Forum

Sequel Pacific Rim - John Boyega w głównej roli

http://deadline.com/2016/06/john-boyega-pacific-rim-sequel-star-wars-the-force-awakens-1201767756/

Co Bastion sądzi o Pacific Rim? Kiedy film wyszedł, myślałem, że to największa głupota w historii.
Rok później obejrzałem z nudów i zmieniłem zdanie. Niezły film, specyficzny klimat, wizualnie przyjemny. Może i część druga będzie strawna ?

Re: Sequel Pacific Rim - John Boyega w głównej roli

Jedno drugiego nie wyklucza. Film faktycznie głupi jak kilo gwoździ, ale jednocześnie przyjemnie się go ogląda, faktycznie ma specyficzny klimat i jest miejscami zabawny.

Re: Sequel Pacific Rim - John Boyega w głównej roli

Del Toro jednak wie co robi. Jeden z najlepszych reżyserów naszych czasów, tak mi się wydaje.

Re: Sequel Pacific Rim - John Boyega w głównej roli

Genialne zrobione potwory i maszyny, ale rozwala mnie scena:
-Nie mamy żadnej broni.
-Jedną mamy.
Wyciąga miecz i jednym ruchem zabija potwora. Jakby nie mógł od razu.
Nie wiem, czy jest sens robić sequel.

Re: Sequel Pacific Rim - John Boyega w głównej roli

Lepsze jest to, że jak jednym jeagerze przestaje wszystko działać, to wychodzą na zewnątrz i sobie postrzelają do potwora z pistoletów. Bo lubią i kto im zabroni

Re: Sequel Pacific Rim - John Boyega w głównej roli

będzie grał potwora?

Re: Sequel Pacific Rim - John Boyega w głównej roli

Kiedy film wyszedł, wyłączyłem myślenie i bawiłem się świetnie. Od dziecka mam słabość do filmów o potworach (o tych dużych potworach). Tak się składa, że 2 tygodnie temu kupiłem sobie ten film w sklepie dla idiotów (w sam raz dla mnie), ale gola nie strzeliłem i musiałem zapłacić. Warto było spróbować, bo w poprzednich latach czasem mi się udawało (Władca Pierścieni).

Niestety wstępne opisy nie są zachęcające:

Akcja sequela ma się rozgrywać kilka lat po wydarzeniach z pierwszej części, w świecie wolnym od Kaiju. Twórcy chcą pokazać, w jaki sposób może zostać wykorzystana technologia Jaegerów, gdy brakuje już zagrożenia ze strony potworów.
Kluczowe jest to: wolnym od Kaiju
Jak ktoś wpadł na pomysł zrobić film o potworach, bez potworów. To gratuluję.

Moja ulubiona scena to: mała Mako Mori z czerwonym bucikiem w ręce, który symbolizuje jej serce, ukrywająca się przed bestią w ruinach miasta.

PS Przepraszam za dziecinadę z okazji Dnia Dziecka (Mark Felt), ale grobowy nastrój jaki zapanował na Bastionie po kolejnych "rewelacjach" na temat R1, wymagał rozładowania. Jeżeli zechcesz mi wybaczyć, będę Twoim dłużnikiem.

Re: Sequel Pacific Rim - John Boyega w głównej roli

"Kluczowe jest to: wolnym od Kaiju
Jak ktoś wpadł na pomysł zrobić film o potworach, bez potworów. To gratuluję."


O ile dość rzadko się z Tobą zgadzam to tu masz ode mnie pionę Pierwszy PR był fajny jak na popcornowiec, ale bez Kaiju to będzie...eee. Nie.

Pierwsze zdjęcia z planu

Re: Pierwsze zdjęcia z planu

To będzie w końcu grał potwora czy nie? Bo tak patrzę na te zdjęcia i sam nie wiem. Trochę się boję, więc chyba tak?

Re: Pierwsze zdjęcia z planu

<ryczy>
URTHONA, LINKUJ DO ORYGINAŁÓW A NIE Z TEGO PUDELKA DLA NERDÓW.

Re: Pierwsze zdjęcia z planu

<3 to najtrafniejsze określenie tego gó****nego portalu jakie słyszałem.

Re: Pierwsze zdjęcia z planu

no kurde, szanujmy się.

Re: Sequel Pacific Rim - John Boyega w głównej roli

Pierwsza część to był przyjemny film na pewno lepszy od Transformers oceniłem na 7

co do drugiej części cieszy mnie fakt że John Boyega będzie w głównej roli więc chyba jeszcze bardziej się zainteresuje drugą częścią może obejrzę w kinie kto wie

:)

Byłem dzisiaj w katowickim IMAXie

Film odmienny od jedynki, niemniej wciąż super!
Spełnił wszelkie moje oczekiwania, jakie tylko mogłem mieć od filmu tego typu.

Jedynka była bardziej patetyczna, dwójka zaś jest bardziej na luzie z Finnem Johnem na czele. Jego postać w pewnych aspektach nawet przypominała Finna, co mmie bardzo cieszyło

Czy jest to dzieło sztuki i film wysokich lotów? Absolutnie nie! Czy jest to dokładnie to na co czekałem? Dokładnie tak!

9/10 <3

Re: :)

To chyba Zwierz pisała, że czegóż więcej można oczekiwać od filmu, w którym wielki robot naparza wielkiego potwora wielkim statkiem

Re: :)

np. przyłożenia się do detali

Re: :)

Ja generalnie na PR2 się nie wybieram, a PR1 widziałem kiedyś fragmentami w TV i było to dla mnie ciężkie do zniesienia

Choć np. uwielbiam naparzankę kung-fu Optimusa z Megatronem w T2.

Re: :)

pierwszy PR jest jak zegarek szwajcarski. Drugi jest jak chińska podróbka. Niby wszystko takie samo a jednak różnice kluczowe.

Re: :)

No jednak nie, chińska podróba nie kosztuje tyle co oryginał

Re: :)

bartoszcze napisał:
wielki robot naparza wielkiego potwora wielkim statkiem
-----------------------

W sequelu statku nie ma xD ale poza tym opis wciąż jest w pełni adekwatny

I to jest w tym najpiękniejsze

Obejrzałem

w końcu, no i cieszę się, że nie dałem rady pójść na to do kina. Nie jest to dobry film. Jest pewnym wyczynem stworzyć teoretycznego samograja, czyli film o wielkich robotach ratujących Ziemię przed potworami, w taki sposób, żeby nie sprawiał frajdy. Niestety, tu ta sztuka wyszła. Na filmie się męczyłem. Niby między jedynką a dwójką minęło tylko (?) pięć lat, a jednak czuć, jakie zmiany zaszły w trendach blockbusterowych choćby na przestrzeni tego krótkiego okresu czasu.
Reżysera - Stevena S. DeKnighta - kojarzę z seriali: Spartacusa i pierwszego sezonu Daredevila, czyli jest to osoba, która kojarzyła mi się dobrze. Ale niestety, na dużym ekranie już nie sprawdził się tak dobrze (nie on pierwszy i nie ostatni).

Aktorsko też jest ciężko. O dziwo, Boyega dał radę. Rolę miał mocno sztampową, ale to nie jego wina przecież, w ramach tego, co mu kazano, popisał się dobrze. Cały film był pełen sztampowych motywów. Ale już taki Scott Eastwood był ciężki do oglądania - sądzę, że stać go na więcej. Tutaj sztuczność aż biła z jego mimiki.

Fabuła - sam koncept wybrnięcia z zakończenia jedynki tak, aby stworzyć sequel, jest dobry. Niestety, mniejsze składowe już szwankują, bo sam pomysł na początek nowego zagrożenia to nie wszystko. Jest ciężko.

Ogólnie cały film sprawia wrażenie, jakby został napisany na kolanie, stworzony przez kilka osób z przeciwstawnymi wizjami, i na szybko: jakby gonił ich deadline. Niestety, wyszło rozczarowująco. Ode mnie 4/10.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.