Forum

Star Wars: The Old Republic 2.0




Post #19554. Mniej epicko, ale jak zsumujemy cyfry to ostatecznie dostaniemy `szóstkę`. A ta, wg kwadratury numerologicznej, to równowaga, harmonia, miłość i prawda.
Dodatkowo liczba ta przypomina również swoim znaczeniem o konieczności wybaczania, które łatwiej przychodzą nam właśnie w lżejszych stanach świadomości, czyli relaksie i odprężeniu.

Czyż to nie piękne? Odprężamy się i relaksujemy przy TORze, jednocześnie gładko wybaczając twórcom wszystko to co z grą zrobili i (co prawdopodobne) będą z nią robić dalej


Krótkie podsumowanie:
Bastionowy temat 1.0
http://gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=507108
Miło by było gdyby powracać tam celem wyszukania odpowiedzi już udzielonych itp. Magiczna kombinacja ctrl+F i tak dalej, państwo wiedzą o co mi chodzi, z pozdrowieniami dla/od Halcyona

Bastionowa recenzja
http://www.gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=2860
i suplement 2.0
http://gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=507108#539633

News zawierający opinie Bastionowiczów o grze z perspektywy kilku miesięcy grania
http://gwiezdne-wojny.pl/news.php?15725,the-old-republic-okiem-bastionowiczow.html

Playlisty YT
http://www.youtube.com/playlist?list=PL3F11E707B1E81F3C

Bastionowa galeria screenów
https://picasaweb.google.com/103905476179860014210/TORScreeny

Bastionowa baza danych o grze
http://www.gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=2135


Bastionowe gildie
1. Glory of the Empire
http://www.gwiezdne-wojny.pl/t.php?nr=64
Allegiance to: The Sith Empire
Server: The Progenitor
Led by: Vua Rapuung (Xryll in-game)

2. Glory of the Republic
http://www.gwiezdne-wojny.pl/t.php?nr=65
Allegiance to: The Galactic Republic
Server: The Progenitor
Led by: Rusis (Rusis in-game)

TS
178.217.186.86:9964
pass: bastion

Mały bonusik dla tych, którzy chcieliby zobaczyć ile czasu poświęcili swojej postaci: komenda /played wpisana w okno chatu.


No i w końcu dlaczego taka nazwa tematu? Bo dużymi krokami zbliża się poważny patch, który jest już na serwerach testowych a jego log można przeczytać tutaj
http://www.swtor-spy.com/blog/370/swtor-2-0-patch-notes-pts
czy tutaj
http://www.darthhater.com/articles/feature/23376-update-2-0-pts-patch-notes-2-27-13


Zatem zapraszam do pisania i przesyłam - UTINI!!


Pozwoliłem sobie

również skrobnąć pierwszego posta w temacie.

Dalej jadąc Agentem odkryłem ostatniego kompana… kompankę… maszynę z cyckami bo wg encyklopedii ona nie lubi podobno jak się ją określa mianem droida?
SCORPIO. I powiem że zaleciało klimatem MassEffecta trochę i chociaż zacząłem biegać z Rainą to z pewnością poświęcę trochę czasu na farmienie kasy żeby kupić jej gifty. Wspaniały głos i intrygujący motyw…

No właśnie – Star Cabal.
http://starwars.wikia.com/wiki/Star_Cabal
Ostrzegam, że są tam spoilery, ale… czy całkiem przypadkowo nie powstała w SW fantastyczna organizacja, która… co wydaje się w ogóle niemożliwym – kontroluje wszystko i wszystkich. To nie Jedi i Sithowie dążą do czegoś, nie Moc szuka równowagi, ale… kabaliści

Widzę naprawdę wielki potencjał czegoś co pojawia się ot tak – w storyline jednej z klas. Np. naprawdę chętnie przeczytałbym o tym książkę.

A co do Agenta i gameplay’a to… tak sobie policzyłem. Zabicie na Bel takiego dużego stworka, z tych co to mamy zabić 3 i zniszczyć 4 jaja (ambitne te questy ), zajmuje mnie i Rainie 13 sekund, a SCORPIO ustawionej na dps – 25. Tutaj naprawdę boleję nad tym, że to jest mmo, a nie nawet bardzo ograniczony dzisiejszy erpeg, gdzie przynajmniej możemy pobiegać z dwoma kompankami.

Nie mówić już o tym, że motyw z Rainą to aż się prosi domino-les gdzie moja postać jest nauczycielką a ona uczennicą szalonych uciech


Tak to kurcze wygląda.



PS. Kathi, czy teraz jak jest luźno i czysto to… mogę uderzyć w te Twoje, obiecane bądź co bądź, krakersy?

oo

Chyba wróce to TORA , dawno w to nie grałam ^^

poprawka

guildmasterem po stronie Republiki obecnie jestem ja.

aaa

poprawię i dodam tego team spika, bo jak zwykle zapomniałem.

A co z krakersami?

a

kupiłeś?

po stronie imperium lideruje zreszta Budziol

myślałem

że uderzymy w Twoje ~~

moje

krakersiki nie są do bicia

wiesz

dobrze o co mi chodzi i nie chodzi tu o ofensywny język

to teraz

mamy i język? : O

No o co chodzi, pigułeczko... o krakersiki.

dobra

wymigujesz się i tyle, typowo po kobiecemu. Ale spoko. Nie potnę się

FP

Takie pytanko mam czy Directive 7 i dalsze FP z group findera dają loot po ostatnim bossie wyłącznie fioletowy tj. ten co to wymaga autoryzacji dla f2p?

...

Tak, loot z FP na 50 level jest fioletowy. Na SM chyba głównie wypada Xenotech jeśli się nie mylę. Jak masz konto przynajmiej preffered to możesz kupić sobie autoryzację na te itemy na GTM. Ostatnio Caedus kupował taką za 1,2 mln kredytów.

tylko

trzeba pośrednika znaleźć no i fakt, że potrzeba uzbierać to na 4 postaciach co najmniej

mam

preferra, ale dzięki, chodziło mi o to jak bardzo mam się przejmować tym czy coś mi wypadnie czy nie.
Może kiedyś kupię sobie paczkę carteli, bo faktycznie... mógłbym kupić autoryzację, ale konto milionowe mi zablokowali sk... z BW

...

Jak masz ponad milion zamrożonych kredytów to bardziej niż Cartel Coinsy opłaca Ci się kupić abonament na miesiąc. Teraz to tylko 29,99 zł, dodatkowo dostajesz 500 CC za bycie subskrynentem, a np. autoryzację "na później" możesz kupić na GTM za odblokowane miliony z kredytów z konta. Dodatkowo jeśli posiadasz już jakieś fioletowe itemki możesz je ubrać a po przejściu na preffered ich nie stracisz - nawet gdybyś nie miał kupionej autoryzacji.

no tak

ale to wymusza jedną rzecz - przelanie złotówek, nawet jeśli to lipna waluta, na konto panów od TORa. A to się chwilowo nie kalkuluje.

BTW ta autoryzacja itemków działa na wszystkie postacie w Legacy? W razie czego, żebym się nie przejechał.

two there always are

jest taka na postać i taka na całe legacy

a

średnia cena tak mniej więcej?

cena

cena jest stała a nie średnia - 1200CC dla postaci, 2700CC dla całego konta. No chyba, że jakaś promocja na markecie się trafi.

jasne

a średnio na GTNie orientujesz się?

nope

jako subskrybera srednio mnie interesują takie rzeczy trzeba by iść do terminala i sprawdzić.

...

Średnio 1,5kk za jednopostaciową.

...

Miło że dałeś się przekonać Bart, tamten temat był stanowczo zbyt długi...

dałem

i co mam z tego? Obiecanki macanki

...

Ja Ci nic nie obiecywałem
Pretensje miej do Kathi

zostałam

sklasyfikowana jako typowa kobieta, wiec po kobiecemu strzelam focha i mam z głowy

dalsze nowiinki

z frontu testerów 2.0
http://www.darthhater.com/articles/feature/23416-game-update-2-0-pts-patch-notes

Jak mi się to widzi to granie klasami chyba poważnie się zmieni. Znaczy, pewnie będzie tak samo, ale może działać i wyglądać to wszystko... jakoś inaczej.

Osoby z dużą ilością 50tek będą miały co robić
Ja na tanka SA chyba sobie poczekam do tego patcha. Nowe taktyki może będą itd.

co do tanka jeszcze

Lord Bart napisał(a):
Ja na tanka SA chyba sobie poczekam do tego patcha. Nowe taktyki może będą itd.
________

to nawiązując do opisów stąd
http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=507108#552375
jak sobie patrzę na
http://swtor.wikia.com/wiki/Statistics
to rozumiem, że najpierw warto pójść w Shield Rating w Absorption?

Zakładam, że lepiej żeby tarcza częściej zaskakiwała niż rzadziej a mocno?

...

Najlepiej równomiernie celować w 30% Defense Chance, 50% Shield Chance i 40-60% Absorption. Ja osobiście uważam, że Defense Chance jest priorytetem, potem Shield Chance i wreszcie Absorption, ale najlepiej sobie równomiernie rozwijać te wartości celując właśnie w takie procenty jak podałem.
Nie wiem jak to będzie po 2.0, nowy gear to nowe standardy...

no

właśnie, ja to jestem lekko przerażony tym, że np. zmieni się coś poważnie w drzewkach i... obrana od dawna, skuteczna metoda przestanie być w porządku, a aż tyle chęci nie mam na testowanie.

Ops day

Wczoraj w naszej gildii panował iście operacyjny klimat - Freed załapał się do grupy na Eternity Vault HM (zrobili całe), ja i Kathi zrobiliśmy Karagga`s Palace SM (dla mnie to już 3x więc taktyki na bossów znam, jakby co), a ja jak dzik w jeżynach wyrwałem na Denovę SM i Terror From Beyond SM.

Nie od początku niestety, w obu przypadkach dołączyłem do grupy która już była w trakcie gry i po drodze odpadł im jeden DPS. No i co tu dużo mówić? Łatwo nie jest, ale nie ma też co demonizować, to wszystko jest do zrobienia. Co prawda oba Opsy nie zostały skończone () ale to z winy ludzi którzy uciekali ("oh jeju jeju już gram 2 godziny, tak dłuuugo, muszę iść, nara!") a nie "bo się nie da". Da się jak najbardziej.

Na Denovie biliśmy Stormcallera i Firebranda - ekipa 8 osób, wszyscy gdzieś w miksach Columi/Rakata/Black Hole. Czyli rzeczy jak najbardziej osiągalne, baa, rzeczy które większość u nas w gildii ma. I jak tylko wszyscy zakumali taktykę to spokojnie daliśmy radę.

Do czego zmierzam? Są u nas w gildii (mówię tu głównie o nie-bastionowiczach) ludzie myślący negatywnie, zasłaniający się raz usłyszanymi radami, typu "tam a tam to tylko w full Black Hole, inaczej nie dasz rady [w domyśle: lepiej w ogóle nie iść niż spróbować]" - a gówno prawda, gear owszem, jest ważny - jest bardzo ważny, ale najważniejsze to znać taktyki na bossów, jeśli wszyscy w ekipie wiedzą co robić to spokojnie w naszym obecnym stanie osobowym damy radę zrobić taką Denovę SM, o HMach EV i KP już nawet nie wspominając. A tam dropnie lepszy gear i lecimy dalej

Mnie osobiście nie rajcuje jako główny cel gry: śmigać codziennie na dailies i HM flashpointów i ciułać sobie komendacje Black Hole (które i tak za miesiąc-dwa będą o kant dupy rozbić). To dobre dla pojedynczych graczy, my jesteśmy gildią, śmigajmy częściej na opsy! I wiem że nie jestem sam w takim podejściu, Kath i Freed też się kierunkują na Opsy, do tego mamy w gildii nowego - nick Kursed, który z poprzednią gildią śmigał nawet na HMy Terror From Beyond, więc ma doświadczenie. A to są tylko ludzie z którymi w ostatnich dniach grałem i wymieniałem swoje plany/poglądy, mamy w gildii wielu dobrych graczy więc chciałbym żeby 8-osobowy Ops stał się u nas normą, a nie Wielkim Wydarzeniem Miesiąca.

Co więc proponuję. Biegajcie na SM dostępnych w GF Opsów jak tylko dacie radę, dołączajcie do grup jak tylko ktoś będzie szukał na flocie, oglądajcie filmiki na youtube z taktykami na bossów, słowem: zdobywajcie doświadczenie. Ja tak właśnie zamierzam robić. A jak wejdzie 2.0 to ciężki grind na Makeb i potem w Arkanian armorze rozniesiemy ten serwer.

ja

podbijam apel z całym rozmachem. Co to ma być, by rasowi fani SW mieli jakieś opory i chowali się po kątach, i omijali jakieś fabuły.

Będę już przynudzać, ale robienie opsa w dwie-trzy godziny i trzy czy cztery wipe to żaden dramat. Tak, wiem, nie wydaje się to produktywne, ale jaka jest przyjemność z nuke`owania wszystkiego jak leci i klepania w kółko jednej taktyki? Co to za progres? Co za sukces rozwalić takiego bossa? Mamy potencjał, mamy niezłych/dobrych/bardzo dobrych graczy. Więc róbmy coś!

Re: Ops day

Shedao Shai napisał(a):
Są u nas w gildii (mówię tu głównie o nie-bastionowiczach)
________

A są tacy? Myślałem że zrobiliśmy je dla ludzi... piszących to duże słowo, ale przynajmniej mających konta tutaj już przed premierą...

nie wiem

dla kogo ją "zrobiliśmy", ale w sytuacji gdy nawet niektórzy he he he, bastionowicze, he he he, nie chcą być w gildii, normalną rzeczą wydaje się szukanie graczy poza nią. Potrzebni są nam aktywni gracze, nie obchodzi mnie czy sobie pisują na Bastionie czy nie.

powiedz mi

jak możesz mieć pretensje o ludzi spoza bastionu w gildii, a jednocześnie być poza nią? Jak możesz mieć wątpliwości do tego jak gildia funkcjonuje - będąc POZA NIĄ? Bastionowiczów jest tam ilu jest, bo się na nas wypięliście. To co, mamy stać i jęczeć, że nic nie jesteśmy w stanie zrobić, bo reszta sobie leje szerokim strumieniem na współpracę w grupie?

o

przepraszam, o ile pamiętam za czasów pierwszych subów, gdzie was (ciebie i Sheda) nie pamiętam, byłem bardzo aktywny, łaziłem z ludźmi którzy mnie poprosili itp.
Dołożyłem ładną sumkę do skarbca i moja pierwsza, najważniejsza postać jest tam dalej.
Więc jestem w tej gildii, a to że ktoś niejako przywłaszczył sobie idee, które były postawione na fajną zabawę w gronie ludzi "znanych" z B...

Cóż, skoro nie chce mi się a najczęściej nie mogę, grać z Bastionowiczami to bym bardziej nie będę chciał tego robić z jakimiś przypadkowymi?

Swoją drogą drugi dzień już proszę o zrobienie ze mną full D7, dziś mi Ari napisał że może, ale musimy poszukać dwóch z group findera, bo reszta mogąca to zrobić bawi się w co innego? To jest gildia?
Fora prawdziwych, realnych tworów które czytałem, czy to PvP czy PvE, mają jasne i oczywiste zasady a pierwszeństwem jest pomoc innemu graczowi w czymś co samemu przeszło się do obrzydzenia milion razy.

A nie jaranie się tym jaka beka jest na teamspiku...


Dlatego między innymi nie lubię gier multi opartych bardzo na pracy drużynowej, bo tak czy siak ciężko jest zebrać coś sensownego. A "coś sensownego" dla każdego brzmi inaczej.

I ja nie mam pretensji, po prostu się zdziwiłem a wrzucanie 30 altów na 15 levelu tylko po to żeby w gildii było 100 postaci, z czego 10 grywalnych na endgejmie... to faktycznie można olać.

Nie będę już wspominał ostatniego WB na Hoth, gdzie jak się robi opsa to się czeka na wszystkich, żeby każdy miał fun. A nie tłumaczenie, że ktoś tam zaczął wcześniej...

to jest dość proste

Skoro tobie się nie chce, a najczęściej nie możesz, pograć z nami, to nie oczekuj że wszyscy nagle rzucą to co robią żeby pomóc tobie. Nam też się może nie chcieć, możemy nie móc. A jak już jest jakaś potrzeba to wolę skoczyć z Gryfem albo Kursedem na jakieś daily czy HMa niż się produkować dla bastionowicza, który zachowuje się jak prima balerina.

A co do tego jakie idee były postawione w początkach istnienia gildii... cóż. Były kiepskie i obecnie nikogo już nie obchodzą. Deal with it. Albo możesz założyć swoją gildię, tyyyylko dla Bastionu. I będziesz się bawił w elitarnym gronie, niemającym nawet dwucyfrowej liczby członków.

Widzę po twoich około-TORowych wypowiedziach kilka rzeczy, z czego najważniejsze to: nie kumasz tej gry. Na tym właściwie możnaby zakończyć wypowiedź. Jeśli masz jeszcze jakieś szprytne przemyślenia nt. TORa czy naszej gildii to wal, będziemy mieli przynajmniej bekę na teamspeaku.

rotfl

odpisała mi osoba, która kuma a nie łapie różnicy między tym, że "nie mogę" oznacza że nie pomogę w akcjach wymagających wysokolevelowego sprzętu a "nie chcę" oznacza, że skupiam się na fabule. Co nie znaczy, że od czasu do czasu czegoś wspólnego dla wszystkich bym nie zagrał.

I taka właśnie była idea - żeby każdy z B mógł sobie skrobnąć posta i poprosić o pomoc.
Ale to oczywiście "było kiepskie i obecnie nikogo nie obchodzi". To widać i czuć.

Jak zresztą olanie i zrozumienie większości tego co napisałem. Zawsze to przykre jest kiedy na końcu fajną sprawę spieprzają jednostki takie pokroju jak widać.

W jednym ktoś miał rację - ani abonament ani f2p nie zmienią tego, że jak ktoś się ... urodził to kanarkiem nie umrze. A i tego pewnie nie rozumie :/

Kumaj dalej

to wszystko

to racja. Pompuj sobie dalej sztuczne problemy, wylewaj żale tu na forum, na wszystko - na grę, na patche, update`y, na Bioware, na gildię, na ludzi poza nią. A my w tym czasie będziemy się dobrze bawić. I w grze, i z ciebie.

dobra

skończymy to przedszkole, miej fun w grupie bo tylko ta daje ci jako taką pewność, że jesteś "fajny". Miej bekę i poczucie tego co tam masz. ... mnie to rusza. I tak kanarkiem nie umrzesz Shed, więc na zdrowie.

To chyba zrozumiałeś?

zastanawiam

się, jakimi kryteriami ty myślisz. Kto sobie przywłaszczał jakie idee? Mieliśmy spisany statut? Oo` Dlaczego oceniasz ludzi, z którymi kompletnie nie miałeś do czynienia, notabene, ludzi bardzo pomocnych (którzy przeciągali nas po wszystkich questach i instach, doradzali w sprawie gry)? Bo taki Gryf na przykład sam się oferuje z pomocą przy robieniu q czy daily (jak jest online). Jak możesz żądać, by ludzie rzucali w połowie heroiki/flashpointy? Oni się bawią - a ty nie? Oni pakują kasę w subskrypcję.

Nie wiem jakie `fora realnych tworów` czytywałeś, ja na własnej skórze przeszłam przez trzy lata grania w mmo. Z ludźmi. Abstrahując od faktu, że część znajomych graczy nie tylko grywała for fun, ale byli też tam profesjonalni e-sportowcy i ludzie będący członkami sponsorowanych gildii z topu (Guild Wars, WoW, etc), więc mam też jakie-takie rozeznanie. Widziałam różne gildie, w różnym stopniu zgrania. Jedyne faktyczne zasady jakie obowiązują, to brak handlu w gildii, niewyprowadzanie itemów i kasy z banku, ogólne podporządkowanie większym rajdom właśnie w imię progresu (robienie potionów - tutaj stimów, wywiązywanie się ze zgłoszonej obecności na rajdach/operacjach). Zresztą - skoro twojej postaci w gildii de facto nie ma (bo co to za zasada, trzymanie maina tylko po to, by tam dobijał tą setkę postaci, którą innym wytykasz?), to jak Shed pisze wyżej...
D7 - zdaje się, że LS się do niego zgłaszał na SM, więc, skoro tak bardzo domagasz się gildyjnej[bastionowej] współpracy, to byłbyś łaskaw zaczekać na niego?

TS - och, oczywiście, w ciągu dnia jest na luzie, jest również i, hem, `beka`, ale ten sam TS pomógł przed chwilą w zrobieniu Terror from Beyond, pozwalając na dynamiczne koordynowanie grupy. Wygodniej, łatwiej, jest komunikować się voice chatem niż klepać tekst w trakcie wykańczającej walki. Przyjemniej jest żartować i dyskutować w międzyczasie zamiast przystawać co chwila i tłuc w klawiaturę. Ale ty wiesz lepiej, nawet nie spróbowawszy. Bo po co.

WB na Hoth - oczywiście wiesz najlepiej, co się pod nim działo. Na twoim miejscu cieszyłabym się, że w ogóle załapałeś się na walkę, bo gdybyśmy czekali według twojego kaprysu, to nie miałbyś już po co przychodzić; konkurencyjny rajd dwukrotnie zaczepiał bossa, i tylko bugowi resetującemu walkę możemy zawdzięczać jego ubicie.

Krótko: ty masz na gildię wy.... To gildia ma wy... na ciebie, i dziwi mnie, ze ciebie to dziwi. Powtórzę. Jesteś zdeterminowany, by czerpać masochistyczną przyjemność z hejtowania tej gry, bo ciężko to nawet nazwać konstruktywną krytyką. Szkoda tylko, że angażujesz w to hejtowanie innych ludzi

Idę mieć bekę na tsie.

jasne

już odpisałem wyżej, nie mam zamiaru się powtarzać. A na LS specjalnie czekami i Ari może ci to potwierdzić, jak mnie pytał czy chcę zrobić D7.

Więc nie sprowadzaj wszystkiego, co przykre, do swojego poziomu.

A co do WB to ... mnie interesuje, że ludzie w grze nie szanują kolejek, kradną loot, kradną WB. Jeśli się kogoś zapraszam i ten ktoś mówi, że leci to po prostu zwykła kultura, pal licho jakieś zasady wewnątrz gry czy inne, zobowiązuje żeby poczekać. Tak miałem z WB na Aldku i wszyscy byli zadowoleni. Nikt nie krzyczał, nikt się nie wyrywał a dwie osoby przeprosiły i same zrezygnowały z opsa.
Widać w tym wyjątkowym przypadku zebrała się odrobina jakości ludzkiej tego serwera.

Co jak widać tutaj - nie jest częste.

jeśli już

to problemy sprowadzasz do poziomu - swojego moim jedynym problemem mogłoby być, iż liczyłam na grę ze znajomym człowiekiem, który obecnie robi wszystko, by to uniemożliwić i jeszcze maksymalnie uprzykrzyć grę innym. Happens. Nie potnę się.

Ciekawe, jak w threadzie ze mną mówisz o kulturze, a dwa posty wyżej używasz już argumentów ad personam. Konsekwencja na całej linii.

konsekwentnie

kończąc tą próżną dysputę powiem ci tylko tak: albo zaliczasz się do osób, które chcą pograć z innymi bez group-finderowych zgrzytów albo do elitarnego grona timspikowiczów hasających za munchkinowym sprzętem, właśnie tej grupy której nie chce się ruszyć na dół, bo już jest taka zajebista że trzeba posłańcem prosić.

I tyle. Przeczytaj jeszcze raz to co sobie ominęłaś, przeczytaj i pomyśl co chciałem napisać. I co napisałem.
I jak ci wyjdzie nadal to samo... w porządku. Możesz to zakończyć jak chcesz. Nie będę zdziwiony,

albo-albo

cudownie, że dajesz mi tylko te dwie opcje do wyboru. Może zaliczam się jednak do trzeciej grupy, ludzi, którzy efektywnie chcą wykorzystać pieniądze wydane na tą grę. Którzy chcą przyjemnie spędzić w niej czas ze znajomymi. I nie pamiętam, byś potrzebował posłów, bo za każdym razem mogłeś od razu napisać - więc nie koloryzuj.

`I pomyśleć że jak przyszłaś do nas do Gildii to pytałaś kto z Bastionu gra, bo chciałabyś zagrać ze starymi znajomymi z forum i Barta wymieniłaś jako pierwszego `

Kończąc zupełnie.

rotflocopter

spóźniasz się na bicie world bossa, masz pretensje że grupa na ciebie nie czekała... tym bardziej że to był wyścig z drugą grupą która również chciała go ubić. Gdyby nas wyprzedzili, musielibyśmy czekać na respawn ile? Godzinę, dwie, więcej... nie wiem. Długo. Czyli byśmy tego nie zrobili. Budziol który był z tobą w grupie przybył na czas.

Wszyscy się fajnie bawili. Lord Bart ma problemy. Zwyczajny dzień.

...

Hmm to jako że jestem w tej grze subem prawie od początku (24.12.2011r.), a w Glory of the Empire pojawiłem się jeszcze na serwerze Trask Ulgo to dorzucę swoje trzy grosze...

Co masz na myśli że ktoś przywłaszczył sobie idee? (no i też ważne kto to niby zrobił - jako obecny Guildmaster czuję się trochę dotknięty takimi oskarżeniami)

Potwierdzam, że na początku gry (gdy gildia była jeszcze na Trask Ulgo) zawsze starałeś się pomóc. Pamiętam jak pomagałeś mi z Heroiciem na Dromund Kaas na pierwszej postaci (ignorując prośby aby olać trash mobów i przekraść się pod ścianą bo przecież jesteś Lordem Sithów;p) ale miałeś też swoje "złe" strony - po 2, czy 3 wipe`ach we FP ze mną i ówczesnym Urthoną nazwałeś nas noobami i zostawiłeś, czy krytykowałeś wybór Light Sideowej opcji w dialogu ("ja cie, z kim ja gram) - to zdecydowanie nie był fun dla nas;p

Co do gildyjnego skarbca to głównie powstał on dzięki Caedusowi i kilku innym osobą z gildii którzy wyłożyli na niego kasę. Niestety okazał się niewypałem, ale to już inna historia. W każdym bądź razie nikt nie wypomina kto co tam kupił, wsadził itd. Pomaga się żeby pomagać czy żeby dostać za to uznanie?

Co do idei aby w gildii były tylko osoby z Bastionu. Wyobrażasz sobie ile wtedy gildia liczyła by osób - 4 w porywach do 5 online. Pozatym każdy lubi grać troszeczkę inaczej dlatego ciężko byłoby zebrać ich razem, o jednej porze i w jednym celu. O jakiś poważniejszych questach czy opsach trzebaby było zapomnieć... Każdy gra na swój sposób i nikt nie może mu tego zabronić. Hego Damask jest altoholikiem, głównie gra dla fabuł i levelowania postaci i jak to ktoś ostatnio określił jest endgame`owo "bezużyteczny" (chociaż był raz z nami na opsie) jednak nikt nie zmusza go do porzucenia swojego stylu gry i pomagania nam w opsach czy HM FP. Co więcej jak on potrzebuje pomocy to w miarę możliwości mu pomagamy, Hego robi to samo (ostatnio pomagał mi w zdobyciu padawanki ) i nikt nie ma mu za złe tych wszystkich jego altów w grze;p

Twoim zdaniem jesteśmy złą gildią bo nie jesteśmy na każde Twoje zawołanie? Może w gildiach gdzie online jest 300 osób w tym samym czasie znalezienie kogoś do pomocy trwa kilka sekund. U nas tych osób jest zdecydowanie mniej (a bez osób spoza Bastionu to już wogóle byłaby porażka), każdy ma pracę lub szkołę, swoje rodziny, znajomych i własne życie, kiedy znajdzie się chwilę wolnego czasu człowiek chce pograć w grę za którą płaci ale nie może robić tego co chce, co sprawia mu fun tylko ma zapewniać fun Tobie? Nie wydaje Ci się to trochę egoistyczne? Tymczasem wg Ciebie PIERSZEŃSTWEM jest pomoc innym. Jasne że w miarę możliwości staramy się pomóc, ale dlaczego do jasnej cholery mam płacić za grę w której nie będę robił tego co będę chciał tylko to co inni chcą aby im pomóc? Ostatnio robiłem Battle of Ilum z LS, zaznaczył że jeszcze nie robił tego FP (o czym Ty nie wspomniałeś przy D7 i tak jak reszta grupy chciała był to quick run) i zrobiliśmy go w 100% ubijając wszystko łącznie z bonusami i oglądając wszystkie cutscenki. No ale jest też jedna sprawa że łatwiej prosić o pomoc będać W gildii a nie POZA nią.

Co do WB na Hoth, mówisz że to brak kultury że nie zaczekali na Ciebie. Zaczynaliśmy w tym samym miejscu na flocie i ja jakoś bez problemu zdążyłem, co więcej jeszcze chwilę czekałem zanim walka się zaczęła. Ty tym czasem zanim łaskawie dotarłeś do nas na Hoth musiałeś wstąpić po zakupy na flotę itp. itd. Nie uważasz że to też nie wporządku? Że 15 osób musi czekać aż 1 kupi sobie nowe portki z +1 cunning ? Okazałeś tym brak szacunku, umówiłeś się ale zamiast od razu lecieć na Hoth najpierw załatwiałeś swoje sprawy każąc reszcie czekać jak na jakiegoś Hrabiego. Kłóci się to również z tym co pisałeś wyżej że PIERSZEŃSTWEM jest pomoć innym;p Hipokryzja goni hipokryzję;p

Nonstop narzekasz na grę, graczy itd. itp. A może to nie jest problem z grą czy graczami ale z Tobą? W innym poście pisałeś że healerzy to głupki bo nie skracają dystansu do tanka. Świadczy to o niczym innym a kompletnym braku rozumienia gry, to w Twoim interesie jako tanka jest tankować mobów w takim miejscu aby healer mógł Cię bez problemu leczyć, nikt nie będzie biegał za Tobą bo Tobie zachciało się zgrywać bohatera i jesteś 100m przed drużyną;p Ja nieraz dostałem ochrzan od Rebb`ci że jak tak będę robić to przestanie mnie leczyć i podziałało;p Swoją drogą ciekawe co teraz jako healer myślisz o tankach, pewnie: głupki robią force charge i uciekają poza zasięg;p

Co do TS to nie chodzi o bekę a o szybkość wymiany informacji, co na opsach jest wręcz niezbędne. Luźne rozmowy mają drugorzędne znaczenie - zabijają monotonnie czekając np. na innych graczy

Re: ...

Lord Budziol napisał(a):
Co do TS to nie chodzi o bekę a o szybkość wymiany informacji, co na opsach jest wręcz niezbędne. Luźne rozmowy mają drugorzędne znaczenie - zabijają monotonnie czekając np. na innych graczy

Tak btw, wczoraj na Asation boska była ta pełna napięcia cisza podczas bicia poszczególnych bossów, aż czuć było nerwy każdego

...

A dziwisz się?;p Mimo że to tylko SM to i tak trzeba się skupić na tym co się robi;p Najgorzej było z ostatnim bossem, jak już dokładnie załapałem o co chodzi to niestety ten drugi tank mi przeszkadzał, na TSie go nie było a probować cos napisac podczas takiej walki jest równoznaczne ze zgonem;p Generalnie TS to super sprawa, krzyki Kathi "aaaaaa weźcie je odemnie" znacznie ułatwiają pracę tanka bo wiadomo gdzie akurat coś się dzieje

cudnie

że moje krzyki się na coś przydają

nie

dziwię się, mówię że to fajne i faktycznie, tego Opsa bez TSa sobie nie wyobrażam, tam każda osoba z teamu której jednocześnie nie ma na TSie to -10% do szansy przejścia go.

A jak się człowiek nie skupi, to się potem zgubi i reszta teamu musi na niego czekać

w sumie

to nie wiem, czy powinienem się wtrącać, w końcu jestem również graczem bezużytecznym endgame`owom i również się do tego przyznaję, ale chciałem się odnieść do tematu. Wydaje mi się, że obie strony mają trochę racji, tylko wasze oczekiwania wobec gry są inne. A temat przypomina mi aferę z piłkarzykami i kilkoma dodatkowymi graczami tam, co potem na kilku spotkaniach o tym słyszałem .

Oczywiście dużo fajniej się gra z osobami, które się jakoś kojarzy. Przede wszystkim łatwiej zagadać. Sam to potwierdzam grając w Gildii. To właśnie dla mnie największa zaleta, że kojarzę osoby z forum. I inne osoby, które są w Gildii są w pewien sposób poszkodowane. By nie szukać daleko, w niedzielę, jakoś nie mogłem nikogo z Gildii namówić na False Emperora (bo byli zajęci czymś innym, nie mam z tym problemów, żeby nie było). Coś tam porobiłem, a potem przez Group Findera poszedłem na False Emperora i znalazłem tam osobę z Gildii (ale nie kojarzę jej z Bastionu). Pojawiła się później i nie zagadała, nie pisała też na forum, więc nie wiedziałem, że szuka tego samego flashpointa. Koniec końców, z group findera uciekł nam jeden gracz i dopiero Caedus nam pomógł (zresztą w niedzielę to on mi bardzo dużo pomógł, THX). Do niego łatwiej było zagadać mi, bo go kojarzyłem z Bastionu a on mnie i już w grze się gdzieś tam poznaliśmy. Chyba dość ładnie to obrazuję różnicę między gildią publiczną, a gildią znajomych.

Z drugiej strony jest Gildia Republiki. Tam mi się nie zdarzyło, bym był zalogowany i było obecnych więcej niż 4 użytkowników. Jak jest 3 to już jest rewelka. Moim zdaniem jest to już pewna skrajność. Znów, nie przeszkadza mi to, bo do tego czego oczekuję od gry, Gidlia jest bardzo przydatna, pomocna ale znajomi są przydatni o wiele bardziej. Najczęściej mi pomagali właśnie znajomi z Bastionu, którzy przy okazji są w Gildii. Myślę, że pomogliby też, gdybyśmy byli w innych Gildiach. Ja sam niestety bywam mało pomocny , ale po speedzie na Section X to wiem dlaczego... jak się zatrzymałem na grach RPG sprzed 20 lat, to nie nadążam za młodszymi . Natomiast osoby obce najłatwiej prosi się o pomoc, gdy są blisko, w tej samej lokacji... Przerobione, sprawdzone .

Konkludując. Gildia Republiki, która jest zamknięta, jest właściwie Gildią martwą, albo dogorywającą. I jak najbardziej rozumiem, tych którzy mają potrzeby socjalizowania się i grania w MMO (a nie w RPGa, który przypadkiem jest też MMO - jak ja). Gildia Imperium jest całkiem kameralna, dużo ludzi nie ma, więc myślę, że nie ma powodu by się ograniczać tylko do grupy Bastionwej. Choć osobiście uważam, że ustawianie się na forum na coś jest dla mnie dużo wygodniejsze, bo mam informację wcześniej. Może warto raczej pójść w innym kierunku, sprawić, by osobom spoza Bastionu chciało się tu czasem coś skrobnąć, nawet tylko w gildyjnych tematach. Wiele by to pomogło . Ale chyba najważniejsze jest to, by wiedzieć, kto w jaki sposób gra i czego można od niego oczekiwać. Wtedy uniknie się zbędnych nieporozumień.

ja

nie mam problemów jeśli ktoś prezentuje swoje zdanie, nawet najgłupsze. Ale nie lubię, bardzo nie lubię jak ktoś wciska kit.

1. Nigdy nikogo nie zostawiłem we FP. Jedynym takim przypadkiem, wiem że był tam Urthona, był jakiś FP, może event o rakghoulach. Tam się nie dało grać, bo
a) byliśmy za słabi, przynajmniej ja, ale poszedłem bo może się uda
b) o ile pamiętam miałem żal do Urthony, że łamał CC i ogólnie była olewana jakaś taktyka.
Wyszedłem z gry bez focha, bo o ile pamiętam zapytałem się czy widzicie sens takiej rozgrywki? Nie usłyszałem odpowiedzi twierdzącej.

2. Nazwanie kogoś "noobem" w momencie gdzie jesteś gdzieś zaawansowanym graczem, chociaż z punktu widzenia levelowego, kiedy łamie się podstawowe zasady np. jak atak na gości z cc i przez to cała ekipa dostaje wpier*...
Przepraszam, mogłem was określić innym słowem, pieszczącym wasze pupcie, ale... chyba nie ma innego słowa. To takie bolesne?

3. Nigdy nikogo nie krytykuję za wybory ponieważ na konto i tak lecą punkty w twojej własnej decyzji. Pewnie zwróciłem uwagę, na co ludzie zwracają do dzisiaj posługując się sztampą, że skoro grami Sithami i ogólnie "złymi" to powinniśmy zagrać na DS.
"Powinniśmy" ze sztampy... ja nie wiem jaką łopatą to trzeba tłumaczyć.

4. Kolejny szpadel to jest dziwne odebranie tego co napisałem o... to nawet nie jest gildia. Klan. Cokolwiek. To jest zbiórka ludzi pod tagiem.
Ale ci ludzie, skoro znają się stąd, mogliby sobie pomagać chętniej. Dla Urthony, który np. nie mógł sobie radzić z własnymi klasówkami kopsałem się swego czasu z planety na planetę. Chociaż na XPku taki przeskok kończy się crashem, a w tamtych czasach kończył się zwiechą kompa i restartem.
Ale robiłem to, bo o to (przynajmniej mnie) chodziło.

A teraz inny przykład, z Aldka gdzie zrobiłem świetnego WB w przyjemnej ekipie ale też pomyślałem że pomogę takiemu kolesiowi co krzyczał już pół h na chacie że LF1M do jakiegoś heroica. Fakt - robiłem bonus series więc miałem level 45 chyba... koleś invajtnął mnie do drużyny, był w Inst1 więc przelogowałem się do niej z Inst2.
Co mnie spotkało po zaskoczeniu ekranu?
Nie ma mnie w teamie, na chacie jest opis że mam za wysoki level i cześć, a jak mu chciałem odpisać, że owszem ale może chcą to przejść bez xp`ków to ci się okazało? Że kolo bez słowa dodał mnie do ignorowanych...

Więc właśnie dlatego, prosząc o pomoc w D7, chociaż nie wiem jaka prośba tutaj zadowoliłaby niektóre osoby, prosiłem bo wiedziałem, że raczej nie wytną mi numeru.
Jasne, mogę chodzić po stacji i wołać na chacie czy 3 inne osoby nie chcą go zrobić na full... pewnie że tak. Ale w taki razie od czego jest tutaj ekipa? Od wzajemnego cieszenia się?

5. Dalej... nie wiem gdzie ubzdurałeś sobie czytając jakiś mój egoizm? I w ogóle co to za wyjazdy z kasą? Że płacisz to wolno ci więcej albo możesz grymasić... to jest dopiero słabe.
Ja wrzucam posta i czekam aż ktoś odpowie, ktoś inny, zepniemy termin i już. Gdzie tam jest napisane, że wszyscy muszą rzucić wszystko i lecieć do mnie?
Takie szukanie przysrania na siłę widzę...

6. Co do WB na Hoth to naprawdę... sorry, ale musiało ci się pomylić. Byłem z kimś na Bel, podjechałem do promu, skoczyłem do statku, zalogowałem się na planetę, planeta się załadowała, poleciałem taxi, dojechałem i... no było jak było.
Gdybym się mógł teleportować z miejsca na miejsce to by nie było problemu. To takie trudne do ogarnięcia?

7. Z tankiem to też już, przepraszam, ale przywaliłeś. Nigdy nie grałem tankiem, a już pisałem wyżej - chcesz się do kogoś doczepić - znajdź posta, daj link i zacytuj.
To nie jest za trudne? BTW wasz guru TORa Appo, o ile mnie post nie myli, powiedział że to tank ma pilnować zasięgu i drużyna ma chronić healera. Bo ciężko żebym ja biegał po mapie, a jak wiesz nieliczne skille działają w biegu. Leczenie nie działa.


No i na koniec już sam
Pomaga się żeby pomagać czy żeby dostać za to uznanie?
Tak myślałem że tutaj jest "żeby pomagać". Ale wychodzi, że nie i trudno. Nie jest to rzecz żebym się pociął.

Edited by Rusis

...

Tuaj apropo tego przywalenia z tankiem: http://gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=507108#552375 Wiem że Twoje 20 tys. postów to bardzo dużo, ale może pisz mniej jeśli później zapominasz co pisałeś.

Z WB na Hoth to chyba Tobie się pomyliło. Byłem z Tobą na Belsavis, jakaś grupa ubiła bossa zanim się do niego dostaliśmy, poszliśmy więc na Directive 7 SM po którym kupiłem od Ciebie Xenotech Enforcer`s Leggings za ok. 48 tys. kredytów po czym mieliśmy ubić WB na Hoth. Ja zdążyłem, Ty zgubiłeś się gdzieś po drodze, niewiem co robiłeś że dotarłeś tam kilka minut po mnie a teraz twierdzisz że mi się coś pomyliło. I to jest ta Twoja wspaniała kultura i wychowanie?

Ja grymaszę? Wybacz ale to Twoje posty są pełne żalu i narzekań. Twój egoizm polega na tym że zarzucasz gildii że jest beznadziejna ponieważ nie chce Ci pomóc kiedy Ty masz taką zachciankę. "Swoją drogą drugi dzień już proszę o zrobienie ze mną full D7, dziś mi Ari napisał że może, ale musimy poszukać dwóch z group findera, bo reszta mogąca to zrobić bawi się w co innego? To jest gildia?
Fora prawdziwych, realnych tworów które czytałem, czy to PvP czy PvE, mają jasne i oczywiste zasady a pierwszeństwem jest pomoc innemu graczowi w czymś co samemu przeszło się do obrzydzenia milion razy.

A nie jaranie się tym jaka beka jest na teamspiku... "

Wybacz ale po takich postach to nie mam najmniejszej ochoty pomagać takim bastionowiczom jak Ty...

Edited by Rusis

nie

zapominam tylko to jest skrót, który faktycznie mógł być źle odczytany. Chodziło mi o to, że ja jako tank powinienem chronić healera, bo on nie może biegać i leczyć, a obecnie tego często doświadczam jako postać lecząca.
Ok, nie wybrzmiało to tak jak chciałem - zgadzam się.

Twierdzę, że ci się pomyliło bo niczego nie kupowałem tylko przesiadłem się na swój statek i poleciałem od razu, bo wiedziałem że ludzie nie mają w większości ochoty na czekanie a nie chciałem stracić okazji. Leciałem tak szybko jak mogłem, ale to oczywiście moja wina, no bo przecież chyba nikt nie oczekuje, że ktoś inny ma coś na sumieniu. Tylko ja. Przeżyję.

A zarzucam, że jest beznadziejna z tej perspektywy jak miało to wyglądać, czyli ludzie się znają i sobie pomagają. A ludzie, którzy nie czytają forum (ergo nie znają się) nie widzą o pomocy, zresztą bycie w gildii ... daje, bo Ari do mnie napisał że on może zagrać D7 ale reszta która jest robi swoje.
I niech, kurde, robi, ale niech powie przynajmniej czy jak zrobi dzisiaj/jutro/za tydzień to znajdzie czas? Przepraszam, ale 2-3 osoby to tak kłopot, takie marnotrawstwo ich wielce cennego, opłacanego abonamentowo, czasu?

A końcówka to jest totalny rotfl i żenada, ale może też moja wina bo naiwnie wychodzę z założenia, że ludzie w grupie o zbliżonych zainteresowaniach będą sobie po prostu pomagać.
A nie pomagać, ale po spełnieniu 58 warunków i oczywiście ocenie, że ktoś jest "fajny".
Ale zawsze muszę sobie przypomnieć, że podziały w fandomie istnieją nawet w obrębie tego samego miasta, przynajmniej z tego co słyszałem... ciągle o tym zapominam.

A posty są jakie są. Ja zawsze wyrażam swoje zdanie uczciwie i prosto. Nie kombinuję, nie chichoczę z innymi chomikami w ściśniętej grupce, obrabiając komuś dupę.
Jeśli cię to boli to najwyraźniej zasłużenie. Ale też w to wątpię, bo wszyscy tutaj są mądrzy i wspaniali, a ja jestem czarnym ludem.
I wporzo...


Tylko tak marginesem, gdybym naprawdę był takim ... to tych gatek nie miałbyś w ogóle a cały loot bym needował jak resztą "uczciwego i zabawnego" złodziejstwa. A sprzedałem ci je nie dla tego, że je potrzebowałeś, tylko dlatego że je potrzebowałeś i byłeś otagowany GotE.
Gdybyś powiedział, że chcesz je za tysiak - dostałbyś za tysiaka. Właśnie dlatego, że jestem "takim bastionowiczem jakim jestem".

I ..., skończmy ten temat, bo jak widać po nim (i po każdym innym) - czego by człowiek nie powiedział - i tak nie ma to żadnej różnicy :/

...

Nie żyjemy w idealnym świecie, w związku z tym świat w grze, który jest tworzony przez ludzi z nieidealnego świata jest tak samo zły jak ten realny. Żadna grupa nie będzie czekać kulturalnie w kolejce bo inni byli pierwsi do ubicia WB, przy kilku godzinnych respawnach każdy patrzy przedewszytkim na siebie. Grupy kradną loot, bossów itd. itp. Gdyby walka nie rozpoczęła się wtedy prawdopodobnie ubiła by go ta druga grupa. Już nawet próbowali go zaczepiać z tym że przeszkodził im bug resetując WB. Jak wtedy byś się czuł? Przeleciałbyś pół galaktyki żeby dowiedzieć się że 30 sekund wcześniej boss zostal ubity przez inną grupę? I tak dobrze że załapałeś się przynajmiej na końcówkę walki, ja z randomami często nie miałem takiego szczęścia... Ale oczywiście to wszystko była nasza wina...

Co do gildii, dlaczego oceniasz ludzi których wogóle nie znasz? Osoby z poza Bastionu generalnie nie są z "łapanki" przypadkowych Polaków na flocie ale są to ludzie z którymi kiedyś ktoś zagrał i postanowił zaprosić ich do gildii. Gryf, Shou`na, Rebb`ca czy Milutka wiele razy pomagali nam w różnych questach ale też służyli radą czy craftowali dla nas naprawdę niezłe przedmioty za same materiały (na GTM takie przedmioty kosztują nawet 1-2 mln kredytów). Gdyby teraz ktoś chciał wyrzucić ich z gildii tylko dlatego że nie są z Bastionu raczej poszedłbym z nimi.

Jasne że fajnie było zagrać z osobami z Bastionu, ale gdyby gildię zrobić tylko dla Bastionowiczów to byłaby po prostu martwa. Dobrym przykładem jest gildia po stronie Republiki. Tam są praktycznie tylko Bastionowicze, kompletnie nic się nie dzieje a 2 osoby online to już tłum. No ale jak ktoś woli taką elitarność to cóż mogę poradzić...

Co do postów o pomoc na Vaikan Space Dock, nie każdy ma na tyle zorganizowane życie że może sobie zaplanować czas wolny na grę. Dla większości wygląda to tak: loguje się do gry, sprawdza kto jest online, wita się i pyta na gildijnym chacie czy ktoś mógłby mu pomóc z tym a tym i wtedy jeśli ktoś może to pomaga. Tak robię ja, Hego Damask, Caedus, Kathi, Gryf i inni. No ale oczywiście żeby było to możliwe trzeba być członkiem gildii a nie outsiderem narzekającym tylko jaka gildia jest beznadziejna.

Co do pomocy takim bastionowiczom jak Ty. Nie chodzi o czyjąś fajność. W gildii naprawdę staramy się pomagać każdemu. Szczególnie Bastionowiczom (którzy np. "z urzędu" mają wyższe rangi od niebastionowiczów). Kilka razy nawet zapraszaliśmy Cię do gildii ale odmówiłeś (widocznie nie jesteśmy Ciebie godni) i wolałeś zostać outsiderem. Aby chociaż trochę wciągnać Cię w Bastionowe granie chciałem zrobić z Tobą FP oraz WB z resztą gildii. Tymczasem Ty jedyne co to zacząłeś narzekać że FP był bez bonusa a na WB nie zdążyłeś na początek walki i jaka to gildia jest beznadziejna. Po takiej "wdzięczności" naprawdę odechciewa się pomagać.

Mnie Twoje posty wogóle nie bolą, co najwyżej żal mi Ciebie. Na swoje własne życzenie psujesz sobie możliwość integracji z kilkoma osobami z Bastionu. Napewno nasz świat się bez Ciebie nie zawali, w gildii jest sporo innych Bastionowiczów z którymi fajnie się gra i którzy nie uważają że są pępkiem świata. Uważasz się za Bastionowicza nr 1, każdego kto się z Tobą nie zgadza nazywając głupkiem, rzeczy które pisze żenadą, prowokujesz na forum po czym dajesz ostrzeżenia i bany itp. itd. Powodzenia z takim nastawieniem.

PS. Każdy członek gildii spoza Bastionu jest informowany że jest to gildia Bastionowa, czyli strony www.gwiezdne-wojny.pl Masz jakieś dane potwierdzające że ani jedna rejestracja w roku 2012 i 2013 nie jest spowodowana naszą "reklamą" ?

...

-Co do pomocy takim bastionowiczom jak Ty
No właśnie… i na tym zakończmy, bo ta otwartość i chęć pomocy jest taka jak widzę.
A chęć przekręcania moich słów i przypisywania mi intencji, których nie mam… przyzwyczaiłem się do tego na B.

Może z nas wszystkich LS miał najwięcej racji pisząc o racji po obu stronach i odmiennym widzeniu gry, ale to i tak nie zmieni faktu, że ja jestem czarny, gruby, zły i brzydki a wy „fajni”.
W porządku, skończmy to przedszkole, popatrz na mój avek i dowiesz się co o tym myślę.

A co do PSa to gwoli ścisłości Bastion nie jest żadną gildią, a jedną z największych stron zrzeszających fanów SW. Więc to bardzo dobra i trafna „reklama”.
Jeśli zaś mamy się przerzucać „zasługami” to to, że masz wydzielone działy dla GotE i GotR to moja działalność, bo chodziłem za Rusisem żeby zrobił coś takiego dla ludzi, którzy mieli mieć własny kącik a nie posty rozrzucone wewnątrz tematu ogólnego.
I tak dalej i temu podobne.

Skoro teraz mam być sekowany, bo nie chcę mieć tagu, po prostu nie chcę, beż żadnych ... docinków i podtekstów, a chciałbym z kimś zagrać tj. żeby ktoś mi pomógł, ale nie bo takim bastionowiczom jak Ty to spoko… nie potnę się i będzie mi tym milej, że moją osobą nie obciążę tak fajnego i zacnego grona.

Skończmy to już, bo do ... pana, nic nikomu od tego nie przebędzie.

Ad.3

Jeszcze tylko co do punktu 3. To właśnie zwróciłeś uwagę jaka to beznadziejna decyzja że grając Sithem wybrałem opcję LS. Nie wiem czy zwróciłeś uwagę, ale gildia Glory of the Empire zawsze była na serwerze RP. Jak sama nazwa wskazuje Role Play. Kim więc jesteś żeby decydować kto jak powinien prowadzić swoją postać? Pozatym stwierdzenie że Sith zawsze jest zły jest bezsensu. Jak mawiał Kenobi, to zależy od punktu widzenia. O ile dobrze pamiętam dokładnie chodziło o wybór między zabiciem kolesia żeby skrócić jego męki albo patrzeć jak umiera w męczarniach. Wg mnie opcja zabicia go jak najbardziej mieści się w naturze Sitha (przecież nie chciałem go leczyć czy coś) wybranie sadystycznej opcji tylko dla punktów DS jest głupie, tym bardziej na serwerze RP.

...

To nie serwer decyduje o stylu prowadzenia postaci tylko gracz. Nie wiem jak wyraźnie mam powiedzieć, że ludzie się dziwią na light decyzje w grupie imperialnej czy dark w republice. Ale nie spotkałem się z przypadkiem, żeby ktoś powiedział „nie gram z tobą bo musiałem obejrzeć filmik z lighta a gram darkiem”.

A podkreślanie serwera RP w przypadku osoby, która prawdopodobnie nigdy nie skorzystała z takiej okazji a ja nigdy nie widziałem żeby to było grane kiedy byłem subem, tylko gear/xp/quest-runy... nie wiem do czego pijesz, ale ci to nie wychodzi.

Więc już nie szukaj dziury w całym. Co prawda znajdziesz ją tam nawet jak jej tam nie ma... ale nie pisz o tym do mnie, bo czego oczekujesz? RP czy nie-RP niczego nie zmienia.

...

Taaa, bo jeśli Ty czegoś nie widziałeś to oczywiście to nie miało miejsca;p

no

chyba że było to rolplejenie dla "fajnych i wybranych". Wtedy zrozumiałe, że mnie nie było.

Bart...

wejdź na swoją skrzynkę, a tego posta skasuj

...

Dawno operacji nie robiłem, jak będą wreszcie transfery to sobie tam do Was przeniosę jedną 50/55

tank

tank please! Z nimi jest najtrudniej

...

Mam "nieużywanego" Asasyna, przerobię na tanka i będzie, niech no tylko wreszcie pozwolą na te transfery

Apo

jedno słowo:

ZAPRASZAMY

...

OJACIE! Będzie Bastionowicz, który profesjonalnie ogarnia tą grę! (no offense panowie i pani, jesteście i tak lepsi ode mnie )
Jaram się

Ari

czekam na bicie tej mendy na Voss

...

Bez przesady... <rumieni się> ;*

HK-51 quest

ja z kolei zrobiłem całego HK-51 i nie powiem, dość intrygująca sprawa. Ogólnie fabularnie bardziej zrąbanej historii nie mogło być, zaczynam w fabryce, gdzie jest masa HK-51, ale zamiast kupić/wziąć/ukraść, wyruszam w podróż po całej galaktyce i szukam złomu, z którego buduję własnego HK... oczywiście we wspomnianej fabryce. Samo szukanie części jest naprawdę zabawne, choć trzeba mieć trochę szczęścia. Ja miałem, nie trwało długo, a czasem pojawiają się i inni użytkownicy, którzy robią to samo . Na Hoth miałem nawet fajną akcję, bo szukałem po stronie Imperium, a w tym samym miejscu szukali ludzie ze strony Republiki. Mimo, że współpraca była utrudniona poszło jakoś.

Z HK na razie się jeszcze nie zżyłem mocno, przynajmniej na Inkwizytorce, ale łowczyni nagród ma go od poziomu 1 . Więc więcej o nim pewnie opiszę. Na razie chciałem jeszcze uzupełnić mój wpis o Inkwizytorce o kompanów.


2V-R8 - robot okrętowy... w sumie jakoś z nim się nie zżyłem, sprząta na okręcie i tyle.

Khem Val - jedna z dwóch najgenialniejszych postaci wśród towarzyszy Inkwizytora. Koleś zasługuje na własną książkę, a nawet spin-off - najlepiej by zrobił go Robert Rodriguez z Danym Trejo w roli głównej. To taka właśnie maczeta, chodzi, morduje, cieszy się z tego i jest przy tym mega zabawny.

Andronikus Revel - podróbka Landa...może trochę bardziej romantyczna. Dla mnie obojętny kompan, ale trochę mi się śmiać chciało pod koniec jego fabuły . Ale tu nie będę zdradzał za bardzo. Z tym, że po Alderaanie właściwie go nie używałem, nie do końca pasował mi do stylu gry.

Ashara Zavros - tu przyznaję, że ta postać mnie mega irytowała... Nie mogliśmy się w ogóle zrozumieć. Najchętniej bym ją wyrzucił ze statku w przestrzeni kosmicznej, ale nie można było. Za to łasa na prezenty... więc jakoś udało się z nią skończyć jej fabułę. Poza tym, że wnerwiająca to całkiem sprawnie władała mieczem, więc później bywała częściej przydatna niż Andronikus.

Talos Drellik - mój ulubieniec numer dwa. Nie wiem, czemu z nim moja inkwizytorka nie mogła romansować. Uwielbiam kolesia, jego entuzjastyczne nastawienie. Bardzo mi się podobała ta postać i szkoda, że miała chyba mniej kwestii dialogowych niż inni towarzysze (albo przynajmniej tak mi się wydaje). Również dobrze byłoby ją w EU uwiecznić.

Xalek - kolejny obojętny. Podobnie jak Andronikus popierał mnie, przy tym później bywał częściej przydatny, acz też nie za często. Ani mi nie wadził, ani mi nie pomagał.

Najczęściej grałem z Khemem, Talosem i nieszczęsną Asharą. ciekawe, czy na Hutt Cartel dojdzie do tego HK .

Re: HK-51 quest

Lord Sidious napisał(a):
Xalek - kolejny obojętny. Podobnie jak Andronikus popierał mnie, przy tym później bywał częściej przydatny, acz też nie za często. Ani mi nie wadził, ani mi nie pomagał.
________

A ja właśnie najbardziej żałuję właśnie jego, takie prawdziwego i z nazwy ucznia. Szkoda, że to nie single RPG, wtedy można by się pobawić a nie dopasowywać komapana do stylu grania.

Swoją drogą ty swojego Inq zrobiłeś na Light czy DarkV?

Inkwizytorem

gram oczywiście na Dark... wpadło kilka punktów jasnej strony, głównie jak pracowałem nad Asharą, by mnie lubiła . Potem odkryłem gdzie kupuje się prezenty i w jaki sposób...

Operation: Asation

Psze państwa, warte odnotowania jest dzisiejsze wydarzenie, otóż zaliczyliśmy nasz pierwszy gildyjny wypad na Terror From Beyond Story Mode. W składzie: ja, Kathi, Budziol, Gryf, Kursed i 3 randomy (w tym DPS który nam wszystko wszędzie i bez spiny tłumaczyl i healerka-magiczka która utrzymała nas wszystkich przy życiu nawet gdy Kathi została zestunowana przez swojego antywirusa ). Zrobiliśmy 3/5 bossów, padliśmy na 4 (Kephess the Undying), chociaż po 3 próbie już udało nam się go zbić do 20% życia i pewnie jeszcze raz, dwa i by dało radę, ale tank poszedł i się zaczęło sypać, sam zresztą też już jestem potwornie zmęczony.
Na The Withering Horror padliśmy raz, na Dread Guardach ani razu a na Operatorze IX - też raz. Wynik ten uważam za świetny, tym bardziej że większość z nas robiła TFB po raz pierwszy. Myślałem że pierwszy boss będzie miotał nami jak szatan i wszystko się posypie, a tu niespodzianka.

A teraz spać.

...

Mała prośba:
Czy osoba posiadająca na składzie passy/link/ogólny syf organizacyjny związany z naszą gildiową galerią mogłaby mi dać możliwość wrzucania obrazków? Wzięło mnie ostatnio na robienie fotek i szkoda trochę, jakby się one zapadły gdzieś na moim dysku. Mógłbym założyć nowy album, ale uznałem, że stary będzie trochę bardziej "sentymento-wywołujący" (neologizmy is so much fun ). Jak znajdzie się ktoś wtajemniczony i nie będzie miał nic przeciwko, to będę wdzięczny za info na priv. Piszę w tym temacie, a nie gildyjnym, jako że jest większa szansa, że ktoś to dorwie

Do Kathi: Dzisiaj mam straszny dzień i nie mam jak wbić na kompa (tu mówi telefon - działa na nowym temacie ) Postaram się jak mogę, ale jeśli nie wejdę w granicach 20.30-21.00, to pozostaje jutro. Wtedy to na 100% będę, chce zdjąć tego gościa jeszcze raz. I jeszcze raz. I znowu

spoko

luz, po prostu chce już ogarnąć to weekly. W ogóle mam jakieś problemy, na SX mi się zbugował q od Rakatan >.>

pytanie

Jeżeli teraz mam 35 lvl i bede chciał sobie kupić subskrybcje na 30 dni to dostanę odrazu "Emergency Fleet Pass" czy będę go musiał wykupić u skill mastera albo coś w tym stylu?

EFP

Emergency Fleet Pass jest w "General Abillities" czy jakoś tak, jeśli będziesz miał subskrypcję automatycznie masz dostęp do ww. skilla, nie musisz nigdzie iść ani płacić ani jednego kredyta.

;d

No to dobrze bo trafiłem na sławnego buga w quescie klasowym łowcy nagród(Aurrora i bug z medcenter) przez którego nie moge nic zrobić bo drzwi są zablowkowane a jedyna opcja to ten nieszczesny "emergency fleet pass"

...

Zawsze możesz spróbować znaleść grupę na Flashpointa przez Group Findera. Wtedy możesz polecieć tam przez opcję "Travel now". Kiedy będziesz wychodzić z FP będziesz miał wybór, czy wrócić do poprzedniej lokacji, czy w miejscu gdzie kończy się Flashpoint (przeważnie flota).

jak

się nie da wyjść normalnie to zawsze możesz poszukać grupy do byle czego z group findera albo WZ, w zależności co szybciej złapiesz.
Wtedy reset questa i próba jeszcze raz.

EDIT
Faktycznie, przydałby się może przypominacz że ktoś już coś napisał jak się miało odp otwartą.
Z WZonów się wycofuję, bo one przywracają cię do poprzedniej lokacji.

;d

Dzięki chłopaki bo jestem już wkurzony 3 dni jestem zablokowany w klasowym quescie.Spróbuje z tym flashpointem bo warzone nie da rady.

btw

jeśli siedziałeś tam 3 dni (łoł szacun, ja bym chyba grę skasował) to trzeba było wysłać ticketa. Chociaż nie wiem czy f2p/prefy mogą to robić...

W każdym razie tak podają na oficjalnej
Can you try to use your Emergency Fleet Pass to get off of the ship?
If this does not work for you, please submit an in-game help request including as much information as you can and our in-game support staff will help you from there.

Thank you for your time.


Czyli jak zwykle nic, ale jednak coś
BTW to są posty z lutego i czerwca 2012 (nie pamiętak kiedy było przejście na f2p)... ale gra jest przecież wspaniała i nic złego nie można powiedzieć

;d

Dobra jak kiedyś się spotkamy na konwencie to macie browara zrobiłem fp i wyszedłem.No właśnie wczoraj godzine czytałem o tym bugu i znalazłem z 20 wątków najstarszy z 2011 roku więc nie wiem jakim cudem on dalej jest w grze skoro to jest bug który uniemożliwia rozgrywkę.Chyba,że to taka pułapka na f2p chcesz wyjść płać bo do dzisiaj myślałem że da sie wyjść tylko za pomocą teleportu do floty który jest dla subskrybentów

on

jest, bo tak pracują obecnie te firmy. I nie ma tu żadnych złych intencji - tak to po prostu wygląda.

Ale za to też kochamy PCtowe produkcje

D7

W końcu udało się przejść (z LS m.in.) D7 na full, zawsze to jakoś dziwnie kiedy leci tylko Legacy a nie PeDeki...

W każdym bądź razie aż tak długie to to nie jest, a ten finalny boss bonusowy - Replicator - niezły. Kto to powymyślał to ja nie wiem, ale ciekawie.

A w ogóle miałem się odnieść do finalnego finalnego - Mentora. On mi trochę przypomina, żeby uważać to to jest spoiler z F3, więc przypomina mi trochę początek spoilera prezydenta Enklawy, Johna Henry`ego Edena koniec spoilera
Chociaż Mentor chyba jest większą świnią. Chyba


Ale skoro jestem przy 50tce, to teoretycznie skończyło się dla mnie granie WZów. Pomyślałem sobie jednak, że co będę marnował 5 sztuk.
Zagrałem i... jakie zdziwko.
Novare Coast - gramy 6 na 5, Imp na Imp, tamci się rzucili na środkowy, ja pobiegłem przejąć... eastern chyba swój a potem, dla beki, podkradłem się do western. Tam nikogo.
No to przejmuję bunkier i widzę, że z respa już jeden do mnie biegnie. No to myk, niewidzialność i sobie czekam. Facet rzucił się do przycisku, no to ja go chlast nożykiem i takie inne. Odwaliłem kitę, ale dzięki bogu reszta zespołu odpuściła środkowy i zaczęła bronić dwóch przejętych.
Ja tam leczyłem trochę, trochę próbowałem obszarowymi poranić, wygraliśmy. O dziwo byłem nawet 3 pod względem zadanych obrażeń.

Poszedłem za ciosem i drugi WZ Ancient Hypergate. Tutaj spotkałem się z typowym powitaniem czyli 2-3 strzały i mnie nie ma więc nie chodziłem w ogóle do środka po orby, ale... wspomagałem jakiegoś Warriora w bronieniu naszego pylonu, oczywiście lecząc go wyłącznie, a nawet w pobiegnięciu i zdobyciu drugiego.
Nie wiem dlaczego w tej grze założony, że dwa pylony w ręku przynoszą więcej punktów niż jeden i orby.
W każdym bądź razie wyłącznie leczyłem tego kolesia i muszę przyznać, że musiał mieć ambitny sprzęt, bo we dwójkę daliśmy radę innej dwójce, która albo chciała odbić własny albo przejąć nasz.

Uczciwie mówiąc "daliśmy" to słowo na wyrost. Ja go po prostu leczyłem i dziwiłem się, że nikt mnie nie atakuje. Tak czy siak facet wygrał duel 2na1+heal.

Drugie zwycięstwo, daily wypełnione a ja nie ma ani jednego fioletowego itemka? O co chodzi?
O nic. Trzy następne gry tj. Alderaan i ponownie Hypergate+Novare Coast wyprowadziły mnie z jakiegokolwiek zdziwienia.
Trzy porażki, żaden wpływ na drużynę.

Ja to jestem kumaty człowiek i pchał już się tam nie będę, po co osłabiać drużynę. Taka prawda.
Ale bardzo czekam na ten nowy rozkład PvP: 3 grupy do 50/55, a dodatkowo liczenie drużyn po gearze, co daje jakąś szansę np. f2p na granie po osiągnięciu limitu. Że będą walczyli z podobnymi sobie.

Ża też nie pomyśleli o tym na początku...


Aaa i mam jeszcze takie pytanie: czy FP Black Talon na HardModzie można względnie przejść z maksymalnym ekwipunkiem normalnym tj. adaptive armor z modami (50) + w każdym augment (50) wbity? I taką samą bronią?
Czy raczej nie ma to sensu i nie ma co osłabiać drużyny?


PS. Odnośnie Mentora i F3 to czy... nasz forumowym Zax
http://www.gwiezdne-wojny.pl/b_user.php?u=4339
to przypadkiem ma coś wspólnego z superkompami od Vault-Teca?

Aaaaa

gent, czyli ciąg dalszy męczenie story. Na Voss rozśmieszył mnie ślub, a potem... potem to chyba jest najlepiej jak do tej pory, bo nie bardzo kumam, ale początek spoilera rozwiązali wywiad? W ogóle? koniec spoilera.

To nie przez to, ale dlatego przegrywają wojnę...

I btw początek spoilera zabrali mi Kaliyo? o0 A co jak ktoś grał z nią jako głównym kompanem i np. chciałby jeszcze wrócić na Voss? koniec spoilera.
Grubo to jest szyte.

Re: D7

Lord Bart napisał(a):
Aaa i mam jeszcze takie pytanie: czy FP Black Talon na HardModzie można względnie przejść z maksymalnym ekwipunkiem normalnym tj. adaptive armor z modami (50) + w każdym augment (50) wbity? I taką samą bronią?
Czy raczej nie ma to sensu i nie ma co osłabiać drużyny?

________

Przeszedłem ten Flashpoint w trybie HM jako dps tylko raz, ale z tego co pamiętam gear miałem taki że ledwo przeżyłem walkę z początek spoilera Darthem Tanathonem koniec spoilera z wątku fabularnego Inkwizytora. W dodatku przez całą grę mody do gearu zmieniałem tylko podczas zabawy w historię planetarną na Dromund Kaas, później tylko na podstawowach statystykach sprzętu grałem.

Zatem spokojnie, nie osłabisz drużyny, to najprostrzy FP na HM

tak

czy siak zrobiłem go raz na normalnym i ledwo ledwo ledwo.
Teraz kupiłem sobie Rekruta z PvP, rating 132 a FP Hard T1 podają jako minimum 126. Ale poza BT nie wychodzę chwilowo, bo nie czuję tego

Obrazki

a przygotowania

do Makeba ruszyły
http://img585.imageshack.us/img585/3151/15853012.png

Szkoda tylko, że nie można nabić wirtualnego 55 a potem tylko rozdać skille. No chyba, że 55 jest tylko dla tych co wykupią...

TS update [2]

nasz kanał dostał status VIP, w związku z czym nie szukamy już numeru 11, jesteśmy trzecią gildią od góry reszta zostaje ta sama.

...

Ok, muszę wam powiedzieć, że dałem TOR`owi drugą szansę - ściągałem ponownie przez cztery tygodnie, pograłem 20 minut, usunąłem i z jednej strony jestem zły, że to pobrałem, a z drugiej - szczęśliwy, że usunąłem ;P

ok

aha

uświadom

mnie, bo jestem ciekaw - poświęcałeś czas i kb przez cały miesiąc żeby dostać... co? Czego oczekiwałeś w porównaniu z poprzednim razem?
Nie było lepszych gier? Pomysłów? Trzeba był zapytać

...

Sam nie wiem - nie wymagam logiki w swoim postępowaniu.

Drzewko Skilli

Wciąż mam z tym problem. Gram JK Sentiel, używam formy Shii- Form, porównywalem to z Juyo i kiedy używam Schii zwiększa się redukcja obrażeń a dmg zostaje taki sam, a Jak Juyo to nic się nie zmienia, podobno zwiększa się dmg podczas walki ale jakoś trudno mi to zaobserwować. Używam Schii Form ale w drzewku skilli ładuje większość w tą pierwszą kolumnę związaną z Juyo z takiego powodu, że ta kolumna zwiększa odległość Force Leap i ma takie skille jak np. Cateruize (czy jakoś tak) . W ostatniej kolumnie jakoś niewidze nic pociągającego. Czy może mi ktoś poradzić czy jak chce być dobrym DPS-em to powinienem w te Juyo czy w Schii. Aha nie używam skila Leg Slash jakby ta informacja się przydała. Sam nwm czy powinienem się zmienić na te Juyo Form ale z moich obserwacji wynika, że nie zwieksza sie dmg a w Schii przynajmniej redukcja obrazen. Moze ktos poradzić co robic?

Gree wracają

Od dzisiaj do 26-go powtórzony zostanie event z Gree:

http://tinyurl.com/czkntyw

o

to się może uda zobaczyć co tam zrobili.

BTW plotka krąży po serwerze, że od 02.04 nie tylko logowanie będzie zmienione, ale i to wstęp, na dniach, do 2.0...

Ciekawe.


Równie ciekawe są też zmiany dla nie-subów
Adjusted reductions to experience gains for Free-to-Play and Preferred players. There will no longer be a flat reduction rate applied at level 10. Instead, experience reductions will begin at level 12 and will gradually increase to the original flat rate at level 20.

Free-to-Play and Preferred Players no longer have a lower cap on the number of Commendations they may accrue compared to Subscribers.

tak

się przez chwilę zastanawiałem, ale od początku.

Teraz faktycznie nie ma limitów dla commendation, fajno przy następnej postaci nie będę musiał biegać co 20 żeby się nie marnowało.

No i nadal nie ma Kaliyo, która jak wspominałem początek spoilera została zaaresztowana po rozwaleniu przez Cabal wywiadu Imperium koniec spoilera.
Wygląda to tak
http://img42.imageshack.us/img42/3016/99805701.png
jest dość dziwne z punktu widzenia rozgrywki.

I teraz takie dwa:
1. O ile LS wspominał, że np. o historii Khema można by napisać niezłą książkę to moim zdaniem wątek Star Cabalu nadaje się, o ile nie na dodatek do TORa, to przynajmniej na grubą i sensowną historię spisaną na papier.
początek spoilera No bo jeśli taka organizacja wpływa na DC a ta kasuje wywiad niczym Macierewicz i rozprowadza agentów po jednostkach wojskowych... koniec spoilera...
Szkoda, że Drew tworzy jakieś dziwności...

2. W związku z tym człowiek jest zmuszony zmienić kompana, co już jest naprawdę dziwne, bo... musi niejako zmienić swój styl gry. Żadna inna profesja w Imperium tego nie ma...


Ale odnośnie drugiego to prowadzi to do zapoznania się z innymi. Jak widać Ensign wymaksowałem i healer+dps też nieźle się spisuje chociaż przy 50tkach... teraz znowu chciałbym tanka.

Nie ma K to wziąłem tą SCORPIO.
Ja pierniczę... z początku nawet ubrać jej nie miałem jak bo droidowe zabawki na GTNie są jakoś... dziwnie ich mało.
W końcu część dobrałem z PvP Huntera, część z GTNu a machajkija w końcu z Voss. Nie skapnąłem się że jej bazowy jest modyfikowalny, ale...

No i okazało się, że ona jest... naprawdę niezła. Ale może to zasługa, że porobiło się tak że mam wyrównane przedmioty tak jak Apophis wspominał - Defense Chance, Shield Chance i Absorption.
To działa i mam nadzieję, będzie skuteczne przy tanku moim.

Dialogów jeszcze nie mam, ale mam zamiar wrócić do frapsa i nagrać całość + finał Agenta. Chociaż ona jest niezła, taka na zimno, podczas walki teksty typu "Annihilating enemies" dają ciekawy efekt.
Swoją drogą patrząc na jej kompanów to... les-planeta nadchodzi a tu tak:
Kaliyo jak Jack
Ensign jak... Tali/Liara?
SCORPIO jak... EDI?
Jak tu nie mieć kobiecego romansu?


Co do story Agenta to jeszcze wrażenie robiła apokaliptyczna imprezka na Corelli i potem przesłuchanie. Zapachniało Bondem

A co do technikaliów to dostałem coś takiego
http://img713.imageshack.us/img713/2029/88381417.png
ale nie wiem w ogóle o co chodzi...


Ot tyle luźnych uwag.

Co do

tych explosives też to miałem i też nie wiadomo było co z tym zrobić, bo ani wybrać z maila nie można było ani nic. Nikt nic o tym nie pisze w necie, przynajmniej z tego co widziałem.

ta

ja tego zabrać nie mogę, bo obczaiłem że mam taki w inventory, pewnie z jakiejś nieukończonej misji na Cor... dziwactwa.

BTW mam screena do galerii, ładnie się koleś zbugował po śmierci
http://img826.imageshack.us/img826/7659/70172317.jpg

Wrzucę z czasem

...

OMG, to w tej grze są jakieś drzewka rodzin? Czy mogę już oficjalnie zmienić nazwę tej gry na The Sim`s Republic lub coś ten deseń?

Oczywiście

Jasne, w końcu nie wymagasz logiki w swoim postępowaniu

...

Nie męczy Cię hejtowanie? Na nudę polecam dobry film O.o

Talos

Ostatnio grając z Talosem zacząłem się czuć jakoś nieswojo, po tym jak usłyszałem od niego "if I could have a moment of your time next time we`re on the ship, that would be wonderful". Niby nic takiego, ale jako że głosu użycza mu Edward Hibbert, Gil Chesterton z Frasiera, jakoś tak niepewnie się przy nim czuję... Kojarzy mi się z początkiem tego odcinka:

http://www.youtube.com/watch?v=p84cfwlxCSY

:D

masz dobre obawy... sporo się o tym mówi
As a male sith sin i can not use courting gifts on Ashara Zavros but big man Talos Drellik Welcomes courting gifts with open arms.


Sporo jest takich rozważań w Sieci... może warto zobaczyć co będzie na tym Makebie?

w Toruniu też grają

Podobno ktoś mi mówił, że podobno Simpson pojawił się wśród funny nicków na głównym forum. Ja tam nic nie znalazłem, zresztą nie wiem gdzie tam jest wyszukiwarka ale spoko.

http://img209.imageshack.us/img209/2259/rydz.jpg

W ogóle bym to olał gdyby nie to... Heartless
Czyli to jednak nie ON... opozycja widać na piernikach nie siedzi wyłącznie

Cóż

widziałem często w grze kogoś o nicku Natanek Rydzyk

ja nawet

to robiłem Flashpointa i Heroica z kolesiem o ksywce BenedtyktXVI legacy name Papiez . Teraz wiem, czemu abdykował.

Re: Cóż

Hego Damask napisał(a):
widziałem często w grze kogoś o nicku Natanek Rydzyk
________

Grałem z nim ostatnio Heroica na BlackHole`u. Spoko gość, a na pytanie dlaczego taki nick - dla jaj.
Nie miał jakiegoś wyższego uzasadnienia

TS update [3]

przepraszam za te niedogodności, ale na skutek wcześniejszych problemów technicznych oraz koniecznych opłat, admini podjęli decyzję o podpięciu się do większego, darmowego - i podobno stabilniejszego serwera. Mam nadzieję, że to ostatni raz

nowe namiary:
5.39.85.159
Kanał Vip
Glory of the Empire
pass: bastion (jak zwykle )

TS up [4]

Podmienione. Zabawne, ne?

podpiąłem

tego TSa od Kathi w pierwszym poscie.

Ale ale, znowu trafiła mi się na WZ dziwaczna gra. Mapka Alderaan, więc ktoś rzuca klasycznie 2-6-0. Oczywiście reakcja słaba, ale ok - ruszamy.

Ostra walka o środek (btw Imp vs Imp) i co ja pacze? Na zielono wschodnie i zachodnie działo
Niezła realizacja 2-6-0

Walczymy dalej i tracimy środek. No to lu na wschód, gdzie przeciwna ekipa próbuje odbić "swój" punkt. Idzie na ostro, trafiam zgon, resp, ładuję i co widzę? Na środku pusto.
A co tam, pobiegnę.
Pobiegłem. Przełączam działo, nikt mnie nie atakuje, nikt z ukrycia... i po chwili mamy pełną trójkę przejętą

Skończyło się to 2:1 do końca, ale najzabawniejsze było podsumowanie.
Nikt z ósemki nie przekroczył 100k dmg, natomiast z 5 osób miało healing na tym poziomie albo zbliżonym

I faktycznie-praktycznie cały czas leciały ze mnie zielone kolorki
No właśnie, pierwsza taka gra z full służbą zdrowia

Catharowie

pojawią się prawdopodobnie w lecie.

Fragment wypowiedzi Jeffa Hickmana ( http://www.swtor.com/info/news/blog/20130321 )

And I’m happy to announce that we’ll be introducing several new features along the way, like a new customization feature, which will allow you to change your character`s hair style, eye color, body type, or even species (including the upcoming Cathar!) using Cartel Coins. Look for it in early summer.

jedno słowo:

WRESZCIE!
...oczywiście, o ile spełnią obiecanki

czyli

planują wytrwać do lata... dobry news

Natomiast może warto przytoczyć w całości tekst Jeffa, bo... pierwszy chyba raz (chociaż nieśmiało) przyznali że dawali ciała.

Hi everyone,

With the launch of the Relics of the Gree event behind us, I wanted to take this opportunity to talk about the general state of the game and the launch of our Free-to-Play option.

Judging by the conversation in the forums and elsewhere, there appears to be a level of curiosity among many players to learn how things are going at the studio since the launch of the Free-to-Play option. Of course, that’s natural. We’re now about 120 days post-launch and more than 5 months into our new series of content updates, so we’re just starting to get a feel for it ourselves. In our commitment to improve the overall player experience, it’s important to reflect on all of the changes that we have made since last year.

Last spring, there was some uncertainty surrounding Star Wars™: The Old Republic™ as we were starting to lose subscribers and players were growing frustrated. In fairness, many of the complaints and worries were justified. In an effort to try to address everything, we just weren’t sufficiently focused on improving the core experience.

At the end of the summer, we announced that were going to make the game more enjoyable than ever before by working to improve three key aspects of the game: making it easier to find friends to play with (via Group Finder), increasing the cadence of our content updates (so players wouldn’t have to wait around for new stuff), and bringing back vitality to the game by reaching out to new players via a Free-to-Play option. In addition we introduced some cool new items for everyone to check out via the Cartel Market.

So how did it go? Well, you can see for yourself when you log in to the game. Our new, high capacity servers are teeming with people. Since launch of the Free-to-Play option we have had over 2 million new accounts created and have thousands of new players jumping in every single day. This means more people to play with, more growth for your guilds, more Warzone matches, and more ways for players to continue to advance their characters.

Even though there’s bound to be dissent about every aspect of MMOs on the internet these days, player feedback, in general, has been very positive about the new things in the game. We’re committed to continuing our 8-week new content cadence, and are looking forward to the launch of the first Digital Expansion: Rise of the Hutt Cartel this spring.

And I’m happy to announce that we’ll be introducing several new features along the way, like a new customization feature, which will allow you to change your character`s hair style, eye color, body type, or even species (including the upcoming Cathar!) using Cartel Coins. Look for it in early summer.

We know that there are still a lot of things we need to do to make playing Star Wars: The Old Republic the best experience it can be. We hear you on features such as hood toggle (as one example of many), Asia Pacific server populations (we are actively looking into solutions that make the most sense given our current tech and should have an announcement soon), continued improvement to the Cartel Market pricing and content, and the need to keep working on performance improvements and bugs. In fact, our major focus after Rise of the Hutt Cartel launches is going to be on "quality of life" improvements. We will keep at it, I promise. We’ll keep listening to your feedback and continue to dedicate ourselves to making the game the best it can be. Nothing is more important to us than getting it right.

Thanks for your continued support and see you on Makeb!

Jeff Hickman
Executive Producer, Star Wars: The Old Republic


Na tłusto to moja własna inicjatywa.
Bez komentarza chwilowo.


Natomiast DH donosi, że
Hey folks, this post just serves as a heads-up to a very special announcement that will be taking place via this site on March 25th, at 9AM PST. Unfortunately I`m not allowed to say anything more than that, but trust me on this one, you`ll want to be around. So, tell your friends, mark your calendar, and show up for something that I feel will be pretty spectacular. In the meantime posting will continue as normal, see you all then!

...

mam nadzieję że dadzą subskrybentom nowy dodatek za free a tym co już wykupili kolejny miesiąc albo zwrot kasy.

Co do tego wypełnienia serwerów to tak jest teraz masa ludu f2p ale że maja ograniczone wz i fp to gra nadal ssie pod względem zdobycia random party (oczywiście healer i tank zawsze potrzebni) więc tylko po planetach więcej motłochu lata podpieprzając skrzynki i moby w questach, brawo zje.... popsuli grę do reszty jak byli sami subskrybenci to jednak było mniej noobstwa i chamówy.

A jak teraz sobie myślę o kolejnym levelowaniu 8 postaci na 50 do 55 a potem grinding sprzętu to mi się trochę słabo robi :/

dla

nich liczy się 2 miliony kont, bo może któreś konto kupi CC. A to kaska.

BTW z jednym się zgodzę - suby, a już na 100% ci którzy płacą od samego początku, powinni dostać Makeba za darmo.
Co prawda Kathi mówiła mi, że w WoWie też suby płacą za dodatki, ale chyba TOR odstaje od WoWa. Zresztą chyba wszystkie mmo.

Ale tak czy siak ew. opłata powinna wynosić... 5 euro może dla subów? Wiesz... dużo by można pisać.

sub

płaci połowę kwoty, czyli 35 złotych (tyle płaciłam ja). Więc, uważam, całkiem milusio.

A ToR od innych MMO niestety nie odstaje w żaden sposób Jedno MMO odstaje, ale już nie będę się powtarzać, bo ile można na litość boską truć o tym samym

znaczy

chyba wiesz o co mi chodziło. Tak czy siak nawet 35PLN, jak ktoś już płaci 30 co miesiąc, przy tym co dają a czego nie poprawiają - jestem za opcją free dla subów.

to

35 zł to dopłata za nowy content. Za dodatkową pracę grafików, projektantów, deweloperów, oraz Bóg-wie-ilu-jeszcze zawodów których istnienia nie mam(y) świadomości, a nie programistyczną kosmetykę Za suba powinni ponaprawiać bugi, owszem. Ale kurde, to jest klasyczny produkt, który musi na siebie zarobić (tudzież, jak w tym przypadku, zwrócić zainwestowaną kasę). 35 złotych, to niewiele ponad miesięczną opłatę. Nie jest to najbardziej łupieżcza z wszystkich akcji Bioware - przy okazji tej gry

Baj baj Inkwizytorze, baj baj TORze.

No i skończyłem historię Inkwizytora. I coś mi się wydaje, że na dłuższy czas skończyłem też z TORem. Niestety, ale ta gra poza dość ciekawymi historiami klasowymi nie ma mi zupełnie nic do zaoferowania. Planety są nudne i powtarzalne do bólu, na questy poboczne szkoda słów. PVP też jakoś mnie nie wciągnęło, może przez ograniczenia F2P nie miałem szans się naprawdę wkręcić, chociaż wątpię czy bez limitów miałbym inne odczucia. Ale na początek trochę pozytywów.

Historia Inkwizytora była naprawdę przyjemna i wciągająca. Od niewolnika do jednej z najbardziej wpływowych osobistości Imperium, ze spiskami i mrocznymi rytuałami po drodze - miła odmiana od bohaterskiego ratowania w pojedynkę galaktyki, jak to bywa zazwyczaj w grach SW. Na plus zaliczam także kilka planet - wszystkie planety startowe, Dromund Kaas, Belsavis i Voss, ze względu na ich klimatyczność i dość ciekawe wątki fabularne. Fajne były także Flashpointy, chociaż zbyt wielu ich nie zrobiłem.

Teraz pora na minusy, a tych jest niestety zdecydowanie więcej… Zacznijmy od pozostałych planet. Większość z nich zlewa mi się w jedną szarą, nudną i męczącą masę. Ich fabuły są za długie, misje poboczne są żenujące… Naprawdę nic bardziej kreatywnego i zróżnicowanego nie dało się wymyślić? Nie miałbym nawet nic przeciwko, gdyby tylko misje typu zabij 10 żołnierzy, wysadź 3 działa nie stanowiły cholernej większości gry…

To jest właśnie moim zdaniem największy problem TORa - kretyńskie proporcje. Gra jest teoretycznie najbardziej nastawiona na stronę fabularną i trzeba przyznać, że autorzy przy historiach klasowych się naprawdę postarali. Ale cała ich robota została schrzaniona tym, że fabuła postaci jest zbyt rozmyta w morzu gównianych, identycznych misji pobocznych… Jak dla mnie niepotrzebnie wyrzucili tylko pieniądze na udźwiękowienie ich dialogów - jakiekolwiek wprowadzenia do nich są i tak zbędne. Wystarczyłoby nagrać jedną kwestię "zabij (tu ilość) mobów"

W temacie misji pobocznych dalej… O ile na początku mają one jakiś sens, to w przypadku Inkwizytora później one po prostu śmieszą. No bo jak to wygląda, kiedy jakiś nieudacznik posyła jednego z najpotężniejszych sithów w galaktyce, żeby zrobił za niego jakieś śmieciowe zadanie… Szkoda, że obok zwykłego odrzucenia misji nie ma tam opcji "torturuj błyskawicami za bezczelność i głupotę"…

Dlatego też uważam, że grze bardzo przysłużyłoby się wyrzucenie połowy planet (albo chociaż wycięcie większości z ich fabuł i zadań) i skupienie się na fabułach klasowych. No i większe uzależnienie tego co musimy zrobić na danej planecie od tego jaką klasą gramy… Konieczność powtarzania tych samych misji każdą postacią skutecznie zniechęca mnie od gry innymi klasami.

No ale niestety - na to liczyć nie można… Tak więc chyba po prosu ograniczę się do obejrzenia na youtube reszty historii klasowych A od samej gry raczej przez najbliższy czas będę trzymał się z daleka.

stary

mam tylko jedno pytanie... pomijając że to jest mmo a nie klasyczne rpg (chociaż mmo też podpada pod szerokie rozumowanie tego pojęcia w świecie video) - powiedz mi czy widziałeś taką grę gdzie nie musisz zabijać 20 szczurów, okradać 5 ludzi na bazarze itd.

Będąc w tym momencie początkującym złodziejem/władcą miasta/ultra-uber magiem...

To jest wiecznie ten sam argument, ale takiej gry, rpg, po prostu nie ma. No chyba że w coś nie grałem w swoim życiu, ale w tym gatunku zaliczyłem wszystko co najważniejsze.

tylko

że w zwykłym rpgu może być to znacznie lepiej rozpisane, bo w każdej odwiedzanej lokacji nie dostaje się zadania zabicia tych śmiesznych szczurów, a nawet jeśli ma to jakieś ciekawsze tło. Tutaj z kolei niima, questy poboczne w większości są strasznie drętwe. Bardzo mało z tych pobocznych wspominam jako fajne, a i tak wszędzie, z powodu tego, że to mmo dowala się walkę, żadnych zagadek czy czegoś, na co w singlu by znalazło się miejsce.

A co do gry, w której nie trzeba by ubijać 20 szczurów, to Torment. Tam nie trzeba było ubić prawie nikogo Z drugiej strony niektórzy nazywają tę grę interaktywną książką, no ale co kto lubi

eeee

w Planescapie nie trzeba było walczyć? Ani robić głupich questów? o0
Chyba graliśmy z kolegą w różne tytuły

To o czym myślisz to w pewnym sensie realizował Fallout. Sneak, Lockpick, Steal, Speech... ale też nie w takiej skali jak ludzie by chcieli.

Taki erpeg musiałby... składać się z miliona kombinacji, miliona reakcji i nie wiem czy ktoś w ogóle podjąłby się tego uwzględniając, że ten gatunek musi się trochę różnic od Simsów...

nie wiem

ja jakiś głupich zbierackich questów w P:T nie pamiętam, ale może ogólnie dlatego, że grę lubię i mnie klimatem wciągnęła, a TOR swój klimat rozdrabnia na mln mobów i nudnych questów. Zwłaszcza, że z wysoką Mądrością, Inteligencją i Charyzmą można było sporo walk w Tormencie ominąć. (inna sprawa, że Torment miał walkę ogólnie słabą;P)

a

może... pamiętam tylko pierwsze przejście P:T, gdzie Bezimienny był raczej wojem. I pamiętam magię, wtedy w porównaniu z efektami wizulano-dźwiękowymi do BG - zamiatała.

Może stąd...

Re: stary

Zbyt dużo w mmo ani single rpg się nie nagrałem, ale na myśl przychodzi mi powszechnie obśmiane mmorpg - Tibia. Nie wiem jak ta gra wygląda teraz, ale kiedy grałem w nią trochę w latach 02-04 nie było tam żadnych zadań polegających na zabiciu określonej ilości mobów. Co prawda fabuły nie było tam żadnej, ale to wychodziło grze na plus - otwarty świat, po którym porozrzucane są rozmaite questy, bez żadnych wbudowanych w grę podpowiedzi w stylu zaznaczenia na minimapie dokładnej lokalizacji każdego elementu. Za to w TORze... Jesteśmy przez całą grę prowadzeni za rękę, od kropki do kropki wykonując żenujące zadanka.

Swoją drogą jak gówniana tibia by nie była, to jednak było w niej kilka rzeczy których przykładowo w TORze mi brakuje. Tutaj mamy hermetyczny świat narzucony przez autorów, tam dużo większą rolę odgrywali gracze. Zdarzały się wielkie wojny między gildiami, przykładowo na tle ekonomicznym - kiedy ceny przedmiotów sprzedawanych przez ludzi spadały do nieopłacalnego poziomu, gildie zarządzały ceny minimalne, a kto się nie stosował musiał liczyć się z zabijaniem swojej postaci. A każda śmierć oznaczała stratę poziomu i noszonych przy sobie rzeczy. Przez to światy wydawały się bardziej żywe i miały swój unikalny charakter.

No ale cóż - teraz widocznie wszystkich trzeba prowadzić za rękę przez 1000 identycznych, męczących misji.

...

Żadnych? Pierwsza misja w Tibii po wyjściu ze świątyni to zabicie kilku szczurów w kanałach I może gra miała klimat, ale zdecydowanie bardziej wolę fabularne MMO od płaskiego sandboxa fantasy. A umieranie... Cóż, ja gram w gry komputerowe, żeby się zrelaksować, bawić - w Tibii śmierć oznaczała stratę tygodni i miesięcy rozgrywki, kupę stresu i nerwów...

A ekonomia w SWTOR działa tak jak powinna działać prawdziwa ekonomia. Faktycznie ciężej tutaj z polowaniem na określone postaci, ale rynek łatwo kształtować po prostu skupując to co ktoś sprzedaje taniej i sprzedać drożej z zyskiem. Najciekawsze wydaje się wahanie cen niektórych kluczowych produktów takich jak np. Molecular Stabilizer - uważne śledzenie community jest dość ważne dla tych którzy w to "inwestują" jak w złoto (teraz ceny spadły radykalnie ze względu na wejście 2.0 na PTS i wszyscy rzucili się do wyprzedawania). Zresztą zmowa cenowa jest czymś co nie powinno występować w realiach Star Wars, tam powinien działać rynek, a nie mafia.

cóż

Tibia, zgodzimy się, nie jest dla mnie obśmiana, ale nie jest też poważnym tytułem do dyskusji.

Żeby było jasne - mnie tam nie przeszkadza, że TOR ci się nie podoba. Spróbowałeś i masz własne zdanie.

Ale to o czym mówisz w Tibii to się zetknąłem niedawno w Skyrimie chyba? Totalna dowolność questowania, linia główna fabularna spoko, ale poboczne też super, do tego mnóstwo zupełnie wolnych questów.
Duży otwarty świat i...

Zostajesz arcymagiem, szefem Akademii, masz uber szatę, uber maskę mocy, uber magiczną laskę (i nie mówię tu o kompance), nawet w okolicy wszyscy zwracają się do ciebie "Arcymagu".
Ale tylko wyjdziesz poza krąg i jesteś nikim.
Kolejnym expiącym łazikiem w stylu "bierzesz pan to sprzątanie sracza czy nie? W kolejce czeka jeszcze 20 elfickich dyplomowanych politologów"...

To jest gra, gdzie może być bardem-wojownikiem-złodziejem-magiem, ale tak naprawdę jesteś rozliczany z wątku głównego.
A nad tym nie da się przejść, nie da się tego ominąć.

Spierałem się chyba kiedyś z Apo jak miałyby wyglądać bonusowe Chaptery z TORa. I nad tym też naprawdę nie można przejść, chociaż ja rozumiem konwencję - gra musi mieć akcję, tak albo inną, coś musi się dziać. Nawet jeśli to są szczury.

A weź sobie teraz tak - Jedi Knight? Super-uber-hero, zrobił "coś" z Impem i co może mieć dalej skoro wymagałoby to nie tylko czegoś epickiego, na miarę półbogów z BG, ale też dopisania fabuły całego projektu TORa?
Inquisitor? Członek DC i główny myśliciel Sphere of Ancient Knowledge? To chyba on już rozdaje questy.
Agent? Z właściwie nie wiadomo jakim statusem w jakim Wywiadzie, do tego z mityczno-realnym SCabalem za plecami? Ma być jak Bond i rozdrabniać się na szczury?

I tak dalej itp.
To jest naprawdę wielka i wymagająca praca, stworzyć historię do erpega z sensem i z sensem ją wypełnić.
Problem w tym, że tak jak byśmy chcieli, tak jak miałoby to przypominać nasze najlepsze sesje w realu... tego się po prostu chyba nie da zrobić...

Re: cóż

Dlatego też nie jestem zbyt wielkim fanem gier typu mmo, a i rpg w ogóle też za bardzo mnie nie kręcą. Narzucona fabuła w singlu jeszcze jakoś się zazwyczaj sprawdza, ale w mmo to wszystko jest za bardzo rozmyte. Albo mamy konieczność bezcelowego błąkania się po świecie i zdobywania XP z mobów, albo mamy to oprawione w pseudo-misje, jak w TOR. A że każda taka fabuła opiera się o schemat od zera do bohatera, to mamy ciągle takie sytuacje jak napisałeś - w wątku fabularnym jesteśmy super-uber-hero, ale dla samej gry nie ma to żadnego znaczenia.

Najlepszą opcją dla gier tego typu byłoby chyba zrobienie wielkiego sandboxowego mmo. Pusty, otwarty świat, który rozwijany byłby przez samych graczy, od zbudowania miast, wyboru rządów, władców, różnych innych funkcji, aż do własnoręcznego tworzenia fabuły, misji, wojen, gdzie faktycznie można by kreować swoją postać. Ale niestety - technologicznie na razie chyba nie jest to możliwe (chociaż taki minecraft stanowi namiastkę), a patrząc na poziom większości graczy... Raczej nic dobrego by z takiej gry nie wyszło.

Podwójny exp

Jakby kto nie wiedział jeszcze, aż do wejścia Makeb w weekendy będzie podwojona ilość zdobywanego expa. Co skutkuje tym, że w całej gildii zamierają działania endgame`owe, bo wszyscy expią alty.

Bo ta akcja jest ekstra, można szybciutko wyexpić daną postać, a przy tym np. spędzić mało czasu na nielubianej planecie, pominąć misje polegające tylko na łupaniu itd. Ja np. dziś zaliczyłem prawie całe Alderaan moją Jedajką, w ciągu ile... 3h?

Tak, f2p`owców też to obejmuje.

Co do innych rzeczy: Warriorka już full Black Hole, wstrzymałem się więc z dalszym rozwojem armora, czekam i zbieram siły na grind na Makeb. Agent czeka z 50 lvl na 2.0 a tak poza tym to siedzi i craftuje itemy do sprzedaży na GTNie, Jedajka - jak już mówiłem, w weekendy ostro cisnę, ale męczy mnie gra po stronie Republiki nieludzko... na odtrutkę założyłem sobie Bounty Huntera - Rattatakanina, zobaczymy co z tego wyjdzie.

...

Drugi weekend z podwójnym expem = kolejne łatwe levelowanie Tydzień temu Operative, odłożony jakiś czas temu ze względu na rankingowe warzony, przebył drogę 41-47, a dzisiaj 47-49. Do tego Scoundrel 1-15: oj tęskniłem za Ord Mantell, tęskniłem

A to jeszcze dwa dni przed nami :O

Data wydania dodatku

14 kwieceń a dla preorderowców już od 9 jak na wielkiego newsa który zapowiadali to dość słabo, żadnych konkretów po za datą, żadnego video, nie wysilili się zbytnio.

gdzieś

wyczytałem, że od jutra mają wystartować z promocją filmów, questów itp.
Swoją drogą nadal nie wiem, bo widzę różne sprzeczne informacje, czy 55 level i nowe rzeczy w drzewkach będą wyłącznie dla tych co kupili dodatek czy dla wszystkich?

Bo jak nie to to się porobi dopiero...

oczywiście

że 55 lvl i reszta contentu z Hutt Cartel będzie dla ludzi, którzy Hutt Cartel zakupili.

ale

wierzysz w to, że ludziom bez HC, bez względy czy subom czy nie - zostawią stare drzewka i stare skille, a reszta będzie miała nowe, które już gdzieś na poziomie 40-42 levelu będą robiły różnicę?

Co innego zawartość dodatkowa, mapki, questy, gear a co innego mechanika.

szczerze mówiąc

nie obchodzi mnie to, bo HC wykupiłem. Bez niego TOR obecnie... no, fabularnie wciąż OK, ale endgame bez HC już istniał nie będzie.

spoko

na szczęście to community tworzą też ludzi, którym bardziej zależy na całościowej poprawie niż własnej przyjemności.

Zobaczymy co to będzie...

znając ciebie

to będzie: ale kanał!!! Bioware znowu olewa ludzi!!! ich pomysły są bez sensu!!! pełno bugów!!! skok na kasę!!! i niesprawiedliwość!!! jak oni traktują graczy [tu wstawić: subskrybentów, f2playowców, itd]??? co za porażka, ta gra upada!!!... idę robić kolejną postać!!!

ja

przynajmniej rozróżniam Digital Expansion od Game Update 2.0: Scum and Villainy i dlatego się zastanawiam.

To że ty tego nie robisz - nie dziwi mnie :/

ty

to w ogóle jesteś taki specjalista od TORa, he he he :*

ech specjalisto

widzę że tobie trzeba czarno na białym, ok.

What subscribers will get without purchasing Rise of the Hutt Cartel:
Class changes and balancing levels 1-50
Any itemization/world changes which affect levels 1-50
Legacy Achievements

What subscribers will get if they do purchase Rise of the Hutt Cartel:
New Operation: Scum and Villainy
Nightmare Mode Terror From Beyond
Upgraded level 55 Hard Mode Flashpoints
Level cap increase to 55
All new Makeb storyline


Ale chamy w tym Bioware!!!! Jak ta gra się stacza!!!! Barcik nie będzie miał 55 lvl!!!!

no

i o to właśnie mi chodziło. Resztę zostawiam jak jest, bo olewanie tego co się pisze, wybiórcze czepialstwo i tak dalej doprowadziło do tego jak ta gra obecnie wygląda.

Ale do kogo ta mowa? Płacę 30 złotych od mamusi i się wożę. Gratulacje.

Jednak nie uważam, że BW zasługuje na takie typy jak ty, ale na nich można lać i byle tylko im płacić.
Więc na zdrowie.

dziękuję

i nie mogę się doczekać twoich frustracji kiedy tylko wyjdzie 2.0/ROTHC


TOR jest jak Bastion - ciągle schodzi na psy

dobrze

oj bardzo dobrze, chodziły ploty o 2 kwietnia, a ja 3 mam kolokwium, więc byłem rozdarty 14.04 to dobra data, nie mogę się już doczekać.

...

jak

ktoś nie może się doczekać to
http://tinyurl.com/ClosedTestPreviews
*
http://tinyurl.com/ImperialQuestGuidePart1

W tym drugim spoilery są... chyba w pierwszym też. Dziwnie, że pozwalają wyciekać takim rzeczom, ale jak ktoś jest ciekawy.
Questy opisowo nie wyglądają ambitnie, ale itemki... ciekawe kiedy bonusy przekroczą 200 a dmg 1000

...

Non-disclosure agreement wygasła i wszystko może iść normalnie w świat, te testy zamknięte trwały już parę miesięcy. Ja osobiście chcę mieć niespodziankę i na świeżo doświadczyć Makeb, staram się nic nie czytać (tak jak sobie popsułem questa z HK rżnąc solucje z neta) :0

to

ostrzegam cię też przed newsami na głównej bo same fotki mogą spoilernąć
Omijaj makebowe wiadomości, omijaj

ja

z drugiej strony zaspoilerowałem sobie wszystko co tylko się dało. Z jednej strony kiepsko, wiem. Z drugiej - jestem przygotowany na to co mnie czeka i nawet wyliczyłem sobie ile czasu będę musiał grindować dailies na basic commy żeby uzbierać pożądany przeze mnie armor. Nie jest tak źle jak myślałem, chociaż i tak na jakieś 2 tyg. (tylko - mam nadzieję) będę przyrośnięty do kompa

Patrząc po tych wszystkich gameplayach, patrząc po tym jak to rozwiązali fabularnie - zanosi się bardzo dobrze

55

Ja postawię pytanie prosto: czy ktoś łopatologicznie jest mi w stanie wyjaśnic jak to będzie wyglądało?
Co?
Makeb i 2.0

Faktycznie po cytacie od Sheda znalazłem topic na głównej, bo sam nie umiem tam wyszukać niczego.
Chodzi mi głównie o sprawę techniczną, bo od tego zależy parę rzeczy, które chciałbym zrobić w TORze. I kiedy.

Otóż jak rozumiem Makeb Digital Expansion podniesie level tym którzy go kupili do 55.
Ci bez dodatku będą mieli hmmm Class changes and balancing levels 1-50.

Ale co to znaczy? Bo przecież jest Game Update 2.0: Scum and Villainy, dostępny dla wszystkich. A przykładowe logi widać w pierwszym poście, w podanym linku.

Chodzi mnie o to łopatologicznie: wszystkim przemieszają drzewka, ale tylko ci z 55 będą mogli w pełni z tego skorzystać?
Tzn. taaak... mam jakieś kurde problemy z wysłowieniem się, więc na rysunku
http://tinyurl.com/agent1-7
Tak wygląda mój medyk obecnie, na 50tce
http://tinyurl.com/agent2-0
Tak będzie pewnie wyglądało po 2.0 bez 5 punktów, bo bez 5 leveli.


Czy dobrze to złapałem? Czy raczej drzewka mają zostać po staremu dla ludzie bez Makeba? W to bardzo nie wierzę, bo mechanika musi być spójna...

AAaalbo to What subscribers will get dotyczy tylko autentycznych miesięcznych subów? A reszta zostanie po staremu? Ja to nie wiem już.... Help!

...

A myślałem że tylko pokolenie tzw. ofiar nowych reform szkolnictwa ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem...

Łopatologicznie:
1. W 2.0 każdy dostaje nowe drzewko skilli - Ci którzy wykupią ROTHC (Makeb) będą mieli 5 punktów na skille więcej ponieważ będą mogli levelować do 55 poziomu
2. W 2.0 każdy dostanie tzw. Legacy Achievements
3. W 2.0 będzie Makeb na który poleci tylko ten kto wykupi dodatek
4. W 2.0 będzie nowa operacja, dostępna dla tych którzy wykupią dodatek
5. W 2.0 będzie kilka Hard Modów FP (m.in. Athiss czy Hammer Station) na 55 level, dostępne tylko dla posiadaczy dodatku
6. Posiadanie abonamentu nie zmienia nic w ww. punktach, jeśli nie masz suba za dodatek płacisz 2 razy więcej, XP zdobywasz wolniej, masz limity na WZ i FP i nie skorzystasz z nowej operacji bez passa. Jednak możesz levelować na Makeb do 55 levelu tak jak teraz do 50 na F2P.

no

i dziękuję bardzo. Jest git i wiem co mam robić.
Teraz przetłumacz to na ang i wrzuć ludziom, najlepiej każdemu grającemu na maila

Zobaczysz ile osób też się ucieszy

;d

Ej chłopaki jak kupie jakiegoś unlocka z "cartle items" to dostanę status prefered czy to tylko za subskrypcję się dostaje?

...

Preffered Status jest dostępny tylko dla osób, które kupiły co najmniej raz abonament, lub dodatek do gry.

...

Kłamstwo, jednorazowy zakup Cartel Coins również przyznaje status Prefered.

faktycznie

od *** tu hehehehe ekspertów.

Wystarczy przeczytać FAQa, o dziwo jest tam jasno i czytelnie - dowolny zakup ze sklepiku
http://www.swtor.com/buy
wystarczy by zamienić F2P na Preferred.

Nawet Digital Upgrade Pack to daje, co zmienia "Founder" w... nic. Ale taki to szacunek dla klienta w dzisiejszych czasach.

Żaden unlock nie zmienia statusu konta.

widzisz Bart

jeden Wielki Teoretyk od TORa nam na Bastionie wystarczy. Ty sobie poczytasz wszystkie FAQ, strony specjalistyczne, obeznasz się w kruczkach i technikaliach, rozważysz wszystkie posunięcia Bioware od strony moralnej i etycznej, wrzucisz nam co parę dni swoje "drogi pamiętniczku, a dziś w TORze robiłem warzone`a i nie uwierzysz co się stało...", pooglądasz gameplaye z nowych misji na youtube, itd...

A my w tym czasie sobie po prostu... gramy.


Chociaż muszę ci oddać sprawiedliwość, oglądając np. filmik z walki z Zornem/Tothem na Denovie emocjonowałem się tym dużo mniej niż gdy rzeczywiście z nimi walczyłem. To jednak jest pewna różnica... tłumaczyłaby wiele twoich postów w tym temacie

widzisz Shed

czekałem na ciebie. Teraz wszyscy "specjaliści" są w komplecie.
Oczywiście oprócz twojej szanownej rodzicielki - w końcu to ona płaci.

Wozimy się dalej, gratuluję.

Tylko jak ja zaczynałem to ty odrabiałeś jeszcze lekcje, ale teraz jesteś wielki i super rotfl.
I tak tego nie zrozumiesz...

jesteś...

bardzo fajny, bo grasz w TORa od początku. Wszystkim tutaj imponujesz

A co do mojej rodzicielki i tego, kto płaci... biedny, musi cię to naprawdę boleć, skoro już drugi raz wypominasz. Twoja to chyba nie rozumie tej pasji... na suba nie da, na Makeb nie da, od komputera ciągle wygania, tak że nawet nie masz czasu pograć z bastionowiczami... biedny ten nasz Barcik, pozostaje tylko trollować na Bastionie

nie

wożę się za cudzą kasę, dzieciaku. I tak tego nie zrozumiesz, więc spadaj na serwer, do równie fajnych.

Zlewam to, więc nie pisz do mnie. Albo co chcesz. Kanarkiem nie umrzesz, już ci to mówiłem...

właśnie

się zastanawiamy co ma kwestia moich finansów do twojego Wielkiego Teoretyzowania i pamiętniczko-hejtowania w tym temacie... konkluzja jest jedna - CZEGOŚ SIĘ CZEPIĆ MUSI

Jak zlewasz, to po co odpisujesz? Ja sobie tu piszę, bo mnie wk***ia jak terroryzujesz ten temat i potem w poszukiwaniu rzeczywistych informacji muszę się przebijać przez twoje opowieści dziwnej treści i w kółko te same problemy. Zresztą z tego co mi wiadomo, tego zdania jest większość naszej grającej społeczności. No ale jak zlewasz to wszystko, to po co te napinki? Jakaś kompensacja?

mnie

np. wkurwia postawa takich dzieciaków jak ty - robią dokładnie to samo co ja (nie chce mi się przelinkowywać przykładów dla kogoś takiego) a teraz odwracają kota ogonem i wożą się bo parę postów wyżej usłyszeli coś co najwyraźniej ich zabolało...

Wmawiając mi jeszcze wcześniej, że np. nie gram z bastionowiczami, bo zadzieram nosa (gdzie nawet będąc w gildii nie grałbym, bo nie mogę wejść na operacje czy HFP, ale twoje "eksperctwo" tego nie ogarnie jak widzę), a tymczasem zanim się wypowiedziałem to i tak na moje prośby w Vaikan Spacedocku nikt nie odpowiadał...

A potem miał jeszcze pretensje, że ja się pytam dlaczego nikt nie odpowie. Bo przecież "ludzie płacą" i "nie będą marnowali cennego (czytaj opłaconego) czasu" na kogoś kto... nie płaci.

Też pisałem, że pomagałem Urthonie chociaż mnie wpieniał parokrotnie, bo tak to widziałem. A teraz musiałbym spełnić szereg zadań żeby Wielki Shedao raczył zagrać ze mną coś co mu nic nie da, bo przecież tylko farma, gear i złotówki...



No to kurwa, chyba widzisz tu brak logiki i sprzeczność? Chociaż po zastanowieniu wychodzi mi, że jednak nie bo nawet gdyby sens tego co napisałem jebnął cię w czoło to tylko echo by się rozniosło między uszami.

Poza tym "ta większość grającej społeczności" jak jak widać na tym samym co ty poziomie, który zresztą był tutaj wielokrotnie na B prezentowany.
Nie podoba ci się coś? Napisz do mnie, post, pw, maila.
A nie bądź chomikiem w wesołej gromadce i udawaj obłudnie, że jest ok.

Ale to też jest zwykła różnica poziomów, coś czego znowu nie zrozumiesz.


A jeśli chodzi o wkurwianie to takie osoby jak ty jak najbardziej podbijają piłeczkę. 3-4 miechy temu ich nie było, a teraz wiedzą wszystko najlepiej.

Dramat.

nie

jak zwykle - nic nie rozumiesz. Wszyscy wszystkim sobie pomagają gdy tylko trzeba, nikt na brak pomocy się nie uskarża... poza tobą oczywiście. I o tym właśnie mówię - chciałbym doczekać się czasów kiedy wejdę w ten temat a tu nie będzie twojego, za przeproszeniem, pierdolenia, tylko normalna dyskusja o grze. Pozytywna, negatywna - obojętne. A nie ciągłe stękanie jacy to ludzie źli, bastionowicze głupi, leniwi, Bioware niedobre, TOR schodzi na psy (taa, z pewnością rok temu był o wiele wiele lepszy, bez wszystkich patchów, Kaonu/LI, Denovy, TFB, Group Findera itd... no jak żałuję że nie zagrałem w tego TORa!) itd itp. I to wszystko wali jedna, ciągle ta sama osoba. Przy okazji robisz z nas - czyli właściwie każdego innego bastionowicza grającego w TORa - jakąś zamkniętą klikę która stawia jakieś wymagania żeby z nami grać? Vide: A teraz musiałbym spełnić szereg zadań żeby Wielki Shedao raczył zagrać ze mną coś co mu nic nie da, bo przecież tylko farma, gear i złotówki... A leki dziś brałeś? Robisz nam czarny PR nie mając najmniejszego pojęcia o tym jak to naprawdę jest, gdybym był osobą "z zewnątrz" pomyślałbym: "Jezu, ale oni mają tam problemy...". Podczas gdy to po prostu Lord Bart kontra Świat... ale kiepskie wrażenie już zostaje.

Te rzeczy mi się nie podobają i piszę ci wprost, bardziej dosadnym już chyba nie mogę być?

Jednego możesz być pewien. Po takiej manianie jaką odstawiłeś w tym temacie niecały miesiąc temu, plus tekściki które rzucasz tu i tam od tego czasu, żadnej pomocy już nie dostaniesz. Wiem że nie mogę się wypowiadać za wszystkich, ale myślę że mogę ze sporą dozą prawdopodobieństwa zrobić takie założenie. Wolę już pomagać nieznanym ludziom proszącym o pomoc na flocie, niż takim chamom. Także powodzenia w szukaniu tych ludzi na Ilum itd. I to nie kwestia tego jaki masz gear, czy masz opłaconego suba, jak często możesz grać, nikt na to nie patrzy. To kwestia tego jaki ty jesteś.

To zlewasz w końcu czy nie? Bo coś nie wygląda. Będzie kolejna długa riposta?

...

A co ja źle napisałem? Zakup Cartel Coins (czyli zakup ze sklepiku) to również sposób na uzyskanie statusu Prefered, nie tylko subskrybcja bądź wykupienie dodatku do gry.

Nie pisałem nic o unlockach kupowanych przez GTN za kredyty.

...

Nic, ale pełna jest taka że dowolny zakup zmienia status, nie tylko CC. I tyle, takie samo "kłamstwo" jak stan wiedzy Ariego, który pewnie napisał to pełen dobrych chęci.

Nie widzę czego tu się doszukiwać. Ja tego nie robię.

...

Na Moc, słowo "kłamstwo" było użyte w całkowicie luźnym charakterze, Ari podał dwie metody pozyskania statusu Prefered, a ja dodałem trzecią - w ten sposób udzieliliśmy wspólnie pełnej odpowiedzi która mam nadzieje usatysfakcjonuje pytającego.

****

wszyscy wiemy, że to są litery... nie ma możliwości odczytania "właściwiego" charakteru. Każdy czyta to po swojemu i efekty widać... jesteś tutaj drugi dzień?

...

Bart, człowieku, weź się ogarnij! Czytasz wogóle swoje posty przed wysłaniem? A już myślałem że Ci się poprawiło, tymczasem nie minął miesiąc i znowu odwalasz jakąś manianę, co to PMS?

Apophis tylko sprostował że kupno abonamentu nie jest jedyną drogą do statusu preferred a Ty wyskoczyłeś że "od *** tu hehehehe ekspertów". To jest wg Ciebie cywilizowany dialog? Potem sugerujesz że wystarczy przeczytać FAQ, tymczasem kilka postów wyżej sam prosiłeś o łopatologiczne wyjaśnienie informacji od BW. Czy to nie hipokryzja?

Gratuluję wielu aluzji do naszej wcześniejszej dyskusji. Wspomniałeś m.in. "Bo przecież "ludzie płacą" i "nie będą marnowali cennego (czytaj opłaconego) czasu"na kogoś kto... nie płaci" czyli uważasz że ludzie nie powinni wywyższać się tylko dlatego że zapłacili? To dlaczego kilka postów wyżej piszesz że "Nawet Digital Upgrade Pack to daje, co zmienia "Founder" w... nic. Ale taki to szacunek dla klienta w dzisiejszych czasach" czyli domagasz się uznania bo Ty zapłaciłeś za grę i opłaciłeś abonament jako jeden z pierwszych? Czyżby znowu hipokryzja?

Co do specjalistów to aż szkoda gadać, Ty czytasz FAQ i artykuły, inni Bastionowicze grają w grę kto więc wie lepiej? Dodatkowo "A jeśli chodzi o wkurwianie to takie osoby jak ty jak najbardziej podbijają piłeczkę. 3-4 miechy temu ich nie było, a teraz wiedzą wszystko najlepiej". Ja tak samo jak Ty mam tytuł Foundera i w grze jestem od początku, z tym że ja gram nieprzerwanie od grudnia 2011r. jeśli mnie pamięć nie myli Ty zrezygnowałeś gdzieś ok. marca, potem wróciłeś na chwilę przy okazji 30 darmowych dni, a potem nie było Cię już aż do F2P. Teraz jesteś i uważasz że wszystko wiesz najlepiej. Hipokryzja X3?

Podsumowując "No to kurwa, chyba widzisz tu brak logiki i sprzeczność? Chociaż po zastanowieniu wychodzi mi, że jednak nie bo nawet gdyby sens tego co napisałem jebnął cię w czoło to tylko echo by się rozniosło między uszami." mi wydaje się że to w Twoich postach brak logiki, wszystko co piszesz jest sprzeczne, przykłady napisałem wyżej. Hipokryzja po raz 4?

Co do poziomu grającej społeczności Bastionu nie będę się wypowiadać. Ci co grają wiedzą jak jest. Gildia nie tylko chodzi na opsy, robimy też FP, zarówno HM jak i SM, pomagamy też w klasówkach i normalnych questach. No ale Tobie ciężko o tym wiedzieć bo jesteś POZA Gildią...

PS. Czepianie się czyjejś rodzicielki jest absolutnym dnem w internetowej dyskusji, wg mnie osoba która zniża się do tego (a także prowokuje dyskusje jak w tym temacie czy jest tak wulgarna) nie powinna reprezentować administracji żadnego szanowanego Forum...

PS2. Bart, rozważ zmianę stron, z Imperium na Jedi, będąc tak wielkim hipokrytą miałbyś szanse zostać samym Wielkim Mistrzem Zakonu jak Yoda

dostosowuję

się tylko do ogólnego poziomu. Obydwaj wiemy, że zlejesz każdy mój argument (zresztą wg ciebie to nie są nawet argumenty tylko hipokryzja...), nie będziesz chciał zrozumieć o czym mówię, jednocześnie wmawiając mi słowa i intencje...

A robisz to tylko dlatego, że napisałem co napisałem na samym początku.
Znowu powiem - zabolało? To widać.

Tylko ja to zrobiłem otwartym tekstem, nie obrabiam nikomu dupy za plecami. Jakoś mnie się nie zapytał nigdy nikt czemu nie jestem w gildii, tylko od razu wysnuł wniosek że jestem z kolei taki i owaki...


PS. Broń boże nie czepiam się mamy Sheda... nie wiem jak mam to wytłumaczyć żebyś zrozumiał - po prostu jak ktoś w co drugim poscie wali jaki to jest zajebisty bo gra full, ma dodatek i sraty taty to dla mnie jest to słabe skoro ma to wszystko od mamusi.
Jednocześnie przypieprzając się do mnie i do tego co piszę dlaczego sam swoich ciężko zarobionych pieniędzy nie daję BW.


A na marginesie, skoro jednak mogę, wstawię coś co powinno widnieć na początku i na końcu każdego newsa, posta czy czegokolwiek tutaj, od dłuższego już czasu



I tak to ma wyglądać. Resztę sobie znajdź albo obejrzyj.
Tylko aplauz i zaakceptowanie.

I ja powiem to jasno i uczciwie - pierdolę taki aplazu. Chcecie to się tak bawcie. Pomyliłem się? 2+2=4 a nie 6 jak powiedziałem? Poprawcie.
Ale opinię, taką czy inną, na temat gry, firmy, filmu, czegokolwiek - mogę sobie wyrazić tak jak uważam.

I to nie ja pierwszy unikam cywilizowanego dialogu czy osiągam absolutne dno internetowej dyskusji...

Ale *** to kogo obchodzi, przecież jestem taki i owaki. A wy jesteście zajebiści.
Więc po co o tym do mnie piszesz? Obchodzą cię moje teksty? Czy zlejesz je jak wyżej byle napisać swoje?

Panowie

Pożreć się o grę internetową? No kuwa, powagi trochę

Ej,

Kolega mi mówił, że mają pozamykać niektóre serwery, bo liczba abonentów jednak wciąż spada. Jak dla mnie, to ta gra padnie za kilka miesięcy i zamkną wszystkie serwy.

...

Skasowałem wszystkie postaci w tej beznadziejnej podróbie WoW. Spróbowałem nowego MMO, Star Trek Online - dużo lepsze niż ten szajs. Zapraszam do gry: www.startrekonline.com

...

...

devsi przynajmniej potrafią raz do roku rozbawić chociaz takim huttem bym chętnie polatał

...

Ciekawe tylko jak długo;p Żeby było realistycznie "Hutt - speeder" musiałby dawać 95% movement speed decrease;p Podejrzewam że mimo epickiego wyglądu byłoby to raczej mało praktyczne, chociaż ciekawie wyglądałoby np. skakanie po namiotach w Directive 7 na takim mouncie

Drouk Hunters

Ku pamięci, a i żeby poszpanować: dziś w trzy osoby z naszej gildii (ja, Freed, Kursed) zabraliśmy się z ekipą, której głównym członem byli ludzie z Detoxified Raven Squad i ubiliśmy Dreadtootha (world bossa na Section X). Padł on, bydlak niedobry, za trzecim podejściem, co napełniło nas wszystkich ogromną radością i satysfakcją :`)

No... to mi został już "tylko" Nightmare Pilgrim. Przynajmniej do czasu gdy wejdzie Makeb z tym swoim ponoć-koksem ukrytym w instancji.

czy aby na pewno?

A ile mial stackow resurgenca? Bo jak mniej niz 10 to jeszcze nie wiesz, co to Dreadtooth
No i mam nadzieje, ze nie zapomniales o dodatkowym bossie na Asation HM - Dreadful Entity. Bo jesli tak, to calkiem sporo Ci zostalo do zrobienia przed Makebem Zwlaszcza ze Pielgrzyma wypada zabic 3 razy dla achievement speedera

Ale i tak gratulacje, Dreadtooth latwy nie jest.

woah

Biliśmy na 1 - szczęśliwie. 2-3 to jakoś jeszcze by może dało radę, ale wyższe ilości to już raczej dla gildii, z ludźmi na TSie, wygearowanymi i z dobrymi proporcjami heal/tank/dps. Czyli generalnie coś co ciężko zebrać jeśli nie jest się samemu w jakiejś pro gildii.

I tak, zapomniałem o Dreadful Entity, ale to z prostego powodu - kiedy my tam dojdziemy... na razie wciąż nie udało się przebić przez Kephessa na SM (bo nie próbowaliśmy, wszyscy teraz łupią weekly runy i zadowoleni), o HM Asation to ja nawet jeszcze nie myślę. A żeby do DE dojść... trochę taka perspektywa z cyklu "sci-fi" na razie.

A ty biłeś któregoś z ww.? Podziel się wrażeniami, szczególnie z Pilgrima bo z oczywistych powodów to jego mam teraz na celowniku a byłem tylko na jednym rajdzie na niego i miotał nami jak szatan

nope

Niestety w gildii zadnej nie jestem, wiec Dreadtootha chyba z 3ma stackami zabilem w ramach jakiegos PUGa - nie bylo jakos bardzo ciezko, ale bylo nas chyba 24, wiec nie moglo byc zle

Z pielgrzymem mialem okazje zmierzyc sie trzy razy. Za pierwszym razem byl to totalnie nieprzygotowany PUG. Ja tez bylem nieprzygotowany, wiec na pytanie na ogolnym LFM WB dalem szybkie inv plz i po drugim wipie ludzie zaczeli uciekac i sie skonczylo.

Drugi PUG byl troche sensowniejszy, wiedzialem juz, ze trzeba miec buffa zeby w ogole z gosciem walczyc Ale tym razem wyszledl na wierzch brak koordynacji - kto kiedy ma atakowac/tankowac ktorego ludzika. I tez po 3-4 wipe`ach dalismy sobie spokoj.

Na trzecie podejscie zalapalem sie na jakis guildrun gdzie brakowalo kilku osob, wiec byl teamspeak, znajomosc strategii i w ogole wszystko cacy. Ale mimo to wipe`owalismy kilka razy i ostatecznie stanelo na tym, ze mamy za male DPS - dwa razy udalo nam sie doprowadzic do enrage`a. Wiec trzeba bylo odpuscic.
Ale zdecydowanie znajomosc taktyki, teamspeak i ogarnianie calej sytuacji, buffuf/debuffow to koniecznosc w tym starciu. No i gear. Mysle, ze wszyscy w BH to takie minimum (ja mialem chyba glownie Columi, troche Rakata i BH przy ostatnim podejsciu).

Z DE jeszcze sie nie znamy osobiscie
Ale ponoc jest stosunkowo latwa (znaczy jak zabijesz Dreadtootha na 10 stackach, bo chyba costam trzeba z niego wydropic zeby w ogole aktywowac DE, to juz samo DE nie stanowi wielkiego problemu ).

Generalnie HM Asation jeszcze nie zrobilem (ale raz pierwszego Bossa pobilismy ) - za to poprzednie 3 udalo sie, z czego KP i EV jakims PUGiem a na EC zalapalem sie na doczepke do guidrunu - ilosc strategii do ogarniacia, zwlaszcza przy Kephesie - masakra

Powodzenia zycze w kazdym badz razie, Makeb juz we wtorek

a na

jakim servie grasz? Chyba nie na Progenitorze bo już by cię ktoś tu pewnie aktywnie rekrutował do nas

Nam z Dreadtootha dropnęło Dread Guard`s Corrupted Mask, dostał to akurat kolega z gildii. Czytałem sobie o tym na necie i wniosek był taki, ponoć jest to potrzebne do przywołania DE, ale tak naprawdę to ch** wie DE i Pilgrim to już taki endgame endgame`ów, chodzą plotki że są ludzie którzy to ubili ale żadnego jeszcze nie poznałem, liczyłem że może ty

Tak się noszę z nadzieją, że nie podkręcą trudności Pilgrima wraz z wejściem Makeb, a wtedy zorganizuje się rajd ludzi w Basic/Elite armor i powinno jakoś pójść... takie oto marzenia mam tak samo mam nadzieję że w nowych armorach da radę przejść HMa Denovy, bo na razie nikt z nas na to się nie pcha - zbyt świeże są jeszcze wspomnienia jaką przeprawą był Kephess na SM Asation niestety(?) podkręcają do 55 lvl więc dalej to będzie masakra.

Dla mnie Makeb w niedzielę, jak była jeszcze ta przed-przed sprzedaż to bylem głupi i nie kupiłem, także muszę poczekać jeszcze parę dni więcej

niestety

The Red Eclipse - z tego co pamietam to nie bylo jeszcze na bastionie konsensusu co do serwera w momencie startu early access (a moze nie byl podany publicznie, a moze przegapilem?) i ze znajomymi postanowilismy isc na TRE. Na poczatku mielismy nawet nie-za-duza-ale-zawsze gildie, ale jakos po niecalym pol roku przeszlo nam i sie wszyscy rozeszli, a ja wrocilem jakos w okolicy startu F2P, bo inni znajomi stwierdzili ze chca pograc jak moga za darmo, ale im tez w wiekszoci przeszlo, wiec aktualnie Gildia to JA

Co do ubijania Pielgrzyma, to obawiam sie, ze gear +milion nie pomoze, jak ludzie nie beda ogarniali taktyki - z debuffem dostajesz insta-killa jak atakujesz nie tego co trzeba nie wtedy, kiedy trzeba, i koniec

Co do maski, to z tego co czytalem, to kazdy musi miec maske + jeszcze jakis amulet potrzeba, zeby przywoalc DE (ale to jeden wystarczy - i to chyba on dropuje z Dreadtootha z 10 stackami)

Generalnie polecam bloga Dulfy - dulfy.net - strategie, porady, etc.

czy

z 2.0 nie będzie (płatnego może) przenoszenia między serwerami? Czy to też marzenia ludzi na chacie?

no tak

to jeśli kiedyś jeszcze będzie transfer postaci... to wiesz na jaki serwer iść

Pilgrim - czyli sugerujesz że nie jesteśmy w stanie ogarnąć taktyki na niego? nie zgodzę się, na razie największym problemem jest znalezienie odpowiedniej ilości dobrze wygearowanych ludzi... najlepiej z gildii i na TSie. Jak będzie to, to damy radę, a jak będzie parę osób wygearowanych aż nadto - tym lepiej

Dulfy czytuję regularnie, powiedziałbym nawet że to moje ulubione źródło informacji nt. nowinek w TORze. W przyszlym tyg. od wtorku do niedzieli będę mógł tylko sobie czytać i się wk****iać że jeszcze nie gram

nie wiem

Nic nie slyszalem, zeby byla znowu opcja na transfer postaci, ale nie obraze sie, jesli bedzie

Co do pilgrima - nie sugeruje, ze nie jestescie w stanie, a jedynie, ze ogarniecie taktyki tam to podstawa ktorej nie nadrobicie gearem. Bedzie latwiej, jasne, ale wycieczka PUGiem jak na "normalnego" WB skonczy sie wipem niezaleznie od gearu Ale majac TSa, kilka osob ktore wiedza co robic i reszte ktora co najmniej chce sluchac i sie nauczyc to spokojnie dacie rade.

Tusesday Tuesday, going to Makeb on Tuesday

I jeszcze mam urlop do srody

Czy pójdzie?

Ja mam tutaj takie małe pytanko. Czy jest opcja że gra SW:TOR pójdzie na takim sprzęcie:
Procesor Intel Pentium E5400 2,7 GHz LGA775(Dwa rdzenie)
Pamięć RAM 4 GB 1333 MHz
Płyta główna MSI MS-7653
Karta graficzna MSI NVIDIA GeForce N310C 512 MB
Dysk Twardy Seagate 500 GB
Nie wiem, czy to off-top czy nie. Ale chciał bym wiedzieć czy mógł bym sobie zagrać

...

Bez problemów. Ze względu na liczne opcje graficzne (very low-very high - różnica kolosalna) gra będzie działać nawet na dużo słabszym sprzęcie niż podałeś.

Do takich rzeczy polecam tę stronę: http://www.systemrequirementslab.com/

...

Dzięki.. Uratowałeś mi życie. Bardzo podjarałem się tą grą. Ogólnie lubię gry MMO/RPG. A mógł byś mi powiedzieć jeszcze (nie musisz), na jakich detalach poszło by mi bez zbędnych ścinek (tzn. nie że w ogóle żadnej ścinki, tylko żeby były rzadkie np. podczas respawnu)

gra

(mi przynajmniej) z automatu odpaliła się sama na very low z jednym low (shading). Ja gram na najniższych (Flota, WZ czy OPS), do tego ustawienia wracam, jak mam lokacje początkowe, ew. małe przestrzenie (statek).

...

Dla każdego coś innego, metoda prób i błędów to jedyne rozwiązanie - podwyższasz detale dopóki gra przestanie płynnie działać.

Niestety SWTOR wygląda na niskich ustawieniach graficznych BARDZO słabo i warto grać na jak najwyższych.

czy

One-Time Password Request powinien być one-time czy ma się pojawiać przy każdym włączeniu kompa?
Można coś z tym zrobić, bo jak będę się musiał nauczyć kolejnych paru literek to czuję że będzie jak z Kelly kiedy Al uczył ją do konkursu sportowego


A nie... to przychodzi na maila... jaaaa, można to wyłączyć?

Co

jakiś czas się pojawia to hasło. Możesz na całe szczęście zrobić ctrl+c i ctrl+v, nie musisz ręcznie przepisywać Chyba nie można wyłączyć - łatwiej było z odpowiedziami na tajne pytania swoje, nie wiem czemu to przeszkadzało.

aaa

właśnie, nie zakumałem tego że pytań nie ma... dziwne

...

Wygląda na to, że macie zmienne IP, tak? Bo to hasło trzeba wpisywać (tak samo było z Security Questions) kiedy się logowało z "innego komputera", czyli np. po reinstalce czy zmianie IP. Brzmi uciążliwie w tym drugim przypadku. Ja sam nie mam takiego problemu, ale mogliby chyba dać chociażby wybór między pytaniami a jednorazowym kodem, hm.

BTW. od wczoraj nie trzeba do nich dzwonić żeby usunąć Security Key - polecam ściągnąć za darmo apkę i podłączyć do konta, dodatkowe zabezpieczenie, a i 100 Cartel Coins co miesiąc na koncie za friko ląduje!

...

O, właśnie wyczytałem, że w przypadku używania Security Key (aplikacji lub fizycznego klucza), nie trzeba się męczyć z tymi jednorazowymi kodami!

Jak ktoś nie ma apki, to takie fizyczne klucze będą niedługo u nas dostępne za 9 (DZIEWIĘĆ) złotych.

Tutaj oficjalny statement BioWare: http://www.swtor.com/community/showthread.php?p=6092073#post6092073

Hm

Jaką apkę? Skąd ją wziąć?

...

Tutaj: http://www.swtor.com/info/security-key na tej stronie masz odnośniki do kupienia klucza, lub do aplikacji na telefon. Telefon musi mieć Androida, ewetualnie możesz mieć Iphone`a ;p Z tym, że tak jak pisała Kathi, działanie tej aplikacji często pozostawia wiele do życzenia;p

no dobra

ale np na Android Market, tj. Google Play obecnym, w komentarzach pod apką jest sporo żalów odnośnie wadliwego jej funkcjonowania.

Sama bym chciała Security Key (choćby te 100 CC więcej, no i pass na flotę co godzinę), ale... jak mam sobie zablokować konto, to się wstrzymuję ;d

dokładnie

sam miałem apkę na telefonie i pewnego dnia po prostu zaczęła podawać błędne klucze, wszelkie próby re-synchronizacji z serwerem nie dawały rezultatów więc musiałem dzwonić do nich aby mi usunęli klucz, pogadałem 5 minut z hindusem z callcenter i już nie mam tego nieszczęsnego klucza klucza.

token

Od poczatku gry mam fizyczny token z kolekcjonerki i dziala. Po prostu jesli za 9 zl mozna kupic to samo, to wg mnie warto. Jedyny minus jaki dostrzegam, to koniecznosc wozenia ze soba dodatkowego "breloczka" jesli ktos gra w roznych miejscach. Ale tak to wieksze bezpieczenstwo, dodatkowe 100 CC miesiecznie (nie wiem czy to dla wszystkich czy tylko subow co prawda) i security key vendorzy (cudow nie sprzedaja, ale fleetpass po 1kC jest swietnym rozwiazaniem). A software`owe klucze ponoc czesto tak maja. Pamietam jak znajomy sie meczyl z aplikacja do BN - telefon mial wymieniony na gwarancji chyba, czy mial przywrocone ustawienia fabryczne, niemniej jednak po reinstalacji generator nie byl juz spasowany z kontem i trzeba bylo walczyc z helplinem.

...

Tak, tak, ale zwróćcie uwagę na to, że teraz aplikację można usunąć i zainstalować na nowo/na innym telefonie BEZ ŻADNYCH PROBLEMÓW - nie trzeba do nich dzwonić, wystarczy jednorazowe hasło na mejla.

Ja sam się bałem używać wcześniej apki na telefon, bo telefony się psują, gubi się je, albo ktoś je kradnie, ale teraz? Żadnych obaw.

I`m sorry?

Teraz każdy może dostać materialnego keya? A co ze mną, pytam się? Gdzie się podzieje mój swag i prestiż kolekcjonera? A niech ich wszystkich... Żucam tę grę. Albo lepiej - żucam całe star łorsy

...

Od samego początku każdy mógł mieć materialnego keya, dopiero jednak od niedawna cena z 40 złotych spadła do 9. Co prawda nie mają tych kluczy w magazynach, ale będą

...

No o to chodziło, kto by chciał wydać 4 dychy na keya - to tak jakby ich nie było A teraz prestiż pooooszedł w...

...

Oj tam, oj tam, ciesz się że za Cartel Coinsy nie można kupić tytułu "FOUNDER" wtedy dopiero pojechaliby niektórym po prestiżu;p

...

Oj tego by nam nie zrobili! :O

...

Etam, to pikus. Wyobraz sobie figurki Malgusa w tesco po 15zl

Albo do Happy meala

ale

dlaczego coś takiego wprowadzili? Było w ogóle na forum? Bo to mi przypomina schizy ze Stimem i tą ich "ochroną" konta.

A co będzie jak rypnie mi się poczta? A co będzie jak rypnie im się wysyłanie?

acziki

ah te acziki. Jest takie news
http://www.swtor.com/info/news/blog/20130403
nie czytałem go, więc nie wiem czy to działa wstecz czy jak, ale
http://dulfy.net/2013/02/21/swtor-legacy-achievements-guide/
można se trochę poczytać.
http://www.darthhater.com/articles/feature/23270-game-update-2-0-legacy-achievements

O.
Podoba mi się Meatbag. To chyba jedyny, który by mnie zadowolił. I jak ktoś biega z HK to to ciekawie może wyglądać

Z linka

podanego przez Barta wyciągnąć można jedną, bardzo ważną informację:

On day one, we will automatically grant Achievements for everything that can be easily verified and tracked on your character. Any quests you have completed, codices you have found, items you have, pets or vehicles you have collected, or levels you have attained will all be counted towards immediately updating your Achievement progress. You will likely find that you have many Achievements already when you log in to Game Update 2.0 for the first time.

Sadly, we cannot track every single womp rat you have ever danced with, nor every Jawa you’ve bested in combat. Achievements related to defeating enemies or players will not update automatically on day one, but will start keeping score as soon as the update is live.

The exception to this rule is anything that was previously tracked by codex entries, such as the Achievements for defeating planetary world bosses and some Flashpoint/Operations encounters. Players who have been around a while may have some codex entries labeled “Achievement” for defeating world bosses or Flashpoint/Operations encounters. New equivalent Achievements exist for the old codex Achievements, and you will be automatically granted the new type of Achievement and any rewards conferred by that Achievement.


<duża ulga>

...

Mimo wszystko przed nami dużo tańca ze szczurami Womp Tak samo biegania po różnych planetach i zabijania konkretnych mobków czy masowe mordowanie Imperialnych lowbies. Cóż, dla Achivementów wszystko

zobaczymy

jak to będzie, ja przede wszystkim w moim codexie zbieram Epic Enemies (mam przeszło 70), więc z tego pewnie i achievementy będę zbierał... tym bardziej że chyba to scalą. A reszta? Się zobaczy, darmowe CC do mnie przemawiają, tytuły też...

acziki

jak acziki... ja to czekam na nowe rozdanie w drzewkach. To może być ciekawe...

...

Achievement whore mode... byle wytrzymać... jeszcze trochę...
A ja tu już myślałem, że po skończeniu Makeb nie będzie nic do roboty

Kaliyo

Tak się naczytałem jak to nikt jej nie lubi, Pani -1 i tak dalej. Nie powiem, ciężka z niej kompanka i ciężko ogarnąć jak zdobyć jej sympatię. Mnie się udało tylko giftami

ALE

Zastanawia mnie czemu nie wszyscy towarzysze mają swoje hmmm małe companionowe misje? Z częścią można wyłącznie prowadzić dialogi, nawet jak mówią że gdzieś lecą kogoś zabić/eee najczęściej zabić to jest wyciemnienie (jak przy seksie a to głupota ) i powrót.

Dlaczego nie można tego zrobić z nimi. Nawet jeśli to jest lokacja kwadrat 5x5 i jeden koleś. Czuje się wtedy jakąś taką autentyczną więź, a nie...


Jestem w ogóle ciekaw czy kiedyś wróci eRPeG w stylu Baldurów, że postacie się nie lubią, atakują, odchodzą, można mieć z nimi dzieciora... a nie obóz/statek i prezenty :/

...

http://minus.com/mEgFdreGqBqPg - gigantyczna kolekcja niesamowitych tapet, w większości nigdy nie publikowanych (masa concept artów). Polecam!

...

Jeszcze bonusowo HK-51 w super jakości: http://i.imgur.com/EsgtRkK.jpg

Na reddicie uploader określił się jako "były pracownik". Większość tych tapet, szczególnie starszych concept artów (które mają jeszcze stare logo SWTOR), ma w podpisie oznaczenie, że to własność Lucasfilm i LucasArts, więc ten wyciek to efekt zamknięcia firmy i zwolnień. Ciekawe czy jeszcze coś z tej okazji do Sieci wyleci

no

niektóre są zaje, ale tapet TOR HD jest sporo, bo wydaje mi się, że one są robione po prostu przez screenowanie w wysokiej jakości trailerów.

Niektórych nie widziałem, ale nie ma np. tutaj jednej z moich ulubionych
http://www.video-game-wallpapers.com/1592509
którą zmniejszyłbym sobie do sygnaturki, gdyby można taką było zrobić na B.

Może lepiej że nie można

...

Dzięki wam właśnie ściągnąłem 97 rzeczonych artów,screenów i tapet

czekając

na 2.0 taka notka o zmianach przy PvP.
http://www.darthhater.com/articles/feature/23833-developer-blog-pvp-changes-in-update-2-0

Jestem bardzo ciekawy jak to będzie wyglądało, tylko zastanawiają mnie widełki. Czemu 30-54, a nie 30-50 i 51-55 + 55 ranked?
Czyżby ludzi 51-54 było tak mało tj. tak mało rezerwacji Makeba wpłynęło, że nie mieliby z kim grać? To co będzie z 55?

Dziwne, ale liczę na ten balans po ekwipunku - każdy będzie zadowolony, mocniejsze suby, że teamu nie psują im słabiaki, a ludzie bez fioletów - że załatwią sprawy między sobą


http://www.darthhater.com/articles/feature/23819-developer-blog-makeb-overview
O ile storyline czytane jest imo słabe, to widoczki... jaka tam jest konstrukcja graficzna TORa taka jest, ale potrafią devy zrobić ładne rzeczy.

czekając

na 2.0 (które chyba będzie jutro) wpadłem na serwer porobić screeny pamięciowe, ale paczę i jest już wrzucony Patch Notes.

I teraz tak: nowe Acziki, nowe Hard FP, gildyjczycy będą mieli 5% XP więcej (ale nie wiem czy tylko z FP, Operacji i Makeba czy w ogóle, dla mnie wychodzi że w ogóle), reset drzewek i nowe skille, wzrost znaczenia Alctrity, tarcze będą odpierały teraz również obrażenia Energy/Kinetic, coś tam się zmienia w Guradowaniu i coś tam w drzewku tanka (mam nadzieję, że ogarnę ), znika Headshot u Agenta (jedyny chyba skill którego nigdy nie umiałem użyć)...

W każdym razie jest tego tyle, że to wygląda nową grę.
Aa tam, wrócę się i przelookam jeszcze Medyka raz

...

U mnie wszystkie 5 pięćdziesiątek gotowe na Makeb. Commendations wymienione, nowe przedmioty zmieniające wygląd kupione (a jak!), a mój main ma ponad 20 dailies gotowych do wymienienia na nagrody - kto wie, może uda się wbić 51 poziom w ciągu pierwszej minuty gry!

Patch Notes faktycznie sporawe, wszystko przejrzałem (nie śledziłem zmian na PTS od wejścia nań 2.0) i mogę powiedzieć jedno - zmienia się dużo, oj dużo! A moim tankiem wreszcie uda mi się wybronić od najbardziej bolących mnie do tej pory rodzajów dmg

Miałem iść spać wcześniej niż zwykle i sobie od rana pograć (olewając wykłady, nic nowego zresztą), ale męczy mnie bezsenność, ciężko się tak przestawić z nocnego trybu życia na normalny. Tak czy inaczej zapas kawy jest, zapas piwa również - nic tylko spędzić cały dzień i pierwszy raz od ponad 14 miesięcy levelować Thimburda (mego maina)!

Anegdotka: dzisiaj siostra (młodsza, 21-letnia) wpadła na chwilę, patrzy - SWTOR - i pyta, czy to to o czym jej opowiadałem (bo opowiadałem jak to fajnie jest w gildii i jakich super ludzi poznałem przy okazji ranked warzones). No i z "chwili" zrobiły się bite 3 godziny w których zdarłem sobie gardło opowiadając o grze; zrobiliśmy nawet rudą agentkę Imperium. Siostra która nie jest gamerką chce grać, trzeba szybko kupować nowy sprzęt do gamingu

A nowy patch się już ściąga. Pierwszy plik waży dwa i pół gigabajta, podobno później jeszcze coś jest. Ale idzie szybciutko, 6 mb/s

Re: ...

Apophis_ napisał(a):
siostra (młodsza, 21-letnia)
________

Mniam

mixed fillings

hmm jakoś tak nie bardzo mam chęci levelowac te 10 pięćdziesiątek do 55 może parę ulubionych postaci jakoś wyleweluje ale na pewno nie wszystkie. parę spostrzeżeń na szybko:

gdzie do kur.. nędzy są te walone terminale we flocie do black hole i section x? Jak było można się tam dostać z illum czy innego badziewia to było dobrze więc musieli oczywiście zje...

ceny za przelot z planety na planete chyba podnieśli o 200%

warzony tu mógłbym bluzgać cały dzień bo nie dość że cały czas trafiałem na premadesów to miałem takie niemiłosierne ścinki że to szok

tygodniowe limity na różne rzeczy kpina i śmiech na sali, ktoś może zapierdzielać jak dziki a i tak osiągnie to samo co przeciętny gracz, czy to jest debilne czy mi się zdaje? oczywiście pojawia się kwestia że płacimy tyle samo to powinniśmy mieć równe szanse, to niech kuźwa wprowadzą płatne od godziny gry i bez limitów (marzenie, ale od razu by im obroty spadły)

na szczęście dziś kończy mi się subskrypcja i nie mam zamiaru jej wykupywać do czasu aż dadzą dodatek za free, nie wykupiłem dodatku ze względu że jestem wyczulony na każdą próbę orżnięcia mnie nawet o grosze (doświadczenia z prowadzenia działalności i użeranie z urzędem skarbowym mnie wyczuliły)

ciekawe czy ich durni managerowie przewidzieli że część osób która ma poszanowanie dla pieniądza i nie lubi mieć wymuszanego dokonywania zakupów (to drugie bardziej zwłaszcza że bodajże kiedyś dziady obiecywały że subskrybenci będą mieli dodatki za free) przestanie płacić jak dla mnie CLV (cutomer life time value dla niekumatych w biznesie) to podstawa w takich wyliczeniach zysków i strat no ale może po prostu uznali że każdy zapatrzony w tą grę osobnik to frajer i na bank kupi, nie wiem okaże się za parę miesięcy czy im to nie wyjdzie bokiem

spoko

ale ten tego (patrzy do słownika) te premady to są... eee grupy np. z gildii które razem, kupą poszły na PvP i prawdopodobnie jadą na timspiku?
Fakt, ciężko chyba wygrać z czymś takim, ale widziałem podobne już wcześniej.

Co do managerów i kasy to ja już nic nie będę mówił, żeby nie było jestem jakoś tam nastawiony.


Wystarczy poczytać oficjalne forum, które buzuje ostro
Hete-hejt-cheit! tak jak lubicie, tak jak rozumiecie to pojęcie

A tak naprawdę ludziom chodzi o przyjemną rozgrywkę, a firma znowu wprowadza patcha, który... spoko, jakieś bugi się poprawi, ale ja liczyłem na tego PvP, na podziałki, na skill w końcu większy i widełki odnośnie ratingu sprzętowego.

Czytam, że ten bolster to faktycznie niezły wałek
Jak 33poziomowy koleś ma więcej hp i większego krytyka niż full-war hero...
Tylko najśmieszniejsze jest to, że płaczą tam ludzie, którym jakoś nie przeszkadzało kasować drużyn z graczami bez sprzętu czy bez wymaksowanej taktyki. Co najwyżej byli niezadowoleni jak ktoś taki osłabiał ich drużynę.

A teraz? Płacz? Jak my bijemy jest fajnie, jak nas biją to nie?
Mówię, nie chcę się konfrontować, ale czy naprawdę tak ciężko jest zrobić dobry pvp-system, który zadowoli większościową większość?

Pal licho, że ja np., bez dodatku i 55, będę musiał grać z ludźmi do 54. Mam nadzieję na ten sprzęt jednak, jeśli nie kupię sobie unlocka.
Ale czy nie można zrobić realnego, twardego podziału? Przecież każdemu skillowi, levelowi i broni można przypisać jakąś wartość. Rating jest np. przy sprzęcie, ale tak naprawdę nie wiem co on oddaje.

I potem podsumować takiego gracza, że skill+level+sprzęt daje mu np. 1278. I on gra w widełkach pomiędzy 1100 a 1300.
Wszyscy będą zadowoleni. Mocni, ci którzy zapłacili albo poświęcili czas na farmienie - będą się mierzyć ze sobą.
Słabsi - też między sobą, bo skoro mogą grać pvp, nie zabrano tego f2plejowcom jak operacje, to niech grają. Niech mają przyjemność.


Nie wiem dlaczego tak jest. Tylu geniuszy tworzy tą grę. Geniusze-gracze ją testują na tych serwerach. I co? I klapa.

Tak to tyle, 900MB jeszcze się ściąga, z 2.33GB
Co za czasy. Wieczorem LM, ale... zobaczymy. Specjalnie zostawiłem sobie 5WZ i 3FP z limitów na ten patch.
Zobaczymy.

masz rację...

z tym bolsterem to niezła klapa, płakali mi dzisiaj smasherzy z top pvp sprzętem że ich bije jakiś 35 levelowy sweeper po 9k a oni go tylko po 5k, rozbroiła mnie ich hipokryzja. żeby pvp było w miare sprawiedliwe to sprzęt nie powinien mieć znaczenia, wszystkie staty powinny być na średnim levelu ale czego to chcieć po grze gdzie sprzęt>skill

zauważyłem jeszcze coś, z daily można co najwyżej bh sprzęt zdobyć i jeśli się nie ma dodatku to koniec finito lepszego sprzętu nie zdobędziemy bo jest on zależny od reputacji, kraftu też nie da rady podnieść do 55 bez dodatku.

z dobrych rzeczy to wpadło mi ponad 1k cc za unlocki w legacy co prawda mnie to nie ziębi ni grzeje bo jedyna sensowna rzecz za cc to rakietowe butki i może ewentualnie odblokowanie czegoś jak się już przejdzie na f2p.

no

to czy mój pomysł nie jest genialny w swojej prostocie? Jak czytam różne rozpiski, różne buildy to tam jest od groma liczb, z trzema miejscami po przecinku, jakieś wykresy...

To nie można tego zsumować, zrobić widełki i wszyscy będą happy? To jest naprawdę takie trudne?

serously wtf?

niechaj ktoś wielce obeznany w swtor raczy mi powiedzieć jak do kur.. nędzy mam się dostać do black hole? nie można tam się dostać z illum ani innych miejsc na space stationach ponoć jest gdzieś we flocie magiczny terminal do lokacji typu section x i the black hole ale jakoś nikt nie wie gdzie a ja po 3 krotnym odwiedzeniu każdego miejsca we flocie nadal nie znalazłem, muszę przestać chyba w to grać całkowicie bo mi tylko wypi...... żyły na karku zamiast przynosić radość z grania :/

proste

shuttle z Korelii.

chyba nie bardzo

byłeś? sprawdzałeś? bo według ludzi we flocie z coreli tez się nie da

był

i sprawdzał, zamiast pytać skołowanych graczy sam poleć i sprawdź. Wychodzisz z portu i po prawej.

Re: był

Kathi Langley napisał(a):
Wychodzisz z portu i po prawej.
________

Jest ten sam co był zawsze. Tylko teraz nie wiadomo za czyją namową zablokowali możliwość skakania nim np. na Ilum. Teraz trzeba bulić. Ale wiadomo... kryzys

no pacz

a nasi jakoś dziś tak dotarli na BH bez dramatu. Ja sie wożę quick travelem z legacy, więc polegam na tym, co mi mówiono

Więc... ja tam kryzysu nie odczuwam.

super

też się cieszę z Legacy-skoku na statek z dowolnego miejsca mapy, ale niestety rozczarowuje mnie poziom "dyskusji" tutaj, prowadzony przez większość w stylu "mnie się podoba, reszta mnie nie obchodzi".

może

bierze się to stąd, iż nie dyskutuję, tylko oznajmiam

Co do produktu, ma przede wszystkim mi podobać, skoro poświęcam mu czas; wiec, mi się podoba. Jak innym nie, argumenty do nich nie przemawiają, to nie, łaski bez. Wolę czas spędzić konstruktywnie, a nie na próżnym przekonywaniu kogoś, żeby chociaż odrobinę wyszedł poza swoje ramy myślenia, i spojrzał na sprawę z innej perspektywy.

Za każdym razem jak wychodzi dodatek - mimo beta testów - są zachwiania w balansie, pomysły złe i dobre, oburzenie na wprowadzane zmiany. Taka jest po prostu ewolucja produktu. Są wprowadzane zmiany, nie wszystkie są dobre, ale o ich skuteczności przekonamy się dopiero po jakimś czasie - i te obecnie krytykowane niekoniecznie będą tymi najgorszymi rozwiązaniami.
Ja wiem, że najłatwiej jest mieć wysokie oczekiwania względem gry, i najlepiej - by pełen content był (prawie - taki listek figowy) za friko. Niestety. Każdy ma inne oczekiwania, i wszystkich klientów zaspokoić się nie da. Moje potrzeby ten dany produkt zaspokaja na dostatecznym poziomie - mogę spędzać czas ze znajomymi w wirtualnej rzeczywistości gwiezdnych wojen, eksplorując światy i wątki. Jestem zadowolona. Więc co więcej ma mnie obchodzić?

;d

Jak w cartel shopie kupic autoryzacje na fioletowe itemy dla całego konta?Może jestem ślepy ale widze tylko opcje dla pojedyńczej postaci za 1200.

prosto

Jak klikniesz Buy to pojawi się okienko z wyborem wersji.

;d

A tak na oko o ile droższa jest wersja dla całego legacy?Bo nie wiem ile sobie dokupić

no idea

nie wiem, ale sprawdź na markecie - będziesz jeszcze mógł zrezygnować po tym, jak klikniesz buy i będziesz musiał wybrać opcje.

cwaniacko

1200 za postać albo 2700 za konto.
Tzn. że Cartel Pack 2400 nie wystarczy na całość, chyba że dobijesz teraz 300 aczikami.
Cwaniaki

;d

No właśnie tak patrze i widzę jakie to szczwane lisy są.Dlatego wolałem się tu spytać ekspertów po ile ten cartel pack dla całego legacy żeby jakoś to strategicznie kupić ale myślę,że aczikami spokojnie te 300 dobije bo już stówa wleciała

bo

2400, o którym i ja myslałem, kosztuje coś 70PLN. Nie pamiętam ile ten z 5000. Ale wiesz, konto jak konto, pytanie dla ilu postaci wyrabiasz te fioletowe itemki.

dokladnie

bo jak masz jednego maina na którym robisz cały endgame itp, a reszta to alty tylko dla fabuły, to może nie warto przepłacać? spokojnie dojdziesz do końca storyline`u na zielonych/niebieskich itemach.

;d

Dobra teraz się chłopaki nie śmiejcie bo mój kontakt z mmo był prawie 0 oprócz tora więc pytanie jest następujące.Wyjaśni mi ktoś w skrócie co to jest ten cały "EndGame"?No orientuje się,że jeżeli już wszystkie questy zrobie itp to się leci na operacje i jakies rajdy jak w wowie ale co to dokładnie jest w TORze?

EndGame

Dokładnie to samo - dla PVE robienie operacji i flashpointów w Hard Mode, dla PVP rankingowe Warzone`y (nie rankingowe w sumie też) Do tego można doliczyć robienie dailies w takich lokacjach jak Black Hole czy Section X (ale teraz to już w sumie nie endgame, bo podnieśli max level).

Operacje mają fabułę, więc warto z raz przejść przynajmniej w tym celu (ale nie ma szału, raczej jest to ciąg walk z bossami z przerwami na mniejsze moby). Flashpointy różnią się od swoich Story Mode tylko trudnością przeciwników, więc fabularnie nic nie tracisz olewając HM.

pierwsze szybkie

wrażenie po wymieceniu BH. Robią ludzie acziki, bo znaleźć wolną grupę mobów do zabicia czy skrzynię.... ciężko

Wita nas w ogóle nowe logo
http://imageshack.us/scaled/landing/20/makeb1.jpg
nie wiem czy fajniejsze od klasyki.

No więc tak... najpierw największe zdziwienie, bo bastionowe szpecialisty twierdziły, że 55 tylko dla makebowców.
OK. W porządku.
A tu mi idzie na 51... o0
Ale OK
Kathi mówi żeby poczekać do 14. Powiedzmy. Ale chwilowo na moim. Ja zawsze

Dobra. Zacząłem na statku, 41 punktów do rozdania, zrobiłem z kartką w ręku - zgadza się.
Rzuciłem parę szybkich healów, kolto probe... jest tak samo albo lepiej.

Poszedłem się rozejrzeć po flocie. Zajrzałem do trenera, ale nic nowego. Oblookałem maszyny do daily odnośnie PvP i FP. Na PvP nie ma weekly mimo, że to wtorek? Nieważne.

Przyjrzałem się ekwipunkowi, wygląda ok. Zajrzałem do inventory, ok. Ale zaraz zajrzałem głębiej...
Tak miałem wczoraj
http://img29.imageshack.us/img29/5289/inv11.jpg
tak mam dzisiaj
http://img404.imageshack.us/img404/7456/inv2f.png

Jakie to uczucie? Czuję się trochę... okradziony. Ale tak to zawsze jest przy wymianie walut.
Planetary rozumiem zastępują typowe, konkretne planetarne medale? Czyli zdobędziemy 15 np. na Tatooine a wydamy na Hoth? Dla mnie ok.

PvP i Space widzę bez zmian.
Natomiast co z Elderami? Zastąpiły je jakieś Classic i Basic. Nie wiem o co chodzi, trochę się tylko rozejrzałem, widzę że dużo już wymaga unlocka na fiolet.
Trochę żal mi takiego reliktu za Daily, do 370 niewiele już brakowało... cóż.
Nie kumam do końca tego sprzętu, więc więcej nie mówię.

Poleciałem na BlackHole, z marszu zrobiłem tam Heroica, wszyscy na 50tkach, więc bez fajerwerków. Leczenie... lepsze. Energię u Agentów poprawili, naprawdę ładnie się regeneruje.
Mam słabszy atak, ale jeśli dobiję do 55 to wszystko wróci do normy. Parę skilli trochę innych, trzeba ogarnąć.

Bieganie z kompanami hmmm chwilowo ze Scorpio, tankowanie... nie umiem ocenić, natomiast mam wrażenie że dmg odrobinę większy.

Acziki... jest ich od groma, część już zaliczona (mam 190CC uau), część OLBRZYMIA do ponownego wybiegania. Jeśli komuś będzie się chciało, będzie zależało... ale latanie i ubijanie po 500/1000 mobów żeby każdego kompana zaliczyć...
Jak ktoś zaczyna od 0 to jeszcze, a tak. Do aczików zawsze miałem takie samo podejście, bez względu na grę - jeśli ma to służyć sztucznemu wydłużeniu i "usadzeniu" gracza przy tytule to... życzę powodzenia.

Jakiś minus? Chwilowo poza skasowaniem Elderów wpienia mnie niesamowicie to
http://img194.imageshack.us/img194/5971/inv3.png
Ma ktoś pojęcie gdzie się to się wyłącza?
Jak mając 290k jestem very close 350k? Podnoszę 90 kredytów i jestem very close. I co chwilę close, close, close... jakiś dramat.

No i latanie z planety na planetę. Zamiast 160, 1600... gdybym robił ostatniego questa z K jak ona latała po portach pięciu planet to bym wydał z 10k.
Ktoś w ogóle wie czemu to jest płatne? Paliwo? A przypadkiem my nie latamy na cudzesach, budżecie Imperium/Rep?


To tyle. Po LM spróbuję się z PvP. I mam nadzieję, że będzie równie dobrze jak mecz, gdzie (miejmy nadzieję) BVB odpadnie

...

Lord Bart napisał(a):
No więc tak... najpierw największe zdziwienie, bo bastionowe szpecialisty twierdziły, że 55 tylko dla makebowców.

________

Wydaje mi się, że zostaniesz na 50, po prostu ten 1 exp brakujący do 51 będzie zablokowany. Na tej zasadzie dzisiaj ci którzy mieli dodatek, ale nie mieli early acces właśnie myśleli, że mogą levelować, ale się zawiedli

toteż

mówię, by z radością powstrzymać się do tego weekendu, żeby potem nie było gorzkiego rozczarowania

Ale Barcika rozpiera ostatnio energia

...

Protip: ja w minutę wbiłem dzisiaj rano 51 poziom wrzucając do skrzynek dailies z Section X, Black Hole i Ilum, więc jak Wam się uda dobić do końca 50 poziomu, to na tej samej zasadzie możecie na starcie sobie mieć 52, po prostu robiąc sobie powolutku dailies teraz

Co ciekawe, jest pewien exploit który umożliwił niektórym wbicie w taki sposób 55 poziomu. Nie wiem do końca na jakiej zasadzie działa, bo jego popularność była mała (u mnie na serwerze tylko 2 osoby w taki sposób miały 55 od razu po uruchomieniu dodatku), ale ma jakiś związek z tym mykiem który ja zastosowałem, ale powielonym wielokrotnie tak, że wrzucili oni 120 misji (tyle dokładnie). Tylko jak to zrobić, skoro jest limit 25 questów i [niewiemdokładnieilealeileśchybapiętnaście] tych takich pending nagród? :o
BioWare powiedział, że nie będzie traktować tego jako exploit i nie będzie kar, hm. Ale pewnie to naprawią niedługo.

no to

jest bdb plan, ale te dailies się odłoży dopiero w sobotę, póki co trzeba klepać te basic commy - żeby na niedzielę mieć już jako-taki zapasik.

Jak na razie - dziko się cieszę z poprawy heala u sorca. Leczenie jest dużo przyjemniejsze i ma trochę więcej finezji (co może brzmieć dosyć zabawnie, zważywszy na to, ze nową obszarówką jest Overload ale tak jest ). A BW mnie kupiło dodaniem heala do shielda

Re: toteż

Kathi Langley napisał(a):

Ale Barcika rozpiera ostatnio energia

________

Eeee, po prostu kurde muszę wiedzieć czy jest to 55 czy nie. Chociaż patrząc po dostępnym ekwipunku skłaniam się do stwierdzenia, że to jakiś bug od Bio, względnie łagodniejszy od PvP.

Poza tym wolę wiedzieć, bo jak głupi polecę robić bonus series a potem mi zabiorą.
Niepoważni ci ludzie

Faktycznie poczekamy do ndz albo nawet do pon. Przynajmniej się nie zmęczę a Home`rek już wystartował

2.0 - wrażenia po pierwszym dniu

Wrażenia ogólnie mam pozytywne.

System achievementów ok, faktycznie wiele rzeczy zaliczyło "wstecz", niektóre acziki bardzo fajne, niektóre bez sensu, jak to zawsze w przypadku takich. Tego się spodziewałem i to dostałem.

PVP - ponoć jakoś ostro wykastrowali pvp gear... czy jakoś tak, nie wiem, w każdym razie poszliśmy z Kath na WZta i wcale nie byliśmy kiepscy, mimo typowo pve gearu

Gear - classic commami wręcz w gracza rzucają, spokojnie można sobie kupić full Campaign. Dla mnie to już żadna gratka, bo rating ten sam co BH a ten mam full. Kupiłem sobie tylko bracersy bo miałem Rakata (BH mial gorsze staty).
Za to zrobiliśmy ze 3 FP HM, plus 4/5 EV HM. Black Hole i Hazmaty dropią ładnie, też coś tam mi wypadło, ogólnie rating 146 to obecnie podstawa.
Plus, zarobiłem jakoś przeszło 40 basic commów, mimo że na Makeb jeszcze się nie udałem. Dropią m.in. z Section X, plus pewnie milion innych dailies w Hutt Cartelu, więc myślę że też będzie spoko.

W tym, zrobiliśmy Lost Island HM - całe, z bonusem, dla aczika. () I co tu dużo mówić, to już nie ten sam FP co wczoaj, ostro znerfiony, nie licząc bonusowego bossa to był spacerek bez żadnego wipe`a.

Na minus - usuniecie możliwości przedostawania się swobodnie między SX, BH, Ilum itd. Bioware tłumaczy że to dla "clarity"... k***a co za kretyński pomysł, ile czasu się teraz będzie traciło na te podróże okrężną drogą :/

Teraz byle do niedzieli

...

Makeb jest po prostu BOSKIE. Fabularnie super - wciąga niesamowicie dzięki braku misji pobocznych i świetnemu podkładowi głosowemu, questy nie męczą, a lokacje... WOW, to najpiękniejsza planeta jaką udało im się stworzyć do tej pory, naprawdę niezwykłe miejsce
I ogromne, grałem od rana i nie udało mi się planety skończyć, chociaż w pewnym momencie porzuciłem zabawę tam i zacząłem zwiedzać Galaktykę z tymi nowymi okularami i droidem poszukiwawczym - bardzo przyjemna zabawa! Dodatkowe te nowe dailies z tym związane wydają się bardzo spoko (sama eksploracja, zero bicia mobów), chociaż nie zrobiłem ich w końcu za dużo bo wróciłem na Makeb.
System achivementów mnie rozbroi pewnie, bo BĘDĘ CHCIAŁ MIEĆ JE WSZYSTKIE, a to się wiąże w niektórych przypadkach z głupim biciem tysięcy mobków, które co prawda już ubiłem levelując wszystkie postaci, ale startuje się z zerowym kontem. Może kiedyś
O PvP się nie wypowiadam, bo grałem tylko dwa mecze - mam na wszystkich postaciach full commendations i czekam z tym na 55. Może zrobię jeszcze jakieś operacje z group finderem - tych dwóch ostatnich nie udało mi się zrobić, bo skupiłem się na PvP. Tak samo ciężko mi ocenić praktycznie zmiany w balansie klas, bo grałem tylko mainem, a i biłem głównie mobki więc ciężko wyczuć różnicę. Dużo jeszcze przede mną, nie spieszyłem się z levelowaniem i dzisiaj kończę na 53.
Tak czy inaczej rozszerzenie jest świetne i za te 3 dychy dostajemy dużo dobrego contentu.


Co do komentarzy wyżej: WE WSZYSTKICH miejscach z dailies jest nowy shutle, taki mniejszy komputer dzięki któremu można się między nimi przenosić! Podobnie z floty można tam się dostać właśnie tymi komputerkami, są one obok wjazdu do hangaru (na poziomie niżej, ale jeszcze przed wejściem do fazy hangaru).

drugi wolniejszy

ale to koniec moim zdaniem. Jeszcze FP jutro, ale...

PvP 2.0 (mam ciuszki Rekruta all, których już nie ma ale o tym później)
Alderaan
3 medale, 7 fragów/6 zgonów
Przegrany 0:450.
Grupa mieszana, od 33 do 52, po stronie Repsów ludzie latają bez ciuchów.
Dostaję jakieś krytyki za 10k.

Novare Coast
4 medale, 3/1
Stracone wszystkie 3 bunkry
Od 44 kolesia dostaję krytyk za 9k, ale u mnie grają o dziwo same 50tk

The Ancient Hypergate
nie wiem ile medali, 0/3
Zdobyte jakieś może 100 punktów, tracimy obydwa pylony
Znowu gramy 33, 42, 50 na Repsów po 50

Voidstar
15 medali, 34/4
Wygrana, obydwa teamy mieszane, obroniliśmy ostatnie drzwi i sami zajęliśmy rdzeń
Jedyna normalna, że tak powiem - po staremu, gra.

Huttball
Nie lubię obnażać się przed innymi, zwłaszcza w necie, ale wystąpiłem na golasa. Miałem tylko spluwę, nóż i te dwa nooo implanty?
12 medali, 24/5
3 wynik w zabijaniu/pierwszy w leczeniu
Drużyny mieszane chyba


Normalnie mam 14600HP, w Rekrucie na planetach.
Rekrut na PvP podnosi mi do 19 z hakiem.
Bez ciuchów mam 21k i najwyższy power w leczeniu.


...


Zniknęli sprzedawcy, którzy byli. Każda klasa ma teraz po dwóch. U obydwu cały sprzęt jest fioletowy, wymaga w większości 55 i kupionego dodatku
(tutaj się właśnie zastanawiam po co taki napis skoro jak masz dodatek to i tak masz 55 a jak nie masz to i tak nie ugrasz tego levelu, chyba że... to ja mam rację. Pojebane to, przepraszam)


Patrząc po tym co dzieje się w walkach, patrząc na tzw. "bolster", patrząc na kupców, którzy dobitnie wskazują że PvP na trochę wyższym levelu skończył się nie tylko dla fp2, ale i dla subów bez Makeba...
Patrząc po ludziach, którzy nie ogarnęli zmiany, zbierali na set, który u mnie leży w cargo, ale nic już nie mogę do niego dokupić a ci chcieli złapać całość...


Luźna myśl, że mogę kupić za kasę CC żeby odblokować fiolety na PvP, myśl która trochę obrażała mój wewnętrzny, głęboko zakorzeniony zdrowy rozsądek - uleciała niczym... nie znajduję odpowiednio barwnego porównania.

Ta gra jest martwa. Z takim PvP, a nawet przywróconym w sensie walki, ale z zostawionym sprzętem...
Diui napisał coś o wymuszonym zakupie. Kathi mówiła mi, że gra pewnie na siebie nie zarabia a ma się chociaż zwrócić...

Ta gra jest martwa a ślady jakiegoś ruchu to po prostu zwykłe procesy chemiczne, gazy gnilne i robactwo w postaci graczy.
Nikogo tu nie obrażam, mówię też sam o sobie - gracze, ci darmowi, ci jeszcze płacący, ci tylko z CC, ci dla których farma nie jest ważna a storyline... to oni jeszcze jakoś szarpiąc i drapiąc sprawiają, że ten trup drga.

Ale moim zdaniem i to nie są bugi w patchu, które zostaną poprawione typem 2.0.1 i 2.0.2 - taki nawrót i takie postawienie sprawy śmierdzi mi... Disneyem.


Naprawdę, co by nie mówić - nie spodziewałem się czegoś takiego, chociaż kurcze niczym Antwan Rockamora, powinienem się czegoś spodziewać.

Rozruszałem Home`ra, to ostatnia moja postać, bo jeszcze nie tankowałem. Jak się skończy i gra będzie jeszcze istniała, to chociaż nie ma nic innego i nic innego nie widać, a nie chce mi się instalować staroci, skasuję TORa tak jak to zrobiłem już raz.
I nie wrócę do niego.


Abstrahując już od wszystkiego innego nie jestem w stanie uwierzyć, że tacy macherzy, tacy kozacy na tych serwerach testowych, grali w to PvP i... wypuścili coś takiego.

Czy 34 czy 50, jesteś silniejszy nago, diablo silniejszy, niż ktoś w pełnym War Hero.
A ja se głupi myślałem, że oni zrobią ładne widełki, ładny balans...

true true

pvp to teraz jest strasznie dziwne, klasa sorc/sage vanguard/powertech dostali mega kopa, trafilem na jedego sorca na 54 levelu i wraz z tankiem level 51 bronili wieżyczki na alderanie, całe party na nich wpadło i dupa sage włączył nieśmiertelność a vanguard na swojej tarczy która ponoć teraz go leczy latał i zadawał krytyki po 4k ze swojego aoe a na koniec jeszcze mi dupnoł krytyka z bolta za 7k i było pozamiatane, w walce 1vs1 z sorcem 44 level dostałem parę krytów z dethfildu, madnesu oraz szoku i się złożyłem, podczas gdy ja jemu raptem rozwaliłem buble i jakieś 10 % hp, na szczęście przyleciał 30 levelowy powertech tank z mojego teamu i pozamiatał typem podłogę.

Dodatkowo albo apteczki wz zwracają teraz więcej hp albo jest jakiś exploit o którym nie wiem ;p

...

Dla narzekających na nagie PvP - jest to bug i nigdy nie było intencją BioWare, żeby gracz bez gearu był lepszy od gracza z gearem PvP. Tutaj długi post i wyjaśnienie: http://www.swtor.com/community/showthread.php?p=6121757#edit6121757

Prawdopodobnie rozpoczęty 10 minut temu maintance ma to naprawić

wyjaśnienie?

So I want to clarify why Naked Bolster exists...
Clarify?
Co tu wyjaśniać... nie jestem w stanie zrozumieć czemu oni tak z tym kombinują zamiast wprowadzić normalne widełki.

Poza tym nigdzie nie widzę tłumaczenia dla skasowania całego sprzętu PvP i złodziejskiego wymuszenia Makeba.
Jestem w stanie się założyć o swojego BoSa, że tak jak przemilczeli upadek po 2-3 miechach jednym zdanie, a chwalą się 2 mln kont, tak przemilczą utraty subów, utraty graczy którzy przejdą jedną/dwie klasy i sobie pójdą.
Taka polityka to Disney, a ludzie przychodzą (po wczorajszej rozmowie z 3 nowymi graczami z BlackTalona) tutaj jeszcze dlatego, że:
a) to jest jednak STAR WARS
b) jest za darmo, przynajmniej w ogólnym wyobrażeniu

Jeśli ktoś nie umie zdyskontować produktu z czymś takim... to jest dramat :/

...

Poziom 50 to już nie endgame, po co sprzęt do PvP skoro jest bolster i koszyk dzielony z niższymi levelami? Sprzęt nie ma znaczenia na warzones, dlatego znika.

Apokaliptyczne wizje przesadzone. U mnie na Makeb od wczoraj jest około 10 pełnych instancji, wszyscy na general chacie zachwalają i są zadowoleni z rozszerzenia. I to jest KLIENT o którego BioWare dba i będzie dbało, klient który płaci, wymaga i dostaje, ot. Ci którzy grają "bo jest za darmo" muszą się liczyć z tym, że są i będą dla BioWare jedynie POTENCJALNYMI subskrybentami i nadal graczami drugiej kategorii.

nie dziwi

mnie, że jako fanboj nie zrozumiesz nie tylko mnie, ale innych KLIENTÓW piszących na oficjalnej.

Poza tym w głębi duszy musisz wiedzieć, że bez 2 mln kont fp2 tej gry już by nie było. Nieważne jaki byś płacił abonament i ile dodatków kupił.

Ale tylko aplauz...

a w zasadzie

jaka jest korzyść z f2p, skoro nie przekuwa się ona w żaden realny zarobek dla firmy, a tylko generuje koszty?

ruch

Gracze F2P generują ruch na serwerach więc subskrybenci mają z kim grać. Oczywiście dotyczy to przede wszystkim levelowania, bo do robienia endgame`u f2gracze potrzebują unlocków i autoryzacji na Opsy. Zapewne część z nich je kupuje, ale to już generuje realne zyski dla Biowarów (za wyjątkiem przypadków, gdzie subskybenci kupują unlocki za swoje cartel coinsy i sprzedają za kredyty f2graczom.

No i oczywiście jakiś tam procent f2graczy dochodzi do (jedynego słusznego) wniosku, że jeżeli chcą grać na 100% a nie tylko zaliczyć fabułę, to dużo bardziej opłaca się opłacić suba a nie kupować unlocki.

ale

właśnie o to chodzi - że f2p ma być zachętą do dalszej, bardziej zaawansowanej gry i próbą podtrzymania zainteresowania grą (tak samo jak wydanie dodatku). Ale same konta f2p, `łyse`, na zasadzie - nic nie zapłacę za tą grę - dają same w sobie relatywnie niewiele.

BW popełniło błąd konstruując w taki a nie inny sposób zasady podziału graczy - balans jest zły, a samo f2p mocno zniechęcające jeśli chodzi o wysiłek włożony w grę (niewspółmiernie duży do efektów). Miało to sprowokować ludzi do wydania pieniędzy; wyszło tylko połowicznie. Co do tego się zgadzam. Ale bierze się to z przeliczenia sił, przecenienia produktu dość średniego, i próby wyjścia z tego obronną ręką.

...

Genialnym rozwiązaniem jest wprowadzenie tych paczek które się kupuje za Cartel Coins. Może my tutaj w większości jesteśmy studentami czy nawet uczniami, ale w SWTOR średnia wieku jest bardzo wysoka i zarabiająca. Mam w gildii dwie osoby które opływają w kasie (i to dosłownie w milionach) i kupują te paczki NA TONY. Sam byłem przy tym jak jeden z nich sobie za 100 tysięcy Euro kupił CC i siedział wieczorem i otwierał.

Ma to w sobie coś z hazardu, ale też generuje niezły dochód dla BioWare. Moim zdaniem pewnie tego typu przychód jest większy niż z subskrybcji, ale ja nie narzekam, bo paczki mają w sobie tylko kosmetyczne elementy, a na Masce Revana nie zależy mi AŻ TAK BARDZO

Abstrahując oczywiście od tego, że znam parę osób które zaczęły grać po przejściu na model f2p i teraz płacą bo im się podoba. Ot moim zdaniem mowa o "darmowej grze" jest kłamstwem, to taki przedłużony trial czy demo. Swoją drogą teraz ci bez dodatku i abonamentu będą mieli ciężko, a właściwie to nic, bo content będzie tworzony w głównej mierze pod endgame 55.

serio?

Na tyle na ile pojęcie disposable income nie jest mi obce (przynajmniej w teorii), to nie potrafię sobie wyobrazić przewalenia 100k€ na CC. Serio, za to można kupić jako takie mieszkanie czy całkiem niezłe auto. Poza tym na szybko policzyłem sobie na kalkulatorze, i wyszło mi, że kupione za taką kasę paczki (przy założeniach - 40€ za 5500CC, 350CC za paczkę, 15 sekund na kupienie i otworzenie paczki) daje nam TYDZIEŃ otwierania paczek BEZ PRZERWY. A przecież pomijając jakiekolwiek funkcje życiowe to cały ekwipunek i skrzynka zapełni się po kilkudziesięciu paczkach max. A jakby chciał to wystawiać na GTNie to dolicz dodatkowy czas (nie wiem, jakieś 5s per item minimum chyba)

Ale prawdą jest, że otwieranie paczek jest fajne - sam większość CC które dostaję za SUBa wydaję na paczki

...

Koleś kupił sobie mnóstwo CC i teraz kupuje te paczki po 24 paczek (czy coś koło tego) i w wolnej chwili otwiera
Tatuś bogaty, do tego Norwegia, cóż

WTF??

Jakoś nie jestem w stanie sobie wyobraźić żeby ktoś mógł przeznaczyć tak wielką sumę na grę...

Rozumiem, że tatuś bogaty, że Norwegia... ale 100 tysięcy Euro?? Nie chodziło może o 100 000 Cartel Coinsów? To dałoby ok. 730 Euro czyli i tak cholernie dużo za wirtualne rzeczy w grze. 100 000 Euro daje nam 13 750 000 CC, to z kolei daje nam 1964 Hypecrate`y po 24 paczki czyli 47 136 paczek, jak długo musiałby je otwierać lub wystawiać je na GTM? Pozatym w inventory mamy max. 80 slotów, + 5x80 w Cargo Bay, to daje nam max. 480 slotów na postać, żeby pomieścić taką ilość packów potrzebaby conajmniej 99 postaci(czyli grać min. na 5 serwerach), dodatkowo każda paczka zawiera w sobie kilka przedmiotów. Żeby pozbywać ich się "na bieżąco" (tym bardziej że są bound przez chyba 36 h) koleś musiałby nie robić nic innego tylko sprzedawać te paczki;p

...

Hm, wiem, że wrzucił sobie te euro na paypala żeby to tylko na SWTOR wydawać (wiem bo siedziałem z nim na TS jak to robił i czekał aż mu wejdą CC na konto, chociaż szczerze sam nie wiem teraz już czy to 100k, czy może 10 było, bo faktycznie liczba towaru jaki można kupić oszałamia - nie wiem, ważne, że takich szaleńców jest pewnie więcej), nie wiem ile w końcu CC kupił, ale ma ich nieskończoną ilość :f
No i właśnie najbardziej się opłaca to wszystko sellować, koleś przesadził i nie miał co robić z tym całym syfem Jego zamysł był taki - chcę hełm Revana. Otworzył 200 paczek i nie wypadło, zaczął je sellować i sobie kupił I tak się w sumie najbardziej opłaca robić, ale niektórzy nie mogą sobie po prostu "nie otworzyć", ciekawość jest silniejsza.

Ekonomia...

Idąc Twoim tokiem myślenia można powiedzieć że w sklepie ważniejsi są "klienci" którzy tylko oglądają towar niż Ci którzy faktycznie coś kupują... Znajdziesz mi chociaż jednego handlarza który tak mówi?;p

mój

to myślenia jest taki, że sklep z ilością klientów kupujących ala TOR już dawno byłby zamknięty.

Naprawdę, ja życzę ci byś grał w TORa jeszcze 10 lat, ale... mam niejasne przeczucia, że ktoś tak w końcu przyjdzie, skalkuluje jak jest i grę zamknie.

A nie musi się tak stać, trzeba tylko naprawdę poczytać i wziąć sobie do serca co piszą ludzie płacący i mądrzejsi ode mnie. A nie założyć marketingowo że oni i tak będą płacić bo pewnie lubią SW, nie ma alternatywy...

Tak to widzę.

...

Dla gry (dla sklepu) liczą się tylko i wyłącznie abonenci (stali klienci) oraz gracze którzy od czasu do czasu kupią coś na Cartel Markecie (okazjonalni klienci). Gracze F2P którzy bojkotują Cartel Market robią tylko ruch na serwerach, jasne że gra się dzięki temu lepiej (krótsze kolejki itp.) ale nie ma to żadnego znaczenia dla "być albo niebyć" gry... Sklep do którego przychodzą "klienci" którzy tylko popatrzą i pomacają towar nie kupując go utrzyma się jeszcze krócej niż ten który ma niewielkie grono stałych klientów...

Dziękuję za życzenia aby TOR trwał jeszcze 10 lat, jednak wydaje mi się że podchodzisz do tego troszkę zbyt emocjonalnie. Przecież to tylko gra, jasne że fajnie się grało do tej pory, cieszę się że dzięki tej grze poznałem kilka osób z Bastionu, niektórych osobiście, jednak po mimo wielu godzin rozrywki jakiej dał mi TOR, to gdyby jutro ogłoszono że serwery zostaną zamknięte to się przecież nie potnę;p

Zgadzam się że nie wszystko w TORze jest idealne, masz również rację że w niektórych przypadkach wystarczyłoby poczytać posty od graczy na głównym forum żeby ulepszyć kilka rzeczy. Jednak pamiętaj o tym, że przecież nikt nie zmusza nikogo aby grał w tą grę lub za nią płacił. Mi osobiście mimo kilku minusów ta gra się podoba i dlatego mogę zapłacić te 84 grosze dziennie. Jeśli kogoś ta gra drażni, niech da sobie spokój i nie niszczy sobie zdrowia tracąc nerwy na coś tak banalnego jak gra komputerowa;p Jest przecież tyle innych gier Star Wars... A Bioware? Gry komputerowe to biznes jak każdy inny, jeśli firma dostarczać będzie produkt który nie będzie odpowiadał gustom klientów to ci przestaną za to płacić i w konsekwencji gra (a czasem później również firma) upada - zwykłe prawa rynku, nie ma co się tym tak przejmować...

...

co do tego dbania o klienta, który płaci, wymaga to się zgodzie, ale żeby dostawał to najwyżej comiesięczny billing bo taki słabiutki (imo) kontent jaki oni dają to trochę za mało dla niektórych żeby płacić subskrypcję a co dopiero dodatkowo za update,


mnie interesuje aspekt psychologiczny tego zjawiska (sam przyłapałem sie kilka miesięcy temu że jestem uzależniony od tej gry więc zacząłem ograniczać czas grania ze stoperem w ręku) ciekawi mnie ilu graczy ma klapki na oczach i sprzedało by nerkę aby tylko grać dalej ;p

rozwala mnie też czasem ten hejt graczy na hejterów gry, ja prowokacyjnie lubię czasem po trolować na głównym czacie na ta grę i patrzeć jak jadą po mnie jak bym im matkę zabił, otwieram sobie wtedy piwo i mam beke przez cały wieczór

Re: ...

Diui napisał(a):
rozwala mnie też czasem ten hejt graczy na hejterów gry, ja prowokacyjnie lubię czasem po trolować na głównym czacie na ta grę i patrzeć jak jadą po mnie jak bym im matkę zabił, otwieram sobie wtedy piwo i mam beke przez cały wieczór
________

Bo dzisiaj, niestety, "Myśli nowoczesnego endeka internauty" wyglądają tak (z założeniem, że jakieś myśli w ogóle występują):
Mnie się podoba X, jemu nie się podoba X - jest hejterem.
Mnie się nie podoba Y, jemu się podoba Y - jest trollem.

Wszyscy tak się naśmiewają z sieciówek, z korporacyjności, z zależności od znaczka, ale jednocześnie ich "bycie oryginalnym" sprowadza się do pleców w stylu "ale inni też mówią" i bezpiecznego schowania się w tłumie.

Jak ktoś ma zdanie przeciwne, jeszcze mówi dlaczego - hejt/troll. Szuflada, dziękuję a my jesteśmy wspaniali.
Musisz lubić to co "wszyscy", bo ilość wyłącza jakąkolwiek racjonalność.

To zjawisko niestety opanowało wszystkie tematy życia netowego i pojawiło się na Bastionie.

...

Hm, ja staram się po prostu bronić gry którą lubię, może czasami przesadzam, ale stanie z boku i patrzenie jak inni sobie spokojnie narzekają jest nie w moim stylu

Na general chacie najlepsze i nieśmiertelne są dyskusje o tym "co było pierwszym MMO". Wystarczy wpisać przy jakiejkolwiek okazji, że "WOW był pierwszy" i od razu leci fala i debata na 30 minut - z jednej strony śmieszne, z drugiej przerażające

A nerki to bym nie sprzedał, są pewne granice - gram bo lubię, ale jakoś nie sądzę, żeby można to było nazwać uzależnieniem. Przez 2 tygodnie przed wyjściem dodatku czułem się wypalony, nawet nie chciało mi się grać PvP. Teraz wraca mania, ale po Makeb jeśli nie wrócę do rankingowych warzon to pewnie zrobię sobie przerwę :o

:-(

A ja sobie pogram dopiero w weekend (tylko update ściągnąłem). Zasypany robotą mieszkaniec mroźnej pólnocy pozdrawia :/

to 2.0.0a

tam nie ma nic napisane o bolsterze a nadal widzę nagusów czekających na zbiórce przy PvP
Ale zaczekam z tym do niedzieli.

Natomiast ruszyłem Homera, mam już Guarda i... FP są bez zmian, natomiast PvP (tu do 30tki wygląda to normalnie)... jaaaa, nie grałem jeszcze postacią która bije się z trójką innych i żyje, żyje, żyje... tony HP

Na Huttballu udało mi się zdobyć punkt w ten sposób, że guardowałem dpsa, który taszczył piłkę. Ja zginąłem ale on dobiegł i 1:0 wygraliśmy. Spoko.

Nowe drzewko, nowe skille, nie kumam jeszcze do końca wszystkiego, natomiast myślę, że będzie to najradośniejsza gra ze wszystkich.
Raz że mam d-b saber, którego wielbię od zawsze i zastanawiam się czemu dopiero teraz z nim biegam.
Dwa że Homcio jest fajnym grubaskiem i różne akcje wyglądają tonami śmieszniej niż u chudzielca.
Trzy to
http://imageshack.us/scaled/landing/33/spidermonkey.png
Spider-Pig Monkey-lizard, Monkey-lizard,
Does whatever a Kowakian does.



On się śmieje jak na niego kliknąć. Normalnie rozwala mnie to. Czekasz na coś, klikasz, buehehehe i już jest lepiej.
Przekozacki, lepszym zwierzakiem byłby tylko Jawa z utiniowaniem

Re: to 2.0.0a

Lord Bart napisał(a):
Monkey-lizard, Monkey-lizard,

On się śmieje jak na niego kliknąć. Normalnie rozwala mnie to. Czekasz na coś, klikasz, buehehehe i już jest lepiej.
Przekozacki, lepszym zwierzakiem byłby tylko Jawa z utiniowaniem

________

no generalnie to małpojaszczurka to ekstra jest . Mnie moja też rozwala... generalnie najlepsze ze wszystkich zwierząt, zwłaszcza mnie rozczula w czasie walki, gdy tłukę kogoś, a ta siedzi obok i się patrzy. Nie wiem, przy innych jakoś tak to nie wygląda, ale przy małpojaszczurze jest ekstra, i ten śmiech .
A Jawę będę miał niedługo, jako towarzysza Więc będzie niezła ekipa, Jawa i małpojaszczur .

Jedyne czego żałuję, to że małpojaszczura trzeba było kupić, a nie zdobyć, jak ptaszka czy tautanika . Byłoby ciekawiej, ale i tak cieszy jak żaden inny towarzysz .

dokładnie

ja mam tak, że gdzieś biegnę, staję a małpojaszczur przyspiesza za mną, mija mnie i zawraca w stylu "oj kurde za daleko"
Kica i gapi się tak na mnie.
Naprawdę, to może schiza ale uwielbiam to

Tak sobie myślę, mam Aaaylkę, mam kolekcjonerkę BoSa... chciałbym mieć kiedyś kaskę na
http://tinyurl.com/bttmbtc
albo chociaż coś takiego
http://tinyurl.com/ceexkg3

U nas jest tylko Lego
http://allegro.pl/lego-star-wars-figurka-salacious-crumb-i3156857798.html
co mógłbym sobie najwyżej do monitora przyczepić
&
http://tvandfilmtoys.com/images/reviews/c3po_top.jpg
ale ten C3...

Kurcze, od zawsze szaleję na punkcie Crumba... może kiedyś

to bieganie

to akurat występuje u wszystkich zwierzaków jakie testowałem, obecnie mam już 4, dwa zdobycznie, dwa kupne, a pewnie w weekend dojdzie kolejne . One tak robią, algorytm jest ten sam, szkoda, że nie jest zróżnicowany, bo było by fajnie, zwłaszcza gdyby któreś gryzło, lub robiło coś głupiego. Jak sobie przypomnę, co Okruch zrobił Jabbie z ogonem w ROTJ, to dziwi mnie, że ten mój jest taki grzeczny .

cóż

ja do tej pory miałem tylko sandcrawlera za LightV i tą kostę z Gree, więc one nie są za bardzo narowiste

Tak czy siak łapię się na tym, że obserwuję czy jaszczur jest gdzieś obok mnie, czy się nie zgubił


BTW dostałem maila Last Chance to Pre-Order For Exclusive In-Game Rewards! Starają się z tym Makebem, starają

Re: dokładnie

Lord Bart napisał(a):
może kiedyś
________


Wiedziałem, że te 12PLN zaoszczędzone na CC przydadzą się
http://allegro.pl/star-wars-amanaman-z-salacious-crumb-hasbro-i3178436973.html


Nie wiem co zrobię z tym większym, może będzie ludzi na klatce straszył () ale Okruch... ciekawe czy da się go przytulić do (wiadomo czego) moje Aaylki

Re: Re: dokładnie

Lord Bart napisał(a):

Wiedziałem, że te 12PLN zaoszczędzone na CC przydadzą się
http://allegro.pl/star-wars-amanaman-z-salacious-crumb-hasbro-i3178436973.html


nie dam się złapać na podobnie nędzną prowokację nie dam się, nie dam się...

czyż

nie wygląda ślicznie? Nie dało się do zespolić z Aaylką, nawet do biuściku wrzucić ale tutaj
http://imageshack.us/a/img560/4057/okrucht.jpg

...

A te pety są czasami przerażające z tym ich biegiem - do dzisiaj ten mały rakghoul przyprawia mnie o zawał serca jak wyskoczy gdzieś zza krzaka. Albo na Tython sobie urządzaliśmy niedawno z gildią duele, w jednym z tych jezior w okolicach Świątyni Jedi, no i ktoś miał jakiegoś dziwnego peta który podczas walki biegał za nim pod wodą - jak ktoś na TS zwrócił na niego uwagę, to wszyscy wyskoczyli z wody XD

A Crumb mógłby randomowo wskakiwać graczowi na ramię - to byłoby naprawdę świetne Ja do dzisiaj płaczę nad tłumem ludzi który głosował przeciwko Okruszkowi w This Is Madness - powinien wygrać ten cały konkurs i dostać przynajmniej spin-offową Trylogię

2

screeny takie:
Crumb sie wmościł przy kupowaniu
http://img138.imageshack.us/img138/3686/crumb.jpg

A tego to nie kumam
http://img593.imageshack.us/img593/826/dedicated.jpg
to Dedicated to jego Legacy? Czy co to jest?

Poza tym z BT wypadł mi sprzęcik 146, wymagający tylko autoryzacji i okazuje się, że o ile PvP jest tylko dla 55 i Makeb, to da się zdobyć sprzęt 146 właśnie z tych nowych elderowych medali.
Ale najlepszy teraz widzę ma numerek 168?

No i jutro styknie mi 51 po BH. To chyba jednak znaczy, że 55 jest dla wszystkich...

3

takie podstawowe pytanie, które mnie męczy: czy jako tank powinienem ochraniać... guardem Khema? Który też jest tankiem?
Co prawda razem wysolowaliśmy ten Heroic z Mando na początku DK, nigdy jeszcze nie brałem na klatę trzech elajtów z kompanem i... przeżyłem
Ale chronić go czy nie, bo nie bardzo mogę sam rozsądzić?

Poza tym o dziwo nie mogę znaleźć fajnego stroju dla mojego grubaska
Jedyne co to jakiś Hero secik
http://img254.imageshack.us/img254/3130/harko.png
i to mi się nie wiem dlaczego ale kojarzy z grubym Vladem Harkonnenem
Grubym, bo mało kto go pamięta szczupłego ech... роебать się chciało


Zagrałem też fajnego (znowu) Huttballa. Przegrywamy 2:1, przez moją głupotę bo jak było 1:1 to miałem piłkę, wszyscy Repsi na naszym polu, pobiegłem do ich strefy i tuż przed zejściem nie zauważyłem, że się grill podjarał
Spłonąłem jak n00b, potem ich piłka i 2:1.
ALE
60 sekund do końca, taszczę tego balla, obrywam, leczę, obrywam, ostatnim rzutem na taśmę podaję do warriora z przodu, ginę.
Odradzam się, mamy 2:2 i teraz wygra ten kto przez 45 sekund złapie i utrzyma gałę. Pędzę co sił, rzucam guarda, płaczę że nie mam jeszcze F-speeda bo głupek odrzuca piłkę mnie
Byle szybciej, byle dalej... wygrywamy chociaż 2:2.

Właśnie gdyby takie gry były i wyżej to dla 10 w tygodniu miałoby to sens. Ech :/


Natomiast na zakończenie taki mały żart-news z chatu DK - podobno od mają z nową partą CC mają wypadać z paczek jakieś rzeczy związane z Disneyem.
Jakoś nikt się nie zaśmiał

nie

styknie ci 51, będzie ci brakowało jednego punktu do lvl upa ;p

No właśnie,

jak wczoraj mówiłem, komu przeszkadza, żeby dociągnąć do 51. już Tak, wiem, zasady

Styknięty

Może najpierw zdobądź ten 51 level a dopiero później mów że "bastionowi szpecialiści" się mylą;p

"The Dedicated" to tzw. legacy title, ten akurat jest przyznawany w systemie achievement za osiągnięcie legacy level 20.

Tak, najlepszy sprzęt na 55 level ma rating 168 a na 50 levelu możesz zdobyć gear 146 czyli Black Hole/Campaign sprzęt który w zupełności wystarcza na wszystkie FP Hard Mode 50 czy na początkowe Opsy, kiedyś trzeba się było nieźle namęczyć żeby to mieć, teraz Classic Commy lecą praktycznie z wszystkiego;p Gdyby nie weekly cap wszystkie companiony już by w tym biegały;p

ej

tam potrollować nie można?

Po prostu jestem prostym człowiekiem i chciałbym wiedzieć: będzie 50? będzie 55? będzie 55 po 14? po co ten 50.999 skoro będzie/nie będzie można nabijać?
Po prostu prostym, no. Ale czasami takie komunikaty są najskuteczniejsze.

To Dedicated to też znalazłem u siebie, żaden bajer. A sprzęt faktycznie...

....

Te 50.99(9) jest potrzebne po to, że gdybyś później zdecydował się kupić dodatek ROTHC i mógł levelować do 55 to pewnie narzekałbyś że musisz od nowa nabijać pasek dla 50 mimo że zrobiłeś już milion questów na 50 levelu - po prostu Bioware wyprzedziło tutaj swoich przeważnie marudzących graczy;p

to

czemu nowy sprzęt ma wymaganie hmmm podwójne? 55 level i autoryzację Makeba?

To jest tak, że masz np. ciuszek na levelu 32 i female clothes. Obydwa na czerwono.
Wchodzisz na 32, level zamienia się na niebieski ale grajac facetem nadal tego nie założysz bo fc nadal jest na czerwono jako drugi wymóg.

No bo po co piszą o Makebie jak w takim razie wiadomo, że bez niego 55 nie wbijesz?

...

Wbiłem 55, właściwie w ogóle się nie spieszyłem bo cały dzień dzisiaj spędziłem eksplorując Galaktykę dla tych nowych questów z okularami i droidem-poszukiwaczem. O ile to kopanie mnie męczy strasznie i nudzi, to okulary są super! Do tego to się nie kończy na wyszukiwaniu różnych obiektów, one otwierają różne ciekawe lokacje w których jest normalnie fabuła i różne zagadki - naprawdę świetna sprawa, polecam
A dailies na Makeb też są spoko! Najlepsze jest to, że głównie mamy tam kontakt z Supreme Commanderem Malcolmem, tym Trooperem z Hope - gość wymiata

A PvP na 55 też jest popsute - bardziej się opłaca biegać nago, wygląda to komicznie! Co prawda od razu kupiłem sobie zbroję i buty i je nosiłem, bo są lepsze niż ten bolster, ale ludzie biegający w gołych stopach - bomba. A poza tym to sam nie wiem czy balans jest okej, zagrałem tylko kilka gier ale roll snipera i tarcza vanguarda wydaje mi się strasznie przesadzona. A sorcererzy z tym 10-sekundowym immune na wszystko - strasznie irytujące Jutro pogram więcej to się wypowiem, chociaż i tak ciężko ocenić biorąc pod uwagę żenujący system "wyrównywania szans".

I teraz będzie krytyka BioWare - o ile jest masa achievementów za dmg i zabijanie oraz parę dla healerów, to NIE MA ŻADNEGO DLA TANKÓW. Nic, za protection nie dostaje się NIC. Nie rozumiem dlaczego i czuję się - jako tank - mocno olany.

Druga krytyka - ciągle niektóre codex entries są popsute, nie mogę przykładowo ukończyć achievementu za zebranie lore na Tatooine, skoro jeden jest nadal niedostępny (zbierałem sobie brakujące wpisy przy okazji tych misji z okularami). Nie rozumiem czemu tak trudno to naprawić. (chociaż kto wie, może to gdzieś tam jest ale nikt nie może znaleźć? XD)

bugi w aczikach

to coś czego już całym sercem nienawidzę, mam nadzieję że to szybko naprawią. Ja w pierwszej kolejności wziąłem się za zdobywanie tych za zabicie wszystkich bossów na flashpointach (SM i HM). I na razie znalazłem:
- nie przyznaje aczika za bonus bossów na D7 i Ilum
- nie przyznaje aczika za jednego z bossów (nie końcowego) na Black Talon i Kaonie (przez co nie mam aczika zaliczającego cały FP)
- nie przyznaje aczika za bossów na Eternity Vault HM (przynajmniej za pylony i Infernal Council, bo poprzednie 2 już zrobiłem kiedyś więc miałem zaliczone, a Soi nie ubiliśmy więc nie wiem)

Sporo tego to może się podzielę tym co wiem o "bezpiecznych" FP, czyli zrobisz = dostaniesz aczika. Są to:
Boarding Party HM, Red Reaper, False Emperor SM i HM, Lost Island HM. Na D7 i Ilum można dostać głównego aczika za FP, na Kaonie można dostać za bonusa. Dziś pewnie będę robił BT i Foundry HM, to zobaczymy.

Zabicie ostatnich bossów na Boarding HM dalej nie nagrodziło mnie wpisem w kodeksie -> "epic enemies". Chyba nigdy mi nie dadzą

Ja pier.... ja chcę już to Makeb, jak mnie denerwuje jak widzę kogoś "51 lvl"!!!

...

Najbezpieczniejszym FP jest Colicolid, - wystarczy raz ubić bossa, za to mam już 100%

Też mam kilka bugów z achievementami, m.in. mimo ukończenia wszystkich 8 klas nie dostałem nagrody za chapter I agenta (chociaż tutaj może trzeba przejść różne wersje 1. rozdziału) oraz nagrody za chapter III bounty huntera - tutaj wogóle nie mam pojęcia czemu.

PS. Cieszę się że ja Cię już nie denerwuję bo nie mam już 51. levela

no właśnie

z Agentem dostałem coś tam, ale są dwa, czyli co... chcą żeby dwa razy przejść akt 1, z inną decyzją przy Jadusie? Poebao?

Red Reapera też jak raz przejdziesz to dostaneisz 100%

...

Taa, też mam 100% z Colicolid, reszty achievementów z FP nie mam zamiaru zdobywać - za dużo razy w nie grałem żeby się w to znowu męczyć :O

A na Quesh trafiłem na kolejny zbugowany lore który nie istnieje, smutek. Na forum trafiłem na listę zbugowanych wpisów, warto zerknąć jeśli ktoś szuka: http://www.swtor.com/community/showthread.php?t=292539 (tylko dla Republiki, nie widzę przyklejonego dla Imperium więc pewnie nikt tego nie śledzi)

A koleś z BioWare na którymś Q&A powiedział: "The Codex will get a clean-up pass in the not-too-distant future, and at that time, we`ll be either removing the entries that are no longer obtainable or re-enabling some of those removed entries if it makes sense to do so." Tylko kiedy? :|

errata

okazuje się, że Black Talona jak najbardziej zalicza, tyle że trzeba przejść go 2x - tzn, drugi już tylko do pierwszego bossa. Są oni różni, zależnie czy zabijemy tego kapitana czy nie. No i trzeba ubić bossa z opcji lightside`owej jaki bossa z opcji darkside`owej, bo obaj są w aczikach.

+ zrobiłem dziś Hammer Station SM, również zaliczyło wszystko.

Re: ...

Apophis_ napisał(a):
I teraz będzie krytyka BioWare - o ile jest masa achievementów za dmg i zabijanie oraz parę dla healerów, to NIE MA ŻADNEGO DLA TANKÓW. Nic, za protection nie dostaje się NIC. Nie rozumiem dlaczego i czuję się - jako tank - mocno olany.


________

Hmmm ale szczerze mówiąc, bo teraz też tankuję od zera, to czego byś się spodziewał? Tank to taki dps (zresztą wszystko w mmo prowadzi do zabijania) tylko, że mniej go zadaje i więcej wytrzymuje.
Może powinien być aczik na guardowanie na PvP, ale jak widać nie jest to ważne dla Bio

Co do samy aczików to je zlewam, chociaż gdyby wykonywać tylko te nagradzane CC... ale jedną rzecz chciałem mieć na 100% tj. Korriban. Ale jak widzę np. zabij 10 Shyracków, zabij 100, zabij 250... spoko, mam jeszcze 6 tomów audiobooka TWD, pobrałem Wiedźmina, mógłbym słuchać i farmić, ale...

Naprawdę liczę, że będzie można już pojeździć na rowerze
Swoją drogą nie wiem jakie dane są gromadzone na serwerze (bo np. mam zaliczonego Colicoida na 100% ale za pokonanie kogoś 5x a ostatni raz robiłem to chyba z 2 miechy temu), ale jak ktoś ma sporo postaci a nalicza mu drobnicę... naprawdę nie mogliby sięgnąć do archiwalnych zapisów?

Tak czy siak posprawdzajcie wszystkie swoje postacie, bo włażąc na nie odblokowują się niektóre. Albo mi się tak wydawało, ale jeszcze muszę posprawdzać.

achiev

dla tanków jest bardzo prosty - kolejne stopnie przyjmowanego na klatę dmg bez deada.

...

Dokładnie - ilość przyjętych obrażeń podczas jednego życia oraz jeszcze bonusy za skończenie warzones bez żadnej śmierci. Do tego protection bez śmierci oraz ogólne protection podczas całej gry. To już 4 rodzaje achievmentów które można dodać do systemu...

hmmm

może źle się wyraziłem - mam wrażenie, że acziki są ustalone dla hmmm aktywnego udziału. Zadaj komuś dmg, zabij ileś, ileś wylecz tj. klikaj na niego kolto czy czym innym.

A protekcja, guard czy ilość dmg na jednym pasku życia zależą nie od ciebie ale od tarczy czy raczej pasywnych rzeczy. Tarcza albo się włączy albo nie. Więc oni nie brali może pod uwagę "przypadkowości" rozgrywki.

...

Chyba żartujesz.

Guard się zmienia, musisz obserwować cały czas grę i poziom HP graczy i zmieniać guard na tego kto akurat przyjmuje obrażenia. Do tego taunty - aoe i single target, oraz umiejętne zarządzanie defensywnymi cooldowns.

Przypadkowość, jasne.

no

nie, tak to widzę z ich perspektywy. Nie wiem czy taka ochrona o której mówisz nie generuje liczb, które mogłyby tworzyć poprzeczki do aczików... ale wg Bio tego nie ma.

Postawili raczej na czystą akcję.

...

Cóż, bolał mnie brak docenienia na warzones (zwykle docenia się healera którego wielgaśne imię wyskakuje leczonemu na ekranie, a nie tanka który tak naprawdę utrzymuje healera przy życiu i niweluje damage), ale brak docenienia przez Bio... Cios z me serce.

No i servery offline

...

Na normalnych warzones jest to w pewnym stopniu prawda, ale na ranked nie robię więcej niż 20-50k dmg które są efektem ubocznym umiejętności ofensywnych które dodają mi obrony bądź różnorakich cc (stuny czy force push). Protection na poziomie 500k to średnia, nie wiem jak będzie teraz po 2.0 - na pewno dużo więcej :O Tank to tank, jego zadaniem jest guard, taunty, crowd control, utrudnianie życia innym oraz w umiarkowanym stopniu objectives, a nie dps. Pewnie, na normalnych warzones zadaje się tych obrażeń trochę więcej, bo nie można sobie odmówić wbijania krytów na ludziach bez gearu (teraz chyba mniej możliwe), no i przeciwnicy mniej focusują jeden target przez co guarding nie jest taki wymagający, ale tank to oddzielna rola i nie mam zamiaru być dyskryminowany z tego powodu - niech dają achievementy :F

Audiobook albo jakaś muzyka i farmienie mobków które padają po jednym hicie? To mogłoby być w sumie ciekawe Ja chwilę siedziałem na Coruscant i biłem te mobki z nudów - po 10 minutach można wpaść w niezły trans :O
Ostatecznie jednak zdecydowałem, że acziki za zabicia olewam, będę się tylko bawił w lore, wpisy do codexu, eksplorację i te takie pierdy za zrobienie misji klasowych czy innych - mniej stresu, a coś tam można sobie odblokować dla zabawy :o

Re: Re: ...

Lord Bart napisał(a):

Naprawdę liczę, że będzie można już pojeździć na rowerze

________

To znaczy że co? Że ja teraz nielegalnie jeździłem czy co? Chyba, że to jakieś lokalne warszawskie regulacje, to spoko.

A on-topic - ACHIEVEMENT. Jak dla mnie achievementem jest zrobienie czegoś trudnego, wymagającego doszlifowania skilla i zgłębienia mechaniki gry. Do dziś pamiętam, jak w HL2EP2 robiłem achivement gdzie musiałem powstrzymać inwazję striderów i hunterów tak, aby żaden budynek nie został zniszczony. Na Hardzie. Powtarzałem to do bólu. Ale jak w końcu udało mi się, to czułem, że coś osiągnąłem. Achievement. Akcje typu zabij milionpięćsetstodziewięćset stworków typu A z goście B jako twoim wsparciem nie mają nic wspólnego z osiągnięciem czegoś jak dla mnie. I raczej nie planuję grindować takich achievementów. Jak wpadną przy okazji levelovania to fajnie, jak nie, to nie.

Za to zasmucają mnie wieści, że są achievementy za codex który ciągle leży i kwiczy. Z pół roku temu miałem zajawkę uzupełnić go sobie, ale jak zobaczyłem ile rzeczy po prostu się nie da zebrać, to odpuściłem. A teraz jeszcze niezdobywalne achievementy za to dają, szkoda

mówiłem

o życiu a nie o graniu. Lepiej pojeździć z audiobookiem w sprzyjających warunkach niż garbić się przy 200tnym mobku

ja też

mówiłem o jeżdżeniu na rowerze tak całkiem na prawdę. Na prawdziwym rowerze po prawdziwej ulicy. Co regularnie robię i zdziwiło mnie stwierdzenie "będzie można" skoro ciągle można. Dopiero potem wróciłem do tematu achievementów w TORze i grach ogólnie co z rowerem nie ma za wiele wspólnego (za wyjątkiem czasu który trzeba między te aktywności jakoś podzielić

zależy

kto w jakich warunkach lubi. Jeździć

...

Ale by było jak by dodali rowery do SWTOR... :O

TAKI STARŁORSOWY ROWER JAKIŚ MÓGŁBY WYGLĄDAĆ AWESOME!

stoi

to znaczy w tym wieku... znaczy Progen działa.

:(

A mój Red Eclipse niestety nadal leży. Gdyby napisali jakieś ETA kiedy będzie, to może bym coś konstruktywnego zrobił - posprzątał, pojeździł na rowerze. A tak to tylko siedzę i odświeżam status serwerów. Jak żyć?

...

Ja się właśnie dobudzam z drzemki wywołanej martwym serwerem, ale Tomb of Freedon Nadd ciągle leży, więc... http://www.youtube.com/watch?v=wBM6-5-cpgw

uff

Francis na ratunek
Oryginał też daje radę:
http://www.youtube.com/watch?v=tTEyfNbcMgg

...

Skąd ludzie biorą unlocki dostępne tylko przez Cartel Market? Często można zobaczyć, że sprzedają je w Galactic Markecie.

z żabki ;)

Wszystko co kupujesz na Cartel Markecie możesz potem sprzedać na GTN albo w normalnym trade za kredyty - zarówno przedmioty jak i wszelakie unlocki. Z tego co kojarzę to nic z cartel marketu nie bounduje przy podniesieniu, ewentualnie może tylko mieć timed bound i dopiero po tym czasie możesz sprzedawać (ale to chyba dotyczy przedmiotów z cartel packów).

no dobra

Ale to w ogole jest opłacalne? Po co ktoś kupuje unlocki za cartel coinsy skoro potem to sprzedaje?

widac jest

Nie śledzę ekonomii w TORze jakoś dokładnie, ale jestem przekonany, że jest sporo ludzi, którzy nie chcą płacić za grę, graja f2p, ale chcą mieć unlocki i są gotowi grindować kredyty, żeby je kupić. A druga strona zamienia w ten sposób CC na kredyty za które może np kupić jakiś kosmetyczny stuff (maske revana czy coś).

...

Bo regularnie subskrybuje, dostaje cartele co miesiąc i nie ma co z nimi robić, a woli mieć gotówkę, niż kilka zakładek ładowni skorupek strojów i scrollowaną listę petów?

...

A no ok. Nie wiedziałem, że za subskrypcje dostaje sie coinsy

Przemytnik

No i skończyłem drugą klasę, tym razem przemytnika. Niestety mam mieszane uczucia, zwłaszcza jeśli chodzi o fabułę. Prawdę mówiąc oczekiwałem czegoś bardziej neutralnego, czegoś związanego z półświatkiem, no i przemytem. Przez większość czasu niestety musiałem robić za agenta Republiki, która jest strasznie skorumpowana (co sam doświadczyłem) i jeszcze zdradzają nie gorzej niż Sithowie... W sumie jeszcze pierwszy rozdział jest całkiem spoko, bo koleś gwizdnął mi statek, muszę go odzyskać i skopać mu tyłek. Skopać - w przypadku przemytnika należy to sformułowanie traktować dosłownie. Właściwie każdego wroga skopałem i jeszcze rękojeścią blasteru po główce. Gorzej robi się w rozdziale drugim i trzecim, kiedy zostaję zmuszony by zostać korsarzem Republiki. Zmuszony przez opcje wyboru, bo nie przez fabułę... Nie miałem opcji odmówienia i to mi się bardzo nie podoba. Zwłaszcza, po tym, co zrobiła mi Republika w trzecim rozdziale. Choć w sumie dziwne, że mnie chcieli, już za Essel powinienem iść pod sąd... I tu jest kolejny problem Skavak (koleś, który zajumał mi statek), jako wróg się sprawdzał, o tyle Voidwolf, to już przegięcie. Taki głupkowaty grubcio, którego parę razy wyśmiałem/zbluzgałem przez holo, raz okradłem, ale nawet mnie nie ścigał za to... No i spotykam go twarzą twarz, bo Republika kazała mi go pozbyć... albo coś z nim zrobić. Prawdę mówiąc zaliczyłem dziś pad serwera w momencie, gdy podchodziłem pod Voidwolfa... przy Inkwizytorze pewnie coś by mnie trafiło, tu wróciłem do gry po półtorej godziny, na spokojnie by to przejść. Emocji nie było. Po drodze był jeszcze jeden wróg - Rogan Rzeźnik, szkoda, że to nie on był głównym wrogiem. Na szczęście, na sam koniec mogłem się wypiąć na Republikę i Imperium i założyć własny kartel. Miła odmiana, od bycia popychadłem Republiki (wbrew własnej woli). W sumie gra po stronie Republiki prowadzi do tego, że na Nar Shadda niszczę fabryki przyprawy... Ludzie, gram przemytnikiem, nie agentem Republiki!

To okradanie, które zaliczałem, też pozostawia wiele do życzenia. Generalnie nie byłoby źle, gdyby nie to, że łowcą nagród, miałem pewną misję na Alderaanie, gdzie musiałem łamać zabezpieczenia. Tego typu rozgrywki tu także oczekiwałem, a nie chodzenia i strzelania do wszystkiego . Natomiast skoro przywołałem już łowcę nagród, to chyba to, co mi się najbardziej podoba, to pewne powiązania fabularne między klasami. Przemytnikiem dostarczam na Alderaan głowę Dartha Bandona, którą potem jako łowca nagród mogę podziwiać w muzeum . Lubię takie smaczki.

Zawiodła mnie jeszcze jedna rzecz, Inkwizytor miał ładne cutscenki na koniec, przemytnik ich nie ma (może trzeba było wybrać inną opcję, np. wrócić na łono Republiki, ale obecne rozwiązanie pozostawia pewien niedosyt). Ustalam wszystko w hangarze i lecimy dalej. To raz, a dwa, w Inkwizytorze moi towarzysze mieli więcej do powiedzenia. Pamiętam narady na statku, tu właściwie tego nie ma. Pełnią rolę ozdób.

O ile fabuła, która prowadzi mnie przez planety, jest jaka jest, o tyle postać przemytnika i jego dialogi, są świetnie napisane. One są bardzo zabawne, acz niekoniecznie poprawne politycznie. Przemytnik jest seksitowski, to szowinista, który właściwie romansuje (całkiem skutecznie), z wszystkim, co się rusza (ale płci przeciwnej). Największym przegięciem jest oczywiście jednoczesny romans z dwoma towarzyszkami, o co mi się prawie pobiły na statku. Zresztą o ile fabularnie przemytnik mi nie leży, o tyle właśnie ze względu na dialogi i humor, gra się bardzo fajnie. Chyba jedna z najlepszych misji to ostatnia klasówka na Tatooine, po moich romansach z panią Sith i panią Jedi (i moją towarzyszką), gdy wszystkie trzy się spotkały w dość intrygującej sytuacji. Przez to bywało dość dużo zabawy, podczas gry. Ten humor także przewija się w wielu akcjach, gdzie wcale nie muszę zabijać. Ot choćby spotkałem jednego prosiaka i geonosjanina, którzy mieli mnie zabić... ale udało mi się ich skłócić. I tego typu rzeczy, a było ich kilka, podobały mi się. Niemniej jednak, cały problem przemytnika polega na tym, że zrobili z niego Hana Solo (koreliański frachtowiec, przejście na stronę Republiki), mimo, że mieli szansę zrobić coś bardziej neutralnego, przemytniczego.

Zresztą na podstawie Hana Solo dobranych mamy także kompanów.

Corso Riggs - wieśniak z Ord Mantell, naiwniak, prymityw, totalnie nie kumający świata, aż dziw, że zabijał. Straciłem wszelki szacunek do kolesia, po jednej misji na Coruscant (jednej z bardzo niewielu, gdzie miałem coś do przemycenia). Kontakt mówił o "lekach", wiadomo, chodziło o przyprawę. Corso tego nie skumał... Mocy, gdybym mógł tylko wywalić go przez śluzę powietrzną, to pewnie po takiej jeździe bym to zrobił.

Bowdaar - moja własna wersja Chewbaccy. Niestety, pomimo moich najszczerszych chęci skończył jako chodzący dywan. Jako towarzysz wygląda fajnie, natomiast przydatny nie był.

Risha - księżniczka, z blasterem w ręku . Altruistką to ona nie jest, w sumie, wolę ją mieć po swojej stronie, bo ta to z pewnością by mnie "zdradziła" . Zresztą do pewnego momentu moje "skoki na bok" jej nie przeszkadzały, potem było ostro (dlatego spotykałem się z nią w kantynie, podobnie jak z Akaavi, ale potem się nie dało.).

Akaavi Spar - druga kochanka okrętowa, mandalorianka i potem mój główny towarzysz. Grałem jako Scoundrel, czyli healer, więc potrzebowałem dobrze walczącego towarzysza. Akaavi spełniała tę rolę (choć przy Voidwolfie zamieniłem ją na HK-51, bo sobie nie poradziliśmy we dwójkę).

Guss Tuno - mój lekarz, którego praktycznie nie używałem. Podobało mi się jego podejście i jego historia, ale mało tego było, więc trudno mi się o nim wypowiada.

Generalnie towarzysze nie wciągają tak bardzo jak przy Inkwizytorze. Akaavi mi odpowaidała do stylu grania, natomiast nie wciągała mnie fabularnie. A Gussa miałem za mało.

Planety

Ord Mantell - ogarnięta wojną domową. Zwyczajna, nie robiła wrażenia.

Coruscant - ta mi się podobała, choć fabularnie do przemytnika nie pasuje. Walka z Czarnym Słońcem... Przemytnik niestety traci na tym, że nie jest neutralny.

Taris - powiem tak, może jakoś ono specjalne różne nie jest, ale światło dzienne sprawia, że tę planetę przechodziło się dużo fajniej niż po stronie Imperium.

Balmorra - ta w sumie jest bardzo podobna do Imperialnej, więc nie ma większych zmian.

Reszta planet jest taka sama, choć Voss niestety traci względem Inkwizytora.

Na koniec jeszcze jeden akapit o zwierzakach. Fabuła przemytnika jest jaka jest, więc w pewnym momencie skupiłem się na łapaniu zwierząt. W sumie, obok składania HK-51, to jest jedna z tych rzeczy, które fabularnie może nie mają znaczenia, ale sprawiały mi przyjemność. Jedyny problem jest taki, że zwierzaki musiałem przejść wg opisu, bo w grze bym na to nie wpadł. Przemytnikiem zdobywałem małego Taunleta na Hoth. Taunlet (taki mały tauntaun), wymagał zrobienia pułapki i nażarcia się no i znalezienia miejsca gdzie występuje. Więcej zabawy miałem z Orokeetem, czyli ptaszkiem, którego jajko Inkwizytorka zdobyła na Alderaanie (wskakując do gniazda), a potem "wysiedziała" je na Tatooine. Dwa pozostałe zwierzaki kupiłem na GTNie, z małpojaszczura jestem najbardziej zadowolony, teraz poluję na psa Aak, ale na razie nie widziałem .

te acziki

to się nawet zabawnie zrobiło, bo... miałem jakieś 40 czy 80 na początku, teraz po przebiegnięciu kont mam 320 i to wyraźnie zmienia perspektywę unlocka na konto...
Ale o tym zaraz.

1. Takie pytanie czy dwa tanki na pvp (i na pve) mogą rzucić na siebie guarda? Bo to by wyglądało dość... ciekawie.

2. Te latające butki, te takie no jak miał Cad Bane. Pierwszy poziom hmm nie było mnie stać, niby teraz już tak, ale ostatni kosztuje coś 125CC. Czy mogę kupić poziom 3 bez 2 i 1?

I teraz tak, wpadłem na Barta, chwilę pogadałem z Caedusem. Fajny pomysł żeby w notce wpisać kto jest kim z B, łatwiej rozpoznać.
Fajnie też, że ktoś bawił się opisami, ale to trzeba mieć małego pindolka żeby to robić, zresztą nie pierwszy raz na B. Natomiast THE FOUNDER to jest to co mnie ucieszyło, nie spodziewałem się, ktoś wyraźnie nie trzymał swojego poziomu.

Tak się właśnie na nowo zacząłem zastanawiać - czy jest sens kupowania paczki CC i unlocka na konto. Pograłbym sobie Heroici to fakt. Ale PvP, czy to w ogóle zostanie zmienione?
Hmmmm...


A tak w ogóle patrząc na wpis LS to się zastanawiam: które recovery klasowe podoba wam się najbardziej?
Chyba widziałem wszystkie:
Inkwizytor drobi sobie w takiej... chmurze? Mocy? DSie?
Agent włącza jakiś przenośny monitorek.
Warrior rage`a z zaciśniętymi pięściami.
BH coś wstukuje na naręcznym panelu, unosi się + miotacz ognia?
Soldier ładuje chyba naboje do guna.
Smuggler podrzuca monetę i strzela? Czy żongluje jeszcze albo gwiżdże?
Jedi modli się na klęczkach?
Consular na stojaka?

Jakoś tak. To dochodzę do wniosku, że przemytnik ma najbardziej jajcarskie i najbardziej dopasowane do swojej klasy.

odp.

ad.1 nie
ad.2 nie

geez

te odpowiedzi, do bólu konkretne i treściwie, doprowadziły mnie prawie do rozkoszy poznawczej. Ech, ta wiedza

Pięćdziesiąt Pięć

Przy stałym tempie 1 poziomu na dzień udało mi się wczoraj wbić 55. Bez jakiegoś gridnu czy siedzenia po 16 godzin dziennie, na luzie, robiąc głównie Makeb i GSI (lornetka i droid-koparka)

Jest nieźle, na Makeb "dzieje się", fabuła ciągle idzie do przodu, mało questów typu "jak już tam idziesz to jeszcze weź odnieś książki do biblioteki", większość bezpośrednio z linii fabularnej Makebu.
Z GSI gorzej. Tak, jak patrzenie przez lornetkę czy szukanie skarbów droidem jest fajną mechaniką, to questy typu "pojedź w 6 miejsc na Hoth i popatrz przez lornetkę" nie należą do najfajniejszych. Zwłaszcza, gdy dotyczą planet gdzie nie ma nic innego do roboty.

Ale obu wątków jeszcze nie ukończyłem, więc na ostateczny werdykt jeszcze przyjdzie czas.

Makeb samo z siebie śliczne, zdecydowanie inne od wcześniejszych planet - zwiedzanie to czysta przyjemność. Fajny patent z taksówkami - po odlocie następuje wyciemnienie i od razu lądujemy na docelowej platformie, co bardzo przyspiesza podróżowanie. Co prawda na samym początku gry w TORa uwielbiałem podziwiać z taksówki okolicę, więc idealnym wg mnie rozwiązaniem byłoby skipowanie sekwencji lotu po naciśnięciu spacji czy coś w tym stylu, ale mając do wyboru auto-skip i jego brak, to wybieram pierwszą opcję. Szkoda, że nie zaimplementowali jej na starych planetach.

Nowy system kommendacji i sprzętu - jest spoko, czysto i przejrzyście. Duży plus za ujednolicenie planetary commendations - nie zostają jakieś drobne z którymi nie ma co zrobić. Spokojnie można levelować, kupować co potrzeba w danej chwili, a reszta przyda się później. A kupować trzeba, bo jest limit, więc nie można od początku gry zbierać PC na najlepszy sprzęt, tylko w miarę na bieżąco wydawać.

Największy minus (który cały czas liczę, że jest jakąś pomyłką) - Group finder. Ale po kolei. Mamy sekcje:
-Planetary Destinations (raczej bez zmian, dodali chyba tylko Heroiki na Makebie)
-Flashpointy Story Mode - na lvl 55 można się zakolejkować na Kaon, Lost Island, False Imperatora, Battle of Ilum i jeśli mnie pamięc nie myli Directive 7
-Flashpointy HM(lvl 50) - to co dawniej, ale w jednym worku (Lost island nie jest traktowany osobno)
-Flashpointy HM(lvl 55) - nowe flashpointy HM przygotowane specjalnie dla graczy na 55 poziomie (Cademimu, Mandalorian Raiders, Athiss i Hammer Station)
-Operacje - i tu największy zawód na całej linii - w sumie jest 5 operacji dostępnych z GF - EV, KP, EC, TfB, S&V. ALE!!! EV, KP, EC są dostępne dla lvl 50-54. Po wbiciu lvl 55 NIE MOŻNA się zakolejkować na nie, jedynie na TfB i S&V. Mam nadzieję, że to jakaś pomyłka. Bo nie widzę zupełnie logiki, gdzie jako lvl 55 mogę się kolejkować na Battle of Ilum Story mode, a nie mogę na takie KP czy EC. Zwłaszcza, że weekly questy na te operacje są dla lvl 55 normalnie dostępne. Napisałem już w tej sprawie do supportu, czekam na feedback, ale jeśli taki był plan i tak zostanie, to mają u mnie wielki minus za to.

PVP nie gram, więc no comment.

Re: Pięćdziesiąt Pięć

Quide napisał(a):
PVP nie gram, więc no comment.

________

Z chatu floty widziałem dzisiaj, że PvP 55, czyli Ranked teraz jest podobno nadal zepsute.
Znaczy nadal, czyli naked bolster.

Ale ja tam nie wiem. Poza tym, że nie mogłem wziąć daily/weekly na pvp to... wygrałem wszystkie 5 WZ. O ile wydawało mi się, że widełki 31-54 to lekkie przegięcie znowu to... wygrałem 5 pod rząd.
2x Huttball - raz 1:0 po wyrównanej walce, raz 4:0 ale dlatego, że złapaliśmy dobre podania
2x The Ancient Hypergate - raz wyrównany pojedynek, a raz udało nam się przejąć i utrzymać ich pylon
1x Voidstar - wygrany po prostu

Dla mnie to nowość niejako
Co prawda niektórzy latają na golasa, w ogóle nawet bez saberów tylko z tymi pałkami treningowymi z Korribanu... nie wiem jak to jest w końcu.
I jeszcze jak dostałem na końcu coś takiego
http://imageshack.us/a/img15/1363/profda.png
(nie wiem w ogóle co to... słabe wyszukiwanie jest tych aczików)
to się porechotałem. Pro, jasne

Wnoszę, że jest lepiej niż poprzednio. Więc nie wiem co może być na 55. Ale odnoszę wrażenie, że ludzie przestali się bezsensownie nawalać albo polować na słabszych tylko... grają taktycznie.

Jest też minus - obecnie za monety z PvP ktoś bez Makeba nie może kupić nic. Znaczy się nie tylko nie może założyć, ale i kupić. Zastanawiam się jak z innymi do 50tki. To trochę dziwne, że sobie na przyszłość nie można ćwiknąć, tak to muszę kupować teczki z kasą, ale jak to curuś musi dotować tatusia

Wg tank jest wspaniały, o nim z czasem
http://imageshack.us/a/img194/120/skokv.jpg
z małpojaszczurem jest suuuper Tak sobie obserwujemy skok

Znaczy okazuje się jeszcze, że w stolicy można kupić jakiś sprzęt, dawniej z ekspertyzą, teraz bez, ale nadal od PvP vendora. Ceny po 300/500/600 zwykłych WZtów, ale level...

Acziki

Kiedy dostaniesz aczika, masz 2 możliwości sprawdzenia go:

1. klikasz na komunikat na general chat informujący o achievemencie, wtedy wyskoczy malutka ramka z opisem np. "kill 25 players in Huttball"
2. klikasz na ten baner który wyskakuje Ci po zdobyciu aczika jak na załączonym przez Ciebie zdjęciu, wtedy otwiera się zakładka "Legacy" otwarta własnie na tym acziku który zdobyłeś

jasne

żeby był na to czas. Ogólnie uważam, że jeśli już to acziki powinny być wypchnięte z okna Legacy na jakieś szersze i osobne. I z jakąś dobrą wyszukiwarką.
Jeśli już ktoś w to gra.

Co do 51 to faktycznie nie ma i trochę smutno, ale z drugiej strony tak czy siak wzmocniono drzewko jeśli ktoś ma je rozwinięte na maksa. Takie -5, bez dodatku, może nie pasować ludziom, którzy hmmm robią hybrydy i dla nich każdy punkt jest cenny.
Dla mnie ostatecznie czy będę więcej truł strzałka czy nie... nie ma to takie znaczenia skoro mam inną specjalizację.
Na PvP u ludzi 51+ nie zauważyłem tych nowych skilli, więc chyba aż tak to nie razi. Znaczy nie odczułem na własnej dupie, może jeszcze kiedyś się trafi


A reszta? Małe pindole i tyle.

51

Brak 51 czyli "Bastionowi szpecialisty" 1 : Lord Bart 0

ale

powiedz, miałeś pietra jak wszyscy zaczęli levelować? Że jednak coś zmienili?

...

Oj tam od razu pietra;p Jako tako nic na to nie postawiłem, więc nie miałem nic do stracenia;p Ale przyznaję że miałem chwilę wątpliwości czy Bioware znowu czegoś nie zmieniło lub czy trochę nie szwankuje moje czytanie ze zrozumienim... Potem jednak spróbowałem spojrzeć na to oczami "typowego TORowego marudy" i zdałem sobie sprawę że gdyby nie levelowanie do 50,9(9) to każdy taki maruda, gdyby póżniej kupił dodatek, narzekałby że ma pusty pasek XP na 50 level mimo że zrobił już masę questów na tym levelu. Tutaj akurat Bioware okazało się być o krok przed hejterami

ty

ale z matematycznego punktu widzenia to... nabijałeś już 51 do którego nie masz dostępu. Gdybyś kupił Makeba za miesiąc to tam właśnie zrobiłbyś tych parę setek tysięcy XP, czyli właściwy 51.

No to jest tak, że wyrobiłem go, ale go nie mam. Matematycznie, ne? Więc wątpię żeby im chodziło o wyprzedzanie, może tak system stworzyli.

Matematyka

Z matematycznego punktu widzenia to miałbyś rację gdybyśmy zaczynali grę na poziomie 0. Tymczasem grę rozpoczynamy mając level 1. W związku z tym pierwszy level to tak naprawdę przedział <1,2) a pięćdziesiąty level to przedział <50,51). Więc wyrobiłeś 50 leveli i masz 50 level, Bioware nic Ci nie ukradło;p

no

właśnie, matematyka, zaczynasz od 0, od 1, niby powinieneś mieć 40 punktów na rozdanie, masz 41... ale to j*** drzewko trzeba jakoś rozwinąć

Matematyka na "niby"

Kto uczył Cię matematyki?;p Napewno inni nauczyciele niż mnie ponieważ mi tam wszystko się zgadza
Jak już wyżej ustaliliśmy level to przedział lewostronnie zamknięty, prawostronnie otwarty, np. <10,11), cały zakres levelowania od otrzymania Advanced Class do limitu to <10,51) Punkt na rozdanie w drzewku skilli otrzymujesz po osiągnieciu "pełnej" liczby w związku z tym liczba punktów które możesz przeznaczyć na skille to zbiór liczb całkowitych z przedziału <10,51) a takich liczb jest 41 a nie 40;p Wszystko się więc zgadza;p
Akurat matematyka to taka nauka w której obojętnie jakby się nie kombinowało wynik musi wyjść tylko jeden inaczej jest źle

z pewnością

zamykanie i otwieranie jakiś przedziałów nie ma nic do tego co robi Bio
Ale dzięki za wysiłek, też się cieszę że tego jednego brakuje, obojętnie w którą stronę

AD1111 - "Z pewnością Ziemia jest płaska"

Wszystko jedno jakim sposobem oni to liczą, w matematyce i tak zawsze jest jeden i tylko jeden wynik.
Brakować może co najwyżej komuś piątej klepki;p
I choćbyś niewiadomo jak kombinował to od 1 do 50 levela masz 50 leveli grania a od 10 do 50 masz 41 punktów na skille do rozdania, parafrazując cytat z sagi "zawsze tyle jest, nie więcej, nie mniej";p

Hutt Cartel

Dziś zacząłem, i dziś skończyłem wątek planetarny na Makeb. Jest on świetny, ciekawy, dobrze przemyślany, popycha do tyłu wątek wojny (obawiałem się, że tego nie będzie), nie ma rozmieniania się na drobne: questy poboczne są, ale niewiele i istotne.

Dobrze rozbudowany system dailies, tak samo heroiki - ciekawe, urozmaicone, a i wymagające.

Co do poziomu trudności: mam obecnie mix Black Hole i Hazmatów (znaczy, miałem rano, bo przzez cały dzień nagrindowałem wystarczająco basiców żeby kupić sobie chesta i legs o ratingu 156 ) i nie miałem z niczym problemów. Zdarzyło mi się parę deadów, ale to bardziej z własnej głupoty, gdy chciałem ominąć/uciec przed grupą mobków, nie udało mi się, pullnąłem jeszcze drugą, trzecią... no i padłem. Jako że obecnie Black Hole lecą na HMach FP jak dzikie, wygearowanie do nich postaci to kwestia 2 dni, a w tym sprzęcie przejście Makeb to już żaden problem. Chociaż podejrzewam że i w słabszym da radę.

Jest tu jedno ale: ostatni boss klasówki jest bardzo ciężki, przez caly dzień widziałem nawoływania na czacie o pomoc przy nim, w koncu do niego doszedłem i mimo że poszliśmy na niego we 2 z Kursedem to ledwo daliśmy radę. Trochę sobie nie wyobrażam robić go samemu, z pewnością się da ale trochę zbyt dużo fatygi by to wymagało jak dla mnie.
No i późniejszy ciąg questów - weekly/daily na 55lvl również jest wymagający, myślę że to będę robił tak jak Section X - tzn zawsze z min. 1 osobą w grupie, bo dziś zrobiłem Stage 1 tego weekly i nieźle się na tym napociłem. Niezłe to sprowadzenie na ziemię, gdy myślisz że jesteś kozakiem który wczoraj przeszedł całą Denovę z marszu, a tu nagle prawie zabija cię grupa mobków stojąca na ulicy te rzeczy są po prostu stworzone dla większej ilości osób, da się je wysolować, ale ponownie: raczej szkoda czasu.

Makeb jako planeta jest piękna, świetnie zrobiona, zarówno widoczki, układ poszczególnych stref, sposób rozwiązania taxi - zasłużyły na ocenę celującą. Ogólnie granie tam się nie dłuży, expienie również idzie gładko, nie męczylem się. Wręcz przeciwnie, niesamowitą frajdę sprawiło mi po raz pierwszy od stycznia rozwijanie mojej postaci nie tylko w gearze, ale i w lvlach.

Obecnie mam 54 lvl, brakuje mi 1/3 paska do 55, czyli jutro będzie to kwestia godzinki. Zmiany w statystykach mam dość spore, mocno spadło mi accuracy (o 8%, będę musiał nad tym popracować), za to ostro poszły w górę hpki - przeszło 23k, no i DPS iście morderczy - w sumie z primary i secondary mam od 1340-1540, a do tego dochodzi jeszcze bonus i force. To cieszy do tego nowy mniamuśny atak - Dual Saber Throw, który dobrze zastosowany może być nawet ranged aoe, coś dla Maraudera do tej pory niedostępnego. Ogólnie - zmiany w drzewkach na plus, zmiany w skillach na plus, mam to szczęście że z 2 ataków które wycięli w ogóle nie korzystałem, więc uważam że Marauder jako klasa w ostatnim tygodniu tylko zyskał.

Jutro w planach mam zabawę z microbinoculars i droid seekerem, dokończenie tego weekly na Makeb, pójść na jakiś HM FP 55lvl.

Zdecydowanie warto było kupić Hutt Cartela, mnóstwo fajnych rzeczy ta gra zyskała

ROTHC

Zgadzam się że widoczki piękne, taxi już się tak nie dłuży, a główny wątek nie jest przyćmiony toną questów w stylu zabij 100 killików. Generalnie gra się tam bardzo przyjemnie ale ja mimo early access i 55 levelu dalej nie skończyłem Makeb;p

W związku z tym mam pytanie czy po ukończeniu wątku na Makeb dostajesz oba acziki z tym związane? Chodzi mi o to czy na Makeb składają się 2 misje dostępne dla każdego które wykonuje się jedna po drugiej czy np. 1. jest dla Sithów a 2. dla łowcy nagród i agenta?

No i pytanie do Lorda Barta, styknęła Ci ta 51? :

wątek

fabularny jest ten sam dla wszystkich imperialnych klas, dopiero na repach jest inny. Acziki związane z jego ukończeniem są 4: 2 dla imperium i 2 dla repów, pierwszy dostajesz mniej więcej w połowie (kończy się pewien storyarc, zaczyna kolejny) - a gdy skończysz całość dostajesz drugi. Także bez obaw, nie będziesz musiał zaliczać Makeb 8x

No i pytanie do Lorda Barta, styknęła Ci ta 51? :

Myślę że cały Bastion czeka na tą reakcję

brak daily

dla Imperium
We are aware of this issue and it is currently being investigated. We understand the frustration this issue is causing and we are working to get this resolved as soon as possible.

For the moment we ask for your patience and apologise for the inconvenience caused.


Spoko, tekścik taki sam jak zawsze, więc... natomiast dzisiaj w nocy(??) wskakuje 2.0.0b więc może "wziątki" powrócą.

Scum and Villany

Tak jak zaplanowałem, wbiłem dziś 55 lvl, wciąż jaram się moimi nowymi statystykami, chociaż widzę że na nowy endgame`owy content są one takie "w-sam-raz", ale spoko spoko, już pracuję nad gearem. Ogólnie fajnie, że da się zdobyć najwyższy tier zbroi bez koniecznosci grindowania HMów Asation i SaV, myślę że zdobycie naprawdę kozackiego gearu zajmie mniej czasu niż ludziom którzy zdobywali rating 150 przed dodatkiem.

Z rzeczy ciekawszych dla czytelnika
Zrobiłem dziś Cademimu HM - poziom flashpointa taki w sam raz, nie jest zbyt prosto, uwaga: taktyki bossów podkręcono w porównaniu z SMem na czym można się za pierwszym razem przejechać, dobrze jest się w tym zorientować przed walką - szczególnie tanki. No i bonus boss + ostatni boss dropią Black Markety, więc warto, toteż w najbliższym czasie będę pewnie ostro śmigał te HMy.

Zapisaliśmy się dziś z Kursedem do GFa na HMy, coś mnie wzięło żeby dodać też Scum and Villany. No i proszę - od razu nas wzięło. Rajd pół-gildyjny, tzn. 4 osoby z jednej gildii, 2 z drugiej no i my dwaj z trzeciej. Dobra ekipa, zarówno pod względem gearu jak i skilla, dla niektórych (w tym nas) był to pierwszy raz, ale reszta cierpliwie wyjaśniła co i jak. Ops leader miał lockout na pierwszego bossa, więc zaczynaliśmy od drugiego - w sumie ubiliśmy 2 i 3 bossa (Titan 6 i Thrasher). Powiem tak, uważam że jeśli każdy obejrzy sobie filmiki z taktyką to spokojnie jesteśmy w stanie gildyjnie na to pójść, przynjamniej na weekly run (pierwsi 3 bossowie - opłaca się, jest za to bodajże 10 ultimate i 20 elite`ów). Jedyne co, to że ten ops to koszmar dla healerów, naprawdę muszą się napracować żeby utrzymać rajd przy życiu, ja się ostro zdziwiłem gdy byle mobki na drodze waliły mnie po 10k od ataku ... no i to uczucie gdy lejesz szczury mające po 120k hp

Zacząlem też quest z macrobinoculars (Dromund Kaas), podoba mi się. Obawiałem się że będzie to bardziej upierdliwe, coś a`la szukanie części HK, a tu frajda, urozmaicenie, no i bardzo miło że ciągle dają nam powody żeby wracać na Dromund, chyba najlepszą planetę TORa

...

Jutro zmiany w bolsterze: http://www.swtor.com/patchnotes/2.0.0b/4162013

Dzisiaj pojawił się też nowy trailer dodatku: http://www.youtube.com/watch?v=DWGAy3beick Ciarogenny

Moim Operative natomiast bawię się w Operacje których nie robiłem od dobrego roku (!), miło tak z group findera sobie odświeżyć content na storymode, a i ludzie ogarniający. Zdobyłem też nim tytuł Datacron Master, bo mi brakowało datakronów na Imperialnym Taris
Swoją drogą datacron endurance +10 na Makeb to chyba najtrudniejszy datacron do zdobycia, zawał serca za zawałem serca - zajęło mi to godzinę, a umarłem tylko raz
Widzę też, że duuużo ludzi powraca do gry i od razu wskakuje na Makeb - kilka znajomych nicków się zaczęło po wielu miesiącach pojawiać online na friendliście. Fajnie, oby zostali na dłużej (a szansa jest, bo Makeb wymiata)

a

nic nie podali o tym braku daily dla Imperium, ale tylko chyba dla 50tek. Bo Homercie spokojnie zgarnąłem.

Dziś wygrałem jednego WZa, resztę sobie zatrzymałem do daily/weekly, ale mam nadzieję że jak zrobią "decreased" to nadal będzie mi dobrze szło

No i podobno powraca War Hero... no... czekam

;d

Mam pytanie może głupie ale jak to się mówi kto pyta nie błądzi a mianowicie jakie są odpowiedniki np takiej section x i black hole dla strony republiki?Bo jak narazie gram tylko imperialnymi a jestem ciekawy co po drugiej stronie barykady jest ciekawego do zrobienia

...

Również Section X i Black Hole, ale inne questy, równie ciekawe (chyba nie oczekujesz, że Ci je wszystkie wypiszę ).
Do tego oczywiście pozostałe dailies na Belsavis + dailies na Ilum + dailies z okularami i droidem (na Hoth, Tatooine, Korelii i Alderaan) + dailies na Makeb. Ale Imperium ma podobnie, ot po prostu są trochę inne misje, chociaż z tymi eksploracyjnymi się nakładają często.

;d

Dzięki bardzo.Oczywiście chodziło mi tylko o nazwy a nie wszystkie questy.Bo ogólnie mam teraz zajawkę na republikę i chciałem zobaczyć jakie są różnice miedzy 2 frakcjami.

noo

ten bolster, zmienili trochę faktycznie. Już tak różowo nie jest.
Ale jak widać daily PvP to za dużo dla Bio w czymś takim małym jak 000b

I guess they want Republic players to be more geared than Imperial players? How have you not fixed this bug yet? Imperial players are losing out on 300/300 weekly comms and 100/100 comms EVERY DAY. It`s been 7 days since the launch of 2.0... how many comms have Imperial players lost along the way?

To jest jakiś pomysł
Mnie ranked się nie przydają, zwykłe wydaję na kaskę, ale... jakoś tak weekly motywuje.

A co do PvP tanka to się zgodzę z Apo. Jak nie zrobisz dobrego podania/sam nie zdobędziesz gola to ludzie olewają, że ich chronisz, przebijasz się czy coś.
Ale tak czy siak grubasek jest świetny

gdzie wpisać klucz do abonamentu

cześć mam problem, nie wiem gdzie mam wpisać kod zakupiony z Keye.pl
pomóżcie

Prepaid

Musisz zalogować się do swoje konta na www.swtor.com, wchodzisz w zakładkę "My Account" a następnie w "Subscription" tam wybierasz opcję "Game Time Code" i otwiera Ci się stronka na której wpisujesz kod, wciskasz "Continue" i gotowe

dokładnie

a jeśli kupujesz coś innego niż czasowe opłaty to wbijasz do Code Redemption i myk.
Dzięki za adres, klucz wysyłają błyskawicznie, wszystko działa szybciej niż rejestrowałem pre-ordera.
Zaoszczędziłem 12PLN na książkę dodatkowo za pakiecik CC.

Inkwizytor

wchodzi do gry

Carrno, [i]Sith Sorcerer[/cytat], level 13, serwer The Progenitor.

Już mogę powiedzieć, że gra mocno wciąga, co jest niezwykle niebezpieczne Z racji nawału obowiązków wszelakich, będą się starał grać "umiarkowanie", jeśli chodzi o czas. Jak znajdę czas, aby przeczytać te wszystkie FAQ itd., to pewnie dołączę do gildi, o ile mnie przyjmiecie

Aha, mam też pierwszy flashpoint zaliczony... w pojedynkę. Jeden z członków mojej drużyny dał długą jeszcze na pokładzie Dark Talon, a pozostała dwójka chwilę po abordażu na Breental Star. Cóż, co się namęczyłem z moim antycznym współtowarzyszem, to moje, ale ubiłem tak komandora, jak i padawnkę. Siły nie miałem jedynie na tego ostatniego, bonusowego droida. Jego się chyba raczej nie da ubić grając solo. A teraz - po powrocie na stację kosmiczną - grę odstawiam

Re: Inkwizytor

Carno napisał(a):
Z racji nawału obowiązków wszelakich, będą się starał grać "umiarkowanie", jeśli chodzi o czas.

Taa... każdy tak zaczynał

Witamy po stronie no-life`ów

SS

i słusznie - ta klasa daje najwięcej frajdy po stronie Imperium. Jeszcze Sith Warrior, ale skoro amerykańskie dzieciaki zabrały tytuł...

otóź nieprawda

bo fajniejszy jest sith assasin
A serio, więcej frajdy daje mi granie operative`m. Wyboru sorca nie żałuję co prawda - taki tam oswajacz gry, a po zmianach w 2.0 przestał być tak strasznie toporny w leczeniu - ale fabularnie do operative`a wg mnie się nie umywa

Re: otóź nieprawda

Kathi Langley napisał(a):
ale fabularnie do operative`a wg mnie się nie umywa
________

Skończyłem jakiś czas temu, znaczy skończę na 100% jak załatwię Ilum i Malgusa. I wtedy pogadamy

...

-[MAŁE SPOILERY DO HISTORII AGENTA I INKWIZYTORA]
Również moim zdaniem historia Agenta przebija fabułę Inkwizytora, nie tylko ze względu na zwroty akcję i ogólną oryginalną formę przedstawienia tej pierwszej, ale w ogóle koncepcji prowadzenia historii i osadzenia jej w ramach większego konfliktu. Bo Inkwizytor co robi? To Sith, bawi się w zabijanie innych Sithów, konflikty wewnętrzne, egoistyczne zabawy w jakieś "turnieje". Agent natomiast to głębsze spojrzenie na całą wojnę Republiki i Imperium, wprowadzenie do fabuły tajemniczej organizacji która kontroluje/wpływa na konflikt i cała ta koncepcja walki nie tylko z Republiką, nie tylko dla niej jako podwójny agent, nie tylko przeciwko tajemniczej frakcji a la Iluminati, ale też przeciwko Sithom i całej tej żenującej odsłonie Imperium. Moim zdaniem to jest najlepsze i jestem dumny z tego w jaki sposób zakończyłem historię mojego Operative (a można było wybrać chyba 3 albo więcej opcji!), otóż początek spoilera po rozbiciu tego stowarzyszenia wymazałem ze wszelkich źródeł dane o moim istnieniu, zbuntowałem się przeciwko Sithom - którzy rozwiązali Wywiad... brawo - nie wykonując ich rozkazu i postanowiłem działać w cieniu samodzielnie (niczym Batman)! I w ogóle mimo, że prowadziłem historię Agenta jako samolubnego brutala, to ostatecznie wybór którego dokonałem był najlepszy. koniec spoilera
Myślę, że można spokojnie historię całej gry poprowadzić dalej w takim kierunku: skoro Imperium wojnę przegrywa (tak oto mówi sam Darth Marr w Rise of the Hutt Cartel, podobne dane pojawiają się w samym ekranie ładowania gry podczas przechodzenia Makeb) - bo zniknięcie Imperatora (śmierć albo osłabienie, tak czy inaczej - nie ma go), bo Sithowie walczą między sobą, bo insurekcja Malgusa Zdrajcy, bo Republika odbija planety, bo Huttowie korzystają z konfliktu - to może Imperium w końcu obali Sithów jak władców i POŁĄCZY się z Republiką? Miałoby to sens w kontekście np. samego logo Imperium - przypominającego późniejsze logo Republiki - czy niektóre elementy fabularne. Również wprowadzenie do Imperium (w ramach desperacji, z braku ludzi - wybitych przez Sithów i Republikę - oraz uzasadnienia przyszłego wprowadzenia Catharów do gry jako nowej rasy którą będzie można grać) rekrutów w postaci istot różnych ras może sprzyjać takiej rebelii i zmianie ustroju.

Tak to widzę!

fabuła

to rzecz nawet w obrębie jednej klasy zróżnicowana, myślę że lepiej oceniać ją wg. aktów a nie całych klas, bo np. pierwszy akt Jedi Knighta jest przez większość czasu beznadziejny, dopiero pod sam koniec się poprawia. A drugi - to przecież poezja, kończyłem go o 4 nad ranem bo nie umiałem się oderwać od tego co tam się działo. 3 zresztą też świetny. U Agenta trochę inaczej - najbardziej podobał mi się akt 2, najmniej - 3. Warrior trzymał cały czas raczej równy poziom, najbardziej mi chyba podszedł ponownie akt 2 - bo tam się rzeczywiście lało Republikę, a nie innych Sithów.

Co do sytuacji Imperium po zakończeniu fabuł klasowych, nawet zamierzałem kiedyś założyć temat o tym... przecież mamy przeraźliwie prze****ne bunt Malgusa, zdrada Dread Masterów, Imperator dochodzi do siebie po starciu z Hero of Tython i nie wiadomo kiedy dojdzie, Scourge - kolejny symbol Imperium od setek lat - przeszedł na stronę wroga, w Dark Council takie czystki ze ciężko nadążyć za tym kto aktualnie żyje a kto nie, Angral nie żyje, Baras nie żyje, armia imperialna zdziesiątkowana na Korelii, ogólnie - Sithowie są bardziej skupieni na walce między sobą niż z wrogiem, i tylko epickich rozmiarów niekompetencja Jedi i Republiki sprawia, że to Imperium jeszcze się trzyma.

Na szczęście początek spoilera storyline Makebu zmienia tą sytuację, jest wciąż nadzieja koniec spoilera

fajniejszy

jest Sith Assassin? No pacz, a mi się zdaje że jednak Sorc, ma kilka fajnych skilli których jako Warrior wam zazdroszczę, np. to przyciąganie (Datacrony <3 ), może w razie potrzeby podhealować nawet na DPSie, ma jakieś cc... wygląda to naprawdę wszechstronnie.

Inna sprawa, że Operative gniecie obie klasy na łopatki, a ostatnio przeżywam fascynację moim nowiuśkim Powertechem który wygląda mi na maszynę nie do ubicia

...

Pod względem wszechstronności to Operative bije wszystkie klasy:
- możesz DPSować
- możesz healować
- możesz znikać (a nie zawsze przebijać się przez tony mobów tam i z powrotem;p)
- masz CC (i to nie jedno;p)

I mimo że mojemu Sith Warriorowi Juggowi brakuje takiej wszechstronności to i tak bym go nie zamienił na żadną inną klasę, no bo w końcu The Emperor`s Wrath

Re: ...

Lord Budziol napisał(a):
I mimo że mojemu Sith Warriorowi Juggowi brakuje takiej wszechstronności to i tak bym go nie zamienił na żadną inną klasę, no bo w końcu The Emperor`s Wrath

O to, to, razy milion!

Chociaż hasając sobie na Makeb będziemy płakać za tym stealthem krwawymi łzami - to przebijanie się przez miliardy mobów...

Ale z drugiej strony Emperor`s Wrath kryjący się przed wrogami? No way!

...

Wszystko ma swoje dobre i złe strony;p
Jak grałem Operativem albo SA to nonstop miałem za niski level i cały czas się męczyłem z mobkami 3 levele nademną bo gdzie się tylko dało to stealth no i XPki nie wpadały;p

zwłaszcza

Że w twoim stylu jest wysieczenie drogi w zastępach wrogów... a biedny healer dyrdaczkiem próbuje tylko nadążyć

ale ten

biedny healer (zazwyczaj) nadąża i chwała mu za to :*

wszystko

zależy raczej od opanowania klasy, owszem, sorc jest bardziej `versatile`, elastyczny i w ogóle, ale myślę, że assa jest w stanie spokojnie odrobić te braki Nie mówiąc o tym, że operativ spełnia znakomicie większość funkcji sorca - tylko że lepiej

A powertech (bh w ogóle) to cóż. Czołg i tyle. Równie multifunkcyjny co operativ. W ogóle fajniejsza zabawa jest z tymi klasami bez Mocy to takie niesprawiedliwe ;p

Re: wszystko

Kathi Langley napisał(a):
(bh w ogóle) to cóż. Czołg i tyle. Równie multifunkcyjny co operativ.
________

Nie wiem czy mam się obrażać czy dziękować za komplemment <hmmm...>

a

co tu do obrażania? BH zadaje tons of damage, ma dobre survi, żyć nie umierać
Nie wiem czy potrafiłabym sama wykorzystać potencjał klasy, bo jestem przyzwyczajona do gry klasami w typie sorca (ranged szmaciarze ),ale to co robi Yanaa na przykład - respect.

Re: Inkwizytor

Carno napisał(a):
Z racji nawału obowiązków wszelakich, będą się starał grać "umiarkowanie", jeśli chodzi o czas.
________

Dobry żart

bardzo

dobry

...

Nie no-life w towarzystwie naszej ekipy? No cóż, powodzenia
Co ja gadam - skończysz jak wszyscy

Re: SI

No to zapraszać do Gildii już nie będę, bo już w niej jesteś
Nie przejmuj się tym co gadają inni;p Mimo że gra okropnie wciąga można nie być no-lifem. Inna sprawa że wtedy czasem ciężko nadążyć za resztą. Shed mimo że nie miał Early Accessa do Makeb jak ja to zdążył ukończyć je przedemną;p Z gearem to też, mimo że gra dużo krócej to ma już kilka Hazmatów i gear z Basiców w czasie gdy ja dalej śmigam tylko w Black Hole;p

grrr

nie wiem komu tam przyszło do głowy żeby zamienić te pytania na hasło wysyłane mailowo. Wczoraj musiałem to zrobić 4 razy zanim przyszło w miarę szybko, bez wygaśnięcia.
BW idące drogą w kierunku Stima... naprawdę, są granice.

Natomiast zastanawiam się czemu tak mało aczików daje tytuły? O wiele lepiej byłoby coś nawet wyrabiać gdyby dostawało się opis. Różnie to z nimi bywa, sporo ludzi gra po prostu wyłącznie z imieniem i Legacy, ale sporo lubi się czymś tam pochwalić.
I jak tak sobie myślę, gratisowe CC gratisowymi, ale np. za wyrobienie każdej planety na 100% powinien być tytuł.
Pamiętacie np. z bety
http://tinyurl.com/bv5scea
To by było coś, na każdej planecie.

Albo okazuje się, że jest aczik za zebranie trzech różnych małpojaszczurów. Zaznaczę "różnych" = w innych kolorach. Nie wiem czy jest opcja ich zdobycia inna poza kupieniem, ale albo wydajesz miliony w GTNie albo kupujesz CC paki. Tak czy siak - płacisz?
Dostajesz w zamian tytuł np. Crazy Joker albo... Kowakian Breeder?
Nie.
To smutne trochę. Dlatego acziki olewam, a są nie tylko na kowakiany. Na inne zwierzaki też, zobaczyłem to jak dostałem jakiegoś tygryska za kupno CC... spoko, niech se będzie.

Aaano i tak - kupiłem pakiet CC i to jedyna radość, że taniej i że 2400+300 z aczików dały mi fioletową autoryzację na konto. Jeden ich plus.
A kupiłem, bo załapałem friendsów i to z Homera, ludzi którzy też sobie grają, ale nigdzie nie należą. Myślę, że od przyszłego tygodnia zacznę wyrabiać najpierw zwykłe 50tki a potem HC.

Natomiast Lisa po nowemu - SZOK! Jadę na komplecie War Hero, bo ten nowy dopiero się zbiera, chociaż mam już obydwie bronie, ale na resztę trzeba chwilę poczekać.
Tak czy siak przybyło mi 400 Cunningu, 300 Endu, 3k HP a leczenie? Nanotech chyba o 1k w górę, reszta też grubo a na PvP?

Normalnie stałem dzisiaj, atakowało mnie trzech, rzuciłem sobie na głowę Orbitalnego i cały czas leczyłem. I nie mogli mnie zabić
Dwukrotnie, chyba pierwszy raz, przekroczyłem 350k healingu, szybkość odnawiania jest aż uważam za duża...

Naprawdę można poczuć moc, a jeszcze mam do wymiany implanty, drugą kostkę... spoko. Jako, że chwilowo nie widać na horyzoncie żadnego poważnego tytułu, a tym bardziej SW... już się nie mogę doczekać Ilum, Emperora czy Lost Island.


PS. Jedna chyba rzecz, w tym 2.0, w końcu nie wywala mi do Windowsa po zmianie planet. Zmienili ładowanie czy coś, w końcu. Aż by się chciało ich wspomóc abonamentem.
Żartowałem

LI

z wejściem 2.0 zostało znerfione i nie stanowi obecnie żadnego wyzwania (o Ilum i FE nawet nie mówię). Więc, cóż... Najbliższe wyzwania czekają dopiero na opsie...

nie

chodzi mi o wyzwanie, bardziej upatruję go w pvp.

Po prostu chcę poznać story, raz-drugi, dobre wybory, złe wybory. Mnie to wystarczy.

co mogę powiedzieć?

Eee tam

...

Niestety jedyny Flashpoint na którym wybory mają jakiekolwiek znaczenie to Black Talon na Imperium.
Black Talon ma całe 2 wersje Reszta FP zawsze toczy się dokładnie tak samo, ewentualnie możesz popyskować NPC lub spróbować być miłym ale to i tak niczego nie zmienia
Szkoda że nie ma Hard Mode Replayable Class Missions Miło byłoby przejść jeszcze raz klasówkę troszeczkę inaczej, mając wszystkie Moce z 50 levele no i mobki też byłyby dostosowane na taki poziom.

Wyzwania

Wg mnie wyzwania nie zależą od tego na jaki FP idziesz ale z kim tam idziesz;p
Kiedy robiliśmy Battle of Ilum Story Mode, z Urthoną aka Hego Damask jako DPS, Shedem jako healerem i świeżo upieczonym tankiem w postaci Keylani to emocji było więcej niż na nie jednym "normalnym" HM Opsie
Masz full Black Hole lub nawet coś lepszego i chcesz wyzwań? Weź 3 losowych graczy (w tym obowiązkowo tank + healer) z Mrocznej Kompanii i ukończ dowolnego FP na 50 levelu;p BTW to byłby niezły aczik

...

Jak masz telefon z androidem lub Iphone`a to ściągnij sobie darmową aplikację Security Key. Też te jednorazowe hasła doprowadzały mnie do szału, tym bardziej że w ostatnich dniach coraz dłużej trzeba było na nie czekać. Na szczęście miałem ostatnio wymianę telefonu z racji kończącej się umowy i udało mi się dorwać telefon z Androidem, apka śmiga aż miło i teraz logowanie się jest szybkie i bezproblemowe. Dodatkowo ściągnąłem sobie za darmo aplikację z taktykami na bossów z Flashpointów i Operacji, Companionami, giftami itp. itd. bardzo przydatne, szczególnie rozwiązanie puzzli na EV z pylonami

Zgodzę się że więcej tytułów za acziki byłoby fajne. Mi osobiście narazie najbardziej podoba się Imperial Squad Leader i to na niego poluję, niestety muszę najpierw ukończyć drugiego Sith Warriora, ponieważ potrzebuję Light Side Jaessy bo wcześniej wybrałem tą ciekawszą czyli mroczną

Nie rozumiem natomiast Twojego podejścia do CC. Cały czas narzekałeś że Bioware to złodzieje itd. itp. a teraz kupujesz 2400 CC za 71,99 zł?? Ja osobiście wolałbym kupić np. abonament na miesiąc za 29,99 zł + Makeb ze zniżką dla subskrynentów za 35,99 zł co razem daje 65,98 zł. Za 6,01 zł mniej miałbyś dodatek gdzie mógłbyś levelować do 55 i polecieć na Makeb - jedną z najfajniej zrobionych do tej pory planet, dostałbyś 500 CC za abonament przez miesiąc, oraz miesiąc dostępu do gry bez ograniczeń - w tym czasie mógłbyś np. uzbierać kilka milionów kredytów żeby kupić unlocka na fioletowy gear na konto na GTM (ewentualnie kilka na postać), w uzbieraniu milionów kredytów pomogłyby posiadane 300 CC + 500 CC za abonament, wystarczy kupić np. packa i wystawić na GTM. Pozatym raz założone fioletowe itemki zostają nawet wygaśnięciu abonamentu i wróceniu do preferred. No ale to Twoje pieniądze więc możesz je wydawać jak chcesz

myślisz

Że mu tego nie tłumaczyłam jakiś miesiąc temu? BW wyjdzie na swoje tak czy inaczej,a skoro woli zmarnować te swoje drogocenne kilka złotych tylko w imię niepłacenia abonamentu, to jego sprawa (a dla mnie trochę głupota - za zawyżoną cenę nawet nie spróbuje pełnego contentu).

...

Widocznie dla niektórych zasady są ważniejsze niż piniądze;p Obojętnie jak bezsensowne te zasady by były

żeby

to szło jeszcze jak w przypadku Caedusa - który przecież też nie płaci dla zasady... ale nie wydaje przynajmniej tych nieszczęsnych piniondzów na CC x)

...

Pewien inny hejter napisał w tym temacie:

Kubasov napisał(a):
Sam nie wiem - nie wymagam logiki w swoim postępowaniu.
________

Może to u hejterów zaraźliwe?;p A tak serio to Caedus jest doskonałym przykładem, że ta gra może być całkowicie darmowa i że można chodzić na Opsy i mieć super gear nie wydając ani grosza. Oczywiście wymaga to dużo więcej pracy - m.in. trzeba zbierać kredyty żeby kupować odpowiednie rzeczy na GTM ale da się zrobić. Ja tam wolę wydać te 83 grosze dziennie i mieć święty spokój z przelewami między postaciami itd. itp. Nie rozumiem tylko osób które chcą mieć wszystko za darmo, a potem jeszcze narzekają że aby kupić unlocka na GTM muszą grindować kredyty na kilku postaciach z powodu limitów których abonenci nie mają;p

cóż

Mogę rzec - nic dodać, nic ująć

...

Porobiłem sobie dzisiaj trochę ciekawych rzeczy:
Na początku skończyłem w końcu Makeb (+weekly), skasowałem na spokojnie HMa Black Talon z przypadkowo napotkanym Bartem (te FP z nowym gearem to jest śmiech na sali )

Wieczór natomiast zapisuje się do grupy tych z serii "ta gra to jednak za***ista jest".
Przysiedliśmy ok. 20 z TSowcami (z bastionowiczów to chyba tylko ja Caedus byliśmy) i po krótkiej pogadance ogarnęliśmy się na HM Karaggę. Grało się super - bez wipów, zero stresu, czasem ktoś rzucił suchara na rozluźnienie atmosfery. Ogólnie połowa z nas nie wiedziała co się dzieje, ale dzięki mojemu tragicznie słabemu skillowi matematyczno-strategicznemu zdołałem ogarnąć tą łamigłówkę przy droidzie. Reszta to rozrywka, zwłaszcza wesołe zabijanie Rancora w rytm kantynowej muzyki (przeciwnik zjadł w pewnym momencie muzyków, co wywołało kolejną serię żartów ). Zabawa przednia, w nagrodę zarobiłem speeder, po czym z połową ops teamu skasowaliśmy jeszcze Hammera (podobna sytuacja - 0 wipów, mimo iż połowa nie ogarniała co się dzieje). Dużo farta mieliśmy

Trzeba przyznać, że bez nie-bastionowiczów nasza gildia byłaby na poziomie repów - zero endgame`u, max 3 ludzi naraz na serwie. Dzięki nim możemy organizować niemalże regularne wypady, niewymagające 100% frekwencji gildii. No i najważniejsze - to są świetni, rozmowni ludzie, z którymi nie można się nudzić. Duże dzięki dla Kathi za ogarnięcie tego TSa, "bo to jednak za***iste jest"

a idź

pan w ch** z tą gildią po stronie Repów wyszedłbym z niej i poszukał jakiejś żywej, gdyby nie to że sam nie gram tam aktywnie ale to racja, co mówisz. I z tego powodu np. robię trzecią postać imperialną, a po Repach za drugą jakoś nie mogę się zabrać - i nie stanie się to w najbliższej przyszłości.

Re: a idź

Fanatyk Legii Warszawa napisał(a):
pan w ch** z tą gildią po stronie Repów wyszedłbym z niej i poszukał jakiejś żywej
________

Cóż.. po stronie Repów wystarczy mi dawać znać, że chce się coś przejść. Zawsze chętnie pogram.

no... właśnie

Ty. Plus LS, lub ktoś kto przypadkiem siedzi online. I tyle. Nie są to tłumy

Re: no... właśnie

Fanatyk Legii Warszawa napisał(a):
Ty. Plus LS, lub ktoś kto przypadkiem siedzi online. I tyle. Nie są to tłumy
________

A to nie wystarczy? Ta gildia jest po prostu elitarna

niemniej

zachęcałabym bastionowiczów do korzystania z TSa, także jako międzyserwerowego integratora :] ja wiem, ze jak ma sie potworzone postacie gdzie indziej, to - do transferów - nie ma sensu na przeprowadzki. Z drugiej strony, to jest mmo. Social i w ogole. Może w końcu posłuchalibyśmy o róźnicach między typami serwerów

A co do `nietutejszych`, to nie są raczej randomy z łapanki, tylko ogarnięci ludzie, zdolni do dyskusji na temat książek czy filmów

...

Chętnie się pointegruję z Wami! Kiedy najlepiej zawitać?

a

to kiedy łaska

A na serio, najlepiej w godzinach wieczornych, ja dziś pewnie będę koło 20 (idę dziś w końcu na Oblivion ), nie wiem jak inni :] Praktycznie codziennie jest też Caedus, reszta bywa często, ale nie codziennie

...

OMG, ja właśnie byłem dzisiaj też na Oblivion :O
Może jutro uda mi się zawitać

to w takim razie

detalicznie obgadamy film
Odnośnie ToRa też mam parę pytań ;p

;d

Mam pytanie co do timeline`ów. Miało być ich więcej ale narazie jest tylko 12.Będą to kiedyś kontynuować czy na 12 się skończy?

nope

na 12 się skończyło, więcej nie będzie, szkoda

fajno

że obniżyli autoryzację po tym patchu
No ale powiedzmy, musiałem wrócić na Korriban no i... postanowiłem wyrobić 100%.
Zacząłem przeglądać te wyzwania... jak sobie włączysz dobrą muzykę i wyżynasz setnego robala to można poczuć odmóżdżenie i odlot od rzeczywistości.

Ale ale - musiałem też skasować niejakiego Maniacal Commander Tynesa... znalazłem go, zabiłem go grając przed 2.0... dziwne.
Zrobiłem to jeszcze raz.
Ale drugi? Terentatek Mauler? Przecież to jest ten kolo z uwalniania Khema... wtf? Poszukałem i jest rozwiązanie - dołączyć się do kogoś kto to będzie robił.

Zarzuciłem na chat i znalazłem człowieka z gildii Xenocoś, który robił sobie kolejną postać. Co prawda był jeszcze przed zleceniem od Zash ale utłukliśmy parę ludków i powiedział, że zaczeka na mnie.
Musiałem wyjść, wróciłem po 3h i... kolo czekał na mnie. Klasa.
Zaliczyłem Maulera, pomogłem mu znaleźć parę lore objectów, dodałem do friendsów - są porządni ludzie. Nie wszyscy kradną loot albo uciekają z WZ jak nie idzie.

W każdym razie zacząłem rąbać dalej, 120ileś Shyracków... coś mnie tknęło. Może to to uczucie, które zawsze dobrze podpowiada a tak ciężko go posłuchać?
Zerknąłem na wyzwania dokładnie jeszcze raz... no tak. Nie zrobię 100% bez ukończonego story dla Warriora z pierwszej planety. Bogu dziękować, że z pierwszej, nie z całości.
Ale ja juz to przeszedłem... no tak, nie u siebie.

Pozostaje zrobić w wolny czasie szybkiego alta Warriora i biegiem po Korr...
Walnięte to nieludzko jest i żal że dokładnie nie odczytuje poprzednich gier.

hmmm

cieszę się, bo z nowym ekwipunkiem wyrabiam ponad 400k leczenia na WZ.
Ale dzisiaj jakiś Agent medyk wyrobił na Huttballu 809k.
55tką to on nie był, 4 levele więcej aż tyle dają?
809 tysięcy.
o0

BTW skończyłem Battle i Emperora. Jednak kiedyś to robiłem, tak daaaaawno temu. Ale przyjemnie.

"Ukryty" achievement

pt. Data Mining:

http://tinyurl.com/cogg2ub

Acziki

Ja tam narazie daję sobie spokój z achievementami, strasznie męczące są;p Udało mi się zdobyć max affection z każdym Imperialnym companionem (na tą nudziarę LS Jaessę musiałem wydać 0,5 mln kredytów na gifty bo inaczej nic się jej nie podobało;p swoją drogą piękne wychowanie Jedi, za kasę zrobi wszystko;p) i teraz biegam sobie z tytułem "Imperial Squad Leader"

Aktualnie mam w planach skupić się na głównej postaci. Chociaż gdyby ktoś chciał zagrać jakiegoś Section X, Heroica na Voss czy jakiegoś FP na levelach 43-54 to mogę pomóc

w sumie

to to jakaś straszna wszeteczność z tym affection. Mówisz różne rzeczy, żeby się podlizać companionom, albo musisz przekupywać podarkami. Dajesz 20 sztuk zielonej broni, a potem taki Khem ma monotonną kolekcję na ścianie Jeszcze Khem Val to pół biedy, ale jak już się robi z tego romans, to wychodzi, że uczucia tu są jeszcze bardziej interesowne niż w rzeczywistości

...

Wiadomo że w grze musi być jakaś mechanika... Jednak wydaje mi się że akurat z companionami twórcy bardzo dobrze odzwierciedlili rzeczywistość, ludzie lubią Cię kiedy:

1. Macie wspólne zainteresowania, robicie razem różne rzeczy (np. sianie chaosu i destrukcji z DS Jaessą)

2. Mówisz im to co chcą usłyszeć, prawisz fałszywe komplementy itp. itd. (jak np. wciskanie kitu LS Jaessie że chce się zmienić Imperium od środka;p)

3. Dajesz im tony prezentów

Jeśli chodzi o uczucia i ich interesowność, sama możesz wybrać na którym z tych 3 filarów oprzeć swój związek A jeśli chcesz jak najszybciej wymaxować affection, możesz użyć wszystkich 3 metod naraz (to dlatego faceci kupują kwiaty i mówia "oryginalne" teksty w stylu "bolało? - co? - to jak spadłaś z nieba";p )

PS. Jedyną rzeczą która cała w tym systemie jest nierealna to takie same cieszenie się z dwudziestej pary skarpetek tfu Weapon lub Technology;p

Re: ...

Lord Budziol napisał(a):

PS. Jedyną rzeczą która cała w tym systemie jest nierealna to takie same cieszenie się z dwudziestej pary skarpetek tfu Weapon lub Technology;p

________

Skarpetek nigdy za wiele!

...

Taaa, z tym że o ile odstęp między otrzymaniem kolejnej pary skarpetek nie jest na tyle duży że poprzednie zdążyły się zużyć to chociaż uśmiechasz się i dziękujesz w duchu myślisz "no k**** znowu skarpetki??" ;p

Khem natomiast, nawet jeśli dostaje identyczne prezenty jeden za drugim, cieszy się z każdego tak samo

i całe

szczęście, jakoś nie mam do niego serca i nie chce mi się wysilać na jakieś fancy podarki ma najniższe affection z wszystkich moich companionów, a q na Tatoooine zalega mi w logu od miesiąca chyba


Co do skarpetek, jak to on mówi... "I´ve never recieved such a gift "

Fajnie, ale

-Terror From Beyond - (Hard)

Data Core



he he he

Też już trochę zluzowałem z aczikami, wrócę do nich gdy w końcu zaliczę cały content z Hutt Cartelu bo wciąż zapi****l taki, że człowiek nie wie za co się wziąć

space

już chyba kiedyś o tym wspominałem, ale... czy ktoś z was ukończył te wyższe SM? Te wymagające 4+ sprzętu?

Z nadmiaru kasy ubrałem cały mój statek w najlepsze co można było dostać na GTNie, dwie takie zaległe pykłem od ręki, ale trzecia... nie pamiętam tytułu (szuka)
chyba to http://www.wikiswtor.com/Space_Combat:_Clouds_of_Vondoru

Jako że jechałem na ostatnim z 3 tygodniowych lotów, więc spiąłem się i... przegapiłem jeden generator. Ale okazało się, że dzięki retry mogę tą misję powtarzać i powtarzać. Chyba za 3 czy 4 razem w końcu rozwaliłem całość, ale myśliwców... ze 40 dałem radę.

W ogóle nie wyobrażam sobie jak można zrobić tutaj all. Mamy limit czasu, statek lata po własnym kursie, niewiele da się zmienić...
Są jakieś triki czy coś?
Te specjalne 4 dodatki typu Warfare Pod czy EMP pomagają?

SM

Tak, te specjalne dodatki pomagają, a w końcowych misjach (tych typu Heroic) są wręcz niezbędne. Mamy 4 części:

1. Power Converter czy jakoś tak, pozwala na przekierowanie mocy statku na działka zwiększając ich damage lub na tarcze przyspieszając ich regenerację, chyba najpotrzebniejszy upgrade.
2. EMP, kolejna bardzo przydatna rzecz, wysyła impuls który niszczy wszystko na swojej drodze, szczególnie miny i myśliwce
3. Warfare Pod, to trochę taka "zasłona dymna" dzięki niej przez kilka sekund statki wroga nie mogą Cię trafić, przydaje się do do odnowienia tarczy lub do prowadzenia ataku bez konieczności unikania ognia wroga
4. Proton Torpedos, one są niezbędne do wykonania niektorych bonusowych celów jak np. zniszczeniu mostku dowodzenia wrogiego krążownika

I mimo że nie wyobrażasz sobie zrobienia all, to uwierz że jest to możliwe, wszystko zależy od posiadanych ulepszeń, ogarnięcia pilota no i trochę od jego refleksu
Misje za każdym razem są identyczne, dlatego można się ich wręcz "nauczyć" na pamięć, a wtedy przestają być problemem...

PS. Jak spróbujesz takich misji jak Cha Rabba, stwierdzisz że takie Clouds od Vondoru to kaszka z mleczkiem;p

Re: SM

Lord Budziol napisał(a):
4. Proton Torpedos, one są niezbędne do wykonania niektorych bonusowych celów jak np. zniszczeniu mostku dowodzenia wrogiego krążownika

________


To już wiem czemu mi się to nigdy nie udało. Jeszcze jak byłem subem, to latałem czasami specjalnie tylko po to żeby rozwalić cały okręt. I ile bym nie władował w kiosk dowodzenia to on nie chciał paść. A nie było opcji szarży ala Crynyd

I ja wiem, że są do zrobienia ale najwyraźniej poza moimi obecnymi możliwościami. Może jak skompletuje wszystkie dodatki...

cieszmy się

albowiem Scum & Villany zostało dziś przyatakowane, i trzy bossy rozbite w perzynę, co prawda z pewnymi trudnościami (ani frekwencja dziś nie dopisała, a też i było parę bugów i bużków po drodze), ale ostatecznie udało się weekly zrobić. Co jak na testowy run, sądzę, jest całkiem fajnym wynikiem :]

O samym opsie mogę powiedzieć, że jest szalenie klimatyczny, bardziej chyba niż Asation, i aż chce się tam wracać (choć dostaje się niezłego łupnia, a jesteśmy troszkę na pograniczu gearu - dwa razy drugi boss dostał enrage`a, bo nie wyrobiliśmy z tempem). No chyba że zejdzie nasza śmietanka towarzystwa i zaszczyci swoimi wysokooktanowymi skillami, wtedy powinno pójść prościej Prosto nie będzie, bo taktyki są dosyć skomplikowane na Story Mode, ale satysfakcja jest duża Walka w burzy piaskowej, czy na arenie... czuje się ten klimat przygody :]


Ogłoszenie parafialne: robiono porządek w nieaktywnych postaciach w gildii. Jeśli dawno się nie logowałeś z jakiegoś powodu, twoja postać była nie opisana w notce lub jesteś zaginionym milionowym altem Urthony, może cię z nami nie być Jeśli chcesz być z powrotem w gildii, to zgłoś się do oficerki, naprawimy to asap



Catharowie

będą już w patchu 2.1, zapraszam do obejrzenia filmiku:

/news.php?16761

JEZZZU

niech biorą moje pieniądze. Wszystkie Całe szczęście, że mam jeszcze zapas CC :`D

Eshara z Cathara

TOR...

TOR na japoński rynek wchodzi czy co?

da się

jednak. Szkoda, że za milion nawet nie ma żadnego tytułu... za krytyki zresztą też nie
http://imageshack.us/a/img201/7439/720.png
I to jeszcze nie mam pełnego ubranka...

Ale najzabawniejsza rzecz przy wczorajszym bonusie to było jak się jakiś marauder na mnie uparł, z Masakrą i polował na mnie. Tłukł mnie, a ja się leczyłem, on mnie tłukł a ja na głowę bombardowanie. Dyszy, zionie, krzyczy, ciosy za 8k wchodzą a ja się leczę. I nic

Pytam go potem na chacie, trochę trollowałem przyznaję, czy mu się to nie męczy, może zmieni na kogoś innego? W odpowiedzi dostałem **** co znaczy, że pewnie nic przyjemnego

macie tak?

Ostatnio kumpel wyciągnął skądś GameCube`a. Kojarzycie taką konsolę od Nintendo? Do tego parę gierek i... Star Wars: Bounty Hunter między innymi
Geeez, będzie co porobić przy soczku majówkowo zresztą BH odpaliliśmy i...

Jasne, nie wszyscy hełmiaści słuchają Macklemore`a, pewnie nawet mniejszość
Są piękne wyjątki
http://www.8-bitcentral.com/images/blog/2011/msBobaFett.jpg

i dlatego tak zechciało mi się pogrzebać na koncie mojej BHunterki, jeszcze pachnącej ulotnie subem.

Zaparkowaliśmy na Tatooine, niedaleko od początku tej planety, więc fabularnie nie jest źle.
Ale o co ja w ogóle pytałem - czy macie tak, że ciężko jest wam powrócić do zostawionych postaci, ba - po prostu do zostawionych sejvów?

Ja, kurcze, nie umiem się ponownie odnaleźć. Pewnie, że mógłbym ją skasować, poprosić kumpla żeby mi podesłał unlocka na Chissów i zacząć od nowa. Zwłaszcza, że BH to jedyna klasa Imperium, której tak naprawdę nie pograłem.
Co prawda zlikwidowano uroczy spam rakietowy z plecaczka, ale i tak patrząc na rozpierduchę dpsową jaką mogę zrobić z Arsenalu...

Wziąłem i doprowadziłem do porządku HUD najpierw. Potem popatrzyłem i te 20parę punktów rozdałem. Trochę kasy na koncie jest, Mako nawet też ubrana, Dark III chyba, niby mógłbym obejrzeć sobie moje nagrania z niej na YT...

Ale no właśnie tak bym chciał, ale jakoś... mam olbrzymi problem z wczuciem się w postać. Nawet jeśli jest to durne, farmiące moby mmo.
Przeleciałem się trochę po pustyni, zamiata nieźle...

Homerem znowu muszę wylądować na Aldku, jednej z najstraszniejszych i najnudniejszych planet.
Mógłbym sobie zrobić małą odskocznię, ale czy dałbym radę?
Tak mi ciężko z tym

Re: macie tak?

Bastion napisał(a):

Co prawda zlikwidowano uroczy spam rakietowy z plecaczka

________

Dla odmiany posiadamy uroczy spam rakietowy z prawej rąsi
Co do Alderaana to współczuję, ja tej planety szczerze nienawidzę. Jest to jedyna lokacja na której nie odkryłem mapy w 100% - po godzinie idiotycznego krążenia po górach odpuściłem. Ale jak to Budziol trafnie zauważył - jeszcze 3653 standardowe lata i mamy tą melinę z głowy

tak

czy siak Aldek jest jeszcze w miarę, ale Belsavis, gdzie są te portale, których ja nigdy nie mogę znaleźć :/
Wczoraj skończyłem tam Bonuseries i żeby się nie **** przez całą mapę, myknąłem od razu na statek dzięki passowi. Tam jest naprawdę dramta, raz się tak zgubiłem, że musiałem ludzi za czekanie przeprosić i wyszedłem z drużyny...

Tak czy siak przed rowerkiem będę teraz doprowadzał do porządku to moją BH. Może kiedyś zagram, tak czy siak muszę zobaczyć jak w jej ustach będzie wyglądał ten no... ta wykałaczka

Ari

Weź doradź, bo ja już tego nie pamiętam: mam Explosive Dart, Missile Blast, Traicer Missile i Fusion Missile. W jakiej kolejności to odpalać żeby miało sens? Pamiętam, że dawniej Traicerem się spamowało chyba?

Tak czy siak teraz poszedłem z ciekawości na PvP, mam level 32 a armor rozrzucony od 21 do 31 o0
Poszedłem, niby ułożyłem skille ale jakoś tak...
http://imageshack.us/a/img14/3421/loleag.png
Mega ROTFL!

Niezła suczka, zapomniałem jak to już jest popylać po mapie z h-armorem i siać zagładę. Moment w którym zabijasz 2 Jedi z przeciwnego teamu Dead From Above, no tymi obszarowymi rakietami


Nic to, idę na rower, ku chwale ludzi pracy

...

W kwestii skilli to ja robię tak, że explosiva rzucam na dzień dobry, po czym zaczynam moją symfonię, czyli kanonadę Tracerów (3 konkretnie). Niby po patchu na wroga rakietka może nałożyć tylko 1 stack obniżający armor, ale nic to nie zmienia, gdyż buffy nakładane na postać dalej pakują się po 5 (z odpowiednim perkiem z drzewka dostaje się 2 z każdym strzałem, co daje łącznie 3 pociski). Potem wlatuje my baby, czyli Heatseeker Missle , następnie dopakowany pięciostackowym buffem rail shot. Na koniec zostaje unload, który przy odrobinie szczęścia załapie boosta przy tracerach. (szansa na buff to chyba z 25% na strzał, nie pamiętam). Czasem dowalę jescze tą siateczkę, tj. nowy skill z patcha, jako dot. Potem wracam do kanonady tracerów na odnowienie buffów i krąg się zapętla.

Missle Blasta rzadko używam, możliwość strzału w ruchu nie rekompensuje tak dużego podwyższenia poziomu ciepła.
Z kolei Fusion to jeden z tych skilli, z których nie korzystam, a chyba powinienem zacząć. Oh, well...

Co do PvP, to BH jest istną maszynką do zabijania. Plusy i minusy tej sytuacji ładnie ukazuje pewna stara rozmowa z TSa, o której sobie przypomniałem.

Ja:Wow, ale go rozłożyło... To musiało boleć... Death from above i double kill. Fajna rozróba Łołołoł co się dzieje? Czemu wszyscy mnie biją? Nie mają czym się zająć, czy jak?
Ktoś z TSa (nie pamiętam już kto ):Co się dziwisz? Merców zawsze klepią najbardziej.
Ja:Well, f*ck.

spoko

dzięki za rozpiskę. Przyda się, reszta wejdzie w praniu. No i death nie dead... zawsze mi się to myli. Ale faktycznie - zwłok zawsze sporo dookoła

Apo

Stawiam ci piwo. Dobre piwo Za to trzecie drzewko w operative`ie

...

Cieszę się! (Że Ci się podoba i że piwo!)

pograłem

sobie wczoraj sporo, że tak powiem na zapas... 10 TWD przynajmniej dwa razy, potem Gunslinger...

Co do strzelania to jeszcze raz dzięki Ariemu, przypomniałem sobie spam Tracerkiem (chociaż za Chiny nie mogę ścierpieć, że z plecków odpala się teraz Fusion) a Missle Blasta jakoś u mnie da się 3-4 razy odpalić, po dwie rakiety. Nawet jak mecz jest przegrany to i tak te wyniki w dmg

Natomiast co do BH i wykałaczki
Co ty masz w ustach? Seksowne nie? Zapomniałem jak to jest po ang, ale pancerny patyk z fioletowymi modami
Szkoda, że ona nie przesuwa go z prawej na lewą stronę, w ogóle brakuje takich oryginalnych dodatków.

Natomiast odkryłem, że mają stary sprzęt War Hero z PvP i ten nowy Campaign mogę mieć trzy bonusy. Co prawda skapnąłem się dopiero po kupieniu już jednego ekwipunku, ale... to naprawdę ciekawe. Warto było trzymać.

Mam też zmartwienia mianowicie wczoraj wrzuciłem group finder parę HC flashpointów i... nic. A potem tylko zwykły BlackTalon.
Jeszcze gorzej było przy BH, gdzie czekałem 50 minut żeby znalazło grupę. Tak dużo dpsów? Tak mało ludzi gra inne HC?

Poza tym widziałem pierwszego w historii złodzieja lootu, który miał 55 level, bajery a i tak brał wszystko na need... skąd się biorą tacy ludzie?

Jest jeszcze pytanie o tag Imperial Infiltrator. Przeszukałem listę achievów, przeszukałem to
http://www.torhead.com/titles/page/1
i nie ma tego. Skąd jest ten tytuł? Z innego przejścia jakiegoś questa?

ponawiam pytanie

Bastion napisał(a):
Natomiast odkryłem, że mają stary sprzęt War Hero z PvP i ten nowy Campaign mogę mieć trzy bonusy. Co prawda skapnąłem się dopiero po kupieniu już jednego ekwipunku, ale... to naprawdę ciekawe. Warto było trzymać.

________

LOL, nie mogą jednak. 5 sztuk jest a 4+2 daje sześć. Kurcze, nic to - pora uzbierać na kostkę w takim razie

Ale ponawiam pytanie o tag Imperial Infiltrator? Ktoś wie jak go można zdobyć?

...

Imperial Infiltrator jest za nabicie reputation do Friend na Makeb.

taka inicjatywa 4thmajowa

Skoro nic się nie dzieje w ramach świętowania SW to może umówimy się dziś wieczorem albo jutro i zrobimy sobie wielką fotkę Bastionowiczów na serwerze.

Ja mam jeszcze zaległem 25 sztuk fajerwerków, będzie czym okrasić. Wrzucimy tutaj, Kathi zrobi format, wstawimy opis... ot tak.

Tak luźna...

Hm

fajny pomysł Też mam fajerwerki zaległe, nie wiem po co to trzymam

.....

Odpaliłem wczoraj grę po paru miesiącach i biegam jakimś low-levelem Ale całkiem fotogeniczny jest.

Fajerwerki też mam.....

nie chodzi

o granie, chodzi o zbiórkę i fajną fotkę. Tak jak na Belsavis chyba zbiera się jakaś gildia i tam w rządku stoi ze 20 postaci

może

lepiej niech nie będzie w rządku tylko na jakichś malowniczych skałach, by nikt nikogo nie zasłaniał :] tylko by to było łatwiej dostępne miejsce (ew. by przeeskortować low levele). Tatooine?

Hm

a może Dromund Kaas?

faktycznie

widzisz nie pomyślałem... zawsze zostaje Korriban albo DK. Na innej planecie też można... trzeba tylko wybrać ładne miejsce.

Można to zrobić dzisiaj albo też na jutro, żeby więcej osób wiedziało chociaż wszyscy z tego tematu i tak wchodzą tu pewnie codziennie.

Poza tym ktoś musiałby zrobić taką fotkę forumową, ktoś kto np. ma większy monitor i większą rozdziałkę.
A rząd nieważny, mówiłem tylko że oni się ustawiali na takiej zbiórce

Cóż

ja mogę zrobić screena

może

lepiej jutro, bo dziś, jak widać, nie wszyscy są, jest majówka, niektórzy akurat mają kilkudniową przerwę nie tylko od gry, ale możliwe, że też i od Bastionu

A dziś można się rozejrzeć za lokalizacją.

DK też może być, ale chyba bym wolała Tatooine, tak bardziej się kojarzy z Klasyczną Trylogią

ok to

dzień już mamy: 05.05.2013
Imieninowe nawet

Zostaje godzina i miejsce do ustalenia.
No i ew. odbiór tych którzy nie dadzą radę się kopsnąć na np. Tatooine. Bo chyba muszą mieć minimum 10 level? Bo inaczej nawet do cudzego okrętu nie wsiądą?

A na piaskach są obecnie dwie moje postacie, możemy się spotkać i poszukać. Jest sandcrawler z balonem jako fajne miejsce, jest Sarlacc ale jego trzeba by trochę oczyścić...

No i oczywiście filmik jakiś nakręcę.

ja

mam quest od Khema na Tatooine, więc też mi jest po drodze Zrobimy dzisiaj Denovę i będzie można pokicać po wydmach.

Tylko niech inni zaopiniują, odnośnie planet, może, co?

.....

Jeśli możliwy jest jakiś transport, to może być i Tatooine.

Bo mój low-lvl nie posiadł jeszcze statku i tkwi na Dromuund Kaas.

można sprawdzić

bo wydaje mi się, że jak się jest w pt, to się można przewieźć. Zresztą, zaraz sprawdzę :]

Re: można sprawdzić

Kathi Langley napisał(a):
bo wydaje mi się, że jak się jest w pt, to się można przewieźć. Zresztą, zaraz sprawdzę :]
________

Na flocie wsiada się w statek osoby z grupy i przewiezie. Sprawdzone przy jednym queście kiedyś.

można

spokojnie, robisz większą grupę i wsiadacie na czyjś statek. Przecież nie ma blokad planetarnych na szczęście.

A co do Kathi i reszty - wiesz, mnie jest obojętnie gdzie to będzie, ale zanim wszyscy się zgodzą i dogadaj to miną wieki, więc ktoś musi zadecydować.
Przynajmniej do dzisiaj późnego wieczora żeby jutro każdy kto chce zdążył i trafił.

...

Obawiam się, że nie ma możliwości wejścia na czyjś statek nie posiadając własnego. Raczej wątpię, żeby coś się zmieniło w tej kwestii, ale kto wie - dawno nie sprawdzałem. Inna opcja to pewnego rodzaju exploit polegający na wykupieniu za Cartel Coins perka na Legacy do latania po Galaktyce (za kredyty się nie da, bo jest limit na lvl), w ten sposób przykładowo podczas eventu Gree niektórzy się przenosili na Ilum (najpierw Black Hole, a potem przez shuttle na Ilum) i wbijali 50 poziom w kilka godzin przez xp boost i ciągłe resetowanie tych pylonów z Heroika.

myślę

że możemy dogadać się w ten sposób, że dziś jeszcze ludzie sieę wypowiedzą, ja proponuję jutro między 21 a 22, wieczór, ludzie zdążą powracać, ale jeszcze nie pójść spać przed robotą w poniedziałek :]

Re: ...

Apophis_ napisał(a):
Obawiam się, że nie ma możliwości wejścia na czyjś statek nie posiadając własnego. .
________

Sprawdziałem, zgadza się. Czyli bez różnicy, musisz mieć swój statek. Dlatego i z powodów posiadania waypointów oraz własnych pojazdów imo zostaje Korr albo DK.

to

wozimy się na skałach korriban, czy jesteśmy eleganccy w stolycy?

...

A między grobowcami znajdzie się kawałek piachu bez tłumu nowicjuszy włażących w kadr?
Na Kaas można by stanąć sobie w świątyni albo przy jeziorku koło bossa i byłby względny spokój.
Z drugiej strony Dolina Lordów czy piaski Tatooine mają ten klimat.

Strasznie...

... jesteście imperiocentryczni.

Jeśli to mają być bastionowe focie, a nie tylko imperialnej gildii, to może jednak ogólnodostępna (tj. dostępna dla obu frakcji) planeta? Jest ktoś, kto nie ma postaci ze statkiem po żadnej ze stron?

Żeby nie było, założyłem imperialną postać i tak czy inaczej się piszę na event .

to się

Vua odezwij pókim online

No ale teraz jest problem. Bo albo wszyscy kokszą do własnego statku i wtedy się umawiamy faktycznie na Nar Shaddaa (ale wtedy równie dobrze mogłoby być bardziej malownicze Tatooine), albo wszyscy jesteśmy imperialni, i wtedy widzimy się na DK. Tak czy inaczej, niektórych chętnych levelowanie nie ominie

Czas jest do jutra wieczór, myślę że w najgoszym razie można pomóc przyspieszyć bieg wypadków, tj. levela do tego czasu :]

Re: to się

Spoko, tylko do kogo? Bo Eshary mi nie znajduje .

spoko

to o której i gdzie? :>

...

Oooo, ile ja na takie coś czekałem <jarasie>
Dobra okazja żeby w końcu zacząć galerię fotosów 2.0

Jeśli można to zróbmy to wieczorkiem, bo przez następne 2-3h mogę być trochę zajęty.

...

Bardzo fajna inicjatywa. Jeśli to będzie jutro to się piszę, dzisiaj niestety nie dam rady

...

Się wreszcie zaloguję po 2.0. Podajcie tylko rozsądny termin z wyprzedzeniem. Jakieś fajerwerki na którejś postaci też chyba zostały się.

fajno

poza dniem jak coś ustalicie, dajcie znać. Idę spać, liczę na coś dobrego rano. I mam nadzieję, że to nie będzie moje własne śniadanie

PAMIĄTKOWE ZDJĘCIE

bo widzę, że to tak palcem po wodzie i rozsiane po wątku. Więc zarządzam że zdjęcie zrobimy w NIEDZIELĘ między 21 a 22, by maksymalnie wszyscy (zainteresowani) dotarli. Gdzie - Dromund Kaas albo Tatooine. Wątpliwości, uwagi, pomysły proszę pod tym postem w drzewku (kto nie dotrze, bo nie ma statku, kto ma za niski poziom - postaramy się na bieżąco zadecydować nad skutecznym remedium). Kupić wyjściowe sety, zabrać fajerwerki i cyrk przenośny (bannery, ogguroby, holotancerki, specjalne emoty, zwierzaczki i co tam dusza zapragnie)

...

Po udanym PvP postanowiłem zadowolony z siebie stworzyć sobie u Was postać. Pełen optymistycznych chęci wbijam na Korriban, zabieram zabawki z maila i otwieram Leg... no właśnie. Niestety nie mając Legacy, nie mam okienka Legacy, więc nigdzie przez perki nie polecę
Próbowałem też polecieć na chama do Floty, ale Shuttle jest zablokowane, więc musiałbym wbijać 10 poziom na co nie bardzo mam czas w tej chwili, więc jak dla mnie to tylko Korriban/Hutta
Zawsze możecie też zrobić serię pamiątkowych zdjęć w różnych lokacjach i klimacie, wtedy bez wyrzutów sumienia (symbolicznie, bo i tak z Wami jeszcze nie gram ;c) się załapię chociaż na jedno

...

Zawsze możemy załatwić ci taxi - ekipa 55 przeciągnie cię przez fabułę do końca Kaas. Bez szału z lvlem, ale to już sobie dobijesz kiedy będziesz mógł

...

Update: może być Dromund Kaas

a dałbyś

radę na Tatooine? ;d bo rozumiem że to już koło 10go

///

Ale jak Tatooine to na tylko tle Bliżniaków

heh

misia ci muszę kupić jak nie możesz zasnąć. Samemu ~~~

Prawda jest taka - nie zadowolimy wszystkich. Moją ideą było zrobienie fotki postacią, którą się chce. A nie wymuszoną.
Dlatego moim zdaniem, brutalnie, należy odrzucić osoby, które nie mają dostępu do statku.

Gra istnieje już wystarczająco długo by każdy chociaż jedną postacią miał do niego dostęp. Myśląc o Bastionowiczach myślałem o Imperium fakt, ale nie można nikogo sekować.
Jeśli taki Rusis czy Apo mają główne postacie Republikańskie - dlaczego nie.

Dlatego spotkanie powinno się zrobić dzisiaj, między 21-21 w miejscu oznaczonym
http://www.mmocrunch.com/wp-content/uploads/2012/01/dune_sea.jpg
jako start point (obszar The Dune Sea), czyli przy wraku z którego startujemy balonem.

Dokładną fotkę to se ustalimy, ale i Repsom jest blisko i Imperialnym.
Tyle mojego.

wyłączywszy

że, wg, mnie, powinno dać się szansę niektórym (Apo zasuwa więcej w ToRa niż ktokolwiek z nas, a że inny serwer, to cóż, takie życie), to mniej więcej się zgadzam.

Też bym była za podwózką kolegi, jak proponuje Ari, tylko dziś będę dopiero wieczorem :/

Dziękuję za misia, kup mi pluszowego kota

aaaa

on gra w ogóle na innym serwerze... nie załapałem. No ale zostaje Rusis czy kto tam bawi się w granie w tą <tofik brzyyydal> jasną stronę

gdyby

coś to jestem. Balonem ;P

czekamy!

jesteśmy przy sandrcawlerze, więc jak kogoś jeszcze nie ma to niech się loguje, teras, jusz

...

Dobra, mam nagraną godzinę materiału. Od ustawiania się do zdjęć, przez lot balonem i obserwowanie latających huttów, aż po wyrzynkę w outpoście repów. Jak znajdę chwilkę i to obrobię to wrzucę tu linki

event

chyba się udał, świetowanie było... odpowiednie dla SW w dzisiejszych czasach. Paru osób nie było, trochę szkoda, reszta wyjdzie w praniu, fotkach i filmach.

Niedługo.
A swoich Epizodów nie obejrzałem. Jakoś tak świętowanie heh...


Dobra co ja chciałem jeszcze: odnośnie story BH chciałbym tylko wiedzieć, może być w spoilerze albo na pw, czy jest tam możliwość zostania noo Mandalorianinem? I czy można to odrzucić czy to jest główny cel historii?
Tak krótko, po polsku, bo nie chce mi się wygrzebywać encyklopedii, a tam mógłbym przeczytać trochę za dużo.

///

-początek spoilera Na początku drugiego rozdziału bodajże spotkałem Mandalora no i wtedy zaproponował mi dołączeniem do jego klanu. No a potem było oblewanie Dokładnie nie pamiętam już ale raczej dało się to odrzucić, no ale po co koniec spoilera

Takie pytanie

dotyczące pewnej grafiki. Czy ktoś wie i może dać linka gdzie znaleźć pełną wersję grafiki M. Okonia, której fragment jest tu:

http://www.ossus.pl/biblioteka/Plik:Shae_Vizla_Okon.jpg

Chodzi o kompletną, czyli z przedstawioną bitwą, w której narysowani są dodatkowo przemytnik, Chiss i Vizla właśnie.

www.google.com

sporo tam można zasadniczo znaleźć. Np w 30 sekund znalazłem cś takiego:
http://fi.my-walls.net/star-wars-old-republic-lightsaber-gun-sota/
może być?
http://www.wallsave.com/wallpapers/1920x1080/star-war/1098463/star-war-swtor-1098463.jpg
albo takie?

Jak nie, to daj znać, zorganizuje jakiś kurs guglowania czy coś

nie da się edytwać

więc trzeba double postować

Jeszcze takie znalazłem:
http://3.bp.blogspot.com/-_GcIlE4ly7c/TjBk2grExtI/AAAAAAAAAFY/YCGjiJ0jhls/s1600/swtor.jpg
Chyba tak cała bitwa jak sie da, ino jest Malgus zamiast laski.
A z chissem nie widzę, w sensie całej bitwy z nim, jest tylko taki:
http://tinyurl.com/cg8n4xx

Hm

No trudno Szkoda, że nie ma całej

...

Foty z Bastionowego "zlotu", prosto od jednoosobowej reprezentacji z Tomb of Freedon Nadd!

O tu: http://imgur.com/a/tD35f
(żeby zobaczyć wybrane zdjęcie w wyższej rozdzielczości wystarczy kliknąć na tę śrubę w prawym górnym rogu i wybrać odpowiednią opcję)

To jest moje ulubione: http://i.imgur.com/mi0x4a0.jpg


A ja się powoli przygotowuję do odstawienia SWTOR na przynajmniej miesiąc... Praca licencjacka sama się nie napisze

...

Fajny Event, niezłe fotki, jak dla mnie kwintesencja MMO

A co do pracy licencjackiej, to wiesz, to działa w obie strony: level też sam się nie wbije ani ops sam się nie zrobi

Ja muszę w końcu przysiąść kiedyś i ogarnąć nowego opsa, bo jeszcze nie miałem okazji - jakoś się gildia zebrać nie może, a z randomami chyba nie mam ochoty.

...

A przeciwnicy na warzones sami się nie zabiją (co mnie najbardziej boli)

jak to

licencjat sam się nie napisze? Jak to - chcesz pisać to w miesiąc? Życia nie masz? Czy jak pisze kolega, leveli do wbicia?

...

Jesteście jak Darth Sidious, sączycie jad w me myśli, przeciągacie na Ciemną Stronę

Szczerze mówiąc, to już nie mam kim leveli bić, bo cztery 55 są, a pozostałych 50 nie chce mi się już przez Makeb przeciągać No i ostatnio jakoś Dota 2 bardziej ciągnie, więc będę miał co robić i tak (ta, znając życie i tak nie odciągnę się od SWTOR, więc whatever, dajcie chociaż sumienie zluzować ;d)

...

Tutaj taki mały preview nowej opcji w grze, czyli kolekcje: http://swtor.crystal-dreams.us/?p=3014

W skrócie: jak ma się jakiś przedmiot, to za drobną sumę CC można go odblokować w specjalnym (poszerzonym na CAŁE KONTO, czyli na wszystkie serwery!) okienku, w którym potem można sobie ten przedmiot duplikować do woli na wszystkie postaci (oczywiście bound). Czyli np. można mając jedną maskę Revana, nosić go na wszystkich altach i companionach. Całkiem fajne

czy

pod przedmiot podpada małpojaszczur ????

...

Tak! Mounty też

****

z mountami. JASZCZUR


Oficjalna data poprawki 2.1

AAAA

CATHARZYYYYYY!

<crazy fan mode off>

ale

dzisiaj ciekawego questa zobaczyłem. Rozpierducha w jakimś muzeum na Aldku, brakowało tylko zręcznościówko-bulleta ala MaxP pomiędzy tymi skorupami. Oczywiście w klimatach BH


Mam pytanko: czy to prawda, że jest taki ukryty aczik na Tatooine, że musimy zabić 100 Jawów (co dla mnie jest okrucieństwem straszliwszym niż wymordowanie planety ) chodząc z jakimś Party Jawa? I za to dostajemy jakąś kulę dyskotekową?
Co to jest ten Party? Dowolny Jawasek z jawagramów?

...

Party Jawa to taki latający i grający Jawa którego dostawali subskrybenci jakoś w grudniu. I faktycznie jest taki achievement, chyba nawet nie jest ukryty. Ukryty jest taki związany z zabiciem 500 graczy mając włączonego Jawę i zabicie 100 graczy z włączonym Jawą. O kuli dyskotekowej nic nie wiem, raczej wątpię, jest jedynie tytuł w tym za zabicie 100 graczy.

bo

czytałem tak kątem oka. Czyli Party jest tylko dla subów? Nie da się kupić z GTNu czy Carteli?

w tym muzeum

to jest jeszcze jeden ekstra motyw, który można wypatrzeć. Wśród eksponatów wystawiono głowę Dartha Badona . Ale cały szwindel polega na tym, że jako przemytnik ją tam dostarczasz . Bardzo mi się takie powiązania podobają.

No i przyznaję, że łowca ma może przewidywalną prostą fabułę, ale świetnie skonstuowane questy... Taką sensacyjną, co mi się bardzo podoba .

a tak

tak, teraz nie latam już na szybko i zwiedzam lokacje, których nie znam. Była tam głowa w słoju, tuż obok ukrytego w posągu datapada

Ale na wookiee nie jest powiedziane, że Bandon urodził się na Aldku...

Galeria Glory of the Empire

...

Najlepsze to oczywiście: "Eshara wozi się z Founderami"

EPICKIE ZWYCIĘSTWO! :D

...Zaczęło się niewinnie - chcieliśmy skoczyć na World Bossa na Section X w osiem osób. Niestety, na miejscu trafiliśmy na znacznie większą grupę repów... część z nas była oflagowana na pvp (bug )... I się zaczęło.

Dwugodzinna walka w niezwykle ciężkich (ŚCINY POTWORRRNE, nierzadko po pół, ćwierć fpsa na sekundę, bo nawet nie jeden a gra wieszała się wielokrotnie) warunkach. Front walki przesuwający się to w stronę ich outposta, to w stronę naszego (na szczęście stanęli u naszych bram tylko jeden raz, natomiast oblężenie wroga w jego bazie powtarzało się parokrotnie). Setki poległych po obu stronach (wbiliśmy z Arim m.in. achievment za zabicie 500 wrogich graczy na Section X; w moim przypadku wcześniej liczba ta na bank nie przekraczała 50).
Najpierw Gryf wezwał znajomych z XenoGenesis w gearze pvp, ale nadal nie byliśmy dostatecznie liczni; w końcu zaczęło się zwoływanie znajomków z WZ i agitacja na flocie; ostatecznie sięgając siły 24 uczestników z różnych gildii; nasi członkowie stopniowo się - z racji pory - wykruszali, więc z oryginalnego składu do końca zostaliśmy tylko ja, Ariando i wspomniany Gryf na swoim operativie.

Walka była zacięta, choć w takich warunkach nierzadko zadany dmg czy heal były dziełem przypadku i loterii; co z tego, że stawiasz leczące AOE, skoro zanim skończysz je castować, nikogo w danym obszarze nie ma? Tudzież, stoisz z pełnym barem hp, freez - i potem możesz tylko respawnować się w medcenter. Dodatkowo, parokrotnie do walki dołączał się Dreadtooth (no cóż, prawdziwe party hard), więc walczyliśmy nie tylko z Jedi, lecz także symultanicznie z world bossem (dobre urozmaicenie). Jednak ciężko było przesądzić walkę w jakikolwiek sposób - dopóty, dopóki jeden z uczestników walki nie poprowadził nas wąskim przejściem po skałach (wcześniej poszła tą samą drogą mała grupa dywersyjna, lecz zostali szybko pokonani). Wdrapailiśmy się (bądź, nie ma się co oszukiwać, niektórzy zostali wciągnięci) i cichcem przekradliśmy do bazy, atakując z góry (istne Death from above ). Wtedy potyczka została w zasadzie przesądzona; w parę minut wszyscy przeciwnicy zostali wyrżnięci, a baza zajęta; zaczęło się zwyczajowe kampienie przeciwników pojawiających się na respawnie, przy akompaniamencie żali tych, którzy byli dostatecznie cwani, by nie dać się oflagować (a jacy to my jesteśmy źli, i wstydu nie mamy, że w dwudziestu sieczemy jednego gracza - zupełnie jakby cała impreza nie zaczęła się od dokładnie takiej samej sytuacji - tyle że wtedy mordercami byli oni ). Nasi z kolei godnie odegrali rolę dumnych imperialnych zwycięzców. Mi zresztą też udało się rzucić, że zaatakowane, Imperium kontratakuje Jeszcze kupiony baby drouk na pamiątkę eventu, i można się wylogować w bazie republikańskich szumowin

Cudo!
Takiego aspektu gry właśnie najdotkliwiej mi brakowało po tym, jak zostawiłam WoWa. Natłukliśmy achievów jak mrówków; oczywiście wspomniane 500 zabitych to wisienka na torcie, w międzyczasie był i achiev za 10 gunslingerów, za 10 guardianów nie sprawdzałam wszystkiego, bo byli sojusznicy do leczenia i wrogowie do ubicia. Podkreśliliśmy na koniec, która gildia zaczęła całe to wydarzenie - w końcu trzeba budować reputację

Jeśli ktoś jest zainteresowany, tutaj kilka screenów:
http://tinyurl.com/cvuuv7z

Będzie też i filmik, i dodamy kolejne zdjęcia

...

Łojezu! Do trzeciej tłukliście repów?

nieeee

skończyliśmy po drugiej,tylko zanim ja poogarniałam wszystko i napisałam wszystko, to mi tak zeszło

...

Było extra Miałem wejść na Imperium tylko na 10 min, zrobić jednego WZ i spać, a tutaj Ops, a potem otwarta wojna z Repami, no i zleciało kilka godzin Gdybym nie musiał wstawać o 6 rano do pracy to zostałbym do końca;p
Dla takich chwil warto grać Cieszę się że ostatecznie to my wygraliśmy
Wczoraj udowodniliśmy że zasługujemy na nazwę "Glory of the Empire" Mam nadzieję że uda się nam powtórzyć coś takiego w najbliższym czasie

...

Heh, jesteście dobrym materiałem na serwer PvP, marnujecie się tam

niestety

mój komputer nie jest dobrym materiałem na pvp performance

Moreover, jakkolwiek lubię mojego sorca, to pvp serwera jakoś nim nie widzę

Tak się zastanawiam...

Wrzucić pod nagranie muzykę, czy zostawić TSa?

...

Nie mam pojęcia, a gadamy z sensem? ew. jeśli się da, to muzykę w tych mniej ciekawych momentach ciszy, czy suchej wymiany informacji

...

Shedao ma kilka fajnych momentów xD

...

Nielojalnie powiem, ze w takim razie ts zostaje

Z innej beczki...

Mam pytanie odnośnie HK 51. Chodzi mi o to czy ten jego equip na altach poniżej 50 lvl coś daje czy muszę uzbierać nowy dostosowany pod mój level? A jeśli tak to gdzie najlepiej tak owy zdobyć?
Z góry dzięki za odpowiedzi.

Cóż

pasują do niego wszystkie części droidów, jak np. nie chcesz "zakładać" ich droidowi okrętowemu czy droidowi rycerza Jedi to "ubieraj" je HK. Z tego co pamiętam, to chyba jak masz go od początku to jego 50-poziomowe ulepszenia nie dadzą się "ubrać" w pewnym momencie, powinna być o tym informacja w grze.

thx

nareszecie jakieś informacje Wczoraj go odblokowałem na jednym alcie i on już był w tą 50 lvl zbroję przyodziany, ale te okienka były zacienione i na każdym elemencie było info, że wymaga właśnie 50.
Stąd też moje zapytanie bo nie bardzo wiem jak to ugryźć

generalnie

to HK nawet i bez zbroi czy broni na dwóch pierwszych planetach dużo daje. Na Hutcie mogłem spokojnie wysolować z nim heroici wszystkie, jednego nawet mi sam zrobił, gdy ja uciekłem . Potem niestety bez zbroi i broni jest mało pomocny, ale powyżej 50 levelu to jest podstawowym towarzyszem u mnie. Dwa razy z nim Makeb przeszedłem.

dobrze wiedzieć

właśnie wybieram się na Makeb to już będę wiedział kogo ze sobą brać Dzięki

...

Fragment wczorajszych zmagań z rebelami repami. Na nagraniu akcja dzieje się mniej więcej od początku, do godziny ~12:50. Nie ma więc tutaj dobrej godziny starcia, w tym walk o samą bazę repów, ale pozwala zobaczyć co mniej więcej się wczoraj dzisiaj działo
http://www.youtube.com/watch?v=6okn1_M3we0

BTW zdecydowaliśmy się przenieść na nowy kanał - youtube.com/GloryOfTheProgenitor.

...

Ode mnie tyle:
1. Klawiatura
2. Nie umiem się zamknąć
Dziękuję, dobranoc.

my

to wszystko wiemy, a i tak uwielbiamy jak siedzisz z nami na tsie

Niech się święci 4 maja!

No więc późno, ale jednak.






Od lewej, rząd górny:
Darth Unknown, Sith Assassin
Lord Sidious, Sith Sorcerer
Freed, Sith Sorcerer
Kathi Langley, Sith Sorcerer
Vua Rapuung, Jedi Sentinel
Sebastian Kenobi, Powertech

Od lewej, rząd dolny:
Shedao Shai, Sith Marauder
Urthona, Sniper
Stele, Sniper
Lord Bart, Operative
Apophis_, Sith Assassin
Iriell (gościnnie), Sith Sorcerer


Więcej fotek w galeriach:
https://picasaweb.google.com/103905476179860014210/TORScreeny
http://imgur.com/a/tD35f
http://www.youtube.com/watch?v=15RMGILJxZc
https://picasaweb.google.com/101370706857694927156/GaleriaGloryOfTheEmpire

FILM SPECIAL EDITION
http://youtu.be/bBx5qK4HdbM
Można (nawet trzeba) oglądać na największym ekranie i w 720HD


Uważam, że wyszło udanie
UTINI!


PS. Specjalnie (dziękuję Rusisowi) ja to wrzucam, bo już dawno mój obiecany prezent dla Kathi.
Dużo zdrowia.
http://youtu.be/ulUEiNkQwHI
Również w HD

:*

komentarz

`Kathi jeszcze w starym wdzianku`.

Nie ma to jak mieć przypiętą łatkę

Dziękuję

...

Dzisiaj grałem najdziwniejszego Hypergate`a ever. Pierwszy raz moja drużyna zajmowała obydwa pylony i to 3x z rzędu. Rozkaz był olewanie środa i walczenie przy pylonach.

Dla mnie to była głupota bo Repsi zawsze odzyskiwali swój, zabijali zdobywajac punkty i jeszcze taszcząc orby.
A tutaj... 1-2 pilnowało naszego, ja z tankiem trzymaliśmy ze 4-5 w środku a reszta zajmowała się drugim.

To niesamowite, ale... 3 razy z rzędu zaliczyło obydwa pylony. Nie wiem czemu tamta ekipa nie rzuciła wszystkiego w swoją stronę, ale chyba czasem tak bywa gdy drużyna ma w **** zasady a walczy o medale czy własny wynik...


BTW ogarnąłem, że mam cel w HC flashpointach - Meatbag.
Kill assassin droids 25 times in False Emperor and Foundry
Zostało do zabicia 24 na Foundry i 25 na FE
A potem może kupię tą Sekcję...

super

23 HK na Foundry... jasne

Mam pytanie: walę krytyki z jednego skilla za 3, 4, 5k a przed chwilą walnąłem na siebie za 6200.
Czemu nie mam ani jednego aczika PvP za krytyczne leczenie?
o0

Re: super

Bastion napisał(a):
Czemu nie mam ani jednego aczika PvP za krytyczne leczenie?
o0

________

Spoko.
•Players will now be properly granted PvP Achievements for Solo Kills, Killing Blows, Total Kills, Damage, and Healing.

BRAWO!!! Mówi się o tym, że ktoś sam tworzy problemy żeby potem pokazać jak ładnie sprząta.
Na waszym miejscu nie zmieniałbym imienia czy rasy nawet w tym kiosku, bo okaże się, że jeszcze wam postać skasują


Z ciekawszych rzeczy w tym patchu to widzę, że jest coś z kasą i Credit Capem, ale mój angielski slangowy w tej grze często nie wyrabia.
I tyle.

nowe ip tsa

37.59.55.41

reszta po staremu :]

...

Proces zdycha bez błędu. Cały custemer service zawalony hejtem. Przywracanie systemu "bo może pomoże" coś mi się nie uśmiecha. Brawo BW.

przywracanie

systemu pomogło Shedowi, gra już po półgodzinie walki z kompem

...

Jakoś mam wstręt przed grzebaniem w systemie. Uzależnienie tak silne, że lęk przed koniecznością stawiania windowsa od nowa przezwycięża chęć gry. Może u Shedała jest już odwrotnie.
Komuś z oficjalnej jeszcze po przywracaniu, gdy już uruchomił samą grę, wyskoczył drugi z błędów 2.1, czyli półgodzinne loadingi...
Dziś i tak bym już sobie nie pograł wiele. Jak w dzień-dwa nic nie zrobią, to przywrócę. Przynajmniej abonament się nie marnuje.

Przywracanie

rzeczywiście pomogło. Nie wiem co ty masz za system, że po przywracaniu "musisz stawiać windowsa od nowa", ale u mnie, na - jakby nie było wiekowym - XP, była to kwestia kilku minut i ponownego uruchomienia kompa, po czym wszystko śmiga OK.

Co nie zmienia faktu, że co patch, to chyba losowo wybrana grupka ludzi ma problemy z grą, masakra co za partacze w tym Bioware siedzą wk***ia mnie to, że nie mogę odpalić tego interfejsu edycji postaci na flocie - a dla mnie to wazne, bo chcę w końcu być Piękny, dokupię sobie nawet CC jeśli tylko będę mógł w końcu edytować wygląd...

wszyscy

czekamy w napięciu na ten moment. Kiedy Shed będzie w końcu piękny, a matryce przestaną się samoistnie rysować przy każdym zbliżeniu na niego

...

Nie no, pewnie nic by się nie stało, ale zawsze niby niczym nieuzasadniony dreszczyk jest. Obecny XP śmiga ładnych parę lat, ale na poprzednim pcie zdychał w kilka(dziesiat) godzin po instalacji pod koniec jego żywota i się fobii tykania systemu bez wyraźnej potrzeby nabawiłem. Po postawieniu nowego siedziałem klepiąc zdrowaśki przy tym latającym pasku ładowania, by w którymś momencie się nie zatrzymał. I tak przez ponad pierwszy tydzień.

aha

to coś dodatkowo miałeś jeszcze nie tak z kompem, jeśli wszystko jest ok to przywracanie to tylko formalność. Ja bym zaryzykował

...

Nie no, oczywiście, że było z nim coś nie tak. Ale złe wspomnienia zostały.