TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Towarzyskie

Forgotten Realms

Lord Sidious 2003-08-21 19:13:00

Lord Sidious

avek

Rejestracja: 2001-09-05

Ostatnia wizyta: 2022-07-03

Skąd: Wrocław

Na Alderaanie zamieniłem krótką rozmowę na temat tej serii z MrZ. Namawiałem teżdo trylogii Mrocznego Elfa Cetę. Wiem, że Jeth także czytuje tę "sagę". Ja zresztą też. Ostatnio jescze ktoś coś o tym wspomniał. A ktoś jeszcze? Jak oceniacie całość, pojedyńcze książki Przyznam szczerze, że jakoś unikam wciąż Elaine Cunningham, która tam dużo napłodziła. a Salvatore`a i Denninga wciągam jak się da .

LINK
  • ja lubie

    Jeth 2003-08-21 19:52:00

    Jeth

    avek

    Rejestracja: 2001-09-20

    Ostatnia wizyta: 2015-03-26

    Skąd: Tczew

    Ale o mnie Sidious juz napisal
    W ciagu ostatniego miesiaca machnalem trylogie Mrocznego Elfa i Trylogie Doliny Lowego Wichru. Wszystko Salvaore`a. Kazdej z ksiazek w skali od jeden do 10 wystawilbym przynajmniej 9. Denninga, coz z tego nic nie czytalem, ale slyszalem ze Cormhyr, i Morze Piasku sa rownie dobre.
    Dylogia Liriel, tu sie nie wypowiadam, bo ksiazki wzbudzaly we mnie mieszane uczucia.
    Warto rowniez pamietac, ze Forgotten Reams, to nie tylko ksiazki, ale rowniez gry (saga Baldur`s Gate, saga Icewind Dale, i Neverwinter Nights), a samo Forgotten Reams jest jednym z bodajze 6 swiatow jednego z najlepszych rpgow w klimatach fantasy: Dungeons & Dragons.

    LINK
    • Baldur`s

      Lord Sidious 2003-08-21 20:05:00

      Lord Sidious

      avek

      Rejestracja: 2001-09-05

      Ostatnia wizyta: 2022-07-03

      Skąd: Wrocław

      sorry ale po Baldusie to chyba bym specjalnie nie sięgnał po Forgotten Realmsa.. Zapomniałeś o grach, które mnie w niego wprowadziły. Trylogia Eye of the Beholder!!

      LINK
      • mozna by sie klucic :)

        Jeth 2003-08-21 21:04:00

        Jeth

        avek

        Rejestracja: 2001-09-20

        Ostatnia wizyta: 2015-03-26

        Skąd: Tczew

        Wiesz, ja wlasnie po Baldurze siegnalem do ksiazek. Choc z Baldurem jest taka sprawa, ze wydarzenia z tej gry kloca sie nieco z faktycznymi wydarzeniami roku 1369 KD. IMHO odpychajacy jest Neverwinter Night, kompletny brak fabuly
        A o grach nie zapomnialem tylko o nich nie wiedzialem.

        LINK
        • Ja też

          Luke Darklighter 2003-08-21 22:19:00

          Luke Darklighter

          avek

          Rejestracja: 2002-11-04

          Ostatnia wizyta: 2004-04-17

          Skąd: Poznań

          przyznam sie ze ja tez po to siegnalem, ale po baldur`s gate II, bo w I nigdy nie gralem ;-P. Zaczalem od nowelizacji Baldursów II, książka raczej jest marna....moze wiecej niz raczej....potem wessałem Trylogie Mroznego Elfa...jak kazda trylogia jaka do tej pory czytalem, ta takze ma 3 tom duzo slabszy od 1, ale da sie to jeszcze czytać....więcej tego świata nie zgłebiałem, w sumie nie wiem dlaczego, jak by sie ktoś pytał głupawo ;-P

          LINK
  • Gry

    Wilaj 2003-08-21 21:31:00

    Wilaj

    avek

    Rejestracja: 2003-04-14

    Ostatnia wizyta: 2015-04-21

    Skąd: Poznań

    Z seri Forgoten Realms jest jeszcze gra "Pool of Radiance".

    LINK
  • Grałem i czytałem

    Sebastiannie 2003-08-22 04:04:00

    Sebastiannie

    avek

    Rejestracja: 2002-12-28

    Ostatnia wizyta: 2008-09-20

    Skąd: Pabianice

    Również przeczytałem te dwie wspomniane wcześniej trylogie, czyli "Mrocznego elfa" i "Doliny Lodowego Wichru". Nie mogę jednak powiedzieć, że wszystkie części oceniam bardzo wysoko. Na pewno najlepsza jest pierwsza książka, w której dopiero poznajemy Drizzta, druga też jest niezła. Dalej jest wg mnie gorzej, co oczywiście nie znaczy, że źle... Książki te czyta się fajnie, choć straszliwie rażą naiwnością - po prostu bohaterowie sieką wszystkich równo, aż do totalnej przesady. Ta akcja, w której Bruenor spada z płonącym smokiem w czeluść i ciągle żyje, bo ma magiczny miecz na plecach, to wierzchołek góry lodowej. Także przeprawa przez mokradła pełne trolli woła o zlitowanie. Może lepiej byłoby trochę ograniczyć liczbę przeciwników?
    Całą swoją przygodę z tą serią rozpocząłem po skończeniu gry "Baldur`s Gate" - w oryginalnej wersji w pudełku poza płytkami były jeszcze dwie książki ("Morze piasków" oraz "Obrzęd krwi"), więc to je przeczytałem jako pierwsze.
    Dawno, dawno temu grałem także w "Eye of the Beholder", w "Ishara" i w "Black Crypt" - to wszystko na Amidze, ale świat bardzo podobny.

    LINK
    • Obrzęd krwi

      Lord Sidious 2003-08-22 22:30:00

      Lord Sidious

      avek

      Rejestracja: 2001-09-05

      Ostatnia wizyta: 2022-07-03

      Skąd: Wrocław

      Możesz coś wiecej napisać na ten temat - bo jakoś nie przypominam sobie takiej książki. Nie czytałem ..
      a o Isharze to się kajam strasznie, jak mogłem o nim zapomnieć .

      LINK
      • Książkowe opowiadanie

        Sebastiannie 2003-08-23 00:24:00

        Sebastiannie

        avek

        Rejestracja: 2002-12-28

        Ostatnia wizyta: 2008-09-20

        Skąd: Pabianice

        Być może w pewnym sensie wprowadziłem cię w błąd - napisałem bowiem o książce "Obrzęd krwi", a jest to w rzeczywistości nowelka wydana w formie książkowej. Opowiadanie to jest autorstwa Elaine Cunningham i pochodzi ze zbioru opowiadań pt. "Krainy Podmroku". Bohaterką jest Liriel Baenre, która w wyniku knowań Xandry Shobalar, musiała stoczyć pojedynek na śmierć i życie z pewnym czarnoksiężnikiem... Tak jak napisałem, książka ta była dodatkiem do oryginalnej gry "Baldur`s Gate".
        Jeszcze jedno słówko o wpływie "Baldur`s Gate" - tzn. o tym czy ta gra zachęca, czy zniechęca do tematyki Forgottten Realms. Wiecie już, że mnie wciągnęła. Nie wiecie jednak, że wciągnęła również kolegę z byłej klasy mojej siostry, któremu odsprzedałem tę grę. Ja byłem oczywiście swoistym weteranem tematyki fantasy, ale on nic o niej nie wiedział. Dopiero "Baldur`s Gate" zaszczepiła w nim tego bakcyla, to tego stopnia, że zaczął kupować książki i inne oryginalne gry - m. in "Baldur`s Gate II", "Tron Bhaala", "Icewind Dale". Naprawdę jestem mu wdzięczny, bo moja siostra pożyczała później od niego zarówno gry, jak i książki. Teraz niestety skończyła gimnazjum i poszła do innego liceum niż ten kolega...

        LINK
  • Wojna Pajęczej Krolwej: upadek

    Lord Sidious 2003-08-30 23:58:00

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2022-07-03

    Skąd: Wrocław

    Czy miał to okazje ktos przeczytać. Ksiazka wg pomysłu R.A. Salvatore`a i moim zdaniem wymiata.... Znów drowy w akcji - ale ich społęczeństwo ogarnia wojna z niewolnikami i nie tylko. osobiście czekam na następną część, jak ktoś przeczyta niech od razu da znać, to pogadamy, bo nie chcę za bardzo spoilerować.

    Sebastiannie: teraz rozumiem, niestety antologii FR nie czytałem.

    LINK
    • ja czytalem

      Jeth 2003-09-07 19:06:00

      Jeth

      avek

      Rejestracja: 2001-09-20

      Ostatnia wizyta: 2015-03-26

      Skąd: Tczew

      Jakies dwa tygodnie temu skonczylem. Przyjemnie się czyta, akcja jest ciekawa, przyjaciel zdradza przyjaciela, typowa ksiazka o drowach. Ja czuje pewien niedosyt, mialem nadzieje na ksiazke o buncie mezczyzn, i poczatek faktycznie podtrzymywal moje nadzieje. Poniewaz pomysl Salvatore czekalem na kolejnego Zaknafeina....... Troszke sie zawiodlem, ale z wielka chcecia przeczytam nastepne czesci. Wczoraj przeczytalem Dziedzictwo, Salvatore`a, musze przyznac ze fajne, choc niewatpliwa wada jest fakt, ze niemal 300 stron to prawie wylacznie walka A zalety:
      zginal Wulfgar, zginal Artemis Entreri. Zapowiada sie bitwa pomiedzy drowami a krasnoludami (z dylogii Liriel wiem ze przegrana przez drowow). Dziedzictwo jest dobre, ale znajac tresc bezglosnej klingi, w ktorej powraca zarowno Wulfgar i Artemis nie jestem w stanie wystawic jej dobrej oceny

      LINK
      • Tylko, że

        Lord Sidious 2003-09-09 22:48:00

        Lord Sidious

        avek

        Rejestracja: 2001-09-05

        Ostatnia wizyta: 2022-07-03

        Skąd: Wrocław

        Zauważ, iż Upadek to dopiero 1 ksiażka z sześciu. Na wizardsach czytałem, że w Powstaniu dopiero sytuacja się komplikuje. Mnie w następnych częsciach przeraża Philip Anthas - ten od ksiażki Baldur`s Gate, mam nadzieję, że tym razem napisze coś ciekawego .

        a co do telenowali o Drizzcie, bo trudno to inaczej ująć, to jakoś właśnie tak z nim jest, giną, pojawiają się. Co do dylogii Liriel nie czytałem --> zrażony do pani Elaine po Mrocznej Podrózy, a ostatnio przeczytałem Krainy Chwały i jej opowiadanie wcale mnie nie zaciekawiło, choć tłumaczenie fatalne. np. Harpersi, Undrdark, ale najpelsze było - siedział w barze i pił "ale".
        W tym miesiącu powininno się ukazać "Powstanie". Cóz zobaczmy co z tego wyniknie .

        LINK
      • A tak swoją drogą to

        Lord Sidious 2003-09-14 01:27:00

        Lord Sidious

        avek

        Rejestracja: 2001-09-05

        Ostatnia wizyta: 2022-07-03

        Skąd: Wrocław

        napisz coś o tej dylogii Liriel, czy w ogóle warta odmęczneia sie .

        ps. co do ginięcia postaci, to u Salvatora w cyklu Drizzta ciągle ktoś niby ginie a potem okazuje się, że nie zginął. to taki standardzik . W USA chyba teraz była ksiażka Samotny Drow, w któej Drizzt był juz kompletnei sam, bez przyjaciół, którzy zgineli/zagineli ??.

        LINK
        • taaa

          Jeth 2003-09-14 09:25:00

          Jeth

          avek

          Rejestracja: 2001-09-20

          Ostatnia wizyta: 2015-03-26

          Skąd: Tczew

          W A Lone Drow wszyscy przyjaciele Drizzta poszli do piachu, albo też Drizzt ich opuścił, by odciągnąć od nich niebezpieczeństwo, i moi znajomi z za oceanu mówią że książka jest znakomitą rehabilitacją Salvatore`a. Przerażający jest jeno fakt, że jest to kolejna książka z pewnie nie ostatniej serii, bo jak to Sapkowski powiedział:
          "Niektórzy pisarze sami przyznają, że serii nie skończą, będą ją aż do śmierci, nie szanują w ogóle intelignecji czytelnika.."
          I choć seria o Drizzcie jest bardzo fajna to jest znakomitym urzeczywistnieniem tej teorii.
          A co dylogii Liriel, to pani Elaine, która nie sprawdziła się w SW w Forgotten Reams pisze bardzo dobrze Więc jak skończysz dylogie Liriel, bo warto weź się za cykl Pieśnie i Miecze.

          LINK
          • Na razie

            Lord Sidious 2003-09-21 20:16:00

            Lord Sidious

            avek

            Rejestracja: 2001-09-05

            Ostatnia wizyta: 2022-07-03

            Skąd: Wrocław

            czytam 2 tyom Pięcioksięgu Cadderly`ego - pierwszy był wyjatkowo lekki, zupełnie inny od tego co wczytałem wczęsniej spod pióra Salvatore`a. Był bardzo ironiczny, komediowy... i ze śmiesznymi postaciami - niedorozwinięte krasnoludy, z których jeden chciał zostać Druidem ..
            A dziś widziałem nową książke Salvatore`a - kolejną część sagi o Drizzcie... pewnie do świat przecztam .
            Co do Elaine to myśle, że zabiorę sie za niąw przysżłym roku.

            LINK
          • co do Elaine

            Lord Sidious 2004-01-25 13:02:00

            Lord Sidious

            avek

            Rejestracja: 2001-09-05

            Ostatnia wizyta: 2022-07-03

            Skąd: Wrocław

            To choć normalnie nie ma jej na rynku, ISA zapowiedziałą, że w tym roku wznowi jej powieści, więc jest szansa, że się za nie zabiorę...
            poza zmienioną okładką, bedzie jescze jedna różnica w porównaniu z pierwszym wydaniem.. to już nie będzie Dylogia tylko trylogia (przynajmniej na razie - ale chyba wydadzą na wszelki wypadek jako cykl) Liriel.

            Co do Drizzta, to właśnie skończyłem "Bezgłosnią Klingę" i tu jest fajny numer.. bo u nas to pierwszy tom cyklu Ścieżki Mroku... Zresztą u Wizzardów też... ale na stronie R.A. Salvatore`a - to 5 tom dzedzictwa .
            Problem w tym, że po tej książce doszedłem do wniosku, że to tak na prawdę niewielka różnica... bo już całe dziedzictwo bardziej przypomina ciągniećie wsztystkiego dalej, czasem mniej lub bardziej na siłe, niż pisanie nowych oryginalnych ksiażek. W Bezgłośniej Klindze w praktyce nic się nie dzieje. Drizzt wędruje z Doliny Lodowego Wichru, do Wrot Baldura i trochę dalej.. na tym koniec... książka bardziej wnosi więcej potencjalnych konfliktów i innych rzeczy, niż cokolwiek innego.. odniosłem właśnie wrażenie, że nie udało mu się wyjść ponad zwykły odcinek serialu - w którym nie chce się zbyt wiele namieszać, by lepsze odcinki, jak poprzedni (Droga do świtu) lepiej wyglądały...

            LINK
          • Córka Mrocznego Elfa

            Lord Sidious 2004-11-28 11:10:00

            Lord Sidious

            avek

            Rejestracja: 2001-09-05

            Ostatnia wizyta: 2022-07-03

            Skąd: Wrocław

            WIesz, własnie niedawno zacząłem tę książkę i faktycznie - to zupełnie inny typ pisania niż w SW. Może wciąż to nie jest ideał, ale czyta się to fajnie, książka wciąga i ja jestem z niej póki co bardzo zadowolony. Więcej napiszę jak skończę.

            LINK
          • Elaine Cunningham "Córka Mrocznego Elfa"

            Lord Sidious 2004-12-05 15:50:00

            Lord Sidious

            avek

            Rejestracja: 2001-09-05

            Ostatnia wizyta: 2022-07-03

            Skąd: Wrocław

            Przeczytałem w końcu i podobnie jak Ty, mam mieszane uczucia. Czuje się inny rodzaj pisania, widać, że to kobieta pisała, zwraca uwagę na całą masę szczegółów, które mężczyźni pomijają. Na początku nawet sama postać jest lepiej prowadzona niż Drizzt, bo przede wszystkim nie jest to naiwna dobra elfka, która przypadkiem jest drowką, a drowka która chce się bawić. Jak trzeba to zabija i super. Cały jej drowi okres jest bardzo fajny. Książka siada dopiero na ostatnich 100 stronach, gdzie Liriel wyszła na powierzchnię. Gdyby nie ostatnie 100 stron, to pewnie od razu bym chciał sięgnąć po drugi tom, tak sobie spokojnie poczekam, ale sięgnę. Niejmniej jednak nie chciałbym, aby pisała ona coś do SW.

            LINK
            • nie

              Jeth 2004-12-05 17:22:00

              Jeth

              avek

              Rejestracja: 2001-09-20

              Ostatnia wizyta: 2015-03-26

              Skąd: Tczew

              tu się nie mogę zgodzić. Połowa drowiego wątku w tej książce to po prostu kaszana, która właśnie najbardziej wpłynęła na moją mieszaną ocenę tej książki.

              Drow-mag DJ, Złota młodzież drowska łowiąca ryby, smok o dwóch głowach, chrapiący mag i drowka o złotych włosach.
              Absolutny brak drowiego-spiskowego podejścia. Żadnego sztyletu znienacka wchodzącego w plecy. Całkowite zniszczenie stworonego przez Salvatore`a systemu szkolenia w Arach-Tiniilith itd...

              Drizzt był wspaniały, gdyż było widać wielki kotrast pomiędzy nim, a całym Menzoberranzan. Drow który przez przypadek został drowem? Dla mnie jest to historia niemal na miarę źle zmutowanego wiedźmina w wykonaniu Sapkowskiego. I jest to zawsze lepsze niż drowka, która powinna być Tieflingiem

              Liriel Baenre jest dla mnie po prostu nijaka, a najgorsze jest to, że tą jej nijakością Elaine zaraziła pół miasta...

              LINK
              • Córka...

                Lord Sidious 2004-12-12 16:12:00

                Lord Sidious

                avek

                Rejestracja: 2001-09-05

                Ostatnia wizyta: 2022-07-03

                Skąd: Wrocław

                Wiesz, ale właśnie to zupełnie inne spojrzenie na Menzoberranzan mi się bardzo podobało. Zwłaszcza informacje o libacjach drowów, które muszą jakoś zadrowiać swe miasto. Faktycznie, uładniła wszystko, ale moim zdaniem właśnie to odkrywanie oczami Liriel świata Mrocznych Elfów było ciekawe i jest podstawowym plusem tej powieści. Sam koniec na powierzchni mnie znudził, bo akcja posuwała się cieńko, a w opisie świata autorka nie potrafiła dać z siebie ani nic nowego, ani nic odkrywczego (nie znaczy że dobrego, ale opisać świat tak, że znany wygląda inaczej). Liriel jest nijaka, ale jej ucieczka ze świata drowów do mnie bardziej przemawia, niż ucieczka Drizzta, który w ogole nie poddaje się presji środowiska nic. Urodził się w pełni świadomym i ukształtowanym paladynem . O to mic chodzi.

                LINK
                • a niech se będzie

                  Jeth 2004-12-12 18:14:00

                  Jeth

                  avek

                  Rejestracja: 2001-09-20

                  Ostatnia wizyta: 2015-03-26

                  Skąd: Tczew

                  tym palladynem.
                  Twoje prawo by sie tobie to spojrzenie podobalo.
                  Ja jednak twierdzę, że do świata drowów, skrytobójców, kurw i morderców nie pasują libację. Który drow by się upił, więdząc, że nawet na trzeźwo ma tytsiąc wrogów za plecami. Który ze szlachciców by się odważył, skoro tam nawet zwykły sen jest niebezpieczny (Zaknafein).

                  Co do zadrowania, to powinieneś wiedzieć jak tam się to odbywa. Wielka orgia po zakończeniu szkół + 500 lat życią drowki z opiekunami. U "homo elfoidów", zgodnie z kanonami fantasy szansa na zapłodnienie jest bardzo niska: 1/2000 do 1/4000, jak to kiedyś wyliczył mój kolega, uwzględniając średnią długość życia elfa, oraz średnią ilość stosunków w życiu

                  Ale objężdżając dalej panią E.C. zauważasz że poza znikomą wiedzą o świecie do którego pisze ta kobieta tworzy postacie wyjątkowo naiwne. Gromph, arcymag miasta, który przeżył 700 lat bo był zawsze dwa kroki do przodu nie potrafi przewidzieć ucieczki swojej córki. Lloth pani spisków od Vhaerun wybierają tą samą osobę na swojego wybrańca, choć jest to pozbawione jakiegokolwiek sensu, bo drowka, którą wybrali, nie była ani potężna, ani wpływowa, za to z pewnością ułomna.

                  Wielki plus jej ksiażek to bezpardonowe traktowanie swoich bohaterów (FR). Widać, że pióro jej nie drży przy zabijaniu kolejnych postaci, a robi to nadwyraz sprawnie. Polecam dalsze części, oraz cykl Doradcy i Królowie.

                  Co do Drizzta, to zauważ, że wypadkowo presja, wcale nie była taka wielka, gdyż został ukształtowany przez Zaknafeina i Vierną, drowy dość dobre (choć ta ostatnia się popsuła). Dolicz do tego czynnik wrodzony i mamy osobę, która w wieku 20 lat może się nie poddać, żadnej indoktrynacji. Tymbardziej nastawionej na drowy ukształtowane już w młodości "ku większej chwale Lloth".

                  LINK
                  • wiesz

                    Lord Sidious 2004-12-15 21:59:00

                    Lord Sidious

                    avek

                    Rejestracja: 2001-09-05

                    Ostatnia wizyta: 2022-07-03

                    Skąd: Wrocław

                    1) Bardzo lubię Drizzta, ale właśnie to, że mimo całej swojej rodzinki jest on za czysty charakterem (zwłąszcza na samym początku) mi troche wygląda sztucznie. Oczywiście ma to swój plus, bo taka jest koncepcja książki, musimy czuć, że bohater jest OK itp. O to mi chodzi, że o ile w samej koncepcji archetypów wszystko jest naiwnie ok. o tyle trochę śmiesznie to wygląda w świecie drowów.

                    2) Co do pani E.C. - to masz racje z tymi libacjami itp. ale ja to odebrałem inaczej. Przeskalowałem to przez jej zdolności w opisywaniu i dopasowałem do swego obrazu drowów i Menzoberrenzan. W rezultacie orgie drowów stały się kolejnym perfidnym zagraniem, podstępną zagrywka, co mi się bardzo spodobało.

                    3) Tylko jest jedna rzecz która mnie martwi. Polecasz cykl Doradcy i Królowie (jak wczesniej Córkę Mrocznego Elfa) w rezultacie jako jedyny plus przedstawiasz to, że potrafi zabić swoich bohaterów.. Hm, mi się podobału niej opis społeczeństwa drowów. Tobie nie. A co poza traktowaniem bohateró Ci sie tam podoba, bo na razie ładnie mnie zachęcasz do Dordaców.

                    LINK
                  • jest

                    Jeth 2004-12-15 22:16:00

                    Jeth

                    avek

                    Rejestracja: 2001-09-20

                    Ostatnia wizyta: 2015-03-26

                    Skąd: Tczew

                    1) On nie miał całej rodziny złej: patrz Vierna i Zaknafein, osoby które go wychowały. W ojczyznie jest napisane, że z innymi miał raczej rzadki kontakt. A gdy wyszedł z Meele-Magtheare nie musiał się bać już nikogo z rodziny. Słuchać też.

                    2) hmm, a co w tych orgiach było takiego perfidnego?

                    3) Główny plus. Chcesz więcej plusów książek pani EC?:
                    - ciekawe i barwne postacie drugoplanowe
                    - ciekawa intryga (w doradcach)
                    - znakomity opis Halrua, bez popełniania błędów jak u drowów.
                    - co do traktowania postaci, to ja lubię, gdy autor traktuje te postacie w sposób często okrutny i bezpardonowy, choć realistyczny. To miła odmiana w porównaniu do wybitnie skrajnego rodzaju heroic fantasy, jaki w swoich książkach serwują nam autorzy z FR. Jeśli ma zabić to proszę.
                    Co do społeczności drowów, to dla mnie jest to wizja spaczona, nie mająca nic wspólnego z wizją Faeruńską.

                    LINK
                  • więc

                    Lord Sidious 2004-12-16 18:48:00

                    Lord Sidious

                    avek

                    Rejestracja: 2001-09-05

                    Ostatnia wizyta: 2022-07-03

                    Skąd: Wrocław

                    ad 1) - wiesz i cały czas to mnie mało przekonowuje. Bo super 2 osoby były dobre, ale w akademii, gdize każdy jest poddawany swoistemu praniu mózgu, Drizzt bez niczego się oparł.

                    ad 2) sama świadomość tego, że tu się bawisz, a z drugiej strony ciągle spiskujesz przeciw temu komuś. I wszyscy o tym wiedzą .

                    ad 3) to już brzmi lepiej. A w takim razie w jaki sposób zachęciłbyś mnie (ew. zniechęcił) od dalszych cześci przygód Liriel (bo sa jeszcze 2 chyba).

                    LINK
      • Powstanie

        Lord Sidious 2003-09-26 23:44:00

        Lord Sidious

        avek

        Rejestracja: 2001-09-05

        Ostatnia wizyta: 2022-07-03

        Skąd: Wrocław

        No i ukazało się Powstanie - przeczytałem juz prawie 90 stron - niestety póki co nie dorównuje w żadnym stopniu UPadkowi... na razie jestem zawiedziony..

        A czy Entreri nie pojawił się juz w Bezgwiezdnej Nocy??

        LINK
        • pojawi sie

          Jeth 2003-09-27 10:20:00

          Jeth

          avek

          Rejestracja: 2001-09-20

          Ostatnia wizyta: 2015-03-26

          Skąd: Tczew

          Bezgwiezdna Noc skonczylem jakis tydzien temu. I owszem Entrei pojawił się. Po upadku z kilkuset metrów został wskrzeszony kolejn bzdura jaka zaserowal nam Salvatore.
          Od Bezgwiezdnej Nocy szczerze mówiąc oczekiwał o wiele, wiele więcej. To miał być powrót Drizzta do podmroku, miałem nadzieję, że Drizzt chcąc otrzymać informacje o ataku na Mithrilową Halę zostanie kolejnym w wielu zabójców, łotrzyków Menzoberanzan, a dostalem ksiazke z okolo dwudziestoma stronami tortur, i okolo setka siekaniny.
          Powstania jeszcze nie czytalem, choc sadze ze bedzie to o wiele, wiele gorsza wersja Wygnania Salvatore.

          LINK
          • Ja póki co

            Lord Sidious 2003-09-28 15:19:00

            Lord Sidious

            avek

            Rejestracja: 2001-09-05

            Ostatnia wizyta: 2022-07-03

            Skąd: Wrocław

            skończyłem swą przygodę z Drizztem na Mrocznym Oblężeniu - III tom tetralogii. Nie wiem, ale nie chcę tego oceniać przed przeczytaniem IV części, lecz faktycznie wzgledem zwłaszcza trylogii Mrocznego Elfa widać pewne pogorszenie.. Nie jest to zła książka, fajnie sie czyta, ale Salvatore mógłby dać z siebie więcej. Obecnie jestem też w 3 tomie pięcioksięgu Cadderly`ego - tam jest podobnie. Pierwsza ksiażka genialna. A co najwazniejsze mocno humorystyczna. Druga już troszke za bardzo poważna, trzecia niestety też. Cóż zobaczymy jak mu wyszła saga Wojen Demona - bo za jakis czas sie za nia biorę

            LINK
          • Wiem, że

            Lord Sidious 2003-12-28 11:50:00

            Lord Sidious

            avek

            Rejestracja: 2001-09-05

            Ostatnia wizyta: 2022-07-03

            Skąd: Wrocław

            bezgwiezdna noc i Mroczne obleżenie - są już dosć monotematyczne, żeby nie powiedzieć nudne, ale powiem Ci tak, w "Drodze do Świtu" RAS powrócił z ekstra histrorią. Nie wiem, może to kwestia tego, że odpoczołem od Drizzta, ale wątpię. Na dodatek jest piękne zwięczenie pięcioksiągu Cadderly`ego można spotkać głównych bohaterów tej opowieści, również pióra RASa, po latach. Smaczek bardzo fajny.

            A i o tym już pewnie wiez, Wulfgar wraca... tu się dowiadujemy jak. Nawet aż tak naciągane to to nie jest. Nie znaczy, że w ogóle, tylko, że aż tak .

            LINK
        • Skończyłem z powstaniem

          Lord Sidious 2003-10-04 19:41:00

          Lord Sidious

          avek

          Rejestracja: 2001-09-05

          Ostatnia wizyta: 2022-07-03

          Skąd: Wrocław

          No i powiem tak, fajne, acz troche jestem rozczarowany. Upadek był lepszy. Na dodatek Powstanie ma nie najlepszy początek, a urywa się w najciekawszym momencie. A na 3 część przyjdzie jeszcze długo poczekać, bo w USA niedawno się hardcover ukazał.
          Dla mnie trocho za mało wieści z Menzoberrenzan, ale cóż, chyba nie o to chodziło.
          No i nie pasują mi w ogóle tytuły. Raczej 1 powieść nazwał bym Powstaniem, a drugą Upadkiem.

          LINK
    • Część III: Potępienie

      Lord Sidious 2004-11-28 11:09:00

      Lord Sidious

      avek

      Rejestracja: 2001-09-05

      Ostatnia wizyta: 2022-07-03

      Skąd: Wrocław

      Niestety chyba najgorsza z wszystkich III. Głównie dlatego, że nierówna, ma wiele fajnych pomysłów, ale wielu innych miejscach nudzi, wszystko jest rozwleczone. Ale końcówka niesamowita . Nabiera się apetytu na kolejny tom.. oby był lepszy.

      LINK
  • Dzis wymiękłem

    Lord Sidious 2003-12-06 12:11:00

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2022-07-03

    Skąd: Wrocław

    jak zobaczyłem zapowiedzi ISY na rok 2004 - cóż wyglada na to, że z FR zobaczymy bardzo wiele smacznych kąsków... ciekawe ile z tego uda im się zrealizować... Podobno do konca roku ukaze sie jeszcze Summoning Troya Denninga - fajnie, oby przed gwiazdką ...a co w 2004 odsyłam tutaj:

    http://dnd.rpg.net.pl/czytaj.php?id=337

    a w skrócie:

    kolejna antologia - Realms of Mystrery - ja z antologiami jestem raczej na bakier - wiec sie nie wypowiadam.

    Dwa kolejne tomy Dordców i Królow - E. cunningham - nie wiem, bo nic z jej FRowych dzieł nie czytałem - wiec specjalnie nie czekam

    Dwa kolejne tomy Groźby z Morza - ksiażke pierwsza mam juz w domu i czeka na wolny czas

    Drizzt - aż 3 ksiażki - dwie ostatnie z serii Ścieżki Mroku - cóż niedługo mam zamiar nadrobić, zaległosci i z nowej serii pierwsza - Tysiac orków

    Zakończenie trylogii Denninga - Powrót Arcymagów - oby pierwsza cześć pojawiła sie w tym roku

    Jeszcze jakies zakonczenia ksiazek E. Cunningham.

    Dwa kolejne tomy Wojny Pajęczej Królowej - normalnie nie mogę sie doczekać.

    Kolejna Sembia, dwie książki o Harfiarzach, pierwsza z nowego cyklu The Rouges, pierwsza z serii Thomasa M. Reida oraz
    Evermeet: Island of the Elves - Elaine Cunnigham - wszędzie ma bardzo dobre recenzje - chyba to bedzie pierwsza ksiazka tej pani, po ktora siagne z FR - ale poczekam wpierw na Wasze opinie

    No i jeszcze maja wznowić Pięcioksiąg Cadderly`ego - moze w koncu przeczytam zakonczenie

    To nie są plany chronologiczne -ale to wstępne plany ISY - mnie sie bardzo podobaja... oby udało im się to zrealizować.

    LINK
    • nie chcę nic mówic

      Lord Sidious 2003-12-25 21:12:00

      Lord Sidious

      avek

      Rejestracja: 2001-09-05

      Ostatnia wizyta: 2022-07-03

      Skąd: Wrocław

      ale tłumacz z Isy - z tego co się nie mylę to Piotr Kucharski - tłumacz książek o Drizzcie - chodzi po stronach i forach fanowskich i reklamuje zapowiedzi..

      Podczas gdy Amber w SW robi nam postuchę na najbliższe trzy miesciące i nie wie co wyda, ISA ma też problem z dokładnym rozkładem. BO nie wie co wydać . 17 stycznia ma być nowy Denning - Wezwanie - i robi się ciekawie. Do końca roku powinniśmy jeszcze zobaczyć 4 nowe Drizzty, a w pierwszej polowie roku ISA planuje 7-8 nowych książek (plus opóźnione Wezwanie) oraz dodruki starych...
      Sorry, ale wydawanie w takiej ilości ksiażek sie wprost nikomu nie kalkuluje - robi się to poto by mieć zysk długoterminonwy. ISA robi to co kiedyś robił Amber, ale tam już zapomnieli jak swa markę wyrobili. Ah jak bym chciał, by ISA choć książki Egmontu przejęła - a może zwłaszcza je.

      LINK
  • kiedys

    Bendu 2003-12-25 22:08:00

    Bendu

    avek

    Rejestracja: 2003-09-21

    Ostatnia wizyta: 2020-03-20

    Skąd: POZNAŃ

    mowil mi kumpel że Władca Pierścieni jest super ksiażką tylko dla tych, ktorzy nie zetkneli sie z Forgotten Realms. Ja osobiście nie czytałem nic z FR, ale wydaje mi sie ze jest za bardzo oparte na grach. Aha - jaką książkę z FR polecilibyscie , zeby się nie zrazić od początku ?

    LINK
    • Ja polecam

      Lord Sidious 2003-12-28 11:57:00

      Lord Sidious

      avek

      Rejestracja: 2001-09-05

      Ostatnia wizyta: 2022-07-03

      Skąd: Wrocław

      Ojczyznę Salvatore`a . Doskonała pozycja by rozpocząć przygodę z FR, a na dodatek jedna z lepszych pozycji w ogóle.

      a co do gier, cóż fakt, było dużo - choćby Ishar, Eye of the Beholder itp. ale o nich ksiażek nie było. Głównie o Baldur`s Gate - które jest dla mnie zbyt współczesnym RPGiem - nie podobają mi się tredny współczynsych RPG i tyle. A Forgotten Realms to faktycznie świat oparty na grach, ale nie komputerowych, tylko grach RPG. FR to jeden ze światów AD&D - czyli tak na prawdę podsawy RPG.

      LINK
  • FR

    Domator 2003-12-25 22:19:00

    Domator

    avek

    Rejestracja: 2003-03-31

    Ostatnia wizyta: 2007-10-09

    Skąd: Wioska Gungan

    nie jest oparte na grach! Sugeruszesz się poprostu RPGami na kompa
    Owszem były książki "Wrota Baldura" ale to wyjątek

    Jak chcesz zacząć to zależy jak jesteś nastawiony.
    Jak sceptycznie to niech lord poleci ci jakąś książke.
    A jak pozytywnie to zacznij od "krain" są to opowiadania mające na celu wprowadzenie do danej krainy aby zrozumieć jakąś następną książke dziejącą się w niej

    LINK
  • Groźba z Morza: tom 1

    Lord Sidious 2004-02-05 22:27:00

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2022-07-03

    Skąd: Wrocław

    Dziś skończyłem.. I jestem pod dużym wrażeniem... O ile wcześniej odnosiłem wrażenie, że to RAS jak ma dobrą passę jest mistrzem FR, bijącym anwet na głowę Eda Greenwooda, o tyle właśnie ta książka, udowodniła, że FR to nie tylko RAS. Mel Oldom pokazał klasę a może po prostu idzie po najmniejszej linii oporu . Wiele rzeczy jest archetypowych... znanych z SW.. główny bohater - prosty, acz dobroduszny marynarz, który musi zmienić statek . Generalnie ponieważ to trylogia, myśle, że wszystko skończy się na Campbellowskim pomyśle i tyle... niemniej jednak fajnie wyszło . oceniłbym na 9,5 na 10 .

    LINK
  • Jedną z rzeczy

    Otas 2004-02-06 10:29:00

    Otas

    avek

    Rejestracja: 2003-11-05

    Ostatnia wizyta: 2020-05-01

    Skąd: Best'veena /k. Bi-Bi

    która odrzuciła mnie troche od FR była ... ilość wydawanych pozycji!!.. jakbym miał wszystko kupić to bym chyba zbankrutował a wybierać na chybił trafił raczej nie lubie. Czytałem Pięcioksiąg Cadderly`ego, Trylogie Doliny Lodowego Wichry, początki Drizzta, Trylogie "Karmazynowy cośtam" i coś z harfiarzy...... i na tym przestałem gdy kiedyśwszedłem do księgarni i zobaczyem 50 nowych pozycji

    LINK
    • a ksiązek SW

      Lord Sidious 2004-02-06 20:30:00

      Lord Sidious

      avek

      Rejestracja: 2001-09-05

      Ostatnia wizyta: 2022-07-03

      Skąd: Wrocław

      to ile jest . W kazdym razie, powiem tak SW w Polsce jest wydanych 2 razy więcej niż FR. Ale FR mają jedną niekwestionowaną zaletę. Wiele powieści jest osobnych... czyli, mamy wspólny świat i nic więcej. Znajomość jednej, czasem wręcz może popsuć przyjemność odkrywania drugiej, a to bo już znamy te knajpę w Waterdeep, albo coś. Oczywiście, jak się czyta sagę o Drizzcie to warto znać Pięcioksiąg Cadderly`ego, bo to tego samego autora i w pewnym momencie się łaczą . ale już znajomość jakiejś książeczki Denninga, zupełnie nie jest potrzebna.
      a FRów w Polsce jest teraz koło 50.. SW... uuu więcej.

      LINK
      • Dlatego

        Otas 2004-02-09 08:50:00

        Otas

        avek

        Rejestracja: 2003-11-05

        Ostatnia wizyta: 2020-05-01

        Skąd: Best'veena /k. Bi-Bi

        też nie kupuje wszystkich książek ze SW ... jak na razie zadowalam się 9 szt. i będę dokupywał tylko wybrane pozycje. Teraz mam przynajmniej was więc mogę się dowiedzieć co jest dobre a co słabe A wogóle to wole kupować książki konkretnego autora... np. książki Pratchetta kupuje w ciemno bo wiem że mi się spodobają......

        LINK
  • Sadzawka Blasku

    Lord Sidious 2004-03-19 06:39:00

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2022-07-03

    Skąd: Wrocław

    Plusem ksiażki jest koleś o imieniu Corran . No i choć książka na podstawie gry, całkiem miła, lepsza niż Baldurs, ale nadal daleko za "Zdradą na Krondorze".
    Niestety fabłua trochę growa - czyli wszystko zmierza do finalnego pojedynku z przeciwnikami, których prawie w ogóle sie nie pokazuje... w grze jak na koniec pojawia sie wielki boss to fajnie, ale tu nie do końca sie to sprawdza.

    LINK
  • BG2 i wydawanie przez ISA

    Lord Sidious 2004-04-25 12:57:00

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2022-07-03

    Skąd: Wrocław

    Ostatno przeczytałem BG2 - i tu jedna rzecz mnie mocno zdziwiła. Z grą ma ono niewiele wspólnego. Już nie chodzi oczywiście o szczeóły i subquesty, problem w tym, że główne wątki są ukazane zupełnie inaczej, często pozostają w sprzeczności z tym co było w grze. To ja nie wiem, po co pisać taka nowelizację.
    W każdym razie widzę, że jeśli chodzi o FR to coś ISA ostatnio daje ciała. A szkoda.
    PS. Od maja ISA zapowiada, że coś się ruszy z wydawaniem FR - zobaczymy na ile. W czerwcu pojawi sie 2x nowy Salvatore (czyli koniec ścieżek Mroku), no i Jeth pojawi się też Córka Mrocznego Elfa - może jeszcze uda Ci jeszcze mnie przekonać by dać szansę Elaine Cunningham

    LINK
  • Salvatore po raz ...

    Lord Sidious 2004-08-08 16:28:00

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2022-07-03

    Skąd: Wrocław

    Niestety znów wpadł mi w łapki niezbyt udany Salvatore. "Sługa Reliktu" to nie jest kunszt, tylko rzemiosło pisane dla kasy i bez pomysłu. Plusem jest to, że odpoczywamy od głównych bohaterów - jak Drizzt czy Wulfgar, ale po tej powieści będe miał na długo dość i Enteriego i Jarlaxe`a. Plusem chyba był Caldery, ale i jego Salvatore potrafi przejść. Może następnym razem bedzie lepiej.

    LINK
  • Pod Spadającymi Gwiazdami

    Lord Sidious 2004-10-31 12:49:00

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2022-07-03

    Skąd: Wrocław

    Czyli tom II groźby z morza.

    troche rozczarowałem się ale nie aż tak bardzo. jest to gorsza książka, od 1 tomu, ale wciaż dobra, co wazniejsze ciagle zachowana w duchu Campbella. akcja przenosi się w inne miejsce, ale cały czas mamy wrażenie że dopiero czeka nas finalne starcie w 3 częsci. pojawiaja sie nowe postaci, ale zazwyczaj pojawiają się i to jest problem. Licze ze 3 tom będzie super.

    LINK
  • Tak sobie czytam...

    Otas 2004-11-03 09:46:00

    Otas

    avek

    Rejestracja: 2003-11-05

    Ostatnia wizyta: 2020-05-01

    Skąd: Best'veena /k. Bi-Bi

    ten temat i kurde coraz mnie większa chętka na FR a zwłaszcza RAS nachodzi

    Wracajac Lordzie to naszej pogadanki z lutego to olbrzymim plusem SW (pomimo tego ze aż tyle tego wydali) jest jej obecność w Taniej Książce!.. jakoś nigdy jeszcze nie spotkałem tam RAS`a

    LINK
  • Lordzie!

    Domator 2004-11-28 12:23:00

    Domator

    avek

    Rejestracja: 2003-03-31

    Ostatnia wizyta: 2007-10-09

    Skąd: Wioska Gungan

    Powiedz proszę od czego mam zacząć chcą sprawić sobie coś z FR? Czytałem dwa tomy "Krain" i Shed (skubaniec jeden ) zaraził mnie tym FR.
    Czy dobrze byłoby zacząć od początku? tj. od pięcioksiągu?

    LINK
  • kupiłem, wreszcie kupiłem

    Domator 2004-12-12 16:17:00

    Domator

    avek

    Rejestracja: 2003-03-31

    Ostatnia wizyta: 2007-10-09

    Skąd: Wioska Gungan

    Zakupiłem pierwsze dwa tomy trylogii Mrocznego Elfa. Wrażenia? Już na dzień dobry widać, że jest to świat cholernie rozbudowany. Pełno w nim szczegułów i sa to ksiązki przygotowane na przyjęcie całej masy autorów. Ale generalnie jestem zadowolony bo z FR miałem stycznośc jedynie w grach. No a po polecanej trylogi zacznę to wszystko kupowac i czytać po kolei tj. od pięcioksiągu w górę.

    I tu się nasówa problem Zna ktoś stronkę (porócz ISA) gdzie znajdę pełen spis tych ksiażek? A może byłby ktoś skłonny mi go podesłac?
    Brencz@o2.pl jak co

    LINK
  • Morze Mieczy

    Lord Sidious 2004-12-28 16:41:00

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2022-07-03

    Skąd: Wrocław

    Niedawno udało mi się skończyć Tetaralogię Ścieżki Mroku, i prawdę mówiąc nie jestem zadowolony z tego co zrobił RAS. Mam wrażenie, że wszystko trochę odwalił - ok, nie są to książki złe. Są różne opinie o RASie, w większości skarjne, ale tej tetarlogii nie jestem ani w stanie wychwalać w niebogłosy (zwłaszcza po Trylogii Mrocznego Elfa) ani też bluzgać na maksa (bo mimo wszystko nie dręczyło mnie to czytanie, szło średnio, bez większego zaanagżowania). Tu widać, że cała drużyna zbiera się na nowo, ciężko to idzie i Salvatore w jakiś sposób daje nam znać, że to już nie będzie ta sama drużyna co kiedyś. W sumie to dobrze. Powiem tak, gorzej oceniałbym "Morze Mieczy" gdyby nie końcówka i Le`Lorinel. Właśnie końcówka wbiła mi klina, bo już Salvatore dawno mnie tak końcówką nie podciągnął . Myślałem, że już wygasza powieść. Końcówka nie poszła tak jakbym chciał (już nie mówie o tym spokojnym wygaszaniu ale głównie o postaci Le`Lorinela), ale to dobrze, to znaczy, że autor jeszcze potrafi czymś zskoczyć. Cóż moze dzieki temu szybciej siegnę po "Tysiąc orków".

    LINK
  • Wojna Pajęczej Królwej: Zagłada

    Lord Sidious 2005-03-19 09:54:00

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2022-07-03

    Skąd: Wrocław

    czwarty tom - czwarta - znów nie znana mi wcześniej autorka (sorry wczesniej byli 3 autorzy). I powiem tak, że o ile dwa pierwsze tomy były fajne, podobały mi się ,trzeci mnie trochę znudził, ten jest bliższy tym dwóm pierwszym. Choć mimo wszystko akcja się trochę rozciągnęła, ale i tak było całkiem nieźle. Najlepsze jest to, że w końcówce 4 tomu dowiadujemy się, że jedna rzecz od początku była jednym wielkim oszustwem - bardzo mi się ta akcja spodobała.
    To co jest plusem to przede wszystkim rozbudowa postaci, nie akcji. Drowy w ekipie są przez to bardziej interesujące, ale i mniej, acz nie wszystkie drowate. Trochę przypomina to Córkę Mrocznego Elfa - to co Jethowi się tam nie podobało. Ale cóż to chyba kwestia tego, że poza Drizztem wszystkie inne drowy są generalnie zlewane, dzięki temu buduje się ich mrok...
    znów czekam na kolejny tom .

    LINK
  • Szafirowy Półksiężyc

    Lord Sidious 2005-07-15 13:59:00

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2022-07-03

    Skąd: Wrocław

    Ostatnio miałem okazję przecytać tę książeczke (chyba jedna z najkrótszych w FR, ale cóż autorowi zachciało się trylogii, a na to pomysłu nie starczyło - choć może sie myle). Autor - Thomas M. Reid chciał być oryginalny i nie pisać o "typowej" w FR młótce itp. Udało mu się. Napisał wręcz sztampowo i wyjątkowo mało oryginalnie, o zagadce kryminalnej. Historia tej zagadki byłaby fajna, gdyby pozwolił ją odkrywać czytelnikowi po koleji. A mam wrażenie, że pod koniec książki dopiero wymyślił, całość, a reszty nie chciało mu się przepisywać. Dobrze by było, by poczytał / pooglądał jakieś dobre kryminały, a nie brał się za coś, na czym się nie zna. Dodatkowo sama motywacja głównego bohatera jest tak mało przekonywująca, że szkoda gadać. Tu niby miał pójść w innym kierunku, unikać pokazywania Palladyna, to jest kupiec który w duszy jest palladynem. Do tego dochdzą nazwy, które niestety ciężko przeczytać i zapamiętać , ale to już jest urok fantasy.
    Generalnie uważam, że szkoda czasu na tę pozycję. Fakt, może pod wpływem Martina, nie potrafiłem spojrzeć na tę książkę odpowiednio krytycznym okiem, ale trochę mnie wynudziła. (Lepiej byłoby przecztać HP ).

    LINK
  • Tysiac Orków

    Lord Sidious 2005-10-08 22:03:00

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2022-07-03

    Skąd: Wrocław

    Kolejny tom Salvatore`owej sagi o Drizzcie już za mną. I właściwie jakby go nie było. Fakt w dużej mierze dzięki temu, iż w jakiś sposób (spoilery) wiem, co będzie dalej. Najgorsze jest to, że główny bohater staje się coraz bardziej nieznośny, coraz bardziej papierowy itp. Jak mi niesamowicie podobała się Trylogia Mrocznego Elfa, tak im dalej tym gorzej. Chyba najlepsze tomy są obecnie włąśnie bez Drizzta. Jakoś nie spodziewam się specjalnie wiele po "Samotnym Drowie" i "Dwóch Ostrzach", ale zobaczymy jak będzie z "Promise of the Witchking", bo tam mają być znów Enteri i Jarlaxe . Najgorsze jest to, że nie można "Tysiąca Orków" zjechać bez spoilerowania fabuły trylogii , bo poza tym to niewiele się dzieje . Najgorsze jest to, że wszystko sprawia wrażenie wałkowanego po raz kolejny .

    LINK
  • zapomniane krainy

    cwany-lis 2005-10-09 12:33:00

    cwany-lis

    avek

    Rejestracja: 2003-07-31

    Ostatnia wizyta: 2022-07-03

    Skąd: Sopot

    trochę tego czytałem, zacząłem tradycyjnie od trylogii mrocznego elfa - po świetnej "Ojczyźnie" było troche słabiej ale nadal czytało sie dobrze, natomiast trylogia Icewind Dale tak mniejwięcej od połowy kompletnie mnie zraziła, przeczytałem do końca ale głównie z przymusu bo fabuła tej serii przypominała mi Diablo, pełno niepotrzebych wątków w których się kroją, akcja z trollami, akcja w innym wymairze, walka z piratami - to wszystko wydawało mi sie robione na siłe .
    "Krainy Chwały" równiez mnie nie przekonały, historyjki średnie, jedna może dobra ale do bólu klasyczne, szybko zapomniałem .
    najmilej wspominam "Cień Elfa" autorstwa EC świetnie napisana, troche humoru, akcji i ciekawej fabuły, czyta sie raz dwa byłem zaskoczony niskim poziomem "Mrocznej Podróży" jakby pisała to inna autorka, chyba nie te klimaty .
    Coś z Zapomnianych Krain napewno jeszcze kupię w swoim czasie, tym bardziej ze na allegro jest często sporo okazji a i nowe książki od Isy sa całkiem tanie

    LINK
  • Unicestwienie

    Lord Sidious 2006-05-19 23:20:00

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2022-07-03

    Skąd: Wrocław

    No i kolejny tom FRów mam za sobą. I co najśmieszniejsze, niejakiego "mistrza pióra wszelakiego, ale chyba najbardziej gęsiego" Philpia Athansa. Generalnie książka praktycznie wszędzie została zjechana z góry na dół, jako najgorsza w cyklu itp. A mnie się nawet podobała. Z jednym małym wyjątkiem . Myślę, że z dwóch względów. Po pierwsze zima się skończyła i już sięfajnie czyta jadąc z pracy i do pracy , więc sięgnąłem po kolejnego FRka. Po dłuższej przerwie zawsze się inaczej podoba. A druga sprawa, to czytałem równocześnie Labirynt Kate Mosse. Jak zrobiłem sobie przerwę w Labiryncie, to prawie automatycznie zzacżął mnie miejscami Athans wnerwiać, bo wszystko było rozwleczone. I prawdę mówiąc cała ksiażka jest mocno rozwleczona, no bo skoro jeden pojedynek trwa prawie cała książkę (fakt Arcymaga z Liczem) ale całą książkę? Akcja posunęła się do przodu mocno umównie, ale jakoś przeszło. Cóż zobaczymy jak wyjdzie Szósty i ostatni tom Wojny Pajęczej Królewej, który ISA zapowiedziała na przyszły miesiąc.

    LINK
  • Zmartwychwstanie

    Nisstyre 2006-08-13 11:56:00

    Nisstyre

    avek

    Rejestracja: 2006-08-11

    Ostatnia wizyta: 2006-08-14

    Skąd:

    Co do opini Unicestwienie Lorda Sidiousa, to z jednym sie nie zgadza. Tzn. wypowiem tylko swoje zdanie na ten temat.
    Chodzi o pojedynek Grompha Beanre z Agrach Dyrrem. Mnie, to ze walczyli cala ksiazke, akurat bardzo sie podobalo. Dlaczego? Poniewaz czytajac ten pojedynek przez praktycznie cala ta czesc, czytelnik sie meczy tym pojedynkiem, co pomaga mu bardziej wczuc sie w ksazke wedlug mnie, poniewaz ta cala odwleczona walka pokazuje jak obaj byli wyczerpani i zmeczeni ta walka. Ja czytajac ta czesc "wojny pajeczej krolowej" rowniez sie meczylem jesli chodzi o ten pojedynek. W rezultacie doszedlem do wnioku ze czytelik mial sie zmeczy ta walka aby lepiej wczuc sie w bohaterow. Obaj wyczerpani a mimo to nadal walcza do upadlego.

    Natomiast co do "Zmartwychwstania" ktore juz dawno sie ukazalo, to uwazam ze zanczenie sagi nawet niezle, ale jak dla mnie za bardzo przewidujace jak na koncu. No moze poza paroma szczegulami. Ogolnie Ksiazka przyjemna choc uwazam ze lepiej to wszystko moglo sie zaonczyc. Koncowka byla juz jak dla mnie napisana tak troche na sile z pospiechem, aby skonczyc.
    POzdrawiam wszystkich

    LINK
    • ;)

      Lord Sidious 2006-08-19 21:41:00

      Lord Sidious

      avek

      Rejestracja: 2001-09-05

      Ostatnia wizyta: 2022-07-03

      Skąd: Wrocław

      Mnie to nie do końca przekonowuje, czyli fakt, żeby zmęczyć czytelnika tylko po to, by lepiej wczuł się w to, co się dzieje. Ja nigdy czegoś takiego bym nie zrobił .
      Ale ogólnie nie wiem, pierwszy tom wzbudzał we mnie więcej emocji, niż ostatni i chyba tego właśnie mi było najbardziej szkoda, bo liczyłem na ciut więcej, zwłaszcza w końcówce.

      LINK
  • Animacja, którą każdy fan FR powinien zobaczyć

    Gunfan 2008-10-08 13:27:00

    Gunfan

    avek

    Rejestracja: 2003-11-27

    Ostatnia wizyta: 2022-04-01

    Skąd: Bielsko-Biała

    Link:
    http://www.youtube.com/watch?v=1Cyk10a-WPU

    Po prostu boskie. Niby wzięte ze "Strumieni Srebra" (droga do Mithrilowej Hali), ale takiej dokładnie sceny sobie z książki nie przypominam. Niemniej filmik jest wspaniały, animacja i klimat powalają, a design postaci, mimo że kreskówkowy, daje radę (tylko stroje mają nieco za proste, bez szczegółów). Efekt końcowy wymiata.

    No i ten pojedynek Drizzta z Artemisem... Miód.

    Polecam.

    LINK
    • aleś temat

      Lord Bart 2008-10-08 15:08:00

      Lord Bart

      avek

      Rejestracja: 2004-01-20

      Ostatnia wizyta: 2021-09-13

      Skąd: Warszawa

      wydżonsował Gufi

      BTW jako (kiedyś) fan przygód Drizzta Do`urden`a i posiadacz wszystkich książek o nim wydanych w Polsce powiem tak: ssie.

      I tyle.

      LINK
    • Sam filmik

      Lord Sidious 2008-10-10 00:14:00

      Lord Sidious

      avek

      Rejestracja: 2001-09-05

      Ostatnia wizyta: 2022-07-03

      Skąd: Wrocław

      cóż, już widziałem go dawno temu . Owszem, całkiem przyjemny. A i pozwolę sobie odpowiedzieć niejako do Barta... Czemu od razu byłym albo pocącym się? Mnie się podobały pierwsze tomy, dopiero im dalej tym gorzej. A o tym, że pierwsze są całkiem przyjemne przekonałem się czytając komiksy na ich podstawie. Nadal było fajnie, potem Drizzt zamienił się w Dri$$ta i jakoś mi nie podchodzi . Więc zupełnie nie przejmuje się, tym, że ISA jakoś nie wydaje kolejnych tomów .

      LINK
  • Filmik

    Melquiades 2008-10-10 00:45:00

    Melquiades

    avek

    Rejestracja: 2008-09-30

    Ostatnia wizyta: 2010-07-17

    Skąd:

    Jarlaxle, Entreri i Drizzt mogą jeszcze być. Wulfgar i Bruenorn przerysowani. Regis rozbrajający.

    LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..