Forum

Annihilation (2018)

W tym roku do kin ma wejść adaptacja pierwszego tomu trylogii "Southern Reach" pod tytułem "Unicestwienie" (Annihilation) autorstwa Jeffa VanderMeera. Poniżej nota wydawnicza powieści, bowiem ta od filmu jest uboga:

Pełna grozy opowieść, która stawia pytania o tożsamość, relacje z innymi i własne ograniczenia.
Powstała po tajemniczym Wydarzeniu Strefa X rządzi się własnymi, nieznanymi ludziom prawami. Członkowie jedenastu pierwszych ekspedycji do Strefy umierali, popełniali samobójstwa lub zabijali się nawzajem. Ci, którzy przetrwali, nie pamiętali, jak przebiegał ich powrót. Dwunastą wyprawę tworzą wyłącznie kobiety. Czy im uda się odkryć tajemnice Strefy? Jakie sekrety kryje niezwykła flora i fauna tego miejsca? A może to ona je stworzyła i nim rządzi? Jedno jest pewne: Strefa X wpływa na ludzkie umysły i zmienia każdego.
„Unicestwienie”, pierwsza część nowej trylogii Jeffa VanderMeera, to obowiązkowa pozycja dla miłośników klasycznej fantastyki – książek Silverberga, Harrisona, braci Strugackich i Lema – oraz dla fanów literatury grozy najwyższej próby.
Wciągająca opowieść o spotkaniu z Nieznanym, które zamienia się w spotkanie z samym sobą. Historia, która stawia pytania o tożsamość, relacje z innymi i własne ograniczenia. To podróż w głąb Strefy X i w głąb psychiki głównej bohaterki.


Gdy skończyłem czytać powieść, skojarzyła ona mi się najmocniej z serialem "Lost" i to samo jest już rekomendacją. Pozostałe dwa tomy cyklu są trochę słabsze, ale pierwszy tom rozbudzi apetyt na dokończenia cyklu. Warto przeczytać, tym bardziej że dość tanio chodzą w sprzedaży.

Scenarzystą obrazu jest Alex Garland (ten od "Ex Machina" i "Dreed"), występuje m.in. Natalie Portman i Oscar Isaac. Zwiastun pojawi się pewnie gdzie w okolicach lata.

http://www.imdb.com/title/tt2798920/?ref_=nv_sr_1
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/214868/unicestwienie

czekam

na to, czekam mocno. Trylogia książkowa jest... nietypowa, klimatyczna, na koniec wiemy właściwie wszystko i nic. Pamietam że po lekturze zdenerwowałem się że własciwie nic nie wyjaśnili, po czym im więcej myślałem i wspominałem pojedyncze scenki, tym pełniejszy obraz świata mi się układał.

No i z tego powodu m.in. czekam na adaptację filmową - pewnie wyjaśni jeszcze więcej Garland to właściwie gwarant jakości, historia na podstawie której film jest robiony jest dobra, więc sądzę że zanosi się na dobry film w klimacie sci-fi/horror.

Dodajmy, że główną rolę w filmie gra Natalie Portman, a jej męża - Oscar Isaac.

Jest zwiastun

https://www.youtube.com/watch?v=ufaDurSCKOk

Trochę inaczej wyobrażałem sobie barierę, bardziej tak, jakby cała strefa X wyglądała na normalną, jednaj zawsze byłoby coś czuć w powietrzu, jakby ciągle odczuwalny oddech na szyi. I bardzo duszny klimat.

Zobaczymy jak to w kinie będzie wyglądało.

Re: Jest zwiastun

Ciekawy trailer, jest w tym coś interesującego.[2]
Tak jak pisał kiedyś darth_numbers, jest to dobry okres dla filmów SF - co mnie, jako miłośnika tego gatunku, bardzo cieszy

Re: Jest zwiastun

Trochę inaczej wyobrażałem sobie barierę, bardziej tak, jakby cała strefa X wyglądała na normalną, jednaj zawsze byłoby coś czuć w powietrzu, jakby ciągle odczuwalny oddech na szyi. I bardzo duszny klimat. [2]

W trailerze bariera jest zbyt... niezwykła, a świat po drugiej stronie zbyt kolorowy, radosny. Przynajmniej takie było moje pierwsze wrażenie. Trylogię Vandermeera zapamietałem bardziej jako horror z elementami scifi, a nie scifi z elementami horroru (chociaż właściwie w trailerze to nawet nie były elementy).

Niemniej trailer podobał mi się i czekam z optymizmem.

Fajnie wygląda

Ciekawy trailer, jest w tym coś interesującego. Co to właściwie jest, jakaś amerykańska wersja Pikniku/Stalkera?

Re: Fajnie wygląda

Podobieństwo jest, choć nie jest to związane z żadną bronią, bo raczej nie wiadomo co to jest. Polecam pierwszy tom trylogii.

Re: Annihilation (2018)

Zobaczyłam dzisiaj trailer i jestem bardzo zainteresowana. Może dorwę gdzieś książkę

netdupix

http://www.filmweb.pl/news/Ekranizacja+"Unicestwienia"+z+Portman+nie+trafi+do+polskich+kin-126121

Ich chyba porypało, jeśli myślą, że wykupię Netflixa by film obejrzeć.

Re: netdupix

spoczko, tego samego dnia co premiera na Netfliksie, jest na torrentach, a jeszcze ludzie wyciągają z NF napisy, więc jest pełen pakiet językowy do dyspozycji

Więc z jednej strony szkoda, bo chętnie bym ten film zobaczył w kinie, ale z drugiej - przynajmniej prędzej będzie na hehe, home video.

Re: netdupix

No taki jest już plan, a szkoda, bo chciałem iść na to do kina.

Re: netdupix

masz przecież darmowy miesiąc na netflixie

Re: netdupix

No to lipa.

No i po seansie

Oczekiwania miałem skromne, spodziewałem się absolutnej petardy. A dostałem bardzo dobry film. Czyli de facto rozczarowanie , ale tak rozczarowujące filmy to mógłbym oglądać codziennie.

Na plus dla Annihilation jest fakt, że jest bardzo dobrą ekranizacją książki. W dzisiejszych czasach, gdzie materiał źródłowy jest tylko pretekstem do żerowania na marce, stworzenie czegoś mniej-więcej wiernego należy docenić. Owszem, są pewne zmiany, pododawano parę rzeczy, rozbudowano niektóre, zakończenie jest inne, ale to wciąż dobra ekranizacja. Np. ciężko byłoby przepchnąć w filmie to, że nie znamy żadnego z imion postaci i cały film leci "Biolożka", "Psycholożka" itd.

Po seansie, podobnie jak po lekturze, miałem w głowie spory mętlik i moje zrozumienie całości było, delikatnie ujmując, skromne. Innymi słowy, było jedno wielkie W T F?

Wspomniałem już, że jest inne zakończenie. To dość dziwne, bo odniosłem wrażenie jakby Garland chciał zrobić kompletny film, a nie pierwszą część trylogii. Trochę szkoda, bo 2 i 3 tom przeniesione na ekran to by było coś. Zawirowanie z opchnięciem praw Netflixowi raczej nie pomaga, i całościowa otoczka wokół filmu - ograniczanie potencjalnych strat - raczej nie dają nadziei na sequel (zresztą jak już mówiłem, zakończenie było takie, jakby nawet nie było to planowane). Szkoda.

Film jest ciekawy, pięknie nakręcony, malowniczy. Ma kilka naprawdę klimatycznych, trzymających w napięciu momentów. Aktorsko jest bardzo dobrze - Natalie Portman i Oscar Isaak wypadają świetnie i tym bardziej człowiek się może zastanawiać, czemu ta dwójka utalentowanych aktorów w SW wypadła tak kiepsko. Ale my tu nie o tym. Annihilation to naprawdę solidny film, be żadnej ewidentnej słabej strony. Must-watch dla każdego sajfajowca.

Ode mnie 8/10. Polecam cieplutko.

Re: No i po seansie

Heh, jeśli z petardy schodzimy na bardzo dobry film, to i tak jest super ! . Dobrze jest przeczytać, że po seansie nie ma kręcenia nosem, tylko że obejrzało się bardzo dobrą ekranizację książki, więc z chęcią sam obejrzę
Trochę szkoda jednak, że takie filmy nie wchodzą (już ?) na duży ekran, bo to jednak inny rodzaj odbioru jest, ale cóż, takie czasy popcornowe mamy - niestety. Cieszy jednak, że mimo wszystko ktoś (Paramount/Netflix) się decyduje zaryzykować w jakby nie było niszową produkcję, no, może nie niszową, ale na pewno nie skierowaną do masowego odbiorcy. W każdym bądź razie ocena na 8, to jak dobry grzaniec w zimowy wieczór .

Odpiski od Strugackich i Lema

Jakoś brak mi przekonania do tego filmu.

Nie mam co prawda porównania do oryginału literackiego - widząc opinie w sieci założyłam że nieznajomość pierwowzoru raczej wspomoże moją ocenę produkcji. No niestety. Ładny film z brzydkim CGI, uprzejmie nie próbujący odpowiadać w większości na zadawane pytania (co popsuło mi trochę Ex Machinę), ale jakoś... no nie. Bezbrzeżna głupota bohaterek demonstrowana okazjonalnie też nie pomagała w odbiorze, tylko raczej wzbudzała wesołość, nie korespondującą raczej z zamierzonym klimatem filmu.

Niby są jakieś próby psychologizowania czy filozofowania, ale jakieś to takie rąbane siekierą. Są dwa faktycznie dobre pomysły czy koncepcje - początek spoilera wątek z niedźwiedziem, jego adaptacja koniec spoilera oraz początek spoilera koncepcja Strefy jako przestrzeni poddającej wszystko refrakcji koniec spoilera. Jeden to bardziej plot device, drugi jest pomysłem sci-fi wartym dalszego ogrywania. Ale co zrobić, skoro budżet jest skromny, a film tylko jeden W każdym razie nie mam poczucia by to było doświadczenie wielce wzbogacające. Jak w tytule posta - znajomość `Pikniku na skraju drogi` czy `Edenu` zdaje się w gruncie rzeczy być odpowiednim ekwiwalentem.

Poniekąd zbliżone wrażenie miałam po seansie Blade Runnera 2049 - świadomość że widzało się film bardzo dobry warsztatowo, poprawnie skonstruowany, a jednak balansujący między tym że faktycznie ma się coś do powiedzenia, a tym że próbuje się własną pustotę zamaskować. Cóż, zawsze można było być zwyczajnie pustym (macha w stronę Interstellar), więc nie jest najgorzej

Koniec. Dalsze wysilanie się by jakoś skomentować tą produkcję przekracza moje chęci. Może niepotrzebnie nastawiłam się (mimowolnie) na coś poza klimatycznym scifi Oglądajcie jak chcecie, ale wg mnie to żadne life-changing experience.

Re: Odpiski od Strugackich i Lema

Wczoraj obejrzałem.
"Budżet jest skromny a film tylko jeden" - i to jest dobra puenta.

Powinny być trzy części, nie da się przenieść tej książki i zamknąć jej w jednym filmie.

unicestwienie

Z tym filmem mam podobny problem co z "Ex Machine", niby wszystko jest to co lubię i oczekuję od kina SF, ale brakuje esencji spajającej w całość, tej idei co szumi w głowie przez lata. Kompletnie muzyka wytrąciła mnie z rytmu, nie pasuje, wprowadza sielankę w wędrówkę kobiet przez Strefę. Miałem też wrażenie, że momentami siadał montaż dźwięku, co dodatkowo pozbawiało scen odpowiedniego efektu. Jakby film był oparty na oryginalnym scenariuszu, to prawidłowo nasuwałby się skojarzenia z "Stalkerem" czy "Piknikiem..." i niestety jest on tak okrojony, by skojarzenia same się nasuwały. Nie wykorzystano tych elementów z powieści, które czyniły historię oryginalniejszą. "Anihilacja" to materiał na mini-serial, poza tym to niezła adaptacja i dobry film SF.

Cieszy mnie jednak fakt, że na pewien sposób otrzymaliśmy odpowiedzi, jakich Jeff VanderMeer nam pożałował w trylogii powieściowej.

Re: Annihilation (2018)

Całkiem fajny film dla miłośników SF i chętnie bym to obejrzał w kinie zamiast tej "Wakandy"
Mam nadzieję, że chociaż ktoś to gdzieś wyda na BD.

Film jest niskobudżetowy i to widać, ale chwilami można było o tym zapomnieć - po wejściu do strefy uzyskano ciekawy klimat (podobnie było w The Cloverfield Paradox początek spoilera te wielowymiarowe anomalie były świetne koniec spoilera ).

Jak w KAŻDYM filmie SF, trzeba odrobinę dobrej woli na starcie, lekko przymknąć oczko i jest OK

Annihilation narobiło mi dużego "smaka" na Stalkera Tarkowskiego, którego niedawno kupiłem w pakiecie z Solaris, więc muszę go przepchnąć na początek kolejki

W każdym razie polecam Annihilation (można obejrzeć), a przede wszystkim Stalker (koniecznie trzeba obejrzeć).

Fajne

Spoko film. Prawdziwe SF. Oczywistą inspiracją byli Strygaccy/Lem, jak już Kathi i wiele innych osóba zauważyło, ale to dobrze. Mało kto jest zdolny sam wpaść na tak odjechany pomysł.

Filmowo - dobrze wykonane, ładnie wygląda, jest akcja, są prawdziwe postaci, narracja idzie do przodu jak trzeba, zawsze wiadomo o co chodzi i co się dzieje. Garland lubi kolorki! Styl ma minimalistyczny ale bez przegięcia w stronę pretensjonalnego "artyzmu" gdzie nie wiadomo co jest grane, a obraz jest tylko sztuką dla sztuki.

Fabularnie świetna sprawa. Co to właściwie było? Napewno coś "zewnętrznego", przybyłego z tym meteorytem. Podoba mi się ta koncepcja totalnej obcości, wymykającej się ludzkiemu zrozumieniu, iście Lemowskie. Czy to była jakaś forma życia? Chyba tak ale życia rozumianego jako samonapędzający się, samopowielający proces. Na pewno nie była to istota świadoma, ani tym bardziej świadomie destruktywna. Być może nawet nie było to prawdziwe "życie". Raczej kosmiczny wirus, przemieszczający się po wszechświecie i niezdolny do niczego samodzielnie, i "nieszkodliwy", dopóki nie trafi na coś naprawdę złożonego i "ożywionego". Forma i mechanizm pozostaje zupełnie nieznany, może być to nawet lokalna modyfikacja praw fizyki, jakieś fazowe przejście próżni prowadzące do zmiany wszystkiego. Ta właśnie zupełna obcość i wielka tajemnica, zostawiona w prezencie widzowi to piękny prezent dla widza. Dobry film, prawdopodobnie zostający w głowie na długo.

Re: Fajne

darth_numbers napisał:
wielka tajemnica, zostawiona w prezencie widzowi to piękny prezent dla widza
-----------------------

Robię się coraz lepszy. LOL!! Nie powinienem nic pisać rano bo najwyraźniej jestem nieprzytomny

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.