczna "Hannah Monatana". Może lepiej by to nie powstawało. W SW Holiday Special śpiewała Leia i na tym poprzestańmy.

Natomiast mam wrażenie, że serial podobnie jak Indy 5 szybko nie wyjdzie z fazy pomysłu.

LINK
  • Serial aktorski

    Mistrz Mateusz 2012-11-04 11:43:00

    Mistrz Mateusz

    avek

    Rejestracja: 2011-04-04

    Ostatnia wizyta: 2021-09-24

    Skąd: Piła

    Tak jak pisałem przed chwilą w temacie o epizodzie siódmym, jest możliwe, że Lucas już od dawna planował sprzedanie Lucasfilmu Disneyowi, mówił, że nie zrobi nowych filmów, robił scenariusze do serialu aktorskiego, a tak naprawdę to do trzeciej trylogii. Jest to możliwe, że ta trylogia będzie pomiędzy NT, a OT, ale wtedy to już będzie ostateczne potwierdzenie, że serial nie powstanie. Masz rację, ja również cieszę się bardziej z filmów niż z serialu, bo filmy mają większą siłę przebicia. Niech Moc będzie z Wami.

    LINK
  • ...

    opinus 2012-11-04 11:45:00

    opinus

    avek

    Rejestracja: 2011-10-18

    Ostatnia wizyta: 2013-12-01

    Skąd: Poznań

    Co ciągle męczycie tą Hanną jakąśtam (na serio nie wiem jak to się pisze )? Disneyowi nie wyszedł jakiś serial... No dobrze, nie jeden, "Czarodzieje z..." Ale filmy mają bardzo dobre. Więc pewnie i mroczny serial zdołaliby nakręcić. Oczywiście zdaję sobie sprawę o problemach z funduszami. I dopiero to może przywoływać obawy o "uśmierceniu" serialu lub zrobieniu z niego arcynudnego tzw. widowiska w stylu TCW. Ale po co robić kolejne TCW, gdy TCW już jest? I dlatego zgodzę się z Lordem Sidiousem, że serial aktorski "szybko nie wyjdzie z fazy pomysłu." Albo zwyczajnie nigdy nie powstanie.

    LINK
    • serio?

      princessleia 2012-11-04 13:41:00

      princessleia

      avek

      Rejestracja: 2012-01-28

      Ostatnia wizyta: 2018-11-05

      Skąd: Dzierżoniów

      oni dobre filmy? Oj, zależy które . Te, które miały premiery kinowe to rzeczywiście fajne - no, jeżeli nie liczyć ksieżniczkowania - ale filmy telewizyjne... Porażka. Mam nadzieje, że przynajmniej bedą robione porządnie jak te kinowe a nie pokroju "Czarodzieje z... Film" albo "Irlandzkie szczęście"

      LINK
  • o czym

    Lord Bart 2012-11-04 11:46:00

    Lord Bart

    avek

    Rejestracja: 2004-01-20

    Ostatnia wizyta: 2021-09-13

    Skąd: Warszawa

    ty mówisz Sidku? Chyba chcemy siebie samych oszukać. 50 mln na odcinek? o0
    Seriale nie mają siły przebicia globalnej? o0
    TCW czy jakakolwiek inna animacja będzie lepsza od tv-dramy? o0
    Disney i DChannel?

    O GoT skoro lubisz. A imo SW-series zgniotłaby to, bo SW mają taką siłę przebicia.
    O 50 milionach, za Hollywooreporterem
    The total budget for Season One is estimated at $60 million.
    However the show was granted a 15% increase in order to properly stage the Battle of Blackwater.
    Assuming each episode roughly costs $6 million and add the 15% of $9 million; then the Blackwater episode approx cost $15 million.


    Seriale bez przebicia?
    http://en.wikipedia.org/wiki/Game_of_Thrones_(TV_series)#Broadcast

    Każdy hitowy serial aktorski przebije każdy animowany. Nie chce mi się już szukać danych.

    DChannel? Przecież wszyscy mówią, że przejęcie Lucasfilmu w niczym nie zmieni funkcjonowania. I bam - wyjazd z Marvelami.
    A ABC? I ich największy hicior, czyli Losty? Jakie tam były efekty specjalne? Jaką kasę wydali? A jaką zarobili? Jak zawładnęli umysłami ludzi na całym świecie?


    Czy serial SW musi być od razu jak Epizody? Bezmózgi, naładowany faktycznie drogimi efektami + podbity 3D?

    Proszę, nie rozsiewajmy głupich plotek.
    A to że go nie będzie bo to była ściema po nowe Epizody... to co innego.

    LINK
    • Re: o czym

      Rusis 2012-11-04 12:02:00

      Rusis

      avek

      Rejestracja: 2004-02-28

      Ostatnia wizyta: 2021-10-24

      Skąd: Wrocław

      Lord Bart napisał(a):
      ty mówisz Sidku? Chyba chcemy siebie samych oszukać. 50 mln na odcinek? o0

      Poczytaj sobie stare zapowiedzi o tym ile mógłby wynosić serial aktorski, gdyby miał być zrealizowany tak jak sobie marzyli.

      Seriale nie mają siły przebicia globalnej? o0
      (...)
      Seriale bez przebicia?
      http://en.wikipedia.org/wiki/Game_of_Thrones_(TV_series)#Broadcast

      Każdy hitowy serial aktorski przebije każdy animowany. Nie chce mi się już szukać danych.


      Ale przeczytaj jeszcze raz to co LS napisał. Bo wyraźnie tam pisał o tym, że seriale nie mają takiej siły przebicia jak filmy. A nie, że nie mają kompletnie siły przebicia.

      TCW czy jakakolwiek inna animacja będzie lepsza od tv-dramy? o0

      W kontekście tego co partnerowałoby filmowi - tak. Serial aktorski jest swoistą konkurencją dla filmu. Serial animowany nie jest, inny target. I LS pisał dokładnie o tym, a nie o fakcie, że animacja ogólnie lepsza byłaby od TV-dramy. Chodzi o sytuację w której wychodzi film i serial lub animacja.

      Czy serial SW musi być od razu jak Epizody? Bezmózgi, naładowany faktycznie drogimi efektami + podbity 3D?

      Ciekawe jest to, że epizody uważasz za bezmózgie. Co Cię przyciągnęło do tego uniwersum, skoro Imperium Kontratakuje jest bezmózgie?

      LINK
      • Re: Re: o czym

        Lord Bart 2012-11-04 12:58:00

        Lord Bart

        avek

        Rejestracja: 2004-01-20

        Ostatnia wizyta: 2021-09-13

        Skąd: Warszawa

        Rusis napisał(a):
        Poczytaj sobie stare zapowiedzi o tym ile mógłby wynosić serial aktorski, gdyby miał być zrealizowany tak jak sobie marzyli.

        To ja wiem jak sobie marzyli. Z jednej strony można powiedzieć, że specjalnie wypuścili taką sumę żeby potem rozłożyć ręce i powiedzieć "no, nie da się".
        Śmiejecie się ze mnie, że mówię o $ ALE
        gdyby założyć za odcinek 10 mln i zarobić na nim 15 to nie byłoby problemu. Ale oni muszą walnąć 50 i w założeniu zarobić ile? Z 260, ne? Bo to taka pazerska polityka.

        I nie mów mi, że efekty byłyby słabe albo coś, skoro może je robić własna firma, a to są inne koszty i niekoniecznie wszystko musi wybuchać...


        Ale przeczytaj jeszcze raz to co LS napisał. Bo wyraźnie tam pisał o tym, że seriale nie mają takiej siły przebicia jak filmy. A nie, że nie mają kompletnie siły przebicia.

        Jeśli tak to imo nie jest to wyraźnie napisane. Poza tym w dzisiejszych czasach nie jestem w stanie w to uwierzyć. Nie wiem jakie są kina w Bangladeszu, ale chciałbym się założyć że prędzej mieszkańcy tego kraju będą mieli w domach HBO z serialem niż jakiś kinowy hicior.
        Do tego dochodzi nielegalne ściąganie, a jak wszyscy wiemy (chociaż niektórzy udają) piractwo w mniejszym/większym stopniu prowadzi do popularyzacji i wzrostu sprzedaży np. ktoś nie ma HBO, nie stać go na abonament, ale DVD jak wyjdzie to kupi.


        Chodzi o sytuację w której wychodzi film i serial lub animacja.

        Ale tego nie idzie udowodnić, bo chyba nie było taki przedsięwzięć? Filmu i serialu jednocześnie o tej samej tematyce...
        I mnie zgadzam się też, że animacja to od razu musi być inny target. Znaczy jaki? Płaski, przaśny i dziecięcy jak TCW? Dlaczego tak usilnie zaniżamy poprzeczkę?


        Ciekawe jest to, że epizody uważasz za bezmózgie. Co Cię przyciągnęło do tego uniwersum, skoro Imperium Kontratakuje jest bezmózgie?

        To był skrót myślowy. Akurat EV to jedyny film, które z pełną odpowiedzialnością postawiłbym w gronie normalnego, uczciwego kina. Reszta Epizodów... wszyscy wiemy jaką ma markę w świecie filmu. Poza wyjątkami są traktowane... z przymrużeniem oka. Nie na poważnie.

        Natomiast realnie rzecz biorąc EI-III dokładnie wpisują się w taką opinię. I faktycznie głębią scenariusza nie grzeszą. A przecież to sam Maker...



        Mam takie dziwnie przeświadczenie, że po ogłoszeniu kupna i przyszłości SW zapanował chaos totalny, wszyscy biegają jak kuraki bez głowy i każdy o czymś krzyczy.
        A trzeba się na chłodno zastanowić, m.in. nad tym
        http://www.gwiezdne-wojny.pl/news.php?15173,rick-dalej-o-underworld.html

        Taki przykładowy news... jakoś nie widać w nim oceny autora, że to wszystko ściema, że i tak (jak zapowiedzieli) za 50 mln nie zrobią.

        A druga rzecz to że jakoś tak gładko przeszliśmy nad tym, że... no właśnie - ktoś gdzieś oficjalnie skasował aktorski projekt? Jeśli tak to co? Mamy w ręce ich całować, bo dają nowe Epizody?
        Znaczy większość tak pewnie zrobi, na szczęście jest też sporo osób, które wyrażają się mniej pochlebnie o czymś takim.

        I nie należy zamykać oczu, że ich nie ma. + dawać argumentów, że faktycznie serial był od początku bez szans, poroniony pomysł itd. Jeśli samemu brało się w tym udział...

        LINK
        • Re: Re: Re: o czym

          Rusis 2012-11-04 15:33:00

          Rusis

          avek

          Rejestracja: 2004-02-28

          Ostatnia wizyta: 2021-10-24

          Skąd: Wrocław

          Lord Bart napisał(a):
          To ja wiem jak sobie marzyli. Z jednej strony można powiedzieć, że specjalnie wypuścili taką sumę żeby potem rozłożyć ręce i powiedzieć "no, nie da się".

          Śmiejecie się ze mnie, że mówię o $ ALE

          gdyby założyć za odcinek 10 mln i zarobić na nim 15 to nie byłoby problemu. Ale oni muszą walnąć 50 i w założeniu zarobić ile? Z 260, ne? Bo to taka pazerska polityka.



          I nie mów mi, że efekty byłyby słabe albo coś, skoro może je robić własna firma, a to są inne koszty i niekoniecznie wszystko musi wybuchać...


          Prawda pewnie leży gdzieś po środku, jak to często bywa. Przy założeniu, że jeden epizod to 3-4 odcinki serialu (patrząc się czasowo jak wychodzi) to koszt E III w podzieleniu na 3 odcinki dawałby 37,6 mln $. Przy 4 odcinkach byłoby to 28,25 mln $. Więc zarówno 10 mln byłoby zbyt małą sumą, jak i 50 zbyt dużą. Jeśli wykonanie serialu ma przypominać filmy, to patrząc się po tych sumach 25 mln za odcinek mogłoby być realne.


          Ale tego nie idzie udowodnić, bo chyba nie było taki przedsięwzięć? Filmu i serialu jednocześnie o tej samej tematyce...

          Były takie przedsięwzięcia, choćby Star Trek, ale nie jestem w stanie operować liczbami, żeby potwierdzić tę tezę. Mówię tu natomiast o mojej prywatnej opinii. TV-drama i film są kierowane do tego samego odbiorcy. Jeśli czyjeś potrzeby zapoznania się z danym światem całkowicie zaspokaja serial tv to mniejsza szansa, że obejrzy film niż w sytuacji gdy czuje niedosyt - brakuje mu czegoś na rynku, po co chciałby sięgnąć.

          I mnie zgadzam się też, że animacja to od razu musi być inny target. Znaczy jaki? Płaski, przaśny i dziecięcy jak TCW? Dlaczego tak usilnie zaniżamy poprzeczkę?

          Animacja nie musi być innym targetem, ale serio Bart.. wierzysz w animację SW skierowaną do starszych odbiorców? Gdy LFL należał do Lucasa to taka nie powstała, teraz jak należy do Disneya to taka ma powstać? Bardzo wątpię. Stąd od razu piszę w tym przypadku o innym targecie. Bo nie wierzę, że przy SW może powstać dojrzała animacja.


          To był skrót myślowy. Akurat EV to jedyny film, które z pełną odpowiedzialnością postawiłbym w gronie normalnego, uczciwego kina. Reszta Epizodów... wszyscy wiemy jaką ma markę w świecie filmu. Poza wyjątkami są traktowane... z przymrużeniem oka. Nie na poważnie.

          No i tu się dosyć mocno nie zgadzamy akurat, bo o ile EI-III mają wiele aspektów spłyconych w porównaniu do oryginalnej trylogii to i tak sagę jako całość uważam za głębszą rzecz niż większość filmów z tego gatunku, które wychodzą w kinach. Ale to jest temat na kompletnie inną dyskusję, innym razem


          A druga rzecz to że jakoś tak gładko przeszliśmy nad tym, że... no właśnie - ktoś gdzieś oficjalnie skasował aktorski projekt? Jeśli tak to co? Mamy w ręce ich całować, bo dają nowe Epizody?
          (...)
          I nie należy zamykać oczu, że ich nie ma. + dawać argumentów, że faktycznie serial był od początku bez szans, poroniony pomysł itd. Jeśli samemu brało się w tym udział...


          Wiesz.. ja dalej wierzę w ten projekt aktorski. Uważam tylko, że zostanie dosyć mocno odwleczony w czasie. Jakbym miał gdzieś postawić pieniądze to bym obstawiał, że wyjdzie już po epizodach filmowych. Kiedy filmy nakręcą znowu większy hype na SW w popkulturze i zarobią pieniądze, z których część w serial można będzie włożyć. A on na fali filmów ruszy. Nie sądzę, aby całkowicie go skasowali - seriale, jak sam zresztą twierdzisz są zbyt popularne obecnie. Ale też jak pisałem nie sądzę, aby wyszedł jako konkurencja dla filmu - stąd będzie mocno opóźniony.

          LINK
          • Re: Re: Re: Re: o czym

            Lord Bart 2012-11-04 20:02:00

            Lord Bart

            avek

            Rejestracja: 2004-01-20

            Ostatnia wizyta: 2021-09-13

            Skąd: Warszawa

            Rusis napisał(a):
            Animacja nie musi być innym targetem, ale serio Bart.. wierzysz w animację SW skierowaną do starszych odbiorców? Gdy LFL należał do Lucasa to taka nie powstała, teraz jak należy do Disneya to taka ma powstać? Bardzo wątpię. Stąd od razu piszę w tym przypadku o innym targecie. Bo nie wierzę, że przy SW może powstać dojrzała animacja.

            Wierzę w potencjał i w to, że są tam ludzie którzy mogliby spróbować coś takiego zrobić. Czy wierzę że powstanie? Raczej (niestety) nie, stąd moje pytanie czemu poprzeczka jest tak nisko zawieszona...


            Ale to jest temat na kompletnie inną dyskusję, innym razem

            Pewnie, ale na samym końcu wymień mi le filmów s-f/fantasy dostało Oscara za najlepsze dzieło w roku? Ilu reżyserów dostało? Ilu aktorów/aktorek pierwszoplanowych?
            Tylko proszę cię, nie licz Powrotu Króla, bo trzeci Hobbit też dostanie nagrodę. Za całokształt.
            A takiej nawet Lucas też nie posiada...

            LINK
        • Re: Re: Re: o czym

          Burzol 2012-11-05 11:23:00

          Burzol

          avek

          Rejestracja: 2003-10-14

          Ostatnia wizyta: 2021-10-24

          Skąd: Poznań

          Lord Bart napisał:
          I mnie zgadzam się też, że animacja to od razu musi być inny target. Znaczy jaki? Płaski, przaśny i dziecięcy jak TCW? Dlaczego tak usilnie zaniżamy poprzeczkę?
          ________
          Dwie sprawy, bo nie daje mi to spokoju.

          Po pierwsze nie ma takiej zasady, że jak coś jest dla dzieci to automatycznie jest przaśnie. Może istnieć taki program telewizyjny, czy film dla dzieci, który jest dobry dla nich, a czasem również dobry dla dorosłych. Tu zresztą problem jest taki, że w kinach jest powszechna moda na mrok (krew, seks) i ogólne dramaty (Bond, Batman, nawet Tomb Raider...w sumie Harry Potter też), więc już od kilku lat głęboko brakuje epickich filmów, które młodsza młodzież mogłaby oglądać. Mam cichą nadzieję, że Nowe Gwiezdne Wojny odmienią ten irytujący trend.

          No i właśnie druga sprawa. Star Wars nigdy nie było mroczne. Rozumiem, że można marzyć o czymś co będzie poważne, dramatyczne, mroczne i pokaże uniwersum z innego punktu widzenia...ale przy świadomości, że jest to odstępstwo od głównego nurtu SW. Jedzenie dzieci („Mroczne Czasy” jest ekstra, ale nie jeśli stanie się normą w komiksach, bo to jest sprzeczne z podstawą Gwiezdnych Wojen.

          LINK
          • Re: Re: Re: Re: o czym

            Lord Bart 2012-11-05 20:41:00

            Lord Bart

            avek

            Rejestracja: 2004-01-20

            Ostatnia wizyta: 2021-09-13

            Skąd: Warszawa

            Burzol napisał(a):
            Po pierwsze nie ma takiej zasady, że jak coś jest dla dzieci to automatycznie jest przaśnie.

            Czy ja to gdzieś powiedziałem? Oczywiście, że nie. Do takich CW nie mam żadnych zastrzeżeń dzisiaj. Ale są kreskówki, które mogą nieść ze sobą chociaż odrobinę ciężaru, nie płytkość i mierność h-endu. Był taki między innymi Batman: The Animated Series?
            Można? Można.


            Star Wars nigdy nie było mroczne

            Nie, nigdy
            Pomijając EV to sama historia DV, niewolnika z Tatooine, który dziwnym splotem wyrwał się z pustyni, ale nie był w stanie zaakceptować reguł Jedi i w końcu walnie przyczynił się do mordu tychże + zaistnienia rasistowskiego Imperium, a jego powrót "na łono społeczeństwa" jest co najmniej naciągany...

            Nie, Star Warsy nigdy nie były mroczne
            Bo co? Bo zostały wykonane w takiej a nie innej formie? I w takiej muszą pozostać? To słabe, nie idą nawet za światowymi trendami

            LINK
      • Re: Re: o czym

        Boris tBD 2012-11-04 14:46:00

        Boris tBD

        avek

        Rejestracja: 2001-09-17

        Ostatnia wizyta: 2020-04-14

        Skąd: Piaseczno

        Rusis napisał(a):
        Co Cię przyciągnęło do tego uniwersum...
        ________

        Możliwość moderowania Forum

        Sorry Rusis nie mogłem przejść bez przysłowiowego echa przy tak wyśmienicie podanym na tacy haku

        LINK
  • serial

    lukaszzz 2012-11-04 12:39:00

    lukaszzz

    avek

    Rejestracja: 2003-06-26

    Ostatnia wizyta: 2021-10-23

    Skąd:

    Mam uraz do seriali po szóstym sezonie LOST, więc wolę kolejne części filmowe A tak poważniej, cała otoczka związana z produkcją filmu, przecieki z planu, zdjęcia, spoilery - dla mnie to o wiele ciekawsze niż czekanie co tydzień/kilka tygodni na następny odcinek serialu, który w końcu okazuje się zwykłym, rozczarowującym zapychaczem. Kolejnym. I kolejnym. Przy filmach będziemy mieli najwyżej trzy rozczarowania, rozłożone na dziewięć lat Łatwiej przełknąć.

    Jedyny plus potencjalnego serialu aktorskiego jest taki, że miał się dziać w najciekawszym okresie - między trylogiami. Wiemy co się działo przez tysiące lat przed NT, wiemy co się działo lata po OT, a okres pomiędzy jest prawie niezagospodarowany. Niestety na trzecią trylogię osadzoną w tym okresie nie ma co liczyć.

    LINK
  • Tak jak pisałem już

    Boris tBD 2012-11-04 14:28:00

    Boris tBD

    avek

    Rejestracja: 2001-09-17

    Ostatnia wizyta: 2020-04-14

    Skąd: Piaseczno

    serial to była sciema aby odciagnąć fanów od istoty sprawy. I zabieg ten się udał.

    Uważam że dobrze że srrialu nie będzie- to było ryzykowne i mogło się nie sprzedać.

    Zajmijmy się e 7 a nie gdybanie o gdybaniu o nimy serialu. Sorry LS ale nie wiem po co teraz odciągasz fanów od tego co istotne i zakładasz wątek o niczym...

    LINK
  • ...

    Apophis_ 2012-11-04 19:13:00

    Apophis_

    avek

    Rejestracja: 2005-12-25

    Ostatnia wizyta: 2021-04-26

    Skąd: Łódź

    Moim zdaniem właśnie teraz szanse na serial aktorski są największe.

    Po pierwsze, Lucas odsunięty nie będzie pitolił o 50 milionach na odcinek - jest to przesada i koszt stworzenia 45 minut serialu nie jest równy 45 minutom filmu kinowego.

    Po drugie, Disney to nie tylko Disney XD, ale też ABC. Nie zapominajmy o tym! ABC ma monopol na seriale, tworzy ich mnóstwo i jest genialnym miejscem na Star Wars.

    Po trzecie, boom związany z nową trylogią (albo dwiema) jest idealnym momentem na wyciśnięcie z marki ile się da. TCW zaraz się skończy, będzie tylko Detours - co jak co, ale nie ma niczego lepszego niż dobry, poważny serial aktorski ze "Star Wars" w tytule. Disney tego nie zmarnuje.

    A poza tym uważam, że prace nad aktorskim to nie była ściema. Początkowo zapowiadali go już na 2008 albo 2009 (nie pamiętam, chodzi o ten plakat na którym jest TFU, TCW i aktorski włąśnie) rok, wtedy na pewno jeszcze nie myśleli o kolejnych filmach (nie tak jak teraz, Lucas w końcu myśli o tym od 1975).

    A do tych którzy pisali wcześniej, że nowe filmy mają się dziać między III i IV: skupcie się, głupoty piszecie

    LINK
    • też

      Lord Sidious 2012-11-04 19:22:00

      Lord Sidious

      avek

      Rejestracja: 2001-09-05

      Ostatnia wizyta: 2021-10-24

      Skąd: Wrocław

      tak takie mam wrażenie. Biję do tego:

      A poza tym uważam, że prace nad aktorskim to nie była ściema..

      Lucasfilm zawsze rozważał kilka różnych scenariuszy działania. Epizody też w nich były, ale serial również... Zresztą patrząc na Ricka McCalluma jakoś sobie pracy nie szukał... bo fotel producenta filmów SW zajęła Kathleen Kennedy.

      Mam wrażenie, że najlepszym rozwiązaniem na premierę serialu byłby okres po epizodzie IX. Jakby zdecydowali się na czwartą trylogię, mogliby znów dać oddech paru lat i w tym wolnym od filmów czasie wpuścić serial. Ale zobaczymy, co z tym zrobią.

      Mam wrażenie, że parę lat temu powoli robili próby pod serial, a gdzieś tam myśleli o Epizodach VII-IX. Teraz serial jest tym o czym tam myślą, ale niekoniecznie nad nim pracują. Choć McDiarmid miał nosa wiedząc, że coś się szykuje... wyglądało na casting do serialu, a tu wyszło, że to casting do nowej trylogii .

      LINK
  • Czeba czekać

    Burzol 2012-11-05 10:46:00

    Burzol

    avek

    Rejestracja: 2003-10-14

    Ostatnia wizyta: 2021-10-24

    Skąd: Poznań

    Nie wierzę, że legendarne już 50 scenariuszy telewizyjnych to kłamstwo tylkopewny punkt widzenia na kolejną trylogię. Jestem przekonany, że podczas uruchamiania TCW Lucas był święcie przekonany, że zacznie robić aktorski serial telewizyjny, tylko z powodu rozbuchanej wyobraźni zaczął wymyślać nowe światy i bitwy kosmiczne, a to w obecnych budżetach telewizyjnych jest niemożliwe. To nie jest tak, że telewizja po prostu kosztuje mniej niż robienie filmów, tylko scenariusze telewizyjne pisane są tak, żeby nie kosztowały zbyt dużo. To widać chociażby po TCW, gdzie na początku było tylko kilka postaci na ekranie, bo na więcej ich nie było jeszcze stać. Gdyby ktoś chciał kręcić poziom kinematograficzny na małym ekranie...to musi jeszcze trochę poczekać. Zresztą biznes telewizyjny, choć rośnie, wciąż jest niepewny i w porównaniu z kinami po prostu nierentowny.

    Z drugiej strony jednak telewizja nadal rośnie, dla nas oznacza to prawdopodobnie stację telewizyjną ABC...i tu największa nadzieja leży w „naszym starszym bracie” Marvelu, gdzie po gargantuicznym sukcesie Avengersów Disney zgodził się na przygodowy in-universowy serial S.H.I.E.L.D.. To bardzo ważna sprawa, bo będzie pierwszym programem telewizyjnym łączącym się z wielką franczyzą (czy franszyzą?) filmową, w dodatku tworzony przez autora całego tego sukcesu, czyli Jossa Whedona i jego kolegów. W serialu powraca zresztą aktor filmowy, czyli Clark Gregg jako Phill Coulson, będzie ciekawie zobaczyć jak fabuła serialu będzie dopasowana do filmów. Pewnie prequel. Jeżeli serial również okaże się sukcesem (a osobiście mam nadzieję, że tak), to prawdopodobieństwo powstania „Star Wars: Drama” znacznie wzrośnie.

    A być może serial stanie się legendą, tak jak jeszcze do niedawna Nowe Sequele, dopiero za kilkanaście lat, gdy znów wszyscy będą już przekonani, że Gwiezdne Wojny się kończą, a tu nagle ktoś wyjmie z szuflady scenariusze podpisane „Nadzorowane przez George`a Lucasa” i wtedy się doczekamy.

    Indiana 5 przypuszczam nawet bardziej jest kwestią kaprysu Lucasa, Forda i Spielbera, a najbardziej Lucasa. Jeśli w pewnym momencie Dżordż się znudzi emeryturą i filmami artystycznymi i napisze chociaż opis fabuły znajdowania jakiegoś kolejnego artefaktu, to zobaczymy kolejny film.

    PS. „Hannah Montana” to znakomity serial w swoim gatunku, więc proszę się odczepić.

    LINK
  • informacja z hataka

    Ren Kylo 2013-08-05 22:01:00

    Ren Kylo

    avek

    Rejestracja: 2008-01-13

    Ostatnia wizyta: 2021-07-06

    Skąd: Padawan Wandalek

    Hatak podał właśnie taką informację http://hatak.pl/artykuly/aktorski-serial-w-uniwersum-gwiezdnych-wojen-szef-abc-potwierdza
    Czy ma ona pokrycie w faktach nie wiem, wolę poczekać na oficjalne potwierdzenie. Jeśli mają zamiar rzeczywiście zacząć produkcję tego dość długo zapowiadanego serialu to będziemy mieli jako fani dość ciekawy okres życia, nowa trylogia, serial animowany Rebels czy też zapowiadane spinofy więc przejęcie Disneya można będzie uznać za wielki pozytyw. Ale jak już pisałem wolę poczekać na jakieś oficjalne potwierdzenie lub też dementi.

    LINK
  • Jest nadzieja

    Hego Damask 2013-10-01 08:47:00

    Hego Damask

    avek

    Rejestracja: 2005-05-28

    Ostatnia wizyta: 2021-10-24

    Skąd: Wrocław

    Sukces pilota S.H.I.E.L.D. daje nadzieję na powrót:

    http://www.comicbookmovie.com/fansites/JoshWildingNewsAndReviews/news/?a=87867

    LINK
    • ...

      Apophis_ 2013-10-01 14:42:00

      Apophis_

      avek

      Rejestracja: 2005-12-25

      Ostatnia wizyta: 2021-04-26

      Skąd: Łódź

      Dziwi mnie trochę ogłaszanie "sukcesu" po pierwszym odcinku. No i nie wiem czy można zrobić Star Wars z takim budżetem jak Agents of SHIELD - tam niestety efekty wyglądały słabo, także jest co dyskutować (szukają pewnie pomysłu na coś, co może się dziać w świecie SW ale nie musi kosztować tyle, ile założył Lucas ze swoim Underworld).

      LINK
  • ...

    Apophis_ 2013-10-08 15:34:00

    Apophis_

    avek

    Rejestracja: 2005-12-25

    Ostatnia wizyta: 2021-04-26

    Skąd: Łódź

    Wyciekła scena koncepcyjna z nigdy nie zrealizowanego serialu aktorskiego?

    Jakiś czas temu pojawił się w sieci filmik zatytułowany enigmatycznie "Lightsaber Fight!". Opis sugerował, że autor wrzucający filmik nie jest jego właścicielem, że jest to większa część całości i, że wrzucił go, bo mu się podoba i miał akurat okazję.

    Ja myślałem, tak jak pewnie większość, że jest to po prostu fanfilm. Okazuje się jednak, że jest to prawdopodobnie (!?) właśnie koncepcyjna scena z porzuconego aktorskiego serialu.

    Więcej info tutaj:
    http://www.bleedingcool.com/2013/10/03/paul-j-alessis-star-wars-lightsber-battle-with-an-intriguingly-named-young-girl/
    http://www.avclub.com/articles/watch-this-a-scene-from-the-abandoned-star-wars-li,103844/

    Filmik zniknął jak na razie z Sieci - znak potwierdzający jego autentyczność?

    Ciekawa sprawa.

    LINK
  • Nadzieja umiera ostatnia...

    Mister S. 2016-08-04 23:09:26

    Mister S.

    avek

    Rejestracja: 2014-11-28

    Ostatnia wizyta: 2021-10-24

    Skąd: Kraków/Rzeszów

    Najświeższy temat, więc chyba dobry .

    http://www.starwarsunderworld.com/2016/08/report-lucasfilm-abc-in-talks-to.html?m=1

    Przeczytałem tylko nagłówek i oby to nie był zwykły gundark dziennikarski.

    LINK
    • Re: Nadzieja umiera ostatnia...

      weird.vector 2016-08-04 23:12:16

      weird.vector

      avek

      Rejestracja: 2016-01-15

      Ostatnia wizyta: 2020-03-21

      Skąd:

      O nie, tylko nie ABC.

      LINK
    • Re: Nadzieja umiera ostatnia...

      Nahen 2016-08-04 23:23:57

      Nahen

      avek

      Rejestracja: 2010-01-15

      Ostatnia wizyta: 2018-08-24

      Skąd: Gdańsk

      Hmm poczekamy zobaczymy czy się cieszyć...

      Underworld... czyli albo czasy Imperium albo czasy New oreder... raczej nie Old Republic...

      LINK
    • Re: Nadzieja umiera ostatnia...

      Finster Vater 2016-08-04 23:48:50

      Finster Vater

      avek

      Rejestracja: 2016-04-18

      Ostatnia wizyta: 2021-10-24

      Skąd: Kazamaty Alkazaru

      No rozmawiają sobie. Netflx też rozmawia. Netflix podpisał dużą umowę z Disneyem więc jest na lepszej pozycji negocjacyjnej. Coś się z tego na pewno urodzi (wolałbym Netfixa, bo wrzucają wszystkie odcinki na raz, a nie jeden na tydzień z reklamami co 5 minut).

      LINK
      • Re: Nadzieja umiera ostatnia...

        Qel Asim 2016-08-04 23:53:49

        Qel Asim

        avek

        Rejestracja: 2010-09-21

        Ostatnia wizyta: 2021-10-23

        Skąd: Pszczyna

        No właśnie, ja też wolę Netflix z tego samego powodu - jak już oglądać serial, to hurtem...

        Zaś co do samego serialu... Dopóki nie zobaczę oficjalnego potwierdzenia z LucasFilmu lub Disney`a, nie cieszę się na zapas.

        LINK
      • Re: Nadzieja umiera ostatnia...

        darth sheldon hiszpański inkwi 2016-08-05 00:00:18

        darth sheldon hiszpański inkwi

        avek

        Rejestracja: 2014-08-04

        Ostatnia wizyta: 2021-10-24

        Skąd: Topola Wielka

        ABC zaś jest własnością disneya

        LINK
        • Re: Nadzieja umiera ostatnia...

          Finster Vater 2016-08-05 00:13:01

          Finster Vater

          avek

          Rejestracja: 2016-04-18

          Ostatnia wizyta: 2021-10-24

          Skąd: Kazamaty Alkazaru

          To tak nie działa Jeżeli po podliczeniu ew. zysków wyjedzie im że więcej wyciągnęli by z Netfliksa to on dostanie prawa do produkcji, tu nie ma sentymentów.

          Tak po przeczytaniu wątku, to najbardziej podoba mi się pomysł Joruusa z serialem o . Umiejscowienie go w czasie zaraz "after Jedi" z tym Hanopodobnym absztyfikantem na dolnych poziomach Coruscantu nawet nie wymagało by dużego budżetu.

          LINK
          • Serial o Ahsoce

            Mistrz Mateusz 2016-08-05 04:11:51

            Mistrz Mateusz

            avek

            Rejestracja: 2011-04-04

            Ostatnia wizyta: 2021-09-24

            Skąd: Piła

            Eee tam, słaby pomysł. I co miałoby być w takim serialu? By opowiedzieć historię Ahsoki, wystarczy ta nowa książka i spin-off. Więcej nie potrzeba.

            Wolałbym serial w czasach The Old Republic, jako że, przynajmniej jak na razie, nie zanosi się na to, by miały powstać następne epizody w tej erze, a nawet antologie. Wiadomo, fajny byłby jakikolwiek serial aktorski. Moim drugim marzeniem byłoby coś w klimatach The Force Unleashed właśnie w tym okresie. Tyle że mamy już Rebels w, mniej więcej, tym samym przedziale czasowym. Może coś przed Mrocznym widmem? Kto wie... Jak na razie możemy jedynie zgadywać i snuć różne teorie. Chociaż najbardziej prawdopodobną opcją wydaje się być ten Underwold...

            Poza tym, tak jak wyżej już Finster i Qel napisali, miło by było, gdyby Netflix dostał serial. Nie trzeba by czekać co tydzień, albo, o zgrozo, dłużej na następny, tylko od razu dostalibyśmy wszystkie i spokój. Chociaż, z drugiej strony, fajnie jest czekać, dostawać to po kolei, czytać, co i kto się pojawi za tydzień, o czym będzie następny odcinek, oglądać te wszystkie klipy, zwiastuny, teasery i tak dalej. Można to porównać do jedzenia torta. Gdyby samemu zjadłoby się go całego na raz, łatwo by było o, za przeproszeniem, porzyganie się. Inaczej sytuacja wyglądała, kiedy zjesz cały tort, tyle że kawałek po kawałku, i z dłuższymi przerwami.

            Reasumując, wydaje mi się, że tak szybko tego serialu aktorskiego nie dostaniemy. Co prawda jest to tylko kwestia czasu, ale patrząc na to, ile wyjdzie tego wszystkiego w najbliższych pięciu latach, na realizację serialu nie będzie, najzwyczajniej w świecie, czasu. Niech Moc będzie z Wami.

            LINK
            • Re: Serial o Ahsoce

              Finster Vater 2016-08-05 14:47:08

              Finster Vater

              avek

              Rejestracja: 2016-04-18

              Ostatnia wizyta: 2021-10-24

              Skąd: Kazamaty Alkazaru

              -By opowiedzieć historię Ahsoki, wystarczy ta nowa książka i spin-off.

              Tyle, że pewności spin-offu nie ma żadnej, więc to takie troche "myślenie życzeniowe". Oczywiście jestem jak najbardziej za, ale to nie ja decyduję w Disneyu.

              Serial (niestety) musi być tani, czyli musi mieć ograniczone lokacje i zminimalizowane CGI. Coś jak "Spartakus" czy "Wikingowie" - środki skromne a ogląda się całkiem fajnie. byle nie politgramota jak ostatnie "Korzenie". Jakiś niezrealizowany pomysł Lucasa też byłby dobry, byle nie ten o zakochanym Palpatinie

              Serial o terrorystach od Sawa też mógłby być dobry.

              LINK
          • Re: Nadzieja umiera ostatnia...

            Lubsok 2016-08-05 15:48:22

            Lubsok

            avek

            Rejestracja: 2012-03-10

            Ostatnia wizyta: 2021-10-18

            Skąd: Białystok

            Serial o Ahsoce? Zwariowałeś? Tej postaci nie da się znieść jako postaci drugoplanowej, a co dopiero jako główną bohaterkę.

            LINK
    • Re: Nadzieja umiera ostatnia...

      Lubsok 2016-08-05 10:09:36

      Lubsok

      avek

      Rejestracja: 2012-03-10

      Ostatnia wizyta: 2021-10-18

      Skąd: Białystok

      Kiedyś chciałem serial w świecie SW, ale patrząc jak to teraz wszystko wygląda, lepiej by było tego nie tykać. No chyba, że wykorzystają stare pomysły Lucasa.

      LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..