Forum

Deadpool

Film o slynnym antybohaterze komiksowym w lutym w kinach ale promocja ruszyła jakiś czas temu a dzis pojawiły się dwa trailery, w tym jeden dla dorosłych w roli Wade`aWilsona Ryan Reynolds.
http://www.comicbookmovie.com/fansites/markcassidycbm/news/?a=123626

:D

kolejny film na który czekam z niecierpliwością, w zasadzie do bardziej niż na SW VII

Re: Deadpool

prawdę powiedziawszy, można było pojechać bardziej po bandzie (zwłaszcza że to trailer), zważywszy na bohatera; entuzjazm nieco ostygł, ale zobaczy się sam film to się oceni.

Re: Deadpool

http://pbs.twimg.com/media/CLnRfZHUsAAJ3F3.jpg
Nothing more to add, nothing more to remove. Pójdę na premierę.

Mnie

jakoś ten film nie za bardzo podchodzi...

Re: Mnie

Ja też jakoś nie rozumiem tego hype`u na Deadpoola, okej, ma pomysłową kampanię reklamową ale do mnie nie przemawia, jakoś nie umiem wykrzesać z siebie entuzjazmu co do niego.

Z drugiej strony, ostatnio to nawet na nowego Tarantino nie umiem się zebrać żeby zobaczyć, więc może po prostu mam jakąś chandrę filmową

Re: Mnie

Nie znam deadpoola - nie słyszałem o nim wcześniej. Ale zawsze przed TFA puszczają zwiastun i chyba kwestia humoru - nie mój styl. Za to na Warcrafta nabrałem mocnej ochoty - choć wizualna warstwa jest trochę sztuczna, natomiast w 3D wygląda to faktycznie masywnie i z rozmachem. Wolałbym co prawda StarCraft ale właśnie na pewno nie w takiej cukierkowej wizualizacji.

Tarantino ...hmmm, h8full 8 dobry film choć całkowicie inny niż dotychczasowe. Dalej to jest QT ale film jest bardziej teatralny. Trochę miałem wrażenie że to miejscami popis monologów samych aktorów. Z 2 strony ileż można rypać to samo (TFA się nie liczy ) w sensie że nie czuję w tym filmie śiwezości aktorskiej. Ale jest to kawał dobrego filmu. Mnie przypadł - choć nie powalił - bardzo do gustu. Trzeba powiedzieć że QT robi western - ten zapomniany gatunek - w swoim stylu zachowując jednocześnie styl gatunku. To już samo w sobie jest mistrzostwem.

Re: Mnie

Warcrafta to kijem nie ruszę, no chyba że kiedyś w bdripie do piwa w domu, bo to się zanosi taka CGI kaka że aż oczy bolały od trailera...

Zastanawiam się, czy nie zniechęca mnie do obejrzenia Hateful fakt że to znowu western. Z jednej strony tak patrzę to na Filmwebie dałem Django 10, z drugiej - widziałem to raz, w kinie, i jakoś nie ciągnie mnie żeby to powtórzyć... to już bym wolał po raz n-ty zobaczyć Death Proofa jak tak dalej pójdzie to chyba przegapię ten film w kinach, bo no co nie przyjdzie sobota, to znajduję sobie jakąś wymówkę żeby nie iść

Re: Mnie

Shedao Shai napisał:
Warcrafta to kijem nie ruszę, no chyba że kiedyś w bdripie do piwa w domu, bo to się zanosi taka CGI kaka że aż oczy bolały od trailera...
O dziwo w IMAX 3D robi to wrażenie...

Zastanawiam się, czy nie zniechęca mnie do obejrzenia Hateful fakt że to znowu western. Z jednej strony tak patrzę to na Filmwebie dałem Django 10, z drugiej - widziałem to raz, w kinie, i jakoś nie ciągnie mnie żeby to powtórzyć... to już bym wolał po raz n-ty zobaczyć Death Proofa jak tak dalej pójdzie to chyba przegapię ten film w kinach, bo no co nie przyjdzie sobota, to znajduję sobie jakąś wymówkę żeby nie iść

Wiesz ja bardzo lubię westerny i to mi nie przeszkadza, bardziej chyba pewna powtarzalność, ktoś pisal że to już nie QT, a to właśnie 120% QT. Ale nie że się czepiam. gdybym miał dać ocenę w skali akademickiej to było by to na pewno 4. Wiesz chodzi mi o to że QT ma pewien styl i o ile był on zaskakiwalny to teraz jest już znany. Ale polecam idź. te niecałe 3 h mija po prostu pach. Gdyby nie TFA to pewnie poszedłbym 2x. No i te nawiązania manzana roja. Ale jak ktoś chce akcji to to nie te kino. Ten film tak naprawdę trzeba będzie dorwać i w domu w fotelu z piwkiem na spokojnie oglądać, a nie przy zapachu popcornu
-----------------------

Re: Mnie

JORUUS napisał:
Nie znam deadpoola - nie słyszałem o nim wcześniej. Ale zawsze przed TFA puszczają zwiastun i chyba kwestia humoru - nie mój styl.
-----------------------
Pewnie dlatego że przed TFA puszczano ocenzurowany zwiastu Deadpoola... specjalnie dla grupy docelowej SW

Re: Mnie

A co w nim ocenzurowano?

Re: Mnie

Zmieniono dialogi, żarty i usunięto przekleństwa

Re: Mnie

Ale w napisach ?

Re: Mnie

I w dialogach oryginalnych i w polskich napisach. Była to specjalnie zrobiona wersja "wykastrowana" PG-13

Re: Mnie

Ale i tak - po 20x - mnie przekonała żeby iść do kina

Cóż

Bardzo dobry Nie oglądałem spotów i trailerów, więc byłem na świeżo. Dużo zabawnych tekstów, nawiązań do innych filmów itp. (w tym SW), brutalność, niezłe efekty specjalne. Także mi się podobało
Po wszystkich napisach są dwie scenki.

...

W sumie mogę się podpisać pod recką Hego Demaska. Świetny film. A najlepszy okazał się nie być tytułowy bohater, tylko... Colossus. xD Jego teksty, akcent - genialne.
No i nietypowe cameo Wolverine`a...

Wszędzie tylko nie w Polsce

Polska na łamach zagranicznego serwisu


“Deadpool” dominated the overseas box office this weekend, as the R-rated saga of the sardonic Marvel superhero matched its record-breaking domestic total with an eye-popping $150 million internationally.
“Deadpool” opened at No. 1 in 60 of the 61 markets in which Twentieth Century Fox rolled it out and, as it did in North America, shattered multiple records along the way.
So what country opted for something other than Marvel’s foul-mouthed bad-ass with a bad attitude played by Ryan Reynolds?
That would be Poland, no joke.


http://www.thewrap.com/deadpool-was-no-1-in-every-foreign-market-except-one/

Re: Wszędzie tylko nie w Polsce

Polska taka wyjątkowa.

Re: Wszędzie tylko nie w Polsce

A z jakim filmem przegrał Deadpool? Z Planetą Singli. Żal.

Byłem

na IMAX Experience. Podobał mi się bardzo. Ciekaw jestem jak to się ma do komiksów.

też

byłem. Tyle powiem na tą chwilę. Film jest... dziwny. Więcej z pewnością napiszę.

Byłem

I matko, jaki to był świetny film. Beka z Wolverina, spora dawka autoironii, flaki, krew, cycki, przekleństwa, świetna choreografia walk, humor. I to są plusy na szybko. Minusy? Nie zauważyłem. Czekam na dwójkę

Jutro

trzeci raz. Ma jedną wadę - jest za krótki

Re: Jutro

Ja ze znajomymi po seansie też tylko do tego się przyczepiliśmy ;d

Re: Jutro

-Ma jedną wadę - jest za krótki

Kiedy go pokazał?

To muszę iść 2x ;P

polish jokes

Serio?
http://www.thewrap.com/deadpool-was-no-1-in-every-foreign-market-except-one/

one of that country’s top talents, Mitja Okorn
o0
Seriously?

To może jak już jesteśmy `naughty` to wpadnie do nas i...


ED: Ups, widzę że wyżej było, nie mniej mój komentarz na temat krajowej gwiazdy reżyserskiej pozostaje w mocy...

Osom.

Czekałem na ten film latami. Po farsie jaką był ten niby Deadpool w pierwszym "Wolverinie", po naprawdę długiej walce Ryana Reynoldsa o solowy film z Wadem i o kształt tegoż filmu, muszę powiedzieć, że warto było czekać. "Merc with a Mouth" wreszcie zawitał na ekrany i tym razem jest to ten prawdziwy Deadpool.

Fabuła oczywiście nie jest mocną stroną tego filmu, właściwie można ją streścić w jednym zdaniu, zresztą całą widać na trailerach (choć i tak jestem zaskoczony ile dramatyzmu przemycono do scenariusza w związku z chorobą Wade`a). Ale siłą Deadpoola nigdy nie była fabuła, tylko sama postać naszego poje**nego najemnika, jego humor, przemoc, nawiązania do popkultury i szalone pomysły. I to wszystko jest tu w prawidłowych ilościach.

Jestem w pozytywnym szoku jak dobrze się udało oddać klimat DP w filmie. Kategoria R naprawdę pomogła, ale to jeszcze nie zapewniałoby sukcesu; najwięcej dał scenariusz, bo widać po nim, że autor naprawdę czuje Wade`a Wilsona. "Deadpoolowość" wylewa się z ekranu już od napisów początkowych i zostaje do końca napisów końcowych. Jest pięknie. Nie spodziewałem się po Foksie, który już wiele rzeczy spierdzielił, że odważą się na zrobienie takiego filmu. Na szczęście po wynikach finansowych widać, że im się opłaciło - mam nadzieję, że to ich czegoś nauczy po klapie ostatniej wersji "Fantastic Four".

Ogólnie polecam strasznie, zwłaszcza jeśli lubicie kręcić bekę z popkultury i ze wszystkiego innego, szalonych bohaterów, dobre sceny akcji, humor na przemian czarny i związany z seksem we wszelkich konfiguracjach, przekleństwa, cycki i X-Men.

Tylko dlaczego nie połączyli ludzi, którzy przerobili Wade`a w Deadpoola z projektem Weapon X? Przecież prawa do tego patentu też ma Fox... Mogli to pięknie powiązać. To chyba jedyny minus filmu dla mnie.

Re: Osom.

A co on robił w Wolverinie pierwszym, warto to oglądać ? Też był w tym czerwonym wdzianku.

Nie chcesz tego oglądać.

Ogólnie było tak: dali tam najemnika Wade`a Wilsona, granego przez tego samego aktora - Ryana Reynoldsa. Na początku był zwykłym człowiekiem, też miał niewyparzoną gębę i dwa miecze na plecach... I na tym etapie był fajny.

Potem na gościu eksperymentowali i powstał dziwny mutant, taka hybryda różnych mocy kilku członków X-Men. Walił laserem z oczu, miał szpony jak Wolverine i teleportował się na małe dystanse. Miał zaszyte usta i w ogóle jakieś rozlane rysy twarzy. Był beznadziejny i nic już oczywiście nie mówił.

I niby to miał być Deadpool, ale fani tak po tym pojechali, że to uznane zostało za "niebyłe". Natomiast Reynolds od tamtej pory (rok 2009) starał się o taki prawdziwy film z Deadpoolem, bo bardzo lubi tę postać. No i doczekaliśmy się dopiero teraz.

Pierwszy "Wolverine" ma swoje momenty, ale głównie jest słaby, więc nie warto. A już dla tego niby-Deadpoola nie warto na pewno.

Re: Nie chcesz tego oglądać.

Dzięki to nie oglądam, lepiej pójdę sobie na Deadpoola 2x w weekendzik do maxiora, w końcu unlimited power

Niestety nie widziałem sporej czesci tych filmów o superbohaterach. Mam też wrażenie że na wielkim ekranie te filmy wypadają o wiele lepiej niż w domowym TV lub comp.

Re: Nie chcesz tego oglądać.

Jest - byłem dzisiaj 2x - figurka tego `deadpool` w Deadpoolu pokazana z jakimś sarkastyczno-ironicznym tekstem Figurka fatalna

...

Byłem, widziałem... Cytując bastionowego klasyka - "Film jest... dziwny".

Deadpool jest dla mnie jednorazowy, nie mam zamiaru oglądać więcej razy tego... tego czegoś.
O dziwo, bawiłem się całkiem nieźle w wielu momentach a nawet przez zdecydowaną większość czasu, ale to i tak nie ratuje tego filmu - jest jednorazowy i tyle, więcej kasy ze mnie za to coś nie zedrą.

No, ale po kolei:

R.Reynolds
Jak zwykle dobrze zagrał porąbaną rolę, to właściwa osoba na właściwym miejscu

Napisy początkowe
Piękna beka ze wszystkiego czego doświadcza się podczas seansu i jednocześnie cała prawda na temat tego filmu

Humor
Tu jest najbardziej skrajnie. Z jednej strony cała masa smaczków i nawiązań do popkultury, jedna wielka beka z dzisiejszej mentalności itp. to prostu super
A z drugiej... strach o tym mówić, bo chyba się starzeję, ale całe mnóstwo żartów było na poziomie najbardziej prymitywnych "jednostek rasy gimbus". Może i śmiałem się w tychże momentach, ale poziom żartów był... poniżej wszelkiego poziomu, były bardziej żałosne niż śmieszne.

Czas trwania filmu...
Dłużył mi się. Niby nonstop akcja i jakaś niemalże nieustanna beka - ale mimo to dłużył mi się, kompletnie nie przykuwał mojej uwagi i nie zaabsorbował mnie swoją treścią tak bym stracił poczucie czasu.


Ocena końcowa?
Jako jednorazowy film do odmóżdżenia się 7/10
Jako film based on comics 7/10
Jako komedia z dobrym smakiem 2/10
Jako komedia mega prymitywna 10/10
Jako ukazująca osobowość bohatera fabuła o antybohaterze 6/10
Ocena KOŃCOWA - Unknown, zbyt mieszane odczucia wywołuje ten film

Słabo

Wybierałem się na Deadpoola do kina, wybierałem, wybierałem, zdążył wyjść z kina, zdążył wyjść na BD-ripie. Nie przepadam za tą postacią, w komiksach zawsze mnie męczył, nie jest to, że tak powiem, mój kącik Marvela. Stąd do filmu podchodziłem z dystansem, trailer mnie nie porwał, no ale potem były orgazmiczne recenzje, rekordy box office`u, cały szał Deadpoolowy. Dałem mu szansę, i... okazało się że trzeba było ufać swojemu przeczuciu.

Film nie podobał mi się. W najlepszych momentach miałem mieszane uczucia, w najgorszych - miałem ochotę wyłączyć film. Zaczęło się już na sucharowatych napisach początkowych, i tak już to leciało - humor był dla mnie żenujący i w dawce kilkakrotnie przekraczającej śmiertelną. Jest to film wierny postaci Deadpoola, dobrze ją oddający, ale jak już pisałem, te klimaty nie są dla mnie. Do tego ogólnie, jeśli chodzi o kinematografię to jestem ponurakiem i humor mnie najczęściej odrzuca, więc moja przygoda z tym filmem chyba nie miała prawa skończyć się dobrze

Re: Słabo

Zgadzam się,deadpool to dno...

Re: Słabo

Mam tylko nadzieję że oglądając nie połknął...

Re: Słabo

Nie znasz się - nie wypowiadaj się.

Re: Słabo

No może poza paroma minutami scen walki

Re: Słabo

Ten typ to troll, nie polecam z nim rozmowy.

Re: Słabo

Hehe, właśnie siebie opisałeś.

Re: Słabo

Cóż za merytoryczna wypowiedź.

Re: Słabo

A twoja jeszcze bardziej. Brawo trollu.

Mocno i chcę więcej :)

Czekam już na drugą część.
Przydałoby się więcej takich filmów.

Pamiętam jak w latach 90., w każdym filmie latały "faki". Doszło do tego, że twórcy Die Hard 2, sami się ocenzurowali, bo w co drugie słowo zaczynało się na "F" i brzmiało to komicznie


Nigdy nie zapomnę filmu "48 godzin" - wersja VHS z lektorem. Takich wymyślnych przekleństw, nigdy wcześniej, ani później, już więcej nie słyszałem. Jan Miodek byłby zachwycony, bo słowo na "K" nigdy się nie powtarzało (może był konsultantem, bo kreatywność była niespotykana) Gdy widziałem ten film później w TVP, to już nic z tej kreatywności nie zostało

Re: Słabo

Moje kondolencje z powodu zgonu. Jakaś ostatnia prośba?

Re: Słabo

Zacytuję klasykę:

Wow, you`ve grown up

A teraz parafraza

Oh Shedao, you`ll always be that little boy I knew on Wodzisław Śląski.

Re: Słabo

Dokładnie.
I nie czaję ogólnego zdziwienia odnośnie tego że "Planeta singli" zarobiła więcej jak "Deadpool".

Ot, polska pseudo-romantyczność na poziomie sedesu pobiła humor hamburgerski na poziomie sedesu

Re: Słabo

Kicz jest kiczem to prawda, nie każdy lubi i/lub rozumie. Ale tworzyć zrobić sztukę w tej konwencji jest - wierz mi - niezmiernie ciężko. Panu Poolowi się udało

Re: Słabo

Kicz kiczem, dla mnie zbieranina jołopskich, żałosnych żarcików, albo jak to słusznie ujął Qel - prymitywnych i gimbusiarskich - bo tym de facto jest Deadpool - nigdy sztuką nie będzie.

Re: Słabo

Przecież było też wiele dobrych żartów, nie na poziomie gimbazy.

Re: Słabo

Na palcach jednej ręki policzę, no i zostały przygniecione masą tych poniżej jakiegokolwiek poziomu.

Re: Słabo

No ale w końcu to Deadpool, to czego oczekiwałas? Jak ktoś idzie na koncert Eminema to niech się nie spodziewa filharmonikow wiedeńskich.

Re: Słabo

Hej, proszę Cię Finster, choć Ty nie rób ze mnie ciemnej
Mówisz do fanki Clerksów i Dogmy. Znaczy, okej, kiedyś uwielbiałam, w sumie nie jestem pewna jak byłoby teraz. Humor tego typu jest mi znany, ale nawet przy tym są jakieś poziomy, można to opakować jakoś zgrabnie i z pomysłem. Deadpoola w ogóle nie znałam, liczyłam na coś śmiesznego i ciekawego. Niestety, nie znalazłam ani tego ani tego. Z tego typu to już o wiele milej mi się Hancocka oglądało

Re: Słabo

Brakiem zgrabnego opakowania Pool wygrywa - ot taka konwencja. Jasne może się nie podobać, nie jest dla wszystkich, niemniej zrobiona jest mistrzowsko.

Re: Słabo

Co się tak podniecasz. Nie piszę nigdzie że Deadpool jest dla Ciebie Dla małej dziewczynki są koniki Pony

Re: Słabo

-Dla małej dziewczynki są koniki Pony

Z pewnością Ty wiesz o tym najlepiej

Re: Słabo

Chcesz się pobawić razem ze mną ?

Re: Słabo

Niet, dzięki ale nie skorzystam z tej niemoralnej propozycji

Re: Słabo

Proszę, jestem taki samotny...

Pomóż mi!

Re: Słabo

Słaby na nic mi się nie przydasz

Re: Słabo

Co ty bredzisz? Szaleju się najadłaś?

Deadpool

Czwarty najbardziej oczekiwany film roku 2016.
Film, z którym problemy były od lat - pierwotnie premiera miała być krótko po "Genezie", potem w 2014, wszyscy już zaczęli wątpić, a tu proszę - jednak 2016

Wyszedł nam ciekawy film, który nie dość, że udało się wpasować do filmowego uniwersum X-Men, to jeszcze jest to film bardzo dobry i co ważniejsze - ładnie odwzorowujący postać Deadpoola. No, może trochę za dużo wątków romantycznych - ale za to dowcip z Dniem Kobiet i Wielkim Postem mi się spodobał.
Jest dużo schiz Deadpoola, łamania czwartej ściany, świetnych dowcipów(mój ulubiony):
-Zabieramy cię do Profesora!
-Ale którego? Stewarta czy McAvoya? Bo już mi się pieprzą


No i oczywiście - ostra siekanina i napierdalanka, ponure eksperymenty na ludziach i mutantach, Deadpool ucinający sobie łapę w kajdankach, Negasonic tez świetna - widziałem, że niektórzy narzekali na jej design, a dla mnie akurat był bardzo dobry - co prawda trochę odbiega od komiksu, ale za to świetnie pasuje do współczesności, gdzie mnóstwo dziewczyn podgala sobie włosy na głowie albo ich część na łyso.
No a przede wszystkim - ładnie pasujące wyśmianie etosu superherosa - zwłaszcza Deadpool olewający Colossusa.

Oczekiwałem jednak jakichś nawiązań do "Genezy" - były pierwotne pomysły, aby Deadpool nakopał do dupy scenarzystom "Genezy", ewentualnie nie miałbym nic przeciwko jakimś odniesieniom do Williama Strykera, choć pewnie w inny sposób niż w starym filmie. A tak jest Ajax i tyle... no chyba, że za Ajaxem stał ktoś jeszcze...
No i figurka starego Deadpoola właśnie z Genezy się trafiła - ale to ciut za mało na skojarzenie

Minusy - włącznie z powyższym:
-brak większych nawiązań do filmu z 2009 roku, choćby przez wypianie tamtejszego Deadpoola
-Colossus z innym aktorem - rozumiem, że chcieli go wygenerować komputerowo, ale czemu w takim razie nie zaproponowali Danielowi Cudmore`owi podłożenia głosu, a zamiast tego wzięli innego aktora? Minus za to.
-przemowa Colossusa o super-heroingu - co prawda Deadpool olewający te pierdy był kapitalny tyle, że problem w tym, że Colossus nie powinien o tym nawijać - raczej powinny być teksty o pomaganiu mutantom i X-Menom, tworzeniu ich lepszego wizerunku - bo o tym w końcu są te filmy. Teksty o superherosowaniu to zupełnie nie to uniwersum
-czarny charakter, Francis alias Ajax: nudny jak cholera. Aczkolwiek doskonale go rozumiem że się wkurzał na nazywanie go po imieniu - w końcu Francisów jest wielu, a Ajax tylko jeden!

Tak czy siak, nadal bardzo dobry film, który szczerze polecam, choć inne filmy o X-ach wypadają ciut lepiej:
1. X-Men: First Class
2. X-Men 2
3. Wolverine
4. X-Men: Days of Future Past lub X-Men: Apocalypse
5. jw.
6. X-Men
7. Deadpool lub X-Men: The Last Stand
8. jw.
9. X-Men Origins: Wolverine

No właśnie od razu wyjaśnienie, bo w innym temacie parę osób się o to burzyło - czemu Deadpool tak nisko? Wcale nie dlatego, że tak słabo go oceniam, tylko dlatego, że inne filmy są po prostu jeszcze lepsze! Może wynika to z podejmowanej tematyki tolerancji dla mniejszości(oraz świetnego japońskiego klimatu ostatniego Wolviego), gdzie perypetie Wade`a to tylko zabawa konwencją, a może z czegoś innego...
Tak czy siak, jak się układa takie rankingi, to siłą rzeczy ktoś musi znaleźć się wyżej, a ktoś niżej

Re: Deadpool

Ale bzdury

Większych nie czytałem*

*tego co napisałeś też nie czytałem.

Gildia Producentów Amerykańskich

ogłosiła swoje nominacje dla najlepszego filmu 2016 i Deadpool też tam jest


http://www.producersguild.org/news/325390/

Scenka sprzed "Logana"

Krążyły plotki, że przed "Loganem" ma coś być i jest - wyciekła scena Deadpoolowa. Nie ma tam nic z Wolverinem więc można oglądnąć póki jest

https://www.youtube.com/watch?v=ifmHLdr-1Yo

Re: Scenka sprzed "Logana"

W końcu realistycznie podeszli do przebierania się w budce

Re: Scenka sprzed "Logana"

Re: Scenka sprzed "Logana"

Cały ON

asdfg

Nie wiem po co oglądałem ten film, po prostu kolejna superbohaterska fabułka, tylko że superbohater jest wielkim jajcarzem.
Z tego co zrozumiałem, to gość chciał mieć jakieś super moce, operacja nie wyszła, tak jak gość był ostrzegany, i dlatego chce się zemścić na facecie który to zrobił... ok.png.

Miejscami w sumie było fajnie, choć żarciki często dość tendencyjne. Dużo akcji jak zwykle, i koniecznie wielka walka superbohaterów na końcu bo jakżeby inaczej.

No nie przekonam się do tych filmów Marvela. :/

Re: asdfg

Nie, nie, gość był chory na raka więc postanowił udać pójść na tę operację, tam jego ciało zostało zniekształcone, Ajax/Francis powiedział, że może mu to naprawić ale nie zrobi tego bo go Wade wkurzył, więc ten zaczął go ścigać by Francis przywrócił mu dawną formę.

Kilka zdań niezbyt zorganizowanych

W końcu niedawno obejrzałam. I w sumie mi się podobało, fajny film, miejscami zabawny, ALE… Nie rozumiem dlaczego jest aż tak wysławiany pod niebiosa. Jeśli chodzi o humor to w sumie, trochę w tych klimatach, bardziej mi się TED podobał. Momentami za dużo jednakowych kawałów, w za krótkim czasie, robiły się zbyt przewidywalne i traciły na oryginalności, śmieszności. Nie znaczy, że się nie śmiałam, ale najbardziej rozśmieszył mnie wspomniany wyżej dialog (- Zabieramy cię do Profesora – Ale którego? Stewarta czy McAvoya?), a nie teksty czy sceny, które czuć było, że mają być takie hiper-zabawne.
Akurat dzień wcześniej pomyślałam, że dawno nie słyszałam „Angel of the morning”. Tak mi się jakoś przypomniało. I od czego zaczął się film? To mnie pozytywnie nastawiło Ale jakoś specjalnie drugi raz mi się na razie oglądać nie będzie chciało. Do kina na dwójkę też nie pobiegnę.

W sumie to fabuła jest tu prosta jak budowa cepa. Ale uważam, że to bardzo dobrze, że taki film został zrealizowany. W zalewie prawie identycznych komiksowych produkcji o superbohaterach taki powiew świeżości jest bardzo wskazany (dzień kobiet ).

Drażniło mnie sugerowanie co chwilę jaki to Ryan Reynolds (prawdziwy Reynolds) jest super przystojny :/ Za dużo tego, ocierało się o narcyzm.

Ogólnie uważam ten film za niezły, zabawny, nawet jeśli miejscami humor do mnie nie trafiał. Uważam, że dobrze, że go nakręcili, jednak nie był to znowu aż taki cud jak sugerowały zachwyty, których się naczytałam/nasłuchałam.

Re: Kilka zdań niezbyt zorganizowanych

W sumie to chyba najrozsądniejsze co przeczytałem nt. tego filmu. Trzeba Deadpoolowi oddać, że miał kilka zabawnych momentów, ale jako całość absolutnie nie zasługuje na tak pozytywne opinie jakie ma.
Zasadniczo mogę się podpisać pod Twoim postem.

Re: Kilka zdań niezbyt zorganizowanych

Bo to jest żart (od promocji "na walę tynki", poprzez napisy na początku, po secnę po napisach), jak ktoś podchodzi z nastawieniem że to poważny film, to ja się nie dziwię rozczarowaniu.

Zresztą, postać Deadpola nie nadaje się do "poważnego" filmu, to można było zrobić tylko w tej konwencji.

Re: Kilka zdań niezbyt zorganizowanych

Tylko tu nie chodzi o poważność filmu, tylko o dobry smak żartów i ich skuteczność - a z tym był w filmie problem. Śmieszny był, ale ani w połowie tak jak go opisują.

Re: Kilka zdań niezbyt zorganizowanych

Ja tam na pewno nie podchodziłam do tego filmu jak do poważnego. Zdziwiłabym się jakby ktoś tak podchodził. Bardzo bawiły mnie niektóre sceny (np. „on już tu wisiał”), żarty z łamaniem czwartej ściany, doceniłam konwencję, ale po prostu to jednak nie jest aż taki film, który by mnie tak zachwycił, że po seansie ciągle bym o nim myślała itd. I w sumie nie byłam rozczarowana, bo jakoś specjalnie ani nie czekałam, ani się nie nastawiałam. Po prostu myślałam, że spodoba mi się bardziej biorąc pod uwagę szum jaki wywołał. Ale wiadomo, wszystkim jednakowo się nie spodoba. Natomiast Ty napisałeś swojego posta trochę w takim tonie, jakbyśmy musieli się zachwycić, tylko kołki z tyłków musimy wyciągnąć I jakby nas nic nie śmieszyło.

(Żart, żartem, ale scena po napisach to, IMO, bardziej za nawiązanie służy.
A żarty z przystojnego Ryana, może by mnie śmieszyły bardziej gdyby dotyczyły innego aktora, takiego który mi się wybitnie podoba )

Re: Kilka zdań niezbyt zorganizowanych

-Natomiast Ty napisałeś swojego posta trochę w takim tonie, jakbyśmy musieli się zachwycić, tylko kołki z tyłków musimy wyciągnąć

Ależ w najmniejszym stopniu nie takie miałem intencje

Ja dostałem dokładnie to, za co z premedytacją zapłaciłem. Vulgo, idąc na koncert Disco Polo nie oczekuję doznań jak na Filharmonikach Wiedeńskich. No i przecież nigdzie nie napisałem, że "ma zachwycać". Coś jak "Pacific Rim" - głupie to jak kilo gwoździ, ale fajnie się ogląda.

I - odpowiadając Qel-owi - to jest Deadpool, więc i żarty są na poziomie Deadpoola.

Re: Kilka zdań niezbyt zorganizowanych

Finster Vater napisał:
Ależ w najmniejszym stopniu nie takie miałem intencje


No to się nie zrozumieliśmy

Re: Kilka zdań niezbyt zorganizowanych

Aż sobie przypomnę. Super film XD

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.