Forum

Epizod VII - trailer (ofiszjal trid)

Zakładam, bo "ogólny" temat o EVII jest mega długi i długo mi się ładuje, a to po prostu wymaga osobnego tematu. ^^

No więc, ponoć jest pod tym adresem:

http://trailers.apple.com/trailers/lucasfilm/starwarstheforceawakens/


Ale potrzeba jakiejś hipsterskiej wtyczki. :// No to muszę chwilkę poczekać...

asdfg

Ufff, jest link dla normalnych ludzi ;_;

https://www.youtube.com/watch?v=OMOVFvcNfvE

...

Nie!

To jest dla normalnych: https://www.youtube.com/watch?v=erLk59H86ww

Widziałem, że tak będzie, że jeśli nie wrzucą tego od razu na youtube to będzie generowany ruch na jakichś bezsensownych trailerowych profilach...

Trailer

No. Zajebiście. Patrze, wszyscy wrzucają trailer na fb, odpadalam - a to mi jakiejś wtyczki wymaga. Ale odpaliłem na firefox i było okej.

Po pierwsze, jak się trailer zaczął, to pomyslałem, że to jakiś kolejny żart. Ale potem włącza się MOC. X-Wingi sunące na wodą, Falcon zataczający koła nad pustynią, muzyka. Szturmowcy w jakiejś kanonierce. No ja się jaram mega. Tylko ten miecz w kształcie krzyża... eh xD

ufff

(aż się zalogowałem z tej okazji )

Ulżyło mi. Jednak zanosi się ch**owo.

Miecz świetlny w kształcie krzyża (już na gg i fejsie wymieniłem kilka żarcików z tym związanych), murzyn stormtrooper jako jedna z głównych postaci? i Sokół Millennium lecący i robiący bziuum och jak fajnie!

Nadchodzące lata będą ciężkie dla mnie, z każdej strony otoczony takim rakiem będącym niegdyś ukochanym uniwersum. Ech.

Re: ufff

Shedzie, rzadko to robię, ale tym razem to zrobię. W zupełności się z tobą zgadzam.

Re: ufff

A czego się spodziewałeś po gościu co rozpruł ST. Tak to jest jak się wyrobników zatrudnia do roboty... i pewnie na bluboxie wszystko kręcili, porażka!

Re: ufff

No ale co zrobiło na ludziach takie wrażenie w 1977? Przecież to był ten wielki i długi niemiłosiernie Niszczyciel Gwiezdny otwierający film i te wszystkie bzium bziumy...

Re: Epizod VII - trailer (ofiszjal trid)

Różnie to sobie wyobrażałem, ale w każdej wersji ten teaser wyglądał o wiele lepiej. Jest po prostu słabo - zupełnie bez pomysłu. Jakieś mamrotanie, które ledwo da się zrozumieć, muzyka, która wylatuje z głowy po pięciu sekundach, powodujący epilepsję fragment ze szturmowcami... Nie chodzi już nawet o zawartość, bo to trzeba na spokojnie sobie przejrzeć, ale pod względem formy czy pomysłu połowa fanmejdów bije to na głowę

Przynajmniej całe napięcie uszło, ciekawość zaspokojona, nawet nie mam parcia, żeby zobaczyć ponownie

Re: Epizod VII - trailer (ofiszjal trid)

Zaraz... Muzyka z SW wylatuje z głowy po pięciu sekundach?

Re: Epizod VII - trailer (ofiszjal trid)

I to w dodatku Main Theme...

Heretyk! Na pal go!

Re: Epizod VII - trailer (ofiszjal trid)

Ale co to ma do rzeczy, że z SW? Motyw przewodni pojawił się na 5 sekund przy jednym ujęciu, cała reszta to jakieś tam mruki, które naprawdę niczego sobą nie reprezentują Liczyłem jednak na coś bardziej wyrazistego, ale to się łączy z tym, co napisałem wcześniej - w tym teaserze brak jakiegokolwiek pomysłu przewodniego, zarówno jeśli chodzi o ukazane sceny (i proporcje treściowo-czasowe) jak i o ogólną formę.

Dla mnie ten teaser jest po prostu kiepski i mnie to aż dziwi - bo krzyżowe miecze krzyżowymi mieczami, ale to jest pierwszy zwiastun nowej ery i byłem przeświadczony, że trochę się przyłożą, bo będzie im zależało na zrobieniu dobrego wrażenia. A to wygląda tak, jakby naprawdę sklecili to na wariata dwa dni temu. Zresztą, same sceny też nie rzucają na kolana - scena w lesie, gdyby nie jarzeniówka, mogłaby pochodzić z praktycznie każdego filmu, bardziej mi się kojarzy z jakimś młodzieżowym fantasy. Sceny ze statkami sprawiają, że czuję się jakoś nieswojo - trochę za duży kontrast, te wyprute z CGI krajobrazy są aż nazbyt naturalistyczne jak na takie sekwencje. No i Boyega zrywający się nagle po jakimś niepoważnie długim ujęciu na pustynię jako pierwszy widok z siódmego epizodu...

Broni się co najwyżej wstawka ze ścigaczem Ridley, cała reszta wygląda IMO jak robota na kolanie. Ja wiem, że postprodukcja dopiero rusza i te sceny ze statkami mogą być jakoś złagodzone, jeśli chodzi o ten kontrast, ale mimo wszystko... Tu nawet klimatu nie ma, a jak komuś do pełni szczęścia wystarczy migawka z Sokołem i kawałek motywu przewodniego, to Abrams naprawdę nie musi się nawet nad tym filmem specjalnie wysilać Ale może to kwestia gustu, mi ten zwiastun jest w najlepszym razie obojętny.

Trailer

Nie pokazano w zasadzie nic, czego byśmy już nie widzieli na konceptach. Tak wiec po trzykrotnym obejrzeniu:

+ moment z wejściem Sokoła wywołuje ciary
+ potwierdzone ploty odnośnie roli Boyegi i Daisy Ridley
+ X-Wingi!
+ muzyka Williamsa, wiadomo...

- ... ale mało tej muzyki
- mimo wszystko wciąż nie przyzwyczaiłem się do miecza krzyżowego
- coś jest nie tak z grafiką filmu. Wydaje się taka... sterylna? Wystylizowana na gładkość? Ciężko mi to określić.
- operator kamery jest jakiś taki... niestarwarsowy.

pierwsze wrażenia

No więc tak.

Najważniejsze to

BĘDZIE NOWY FILM STAR ŁORS

a poza tym

BĘDZIE NOWY FILM STAR ŁORS

ekhm....

Czarny Afroamerykański szturmowiec? No cóż, polityczna poprawność zobowiązuje. Ale mi to nie przeszkadza.
Rozwaliła mnie piłka z EURO 2012 w formie droida
No ale - jest nowy śmigacz! Są X-wingi! Jest "Sokół"! Bardzo spoko.
Ten miecz to jednak nie plotka? Łooo matko. Nawet nie wiem jak to zironizować, tak słabe to. ^^
No jest muzyka Williamsa, standardowo. Zawsze podnosi ocenę.

No dobra. Szału nie ma. Mogło być lepiej. W każdym razie pierwsze pół rąbka nowego filmu uchylone.

Re: pierwsze wrażenia

Piłka bardziej wygląda jak ta z Mistrzostw Świata w Korei i Japonii
http://i.telegraph.co.uk/multimedia/archive/01532/beckham_1532439i.jpg

Re: pierwsze wrażenia

masz mnie ;_;

w mordę

co jak co, ale byłem przekonany że fanem i że znam się na piłce (o ile można się znać nie będąc wewnątrz) bardziej niż na SW i... nie złapałem, że to może być to.

meh

Też poczułam potrzebę zalogowania się na Bastion pierwszy raz od dość dawna.. i.. będę narzekać, a jakże by inaczej:
Bez ładu i składu, na początek długo długo nic, a potem szturmowiec który sapie nam prosto w twarz? nieeee... , droid - piłka (wtf?!) no i do tego jeszcze krzyżowy miecz, to jest zbyt wiele jak na moje nerwy ;p ALE, mimo wszystko jakaś cząstka mnie cholernie się ucieszyła, słysząc tą wspaniałą muzykę Williamsa, przywołującą tyle miłych wspomnień... I gdyby tak zamknąć oczy, na początkową minutę, a otworzyć dopiero na Sokoła, to w sumie nie byłoby AŻ tak źle
Podsumowując - Sokoły, muzyka (no i X-Wingi <3 ) na +, reszta...

Re: meh

Sokołowi mogli już dać spokój, a tak to wszystko mam zepsują!

Teaser

Jest dokładnie to czego chciałem, jak dla mnie teaser jest bardzo dobry, aż się nie mogę doczekać grudnia 2015 . Może wyjdę na pelikana, ale nawet ten miecz mi nie przeszkadza. Jest dobrze, nawet bardzo dobrze! Zabrakło mi tylko wielkiej trójki, tak chciałem zobaczyć Forda i Fisher w pełnej charakteryzacji. Natomiast co jest w tym teaserze najpiękniejsze to X-wingi i Sokół, naprawdę pięknie im to wyszło.

jaram się

Nie sądziłem, że tak zareaguję, bo podchodziłem do tego z dystansem i nawet wczoraj podczas oczekiwania nic specjalnego nie czułem ale....

Znowu Gwiezdne Wojny na wielkim ekranie. Scena z X-wingami i lot Sokoła z klasycznym motywem. Tak, mimo tego, że wciąż mam ból dupy o skasowanie EU, wypuszczanie badziewnego Rebels i całej reszty... Jaram się filmem (zresztą kiedyś w komentarzach pisałem, że jeśli filmy będą dobre to będę szczęśliwy. Ale nic innego, żadnych książek, komiksów czy innego nowego szajsu nie ruszam. I to podtrzymuję )

Tylko, hehe, po zwiastunie JP zastanawiałem się, jaka nieciekawa plotka jeszcze się potwierdzi... no i ten miecz... heh, ale to szczegół.

W sumie

To walę Gwiezdne Wojny, ani mnie nie grzeją, ani nie ziębią. A ten cały teaser atmosfery również nie podgrzewa. Coś tam, coś tam... DARK SAJD... miecz świetlny z wyciekami... end de lajt.
Naprawdę, żeby przez prawie 40 lat podniecać się tą samą melodią - nie świadczy to dobrze o kreatywności.

Re: W sumie

NA STOS! DO ŁAGRU HERETYKA!

...

Moje pierwsze wrażenie było zupełnie inne niż się spodziewałem... Myślałem, że utonę w ciarkach, wzruszę się, podekscytuję, a przyjąłem to wszystko ze spokojem i dystansem. Wszystko jest takie... obce! Nowe?

Ciągle miałem wrażenie, że skądś to wszystko znam.

Benedict Cumberbatch, narrator teasera. Kim jest? Czy to Plagueis? Jego głos jednak jest na tyle znajomy, że trudno było mi czuć coś więcej niż zainteresowanie.

Postaci o których nie mamy pojęcia - na ich widok myślałem tylko o tym, że plotki krążące od miesięcy mogą być prawdziwe. Sokół Millenium był nawiązaniem do tego co znamy, ale tym na co zwróciłem uwagę była fantastyczna animacja i zwinna praca kamery.

Nowe miejsca, przypominające chyba za bardzo znajome nam ziemskie lokacje (polski las zimą), dawały wrażenie jak bym oglądał kolejny fanfilm. A sama postać Sitha, znanego już z concept artu, przywoływał skojarzenia z Revanem. W tym przypadku podróżującego po Ziost.

Czyżby więc fakt powstawania nowych filmów był aż tak surrealistyczny dla mojej podświadomości? Tak czy inaczej - podobało mi się. Dostaliśmy niewiele, ale można już sobie wyrobić pewne oczekiwania co do estetyki jaką zobaczymy w przyszłych materiałach związanych z filmem.

Szkoda też, że muzyka - która właściwie gra tylko przez moment - jest taka... mało oryginalna? Wzięli Williamsa specjalnie, żeby nagrał nowy podkład, a jedyne czym ten temat różni się od oryginału to głębsze brzmienie... Uhm?

...

Update: po kilkukrotnym obejrzeniu udało mi się przełamać barierę podświadomości i pokochałem każdą sekundę! Cieszy mnie to, że zobaczyliśmy nowych głównych bohaterów (John, Daisy i Droid-piłka), nowego "złego", 3 nowe planety, X-Wingi i Sokoła! Teaser ma Moc i wygląda bosko!

Re: ...

Ale brakuje JJ`a, eRzwuDezwu, systemu Lando i nikt nie mówi że ma złe przeczucia. Trochę kasza manna o smaku bannanna...

....

Dziwny ten teaser :/
X-wingi i Sokół zawsze na propsie.
Ten miecz... :/ Jeśli zrobią z tego gościa jakiegoś świra to może da się to przeżyć.
Obraz sterylny jak w Star Trekach J.J.`a.
Ogólnie rzecz biorąc jestem zmieszany a nie podjarany :/
Po TORowych cinematicach - to był hype. Nawet zwiastuny The Force Unleashed lub (o zgrozo!) 5 sezonu TCW wywołały we mnie więcej pożądanych przez twórców emocji, więc albo ze mną jest coś nie tak albo ten teaser mógł być o wiele lepszy.
Tak czy siak, coś czuję, że jeszcze zatęsknię za EU... eh, już tęsknie.

wow

Teaser zaskoczyl mnie pozytywnie. Troche mnie rozsmieszyla ta scenka ze spoconym Boyega. Nikt nie przyczepil sie do sceny z Ridley, no i dobrze
Tajemniczy uzytkownik ciemnej strony idacy przez las i nagle wyjmujacy swoj miecz swietlny. Czy kogos tam zauwazyl, czy wyjął go ot tak?

No i te slowa tajemniczej postaci na poczatku. "There have been an awakening, have you felt it?" - czy te slowa byly zwrocone do kogos, a moze to tak tylko dla trailera? Strasznie mnie to ciekawi.

:)

To jasne, nie jestem jedynym, który zalogował się po długiej przerwie, specjalnie po to, żeby skomentować teaser siódmego Epizodu.
Trailer wywołał u mnie to, na co miałem nadzieję: pełne radości oczekiwanie na grudzień przyszłego roku. Czuć klimat, niektóre plotki i prace koncepcyjne znalazły potwierdzenie w rzeczywistości. Miecz? Faktycznie, dziwny. X-wingi? Ekstra! I, jeśli się nie mylę, to Oscar Isaac siedzi za sterami jednego z nich. Droid... czyżby element humorystyczny?
Wiele osób się obawiało, że loga wytwórni pożrą większość teasera, a tu proszę!

Teaser!!!

Wreszcie!!! Wreszcie!!! Nadeszła ta chwila... Ta chwila, na którą tak długo czekałem...

A więc zacznijmy na początku. Początek był... dziwny. Nie spodobało mi się to. A po chwili wyskakuje jakiś ciemnoskóry stormtrooper... Really?! I jeszcze może mi powiecie, źe to ma być jeden z głównych bohaterów?!

A co potem? Bardzo dziwny droid, nie wiem co to tak naprawdę było. Potem jakiś nowy pojazd, później stormtrooperzy wyskakujący z jakiejś kanonierki, a następnie X-wingi. To była świetna scena.

Po tym wszystkim definitywnie najlepsza scena tego teaseru. Dlaczego najlepsza? Bo był tam użytkownik Mocy ! Jestem ciekaw, kim tak naprawdę jest ten Sith. I gdzie on szedł. No i jego miecz... Świetny, jak dla mnie świetny. Nie wiem, co wy wszyscy do niego macie. Jest to bardzo duża nowość, ale trzeba będzie się do tego przyzwyczaić. Każdy user nie będzie takiego w końcu miał. Reszta będzie miała te standardowe. A tak poza tym, to technologie i tym podobne też na przestrzeni tylu lat muszą się rozwijać. Przecież muszą się takie rzeczy zmieniać, jak droidy, pojazdy, statki kosmiczne, bronie. I te słowa mocno mi się spodobały: "The dark side... And the light...". No i oczywiście Sokół .


Podsumowując, teaser niezły. Szkoda tylko, że taki krótki. Zaledwie kilka scen. Początek wzbudził we mnie niepokój, lecz potem, ze sceny na scenę, było coraz to lepiej. Tylko ten ciemnoskóry gość w zbroi szturmowca... Masakra... Najlepsza scena to oczywiście ta z Sithem . Tak swoją drogą, to myślałem, że to tylko plotka o nim i jego mieczu. Tylko szkoda, że nie było żadnego Jedi . Ale cóż, nie ma co narzekać. Teaser mroczny, ciekawy. Już się nie mogę doczekać . Będzie w grudniu. Tyle, że w... następnym grudniu. Niestety. Ale cóż, będziemy czekać... Niech Moc będzie z Wami.

###

Szczerze? Trochę to wyglądało jak fanfilm. Zwłaszcza dyszący szturmowiec i Sith brnący przez zamrożony las z tym dziwnym krzyżowym mieczem.
Ale potem - X-Wingi latające nad wodą i Sokół mknący nad pustynią - to wyglądało bardzo dobrze. Bardzo ciekawy jest też koncept kulkodroida.

Ogółem chyba spodziewałem się więcej, większej epickości, może pojawienia się kogoś z Wielkiej Trójki. Czegoś, co raz, a dobitnie pokazałoby, że filmy Star Wars wróciły. Dużego hype`u na nowy film wciąż brak.

Re: ###

Wszyscy co tak narzekają na ten miecz niech zajrzą tutaj:http://starwars.wikia.com/wiki/Crossguard_lightsaber

Re: ###

Powiem to samo, co w przypadku laserowej procy - że się pojawiło w EU, nie umniejsza jego głupoty.

Re: ###

Akurat jeszcze miecz jest w granicach rozsądku, a ci co piszą że można uciąć sobie ręce już chyba nie pamiętają jaką broń miał Darth Maul.

Dubbing

Jakby komuś było mało lolcontentu, jest już wersja z dubbingiem

http://www.youtube.com/watch?v=Tiy_s32yq6Y

Re: Dubbing

"Ciemna strona i światło", dafuq?

Re: Dubbing

Uroki rodzimego tłumaczenia przez dystrybutora

Re: Dubbing

Wygląda jak robione strasznie na "szypko". Ale od tego dubbingu o wiele bardziej boli mnie zmiana loga(Wiem że było pokazane wcześniej, ale to co innego zobaczyć to w filmie, nawet 88sekundowym). Wygląda to tragicznie (zmysł estetyczny płacze).

Re: Dubbing

Star Wars Artistic Team? LOL. Wszystko jasne.

"Coś siem pshebudziło". <3

Jaja się dzisiaj nie kończą.

Re: Dubbing

Onoma napisał:
Star Wars Artistic Team? LOL. Wszystko jasne.

-----------------------

Jesteś bardzo bliski odkrycia tajemnicy życia/śmierci, którą podobno posiadł pewien Sith

Re: Dubbing

Czy to znaczy, że moje posty na forum stworzą niepokalane poczęcie?

będziemy

wtedy obchodzić drugie urodziny "forumowego" dziecka

Re: będziemy

Oby nasze dzieci nie stoczyły się tak jak matczyne forum. :<

...

Zwiastun całkiem dobry. O ile wcześniej TFA mnie mało interesowało, tak teraz jestem bardzo ciekaw efektu końcowego. Dużo osób krytykuje czarnego szturmowca, krzyżowy miecz, czy droida, a mi o dziwo podobało się wszystko. Zwłaszcza głos z offu (trochę jak Cumberbatch brzmi), oraz lot Sokoła.

...

Zwiastun mi się spodobał.Krzyżowy miecz nie jest taki zły (mam do niego neutralny stosunek), było już mnóstwo wariacji związanych z mieczami, nie jest to wg. mnie "złamanie świętej tradycji" jak to niektórzy określili (Bicze świetlne lol). Co do jego niepraktyczności w walce, poobcinanie rąk itp. A podwójny miecz świetlny? Też wydaje się łatwy do pocięcia siebie na plasterki, a niektórzy z nim wywijali że ho ho. Poczekajmy na sceny walki.
Co do droida... Nie spodobał mi się. Wydaje mi się dziwny i niepraktyczny, no ale widzieliśmy go bardzo mało (jak wszystko z resztą) więc jeśli w filmie to dobrze wytłumaczą/oprawią to zaakceptuję. W końcu to fantastyka nie wszystko musi być w 100% logiczne i sensowne.
Zajawka napawa mnie optymizmem w związku z filmem. Gorzej niż EI/EII na pewno nie będzie.

Re: Epizod VII - trailer (ofiszjal trid)

Scena 1 - Czarny trooper - Mega fajna.

Do tych co narzekają. Odnoszę wrażenie, że inny bohater główny niż biały człowiek to jakaś bariera psychologiczna. Napisałem już w komentarzach, że Azjata byłby lepszy, bo bardziej wymowny. Nie wspomnę już że nie mogę się doczekać czasów kiedy głównym herosem SW będzie wreszcie jakiś alien.

Definitywnie najlepsza scena według mnie.

Scena 2 - Piłkorobot - Ja nigdy takich scen nie lubiłem. Jak już pisałem elementy humorystyczne w SW nigdy mi nie leżały. Mam nadzieję, że piłkodroid może tą piłkę jakoś odłączyć. Ewentualnie jest nadzieja, że jakiś trooper mu toto po prostu odstrzeli.

Scena 3 - Trooperzy. Drugie miejsce. Rozpala wyobraźnię i mnoży pytania (Czy to Ci co gonią Boyengę czy też zupełnie inne miejsce?)

Scena 4 - Ridley

Mega laska. Duży plus estetyczny

Scena 5 - X-Wingi
Widowiskowa, przywołująca wspomnienia. I oto w niej chodziło.

Scena 6 - Dark One

I - O co wam chodzi z tym mieczem (kolejna bariera psychologiczna do przełamania?)? Były zwykłe miecze naładowane błyskawicami, wibroswordy, bicze mocy. Co w tym dziwnego, że ktoś wpadł na taki koncept. Dużo bardziej odjechany i mniej sensowny jest pomysł miecza Inkwizytora w Rebelsach.

II - Trzecie miejsce jak dla mnie. Pobudza wyobraźnię.

Scena 7 - Millenium Falcon

Scena spełniająca identyczne funkcje jak scena z X-wingami. Jara bo ma jarać. Widowisko + wspomnienia.

Podsumowując. Film nie będzie zły z powodu miecza czy piłkodroida. Bardziej martwi mnie sama mroczna postać. Za bardzo przypomina Revana na arcie.

Druga refleksja:

Kubasov -> "Naprawdę, żeby przez prawie 40 lat podniecać się tą samą melodią - nie świadczy to dobrze o kreatywności."

Nie to normalna sprawa i nic z kreatywnością wspólnego nie ma. Udowodnił do D. Edggins, Udowodnił to George Lucas i wielu, wielu innych. Jaramy się cięgle tym samym tylko podanym w inny sposób. Na tym polega kreatywność.

Apophis - > Tak czułem się podczas premiery Epizodu I. To też jest bariera psychologiczna, którą dobrze jest przezwyciężyć, by cieszyć się filmem. Przeżyj raz, zaakceptuj i będziesz się jarał nowym filmem.

Re: Epizod VII - trailer (ofiszjal trid)

hackeradyn napisał:

Nie to normalna sprawa i nic z kreatywnością wspólnego nie ma. Udowodnił do D. Edggins, Udowodnił to George Lucas i wielu, wielu innych. Jaramy się cięgle tym samym tylko podanym w inny sposób. Na tym polega kreatywność.

-----------------------

No, właśnie ma, i to sporo. Rozumiem, że Gwiezdne Wojny to nie sztuka wysoka i niczego takiego od nich nie oczekuję. Nie łudzę się, by twórcy sili się na jakiekolwiek fabularne fajerwerki, genialne zwroty akcji itd. Chcąc, nie chcąc - przyznałeś mi odrobinę racji. Napisałeś: "jaramy się ciągle tym samym". Tak, właśnie o to mi chodzi. Bo, do k... nędzy nie kapuję, dlaczego ktokolwiek nazywa klasyką to, gdy do akcji wkracza - dajmy na to - kanonierka i rozlega się TA muzyczka. Osobiście znudziło mnie to dawno, dawno temu. Bardziej niż wykwintną potrawę podawaną w nowych wydaniach, zaczyna przypominać rozwadniany kompocik, który, jakkolwiek kiedyś smakował, coraz bardziej smakuje wodą.
A fan naprawdę przypomina zdziecinniałego półgłówka, śliniącego się na dźwięki Londyńskiej Orkiestry Symfonicznej, zapominającego na ten moment o troskach dnia codziennego i tandecie, powtarzając na ukojenie serduszka tylko "klasyka", "kultowy". Na koniec roi łezkę z myślą o szczęśliwym dzieciństwie z Gwiezdnymi Wojnami.
A że "podanym w inny sposób"? W jaki? Oglądałem wszystkie części i jakoś mi w pamięci nic takiego nie utkwiło.
A co do "dowodów" w postaci D.Edgginsa - nawet nie wiem kto to - i Lucasa, powiem jedno. Jest taka znana powszechnie zasada na udany sequel (tak, prequel też) i jest prosta jak budowa cepa: jeśli dana część odniosła sukces, kolejne robi się od razu. Akurat Lucas czekał jakieś trzy dekady na nową Trylogię i ogólnie na dobre to całości nie wyszło.

Reasumując - kategorycznie nie zgadzam się, by słowo "klasyka!" usprawiedliwiało posuchę i brak własnych inicjatyw. Jeśli kiedyś ten motyw kogoś bawił i sprawiał mu najautentyczniejszą radość, wątpię by, powtarzany w kółko, naprawdę trzymał poziom.

Widzisz

Z forami jest taki problem, że stosujemy za dużo skrótów myślowych, by jak najbardziej skrócić tekst. Stąd tyle nieporozumień. No to po kolei.

"Nie to normalna sprawa i nic z kreatywnością wspólnego nie ma" - odnosiło się do zarzutu, że jaranie się tym samym to śmierć kreatywności. Od wielu lat, co kilka lat, oglądam całą OT i NT. Czy to znaczy, że nie jestem kreatywny? Dodam jeszcze, że od lat 90-tych ubiegłego wieku słucham Kaczmarskiego, Okudzawę, Wysockiego, Turnaua...etc. Jestem niekreatywny bardziej? Nie to nie ma nic wspólnego z kreatywnością.

Druga część moje wypowiedzi wskazywała na "podanie w inny sposób". To jest esencja tego co ludzkość nazywa kreatywnością. Podawanie w inny sposób (tego samego).

Oczywiście w wikipedii znajdziesz ideologiczną definicję kreatywności, sprowadzającą się do tego, że jest to tworzenie czegoś nowego. Tyle, że poniżej znajdziesz dział pt: "Problemy z definicją", który dużo więcej mówi o realnej naturze kreatywności niż powyższy ideologiczny chłam.

Każdy kto miał cokolwiek wspólnego z pracą twórczą, związaną z fabułą wie, że nie ma możliwości wymyślenia czegoś nowego. Spójrz na OT. Lightsaber? Miecz. Zwyczajny miecz (przedstawiony inaczej, ale to nadal miecz. nic nowego). Rycerz Jedi - Połączenie rycerza, filozofa, mędrca...etc. Nic nowego. To samo przedstawione w inny sposób.

Mógłbym tu napisać na ten temat cały referat, ale wątpię, by go ktoś przeczytał. Myślę, że rozumiesz co mam na myśli.

Natomiast Twój argument o rozwodnieniu to kwestia gustu. Jedni się z Tobą zgodzą inni nie. Trudno polemizować z gustami.

"A fan naprawdę przypomina zdziecinniałego półgłówka, śliniącego się na dźwięki Londyńskiej Orkiestry Symfonicznej, zapominającego na ten moment o troskach dnia codziennego i tandecie, powtarzając na ukojenie serduszka tylko "klasyka", "kultowy". Na koniec roi łezkę z myślą o szczęśliwym dzieciństwie z Gwiezdnymi Wojnami."

Właśnie opisałeś każdego człowieka, który posiada jakaś pasję. Tak wyglądamy z boku. I nie ma w tym nic złego. Kolekcjoner znaczków będzie się jak półgłówek ślinił na widok niezwykle starego, wydanego w jednym egzemplarzu znaczka, na którym nic nie widać z powodu upływu czasu. Będzie chciał go mieć, bo to znaczek, a on kolekcjonuje znaczki. Podobne? Historyk na wieść o nowym odkryciu archeologicznym będzie się ślinił jak półgłówek (znam profesora historii na UJ. Zaobserwowałem u niego podobne reakcje), na widok opracowania naukowego na ten temat, zwłaszcza jeżeli dotyczy okresu, którym się pasjonuje. Podobnie fizyk na temat najnowszych odkryć w dziale, któremu poświęcił życie (obecnie najczęściej dotyczy fizyki kwantowej).

Nie ma w tym nic dziwnego. To jest normalne i co więcej nie ma sensu tego tłumić. Grozi poważnymi chorobami - ale to już psychologia. kolejny temat rzeka.

"A że "podanym w inny sposób"? W jaki? Oglądałem wszystkie części i jakoś mi w pamięci nic takiego nie utkwiło.
A co do "dowodów" w postaci D.Edgginsa - nawet nie wiem kto to - i Lucasa"


Podane w inny sposób - Chodziło mi o to co napisałem wyżej. Avatar - Pocahontas, Tron We Krwi - OT, Metropolis - OT, Piąty Element - Metropolis, Heavy Metal, Blade Runner...etc. Jest sens wymieniać dalej?

David Eddings (przepraszam za zmianę jego nazwiska w poprzednim poście. Nie mam pojęcia jak do tego doszło) napisał cykl książek fantasy pod tytułem Belgariada. Po czym stwierdził, że nawet jeżeli poda do publicznej wiadomości, że zamierza napisać drugi cykl, który będzie niemal dokładną kopią Belgariady, to fani i tak to kupią (bo to dalsza część Belgariady) i tak to polubią. Napisał i wydał. I udowodnił tym samym swoją tezę. Bo fani kupili i polubili. Polecam poczytać Belgariadę i Malloreon.

A George Lucas? Kopiował siebie samego wielokrotnie. W NH Luke niszczy Gwiazdę Śmierci, w ROTJ Lando w podobny sposób to robi, w PM Anakin niszczy stację Federacji Handlowej. Trzy identyczne sceny w czterech filmach. A ktoś na to narzekał? Nie słyszałem takich głosów. Narzekano na wszystko, ale nie na to.

Podsumowując w Twojej wypowiedzi czepiłem się słowa kreatywność, którego użycie w taki sposób uważam za mylący, nie zaś strony merytorycznej wypowiedzi. innymi słowy nie polemizuję z treścią Twojej wypowiedzi.

"Reasumując - kategorycznie nie zgadzam się, by słowo "klasyka!" usprawiedliwiało posuchę i brak własnych inicjatyw."

Tu się zgodzę. Słowa kultowy, cool, zajefajne, klasyczne obecnie są nadużywane i żyłą złota w rekach marketingowców.

"Jeśli kiedyś ten motyw kogoś bawił i sprawiał mu najautentyczniejszą radość, wątpię by, powtarzany w kółko, naprawdę trzymał poziom."

Ale zwróć uwagę, że nikt nie słucha tego samego codziennie. Oczywiście, że w końcu się znudzi. Ale jeżeli wracasz po latach, do tego co słuchałeś np. 10 lat temu, to często odkrywasz to na nowo.

"Akurat Lucas czekał jakieś trzy dekady na nową Trylogię i ogólnie na dobre to całości nie wyszło."

Tu się nie zgodzę, ale to też kwestia gustu.

"Jest taka znana powszechnie zasada na udany sequel (tak, prequel też) i jest prosta jak budowa cepa: jeśli dana część odniosła sukces, kolejne robi się od razu."

Jakość takich dodatków zwykle jest tragiczna.

Re: Widzisz

Co do słuchania Okudżawy, Kaczmarskiego i innych - wszystko pięknie, ładnie, ale widzisz, problem w tym, że podmiotem w Gwiezdnych Wojnach powinna być raczej walka dobra ze złem (bo myślę, że o to chodziło Lucasowi w pierwszych trzech częściach) rozgrywająca się w niezwykle ciekawym uniwersum. Tymczasem głównie, co na ekranach można dostrzec, to wizualna papka "powtarzająca" (o ile nie kopiująca) już nie dzieła innych tworów, ale swoje poprzedniczki. Niebywały to przerost formy nad treścią. Jestem świadomy tego, że produkt końcowy nie może być oceniany tylko na podstawie teasera, jednak z jego perspektywy już taka możliwość jest. Oczywiście przed obejrzeniem robił tego nie będę.

Przyznaję, moje obawy to głównie przeczucia, na razie opierające się na tym właśnie minutowym teaserze. Tylko, że autor nigdy nie wypuści czegoś, co nie oddawałoby wykreowanej właśnie rzeczywistości w malutkim choćby stopniu. I sądzę, że tego typu "epickie wejścia" będą miały być głównymi daniami w filmowym menu. Ale mogło być gorzej - na fotelu reżysera mógł zasiadać Michael Bay

Ok, ale nie czysta "kreatywność". Masz rację.

P.S. Zrozumiałe, David Eddings.

Kiepski

Z TPM to był kurwa teaser, fiuta z korzeniami rwał!

Zobaczymy jak będzie za rok, dla mnie super że kolejny film. Jak by były sceny erotyczne to już było by mega, nie żeby hardporn i ostre żnięcie ale z 4-5 scen dodało by pikanterii, ba a na pewno nie zaszkodziło by akcji (bo fabuły pewnie i tak nie będzie).

Re: Kiepski

Lepszy słaby teaser i dobry film, niż super teaser z TPM i film tak słaby że zacytuję "fiuta z korzeniami rwał!".

Re: Kiepski

Tutaj rozmawiamy o teaserze. No i nie wiem jaki będzie film. Kolego zawsze staram się trzymać tematu, a twoja wypowiedź w mojej opinni jest o niczym i świadczy o braku zrozumienia tego - prostego jakby nie było - wątku o teaserze. Oczywiście szanuję twój stosunek do TPM. Choc sam mam odmienne zdanie na ten temat. Bo mnie SW bawi, bawiło i bawić pewnie będzie. Nie ma co spinac dupala. Jest Moc, a wątek jest o teaserze...

Re: Kiepski

a to TPM miał teaser?

generalnie jest syf na youtubie (niestety w newsie Kasis trochę też). Jest różnica między teaserem a pełnym trailerem. Najlepiej to wytłumaczyć na Star Treku Abramsa

Teaser - ma raczej informować, że jest takie coś na warsztacie. U Abramsa przy Star Treku właściwie pokazano Enterprise i nic więcej. Dlatego czasem się używa terminu zwiastun zajawkowy lub zajawka. W przypadku pierwszych Piartów w ogóle jest masakra, bo to nie ma nic wspólnego z filmem.

Teaser do Star Treka
https://www.youtube.com/watch?v=TkZFWr0vR8Q

Teaser do Piratów
https://www.youtube.com/watch?v=T--w5DGclsM

Ciekawostka, zajawka może powstać nawet przed zdjęciami. Zajawka Piratów z Karaibów tak miała, ani Jacka ani nic innego tam nie było.

Natomiast zwiastun to już coś innego. W Star Treku wyglądało to tak:

https://www.youtube.com/watch?v=iGAHnZ555nI


A zwiastun do Piartów:
https://www.youtube.com/watch?v=0Z1XpfbuZOA

Zawiastun ma już zachęcać do filmu, ale trochę i wprowadzać, stąd pojawiają się tam więcej scen, akcji i raczej bywa soczysty, bardziej bawi się dialogami, więcej się z niego wyciąga.

W czasach starej trylogii ta terminologia była pomieszana, nie było jeszcze na tyle rozwiniętego przemysłu, by był sens to rozróżniać. Więc takie prawdziwe teasery pojawiły się w SW dopiero przy AOTC. TPM zadebiutowało od razu pełnym trailerem i wtedy faktycznie gacie w dół i tarzamy się ze szczęścia na podłodze.

Re: Kiepski

-a to TPM miał teaser?

Nie wiem, przecież wiesz że Fanem jestem od X `99. Jak nie miał to może nawet lepiej, zresztą co to za znaczenie, miał nie miał. TPM był i jest najlepszym filmem jaki w moim życiu widziałem, a trochę filmów widziałem. Choć Ty pewnie widziałeś więcej. Na a obaj nie mamy TV.


(niestety w newsie Kasis trochę też).

To 2 z !

Sumując: cieszę się że będzie SW ale gacie zostały. Nie mówie że to będzie super epizod czy mega gniot. Ba nawet olewam to czy `wykasowali` Eu czy nie... Po prostu teasem mnie nie poderwał do zobaczenia go po raz 2 i tyle...

Re: Kiepski

Ups, w takim razie nazwa tematu do wymiany. ^^

...

Magia teasera: większość zagranicznych for związanych ze Star Wars leży, a połowa trendów na Twitterze jest związana z TFA. A ja nadążam za tym co ludzie piszą w social media. Jest pięknie

xD

Spoko, Disney trolluje, trollowali z Blue Harvest, to i z tym pewnie trollują. No bo lol xD oprócz z sceny z X-Wingami reszta to jest kicz i śmiechota. Afroamerykanin, który wygląda i zachowuje się jakby go żywcem przeniosło z amerykańskiej komedii, robot toczący piłkę prawie jak z RPA `10, miecz-krzyż. Ów miecz-krzyż obraża moje uczucia religijne, sprawa trafia do sądu, dziękuję bardzo.

...

To jakaś parodia filmu, hah. Serio, to nie jest hejt, ale to wygląda tak nieprofesjonalnie, że nie umiem się tym jarać.

Przemyślenia, tym razem na poważnie.

Jest dobrze.
Chociaż przyznam, że moje oczekiwania względem tego teastera były tak olbrzymie, że ciężko byłoby je w ogóle zaspokoić i na pocztku poczułem lekkie ukłucie zawodu.
Chyba liczyłem na pojawienie się starych wyjadaczy, albo chociażby Lei i Luka, chcę wiedzieć, jak Hamill i Fisher się zmienili do swoich ról!

Sekwencja z Sokołem i X-Wingami - wspaniała. Kiedy pokazałem ten fragment mojej mamie, wieloletniej fance, to zapytała, czy efekty specjalne nie poszły do przodu od premiery Nowej Nadziei, bo poczuła się dokładnie tak, jak w 1979, kiedy widziała ten film na konfrontacjach. Wydaje mi się, że nie ma większego komplementu, liczę na to, że będzie więcej nawiązań do starej trylogii.

Robot, którego Onoma już wziął do avatara (nie zrobisz z niego drugiego Skippiego! >:< jest interesujący, chociaż nie wiem, czy akurat tę scenę chciałem widzieć w pierwszym teasrerze... Niewiele wnosi, mało napięcia, tu jestem na raczej nie.

No i kwestia miecza - tutaj niestety zgadzam się zarówno z oburzonymi jak i z ludźmi, którzy po prostu podchodzą do całej produkcji sceptycznie - moim zdaniem wygląda fatalnie.
Nie dość, że sekwencja jak żywcem wycięta z KOTORa (rozumiem, że efekty specjalne jeszcze niedopracowane, ale na Boga, po co w takim razie dawać ją do zapowiedzi?!), to ten miecz krzyżowy zupełnie mnie nie przekonuje. Nieporęczny, efekciarski, a dźwięk kuje moje biedne uszy.

Ale mimo to jaram się bardzo. I chcę ten film już teraz, zaraz. <3

Drugi i trzeci

Obejrzałem drugi i trzeci raz.

To jest po prostu żałosne.

Pewnie zostanę zhejtowany i określony, że jestem zgorzkniałym fanem, któremu zabrano książki. Trudno. Czekałem na ten filmik, w końcu chciałem poczuć ten dreszczyk emocji. A tu wychodzi parodia. Narastające napięcie, pobudzająca muzyka, a tu zdyszana twarz, toczący się robot, grymas na twarzy kobitki i mina pilota X-winga jakby chciał, ale nie mógł.

Muzyka good, sceny zupełnie do niej nie dobrane.

Sith fajny, do czasu. Miecz wygląda po prostu śmiesznie, jakiś krzyżowiec z niego.

Sokół i znana muzyka to jest to na co czekałem.

Sorry, ale dla mnie Abrams zrobił sobie z nas jaja, że niby to oficjalny teaser, dla mnie to parodia zwiastuna.

Nie kupuję tego.

Re: Drugi i trzeci

To jest teaser, więc specjalnie tylko tyle tego pokazali.

Re: Drugi i trzeci

A to co pokazali wygląda słabo i jak parodia.

.

Ej, w plotkach była wzmianka o lesie jak na Endorze, ale zasypanym śniegiem w klimatach Hoth. Dokładnie to otrzymuje przy urywku z antagonistą. Coś czuję, że więcej plotek jest prawdziwych.

Czy jest możliwy śnieg na Endorze? Wtedy plota, że arystokrata ma maskę Vadera nabiera sensu. W tej scenie idzie przez las do miejsca, gdzie Vader był spalony

Osobiście liczę, że Luke będzie kozakiem i dostanie epicką scenę. Należy mu się. Po tylu latach bycia Jedi jego umięjętności muszą być wysokie.

TEASER trailer

Z zaznaczeniem o czym mowa. LS wyżej to rozpisał (chociaż nie do końca się z tym zgadzam), nie wiem po co i nadal nie rozumiem jak fani kina, nawet SW i podobnego nie widzą różnicy.

Zresztą różnica różnicą a bebechy wyglądają tak
(po obejrzeniu http://youtu.be/erLk59H86ww)
00:00-00:05 [komercha] ...

00:06-00:21 [sztuka] No prawie, ale pustynia jest ważna w SW, "mhhroczny" głos zza kadru też może być (na dzisiaj nie wnikam w to co mówi)

00:22-00:27 [chała] Z dwóch powodów: po pierwsze wyszło to komicznie, po drugie hmmm Afroamerykanin pierwszy na pierwszym planie. Od dawna razi mnie, nawet od pewnego czasu bardzo mocno, poprawność rasowa w kinematografii amerykańskiej. Pomijając już, że szturmowcy bez hełmów to przebiegły plan w EIV no i klony niektóre w NT. Tutaj to tak... nie wrzucałbym tego.

00:27-00:32 [chała] Chociaż nawet śmieszna, chociaż... jest to tak dziwne, że nie wiem co powiedzieć.

00:33-00:37 [chała] Nie tyle za sprawą taśmy, ale po prostu eee nowy krój szturmowców (bo do tego nowego hełmu, tak?) wygląda tak... dzisiejszo. Nie ma takiego słowa? Współcześnie?

00:38-00:43 [sztuka] Na wyrost, ot odpalmy przecinaka i w długą.

00:44-00:49 [chała] Tanie i żenujące efekciarstwo z tym niskim lotem i oparami powietrza/lodu.

00:50-00:53 [sztuka] The Dark Side... głosem coppolowskiego Draculi. Fuck ye...

00:54-00:56 [chała] ...eeaaaa co to kurwa jest? W tym momencie najazd na "mrocznego" gościa z najlepszych trailerów TORa zmienił się w the force unleashed

00:57-01:08 [sztuka] The Light. Światłość, odrobina prawdziwej sztuki w badziewiu. Klasyka Williamsa (tak tak, nużąca, te same środki, ale bez nich SW jest niczym), obrotowa kamera spisuje się fenomenalnie, czuć że to pod 3D ale i bez robi wrażenie.

01:09-01:19 [chała] Naprawdę, nie mam zmysłu plastycznego, może trochę przestrzennego, ale naprawdę... kto zjebał piękny klasyczny napis wpychając w środek to białe badziewie? Kto?

01:20-01:38 [komercha] Standard.


Podsumowując:
[komerchy] 24 sekundy. Biorąc pod uwagę, że teasery są robione do TV to i tak końcówka przydługa.

[chały] 36 sekund. 48.6% długości teasera, odliczając komercyjne obowiązki.

[sztuki] 38 sekund 51.4% długości.


Wychodzi... pół na pół. W teorii, na papierze, na zegarku. Tylko jak patrzę na to co mi się podobało to są to raptem trzy ujęcia. Trzy, bo czwarte jest tak naprawdę niszczone tym okrutny dążeniem do "nowości", do zabłyśnięcia i odznaczenia się od reszty.
Abrams chyba nie skumał, że ludzie nie pójdą na "jego" film, ale na kontynuację SW.

Poza tym w tych trzech scenach mamy offową gadkę do pustej przestrzeni, odpalenie motorka i jedną jedyną godną prezentację. I co nią jest? Stary, dobry, klasyczny, dwunastopersekowy kesselrunner + dwa latające Tie-moby.


To co zobaczyłem ucieszyło mnie.
Ponieważ potwierdza moje przypuszczenia co do realizacji tego projektu.
Cieszy fakt, że trafiłem, smuci że akurat w taki sposób.

E7 może mnie jedynie zaskoczyć. Jeśli mu się to uda to będzie to jedna z największych chwil w dziejach mojej przygody z kinem.



PS. Jeden plus, że zmieniłem tapetę na
http://www.cinemablend.com/images/reviews/6331/Star_Wars_The_Force_Awakens_14171906261983.jpg
natomiast to
http://www.cinemablend.com/images/reviews/6331/Star_Wars_The_Force_Awakens_14171905807935.jpg
oczekuje memów. Ja bym nawet konkurs zrobił. O ile Disney.pl da nagrody...

Re: TEASER trailer

Jest screen z X-Wingami o takiej rozdzielczości? Możesz podrzucić? Szukam na tej stronie zdjęć, ale nie mogę znaleźć.

jeśli

pobierzesz sobie na dysk wersję HD to można programami samemu zrobić taki screen.

Ale u nich nie ma, takie są tutaj
http://fivestarflicks.blogspot.com/2014/11/star-wars-force-awakens-trailer-review.html

Wg mnie powinny się pojawić niedługo, może i na oficjalnej. W końcu ludzie rozbiorą te 70 sekund na części

ps.

Mam takie dwa
http://tinyurl.com/mhfe3gf
http://tinyurl.com/xwing2
w końcu to scena w locie, ale jak mówię - pewnie ostry kadr też niedługo będzie.

Re: TEASER trailer

Jak 25 grudnia 2015 roku tak film rozłożysz i zrobisz analizę to załatwię ci buziaka od Wookiego

25

pewnie nie, pewnie nawet w 2015 nie pójdę do kina. Ale ciekawie będzie, głębsza analiza tylko z wersją hd, bo wątpię żebym wszystko ogarnął w takim filmie.

Re: 25

Lord Bart napisał:
bo wątpię żebym wszystko ogarnął w takim filmie.
-----------------------

Chyba nie będzie miał skomplikowanej fabuły, albo ? Hmmm zobaczymy... Ciekawe czy będą droidy bzykacze

nie

chodzi o fabułę, ale o wszystkie efekty i tak dalej. Po prostu od dawna, zwłaszcza w kinie, nie oglądam tego typu filmów i może mnie to zabić

Więc fabuła i owszem, ale szczególarstwo potem.

Re: nie

-chodzi o fabułę

Nie erotycznych scen nie będzie, tj też bym chciał... Ale tu na banka pójdą w stronę disnejowskiej prostej ale moralnie poprawnej końcowej puenty - co martwi najbardziej...

Ale jak by to było takie SW bardziej w stronę hard SF przesunięte + trochę mordobicia i cycuszków na ekranie. Mówię Ci to będzie bliższe klimatu Zakochanego kundla...

Dobry trailer, będzie git

Widać, że od czasów prequeli upłynęło dużo wody w Wiśle. Styl wizualny JJ Abramsa to zupełnie inna bajka, niż to do czego przywykli ludzie za czasów Papcia Lukasa. Wiadomo, to jest tylko teaser, ale sądzę, że tych kilka krótkich scen ma dać do zrozumienia, czego można spodziewać się po filmie.
Moim skromnym zdaniem będą bardzo duże zmiany w stosunku do 3 ostatnich filmów. Lucas stawiał na posępny nastrój i powolne tempo (co zupełnie nie wyszło). Film JJ to energiczny film akcji z elementami komedii.
Co do miecza świetlnego - moim zdaniem wspaniały pomysł. Dwa możliwe sposoby wytłumaczenia dlaczego wygląda inaczej - albo jest to "samoróbka" owego czarnego charakteru, albo -UWAGA- świadoma stylistyczna decyzja JJ o zmianie wyglądu mieczy. Ów miecz przypomina w działaniu palnik plazmowy, czy jakby to nazwać, widoczna przeskakująca "iskra" wyładowania dopełnia obrazu. Wg mnie jest to w pewnym sensie powrót do oryginalnej koncepcji wyglądu mieczy (wirujące "mrugające" ostrze zanim Lucas zdecydował się na rotoskoping). Nowy wygląd miecza jest wyśmienity, broń wygląda przerażająco. Mam nadzieję, że inne miecze (jeśli będą), wyglądać będą właśnie tak. Klasyczny wygląd świetlówki, po prostu się BARDZO zestarzał, efekt po prostu nie robi takiego wrażenia jak w 1980 roku. Zmiana była tu bardzo potrzebna (czywiście poza dźwiękiem!).
Podsumowując, widać ogromne zmiany w stylu wizualnym, podejściu do obsady (czarny facet wygląda SUPER, w końcu ktoś z charakterem!) i efektów specjalnych. Mi się to wszystko BARDZO podoba. Domyślam się jednak, że pokolenie fanów którzy weszli w świat SW za sprawą prequeli, może tego zupełnie nie kupić. Szok może być większy niż szok fanów mojego pokolenia którzy zderzyli się z trylogią prequeli już będąc dorosłymi ludźmi. Ja osobiście nie mam żadnego problemu z nowym stylem SW, im film będzie bardziej szalony, inny niż dotychczasowe SW i bardziej "outlandish", tym lepiej

...

Tak więc podsumowując: Mudżyn - Pierwsze wrażenie komiczne, ale może być ok (póki co mudżyni trzymają poziom w star wars), Sroid kulka -nieskończoność/nieskończoność, Szturmowcy w kanonierce bardzo fajna scena, nowa bohaterka ładna (jeżeli po kilkusekundowym ujęciu na twarz można tak powiedzieć) X-wingi nad wodą i mi się podobają, Sitha ocenię w praniu, no i wkońcu Sokół robiący ostre manewry też bardzo fajny. Na średnio oceniam trochę ujęcia i styl kamerzysty, ale dopiero od pół miesiąca trwa postprodukcja więc się wstrzymam do oceny filmu z tym.

....

...

Śmieszą mnie wasze komentarze na temat Boyegi niż sama scena z nim. Racism much?

Re: ...

Też mam wrażenie, że koleś dostaje za bycie czarnym. Polski klimat i tyle

Re: ...

prawda? I w komentarzach i na fb obok miecza największym bólem jest fakt, że jest ciemnoskóry stormtrooper.


Bo wszyscy im pod te kaski zaglądali ;P

Re: ...

Niektórzy po prostu lubią czarny humor

A tak na poważnie - mam wrażenie, że faktycznie rola Boyegi jest zwyczajnie potwierdzeniem holywoodziego trendu, że każdy film musi koniecznie wskazać jakiś element poprawności politycznej - vide miłość międzyrasowa w ostatnim Hobbicie

Pozostaje mieć nadzieje, że Boyega wybroni się świetną kreacją.

z sw.yt

wizzzer1337
29 minut temu
even in Star Wars, blacks be running from the police...



Ciekawe czy Disney będzie cenzurował czy tylko idzie o zadowolenie akcjonariuszy...

...

Dobra, ja wróciłam właśnie z pracy, kiszki mi się skręcają i w ogóle, więc będzie krótko:

+ Sceny ze statkami. Miodzia.
+ Sith. No, zawsze to Sith. I ma jakieś takie revanowate ciuszki.
+ Narrator. Yeah . Dubbing nie jest taki zły, narrator nasz skojarzył mi się dziwnie z "Baldur`s gate" .
+ Hej, nie ma aż tylu rozbłysków światła!
+ Pojazd Daisy. Przypomina mi skrzyżowanie tych z OT ze speederem Maula... czyli jest fajnie.

+/- Krzyżowy miecz. Nie wiem, pewnie trzeba będzie przestawić swój sposób myślenia, ale w chwili obecnej jestem na nie.
+/- Droid. Wiem, technika poszła do przodu, ale wygląda raczej jak zabawka...

- Ujęcia. Boże, nigdy bym nie powiedziała, że kiedykolwiek zwrócę uwagę na ujęcia, ale jak dla mnie wyglądają jak z amatorskiego fanfilmu. Ten wyskakujący gostek w obiektyw kamery powinien stać się memem. Albo chociaż gifem.

Chcę zaznaczyć, że parokrotne obejrzenie rzeczywiście wpływa pozytywnie na odbiór .

Re: ...

ShaakTi1138 napisał:

Chcę zaznaczyć, że parokrotne obejrzenie rzeczywiście wpływa pozytywnie na odbiór .

-----------------------

Ile razy mam obejrzeć, by nie czuć zdegustowania po pierwszych scenach ? Bo to wciąż wygląda amatorsko. Choć sith coraz lepiej.

Re: ...

Mi wystarczyło dwa, by zaakceptować bardziej miecz i droida. Boyega będzie wymagał większej ilości .

Re: ...

ShaakTi1138 napisał:

+/- Krzyżowy miecz. Nie wiem, pewnie trzeba będzie przestawić swój sposób myślenia, ale w chwili obecnej jestem na nie.

-----------------------
http://puu.sh/d9eHa/4721aebf55.jpg
Tyle ode mnie co do miecza .

Re: ...

Hehe, genialne Czekałem na jakąś koszerną wersję

...

Mój ulubienic w tej tematyce: https://pbs.twimg.com/media/B3kAeEPCUAAMe2o.jpg

Re: ...

Cudowne <3

.....

Bardzo podoba mi się scena z X wingami i kokpitem jednego z nich, chyba jedyna w której naprawdę czuć starwarsowy klimat.

Scena ze szturmowcami także jest fajna, ale mało starwarsowa.

Sceny z Daisy i Boyegą są w porządku, ale ich ocena zależna będzie tak naprawdę od kontekstu, w którym się pojawią.

Scena z Sithem byłaby fajna, gdyby nie połtorakowy miecz świetlny. Gdyby jego budowa była trochę inna, jego istnienie miałoby sens, w końcu obcięcia rąk są dość częste w SW.Jednak ten jelec można łatwo odciąć, co czyni go bezużytecznym. Poza tym styl walki mieczem świetlnym nie przewiduje zjeżdżania w dół klingą, a sam efekt źle wygląda. Jak chcieli coś fajnego, nowego, to powinni wykorzystać bicz.

Sokół mi się nie podoba. Sekwencja wydaje się być na siłę zbyt zdynamizowana.Może jeżeli w filmie będzie do niej odpowiedni build up, to będzie pasowała, jednak jeżeli nie, to będziemy mieli pokaz niczym nie uzasadnionego efekciarstwa i machania kamerą.
Scena z robotem- prawdziwy koszmar. Najgorsza scena w całym teaserze.JarJarowość uderza i powala.

Teaser sprawia wrażenie pozbawionego koncepcji, dość sztucznego, nie starwarsowego.


...

Ma ten teaser klimat. Inny niż Stara Trylogia, inny niż Prequele, ale jednak czuć w tym Gwiezdne Wojny... Poza ujęciem z nowym Sithem - tu miałem wrażenie jakbym oglądał fragment Pottera Sith wygląda jak jakiś skradający się Voldemort, a efekt ostrza trochę przypomina mi potterowe efekty czarów. No i dodatkowo - podobno w tym samym lesie kręcono Potterowy zakazany las

Co do samego miecza - zupełnie mi nie przeszkadza. Ważniejsze żeby postać złego była ciekawsza niż to co zaserwowano nam w prequelach.

Pierwsza scena teasera faktycznie wyszła... średnio. Takie budowanie napięcia tylko po to żeby pokazać zupełnie nieznaną nam postać... Gdyby tam wyskoczył przykładowo Han - efekt byłby dużo lepszy.

No i przy okazji - zaskakuje bardzo brak pokazania kogokolwiek ze starej obsady, chociaż przez sekundę. Nieco dziwne, bo to jednak stare postaci będą największym magnesem dla publiczności...

Ogólnie, jak na teaser - jest ok, chociaż jednak jakiś większy akcent ze starej trylogii zdecydowanie by się przydał. Tutaj nie wiem... Mam bardziej wrażenie oglądania zwiastuna jakiejś gry niż pełnoprawnej, filmowej kontynuacji starej trylogii. Trochę dziwne posunięcie z ich strony że pokazano tylko nowych, no ale cóż, do premiery jeszcze ponad rok, widocznie wolą ludzi jeszcze wygłodzić

...

Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. O ile generalnie większość kontrowersji związana jest z mieczem świetlnym, to kiedy zajrzałem na Polską wersję oficjalnego fanpage na Facebooku (używam globalnej zwykle), to uderzył we mnie rasizm w stosunku do Boyegi. Ludzie wieszczą upadek Gwiezdnych Wojen bo szturmowcem jest postać czarnoskóra, pytając, czy zobaczymy też gejów i Żydów (sic). Trochę załamujący obraz naszego narodu.

Re: ...

Mace Windu i Lando byli przecież biali! A poza tym Kopernik była kobietą.

Wiesz, mnie ten Murzyn też się nie podoba. Wygląda jakby wyskoczył z jakiejś durnej amerykańskiej biedakomedii, jak jakiś nie wiem, upadły Eddie Murphy.

Re: ...

szczerze, mnie też to dziwi, i to nieprawdopodobnie. Wielu zarzutów mogłabym oczekiwać po teaserze (te z mieczem relatywnie rozumiem) ale rush na ciemnoskórego bohatera mnie autentycznie zaskoczył.

Re: ...

Otoz to. Co, jakby zamiast Boyegi wyskoczyl by Azjata to pewnie reakcja bylaby podobna. Bo "żółtek", "skosnooki" itp. Idiotyzm, rasizm.. nie wiem co jeszcze. Mam szczera nadzieje, ze Boyega okaze sie jakas mega interesujaca, oryginalna postacia (jak Daisy oczywiscie ) a ten stroj szturmowca to tylko przykrywka

Re: ...

plotki coś wspominały o renegacie eks-szturmowcu, więc cóż. Zobaczymy

Ale podzielam te nadzieje. Nadal nie umiem chwycić `do końca` tego teasera (`ale jak to. Jest sześć epizodów. Co to za nowe ujęcia z Sokołem?`), ale nawet gdyby ten film nie stanowił dla mnie spójnej całości z pozostałymi częściami, sam w sobie może stanowić jakąś przyjemną jakość, właśnie dzięki ciekawym postaciom czy relacjom między nimi :]

jasne

jasne.

Ciągle z tego YT
Mace Windu
50 minut temu
Dat nigga be like "why the fuck am I wearing a storm trooper armor in the middle of a desert??"


FuturisticHub
1 godzinę temu (edytowany)
They showed the black guy in there first because they didn`t want a Worldwide #Ferguson of violent idiot protestors burning down the entire planet... or in this case the Universe


Obrazek
http://i.imgur.com/yb81daB.png


+
najwspanialszy przykład zjadacza popcornu kinowego
DarkCaliber
1 godzinę temu
Hm, so storm troopers = clones of Boba Fett = black? This could be interesting!



Tak więc widzisz, problem BlackFriday i takiegoż otwarcia E7 jest różny wszędzie i na wszelakich płaszczyznach.
A mimo to znalazł się przedstawiciel większości (imho), który tyle skumał, że klony są i w NT i w ST

Czy to nie piękne? Książki, gry, komiksy, kłótnie, spory itd. nie mają tu najmniejszego sensu

Bo na zdrowy rozsądek nigdzie w Epizodach nie ma powiedziane, że klony się zestarzały. Lucas już tego nie dał rady wepchnąć w edycjach

Re: jasne

Zaskakująca masa ludzi pisze na YT, czy na FB o tym, że są zdziwieni faktem ukazania "czarnego" klona. To nie jest już śmieszne, tylko żenujące. Przecież od Wojen Klonów minęło tyle lat, że można domyślić się, że normalni ludzie również są rekrutowani. Żadne wyjaśnienie na tacy nie musi być podane, tak przynajmniej mi się wydawało, ale jednak widzowie potrzebują wszystko mieć ukazane czarne na białym (trochę dziwnie brzmi w tym kontekście).

Najbardziej rozbawił mnie ten komentarz:
Not being racist but, where is there a black stormstrooper, all stormtropper were clones of each other with the same skin type and facial expression. Since he is different, there might be a chance he is a rebel or a malfunctioned clone?

A malfunctioned clone

Nawet rozwinąłem ten wątek i stworzyłem wyjaśnienie:
Palpatine: Czy nie wyraziłem się jasno? Miały być dokładne klony Jango.

Kaminoan: Proszę się nie martwić. To tylko taki jeden przypadek czarnego tautauna w stadzie. Coś musiało się stać w trakcie procesu przeszczepu genów. Może jakiś pracownik zajadał galaktyczne kakao w trakcie krojenia materiału.

Palpatine: Pokaż mi nagranie z jego toku nauczania.

<Kaminoan włącza hologram, pojawia się wizerunek małego czarnoskórego żołnierza klona. Jest w trakcie rozwiązywania testu na egzaminie, ale nagle wstaje i zwraca się w kierunku droida opiekuna grupy: yo, ain`t nobody got time for that! Po czym wychodzi z sali i oddala się w nieznanym kierunku>

Re: jasne

Luz, poprawi się w NT i ST parę ujeć i wszystkie klony będą OK ! To nie problem.

Zresztą ja zawsze uważałem że klonowany był nie Jango Fett a sam Mace Windu działający w spisku z Syfo Dyiasem (czy jak mu tam pisane było...)

Re: jasne

p4v napisał:


Najbardziej rozbawił mnie ten komentarz:
Not being racist but, where is there a black stormstrooper, all stormtropper were clones of each other with the same skin type and facial expression. Since he is different, there might be a chance he is a rebel or a malfunctioned clone?





-----------------------
:facepalm: :facepalm: :facepalm: :facepalm: :facepalm: :facepalm: :facepalm: :facepalm:

XD

Re: XD

Re: XD

stahp plz

Re: XD

Ależ to śmieszne

Re: jasne

p4v napisał:

<Kaminoan włącza hologram, pojawia się wizerunek małego czarnoskórego żołnierza klona. Jest w trakcie rozwiązywania testu na egzaminie, ale nagle wstaje i zwraca się w kierunku droida opiekuna grupy: yo, ain`t nobody got time for that! Po czym wychodzi z sali i oddala się w nieznanym kierunku>

-----------------------

Wyedytowałbym to na
<Kaminoan włącza hologram, pojawia się wizerunek małego czarnoskórego żołnierza klona. Jest w trakcie rozwiązywania testu na egzaminie, ale nagle wstaje i zwraca się w kierunku droida opiekuna grupy: What the fuck`s happening? What the fuck is that? I`ve seen a lot of crazy-ass shit in my time... Po czym wychodzi z sali i oddala się w nieznanym kierunku jarając blanta>


Swoją drogą na 4ch świetnie dyskusja zjechała z Boyegi na to czy (przepraszam, przytaczam tylko treść) czernuchy faktycznie mają duże... przyrodzenie i czy to koniec cywilizacji, bo białe szmaty wolą z nimi niż ze swoimi
I wcale nie brzmi to rasistowsko.

A jeśli tak
http://i.4cdn.org/tv/1417235945392.jpg


Wiedziałem, że będą dżezy i skończy się nuda jak coś się ruszy.

Re: jasne

Na szczeście nie tylko /TV/, prawie każdy dział związany jakoś SW(w sumie /V/ideo games zaliczy się jako tako ) Jedzie Sitha i Boyege.

szkoda

że gify są biedne, samo nudne porno, aż dziwię się po co.

...

Serio widzisz to z tej strony? Jak dla mnie 4chan jedzie prymitywną mniejszość która próbuje rasizmem zrekompensować sobie problem małego penisa.

Re: ...

Duży to też problem bo deformuje spodnie.

w tym

miejscu idealnie nadaje się klip z filmu, tylko nie mogę sobie przypomnieć czy to Django czy może Copper... o specjalnym szyciu na miarę z miejscem w nogawce

Re: jasne

Jest powiedziane że się zestarzały, choć nie w prost. W OT szturmowcy różnią się wzrostem więc nie mogą to być klony tej samej osoby.

Re: ...

Cóż, ostatnią rzeczą jakiej się spodziewasz w SW jest zobaczyć czarnoskórego, a tu wyskakuje na Ciebie znienacka w pierwszych sekundach materiału z TFA A tak poważnie, to po prostu wstyd. Niech sobie będzie i niebieski (najlepiej z czerwonymi oczami :3), mam wrażenie, że z postaci Boyegi będzie nie lada badass. Chociaż przyznam, że kiedy widziałem nieruchome ujęcie na Tatooine, a tu nagle wyskakuje czarny koleś to myślałem, że to kolejny fake i zawiedziony chciałem wyłączać

Re: ...

Bo jego zbroja szturmowca powinna być różowa.

50x

Po 50tym seansie dochodzę do wniosku, że poszczególne sceny są ok, tylko teaser sam w sobie jest kiepski

Obraz pustyni i złowieszczy głos z offu + Boyega wyskakujący spoza kadru - zalatuje to fan made`em mocno i faktycznie ma mempotencjał.

Toczący się robot - ktoś może mi wyjaśnić o co ten cały hejt? Przecież to może być np. mały droid szpiegujący Fakt faktem, scena nic nie wnosi i nie powinno jej być

Szturmowcy - wyglądają świetnie, tylko dlaczego tak dużo czarnego ekranu? :/

Dziewczyna na speeder bike`u - ok.

Scena z "X-wingami" - najlepsza.

Postać w lesie - wszystko fajnie do momentu w którym zapala miecz - wtedy w mojej głowie wykwitło "wtf?". Ponownie miałem wrażenie, że oglądam fan made; sposób uruchomienia miecza i kiczowaty świetlny jelec wydający się mieć źródło w umyśle szalonego fana, eh... Po namyśle doszedłem do wniosku, że nie jest aż tak źle. Persona w czerni może być jakimś krejzolem albo kolekcjonerem różnych dziwów, więc może to wyjść nawet na dobre (chociaż zwykła świetlówka byłaby IMO najlepsza). To, że klinga trzaska i trzeszczy jest wg mnie zdecydowanie na plus. Co do ciuszków to wcale nie skojarzyły mi się z revanowymi; jeśli na siłę szukać podobieństw to na myśl przychodzi ubiór mistrza(?) Malgusa z Return.

Ujęcie z Sokołem - <3 Brakuje tylko Hana przedrzeźniającego się z Leią i Chewiego na fotelu drugiego pilota.

Podsumowując: dreszczy i opadu szczęki nie było i nie ma, za to im więcej razy to oglądam tym lepiej się z tym czuję. IMO główną wadą teasera jest kiepski wybór i sposób ułożenia scen, no i 25 sekund ciemnego ekranu - serio???
Pozostaje czekać na trailer z prawdziwego zdarzenia.

Re: 50x

Darth Spirit napisał:

Podsumowując: dreszczy i opadu szczęki nie było i nie ma, za to im więcej razy to oglądam tym lepiej się z tym czuję.

-----------------------

Jak się przyzwyczaisz to zawsze mnie boli.

......

A więc te koncept arty okazały się prawdziwe:
http://imgur.com/a/DUEwA
Spójrzcie na 6 od góry, na tę maszynę. Ta sama co w trailerze.

Re: ......

Podobnie na 15 obrazku mamy nowo znienawidzonego droida- który nie jest chyba piłką, a połączeniem R2 z motorem z TRONa.

niewieże

Czytałem komenty ludzi w internecie... ale tak duża liczba idiotów mnie kompletnie zszokowała... jasne, przeciętny popcorniarz nie zna uniwersum (bardzo małego obecnie hehe), ale może ruszyć głową... Pewnie większość z nich to Amerykanie.

...

Twoje podejście do Amerykanów nie różni się niczym od podejścia hejterów Boyegi z Polskiego fanpage na Facebooku.

A większość komentarzy internautów (z części światowej) jest zaskakująco pozytywna, nie mam pojęcia skąd Twój szok skierowany w drugą stronę.

Re: ...

Mówię tu głównie o szoku wywołanym czarnym szturmowcem (`bo to przecież są klony Fetta`). I potem taki gość pisze, że jest oburzony, bo JJ Abrams "breaks the lore" xd Ah ci Amerykanie

TFA teaser

Myślę że czas na małą analizę także z mojej strony. Na początku teasera mamy sceny na Tatooine. Wyskakujący z nikąd Boyega być może nie jest zbyt poważną sceną, nie wiem skąd, ale mam przeczucie że jego postać będzie odpowiadać za humor w TFA, cóż, zobaczymy. Bardziej w tej scenie zainteresował mnie dźwięk imperialnej sondy zwiadowczej, a wyraz twarzy i zachowanie Boyegi wskazuje na to że coś go ściga. Potwierdza to kilka plotek mówiących o tym że nowy badass będzie go ścigał, być może ta sonda właśnie należy do tego sithiańskiego krzyżowca .
Dalej mamy droida piłkę i Daisy, co mnie tu zaciekawiło to tło, droid nie wyróżnia się dla mnie niczym szczególnym. Natomiast tło, kiedy widzimy owego droida w tle można dostrzec... podracery? Czyżby zatem po raz kolejny zobaczymy wyścigi takie jak w TPM? Dalej mamy Daisy, scena z nią wydała mi się znajoma, wygląda jak ta w TPM kiedy Anakin podczas wyścigu nie może uruchomić swojej maszyny, poczym gwałtownie startuje. Hmm, most curious...
Następnie mamy szturmowców z pięknie prezentującymi się nowymi hełmami. Cóż, myślę że niewiele jest rzeczy w odległej galaktyce wzbudzających większy strach niż desant szturmowców, tak ostatnio opluwanych przez wiadomy serial. Po tej scenie pomyślałem że w końcu zostaną oni przedstawieni tak jak należy. Obym się nie mylił tym bardziej że pogoda w tej scenie sprzyja grozie.
No i teraz perełka, prawdziwe cudo czyli słyny X-wing. Tutaj właśnie prawdziwe można odczuć zapach Starej Trylogii, głównie za sprawą sceny w kokpicie. Piękne
Następnie mamy... ach, tak, nowego darksidera, ale czy Sitha? Tego nie wiadomo. Tak czy inaczej jestem niemal pewien że każdy z nas pamięta niedawno przedstawiony obrazek rzekomego nowego darksidera, z krzyżowym mieczem i strojem łudząco przypominającym strój Revana. Cóż, kiedy skasowano stary kanon, wiele osób z góry mówiło wyraźnie że Legendy będą tym z czego nowy kanon będzie czerpał swoje podstawy. Revan jest chyba obecnie niekanoniczny, nie wiem jak ma się sprawa z dodatkiem do TOR-a czyli Shadow of Revan, ale tak czy inaczej myślę że nie stałoby to na przeszkodzie do zapożyczenie tego i owego z postaci Revana. Kolejną ważną rzeczą w tej scenie jest miecz. Mi się ani nie podoba jakoś szczególnie, ani nie przeszkadza. W pełni rozumiem potrzebę do wyróżniania wyglądu i różnych dodatków do darksiderowców takich właśnie jak ten miecz. Poza tym powszechnie wiadomo że SW czerpie z kultury dawnej Japoni z XVII wieku. Raz, że w Japonii używano broni znacznie różniącej się od europejskich, nie rzadko z różnymi dziwnymi dodatkami a dwa, w Japonii powszechnie znana była więź między samurajem a jego mieczem, kataną powinienem rzec. Można powiedzieć że patrząc na broń możemy wiele powiedzieć o jego właścicielu, dlatego samuraje tak o nie dbali. Teraz jakby połączyć tą wiedzę to wychodzi coś sensownego myślę. Ta broń, krzyżowy miecz świetlny mówi nam kim jest ten gość który go trzyma, w plotkach było że ma to być jakiś wysoko urodzony arystokrata, z obłędem na punkcie osób wrażliwych na Moc, niemal że psychopata. Czy teraz wiedząc to, ten miecz nie pasuje do charakteru tej postaci? Moim zdaniem pasuje.
Dalej mamy oczywiście piękne sceny z Sokołem i TIE bez których w ogóle nie wyobrażałem sobie tego teasera, no i bez cudownej muzyki Williamsa, rzecz jasna, miodzio

Re: TFA teaser

To tylko teaser, więc wysuwanie daleko idących wniosków byłoby niewiarygodnym absurdem. A to tłumaczenie miecza trochę pokrętne ;D

Re: TFA teaser

To tylko gdybanie, naturalna reakcja biorąc pod uwagę wczorajsze wydarzenie. Czego nie zrozumiałeś z tym mieczem?

Re: TFA teaser

Ależ ja rozumiem, rozumiem. Oczywiście można się inspirować czy coś tam.
Ale jak rzecz się ma do Japonii czy "innego Dalekiego Wschodu"? Miecz świadczący o właścicielu, srsly? Arystokrata, psychopata? W każdym razie - jakim cudem ma to wyjaśniać akurat ten wariant miecza?

Re: TFA teaser

Wystarczy przyjrzeć się dotychczasowym mieczom świetlnym, dla przykładu miecz Maula był podwójny, a przecież wtedy jak wychodziło TPM znane były tylko miecze w podstawowej wersji, widząc miecz Maula można więc odnieść wrażenie że właściciel musi naprawdę być bardzo uzdolniony w fechtunku, ponad to pamiętam jak jakiś czas temu oglądałem pewien film making of TPM, pamiętam że tam ktoś gadał o tym że miecz Maula przywodzi na myśl broń używaną na Dalekim Wschodzie przez buddyjskich mnichów bodajże. To samo także z bronią używaną przez Dooku, czy ta zakrzywiona, elegancka rękojeść nie przywodzi na myśl że właściciel jest jakimś arystokratą, hrabią czy kims takim? Myślę że plotki na temat nowego darksidera pasują do wyglądu tego miecza, jest tak dziwny i pokrętny jak zapewne umysł właściciela.

Re: TFA teaser

Dobrze, dobrze ;D To akurat kapuję. Powiem więcej - ja się nie zdziwię, kiedy okaże się, że masz rację. Mnie chodzi bardziej o strach, że pojadą po bandzie. Trochę za dużo popkultury w tych starwarsach.

Teaser

o niczym, parę urywanych scen i bekowy murzyn

Ale podobało mi się. Patrząc na efekty, nie jest chyba tak cukierkowo jak w Nowej Trylogii (znaczy tej już nienajnowszej, sprzed paru lat ) i bardziej czuć tutaj czasy pierwszych filmów. Wszystko wygląda starwarsowo.

Krzyżowy miecz świetlny to pomyłka, bezsensowne udziwnienia. Pojazdy i droid fajne. No to tyle, niewiele więcej można z tego filmiku wyciągnąć.

...

Widzę, wielu tu uważa dużą część fanów za rasistów bo wyśmiewają scenę z tym murzynem. Ale to właśnie przez SCENĘ, nie przez bohatera. Bo gdyby jego twarz pojawiła się w środku filmiku to nie byłoby w tym nic dziwnego. Ale tu rośnie napięcie, mroczny głos, a tu nagle z kadru wyskakuje spocona morda. Morda, nie dlatego, że to murzyn i jestem rasistą, ale to wygląda okropnie. Już nie róbcie jakiś teorii spiskowych, że wszędzie są rasiści. Nawet gdyby to był biały i tak wyglądałoby komicznie i głupio.

Re: ...

Lepiej uważaj ze słowem "murzyn", bo ze względu na wszechobecną poprawność polityczną możesz za to słowo dostać po uszach.

Re: ...

Tobie się to wydaje śmieszne ? Tylko dlatego, że ktoś ma intensywniejszą koncentrację pigmentów, upoważnia ciebie do nazywania go "M...." ?
Ci ludzie przeżyli gorsze rzeczy niż twoi starzy za sowietów, i ty masz czelność się z nich naśmiewać. Nienawistny nienawistnik ku.... .

Ciekawe co jeszcze wyciągniesz z rękawa. Może coś o żydach, cyganach ?

Takich moralnych degeneratów jak ciebie powinno się zamykać. Jutro widzimy się w Strasburgu. Może zgrzeczniejesz.

Re: ...

Ej, czemu w odpowiedzi na mój post, a nie na post kolegi rasisty?

Re: ...

A dlatego że mój czujnik nietolerancji wykrył w twoim poście podświadomą aprobatę jego
dyskryminującemu komentarzowi.

...

Powiem za siebie: mój bulwers dotyczył wyraźnie zacofanego i rasistowskiego podejścia, jak w tych przykładowych mocno "lajkowanych" wypowiedziach z Polskiego fanpage Star Wars:

"Jak mnie to wk****a, że muszą dawać czarnych aktorów, bo muszą. Teraz w każdym filmie z zachodu musi być przynajmniej jeden. Może są ludzie co nie chcą oglądać ***** w stroju Strom Trooper`a"

"Rozumiem, że w czasach poprawności politycznej trooper jest gejem pochodzenia żydowskiego ?"

Nie mówiąc już o tym, że większość casuali przez całe życie myślała, że Szturmowcy to klony, więc Disney "znowu coś wymyśla".

...

Z drugiej strony - to dobrze! Im mniej takich prymitywów uznających się za "fanów Star Wars" tym lepiej

A wyjście z dołu kadru mogło być również nawiązaniem do Szturmowca z ANH (Look sir, droids!), nie mówiąc już o tym, że sam zabieg miał zdziwić i szokować, co się udało się. Teaser to przejażdżka po skrajnie różnych emocjach i to jest właśnie genialne!

Re: ...

Chłopie, czy Ty kiedykolwiek oglądałeś jakiś film poza epizodami I-III? Może na przykład coś z tzw "klasycznej trylogii"?? Scenka otwierająca teaser to czyste ZŁOTO. Właśnie dlatego, że jest skonstruowana w ten sposób - napięcie rośnie i nagle wyskakuje ten koleś. KAŻDY, kto oglądał teaser, w tym momencie podskoczył i roześmiał się. Właśnie tak oddziaływały stare Gwiezdne Wojny - to żywioł, który ma widza poruszyć i rozśmieszyć! Ta króciutka scenka zawiera większy ładunek emocji, aktorstwa i energii, niż całe 3 prequele wzięte razem do kupy. Twój zarzut, że scena wygląda komicznie, jest "SPOT ON". Tak właśnie miało to wyglądać.
Ludzie, którzy tego nie kupują, nie muszą zamęczać siebie i innych ciągłymi narzekaniami. Dajcie sobie spokój z SW, można przecież oglądać filmy Larsa von Triera, Cronenberga i Gusa van Santa.

Re: ...

podbijam opinię pana powyżej :]

Re: ...

Nie sorry tylko TCW i Rebels Kocham Jar-Jara.


Nuuuuuudy.

...

JJ to geniusz. Tylko on byłby w stanie, przez powierzchownie płytki teaser, pokazać nam ile rasistów i homofobuf mamy w tym zacofanym, cebulowym, ciemnogrodzie.

A pseudo tró-fani niech zjedzo snickersa, bo zaczyna się robić niemiło. SW potrzebuje świeżości, a nie waszego nerdowskiego jęczenia. A ten zaye...isty miecz jest tego przykładem. Jakoś przy biczu Githany tak się nie podniecaliście.

All obey JJ Adams !

Re: ...

Powieś sobie plakat Abramas na wyrem. A JJ jest tylko jeden!

Re: ...

Re: ...

Re: ...

Nie tego nie wieszaj zasyfisz ścianę...

Re: ...

Lubię placki.

Re: ...

Podpisuję się pod tym postem. 10/10

Re: ...

A ja pod tym. 1/10 i

Re: ...

To już ludzie nie mogą se pożartować? Nie każdy mówi te rzeczy na poważnie(Np Ja).

teraz

idzie zrozumieć dlaczego Jar Jar Abrams

Słów kilka

Zła jestem, że po tym jak wczoraj obejrzałam teaser to praktycznie do teraz nie miałam możliwości/czasu poczytać komentarzy, obserwować reakcji fanów, internetów. Ciągle byłam z dala od kompa, a teraz padam na nos i też nie przeczytam wszystkiego co chciałam. Ech to "normalne" życie

Ale kilka słów o teaserze skrobnąć trzeba.
W pierwszej chwili, jak się już pojawił i miałam go przed sobą, to część mnie nie chciała go obejrzeć, bałam się co zobaczę i jak to odbiorę. Stresowałam się

Nie mam żadnego problemu z wyskakującym Boyegą, natomiast nie mogę się zdecydować co myślę o droidzie-piłce. Z jednej strony trochę pocieszny, ale... sama nie wiem. Na pewno mnie zaskoczył Zobaczymy.
Migawki ze szturmowcami fajne, przywodzą na myśl obecne produkcje sf.
Ujęcie z Daisy Ridley jest jednym z najfajniejszych momentów. Jej wygląd, cała scenka jest bardzo starwarsowa, a Daisy wygląda ślicznie.
Scena z X-Wingami mi się podoba, przywodzi na myśl fanfilmy, ale nie w jakimś złym sensie.
Sith w lesie wyglądał natomiast jakoś tak, jak ze zwiastuna do gry, ale też mi się podoba. Choć faktycznie moja pierwsza reakcja na miecz była "meh".
Na Sokoła zareagowałam natomiast bardzo entuzjastycznie. Efekciarska scena? I dobrze

Ogólnie odebrałam teaser bardzo pozytywnie, choć muszę przyznać, że samo oglądanie go było jakimś surrealistycznym doświadczeniem, jakbym nadal nie mogła uwierzyć, że to się dzieje naprawdę. A dzieje, oj dzieje :]

Re: Słów kilka

Kasis napisał:

Ujęcie z Daisy Ridley jest jednym z najfajniejszych momentów. Jej wygląd, cała scenka jest bardzo starwarsowa, a Daisy wygląda ślicznie.

-----------------------

Zgadzam się

Re: Słów kilka

Kasis napisał:
Zła jestem, że po tym jak wczoraj obejrzałam teaser to praktycznie do teraz nie miałam możliwości/czasu poczytać komentarzy, obserwować reakcji fanów, internetów. Ciągle byłam z dala od kompa, a teraz padam na nos i też nie przeczytam wszystkiego co chciałam. Ech to "normalne" życie

Ale kilka słów o teaserze skrobnąć trzeba.
W pierwszej chwili, jak się już pojawił i miałam go przed sobą, to część mnie nie chciała go obejrzeć, bałam się co zobaczę i jak to odbiorę. Stresowałam się

Nie mam żadnego problemu z wyskakującym Boyegą, natomiast nie mogę się zdecydować co myślę o droidzie-piłce. Z jednej strony trochę pocieszny, ale... sama nie wiem. Na pewno mnie zaskoczył Zobaczymy.
Migawki ze szturmowcami fajne, przywodzą na myśl obecne produkcje sf.
Ujęcie z Daisy Ridley jest jednym z najfajniejszych momentów. Jej wygląd, cała scenka jest bardzo starwarsowa, a Daisy wygląda ślicznie.
Scena z X-Wingami mi się podoba, przywodzi na myśl fanfilmy, ale nie w jakimś złym sensie.
Sith w lesie wyglądał natomiast jakoś tak, jak ze zwiastuna do gry, ale też mi się podoba. Choć faktycznie moja pierwsza reakcja na miecz była "meh".
Na Sokoła zareagowałam natomiast bardzo entuzjastycznie. Efekciarska scena? I dobrze

Ogólnie odebrałam teaser bardzo pozytywnie, choć muszę przyznać, że samo oglądanie go było jakimś surrealistycznym doświadczeniem, jakbym nadal nie mogła uwierzyć, że to się dzieje naprawdę. A dzieje, oj dzieje :]

-----------------------

Łeeech, nie lubię cię, teraz nie widzę sensu w pisaniu czegoś, co wyjdzie praktycznie na ten sam post Przede wszystkim, nadal nie mogę się oswoić z myślą o tym, że są Nowe. Gwiezdne. Wojny. Dobre czy nie, ale że mamy nowy stały element Kiedy wchodziła Nowa Trylogia, byłam już co prawda zagorzałą fanką, ale jako mały szczaw nie byłam w stanie ocenić rozbieżności między Starą Trylogią a Prequelami. Pamiętam jedynie wielkie zniesmaczenie ojca na widok Maula - co jako żywo przypomina mi reakcję ludzi obecnie. Więc, kto wie, kto wie?

Daisy jest u mnie jako zdjęcie w tle fejsbukowego profilu

Z mieczem się powoli oswajam Po namyśle, jak pisałam wcześniej u Kassili, ma to pewien sens, choć, nie powiem, budzi też mój opór jako konserwy. Bo wbrew pozorom jestem gwiezdnowojenną konserwą, i to taką z poziomu Starej Trylogii. Z drugiej strony, jestem też w stanie docenić myśl projektową stojącą za świetlnym jelcem (zwłaszcza że istnieją rozwiązania tłumaczące go w jakiś tam sposób). To jest odwołanie do określonej ikonografii, którą zresztą wszyscy zidentyfikowali bezbłędnie (vide memy z krzyżowcem) - czyli, niezależnie od wizji poszczególnych fanów - na ile to jest w prządku a na ile nie - cel zostaje spełniony. Kojarzy się z efekciarskim rębajłą, czyli, jakby nie patrzeć, Sithem.

Ani Boyega ani Droid-Piłka mnie nie ruszają A jak pisałam wcześniej, poleciały mi łzy - właśnie jak zobaczyłam Sokoła, i jak usłyszałam temat przewodni. To było coś nieprawdopodobnego i niepowtarzalnego :]

Re: Słów kilka

-Łeeech, nie lubię cię, teraz nie widzę sensu w pisaniu czegoś, co wyjdzie praktycznie na ten sam post

Hehe, polecam się na przyszłość Niestety bardzo często sama nie piszę obecnie postów, bo już mnie ktoś ubiegnie, a często jeszcze lepiej ubierze w słowa moje myśli Tym razem nie miałam czasu przeczytać wszystkiego co inni napisali, więc nikt mnie nie zniechęcił do pisania potencjalnym dublowaniem ;]

Z mieczem się powoli oswajam

Muszę zobaczyć więcej miecza, żeby się oswoić (lub nie ). Inne ujęcia, pod innym kątem, w użyciu etc. Na razie przyjmuję do wiadomości jego istnienie.

Toż to

siódmy murzyn Afroamerykanin w galaktyce!

Nic ciekawego

Teaser nie zrobił na mnie większego wrażenia. Nie ma tu żadnej historii, żadnego wprowadzenia, żadnego klimatu. Tylko nadęte straszenie, które jednak słabo wychodzi przez droida-piłkę, czy przez dość śmiesznego Boyegę przynoszącego na myśl scenę z Kosmicznych Jaj. Cała teaser wygląda na potwornie niedorobiony technicznie, statki, szturmowcy wyglądają kompletnie plastykowo, kolory i scenografia jest w tych paru scenach bardzo odwalona. Kostiumy wyglądają dokładnie tak jakby wszyscy przed chwilą nałożyli na siebie nówki i wyszli w nich na plan (na taką samą chorobę "plastyku" i "nówek" cierpi obecnie bardzo wiele nowych produkcji zresztą). Miecz-krzyż jako udziwnienie nie robi na mnie żadnego wrażenia, poza tym, że jest to robienie czegoś nowego ewidentnie na siłę i niepotrzebnie. Pozytyw? Chyba muzyka Williamsa, który jak sądzę jest na chwilę obecną jedynym pewnym punktem nowego filmu. Całość - 2/10.

Re: Nic ciekawego

"Niedorobiony technicznie". Chyba żartujesz. To co widzisz, to klasyczny wygląd filmu SF "starej szkoły", a nie żaden PLASTIK. Szczególnie na nówkę wyglądają porysowany hełm pilota i odrapane X-WING. W teaserze masz jak na dłoni widoczny powrót do estetyki "wreck-tech" końca lat 70-tych.
To jest właśnie ta reakcja, której ponoć bał się Lucas przystępując do produkcji trylogii prequeli. Chciał utrzymać styl wizualny starej trylogii poprzez zastosowanie podobnych technik FX, ale stwierdzono, że film będzie wyglądał "archaicznie". Dlatego poszedł w 100% CGI, i jak się to skończyło, to wszyscy wiemy.

Re: Nic ciekawego

Święta racja, na teaserze bardzo dobrze widać że to odejście od CGI wyszło na dobre, koniec z cukierkowym SW, nareszcie można rzec.

Re: Nic ciekawego

Widać ogólne jako takie odejście od SW co jest na plus.

Re: Nic ciekawego

Styl wizualny teasera, zwłaszcza "Droid-piłka", plastykowi szturmowcy i Sokół na końcu nijak nie przypominają "starej szkoły", a wyglądają raczej maksymalnie sztucznie. W teaserze jest taki sam "wreck-tech" jak w Hobbicie, którego zestaw sobie z Trylogią Jacksona to zobaczysz różnicę. Pod tym względem CGI z Nowej Trylogii wygląda znacznie lepiej, statki kosmiczne wyglądają znacznie bardziej realistycznie, zbroje Klonów mają detale, są brudne... i całe filmy mają klimat i barwy "Odległej Galaktyki", a nie "Pobliskiego studia, gdzie właśnie nałożyliśmy na siebie kostiumy-nówki i poprawiliśmy wszystko w photoshopie na błysk".

Re: Nic ciekawego

Z tym gloryfikowaniem NT to nie przeginaj - obejrzyj sobie jak paskudnie pod tym względem wygląda komputerowo-plastikowy Atak Klonów i potem powtórz te słowa jeszcze raz

Re: Nic ciekawego

Prawda AOTC jest miejscami tandetnie plastikowy brrr... No i ten Yoda...

Re: Nic ciekawego

No to niestety się nie udało. Poziom plastyku w tym teaserze bije na głowę AOTC i ROTS.

Re: Nic ciekawego

Krogulec napisał:
Teaser nie zrobił na mnie większego wrażenia. Nie ma tu żadnej historii,
-----------------------
No bo... to jest teaser?

Re: Nic ciekawego

Widziałeś teaser Zemsty Sithów? Obejrzyj, porównaj.

...

Lucasowi się nie spodobał trailer, więc postanowił zrobić własny
https://www.youtube.com/watch?v=v93Jh6JNBng

Re: ...

Ten miecz na końcu XD

Re: ...

Brawa. To było zajebiste. Uśmiałem się do łez.

Re: ...

Na początku nie bardzo łapałem. Ale potem się zrobiło świetne.
Ten miecz to niewyczerpane źródło humoru. ;d

Re: ...

Od razu jakoś bardziej swojsko to wygląda

Re: ...

Powinni jeszcze być wiwatujący Gunganie!

Re: ...

Nędzna podróbka, choć przy scenie z mieczem trochę się zaśmiałem

Re: ...

Mogę to oglądać bez końca, ale przy "trade negotiations" zawsze wysiadam

imo

krok we właściwą stronę http://youtu.be/D6hi179ouOw
Lot Sokoła niepotrzebnie pocięty na trzy części - zamiast tego JJ mógłby użyć dwóch/trzech innych scen i voila!

E VII - trailer

Mam mieszane odczucia po zobaczeniu zwiastuna. Z jednej strony, mamy sceny z udziałem TIE, X-wingów, Sokoła, szturmowców, czy też ze Złym idącym przez las, które są bardzo klimatyczne. Z drugiej strony, mamy szturmowca wyskakującego przed kamerę rodem z filmów parodystycznych, piłko - droid, który na pierwszy rzut oka zapowiada się jako nowy Jar - Jar. O mieczu wypowiem się w innym wątku, aczkolwiek świetlny jelec, po super scenie leśnej, wywołał u mnie odruchowe parsknięcie śmiechem.

Jedno co się potwierdziło, to fakt, że Imperium, pomimo tylu klęsk, wciąż trwa. W ten sposób mamy kolejne nawiązanie rodem z EU, gdzie pomimo upływu 3 dekad Resztki wciąż istniały. Pytanie tylko jest jedno. W jakiej formie będzie przedstawione w TFA?

mieszane uczucia

Po pierwszym obejrzeniu nie miałem na myśli nic dobrego o tym teaserze. Na spokojnie moje zdanie jakoś się wiele nie polepszyło, o tyle może że jak oglądam poszczególne scenki z osobna to może trochę to lepiej wygląda. Nie składa się natomiast ta zajawka w jakąś całość logiczną, ale w końcu to tylko zajawka i w przypadku pełnokrwistego trailera będzie kompletniej i logiczniej. Niemniej jednak zajawka powinna wzbudzić zainteresowanie, zaciekawienie i konsternację, a tutaj tego nie ma - przynajmniej u mnie. No i jeszcze bardziej potęguje się moje wrażenie, że wiek docelowej widowni w którą TFA celuje ledwo osiągną cyfrę dwu-liczbową.

Re: mieszane uczucia

o Gungańskiej Mocnej wygląda całkiem OK

Re: mieszane uczucia

ale jak ja to oglądałem to byłem już po Gungan Reserve...

<3

Polać mu, dobrze godo

tak sobie myślę

że jednak i Boyega, i mieczyk były świetnym zabiegiem z perspektywy marketingu (choć pewnie nie zamierzonym). Miecz stał się memem, a dyskusja o czarnym szturmowcu nakręca rozmowy o samym SW, i przesiąka do mainstreamu https://www.youtube.com/watch?v=XolJ_uHZSfU - może to zachęci kogoś do zajrzenia do źródeł ;p

Tak się zastanawiałam, jak to będzie z SW w dzisiejszych czasach, patrząc na to co internet robi z Hobbitem. No cóż, już można mieć jakieś pojęcie

w tym filmiku

https://www.youtube.com/watch?v=OeEZ68AKw6A gość dość emocjonalnie podchodzi do sprawy w Boyegą.

Re: w tym filmiku

z* :>

Re: w tym filmiku

Heh. Gość jest zdrowo odjechany, ale ma rację. Bardzo trudno zrozumieć o co chodzi z Boyegą, jeżeli udajemy, że krytycy tej sceny nie mają uprzedzeń.

-

Mi się trailer osobiście bardzo podoba. Najlepsza scena to ta ze Sithem a druga najlepsza ze Szturmowcami. Droid mi nie przeszkadza, miecz świetlny jest super. To jest dla mnie postęp technologiczny po Epizodzie VI. Jedyny minus to miejscami słabe efekty specjalne.

Re: -

Szkoda że zabrakło sceny z opylaniem pól - było by to miłe nawiązanie to SW z 77 roku.

Jeszcze słów kilkanaście

Więcej internetów poprzeglądałam, Wasze posty w większości przeczytałam, więc jeszcze trochę myśli niezorganizowanych spisałam.

Nie czytam spoilerów, więc nie wiem co tam wypisywali o postaciach. Ale jedna rzecz mnie w ogóle zdumiewa jak przeglądam internety. Dlaczego jak ktoś ma na sobie zbroję szturmowca, to tyle osób od razu zakłada, że jest szturmowcem? I ci wszyscy ludzie, którzy myślą, że klony=szturmowcy, na dokładkę przez cholera wie ile lat. Bez sensu…

Ludzie narzekają na chaos, że scenki są wyrwane z kontekstu. Znowu takie zarzuty są bez sensu pod adresem takiego filmiku. Przecież to jest zaledwie teaser, to nawet nie jest trailer, który ma nam przedstawić film, zarysować jakieś wątki, bohaterów. To jest stworzone, żeby ledwo coś pokazać, zrobić zajawkę, podgrzać atmosferę. Nie wiem w czym problem.

Inni męczą, że wywleczono stare, nadmiernie wyeksploatowane elementy (sokół, muzyka, X-wing, pustynia…). Ale czy nie o to właśnie chodzi? O pokazanie, że robimy nowe Gwiezdne Wojny, ale to nadal są Gwiezdne Wojny. Czy przy kontynuowanych długo seriach to właśnie te wszystkie mrugnięcia i nawiązania nie cieszą fanów? Co więcej, czy nie są niezbędne? Przecież chyba wszyscy wiemy jak to działa. Prawda? (hackeradyn pisze o tym dobrze wyżej.) Druga strona medalu to fani, którzy narzekają na fanów, bo ci się cieszą Sokołem :/ Jakieś to wszystko się zwariowane i śmieszne robi miejscami.

Ale już to całe halo wokół Boyegi to dla mnie zdumiewające zjawisko. I niesmaczne. Dlaczego to w ogóle jest problem? Nie potrafię tego pojąć. Bo to jedna z głównych postaci? Chodzi o utożsamianie się z bohaterem? Jak ma inny kolor skóry, płeć, wiek niż widz to już nie można cieszyć się filmem? Szkoda mi ludzi, którzy tak czują/myślą. Rozumiem, że łatwiej się utożsamiać z kimś do nas podobnym, ale bez przesady. Boyega jest całkiem przystojny, nie wiem jak gra, bo nie miałam okazji go jeszcze obejrzeć w czymkolwiek, nie mogę go oceniać po tak krótkim kawałku. Sama scena nie była zresztą dla mnie problematyczna. Zaskakująca i tyle. Ale naprawdę, rwanie włosów z głowy z powodu tego aktora, na tym etapie, świadczy bardzo źle o każdym, kto na niego marudzi. Zwłaszcza jeśli rwanie wynika tylko z koloru jego skóry. To już problem danej osoby i niech cierpi w ciszy, a nie robi oborę.


Kathi Langley napisała:
Tak się zastanawiałam, jak to będzie z SW w dzisiejszych czasach, patrząc na to co internet robi z Hobbitem. No cóż, już można mieć jakieś pojęcie

Też obserwując powstawanie Hobbitów, reakcje ludzi, cały ten szum, zastanawiałam się na ile będzie tak samo z nowymi Gwiezdnymi Wojnami. Teraz wiem, że będzie „bardziej”


Apophis napisał:
Ciągle miałem wrażenie, że skądś to wszystko znam.

Też miałam takie wrażenie, te wszystkie skojarzenia z fanfilmami, grami. Ale nie odebrałam tego źle, raczej tak miło mi się zrobiło, na myśl, że fanfilmy i gry będące pewnymi substytutami, niedługo nie będą jedynymi źródłami pewnych obrazów, scen w klimatach SW, tylko dostaniemy prawdziwe (że tak się wyrażę) Gwiezdne Wojny.


Zakładałam, że pokażą kogoś z wielkiej trójki, ale nowe buźki też mnie zadowoliły. Ciekawe czy powracających bohaterów zobaczymy dopiero w zwiastunie, czy na promocyjnych zdjęciach.

Ogólnie ten teaser IMO pokazał, że może być fajnie. Ale najważniejsze jest w tym wszystkim to, że TO się dzieje, powstają NOWE GWIEZDNE WOJNY A ja z nowych Gwiezdnych Wojen zawsze potrafię sobie coś fajnego wyciągnąć, zawsze znajdę w nich coś co mi się spodoba. Skoro potrafiłam zrobić to z Holiday Special, to już nic mi nie straszne Czy będę na coś narzekała, zapewne tak. Ale wierzę, że plusy przeważą. Zalicza się do nich chociażby to, że teraz mogę znów przeżywać wyczekiwanie na nowy epizod.

(Tylko szkoda, że fani trochę zawodzą :/)

Re: Jeszcze słów kilkanaście

Kasis napisał:
To już problem danej osoby [...]
-----------------------

Czyżby?

Imiona

No i mamy oficjalne imiona postaci z trailera i nazwę maskotki na najbliższe Euro - http://insidemovies.ew.com/2014/12/11/star-wars-the-force-awakens-character-names

W końcu, dla odmiany, plotki okazały się tylko plotkami - i dobrze, bo w teaserze i tak potwierdziło się niepokojąco dużo I znów mamy "powrót" do starej trylogii - łamańce z prequeli znowu ustąpiły miejsca jednosylabowym imionom.

No i nie wiem czemu, ale gdy patrzę na imię i nazwisko pilota, cały czas czytam początek spoilera pokemon koniec spoilera

Re: Imiona

Ja czytam Edgar Alan . No ale w ST mieliśmy Carlissiana, którego ja przed długi czas nie mogłam wymówić . Ale po kolei:

1. Rey - fajne.
2. Finn - takie... zwykłe? Za bardzo ziemskie?
3. BB-8 - o nie, jest taki krem BB... <lokowanie produktu>
4. Dameron - brzmi jak imię z fanfika.
5. Kylo Ren - fajne... ale jakieś takie mało sithowe. Chyba się czepiam.

Re: Imiona

Kabaret z SW.

Dobrze że Rysiek z Klanu się nie pojawił w liście imion...

Re: Imiona

Akurat Finnów było już od groma, oby dali mu szybko jakieś nazwisko
http://www.ossus.pl/biblioteka/Finn_(strona_ujednoznaczniaj%C4%85ca)
http://starwars.wikia.com/wiki/Finn_(disambiguation)

Re: Imiona

Ano właśnie tak myślałam, że gdzieś ja już to słyszałam .

Re: Imiona

Huckleberry Finn! Tego akurat lubię.

Re: Imiona

Kylo Ren brzmi póki co niewinniej ;P Ale pewnie na Dartha zostanie nominowany, i wtedy dostanie nowy przydomek. Albo my się zdążymy już przyzwyczaić do innego wydźwięku ;]

Re: Imiona

Kylo nie Kylo, Jest Potężny Chewbacca i to się liczy.

Re: Imiona

Ogólnie to postawiono na imiona proste, krótkie, łatwe do zapamiętania. Ale zachowajmy kolejność.
Na pierwszy ogień Rey, nie wiem czy nie chciano wciskać tu jakiś genderów czy innych głupot . Brzmi jak męskie, jest wg mnie za mało kobiece, właściwe to wcale. SW to kino bardziej męskie i właśnie facetów jest znacznie więcej, ale kiedy już trafiamy na postać żeńską, to imię takiej postaci bynajmniej nie powinno brzmieć jak męskie, bo przecież męskich i tak mamy przesyt.
Finn natomiast to imię bardzo popularne w SW. Ale czy mi to przeszkadza? Wcale nie, imię jak imię, nic szczególnego.
Poe Dameron, dobre. Podoba mi się, tak na marginesie to poczułem ulgę, bo już myślałem że będzie Darklighter .
BB-8 natomiast to tak samo jak Finn, nic szczególnego, proste, łatwe do zapamiętania, czyli takie jak trzeba.
I teraz ten nieszczęsny darksider, Kylo Ren. To imię niezbyt mi się podoba, jest... puste? Tak, czepiam się, ale chyba jednak szwarccharakter powinien nazywać się groźniej. No ale dobra, zapewne to imię jest jego imieniem podstawowym, ale nie jedynym. W filmie dostanie jakiegoś Dartha coś tam od swojego mistrza Opuchi swoją drogą to ciekawe kiedy otrzymamy imiona reszty postaci, które nie pojawiły się w teaserze.
I jeszcze jedno, z wczorajszego newsa o imionach po raz pierwszy dowiedziałem się że X-wing i Sokół Millennium to postaci, dobrze że im nie zmieniono imion .

Re: Imiona

Postać Andy`ego Serkisa to początek spoilera Supreme Leader Snoke. Powinni go nazwać Supreme Snake koniec spoilera

Źródło i wywiadzik:
http://www.starwars.com/news/capturing-a-galaxy-an-interview-with-annie-leibovitz-exclusive

Re: Imiona

Pierwszy przyboczny Apophisa ?

...

Imiona trochę mnie rozczarowały. Szczególnie to "Rey" - rzeczywiście to imię kojarzy się z mężczyzną. Moim zdaniem Kira bardziej pasowałoby do postaci Daisy. Finn - tak nazywa się główny bohater Pory na przygode.

Teaser #2

Oficjalnie zajebisty.

Re: Teaser #2

Oficjalnie zajebisty [2]

W przeciwieństwie do pierwszego miałem ciary od początku do końca. Ujęcia są świetne. Muzyka Williamsa jak zwykle dostarcza emocji. No i przede wszystkim - konstrukcja trailera jest genialna - najpierw na spokojnie, potem napis... i gdy widzimy X-Wingi czujemy niemal taką samą ekscytację jak lecący nimi Poe. Jest wiele scen udowadniających, że spoilery się nie mylą. Jest nowe imperium. I jest końcowe "Chewie, we`re home", które wygrywa internety.

Re: Teaser #2

Oficjalnie wciąż mam dreszcze.

Książki książkami, komiksy komiksami, kanon kanonem, ale to było coś pięknego.

Jako przedstawiciel młodego pokolenia, czekam całe życie, by zobaczyć SW w kinie, na wielkim ekranie. A ten teaser wywołał u mnie wiele emocji.

Han i Chewie <3





Re: Teaser #2

I te Ktasy z nieba MASAKRA TOTALNA !!!

Re: Teaser #2

Oficjalnie bardzo dobry zwiastun. Moc jest obecna. Obficie nawiązuje do Powrotu Jedi. Jak oglądałem to aż mi się oczy spociły, a usta rozszerzyły się w niekontrolowanym skurczu.

Re: Teaser #2

Weź to skonsultuj z fachowcem lepiej.

...

Srogie rozczarowanie, niezły szajs się raczej zapowiada z tego co mogliśmy zobaczyć.

Plastykiem jedzie na sto kilometrów, tandetnie odblaskowe nowe zbroje szturmowców i pilotów, idiotyczne przerobienie Tie Fighterów. Nowi aktorzy wyglądają jak ucharakteryzowani żywcem z amerykańskich seriali, scenografia jedzie CG tak bardzo, że boli mnie rzyć... Jedyne co na plus to ładny w tle wrak klasycznego ISD (swoją drogą wiele fan artów takich istnieje od dawna) i scena z X-Wingami, co samo w sobie żadnej wiosny nie czyni. Sądząc po narracji będzie to scenariusz zerżnięty z EU i historii Jainy, Jacena i dalszych losów Skywalkerów/Solo tylko z innymi imionami, przeróbkami itd. aby się nachapać więcej i mieć "oryginalną" historię... niestety to dalej ta sama pułapka "kolejnego pokolenia Skywalkerów" w jakiej nawet EU tkwiło od dawna, tyle, że w EU było wokół znacznie więcej, a historie były bardziej pomysłowe niż "Szturmowcy w nowych zbrojach na tle pseudofaszystowskiej flagi".

Ocena: 2/5, czego nie zawyża nawet pojawienie się Hana i dziwnie animowanego chyba Chewiego. Ale Ford to rzecz jasna jedyna przypominająca jakkolwiek osoba stare Gwiezdne Wojny... dostanie od Disneya 10 minut żeby skojarzyć nowy szajs ze starym, po czym go zdejmą. Standard, jak ze Spockiem w Star Treku.

Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że WCALE nie wygląda to jak Gwiezdne Wojny, czy to z Nowej, czy Starej Trylogii. Przede wszystkim dlatego, ponieważ Gwiezdne Wojny nigdy nie świeciły się odblaskami i plastykiem jak świeżo wyjętym z drukarki 3D, tylko były "przykurzone", wystylizowane na "dawno, dawno temu w odległej Galaktyce". A tutaj? Wszystko wygląda jak nówka sztuka! W świecie, gdzie rzekomo wojna trwa już ponad 30 lat to tym bardziej niewiarygodne i nie pomaga tu nawet zniszczona maska Vadera... swoją drogą, kit z synem Luke`a po ciemnej stronie (bo chyba taki będzie główny motyw filmu) to już naprawdę... objaw totalnego lenistwa. Abrams i ekipa od scenariusza nawet nie przeczytała chyba EU i nie wysiliła się na nic nowego.

Oficjalnie stwierdzam, że z magii Gwiezdnych Wojen, które były EPOSEM, WIELKIM KINEM, specyficzną baśnią z ukrytym, głębokim znaczeniem zostanie tylko i wyłącznie powtarzanie po raz sto tych samych schematów z nadzieją, że to się sprzeda... w świeżutkim opakowaniu jak ze Star Treka/Avengersów i w charakteryzacji z serialu, gdzie wszyscy młodzi i piękni są, niezależnie od tego ile dni nie spali.

Re: ...

-tandetnie odblaskowe nowe zbroje szturmowców

No tak, bo przecież klasyczna trylogia wcale nie miała świecących jak psu jajka pancerzy szturmowców xD

WCALE nie wygląda to jak Gwiezdne Wojny, czy to z Nowej, czy Starej Trylogii. Przede wszystkim dlatego, ponieważ Gwiezdne Wojny nigdy nie świeciły się odblaskami i plastykiem jak świeżo wyjętym z drukarki 3D

Albo słabo trollujesz, albo jesteś fanem od wczoraj i nie pamiętasz jakie hejty leciały na wymuskane i blyszczące obiekty z prequeli, przy których to co zaprezentowano w trailerze TFA to szczyt rdzy.

Wszystko wygląda jak nówka sztuka! W świecie, gdzie rzekomo wojna trwa już ponad 30 lat to tym bardziej niewiarygodne i nie pomaga tu nawet zniszczona maska Vadera...

Oho, mamy tutaj burzliwego teoretyka wojny, który sądzi, że konflikt oznacza żołnierzy w kilkunastoletnich, poszarpanych uniformach i statkach, które pamiętają bitwę o Endor. Jak przeglądasz zdjęcia z pierwszej wojny w Afganistanie to tez się dziwisz, że sowieci pomykają w nowych mundurach a nie łachmanach z drugiej wojny światowej?

oho

mamy tutaj burzliwego fanboja... o jakich zdjęciach mówisz? Propagandowych czy frontowych-reporterskich?

Re: oho

Mówię o tym, że przykłady wieloletnich konfliktów (a analogia do zimnej wojny jest tutaj jak najbardziej na miejscu) nie oznaczają zastoju technologicznego - a wręcz przeciwnie, to wojna go napędza. Więc marudzenie, że "blee, nowe statki i uniformy" to takie pierdzielenie dla pierdzielenia. I pokaż mi jakąś defiladę, gdzie żołnierze nie są wypucowani jak na odpust, a własnie w takie klimaty uderza scena z armią szturmowców.

Re: ...

Albo słabo trollujesz, albo jesteś fanem od 2008 roku... czekaj, ty jesteś tutaj od 2008 roku ...

No to nieważne, ale oczy przecież masz, teraz pobaw się w sztukę porównania:

Szturmowcy na dole
http://gwiezdne-wojny.pl/grafika/2015/kwi/cctbfzhwmaadvzp_ac067fb395088bde5707eb9cbeb549bd.jpg

Szturmowcy dawni
http://img2.wikia.nocookie.net/__cb20111205022230/starwars/images/0/0d/Storm-CHRON.jpg

Włącz sobie też 1:08 w teaserze i popatrz na to, jak wygląda ta grupa szturmowców. Jak świeżo wypolerowany styropian. A myśliwce, wybuchy, zbroja pilota? Wszystko jest odblaskowe jak to zwykle u Abramsa... no ale jasna, upieraj się dalej, że klony były takie same xD Zwłaszcza pewnie na Geonosis, gdzie wszystkie biegają upaprane i matowe.

Re: ...

No tak, bo przecież rok rejestracji na Bastionie to oznaka początku fanostwa

A co do twojego porównania zdjęciowego, wystarczy wymienić twoje foto szturmowca na to:

http://img4.wikia.nocookie.net/__cb20130310133313/starwars/images/5/58/Soldier_stub.png

I całe twoje porównanie idzie się kochać.

Co do reszty już zdążyłem odpisać koledze wyżej.

Re: ...

Dokładnie fani sprzed 202 to nie fani, Panie kochany szanujmy się!

Re: ...

Ale się podnieciłem tematem, aż babola zrobiłem *sprzed 2002

Re: ...

Chyba z po 2002?

Re: ...

Tak napisałem i tak jest. To aksjomat nie podlegający żadnej (a nawet szpetnej) dyskusji!

Re: ...

Ale z tego wynika że nie jesteś fanem ;( Jak to tak, JORUUSIE kochany.

Re: ...

To jest nieistotne. Oblicze mojego fanostwa jest niczym w perspektywie nowych pięknych gwiezdnych wojen.

Re: ...

Oj tu masz rację! Niech żyje nowe SW!

Re: ...

-[(_)(_)]

Re: ...

Jeżeli nie widzisz różnicy między tym zdjęciem, a tym szturmowców na paradzie, między nim a odblaskami odbijającymi od każdego pilota/szturmowca na teaserze to ci niestety nie pomogę. Podoba ci się może to po prostu, ja wiem, że są też ludzie, którym podoba się scenografia w ambramsowych Star Trekach, choć fanami starych Star Treków bym ich raczej nie nazwał.

Re: ...

Ale zrzędzisz...

Re: ...

Krogulec, a gdzie ty byłeś, jak ja byłem na premierze ANH? Hm pewnie cię jeszcze na świecie nie było i co ty wiesz o zabijaniu, ups o SW ofkoz?

Re: ...

GROM ty żyjesz! :O

Re: ...

A co to ma do rzeczy gdzie kto był jak Ty byłeś na ANH ?

Powiem że nic nie powinno Cię obchodzić gdzie byłem jak ty byłeś na premierze AMH !

No pytanie byłeś jeszcze potem kiedyś w kinie czy na premierze ANH skończyłeś ?

Re: ...

Krogulec napisał:
Srogie rozczarowanie, niezły szajs się raczej zapowiada z tego co mogliśmy zobaczyć.

Plastykiem jedzie na sto

-----------------------

Ja naturlich, a jak by jeszcze jakieś sceny erotyczne jeszcze były.

Re: ...

@Krogulec

Jako prawdziwy fan tego uniwersum cieszę się gdy wychodzi cokolwiek z nim związane.

Doskonale Ciebie rozumiem bo też kiedyś tak myślałem, jednak w pewnym momencie odpuściłem i cieszę się tym co jest bo po prostu JEST.

Pierwsze Gwiezdne Wojny miały w sobie coś magicznego coś genialnego. Genialne rzeczy mają to do siebie, że są niepowtarzalne - przykładów na tym świecie cała mnogość. Istotną sprawą jest też czas w którym "STare" Gwiezdne Wojny powstawały. TO był czas kreatywnego dzieciństwa w PRL, młodzieńczości - inny czas. Media, Marketing, Technologia - wszystko poszło do przodu. Trudno aby nowe filmy kręcono metodami z lat 80. TO jest coś co się zjawiło i koniec.

Jeśli chodzi o odsuniecie starego kanonu. TO powiem tak: są świetne historie i są tam irytujące historie - brzmi znajomo nie? Podobny mechanizm będzie w nowym kanonie i nawet jeśli myślisz, że do tej pory były tylko złe motywy fabularne to uzbrój się w nową nadzieję...

Re: ...

Nie ma czegoś takiego jak "prawdziwy fan tego uniwersum", a już na pewno nie jest to ktoś, kto cieszy się, gdy wychodzi "cokolwiek". Jak wychodzą kolorowanki też tak skaczesz z radości?

Fajnie, że odnalazłeś Boga i Strażnicę, ja jestem niestety nadal ateistą.

Filmy Abramsa wyglądają jak oklejone taśmą odblaskową. To, że coś jest nowoczesne wcale nie znaczy, że musi wyglądać jakby przed chwilę zrobili to w fabryce na wtryskarce... polecam popatrzeć na Elizjum, Batmany, Interstellar i inne filmy z ostatnich lat, gdzie takiego plastyku nie ma.

Nie rozumiem skąd ten twój optymizm dotyczący nowego kanonu? Teaser wskazuje na absolutnie odgrzewany kotlet, a nowi aktorzy są zupełnie nieprzekonujący, stary kanon budowano całe dekady, jak na razie Disneyowska władza wydała może 0,5% z tego, więc nie wiem kiedy ty liczysz się doczekać tego ukończenia nowego kanonu, po 50-tce?

Re: ...

-Jak wychodzą kolorowanki też tak skaczesz z radości?


Przy e1 były takie zarąbiste, chyba Egmont je wydawał. Ma jeszcze ktoś takie ? Kolorowaliście ? To były czasy. Kolorowanki z SW kolorowane kredkami z SW.

Re: ...

-W świecie, gdzie rzekomo wojna trwa już ponad 30 lat to tym bardziej niewiarygodne i nie pomaga tu nawet zniszczona maska Vadera... swoją drogą, kit z synem Luke`a po ciemnej stronie (bo chyba taki będzie główny motyw filmu) to już naprawdę... objaw totalnego lenistwa. Abrams i ekipa od scenariusza nawet nie przeczytała chyba EU i nie wysiliła się na nic nowego.

Przecież Stara Trylogia nie opowiada nowej historii. Zawsze myślałem, że częścią jej sukcesu było to, że zbiera znane nam wszystkim historie i ubiera w nowe szaty.

Czy aby na pewno?

"Plastykiem jedzie na sto kilometrów" - odśwież sobie ANH.

"Wiele takich fan artów istnieje od dawna" - w dzisiejszych czasach fani wszystko wymyślili, Lucas w ANH też wiele rzeczy zapożyczył.

"Scenariusz zerżnięty z EU" - Saga SW to historia o Skywalkerach i walce dobra ze złem. A od innych historii są książki i niedługo spin offy.

"Ford dostanie od Disneya 10 minut" - Skąd Ty to wiesz? Poza tym sequele to historia o nowych bohaterach.

"Wszystko wygląda jak nówka sztuka" - A skąd wiesz że nie jest? Jeżeli chodzi Ci o defiladę szturmowców, to obejrzyj sobie Sensacje XX wieku. Czasem pokazują defilady radzieckie na Placu Czerwonym. Tam to miałeś porządek.

"Wszyscy młodzi i piękni" - Trendy filmowe się zmieniają. Tak jak w ANH miałeś bezsensowną ilość guzików na DS, w prequelach masę hologramów, masę laserów i efektów specjalnych, tak tutaj będziesz miał co innego.

"Scenografia jedzie CGI" - Abrams korzysta z CGI kiedy jest konieczne, nie jak Lucas, który nawala go wszędzie. Myślisz że co robiła ekipa na Abu Dabi, Krainie Jezior itd?

zabawne

są dwie rzeczy:
1. Że cały hype wokół tego jest tak sztampowy, tak klasycznie wyjęty z podręczników psychologii (z dokładką marketingu), że aż nie chce się wierzyć jak prosta jest ludzkość, która wybitnymi jednostkami poleciała w kosmos czy zrobiła bezprzewodowy internet.

2. Że mogę niemal poczuć to samo co ludzie na Placu Czerwonym albo lepiej... Placu Defilad, w październiku `56. Ten drugi teaser natchnął ludzi niczym Gomułka, chociaż tylko nieliczni zdawali (bądź zdali po fakcie) sobie sprawę, że tak naprawdę dusił on jakiekolwiek wolne myślenie.
Niech żyje nierozerwalna więź partii z klasą robotniczą i całym ludem pracującym!
Niech żyje nierozerwalna więź twórców z klasą popcornową i całym ludem fanbojowym!
Niech żyje socjalizm!
Niech żyje Abrams!
Niech żyje Polska ludowa!
Niech żyje Disney!



Jak na to zerknąłem, niezbyt dokładnie, to Krogulec ma, niestety, trochę racji - wszystko zalatuje taką... czystością.
Może jak się przyjrzę to znajdę więcej brudu

Re: zabawne

Chcemy więcej brudu, syfu, niech leją się fekalia z jam carcoon !!!

Re: zabawne

Hura! Niech żyje Lord Bart i jego analityczne spojrzenie!

Re: zabawne

Hip hip! HURA!

Hura
Hura
Hura

!

Uff.

Odetchnąłem z ulgą, że są na tym forum jeszcze jednostki wybitne takie jak ty, które nie poddają się propagandzie Disneya.

Re: Uff.

Spróbuj odpłynąć z bajecznym, cukierkowym, infantylnym i różowym Disneyem.

Re: Uff.

Ty chyba nie rozumiesz znaczeni dramatu, jaki się tutaj rozgrywa. Odpuść sobie te żenujące zaczepki, nie widzisz, że Star Wars upada?? A tępa tłuszcza i tak pójdzie kin!

Re: Uff.

To co piszesz brzmi dramatycznie. To może mnie uświadomisz o co w tym wszystkim chodzi ?

Re: Uff.

Dobrze wiesz.

Re: Uff.

Dobrze wiem ale chyba nie rozumiem. Taka nasuwa mi się konkluzja po Naszej wymianie zdań i spostrzeżeń.

Re: Uff.

Lucas przewidział, że demokracja umrze przy aplauzie oklasków... nic nowego stary

aplauz

Re: aplauz

No a potem się dziwią, że wskaźniki samobójstw tak wysokie...

O

Jakie to jest wszystko piękne !

Krytyka teasera

Czyli panom niezadowolonym nie podoba się nowy teaser, bo:

- skasowano dawne EU (wow, eureka)
- zbroje szturmowców mają gładkie powierzchnie i błyszczą (a to w OT niby były chropowate?)
- jest trochę podobieństw do starego EU (? chyba trudno by było wymyśleć coś kompletnie innego i jeszcze żeby było lepsze)
- bohaterowie wyglądają jak amerykańscy nastolatkowie (nie rozumiem
- większości się podoba (nie może być!)

Bastion quality

Re: Krytyka teasera

Jakoś to przetrawimy że pewnym panom jest nie w smak to co się dzieje, a dzieje się i to sporo.

Byle do zimy!

Re: Krytyka teasera

Jak mogłeś zapomnieć o kolorze skóry Finna?

Re: Krytyka teasera

- skasowano dawne EU
- nowe filmy dysponują fabułą, która jest podróbą fragmentu dawnego EU
- zbroje szturmowców wyglądają jak wypolerowane przed dwudziestoma sekundami
- tak samo wyglądają zbroje pilotów TIE
- tak samo wygląda "czarny szturmowiec"
- tak samo wyglądają przerobione myśliwce Tie
- bohaterowie wyglądają jak amerykańscy nastolatkowie z makijażem 24/7
- dziwnie świecące eksplozje i cała sceneria (Abramsowa ręka)
- droid piłka w scenie niczym Jar Jar Binks
- pseudofaszystowska flaga (ile można?)
- Chewie chyba animowany (wygląda bardzo nienaturalnie)
- Onomie się podoba

Re: Krytyka teasera

Krogulec napisał:

- Onomie się podoba

-----------------------
Dotychczas byłem sceptyczny jeżeli chodzi o nową trylogię, ale po tym argumencie stałem się jej entuzjastą. Dzięki Krogulcu! :*

Re: Krytyka teasera

I brak Jar Jara a już były dwie zajawki.

To mnie martwi. fak

Re: Krytyka teasera

Czytasz co piszesz? Haha.

Mam pytanie, jak się skończy 7 Epizod skoro znasz już fabułę? Albo najlepiej streść całą trylogię, skoro teaser zawiera tyle informacji.

Re: Krytyka teasera

Komentuję teaser na tyle, na ile potrafię. Narrator wyraźnie daje do zrozumienia, że jest spokrewniony z rodziną Skywalkerów najpewniej (ewentualnie Solo), rzut na maskę Vadera i cała reszta wyraźnie na to nam wskazuje. Oczywiście, że do ostatecznych wnioskó się wstrzymam do premiery, ale teaser dokładnie o takiej wersji świadczy.

Re: Krytyka teasera

Krogulec napisał:
Oczywiście, że do ostatecznych wnioskó się wstrzymam do premiery, .
-----------------------

Ja bym ogólnie radził Ci ze wszystkim tak postąpić Bo nie dość, że na Bastionie wywołujesz spam i shitstorm, to samemu psujesz sobie krwi.

Re: Krytyka teasera

Równie dobrze mógłbym napisać, że ekscytowanie się i ciągła niczym nieusprawiedliwiona radocha z minutowego teasera powinna być zakazana, bo robi shitstorm niezdrowej dziecinady i nonsensownego fanboystwa w stosunku do czegoś, co może okazać się gorsze od filmów z Sandlerem. Też byście zrobili innymi przysługę, gdybyście nie aplikowali sobie tyle fałszywych endorfin i nie spamowali

Re: Krytyka teasera

Tylko drobny problem. To Bastion FANÓW.

polecam

dokształcać można się całe życie i to żaden wstyd
http://www.academia.edu/856571/Jednostkowe_aspekty_bycia_fanem_czyli_w_stron%C4%99_nowego_paradygmatu_fan_studies

Polecam punkty 3-6

Re: polecam

Haha spoko, nie chodzi mi, że fan musi wszystko <3 i tylko słodzić. Ale proszę Cię, argumenty Krogulca są z "d*py". Po tesarze rozpoznaje całą fabułę, nie podobają mu się zbroje szturmowców, przez co cały film będzie klapą. Gra aktorska również leży w tym półtora minutowym filmie. Wszystko na nie, to bezmyślny hejt. Ja rozumiem jak ktoś poda rozsądne argumenty, ale to? Wszystko sprowadza się do tego, że po prostu nienawidzi Disneya? i tyle.

Re: polecam

Zostałeś wbity w ziemię i jeszcze się rzucasz, dość prostacko zresztą bo twierdząc, że coś jest "z d..."... pogódź się z tym, że nie wszyscy fani muszą akceptować i kochać wszystko co rzuca im na tacę Disney. Nie lubię też Ahsoki, uważam, że Rebels jest do niczego, a Jar Jara jak nie znosiłem, tak dalej nie znoszę. I nie jestem w tym sam.

Re: polecam

Ok, już się pogodziłem, rozpracowałeś mnie, Twoja perswazja i świetne argumenty udowodniły, że to Ty jesteś jedynym prawdziwym fanem, a ja.... nawet nie wiem czym

Kiedy coś Ci się nie podoba, nie podajesz żadnych argumentów, to świetne ! Muszę się tego nauczyć, zwykłego hejtu.



ok

Keran napisał:
Haha spoko, nie chodzi mi, że fan musi wszystko <3 i tylko słodzić.
-----------------------

Ale tak mi wyszło jak ZACAPSOWAŁEŚ fanów - znaczy, że oni tylko poklask. Myślisz, że gdyby jemu nie zależało to by tu w ogóle pisał?
Mnie nie zależy na badmintonie (do dziś nie wiem czemu to jest dyscyplina olimpijska a zośka nie) - widziałeś gdzieś moje posty o tym? Tutaj przykładowo
http://www.badmintonnews.pl/1.php?v=TForumTopic
??
Albo na B?

Jeśli są osoby, które już wybrały droida-kulkę następcą R2, to równie dobrze szturmowcy mogą klapnąć film. To jest ten sam poziom argumentacji.

Re: polecam

Keran napisał:
Haha spoko, nie chodzi mi, że fan musi wszystko <3 i tylko słodzić. Ale proszę Cię, argumenty Krogulca są z "d*py". Po tesarze rozpoznaje całą fabułę, nie podobają mu się zbroje szturmowców, przez co cały film będzie klapą. Gra aktorska również leży w tym półtora minutowym filmie. Wszystko na nie, to bezmyślny hejt. Ja rozumiem jak ktoś poda rozsądne argumenty, ale to? Wszystko sprowadza się do tego, że po prostu nienawidzi Disneya? i tyle.
-----------------------
Za bardzo to przeżywasz.

chciałem niniejszym przeprosić Rusisa za...

Lord Bart napisał:
Mnie nie zależy na badmintonie
-----------------------

...jeśli ten poczuł się obrażony :*

Re: polecam

No ja zwykle właśnie...

Muszę wrócić do swojego psychologa

Re: Krytyka teasera

Keran napisał:
Tylko drobny problem. To Bastion FANÓW.
-----------------------

No właśnie, a nie LEMMINGÓW, nie?

Re: Krytyka teasera

Coś ty, przecież on już wie wszystko o tych filmach. A nawet jeśli nie wie, to i tak jak nie wystarczy mu honoru, aby ew. przyznać się do błędu, po tylu latach skrajnie krytycznego podejścia... to jak J. Jonah Jameson. Cokolwiek by Spider-Man nie zrobił, to ZAWSZE musi udowodnić, że Spider-Man jest zły, bo inaczej straci swoją dumę (przecież od początku wszystkim mówił!), bo to jedyne co potrafi osiągnąć w życiu...

Re: Krytyka teasera

"Po tylu latach skrajnie krytycznego podejścia..."

Onoma, nie wiem ile to jest dla ciebie "tyle lat", ale swego czasu to ja byłem "optymistą". Byłem w gronie osób, które bardzo chwaliły Zemstę Sithów po premierze, nie bez zastrzeżeń, ale bardzo wysoko ceniłem ROTS w porównaniu do AOTC i TPM od samego początku, nawet gdy na Bastionie wklejane były recki, gdzie Zemsta była jechana od góry do dołu.

To, że nie lubię TCW i Rebels, Filoniego i Disneya wcale nie czyni ze mnie "hejtera", uwielbiam zdecydowaną część starego kanonu SW, począwszy od KOTORów, wielu serii komiksowych, wydawnictw RPG i innych... ale rozumiem, że dla niektórych osób to wszystko ogranicza się do Ahsoki

Pod tym względem zawsze jestem gotów przyznać się do błędu jeśli się mylę. Na razie w przypadku SW mi się to nie zdarzyło jeśli chodzi o TCW i Rebels, znając bowiem twórców i ich poziom łatwo odgadnąć poziom dzieła

Re: Krytyka teasera

Hahaha Pierwsze dwa "punkty" niemal żywcem przepisane z mojego posta. Przecież to się kompletnie nie trzyma kupy, jaki to ma związek z filmem? Tym bardziej, że fabuły praktycznie jeszcze nie znamy. A błyski, światła i eksplozje to przecież prawie takie same były w NT, co się zmieniło od tamtego czasu że zaczęło ci to przeszkadzać? Aktorzy SĄ amerykańskimi nastolatkami (chyba) więc logiczne że na takich wyglądają. Nie wiem też, jaką według ciebie flagę miałoby mieć Imperium. Z całym szacunkiem ale czepiasz się albo drobiazgów, albo rzeczy kompletnie nieistotnych. A "Onomie się podoba" to zabłysłeś, gratuluję...

Re: Krytyka teasera

Masz prawo do swojego zdania. Są tacy, którzy uważają Marvela i Disneya za szczyt rozrywki i kultury, są też i inni. Nic więc dziwnego, że to, co dla mnie jest wadą, dla Ciebie może być zaletą.

Nie było aż takich błysków świateł i świecących pancerzyków w NT, a już zwłaszcza nie w Zemście Sithów.

Scena z flagą bardzo sztampowa, to akurat drobiazg, choć w połączeniu z "poleracją" zbroi szturmowców wygląda to raczej jak z zestawu "Barbie w III Rzeszy".

No widzisz, nie wszyscy mają Cię za fundamentalny dla fandomu autorytet, czy papieża nadzorce-jakości w uniwersum. Musisz jeszcze popracować, wróć może do starej szkoły i wrzucaj więcej "!1!1!!11!1oneone", bo wtedy nabijałeś najwięcej fejma

Re: Krytyka teasera

Ja się zastanawiam, jak z taką odrazą do popkultury i jej symboli tyle lat uchowałeś się na forum o "Gwiezdnych wojnach" - serii filmów przecież od początku komercyjnej, kasowej, stojącej na piedestale kultury masowej? Przecież ty sam sobie zaprzeczasz. Poza tym nigdzie nie napisałem, że Marvel i Disney są szczytem rozrywki i kultury, nie wiem do czego tym nawiązujesz.

W KAŻDYM epizodzie pancerze fabrycznie były gładkie i błyszczące, no chyba że zostały uprzednio ubrudzone/porysowane w walce - a na trailerze nie widać, żeby miały ku temu (jak na razie) okazję.

No i widzisz - żeby mnie poniżyć (a raczej - nieudolnie próbować poniżyć), musisz wracać do tego jak się zachowywałem mając 13-14 lat. Myślisz, że odpompujesz mi ego, ale aktualnie to ty cieszysz się niemal zerowym poważaniem. A skoro już mówisz o "starej szkole" - jak idzie odbudowa szczecińskiego fanklubu?

Re: Krytyka teasera

Stare Gwiezdne Wojny to masowa kultura wysokiej jakości, z przesłaniem. Stara Trylogia jest aktualna do tej pory, posiada bardzo głęboki sens i jest w gruncie rzeczy wielkim eposem, baśnią. Nie wszystkie produkty kultury masowej to marvelowskie i disneyowskie naparzanki. To, że przez lata poziom kultury masowej spada to wcale nie jest powód do tego, żeby mój gust też miał się pogarszać. W popkulturze są rzeczy dobre i złe, nawet widz bez ambicji i wyrobionego gustu może wybierać lepsze pozycje i selekcjonować dobór.

Nie, w AOTC i TPM, a także w Starej Trylogii, po pierwsze nie było takich odblasków aż, po drugie nie było aż takiej "świeżości", która bierze się zapewne ze zbytniego przeładowania grafiką. Pod tym względem wystarczy obejrzeć sobie na świeżo ROTS dla porównania. Nowe pancerze i elementy wyglądają zdecydowanie bardziej plastikowo, widać to na gołe oko.

Zarzuciłem projekt w 2008 roku, wtedy, kiedy raczkowałeś na Bastionie, przez brak czasu i nie tylko. Udało mi się jednak spotykać z kilkoma fanami przez krótki okres czasu w sklepie Feniks, gdzie m.in graliśmy w SW Miniatures. To tyle jeśli chodzi o relację. Teraz nie mam czasu na takie rzeczy zasadniczo Zamiast tego skupiam się na prowadzeniu PBFa SW, za miesiąc 9 rocznica istnienia

Nie muszę cię wcale próbować poniżać Onoma, bo też i nie o poniżanie mi chodzi, ale raczej o uświadomienie cię co do tego, że twój autorytet nie dla wszystkich jest tak oczywisty, jak dla Ciebie. Droid-piłka na avku też ci nie pomaga

Re: Krytyka teasera

Krogulec napisał:
Zarzuciłem projekt w 2008 roku, wtedy, kiedy raczkowałeś na Bastionie, przez brak czasu i nie tylko. Udało mi się jednak spotykać z kilkoma fanami przez krótki okres czasu w sklepie Feniks, gdzie m.in graliśmy w SW Miniatures. To tyle jeśli chodzi o relację.
-----------------------
Aha, no bo z mojej perspektywy to się zaczęło i skończyło na "Kasis nie rób mi tutaj dywersji". ^^ Założyłem że skoro podlegam pod Szczecin a nie pisałeś do mnie o żadnych spotkaniach (byłem zainteresowany!), to takowych nie było.

Krogulec napisał:
Nie muszę cię wcale próbować poniżać Onoma, bo też i nie o poniżanie mi chodzi, ale raczej o uświadomienie cię co do tego, że twój autorytet nie dla wszystkich jest tak oczywisty, jak dla Ciebie. Droid-piłka na avku też ci nie pomaga
-----------------------
Skąd ty w ogóle wziąłeś ten mój autorytet to doprawdy nie wiem. A i tak jest wyższy niż twój, więc nie podskakuj.

Re: Krytyka teasera

Onoma napisał:
Aha, no bo z mojej perspektywy to się zaczęło i skończyło na "Kasis nie rób mi tutaj dywersji". ^^
-----------------------

Proszę??
Gdzie ja robiłam dywersję, nad polskim morzem chyba 15 lat nie byłam

Re: Krytyka teasera

jemu chyba chodzi o ten temat:

http://www.star-wars.pl/Forum/Temat/11443

Re: Krytyka teasera

Zapomniałam już, że ze mnie taka mąciwoda.

Re: Krytyka teasera

Również o tym zapomniałem (nie o samym robieniu fanklubu, tylko o wątku i `sprawie`)... Onoma jak zwykle wyolbrzymia i trolluje.

Re: Krytyka teasera

Sam nie pisałeś wtedy nic w tamtym wątku i uważasz jeszcze, że organizatorzy powinni specjalnie do ciebie osobiście się zwracać? Dobre

W Dołujach może jest i wyższy, wiesz... rzadko tam bywam

XD

Nie no pewnie. Gadam z organizatorem od wielu miesięcy na GG o spotkaniach i nic nie wiem o żadnym bo... nie wpisałem się w temacie na forum? (już pomijając, że miałem wtedy rocznego bana, więc nie miałem jak tam pisać) Skończ waść i wstydu oszczędź.

Re: XD

Rocznego bana? XDD

Re: XD

No prawie: http://www.star-wars.pl/Forum/Temat/3180#313194
Krogulec zresztą myśli że niewiele się zmieniłem od tamtych czasów, gdzieś tam wyżej pisze że "jak zwykle trolluję" xD Może ruszyłoby mnie to gdybym traktował go poważnie.

Re: Krytyka teasera

Krogulec napisał:
Musisz jeszcze popracować, wróć może do starej szkoły i wrzucaj więcej "!1!1!!11!1oneone", bo wtedy nabijałeś najwięcej fejma
-----------------------
I ktoś tu płakał, że niektórzy uciekają się do personalnych wycieczek?

Re: Krytyka teasera

Cytowanie zachowań i działań to nie jest personalna wycieczka. Personalna wycieczka to obelgi, kazanie się komuś zamknąć itp.

Re: Krytyka teasera

Personalna wycieczka (albo deprecjacja rozmówcy, jak wolisz) to również umniejszanie komuś uznania bo kiedyś zrobił coś niekoniecznie mądrego.

Re: Krytyka teasera

Nie, odwoływanie się do czyichś czynów i posunięć jest czymś zupełnie innym od argumentów ad personam. Radzę wygooglować przynajmniej i sobie poszukać.

Re: Krytyka teasera

A ja polecam wrócić do podręczników, bo google bywa źródłem dość niskich lotów. Wyciąganie po latach brudów, o których pamiętają tylko ludzie siedzący w temacie w zupełnie niepowiązanej z tym dyskusji to jeden z bardziej łopatologicznych środków zdeklasowania rozmówcy.

Anyway, kończę z tym offtopem bo robi się syf.

Re: Krytyka teasera

- Chewie chyba animowany


Taaa... zadali sobie tyle trudu, żeby stworzyć BB-8 to Chewiego zrobili CGI... fuck logic ( http://i1.memy.pl/obrazki/ace718218_ja_pierdole.jpg )

.

Z.A.J.E.B.I.S.T.E !

We`re Home!

Re: .

Jak dla mnie najlepszy moment w teaserze

głosy

Poczułem Moc

Ciekawą sprawę ktoś gdzieś poruszył. Słowa Luke`a są wyjęte z ROTJ, a kwestie które wypowiadał są cicho powtarzane przez jakiś inny głos, raczej brzmiący niezbyt pozytywnie. początek spoilera Czyżby pierwsza próbka głosu Kylo Rena? Chociaż to by oznaczało że to syn Luke`a, a nie jak wcześniej przewidywano Hana. Z drugiej strony, ten głos trochę brzmi mi jak Gleeson... koniec spoilera

..

Wszedłem po raz pierwszy od dawna na forum żeby zobaczyć jakie mamy opinie po nowym Teaserze. Większość podobna do moich, "hejtują" nieliczni. Ja osobiście jestem zachwycony, przerosło moje oczekiwania. Że to nie będzie TESB wiem od dawna. Że EU odeszło ( nadal staram Sobie to jakoś poukładać ) też się z tym już pogodziłem mimo, że to wyjątkowo ciężkie, gdy skreślają Ci coś, co było częścią twojego dzieciństwa. Ale co się stało to się stało.. Odwołując się do niektórych postów powyżej osobiście nie widzę zrzynania z EU, tak naprawdę nic nam jeszcze nie zostało powiedziane. Że SW opiera się na problemach pewnej rodzinki - wiem to już z poprzednich sześciu części i byłem/jestem pewien, że tak będzie i w kolejnej, czy też w kolejnych. Że będzie to wyglądało nowocześniej, może trochę zbyt "czysto" - takie mamy czasy, nic nie pobije klimatu OT, ale trzeba trzymać kciuki za to co się pojawia teraz i nie skreślać fabuły, której znamy ledwie zalążek i która po części będzie nawiązywać do poprzednich części. Po prostu nie widzę tutaj innej możliwości zrobieniu filmu 32 lata po "poprzedniej" części i możliwości nie połączenia tego w jakiś sensowny sposób - z nowym aktorami, bez nowych aktorów, lub tez przy połączeniu obydwu grup, co wydaje mi się najsensowniejsze. Porównywanie VII częściami z IV - VI nie da nic. Staram się patrzeć na to jako połączenie fabularne, stąd też różne typu modyfikacje wydają mi się być jak najbardziej na miejscu.

Uważam, że nikt nie ma prawa skreślać filmu po ledwie ponad trzech minutach materiału, który mi OSOBIŚCIE wizualnie i klimatycznie naprawdę bardzo, bardzo się podoba. Mimo, że się nie zgadzam, to rozumiem niektóre argumenty tych "hejtujących", ale z niektórych z nich rzuca się to, że to nie sam Teaser powoduje całą tą falę krytyki, lecz inne, niezwiązane z Episodem VII zjawiska. Rozumiem również, że niektórym może się ta cała nowość nie podobać, ale ja osobiście staram się wyobrazić Sobie przed jak bardzo ciężką robotą stała/stoi ta ekipa z Abramsem na czele i boli mnie trochę brak wyrozumiałości który u niektórych osób rzuca się w oczy. Roboty, z której skrawków ja osobiście jestem na razie bardzo zadowolony.

Staram się szanować opinie innych, liczę, że to samo spotka się z moją.

...

Wpadłem tylko na chwilę powiedzieć, że ten trailer to najpiękniejsza rzecz związana ze Star Wars jaka kiedykolwiek powstała, a ja jestem szczęśliwy, że mogę żyć w takich czasach. Popłakałem się ze szczęścia - nie jest to metafora!

Powyższe dyskusje spiknąłem, bo rozumiem, że znaleźli się niezadowoleni (i jak zwykle, w Polskim internecie tylko takich widać, wszędzie indziej tylko pozytywnie). Dobra rada: olać ich, nie wdawać się w dyskusję, ktoś kto ma nastawienie negatywne go nie zmieni, taka natura A szkoda, bo fajnie się cieszyć Star Wars, fani tego uniwersum są pewnie dzisiaj najszczęśliwszymi ludźmi na planecie i czuję się jak jeden z nich. Panel o The Force Awakens również fantastyczny: obsada, JJ i KK, szturmowcy - wspaniałe wydarzenie. Tyle się dzieje, że ciężko nadążyć za zdjęciami, relacjami i informacjami, ale jedno jest pewne: Star Wars jest w dobrych rękach a film będzie rewelacyjny.

Wracam do streamu

Re: ...

No takie nastawienie to ja rozumiem

oczywiście

wszędzie indziej Jezus powtórnie zstąpił a tylko o swoim wybranym zapomniał.

Oczywiście
http://tinyurl.com/mgcttdy
tak jak przy pierwszym teaserze...


Mogłem studiować psychologię. Byłbym już profesorem przed 30tką, gdyby zajął się zagadnieniem fanbojstwa, zachowań stadnych, bezkrytycznego fapingu i konformizmu naśladownictwa

Re: ...

to bardzo fajna sprawa, mieć okazję poczuć się członkiem społeczności, to porozumiewawcze spojrzenie ludzi należących do jednego klubu

Re: Epizod VII - trailer (ofiszjal trid)

Obecny tu spór można określić jako 99% vs 1%.

A ten 1%, który stanowią chyba tylko przepocone geeki w bluzach z cropp town, nie są w stanie zrozumieć pewnych faktów. Oczywiście znajdzie się też grupka żałosnych narzekaczy, ktoś w końcu musi pokazać przysłowiową "cebulę".

EU to tylko dodatek. Zapomnieliście chyba, że SW to głównie saga filmów, a cała reszta kręci się wokół nich.

Dlatego większość ma gdzieś to wasze EU, ma gdzieś te setki wydanych szmatławych powieści (swoją drogą bardzo współczuję ludziom, którzy przeczytali to w większych ilościach - jest tyle pięknej, wybitnej literatury, także szkoda...).

99% zamieniłoby całe EU dla E7, bo to filmy są kwintesencją SW. Nie książki, które czyta jakaś 0,00001% sympatyków SW, może większy procent fanów (ale zdecydowana ich większość podchodzi do tego z rozwagą, a nie traktuje to jako "święty kanon").

Kolejna sprawa, nikt nie każe wam oglądać TFA, interesować się ową produkcją, możecie wracać do zgłębiania swojego niezwykle złożonego EU i przestać truć nam tyłki.

Fakty są takie - cały świat jest zachwycony tym trailerem, przepatrzyłem fora, strony z memami - doprawdy rzadko się zdarza w tych czasach, żeby grzebanie w starej, kultowej marce spotkało się z powszechną aprobatą. Tu tak jest - J.J. Abrams przekonał do swojej wizji nas wszystkich i to z jakim rozmachem? Kupił nas dwoma trailerami, a właściwie to bardziej jednym - dzisiejszym. Szacunek dla tego człowieka, ma pomysł na film i wprowadza go w życie, a fani i sympatycy SW są zachwyceni.

Także hejterzy - możecie wziąć swój kanon, EU i całą resztę tej sterty złomu, a później odpłynąć do krainy frustracji - tylko to wam zostało.

...

Kocham EU. Wśród moich ulubionych postaci tego uniwersum większość to właśnie bohaterowie z książek czy gier będących teraz Legends, ale po tym co się dzieje teraz z Gwiezdnymi wojnami, po tym co nam pokazuje Lucasfilm, jestem w stanie - z uśmiechem na ustach - zostawić to za sobą. EU nigdy nie dało mi tyle radości ile daje mi The Force Awakens - film, który nawet jeszcze nie wyszedł! A przed nami cała trylogia i kilka filmów pobocznych, co za czasy!

A ludzie śledzący stream pewnie widzieli wywiad z Lelandem Chee i Pablo Hidalgo, wspominali o użyciu Legends i wykorzystywaniu np. postaci w nowych filmach, więc będzie na pewno dużo przyjemnych smaczków dla tych którzy byli wierni książkom i innym materiałom

Jest pięknie!

Re: Epizod VII - trailer (ofiszjal trid)

Ale kto o tym EU (poza Tobą) tutaj gada? XD Tzn, jasne, były powyżej jakieś tam teksty o EU (że szkoda), ale żadnego bólu dupy nie widziałem (czytam od postu Onomy, o treści "Trailer 2 "oficjalnie zajebisty", i tylko krogulec trochę się spiął, ale nie do końca przez EU), więc ... do kogo Ty mówisz w ogóle? XD

Re: Epizod VII - trailer (ofiszjal trid)

Wyraziłem swoją opinię, a nie "mówię do kogoś "XD"? Zauważyłeś? Zwykłe wrażenia po oglądnięciu, a także komentarz do sytuacji w temacie, jak i w komentarzach pod newsem. Sam przyznałeś, że Krogulec się spiął i to nie trochę, a bardzo, dodatkowo w żałosny sposób i w ładnych paru postach. W komentach pod newsem jest jeszcze więcej awanturujących się narzekaczy.

"XD?" Magia? Zrozumiano?

Re: Epizod VII - trailer (ofiszjal trid)

Luke S napisał:
Wyraziłem swoją opinię, a nie "mówię do kogoś "XD"? Zauważyłeś? Zwykłe wrażenia po oglądnięciu, a także komentarz do sytuacji w temacie, jak i w komentarzach pod newsem. Sam przyznałeś, że Krogulec się spiął i to nie trochę, a bardzo, dodatkowo w żałosny sposób i w ładnych paru postach. W komentach pod newsem jest jeszcze więcej awanturujących się narzekaczy.

"XD?" Magia? Zrozumiano?

-----------------------

Nie czytałem komentarzy pod newsem, rozmawiałem z Tobą jedynie w kontekście tego topicu Bo wpadłeś jak jakiś Strażnik Teksasu, wkurw**ny ogarniając jakichś nieistniejących hejterów i przerywasz ich wyimaginowane awantury xD Sorry, tak to dla mnie wyglądało z boku.

xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Re: Epizod VII - trailer (ofiszjal trid)

Jeśli kogoś można kupić dwoma teaserami (bo to nie trailery, jak sam napisałeś) to dość wybitnie to świadczy o jego guście Radzę wam z tą falą miłości poczekać do filmu, bo Hobbity trailery też miały niezłe, tak jak 99% crapu

cóż...

Zdałem sobie przed chwilą sprawę, że nie mam ochotę dzielić swojej radości z trailera na tym forum. Co jest smutne. Bo i tak ktoś by mi tą radość usiłował zabrać. Nie mam nerwów na to. A na Fejsbóku i Twitterze jest bardzo przyjemnie. Miło. Fajnie jest, no.

Co do zwiastuna. Jestem zakochany w BB-8.

...

Najlepsza część panelu to był właśnie BB-8.

Po premierze pierwszego teasera już trudno mi było uwierzyć, że to nie CGI, ale dało się to przyjąć do wiadomości. Ale jednak co innego zobaczyć takiego droida w filmie, a co innego na prawdziwej scenie bez żadnej edycji. Technologia bywa cudowna!

Re: cóż...

O, to jest to co czuję po tym zwiastunie: https://instagram.com/p/1jQNu-m-do/

Re: cóż...

Burzol napisał:
Zdałem sobie przed chwilą sprawę, że nie mam ochotę dzielić swojej radości z trailera na tym forum. Co jest smutne. Bo i tak ktoś by mi tą radość usiłował zabrać. Nie mam nerwów na to. A na Fejsbóku i Twitterze jest bardzo przyjemnie. Miło. Fajnie jest, no.

Co do zwiastuna. Jestem zakochany w BB-8.

-----------------------

Przeglądam Bastion : głównie podjarka.

Patrzę na fejsa : OD RAZU hejterski post Sellera.

Twój argument jest inwalidą xD

...

Hejtowanie hejtowaniem, ale Moc jest!
Teraz będę się starać pogodzić jakoś smutek ze skasowania kanonu z radością z nowego filmu i nie łączyć tego ze sobą, chociaż to łatwe nie jest. Ale jak na razie nawet wychodzi, temat o trailerze, więc ani słowa o kanonie, teraz tak jak prawie wszyscy - cieszę się jak głupia

nie ma słów

by opisać ten zwiastun. Po prostu masakra i totalna rozwałka. Tak mocnego zwiastuna to nie widziałem od czasu "Mrocznego widma". Chyba powoli zaczynam bać się o sam film, żeby przez takie coś oczekiwania go nie zjadły. Niech zima w tym roku nadejdzie szybciej . Rewelka i jeszcze raz jedna wielka rewelka.

OK,

Wczoraj trochę potrollowałem w komentarzach, dzisiaj na poważnie.

Widać że wyciągnęli wniosek z reakcji na pierwszy teaser, bo w drugim udało im się uniknąć tych samych błędów. O ile pierwszy to było ogromne natężenie żenady, o tyle drugi nie wzbudził we mnie żadnych emocji - co jest sporą poprawą.

Bardzo fajnie wygląda ta panorama z rozbitym na pustyni niszczycielem gwiezdnym. O reszcie ciężko mi się wypowiedzieć, bo to zlepek niewiele mówiących scen - tu ktoś głaszcze Artoo, tu leci jakiś X-Wing, tu ktoś przed czymś ucieka... ni ziębi, ni grzeje. I w zasadzie tyle mam do powiedzenia o samym teaserze. Jeśli oczekiwaliście z mojej strony jakiejś burdy, to muszę was rozczarować.

Natomiast chciałem odnieść się do innej sprawy, którą poruszyli powyżej Apo i Kathi, czyli uczucie przynależności do społeczności. Wczoraj w komentarzach pod newsem napisałem: "Czytam komentarze i mam ochotę poprosić LSa żeby mi skasował konto xD" co było pisane tak pół-żartem, a pół-serio, bo jak nigdy poczułem, jak bardzo obecnie odstaję od bastionowej społeczności. Co mnie zasmuciło, bo ja nie z tych, co to wiecznie pod prąd i ciągle trzeba pokazywać, jak to się ma inne zdanie niż ogół. A w przypadku Star Wars i Bastionu tak ze mną jest, i zastanowiłem się jaki jest sens mojej bytności tutaj. Wbrew pozorom nie chcę nikomu psuć radości z oczekiwania na nowe filmy, z drugiej strony jak wchodzę w newsa, a tam wypowiedzi typu: co za niesamowity trailer, popłakałem się, ale czad, piękne, Chewie we`re home cóż za emocje, grudniu nadchodź!!!, to myślę tylko: czy my k***a widzieliśmy ten sam filmik? A przecież całe to szaleństwo się dopiero zaczyna, o ile oglądalność będzie zadowalająca, to Di$ney nie pozwoli tematowi Star Wars wygasnąć przez długie lata, tak jak po sukcesie Iron Mana ruszył z ofensywą z MCU (które obecnie ładuje mi się w życie drzwiami i oknami: Filmweb, Facebook, seriale itd - właściwie codziennie jakiś news, a w tym przypadku jestem przecież tylko casualem, który nie udziela się na żadnym forum specjalistycznym). Obawiam się że z czasem i ja mogę mieć dość Bastionu i Bastion mnie, czego bym nie chciał. No zobaczymy.

Re: OK,

Daj spokój, będzie fajnie. xD

Re: OK,

ty chcesz tylko trollować, łatwo ci mówić

Re: OK,

Shedao Shai napisał:
ty chcesz tylko trollować, łatwo ci mówić
-----------------------

W życiu.

Re: OK,

Shedao Shai napisał:
Jeśli oczekiwaliście z mojej strony jakiejś burdy, to muszę was rozczarować.
-----------------------

Re: OK,

Cóż, mam podobne odczucia, ale nie zamierzam rezygnować z komentarzy od czasu do czasu nawet na Bastionie, choć nie ukrywam, że przyjemność obcowania z tak wielką zgrają fanboyów disneyowskiej produkcji jest niewielka.

Re: OK,

w sumie bardzo dobrze rozumiem co masz na myśli. Dosyć smutne to, nie? I ten cały SW7 czasem wydaje się taki abstrakcyjny...

Taki żarcik.

-Why is the black guy always breathing heavy?
-Running from the white Stormtroopers thinking they are the KKK.

Re: Taki żarcik.

p4v napisał:
-Why is the black guy always breathing heavy?
-Running from the white Stormtroopers thinking they are the KKK.

-----------------------

3/10

Re: Epizod VII - trailer (ofiszjal trid)

Zobaczcie, co piszą na te-fał-en - http://www.tvn24.pl/gwiezdne-wojny-przebudzenie-mocy-nowy-trailer-trafil-do-internetu,534172,s.html

"Zwiastun lepszy, niż poprzednie Gwiezdne wojny"
Internauci są wniebowzięci, zobaczcie dlaczego.

Kto by się spodziewał, że zwiastun zrobi taką furorę. Pozytywne opinie idą z każdego zakamarka Internetu - fora, serwisy informacyjne, nawet strony z memami.

Epizod XXX - powrót The Piondol Society

Jeśli zwiastun "Przebudzenia Mocy" skłania do powrotu na forum starego Pindola to wiedz, że coś się dzieje Do grudnia czasu pozostało sporo, ale wczoraj podczas oglądania trailera ze starszym synem śliniliśmy się jak szczerbaty na suchary

Re: Epizod XXX - powrót The Piondol Society

OMG. Co za Pindol.

Polska wersja językowa.

Re: Polska wersja językowa.

ZA CO.

Re: Polska wersja językowa.

Nie przesadzaj, tylko Harrisona skopali.

Re: Polska wersja językowa.

dla mnie w ogóle dubbing do filmów fabularnych brzmi strasznie, a przy takim założeniu to Harrison jest już podwójną zbrodnią

Re: Polska wersja językowa.

Kathi Langley napisał:
dla mnie w ogóle dubbing do filmów fabularnych brzmi strasznie, a przy takim założeniu to Harrison jest już podwójną zbrodnią
-----------------------

Jesteśmy jednym z niewielu narodów, który nie lubi słyszeć zdubbingowanej wersji filmów zagranicznych w swoim języku. W sumie szkoda, bo mamy ładny (choć szeleszczący), a i w dubbingu mamy dobrych ludzi (aktorów i tłumaczy), czego dowodem są rzeczy skierowane do młodszych, oraz gry komputerowe. Niestety kino familijne, czy filmy "dla dorosłych" jakoś nam nie wychodzą. No ale odbiorców nie ma. Zwykły widz woli lektora (przyzwyczajenie), widz taki jak ja (zakładam że i Ty) wybierze wersję oryginalną z napisami.

Szkoda, sam jestem teraz na studiach tłumaczeniowych, moja koleżanka pracuje już w zawodzie, więc oglądam czasem jak to wygląda od kuchni, i jest to mega fajne.

BTW część mojej rodziny to Węgrzy, gdy oglądam u nich South Park, z węgierskim dubbingiem, to nie mogę patrzeć na tę profanację. Brzmi jeszcze gorzej niż u nas. Mojemu bratu to wcale nie przeszkadza (a wiem że ma nerdowskie zacięcie, więc zakładałem że i on nie może zdzierżyć wersji innej niż oryginalna), ale tam dubbinguje się wszystko jak leci, są przyzwyczajeni do tego. Borewicza (bodajże) naszego jak u nich puszczano, to gdy przyjeżdżał na spotkania z fanami, to nie odstępował go na krok aktor, który go dubbingował

Re: Polska wersja językowa.

Matek napisał:
Niestety kino familijne, czy filmy "dla dorosłych" jakoś nam nie wychodzą.
-----------------------

No więc właśnie to jest istotą problemu. Dubbing w animacjach jest świetny. Da się to zrobić dobrze, ale wymaga to pewnego nakładu pracy, którego dystrybutorzy nie chcą się podejmować
Lektor ma tą `przewagę` że nawet popełniając jakiś błąd w wymowie, to słyszysz jeszcze tło, przez co można przymknąć czasem oko na jego potknięcia.

Re: Polska wersja językowa.

Mnie drażni. A już najbardziej drażni mnie sytuacja w której jest dwóch lektorów (jeden dla kobiet, drugi dla mężczyzn) albo więcej.

Re: Polska wersja językowa.

nie no, dwóch lektorów to przesada Jeden wystarczy jak dla mnie, choć też zdecydowanie wolę napisy.

Re: Polska wersja językowa.

O mój boże...
Powiedzcie mi że w kinach będą wersje z napisami...

...

Z tego typu dubbingiem w naszym kraju będą grać wszyscy w Battlefront...

Teaser #2

Nie mogłam niestety na żywo oglądać całości relacji, ale starałam się jak najwięcej obejrzeć i czekałam niecierpliwie na zwiastun. Ale jeszcze nim on się zaczął, to zrobiło mi się tak miło kiedy oglądałam te nowe zdjęcia, które pokazali, obsadę starą i nową, a absolutnie zachwycił mnie BB-8 (jaki on malutki) i Boyega naśladujący Forda I oczywiście ucieszyło mnie oglądanie tych tysięcy szurniętych fanów i świadomość, że kolejne tysiące na całym świecie oglądają to samo co ja.

Praktycznie przez cały zwiastun siedziałam cichutko zaciskając dłonie i chłonąc, ale na koniec musiałam wydać radosny okrzyk. Przy kolejnych razach reagowałam tak samo, banan i śmiech na koniec (ale świeczki w oczach też były). Akurat byłam sama w domu, więc musiałam od razu chwycić za telefon, żeby poprzeżywać z bratem, który też oglądał. Nie była to zresztą jedyna entuzjastyczna rozmowa telefoniczna/na żywo, którą tego wieczoru na ten temat przeprowadziłam.

Już pierwsze sekundy sprawiły, że poczułam się prawie tak samo jak wtedy gdy ujrzałam po raz pierwszy teaser do Mrocznego Widma (pustynia, muzyka, śmigacz). Cały zwiastun jest moim zdaniem pełen gwiezdnowojennego klimatu. Niektóre sceny przywodziły mi na myśl stare czasy, sprzed Prequeli. Podobały mi się bardzo wszystkie sceny, w których widać tylko pojazdy. Uradował mnie koniec z Hanem i Chewiem oraz wykorzystanie cytatu z „Powrotu Jedi”. Nie mam absolutnie żadnego problemu z młodymi, jak najbardziej ok wyglądali. Nie wiem skąd te porównania do seriali dla nastolatków.

Jedne co mi trochę nie leżało to szturmowcy. Faktycznie jacyś bardziej plastikowi i jakoś proporcje mi nie grają, chyba hełmy mają spuchnięte Ale do klonów też musiałam się przyzwyczaić.

Ogólnie jestem bardzo zadowolona i szczęśliwa z tych wszystkich emocji, które zaczyna coraz bardziej wywoływać u mnie The Force Awakens. Jedyny problem to obawa, o której wspomniał wyżej LS, żeby oczekiwania za bardzo się nie rozrosły i nie spowodowały rozczarowania. Na razie wygląda to na szczęście obiecująco. Co prawda, jak pisałam w komentarzach, nadal się tylko z nami drażnią, nie zdradzając praktycznie nic z fabuły, ale w taki sposób to mogą się ze mną drażnić….

Czy tylko mi scena gdy Luke mówi o siostrze kojarzy się z Dark Empire, gdy Vima-Da-Boda przekazała na Nar Shaddaa miecz świetlny Lei?

Taka teoria

się pojawiła, że narratorem jest nie Luke (jak wszyscy zapewne zakładali ...) a jego syn.

Co Wy na to?

Re: Taka teoria

jak dla mnie to jest powtórka zdania z EVI, podrasowane dźwiękowo Żeby podkreślić związek z OT. Bez dodatkowych tajemnic ;]
Siedziałam przed chwilą i puszczałam oba video na zmianę

Nie wiem też skąd to przekonanie o stalowej prawicy Luke`a. Nie wykluczam takiej możliwości, ale daleko mi do głębokiego przekonania

Re: Taka teoria

Matek napisał:
się pojawiła, że narratorem jest nie Luke (jak wszyscy zapewne zakładali ...) a jego syn.

Co Wy na to?

-----------------------

Narratorem jest Luke. Dziś Mark Hamill potwierdził, że nagrywał te kwestie na potrzeby trailera, a później Abrams je jeszcze zmieszał z wersją z RotJ.

no i super

wychodzi, że mój I stopień umuzykalnienia wystarczy

Re: Taka teoria

Mówił prawdę ?

...

SW to chyba jedyna seria filmów przy której ludzie płaczą... ze wzruszenia przy oglądaniu trailerów Ogólnie teaser 10/10. Niby szturmowcy (ze wszystkich żołnierzy w białych pancerzach ci nowi chyba najbardziej mi się podobają), Sokół, X-Wingi, itd., a widać tu świeżość. Taki specyficzny klimat, nieco bajkowy, a przy tym mroczny, tajemniczy. Pięknie, o to chodzi. Bardzo ciekawe jest ujęcie, w którym Tie Fighter strzela do "swoich" w hangarze. Czyżby po śmierci Palpatine`a Imperium tłukło się między sobą o władzę ? Szturmowiec w srebrnej zbroi - totalnie bad ass. Kylo wygląda jak Revan, czyli świetnie. No i kiedy pojawia się Han i Chewie... Matko bosko, to wygląda niemal nierealnie. Jedynie nie podoba mi się nowe logo Imperium. Podsumowując, we`re home

Re: ...

Idę o zakład, że scena w hangarze to ucieczka Finna i Poe, którą opisywano w spoilerach.

Czy będę tym złym,

lub zostanę uznany za tego złego, lub zaatakowany, jeśli powiem, że jakoś nie czuję podjarki?
Bo ten teaser jest całkiem fajny, tylko że...pomijając to, że się nie podjarałem jakoś wielce, to kurde wciąż nie wiemy o czym to będzie.

Myślałem, że wraz z nowym trailerem dowiemy się czegoś, o czym ten epizod właściwie ma być.

Aha, na plus ten szturmowiec w pelerynie. Nie wiem co to, ale fajnie wygląda.
Na minus z kolei jakieś dziwne, nowe logo imperialnych.
Na razie tyle z wrażeń

Taka teoria

Myślę, że swojej ekscytacji na temat zwiastuna dałem już upust wczoraj. Dziś chciałbym wyrazić swoją obawę. Boję się, że głównym antagonistą będzie syn Luke`a... Please Noo!! Tajemniczy uczeń, samouk-samowzaniec Sith - wszystko, tylko nie syn Luke`a.

Jeśli na potrzeby fabuły Luke musi mieć syna to niech nie będzie związany bezpośrednio z ideą Jedi/Sith. Idealnie by było gdyby Luke odsunął go od tej wiedzy w obawie aby go nie stracić - tak jak ojca. Czyniąc tak postąpiłby analogicznie do Anakina, który chronił Padme przed śmiercią. Lęk przed stratą odsunąłby go na ciemną stronę mocy, zaś syn Luke`a w akcie buntu przystąpiłby w szeregi Imperium i stał się CHROME TROOPEREM w pelerynie (widzianym w zwiastunie).

O jeeny chyba zacznę pisać scenariusze )

Re: Taka teoria

en błyszczący od chromu na plastoidzie storm to kobita...?

Re: Taka teoria

Prawdopodobnie Gwendoline Christie

Re: Taka teoria

Obstawiałem, że ten błyszczący trooper to Domhnall Gleeson no cóż.. może być różnie tylko, żeby Kylo Ren nie był synee Luke`a

Re: Taka teoria

Równie dobrze to może być syn Hana i Lei. Nie ekscytuj się tak. Przyjdzie 25.12 to się dowiemy

Re: Taka teoria

Chyba odpada, bo tajemniczy głos powtarza frazę o sile mocy u swojego ojca, a u Hana z mocą raczej nie po drodze

Re: Taka teoria

a ten głos to nie jest czasem Luke?

Re: Taka teoria

Są dwa głosy - jeden to owszem Luke, ale jest też drugi (wsłuchaj się dobrze), powtarzający za nim każdą frazę oprócz ostatniej: "i ty masz tę moc". Brzmi, jakby osoba wypowiadająca miała na sobie maskę, do tego ten brak emocji... to musi być Ren.

Ja obstawiam, że Ren jest synem Luke`a. Bo jak inaczej można rozumieć ten głos? Trailer dość jasno naprowadza nas na taką ścieżkę interpretacji...

Re: Taka teoria

A mi się wydaję, że ten drugi, lekko zniekształcony głos to głos starszego Luke`a.

Chociaż opcja z Kylo Renem też może być prawdopodobna.

"Ma ją moja siostra." - to oznaczałoby, że Rey to siostra Rena?

Re: Taka teoria

Tak, oznaczałoby to, że Ren ma siostrę.

Nie sądzę, żeby był to głos starszego Luke`a Wyraźnie słychać, że mówi to ktoś w masce. Poza tym, warto zwrócić uwagę, że tajemniczy głos nie powtórzył ostatniej frazy (przypadek? z pewnością nie...) - Luke mówił to (i ty masz tę moc) do swojej siostry w E6, później do Rena (stąd on to pamięta), a ten jako Sith (powiedzmy...) do kogo miałby to powiedzieć? Przecież mówiąc to do swojej siostry (Rey?), nie użyłby wcześniej zwrotu "ma ją moja siostra", bo nie miałoby to żadnego sensu (w E6 miało, bo Leia nie wiedziała, że jest siostrą Luke`a).

Mam nadzieję, że zrozumiałe

Re: Taka teoria

Wciąz mam nadzieje, że synem Luke`a okaże się Gleeson, który zgodnie z plotkami zagra eks-rebelianta, który pracuje dla imperium jako "mniejszego zła". Kto wie, moze to on kryje sie pod maską Chrome Troopera, a nie laska jak zakladano?

Re: Epizod VII - trailer (ofiszjal trid)

http://tvn24bis.pl/ze-swiata,75/disney-z-duzym-zyskiem-wartosci-po-zwiastunie-gwiezdnych-wojen,534376.html

Akcje Disneya wystrzeliły. Inwestorzy zachwyceni zwiastunem nowej części "Gwiezdnych wojen"

Walt Disney zyskał blisko dwa miliardy dolarów na wartości po publikacji zwiastuna nowego filmu "Gwiezdne wojny: Przebudzenia Mocy".

Polecam jednak zerknąć na opinię krytyka z tvn (także w tym newsie), który całe SW skwitował jako "jarmarczną rozrywkę" . Jednak nie ma co się przejmować, bo po wypowiedzi widać, że nie zna się na dobrze na tym, o czym wygłasza takie opinie.

Re: Epizod VII - trailer (ofiszjal trid)

Śledzisz TV*?? Serio? A tak w ogóle to na oficjalnym YT 20mln wyświetleń i to w nie całą dobę ;D

Re: Epizod VII - trailer (ofiszjal trid)

Pytanie z innej beczki.

Wiecie kiedy w Heliosie będzie można zobaczyć zwiastun i przed jakimi filmami, bo naturalnie chcę się wybrać poklaskać z publiką

Re: Epizod VII - trailer (ofiszjal trid)

Wg oficjalnych danych przed Avengersami będzie puszczany.

...

Ten człowiek musi być bardzo smutnym i nudnym człowiekiem, szkoda mi go. Nie rozumiem dlaczego TVN promuje takich kretynów

obejrzane jeszcze raz

No kurczę no, jest klimat ;_; Są X-Wingi, szturmowcy, rozwalony myśliwiec, Moc, no czego więcej oczekiwać od takiej zajawki.

I`m hyped.

Re: obejrzane jeszcze raz

Wyszkolona na maxa, co?

Re: obejrzane jeszcze raz

Bardziej niż Anakin.

#leming

Re: obejrzane jeszcze raz

znaczy, obejrzałeś go dwa razy?

Od opublikowania?

Słownie - dwa?

Re: obejrzane jeszcze raz

Kathi Langley napisał:
znaczy, obejrzałeś go dwa razy?

Od opublikowania?

Słownie - dwa?

-----------------------

Ja ze 25 razy widziałem ... a samą scenę "jesteśmy w domu" przewijałem po parę razy

Re: obejrzane jeszcze raz

no właśnie!

Re: obejrzane jeszcze raz

Deser je się raz na dzień.

Everything Wrong With The Star Wars: The Force Awakens Trailer 2

Star Wars Episode VII: The Force Awakens - Teaser Trailer 2 (Reaction Mashup)

Re: Star Wars Episode VII: The Force Awakens - Teaser Trailer 2 (Reaction Mashup)

"middle-bottom guy is litterally touching himself xD !!!
Odpowiedz ·

industrialpit 8 godzin temu
Bro, that`s me.
And no I wasn`t, my left arm was crossed and I was crying. I will admit I did come off as a bit of a man-child. Lmao"


Re: Star Wars Episode VII: The Force Awakens - Teaser Trailer 2 (Reaction Mashup)

Lol, też to zauważyłem ;d

Re: Star Wars Episode VII: The Force Awakens - Teaser Trailer 2 (Reaction Mashup)

God, wy to potraficie obrzydzić wszystko

Jedynie ten pierwszy czarny w górnym rzędzie od lewej zachowywał się normalnie.

We`re home!

Bałem się, że wchodząc w temat znajdę same posty z żalem, hejtem etc. A jednak, większości się chyba podoba - w tym i mnie.

Serio, teaser wygląda G.E.N.I.A.L.N.I.E., podobnie jak ten pierwszy. Wcale nie odczułem "cukierkowatości" i "odblaskowości" - a już na tle takiego Ataku Klonów to mamy tutaj bród większy niż w OT
Muzyka Williamsa od pierwszej sekundy wprowadza ciarki. Chyba nie ma takiej rzeczy, która opatrzona tym motywem mogłaby mi się nie spodobać. Później jest bardzo efektownie i ładnie, wygląda to wszystko dużo bardziej realistycznie niż w NT; stylizacja chyba jednak jest trochę bliższa starym filmom.

No i Han z Chewie`m na końcu - jak można tego nie pokochać od pierwszego wejrzenia???!

Naprawdę, o ile żal mi trochę EU, to jednak - umówmy się - to wciąż tylko bajka, która ma dawać radość i tak właśnie się dzieje. O ile byłem i jestem konserwą w kwestii spójności EU, o tyle nowe filmy całkiem rekompensują mi kasację starego EU i nie jest to dla mnie, jako dla fana, jakiś koniec świata. Poza tym, czy stare książki/komiksy przestały przez to wszystko istnieć? Nie i nimi wciąż można się cieszyć, tak jak i tymi, które pojawią się dopiero teraz, opisując nam historię na nowo.

Radujmy się, tak po prostu
I niech nastanie już grudzień!

TFA - Trailer 2

Wow! Jestem pod wrażeniem. Zwiastun prezentuje się o niebo lepiej niż pierwsza zapowiedź. Wiele scen zapachniało potwierdzeniem spoilerów, które od jakiegoś czasu staram się omijać. Sceny batalistyczne robią swoją robotę, czyli jest pozytywnie. Nie wiem, kto podnosi maskę Vadera, lecz jeśli się potwierdzi, że jest to Mr Zły, to będzie to jawne, lub mimowolne nawiązanie do Ucznia ciemnej strony, gdzie Kyp medytuje nad resztkami stosu pogrzebowego Mrocznego Lorda na Endorze. Choćby dla tej jednej sceny, warto będzie pójść do kina. No i Han z Futrzakiem na deser...Klimat rodem z OT.

Ale nie był bym sobą, gdybym nie ponarzekał. Czy jak zmienia się watażka, to musi z automatu zmieniać się herb dyktatury?! No i Kylo Ren przypominający Revana. Jeżeli nie będzie w filmie powiedziane, iż jest to ukłon Rena w kierunku starożytnego Lorda, to uznam to, jako porażkę speców od kreacji wyglądu postaci.

Mimo minusów (głównie natury estetycznej), całość daje nadzieję, że E VII, będzie pięknym widowiskiem.

Jesteśmy w domu, tylko po co?

Trailer przyjemny, ale to takie guilty pleasure, bo wiem jakimi sztuczkami próbuje mnie kupić. Force theme, Han i Chewie, monolog Luke`a, nieistotne, czysto symboliczne nawiązania do OT - wszystko fajnie, ale to jest na razie skorupka, starannie skrojona do oczekiwań fanów - co i tak jest lepsze niż skrojony na kształt w zasadzie bezkształtny teaser numer 1. Ja chcę wiedzieć co się kryje pod skorupką, ale o tym na razie ani dudu.

Trudno rozmawiać o filmie na poważnie, dopóki nie poznamy chociaż zrębu fabuły. Na razie widzimy same elementy składowe, postaci, planety, strony konfliktu, tylko nie wiemy na czym tak w właściwie zasadza się historia - co się dzieje, dlaczego się dzieje. Wszystko przyjdzie z czasem, nie chodzi mi też o jakieś spoilowanie cenariusza, ale przydałby się w końcu jakiś opis filmu, minimalny zarys fabuły. Dopóki go nie dostaniemy - czy to wprost czy to poprzez bardziej wymowny zwiastun - nie ma czego oceniać - mamy po prostu serię pościgów, wybuchów i drugi już wodolejny monolog o Mocy.

Można dyskutować czy aktorzy pasują, czy efekty i miejscówki są ładne, czy podobają nam się nowinki lub odwołania do klasyki, ale o filmie jako takim dalej nie można niczego powiedzieć. Cieszę się, że trailery Abramsa idą nieco na przekór trendowi i nie wykładają na stół całej fabuły pół roku przed premierą, ale cały czas brakuje mi choćby minimalnego kontekstu. Znamy imiona bohaterów, znamy nazwy frakcji, droidów, pojazdów - ale to są nazwy, szczegóły nieistotne bez zrozumienia jakiegoś tła. Dalej nie wiemy nic o sytuacji w galaktyce, nie mamy pojęcia co się działo przez te trzydzieści lat, jaką sytuację zastaniemy na wejściu.

Z jednej strony cieszę się, że w filmie będziemy to wszystko odkrywać, nie tylko przyszłość, ale i to, co działo się przez te trzydzieści lat, będziemy (po raz pierwszy od Nowej nadziei, tak w zasadzie) poznawać nowy świat, chłonąć nieznane. A z drugiej fabuła jest dla mnie najważniejszą stroną tego filmu i jednocześnie największą niewiadomą. Ja po prostu boję się filmu kurczowo trzymającego się schematu, boję się lekko zmodyfikowanej powtórki tej samej historii w nowej skórce - a to, co obserwujemy, to właśnie skórka. Jasne, miło - nowe miecze, zbroje, droidy, nowe pokolenie etc. Ale bez oryginalnej, świeżej historii to jest kompletnie bez znaczenia. Moją największą obawą jest to, że Przebudzenie Mocy okaże się po prostu Nową nadzieją dla nowego pokolenia - z identycznych konfliktem, identycznymi bohaterami, przeciwnikami - tylko w nowym opakowaniu. A obydwa trailery taki właśnie styl sugerują.

To nie musi być rewolucja, ale chciałbym zobaczyć ewolucję - historię, która wyrasta z sześciu filmów, która jest ich konsekwencją, naturalnym rozwinięciem, a nie wariacją i powtórką. Dlatego tak niecierpliwe czekam na jakiekolwiek informacje o samym settingu - o tym kim są obie strony konfliktu, jakie mają argumenty, o co i dlaczego walczą. Pisałem już o tym przy teaserze pierwszym, od tamtej pory nic się jednak nie zmieniło. Jeśli to będzie po prostu rebelia 2.0 kontra Imperium 2.0, wielka trójka 2.0 kontra Vader i Imperator 2.0 - to dla mnie ten film pozostanie wizualną ciekawostką.

Chciałbym, żeby pobawili się tymi frakcjami (skoro i tak już dostaliśmy dwie grupy oparte na najprostszym schemacie), żeby przynajmniej poprzesuwali pewne granice między nimi, zdynamizowali zależności. Na razie nic takiego tu nie widzę. Przeciwnikiem jest użytkownik ciemnej strony, bohaterami - nowe pokolenie Jedi, po jednej stronie są piloci w X-wingach, po drugiej szturmowcy palący wioski... I co z tego, że zbroje są nowe, że X-wing to T-70 a nie T-65, że Tatooine to nie Tatooine tylko Jakku. Czy to w jakikolwiek sposób wpływa na samą fabułę? Czy ta historia jest faktyczną konsekwencją wydarzeń z Powrotu Jedi, czy nawiązania zostaną sprowadzone do easter eggów, fanserwisu i wizualnych haków, MacGuffinów w stylu miecza i maski Vadera? Znów - obydwa teasery cały czas przemawiają za opcją numer dwa.

Ja nie mówię, że ten film będzie zły, może będzie nieźle zagrany, może będzie cudnie wyglądał, może dostaniemy przekonujących bohaterów z ciętymi dialogami. Ale czy ten film będzie uzasadniony z narracyjnego punktu widzenia? Czy wniesie coś do puli historii i wątków tej serii? Za to nie dam sobie uciąć ręki, nawet gdybym miał dostać mechaniczną protezę. Wszystko jeszcze przed nami, ale jak dotąd nie widzę żadnych sygnałów rozwiewających moje obawy. Lekko odświeżone zabawi sprzed lat nie są zastępstwem dla nowej historii ani uzasadnieniem dla odtwarzania starej.

Re: Jesteśmy w domu, tylko po co?

Chyba najbardziej merytoryczna krytyka tego, co do tej pory widzimy, w tym wątku.

Całkowicie się zgadzam i to też jest moja główna obawa, że Abrams to po prostu człowiek najęty do powtórzenia Gwiezdnych Wojen dla nowego pokolenia.

A jak dobrze wiemy rzeczy genialnych nie da się powtórzyć tak, aby były tak samo dobre. Więc jeśli takie jest założenie to dostaniemy po prostu podróbę, coś, co ma przypominać stare Gwiezdne Wojny z nowym settingiem, lecz potwornie wtórne.

Stąd też np. spoilety mówiące o DS III i innych kolejnych, wtórnych elementach brzmią dla mnie coraz bardziej przekonująco...

Swoją drogą, to spoilery pokrywają się.

Swoją drogą, spoilery pokrywają się z tym co widzimy w zapowiedzi.

A to oznacza, że Luke`a początek spoilera praktycznie nie ma w filmie Kolejne lata będzie trzeba czekać, żeby zobaczyć Mistrza Jedi w niesamowitej walce na miano nowszych Star Warsów koniec spoilera

Kanon?

Kocham Gwiezdne Wojny odkąd byłem w kinie w 1978 roku,ale zastanawiam się jak to będzie?Universum całe uznaję łącznie z książkami.Za punkt wyjścia brano zawsze(wiadomo)Nowa nadzieję,a po Powrocie Jedi zostają książki.Zawsze interesowali mnie główni bohaterowie-Luke,Leia i Han.Więc oznaczać ma teraz to co słyszę,że książki można wyrzucić do kosza?Że Han i Leia nie mają 3 dzieci?Że Luke nie jest wielkim mistrzem,mężem Mary?Że Chewbacca jednak żyje?Bo zginął 25lat po PJ w ataku Yuuzhan Vong?

Re: Kanon?

To raczej nie temat do tego.
http://star-wars.pl/Forum/Temat/19115

Tak poza tym, rozumiem że nie każdy śledzi informacje na bieżąco, ale za tydzień minie rok od "kasacji".

Nowy

Jestem tu nowy,wybaczcie,mam prośbę?Jak ustawic avatar?

Re: Nowy

To też raczej nieodpowiedni temat
Wystarczy odrobinę poszukać.

W lewym bloku strony: Strefa logowania: Edycja-Avatar i wklejasz link do obrazka.

TEASER trailer #2

W nawiązaniu do posta /Forum/Temat/19519#597033.

Za pierwszym razem obejrzałem teaser 2x, dość pobieżnie. Trzeci raz sprawdziłem wersję z polskim dubbingiem -
To oczywista opcja poza rzadkimi przypadkami genialnej roboty, ale dlatego właśnie rzadkimi. Bo są rzadkie. Zastanawia mnie jednak jak to się robi ze zwiastunami - są już gotowi ludzie do odpowiednich postaci, czy po prostu montuje się to wcześniej "na żywioł"? Ciekawe to, tak czy siak - klapa.


Dlatego pora wrócić do wersji dla dorosłych (teoretycznie) i sprawdzić sekundę po sekundzie.
(po obejrzeniu https://youtu.be/ngElkyQ6Rhs)
00:00-00:15 [komercha] Wiadomo, ale przydługa jak na teasery.

00:16-00:32 [sztuka] Piękna panorama (Tatooine?) z klasyczną, przekultową muzyką (mam nadzieję, że na nią ręki nikt nie podniesie żeby "ulepszyć na nowe") i wrak SD - moja nowa tapeta, która zastąpiła Falcona z T#1. Zastanawia mnie tylko czy rzeczywiście zwalenie takiej masy pozostawiło okoliczny krajobraz... niezmienionym?

00:33-00:36 [chała] Naprawdę te parę sekund ciemności można sobie było darować, bardzo słaby montaż.

00:37-00:44 [sztuka] Maska Vadera, właściwie szczątki maski i ten prze-charakterystyczny oddech. Gdybym usłyszał to wieczorem, wracając do domu, to z miejsca odpaliłbym swój saber i u shall not pass!. Właściwie dlaczego jako wyznawca sithologii miałbym to robić? Też nie wiem ale chyba każdy chciałby się spróbować z najlepszą astmą kina.
Ten fragmencik daje też do myślenia w sprawie "pochówku" Vadera na Endorze - jak może nie wszyscy wiedzą nawet benzyna nie wytwarza tyle ciepła by dostatecznie skremować ciało, a co dopiero drewienka i listki przeciwko zbroi... czyli co tam właściwie się stało i czy Luke już tam nie wrócił (nie przypominam sobie by coś o tym było w książkach) - tego się dowiemy od Abramsa. Trochę przykre.

00:45-00:50 [sztuka] R2 i ktoś... z ręką ala Deus Ex. Może to być Luke, któremu Abrams-Bóg-Nowości odpicował kończynę, ale i nie musi. Kto to wie?

00:51-00:56 [sztuka] Wg mnie kobieca ręka przekazuje kobiecej ręce lightsaber. Luke`a? Vadera? Już mi się nie kojarzą te kształty.

00:57-01:01 [chała] Znowu montażowa ciemność. Rozumiem żeby podłączyć "napięcie" pod to co mówi głos (o nim na końcu), ale mnie się to nie podoba.

01:01-01:05 [komercha] ...

01:06-01:07 [chała] Ponownie dla mnie scena z X-wingami pod publiczkę i szpan.

01:08-01:09:30 [chała] Krzyżowy saber stanie się synonimem "nowych" SW. Jak widać (-‸ლ)

01:09:31-01:10:30 [sztuka] Coś wybucha i przed czymś się ucieka.

01:10:31-01:11:30 [chała] Dam sobie uciąć mały palec lewej ręki, że to jest chamska i bezczelna kopia Revana. Można było wymyślić zylion nakryć ryja, zdecydowano się na to, że niby co - połechce tych, którym Revcia, Kotory i resztę wyj` do kosza pstryknięciem palcami? Dramat.

01:11:31-01:12:30 [chała] Jak mówiłem wcześniej - przegrywamy wojnę, ale krawcy zdążą zmienić krój mundurów + jak wspomniał Krogulec, zalatuje prosektoryjną czystością CGI.

01:12:31-01:14:30 [sztuka] Blowjob eye contact, takie skojarzenie pierwsze, więc oczywiście +

01:14:31-01:15:30 [sztuka] Fajne TIE, ale też świecą się jak...

01:15:31-01:16:30 [sztuka] Ogłupiające wybuchy, ale wiadomo że idziemy w kierunku Marveli, więc musi być to na +.

01:16:31-01:18:30 [sztuka] No i mamy czernucha, ale tym razem normalnie.

01:18:31-01:19:30 [sztuka] SD (chyba) i jakieś stateczki, ale czy mnie się tylko wydaje czy też są "nowe"?

01:19:31-01:20:30 [chała] Blacktrooper świecący się jak choinka, teoretyczny badass (chociaż nie wiem jakie są ploty, nie czytam tego), prawdopodobnie nie trafi w nikogo (jeśli jest złym).

01:20:31-01:21:30 [chała] Droid-kulka. Mojego serca nie podbije chyba że zabije głównego złego - wtedy jak Jar Jar.

01:21:31-01:22 [sztuka] Jakaś laska...

01:23-01:25:30 [sztuka] Wyciągnięta dłoń, chyba jestem zmęczony, bo nie wiem czy to nawiązanie do czegoś co było czy że... idziemy na KFC?

01:25:31-01:32 [sztuka] MAKSIMUM efekciarstwa pod popcornowców, ale to Falcon - Han nie mógłby latać normalnie (zakładam, że to on choć równie dobrze mógł oddać stery szczylom Abramsa)

01:33-01:37 [sztuka] Chewie, we`re home. Dla mnie osobiście to najtrudniejszy moment teasera. Jak to napisać żeby zostało odebrane tak jak chcę - na B to wieczny problem... Nie mam nic do ludzi starych, ani w filmie, ani w życiu. Geriatria mnie nie przeraża, opiekowałem się moją umierającą babcią i to była jedna z najlepszych szkół życia.
Tyle, że...
Tak, wk`bym się gdyby ew. (jeśli wystąpią) Luke`a, Hana czy Leię zastąpili inni aktorzy, żeby nie skakać tak daleko w scenariuszu. Skoro żyją i mają siły (chociaż Ford skutecznie szuka guza ) to brać ich! Byle sensowanie, bo... już ostatni Indy Jones, którego uważam za gwałt na marce, chociaż miał momentami swój urok to był to... stary Indiana.
Nie umiem chyba dobrze tego wytłumaczyć. Jasne, widzę ten sam błysk w oku Hana, ten sam uśmiech, Chewie w ogóle pasemka ma idealne (ale Wookiee żyją dłużej), ale... to jest stary Han Solo. Żyłka łowcy przygód nie umiera, ale... eeee strasznie dziwnie wygląda to na ekranie. Strasznie dziwnie się z tym czuję.

01:38-01:44 [chała] Jak już wspominałem przy T#1 - ktoś soczyście zj` ten napis.

01:45-01:59 [komercha] Standard na koniec.


Podsumowując:
[komerchy] 35 sekund. Jeszcze dłużej niż poprzednio. Po co? I tak wszyscy kupią.

[chały] 23.5 sekundy. 28% długości teasera, odliczając komercyjne obowiązki.

[sztuki] 60.5 sekundy. 72% długości.


Skok jakościowy na czystych liczbach jest mocno zauważalny. I faktycznie, jeden plus rzuca się w oczy - żaden czernuch nie wyskakuje spod kadru na samym początku (to w kwestii mojego domniemanego rasizmu).

Poważnie mówiąc cały teaser pełen jest migających klatek, które ciężko oceniać w pełni, natomiast każdy dłuższy fragment, nawet jeśli mi się podoba, to nie pozostaje bez komentarza. Cóż, oczywiste chyba że moja wizja SW nie pokryje się z Abramsem/Disneyem - tak to bywa, chociaż nadal twierdzę, że film ma szansę zaskoczyć mnie czymś czego nie zobaczymy nawet w trailerze...

Nie mniej mocne rzeczy na nie (ostatecznie CGI mogę pominąć, takie czasy) dość intensywnie utwierdzają mnie, że z tym zaskoczeniem może być ciężko. Nie wiem jak wyjdą "dziadki", gorzej - zupełnie nie wiem jak wyjdą "młodzi", wnioskując po podobnych filmach ostatnich czasów - bunkrów nie będzie.
O "krzyżowym" liderze 'zua' nawet nie ma co mówić... ale always in motion is the future.


Natomiast w kwestii głosu/narratora - na 70% myślę, że jest to Hamill i eee owszem, nie podoba mi się montaż. To co mówi może być równie mroczne/wzbudzające napięcie bez tych niepotrzebnych wyciemnień - wystarczyło zmontować to na łagodnych scenach. No chyba, że im się skończyły, a reszta to fajerwerki
W kwestii tego co mówi - syn/córka przejęli geny i pytanie co dalej. Jak tak się spojrzy nawet całościowo na sześć Epizodów to... da się wyczuć, że o Moc też chodzi, że ma ona swój udział, że nie są to tylko jarmarczne sztuczki a i tak rządzi blaster.
Co dalej? Nie tylko w EVII, ale i w całej tej trzeciej trylogii? To może trochę za daleko, ale zastanawiam się czy twórcy są w stanie to udźwignąć, zbalansować obowiązkową akcję tego typu filmów z... czymś więcej?




Na sam koniec odniosę się do `rozmów`, które prowadzą tu ze sobą fani. Tak, zakładam że każdy kto tu pisze jest nim, bez względu na to co bajdurzą pozostali.
Zrobię to już ostatni raz, bo męczy mnie to niezmiernie - mądrzy zrozumieją (bądź będą chcieli zrozumieć, jeśli zmienią swój stosunek), a kretyni pozostaną jacy są i szkoda na nich klawiatury.

Odniesienie #1
/Forum/Temat/19519#603518
Tak mocnego zwiastuna to nie widziałem od czasu "Mrocznego widma". Chyba powoli zaczynam bać się o sam film, żeby przez takie coś oczekiwania go nie zjadły.
I nie o oczekiwania mi tu chodzi. LS świetnie nawiązał do TPM, niektórzy chyba to również pamiętają - podjarka SW w kinach za naszego życia (nie mówię o starszych, którzy pamiętali lata `77-80), zwiastuny ciągnięte na modemowym internecie i tak dalej.
A co potem, po premierze?
No właśnie - Jar Jar, drętwe dialogi w drętwym aktorstwie, kukła Yody, skaczący Maul - każdemu coś nie pasowało co zebrało się do kupy i sprowadziło się do jednego wielkiego rozczarowania, które z kolei położyło się cieniem na całą Nową Trylogię.
Nie było tak? Więc dlaczego zakładacie, że tak się nie stanie i tym razem? Dlaczego nie możecie przyjąć, że przed premierą zawsze szansę są 50:50? A jeśli nawet to czemu atakujecie tych wątpiących?


A o tym właśnie
Odniesienie #2
/Forum/Temat/7452#578659
(fantastyczne, na B na wszystko są kwity, teczki, szafy )

A kim wy jesteście, by oceniać i obrażać innych nawet tym kretyńskim "hejterem"? Czy na tym Forum znajdziecie przykłady (mówię o userach wieloletnich, znanych tutaj) ataków na to co wam się podoba? Jeśli tak to już po fakcie ochrzczenia kogoś "nie-fanem". Taka naturalna reakcja obronna.
Ja natomiast od ręki znajdę z 50 postów, w których to wy - wielcy i jedynie oświeceni czym są Gwiezdne Wojny i jak je należy dobierać - atakujecie właśnie hejtem w czystym właściwym znaczeniu tego słowa.
Naprawdę tak ciężko znieść, że ktoś ma inne zdanie na temat tego co ja wielbię pod niebiosa?
Czy jego opinia coś zmienia w mojej radości? Przecież to mistyczne poczucie wspólnoty (aż drżę jak o tym piszę) istnieje nadal i inna ocena tego nie zmieni, prawda? Chyba że... wasze pokłady huraoptymizmu i wzajemnego poklepywania się po plecach są cienkie, wątłe, słabe, grunt jest grząski, niestabilny i niezbadany.
Boicie się, że może krytyczna opinia zmusi was jakoś do spojrzenia trzeźwym okiem i dostrzeżenia tego czego nie chcecie dostrzec? NIE!
Nikt was nie chce do niczego zmuszać, nikt nie chce pozbawiać radości, nikt nie zamknie kin, was w domach ani tego portalu (nawet jeśli LS z Rusisem zapowiedzieli, że nie będą kupowali nowych książek ).

Ogarnijcie się, naprawdę i dajcie żyć reszcie.

Re: TEASER trailer #2

Lord Bart napisał:
Zastanawia mnie jednak jak to się robi ze zwiastunami - są już gotowi ludzie do odpowiednich postaci, czy po prostu montuje się to wcześniej "na żywioł"? Ciekawe to, tak czy siak - klapa.

Może być nawet tak, że osoby odpowiedzialne za trailer (który, jak już ktoś podkreślił, nie musi wcale mieć tych samych aktorów co późniejszy film) nie mają danych w stylu "narratorem jest Luke Skywalker", a raczej "mówi mężczyzna, 40+letni,zmęczony, w takich oto warunkach".

00:16-00:32 [sztuka] Piękna panorama (Tatooine?) z klasyczną, przekultową muzyką (mam nadzieję, że na nią ręki nikt nie podniesie żeby "ulepszyć na nowe") i wrak SD - moja nowa tapeta, która zastąpiła Falcona z T#1. Zastanawia mnie tylko czy rzeczywiście zwalenie takiej masy pozostawiło okoliczny krajobraz... niezmienionym?

1 - to nie Tatooine
2 - możliwe że jak walnął (uderzył rok po RotJ, wydarzenie to będzie można zobaczyć w DLC do Battlefronta) to dookoła piasek zamienił się w szkło, no ale minęło 30 lat, wiatr utworzył nowe wydmy i przykrył część wraku i szkody które wyrządził.

00:37-00:44 [sztuka] Maska Vadera, właściwie szczątki maski i ten prze-charakterystyczny oddech. Gdybym usłyszał to wieczorem, wracając do domu, to z miejsca odpaliłbym swój saber i u shall not pass!. Właściwie dlaczego jako wyznawca sithologii miałbym to robić? Też nie wiem ale chyba każdy chciałby się spróbować z najlepszą astmą kina.
Ten fragmencik daje też do myślenia w sprawie "pochówku" Vadera na Endorze - jak może nie wszyscy wiedzą nawet benzyna nie wytwarza tyle ciepła by dostatecznie skremować ciało, a co dopiero drewienka i listki przeciwko zbroi... czyli co tam właściwie się stało i czy Luke już tam nie wrócił (nie przypominam sobie by coś o tym było w książkach) - tego się dowiemy od Abramsa. Trochę przykre.

Ale jego zbroja i tak była niezniszczalna, nie pamiętasz książki o jego rękawiczce która przeżyła wybuch DSII? XDDD


01:10:31-01:11:30 [chała] Dam sobie uciąć mały palec lewej ręki, że to jest chamska i bezczelna kopia Revana. Można było wymyślić zylion nakryć ryja, zdecydowano się na to, że niby co - połechce tych, którym Revcia, Kotory i resztę wyj` do kosza pstryknięciem palcami? Dramat.

Ten cały Kylo ma zbierać artefakty Sithów ... Kto wie, może padnie gdzieś nawet że to "maska Revana"? Nie muszą od razu "kanonizować" KOTORa, a fajny smaczek.
No i prędzej zrobią ukłon do KOTORa, niż do jakiejkolwiek książki ...


01:15:31-01:16:30 [sztuka] Ogłupiające wybuchy, ale wiadomo że idziemy w kierunku Marveli, więc musi być to na +.

Dzisiaj ktoś, gdzieś (ale na Bastionie) nazwał (z pełną powagą) film "Avengers" WYBITNYM XDDDDD


01:16:31-01:18:30 [sztuka] No i mamy czernucha, ale tym razem normalnie.

Było w ogóle ujęcia na którym on NIE DYSZY? :v W obu trailerach?


Nie było tak? Więc dlaczego zakładacie, że tak się nie stanie i tym razem? Dlaczego nie możecie przyjąć, że przed premierą zawsze szansę są 50:50? A jeśli nawet to czemu atakujecie tych wątpiących?

JAK SMIESZ SZKALOWAC NOWE GWIEZDNE WOJNY HEJTERZE, PEWNIE SYPIASZ Z DZIEDZICEM IMPERIUM POD PODUSZKĄ !!!!111111!!!



Sorry, musiałem. Zresztą i tak wiele osób tak zareaguje na to co napisałeś pod koniec xDD
Nie chce mi się tutaj (ponownie) rozgrzebywać tego tematu, ale powiem tak - już od paru lat "hejterem" było się za samą krytykę. Potem za sceptycyzm. Ostatnio za nieprzyłączenie się do hurraoptymizmu. A teraz to chyba już w ogóle nawet za "za mało optymizmu"

aaa

co do tego "łowcy" promocji na ebayu to... to nie może być prawdziwa maska Revana, bo po pierwsze to ja ją miałem w rękach (TOR ), a poważnie to... Revan nie istniej, więc wiesz

Re: TEASER trailer #2

Całkiem fajny system sprawdzania, moja wersja:

00:00-00:15 [komercha] zwyczajna komercha

00:16-00:32 [sztuka] ładna scena z wrakiem ISD

00:33-00:36 [chała] ciemność faktycznie chałowata

00:37-00:44 [sztuka] maska Vadera nie jest najgorszym elementem, też się zgadzam.

00:45-00:50 [sztuka] też nie najgorsza scena z R2 i osobnikiem z mechaniczną ręką.

00:51-00:56 [chała] przekazywanie miecza tego samego... znowu... wtórne... chała

00:57-01:01 [chała] montażowa ciemność, chała

01:01-01:05 [komercha] ///

01:06-01:07 [chała] scena z X-wingami dość tandetna i faktycznie pod publiczkę

01:08-01:09:30 [chała] tandetny nowy miecz świetlny, na który patrzeć się nie da

01:09:31-01:10:30 [chała] wybuchy i uciekanie bez sensu...

01:10:31-01:11:30 [chała] fałszywy pseudo-revan w pozie niczym sam diabeł... lipa.

01:11:31-01:12:30 [chała] zalatuje prosektoryjnym CGI w rzeczy samej, kaczko-trooperzy wyglądają na nówki większe niż klony-żołnierze na Kamino w klonarni, i ten lipny sztandar w tle podrabiający faszyzm

01:12:31-01:14:30 [chała] "Blowjob eye contact, takie skojarzenie pierwsze, więc oczywiście"... MINUS

01:14:31-01:15:30 [chała] świecące TIE, na Boga...

01:15:31-01:16:30 [chała] "Ogłupiające wybuchy, ale wiadomo że idziemy w kierunku Marveli, więc musi być to na"... MINUS

01:16:31-01:18:30 [sztuka] Tu mi akurat nic nie przeszkadza, nawet lepiej jego pancerz wygląda, na mniej błyszczący

01:18:31-01:19:30 [chała] odpicowane, błyszczące stateczki wyglądające jak żyrandol u cioci

01:19:31-01:20:30 [chała] tu wystarczy cytat: "Blacktrooper świecący się jak choinka, teoretyczny badass (chociaż nie wiem jakie są ploty, nie czytam tego), prawdopodobnie nie trafi w nikogo (jeśli jest złym)." 24 sek chały

01:20:31-01:21:30 [chała] wspaniałe nawiązanie do sceny z Jar Jarem... gdzie moja katana?

01:21:31-01:22 [chała] Jakaś laska... stoi tępo i się gapi.

01:23-01:25:30 [chała] właśnie, idziemy do KFC...

01:25:31-01:32 [chała] nienajgorsza scena z Sokołem, gdyby zapomnieć o świecącym pilocie TIE, ale ... się nie da.

01:33-01:37 [chała] chała, bo choć Ford to jedyny człowiek z krwi i kości, to scenka wyjątkowo kiczowata, a Chewie wygląda jak zrobiony z tworzywa... dziwnie jakoś.

01:38-01:44 [chała] napis zj...

01:45-01:59 [komercha] Standard na koniec.

Podsumowując u mnie:

/35 sekund komerchy
/44,5 sekund chały
/39,5 sekund sztuki

= przewaga skromna chały, choć kilka elementów też bez wątpienia było fajnych, ale dominują jednak dla mnie te świecidełka i dość tanie chwyty... zobaczyzmy co dalej.

Co Wy z tym targaniem xD

Obaj widzicie tam "blowjob look", jakoś wcale mi się nie skojarzyło. Aż przewinąłem sobie na tę scenę, naprawdę nic nie podsuwa wyobraźni tych ... obrazów

jego

wersja jest hardcore`owa, ale - w przeciwieństwie do wielu osób - ja mu jej nie odmawiam.

Natomiast kojarzysz skojarzenia? No więc to było pierwsze co ogarnął mój mózg po tej klatce. Kathi, która lubi psychoanalizować, pewnie coś z tego wyciągnie

skoro

Bart już wyjechał z takim postem typu "sąd ostateczny", to i ja się wypowiem, zanim zamknie się temat... czy coś.

Do mojej polityki antyspoilerowej wprowadziłem drobną poprawkę - o dopuszczeniu oglądania trailerów Stało się tak, ponieważ zanim obejrzałem pierwszy (a miałem nie oglądać), zdążyłem się napatoczyć na jakichś kwejkach, joemonsterach, itp., na gify z wyskakującymi murzynami, krzyżowymi mieczami, itd. Szybko zrozumiałem, że 100% niespoilerowanie wymagałoby całkowitego odłączenia internetu. Poza tym wkradł się niepokój - widziałem np. takie zdjęcie z mieczem w kształcie choinki i choć podejrzewałem, że to przeróbka, to niepokojąca była myśl, że prawda też może nie być hmm "normalna". Tyle tytułem wstępu. Ale dalsza część postu też nie będzie zbyt długa...

Otóż... nie ma właściwie czego oceniać. Sprawa z Hobbitem 3 była bardzo pouczająca - jest tam dostatecznie wiele dobrych scen, z których dało się zrobić fajne trailery. Ale teraz, gdy obejrzałem film, wiem, że całość została tak sp...artolona, że nie wspominam go miło. A trailery? Kto by je pamiętał...
Wracając do SW. Widząc więc te trailery niby czuję radość - głównie z faktu, że nadchodzą nowe Gwiezdne Wojny. Wiem też, że jeśli całość zostanie dobrze zrobiona, to takie rzeczy jak krzyżowy miecz, czy NAWET coś w fabule co teraz wydaje mi się złym pomysłem (romanse dzieci Luka z ciemną stroną), nie będą miały znaczenia - JEŚLI całość będzie dobra. Z kolei, jeśli film będzie słaby to te rzeczy, które mnie w trailerach zachwyciły też stracą znaczenie. Ludzie na tym forum podchodzą strasznie zero-jedynkowo do sprawy. Po obu stronach barykady. Za dużo fanatyzmu z jednej strony i konserwatywnych uprzedzeń z drugiej. Aczkolwiek bliżej mi do tych "ostrożnych", bo fanatyczny zachwyt kojarzy mi się z grupą fanów TCW, przyjmujących nawet pająka-Maula bez mrugnięcia okiem. Czasem wyobrażałem sobie Filoniego z Lucasem przy piwku, zakładających się o to, że nawet jak wprowadzą jakiś totalny debilizm, to pokaźna rzesza fanów stanie w jego obronie Nie chciałbym, żeby podobne rzeczy wystąpiły w filmie. Nie chciałbym się zastanawiać, czy zostałem strollowany

Na razie mimo wszystko optymistycznie. Ale póki co - lodu w gacie, omijać dalej spoilerowe tematy i czekać na grudzień. Wtedy pogadamy.

Czy dobre???

Nowe SW?I znowu to samo co przed Mrocznym Widmem.Spekulacje-to fajne,tamto be.Cóż,z perspektywy lat(odkąd są SW ANH)widzę że dawniej nie bylo problemu?Szło się do kina i och,ach.Dziś wiadomo że klasyczna trylogia to klasyk,i po latach dokrętki trylogii I-III będą okupione krytyką i tak było.Trudno było Lucasowi sprostać oczekiwaniom.Dziś muszę stwierdzić że I-III są średnie,ale tak musiało być.Zbyt rozwlekłe i nudne Mroczne widmo,Nawet dobry Atak Klonów i dobry Zemsta Sithów(aczkolwiek ściśnięty na maxa,bo rany Anakina krwawiące od razu w maskę idą)to i tak trzeba to akceptować.Pierwsza trylogia to było coś novum,i się spełniło,po latach epizody I-III średnio(przez komercję i na maxa zbijanie kasy).A dziś?Po trailerach trudno ocenić?Historia musi być osadzona 32 lata po ROTJ,ale czy otrzymamy dobry scenariusz czy powielony temat dobrze znany z efektami na maxa?To że Han jest stary(dziwne aby nie był po 32 latach)ale jest ok,oby Luke,Leia i Han grali sporo,bo wstawki z nimi małe schrzanią to.I ta broda u Lukea?(już mamy odniesienia do starego Obi)bez sensu.Można było nie odcinać się od EU,bo 32 lata to już po Yuuzhan Vong i chyba po Caedusie?Ale co będzie?Oby nie skopali tego jak z Nieśmiertelnym czy Terminatorem.

Cóż, fabuła filmu fajnie rozpisana.

Powiem krótko, trailer był niezły. O sam film również się nie boję, bo to Abrams, a lubię jego twórczość. Jestem przekonany, że film będzie dobry, a czy rewelacyjny? To się przekonamy.

Wszystkie sceny z trailera pokrywają się ze spoilerami. Czy jestem zły na siebie, że prawdopodobnie znam już fabułę? Nie. Nie pierwszy raz sobie coś spoileruję. Dla mnie znanie fabuły, to tylko część zabawy. Ważne jest to w jaki sposób ona będzie przedstawiona, jakie tempo i klimat będzie miał film i jak aktorzy się spiszą.

Możliwe jednak, że na epizod 8 juz spoilerów czytać nie będę Mam nadzieję, że w następnej części początek spoilera Luke będzie miał w końcu scenę walki w której zmasakruje przeciwnika jak na Mistrza przystało koniec spoilera.

Sokół milenium wlatuje do Silnika Super Niszczyciela.

Uwaga możliwy spoiler fabularny
początek spoilera Właśnie zauważyłem coś czego zapewne nikt dotą nie zauważył. W końcowym akcie teasera kiedy Sokół wlatuje do silnika to jest to silnik Super Niszczyciela klasy Executor. Dlaczego cóż... po pierwsze skala: Sokół w TESB jest spory widać to kiedy był przyczepiony do tyłu wieży dowodzenia Nisczyciela. Skala wylotu silnika do którego wlatuje jest dość spora. Dodatkowo widać, że wrak ma więcej silników niż 3 główne i są one rozmieszczone inaczej. Przypomina to odwróconego do góry nogami Executora.
Poprostu spójrzcie na odwrócony do góry nogami ten obrazek http://media.moddb.com/images/mods/1/11/10611/ssd_1_205.png
koniec spoilera

Re: Sokół milenium wlatuje do Silnika Super Niszczyciela.

Tak, masz rację zdążyłem już to zauważyć. Interesujące jest to, że najprawdopodobniej było kilka SUper Niszczycieli typu Executor.

Jeden rozbił się o powierzchnię DS 2. Drugi najwidoczniej w trakcie bitwy o Jakku.

A to nie będzie ten stateczek?

Re: A to nie będzie ten stateczek?

Bardzo możliwe. Być może Tagge podpadnie Vaderowi i ten go zabije, a kontrolę nad okrętem dostanie pewien moff, którego gra Max von Sydow.

Re: Sokół milenium wlatuje do Silnika Super Niszczyciela.

To może być Niszczyciel Światów, prawda ?

Re: Sokół milenium wlatuje do Silnika Super Niszczyciela.

Tak, tak nikt nie zauważył

swoją drogą

imdb znalazło bardzo interesujące połączenie:
The Force Awakens
+
People who liked this also liked...
Fantastic Four
Jurassic World
Ant-Man
The Hunger Games
Avengers
.
.
.

Można z tego wyciągnąć wniosek jaki i dla kogo jest to film?
Nie jest to mocne, ale jakoś tak... pasuje

Re: swoją drogą

To po prostu dramat...

no ej ej

ale DINOZARŁY to ty szanuj :[


(choćby zmutowane)

Re: no ej ej

Shedao Shai napisał:
ale DINOZARŁY to ty szanuj :[


(choćby zmutowane)

-----------------------

One od początku były zmutowane.

szanuję

część pierwszą bardzo, jako wspomnienie dzieciństwa i zbieracza Dino Riders...
http://www.toyarchive.com/DinoRiders/DinoRiderTrexARMORED.jpg
ten model zobowiązuje, jednak reszta

Swoją drogą na
One Flew Over the Cuckoo`s Nest
głosowano też
The Silence of the Lambs
Schindler`s List
Goodfellas
The Shining
Il buono, il brutto, il cattivo
i
Pulp Fiction...

O matko, to ja o0
Czyli te lajki mają jednak sens. Biedne SW

Re: swoją drogą

Czyli ludzie oceniający filmy których nie widzieli mają słaby gust?

w tym

wypadku nie chodzi o ocenianie, bo IMDb robi to też w oparciu o Watchlisty, nie mniej widać w jakiej grupie tematycznej się obracamy - dla niektórych to jest kino, dla innych niekoniecznie

Re: w tym

No dobra, powiedzmy sobie szczerze.. Gwiezdne Wojny, marka Star Wars jest marką wybitnie komercyjną i nastawioną na odbiorcę masowego. Tak było, jest i tak zostanie. no.. może poza Nową Nadzieją, która była realizowaniem pewnej idei reżysera, która to idea spotkała się z aprobatą widza masowego.

Proszę nie oczekiwać aby były w zestawieniu z Tańczącym z Wilkami albo z Ojcem Chrzestnym ponieważ fabuła filmu jest bardzo klasyczna. Wszystko co pociągające w tym filmie, to historia - historia nie gorsza niż władca pierścieni czy Harry Potter.

Proszę pamiętać , że IMDB jest tylko stroną, która działa wg. określonych algorytmów itd i niekoniecznie może wiarygodnie sugerować więc proponuję spuścić z tonu.

To czy film będzie fajny czy nie zależy tylko od mojego indywidualnego podejścia do sprawy. Jeżeli się spodoba to guzik mnie obchodzi co IMDB mi zasugeruje i ile pomyj wyleją nań krytycy.

Atak Klonów był dobrym filmem z tego gatunku. Nie wspominam go źle. Historia zaczęła się układać w jedną całość. Generalnie było ok. Dopiero później opinie takich czy innych znawców tematów zaczęły mącić mi w głowie. Teraz to pierdzielę i pozwolę sobie nieco egoistycznie polegać jedynie na moim "gwiezdnowojennym instynkcie". Ten zaś podpowiada mi, że przed nami niezłe widowisko.

DLA OSOBY KTÓRA BĘDZIE OGLĄDAĆ SW PO RAZ PIERWSZY, MOŻE TO BYĆ KOLEJNY FILM Z CYKLU "WIDOWISKO TYPU AVANGERS". DLA FANA Z UGRUNTOWANYM PODEJŚCIEM DO TEMATU MOŻE TO BYĆ DZIEŁO NA MIARĘ IMPERIUM KONTRATAKUJE. SZKOPUŁ POLEGA NA TYM,ŻE TYCH PIERWSZYCH JEST NIESTETY WIĘCEJ A PRAWA WOLNEGO RYNKU SĄ BEZLITOSNE... (sorru za Capsa ale nie chce mi się poprawiać)

serio ?

uau

Re: swoją drogą

No i... co? Co w tym dziwnego? Bo nie spodziewałbym się zestawić SW z innymi filmami.

Re: swoją drogą

Nie rozumiem na czym polega twój dramat. Wszystkie te filmy trafiają w zainteresowania połowy fandomu. Więc w czym rzecz?

Re: swoją drogą

No jak to: przecież Star wars to głęboka kinematografia, niemal druga Śmierć jak kromka chleba

Ludorn

Czyli
Ludwik
Wrzucone trochę dla beki, ale też trochę tak... mimo wszystko pierwsza trylogia była dla mnie kinem wysokiej jakości, nawet biorąc pod uwagę ten gatunek (chociaż szufladkowanie na lepsze/gorsze uważam za zło, podobnie jak np. pomijanie kryminałów przy różnych nagrodach książkowych).
Druga... już dołowała, ale tak trzecia to widzę idealnie wpisze się w Avendżersuf i Transformery. Takie mam złe przeczucie.

&
Lorn
Nie ma żadnego dramatu, ale co z drugą połową?

Re: Ludorn

Druga połowa do tej pory szuka (i znajduje) w epizodach symbolikę, o której nie wiedział nawet Lucas

śmiechłem hardo, a żywo

rozumiesz

co mówi? o0

Re: rozumiesz

Lord Bart napisał:
co mówi? o0
-----------------------

every single word

damn

to jakiś slang nyga-grubasów. Respekt ziooom.

Re: damn

Lord Bart napisał:
to jakiś slang nyga-grubasów. Respekt ziooom.
-----------------------

Dokładnie, brałem korki u Ludwiczka.

Anyway, ciężej mi zrozumieć Donalda w Kaczych Opowieściach, zacząłem oglądać z polskim dubbingiem.

ja

nigdy się nie starałem, szedłem kontekstowo po prostu

Wyciekła scena z Binksem

Re: Wyciekła scena z Binksem

Re: Wyciekła scena z Binksem

Darth Marcin napisał:
http://www.filmweb.pl/news/%22Gwiezdne+wojny%22+jeszcze+nie+sko%C5%84czy%C5%82y+z+Jar+Jar+Binksem-111240#

-----------------------

Szczerze? Słaby, populistyczny zabieg pod hejterów.

Myślę, że o wiele fajniejszym easter eggiem byłoby, gdyby np w 8 epizodzie (albo w którymś ze spinoffów) Jar Jar wyskoczył nagle, wśród rebeliantów, jako przeogromny, wykokszony żołnierz, ze szramami na mordzie i cygarem w pysku, obwieszony bronią i pokryty tatuażami. Gdyby przebiegł tak wśród innych żołnierzy (nic nawet nie mówiąc) i byłby widoczny przez 7-8 sekund, to umarłbym z beki (o ile by więcej go nie pokazali).

Re: Wyciekła scena z Binksem

W zasadzie zgodzę się. Wiem, że ogólną strategią Disneya jest negacja NT, ale jednak czym innym jest otwarta zmiana kursu w filmach (kostiumy, modele, mniej CGI), a czym innym bezpośrednie policzkowanie papy Lucasa ku uciesze gawiedzi.

Re: Wyciekła scena z Binksem

Właśnie, to by bylo wręcz niesmaczne.

........

https://www.youtube.com/watch?v=yRwuD68NHoI

^początek spoilera czyli potwierdzone, że Lupita to Rose, a Adam to Kylo koniec spoilera

FAN

Kocham Star Wars od kiedy w wieku 3 lat brat zabrał mnie do kina na ANH,i to trwa do dziś...fani/są fani i pseudofani.Tak jest zawsze i będzie.Wszystkim nie dogodzi.Ja mam 40lat i cieszę się że może zdążę jeszcze za życia zobaczyć nową trylogię...młodość..młodzi nie rozumieją tego,za 30 lat zmienią zdanie.

Re: FAN

deep m8

och

też bym chciał pamiętać filmy z 3 latek

Re: FAN

I cri everytime, Mordo.

Re: FAN

Wzruszyłę siem.

Jesteś prawdziwym fanem Star Wars.

Re: FAN

Poziomko, ale to nie tobie oceniać, kto jest większym "prawdziwkiem", a kto fałszywym, pseudo, czy innym zuym "prawdziwkiem".

FAN

Możecie się śmiać,ok.Ale w moim wieku inaczej się patrzy na to co za nami.Mając lat 20 widzi się dużo lat przed sobą i wszystko jest nieważne.A ja chciałbym zdążyć nacieszyć się nową trylogią...moim ulubionym aktorem jest właśnie Harrison Ford,zaczęło się od SW,i mam możliwe wszystkie filmy z nim,cieszę się każdym,bo...w każdej chwili może go nie być wśród nas...już wielu świetnych aktorów odeszło...

och

przez to, że nie używasz spacji mogę ci powiedzieć, że tak długo Fordem to się nie nacieszysz...

Re: FAN

Wszystko ok, ale po co się tak spinać?

tzn.

Nie dziw się że ludzie się śmieją, jak już w pierwszym poście wyjeżdżasz z "pseudofanami" (to do czego przytyk niby?) i ogólnym tonem emeryta-pseudo-egzystencjonalisty na publicznym forum. To już mój ojciec jest starszy a nie wyobrażam go sobie mówiącego do nieznanych sobie ludzi: "jak się cieszę, że jeszcze za swojego życia mogę doświadczyć nowych filmów z mojej ulubionej serii, z moim ulubionym aktorem, bo zaraz umrze i ja umrę". To tylko film, litości...

Tzn.

Bo są fani i pseudofani,tak było jest i będzie.Fanem nie jest się od zaraz,to etap wieloletnich zbiorów,badań,emocji,etc.

Re: Tzn.

Korzystaj z drzewek.

Re: Tzn.

O co panu tak właściwie chodzi? Bo tak czytam te posty i nie do końca wiem do czego pan zmierza.

...

-początek spoilera http://makingstarwars.net/2015/06/first-look-pics-of-domhnall-gleesons-the-general-and-han-solo-piloting-the-falcon/ koniec spoilera

Panel

Obejrzałem sobie ten panel z Comic Conu i jakoś tak mnie naszło, żeby napisać parę zdań. Żadnego z aktorów (poza wielką trójką) nie kojarzę z ekranu, nie wiem też jak wypadną w Przebudzeniu Mocy, oceniam to, jak podobali mi się podczas panelu - tak tylko piszę, żeby nie było nieporozumień. Proszę nie tropić tu hejterstwa, dawka narzekania w granicach (mojej) normy. Wolę wyjaśnić zanim zjawi się jakiś Prorok

Tym, co rzuciło mi się w oczy najbardziej jest zachowanie Adama Drivera. Najpierw zauważyłem komentarze, w których ludzie narzekali na jego podstawę podczas panelu. Ktoś inny odpisał, że jest po prostu nieśmiały, nieprzyzwyczajony do takich tłumów - ok, myślę, nie każdy musi być wygadany i rzucać na lewo i prawo żarcikami. Jednak kiedy Driver wszedł na scenę i zaczęli zadawać mu pytania - zaniemówiłem. Wyglądał, jakby miał ochotę zapaść się pod ziemię. Nie był w stanie wydusić z siebie słowa. Zbywał nie tylko pytania fanów, ale, co mnie zdziwiło najbardziej, pytania prowadzącego. Pytania, które przecież na 99% cała ekipa z panelu znała wcześniej, na które musieli mieć wyćwiczone odpowiedzi... cokolwiek. Driver się wiercił, kręcił, wyglądał jakby zaraz miał się udusić. Oscar Isaac patrzył na to jakąś mieszanką zażenowania i współczucia, Domhnall próbował obrócić to w żart i go jakoś podratować, ale Driver wkopał się w taki dołek, że nie wystawał z niego nawet czubek głowy. Przez cały panel próbował wysłowić się w zasadzie cały raz i zrobiło mi się go aż szkoda, bo tak dukał, mącił, że w zasadzie to bardziej domyśliłem się z kontekstu co chciał powiedzieć, niż faktycznie zrozumiałem jego wypowiedź.

Z jednej strony doceniam intencje, bo widać było, że stara się wyjaśniać "własnymi słowami", a nie gotowymi formułkami od producentów, z drugiej pozostał spory niesmak. To jest mimo wszystko aktor. Gra jednego z głównym bohaterów. Jest twarzą filmu, nawet jeśli w masce. Przecież po roku zdjęć wszyscy musieli wiedzieć, że kiepsko radzi sobie z publicznymi wystąpieniami. Dlaczego w takim układzie zaciągnięto go, wyraźnie na siłę, na ten panel? Dlaczego nie posiedział z nim jakiś piarowiec, czemu nie przygotowano mu jakiegoś prostego zestawu odpowiedzi czy chociaż paru trików do zgrabnego wymigania się od komentarza? Nie można robić takiego panelu i zaciągać na niego faceta, który przez pół godziny siedzi z miną bożecojatutajrobię i proszęzabierzciemniestąd. To nieprofesjonalne. Szkodzą panelowi, który w paru miejscach zrobił się "akward", szkodzą aktorowi, który niepotrzebnie się stresuje, szkodzą fanom, którzy nie po to czekali całymi dniami w kolejce, żeby oglądać jak jeden z głównych aktorów nie jest w stanie wybąkać słowa. Przecież po minach reszty aktorów było widać, że zachowanie Drivera nie jest dla nich zaskoczeniem. Moim zdaniem organizator spartolił sprawę. Driver ma prawo mieć jakieś problemy z wystąpieniami, ale obowiązkiem ludzi, którzy biorą grube hajsy za robienie tego show, jest niedopuszczenie do takich sytuacji. Dobrze, że aktorów było tak dużo, bo gdyby Driver znalazł się pod większym ostrzałem pytań, to chyba by uciekł.

Żeby nie było, nie odnoszę się do jego zdolności aktorskich, nie mówię, że w filmie nie zagra dobrze. Niemniej aktor jest osobą, która musi umieć występować przed publiką. Jednym wychodzi to lepiej, innym gorzej, ale przynajmniej próbują. Driver natomiast nie próbował. Wyszedł jak na przesłuchanie i tylko czekał, aż to się skończy. Być może przed kamerą czuje się o wiele lepiej, ale IMO nie rokuje to zbyt dobrze...

A jak reszta panelu? Tak se. Miło, że nie sypią spoilerami, ale po ostatnim Comic-Conie przed premiera spodziewałem się więcej. C`mon, nie dali nawet plakatu... Dużo lania wody, mało konkretów. Filmik z planu całkiem sympatyczny, ale niestety cała reszta wyglądała, jakby była zrobiona na siłę. Ot, jest CC, trzeba coś pokazać. Jakkolwiek propsuję praktyczne efekty, tak zaczyna mnie męczyć położenie całego ciężaru filmu właśnie na nich. Jak powiedział zresztą sam Abrams, najważniejsza jest historia - a o tej wciąż ani dudu, nawet w ogólnikach. Za to gadanie o praktycznych efektach zaczynało w pewnym momencie robić się nudne. Ok, fajnie, cieszymy się. Ale macie coś jeszcze poza tymi kukiełkami? Moim zdaniem źle do tego podeszli. Jeśli chcieli już koniecznie skupić się na stronie technicznej, a nie fabule, powinni dać spokój części aktorów i ściągnąć filmowców. Przyprowadzić na panel ludzi, którzy faktycznie się tymi kukiełkami, konstrukcjami zajmowali. Ludzi, którzy umieliby o nich opowiedzieć coś ciekawego. Bo z jednej strony praktyczne efekty były motywem przewodnim, a z drugim całość sprowadziła się do lania wody przez Abramsa i Kasdana, którzy nie potrafili powiedzieć na ten temat niczego wartego uwagi. Patrzcie jakie to fajne, jak fajnie się rusza, jak fajnie się z tym pracuje, jak fajnie się to kręci... Kukiełkę widzieliśmy już rok temu na filmiku, pokazy sceniczne były już na Celebration z BB-8. Może mam za duże oczekiwania w stosunku do panelu, ale IMO lepiej by to wypadło, gdyby pokazali coś konkretnego - zamiast robić pięciominutowy przemarsz kurczaków po scenie, mogli opowiedzieć jak to działa, jak to budowali, pokazać chociaż drugi filmik na temat jakiegoś konkretnego rekwizytu.

Wracając natomiast do uczestników: Abrams bez zaskoczeń, mało konkretów, dużo wielkich słów. Kasdan wypadł średnio, ale można to zrozumieć - raz, że sami powiedzieli chyba, że to jego pierwszy panel, dwa, że ma już swoje lata. Mimo wszystko oczekiwałem, że jako weteran wniesie coś bardziej wartościowego do tematu. Zamiast tego było sporo pogadanek zupełnie nie na temat, chyba ani razu nie odpowiedział na zadane pytanie. Choć to zresztą zdarzało się również pozostałym, ale taka jest już natura tych wyreżyserowanych paneli. Fani pytają, a ty i tak opowiadasz o tym, co zostało zaplanowane. Najlepiej z ekipy filmowej wypadła chyba Kennedy. Jasne, można jej nie lubić za jej decyzje odnośnie marki, ale jeśli chodzi o filmy i biznes, wie co robi. Wypowiadała się mało, ale przynajmniej dosyć konkretnie, nawet jeśli były to wyuczone bajki.

Daisy Ridley i Oscar Isaac wypadli nie najgorzej, chociaż ewidentnie recytowali gotowe formułki. Mimo to Ridley, która jest absolutną debiutantką, wypadła całkiem naturalnie, o niebo lepiej od nieszczęsnego Drivera. Tu jakoś się udało, trochę swobody, trochę wyuczonych odpowiedzi i poszło gładko. Nie dało się tak samo z Adamem? Najgorzej wypadł chyba Boyega, mimo, że był dokładnym przeciwieństwem Drivera. Słowem kluczem jest tu pretensjonalność. Boyega robi wokół siebie dużo hałasu, nakręca show, a jednocześnie brakuje w tym naturalności, widać było, że chłopak robi przedstawienie i wychodzi to dosyć sztucznie. Jak z Driverem, nie będę go oceniał jako aktora, bo w niczym go nie widziałem, ale na panelu nie zrobił zbyt dobrego wrażenia. Wygląda na kolesia, który koniecznie chce zabłysnąć. Boję się, że jego postać może być "przeaktorzona", bo z sapiącego jest straszny atencjusz.

Potem przyszli ci źli, z bardzo złym Driverem na czele. Gwendoline Christie bez szału. Trochę zbyt sztuczna, zwłaszcza ta cała gadka o kobiecości w zbroi - raz, że wyrecytowana z panelowego podręczniczka, dwa, że jak na mój gust trochę zbyt pretensjonalna. Domhnall wypadł chyba najlepiej - naturalny i konkretny. Reagował spontanicznie, przyjemnie się go słucha, rzucił paroma konkretami - ok. W samym filmiku z planu jego kwestia też chyba brzmiała najfajniej. Nie wiem natomiast jak z jego zdolnościami aktorskimi, bo jego postać ma mieć charakter diametralnie inny od niego.

Wielka trójka jak wielka trójka. Ciocia Carrie Fisher przyszła na ploteczki, rzuciła parę żarcików z podtekstem, nawiązała chyba z dziesięć razy do brania prochów. Hamill jak zwykle połowę czasu poświęcił na podlizywanie się fanom, ale why not, miał parę ciekawych anegdotek, do tego fajnie wypadł w duecie z Fisher. Harrison... Cóż. Bardzo szanuję go jako aktora i profesjonalistę, ale wyraźnie nie jest to typ gościa konwentowego. Widać, że jego wypowiedzi były trochę wymuszone, że nie jara go cała ta nerdowska otoczka. Sprawiał wrażenie trochę zmęczonego i znużonego, co jest w pewnym sensie zrozumiałe ze względu na wiek i ostatnie przejścia. Mimo wszystko zgadzam się z niektórymi komentarzami - dla Forda to po prostu kolejny film i ma to już trochę w czterech literach, chyba cieszy się, że początek spoilera w scenariuszu czeka takie a nie inne rozwiązanie i będzie mógł mieć to z głowy koniec spoilera. Docenia rolę SW w swojej karierze, ale wyraźnie jest to dla niego zamknięty etap. Mam jednak nadzieję, że w filmie będzie bardziej energiczny, bo ciężko się go będzie oglądało.

Ostatni gość, fani. Fani jak to fani, mnóstwo durnych pytań. Naprawdę, złapać spośród kilku tysięcy osób możliwość zadania pytania i pytać o bzdury, które są wałkowane w każdym wywiadzie od roku czy dwóch. Jak radzicie sobie z presją oryginalnej trylogii, jak pracowało się z oryginalna obsadą, tratatata. Po co pytać o rzeczy, na które dostanie się po raz setny tę samą odpowiedź? Wszystko jest bardzo eksajting i ajm glad tu hew dis oportjunity tu bi hir. Do tego kilka perełek, jak pytanie o obecność Plagueisa (na co ten koleś liczył?), ulubiony kolor miecza świetlnego czy azjatyckich aktorów. Nie wiem w sumie które głupsze. Przy czym równie głupie były odpowiedzi - Kasdana z jego Darth Vegas, wymienianie wszystkich kolorów świata czy Abramsa lejącego wodę o dobrym trendzie kolorowania obsady, chociaż pół minuty wcześniej powiedział, że szukają aktorów pasujących do roli, a nie o danym kolorze skóry. Wiadomo, że Abrams musi mówić tak, żeby wszystko było git i cacy, ale nie mogę już słuchać tych komunałów o tym, że każdy powinien być "reprezentowany" w filmie.

Nie chodzi tu o żadną tolerancję czy nietolerancję, tylko o samą logikę, zgodnie z którą powinienem identyfikować się z 99% postaci filmowych, bo są białe, męskie i heteroseksualne. Nieważne czy postać odpowiada mi swoim zachowaniem lub charakterem. Nieważne czy jest w swoim zachowaniu wiarygodna i dobrze umotywowana. Ważne, żeby miała taki sam kolor skór i wtedy to jest Muj Bochater. Jasne, bo kiedy oglądam przygody kosmicznego rycerza czy łowcy nagród, to wystarczy mi odpowiedni kolor skóry, żeby poczuć się jak ta postać. A potem ludzie się dziwią, że jesteśmy w filmach zalewani masą kartonowych postaci bez żadnego charakteru, bo zamiast skupić się na pisaniu wiarygodnych bohaterów, scenarzyści zapełniają jakieś luki w szablonach kulturowych. Postać nie jest po to, żeby była czyimś króliczkiem, z którym ten ktoś ma się identyfikować. Postać ma być dobrze napisana. Niech zrobią nawet film z samymi Chińczykami, mam to gdzieś tak długo, jak długo są to bohaterowie z krwi i kości a nie kukły snujące się po ekranie i rzucające drewnem. Nie rozumiem tej presji na posiadanie "swoich" w filmie. Lata robienia wody z mózgu robią swoje. Szkoda, że nie padło chyba ani jedno ciekawe, warte uwagi pytanie...

Jak zwykle marudzę, ale to był jednak mocno przeciętny panel. Filmik z planu był w zasadzie jedynym wartym uwagi elementem programu. Mnóstwo lania wody, powtarzania rzeczy, które wiemy od miesięcy. Zbywanie pytań, ględzenie nie na temat, przerażony Driver, nadpobudliwy Boyega, zmęczony Ford. Być może za dużo się spodziewałem, w sumie nigdy nie śledziłem na CC paneli filmowych, a nawet serialowe oglądałem dobre 5 czy 6 lat temu. Mimo wszystko trochę zawód. Ja wiem, że Comic Con to impreza kręcąca się wokół samego hajpu dla hajpu, że liczy się możliwość spotkania z aktorami i tak dalej, ale krótki filmik z kukiełkami to trochę mało, zwłaszcza, że mnóstwo rzeczy widzieliśmy już wcześniej. Poza tym wiadomo, że te praktyczne efekty to i tak chwyt marketingowy, bo CGI/green screena będzie i tak mnóstwo, po prostu pokazali to, co chcieli pokazać. Nie podoba mi się też ciągłe pokpiwanie sobie z prequeli, nawet jeśli subtelne. Żartować mogą sobie fani, ekipa mogłaby sobie darować. Ale widzę, że wśród osób zaangażowanych przez Disneya do nowych filmów czy książek drwienie sobie z prequeli jest bardzo modne. Ok, zasłużyły sobie, ale to mówi też coś o samym podejściu obecnych włodarzy do marki i nowych filmów - fapanie do starej trylogii i wypinanie się na nową. Było to było, trzeba wyciągnąć wnioski i zrobić coś lepszego, a nie śmieszkować. Bo na razie o fabule epizodu 7 nie wiemy niczego i wcale nie jest powiedziane, że będzie lepiej niż w prequelach. Praktyczne efekty i dziadki z geriatryka nie zrobią filmu, jeśli leży scenariusz, który na razie zapowiada starą trylogię z nowymi dekoracjami, a Abrams nie robi nic, żeby wyprowadzić mnie z ewentualnego błędu.

Koniec recenzji panelu, 4/10, +1 za filmik. Kiepska gra aktorska, słaby scenariusz, nachalna narracja (prowadzącego), dobra muzyka (mam nadzieję, że muzyczka z początku filmiku pochodzi z soundtracku), dobre efekty. Oby z filmem nie było tak samo.

te wszystkie

wymienione przez ciebie rzeczy i tak mają nakręcać hype do poziomu ultra, co ma doprowadzić do osiągnięcia osiągnięcia w postaci pobicia kasy, który zarobił Avatar.

A tak swoją drogą - o co konkretnie pytano Drivera?

Re: te wszystkie

Pytanie (od prowadzącego): "Czy możesz powiedzieć coś o tym, w jaki sposób twoja postać związana jest z ciemną stroną?" Chwila cieszy i jak gdyby nigdy nic Gwendoline Christie zaczyna opowiadać o swojej postaci, mimo, że pytanie było do Drivera. Mija z minuta, powtórka pytania. Adam: ".....Nie". Prowadzący przechodzi do Domhnalla, ten odbija piłeczkę z powrotem do Drivera. Prowadzący próbuje się wymigać, że niby Driver nie może nic powiedzieć, rudy troll nalega. Driver pyta nieśmiało "O czym mam opowiedzieć?". Z publiczności pada pytanie "Kim jesteś?". Na co Driver odpowiada zmieszany "Dobre pytanie." Chwila namysłu, próbuje coś powiedzieć o swojej postaci. Niby coś tam powiedział, ale to dałoby się streścić w jednym zdaniu, a on bąkał i bąkał - zaczął o tyle o ile, a potem to już nawet nie skończył, tylko stracił wątek i zaczął szukać jakiejś gwiazdki opatrzności gwałtownie odwracając się w stronę tego telebimu za plecami. Chciał dobrze, dało się domyślić o co mu chodzi, ale strasznie się w tym zamotał. Powiedział (próbował) w sumie tyle, że nie rozmawiali o postaci jako o złej, a postać myśli, że robi coś właściwego, coś w tym guście. Rudy oczywiście zaraz sprostował, że w filmie pada zdanie "I am evil" Mija jakiś czas, fan pyta jak zareagowali, gdy dostali angaż. Driver nawet nie próbuje odpowiadać, od razu patrzy w lewo i "Eee... Domhnall?" No i zaczyna gadać rudy, oczywiście nie odpuszczając okazji, by zrobić sobie bekę Potem padło jeszcze pytanie jaką stronę Mocy by wybrali, na co Driver wyrzucił z siebie "darkdark", byle szybciej przeszła jego kolejka.

Mnie niepokoi całokształt sytuacji - Christie od razu zaczyna odpowiadać za niego widząc, co się święci; sam prowadzący po pierwszym pytaniu próbuje dać mu spokój; na proste pytanie "Jak zareagowałeś?" facet od razu odpuszcza kolejkę i błagalnie prosi kumpla z planu, by zaczął się wypowiadać. Koleś cały czas był spięty, kręcił się, patrzył ze spiętą miną na ludzi obok siebie jak dzieciak w szkole, który wie, że zaraz przyjdzie jego kolej na odpowiedź. A jak już przychodzi, to chowa głowę pod ławkę i udaje, że go nie ma. Nie wiem jakim Driver jest aktorem, ale trochę to niepoważne - albo zawinił ktoś, kto nie przećwiczył z nim chociaż w minimalnym stopniu jakichś odpowiedzi czy zręcznego ich unikania, albo sam Driver dał ciała po całości i spanikował, nie próbując recytować nawet gotowych odpowiedzi. Nie wiem co gorsze. Przecież nikt mi nie wmówi, że oni nie znali wcześniej pytań zadawanych przez prowadzącego, zwłaszcza, że inni odpowiadali jak z automatu. Driver nie musiał zabawiać publiczności, ale niechby już nawet rzucił to "Byłem zaskoczony i podekscytowany", bo szukanie błagalnym wzrokiem pomocy u kolegi z ławki na panelu, na którym siedzi kilka tysięcy ludzi, jest suabe.

hmmm

ale napisałeś o prowadzącym. To jedna sprawa, mi chodziło o nerdozę z widowni. Bo prawda jest taka (ja np. nigdy bardziej nie wymagałem) jak to ujął Fleming w "Księżycu i magnoliach" - aktor ma wejść, powiedzieć swoją kwestię i wyjść. Tyle.

Nie wymagałbym od niego odpowiedzi na pytanie, które hmmm nie jest takie proste dla kogoś kogo (i to nie jest śmieszne) SW nie są niczym więcej niż tylko kolejnym filmem. I tak dalej.


Chyba że nagrywają EVII tak, że praktycznie nikt nic nie wie Tajemnica-tajemnicą a i tak wszystko wypływa.

No bo inaczej pozostaje pytanie - czy był trzeźwy, bez piguł czy "zmęczenia dnia poprzedniego"? Czy może... może faktycznie taki jest? Ma jakąś odmianę ochlofobii czy coś podobnego. Prawda taka, że na "masową" skalę nikt go nie znał przed EVII.

Bez żartów, ale imdb podaje, że po 9/11 zaciągnął się do marines i 2 lata służył w Afganie zanim został medically discharged.


Ale dziwne to faktycznie. Masz jakieś linki do tego?
Bo looknąłem na /News/19637,SDCC_2015_Wywiady_zza_sceny.html i ten czwarty film i poza skojarzeniem z GoT (ciekawe dlaczego?) to... facet wydał mi się normalny, w granicach normalności szeroko pojętych

Re: hmmm

Driver wchodzi około 21:30 http://www.youtube.com/watch?v=8fMx670jOnw

Z publiczności do Drivera były chyba tylko te trzy pytania - kim jesteś, jak zareagowałeś i o stronę Mocy, przy czym ostatnie dwa były skierowane do całej ekipy, a pierwsze w sumie zostało wykrzyczane na doczepkę. W zasadzie to po tym pierwszym pytaniu dali mu spokój.

Obejrzałem ten wywiad z newsa i powiem Ci, że to niebo a ziemia. Facet ma chyba po prostu problem z szerszą publicznością. Tu też był lekko zdenerwowany, ale mówił zdecydowanie więcej, płynniej, swobodniej. Na panelu złapał widocznie jakąś blokadę. Może trochę za ostro go potraktowałem, ale taki miałem "materiał", dlatego też zaznaczyłem, że oceniam jedynie występ na tym konkretnym panelu, a nie jako aktora czy osobę w ogóle. Może po prostu miał też gorszy dzień.

faktycznie

nie wygląda to... za ciekawie.
Tak więc anxiety czy drug addict? Problemy pierwszego świata nerdozy. Ciekawe czy kogoś interesuje jak zagra tego kogoś kogo ma zagrać...

Ale Driver to małe miki, ale patrzyłem na Boyegę to naprawdę
http://i3.kym-cdn.com/photos/images/original/000/874/713/bc2.png
Nic więcej (-‸ლ)

Re: te wszystkie

Wiesz nie wiemy co z nim nie tak. Może ma po prostu tremę, a może zdrowotne kłopoty w rodzinie. Sam bym w takiej sytuacji myślał o najbliższych. Może ma kłopoty z komunikacją co wiedza aktorzy i tyle.

Re: Panel

Tu w wielu rzeczach się zgadzam.

Niektóre pytania od fanów były po prostu głupsze od tego na Celebration: Dlaczego Vader w Rebelsach żyje?

Gwendoline Christie - zastanawiam się jak ona zmieści się w zbroję. Nie chciałbym narzekać, ale wygląda na taką typową teściową .
John Boyega - wszystko OK tylko jak wchodził to widać było jego strasznie wielkie cztery litery. To zdecydowanie źle wygląda.

Co do lania wody - cieszę się że tak mało wiemy. Zresztą to typowy chwyt marketingowy: potem w kinie będzie: to było za*****te!

Azjaci - nie przeszkadza mi kolor skóry ale to się robi wkurzające! nadają się tylko do sceny z prehistorycznymi ludźmi: Kali jeść Kali pić.

Praktyczne efe... - z jednej strony bardzo się cieszę że ogólnie nie będzie CGI bo recenzje Pana Plinketta skrócą się wtedy dwukrotnie. Z drugiej strony to znowu naciskanie na robienie wszystkiego tak jak w OT. Trzeba korzystać z nowych technologii ale z umiarem. Ale fajniej wyglądają Behind the Scenes z takimi efektami niż w studiu z greenscreenem.

Re: Panel

Im głupsi fani tym większa kasa za słaby film, o to w tym wszystkim chodzi przecież. Pytania rzeczywiście były żenujące a całe "wydarzenie" żadne. Bardzo mnie też irytuje to ciągłe krytykowanie prequeli. Zemsta Sithów to naprawdę świetny film a i "Mroczne Widmo" i "Atak Klonów" są co najmniej dobre i o niebo lepsze od wszystkiego co dotąd wypuścił niejaki Abrams...

Re: Panel

Czy jako człowiek polityki nie masz lepszych zajęć niż spamowanie na forach o filmach dla dzieci?

Re: Panel

Mam bardzo różne zajęcia. Poza moim głównym przedmiotem zainteresowań (polityka, nauka) i praktyki mam też hobby, którym jest SF, w tym RPG i Star Wars. Teraz mam wakacje, a więc i więcej wolnego czasu i mam trochę chwil na swoje dodatkowe zainteresowania. Bycie wszechstronnie wykształconą i posiadającą różnorodne zainteresowania jednostką to wielkie i ważne wyzwanie życiowe

Re: Panel

Krogulec napisał:
Teraz mam wakacje, a więc i więcej wolnego czasu i mam trochę chwil na swoje dodatkowe zainteresowania.
-----------------------
A wśród nich... spamowanie na forach o filmach dla dzieci! Gratuluję!

skończ już

dobra? Właśnie tego typu akcje tylko nakręcają gównianą atmosferę.

Re: Panel

Jako człowiek polityki jest jedynym który we wszelkich zebraniach, komitetach i radach w prequelach widział pozytywy. Stąd te "dobre filmy".

Re: Panel

Mi też się one podobały A co?

Re: Panel

No mi się nie podobały jak można się domyślić z powyższego posta A co?

- No time to discuss this as a committee.
- I am not a committee!

Re: Panel

-A co?

A w sumie tylko to, że Krogulec jak widać, nie jest jedynym wybrańcem, bo i ja mogę wziąć w obronę polityczne sceny z prequeli - mimo że nie jestem, jakby to on określił, "człowiekiem polityki"
Wiwat starwarsowa, choć czasem cholernie płytka, polityka

Re: Panel

No właśnie ta polityka w filmach dość naiwna i po łebkach była. W EII jakiś wioskowy głupek z tej samej planety co kanclerz domaga się specjalnych uprawnień dla kanclerza na czas wojny i senat który nic z tego nie będzie miał natychmiast na to przystaje. No jasne. Książkowe EU w tej jednej rzeczy było lepsze od filmów.

Re: Panel

JJ był Bomba Generałem i Dolegą Kelegatem. Trzeba pamiętać że działał z ramienia Padme. Mnie się ten wątek mega podoba, jest życiowy.

Re: Panel

Tu się wyjątkowo z tobą zgadzam. Prequele nie są złe. "Dobrze nakręcone filmy", "Przyjemnie się ogląda". RotS jest niemalże Oscarowe, czego niestety nie powiem o AotC, a tym bardziej o TPM.

Koreański spot

Re: Koreański spot

Mówią, że jest to AT-AT. Ale ja takiej wersji tej maszyny nie widziałem

Re: Koreański spot

To nawet koło AT-AT-a nie stało, pewnie jakiś mądrala chciał bardzo wyjść na nerda

Re: Koreański spot

Pięknie wygląda ta nowa scena

...

Do analizy i na tapetę nowa scena z wyciętym podpisem koreańskim: https://i.imgur.com/0gRIaHO.jpg

Re: Koreański spot

Ok, na przedzie jest na 99% rudzielec Hux. Za nim Kylo Ren (dopiero teraz ogarnąłem, że jego hełm bedzie srebrny, lol) i (prawdopodobnie) Supreme Leader Snoke. a ci dwaj z tyłu? Zwykła obstawa, filmowe no-name`y pokroju Sate Pestage`a czy może coś więcej?

Re: Koreański spot

To raczej Phasma a nie Kylo Ren. U Kylo powinno być widać kaptur a tutaj mamy tylko pelerynę.

Re: Koreański spot

Fakt, zapomniałem kompletnie o Phasmie.

Re: Koreański spot

Ale... czym się różni ten gość obok Phasmy/Kylo Rena, od tych gości z tyłu? Skąd pomysł że to postać grama przez Serkisa? Jak dla mnie to oni są identyczni . A co do rudzielca Huxa to zgoda, to faktycznie może być on.

Re: Koreański spot

Prawdopodobnie zasugerowałem się pewną hierarchią na zdjęciu. Wydało mi się, że musi być jakiś powód dla ktorego typ stoi akurat obok Phasmy, a reszta za nimi - w przypadku równej rangi raczej by stali w rzędzie czwórką. Nie mówię, że to konkretnie Snoke ale taka kompozycja sugeruje kogoś ważniejszego niż ci z tyłu. Ot, takie dywagacje.

Re: Koreański spot

Rozumiem, tylko wiesz, Snoke to postać tworzona w motion capture, więc będzie się pewnie sporo różnił od reszty, a tu na ujęciu mamy trzech, a właściwie to czterech identycznych oficerów First Order, a za obstawę to robią ci szturmowcy obok nich. Oczywiście takie ustawienie w jakim są, słusznie może sugerować kto tam jest ważniejszy, także z tą hierarchią możesz mieć rację, ale czy tam jest Snoke... wątpię.

Re: Koreański spot

Według mnie z przodu Snoke. W plotkach mówiono że to scena powstania First Order, a Supream Leader to w końcu Supream Leader. W błyszczącym hełmie Phasma, obok niej stoi Generał Hux w typowej oficerskiej czapeczce. Na dole po lewej Kylo Ren, a czwarty nie wiem

Re: Koreański spot

Aha, to w takim razie napisz mi czym ci goście przy Phasmie, różnią się między sobą? Przecież oni wszyscy są w identycznych mundurach i czapeczkach oficerskich. A czy widziałeś na którymś koncepcie czy teaserze by Kylo Ren nosił czapkę oficerską ?

Polski nazwa First Order

W Polskiej wersji FIRST ORDER będzie się nazywać NAJWYŻSZY PORZĄDEK. Moim zdaniem tytuł jest bardzo dobry, bałem się, że wyjdzie gorzej.

Re: Polski nazwa First Order

Aha, a masz na to jakieś źródło?

Re: Polski nazwa First Order

Imo to też dobre wyjście - Zakon mi od początku nie pasował do czegoś mającego być kontynuacją militarystycznego Imperium. "Nowy" porządek, jak sugerują niektórzy na fejsie imo zrywałby z kolei pewną ciągłość z tradycją imperialną - bo jak nowy, to znaczy inny.

Ewentualnie Najwyższy Ład by pasował, ale to już detal.

Re: Polski nazwa First Order

Zgadzam się że lepiej pasowałby Najwyższy Ład, ale dobra, jest dobrze tak jak jest.

Re: Polski nazwa First Order

Jak to mówią: dobrze jest ojca nie ma dziecko jest.

Re: Polski nazwa First Order

Taa, też prawda.

Re: Polski nazwa First Order

Najlepszy z możliwych ale nie wyobrażam sobie księżniczki Lei z tekstem: "Musimy zniszczyć porządek"

Re: Polski nazwa First Order

Brzmi słabo i głupio po polsku. Przez długi czas liczyłem, że zostawią po prostu Imperium albo Resztki Imperium, bo ta nowa nazwa ewidentnie jest mało starwarsowa.

Re: Polski nazwa First Order

łoncze się w bulu ;(

Re: Polski nazwa First Order

Tak się właśnie zastanawiałem jak szybko zobaczę twoje hejty

Re: Polski nazwa First Order

Sorry Krogulczyku, ale kochając EU daleko nie zajdziesz. EU już się nie liczy, teraz pora na tworzenie rzeczy nowych.

Re: Polski nazwa First Order

Nie żebym bronił Krogulca i jego dziwne poglądy, ale z tym tekstem że "kochając EU daleko nie zajedzie" na pewno go rozbawiłeś, i mnie też. SW to rozrywka, zarówno te nowe i kanoniczne, jak i te stare i niekanoniczne. I to do każdego z osobna należy decyzja jakie SW bardziej mu się podoba. Nic nie jest zakazane, a Disney nie jest wyrocznią.

Analiza sceny

Calosc pod tym adresem http://naekranie.pl/aktualnosci/gwiezdne-wojny-przebudzenie-mocy-zdjecie-armii-w-wysokiej-rozdzielczosci-735319#comments-container

Swoją drogą, spójrzcie na hełm Phasmy, a raczej na odbicie na nim, czy to aby nie twarz Sydowa

Re: Analiza sceny

No bez przesady, na hełmie Phasmy coś tam się odbija, ale to na pewno nie jest twarz kogokolwiek. Ja też lubię teorie spiskowe, ale na litość boską przestrzegajmy podstawowych praw fizyki .

Entertainment Weekly

http://www.ew.com/article/2015/08/12/this-weeks-cover-star-wars-force-awakens-exclusive-ew

Kylo Ren gości na okładce Entertainment Weekly, dodatkowo magazyn przeprowadził wywiad z J.J. Abramsem z którego mamy dowiedzieć się nowych rzeczy nt. filmu. Więcej informacji w piątek, gdy numer trafi do sklepów.

Re: Entertainment Weekly

Historia Kylo Rena w piątek czy dzisiaj?

...

Dzisiaj, pisałem o tym w wątku poświęconym ogólniej Ep VII (bo co to ma wspólnego z trailerem? ).

Kylo Ren Spoiler

UWAGA SPOILER ZE EPIZODU 7

Czytasz na własną odpowiedzialność:
początek spoilera He is a character who came to the name Kylo Ren when he joined a group called the Knights of Ren,” Abrams says. But that’s as far as the writer-director will go. What are the Knights of Ren? You’re going to have to wait until Dec. 18 to find out. koniec spoilera

Minął rok

Cóż, dokładnie rok temu 28 listopada pojawił się pierwszy teaser TFA. W tym temacie bosko widać jak zmieniało się nastawienie po pierwszym i drugim teaserze. I ciekawi mnie jaka byłaby ogólna opinia ludzi gdybyśmy nadal mieli tylko jeden teaser bez spotów. I jak by wyglądała gdyby pokazano nam najpierw trailera lub drugiego teasera. Zupełnie inaczej.

Flagi - nie wiem gdzie to napisać

A osobny wątek...

Ma ktoś rozpracowane flagi - loga na nich - które widzimy przed knajpką Maz.

Dzisiaj jedne przypominało mi 501st L ale może to tylko złudzenie...

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.