Forum

Biblioteka zwolennika Ciemnej Strony Mocy

Arrr! Znużony kolejnymi zapowiedziami książek, gdzie główne skrzypce ma grać dwóch dziadków (Luke i Han) i stara bezzębna babcia Leia Postanowiłem założyć temat, gdzie każdy miłośnik Imperium i Sithów znajdzie obowiązkową lekturę dla siebie, czyli tytułu, gdzie nie jesteśmy wyłącznie tłem dla akcji świętoszkowatych Jedi. Oczywiście nie chcę ograniczać się do książek, bo okaże się, że mamy naprawdę mało do czytania dlatego dorzucajcie również info o komiksach. Niestety nie posiadam jeszcze tak potężnej mocy, jak inni członkowie forum dlatego proszę Was o pomoc i podawanie tytułów oraz linków (o ile są) do recenzji na Bastionie, bądź gdzieś w odmętach galaktycznego internetu. Zaczynam od tych, co sam czytałem:

1. Zaginione Plemię Sithów
http://www.gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=2912

2. Darth Bane: Droga Zagłady
http://www.gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=853

3. Darth Bane: Zasada Dwóch
http://www.gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=1214

4. Darth Bane: Dynastia zła
http://www.gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=1787

5. Maska Kłamstw
http://www.gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=86

6. Darth Maul: łowca z Mroku
http://www.gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=1

7. Czarny Lord: Narodziny Dartha Vadera
http://www.gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=738

8. Darth Plagueis
http://www.gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=2767

9. Gwiazda Śmierci
http://www.gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=1070

Temat trochę dziwny

Przecież każdy może sobie przejrzeć spis wszystkich książek i komiksów, który jest na Bastionie dostępny.

Ale jak już rzucamy linkami dla nowych, niezorientowanych, no to zacznijmy od komiksowej klasyki:

1. Opowieści Jedi: Złoty Wiek Sith
http://gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=168

2. Opowieści Jedi: Upadek Imperium Sith
http://gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=93

3. Oblężenie Saleucami (według mnie jeden z lepszych komiksów SW)
http://gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=910

Biblioteka zwolennika Ciemnej Strony Mocy

Pewnie, że można przejrzeć wszystko, bo i ja tak robiłem na samym początku (i robię to do tej pory) ale chodzi właśnie o temat dla nowych zwolenników Ciemnej Strony Mocy, którzy w jednym miejscu znajdą mnóstwo namiarów na literaturę dla siebie. W samej chronologii dostępnej na Bastionie jest bardzo dużo książek ale, czy oprócz tych, które mają w tytule "Darth" nie jest łatwo wyłowić tytuł dla siebie.

10. Book of Sith
http://www.gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=2917

posiadam

.

Ja tam zarówno książek o Jedi jak i o Sithach mam dość. Potrzeba więcej takich postaci jak Kreya, czyli takich co się odcinają od jednego i drugiego oraz kroczą własną ścieżką i są wierni własnym racjom.

...

Skoro już założono taki temat, to i ja coś od siebie dodam. Chociaż jak ktoś jest na naprawdę dociekliwy, to poszpera sobie w tytułach i znajdzie to, co go interesuje i tak właśnie zwykłem robić.

11. Czerwone Żniwa
http://gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?id=2463
Z czasów jeszcze przed Darthem Bane`m i Bractwem Ciemności.

...

Każdy zwolennik Ciemnej Strony Mocy czytający Maskę Kłamstw się zanudzi. Ba, każdy ktokolwiek czytający tę książkę po prostu umrze ze znużenia. Jeśli ten czynnik - śmierć - zadecydował o umieszczeniu tej książki na liście, to niech tak będzie, ale w innym wypadku radzę wszystkim Sithom - i nie tylko - omijać z daleka.

Oprócz tego książki około-SWTOR-owe, oczywiście obowiązkowe, bo i Sithowie są, i Imperium również.

Revan: http://www.gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=2681
Oszukani: http://www.gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=2462
Fatalny Sojusz: http://www.gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=2455
Zagłada: http://www.gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=2950

Oprócz tego cała seria Fate of the Jedi (Przeznaczenie Jedi), do której linków mi się już nie chce zbierać.

Jak kogoś jarają wątki o zepsutych przez Ciemną Stronę burakach, gadających o tym jak to konflikt jest kwintesencją Mocy, ustrój totalitarny spełnieniem wszystkich marzeń obywateli Galaktyki, a mordowanie bezbronnych i słabych jedyną opłacalną formą spędzania wolnego czasu, to się ucieszy!

Co prawda Jedi zawsze wygrywają, no ale... to wiadomo

Sithowie

Witam towarzystwo! Mam do Sas krótkie pytanie, która z serii książek z całego zbioru Star Wars, opowiada o Sith?
Jestem fanem Darth Maula i chciałbym się więcej dowiedzieć na temat ciemnej strony mocy.
Pozdrawiam

...

Nowa książka Star Wars lordowie sith

Re: Sithowie

Darth Maul: Łowca z Mroku

Chcesz poznać CSM? :D

You ever hear the tragedy of Darth Plagueis The Wise? XD

...

Jak jesteś fanem Maula to witaj w klubie bo ja też nim jestem, choć już nie tak zajęty tym jak kiedyś, jeżeli natomiast jesteś fanem Maula z TCW to nie trafiłeś zupełnie, bo ta bajka to akurat tylko zepsuła tę postać. Tak na marginesie to jeszcze dopowiem że temat nie został założony w odpowiednim dziale, ale jako że jesteś nowy to można Ci to wybaczyć.
Podstawowe książki jakie powinieneś znać to:
- Revan (do tego jeszcze powinieneś znać gry KotOR 1 i 2, choć spokojnie można przeczytać o tym na Ossusie albo Wookiepedii)
- Trylogia Bane`a
- Darth Plagueis
- Maska Kłamstw
- Darth Maul: Łowca z Mroku
- książkowa Zemsta Sithów
A jak coś kumasz po angielsku, to również Maul: Lockdown (na YT jest świetny audiobook)
Oczywiście te książki są obecnie nie kanoniczne, ale jako że nowy kanon Disneya nie ma nawet dwóch lat, nie ma zbyt wiele do zaoferowania, więc trzeba sobie radzić z niekanonicznymi, co tak w gruncie rzeczy jest bez znaczenia bo kanon to tylko taki wyimagowany świat tego co "disneyowska władza" uznaje za słuszne, a co dla nas fanów wcale nie musi takie być ze względu na różną jakość.

P. S. Jak lubisz Maula to przeczytaj jeszcze komiks Star Wars: Darth Maul, to bardzo ważne jeżeli miałbyś czytać Dartha Plagueisa, choć tak samo jak w przypadku Revana, możesz przeczytać o tym w którejś z encyklopedii internetowych. Have fun .

..

Dzięki Darth Zabrak. Mam zamiar przeczytać całą serię Star Wars - 147 tomów na chwilę obecną, ale chyba skuszę się teraz na książki, które wypisałeś. Dzięki wielkie i przepraszam za zły dział. Jestem tu od wczoraj i sądziłem, że dział książki będzie odpowiedni ;p

Re: Biblioteka zwolennika Ciemnej Strony Mocy

Wici ciemności, tej niezgłębionej, tak mrocznej jakby wydobywającej się ze studni nieskończoności Siły, tak jak i Was adepci Ciemnej Strony, pochłonęły mnie do absolutnego zatracenia się, jakbym miał porzucić cielesną skorupę i stać się tylko falującym, mrocznym cieniem, gdy w końcu po upragnionym dotarciu zamówionej przesyłki trzymałem w swoich rękach "Star Wars: Darth Bane. Droga Zagłądy". To właśnie sama Moc popchnęła mnie ku sięgnięciu po beletrystykę z Kanonu "Legend" - po tzw.,,trylogię Dartha Bane`a", a w szczególności po jej pierwszy tom: "Droga Zagłady". Sama trylogia jest w ogóle jednym z najważniejszych, ultra-istotnych dla zrozumienia ukształtowania przyszłych losów Galaktyki "Star Wars", od początków Republiki do jej upadku i daleko, daleko po Luke`u Skywalkerze, zbiorów dzieł, a właściwie jednym wielkim,konkretnym dziełem.

Tak jak w Bane`ie mrok wyłaniał się z każdego jego najmniejszego włókienka i splotu komórek ciała, wzrastając przez jego psychikę - przy czym, czytając tom 1 trylogii o takowym osobniku, który w swoich nauczycielach Lordzie Kaanie, Kopeczu, Qordisie widział ulegających regułom Zakonu, a nie prawdziwym powołaniu czekającej na nich potęgi Ciemności, Mistrzów, jestem dopiero na 110 stronie - począwszy od kopalni Cortosis na Apatrosie, ot służalczej pracy dla Republiki i KGZR, przez zabicie adepta Sitha podczas treningu na miecze świetlne, a skończywszy na porzuceniu słabej osobowości i życia, które napiętnowały Desa, które to czyniły go bezsilnym wobec cierpienia i nierówności, i ostatecznym przybraniu imienia Dartha Bane`a.

Do 110 przeze mnie przeczytanej strony powieści, jako wprawny gwiezdnowojenny czytelnik, można odnieść wrażenie, że Bane nie jawi się na przestrzeni tej części lektury, jako całkowicie naznaczonym mrokiem adept Sithów. Czuje, że niepokojąca, ale i fascynująca siła Ciemnej Strony woła go do siebie, lecz po początek spoilera zamordowaniu jednego z uczniów Sithów, podczas treningu na Korribanie, czasami, ale chyba zaczyna to wygasać, gnębią go dziwnie fluidy wyrzutów sumienia, a przecież Sith nie może być aż takim ignorantem i dać się wodzić za nos uczuciom. koniec spoilera

Fakt, i to piękny fakt! Bane jest centralną osią powieści; członkowie Bractwa Ciemności, swoją obecnością w fabule jedynie podsycają charyzmę Bane`a, wydźwięk jego postaci i znaczenie dla przyszłych wydarzeń na Osi Czasu Galaktyki. Starcie na Ruusan, planecie strategicznej dla Sithów, zostało w tej powieści nad wyraz świetnie rozpisane, i to tak, że miało się wrażenie obecności swej osoby w jej każdej nakreślonej sekundzie przez pisarza, w każdej podjętej strategicznie decyzji, przez uczestników bitwy. Bractwo Ciemności, o mały włos, prawie że wtedy poległo. Jedynie medytacja bitewna Lorda Kaana i działania Mistrzów Sithów w ostatniej fazie bitwy ocaliły Zakon. Nie inaczej, cała ta potyczka świadczy o ich niedoskonałości. Dlatego Bane, być może miał rację kierując się ku decyzji, aby w końcu za 1,5 powieści dalej stworzyć "Zasadę Dwóch" - regułę redefiniującą losy Galaktyki!

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.