Forum

Liga Mistrzów Bastionu 2013/14

Dziesiąta edycja! Dziesiąta!! 10!!!
Nie będą szukał co to znaczy po japońsku czy niemiecku. Ważne, że JUBILEUSZOWO! 10 lat z LM na Bastionie. To poważna sprawa.
Będą więc nagrody. O tym na samym końcu.

Poprzednie edycje:
Liga Mistrzów. PBWPN. http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=142286
Liga Mistrzów Bastionu 2005/06 http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=179292
Liga Mistrzów Bastionu 2006/07 http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=229132
Liga Mistrzów Bastionu 2007/08 http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=281210
Liga Mistrzów Bastionu 2008/09 http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=335655
Liga Mistrzów Bastionu 2009/10 http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=397501
Liga Mistrzów Bastionu 2010/11 http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=456906
Liga Mistrzów Bastionu 2011/12 http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=496730
Liga Mistrzów Bastionu 2012/13 http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=532213

Jak zwykle bawimy się z http://en.uclfantasy.uefa.com/

================================
================================

Start sezonu 2013/14
Bastion League
Code to join this league: 213677-475466

Dla zainteresowanych Predictor
Code: 559855-480317

Zasady wewnętrzne
1. Jak zwykle możecie sobie nazywać kluby jak chcecie. Proszę tylko by każdy wpisał się w temacie czym gra, bo wyniki w tabelkach będą jak zawsze po nickach.
Kogo nie rozpoznam wylatuje.

2. Zapisy do Bastion League zostaną zamknięte po rozpoczęciu pierwszej kolejki spotkań. Spóźnialscy będą musieli odbyć rozmowę z prezesem.
Co prawda nie ma takiej opcji (o zmiana w poście niżej), ale ja będę pilnował żeby wyłącznie zapisani (i znani) gracze uczestniczyli w grze.

3. Tabela overallowa będzie kopiowana z głównej strony, więc o zwycięstwie zadecydują nie tylko zdobycze punktowe w Matchdayach, ale i minusy za przeprowadzone transfery.
Tabelki innych rozgrywek będą spisywane wg wyniku, bo niestety sama UEFA dawno temu zrezygnowała z takiej podziałki.

4. W przypadku identycznej ilości punktów w tabeli o miejscu decyduje wyższy wynik danej kolejki.

5. Tabelki będą uzupełnianie w poście-temacie. Liczę na komentarze odnośnie meczy a także wzajemnych sukcesów i porażek.

6. Liga HtH, czyli nasz Puchar Zosi został ustalony na Knockout rounds 3. To znaczy, że w pewnym momencie z grup 8 najlepszych przejdzie na fazę pucharową, drzewkową inaczej mówiąc. Kto to będzie? No, 8 najlepszych. Myślę, że to zaostrzy wszystkim apetyty i zagrzeje do uczciwej i sportowej rywalizacji

7. Wyników Pucharu nie będę przekopiowywał, ani liczył inaczej. Zawsze dorzucę coś od siebie w oddzielnym poście. Może zrobię wyjątek przy czołowej ósemce.
Pamiętajcie - HtH jest zupełnym dodatkowym bajerem i w żaden sposób nie będzie wpływał na klasyfikację wieloletnią. Ew. jeśli trend utrzyma się dłużej to będzie krótka wzmianka przy nicku gracza.

8. Życzę wszystkim dobrej zabawy i wielu ekstra spotkań w swoich odbiornikach.

================================
================================

Zasady wewnętrzne HtH
1. Jako że Fantasy olewa sprawę dalej, Puchar będzie przeprowadzony trochę innym trybem a nad jego przebiegiem będzie czuwał założyciel Ligi Bastionu. Czyli ja

2. Przez http://challonge.com/ rozlosuję pary na kolejne rundy. Screen z parami umieszczę w pierwszym poście. Losowanie odbędzie się wg ustawienia na podstawie kolejności zgłoszeń do ligi.
Rund będzie 10, podobnie jak poprzednio. 6 dni meczowych w grupach, dwa mecze 1/16 i dwa mecze ćwierćfinałowe.

3. W każdej rundzie odbędzie się pojedynek we wskazanej parze, rozstrzygany na podstawie wyniku punktowego za Matchday.
Zwycięstwo daje 3pkt., remis 1pkt., porażka 0.

4. Z tych zestawień utworzona będzie tabela, z punktami za pojedynki oraz ilością zdobytych/straconych w grze. O pozycji w tabeli będą decydowały:
a)ilość punktów
b)dodatni bilans punktów drużyny
c)bezpośredni mecz

5. 2 półfinały i finał będą dotyczyły 8 najlepszych drużyn z tabeli, tak żeby po londyńskim rozstrzygnięciu pozostał tylko jeden, ten kto odbierze Puchar Zosi za obecny sezon.
Oznacza to drzewko, które wygląda następująco:
Drużyna z miejsca #1 vs. #8 (A)
#2 vs. #7 (B )
#3 vs. #6 (C)
#4 vs. #5 (D)
---
#A vs. #D
#B vs. #C
---
Finał pomiędzy zwycięzcami półfinału.

6. W razie remisu będzie decydowało wyższe miejsce w tabeli.

7. Przy nieparzystej ilości graczy dorzucę lubianą i seksowną Panią Sashkę
http://tinyurl.com/sashachampl
która zaopiekuje się samotnym graczem.

8. Punkty PS będą podane przez Fantasy za każdy Matchday, a jeśli nie to będzie to średnia naszej ligi (zaokrąglając w dół), z wyłączeniem zawodnika z duelu.
Pani S nie może awansować do ósemki tzn. uśmiecha się mile i zwalnia miejsce dla następnego gracza w kolejności.

9. Tabela i wyniki będą podawane prawdopodobnie w pierwszym poście. Albo w podsumowaniu Matchdaya. To się jeszcze ogarnie.

================================
================================

Nagrody
Jako, że jubileusz to postanowiłem dodać specjalny bonus:
#1 Koszulka Bastionu XL biała
http://imageshack.us/a/img405/5350/6g3t.jpg

#2 Jako że Bayern będzie bronił i walczył z klątwą - autograf Kaisera
http://img844.imageshack.us/img844/7896/bgww.jpg

Zwycięzca ligi będzie mógł sobie wybrać jedną z tych nagród, druga przypadnie zwycięzcy HtH. Ja nie jestem brany pod uwagę, a poza tym w trakcie sezonu może jeszcze coś wpadnie ;)

================================
================================

WYNIKI
Overall

1. Moof 786
2. Carno 778
3. dhoine 769
4. Future86 739
5. Wolf Sazen 719
6. Halcyon 697
7. Cad Bane 695
8. Hardrada 664
9. jaroslaw1922 663
10. ooryl 663
11. Lord Bart 641
12. masterYoda 583
13. Rael 582
14. Sebastian Kenobi 556
15. Master of the Force 552
16. Ricky Skywalker 544
17. Rusis 542
18. The Super Fan Star Wars 542
19. Shedao Shai 532
20. ogór 506
21. CT-67591 491
22. andix 460
23. Quinlan-Vos96 419

Final four
1. Carno 194
2. Moof 158
3. dhoine 154
4. Hardrada 151
5. Future86 146
6. Wolf Sazen 139
7. Lord Bart 137
8. Cad Bane 124
9. Halcyon 119
10. jaroslaw1922 119
11. The Super Fan Star Wars 113
12. Sebastian Kenobi 105
13. CT-67591 96
14. ooryl 94
15. Shedao Shai 91
16. Rusis 77
17. Rael 73
18. Master of the Force 61
19. ogór 55
20. Ricky Skywalker 56
21. andix 49
22. masterYoda 32
23. Quinlan-Vos96 17

Final phase
1. Carno 415
2. dhoine 378
3. Moof 377
4. Future86 361
5. Wolf Sazen 349
6. Cad Bane 340
7. jaroslaw1922 330
8. Lord Bart 329
9. Hardrada 328
10. Halcyon 316
11. ooryl 300
12. Sebastian Kenobi 296
13. Shedao Shai 256
14. The Super Fan Star Wars 254
15. CT-67591 242
16. Rael 241
17. Rusis 229
18. Master of the Force 221
19. masterYoda 208
20. ogór 197
21. Ricky Skywalker 195
22. andix 190
23. Quinlan-Vos96 115

Group stage
1. Moof 409
2. dhoine 391
3. Halcyon 381
4. Future86 378
5. masterYoda 375
6. Wolf Sazen 370
7. Carno 363
8. ooryl 363
9. Cad Bane 355
10. Ricky Skywalker 349
11. Rael 341
12. Hardrada 336
13. jaroslaw1922 333
14. Master of the Force 331
15. Rusis 314
16. Lord Bart 312
17. ogór 309
18. Quinlan-Vos96 304
19. The Super Fan Star Wars 288
20. Shedao Shai 276
21. andix 270
22. Sebastian Kenobi 260
23. CT-67591 249

Puchar Zosi
1. Future86 27/+93
2. Wolf Sazen 27/+67
3. dhoine 24/+134
4. Moof 24/+110
5. jaroslaw1922 21/+79
6. Carno 21/+55
7. ooryl 18/+56
8. Rael 18/+24
------------------------------------
9. Cad Bane 18/+16
10. Lord Bart 18/-15
11. Master of the Force 15/+50
12. Halcyon 15/+37
13. masterYoda 13/+30
14. Rusis 12/-35
15. Shedao Shai 12/-36
16. Ricky Skywalker 12/-37
17. Hardrada 9/-52
18. ogór 9/-64
19. The Super Fan Star Wars 9/-73
20. Sebastian Kenobi 9/-76
21. Quinlan-Vos96 9/-77
22. andix 9/-88
23. Sasha 9/-98
24. CT-67591 4/-100

1&2
http://oi60.tinypic.com/330908m.jpg
3&4
http://oi59.tinypic.com/16hkrwn.jpg
5&6
http://oi61.tinypic.com/5am6oi.jpg
7&8
http://oi61.tinypic.com/2ezhf75.jpg
9&10
http://oi58.tinypic.com/2djowno.jpg

Ćwierćfinał
Future86 : Rael (34:44)
Wolf Sazen : ooryl (38:40)
dhoine : Carno (48:57)
Moof : jaroslaw1922 (46:21)

Półfinał
Rael : Moof (24:54)
ooryl : Carno (33:70)

Finał
Moof : Carno (58:67)

Group stage

Się wylosowało:
Group A
England Manchester United (M)
Ukraine Shakhtar Donetsk (M)
Germany Bayer Leverkusen
Spain Real Sociedad

Group B
Spain Real Madrid
Italy Juventus (M)
Turkey Galatasaray (M)
Denmark Copenhagen (M)

Group C
Portugal Benfica
France Paris Saint-Germain (M)
Greece Olympiacos (M)
Belgium Anderlecht (M)

Group D
Germany Bayern Munich (M)
Russia CSKA Moscow (M)
England Manchester City
Czech Republic Viktoria Plzeň (M)

Group E
England Chelsea
Germany Schalke 04
Switzerland Basel (M)
Romania Steaua București (M)

Group F
England Arsenal
France Marseille
Germany Borussia Dortmund
Italy Napoli

Group G
Portugal Porto (M)
Spain Atlético Madrid
Russia Zenit Saint Petersburg
Austria Austria Wien (M)

Group H
Spain Barcelona (M)
Italy Milan
Netherlands Ajax (M)
Scotland Celtic (M)


Losowania nie oglądałem, więc nie wiem jak to wyglądało. (M) to mistrzowie krajów, każdy widzi jak jest.

I teraz:
1. Dla mnie grupą śmierci jest grupa H. Bo mam nadzieję, że Ajax spisze się lepiej i k* Eriksen będzie wpisany na listę grajków normalnie.

2. Grupa najłatwiejsza to eeee F. Najłatwiejsza, znaczy każdy może awansować z pierwszego.

3. Real Madryt z Juventusem Czy uda mi się zdobyć bilet? Ponownie? Z ponownym wpier*?

4. Niestety również F to polska grupa. Dziwne, bo dla mnie powinna nią być E i wszyscy kibicujemy Rumunom. Chociaż osobiście wolałbym skasować tych grajków tramwajowych...

5. A w związku z 4 sprawdziłem mecze i pierwsza, trzecia oraz piąta kolejka to może być dla fanów TVshitP fapfapfap. Co ciekawe w trzeciej grają Arsenal z BVB i Milan z Barceloną. Kogo zobaczycie? Bo ja kogo sobie wybiorę LM, liga angielska i liga włoska w jednym telewizorze
W KOŃCU!


To chyba tyle na teraz.

ad. 5

Mając do wyboru mecz BVB Z Arsenalem i Milanu z Barceloną (na szczęście będę miał większy wybór ) nie miałbym żadnych wątpliwości - wybieram BVB vs Arsenal. Ponieważ:

Po pierwsze. Za przeproszeniem ch** z polakami, tu się rozchodzi o styl gry, a ten jest podobny w przypadku obydwu drużyn (Arsenalu i BVB ). Pressing i szybkie ataki na dużym ryzyku + świetna gra z kontry - to się da oglądać.

Po drugie. Tu się przede wszystkim rozchodzi o styl gry Barcelony. Oglądanie miliona bezproduktywnych podań dookoła ustawionych wokół swojego pola karnego graczy Milanu to jest po prostu usypiające. Dodatkowo słuchanie zachwytów-skowytów (do księżyca) Szaranowicza czy tam Szpakowskiego na temat `jak to wspaniale i ofensywnie gra Barcelona`... Każdy kto ma choć trochę oleju w głowie wie, że długie utrzymywanie się przy piłce to arcytrudna do wykonania, ale najskuteczniejsza forma obrony. Genialne to to jest, ale oglądać się tego nie da.

Bastion League

Kod: 213677-475466

Zresztą powinno się wyświetlić tym co brali udział, że liga została wznowiona. Taki myk od UEFY.

Moje jakieś komentarze, regulamin czy co tam zawsze jest - będzie przez weekend. BTW Lewus w cenie Neymara, a Bale najdroższym pomocnikiem

Natomiast bardzo ważne:
Proszę się przyjrzeć tabelce z zeszłego sezonu
http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=532213#564500
Chodzi o WSZECH CZASY.

I dołączając do ligi proszę napisać kto dołącza i z jakim zespołem a jeśli figuruje w zestawieniu pod innym nickiem - niech powie jakim.

To ważne, żeby wszystko miało ręce i nogi. Chciałem też zauważyć, że liczone będą wyłącznie zespoły ludzi, którzy zawsze grali albo którzy mają konto na B założone przed dzisiejszym dniem. Jeśli to się komuś nie podoba - może nie grać.

Nie wiem czy w tym sezonie nadal właściciel ligi nie będzie miał narzędzi do jej obsługi, ale tutaj liczone punkt będą wyłącznie osobom znanym.

Tyle.

...

melduje się jak rok temu
jaroslaw1922 --> ARC Coruscant

w tym roku po zwycięstwo

...

FC Ogurs to ja

patrzę

na tą tabelę, patrzę na nick - a kto ty jesteś? o0

...

Serio czy tylko udajesz? :O

serio

bo k* serio pisałem żeby (heh te powtórzenia) pisać jak jesteś ogór w tabeli to że jesteś ogór, mimo że wiem że ogór, mimo że teraz co innego.

Potem się tą tabelę składa, formatuje pod forum i za ch* jak się człowiek pomyli to ciężko jest zmieniać.

Więc chcę mieć tip top na starcie. O dużo proszę?


Serio

...

FC CT o ja.

...

Nick starkiller121

GKS Gorzelnia

po wzmocnieniach wraca, zawalczyć o mistrza ligi bastionowej, jak również żeby godnie reprezentować naszą ojczyznę: São Tomé and Príncipe.

Re: GKS Gorzelnia

Shedao Shai napisał(a):
reprezentować naszą ojczyznę: São Tomé and Príncipe.
________

Ojczyzna jedna jest, a imię jej Aruuuuuuuuuuuuuuuuuuuuba

standardowo

Noyclah - FC Preussen

...

Dodało mnie automatycznie do ligi Standardowo: Stern des Sudens.

I dla chetnych:

Liga predictora: 559855-480317 Cos mocno pozmieniali w tym sezonie ale dzisiaj juz nie mam czasu się w to wgryzac

Mój team to

FC Tusken Raiders

team.

League of Shadows -> Cad Bane .

Nazwa się zmieniła , ale nick ten sam.. mam nadzieje Bart , że żadnego błędu związanego z twoimi wskazówkami nie popełniłem

///

FC Konarzyce wkraczają do gry

Uaktualnienie

Trudny wyraz, ne? Za ile punktów w skrablu? Kto poda prawidłową odpowiedź ma +5 punktów na starcie

Regulaminy i tak dalej rozpisane w pierwszym wpisie. Ktoś kto się zgłosił i mu się nie podoba - może zrezygnować.

Na ten czas udział biorą:
Sith Team - Lord Bart
ARC Coruscant - jaroslaw1922
FC Ogurs - ogór
FC CT - CT-67591
GKS Gorzelnia - Shedao Shai
FC Preussen - Halcyon
Stern des Sudens - Rael
FC Tusken Raiders - Future86
League of Shadows - Cad Bane
FC Konarzyce - Sebastian Kenobi

Tylko zgłoszone tutaj zespoły będą liczone. Rozumiem, że wszyscy wyżej chcą wziąć udział w HtH.


No. To tyle oficjałki, teraz trochę zabawy zabawą. Nie ma w LM Tottenhamu oraz Falcao, czyli trochę bez bunkrów ale równie ciekawie.

"Najlepsi" formacjami, ze względu na cenę, w nawiasach punkty z zeszłego sezonu:
Bramkarze
Neuer BAY 7.0 (49)
Víctor Valdés BAR 7.0 (33)
Weidenfeller DOR 6.5 (48)
Buffon JUV 6.5 (46)
Čech CHE 6.5 (26)
Casillas RM 6.5 (11)

Obrońcy
Lahm BAY 7.0 (58)
Thiago Silva PSG 7.0 (55)
Daniel Alves BAR 7.0 (36)
Piqué BAR 7.0 (25)
+ najwięcej punktów za 6.5
Schmelzer DOR (57)

Pomocnicy
Bale RM 12.0 (0)
Robben BAY 11.0 (48)
Ribéry BAY 11.0 (45)
Iniesta BAR 11.0 (33)
Reus DOR 10.5 (59)

Napastnicy
Ronaldo RM 13.0 (75)
Messi BAR 13.0 (60)
Ibrahimović PSG 12.5 (47)
van Persie MU 12.5 (21)
Lewandowski DOR 12.0 (70)
Agüero MC 12.0 (18)
Neymar BAR 12.0 (0)


No to tak, jak zwykle bekowo. Zacznijmy od radosnych zer, czyli Bale i Neymar. O ile jeszcze wysokie ustawienie Neymara może być, bo poprzedzają go lepsi (chociaż wyniki Aguero i RvP nie tarmoszą) to Bale... bardzo go lubię, jest głównym bohaterem mojej bajki Tottenhamem w FM, ciągnął ten zespół niesamowicie
ALE
Najdroższy pomocnik? Który nie grał jeszcze w LM? Nie wiadomo jak zagra i czy w ogóle, znaczy od pierwszego dzwonu? 12 melonów?
Beka

Dalej - niesamowita wiara (swoją drogą wiele bym dał by dowiedzieć się kto ustala te ceny) UEFY(???) w Barcelonę. Znaczy, że w Valdesa to już pominę, ale Alves i Pique? Zakichany Schmelzer jest sam ledwo niżej niż oni...

Napastnicy? Ktoś kochający żelowanych w końcu zrównał ceny CRonaldo i Messiego. Zabawne.


Równie ciekawie przedstawia się 11tka grających (na dzień dzisiejszy) wg wyborów
5-3-2
Diego López 22.7%
Alaba 30.4% David Luiz 24.2% Thiago Silva 20.5% Ivanović 20.2% Lahm 18.0%
Isco 33.0% Oscar 25.9% Vidal 20.6%
Messi 52.0% Ronaldo 43.4%
(w sumie 83 melony i po 4.25 na 4 rezerwowych)

i wg ceny
3-4-3
Neuer 7.0
Piqué 7.0 Daniel Alves 7.0 Lahm 7.0
Bale 12.0 Ribéry 11.0 Robben 11.0 Iniesta 11.0
Messi 13.0 Ronaldo 13.0 van Persie 12.5
(w sumie 111.5 melonów przepłaconych )


I jeszcze ciekawostka zeszłoroczna wg graczy
Neuer (49)
Ivanovic (20) - Thiago Silva (55) - Sergio Ramos (39) - Evra (13)
Hazard (16) - Pirlo (43) - Santi Cazorla (17)
Messi (60) - Ronaldo (75) - van Persie (21)

408 punktów. Dałoby 23 miejsce w naszej lidze


Aaaaa i mecze już za tydzień
http://www.uefa.com/uefachampionsleague/news/newsid=1991841.html
Powiedziałbym, że Barca z Ajaxem, gdyby grał Eriksen.

Chyba zdecyduję się na Galatasaray AŞ v Real Madrid CF (dla Bale`a) i jednak Barce (dla Neymara).

...

Jak to Bale nie grał jeszcze w LM? A hat-tricka z Interem nie pamiętamy?

to

był sezon 2010/11? Wtedy wygrałem PZ, więc pamiętam że się cieszyłem. Ledwo pamiętam, więc...

Na pokładzie

Rusisowa Sfora.


No, to czas przełamać klątwę LM, aby Bayern obronił trofeum

chyba

tym razem się skuszę - ale to w weekend lub poniedziałek.

Tymczasem pytanie mam, bo nie mogłem znaleźć w zasadach - rozumiem, że dokładne pozycje nie mają znaczenia i mogę sobie wybrać pięciu prawych obrońców ?
Co jednak w sytuacji, gdy obrońca zagra w linii pomocy (np taki Lahm). Jego dokonania (co za tym idzie - punkty) będą liczone wg rzeczywistej pozycji, na której grał w danym dniu, czy wg pozycji ze strony ?

No i miło, jakby ktoś zdradził, która taktyka się lepiej spisywała w poprzednich edycjach ---> solidni zmiennicy, czy super mocna 11stka i zapchajdziury na ławie.

Re: chyba

Hardrada napisał(a):

Tymczasem pytanie mam, bo nie mogłem znaleźć w zasadach - rozumiem, że dokładne pozycje nie mają znaczenia i mogę sobie wybrać pięciu prawych obrońców ?


Tak.

Co jednak w sytuacji, gdy obrońca zagra w linii pomocy (np taki Lahm). Jego dokonania (co za tym idzie - punkty) będą liczone wg rzeczywistej pozycji, na której grał w danym dniu, czy wg pozycji ze strony ?

Liczy się wg pozycji na stronie W zeszłym sezonie Vidal był obrońcą i robił kuuupę punktów

No i miło, jakby ktoś zdradził, która taktyka się lepiej spisywała w poprzednich edycjach ---> solidni zmiennicy, czy super mocna 11stka i zapchajdziury na ławie.

Ciężko powiedzieć, każdy ma swój sposób

dzięki

Już mam zaplanowane 90% teamu. Po dzisiejszych meczach dopnę skład na ostatni guzik. Zdecydowałem się postawić na graczy, którzy krótko mówiąc lubię, a niekoniecznie są najlepsi. To i tak moja pierwsza edycja "zwiadowcza"

PS: aczkolwiek słabi gracze to to nie są

...

Białe Wilki meldują się na starcie.

...

Bart mozesz dodac info o predictorze do pierwszego posta?

odpłatnie

Uaktualnienie #2

Przypominam (zwłaszcza Ricky`emu), że pierwsze spotkania to 17.18.09

Na ten czas udział biorą:
Sith Team - Lord Bart
ARC Coruscant - jaroslaw1922
FC Ogurs - ogór
FC CT - CT-67591
GKS Gorzelnia - Shedao Shai
FC Preussen - Halcyon
Stern des Sudens - Rael
FC Tusken Raiders - Future86
League of Shadows - Cad Bane
FC Konarzyce - Sebastian Kenobi
Rusisowa Sfora - Rusis
Białe Wilki - Wolf Sazen

A tymczasem wszyscy janusze (chociaż nie lubię tego podziału, ale tutaj pasuje jak ulał) i sezonowcy mają z czego suszyć ryje. W środę bowiem:
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/30449/tvp_bvb_1.jpeg

I tak jak debilizm widzów niszczy ramówkę wieczorną publicznej (znaczy oni się na to powołują, że ludzie chcą to oglądać) serialami, tasiemcami i gównianymi produkcjami dla żałosnych pseudo-aktorzyn tak również sport wpada w tą dziurę...

Niby to kolejny sezon, idzie się przyzwyczaić ale krew zalewa. Bo o ile jeszcze (wątpliwie dla mnie) może to być najlepszy mecz tego dnia to im dalej w las...

Re: Uaktualnienie #2

Lord Bart napisał(a):
wątpliwie dla mnie
________
A jaki Twoim zdaniem mecz, mógłby być najlepszy na środę ?

stawiam

na Barcę żeby zobaczyć Neymara.

BTW oglądam po kinie dzisiejsze mecze (a jeszcze jestem przed totalną rozkminą) i:
a) Fellaini ma naprawdę rozj* fryzurę ale gra ciekawie
b) w Bayernie Guardiola kręci i Lahm jako defensywny pomocnik
c) Özil ma podania w Arsenalu, że o ja p*
d) Villa godnie zastępuję Falcao, może nie aż tak ale ciekawie
a jeszcze dzisiaj Juve łomocze Inter, chociaż wzmocniony i krzepnący, CFC w ciekawym składzie, może Ajax, wieczorem Barca...

Czuć pięknych zapach LM, kto nigdy nie był i nie słyszał hymnu na żywo - zbierać kasę!

też

oglądam Arsenal, żeby zobaczyć jak sobie tam Ozil poczyna. I choć wygląda to nieźle to nie wiem...

Ozil vs Isco + 1 mln vs Hazard + 1 mln

Zbyt duży wybór w tym przedziale cenowym, a 1 mln piechotą nie chodzi Może to i dobrze, bo bym się jeszcze skusił, a BVB i Napoli spłatałyby figla, ciężka ta grupa, strach z niej kogoś brać. I dlatego właśnie imo wybrali właściwy mecz

mecz

Arsenalu to przykład jak kradnie się w futbolu. 2 gole po spalonych ok, ale ten trzeci? Cofnięty do rzutu wolnego?
Poza tym obrona Arsenalu gorsza od polskiej, ale Ozil 2 asysty...

Co do składu to ci nie pomogę, bo tu każdy trzyma karty przy orderach do samego końca
Ozil 9.5
Isco 8.5
Hazard 8.5
ale
Mkhitaryan 9.0
Willian 8.0

Transfery BVB sprawdzają się w *, a Willian, genialny zawodnik, nie zagrał w lidze ani minuty. Za to podobno Eto`o ma teraz wyjść w pierwszym składzie. A Götze na ławie Bayernu? Niby kontuzjowany, ale nie spodziewałem się że Guardiola będzie go zlewał...


Jest tego dużo, trzeba mieć też szczęście po prostu.

Fakt

niezłe jaja z tymi spalonymi.

A do tego grona dorzuciłbym jeszcze Hamsika za 8.5. Ale tu znowu ryzyko czy Napoli się przeciśnie przez tę grupę. Z Willianem może być taki problem, że może mecze oglądać z ławy i nie punktować. Dzisiaj go jeszcze nawet na ławce nie ma. Nie wiadomo kiedy zaskoczy. Mkhitaryan się już rozkręca, ostatnio 2 bramki i przed chwilę też gol. Oj, będzie dzisiaj ból głowy

może

może, dużo być może. W każdym razie ładna odpowiedź Juve, nabytki Interu bardzo ciekawe, CFC przegrała pierwszy mecz w sezonie, Ajaxu już mi się nie chce a Barca... jeśli ktoś uważał, że oni się wiecznie przewracają to Neymar jest wańką-padańką 3.0.

To się aż z bólem oglądam dlatego idę sobie

...

FC Bayern Mustafar melduje się

KS Ciemiężyciele

jak zwykle na posterunku.

zgłoszenie

również się zgłaszam drużyna Boston Celtics

Zgłoszenie

Zgłaszam się drużyna - Piterson (ciekawie )

...

Yun`o FC melduje się w gotowości.

team

Varangian Guard melduje się na pokładzie.

Ostateczny skład niemal w całości inny od pierwotnie planowanego Może być zabawnie...

Uaktualnienie #3

Przypominam (zwłaszcza Ricky`emu), że pierwsze spotkania to 17.09, o 20.45, zatem o 20.40 zamykam listę, wrzucam fotkę i jedziemy.
Jest wystarczająco dużo czasu na zgłoszenie a ja mówię całkiem serio.

Na ten czas udział biorą:
Sith Team - Lord Bart
ARC Coruscant - jaroslaw1922
FC Ogurs - ogór
FC CT - CT-67591
GKS Gorzelnia - Shedao Shai
FC Preussen - Halcyon
Stern des Sudens - Rael
FC Tusken Raiders - Future86
League of Shadows - Cad Bane
FC Konarzyce - Sebastian Kenobi
Rusisowa Sfora - Rusis
Białe Wilki - Wolf Sazen
FC Bayern Mustafar - andix
KS Ciemiężyciele - Carno
Boston Celtics - Quinlan-Vos96
Piterson - The Super Fan Star Wars
Yun`o FC - Master of the Force
Varangian Guard - Hardrada

18 zespołów. Parzyście. Czyli dobrze.

Tak, tak....

pomny zeszłorocznego spóźnienia dołączyłem dziś, na razie z teamem losowym - w zeszłym roku właśnie przez to, że od razu chciałem wybrać własny skład, uciekła mi pierwsza kolejka. Yuuzhan`tar FC szykuje się do powrotu na podium

Wraz

ze swą KibolskąHusarią melduję się na stanowisku .

...

Zgłoszenie poszło - Gand FC, jak w poprzednich edycjach.

Kobieta

na pokładzie musi być. I niech mi się nikt nie waży powiedzieć, że woli Sashkę

AC Mokre Gatki.

Re: Kobieta

dhoine napisał(a):
na pokładzie musi być.

Ale przecież Szedao już się zapisał do ligi...

Sashka

zawsze ok

Re: Kobieta

dhoine napisał(a):
woli Sashkę

________

Zależy od skilla...

Z niewiadomych przyczyn

UEFA wczyscila mi prwyatne ligi w predictorze dlatego trzeba zapisywac sie od nowa :/ Nowy numer do zapisu:559855-482428

...

hmm, w zeszłym roku chyba nie brałem udziału, ale w tym znów na pokładzie

...

O ile znowu czegos nie odstawia bo jak narazie to nie moge wejsc do ustawien ligi

hmhm

Grzyby są ;p

30 minut

do zgłoszenia drużyny liczonej do Klasyfikacji Wszech Czasów.
A w studiu Smoku i Twaro, LM i liga włoska w jednej telewizji
Jestem w niebie

10 edycja startuje!

Dziesiąta. Dziesięć lat LM na Bastionie. Łał.




Zatwierdzone drużyny:
Sith Team - Lord Bart **/PZ
ARC Coruscant - jaroslaw1922
FC Ogurs - ogór
FC CT - CT-67591
GKS Gorzelnia - Shedao Shai
FC Preussen - Halcyon
Stern des Sudens - Rael
FC Tusken Raiders - Future86
League of Shadows - Cad Bane
FC Konarzyce - Sebastian Kenobi
Rusisowa Sfora - Rusis
Białe Wilki - Wolf Sazen
FC Bayern Mustafar - andix
KS Ciemiężyciele - Carno **/PZ/PZ
Boston Celtics - Quinlan-Vos96
Piterson - The Super Fan Star Wars
Yun`o FC - Master of the Force
Varangian Guard - Hardrada
Yuuzhan`tar FC - Ricky Skywalker *
KibolskaHusaria - masterYoda
Gand FC - ooryl
AC Mokre Gatki - dhoine
Grzyby - Moof *
& do pary w HtH
Grey`s Anatomy - Sasha

* - Mistrzostwo Bastionu
PZ - Puchar Zosi


Puchar
Niestety rozlosowany innym systemem, bo zeszłoroczny coś pozmieniał i nie byłem zadowolony.
1&2
http://imageshack.us/a/img580/9960/mo1s.png
3&4
http://imageshack.us/a/img822/9681/c685.png
5&6
http://imageshack.us/a/img716/7381/bqyj.png
7&8
http://imageshack.us/a/img7/2342/xc4x.png
9&10
http://imageshack.us/a/img90/6057/2tu5.png

tak tak

LM ruszyła jak co roku. 45 minut, 10 goli, dwa w 4 minucie, Juve w czapkę, wymiana bramkarzy w Realu i jednak mój Lopez, Isco...

Cóż.

Dwa pytania:

1. Co z Casillasem? Kontuzja, tak słabo grał czy fanaberia trenera?
2. Czy "system" robi zmiany? Mam w podstawowym składzie zawodnika który nie gra, a na ławce zawodnika który wymiata. Czy w środę jak mecze się pokończą to wymiatacz wejdzie do składu czy będzie grzał ławę? Bodajże takie zmiany w piłkarzykach z Premier League są normą, a tutaj?

Odp na pyt. 1

Casillas dostał urazu w zderzeniu z Sergio Ramosem, kontuzja go zdjęłą w 15 minucie.

Re: Dwa pytania:

Future86 napisał(a):
2. Czy "system" robi zmiany? Mam w podstawowym składzie zawodnika który nie gra, a na ławce zawodnika który wymiata. Czy w środę jak mecze się pokończą to wymiatacz wejdzie do składu czy będzie grzał ławę? Bodajże takie zmiany w piłkarzykach z Premier League są normą, a tutaj?

Ze zmianami jest tak: może je samemu robić w trakcie dni meczowych (w sensie między wtorkowymi a środowymi spotkaniami otwiera się okienko, w którym możesz ich dokonywać). Nie ma jednak możliwości wprowadzenia w tym okienku zawodnika, który grzał u Ciebie ławę wcześniej.
Jedyna opcja, aby ów wymiatacz wszedł do składu, jest liczenie na to, że jutro... ktoś z twoich zawodników nie wystąpi i ów super gracz wskoczy za jego miejsce z automatu. Jest tu jednak pewne ale - wskoczyć może każdy z twoich rezerwowych (którzy nie zostali wcześniej przez Ciebie ściągnięci) i są oni wprowadzani w tej kolejności, w jakiej ich ustawiłeś - czyli może ci wejść gościu z 1 pkt, a nie 10.

Re: Re: Dwa pytania:

Carno napisał(a):
Ze zmianami jest tak: może je samemu robić w trakcie dni meczowych (w sensie między wtorkowymi a środowymi spotkaniami otwiera się okienko, w którym możesz ich dokonywać). Nie ma jednak możliwości wprowadzenia w tym okienku zawodnika, który grzał u Ciebie ławę wcześniej.
________
Nie rozumiem trochę tej odpowiedzi. Z jednej strony piszesz, że można robić zmiany. A z drugiej, że nie można z ławy... Więc jakie można zmiany robić ? Skoro nie z ławy, to skąd ?

chodzi

o to (w manager substitutions), że pomiędzy wtorkiem a środą możesz zmieniać kapitana na piłkarza, który zagra w środę jeśli ten z wtorku dał ciała (jak u mnie Vidal).
Możesz też wymienić zawodnika z ławki który nie grał na grającego, ale który zdobył np. 1 punkt.

Przy automatic substitutions komputer wstawia bramkarza rezerwowego oraz 3 pozostałych z ławy w kolejności ustawienia 1-2-3 ale tylko wtedy kiedy będzie się zgadzało to z dostępnymi formacjami i zawodnik z wystawionej 11tki nie grał.

Jasne?

W twoim przypadku jeden grajek nie wystąpił we wtorek, ale drugi tak i zdobywał punkty na ławce. Nie możesz zamienić ich ręcznie (bo "grali" w drużynach swoich), ale może ich zmienić automat pod warunkiem że rezerwowy jest na odpowiedniej pozycji do zmiany.


Heh, to jest ciężkie do napisania, ja długo grałem zdając się wyłącznie na automat (m.in. moje dwa tytuły tak zdobyłem), teraz kombinuję, bo np. Rael rok czy 2 lata temu nieźle na tym zarabiał.
Ale z tym bywa różnie...

tak

teraz jasne, dzięki

Trzeba się teraz zastanowić, czy zmieniać kapitana z 6 (12) punktami.

+++

i 500 zl + ma LM - ogolnie dobry dzien ;]

...

a mogłem Krystyne do składu wstawić

bramek masa, było na co popatrzeć dzisiaj, szkoda że Juve tylko remis, cieszy zwycięstwo Man Utd

...

No ten kto ma Ronaldo to musiał się dzisiaj dorobić
Ja niestety na niego nie postawiłem

...

Mam go na kapitanie

Czasem

człowiek robi ten błąd, że nie kupuje CR7. I za to płaci... Isco na kapitanie teraz już nie wygląda tak super.

Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się takiej masakry w Stambule. Bardziej obstawiałem wyrównany mecz i ewentualnie wyszarpane zwycięstwo. Ale cóż - miło jest się mylić w takich sprawach akurat

...

Na dzień dobry pogrom w Stambule i strata punktów przez Juve idelanie Ale takiego lania nawet chyba najwięksi optymiści się nie spodziewali, no i w naszej lidze ci co mieli Ronaldo to zapunktowali

CR7

Wybrałem skład za 99,5 mln, planując po pierwszym meczu zmianę RvP (12,5) za Ronaldo (13). Ostatnio nie grał najlepiej (CR7), ale liczyłem, że się w końcu ogarnie, poza tym pierwsze mecze -> United u siebie, a Real na wyjeździe z ciężkim przeciwnikiem (tak sądziłem ). No i masz...

Druga sprawa - widząc jakie Diego Lopez ma branie, śmiałem się, bo od dawna Carlo zapowiadał, że będzie grał Iker. Wszystkim farciarzom teraz gratuluję Trzeba będzie śledzić newsy o Ikerze, bo wybór Diego to parę punktów do przodu na samym GK ;/

Lopez

to nie fart. To wiedza.

No dobra, fart jakich mało. Szkoda tylko, że czas legend przemija i przemija w taki sposób.

Dla mnie eksperymenty z kapitanami są jak zawsze bolesne i pewnie się skończą. Mogłem wybrać CRonaldo albo Vidala. Zupełnie nie wiem czemu wybrałem Vidala...

Jutro mam do wyboru Mkhitaryana i Messiego. Zaryzykuję tego pierwszego, ale potem to widać pozostaje Real/Barca. To przykre, ale wymagane

!!!

Yyyyy wy tu w cos gracie a ja z wygrana hazardowa wyskoczylem - sorrki ;p

Matchday #1 50%

Pora zrobić małe podsumowanko.

Manchester United 4-2 Bayer 04 Leverkusen
Boenisch
Dwa gole Rooneya i jeden chyba RvP, więc rozpoczęli strzelanie faworyci.

Real Sociedad 0-2 Shakhtar Donetsk
Chyba w normie. Real nie pokazał tego co w lidze w poprzednim sezonie.

FC København 1-1 Juventus
Bez jaj, kiks jak kiks, ale to co potem marnowali albo bronił bramkarz Kopenhagi... cóż. Chcesz wygrać LM? Musisz niszczyć. Tutaj chwilowo znak zapytania.

Galatasaray 1-6 Real Madrid
Wybrałem ten mecz jednak licząc na Bale`a. Nie zagrał od pierwszej, ale już siłą rozpędu.
Powiem tak - Isco zaczyna jak Hazard w CFC. Czy potem sezon/drużyna go wyrówna? Zobaczymy. Żal, że taki talent trafił do Madrytu, żal że Malaga nie zbudowała wokół niego drużyny i nie gra w LM. A mogłaby.
O tym jednak będzie w innym miejscu. CRonaldo zaczyna od hat-tricka, Isco strzela i asystuje, Bale chyba asystuje... w Madrycie fap. Kolejny mecz z Kopenhagą, 6 punktów i ile goli?
Wszystko tylko psuje Casillas... z tego co słyszę to nawet socios powoli się od niego odwracają? Ilość legend, które ostatnio brzydko kończą - to temat na pracę naukową.
Ale puste trybuny w Stambule pod koniec... przynajmniej tam można na smutek wciągnąć zacnego kebaba

Benfica 2-0 Anderlecht
W porządku.

Olympiacos 1-4 PSG
W porządku również a Ibra i karny

Bayern 3-0 CSKA Moskva
Ach, ten Alaba. Mają tylu tych zawodników, że głowa mała.

Plzeň 0-3 Man. City
Opornie ManCity zaczyna, opornie. Ale bramka Yaya Toure -


30 goli w 8 meczach.
Trzydzieści.


Patrząc na mój główny zespół
http://img547.imageshack.us/img547/7429/s7aq.png
to Lopez jednak szczęśliwie, Silva super, CRonaldo super, ale genialny start boczkiem przeszedł, nie wiem czy Lahm coś więcej ugrał a reszta raczej poniżej możliwości. Ale jest jeszcze wrzutka jutro - i teraz BVB czy Barca... pewnie 10tka żółta na próbę. Też się nieźle wozi.

Swoją drogą magiczna karteczka przygotowująca skład
http://imageshack.us/a/img543/6365/ry1a.jpg
Ilu z niej zawodników zagrało bardzo dobrze?

A przy okazji 4 sezon Tottenhamem, już jedna LM na koncie i żadnego mistrzostwa Anglii
Ale zawodnicy...
http://imageshack.us/a/img822/8466/km3g.png
Praktycznie wszystko co jest młode i zdolne jest u mnie (a jeszcze Villa i Balotelli poza składem, bo zmęczeni meczem w pucharach). O wszystkich o których gadali dzisiaj w studiu. A ekipa z C+ ligi o LM? Smoku i Twarożek ?? W końcu.

Świetny wieczór w tym mokrym jak p... no, jak powinna być mieście.

HtH

Rozlosowałem, wstawiłem
http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=568829#569947
potem podepnę pod pierwszy post.

I co zabawne to Thiago ale Motta, nie Silva strzelił dwie dla PSG a zmiana kapitana kosztuje. Więc chyba wrócimy do pierwotnych założeń...

bvb`

Wstyd i zenada... a Klopp okazal sie wiekszym bucem i kretynem od Murinho. http://www.youtube.com/watch?v=OYDuAHFCyzk

hmmm

W sumie wziąć podstawić głos Adolfa i ciekawa przeróbka by wyszła

Seksmisja

Czas eksperymentu minął.
(jasne)
Boże. To jednak się udało?
Udało się, jak cholera! Nawet jeszcze lepiej.
(jasne)
Nie ma pan pojęcia co mi się śniło.
Ale jak mnie się, proszę pana, śniło!
Co to był za sen?
Śniło mi się, że Vidal/Mkhitaryan zdobyli po 2 gole i asystę... na kapitanie...

Hat-trick Krystyny, hat-trick Messiego - kapitanowie? Nie...

Kretyn kolejki wybrany <======

Re: Seksmisja

Lord Bart napisał(a):
Śniło mi się, że Vidal/Mkhitaryan zdobyli po 2 gole i asystę... na kapitanie...

Hat-trick Krystyny, hat-trick Messiego - kapitanowie? Nie...

Kretyn kolejki wybrany <======

________

O popatrz, zrobiłem identycznie Ale dokładnie tak samo...

jak

będziesz miał mniej punktów niż ja możesz przejąć ten tytuł

Matchday #1 100%

Bekowo było. Gruuuubo!
Chociaż zaczęło się cienko...

Schalke 3-0 Steaua
Różnicę widać. Ile dostałaby Legia? 5tkę?

Chelsea 1-2 Basel
Nie wiem o co chodzi, Willian od pierwszej minuty... na co winę zwali Mourinho?
Emotionally this is not a very mature team.


Marseille 1-2 Arsenal
Bez asyst Özila? Chyba. Ale wygrali.

Napoli 2-1 Dortmund
BEKA! Co ci biedni sezonowcy zrobią, jutro tak smutno do roboty będzie jechać. Ew. do gimnazjum
To jest tak, że jestem jak zwykle rozerwany: liczyłem na dobry występ zawodnika z BVB i jednocześnie liczę, że nie wyjdą z grupy. Cóż... plus za to, że Higuain w końcu gra jak powinien. Jak większość graczy poza Realem

Austria Wien 0-1 Porto
OK

Atlético 3-1 Zenit
OK. Żal jednak Hulka do Zenitu.

Milan 2-0 Celtic
Nieźle, jak na 14 zdolnych do gry w całej ekipie

Barcelona 4-0 Ajax
Hat-trick Messiego. Asysta Nyemara. Ogólnie mecze obejrzane dla debiutantów nie zawiodły, ale debiutanci... cienko jednak.


No i beka wieczoru:
http://i1.ytimg.com/vi/5b6PpBfrQcY/hqdefault.jpg
Czekam na memy jutro

No i 23 gole. Słabiej niż wczoraj.

Drugi dzień

nie tak udany jak pierwszy (który i tak był średni). Zastanawiam się nad transferami ponad limit, bo jednak już widzę, że trochę źle do tego podszedłem A chyba warto zapłacić kilka punktów, żeby później zyskać więcej.

warto

również poczytać zasady
Jest coś takiego jak wildcard, raz możesz zrobić dowolną ilość zmian bez punktów ujemnych.

rzeczywiście

Lord Bart napisał(a):
również poczytać zasady
Jest coś takiego jak wildcard, raz możesz zrobić dowolną ilość zmian bez punktów ujemnych.

________
kojarzę coś takiego Początkowo zignorowałem, bo nie dotyczyło "pierwszego razu". Tak czy owak, na razie przed nami dwa weekendy, podczas których wypłyną kolejne wnioski Kilku(nastu) piłkarzy będzie bacznie obserwowanych

O co chodzi....

...z tym wildcardem - przede wszystkim gdzie to można znaleźć.

chodzi

o to, że raz w ciągu całej gry możesz zrobić dowolną ilość transferów bez punktów karnych. Oczywiście poza dozwolonymi okienkami.

Wchodzi w Transfers twojej ekipy, dokonujesz zmian, klikasz Make Transfers a w następnym oknie na górze Play Wildcard...

Ktoś w ogóle czyta tutaj zasady tej gry, czy jak?

Re: chodzi

Lord Bart napisał(a):
Ktoś w ogóle czyta tutaj zasady tej gry, czy jak?
________
A propos - gdybym chciał między wtorkiem a środą, zmienić ustawienie z np. 4-3-3 na 3-4-3, to można ? Czy tylko kapitan i skład, a ustawienie nietykalne ?

jaaa

nikt jednak tego nie czyta... nie możesz chyba zmieniać składu klikając na formacje (a może możesz, nigdy nie było mi to potrzebne), ale jak wymienisz zawodników to ci się automatycznie poprzestawiam. Jeśli usuniesz obrońcę i dodasz pomocnika, jeśli to się wpasuje w dopuszczalne wymiany to... dlaczego nie?

Matchday #1 tabelki

Wrzucone.
Chwilowo bez komentarza, bo mi się nie chce.
Zresztą...

przypominam

że dzisiaj pierwszy mecz w Petersburgu, więc o 18. Więc składy warto ogarnąć.

Matchday #2 50%

Jakoś spotkania tego drugiego rzutu wydają się być mniej ciekawe. Tak jakoś.

Zenit 0-0 Austria Wien
OK

Porto 1-2 Atlético
Atletico pokazuje zęby i to, że uczciwa i stabilna praca heh popłaca. Zobaczymy czy na dłużej.

Ajax 1-1 Milan
Nigdy nie byłem zwolennikiem teorii spiskowych, że UEFA ciągnie za uszy kogoś tam komu lepiej się sprzedają prawa transmisyjne. Ale taki karny, w takiej sytuacji, gdzie po madryckiej żenadzie powinno się być czujnym jak łasica... nie wierzę. Bo to Milan? Czym dzisiaj jest Milan? Czemu Ajax nie mógł wygrać? Bo grają młodzieżą bez nazwisk? Tyle klubów jest "za plecami?" starych firm, że może czas na przewietrzenie?

Celtic 0-1 Barcelona
Kolejny dramat. Messiego niet, czerwona i ledwo ledwo jeden gol? Naprawdę? O co tutaj chodzi?

Basel 0-1 Schalke
Draxler. OK, liczę na ładne staty w FM14

Steaua 0-4 Chelsea
A ja się zastanawiałem czy za Hazarda wstawić Ramiresa czy Oscara. Oczywiście, klasycznie.

Dortmund 3-0 Marseille
Fap fap fap, o przepraszam, pomyliłem kanały.

Arsenal 2-0 Napoli
Mecz, który oglądałem i totalne zaskoczenie. Arsenal grał jak czołg na przyśpieszeniu. Rozgniatał, rozjeżdżał gdzie chciał i jak chciał. Napoli z pierwszej kolejki a to Napoli... co to się dzieje, czy własny stadion naprawdę tyle daje? Chyba musiałem kopać w inną piłkę. A tak swoją drogą Özil... ja nie wiem czy on jest taki dobry czy po prostu Arsenal był taki ch* a Turek wyrasta ponad nich i w jakiś sposób nakręca...

Re: Matchday #2 50%

Lord Bart napisał(a):
ja nie wiem czy on jest taki dobry czy po prostu Arsenal był taki ch* a Turek wyrasta ponad nich i w jakiś sposób nakręca...
________

Och mój Boże, jaka mistrzowska ironia XD Ach, chyba zaraz dojde...

tylko

powycieraj po sobie

Matchday #2 100%

Ale ładne gole padał Negredo z MC, 3 bramka Mitroglou czy raczej wolny Hegelera z Bayeru. Mimo wszystko pozamiatał Di Maria. To podanie było bajeczne tylko dlatego, że padł gol. Ale padł i dlatego
http://youtu.be/frWqXFKiVJE
Co prawda tu słabo widać, ale on to umie robić
http://youtu.be/RuutUhZTowM
Zawsze chciałem go mieć, czy to w Fifie czy FM. Wielki talent a jak to bywa u Śmietankowych - tłamszony. Teraz niby ma walczyć o pozycję z Bale`m... żal.


CSKA Moskva 3-2 Plzeň
Warto obejrzeć ten mecz, chociaż skróty, dla tego co robią bramkarze
Nie no...

Man. City 1-3 Bayern
Podobno miazga była, główny snajper na ławce, zastąpił go Muller, Lahm gra defensywnego pomocnika? Guardiola widać chce zrobić z Bayernu jakiegoś transformersa, każdy gra na każdej pozycji. To ciekawsze od tiki-taki. Jak przejdzie.

Shakhtar Donetsk 1-1 Man. United
Naprawdę? Ferguson? Sir? Tyle znaczył?
145-146-14... Giggs. Spotkań w LM. My god... he`s a machine.

Leverkusen 2-1 Real Sociedad
Ten wolny w 92? Jak Beckham z Grecją...

PSG 3-0 Benfica
OK

Anderlecht 0-3 Olympiacos
Trzeci hat-trick M w ciągu... 3 tygodni?

Real Madrid 4-0 København
Śmietankowo królewsko bo z Casillasem.

Juventus 2-2 Galatasaray
Lol, te rzadkie chwile kiedy jeszcze się cieszysz, prawie słychać krzyk radości i boom - jak tłusta mucha rozbita o szybę pędzącego na wakacje samochodu...
Pierwszy raz w życiu, od kiedy widzę Juventus grający trójka z tyłu, zobaczyłem coś takiego. Człowiek się przyzwyczają, że defensywa Juve to defensywa Włoch, że trójką można grać poza SerieA, że jest ok.
.
.
.
Sytuacja z Drogbą była minimalnie mniej komiczna niż wyczyny bramkarzy w pierwszym spotkaniu a na 2:2... zawsze uważałem, że kiedy dzieje się tak w FM to komp po prostu oszukuje.

Poza tym nie bardzo wiem czemu zawodnicy zmarnowali pierwszą połowę grając jakimiś balonami. W drugiej od 0:1 do 2:1 pomoc i atak pokazały mistrzowską klasę, ale i tak jest jak w zeszłym roku. Remis, remis i co? Z Realem też? U nich? OK, ale jednak... do roboty kurczaki blade!

...

Z ciekawości, ile widziałeś meczów Realu w zeszłym sezonie? Oczywiście tylko te pełne po 90 minut...

Matchday #2 tabelki

Wrzucone na samej górze.
Niektórzy w Pucharze wygrali psim swędem Ale wygrali.
Tak wrzucam z racji, że w przyszłym tygodniu kolejka trzecia.

Matchday #3 50%

Polecę na szybkości, bo już mnie oczy bolą...

Steaua 1 - 1 Basel
Fajno.

Schalke 0 - 3 Chelsea
Też super.

Porto 0 - 1 Zenit
A jednak Rosjanie i nie Hulk. Ciekawie.

Austria Wien 0 - 3 Atlético
Diego Costa... pytałem się siebie czy nie wstawić go do składu. Spoko, nie mniej ilość napastników-geniuszy w Atletico powala. Solidnie.

Celtic 2 - 1 Ajax
Prawda ze studia przedmeczowego - Celtic ... może w LM, ale na 3 mecze u siebie zawsze spinają poślady. Co się chwali.

Milan 1 - 1 Barcelona
Słuszny powrót Messiego po kontuzji, ale jednak taki Milan należy pokonać. Dziwne te starcia potęg czasami.

Marseille 1 - 2 Napoli
Napoli się rozkręca. To dobrze dla ligi włoskiej i mam nadzieję, że przyszłościowo dla LM.

Arsenal 1 - 2 Dortmund
Ten mecz oglądałem, tylko dlatego że chciałem napatrzeć się na passy Ozila. Niby on robi to samo co Pirlo np. ale trochę inaczej i czasem zastanawiam się jak to w ogóle doleciało. Nie widziałem, że tak polubię tego kebaba, mimo że moja (niezdrowa hehehe) miłość do tego żarcia jest znana niektórym osobom.
Ostatecznie spotkanie bez jakiś tam fajerwerków, Borussia wygrała, Lewy-fap poza argumentami - standard. Mimo wszystko liczę, że dzisiaj będzie goli więcej i ładniej.

...

Milutka kolejka Bayern gromi, Leverkusen też, Borussia karci "bajecznie grajacego lidera najlepszej ligi europy", Juventus przegrywa, Barca NIE wygrywa Tylko Schalke szkoda.

Matchday #3 100%

Było lepiej pod względem ilościowym. Jakości nie chciało mi się oglądać w powtórkach.

CSKA Moskva 1 - 2 Man. City
W porządku.

Bayern 5 - 0 Plzen
Z Czechami...

Leverkusen 4 - 0 Shakhtar Donetsk
Zaskakujący wynik jak dla mnie.

Man. United 1 - 0 Real Sociedad
Dzięki samobójowi. Naprawdę nie jestem w stanie uwierzyć, że szok po Fergusonie jest aż tak mocny.

Anderlecht 0 - 5 PSG
Na moment się przełączyłem, widziałem sam na sam Cavaniego i potem na 4-0 chyba Ibrahimovicia. Gra jak z dziećmi, fajnie tylko co potem? Ale zachwyty zgarniają...

Benfica 1 - 1 Olympiacos
OK

Galatasaray 3 - 1 København
OK

Real Madrid 2 - 1 Juventus
Zastanawiałem się komu wyjdzie bokiem zmiana ustawienia. Wyszło Juve, z tym że przy ich obecnej obronie, trzech czy czterech... nie wiem co tam się dzieje. A dziać się coś musi.
Mimo to wynik imo nie oddaje przebiegu spotkania. W pierwszej połowie Juventus miał przewagę procentową posiadania, strzałów i rożnych a przegrywał. Tylko dlaczego? Karny jak karny, jedni takie gwiżdżą (i to jeszcze zabramkowy się dopatrzył - cud!) inni nie. Padło, że zagwizdał. Pierwsza stracona klasycznie, ale odpowiedź super, Llorente-Tevez powinni się zgrywać od początku a Pogba... jak oni go sprzedadzą to będzie *** a nie zarządzanie klubem.
Osobiście po pierwszej połowie z akceptacji porażki przeliczyłem się na remis. Ale po tym jak wydrukowano tą czerwoną kartkę... karny jak karny. Ale to? Czerwona? To faule, które FAKTYCZNIE karane są czerwienia... nie wiem? Powinni gola kary wprowadzić? Dramat. Nie oglądałem dalej, Real nie strzelił więcej albo oszczędzali siły na FCB albo Juve "dobrze" (lol w 10) się bronił... co za różnica.

To przykład jednego z tych spotkań, gdzie możliwe było 3:1, 3:2, 2:2 a przy jakiejś gwieździe 2:3? 3:3? Możliwe, gdyby nie sędziowanie. Nie mówię tu o jakimś spisku czy ciągnięciu za uszy. Po prostu o złej pracy.
Czekam na rewanż za 2 tygodnie. Jedna bramka do odrobienia to nie jest dużo. Pod warunkiem, że Juventus nie rozsypie się bardziej.

Re: Matchday #3 100%

Złe sędziowanie?
Może powiesz jeszcze, że to był karny?
http://img.sadistic.pl/pics/1b93316290dc.gif

Vidal

Może i tak powie...
http://www.youtube.com/watch?v=7E7BHROHoc8

Dyskusyjny karny, dyskusyjny brak karnego i dyskusyjna kartka. Choć jeśli ktoś mnie zapyta, czy Juve zasługiwało na remis, to mam wątpliwości.

Ale z tej sytuacji z Vidalem, przynajmniej sobie uświadomiłem, że jednak każdy wielki klub ma plankton gimbazy na forach, nie tylko Real, FCB i BVB. Niezła jaja dzisiaj na forum Juve Niektórzy już chcą sędziego zabić A Real oczywiście był gorszy, Ronaldo to dno, itp.

Re: Vidal

No muszę przyznać, że ten filmik troszkę zmienił moje zdanie na temat tej sytuacji. Natomiast małe draśnięcie raczej nie powoduje wystrzelenia rosłego chłopa w powietrze.

Real - Juve

W końcu Real ogrywa Juve choć poziom obu drużyn jest naprawdę przeciętny przy czym Juve chyba najlepiej ukazuje jak regres zaliczyła cała Serie A. Mam tylko nadzieję, że Real po prostu oszczędzał się na sobotnie Gran Derby bo jeśli to wszystko na co ich stać to będzie ciężko o dobry wynik. Póki co trzeba cieszyć się z pierwszego miejsca i prawie pewnego awansu. A Juve kto wie może skończy w Lidze europejskiej...

Juve - Real 2:2

Ja na dwumecz tak wielkich firm to jednak neutralni kibice mogą czuć się rozczarowani. Obie drużyny dalekie są od poziomu do jakiego nas przyzwyczaiły. Piłkarze Realu wciąż nie mają swojego stylu, jedynie przebłyskom swoich gwiazd zawdzięczają to że również i dziś są niepokonani. I praktycznie zapewnili już sobie awans z pierwszego miejsca w grupie. Dalej jestem sceptykiem wobec Carlo, wydaje mi się że to nie jest trener dla Los Blancos. Na plusik minimalny Ronaldo, Bale i mimo wsystko Iker, który co prawda wciąż nie czuje się najlepiej przy wyjściach do górnych piłek ale na linii wciąż jest klasa.
A Juve cóż... jeżeli tak gra mistrz Włoch w meczu o życie...

Na koniec jeszcze tylko pytanie: gdzie ten "ponowny wpier***" kibice Juve ?

tabelki reaktywowane

Jako że powróciły moce edycyjne - uaktualniłem tabele.
Bo po długiej przerwie w tym tygodniu wraca LM.

Matchday #5 100%

Trochę na powrót szybkich opinii o ostatniej kolejce.

Zenit 1 – 1 Atlético
Super. Nie grał Costa, ale super. Nie dla mnie, ale chyba.

Porto 1 – 1 Austria Wien
Też spoko.

Celtic 0 – 3 Milan
Ten mecz oglądałem w drugiej połowie. Barca kiedyś nie dała rady a dał Milan. Dzisiejszy Milan. Pewnie dlatego, że z Kaką. I po coś chłopie szedł do tego Madrytu. Mogłeś być legendą we Włoszech.

Ajax 2 – 1 Barcelona
Ciekawy wynik, chciałbym żeby Ajax wybuchnął jeszcze kiedyś talentem na Europę jak np. w latach 1995/96.

Steaua 0 – 0 Schalke
OK.

Basel 1 – 0 Chelsea
Od dawna uważam, że kolejki 5-6 (a czasem i czwarta) są totalnie losowe, dziwne i tak dalej. Ale patrząc na to, patrząc na niektóre wyniki CFC w lidze – mit Mourinho chyba ostatecznie upadł. Przynajmniej wśród trzeźwych ludzi.

Arsenal 2 – 0 Marseille
Spoko.

Dortmund 3 – 1 Napoli
Ten mecz oglądałem w pierwszej połowie, ale drukowany karny i tak dalej. Już mi wychodzi wszystkim mania tego zespołu. Biedny ten kraj, że hej.

CSKA Moskva 1 – 3 Bayern
Bayern to walec. Niby mówię tak co roku w pewnych momentach, ale… Rusis wierzy, że klątwę mogą przełamać. Może. Ale jest jeszcze tyle spotkań.

Man. City 4 – 2 Plzen
Pięknie Czesi grali. Przerżnęli, są na dnie ale ich gra w LM – pozazdrościć. Można? Można.

Leverkusen 0 – 5 Man. United
Ach, ten MU. Można by tomy napisać. Wygrali 5:0, 4 asysty Rooneya podobno, a równie dobrze mogli przegrać. 5-6 kolejka…

Shakhtar Donetsk 4 – 0 Real Sociedad
OK.

Real Madrid 4 – 1 Galatasaray
OK

Juventus 3 – 1 København
Cały mecz obejrzałem, żal by było nie. Hat-trick Vidala, oczywiście po karnym, więc dużo słabszy, ale gra duetu Vidal-Pogba
Oczywiście szamotali w pewnych momentach i czegoś tam brakuje, ale chyba awansują. Mam nadzieję

Anderlecht 2 – 3 Benfica
OK.

PSG 2 – 1 Olympiacos
100 występów Ibry w LM? I żadnego trofeum? No właśnie.


wrzucone

tabelki i w Pucharze już nikt nie jest bez punktów. Uroczo

Premier League vs Bundesliga - podsumowanie

Czekałem na ten moment

[W nawiasach pozycja w zeszłym sezonie]

[1] Manchester United 2-0 (9:2) Bayer Leverkusen [3]
[1] Bayern Monachium 1-1 (5:4) Manchester City [2]
[3] Chelsea Londyn 2-0 (6:0) Schalke 04 Gelsenkirchen [4]
[2] Borussia Dortmund 1-1 (2:2) Arsenal Londyn [4]

Premier League 6-2 Bundesliga
Bramki - 21:9
Miazga

Oczywiście wszystko ma charakter ciekawostki, ale przyznam, wyjątkowo przyjemnej do gaszenia hejtów z zeszłego sezonu

Odbiegając już od samych liczb, najciekawsze rzeczy widać dopiero, gdy zrobi się porównanie z obecnym sezonem.
ManUtd grające totalną padakę i szamotające się w środku tabeli, masakruje Leverkusen, które - patrząc tylko na Bundesligę - jest drugą siłą Niemiec.
Schalke nie mające startu do grającej w kratkę Chelsea.
City dzisiaj też bardzo ładnie. Zwycięzca LM upolowany na wyjeździe. Najważniejsze jednak, że w końcu wyszli z grupy
BVB-Arsenal OK, zwłaszcza jeśli weźmie się poprawkę na obecny sezon.

Nie wygląda to źle... ale tylko do TOP2. Im dalej w las, tym Bundesliga nie ma klubu mogącego nawiązać walkę z TOP4 PL (a śmiem twierdzić, że nawet TOP6).

Jutrzejszy dzień też może być ciekawy.

Re: Premier League vs Bundesliga - podsumowanie

-Premier League 6-2 Bundesliga
Bramki - 21:9
Miazga


W sumie o wiele ciekawsze wnioski można wyciągnąć jak dokona się porównania z zeszłym sezonami.
LM10/11 = BL 2:5 PL
LM11/12 = BL 6:8 PL
LM12/13 = BL 4:5 PL

Czyli jak widać Premier League zawsze górowała nad Bundesligą. A w tym sezonie nagle bramkowa deklasacja. Z drugiej strony po raz pierwszym w tym sezonie było aż 8 pojedynków między BL i PL. Ciekawie to wygląda jak się odejmie dwa najsłabsze zespoły z Niemiec. Wtedy stosunek bramkowy jest 7:6 na korzyść Bundesligii. Co z tego wynika? A no to co napisałeś - poza BVB i BM nie ma w Niemczech zespołów grających na najwyższym poziomie. Same średniaki, które TOP4 PL pokona bez problemu. Czy TOP6 (czyli Everton/Liverpool/Tottenham) też by po nich przejechało to nie wiem (i też nie znalazłem potwierdzenia w ostatnich turniejach). Sądzę, że spacerek by to raczej mimo wszystko nie był. Poza tym w sumie ta przewaga PL przez te wszystkie sezony w sumie nie przełożyła się na jakąś wielką przewagę w rundzie pucharowej.
Na marginesie chyba wypada też wspomnieć, że za dwoma angielskimi zespołami stoją dość głębokie kieszenie petro-oligarchów/szejków. A to jednak dość wydatna pomoc w utrzymaniu stabilnego i wysokie poziomu piłki nożnej Widać to również po PSG i pewnie niedługo będzie widać po Monaco

Re: Premier League vs Bundesliga - podsumowanie

Co do "petro-oligarchów/szejków", to ja tego nie neguję (ani nikt choć odrobinę uczciwy ). Ba, dziwię się, że nawet pomimo "powstania" w ostatnich latach takich tworów jak Chelsea i Man. City, są osoby stawiające jakieś inne ligi ponad PL (czy to Bundesligę, czy Primera Division). Ile jeszcze musiałoby tam grać klubów na tym poziomie, żeby zakończyć jałowe dyskusje, spowodowane nabijaniem punktów w jakichś rankingach

Co do zespołów angielskich w fazie pucharowej, to się nie zgodzę. W ostatnich latach dość regularnie grywają w finałach, wygrywając je w 2012, 2008, 2005. Na dodatek mowa tutaj o czterech różnych klubach (jeśli chodzi o sam udział w finale, bo zwyciężały rzecz jasna 3 różne). Z drugiej strony mieliśmy jedynie FCB i BM.
Dopiero ostatni sezon był tragiczny dla Anglików, tylko bez sensu jest wyciągać daleko idące wnioski po jednym sezonie - poniekąd sam to zrobiłem ale z premedytacją - właśnie w odpowiedzi na ten zeszłosezonowy hejt.

No a dzisiaj Juve odpadło, niezłe jaja. Oglądałem w pracy 2. połowę (po kryjomu ).
A to chyba nie koniec złych informacji dla Włochów na dzisiaj. Największe szanse ma najsłabiej prezentujący się Milan. O ironio.
Szkoda, wydawało się, że tym razem Juve osiągnie coś więcej, niż wyczłapanie się z grupy, a nawet tutaj polegli.

Re: Premier League vs Bundesliga - podsumowanie

-Ba, dziwię się, że nawet pomimo "powstania" w ostatnich latach takich tworów jak Chelsea i Man. City, są osoby stawiające jakieś inne ligi ponad PL (czy to Bundesligę, czy Primera Division).

Też się dziwię. Choć zawsze trzeba zadać sobie pytanie na ile wynika to z kultury angielskiej piłki, długoletniej tradycji, ciężkiej i owocnej pracy poszczególnych klubów, a na ile z kasy, która pojawiła się znikąd Pewnie prawda leży gdzieś pośrodku Choć z drugiej strony wszystko zależy też od tego co najbardziej cenisz w futbolu. W końcu widać, że angielski styl gry różni się od hiszpańskiego czy niemieckiego. Można cenić jeden styl gry bardziej nad drugim (w końcu kwestia gustu ), nawet jeśli lepszy ("efektywniejszy") jest tylko jeden z nich

Co do zespołów angielskich w fazie pucharowej, to się nie zgodzę. W ostatnich latach dość regularnie grywają w finałach, wygrywając je w 2012, 2008, 2005. Na dodatek mowa tutaj o czterech różnych klubach (jeśli chodzi o sam udział w finale, bo zwyciężały rzecz jasna 3 różne). Z drugiej strony mieliśmy jedynie FCB i BM.

Niech znów przemówią statystyki (w tym przypadku porównuje liczbę zespołów z BL i PL na danym etapie fazy pucharowej)

LM06/07 :
1/8 = BL 1:4 PL
1/4 = BL 1:3 PL
1/2 = BL 0:3 PL
Finał = BL 0:1 PL

LM07/08 :
1/8 = BL 1:4 PL
1/4 = BL 1:4 PL
1/2 = BL 0:3 PL
Finał = BL 0:2 PL

LM08/09 :
1/8 = BL 1:4 PL
1/4 = BL 1:4 PL
1/2 = BL 0:3 PL
Finał = BL 0:1 PL

LM09/10 :
1/8 = BL 2:3 PL
1/4 = BL 1:2 PL
1/2 = BL 1:0 PL
Finał j/w

LM10/11
1/8 = BL 2:4 PL
1/4 = BL 1:3 PL
1/2 = BL 1:1 PL
Finał = BL 0:1 PL

LM11/12
1/8 = BL 2:2 PL
1/4 = BL 1:1 PL
1/2 = BL 1:1 PL
Finał = BL 1:1 PL

LM12/13
1/8 = BL 3:2 PL
1/4 = BL 2:0 PL
1/2 = BL 2:0 PL
Finał = BL 2:0 PL

Co z tego wynika? Do LM08/09 widać całkowitą i niekwestionowaną przewagę ligi angielskiej. Po prostu miazga. W sezonie 09/10 nie wyglądało to już tak miażdżąco - w sumie to Bundesliga wypadła minimalnie lepiej. Albo raczej Bayern. Sezon 10/11 to znów przewaga PL, choć troszkę mniejsza niż z sezonów wcześniejszych. LM11/12 wygląda na remis (nawet mecz finałowy był rozstrzygany dopiero na etapie rzutów karnych ). Zaś LM12/13 wyglądał na zdecydowaną przewagę Bundesligi. Albo raczej znów Bayernu (i wyjątkowo również BVB ). Dlatego tak, zgodzę się, że BL ma na razie do zaoferowania tylko Bayern (i ostatnio BVB ), a PL o wiele więcej zespołów (ergo - lepsza liga). Ale jednak w ostatnich 4 sezonach LM nie przełożyło się to na "wielką przewagę" (bo pamiętaj, że o niej mówimy!) w fazie pucharowej - sam widzisz po statystykach. Powiedziałbym raczej (patrząc na większą ilość sezonów LM), że dystans między PL a BL zmalał, jeśli chodzi o ligę mistrzów. PL wciąż jest lepsza, ale to już nie jest miazga

No i jeszcze jedna uwaga

(jeśli chodzi o sam udział w finale, bo zwyciężały rzecz jasna 3 różne)

Mówimy o przestrzeni 9 lat. Równie dobrze patrząc na przestrzeni 16 lat to dalej będą tylko 3 kluby z PL (z 4 zwycięstwami) i 2 klub BL (z 3 zwycięstwami) Tymczasem patrząc na ostatnie 5 lat mamy tylko dwa zespoły angielskie w finałach LM : petro Chelsea i United (3 finały, jedno zwycięstwo) oraz dwa niemieckie - BVB i Bayern (3 finały, jedno zwycięstwo).

Nie chcę oczywiście przez to powiedzieć, że BL > PL, bo to nie jest prawdą. Ale widać, że przewaga PL nie jest już tak wielka w LM, szczególnie w fazie pucharowej, jak była kiedyś. PL oferuje przede wszystkim więcej zespołów grających na wysokim poziomie, ale niestety (bądź stety) w pewnym stopniu dzięki bezdennym kieszeniom szejków i oligarchów

Re: Premier League vs Bundesliga - podsumowanie

To może zacznę od końca:

Halcyon napisał:
Mówimy o przestrzeni 9 lat. Równie dobrze patrząc na przestrzeni 16 lat to dalej będą tylko 3 kluby z PL (z 4 zwycięstwami) i 2 klub BL (z 3 zwycięstwami) Tymczasem patrząc na ostatnie 5 lat mamy tylko dwa zespoły angielskie w finałach LM : petro Chelsea i United (3 finały, jedno zwycięstwo) oraz dwa niemieckie - BVB i Bayern (3 finały, jedno zwycięstwo).
-----------------------
Mówimy o 8 latach. To, że załapał się Liverpool z 2005 wynika... z przeterminowania mojego argumentu którym posługiwałem się w tamtym sezonie (i na innym forum), gdy LM jeszcze trwała i nie było sensu jej włączać do podsumowania. A czemu 8 ? Takim "cyklem" w piłce jest 4 lata (MŚ/ME). 4 lata to jednak mało, 12 za dużo (większość tamtych graczy już nie gra), 8 jest w sam raz. Tak to wykombinowałem

W każdym razie Liverpool już się nie łapie, a dochodzą ostatni finaliści - BM i BVB, co by potwierdzało Twoją tezę, że PL ostatnio dołuje, a BL skraca dystans.
Ja to widzę jednak trochę inaczej - PL stale rośnie w siłę (City, ostatnio Tottenham po Bale`owych zakupach, Southampton), ale ta siła/prestiż rozkłada się na więcej drużyn. Z jakiegoś powodu najwięksi wybierają FCB, Real i Bayern (spójrzmy np na Złotą Piłkę). Do tego np taki Arsenal jest "rozkradany" w samej PL, (choć może to nie jest obecnie argument na czasie ), bo jest tam trochę topowych klubów. Czasem przyjedzie np taki Willian na testy do Tottenhamu, by ostatecznie trafić do Chelsea

Suma summarum Anglicy mają duże szanse zajść daleko (np półfinały), by ostatecznie przegrać z tym Realem, Barcą, czy Bayernem (czasem się uda, jak w 2012), które są marzeniem dla najlepszych. Przykład Bale, który zrobił wszystko, żeby trafić do Realu. A City ponoć dawało więcej. Moyes od razu wiedział, że nie sensu nawet po niego startować. Trochę przykre - w wakacje cała Anglia była obwieszona bilbordami z Bale`m, jako reklamą PL, byłby tam noszony na rękach, a skończyło się, jak się skończyło. Ale to już trochę OT.

Re: Premier League vs Bundesliga - podsumowanie

-Do tego np taki Arsenal jest "rozkradany" w samej PL, (choć może to nie jest obecnie argument na czasie )

Wiesz, to i ten sam argument pasuje do Schalke czy Leverkusen (jak i grającej swego czasu porządny futbol Borussii Mönchengladbach) - co lepsi piłkarze odchodzą do lepszych zespołów - zarówno do tych w Niemczech (BVB czy Bayern) jak i do zagranicznych

A swoją drogą a propos PL vs BL : no i faza grupowa w tym sezonie zakończona. Z grupy wyszły wszystkie zespoły PL i (nowość) wszystkie 4 zespoły BL. W obu przypadkach 2 na pierwszym miejscu i 2 na drugim. Schalke/Leverkusen i tak pewnie odpadną po 1/8, ale to zawsze jakiś postęp

takie

porównania są fajne, ale do niektórych i tak nie dotrą
Natomiast nie widzi mi się rozstrzygnięcie starcia ligi angielskiej z niemiecką przez pryzmat bezpośrednich spotkań. Chociażby patrząc na każdy mecz oddzielnie...

Przewagą PL nad Bundskopaną jest to, że mecz 8 z 11 drużyny w przypadku drugim to Mainz : Hoffenheim i ból zębów a w pierwszym Southampton : Aston Villa to futbol futbolu...

Matchday #6 50%

I wszystko jasne do połowy.

Man. United 1 - 0 Shakhtar Donetsk
OK, ale w tym sezonie to chyba nie był Szachtar z poprzedniego...

Real Sociedad 0 - 1 Leverkusen
OK.

Benfica 2 - 1 PSG
Wiadomo, ostatnia kolejka, wszystko się może zdarzyć i dzieje.

Olympiacos 3 - 1 Anderlecht
Karny mecz po prostu Co tam się wyprawiało, ale Weiss mógłby być moim herosem, ale oczywiście po co...

Bayern 2 - 3 Man. City
Mecz typowego Guardioli. Nie mam nic innego do powiedzenia. Gdyby tylko początkowe 2:0 w każdym meczu zamieniało się potem w 4:0 to w ciemno bym obstawiał, że klątwa kiedyś puści. Ale widzę, że nie.

Plzen 2 - 1 CSKA Moskva
90 minuta i Czesi jednym golem w LE. Piękno footballu i kolejny powód żeby im zazdrościć.

København 0 - 2 Real Madrid
OK

Galatasaray 1 - 0 Juventus
Wczoraj jeszcze spokojnie po 30 minutach widziałem, że będzie zwycięstwo. Potem... nie wiem co się stało, skandalicznym jest nie tylko zostawienie murawy we wtorek i to coś z nią "zrobione" w środę, ale w ogóle idea braku rozegrania meczu za tydzień.
Warunki nie były takie same, bo Juve gra piłką po ziemi, gdzie ta piłka krąży płynnie między zawodnikami. I jak nie może tak grać to ma w plecy. Zresztą podobną "taktykę" stosował wielki Muuuu sypiąc na zrujnowaną trawę CFC piasek przeciwko FCB. Ale wtedy to był geniusz...

To jest jedna strona medalu, ta która potem powiedziała mi, że na klepisku Włosi odpadną. Jedną akcją. Druga strona, niezależna od szczęścia i klimatu do danie dupy w pozostałych spotkaniach. I tyle. Wszyscy brandzlują się nad Żelkiem, że wprowadził Portugalię do MŚ a prawda jest taka, że jeden mecz o wiele łatwiej "trafić" niż całą serię.

Juventus odbudował się w lidze, pora by odbudował się na ligę. Mistrzów. Conte odejdzie po sezonie, nawet mistrzowskim i musi przyjść ktoś kto mimo polityki klubowej małych kroczków sprzeda Pogbę PSG za 60 milionów euro i te 60, jak Tottenham, wyda na gwiazdy.
Bo patrząc na taką Galatę - Sneijder i Drogba to właśnie dla nich takie gwiazdy. Tevez i Llorente? To norma w ataku, ale Juve potrzebuje Costy czy Falcao.

Nie mniej Czesi wywalczyli w ostatniej minucie awans, Turcy też. Piękno footballu. LM, ot co.

musze przyznac

Ze po wczorajszym wygłupie Bayernu, dzisiejsze odpadniecie Juve zupelnie mi poprawiło humor

i jeszcze

Spora szansa na 0 przedstawicieli serie a w 1/8 :3

Matchday #6 100%

Tak zabawnie jeszcze to ciągnąć:
Anglia 17/2/5 50-21 53 punkty
średnio na zespół 12.6 gola zdobytego, 5.25 straconego i 13.25 punktów

Niemcy 15/2/7 43-27 47 punktów
10.75 do 6.75 i 11.75

Ale czy to można porównywać? UEFA konfidenci pokazuje
4 Chelsea
5 Manchester United
7 Arsenal FCArsenal FC
25 Manchester City
*
2 FC Bayern MünchenFC Bayern München
14 FC Schalke
18 Borussia Dortmund
27 Bayer 04 Leverkusen

Angolom szejk zaniża ranking (chociaż średnio to i tak TOP10) a u Niemiaszków? 15.25 i to tylko dzięki jedynemu rozsądnemu Bayernowi.
Więc co tu porównywać


Schalke 2 - 0 Basel
OK

Chelsea 1 - 0 Steaua
OK

Marseille 1 - 2 Dortmund
Nadrukowali w tym meczu tyle tego, że gimbaza jeszcze sezon wytrzyma przy BVB. W LM oczywiście, bo w Bundeskopanej wąchają już smrody Bayernu. Odejdzie Lewus (jeśli i w ogóle) a nowym mistrzem Polski sezonowców zostanie biedak, który go przygarnie...

Napoli 2 - 0 Arsenal
OK, ale śmieszy mnie odpowiedź śmietankowych fanów na zarzut, że Real zmarnował i Higuaina i tego drugiego. Że za słabi byli po prostu Mourinho i najlepszy ogrodnik świata też

Austria Wien 4 - 1 Zenit
OK, chociaż że Zenit awansował to jakaś kpina.

Atlético 2 - 0 Porto
OK

Milan 0 - 0 Ajax
Zabawne, że najcieńszy w lidze Milan awansował. Ale jeszcze ciekawsze co z tym klubem będzie. Mam nadzieję, że trafią na Real i Kaka puści ich w śmietanowych skarpetach

Barcelona 6 - 1 Celtic
Hat-trick Neymara. Teoretycznie to normalna sprawa, ale czy tak będzie w fazie pucharowej? Wtedy Messi może sobie wziąć dłuższy urlop i pobekać z Kryśki, której płaczliwa kampania prawdopodobnie wyżali ZP...


Swoją drogą ilość piłkarzy w tej kolejce, którzy zmarnowali rzuty karne, po prostu idzie stwierdzić że nie da się wygrać piłkarzyków bez fury szczęścia


Zespoły rozstawione(zwycięzcy grup):
Manchester United, Real Madryt, PSG, Bayern Monachium, Chelsea, Borussia Dortmund, Atletico Madryt, Barcelona.

Zespoły z drugich miejsc:
Bayer Leverkusen, Galatasaray Stambuł, Olympiakos Pireus, Manchester City, Schalke, Arsenal, Zenit Sankt Petersburg, AC Milan.

Chciałbym by BVB wpadło i wypadło (wyfarciło im to pierwsze miejsce), ale jak znam życie trafią na Greków czy Zenit i gimbazjalny szał będzie trwał. Ale ogólnie dupy nie urywa.

szał

gimbazy trwa, czyli Łysy śnalosował i mamy tak:

Manchester City : Barcelona
Bayer : PSG
Milan : Atlético
Arsenal : Bayern
Zenit : Borussia
Olympiacos : Manchester Utd
Galatasaray : Chelsea
Schalke 04 : Real Madryt



Nie czuję się na siłach typować, przynajmniej nie dzisiaj. Hiciory? Cienko. Jeśli ManCity będzie miało obecną formę to z Barcą tak. A tak to Arsenal z Bayernem. Chociaż jeśli nie odstawią "guardiolizmu" jakiegoś to się Wenger nagrał i może uda mu się przed śmiercią zdobyć jeszcze jakieś mistrzostwo Anglii.

omg

jutro startuje LM po przerwie. Mam nadzieję, że strona przywróci swą żywotność, bo chwilowo widnieje tam error...

Damn, tabelki, skład trzeba jakiś zmontować a w proszku jestem :/

Re: omg

wciąż error. A ja dziś dopiero koło 20 wrócę do domu. Hmm... chyba będzie problem

Re: omg

Jak dobrze, że coś mnie tknęło i ustawiłem nowy skład przedwczoraj

Re: omg

Ha! Zdążyłem Swoją drogą jak próbowałem przedwczoraj (albo to było dzień wcześniej?) to też miałem error. Więc musiałeś mieć niezłe szczęścia (albo ja niezłego pecha ).

Re: omg

Na STS`ach postawiłem 3 zł, mogę wyjąć 450zł, trzymajcie kciuki !

jak

obstawiasz Szwajcarów to bardzo musisz ściskać...

Re: jak

Obstawiam same "pewniaki" : PS$, Bayern, Dortmund, Real i Ligę Europejską

aaa

myślałem, że grasz na łączonym. Sama piłka to za prosto

Re: aaa

Spokojnie to moje pierwsze zakłady Jak pójdzie dobrze, to jeszcze konie będę obstawiał i koszykówkę, w ogóle, wszystko Ale jak przegram te 3 zł to się załamie

też

tak kiedyś sobie mówiłem

ZACZYNA SIĘ

Re: też

Haha, już po obstawieniu poczułem dziwną myśl, żeby więcej, więcej! No i dodałem Real i Barce w Lidze Te kursy tak kuszą.

Matchday #6 tabelki

i puchar wrzucony. Damn, awansowałem nawet po tej kolejce, w pucharze miałem ładny wynik, idealny żeby od większości zgarnąć 3 punkty, mieć 12 i być w ósemce do awansu.

Ale nie. Oczywiście musiałem wylosować kogoś kto mnie pokonał. Damn, gdzie jest moje szczęście? Kto je zabrał?

Finito

PSG pewnie 4:0 z Bayerem, 2 piękne bramki. Pierwszy krok do wygrania kasiory. Barcy nie oglądałem bo za duże lagi, 2:0 dla Dumy Katalonii.

Matchday #7 50%

To było tak, o ile pamiętam:

Leverkusen 0 - 4 PSG
Nie oglądałem, ale oczywiście OCZYWIŚCIE zamiast Ibry wziąłem Mullera. Ale oni i tak odpadną z kimś lepszym w następnej rundzie.

Man. City 0 - 2 Barcelona
Słaba Barca, słaba. Albo powiem tak - słabsza niż ta legendarna Guardioli. A i tak wygrała. Beka z szejków. W LM potrzeba czegoś więcej.

Milan 0 - 1 Atlético
Podobno Włosi dzielnie stawali, Kaka grał świetnie, ale nie dali rady. Szkoda.

Arsenal 0 - 2 Bayern
Beka ze Szczęsnego, chyba za dużo po*chał przed meczem i myślenie mu odjęło. Powinien puścić człowieka i gonić wynik w 11tu. A tak... to przecież Arsenal w końcu

Matchday #7 100%

Po wczorajszych i dzisiejszych meczach, chociaż cieszę się na powrót LM, to jakoś tak żadnego meczu nie oglądałem uważnie.

Zenit 2 - 4 Dortmund
OK

Olympiacos 2 - 0 Man. United
To tak:
https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t1/p180x540/1920103_769145223104342_534174478_n.jpg
https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/t1/1974986_706266269432291_637319045_n.jpg
http://bi.gazeta.pl/im/d4/e9/ec/z15526356Q,Manchester-United-przegral-z-Olympiakosem-Pireus--.jpg
https://pbs.twimg.com/media/BhWpwE3CQAAjOpJ.jpg
http://funkyimg.com/i/G5Di.jpg
https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/t1/1464664_954679267905623_37694145_n.jpg
.
.
.
Właściwie mógłbym tak bez końca, od kiedy zaczął się ten sezon. Sezon zapamiętany będzie, że oprócz memów, demotów i inszych gifów pojawiły się tzw. moyesy, względnie mojesy albo mojezy.
Cóż...
https://pbs.twimg.com/media/BdcpoHkCIAAlvi9.jpg
Może i ja bym wysłał CV? Za 10% jego pensji?

Galatasaray 1 - 1 Chelsea
Jaki komentarz... Mu jest Special, bo CFC to jedyny zespół angielski w LM ze zdobytym golem. Łał. Nie mniej spokojnie mogli przegrać co chyba nie wróży dobrze na przyszłość.

Schalke 1 - 6 Real Madrid
Po dwóch golach przestałem oglądać, boleśnie stronniczy komentarz i niestety śmietankowi w następnej rundzie. Chociaż podobno honorowa bramka genialna...


To znamy wszystkich ćwierćfinalistów?

Re: Matchday #7 100%

Schalke 1 - 6 Real Madrid
Po dwóch golach przestałem oglądać, boleśnie stronniczy komentarz i niestety śmietankowi w następnej rundzie. Chociaż podobno honorowa bramka genialna...

Boli, co?

Re: Matchday #7 100%

W sumie jaki mógł być komentarz, jak grała tylko jedna drużyna, a druga była tłem ?

Swoją drogą nie wiem o który komentarz chodzi, bo tym razem nie skorzystałem z uprzejmości sport.tvp.pl i oglądałem na kodzie Heinekena

nie

bo im dalej zajdą tym fajniejszy będzie upadek. Jak zawsze zresztą

co z tą Anglią ?

Ale padaka angielskich drużyn, szykuje się powtórka z zeszłego sezonu. Choć może to już głupota, ale mam nadzieję, że oba Manchestery powalczą...

Matchday #7 tabelki

Wrzucone. Pucharowe też. Walka trwa, nie chce mi się pisać.

Matchday #8 50%

Słabe te mecze, skoro wszystko było wiadomo już wcześniej.

Bayern München 1-1 Arsenal
Atlético 4-1 AC Milan

Właściwie to nie mogłem się zdecydować i skakałem po kanałach. Zacząłem od Milanu, z nadzieją że jednak coś ciekawego będzie.
Diego Costa - 3 minuta. OK, przełączyłem na Bayern, tam oczywiście Muller na ławce, na piłkarzyki w tym sezonie i tak mam lagę już. Przełączam na moment na Milan i Kaka! Gol. Może znowu coś, może i ciągłe pytanie mnie nurtujące czemu poszedł do tych gwiazdorków z Realu zamiast zostać legendą we Włoszech?

Potem trochę przed końcem gol dla Atletico, gol z niczego, od taki strzał, rykoszet, bramka. Hiszpanie lepsi i ze szczęściem, więc po meczu.
Bayern obejrzałem do końca, parę kontrowersyjnych sytuacji, parę "guardiolizmów" które nie pozwoliły Niemcom wygrać i w końcu pojawił się Muller.

Oczywiście karnego nie trafił. Nie tylko Włosi nie mają szczęścia.
Ogólnie to progres Atletico jest super i chciałbym go widzieć na dłużej, Bayern awansował chociaż nie zachwycił, Arsenal... tam cały czas jest Wenger. On przegra nawet wygrany sezon w PL...

Barcelona 2-1 Man. City
Paris Saint-Germain 2-1 Leverkusen

Tych spotkań w ogóle nie oglądałem, z nasłuchu to podobno znowu bóle hejterów Barcy, że czerwona kartka, że gol na końcu, że sędzia pomagał... to że również brak jakiegokolwiek argumentu po co mają im pomagać - kogo to obchodzi, prawda?

W Paryżu też jakieś karne, ale to chyba tyle co potrafi PSG. Skończyłoby jak City, gdyby nie dobre losowanie.

transfery

Jednego nie rozumiem. Wg zasad powinienem mieć teraz jeden transfer wolny od punktów karnych:
Round of 16 second leg: 1

Tymczasem wyświetla mi, że mogę zrobić ich 7. To samo z maksymalną liczbą zawodników z jednego klubu. W obecnej fazie wg zasad jest limit trzech zawodników:
Round of 16: 3
Ale podczas robienia transferów mogę wstawić czterech.

To jest jakiś błąd, czy ja czegoś nie rozumiem i transferowo rozpoczęła się już faza ćwierćfinałowa ?

deadline

Ok, chodzi o te deadlajny, tak ? No to przegapiłem. A myślałem, że tak sprytnie przeczekam pierwsze mecze rewanżowe i transfery zrobię przed kolejnymi

nie wiem

czy dobrze zrozumiałem, ale Matchday to Matchday. Cała 1/16 pierwszych spotkań, cała 1/16 rewanżów. Wtedy limitowane są za free.
Poza tym jeden niewykorzystany zawsze przechodzi na następny Matchday, stąd masz 7 a nie 6.

Tak

to już jasne.

Za to jeszcze jedno mnie zastanawia - gdybym zrobił dzisiaj te transfery (korzystając z puli już ćwierćfinałowej), to zawodnicy, których wybiorę będą dzisiaj normalnie punktować ? Nawet jeśli wezmę czterech z jednego klubu ?

nie

będą ci zapisani, których zostawiłeś/ustawiłeś przed transferami. Zresztą w My Team możesz sobie cofać Matchdaye i oglądać jaka 11tka grała i punktowała.

no to

lipton niezły. No nic, dzięki.

czy ja wiem

zależy co komu się podoba. Pewnie niektórych może to mylić, ale Substitutions Open jest przeznaczone dla drużynowej 15-tki. Jak chciałeś zrobić transfery gotówkowe to miałeś czas między końcem 1/16 a rewanżami...

no tak

Nie mówię, że to lipton ogólnie, ale lipton, że przespałem moment, w którym mogłem pozmieniać. No cóż, za rok będę pamiętał

Ahh

Jaka szkoda, że się nie załapałem na tą edycję. W tym sezonie wszyscy mi punktują...tyle pkt to nigdy nie nałapałem.

gadaj

ile masz

Re: gadaj

Na ten moment 513.

no to

rzeczywiście, całkiem nieźle - byłbyś u nas czwarty... czyli dobrze, że Cię nie ma

Dzisiaj nie było niespodzianek, Chelsea zdała egzamin, jutro ciekawie zapowiada się mecz United, będzie walka.

PS: gdyby ktoś z Bastion League chciał kod Heinekena, to niech da znać (wymagany e-mail w profilu)

MU

Miała być walka i była. Świetny meczyk, szkoda tych przed TV(P)

United przechodzi dalej i mam wrażenie, że na tym koniec. Szykuje się dobry poziom ćwierćfinałów, ale United prezentuje się w tym gronie najsłabiej. Zabawne, że prawie niegrający już Giggs, dzisiaj zagrał i zagrał bardzo dobrze, właściwie był jednym z lepszych. Za dużo tam - przepraszam - murzynów, którzy poza bieganiem niewiele wnoszą do gry i nagle okazuje się, że stary Giggs jest rozwiązaniem. I teraz, gdy nawet najwierniejsi fani United odchodzą od "In Moyes We Trust", mam wątpliwości... to rzeczywiście bezsensu zwalniać go po tym sezonie. Błąd został popełniony w letnim okienku i bez wietrzenia szatni, żaden trener nic tam nie zdziała (może poza SAF ).

Re: MU

Bodaj najlepszy mecz ManU w tym sezonie. Szkoda tylko, że najlepiej grają z olympiakosem...

Procz świetnego meczu RvP należą się także słowa uznania dla De Gei, bo gość dzisiaj uratował awans Anglikom. Zobaczymy co ich spotka w ćwierćfinale.

Matchday #8 100%

Dzień bez "mojeza" to dzień stracony
http://tinyurl.com/o8xzp4d

Chelsea 2 - 0 Galatasaray
Real Madrid 3 - 1 Schalke

Nie oglądałem, ale obydwa wyniki niczym nie zaskakują.

Dortmund 1 - 2 Zenit

Oczywiście najbardziej emocjonujący mecz rewanżowy to ten z MU, ale kogo, no kogo mogła wybrać reżimowa dla sezonowych januszy? Beka, co zrobią w przyszłym sezonie...

Man. United 3 - 0 Olympiacos
http://tinyurl.com/oeqr2gf

Mecz przeepicki, chociaż gdyby grał SAF to w pierwszym byłby taki wynik a drugiego nikt by nie oglądał a tak... spięli się, faktycznie parę razy o włos od utraty gola, ale jednak RvP zrobił różnicę.
Ten wolny
http://www.meczyki.pl/image_upload/image/12727.gif
to maestria.
Ale ścisk pośladów był do końca. I dobrze. Dla widowiska.


Pary na ćwierćfinały hmmm
Bayern
Real
Barcelona
Atletico
CFC
PSG
BVB
MU
tak widzę potencjał zespołów, więc może niektórym uda się prześlizgnąć, ale liczę, że Łysy nie pojedzie po najniższej linii i pociągnie kuleczki właściwie np. Bayern z Realem czy Real z Barcą albo Atletico z PSG...

losowanie

Połączenie losowania LM z Star Wars
http://tinyurl.com/o9hthp3

tego typu

artów jest mnóstwo, taki system porozumiewania się dzisiaj. Ale ten przynajmniej oryginalny

Re: tego typu

Teraz się mi przypomniało, że to Luke pokonał Rancora
Liczę, że w tym wypadku się to nie spełni

no

też tak miałem. 95 minuta rewanżowego meczu i RvP strzela gola na wagę awansu... Mojez bohaterem

ćwierćfinaliści

-(1/2 & 8/9 kwietnia)
FC Barcelona : Club Atlético de Madrid
Real Madrid CF : Borussia Dortmund
Paris Saint-Germain : Chelsea FC
FC Bayern München : Manchester United FC

Awans zakładam Barcy, Realu, CFC i Bayernu. Najbardziej wyrównana para to obecnie chyba pierwsza. Ale jeśli Barcelona wrzuci jakiś wyższy bieg, chociaż mogli już przegrać mistrzostwo. Na własne życzenie.

Za to nie bardzo rozumiem ile osób wierzy w cudotwórcę Ibrahimovica, który wsparty szejkiem za 500 mln dolarów ma zagrać w półfinale. Jak łatwo jest kupić tłum paroma sztuczkami...

czy tylko

u mnie nie żadnych zawodników w składzie? I w transferach? Bojkot? Degradacja? Nieświeża pizza konkurencji?

Re: czy tylko

U mnie wszystko OK, zobacz może na innej przeglądarce.

no

to na IE, które jest totalnie rezerwowy i ledwo działa jest ok.
FF mam świeżutkiego, wszystkie tam aplikacje online zaktualizowane a mam coś takiego
http://oi57.tinypic.com/20pd2c3.jpg

I nie mogę się zalogować przez login Fantasy, jedynie przez główną UEFY... pffff to jakiś mojez jest

Ale mało śmieszny.

Re: no

Ja korzystam tylko z Opery, więc na FF nie sprawdzę. Choć ten screen co pokazałeś, to też takie coś zawsze mam przez 2-3 sekundy po zalogowaniu. Dopiero po tym czasie ukazuje się mój login na górze i mój skład (na początku myślałem, że wpisałem źle hasło, czy cuś).

Może czyszczenie ciasteczek by pomogło ?

Matchday #8 tabelki

Wrzucone. W lidze normalnie, ale w Pucharze mieliśmy pierwszy remis a i tak walka trwa. I żadne lipne reformy nie są potrzebne jeśli stawka jest wyrównana.

Co do FF, czyszczenia i tak dalej to nie tylko mnie nie działa, chociaż innym na FF tak. Dziwaczne to i uważam, że robota Łysego, ale że jako tako odbierają alternatywy to i składy warto zmontować wcześniej.

Może jutro wyłączą wszystko?

in moyes we trust

Ciekawe, że MU gra dziś mecz z Bayernem. Dziś, 01.04

http://www.meczyki.pl/image_upload/image/12968.gif


I tak oglądam Barcę z Atletico. W ogóle w ćwierćfinałach grają wyłącznie zwycięzcy grup...

Re: in moyes we trust

No i się postawili Bayernowi. 1-1 to nie jest zły wynik. Ciągle wszystko pozostaje otwarte.

Natomiast co do meczu Barca - Atleti to na uwagę zasługuje bramka Diego. Przygrzmocił nieziemsko.

...

Muszę pogratulować Manchesterowi za to spotkanie. Zagrali tragicznie, a mimo to upuczyli remis...
Mam nadzieję, że w rewanżu Manchester troszkę wyjdzie do przodu i nie będzie przez całe 90 minut grać autobusu. Straszna nuda takie mecze, ale to chyba jedyny sposób na drużynę Pepa.
Tak odzwyczaiłem się od porażek Bayernu, że ze stresu wyłączyłem mecz po golu na 1:0

Matchday #9 50%

Kurcze, nikt mi dzisiaj nie uwierzy, że miałem ochotę wejść do stsu i obstawić 2 remisy. Miałbym na lody i na... inne rzeczy

Barcelona 1 - 1 Atlético
Świetny mecz od pierwszej do ostatniej minuty, beka z Pique i z Costy trochę, ale sport to zdrowie.
Szczerze uważam, że Atletico może awansować i to by było nawet fajne. Może tylko nie po golu ala Diego, bobmie od czapy, która chyba jeszcze się odbiła i wpadła.
Jasne - wygląda to super, ale mimo wszystko chciałbym żeby o awansie zdecydowała przewaga, a nie przypadek czy karne.

Man. United 1 - 1 Bayern
Właściwie... trzymam się opinii, że Guardiola się zbłaźnił. Z Hoffenheim pochlali - ok. Zresztą po co mają się starać - mają mistrza to o co chodzi? Ale w LM powinni grać z każdym na śmierć. Są w stanie zdemolować wszystkich 2-3 bramkami, ale... to jest jednak LM. I to jest też Moyes, bankrut, bohater memów tysiąclecia i Mr. Achievement, można z nim wygrać 5:0, można 5:0 przegrać.
Zresztą podobno to Welbeck wbił pierwszą bramę już w 15 minucie? Tylko nie uznali... takie minimalistyczne ślizganie się powoduje tylko łatwiejszą robotę dla Klątwy.
Wstyd, panie Guardiola.

Re: Matchday #9 50%

Lord Bart napisał:
Zresztą podobno to Welbeck wbił pierwszą bramę już w 15 minucie? Tylko nie uznali... takie minimalistyczne ślizganie się powoduje tylko łatwiejszą robotę dla Klątwy.
Wstyd, panie Guardiola.

-----------------------

Tak, bramka padła. Czy prawidłowa ? Nie wiem, ale po gwizdku sędziego Neuer nie interweniował, według mnie odbiłby strzał Welbecka, gdyby akcja byłaby dalej kontynuowana

Re: Matchday #9 50%

Nie interweniował ?
Wg mnie widać, że zaczynał już robić ruch w lewo, a piłka wpadła z prawej.
http://www.youtube.com/watch?v=IfzMXqAgfJE
Byłby gol.

Swoją drogą bałem się, że wybór tego meczu będzie błedem, ale jednak nie ma czego żałować. A FCB-Atletico to jest to samo danie 5 dzień z rzędu. Spotkanie nr 5 i 6 FCB-Atletico w tym sezonie, no ileż można ?

Rewanż prawdopodobnie ten sam sam obejrzę. Atletico pewnie zamuruje, a tutaj MU może być autorem sensacji sezonu... lub ewentualnie Bayern sypnie punktami do Bastion League Nie ma tego złego.

poprawka

***spotkanie nr 4 i 5 oczywiście (i tak nuda). Szóste będzie w ostatniej kolejce La Liga.

Re: Matchday #9 50%

Swoją drogą jestem ciekaw czy w Monachium United też zagra takim autobusem

Re: Matchday #9 50%

Muszą wyjść trochę do przodu, tym razem zegar będzie tykał na korzyść Bayernu

Re: Matchday #9 50%

Wg mnie tego nie widać.
Nie byłoby gola.

Bayern rzeczywiście trochę przygasł ostatnio. Liczę, że się obudzą tak jak po Arsenalu rok temu. Niemniej, tęsknię za Juppem.

Swoją drogą śmieszą mnie dwie rzeczy. Po pierwsze niby zawodnicy z Anglii tacy twardzi, a tu się okazuje, że Shrek i Vidić jak panienki :] Po drugie, rzeczywiście zayebista ta liga angielska, skoro ich zespoły walcząc z każdym dobrym Europejskim klubem stawiają autobus i liczą na farta XD Śmieszny kraj, śmieszna liga.

hm

Gra Realu ma w sobie coś z Bayernu Heynckesa. Ta odpowiednia i kontrolowana zmiana tempa, szybkie kontrataki, dominacja.. oczywiście nie wychodzi im to tak dobrze jak ówczesnemu Bayernowi, bo to była maszyna absolutnie perfekcyjna, ale grają ładnie.

BVB nie jest odpowiednie, by zmierzyć jakość Realu w tym sezonie, bo są okrojeni z kluczowych zawodników i pytaniem pozostawało, jak wysoko przegrają. Natomiast jeśli Real będzie tak grał z najlepszymi, to stają się głównym faworytem do wygrania CL.

Ogromny szacunek dla BVB, za sposób gry. Przy takich brakach kadrowych i spadku formy mogliby okopać bramkę jak to mają w zwyczaju robić angole, co by zabiło mecz. Oni jednak zostali przy swoim i choć przegrali, pokazali twarz i próbowali na tyle, na ile byli w stanie. Brawo.

poważnie

czy tak sobie trollujesz ? serio pytam - srogie baty Bayeru, Schalke i BVB nazywać "zachowaniem twarzy" i jednocześnie najeżdżać na PL, gdy nie otwierają się bezmyślnie na "wymianę ciosów" z czołgami.

A przy okazji to okopywanie się Anglików z kim miało miejsce poza meczami z Bayernem "tiki-taką" Monachium ?

Re: poważnie

- najeżdżać na PL, gdy nie otwierają się bezmyślnie na "wymianę ciosów" z czołgami.

Moim zdaniem lepiej jest przegrać z twarzą, niż niszczyć futbol i grą męczyć nie tylko zawodników ale też wszystkich kibiców.

Re: poważnie

I tak zawsze liczą się tylko wyniki na końcu. Nikt nie pamięta, że w 2 sezony temu w meczu z Barcą Chelsea grała z 10 bramkarzami i Torresem biegającym na szpicy.

Re: poważnie

Zespoły grające piękny futbol zawsze się wspomina. Cały czas Barcelona Pepa jest podawana jako wzór piękna futbolu i czystej radości płynącej z niego. Kluby z filozofią zapisują się na kartach historii, bo są w swoich czasach rewolucyjne. Jasne, CFC wygrali CL, tak jak wiele zespołów przed nimi. Ale czy ktokolwiek ich wspomina, podaje za wzór, porównuje, zachwyca się? Nie, wygrali i tyle. Nic po sobie nie pozostawili.

Dzisiejsze mecze.

Real 3-0 BVB

Real dzisiaj potwierdził popularną tezę, że drużyny Ancelottiego grają znacznie lepiej w LM niż w ligach krajowych. Fakt, Borussia okrojona i nie w takiej formie jak w zeszłym sezonie, ale Real zagrał ładnie. Trochę chaosu w defensywie, ale Pepe i Ramos robili co mogli a wtorował im Iker. W ofensywie to już inna sprawa, bo jedyne co można zarzucić to to, że momentami piłkarze Realu chcieli wjechać z piłką do bramki zamiast strzelić z daleka, tak jak zrobił to Isco - strzał nie był mocny, a jednak. Na osobną wzmiankę zasłużył Ronaldo, ktory wyrownał rekord Messiego i Altafiniego. A w obecnej sytuacji może dołożyć jeszcze parę bramek i podwyższyć poprzeczkę rekordu. Byle by tylko ten uraz mu nie doskwierał.

PSG 3-1 Chelsea

Samego meczu nie oglądałem, ale słyszałem, że Chelsea się potwornie męczyło. Jak widać po wyniku coś taktyka Mou na ten mecz się nie sprawdziła. Zobaczymy co wymyśli w rewanżu, ale bol głowy to będzie miał.

Re: Dzisiejsze mecze.

Dzisiejsze mecze się nam już rozstrzygnęły po pierwszych potyczkach, chyba, że Chelsea stanie na wyżyny i jakoś to nadrobi.
W sumie dobrze, że PSG wygrało, bo przynajmniej jest jakaś różnorodność w wyższej fazie rozgrywek.

Re: Dzisiejsze mecze.

Co do Realu to tak - chciałbym żeby było tak jak mowisz.

Co do Chelsea to też się tak wydaje, no ale może Mou coś wykmini na rewanż.

Matchday #9 100%

Ale nuda...

Real Madrid 3 - 0 Dortmund
Spokojnie, szkoda że tak farcą z losowaniem. Ale już niedługo. Byle tylko nie zabili Di Marii, bo już raz ostatnio zemdlał.
Beka z Kloppa, który znowu cisnął mikrofonem w studiu. Beka z niego i wszystkich polskich sezonowców-gimbazjalistów.

PSG 3 - 1 Chelsea
Wynik mnie zaskoczył, ostatnia bramka
http://giant.gfycat.com/FriendlyQualifiedFox.gif
to jest to co zawsze kochałem w FIFIE - objeżdżanie cieniasów trikami.
Pozostałe dwie bramki to takie łajzy, że... jak tam nigdy nie uznawałem Muuu za wybrańca. Ostatecznie zbłaźnił się w Realu. Ale z PSG? Bez przesady.
Jak odpadną z przepłaconym szejkiem to kpina będzie.

Matchday #9 tabelki

Wrzucone. W lidze jak to w lidze natomiast Puchar... Future86, Moof, Wolf Sazen, dhoine, jaroslaw1922, Carno i Cad Bane awansowali. To znaczy ci z 18 punktami chyba, bo czwórka z 15 może ich wyrzucić jeszcze.

Tyle że liczymy po angielsku - na bramki, więc liczy się większy +. Stąd ja np. na 100% wiem że nie wskoczę do ósemki. Zresztą chyba tylko ooryl może... nie wiem, chory jestem, słabo mi się liczy.

Tak czy siak 10 kolejka jest ostatnią do pucharowej tabelki.

Na gorąco

Nie wiem jak PSG mogło być tak głupie. Chyba to było oczywiste, że Chelsea postawi wszystko na jedną kartę i już od pierwszych minut rzuci się do ataku. "Wystarczyłoby" by PSG grało przynajmniej 10 minut tak jak pierwsze 10 minut w pierwszym spotkaniu (), czyli pressing. Może się nie znam, ale dla mnie to PSG jest winne samo sobie, mogło spokojnie przejść dalej. A tak btw, tylko ja uważam, że Cavani jest drewnem? Bo nie mogę patrzeć jak on gra. Nie oglądam meczów PSG, więc słabo kojarzę tego piłkarza, ale to po prostu cienias, w pierwszym meczu nie widoczny zupełnie, a w dzisiejszym to jego strzały za dobre nie były. Mou postawił wszystko na jedną kartę, 3 napadziorów, i ten co najmniej gra strzelił

Nie oglądałem meczu Realu z BVB, ale mam lekką bekę Taki klub na własnym stadionie... Widziałem jeden komentarz "Ueafadrid" były jakieś mocno sporne sytuacje ?

Re: Na gorąco

Pomyłka z tym na własnym stadionie Myślałem, o BVB, że przynajmniej dali kibicom radość, a napisałem coś innego

Re: Na gorąco

-Widziałem jeden komentarz "Ueafadrid" były jakieś mocno sporne sytuacje ?
Nie. Cały dwumecz sędziowany perfekcyjnie. Zgaduję, że komentarz autorstwa jednego z paranoików ze strony fcb.

O meczu (Real-BV powiem tylko tyle: uff.

A Chelsea to wiedziałem, że przejdzie - dowód w moim składzie

Re: Na gorąco

Hardrada napisał:

Nie. Cały dwumecz sędziowany perfekcyjnie. Zgaduję, że komentarz autorstwa jednego z paranoików ze strony fcb.

[/cytat]
-----------------------

Akurat przeczytałem na meczykach i nie wiem kto to napisał.

Re: Na gorąco

haha LOL...
PSG zabrakło około trzech minut do awansu, a ty piszesz, że PSG jest głupie i winne samo siebie.
Gdyby Chelsea nie strzeliło tego fartownego gola w 87 minucie to byś pewnie zachwalał jakie świetne jest PSG...
Analiza meczu w stylu Mistrza Mateusza

gdyby

gdybologia stosowana istniała.

Bayern na własnym stadionie w finale LM.
CFC z Barceloną, też na własnym stadionie.
Legia z Widzewem?

Prawda jest taka, że murowanie bramy i liczenie strzelonych z przewagi mści się zaskakująco często. Chelsea dominowała cały mecz, Cavani miał 2-3 strzały na gola i co? I nic więcej.

Więc są sami sobie winni. U siebie cisnęli do końca, Pastore podobno zaskoczył własnych kumpli, bo tym pasowało 2:1.

Gra się do końca, zawsze. Albo się za to płaci.

Re: Na gorąco

Weź zluzuj się koleś, bo chyba masz jakiś problem ze mną. Skąd możesz wiedzieć czy bym zachwalał czy nie? Przypominam, że PSG mogło przegrywać 3-0 już w 60 minucie, dwie poprzeczki. I k*rwa zejdź ze mnie bo stasznie mnie wk**** wkurzasz, nie po raz pierwszy. Oglądałeś chociaż mecz ? Chelsea dominowała i zasłużyła na zwycięstwo, boli dupka ?
Więc spadaj

Re: Na gorąco

Mecz był mi zupełnie obojętny, dupka mnie będzie boleć jak Bayern dzisiaj przegra

Matchday #10 50%

Najzabawniejsze jest to, że te dwa mecze w zeszłym tygodniu określiłem "nudą". Zgodnie z prawdą, bo same spotkania były... nudne.
A teraz

Dortmund 2 - 0 Real Madrid
Beka
Ale musieli mieć żwira Oglądam powtórkę i jakiego farta. Beka nieziemska. Ale pewnie już niedługo znajdą się komentarze, że i tak wygrali 3:0 wcześnie, więc o co chodzi?
Beka totalna, jak tu obstawić kupon na "pewniaków"

Chelsea 2 - 0 PSG
Przypomniał mi się finał sprzed 2 lat z Bayernem. Drogba w 88 chyba na dogrywkę a potem wygrana w karnych...
Nie wiem jaka w tym zasługa Muuu, pewnie żadna, 3 napastników z przodu a gdyby nie wpadło? Tak czy siak warto było siedzieć do końca. Warto też dla Ibry i jego wyznawców. Kadabra? Fatamorgana. Szejkowie jeszcze muszą poczekać, jeszcze muszą sypnąć...


To aż się zastanawiam co będzie jutro...

Re: Matchday #10 50%

Tak jak w zeszłym sezonie Realowi tak w tym Borussi zabrakło jednego gola. Ale BEKA...BEKA...na prawdę nieziemska.

nuda

jak dla kogo, ja tam nie pamiętam, kiedy ostatnio miałem takiego stresa podczas meczu Nie w tym sezonie w każdym razie.

Natomiast mam pytanie co do Twojego avatara - co się dzieje w szerszej perspektywie, w momencie gdy ta babeczka otwiera szeroko oczy ?

wyczuwa

że za nią stoję?

To była scena z prezentacją Nieskalanych na powietrzu i chyba chodziło coś o tłumaczenie. Nie pamiętam. Zresztą czy to w tym momencie ważne?

Na gorąco 2

Kawałek tego meczu, kawałek tego.
Jako fan Barcy jestem zażenowany poziomem ich gry, gwiazdeczki, którym w dupach się poprzewracało, gra zupełnie bez polotu. Najlepiej jakby przegrali i Ligę i PK to może znowu zyskają trochę motywacji, bo to na serio obciach grać taką piłkę. Ostatnia kolejka z Betisem, mogłem jeszcze przyjąć, chcą odpocząć przed rewanżowym z AM, ale dziś to jedna wielka pomyłka. Jak odwołanie się nie uda w sprawie transferów, to lipa, potrzeba stoperów!

Manchester-FCB- *ziew, niby były akcje i gole, ale zupełnie nie obchodził mnie wynik, jasne było, że Bayern będzie klepał a MU jechało z kontry. Szkoda mi tego Moyesa, bo mając taki skład jaki on ma, mało można zrobić. Niech szykują kasę tak jak Barca bo trzeba kupić/sprzedać kilku zawodników.

Beka z Farcy

Beka to jest z Barcy

...

Mam szczerą nadzieje, że Bayern w losowaniu nie trafi na kolejny autobus.

Re: ...

Chyba jedynie Chelsea może zagrać autobus.
Byłby to kolejny pojedynek Mourinho i Guardioli

Re: ...

dlatego mam nadzieje, że na nich nie trafią. Naprawdę, mi już wystarczy

ale

Bayern - od kiedy przejął go Guardiola - jest niewolnikiem murarki. Jeśli posiadanie Bayernu utrzymuje się na poziomie np. 65%, to przeciwnik siłą rzeczy nie może mieć 50% Bez sensu w takiej sytuacji grać z Guardiolą otwartą piłkę.

I sądzę, że ten mur będzie nie tylko z Chelsea, ale i z Atletico. Dlatego najlepszy dla Bayernu byłby Real, który nieco zatracił zdolność murowania i kontr, przynajmniej na takim poziomie, jak za czasów Mourinho, choć tutaj podtrzymuję zdanie, że zarówno Mou był dobrym rozdziałem dla Realu, jak i teraz Carlo powinien spokojnie pracować dalej nad przeprofilowaniem drużyny - niezależnie od wyników w tym sezonie.

Dlatego liczę na Real - Atletico/Chelsea. Pierwsi są już dobrze znani i nie wygrali z Realem ostatnich trzech meczów, a spotkanie z Mou byłoby zabawną opcją Jednocześnie oznaczałoby to, że Bayern dostałby mur w swoim dwumeczu i będą szanse, że go nie przeskoczy.

Choć nie powiem, że ta nieco bardziej ambitna część mnie nie chciałaby rewanżu z Bayernem. Spisywać Realu na straty w takim pojedynku też nie ma sensu. BVB już zaliczone, z Bayernem też w końcu trzeba wyrównać rachunki Ale to lepiej w finale, bo słabo widzę wyjazd do Monachium, szczególnie gdy miałby być to rewanż.

Re: ale

od czasów Heynckesa przyświeca mi jedna myśl, jeśli chodzi o Ligę Mistrzów. Zawsze mam nadzieje, że Bayern w następnej kolejce trafi na najsilniejszy możliwy zespół. Bo jeśli mają wygrać LM to po trupach najsilniejszych zespołów, a nie fartem i z ogórkami. Który z tych 3 zespołów jest najsilniejszy? Ciężko w sumie ocenić, statystycznie patrząc to chyba Atletico (dobra forma w PD, remis i wygrana w LM). Wcześniej powiedziałbym, że Real, ale jakoś zmieniłem zdanie po meczu z BVB Najsłabiej wypada tutaj Chelsea, tylko że zarazem to zespół i trener, który potrafi grać autobusy... ale bym się chyba porzygał z nudów jak bym miał oglądać taki dwumecz ponownie. Dlatego liczę na któryś zespół z Madrytu.

Re: ale

Halcyon napisał:
Dlatego liczę na któryś zespół z Madrytu.
-----------------------

To już lepiej Atletico, bo Real bez Ronaldo będzie bo kontuzjowany

....

Dokończenie grafiki Bayern vs. Manchester
http://tinyurl.com/q5p7jkm

niezbyt

jakie tam dokończenie, ostatnim zdjęciem powinno być otwarcie drugiej klapy z tymi po lewej

Matchday #10 100%

Dzisiaj też było przyjemnie. Mniej niż wczoraj, ale wyrównuje się z M#9

Atlético 1 - 0 Barcelona
Tiki-taka się wyczerpała? To jest znowu ta sama gadka. Jedną taktyką nawet FM nie można wygrać, a co dopiero w realnej piłce...
Czy się kończy ta ekipa? Nie wiem, wiem że zaczyna się inna, chociaż poprzedni sezon to chyba był start. Atletico, jako mało kto ostatnimi laty, pokazuje czym jest dla drużyny manager i co może zbudować w oparciu tego co ma. Kogo może oddać, kogo pozyskać i jak go wbudować. Tym bardziej bekowo wygląda król euro-śmietany z drugiej połówki miasta...
Pytaniem chwilowo bez odpowiedzi pozostaje nie to czy Atletico może wygrać ligę i/lub LM, tylko czy może stać się heh realną siłą rozdzielającą nudny już hiszpański duet?

Bayern 3 - 1 Man. United
Skrótu nawet nie widziałem, bo jełopy na Canalu zaczęły powtórki od Hiszpanów... ale jak czytałem online i 0:1 dla MU
Co by nie mówić o Diego Simeone to jednak Moyes jest w tym sezonie na topie. Jak by nie patrzeć na ten top Gdyby mu się udało... po prostu głowa mała.
Ale niestety nie. 15 minut podkręcenia i 3 bramki.
Tylko... uważam, że Bayern zostanie pokonany. Przez Klątwę. Ale czy już w półfinałach? Bo może w pewnym momencie tego czasu na pobudkę zabraknąć.
Guardiola



Szkoda, że półfinały nie są rozlosowane. Nie umiem sobie dobrać tych par. Jest tyle możliwości, tyle wspólnych cech w każdej drużynie i z każdym managerem...

...

Ja bym chciał Atletico-Bayern i Real-Chelsea jeśli chodzi o pary.

A dlaczego? Bo chce aby Real spotkał się ze swoim poprzednim trenerem

...

Marzy mi się Real - Bayern. Wierzę, że Real może zdobyć LM, ale chce żeby zrobił to w możliwie piękny sposób i zmazał kilka wpadek z tego sezonu. A do tego idealnie pasuje półfinał z Bayernem, jak odpadną tzn, że nie są gotów, ale jak wygrają to wszystkie wtopy będą im wybaczone.

A w finale z mocniejszym z dwumeczu Atleti - Chelsea, a wydaje mi się, że Simeone się tak łatwo nie da.

Pary połfinałow.

Stało się to na co liczyłem. Teraz już tylko czekać na ciekawe arcyciekawe mecze, bo tak się zapowiadają. Liczę, że Real pokaże w końcu pełnie umiejętności swoich zawodnikow. Czas pokaże. W każdym razie, jestem zadowolony. Gra się z najlepszymi.

losował

Figo, ale ja tam bym chciał podotykać te kulki. Nie wierzę w te spiski i tak dalej, ale chciałbym.


22 kwi, 2014
Atlético : Chelsea
23 kwi, 2014
Real Madrid :Bayern

29 kwi, 2014
Bayern : Real Madrid
30 kwi, 2014
Chelsea : Atlético


Ciekawe czy Atletico może wygrać tą LM. Bayern z Realem to oczywiście starcie wagi ciężkiej, ale... oczywiście wszystko, jak zawsze ostatnio, musiała zepsuć UEFA w sprawie Courtois. Tak dramatycznego łamania obowiązujących umów to nie widziałem dawno. I oni mówią o fair play? Śmiech na sali :/

Re: losował

Czyli jednak Courtois będzie grał ?

o tym

chyba zdecydują szefowie Atletico i manager. On jest w klubie od 2011/12. CFC go nie puści, bo ma wizję następcy Cecha. Prawdopodobnie godnego następcy, pochodzącego ze złotej generacji, której dorobiła się Belgia.

Poza tym Anglicy pewnie będą chcieli go oddać jeszcze w przyszłym sezonie. Tylko jak tu zawrzeć umowę, która będzie respektowana (jak setki podobnych wypożyczeń z klauzulą w Europie) do czasu jak Don UEFA wtrąci się ze swoim "maczaniem dzioba"?

Nie rozumiem tego - ci od Łysego zamiast zająć się ślepymi sędziami i brakiem powtórek, a może i FFP dla tuzów ala Real, Barca czy szejkowe kluby - wpieprzyli się w coś o co nawet samo Atletico nie zabiegało.

Dlaczego nie zabiegało? Bo szanują umowę, na 3 lata dostali świetnego bramkarza, płacąc w kolejnych latach 800k, 2.48 mil i 4.13 mil funtów (co widać jak się chłopak rozwija). Czyli prawie za darmo.
To jasne, że nie wywalą 6-8 kolejnych milionów za 2 mecze. Ale szanując układ i mając wizję jeszcze jednego sezonu - mieli grać 2 bramkarzem.


A Łysy z Żabojadem stwierdzili że nie... to się w pale nie mieści.

Re: o tym

No to rzeczywiście absurd, jeżeli Atleti szanuje to nie da go na mecz. Choć jakby grał to lepiej dla widowiska IMO.

z

tego co teraz widać to się zrobił problem natury etycznej. UEFA heh "cofnęła" klauzulę (ciekawe czy mogą cofnąć transfer np. uznając że cena z Bale`a czy Neymara to za dużo w stosunku do głodujących dzieci afrykańskich. Albo łapówek za MŚ na pustyni), a CFC stwierdziła że nie będzie oponować.

I teraz zagrać z nim? A co będzie przy kolejnym wypożyczeniu?
Zagrać bez niego pro forma? Na tej pozycji akurat ciężko o zapewnienie uzupełnienia jak za Falcao czy Costę...


Na polskim rynku też mieliśmy coś takiego. Kosecki w Lechii czy Jagiełło w Podbeskidziu chyba. Nie ma jasnych i prostych przepisów europejskich odnośnie klauzul kontraktowych.

Skoro można w transferach/wypożyczeniach wpisywać dopłaty np. za zdobycia mistrza czy króla strzelców przez takiego zawodnika, bądź dodatkową kasę za ilość występów - można żądać pieniędzy za grę przeciwko własnej drużynie.

Cytat
W sezonie 2001/02 Łukasz Sosin był wypożyczony z Wisły Kraków do Odry Wodzisław. W jesiennym meczu po jego golu wodzisławianie pokonali Białą Gwiazdę. Mało tego. W wiosennym meczu także strzelił walczącej o mistrzostwo Wiśle gola. Tytuł zdobyła Legia, która o jeden punkt wyprzedziła krakowski zespół.


Myślę, że ostatecznie zagra a i CFC nic nie zrobi w 2014/15. Belg im się pięknie ogrywa a na proteście mogliby wizerunkowo stracić. Pragmatyzm i tyle.

Tylko, że UEFA "anulując" klauzulę tworzy jakieś precedensy z... kosmosu. Równie dobrze za którymś razem uzna, że zgłoszony do LM na rundę zimową grajek, który nie zagrał tam ani minuty, będzie mógł wiosną wystąpić w innej ekipie.
Bo nie zagrał, ale przepisy tutaj akurat mówią, że w jednym sezonie można reprezentować pucharowo-międzynarodowo jeden zespół.

Chore kino.

Tabelki

To jak z tymi tabelkami, a szczególnie z Pucharem Zosi? Wypadałoby wiedzieć, kto przeciw komu

są już

przeliczone dawno, ale nie miałem czasu i ochoty wrzucać. Zrobię to dzisiaj, zjem, odpocznę... ty akurat masz się o co martwić

Matchday #10 tabelki

Są. Wszystkich zapewne interesują wyniki Pucharu. Więc są jak widać.

Ćwierćfinał
Future86 : Rael
Wolf Sazen : ooryl
dhoine : Carno
Moof : jaroslaw1922

Dwoma zwycięstwami ooryl i Rael wypchnęli Cada i Mastera z ósemki. Jak widać szczęśliwcy mogą zdobyć i nadrobić punktację w każdej kolejce.

Zaskoczył mnie Future, którego Tuskeni ulegli znacząco Gandom ooryla właśnie. Wiadomo - łowcy, ale jednak do 10 kolejki F86 był niepokonany i liczyłem, że zgarnie 30 punktów. A tu niespodzianka
No i ooryl tym samym wskoczył do pucharówki. Gratki.



Poza tym przypominam, że grają już jutro.

damn

ciekawie się zapowiada. Od składu CFC

dzieje

się w tym składzie... LM <3

Nudy...

Na serio te całe Chelsea to klub żenujący i beznadziejny. Wydają grube miliony na zawodników, a wychodzą takim składem i z taką taktyką? Totalny antyfutbol, kompletna żenada, jak można tak grać? Rzygam tym "klubem" , jaka to strategia postawić autobus i zabijać mecz? Już nawet bym zrozumiał gdyby od czasu do czasu Willian, Torres, Ramires i Lampard cisnęli ostry pressing, ale nie, trzeba ustawić się przed polem karnym i blokować wszystko. Rozumiem też jakby była to taktyka na ten jeden mecz, ale to już przesada, Chelsea co ważniejszy meczy wystawia 1 napastnika reszta defensorzy i muruje. Mam nadzieję, że w rewanżu Atletico dokopie mocno, bo nie mam zamiaru oglądać w finale gry jednej drużyny.

Re: Nudy...

Keran napisał:
Mam nadzieję, że w rewanżu Atletico dokopie mocno, bo nie mam zamiaru oglądać w finale gry jednej drużyny.
-----------------------
Optymista. Ja to bym raczej powiedział, że Atletico zostało dziś ukąszone i pozostał im tydzień życia, które zakończy się na Stamford Bridge. No ale zobaczymy, niby wystarczy ta jedna bramka AM i wtedy Chelsea potrzebowałaby dwóch.

Re: Nudy...

Com powiedział, tom powiedział, ale po zwizualizowaniu sobie tego meczu w głowie... nie mogłem się oprzeć 4 zawodnikom Atletico Wdarłem się w półfinałach do TOP10 Bastion League i zamierzam tam zostać! (tak wiem, to nadal połowa tabeli )

Matchday #11 50%

Działo się faktycznie? Tak, wszystko poza golami

Atlético 0 - 0 Chelsea
Kiedy zapowiadano ten mecz taką oto grafiką
http://tinyurl.com/atleticocfc
to się zastanawiałem czy tak rzeczywiście będzie i czy to mam sens.

Było, z tym że Hiszpanie akurat przeszli do zdobycia (jak w IWŚ) tych parudziesięciu metrów i w 95 minut im się nie udało.
Czy źle się to oglądało? Nie, ale niedosyt zawsze pozostaje.

Czy to ma sens. Nadal gdzieś tkwi we mnie pogląd, że w piłce liczą się gole. W końcu za nie, nie za tytuły (-ów brak) Płacząca Kryśka wybłagała ZP.
Co prawda wyzbyłem się już przekonania, że dobra drużyna przebije się przez autobus, ale... czy on jest taki zły?
W końcu jest cel - awansować do finału. Czy dostaniemy mniej punktów, mniej kasy (tu akurat nie, bo chyba UEFA płaci za awans, za wygrane i remisy w grupie tylko), mniej prestiżu? Nie.
Mamy się (przysłowiowo) zesrać i przejść dalej. Skoro ściana nam to zapewni hmmm to jest to i tak lepsze niż Muuu i jego hałdy piachu w meczach z Barcą.

Czy to oznacza, że w rewanżu będzie tak samo? Jeśli zamienią się rolami i CFC będzie nacierała to... skończy się 0:0.
ALE
Jeśli skończy się 1:1, nawet 1:1 w dogrywce, to bramki na wyjeździe będą premiowały Hiszpanów. Czy nie mówiłem, że ta zasad w dogrywce jest mało fair play?

No, tak czy siak bardzo jestem ciekaw, zwłaszcza patrząc na kiereszowane ekipy, przez kartki i kontuzje.
A kontuzje? No, w końcu MŚ się zbliżają




PS. Mała anegdota odnośnie Torresa w składzie. Podobno w 2012 jeden z kibiców CFC na aukcji Fundacji Didiera Drogby wylicytował możliwość treningu z napastnikiem z Wybrzeża Kości Słoniowej. Zapłacił za to 15k funtów.
Jednak postanowił strollować/zaskoczyć (skreślić wg uznania) czernucha i poprosił o przekazanie nagrody... Fernando Torresowi
Wtedy niedawno przyszłemu do CFC i mającemu problemy z golami. Które chyba zostały mu do dziś...

Tak czy siak Hiszpan nie przyjął prezentu, ale z klasą odpowiedział, że ze swoją nieskutecznością poradzi sobie sam.



Może trzeba było się przemóc

Tak czy siak w Anglii to coś więcej niż football...

Ciekawiej

Mecz na pewno lepszy i ciekawszy od wczorajszego, obie drużyny stworzyły sporo sytuacji, wygrał lepszy. Pep nie przygotował zespołu na oczywiste kontry, chyba nie oglądał finału PK. Co innego Real miał robić? Wiadomo było, że to FCB będzie kontrolować i dominować posiadanie piłki, a oni stracili bramkę w 18 minucie? Obrona się nie popisała, śmiem twierdzić, że piłkarze Realu mogli kontrami strzelić jeszcze kilka brameczek. Sytuacja Ronaldo jak nie strzelił na pustą bramkę hehe, wyglądał jakby miał się rozpłakać, mógł zostawić Di Mari, który miał lepszą pozycję. Strzał Goetzego w sam środek, nie przesadzajmy z świetną interwencją Cassilasa. Ostatnia sytuacja Muller faulowany przez Alonso. Przyznam, że jak oglądałem na żywo to odgwizdałbym bez wahania, a po obejrzeniu powtórki wiedziałbym, że popełniłem błąd. IMO nie było faulu, Muller zamiast wykorzystać sytuację chciał wymusić karnego. Teraz Pep musi wymyślić coś lepszego, a Real grać cały czas świetne kontry.

...

Wyjątkowo z wszystkim się zgadzam, poza stwierdzeniem: "Muller zamiast wykorzystać sytuację chciał wymusić karnego"
Najpierw Muller chciał sięgnąć piłkę, a potem szukał karnego
Piłka odbiła się zbyt wysoko, by cokolwiek z nią zrobić.
Jedyne czego mi szkoda to strzału Götzego
Zobaczymy co przyniesie rewanż.

hmm

Zachowanie niektórych zawodników Realu było wprost żenujące, zero fair play (górował tu Pepe). W tym aspekcie powinni sie uczyć od Bawarczyków...

... ale nie gry w piłkę. Real nie zagrał typowego autobusu, tylko stosował pressing i kontry co dało się oglądać. Real w przeciwieństwie do Czelsi grał w piłkę. Do tego dochodzi nieudolność Boatenga (FATALNY mecz, większość akcji jego stroną) i nieskuteczność Bayernu i mamy 1-0.

Real był po prostu lepszy, nie ma co ukrywać. Niemniej, liczę na rewanż. Bayern jeszcze nie powiedział ostatniego słowa, w końcu to Niemcy, walczą do końca

Re: hmm

Sorry, ale w ktorych momentach gracze Realu zachowywali się żenująco? Pytam całkiem serio, bo nie zarejestrowałem. Jedynie co mi się rzuciło w oczy to krotka spina pomiędzy Carvajalem, a Schwainsteigerem i między bodajże Boatengiem a Ronaldo - ale obie sytuację w żaden sposob nie kwalifikowały się na "nie fair-play". Natomiast to jak gracze Bayernu wybijali piłkę gdy, ktoryś z graczy Realu leżał, a następnie gracze Realu im tę piłkę oddawali było całkowicie ok. Więc ock?

Re: hmm

"Natomiast to jak gracze Bayernu wybijali piłkę gdy, ktoryś z graczy Realu leżał, a następnie gracze Realu im tę piłkę oddawali było całkowicie ok. "

Szkoda, że nie działało to w drugą stronę. Javi leży na murawie, ale piłka w grze, bo przecież piłkarze Realu grają... dopiero Modrić powzolił sobie wybić piłkę na aut. Oczywiście musiał mieć pewność, że to przeciwnik ją wybije

Nie wspominając o tym, że kilku piłkarzom przydałyby się leżaki. Wydaje mi się, że w pewnym momencie Pepe czy Carvajal sami nie wiedzieli czemu leżą..

Re: hmm

"Javi leży na murawie, ale piłka w grze[...]"

No i to przeoczyłem.

Natomiast jeśli chodzi o Pepe to on miał pecha, schodził z murawy właśnie z kontuzją przez, ktorą chyba dwukrotnie padał na murawę. Nawet była pokazywana powtorka gdzie Pepe padł na murawę z krzykiem, z grymasem bolu wstał, wybił piłkę i znow padł prosząc o zmianę.

Ale czy to można zakwalifikować jako żenujące? ;D
Nie wydaje mi się. Szczegolnie, że gorsze zagrania widuje się co tydzień na boiskach każdej ligi.

Re: hmm

Rzeczywiście, przy wszystkich poprzednich upadkach też miał pecha. Tak samo jak Carvajal

Re: hmm

Chodziło mi, że miał pecha bo nabawił się kontuzji.

Re: hmm

Eee, to była ironia Miałem na myśli, że ta kontuzja nie zmienia faktu, iż wcześniej padał częściej niż powinien... ale ok, skoro muszę się tłumaczyć, to chyba mi nie wyszło bycie zabawnym

Re: hmm

Żenujące to było raczej zachowanie Alaby, który najpierw powalił Carvajala a potem upadając jeszcze mu z ręki poprawił Trochę obiektywizmu.

Re: hmm

Nie no, racja, zero obiektywizmu z mojej strony. Dzięki, że mi to uświadomiłeś. Pepe i Carvajal tacy poszkodowani, Real taki niewinny, wow

Re: hmm

Nie twierdzę że niewinni ale tak jedni jak i drudzy nie powstrzymywali się od drobnych złośliwości. Można nawet stwierdzić, że piłkarze Bayernu trochę bardziej.

Re: hmm

"Można nawet stwierdzić, że piłkarze Bayernu trochę bardziej"

Okej XDD

Fair Play

Przez weekend obejrzę cały mecz od nowa i zrobię zestawienie, kto zachowywał się bardziej Fair Play...
Aż mi ciśnienie skoczyło, jak przeczytałem te posty, że Real zachowywał się bardziej Fair Play. Chyba inne mecze oglądaliśmy

Re: Fair Play

andix napisał:
Przez weekend obejrzę cały mecz od nowa i zrobię zestawienie, kto zachowywał się bardziej Fair Play...
-----------------------
Oglądać drugi raz mecz, żeby zrobić "zestawienie fair play"... To już z lekka popada w śmieszność.

Re: Fair Play

"Śmieszność" to powyższe komentarze...

Re: Fair Play

i tutaj już się zgadzam - w meczu nie było żadnych incydentów godnych rozpamiętywania. Mógł być - niesłuszny karny, ale na szczęście sędzia ogarnął.

Re: Fair Play

Nikt nie napisał, że Real grał bardziej, lub mniej fair play - więc proponuje wyluzować i nabrać dystansu. Tu chodziło o fakt, że mecz był po prostu w miarę czysty jak na tak wysoki szczebel rozgrywek. A określenie, że jakieś zachowanie było "żenujące" po prostu jest przesadzone. No chyba, że mamy inne definicje żenady.

"Matchday #11 10000%" czyli Real 1:0 Bayern

Cóż można powiedzieć? Myślę, że najlepiej będą pasowały tutaj słowa "Podpuścić, podpuścić i skasować" . No i rzecz jasna nie mogę zapomnieć o "Świętym" Casillasie . Dalej pozostaje przy swoim zdaniu, że Lopez może czyścić mu buty .

Matchday #11 100%

Cóż...

Real Madrid 1 - 0 Bayern
https://pbs.twimg.com/media/Bl8CaUfIMAAXIX2.jpg

Gdybym był gimbusem dzisiejszych czasów to bym tak zostawił. Ale nauczono mnie pisać i czytać, więc skrobnę więcej.

Podobno Kroos miał 180 podań a cały Real 200? Heh.
Podobno Guardiola lubi się uczyć. Tłumaczem (sorry Mourinho ) pewnie nie będzie, ale po niemiecku już szprecha.
W takim razie czemu nie uczy siebie, a potem zawodników innej taktyki? Jasne, fajne że Lahm gra ofensywnego pomocnika a Muller jest obrońcą albo w ogóle nie gra.

Ale tiki-taka (bądź Tiqui-taca bezeichnet einen Spielstil im Fußball - NIE STRZELAĆ!!!) jest fajna i skuteczna jak jest fajna i skuteczna. Gdyby Götze trafił w bramkę a nie bramkarza, byłby fajny remis wyjazdowy. Gdyby trafił ktoś jeszcze - 1:2 i luz.

Ale nie trafił nikt. A ja mam wrażenie, że się powtarzam. Ciągle. Co na dłuższą metę jest męczące.
Jak Guardiola nie wygra 3:0 w rewanżu, a potem w finale przegra trochę inaczej to... olewam tą ekipę w przyszłym sezonie.

TYM sezonie, kremówkowym, znaczy się lewym. Nie żeby mnie ostatecznie nie ciekawiło jak spisze się Polak w topowym zespole świata.
Ale milion podań bez gola - boli.


Ciekawe też kiedy Cesarz Franz uderzy berłem i potoczy się głowa Pepa? Czy to możliwe w ogóle?

Matchday #11 tabelki

Wrzucone. Puchar:
Future86 : Rael (34:44)
Wolf Sazen : ooryl (38:40)
dhoine : Carno (48:57)
Moof : jaroslaw1922 (46:21)

Faworycia, poza Moofem, dostali baty. Nie mniej jak bardzo opadł () mój skill-nos piłkarski, widać po kapitanach.
Hal - Courtois - 12
Carno - Godin, obrońca w ogóle - 16

Jak to wymyślić?

Real ugasił bawarskie piekło!

Coś niesamowitego! Wciąż serce bije mi jak szalone. 12 lat czekania na finał Realu i w końcu się to udało. Real rozegrał mecz idealny kolejny raz ukazując to, że posiadaniem piłki meczy się nie wygrywa. Real skutecznie odbierał, szybko kontratakował i w końcu - pięknie strzelał. Zabawne, że w tak ważnym meczu stoper strzela 2 bramki, ale Ramos wymazał tymi golami karnego z przed dwoch lat. A Ronaldo? 16 bramek w LM. Rekord absolutny. Pobił tym samym Messiego i Altafiniego. Ahh...te emocje!

Re: Real ugasił bawarskie piekło!

Fakt, że jest dodatkowa satysfakcja, jak Real odpowiedział na boisku na te wszystkie prowokacje Bawarczyków.

Szkoda Alonso, ciekaw jestem czy Khedira się wyrobi na finał, czy jednak zagra Illara.

Ciekawe, czy jest tu ktoś jeszcze, kto w tej kolejce miał w składzie pięciu piłkarzy Realu i zero Bayernu Choć mogły być większe łupy, nie wybrałem do końca tych właściwych... Że Ramos dwie bramki....

Matchday #12 50%

Ależ się sypie...

Bayern 0 - 4 Real Madrid
Czekam na opinię Cesarza. Nie wiem co Guardiola powiem na konferencji, może zwali winę na stałe fragmenty gry.

Jak to oglądałem (ale tylko dwie bramki, potem nie było sensu) to sobie pomyślałem, że i Zawisza pokonałby Bayern i z rzutów różnych...
Tak naprawdę nie wiem czy to walnęło w psychikę, ale po pierwszym golu nie widziałem żeby Niemcy rzucili się do odrabiania zaciekle.

Oczywiście Klątwa, jak co roku powtarzam, potem zaczynam wątpić a potem się tego wstydzę Ale tak czy siak jest ciekawie - jutro przyjdzie zaciskać kciuki za Atletico.
I zastanawiać się czy Simeone może być nowym Wybrańcem - mistrz kraju i zdobywca LM? A jak nie to Muuu i jego przedziwne wszystkie rzeczy, które robi?


BTW wiecie, że Rusis był na meczu?
http://bi.gazeta.pl/im/01/54/f2/z15881217AA.jpg
Albo ktoś zajebiście do niego podobny

O tym jak prawdziwy Sport przegrywa z Hollywoodem

Właśnie wróciłem z tego dramatycznego spektaklu, którego preludium można było odczuć wcześniej.

Dlaczego Bawaria przegrała ?
Jedna odpowiedz, jedno słowo : Guardiola

Człowiek który osiąga wyżyny niekompetencji i nieodpowiedzialności robiąc z giganta pośmiewisko. Który z drużyny stopniowo atakującej, kładającej nacisk na bardzo reakcyjną taktykę, słynącej z otwartej gry i szerokiej flanki, chce na siłę zrobić drugą barcelonę.
To dwie diametrialnie inne kultury i inne drużyny. Bawaria pozostanie na zawsze Bawarią i chwała jej za to.
I pomijam absurdy takie jak wystawienie Ribery na boisko (tylko dla tego że dużo kosztował), wiedząc, że mentalnie nie jest w formie (i to już drugi raz). Pomijam luki w obronie.
Ale jak do k**** , że tak kolokwialnie ujmę, ktoś kto od tygodni przechwala się, że zna Real tak dobrze jak mało kto (w co szczerze chciałbym wierzyć), ktoś kto ma okazję na przykładzie Dortmundu ocenić sytuację i przanalizować cudze błędy, jak ktoś taki może doprowadzić swoją drużynę do klęski ?
Aha zaraz zacznie się tłumaczenie, że w Realu są sami atleci i za szybko biegają ... parsknąłem śmiechem.
Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, jeszcze parę porażek i szanowny pan Guardiola będzie musiał zabrać rzeczy z biurka (co by klubowi wyszło na dobre).
Zarząd powinien na kolanach błagać Juppa Heynckesa żeby ten wrócił...

Na koniec napomnę tylko, że nikomu nie życzyłbym spotkania z realen. Z powodu i osiągnięc naturalnie... głównie w sferze aktroskiej. Pepe który padając chwyta sie za kolano a następnie maca odruchowo własną twarz jakby nie mógł się zdecydować, co mu dolega. Krystyna przewracająca się pod wpływem ciężaru motyla na czole. Di Maria odpychający zawodników Bawarii w czasie ataku i wymuszający out... ponownie Krystyna chowająca piłkę i grająca na zwłokę ... Jeszcze inny którzy po chamsku wykopują piłkę spod rąk bramkarza zamiast mu ją kulturalnie podać ... etc.
I sędzia z Portugalii będący wysienką na torcie.
No Panowie, w takich warunkach to ja bym już dawno dostał psychozy.
Kolejny historyczny rekord Guardioli w Bawarii, - najwyższa przegrana u siebie.
A Heynckes siedzi i ... https://twitter.com/J_Krecidlo/status/461240569746837504/photo/1

Oto jak sport przegrywa z Hollywoodem. OSCAR dla graczy RELAU !

Re: O tym jak prawdziwy Sport przegrywa z Hollywoodem

I Ribery uderzający rywala w twarz, i Mandzukic spinający się o wszystko o co tylko się da, albo Dante startujący do Ramosa jakby chciał go znokautować. Patrząc na zachowanie niektorych graczy Bayernu to mogą oni liczyć na angaż w KSW na następną walkę z Najmanem.

Re: O tym jak prawdziwy Sport przegrywa z Hollywoodem

Biniek napisał:
I Ribery uderzający rywala w twarz

Masz na myśli te przypadkowe zderzenie obu głów przed bramką ? Moim zdaniem była to próba przyjęcia piłki, nic poza tym.

Mandzukic spinający się o wszystko o co tylko się da

Widocznie miał powody by być "spiętym".

Dante startujący do Ramosa jakby chciał go znokautować

Też nie byłem zachwycony obroną Bawarii. O ile Schweinsteiger, Gotze, Robben etc chcieli jeszcze coś zdziałać, to Dante`mu a końcowych fazach meczu puściły nerwy. Akt niegodny takiego spotkania, to fakt, i tu masz rację, ale w porównaniu z Realem to igła w stogu siana.
Zresztą jestem pełen podziwu dla cierpliwości graczy Bawarii, wobec prowokacji Realu. Sędzia przymykał oko na przewinienia Realu a ich epizody aktorskie nagradzał chojnie. W takiej sytuacji na miejscu Dante`go już dawno bym eksplodował.

Co nie zmienia faktu że o ile na wyjeździe to Bawaria kontrolowała spotkanie, przynajmniej taktycznie, to w Monachium Real był po prostu lepszy. Może nie grał lepiej, ale z pewnością grał mądrzej. Tyle że nie można tutaj winić graczy, bo nie oni przygotowują strategię na spotkanie. Gdy się nie ma do czynienia z prawdziwymi beztalenciami, to suma sumarum każda drużyna jest warta tyle co jej przywódca/trener.




Re: O tym jak prawdziwy Sport przegrywa z Hollywoodem

-Masz na myśli te przypadkowe zderzenie obu głów przed bramką ? Moim zdaniem była to próba przyjęcia piłki, nic poza tym.

Nie. Mam na myśli to:

https://www.youtube.com/watch?v=PEVUuiqoKWg

Widocznie miał powody by być "spiętym".

No miał oczywiście - nie radzenie sobie z porażką. To jest powod.

Natomiast jeśli chodzi o prowokację, to nie wiem o ktore Ci chodzi. Bo najpierw Pepe dostał fubtolowką w twarz i ręczę, że to nie jest przyjemne, może miałeś tę "nieprzyjemność" sam się o tym przekonać. Następnie był atak Dante`go na nogę Cristiano, ktory na szczęście nie skończył się tragicznie a na powtorkach widać czarno na białym, że był to ewidentnie cios w kostkę. Kolejny przykład to wolny z ostatnich minut, gdzie Ronaldo po prostu wykorzystał bezradność Kroosa, ale faul był. Ze strony Realu głupio faulował Xabi, ale sam doskonale wiedział, że dostanie za to żołtą kartkę stąd ta rozpacz w jego podnoszeniu się z murawy.

Ja rozumiem, że porażka ulubionego zespołu boli, bo sam za pewne nie byłbym lepszy. Ale o ile jestem w stanie przystać na tezę, że Real w pierwszym meczu zagrał mniej fair-play tak w tym Bayern zdecydowanie zdobył to "zaszczytne" miano.

Re: O tym jak prawdziwy Sport przegrywa z Hollywoodem

Witam ponownie !

Przepraszam ale wcześniej nie mogłem odpisać. A propos "Frąka", to przyznaje, chociaż byłem osobiście na meczu, to nie zauważyłem tego zajścia, które same w sobie jest oczyswiście karygodne. I mimo tego że to co napiszę Frąka w cale nie usprawiedliwia, to jak już wcześniej nadmieniłem nie był w dobrej formie psychologicznej. Grał fatalnie, zresztą nie tylko w tym spotkaniu. Wystawienie jego na boisko było jednym z wielu błędów Guardioli. Gotze powienien grać od samego początku.


Widocznie miał powody by być "spiętym".

No miał oczywiście - nie radzenie sobie z porażką. To jest powod.

Przykro mi, ale nie. Nie widziałeś sytuacji z jego perspektywy, więc nie możesz implikować mu swoich tez. Nie jesteś w stanie stwierzdzić czemu się zachował tak a nie inaczej. Ja też nie mogę tego zrobić.
Ale jako że moim zdaniem nie jest idiotą, to miał ku temu solidne podstawy.




Natomiast jeśli chodzi o prowokację, to nie wiem o ktore Ci chodzi.


Większość wymieniłem w pierwszym poście. Dodam bezczelne perfidne i wyrachowane strzały Pepego w rękę Mullera na krótkim dystansie i wymuszenie przez to wolnego. Pepe dostał w twarz, to się zgadza, ale z pewnością nie specjalnie, na tikm dystansie to nie jest możliwe. Do Dantego się już wypowiedziałem.


p.s - Guardiola pozostawił na środku tylko dwóch zawodników, i chociaż był w śród nich Schweinsteiger, to nie można oczekiwać, że we dwóch, powstrzymają kontratak sześciu hiszpanów.

No ale Guardiola ma swoje wytłumaczenie, i na konferencji prasowej rozbrajająco przyznał, że przegrali, bo nie mieli wystarczającego posiadania piłki xD

Skwituje to spotkanie słowami Robbena : "Gratuluję Realowi, ale nie chcę się na ten temat dłużej wypowiadać bo to nie miało za wiele wspólnego z piłką nożną."

Amen.

Re: O tym jak prawdziwy Sport przegrywa z Hollywoodem

"Przykro mi, ale nie. Nie widziałeś sytuacji z jego perspektywy, więc nie możesz implikować mu swoich tez. Nie jesteś w stanie stwierzdzić czemu się zachował tak a nie inaczej. Ja też nie mogę tego zrobić.
Ale jako że moim zdaniem nie jest idiotą, to miał ku temu solidne podstawy. "

Czlowieku. Na początku meczu to on jakoś spięty nie był, potem dopiero zaczął "sapać" do każdego gracza Realu przy każdej okazji.

"Skwituje to spotkanie słowami Robbena : "Gratuluję Realowi, ale nie chcę się na ten temat dłużej wypowiadać bo to nie miało za wiele wspólnego z piłką nożną." "

On to powiedział o pierwszym meczu Atleti - Chelsea. Nie mam pytań.

Poza tym nawet jeśli TEORETYCZNIE byśmy to rozważali, to rozumiem, że z perspektywy Bayernu porażka 0-4 na własnym stadionie nie ma nic wspólnego z piłką nożną. Bo to był pogrom.

Re: O tym jak prawdziwy Sport przegrywa z Hollywoodem

-Czlowieku. Na początku meczu to on jakoś spięty nie był, potem dopiero zaczął "sapać" do każdego gracza Realu przy każdej okazji.

Zaczął w ten spośob reagować od ok 5 minuty. Wiem, bo widziałem to na żywo. I jak zauważyłeś, miał do tego wiele okazji. Gdyby Real nie podkładał się przy byle sytuacji i nie wymuszał tylu stałych fragmentów, to nie musiałby tak reagować. Zresztą, nie muszę tego udowadniać, bo hasło "REAL DON`T PLAY DIRTY !" już przeszło do historii.


On to powiedział o pierwszym meczu Atleti - Chelsea. Nie mam pytań.

Nigdy nie twierdziłem, że powiedział to o przedwczorajszym spotkaniu, tylko go sparafrazowałem. Także ponawiam prośbę - nie dopowiadaj sobie niektórych rzeczy

rozumiem, że z perspektywy Bayernu porażka 0-4 na własnym stadionie nie ma nic wspólnego z piłką nożną. Bo to był pogrom.

Szczerze mówiąc, nigdy nie rozumiałem tego rozgraniczenia między "u siebie" a "na wyjeździe". Oczywiście, że własne boisko zna się lepiej i ma się wsparcie kibiców, ale poza tym nie zmienia się nic.
Nie nazwałbym tego pogromem, jest to naturalnie wielkie zwycięstwo Realu, ale zwycięstwo, nie czyste i nie godne ich poziomu.
Za tą przegraną nie należy winić zawodników, spośród których niektórzy grali namiętnie do końca, mimo bezradności przez odgórnie nałożone rozstawienie, mimo aktorstwa Realu i mimo subiektywizmu sędziowskiego, ale tylko i wyącznie trenera.

Re: O tym jak prawdziwy Sport przegrywa z Hollywoodem

Co do słow Robbena to jakbyś napisał, że jest to parafraza to bym się nie przyczepił. A tak to wprowdzasz ludzi w błąd.

Co do reszty to widzę, że się nie dogadamy, bo trafiłem na takiego samego zapaleńca jak ja. Dlatego już nie probuje. Ale to i tak Bayern w tym meczu zagrał brzydszy mecz pod względem zachowania niż Real. Wspomniana sytuacja z Riberym pobiła wszystko. Jeśli liczymy mecze od tej gorszej strony - fauli i nieczystej gry to mamy 1-1.

Pozdrawiam.

ciekaw jestem

Proszę mi powiedzieć jak można oglądać cały mecz i nie widzieć tego CHAMSKIEGO I BEZCZELNEGO zachowania Frąka Ribery`ego jak uderzył piłkarza Realu (Carvajal?) w twarz ? przecież to było 10 razy pokazywane na powtórkach podczas meczu.

Re: ciekaw jestem

Z tego co zrozumiałem, to Dark Count był na stadionie, a tam takie rzeczy mogą umknąć, chyba że ktoś się gapi w telebim, zamiast na boisko.

Re: O tym jak prawdziwy Sport przegrywa z Hollywoodem

Parsknąłem śmiechem Dawno takich nieobiektywnych głupotek nie czytałem. Atak Dante wyprostowaną nogą, który mógł się skończyć złamaniem nogi? Uderzenie Carvalaja w twarz? Mandżukić który przy każdej stykowej sytuacji doskakiwał do piłkarzy Realu jak żul pod piwiarnią? Czy może upadający Robben gdyż przeciwnicy mają czelność widzieć że zawsze będzie szedł na strzał lewą nogą?

Bycie kibicem Realu prze wiele lat nie zawsze było lekką sprawą, zwłaszcza w lidze mistrzów kiedy dostawaliśmy tęgie lania od naprawdę niekiedy średnich europejskich drużyn. Jednak nauczyło mnie też że za porażkę trzeba zawsze (no chyba że ktoś strzela bramkę jak Henry w barażach z Irlandią) winić siebie i od siebie zaczynać rozliczanie. Każdy chce wygrać i nigdy nie widziałem drużyny w której gra 11 niewiniątek a wszyscy inni to zło wcielone.

Re: O tym jak prawdziwy Sport przegrywa z Hollywoodem

W sumie zgadzam się z Twoją obserwacją odnośnie Guardioli, gość nie wyniósł żadnych lekcji z poprzednich spotkać co skończyło się pogromem (o czym wcześniej wspominałem, że jest możliwe). Głupi nie jest, ale uparty - tak samo jak van Gaal, a wiemy jak to się skończyło dla Louisa.

Mimo to staram się optymistycznie patrzeć w przyszłość i wierzę, że po takim blamażu Pep znajdzie dobre rozwiązanie. A pierwszą tego oznaką powinno być wystawienie Javiego na pomocy w każdym meczu do końca sezonu. Wczoraj jak wszedł (przy wyniku 0-3, niezły czas reakcji Pepa), to ataki Realu były szybciej rozbijane (oczywiście było też ich mniej, bo Hiszpanie nie musieli się spieszyć). Pamiętam moment, w którym pokonał w pojedynku biegowym Bale`a, przykleił się do niego i przewyższył siłą - jest to coś czego nikt inny z Bayernu nie robił i Bale miał pole do popisu - do wejścia Martineza.

Natomiast uwagi odnośnie graczy Realu mógłbyś sobie odpuścić. Były one uzasadnione po meczu w Madrycie, ale w Monachium obie drużyny były siebie warte. Co więcej, Ribery zachował się skandalicznie. Mam nadzieję, że za taką głupotę rzeczywiście dostanie te 3-4 mecze zawieszenia. Ponownie nadmienię, że byłem pełen podziwu dla postawy Lahma, Schweiniego, Javiego czy Robbena. Ta czwórka nie odpuszczała i nie psuła widowiska bezsensownymi faulami czy też niesportowym zachowaniem (Arjen nawet wyjątkowo nie aktorzył). Tego samego spodziewałbym się bo Frąku, no ale cóż...

Rozumiem frustrację, ale jak pomyślę kto siedzi w zarządzie Bayernu, jakie legendy mają wciąż istotny wpływ na Bayern, to rozumiem, że nawet po blamażu ten klub NIGDY się nie stoczy. Zawsze był na topie lub blisko i zawsze będzie. Porażka z Realem smutna, a skala tej porażki żenująca. Ale co innego zrobić, niż iść naprzód? Teraz po 12 latach Real ma swoje 5 minut. Po bilionach wydanych na transfery w końcu musiało się to stać. Mówię to bez złośliwości.

to mi

przypomina jakiś komentarz, który brzmiał mniej więcej tak "W Bayernie mieli zespół, który zabił t-t, to wymienili go na taki który został przez nią zabity. Samobójczo."

Mniej więcej taka wymowa była. Zamienił Bawarczyk siekierkę na... na co?
Ale spójrzmy na to od drugiej strony - Bayern otrząsnął się z mistrzostw BVB, zbudował pakę, dwa finały LM, LM zdobyta, 200 melonów luźnych na transfery... czy nie zapragnęli mimo wszystko stać się Barceloną?

Bo czy to obelga? Dla hala-dzieci, którym nawet 10 LM nie zmyje bólu H5 Pique (czytaj La Decima <<<<< La Manita) pewnie tak.
Dla reszty, jak celnie zauważył wczoraj Tuzimiem w studiu - tiki-barca-taka zdobyła 14 trofeów za Guardioli.
+ 100 punktów mistrzowskich śp. Tito
Tiki-taka-hiszpańska zdobyła 2ME i MŚ. Fakt, że w 2012 roku w żenujący sposób, męczący dla oka i z "królem strzelców" dobieranym po ilości minut na boisku - ale zdobyła.


I teraz siedzisz sobie w Monachium, widzisz kogoś takiego jak Pep w Nowym Jorku i co? Nie zaryzykujesz? Nawet biorąc pod uwagę, że Barca za Guardioli parę razy przejechała się na klepance bez goli?

Zaryzykujesz. Co z tego wyszło? Chwilowo rekord Bundesligi w zdobyciu mistrz 7-8 kolejek przed końcem? W pierwszym roku? Jest jeszcze Puchar Niemiec, a KMŚ pominę bo to zabawny turniej.


Grzebanie t-t, grzebanie i zwalnianie Guardioli ma silne podstawy
ALE
jeśli tą t-t Hiszpanie dojadą do finału MŚ
jeśli w przyszłym sezonie ta t-t bądź zmieniona, i w Bayernie i w FCB, doprowadzi te zespoły do półfinału/finału LM
jeśli zapewni znowu mistrza Niemiec
TO CO?

Trzeba sobie postawić rozsądne pytanie - w ile i jak wysoko mierzymy? Przed chwilą była super-grafika w studiu LM - Real wywalił na podstawową 11tkę + rezerwy pół miliarda euro. Żadni tam królewscy, zwykli zakupoholicy.
Bayern? 240 mln o ile dobrze zauważyłem?


Tak więc cały sezon a jeden-dwa mecze, w których wiele zależy od szczęścia... to totalnie różne parafie.

Wg mnie u Guardioli nie widać szans na poprawę. Ale może się zdarzyć tak, że pomimo solidniejszej obrony, FC Barcelona Monachium zaskoczy.

takie pytanie

z nikąd. Która drużyna piłkarska jest ogółem lepsza? Która ma na swoim koncie więcej zwycięstw? Real Madryt czy FC Barcelona? Moi znajomi się o to kłócą, no i po prostu chciałabym wiedzieć.

Re: takie pytanie

Wikipedia?
Real ma więcej trofeów. Ale czy jest lepszy? W tym sezonie El Clasico Barca wygrała 2 mecze z 3, ale i tak jest niżej w tabeli. Nie da się w piłce powiedzieć jaka drużyna jest tak po prostu lepsza.

Matchday #12 100%

Miały być autobusy a była zajebioza.

Chelsea 1 - 3 Atlético
Najlepszy mecz od... Barcelona 1 - 1 Atlético? Albo jeszcze wcześniej.

Bardzo się cieszę, bardzo wspieram na tak żeby Simeone zdobył ligę i LM. Ten zespół ma ducha i ma skilla. 8x tańszym od Śmietankowych, coś pięknego by było. Ale będę czekał na ten finał...

Courtois maestro, idzie czekać na te MŚ i Belgów. Oczywiście meczu nie wygrał, ale swoje zrobił.
Mourinho? Nie wiem co chciał grać, nie wyszło. Eto`o był wielki w tym sezonie, ale zawalił. Bywa.
Poza tym mnóstwo akcji i świetny mecz.


Jedyny babol? Akcja z karnym Costy. Sędzia powinien dostać minusa i być odsuniętym od LM na jakiś czas. Jest po to na boisku żeby uspokajać i temperować.
Widzi, że jest jakiś dół w punkcie stawiania piłki na jedenastce (zresztą to stadion CFC, Muuu już wielokrotnie go przeorał zasiekami, minami itd.) to powinien wezwać obsługę techniczną albo dać zawodnikowi czas na ustawienie piłki a potem go doliczyć.

A nie że Costa się wk*, co zresztą jest normalne, chce wyrównać dołek i obrywa żółtko. A gdyby to była kartka eliminująca go z finału? UEFA cofnęłaby kartę?


Na szczęście nie zniszczyło to widowiska. Czekam na finał!

He he he

Tak to jest jak nic się nie gra wyjeździe. Atletico straciło bramkę, nic sobie z tego nie zrobiło, na luzie po kilku minutach odrobili, a w drugiej połowie kontrolowali całe boisko. Schurrle, Ba lub Eto`o wgl mieli jakiś kontakt z piłką w akcji? Widać, ze Chelsea miała chęci, ale na tym się skończyło. Mam nadzieję w finale na powtórkę zeszłorocznego finału PK
Liga angielska jest lepsza? heh

Real

Widzę , ze nie którzy znowu maja ból dupy, więc jak zawsze polecam maść . Cóż Real ma okazje wznieść 10 Puchar Mistrzów i to jest piękne , a że przy okazji wykosil 3 hitlerowskie teamy to jeszcze wspanialej .

Re: Real

Pardon, możesz mi wyjaśnić co taki Lewandowski który gra dla Dortmundu ma wspólnego z Hitlerem, bo nie za bardzo rozumiem.

Hitlerowskie Teamy ? Aaaaa, to może mamy do czynienia z kompleksami z przeszłości ?

Jak zażyjesz tą maśc o której wspomniałeś (bo na pewno jej potrzebujesz) to daj mi znać czy zadziałała

Ale pragnę Cię za wczasu uspokoić, jak Guardiola odejdzie, to Bawarczycy będą mieli puchar ponownie w łapskach i przez cały stadion będzie rozbrzmiewać pięknie "UBERBAYERN UBERBAYERN" !

Po drodzę może spuszczą Realowi takie lanie, jak Barcelonie xD

Re: Real

Albo Barcelona spuści im takie lanie jak Real.

Z tymi Hitlerowskimi to tak średnio, zgodzę się. Bo więcej tam jest Turasów i innych obcokrajowców.
No, ale fakt, że :

https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/t1.0-9/s403x403/10250173_548240631962189_7271982643510880532_n.jpg

Re: Real

-Albo Barcelona spuści im takie lanie jak Real.

Niewykluczone, pod patronatem Guardionli wszystko jest możliwe.

Z tymi Hitlerowskimi to tak średnio, zgodzę się. Bo więcej tam jest Turasów i innych obcokrajowców.


Opowiem Ci pewien żart. Wchodzi Niemka w podeszłym wieku do autobusu. Za nią siedzi grupa turków, którzy frywolnie na cały autobus wykrzykują - "Jest nas tu już prawie 2,5 miliona, niedługo przejmiemy Niemcy !" ... Niemka po dłuższym zastanowieniu odwraca się i ze spokojem odpowiada - "Kiedyś mieliśmy też 5 milionów Żydów"...

Re: Real

Heh...znam ten kawał. Lubie czarny humor.

Dobra, żeby nie było offtopu do dodam jeszcze, że Guardiola nie jest aż taki straszny jakim się go teraz maluje. To przecież dopiero jego pierwszy sezon na ławce Bayernu. A przecież już zdobył mistrza niemiec, ma szanse na puchar i awansował do połfinału ligi mistrzow. Ja tam nic do niego nie mam.

Re: Real

Ogólnie rzecz bioriąc może taki straszny nie jest, Ale dla Bawarii oweszem jest xD.
Puchar Niemiec to nie priorytet Bawarii, raczej oczywistość sądząc po zmianach w Dortmundzie.

Pepp NIGDY nie przegrał w Madrycie z Realem, NIGDY ... do meczu w którym kierował Bawarią
Do tego dochodzi historyczny rekord w najwyższej przegranej w Monachium

I to z drużyną która niedawno zdobyła triple pucharów

Re: Real

- że przy okazji wykosil 3 hitlerowskie teamy to jeszcze wspanialej

Eh.. rozumiem, że cel miałeś taki sam jak Bart piszący "Śmietankowi", ale... No cóż, będąc kibicem FCB czy innego zespołu niemieckiego trzeba być gotowym na złośliwości polaczków cebulaczków

coz trollololo

A tak sobie strolowalem z tym Hitlerem, bo czekałem na reakcje zrozpaczonych Bawarczyków .

Re: coz trollololo

Gratuluję przebiegłości godnej Qela Asima

za tą

przebiegłość przybiłbym mu piątkę, ale mogłoby się źle skojarzyć i w ogóle

Re: za tą

Ciekawe co by wymyślili gdyby skończyło się na czterech... Ten sam rodzaj broni, ale muszę przyznać, że gdybym podobny komentarz przeczytał w Twoim wykonaniu to poczułbym się przede wszystkim zawiedziony

Albercik

to działa

Re: za tą

Przepraszam "lordzie", czy ty przypadkiem nie pijesz do meczu z przed 4 lat? Który zakończył się jak wszyscy wiemy "piątką" dla Barcy? Skoro tak bawi Ci praca archeologa to dokop się pare sezonów głębiej i pooglądaj sobie szpaler

Re: coz trollololo

Cóż, bycie do połowy Bawarczykiem zobowiązuje.

Ale coś twój trolling nie wydaje się być taki zamierzony. Szczególnie po tej dumnej sugestii o pucharach Realu xD

Z drugiej strony nigdy nie rozumiałem jak to działa. Naprawdę jesteś takim fanatykiem realu, czy jak Robert przejdzie do Bawarii to łykniesz sznur jak reszta sezonowców ?

A może wyznajesz zasadę psa ogrodnika i kibicujesz każdemu, kto gra przeciwko Niemcom ? xD

Re: coz trollololo

Otóż moje "fanowanie" Realowi zaczęło się bardzo wcześnie, w wieku ok. 8 lat, dziś mam 22 lata tak więc trochę upłynęło i nie, nie jestem sezonowcem, a Lewandowskiemu życzę jak najlepiej w Bayernie.
Jak widać mój trolling działa i to jest najważniejsze .

Re: coz trollololo

Han Solo is a bitch.

Re: coz trollololo

widzisz? dalej skuteczny

Re: coz trollololo

Tak z ciekawości, dlaczego nie kibicujesz żadnemu Polskiemu klubowi ?

Re: coz trollololo

hmmm... powiem Ci tak, o Polskiej piłce mogę powiedzieć wiele (złego), więc jest to automatycznie temat na inną pogawędkę, ale mówiąc ogólnikowo, nie lubię jej, żaden klub nie przykuwa mojej uwagi na tyle abym mu kibicował, a poza tym uwielbiam piękny, techniczny futbol, taki jaki się właśnie gra w Hiszpanii. Kocham również takie smaczki jak właśnie Bale biegnący do piłki "przez Kraków" (akcja z Gran Derby), czy to kiwki Ronaldo etc. .

Matchday #12 tabelki

Wrzucone. W sobotę finał. A w Pucharze też:
Moof vs. Carno

W półfinałach wyniki były dość jednostronne
Rael : Moof (24:54)
ooryl : Carno (33:70)


Ciekawe co to będzie. Bardzo ciekawe.

Mimo że

na zwycięstwo w naszej lidze w tym sezonie szanse mam mniej niż iluzoryczne, to muszę stwierdzić, że świetnie się bawiłem w tym sezonie. Ot, taka przedfinałowa refleksja.

A finał naszego bastionowego pucharu może być bardzo interesujący głównie ze względu na fakt, że obaj kibicujemy tej samej drużynie

prefinałowy komentarz

Nie wiem dlaczego, ale... od paru dni, gdziekolwiek widzę/czytam/słyszę o tym meczu to wszyscy jadą po najniższej linii oporu, czyli wspaniały, epicki, kasowy, plastikowy, żelowy Real, w ogóle jak mieszkają, jak żyją, błysk i powab
vs.
Atletico - śmierdzące, obdarte biedaki, które w ogóle powinny całować klamkę, że są w finale



Czy to jest jakiś sposób na wytłumaczenie ściętej śmietany, która drży o tą 10tkę? Przecież (w GW jakiś były piłkarz Realu o tym powiedział i nie był to "królewski" Jurek Dudek) oni mają być w finale co sezon. Nie zdobędą teraz to zdobędą za rok. Za dwa. Kiedyś.
Atletico - nigdy.


Nie rozumiem tego, klub który w ostatnim czasie robi naprawdę wielkie postępy vs. hiszpańskie Hollywood, ale to nie Almodovar ale raczej... drogo opłacani Najemnicy z Dolphem Lundgrenem.
I potem człowiek się dziwi, że koleś który strzelił 857 goli, ale nie zdobył żadnego trofeum ma ZP.


Tak czy siak chciałbym zobaczyć dobry mecz, zakończony po 90 minutach, z golami zdobytymi bez kontrowersji.
Zaciskam kciuki za Atletico, liczę że SimeONE stanie się THE SimeONE i coś z tego będzie.
Real? Nie kupuję w hipermarketach.

międzypołowowy lol komentarz

Do 25 gdzieś mecz walki, ale raczej słaby. Jeśli nie liczyć Beki#1 czyli 10 minut Costy w finale (brakowało mu do jakiegoś rekordu?). To lekka rysa na warsztacie Simeone chyba że... to było planowane. Ale co właściwie?

Po 25 mecz się zajebiście rozkręcił. Real zasuwa na speedzie i na dobieg jak gimbusy w Fifie, jedną taktyką
Co ciekawe w LL+LM Real ma kontrataków 14 a Atletico 11, więc tacy mistrzowie to to nie są chyba.
Ale Di Maria cudownie poszarżował, ma chłopak sezon. Dla mnie to był faul na czerwo, ale pewnie musiałoby być totalnie ewidentnie żeby wyrzucić kogoś w taki meczu. Chociaż Ramos załapał już żółtko

Komiczną sytuację (Beka #2) zmarnował Bale, wbiegł między trzech obrońców, którzy heh to wyglądało jak na podwórko masz, nie gonię cię, strzelaj i tak nie trafisz


I w końcu gol. Farfocel (Beka #3) i to komu? Takiemu bramkarzowi? To musi boleć. Ale może się też skończyć 2:1 dla Realu. Czeeeeekamy!

hmm

Czuję się niesamowicie zawiedziony tym finałem, niemniej gratulacje dla kibiców Realu. Czuję, że przez najbliższy rok zniesienie ich buty będzie jeszcze cięższe niż dotychczas, ale w końcu musiało się to stać

Wciąż uważam, że największe honory należą się Atletico, za całokształt. 4 bramki w finale z perspektywy całego sezonu wydają się krzywdzące.. cóż. Życie.

cóż

niewielu ludzi to wie, ale... wyczuwam złe rzeczy. I one się dzieją.
Ale może się też skończyć 2:1 dla Realu.

Gdybym był gimbusem to bym powiedział, że Real kupił to. 5 minut dogrywki, za co? A w 95 minucie sędzia nie pozwolił wykonać autu Ateltico a w dogrywce gdzie nie dolicza się czasu przedłużał do 106?
Ale tym zajmują się inni tutaj.


Wróćmy do drugiej połowy. Chyba najlepsza w LM. Lepsza od meczu Atletico z Barceloną. Czasami naprawdę mam wrażenie, że Siemeone ma jakieś dropsy dla graczy. Tak zajadłego walczenia o każdą piłkę... naprawdę nie widziałem od dawna.
Ale potem gdzieś to siadło i Real zaczął naciskać. Naciskał, naciskał i... wiedziałem, że tak będzie. Trafili. Jak Drogba, jak Iniesta. Znamy to. Niemożliwe, ale jednak.


Po 90 minutach Man of the Match: Di Maria. Tam jak go powstrzymali, chyba też na czerwo, po czym w dogrywce akcja na 2:1 - najlepszy.

Człowiek Beka: Bale. Takie rzeczy jak marnował, jak przyjął łatwą piłkę z powietrza przy pomocy ręki a Isco zgasił nabitą na niego z półobrotu - 100 melonów? 90? Że strzelił na 2:1? Z kim, z paralitykami?


I ostatecznie SimeONE. Tak mi się wydaje, że... nie wiem o co chodziło z Costą. Ale ta zmiana została zmarnowana na Juanfrana. Czy kto tam miał tą kontuzję i robił za statystę.

Diego jest wielki, to co zrobił z Atletico mam nadzieję, że nie zostanie zaprzepaszczone. Ale... tak to widzę. Największy + Atletico trochę... przyłożył się do ich porażki


Dogrywka po prostu zmieniał się mecz tytanów w spotkanie paralityków. Real wyszedł z tego górą pewnie z racji oszczędniejszej taktyki, nawet biorąc pod uwagę szaloną końcówkę drugiej połowy.

I tak to się właśnie końcu - bekowy Bale trafia na 2:1, beznadziejny w sezonie Marcelo "wozi się" na Juanfranie i żółwiach z Atletico i jeszcze jakiś karny...



Football jest najpiękniejszym ze sportów, bo żaden inny (nawet żaden inny zespołowy) nie daje takich emocji. Jest też najbardziej bezlitosny i nieuczciwy - za parę dni, kiedy sezon pójdzie w niepamięć, zaczną się MŚ, potem okienko transferowe - w wikipedii będzie stało 4:1 dla Realu.

Jak zwykle gimbusiarnia będzie tym wymachiwała, bo sucha notka nie odda tego meczu. Nie odda, że... gra się do końca. Real grał, Real wygrał. Ale po 90 minutach z normalnym zespołem zdołał zremisować na farcie, na szczęściu.
3 gole zdobył z paralitykami.


1.2 mld euro zakupów, 673 mln wliczając własne sprzedaże. Tyle najcudowniejszy klub świata wydał od ostatniego zwycięskiego finału, by szczęśliwie wygrać z Biedakami i Dziadami z drugiej strony Madrytu.



Jest co propsować. Ja nadal nie kupuję w hipermarketach.

Tak czy siak sezon zakończył się mocno, ponawiam pytanie czy to preludium do fantastycznych MŚ? Di Maria poprowadzi Argentynę do finału? Oby było ciekawie.


Oby wygrał ten kto naprawdę zasłużył.


PS. Oczywiście zapomniałem, tak przy okazji. Ancelotti zdobył swój trzeci PE (po 2 z Milanem) i tym samym zrównał się na szczycie z Bobem Paisleyem, który prowadził Liverpool.
Tym samym też ilość trenerów włoskich triumfujących w LM umocniła się na pierwszym miejscu, w liczbie 11.
Włoska myśl szkoleniowa najlepsza? Nie, pewnie kradli i kupowali...

Pięknie!!! Jest La Decima!!!

Ciężko mi było oglądać ten mecz przez nerwy jakie mi towarzyszyły. Ale udało się, udało się po 12 latach oczekiwania.

Real wszedł w mecz dość dobrze, ale nie podobało mi się, że to oni prowadzili grę. Przy stanie 1:0, w ostatnich minutach gry pomyślałem sobie: "cholera, Real skończy jak Barca - posiadanie piłki na korzyść, liczba podań na korzyść tylko wynik niekorzystny." Na szczęście z ratunkiem przyszedł super snajper - Sergio Ramos, ktory przedłużył moje marzenia o kolejne 30 minut. I udało się, najpierw moje nerwy uspokoił Bale, ktory sprawił, że każdy kibic Realu zapomniał o tych 91 milionach wydanych na niego w okienku transferowym. Potem podwyższył Marcelo, ktory udowodnił, że nie bez powodu jest powołany na mundial. A następnie CR wykorzystał karnego, częściowo w nerwach, częściowo w euforii, ale tym samym podwyższył rekord bramek strzelonych w jednym sezonie w LM zawieszając go na niesamowitej liczbie 17 bramek. Gość jest niesamowity.

Niesamowite było także Atleti, ktore w pełni zasłużyło na obecność w finale. Real wygrał z najlepszym przeciwnikiem jaki mogł im się trafić w tym sezonie i to jest cudowne.

Real sięgnął po La Decime i to za sprawą Ancelottiego, ktory zdobył LM z Realem w pierwszym sezonie swojej obecności w klubie. Dorzucił do tego jeszcze CdR. Coś niesamowitego.

Nie wolno zapomnieć jeszcze o genialnym Diego Simeone, ktory pomimo tej porażki i tak jest jednym ze zwycięzcow tego sezonu. Liga krajowa, plus finał LM udowadnia tym samym, że liga hiszpańska jest najmocniejsza na świecie, dodajmy do tego jeszcze zwycięstwo w LE Sevilli.

Przed meczem tak sobie pomyślałem, jak śmiesznie będzie się starał Lord Bart umniejszyć zwycięstwo Realu jeśli ten wygra ot, na przykład 4:1. I, heheh - "BEKA".

Re: Pięknie!!! Jest La Decima!!!

tia BEKAbart jak zawsze, ale to już standard i najlepiej nie zwracać uwagi .

Cieszmy się się 10 Pucharem Europy !

Bastion League

Jeśli dobrze patrzę, to w finale (Bastion League) mieliśmy ciekawy pojedynek, w którym Marcelo zrobił różnicę. A zaczynał na ławce + ostatnimi czasy grał padakę + kiedy ostatnio Marcelo strzelał takie gole ? I to jest piękne

Ja z kolei wbiłem się do TOP8 na samym finiszu - całkiem fajnie wyszła mi faza pucharowa. Natomiast z fazy grupowej najbardziej zapamiętam rozmyślenie się co do Aguero (postawiłem w końcu na Rooneya), gdy City miało jeszcze 2 mecze u siebie - z Viktorią Pilzno i CSKA, a Aguero wtedy był w topowej formie. I oczywiście Aguero mocno wtedy zapunktował. Było jeszcze kilka takich nielogicznych decyzji... W przyszłej edycji powinno być lepiej

Dzięki wszystkim za wspólną zabawę, zwłaszcza Lordowi Bartowi za organizację i gratulacje dla zwycięzców.

Re: Bastion League

Hardrada napisał:
Jeśli dobrze patrzę, to w finale (Bastion League) mieliśmy ciekawy pojedynek, w którym Marcelo zrobił różnicę. A zaczynał na ławce + ostatnimi czasy grał padakę + kiedy ostatnio Marcelo strzelał takie gole ?


Tak z ciekawostek... to u mnie Marcelo też zaczynał na ławce jako opcja rezerwowa, gdyby np. Pepe nie grał. No i Pepe nie zagrał

po meczu

Aj działo sie wczoraj działo.
Tak sobie mysle po czytaniu komentarzy nt gloryfikowania to Realu to Atletico kto bardziej zasłużyl na wygraną?
obrońcy Atletico - naprawde sadzicie że druzyna ktora dostała bramke od Ikera w prezencie i poza tym nic nie zrobiła wygrałaby sprawiedliwie? cóż, piłkarzom Atletico najwidoczniej bardziej spieszyło sie do Madrytu gdyz juz w drugiej połowie odpalili autobus i nawet driver sie gotował by do niego wsiąść (Simeone ). A taki byl płacz o to że Chelsea "zabija" futbol autobusem a tu co? Atletico Bus Driver Mecz wygrałą ekipa lepsza, wystarczy spojrzec co dzialo sie od 60 do 120min, totalna dominacja. Widze że niektorzy sie juz zajeli obrabianiem d*** ile to Real wydał, lepiej sie cieszyć ze ekipa lepsza wygrała. Do następnego sezonu

Re: po meczu

Sebo250 napisał:

poza tym nic nie zrobiła wygrałaby sprawiedliwie? Atletico Bus Driver

-----------------------


O ja pie*dole... To chyba oglądałeś nie ten mecz.

Re: po meczu

Oto cytat Diego Simeone "
- Analizując spotkanie, to wydaje mi się, że Real w drugiej odsłonie był od nas lepszy. My byliśmy zespołem, który był zamknięty we własnej połowie"
Także ten no nie wyszło?

Re: po meczu

A ja powtarzam pytanie, oglądałeś ten mecz? Atleti to prawda już w drugiej połowie nie grało tak ofensywnie jak wcześniej ale np. strzał Adriana zablokowany ledwie przez Khedire, kilka świetnych dośrodkowań i wejść właśnie Adriana, dośrodkowanie Sosy i prawie gol Villi, kolejne nie porozumienie Cassilasa i byłaby pusta bramka (dogrywka) tylko ziomek z woleja strzelał. Więc ...

Re: po meczu

"prawie gol Villi"
"byłaby pusta bramka"

Co ty ćpasz człowieku?

Re: po meczu

Aha, spoko. Bale też prawie strzelił w 1 połowie i prawie strzelił w drugiej połowie. Prawie. Nie rozumiesz tego słowa?
Fakt powinienem napisać była pusta bramka, nie byłaby bo już była pusta, bardziej chodziło mi o zmarnowanie setki.
Po prostu pierdolenie, że Atleti się murowało jest żałosne, gratulacje dla Realu za wygraną, grali po prostu lepiej, ale gadanie takich głupot jest żałosne. Wygraliście to już nie wracajcie do tradycji hala dzieci.

Re: po meczu

Ja nic nie pisałem o murowaniu, więc wypraszam sobie, ale pisanie prawie, byłoby jest troszeczkę nie na miejscu i troszeczkę żałośnie wyglądające przy wyniku 4:1 .

Re: po meczu

Sztuka czytania ze zrozumieniem zanika.

Czy ja piszę o bramkach realu i wyniku? Tak, tak brawo, RM wygrał zasłużenie LM i koniec.

Chcę jedynie podkreślić, że wypowiedzi, że ATM oprócz strzelonej bramki nic nie pokazało jest żałosne.

A jak ATM straciło bramki to chyba wszyscy widzieliśmy.

Re: po meczu

No właśnie o to chodzi. Zacznij pisać o faktach, a nie o tym co mogłoby się zdarzyć... Nikogo nie obchodzi co pokazało ATM, każdy będzie pamiętać to, że Real rozbił swojego rywala 4:1 i sięgnął po 10 PE.

Re: po meczu

Żenada.

Fakty są takie, że Atletico stwarzało wiele sytuacji.
Chyba o tym rozmawiamy.
Przewiń do góry, jeżeli nie pamiętasz.

Re: po meczu

Ale powiedz mi kogo to interesuje? Kogo interesuje, że ATM miało wiele sytuacji skoro przegrali 4:1?

Re: po meczu

Ręce się załamują nad Twoja głupotą i braku czytania ze zrozumieniem.

Będę tłumaczył jak malutkiemu dzieciakowi bo wciąż najwidoczniej pozostajesz na takim intelektualnym poziomie.

Dawno, dawno temu, za lasami i górami Pan Sebo250 stwierdził, iż Atletico oprócz strzelonej bramki nic nie pokazało. Pan Keran na to się nie zgodził i wymienił kilka ciekawszych akcji ATM w celu polemiki (ooo ciekawe co to może być hmm) ze stwierdzeniem, że ATM się murowało. Wtedy wtargnął królewski błazen RodzyN jr, który swoimi wypowiedziami zupełnie nie odnosił się do tematu dyskusji.

Dobranoc dzieci.

Re: po meczu

Ale dalej twoje argumenty są inwalidami(umysłowym jesteś na przykład ty), bo ja dalej utwierdzam się przy swoim jak i przy "Pana Sebo250", że gdyby ATM coś pokazało wynik byłby inny, więc jedynym błaznem tutaj jesteś ty .

Re: po meczu

Nie odpisuj więcej, Keran. Kibice Realu i to jeszcze po zwycięstwie ich zespołu - nic nie poradzisz

Re: po meczu

Fakt, kibic Realu choć mam wielu kumpli, którzy też są fanami RM i są normalni. Cóż posłucham się Twojej rady, bo tylko bym się bardziej irytował
Bezmyślność i głupota nie zna granic, przykre...

Pozdrawiam Rodzyna, może kiedyś będzie chciał usiąść spokojnie i przeczytać czego dotyczył spór a nie brnąć dalej ukazując swoje intelektualne ubóstwo czym przyczynia się do negatywnego rozrostu stereotypu o fanach Realu.

Re: po meczu

Re: po meczu

Tradycyjnie.
https://www.youtube.com/watch?v=RBZcHjsG4GM

Czy naprawdę sądzisz, że Atleti grało jak Chelsea ? Już się uspokójcie. Real wygrał zasłużenie, czy to kwestionuje? Kwestionuje jedynie bezsensowne gadki, że Atleti CAŁĄ drugą połowę się murowało i nie miało żadnych okazji.
Tak ciężko zrozumieć?

Re: po meczu

statystycznie sytuacje podbramkowe:
21 Real vs 10 Atletico.
Nikt nie mówi że Atl nie mialo sytuacji, mowimy tylko że 2 połowa to przystanek autobusowy z 1-2 kontrami. Inni to widzą ale tak ciężko zrozumieć

Re: po meczu

Ale o czym my wgl rozmawiamy? To chyba logiczne, że drużyna, która przegrywa, jeszcze taka drużyna jak RM, czyli same gwiazdy= grube miliony będzie cisnęła w obliczu klęski drugą, tańszą, mniej doświadczoną drużynę. Autobusem mógłbym to nazwać, gdyby Real nie mógł oddać strzału bo taki byłby gąszcz piłkarzy ATM , a jednak mieli aż 10 strzałów.

podsumowania

będą:

hala-dzieci i ich opinii o przebiegu meczu
http://www.meczyki.pl/image_upload/image/450_14112.jpg
nigdy nic od siebie (mądrego), wiecznie o kimś
+ bonus
http://tinyurl.com/penaldo

goli w ostatnich sekundach
jakoś to umknęło, ale tego samego dnia QPR awansowali do PL po golu w 91 minucie
http://youtu.be/I1KRdYL3TkI
chociaż znowu nie wiadomo czyja to bardziej zasługa, ale coś tu jest nie tak.

sezonu LM
od taka ciekawostka
http://vpx.pl/i/2014/05/29/LMXI.png
zabawna

Ligi Mistrzów Bastionu
pewnie przez weekend to zbiorę.

Re: podsumowania

Tak...Kolejny bol dupci. Ronaldo celebrował cały występ w tegorocznej LM czyli UWAGA UWAGA 17 bramek! o czym zresztą mowił w wywiadzie. Ale bol dupy i tak będzie, no bo jakżeby inaczej.

Re: podsumowania

Ja słyszałem, że jakiś film jest przygotowywany o CR i ponoć wiedział co ma zrobić i gdzie celebrować bramkę, ale to pewnie tylko plota.

Co nie zmienia faktu, że często zachowuje się jak dupek.

Re: podsumowania

No dobra, to powiedz kiedy. Nie uważam się za jakiegoś człowieka, ktory na siłę odrzuca wszystkie logiczne argumenty. Ale, no właśnie - zdanie typu "Co nie zmienia faktu, że często zachowuje się jak dupek." to tylko popularny frazes, bo tak się przyjęło, że Ronaldo to dupek.

Na przykład po finale można było przeczytać o jego zakładzie z pracownikami klubu czy pomocy jaką udzielił bratu. A już wszędzie można poczytać jak z np. Messim prześcigają się o kolejne czyny, ktore mają charakter charytatywny. I tak na prawdę w jakimś tam stopniu to na pewno zabieg czysto prasowy, ale skądś te pomysły są i ich wykonanie też o czymś świadczy. A takie wyrażenie - Ronaldo to dupek? Bo cieszył się z La Decimy? No chyba nie bardzo.

Re: podsumowania

Ah, nadeszła ta chwila. Rodzyn i andix już się popisali sztuką czytania ze zrozumieniem.

zachowuje się jak dupek

NIE :

jest dupkiem

Re: podsumowania

Skoro w danej chwili według Ciebie zachowuje się jak dupek to odbierasz go jako dupka. Po za tym dzięki za odpowiedź na jedno zdanie z całego posta. Logika zatrważająca.

Re: podsumowania

Biniek napisał:
Po za tym dzięki za odpowiedź na jedno zdanie z całego posta.
-----------------------

Ponieważ reszta nie dotyczyła mojej wypowiedzi ?

Nie będę się dalej bawił w przekonywanie do swoich racji, wystarczy ruszyć łbem, pomyśleć i trochę się zdystansować.

Eot. Nudy.

kto sieje wiatr...

Spójrzcie z dystansu na ostatnie dyskusje w tym temacie, czy w ogólnym temacie o piłce. Festiwal kto komu mocniej dosra, czy kogo bardziej zaboli dupa. Nie miałem ochoty się tutaj wypowiadać o finale, bo świętowanie zdobycia upragnionego trofeum nie idzie w parze z toczeniem gównoburzy na forum - po co sobie psuć takie chwile ? Może odczekam z miesiąc, jak Mistrz Mateusz i wtedy napiszę. Tymczasem miłych pieszczot Panowie !

Re: kto sieje wiatr...

Zdaje sobie sprawę, że te "dyskusje" są na żałosnym poziomie, ale jakoś tak nudno ostatnio na Bastionie A czasami fajnie pośmiać się z "Odważnych, wojowników Interneta"

....

Smutne jest to, że "przegrani" nie potrafią uszanować zwycięzców i królów tego sezonu Widocznie wymagać tyle klasy i honoru od niektórych to zbyt dużo

Re: ....

Wolf Sazen napisał:
Smutne jest to, że "przegrani" nie potrafią uszanować zwycięzców i królów tego sezonu Widocznie wymagać tyle klasy i honoru od niektórych to zbyt dużo
-----------------------

W sumie porównując do ostatniego sezonu to nasuwa mi się taka myśl, że "hejt przegranych" jest wprost proporcjonalny do "hype`u zwycięzców" W zeszłym sezonie nie było ani jednego ani drugiego

Re: ....

Wynika to pewnie z tego, że Bayern w Polsce nie ma jeszcze aż tylu zwolennikow i przeciwnikow w Polsce co Real i Barca. A sama BvB nie miała dużo do powiedzenia skoro przegrała w finale.

Re: ....

mówię tylko i wyłącznie o Bastionie

Bastion Champions League

I jak tam z wynikami?

wyniki i przyszłość LM

w tvp

Jak ostatnio poszedł news to wychodzi, że c+ będzie miał wyłączność na 3 najbliższe sezony LM. Innymi słowy - wszyscy, którzy chcieli spędzać środy z Bayerlewym Monachium muszą udać się albo po pakiet albo po stream.

Nie powiem żebym płakał, ale faktycznie fabryka czekolady to maks co reżimowa może wygospodarować w sporcie. MŚ i IO? Za parę spotkań/dyscyplin raz na 4 lata mógłby zapłacić ppv...


Co do wyników to są przeliczone i zestawione. Muszę dograć fun-gifki, które znikły oraz uporać się z formatowaniem tabeli wszech Czasów. Jako że miałem trochę zajęć pozalekcyjnych ostatnio to wszystko będzie wrzucone jutro wieczorem razem z nagrodami i tak dalej.

Sorki, jeśli czekacie. Będzie jutro tip-top.

Re: wyniki i przyszłość LM

A ankieta TOR?
Chyba, że coś mnie ominęło.

ankieta

siadła, ale jest w realizacji, jako że cały czas wisi w moim grafiku redakcyjnym a LS powoli obcina kupony z wysokością premii wakacyjnej. Cóż - MŚ w Brazylii mnie obejdą, ale na 50-lecie Krzysia Krawczyka dam radę

Wiem, że to przykra obsuwa ale projekt i tak nie dostał grantów, więc robię to siłami jakie są

Re: wyniki i przyszłość LM

Dzięki za info

LMB - wyniki oficjalne

W końcu wszystko jest tip-top. I prezentuje się w ten sposób:


Group stage
1. Moof 409
2. dhoine 391
3. Halcyon 381
4. Future86 378
5. masterYoda 375
6. Wolf Sazen 370
7. Carno 363
8. ooryl 363
9. Cad Bane 355
10. Ricky Skywalker 349
11. Rael 341
12. Hardrada 336
13. jaroslaw1922 333
14. Master of the Force 331
15. Rusis 314
16. Lord Bart 312
17. ogór 309
18. Quinlan-Vos96 304
19. The Super Fan Star Wars 288
20. Shedao Shai 276
21. andix 270
22. Sebastian Kenobi 260
23. CT-67591 249

Final phase
1. Carno 415
2. dhoine 378
3. Moof 377
4. Future86 361
5. Wolf Sazen 349
6. Cad Bane 340
7. jaroslaw1922 330
8. Lord Bart 329
9. Hardrada 328
10. Halcyon 316
11. ooryl 300
12. Sebastian Kenobi 296
13. Shedao Shai 256
14. The Super Fan Star Wars 254
15. CT-67591 242
16. Rael 241
17. Rusis 229
18. Master of the Force 221
19. masterYoda 208
20. ogór 197
21. Ricky Skywalker 195
22. andix 190
23. Quinlan-Vos96 115

Final four
1. Carno 194
2. Moof 158
3. dhoine 154
4. Hardrada 151
5. Future86 146
6. Wolf Sazen 139
7. Lord Bart 137
8. Cad Bane 124
9. Halcyon 119
10. jaroslaw1922 119
11. The Super Fan Star Wars 113
12. Sebastian Kenobi 105
13. CT-67591 96
14. ooryl 94
15. Shedao Shai 91
16. Rusis 77
17. Rael 73
18. Master of the Force 61
19. ogór 55
20. Ricky Skywalker 56
21. andix 49
22. masterYoda 32
23. Quinlan-Vos96 17

Overall
1. Moof 786
2. Carno 778
3. dhoine 769
-----------------------
4. Future86 739
5. Wolf Sazen 719
6. Halcyon 697
7. Cad Bane 695
8. Hardrada 664
9. jaroslaw1922 663
10. ooryl 663
11. Lord Bart 641
12. masterYoda 583
13. Rael 582
14. Sebastian Kenobi 556
15. Master of the Force 552
16. Ricky Skywalker 544
17. Rusis 542
18. The Super Fan Star Wars 542
19. Shedao Shai 532
20. ogór 506
21. CT-67591 491
22. andix 460
23. Quinlan-Vos96 419


Po pasjonującej walce do samego końca, zasłużonym zwycięzcą 10 edycji LMB zostaje

Moof


Po raz piąty potykaliśmy się równie o trofeum zwane Pucharem Zosi. W finale spotkali się Moof i Carno. Triumfator LMB nie zdobył podwójnej korony, o czym zadecydował wybór do finałowego składu czterech piłkarzy Atletico. Jego przeciwnik postawił na 10tkę z Realu + Koke. I dlatego
Zwycięzcą PZ w sezonie 2013/14 zostaje

Carno


Na samym końcu to co tygrysy lubią najbardziej, czyli dziejowa i epicka
TABELKA WSZECH CZASÓW
MiejsceUczestnikPunktySezony
1Carno49118
2Rusis46269
3Lord Bart45959
4Moof436410
5Halcyon41647
6Ricky Skywalker41289
7dhoine41317
8Shedao Shai35788
9Jaqob34457
10Wolf Sazen32155
11Lorn27976
12Miami6725
13masterYoda26225
14jaroslaw192225774
15Rael21924
16Freed21194
17ooryl18963
18Anor17935
19Vengar17213
20Leonidas14865
21Obi-Mace14633
22Future8614112
23ogór13593
24Asturas13563
25Shonsu13513
26Cad Bane13202
27Master of the Force11562
28Quinlan-Vos9610572
29andix6682
30Hardrada6641
31Sebastian Kenobi5561
32Alex5521
33The Super Fan Star Wars5421
34CT-675914911
35the chosen one4871
36Abe3991
37VrikO3861
38Jedi Master Zakole2421
39darthalex1101
40twardy01




Mistrzowie rok po roku
Sezon 2004/05 - darthalex & Anor
Sezon 2005/06 - Lord Bart
Sezon 2006/07 - Moof
Sezon 2007/08 - Anor
Sezon 2008/09 - Freedon Nadd
Sezon 2009/10 - Carno
Sezon 2010/11 - Ricky Skywalker
Sezon 2011/12 - Lord Bart
Sezon 2012/13 - Carno
Sezon 2013/14 - Moof

Zdobywcy Pucharu
Sezon 2009/10 - Asturas
Sezon 2010/11 - Lord Bart
Sezon 2011/12 - Carno
Sezon 2012/13 - Carno
Sezon 2013/14 - Carno

================================================
================================================

O nagrodach słów kilka - Moof może wybierać między koszulką Bastionu, rozmiar XL (link na samej górze) a autografem Franza. Florentina niestety nie obstawiałem, zresztą nie wiem czy bym znalazł.

Moof, Carno - musicie się dogadać kto co chce albo jeden wszystko albo nikt nic Jak tam chcecie.

================================================
================================================

O sezonie słów kilka. Potwierdziło się, że kto wygrywa fazę grupową, najczęściej też wygrywa całość. Co prawda chyba 4x było inaczej, ale różnice były wtedy minimalne.

Gratuluję Moofowi drugiego mistrzostwa w historii, tym bardziej prestiżowego, że to dziesiąta edycja. 10 zwycięstwo Realu przy okazji, więc można było obstawiać troszkę

Szczególne gratulacje należą się Carno, który co prawda zwyciężył w piątej dopiero odsłonie PZ, ale też ta "dyszka" jest w tle. A główną atrakcją jest tutaj manita eee decima w mordę tercera? Trzecie z rzędu zgarnięcie Pucharu.
Teoretycznie zatem powinieneś dostać Zosię na własność, ale ani nie jest to pewnie zgodne z prawem, ani nie wygląda kulturalnie, ani bym śmiał i tak dalej. Przez moment założyłem sobie kolejną nagrodę tj. pucharek z grawerką, ale... nie widzę okazji kiedy miałbym go wręczyć. Może jakaś premiera E7 kiedy będzie choć odrobinę więcej naszych graczy? Tak czy siak skończyło się na końcowej grafice. Mam nadzieję, że też ładna.

================================================
================================================

Co by tu jeszcze powiedzieć na koniec? Gratuluję wszystkim, których ich miejsca satysfakcjonują. Dziękuję za udział, żywiołowe, aktywne, przemyślane komentarze. Sobie życzę bym się piłką nie zmęczył, a przed MŚ trochę tak czuję i żeby trochę szczęścia się do mnie uśmiechnęło jak dawniej. Nie mówię o grubych kuponach u buka, ale żeby grajek na kapitanie nie dostawał sraczki na 5 minut przed wyjściem



Obiecany Puchar Własnościowy

Re: LMB - wyniki oficjalne

Zwycięzcom serdecznie gratuluję, a pozostałym uczestnikom dziękuję za wspólną zabawę! Obyśmy spotkali się znowu w przyszłym sezonie

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.