Forum

6x08 - Disappeared part 1

W sobotę w Niemczech kolejny odcinek TCW a w nim:

Na spokojnej planecie Bardotta ma wkrótce ziścić się prastara przepowiednia. Ponieważ w tym samym czasie zniknęli duchowi przywódcy ludu planety, mieszkańcy proszą swojego przedstawiciela w Senacie o pomoc.



Przypomnienie:

Zabrania się umieszczania jakichkolwiek linków mogących prowadzić do nielegalnych kopii serialu TCW.
Dopuszczalne są tylko przekierowania do oficjalnej strony SW lub CN.
Źle widziane jest również spamowanie na temat podpisów czy innych rzeczy nie mających nic wspólnego z danym odcinkiem.
Oczywistym jest, że każdy fan chce obejrzeć TCW. I jak chce, to znajdzie sposób. Sam lub na privie. NIE na forum i w komentarzach do newsów.

odcinek

--Proszę osoby, które widziały odcinki po niemiecku, o zaznaczanie spoilerów - niektórzy wolą poczekać na angielską premierę.

początek spoilera Jak na odcinek, który wszyscy od razu skreśliliśmy, było całkiem fajnie - ba, mi podobał się bardzo i często się śmiałam. Duet Mace-Binks działał całkiem sprawnie. Ni czorta nie pojęłam o co chodziło z tą przepowiednią, ale nie przeszkadzało to w odbiorze.

A więc... Jar Jar ma dziewczynę (poleciała na mundur, wiadomo ). Rozwaliła mnie - i obrzydziła - scena pocałunku, w której nasz Gunganin uniósł nóżkę . Planeta wyglądała super, a ja w tych wschodnioazjatyckich nawiązaniach widzę ukłon w stronę "Avatara: Legendy Aanga". Rasa też prezentowała się całkiem fajnie - czyżby kobiety były wyższe?

Mi ten odcinek sprawił ogromną radość... aż do chwili, gdy przetransportowali Binksa do podziemnego kompleksu z lawą, metalowymi klatkami i rytualnym składaniem ofiar... chyba skądś to znamy :/. Nawiązanie było takim kopiuj-wklejem, że zaczęłam się zastanawiać kiedy włożą Jar Jarowi wianuszek na głowę i wyjmą serce. To jedyny zgrzyt - poza tym, naprawdę dobry odcinek.
koniec spoilera

Re: odcinek

-początek spoilera Mnie też ta scena pocałunku rozwaliła(ale nie koniecznie obrzydziła), bardzo zdziwiłem się jak to zobaczyłem. Było dużo nawiązań do kultury Japonii. koniec spoilera

Cóż

takie w sumie nic nie wnoszące, bajkowe odcinki Bardotta przypomina Chiny, nie spodziewałem się w sumie początek spoilera Talzin koniec spoilera, chociaż kula mogła być wskazówką Mace i Jar Jar stworzyli niezły duet. Nieco humoru, trochę walki, gundarki. Dylogia dość sympatyczna :d

...

Kult Mocy inny niż Jedi i Sithowie? Fajnie, to chyba pierwsza taka sytuacja w TCW. Ogólnie rzecz biorąc, fajny odcinek, tylko to "wysysanie Mocy" wydało mi się odrobinę za dosłowne, ale chyba da się jakoś wytłumaczyć.

...........

Odcinek fajny. Królowa chce pomocy Jar Jara bo tylko mu ufa. Ich miłość jest tak jakby w sekrecie. Królowa zostaje porwana Binks i Windu muszą ją uratować tylko że Jar Jara też porywają. Jar Jar i inni są więzieni w jakiś podziemiach gdzie płynie lawa i jakiś kulut mocy w maskach podobnych do Voodu wysysają moc z innych istot i gromadzą w tej kuli. Jar Jar udaje się uratować ale jedne z członków tego ucieka z królową. Windu zrobił tu jeden skok jak rodem z CW.

6x8

Jar Jar Binks i Świątynia Zagłady.
Ta zazdrość w głosie Mace`a, gdy wypominał Binksowi zniknięcie pierwszej nocy.

:D

Scenarzysta za dużo naoglądał się Indiany Jonesa...

Disappeared part 1

Przyznam szczerze, że też trochę miałem mieszane odczucia związane z tym odcinkiem. Głównie z powodu Jar Jara. A tymczasem Mace i Jar Jar utworzyli zgrany zespół. Nigdy bym nie przypuszczał, że tak wysoko postawiony Mistrz Jedi będzie musiał współpracować z Jar Jarem. Odcinek pełen tajemnic, a także ma w sobie trochę mroku... i humoru. początek spoilera No i oczywiście nie przypuszczałem, że Jar Jar był zakochany w Królowie Julii. Co prawda musieli ukrywać tę miłość, ale jednak silne uczucie. Scena pocałunku była troszkę obrzydzająca i... nietypowa. A to dlatego, że nigdy nie widziałem zakochanego Gunganina. koniec spoilera Ten Kult Mocy inny od Jedi i Sithów też mnie zastanawia trochę. Kim mogą oni być? Może następny odcinek mi odpowie na to pytanie. No i podobała mi się walka Mace`a z wojownikami Klanu Frangawl. Myślałem, że zabije ich wszystkich, a tymczasem znalazł inny sposób. Ogółem jestem bardzo zaskoczony tym odcinkiem. Myślałem, że to będzie dno (coś jak dylogia C-3PO i R2-D2 z czwartego sezonu), a tu mila niespodzianka.

Ledwo

Ja ledwo moge ogladac te odcinki. Jar jar i chinska yoga! Ratujcie mnie!

I to ma byc NOWY KANON?!?!?!?!

Re: Ledwo

Kolejne (bez Jar Jara) są lepsze .

The Clone Wars 6x08: The Disappeared - part 1

Nie lubię odcinków w których jest jakaś dziwaczna magia, znikanie, czary i podziemni szamani. Nie wiem czy ta rasa jest wymyślona na potrzeby TCW, ale w każdym razie tak wygląda, a chyba żadna z nich nie przypomina w ogóle ras z SW-owej galaktyki i do SW zwyczajnie nie pasuje. Serialowe rasy są po prostu inne i dość pokraczne. Coś a`la drzewce bodajże z odcinków o 3PO i R2, nie pamiętam z którego sezonu.

Do tego jeszcze Jar Jar. Słabo.

Ocena: 4/10

Średnia sezonu: 6.5/10

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.