Forum

6x11 - Voices

Opis kolejnego odcinka:

Yoda popada w głęboki niepokój, gdy słyszy w głowie głos zmarłego przyjaciela, Qui-Gon Jinna, ponieważ wie, że nawet Jedi nie może mówić do żywych zza grobu.



Przypomnienie:

Zabrania się umieszczania jakichkolwiek linków mogących prowadzić do nielegalnych kopii serialu TCW.
Dopuszczalne są tylko przekierowania do oficjalnej strony SW lub CN.
Źle widziane jest również spamowanie na temat podpisów czy innych rzeczy nie mających nic wspólnego z danym odcinkiem.
Oczywistym jest, że każdy fan chce obejrzeć TCW. I jak chce, to znajdzie sposób. Sam lub na privie. NIE na forum i w komentarzach do newsów.

odcinek

-Proszę osoby, które widziały odcinki po niemiecku, o zaznaczanie spoilerów - niektórzy wolą poczekać na angielską premierę.

początek spoilera Dużo gadania, mało akcji - mam wrażenie, że to ledwie preludium do przyszłotygodniowych odcinków. Nie zrozumiałam czemu właściwie czemu Qui-Gon chciał, by Yoda przybył na Dagobah - prawdopodobnie, aby zobaczyć wizję w słynnej jaskini... I ta wizja wzbudziła mój niepokój - ewidentnie rozkaz 66, ewidentnie śmierć Windu i towarzyszy z rąk Palpatine`a, ba, śmierć Shaak Ti, przebitej mieczem od tyłu (jak zrobił to Grievous)... Jinn potem coś mu tłumaczył, ale nie było żadnego cudownego zaniku pamięci. I jeśli się okaże, że Yoda o wszystkim wiedział... Wyłapałam też fragment mówiący o tym, że Dagobah to specjalne miejsce. Było też mnóstwo słów o Mocy, ale bez znajomości języka ani rusz.

Nie podoba mi się też kolejne przedstawianie Rady jako wroga - może i Jedi naprawdę zawrócili z właściwej ścieżki, ale to naprawdę zaczyna wyglądać, jakby Anakin "Mały Jaś" Skywalker z EIII miał rację.

Dziwne było wkładanie Yody do bacty w ubraniu, ale podobało mi się, że pokazali przekrój jego mózgu (fajna wskazówka dla fanów jego rasy), a strój uzdrowicielki wyglądał jak wzięty z TOR-a . No i na Dagobah może świecić słońce .

Wstrzymuję się z oceną do czasu, aż w pełni zrozumiem.
koniec spoilera

Re: odcinek

-początek spoilera Jeśli chodzi o to że Shaak nie umiera według tego w TFU to, to się z niczym nie kłóci bo
1. Jest to nie zgodne z epizodem III
2. Klony strzelają czerwonymi laserami.
3. Pamiętam że Yoda powiedział kiedyś że do wizji trzeba podchodzić z dystansem bo przyszłość jest w ciągłym ruchu. Więc to mogą być fałszywe wizje.

To że o tym pamięta to nie mogę teraz wytłumaczyć.
koniec spoilera

Re: odcinek

-początek spoilera O Shaak Ti się nie boję - jak mówisz, scena z Grievousem nie mogłaby mieć miejsca, bo kłóci się z filmem, zresztą, ja generała tam nie widziałam. Wizje są tylko wizjami, a zresztą i tak zostały tylko dwa odcinki. koniec spoilera

Re: odcinek

-początek spoilera Tyle że była jeszcze scena usunięta w której Anakin zabija Shaak podczas ataku na świątynie, i ona klęczała bo medytowała wtedy. koniec spoilera

Cóż

znowu zbiorczo - podobał mi się ten arc Taki mistyczny

...

-początek spoilera podobno w którymś odcinku jest wizja z Ahsoką. Chyba umiera. Nie wiem czy ty w tym odcinku jest ta wizja, bo jeszcze go nie oglądałam. koniec spoilera

Re: ...

Tak, w tym.

Re: ...

A mógłbyś opisać te scene? W spoilerze oczywiście

Re: ...

A nie, to w 12 odcinku


początek spoilera Mówi, że Yoda jej obiecał, że dokończy swój trening, a ją wywalili z Zakonu i pyta się czemu to zrobili i czy mimo tego zjednoczy się z Mocą i czy będzie Jedi. koniec spoilera

Re: ...

...

Nie czuję się na siłach, by dyskutować o naturze Mocy, ale czy tę "kosmiczną Moc" można połączyć jakoś z jednoczącą? Wydają mi się podobne... a tak na marginesie, jestem pewna, że gdzieś już słyszałam taki o takim koncepcie, może na wykładzie z filozofii .

Jak już zrozumiałam, odcinek oglądało mi się o wiele przyjemniej, jedynie wizja w jaskini do mnie nie przemówiła - wg Oficjalnej Shaak Ti zabił Anakin, ale to tylko wizja, wiadomo, wizje nie zawsze się sprawdzają. Twórcy coś mają do złych lekarzy, ale pani doktor miała świetny akcent, co nieco przypominał mi Juhani lub Tali .

Re: 6x11 - Voices

Jakiej rasy jest Rig Nema (Jedi lekarz/uzdrowicielka)? Z wyglądu i stroju przypomina mi ona Ahsoke.

Re: 6x11 - Voices

Została oparta na starym koncepcie Windu, ale nie ma lekku i montrali, więc nie może być Togrutanką . Mnie jej oliwkowa cera skojarzyła się z Mirialanami.

Re: 6x11 - Voices

No raczej na to że to Torguta nie liczyłem. Chyba, że ma jakieś krótkie lekku/montrale. Tylko przez to coś na głowie tak jakoś wygląda. Rzeczywiście też pomyślałem, że to Miralian albo jakiś nowy gatunek. Tylko co ona ma na głowie?

6x11

Williams i dalsze widoczki Coruscant. Ile ten serial by zyskał dzięki lepszej muzyce...
Z retconów mamy prawdopodobne wywalenie źródła Ciemnej Strony w jaskini i trochę żonglerki duchem Qui-Gona w RotS/Dark Lordzie. No i po co zabierają Artoo na Dagobah? W TESB nie sygnalizował nijak znajomości planety. Wręcz przeciwnie, dziwił się Luke`owi gdzie ten leci i nie potrafił poprawnie wylądować.
Sporo Jedi zapomnieli. Żadnych dowodów na kontakty ze zmarłymi i duchy? Wygnana była wyraźniejsza od hologramu.
Qui-Gonowe nauki nijak mi nie wadzą. Ilu Mocnych, tyle teorii, a żaden z nich nie ma racji we wszystkich aspektach.

6x11

Panorama Coruscant podczas medytacji Rady miodzio
Odcinek bardzo dobry i zapowiadajacy niezle zakonczenie serialu...

Voices

Myślałem, że poprzedni odcinek jest rozgrzewką w tym wątku, a tymczasem okazuje się, że to Voices jest swego rodzaju wprowadzeniem. Mam wrażenie, jakby The Lost One oraz Voices nie miały ze sobą związku. W końcu sprawa Syfo-Dyasa została wyjaśniona w The Lost One.
Wróćmy jednak do odcinka Voices. Kąpiel Yody w zbiorniku Bacta była... nietypowa. Ale fajnie było zobaczyć Yodę bez jego szaty (chyba pierwszy raz w serialu, bo ogólnie - to nie pierwszy raz, gdyż w Zemście Sithów można zobaczyć tak przyodzianego Yodę). Co najmniej dwa razy słyszałem powiedzenie Yody Rest I must, które od razu skojarzyło mi się z dokładnie tym samym zdaniem, które mówi tuż przed śmiercią w Powrocie Jedi. A Filoni coraz to nowsze rzeczy wprowadza do świata Gwiezdnych Wojen. Żywa Moc oraz Kosmiczna Moc? To Ci dopiero. Ale przynajmniej wiadomo, skąd Yoda miał liczne wizje Mocy, w których ujawniał mu się Qui-Gon. Scena z jaskinią była fajnie pokazana. I było tam widać jak na dłoni wykonywanie rozkazu 66 i pokazane tam było, kto jest Sithem. Po reakcji Yody wnioskuję, że on dalej nie wierzy temu, co widział. No i właśnie - jak już ktoś zauważył, Artoo tym razem sprawnie wylądował na Dagobah, a w Imperium Kontratakuje zdawał się nie znać tej planety. Jednak zastanawiam się, czy w Zemście Sithów Organa nie mówił przypadkiem, by wymazać pamięć Artoo? Wiem, że na pewno mówił o C-3PO. Ech... Yoda mógł teraz wziąć inną jednostkę R2 i nie byłoby problemów.

A odcinek oglądało się dobrze i coś czuję, że akcja nieźle się rozkręci.

#119

„Voices”, czyli „I ty możesz zostać Idolem”, albo „Odgłosy”

Na początek ciasteczko, że szaleństwo może prowadzić do prawdy. I od razu wraca problem, że o ile w odniesieniu do fabuły odcinka ta myśl jest słuszna, o tyle w życiu praktykować jej raczej nie należy. Ale mniejsza o rozkminy, bo oto już w pierwszej scenie mamy Moc jakiej jeszcze nie było. Yoda podczas medytacji słyszy czyjś głos. Właściwie nawet GŁOS. Fani wiedzą, bo słyszą, to Qui-Gon Jiinn i nie jakaś podróbka, tylko sam Liam Neeson! Wizja ta szokująca dla Yody, a ślepi Mistrzowie Jedi oczywiście mu nie wierzą. A przy okazji nie ufają nikomu. Najbardziej żal mi Ki-Adi Mundiego, który w całym docinku ciągle powtarza tylko w kółko to samo, że to Sithowie knują w głowie Yody, reprezentując ograniczenie umysłowe całego zakonu. Za to Jedi medytują wspólnie, a jak już zaczną to może trwać to długo, dlatego widzimy jak przemijają dni i noce, świetne pokazanie upływu czasu i śliczna animacja. Yoda, w przypływie depresji i upadku na zdrowiu, decyduje się na terapię w komorze derywacyjnej. Wizja-Qui-Gon zapraszają Yodynę na tajemniczą planetę Dagobah, ale krnąbrni Jedi oczywiście nie chcą go puścić, na szczęście zielona żaba jest sprytna i z pomocą Wybrańca wymyka się ze świątyni, razem z R2. Tych kilka scen z Anakinem to dowód, że pokazanie Yody z poczuciem humoru, nawet w nieprzyjaznych okolicznościach, to obowiązkowy element opowieści o tym Jedi. Na Dagobah (które tutaj wygląda jak na szkicach McQuarriego, z drzewami w kształcie gigantycznych grzybów), Yoda natrafia na tajemnicze światełka i do mrocznej jaskini. Tymczasem Qui-Gon Jinn prezentuje swoją wizję Mocy i wytłumaczenie tego jak udaje mu się komunikować ze światem rzeczywistym. Oto więc teoria Mocy, do analizy wszystkich filozofów: wszystkie żywe organizmy stanowią część Żywej Mocy (pamiętajmy, że Qui-Gon fascynował się nią jeszcze za życia), natomiast po śmierci elementy żywe stają się częścią Mocy Kosmicznej. Kosmiczna Moc daje możliwości komunikacji między różnymi elementami miedzy sobą, wspiera komunikację z Midichlorianami, dla wybranych Kosmiczna Moc pozwala na objawianie się żywym w postaci głosu, a dla bardziej zaawansowanych w postaci ducha. Natomiast Żywa Moc to dla wyjątkowych wybrańców szansa na przechowanie swej świadomości po śmierci, istne zaświaty odległej galaktyki. Jak wiemy, Qui-Gon swojego treningu nie ukończył, ale teraz może poprowadzić Yodę, który jest kolejnym wybrańcem do nieśmiertelności, do oświecenia. O ile przejdzie kilka prób. Yoda trafia do jaskini, do mrocznej jaskini. Obserwujemy razem z nim mroczną wizję przyszłości, wszyscy jego przyjaciele giną, wszystko pogrąża się w ciemności, przez działania niecnego Sitha. Jest jednak jeszcze nadzieja, a szukać jej trzeba na planecie X.

Czyli na koniec okazuje się, że tak jak u Campbella, mamy początek podróży, jedną próbę i cel dalszej podróży. Tak byłby to tylko ciekawy odcinek, z szukaniem i próbą zrozumienia rzeczywistości, ale ten finał sprawia, że odcinek jest arcydziełem. ... A to tylko początek podróży.

The Clone Wars 6x11: Voices

Poprzedni odcinek można w zasadzie uznać za całkiem osobny. Tutaj niby mamy nawiązanie do niego, ale jednak nie są ze sobą ściśle połączone.

Podobało mi się wyjaśnienie, dlaczego Yoda wybrał Dagobah jako swoją kryjówkę po Rozkazie 66. Pogadanki z Qui-Gonem o Mocy też dobre, co ciekawe wynikło z nich chyba, że Moc przemawia przez midichloriany, a nie jest przez nie tworzona. Ile głosów, tyle teorii, co robi z Mocy rzecz jeszcze bardziej tajemniczą i mistyczną - więc wyszło to świetnie. Super były też wplecione motywy muzyczne z filmów.

Zastanawiające są wizje Yody. Pojedynek Jedi z Sidiousem rzeczywiście się wydarzył, ale śmierć Shaak Ti z rąk Anakina (podobno to on ją tam zabija) już nie. Podobnie jak ta szarża Jedi na klony. Ale niezbadane są wyroki Mocy No właśnie - klony. Wiadomo, że Dooku stał za zamówieniem armii dla Republiki, a więc pewnie też za wywołaniem wojny. Uciszył Sifo-Dyasa, by nic nie gadał, a teraz jeszcze Yoda widzi Jedi z walczącymi klonami. I co? Dalej nic? Wielkie oczy w momencie wydania Rozkazu 66??? Bardzo naiwne.

Ale odcinek super, dobre wprowadzenie nie tylko do Zemsty Sithów, ale i do Starej Trylogii.

Ocena: 9/10

Średnia sezonu: 6.8/10

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.