Forum

Doctor Strange (2016)

Dobra, od teraz wszystkie wieści o filmie Scotta Derricksona będą w jednym miejscu Co prawda jeszcze rok, ale pewnie coś wypłynie. Póki co wiadomo, że tytułową rolę zagra Benedict Cumberbatch. Do roli Ancient One typowani są: Morgan Freeman, Bill Nighy i Ken Watanabe. Jedną z ważniejszych ról (spekuluje się, że niejakiego Jericho Drumma, znanego jako Brother Voodoo) zagra Chiwetel Ejiofor.

Re: Doctor Strange (2016)

Verg, jak mogłeś :/

Re: Doctor Strange (2016)

Że ja? Co ja zrobiłem?

Re: Doctor Strange (2016)

PROPAGANDE!

Re: Doctor Strange (2016)

podpuściłeś go i założył kolejny temat :/

:(

A ja ciągle jestem w żałobie po odrzuceniu tej roli przez Joaquina Phoenixa. [*]

Tilda Swinton

Re: Tilda Swinton

Ciekawe jak zagra The Ancient One, zna się ktoś na niej? Bo nie wydaje mi się, ze oglądałem kiedyś z nią w roli głównej.

Re: Tilda Swinton

Grała Gabriela w Constantine`ie (nawiasem mówiąc, często dostaje role męskie ). Ja bym powiedziała że to bardzo obiecująca informacja :]

Re: Tilda Swinton

Czy Gabriel w "Constantine" to była rola "męska" to nie jestem do końca pewien Tak chyba chodziło o... Bo ja wiem? Bezpłciowość aniołów?

Re: Tilda Swinton

ojezzzu, skrót myślowy, rozpoznawalna rola plus uwaga odnośnie obsadzania w rolach męskich.
No.

Re: Tilda Swinton

Dziękuję za odpowiedzi, Constantine muszę nadrobić, ale skoro tak chwalicie panią Swinton to o nic już się nie boje w Doctorze Strange.

Re: Tilda Swinton

Przecież Ancient One był facetem :/ A Tilda Swinton to świetna aktorka, no ale to jednak kobieta, i żadne "ale ona często grała facetów" mnie nie przekonuje - niech tego rodzaju eksperymenty typu murzyn na białego, biały na azjatę, czy kobieta na faceta robią w innych Marvelach... ale to jest kurde Doktor Strange, tu się powinni szczególnie pilnować, by czegoś nie spieprzyć!

Re: Tilda Swinton

jeśli ktoś spieprzy to na pewno nie ona

Re: Tilda Swinton

Czyli danie świetnej aktorki do roli w której tak naprawdę płeć nie ma najmniejszego znaczenia zwiększa szanse spieprzenia tego?

Re: Tilda Swinton

Downey Junior był w "Jajach w tropikach" czarny jak smoła i nikt nie protestował.

A jednak nie Voodoo

Otóż okazało się, że prawdą jest, jakoby Chiwetel Ejiofor miał zagrać villaina. I będzie to baron Mordo.


http://www.comicbookmovie.com/fansites/JoshWildingNewsAndReviews/news/?a=121619

Re: A jednak nie Voodoo

Baron Mordo będzie najlepszym Villainem MCU, I call it.
Toż to świetna, jeden z najważniejszych Doktora ma szansę w końcu zdobyć A-Grade jak Loki dzięki Avengers.

Concept art

z targów Cineeurope 2015 w Barcelonie.

http://tinyurl.com/plwbsfq

Mads Mikkelsen rozważany

do roli następnego po baronie Mordo (w tej roli, przypomnę, Chiwetel Ejiofor) złoczyńcy w filmie.

http://www.comicbookmovie.com/fansites/MarvelFreshman/news/?a=124483

Re: Mads Mikkelsen rozważany

A nie lepiej było dać Mikkelsena od razu jako Mordo? Taka fajna postać, a eksperymentują na niej dając murzyńskiego aktora, podobnie jak wcześniej eksperymenty z Ancient One. Choć inna sprawa, że możnaby na kwestię czarnoskórego Mordo machnąć ręką, gdyby dali jakiegoś świetnego aktora, np. Laurence Fishburne jako Mordo - to by było coś!
Ale Ejiofor?? Co w nim wybitnego? Bo zagrał w "Zniewolonym"? Kilka osób tam zagrało lepiej od niego, a i tak Hollywood świruje na jego punkcie.

A co do nowego złoczyńcy... do głowy przychodzą mi Nightmare lub któryś z uczniów-kultystów Mordo. Na początku się zastanawiałem, czy pasowałby na Nicodemusa Westa, ale niektóre ploty mówią, że Mordo ma być bardziej szarą postacią w filmie niż w komiksach, więc zastanawia mnie, czy pokuszą się o połączenie postaci Mordo i Westa w jedną.

Inni twierdzą, że Dormammu... ale nie pasowałby moim zdaniem. Jak dla mnie Dormammu powinien być animowany komputerowo lub motion-capture, a głos powinien mu podkładać ktoś, kto ma kapitalną barwę głosu - i myślę, że idealny byłby tutaj Alan Rickman, o ile udałoby się go wciągnąć do Marvela. Kiedyś myślałem o Cumberbatchu jako głosie, ale ten jest już Strangem, oraz o Christopherze Lee, ale na niego już niestety za późno.

Rachel McAdams

oficjalnie zagra w filmie jedną z głównych ról, być może Cleę.


http://naekranie.pl/aktualnosci/oficjalnie-rachel-mcadams-zagra-w-doctor-strange-748264

Re: Rachel McAdams

Osobiście jako Cleę wolałbym Zooey Deschanel, pasowałaby idealnie. Można gdzieś zasugerować twórcom filmu własne pomysły obsadowe?

Inna sprawa, że to wcale nie musi być Clea. Kilka innych ciekawych postaci kobiecych poza Cleą ze "świata" Strange`a by się znalazło, jak Umar, Adria, czy kilka babeczek z innych wymiarów, ale nie sądzę by akurat sięgali po to ostatnie.

Re: Rachel McAdams

Hm, Feige mówi, że
– Ona gra bardzo, bardzo dużą rolę w filmie i reprezentuje pewną perspektywę nowych światów, które poznamy na ekranie, ale Doctor Strange jest centralnym bohaterem, którego historię będziemy śledzić – tłumaczy.

Więcej tu

http://naekranie.pl/aktualnosci/jaka-fabula-filmu-marvela-doctor-strange-751383

Pierwsze zdjęcie z planu

Słabo widać B. Cumberbatcha ale coś tam widać

http://www.comicbookmovie.com/fansites/markcassidycbm/news/?a=126613

Re: Pierwsze zdjęcie z planu

Re: Pierwsze zdjęcie z planu

Oficjalny concept art

Re: Oficjalny concept art

Re: Oficjalny concept art

Shit, to jest świetne Nie mogę się doczekać filmu

Nowe zdjęcia

Re: Nowe zdjęcia

Na tych fotach wygląda jakby Stephen i Karl działali razem. To może potwierdzać plotki, że Mordo nie jest do końca villainem w tym filmie i to mi się nie podoba.

Re: Nowe zdjęcia

Skoro koniecznie chcieli dobrego czarnego to mogli dać Brothera Voodoo.

Mads Mikkelsen - fotki

pojawiły się zdjęcia z planu, na których widnieje Mads Mikkelsen, w nieujawnionej jeszcze roli.

http://www.comicbookmovie.com/doctor_strange/update-mads-mikkelsens-mysterious-villain-reveals-himself-in-more-a133018

Re: Mads Mikkelsen - fotki

Dormammu w jakiejś "ludzkiej postaci" albo Nightmare, z tymi oczami innej opcji nie widzę.

Osobiście wolałbym Dormammu, pytanie jednak, czy Mikkelsen jest odpowiednim aktorem do tej roli - co prawda Christopher Lee i Rickman już nie żyją, a Cumberbatch gra Strange`a, a poza nimi nikogo za bardzo nie widziałem w tej roli więc poza tą trójką reszta jest mi obojętna, ale ci panowie mieli znakomitą barwę głosu na taką postać, jak Dormammu.

Ewentualnie ciekawy głos ma też Adam Driver, czyli nasz Kylo Ren - ale Dormammu powinien grać jednak Aktor przez wielkie A! A Driver dopiero zaczyna.

Trailer

Re: Trailer

Szczerze mówiąc to spodziewałem się więcej, choćby Strange`a w całej okazałości, a tymczasem jest tylko tyłem pokazany.

WOW

Myślałem że to jakiś badziew... Myliłem się!

Kompozytor wybrany

Re: Kompozytor wybrany

O i to jest bardzo dobry wybór.

Wiadomo jaką postać gra Mikkelsen

Re: Wiadomo jaką postać gra Mikkelsen

A będzie w IMAX, coś wiadomo ?

Re: Wiadomo jaką postać gra Mikkelsen

Na pewno będzie.

PS. Czemu zmieniłeś avatar? Poprzedni był lepszy.

Re: Wiadomo jaką postać gra Mikkelsen

A jakoś mnie wspomnienia wzięły na StarCrafta. A Ghost to klasa i klasyk sam w sobie. Choć jeszcze Archon był rozważany...

Chętnie bym poszpilał tylko nie mam jak tego odpalić - bo nie mam CD-ROMu a nawet nie wie mczy by to odpaliło na 10tce [?]

Re: Wiadomo jaką postać gra Mikkelsen

Rozważałeś archona i nie wziąłeś? Zawód

Re: Wiadomo jaką postać gra Mikkelsen

Heh, jakoś Protosów najmniej polubiłem. Swoją drogą co prawda nie grałem w 2 ale jakoś mam wrażenie że jest ona klimatycznie odmienna od 1.

Is somethin burning?

Re: Wiadomo jaką postać gra Mikkelsen

Słabo - obstawiałem Nightmare`a, a liczyłem na Dormammu. A zamiast tego dziwię się, że wzięli Mikkelsena do roli postaci, która nie była jakoś specjalnie istotna.

Poza tym - co z Dormammu?

Nowa grafika

Plakat

Wygląda tak

http://i.imgbox.com/fY9LLef4.jpg

Na ComicConie podobno ma być więcej o filmie.

Plakat z tarczą

Drugi trailer

Re: Drugi trailer

Antyfani CGI nie będą zachwyceni... na szczęście do nich nie należę

Ten film zapowiada się co raz ciekawiej Pójdę do kina na pewno

Pierwszy spot

Pojawił się pierwszy spot:

https://www.youtube.com/watch?v=tD9bbeotf80

Moment, gdy Strange zakłada pelerynę... Jest MOC.

Re: Pierwszy spot

Masz rację... Magię czuć.

Nowe zdjęcia

Re: Nowe zdjęcia

Re: Nowe zdjęcia

Fajny myk z tymi okolicami oczu Kaecilliusa.

Sneak peek

z blurejowego wydania Wojny bohaterów

https://www.youtube.com/watch?v=BZfv3XJlPdg

Nowe zdjęcie

Re: Nowe zdjęcie

Świetna fotka.

I kolejne zdjęcie

a na nim wnętrze Sanctum Sanctorum

http://i.imgbox.com/FMujeHXI.jpg

Nowy plakat

wygląda tak

1.fwcdn.pl/an/np/867323/5136_1.7.jpg

Nowy materiał

Kilka nowości

Re: Kilka nowości

Świetny ten zwiastun.

Re: Kilka nowości

Wygląda kapitalnie. Kolejny film, który muszę zobaczyć w IMAX

Nowe

Re: Nowe

Te plakaty są magicznie bombowe <3 a sam film chyba będzie najlepszy z MCU <3

Nowy trailer

Re: Nowy trailer

To już niedługo. Doktor umili czekanie na R1 (zostało 63 dni).

A w IMAX

pokazy przedpremierowe 26-27.10 o 13 dubbing o 18 napisy

Re: A w IMAX

Być może pójdę właśnie wtedy Chociaż to dopiero wyjdzie w praniu, bo z tego co widzę w godzinach które mi pasują, najlepsze miejsca już zajęte

Re: A w IMAX

Już mam bilety, rewelacyjne miejsce, jeszcze tydzień

O tym, dlaczego zawiodłam się na Strange`u

Zacznijmy od kontekstu - nie jarałam się tym filmem, w sensie - nie miałam jakichś fantastycznych wyobrażeń na temat tego, co w nim mogłoby być. Trailery jasno pokazywały że to będzie origin story, więc nastawiałam się bardziej na to, że będzie dużo ładnych obrazków, niż że fabuła mnie porwie a plot twisty omamią. Ale nawet przy takim założeniu po wyjściu z sali kinowej nie jestem w stanie powiedzieć `no, fajnie było`, co zdarzyło mi się po raz pierwszy w przypadku MCU - a jak już mówiłam niejednokrotnie, nie jestem maniakiem Marvela, a kilka filmów mi się podoba conajmniej średnio (Iron Many, Avengersi, Winter Soldier i Drugi Thor, jak ktoś jest ciekaw) Jednak nawet w tych przypadkach przynajmniej pierwsze odczucie po zakończonym seansie było na plus; emocje opadały w różnym tempie, czasem błyskawicznie (Avengers) czasem niemal wcale (Winter Soldier generalnie nawet ma lekką tendencję zwyżkową), ale pierwszy impuls był jaki mówię - przynajmniej chwila satysfakcji.

Dziś po raz pierwszy zabrakło nawet tego. W sumie, wyszedłwszy z Warcrafta też uczucia miałam mieszane, ale kolejne seanse ociepliły mój stosunek do filmu, więc może będzie i tak razem? Mam nadzieję, bo kalejdoskopowy obraz oraz projekcje a la trip po LSD były naprawdę miłe oku (nie bez jednego zastrzeżenia, ale o tym dalej), choć pewnie i tu można więcej (no ale dla mnie punktem odniesienia jeśli chodzi o bujność wyobraźni są wszystkie filmy Terry`ego Giliama, a wiem że dla większości są ciężkostrawne, więc, no. Nie będę drążyć tematu ).

Przypuszczam, że gdyby Dziwago powstał gdzieś przed pierwszymi Avengersami lub w ich okolicy, miałabym znacznie więcej entuzjazmu, może nawet bym się zachwyciła, bo wtedy był czas na takie długie rozbiegówki prowadzone po sznurku. Niestety, teraz z pozycji wytrawnego popcorniarza () - proszę państwa, na takie kino to już nie czas. Mamy takiego doktora House`a 2.0, który wiadomo, traci panowanie nad dłońmi i szuka sposobu by naprawić nogę ręce, ale KAŻDY KOLEJNY ETAP OPOWIEŚCI - KAŻDY, KAŻDY, KAŻDY!!! Można bez wysiłku przewidzieć z co najmniej piętnastominutowym wyprzedzeniem. TO BOLI. Jasne, Marvele to kino bezpieczne, ogólny schemat budowania napięcia jest jaki jest i przed pewnymi rzeczami się nie ucieknie... ale można to maskować na różne sposoby, tymczasem tutaj nic, ani zawiłości akcji, ani błyskotliwość dialogów (nie były szczególnie błyskotliwe, Cumberbatch jest uroczy, ale nie jest Downeyem Jr.; to zresztą kolejny pierwszy raz - kiedy humorkowanie czasem przeszkadzało, było na siłę), ani żaden plot twist (początek spoilera Ancient One korzystała z mocy Dormmamu, no szok, doprawdy koniec spoilera) nie były w stanie rozmyć wrażenia że oglądamy kolejny raz tą samą historię `od dupka do bohatera`. Ta sznurkowatość naprawdę bardzo przeszkadza, zwłaszcza kiedy szlachetność charakteru Strange`a nagle pojawia się z powietrza (przed chwilą był jeszcze arogantem i bucem, ale o, już nie jest, biegniemy dalej z fabułą!). Oglądałam - sądzę - uważnie, ale niech ktoś mnie skoryguje, jeśli się mylę - czy faktycznie magiczna edukacja zajęła Strange`owi tylko parę tygodni (nie wiem czy i tak nie zawyżam )? W tych tak dramatycznie skomplikowanych i trudnych tematach? Sam konflikt też jest ponieważ powody.

Popłakałam nad tym co mi popsuło film, ale są fajne rzeczy. Po tym jak Benedict przestaje udawać Gregory`ego House`a zamienia się w naprawdę sympatyczną postać z którą bardzo dobrze się stapia. Mój niekłamany zachwyt budzi Tilda Swinton (mam jedną drobną uwagę - jak ma się taką aktorkę jak Swinton to wcale nie trzeba robić z niej kobiety, to mógł być nawet `on` albo `ono`, a nie `ona`). Wong i ta-jak-jej-tam grana przez Rachel McAdams również dostają pozytywną ocenę. Magia wygląda super, mam trochę pretensji o tą fabrykę Willy`ego Wonki w 3D przy ostatecznym starciu (jak obejrzycie, to pewnie się domyślicie o czym mówię) - po tych pięknych plakatach gdzie wszystkie tanie photoshopowe efekty przerobiono na malarskie plamy taka guma do żucia to troszkę popelina, zwłaszcza z tym `głównym złym`, który cuchnie tanim CGI. Ale jest tego mało, a do tego w tym momencie akurat fabuła toczy się dostatecznie pomysłowo, więc odżałuję ten plastik.

I`m not the picky one - wiecie to zresztą z moich innych wypowiedzi na temat różnych wykwitów kinematografii. No ale stało się, ten film mnie nie zachwycił. Kontynuacja powinna, bo może wreszcie zamiast przynudzać zrobią coś fajnego i z jajem.

Sceny po napisach są dwie. Pierwsza fajna, druga - well, pewnie marvelowi ultrasi wiedzą o co chodzi, ja nie

Re: O tym, dlaczego zawiodłam się na Strange`u

Mi starczył trailer na TVNie żeby domyślić się co to za ustrojstwo dla napalonych fanek Benka.

Re: O tym, dlaczego zawiodłam się na Strange`u

Co do drugiej sceny to początek spoilera Baron Mordo jest zły, jak w komiksach koniec spoilera

Re: O tym, dlaczego zawiodłam się na Strange`u

no spoko, tyle można się domyślić, ale mam wrażenie że prawdziwy fan Marvela zobaczy tam jakieś 20 rzeczy o których nie mam pojęcia Może błędne to wrażenie, no ale tak jakoś czuję.

Re: O tym, dlaczego zawiodłam się na Strange`u

Ta-a a nad tatitanem się ohami i ahami zalewałaś... LOL Chcesz chyba na siłę mieć bardziej oryginalne posty niż Disney filmy MCU XD

Re: O tym, dlaczego zawiodłam się na Strange`u

Mihoo się ze mną zgadza, Vras się ze mną zgadza, Sev się ze mną zgadza, jeszcze kilku znajomych... prawdę mówiąc, mi to wystarczy, z tobą się zgadzać nie muszę

Re: O tym, dlaczego zawiodłam się na Strange`u

I skąd tyle złości w tak młodej i pięknej kobiecie ?

Hmmm...

Re: O tym, dlaczego zawiodłam się na Strange`u

nudzi ci się, co?

Re: O tym, dlaczego zawiodłam się na Strange`u

Starzy i samotni ludzie tak mają...

Lepiej teraz że mi o tym przypomniałaś i pastwisz się nade mną publicznie? LEPIEJ ?!

Re: O tym, dlaczego zawiodłam się na Strange`u

mi zdecydowanie lepiej

Re: O tym, dlaczego zawiodłam się na Strange`u

miałaś we mnie przyjaciela, teraz masz wroga, tak narobiłaś XD

O tym, dlaczego nie zawiodłem się na Strange`u

Zgadzam się z Kathi Langley w 80-90%.

Dla mnie przemiana bohatera jest bardziej wiarygodna niż w innych tego typu filmach, gdzie główny bohater ratuje świat, poznaje pozaziemskie cywilizacje itd. po czym stwierdza, że musi wracać do szkoły, bo chce być normalnym nastolatkiem.

Ja też nie lubię długich rozbiegówek. Spodziewałem się, że będzie dużo większe zamulenie. Jest to nowa postać, więc mam więcej tolerancji niż w przypadku np. Nietoperza czy Pająka, gdzie zamiast pokazywać nowe historie w kółko od lat powstaje część pierwsza - wersja z takim aktorem, później z innym, potem z następnym i tak w kółko jak w "Dniu Świstaka".

Efekty "kalejdoskopowe" były fajne (koniecznie 3D), ale za mało "fantazyjne" jak dla mnie, ja również uwielbiam Terry`ego Giliama (jego scenografia, a zwłaszcza wykorzystanie rekwizytów przypomina mi filmy Hasa i mój ulubiony polski film "Rękopis znaleziony w Saragossie").
Po "Incepcji" i "Interstellar" takie geometryczne formy to nic świeżego, ale było tego więcej, więc jestem na tak.

Muzyka mnie rozczarowała, bo to było "kopiuj-wklej" Star Trek, tylko DUŻO gorzej (nic nie pamiętam, żadnego motywu a Star Trek ma świetne motywy). Nie przeszkadzała, spełniła swoje zadanie ale na pewno jej nie kupię.

Zdjęcia mi się podobały, wykorzystano zachody słońca i takie tam, było kolorowo i oto chodzi. Jest lepiej niż w "Civil War" gdzie było szaroburo i żadnej różnicy między lokacjami EU-USA i reszta. Kilka nielubianych przeze mnie trzęsących się ujęć z ręki, nie stanowiło problemów. Więc jest ok.

Generalnie film będę polecał, bo podobał mi się.

"No, fajnie było".

Re: Doctor Strange (2016)

Obejrzałem Doctora Strange`a i cóż mogę powiedzieć... to kolejny świetny film Marvela! Rewelacyjny Cumberbatch, bardzo dobra muzyka i efekty wizualne (szczególnie podczas pierwszej podróży Stephena po Multiwersum i finał, który jednak trochę był trochę za krótki).

No i sceny po napisach, a zwłaszcza pierwsza jest genialna.

Marvel rządzi.

Re: Doctor Strange (2016)

A u nas dopiero 3 października... Grrrrr. Ale miło wiedzieć, że warto czekać.

Re: Doctor Strange (2016)

znaczy, listopada

Re: Doctor Strange (2016)

Warto

Re: Doctor Strange (2016)

To gdzie Ty mieszkasz, w Osadzie Wilkołaków na Śląsku? xD

Re: Doctor Strange (2016)

Pudło, ale teoretycznie blisko - w podpisie mam gdzie mieszkam

Re: Doctor Strange (2016)

U was to chociaż będzie, u mnie to tylko avengersów pokazują z filmów MCU (i to z miesięcznym opóźnieniem).

Byłem

Oczywiście w IMAX 3D Experience XD

Dla mnie jeden z najlepszych z MCU. Totalnie nie znam postaci ani historii - mówię szczerze. Ale film doskonały. Świetnie zrobiony, wyważony, dobra akcja, dobrze zagrany. Minęło jak 5 min. Efekty dźwiękowe - chyba ze względu na typ akcji - jakoś mocno mnie nie porwały. Natomiast efekty wizualne to M A S A K R A, są idealne. Do tego bardzo dużo scen kamerą IMAX - te łatwo można poznać po tym że napisy nie są na dole a ok 12 % powyżej dolnej krawędzi ekranu. A fabuła i przedstawienie tego świata dla osoby bez pojęcia bardzo dobrze przedstawiona. Owszem film jest lekki i niebrutalny ale to mu nie przeszkadza.

Dla mnie 8,5/10 jestem pozytywnie zaskoczony

Polecam w IMAX bo samego obrazu jest więcej, a i 3D jest na najwyższym poziomie XD

Fajny

Dawno tak dobrze się nie bawiłam na filmie MCU. Dobrze zagrany, piękny wizualnie, z ciekawą historią (nie znałam wcześniej tej postaci). Główny bohater to trochę Derek Shepherd, a trochę Tony Stark, ale ma swój charakter. No i ta peleryna

Niezłe

Zdecydowane połączenie psychodelizmu i profesjonalizmu XD. Czekałem w kinie do końca początek spoilera Do momentu z Thorem koniec spoilera.

Re: Niezłe

sa 2 sceny

...

Film jest świetny, zdecydowanie jeden z najlepszych w tym roku A patrząc po ostatnich produkcjach Marvela to jest nawet lepszy niż świetny

Martwi mnie tylko początek spoilera scenka po napisach... Thor 3... No do cholery jasnej, dlaczego Marvel tak uparcie wrzuca do jednego worka Avengersów i im podobnych koniec spoilera Cóż, pewnie ludziom to odpowiada, niestety mnie drażni

Wracając do Strange`a.

Film miał swój specyficzny klimat, całkiem odmienny od tego co Marvel proponuje w seriach o Avengersach. Muzyka dobrze współgrała, efekty wizualne rewelacyjne, aktorzy się skutecznie starali by ich gra była dobra, elementy humorystyczne też całkiem sympatyczne (o niebo lepsze od tego co zaserwowano np. w CW). A wszystko to zwieńczone udanym ukazaniem tzw. kwestii nadprzyrodzonych.

Ocena 9/10, w sumie to nawet 9,5/10

Re: ...

No czy jeden z najlepszych w tym roku to nie wiem Ale na pewno bardzo dobry z MCU XD

początek spoilera Chcę taki kufel jak Thor koniec spoilera

...

Warto było, mimo, że zakończenie początek spoilera trochę zbyt serialowe koniec spoilera
Film jak na marvela nieco ciężkawy, w końcu mistyka, te sprawy, więc pewnie tak musiało być, ogólnie myślę więc, że 8,6/10

.....

Byłem ,widziałem podobał mi się, ale na pewno nie jest to film po imprezie na kacu z powodu obracającej się scenografii w różnych kierunkach

Mega

Cóż by tu powiedzieć. Kolejna świetna produkcja MCU . DC może w pięty całować Marvela ;D

Hm

Bardzo fajne Aktorzy, muzyka, a zwłaszcza efekty specjalne Humor, magia, zdjęcia i w ogóle Oglądać, nie ociągać się

Też byłem

Świetny, jeden z lepszych jeśli nie najlepszy MCU. 9,5, może nawet 10/10.

Doktor Strange

Najbardziej oczekiwany film roku 2016!
Od wielu lat czekałem na film o Doktorze i zastanawiałem się, dlaczego nie nakręcili tego filmu wcześniej. Tyle postaci Marvela wykorzystano do filmów, tyle tego nakręcono w latach 1998-2010, potem od 2011 roku w górę, a Strange`a jak nikt nie tykał, tak nikt nie tykał, a jest to przecież, wg. mnie, druga najlepsza postać z komiksów Marvela, zaraz po Magneto. Ale się w końcu doczekałem, po wielu latach. I jak?

Za dużo śmieszkowania! To mi przeszkadzało przez cały film, przez co poczułem się nieco rozczarowany, bo oczekiwałem czegoś ciut innego, poważniejszego. Tzn. nie oceniam filmu źle, wręcz przeciwnie, nadal oceniam go jako bardzo dobry film, zwłaszcza że ma wszystko to, czego oczekiwałem, nawet Dormammu! Tylko że z tym śmieszkowaniem...

Ale może od początku. Pierwsze sceny z jednej strony pasujące do Strange`a, czyli zarozumiały bubek i lekarz bawiący się w dzielenie ludzi na lepszych i gorszych, natomiast z drugiej strony... coś za wesoły Strange tu był. W komiksach Strange był ponurakiem jeszcze zanim został czarodziejem, tutaj natomiast zrobili z niego drugiego Tony`ego Starka. No ale nadal jest ok.
Potem natomiast... część dowcipów trafiona, jak te o wi-fi, część to irytujące suchary. Ale za to mamy świetne sceny z rozpaczającym Strangem, poszukującym Starożytnego, świetne sceny szkolenia - choć może za wyjątkiem niepotrzebnych wstawek o Beyonce - dowiadywania się o Dormammu, przyjaźń z Mordo, co jest o tyle ciekawe, że w komiksach tego nie było, ale ciekawie to wypadło. Do tego walki z Kaeciliusem i kultem Dormammu, Mroczny Wymiar, wywracanie rzeczywistości do góry nogami, wahania Doktora, no i świetny finał!

Plus za to, że film jest bardzo wierny jako geneza Strange`a, a także kojarzy mi się z animacją o Strange`u z 2007 roku - za to gigantyczne plusy. Ponadto też sporo odwołań i skojarzeń do komiksów, animacji z 2007 czy, jak usłyszałem o jednej różdżce, przypomniała mi się kreskówka o Spider-Manie z lat 90-tych. Jedyne co się różni, to to irytujące śmieszkowanie w zbyt wielu scenach, czy różnice w postaciach: Kaecilius przypomina komiksowego Mordo, a filmowy Mordo trącił mi komiksowym Nicodemusem Westem. A skoro tak, to kim będzie filmowy Nicodemus West, który przecież już jest w filmie?

O postaciach, w końcu Strange po raz pierwszy na ekranie:
Benedict Cumberbatch jest idealnym Strangem! Idealny wygląd, styl bycia, całkiem dobrze pasujący charakter. Świetnie zagrał, świetnie dobrany aktor do roli. Wielkie brawa za udane spełnienie moich marzeń.
Dormammu grany przez... tego nie zdradzę! W każdym razie gigantyczny plus za to, że Dormammu się pojawił. Jego wygląd jest ok, trochę odbiega od komiksu, ale zakładam, że w filmach kolejnych pokażą więcej.
Chiweetel Ejiofor jako Baron Mordo to niestety, niezbyt trafiony pomysł. Fajny pomysł, aby na początku Strange i Mordo byli przyjaciółmi, jednak sam Mordo trochę bez charakteru. Tutaj niestety trzeba ponarzekać na to, że dali murzyna jako białą postać, bo i po co, skoro i tak nic to nie dało?
Choć mam wrażenie, że chcą wzorować się na X-Menach i z Mordo zrobić MCU-owego Magneto. Jeśli tak, to za to plus.
Tilda Swinton jako Starożytny to rewelacja! Obawiałem się problemów w związku ze zmianą płci postaci, ale Tilda stworzyła drugą najlepszą postać w filmie.
Mads Mikkelsen jako Kaecilius... lepiej było dać go na Mordo, postać Kaeciliusa wyciąć i połączyć z Mordo.
Wong jako Wong Fajny charakter postaci, podobny do animacji z 2007 roku, choć z drugiej strony, skoro chcieli odejść od stereotypów o azjatyckich mnichach, to było dać Wongowi włosy.
Michael Stuhlbarg czyli Nicodemus West. Na razie średnio, zobaczymy czy rozwiną to w kolejnych filmach, bo to by mogło być świetne!
Rachel McAddams kompletnie niepotrzebna i beznadziejna. Fajne nawiązanie do komiksu "Dr Strange: Przysięga", ale nic poza tym.

Sceny po napisach... druga jest rewelacyjna i już nie mogę doczekać się kontynuacji
Natomiast tą pierwszą wszyscy się zachwycają, a ja nie rozumiem czemu. Może dlatego, że przestałem wierzyć w MCU jako spójną całość.


Ogółem - OBOWIĄZKOWO polecam film wszystkim, którzy nie znają postaci Strange`a, bo go trzeba poznać! Znacie Magneto, Wolverina, Storm i Punishera, teraz musicie poznać Doktora!
Muszą go też obejrzeć wszyscy ci, którzy tak jak ja czekali na Strange`a na ekranie przez wiele lat!
Natomiast uprzedzam, że wielcy fani Doktora mogą, tak jak ja, nieco się rozczarować tonacją filmu - to irytujące śmieszkowanie do genezy Strange`a po prostu nie pasuje.

W kolejnych filmach liczę na sojusz Strange`a i Clei(najlepiej, jakby była grana przez Zooey Deschanel), sojusz Dormammu i Mordo, a jakby się dało, to i na Nicodemusa jako szary charakter, Nightmare`a, Umar, może i Adrię jak się uda.

Re: Doktor Strange

Vergesso napisał:
Najbardziej oczekiwany film roku 2016!
Od wielu lat czekałem na film o Doktorze i zastanawiałem się, dlaczego nie nakręcili tego filmu wcześniej.

-----------------------

Hmm...

http://www.filmweb.pl/film/Dr.+Strange-1978-162210

http://www.filmweb.pl/film/Doctor+Strange-2007-398567

Re: Doktor Strange

Ale chodziło mi o porządny film aktorski, bo swego czasu powstało mnóstwo filmów superhero "po taniości" Choć przyznam, że nawet widziałem ten film z 1978.
A animację o Doktorze znam i uwielbiam, nawet parę razy o niej napomknąłem. Tylko zastanawiam się, czemu bardziej niszowe postacie od Doktora, jak Cap, Thor, Guardiansi czy Ant-Man (Blade`a nie wspomniałem, bo z nim była trochę inna bajka) dostały swoje filmy aktorskie wcześniej, a Strange dopiero teraz, skoro wielką modę na herosów Marvela na wielkim ekranie mamy już od 1998/2000 roku?

Dopiero co

obejrzałam i bardzo mi się podobało Dr Strange zostaje trzecim moim ulubionym czarodziejem w ogóle.

Dziś

obejrzałem Thora 2, dr. Strange występuję w nim jakieś w przybliżeniu 2 minuty... Będzie pewnie w 3 części...

Re: Dziś

Gdzie w dwójce jest dr. Strange?

Re: Dziś

nie ma

Re: Dziś

Nie ma doktora czy nie ma Thora 2?

Re: Dziś

Doktora w Thorze 2. No właśnie, kolega się pomylił. Uff! Nie muszę oglądać filmu

Re: Dziś

Przed filmem "Doctor Strange" pojawiła się tylko wzmianka o nim w "Captain America: Winter Soldier", kiedy to Hydra namierzała "znaczące osoby" do odstrzelenia - jego nazwisko widnieje wtedy na mapie. Koledze zapewne chodzi o cameo w "Ragnarok".

Re: Dziś

A czy Ragnarok był już w Thorze 2 ?

Re: Dziś

Nie mogę mówić, to tajemnica między mną a Marvelem

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.