TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Gry Star Wars

Star Wars: Rivals - kolejny mobilniak...

Jacek112 2018-01-13 15:21:04

Jacek112

avek

Rejestracja: 2012-04-03

Ostatnia wizyta: 2022-08-08

Skąd:

https://www.cdaction.pl/news-52320/star-wars-rivals--disney-wydaje-crossplatformowego-inspirowanego-overwatchem-shootera-multi-wideo.html

To już nawet nie jest śmieszne... Ci ludzi naprawdę nie rozumieją ile mogą zarobić na klasycznych platformach? Chyba, że (o zgrozo!) te gry zarabiają na tyle dużo, że nie opłaca się wydawać większych tytułów.

Co do samego Rivals to zapowiada się celowniczek, z ograniczonymi możliwościami ruchu. Nic specjalnego, ani wartego uwagi.

LINK
  • Re: Star Wars: Rivals - kolejny mobilniak...

    Mossar 2018-01-13 15:24:54

    Mossar

    avek

    Rejestracja: 2015-06-12

    Ostatnia wizyta: 2022-08-10

    Skąd:

    To jest bardzo smutne.

    LINK
  • Re: Star Wars: Rivals - kolejny mobilniak...

    Lubsok 2018-01-13 15:26:27

    Lubsok

    avek

    Rejestracja: 2012-03-10

    Ostatnia wizyta: 2022-08-07

    Skąd: Białystok

    A gra na konsole co dwa lata.

    To jest jakaś komedia.

    LINK
  • Re: Star Wars: Rivals - kolejny mobilniak...

    vilkala 2018-01-13 15:35:26

    vilkala

    avek

    Rejestracja: 2015-10-19

    Ostatnia wizyta: 2020-12-18

    Skąd:

    Moim zdaniem niestety sam sobie odpowiedziałeś - gry zarabiają takie krocie na mikrotransakcjach, że zwyczajnie nie opłaca im się wypuścić czegoś innego.

    Patrzę choćby na moją gildię w GOH - ludzie tam przepuszczają nawet nie setki a tysiące dolarów na ulepszanie postaci. Jasne, kto bogatemu zabroni, ale to pokazuje jaka jest skala ładowania forsy przez graczy w mobilniaki.

    A skoro kasa sama wpada to po co się wysilać?

    LINK
    • Re: Star Wars: Rivals - kolejny mobilniak...

      Mossar 2018-01-13 15:42:35

      Mossar

      avek

      Rejestracja: 2015-06-12

      Ostatnia wizyta: 2022-08-10

      Skąd:

      No i to jest wlasnie smutne.. Za KOTORy zaplacilem okolo 20zł i juz nic wiecej nie musze placic do konca zycia. Przy grach tego typu (GOH, Uprising, Rivals) mozna wywalac multum kasy na porzadku dziennym. O ile ktos ma tyle kasy.

      LINK
      • Re: Star Wars: Rivals - kolejny mobilniak...

        Lubsok 2018-01-13 15:47:58

        Lubsok

        avek

        Rejestracja: 2012-03-10

        Ostatnia wizyta: 2022-08-07

        Skąd: Białystok

        Mossar napisał:
        Przy grach tego typu (GOH, Uprising, Rivals) mozna wywalac multum kasy na porzadku dziennym. O ile ktos ma tyle kasy.
        -----------------------

        Kto chce ten płaci. xP Ja w życiu nie wydałem na gry mobilne ani złotówki.

        LINK
        • Re: Star Wars: Rivals - kolejny mobilniak...

          Mossar 2018-01-13 15:48:47

          Mossar

          avek

          Rejestracja: 2015-06-12

          Ostatnia wizyta: 2022-08-10

          Skąd:

          Ja tez nie. Ale znam takich xD

          LINK
        • Re: Star Wars: Rivals - kolejny mobilniak...

          vilkala 2018-01-13 15:50:56

          vilkala

          avek

          Rejestracja: 2015-10-19

          Ostatnia wizyta: 2020-12-18

          Skąd:

          Ja w GOH gram sobie dla odreagowania, wisi mi która jestem, ale ludzie którzy chcą być w top50 a na pewno w top10 na danym serwerze, muszą zapłacić (za niedostępne w inny sposób postacie, za kryształy na uzbrojenie itp) bo inaczej nie mają zwyczajnie szans.

          I masa płaci. Chciałabym, by kiedyś opublikowali raport ile tak naprawdę forsy się tam przewala...

          LINK
          • Re: Star Wars: Rivals - kolejny mobilniak...

            Mossar 2018-01-13 16:04:49

            Mossar

            avek

            Rejestracja: 2015-06-12

            Ostatnia wizyta: 2022-08-10

            Skąd:

            Ja od czasu do czasu gram w Hearthstone`a i znam sporo osób ktore grały/grają. Dla nich to nie był żaden problem wydać 50 dolarów na kilkadziesiąt paczek z nowymi kartami. Po otwarciu tych paczek zwykle mozna zbudować jakas jedna sensowna talię, a żeby być na topie trzeba wydać pewnie koło 100-150 dolców. I tak co 4 miesiące.

            A jaki to jest koszt dla twórcy gry? Zespół odpowiedzialny za koncepcje kart w dodatku siadzie na pare dni i dogada jaki ma byc setting fabularny, partu artystow koncepcyjnych narysuje arty na te karty, potem tylko wprowadzić do silnika gry z jakimis głupotami w stylu wyskakujace okienka, dialogi, nowy wyglad planszy i właściwie po robocie. A zarobione pieniadze są przeogromne, szczególnie w Hearthstone, CSie czy LoLu.

            LINK
  • Re: Star Wars: Rivals - kolejny mobilniak...

    bartoszcze 2018-01-13 15:37:25

    bartoszcze

    avek

    Rejestracja: 2015-12-19

    Ostatnia wizyta: 2022-08-03

    Skąd: Jeden z Wszechświatów

    Ale w gruncie rzeczy płaczę, że androidowcy będą imperialni, a applowcy - rebeliantami.

    LINK
  • Re: Star Wars: Rivals - kolejny mobilniak...

    mkn 2018-01-13 15:47:37

    mkn

    avek

    Rejestracja: 2015-12-26

    Ostatnia wizyta: 2022-08-09

    Skąd: Wlkp

    Grałem w to prze chwilę parę miesięcy temu, jak gra była w soft launchu. Takie sobie, nie porywa, nie odrzuca, trochę zbugowane. Typowy wyciągacz kasy na komórki, misje SP szybko stają się zbyt trudne i albo grind albo płać. Oczywiście obowiązkowo też PvP, bo chyba taki tryb najbardziej mobilizuje graczy do płacenia.

    Zgadzam się, aktualna sytuacja z grami jest bardzo smutna

    LINK
  • Re: Star Wars: Rivals - kolejny mobilniak...

    Darth Starkiller 2018-01-13 16:14:03

    Darth Starkiller

    avek

    Rejestracja: 2015-09-29

    Ostatnia wizyta: 2018-04-11

    Skąd: Kashyyyk

    Nie zagram, nawet z ciekawości. Takie shootery nie sprawdzają się na smartfonach. Ktoś powie, że można grać na padzie. Jednak zdecydowana liczba graczy będzie grała bez pada, jadąc np. w pociągu czy w przerwie między swoimi zajęciami (praca domowa, praca w domu, czy przerwa w pracy).

    O ile Force Arena bardzo mi się podobała, tak nie wróżę sukcesu temu całemu Rivals. Ograniczone możliwości ruchu i gra oparta na celowaniu. Na pewno znajdzie ludzi, którym się to spodoba. Ja do nich jednak nie należę i podejrzewam, że wielu graczy jeśli nawet zagra w tę grę z ciekawości, to nie zabawi w niej długo. Ta formuła może się szybko znudzić w mojej opinii.

    LINK
  • Re: Star Wars: Rivals - kolejny mobilniak...

    AJ73 2018-01-13 16:27:52

    AJ73

    avek

    Rejestracja: 2017-10-12

    Ostatnia wizyta: 2022-08-09

    Skąd: Strike Base XR-484

    No niestety, ale przez najbliższe lata tak to będzie wyglądać.
    Nie ma się co oszukiwać, z punktu widzenia gracza czekającego na dobry tytuł - jesteśmy w dupie. Jeśli chodzi o czysto biznesowe podejście - wiedzą co robią.
    Nawet nie chce mi się już tego posta pisać

    LINK
  • Ni*dz*

    Adam Skywalker 2018-01-13 17:11:25

    Adam Skywalker

    avek

    Rejestracja: 2014-08-04

    Ostatnia wizyta: 2022-08-09

    Skąd: Gdańsk

    Nic ciekawego, nic wnosi. Nudzi jeszcze bardziej niż Galaxy of Heroes. W Force Arenie chociaż trzeba bylovmysleć.
    To nawet nie gra.
    To raczej otępiający wyzyskiwacz. Po co to komu?

    LINK
  • Mobilki

    Mistrz Mateusz 2018-01-13 18:03:35

    Mistrz Mateusz

    avek

    Rejestracja: 2011-04-04

    Ostatnia wizyta: 2022-07-22

    Skąd: Piła

    To pokazuje, w jakim kierunku zmierza świat, w tym Disney, który zawsze wolał zrobić coś, by zarobić, niż żeby prawdziwi fani danego uniwersum byli ukontentowani. Oczywiście, nie można ich za to winić, wszak to normalna rzecz, że chce się zarabiać jak najwięcej, a jeżeli można do tego dołożyć niskie koszty produkcji + mało wkładu czasu i wysiłku, to już w ogóle jest super. To akurat powinno mieć wydźwięk pejoratywny, bo o ile jestem w stanie zrozumieć tworzenie kontentu, który przypada do gustu jak największej rzeszy odbiorców, a głównym wyznacznikiem ich zadowolenia z danego produktu są właśnie wpływy pieniężne, to nie pojmuję już robienia tego na skróty, byle szybko i byle taniej. To zrozumiałe, że taka marka jak Disney próbuje zarobić na produktach, które trafią do klientów o najniższych gustach, ale to jest odwieczne pytanie natury ogólnej: czy powinniśmy dawać tym klientom to, czego oczekują, z każdym wydanym produktem obniżając loty, czy powinniśmy kreować gusta odbiorców. Z mojego punktu widzenia jako dziennikarza odpowiedzialnego z treści w telewizji i na portalu, nie zawaham się stwierdzić, że lepszym rozwiązaniem jest to drugie, mimo - z całą pewnością - mniejszej oglądalności i poczytności, niż gdybyśmy mieli zaniżać poziom i robić coś populistycznego, dla mas. Z punktu widzenia Disneya, EA - niestety to pierwsze.


    Niech Moc będzie z Wami.

    LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..