Forum

Beren and Luthien

Będzie nowa powieść Tolkiena - "Beren and Luthien".

http://www.kawerna.pl/aktualnosci/ksiazki/item/14701-bedzie-nowa-ksiazka-tolkiena-historia-berena-i-luthien.html

Wydawanie nowym książek J.R.R. Tolkiena, po tylu latach po jego śmierci, można uznać w dużym stopniu za nadużywanie i czerpanie dodatkowych profitów z popularności jego flagowych dzieł. Z drugiej jednak strony, jego syn ma zapewne największe kompetencje by zarządzać dziedzictwem swojego ojca.

Osobiście uważam, że jeśli dana książka sygnowana nazwiskiem Tolkiena, spełnia wymagania jakie zostały postawione przez samego autora, czyli są tworami stylistycznie odpowiadające jego poprzednim dziełom, to ja nie mam nic przeciwko ich wydawaniu. Co z tego, że o opowieściach "Dzieci Hurina" i "Beren i Luthien" było już w "Silmarillion", przecież zdarzą się wracać do niektórych książek ponownie, wiec czemu nie wrócić do nowego i poszerzonego wydania.

Ja uwielbiam twórczość Tolkiena, "Silmarillion" i "Władca pierścieni" są dla mnie przykładem dzieł, które czytam dla samej przyjemności doświadczania słowa, smakowania go wręcz. Podobnie mam z książkami Jacka Dukaja czy Jeffa VanderMeera.

Re: Beren and Luthien

Tolkiena kocham za jego opisy, jego styl i świat, który stworzył. Christopher... nie ma talentu ojca. Ani "Silmariliona", ani "Dzieci Hurina" nie czytało mi się dobrze.

Ale pożyjemy zobaczymy, Berena i Lothien ukochałam

Re: Beren and Luthien

Tak, ale Christopher redagował materiały ojca, wkład jest raczej bardziej edytorski, niż twórczy.

"Dzieci Hurina" i "Beren i Luthien" są już raczej tworami dwóch autorów.

Re: Beren and Luthien

Przecież Simarilion jest od Seniora nie od Juniora.

Re: Beren and Luthien

Tak gwoli uzupełnienia. "Silmarillion" ma w sumie trzech autorów. Poza J.R.R. i Christopherem Tolkienami redagował go też Guv Gavriel Kay, którego bardzo cenię z kolei za "Sarantyńska mozaikę". No i prawda jest taka, że ja "Silmarilion" z twóczości Tolkienowskiej cenię najwyżej, no może obok "Rudego Dżila". W przypadku "Sirmarillionu" za światotwórstwo i budowanie mitologii, stylem czasem nawiązującym do Biblii. Ciężkie, ale fascynujące.

Co do "Berena i Luthien" to czytałem gdzieś, że to nie do końca będzie powieść, a raczej analiza. Różne zapiski z różnymi wersjami tej opowieści. Choć może taki był oryginalny plan. Przed "Dziećmi Hurina" Chrisotpher Tolkien raczej składał twórczość ojca, wydając każdy fragment, niewiele do nich dodając od siebie. Jak będzie teraz? Zobaczymy.

Re: Beren and Luthien

Ja jestem bardziej ciekawy książek nie powiązanych bezpośrednio ze światem Śródziemia. Proszyński wydał kilka pozycji opartych na mitach i legendach: "Upadek króla Artura", "Beowulf. Przekład i komentarz oraz Sellic Spell" oraz zapowiedziane "Opowieści o Kullervo".

Mhm...

Nie ma bardziej płodnych autorów, niż ludzie od dawna już martwi.

Widzę, że nic się nie zmienia

Re: Mhm...

To daje mi nadzieję, że jednak doczekam się końca ASOIAF.. Dżordżi młody nie jest

dobrze że

w literaturze nie ma przynajmniej rimejków

Re: Beren and Luthien

To jedna z najpiękniejszych historii o miłości jakie miałam okazję poznać. Poza tym jest mocno związana z osobistymi doświadczeniami Tolkiena (jeśli się nie mylę to imiona Berena i Luthien są wyryte na nagrobkach autora i jego żony). Jestem bardzo ciekawa tej książki.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.