TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Ogólnie o Star Wars

Co teraz, Disney?

Mossar 2018-03-07 10:49:35

Mossar

avek

Rejestracja: 2015-06-12

Ostatnia wizyta: 2022-08-17

Skąd:

Tytuł trochę clickbaitowy, ale pasuje do tego co mam na myśli. Co teraz? W maju będziemy mogli zobaczyć w kinie spin-off o Hanie Solo, półtora roku później zakończy się trylogia sequeli. I co dalej? Nie mamy jeszcze żadnej informacji, żadnych przecieków, więc można spekulować. Jak uważacie?

Czy Disney będzie nas spamował filmami pokroju Boba Fett: A Star Wars Story, Yoda: A Star Wars Story czy teraz czeka nas coś nowego? Jakieś niespodziewane skoki o tysiące lat wstecz, w Nieznane Regiony, w dziwne, nieodkryte zakamarki Mocy?

Z drugiej strony - jaka będzie przyszłość książek i komiksów? Shed w którymś z tematów pisał, że, jego zdaniem, każdy film będzie dostawał szereg książek na zasadzie "Robimy film o Hanie, napiszmy książki o Hanie". Jak sądzicie, jest w ogóle szansa na to, że książki i komiksy będą zgłębiały tematy inne niż aktualnie wychodzące filmy?

Generalnie po epizodzie 9 Disney będzie miał trudne zadanie. Będzie musiał się trochę oderwać od tego co już znamy i zacząć tworzyć ZUPEŁNIE nowe rzeczy. To może nadać temu uniwersum świeżości, ale może też je pogrążyć. Tak czy inaczej uważam, że od 2020 zacznie się dziać.

LINK
  • Re: Co teraz, Disney?

    Rzodkiewka 2018-03-07 11:01:12

    Rzodkiewka

    avek

    Rejestracja: 2016-02-28

    Ostatnia wizyta: 2022-03-08

    Skąd:

    Myślę, że pójdą w nowe regiony, może ta trylogia od Riana?
    Nie chcę spinoffów o znanych postaciach.

    I byłaby to szansa dla czegoś nowego w książkach. Podejrzewam, że nadal będą łączyć się z filmami.

    LINK
  • Re: Co teraz, Disney?

    bartoszcze 2018-03-07 11:06:43

    bartoszcze

    avek

    Rejestracja: 2015-12-19

    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

    Skąd: Jeden z Wszechświatów

    Eeee.
    Przecież akurat to co robi Disney, to jest tchnięcie świeżością w takim zakresie, w jakim da się to pogodzić z oczekiwaniami fanów (aha, #zrzynka).
    Trylogia sequeli odkryła masę nowych rzeczy, a mogłaby jeszcze więcej, gdyby nie musiała stanowić kontynuacji historii Świętej Trójcy (przy czym fani mają pretensje, że czemu Trójcy tak mało i czemu się jej pozbywają).
    Łotr z racji swojego umiejscowienia w czasie oczywiście jest pełen znajomych pysków i klimatów, ale jednocześnie stara się jak może uciec od powielania wszystkiego co już było #(#starerasy).
    Ledwo się z hukiem skończyli Rebelsi, a już wszyscy kombinują: serial o Ahsoce i Sabinie, film o Ezrze i Thrawnie etc.. I najlepiej żeby to podążało prosto do Epizodu VII.

    Spinoffy będą eksplorować stare wątki. Seriale będą pewnie poszerzać i wypełniać świat przedstawiony.
    Trylogia Riana i filmy Benioffa (że takiej roboczej nazwy użyję) pójdą - mam nadzieję - tam gdzie SW jeszcze nie było. Nie będzie może Jedi i szturmowców, ale będzie Moc.

    LINK
    • Re: Co teraz, Disney?

      Mossar 2018-03-07 11:14:01

      Mossar

      avek

      Rejestracja: 2015-06-12

      Ostatnia wizyta: 2022-08-17

      Skąd:

      No ale właśnie sequele mocno bazują na Oryginalnej Trylogii, Rogue One było rozwinięciem ANH, a Han Solo to rozwinięcie postaci znanej nam z OT. Podobnie Rebels, to też coś w rodzaju prequela do ANH.

      I właśnie teraz czuć, że Disney chce trochę oderwać się od czasów OT - zakończenie Rebelsów, trylogia Johnsona niezwiązana z tym co znamy, seria tych dwóch od GoT. Ciekawi mnie w jakim kierunku pójdą, bo pole do popisu jest olbrzymie.

      LINK
  • Re: Co teraz, Disney?

    mkn 2018-03-07 12:01:38

    mkn

    avek

    Rejestracja: 2015-12-26

    Ostatnia wizyta: 2022-08-12

    Skąd: Wlkp

    Co do książek i komiksów, to większość będzie kręcić się wokół filmów - to jest oczywiste i nieuniknione. W najbliższym czasie są małe szanse na pozycje odważne, kompletnie oderwane od seriali/filmów/gier, ciągnące historie w swoim własnym kierunku.

    Solo skradnie dla siebie kilka najbliższych miesięcy, a później już mamy 1,5 roku przerwy do następnego filmu. Trzeba będzie czymś ten okres zapchać i nie mogą to być tylko książki/komiksy dotyczące najświeższych filmów, jestem ciekaw ile i jakie pozycje pojawią się w tym czasie. Zacznie się z grubej rury nowym Thrawnem i miejmy nadzieję, że to nie jest jedyna mocna rzecz, która wyjdzie w okresie pomiędzy Solo, a ep.XI. (Star Wars: Snoke? )

    LINK
    • Re: Co teraz, Disney?

      Mossar 2018-03-07 12:06:15

      Mossar

      avek

      Rejestracja: 2015-06-12

      Ostatnia wizyta: 2022-08-17

      Skąd:

      Thrawn: Alliances to pozycja, na którą czekam z największą niecierpliwością. Zahn pokazał, że można tworzyć w okresie AOTC-ANH książki, w których dzieje się coś znaczącego i niekoniecznie związanego tylko z Gwiazdą Śmierci i konfliktem Imperium-Rebelianci. Bardzo jestem ciekawy o czym będzie druga część.

      I podobnie jak Ty liczę na coś ciekawego pod koniec 2018 roku, na początku 2019. Sporo czasu, trzeba będzie to czymś wypełnić. I myślę, że to najwyższy czas żeby odkrywać karty dotyczące Akademii Luke`a, Snoke`a czy pojawienia się Najwyższego Porządku. Oczywiście chciałbym też żeby ktoś napisał coś o czasach preTPM albo np. Chiss Ascendancy, ale chyba na to bym nie liczył za szybko.

      LINK
  • Re: Co teraz, Disney?

    asch 2018-03-07 13:42:48

    asch

    avek

    Rejestracja: 2018-01-22

    Ostatnia wizyta: 2022-01-26

    Skąd: warszawa

    Nie wiem jak będzie z książkami bo nie złapałam bakcyla (próbowałam) ale spin off o FO chętnie bym obejrzała Na razie dla kinomanów cała flota FO , szturmowcy itd to tylko mięso armatnie. Grupa, której głównym filmowym zadaniem jest zginąć spektakularnie od blastera lub miecza świetlnego.
    Podejrzewam też , że Disney tak łatwo się nie pozbędzie "kury znoszącej złote jaja" jaką są kinowe SW. Raczej przyczai się na kilka/ kilkanaście lat po e IX i kiedy zatęsknimy za starymi bohaterami ( bo Rey, Kylo, Finn i Poe staną się już starzy) wejdzie coś nowego. Tak jak weszły epizody VII i VII.

    LINK
  • Re: Co teraz, Disney?

    Boris tBD 2018-03-07 14:01:47

    Boris tBD

    avek

    Rejestracja: 2001-09-17

    Ostatnia wizyta: 2020-04-14

    Skąd: Piaseczno

    Będzie może - na co liczę - film o Kenobim

    I trylogia RJ - co ominę szerokim łukiem po tym co zaserwował w TLJ, no chyba że będą bardzo przychylne opinie

    Może zrobią SWS o Phasmie !

    LINK
  • Re: Co teraz, Disney?

    Lorn 2018-03-07 14:49:59

    Lorn

    avek

    Rejestracja: 2005-01-16

    Ostatnia wizyta: 2022-07-15

    Skąd: Sosnowiec / Kraków

    A co ma być? Ja myślę, że ten kierunek jest całkiem jasno nakreślony wbrew pozorom. EVIII pokazuje kierunek zmian, nawet jeśli usilnie nie chcemy tego widzieć.

    Nowa Trylogia ma nam ułatwić pożegnanie ze Star Wars jakie znamy, nadchodzi czas na trylogię Johnson`a i zarówno dobrze jak i źle rozumianą wolność artystyczną. Ostatnią nostalgiczną wycieczką będzie pewnie trzeci spin-of, oby o Kenobim. Później przyjdzie pora na prawdziwie nowe Gwiezdne Wojny, wolne od ram czasowych, znanych bohaterów i innych ograniczeń serwowanych przez dziedzictwo Lucas`a. Epizodów X-XII możemy równie dobrze nigdy nie zobaczyć.

    Nie chcę przesadnie "mędzić", więc skupiam się na tym, że jak na razie, nie wyszliśmy źle na obranym kierunku.

    LINK
  • Re: Co teraz, Disney?

    Lord Sidious 2018-03-07 18:51:41

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

    Skąd: Wrocław

    Wbrew pozorom wiemy na temat co dalej dość sporo. Choć jest garść newsów, trochę przecieków, ale to całkiem ładnie się układa.

    Na początek co po 2019. Filmy, potwierdzone info.

    1. Spin-off Kinberga o Bobie Fetcie. Sam Bob Iger parę razy podkreślał, że ten film wciąż jest w grze i powstanie. Kinbergowi się nie śpieszyło bo rozwijał Marvela około X-menowego, ale jak to teraz będzie dalej nikt nie wie. Po aferze z Trankiem film trafił na półkę, zaś po problemach z młodymi filmowcami raczej będzie jak z Wittą i Edwardsem. Dowiemy się o nich jak już będzie można czymś się pochwalić, a nie jak ich zatrudnią. Czy to będzie film z 2020? Tego nie wiemy. Wg mnie w połowie roku się dowiemy, jak już sprawdzą "Hana Solo". Brzmi interesująco i tu faktycznie chciałbym western SF.

    2. Trylogia Riana Jonhsona (dzieciakach o miotłach Mocy). Zdecydowanie nie mój target. Może nie będę omijał szerokim łukiem, ale jednak kij się przyda. Swoją drogą, jakby ktoś chciał newsować o tych filmach na Bastionie (bo ma do nich serce), to proszę o kontakt. Zaś trylogia przede wszystkim patrząc po TLJ będzie mocno w klimatach współczesnych blockbusterów (czyli nie mój target). Nie czekam na to i mam bardzo złe przeczucia, ale pewnie niektórym się bardzo spodoba.

    3. Seria filmów Weissa i Benioffa. SERIA. Tu jest duży potencjał, na nową historię. I tu wiele sobie obiecuję po tym. Jasne GOT ma świetny wkład w postaci książki, ale nadal super mi się to ogląda. Takie Hardhome chociażby. Spodziewam się tego kierunku właśnie. Bez golizny, bez wulgaryzmów, bez drastycznych scen, czyli taki GOT w wersji light. Liczę, że to będzie dłuższa seria (tak z 6-7 filmów) ukazująca jeden wielki konflikt (coś ala NEJ). Chciałbym by to było osadzone w Starej Republice z konfliktem między legionami Sithów i zastępami Jedi, to by była miazga. W każdym razie czekam i bardzo sobie dużo po tym obiecuje.

    Filmy po 2019 przecieki.

    1. Kenobi - o tym jest zbyt głośno by traktować to tylko jako fanowskie gadanie. Myślę, że coś jest na rzeczy. Ale podobnie jak Fett tu czekają na wyniki "Hana Solo". Zobaczą jak podejść do Antologii o bohaterach. Mniemam jednak, że w planach ten film jest szybciej niż później. Może nawet wyścignie Bobę.

    2. Han Solo 2, ew. 3. - zapis o udziale w kontynuacji to oczywiście norma. W "Łotrze 1" też to mieli. Ale tu były sugestie, że LFL faktycznie rozważał wykorzystanie nowego Solo i Lando jeszcze. Może jeśli nie spin-off o Solo to o Lando. Wiele zależy od tego jak wypadnie "Solo", ale to temat wciąż w grze.

    3. Spin-off kobiecy - coś w stylu Zmierzchu innej opowieści o miłości dla nastolatek. Patrząc na kierunek jaki serwuje Kennedy, takie coś wcześniej czy później powstanie.

    4. Spin-offy o postaciach około trylogii sequeli, czyli Rey, Poe, Finn, ew. Kylo Ren. One będą potrzebne by podtrzymywać główną sagę przy życiu i ciągnąć zainteresowanie. Tu też mają ludzie zapisy w kontraktach i też były sugestie, że LFL faktycznie rozważa, by to wykorzystać. To dość logiczny krok. Zwłaszcza jeśli te filmy przygotują grunt pod czwartą trylogię. Taki też będzie ich cl.

    5. Epizody X-XII. Uważam że powstaną, zresztą Kennedy mówiła tylko, że na razie sobie od nich odpoczniemy. Dobrze. To powinno być dzieło pokoleniowe i przed latami 30. nie powinno powstać. Ale myślę, że LFL ma tu inną furtkę. Spróbują nowych, innych SW, a jak to się przeje, to wrócą do sagi. W ramach odświeżenia kursu. To bardzo dobre rozwiązanie.

    6. Spin-offy o innych postaciach - Yoda, Jabba itp. Na razie nie traktuję tego poważnie. Pomysły były, ale czekamy na wyniki "Solo" i ew. kolejnych filmów. Wtedy być może.

    Ciekawi mnie tylko czy utrzymają tempo 1 filmu rocznie. W 2020 LFL wyda aż dwa filmy w ciągu roku. Może od tego momentu będą utrzymywać 2 miejsca w rozkładzie Disneya? jak nie to ciekawe jak to wszystko pomieszają.

    Natomiast jeszcze pozostaje kwestia 1,5 roku przerwy. Tu mamy tak:

    1. Platforma streamingowa Disneya. Tam pojawią się nowe seriale, w tym aktorski. Na tym będą się koncentrować przez ten okres.

    2. Mając Foxa można w końcu wrócić do premier 3D prequeli i klasycznej trylogii. Tylko czy będą chcieli? Teraz to aż tak się nie sprzedaje. Ale AOTC i ROTS przecież skonwertowali. Chciałbym.

    A co do książek i komiksów - to patrząc na to ile będzie filmów i seriali, większość pewnie będzie się dziać niejako wokół nich.

    LINK
    • Re: Co teraz, Disney?

      Ringwraith 2018-03-07 19:20:26

      Ringwraith

      avek

      Rejestracja: 2017-11-05

      Ostatnia wizyta: 2019-12-13

      Skąd:

      2. Na serio? Nic o tej trylogii nie wiemy, a ty mówisz, że to nie twój target. Nie mów, że patrzysz przez pryzmat TLJ, bo to byłoby śmieszne Taak, przyda ci się kij...chociażby do tej miotły.
      3. I czemu nie? Jednak nie porównujmy tego przedwcześnie do "Zmierzchu", ty to widzisz jako coś niestarwarsowego, ale zauważ, że jeśli czytałeś "Lost Stars", to w tejże książce właśnie mamy pięknie pokazaną relację dwojga ludzi, rozkwit ich przyjaźni, przemianę w miłość i nadal jest to prawdziwe Star Wars, także What`s the problem?

      Nie było czasem tak, że Disney planował dwie osobne platformy streamingowe- na jednej Disney, na drugiej Star Wars? Ogólnie ta platforma ma wyjść pod koniec 2019 roku, dobrze pamiętam?

      LINK
      • Re: Co teraz, Disney?

        Lord Sidious 2018-03-07 20:08:36

        Lord Sidious

        avek

        Rejestracja: 2001-09-05

        Ostatnia wizyta: 2022-08-17

        Skąd: Wrocław

        Ad 2. Przez pryzmat całości twórczości Johnsona. Pomysły facet ma, ale nie potrafi ich wykonać, jest swoim największym zagrożeniem. Technicznie mnie męczy, to jest poziom szkolny, ja oczekuję poziomu rzemieślniczego. Najbardziej podobał mi się jego film "Niesamowici bracia Bloom", który jak zresztą prawie wszystkie, w połowie jest dobry (ten był bardzo dobry), ale druga połowa ciągnie go w dół. Nie wierzę w faceta, ani w jego umiejętności. Tyle.

        ad 3. Odniesienia do "Zmierzchu" były w przeciekach o których to wspominano, nie moje. Zresztą nie oceniam Zmierzchu, bo go nawet nie widziałem/nie czytałem. Więc przy tej pozycji, w przeciwieństwie do trylogii Jacksona - do której nie pałam entuzjazmem ze względu na twórce - tu podchodzę neutralnie. "Zmierzch" to tylko informacja... A co do "Utracony gwiazd", to sorry, ale od 2014 nie widzę żadnego powodu w czytać książki SW. SW to obecnie FILMY (jedne dobre, inne słabe, niestety) i pewnie trochę seriale. Reszta to nieistotne dodatki. W momencie gdy filmów jest dużo, nie potrzebuję substytutu. Zaś wolę innego typu lektury. Teraz czekam na "Koniec śmierci" Liu Cixin no i "Fantazmaty" tom 1 (choć zdecydowanie bardziej czekam na drugi ). Pewnie też na "Wichry zimy", ale to już sobie poczekam. Od 2014 nie jestem w stanie strawić pulpy SWowej, więc czemu mam się męczyć? A poza tym różne opinie o tej książce słyszałem. Skoro niektórzy się męczyli, to czemu ja miałbym to też robić? Więc w takim razie odbijam pytanie, w czym problem? Prawdę mówiąc chciałbym by wydali Making ofy z nowych filmów, albo w ogóle zdradzali więcej informacji o kulisach (już po).

        Disney coś przebąkiwał kiedyś o kanale SW-Marvel, pewnie stąd ten pomysł. Nie ma sensu robić dwóch platform streamingowych. Zresztą ze względu na tą platformę zakup Foxa był

        LINK
        • Re: Co teraz, Disney?

          AJ73 2018-03-07 20:28:01

          AJ73

          avek

          Rejestracja: 2017-10-12

          Ostatnia wizyta: 2022-08-16

          Skąd: Strike Base XR-484

          Ad 2. A wiesz, że dokładnie opisałeś to, co tak bardzo mnie uderzyło podczas oglądania TLJ ?.
          Miałem wrażenie, że było "dwóch Johnsonów" na planie - jeden miał świetne pomysły i je realizował, drugi natomiast był przeciwieństwem pierwszego . Na dodatek robił pierwszemu na złość, wstawiając gdzie to możliwe głupie scenki humorystyczne

          LINK
          • Re: Co teraz, Disney?

            Lord Sidious 2018-03-07 20:58:21

            Lord Sidious

            avek

            Rejestracja: 2001-09-05

            Ostatnia wizyta: 2022-08-17

            Skąd: Wrocław

            Ale z wyjątkiem "Kto zabił?" to jest jego stała technika, łączenie dwóch innych rzeczy. To jeden z elementów tak zwanego creative writing, metody, która zdobywa pewne uznanie w USA, ale do mnie nie przemawia. w skrócie wychodzi się z założenia, że jak nie masz pomysłu na całość, to weź dwa dowolne, skrajnie różne pomysły i je połącz, tak by przejść z jednego do drugiego, lub jakoś wymieszać. W "Looperze" wygląda to tak, że masz film w klimatach urban SF Dicka w pierwszej połowie, w drugiej zaś nagle jakieś "Dzieci kukurydzy". Robisz zmianę konwencji. Problemem w tym momencie, dla mnie jako odbiorcy, nie jest sama zmiana konwencji, a wykonanie tego przejścia i konsekwencje fabularne, które mi się nie kleją. Taki bardzo dobry przykład przejścia między konwencjami, pewnej gry z widzem jest np. w "Od zmierzchu do świtu" Roberta Rodrigueza. Tam najpierw masz gangsterski film drogi, a potem tani horror. Różnica jest taka, że Rodriguez panuje nad swoim obrazem (który najwyższych lotów nie jest, ale wciąż jest fajny w pewien sposób), umiejętnie bawi się konwencją i wodzi do pewnego stopnia widza za nos. Johnson zaś tego nie potrafi, gubi się w tym. Z robieniem widza w bambuko trochę przesadza, brakuje mu umiaru, lub wyczucia. Markuje to masą komentarzy i "swoim stylem", ale jeśli z komentarzy wynika wprost, że filmu większość osób nie zrozumiała, bo to miała oznaczać dana scena, to coś nie wyszło. Dodatkowo kierunek obrany w TLJ, zbliżenia się do poziomu blockbusterów (patos, scenki humorystyczne) mnie również odpycha. Przy tym są tam naprawdę fajne momenty, jak Luke na Crait. Tyle, że na dłuższą metę, już widzę, że bardziej mnie to zmęczyło.

            LINK
        • Re: Co teraz, Disney?

          Ringwraith 2018-03-07 21:19:35

          Ringwraith

          avek

          Rejestracja: 2017-11-05

          Ostatnia wizyta: 2019-12-13

          Skąd:

          Co do "Utraconych Gwiazd" to uważam, że nie wyrobisz sobie opinii dopóki się nie przekonasz na własnej skórze, ludzie są z dziada pradziada rozpieszczeni I udają wielkich krytyków, recenzentów, także bym się ich zdaniem nie sugerował. Jeśli miałbyś dać książkom starwarsowym szansę, to polecam właśnie z całego serca "Utracone Gwiazdy", a co do komiksów, to "Star Wars: Darth Vader" seria druga, zaczynająca się od razu po ROTS. Zaufaj mi.

          LINK
          • Re: Co teraz, Disney?

            Lord Sidious 2018-03-07 21:39:14

            Lord Sidious

            avek

            Rejestracja: 2001-09-05

            Ostatnia wizyta: 2022-08-17

            Skąd: Wrocław

            wiesz, wychodzę z założenia, że nie powinno się popełniać dwa razy tych samych błędów. Tak więc jeśli nawet nie sięgam po adaptacje powieściowe, które powinny mi być bliskie, mała szansa bym sięgnął po coś innego. Nie mam powodu.
            A o Claudii Grey słyszałem opinie, więc zweryfikowałem jak się klasyfikują jej inne dzieła - np. "Tysiąc odłamków Ciebie". Nie tylko przez ocenę działa, ale też podejrzenie na to co recenzentowi się podobało. Tam niestety Grey wypadła słabo - więc przestałem się nią interesować. I przede wszystkim nie widzę powodu, po co miałbym znów czytać powieści SW, skoro jest tyle innych fajnych i lepszych książek, a czas z gumy nie jest? Wystarczą mi filmy.

            LINK
            • Re: Co teraz, Disney?

              Ringwraith 2018-03-07 22:00:38

              Ringwraith

              avek

              Rejestracja: 2017-11-05

              Ostatnia wizyta: 2019-12-13

              Skąd:

              Ja być może patrzę przez różowe okulary na książki, komiksy, filmy i seriale, oraz gry, ale dobrze mi z tym, jestem z tym szczęśliwy nawet jeśli tak jest. 😂 Także ja jaram się każdym newsem, bo Star Wars zostało mi zaszczepione za szczeniaka, także moje opinie są mocno subiektywne. :

              LINK
    • Re: Co teraz, Disney?

      Lorn 2018-03-08 07:30:39

      Lorn

      avek

      Rejestracja: 2005-01-16

      Ostatnia wizyta: 2022-07-15

      Skąd: Sosnowiec / Kraków

      Trochę marudzisz LS
      Ja rozumiem, że TLJ Ci nie podszedł, bo mnie teże nie we wszystkim, ale Trylogia Johnsona nie musi być zła. Jasne, że film pokazuje o jakich Gwiezdnych Wojnach myśli Rian, ale mam nadzieje, że nie będzie to łącznie 6 czy 7 godzin kompilacji pomysłów z EVIII, chyba zdają sobie sprawę, że mało kto by to przełknął. Ten film jest IMO bardzo dobry, jako jedna z części sagi, inna od pozostałych. Ja liczę że ta Trylogia będzie oryginalna, ale nie będzie to podejście `Ostatni Jedi - tylko bardziej`.

      Z resztą się zgadzam i czekam. No może poza pozycją z punktu 3, oby jak najpóźniej, a najlepiej nigdy

      LINK
      • Re: Co teraz, Disney?

        Lord Sidious 2018-03-08 17:14:54

        Lord Sidious

        avek

        Rejestracja: 2001-09-05

        Ostatnia wizyta: 2022-08-17

        Skąd: Wrocław

        Tylko, że mam wrażenie, że w przypadku trylogii Johnsona mówimy o różnych rzeczach. Ty bardziej o fabule (ja tu mam dwugłos). Ja zaś zdecydowanie o aspektach bardziej technicznych. O środkach stylistycznych, technice, także narracyjnej, i ich stosowaniu, które mi nie odpowiada, tak w TLJ jak i w innych filmach Johnsona. Ponieważ buduje z tego swój, rozpoznawalny styl, mała szansa by odszedł od tego w swojej trylogii. Faktem jest, że wiele z tych środków jest używanych z powodzeniem w wielu blockbusterach - ale tam już, przynajmniej przy tych mainsteramowych, od dawna nie jestem targetem. Często z także z powodów wykonania, zwyczajnie mnie męczą. Nie widzę, by Johnson nagle miał zmienić swój sposób pracy, czy bycia (który dodatkowo mnie irytuje).

        Natomiast właśnie 3 to mnie w tym, co po IX epizodzie będzie najbardziej kręci. Darzę wielkim kredytem zaufania Weissa & Benioffa.

        LINK
    • jak mało wiedzieliśmy

      bartoszcze 2021-11-06 19:29:45

      bartoszcze

      avek

      Rejestracja: 2015-12-19

      Ostatnia wizyta: 2022-08-17

      Skąd: Jeden z Wszechświatów

      zjechałem przypadkiem na tę część wątku i nie ukrywam, ubawiłem się czytając co 3,5 roku temu "uważaliśmy że wiemy"

      Filmy, potwierdzone info.

      1. Ostało się w formie serialu.
      2. Ucichło.
      3. Skasowane.

      Filmy po 2019 przecieki.

      1. Ostało się w formie serialu
      2. Marzenie.
      3. Zero zapowiedzi.
      4. Chyba nawet nikt o tym nie myśli.
      5. Tu nic na razie nie jest oficjalnie wykluczone, ale raczej do zapomnienia. Aczkolwiek w następnej dekadzie...
      6. Zero zapowiedzi. Plotek już sam nie jestem pewien...

      Za to mamy ogłoszony Rogue Squadron i liczne zapowiedzi seriali. Cóż, życie płynie swoim torem.

      LINK
      • Re: jak mało wiedzieliśmy

        Mossar 2021-11-06 20:19:18

        Mossar

        avek

        Rejestracja: 2015-06-12

        Ostatnia wizyta: 2022-08-17

        Skąd:

        O tym dzisiaj pisałem na Discordzie. Disney w związku z SW jest mistrzem nic nieznaczących zapowiedzi. No okej, może te zapowiedzi serialowe są już klepnięte (choć mam przeczucie, że Lando wyleci jak Rangersi), ale z filmami od samego początku mamy totalną loterię. Jeden film anulowany. 3 filmy przechodziły peturbacje związane ze zmianą reżysera/scenariusza. Jedna seria wyrzucona, jedna w limbo. Jeden film prawdopodobnie stał się serialem.

        Jakieś jaja; )

        LINK
  • Re: Co teraz, Disney?

    AJ73 2018-03-07 19:16:41

    AJ73

    avek

    Rejestracja: 2017-10-12

    Ostatnia wizyta: 2022-08-16

    Skąd: Strike Base XR-484

    Będzie serial , czekam na serial taki "na poważnie", z fajną historią, miejscami, postaciami, twistami itp., itd.
    Czekam też z nadzieją i duuużym optymizmem (mimo wszystko) na nową trylogię Riana, zupełnie odmienną od tej, chociaż będącą blisko znanego nam uniwersum. Bardzo ciekawią mnie też pomysły na nowe spin-offy, może film o Kenobim ? - kto wie ?.
    No i oczywiście, tak po cichu marzy mi się saga/serial o Starej Republice, niekoniecznie tej z Kotor-ów, ale z tych czasów.
    Jedno jest pewne, jesteśmy w niesamowicie ciekawym momencie, jeśli chodzi o SW

    LINK
    • Re: Co teraz, Disney?

      Ringwraith 2018-03-07 22:02:53

      Ringwraith

      avek

      Rejestracja: 2017-11-05

      Ostatnia wizyta: 2019-12-13

      Skąd:

      AJ73 napisał:

      Czekam też z nadzieją i duuużym optymizmem (mimo wszystko) na nową trylogię Riana, zupełnie odmienną od tej, chociaż będącą blisko znanego nam uniwersum.

      -----------------------
      To będzie w tym samym uniwersum, jednak galaktyka jest ogromna (jak ostatnio często powtarzam) i wiele rzeczy się dzieje poza wątkiem wojny z Imperium i o tym chce opowiedzieć Rian. 😍 Czekam z niecierpliwością na jakikolwiek news.

      LINK
    • Re: Co teraz, Disney?

      RODO-anonim3 2020-11-15 11:02:52

      RODO-anonim3

      avek

      Rejestracja: 2017-04-26

      Ostatnia wizyta: 2021-08-17

      Skąd:

      A fanowska gawiedzi widziała Jean Claude Van Damme`a ,,przerobionego" (ponoć przez jego syna) jako Dartha Malgusa z gwiezdnowojennych growych Legend? Zdjęcie, jak widać poniżej, naprawdę prezentuje się wspaniale, wręcz wybornie. To się chce oglądać; tego aktora w tak szczególnej roli chce się na ekranach kin, a może i seriali tego Unwiersum widzieć. Znając doświadczenie Van Damme`a w filmach akcji, sci-fi akcji, fantasy etc., sądzę, że mimo wieku poradziłby sobie on w tym niełatwym zadaniu. Ciągle jest w świetnej formie, więc... Darth Malgus, a czemu by nie? Nowa Trylogia (bardziej pre-trylogia filmów osadzona w pożądanej przez fanów Star Wars "Starej Republice"? A tam Van Damme? Ha!!


      https://cont3.naekranie.pl/wp-content/uploads/2020%2F10%2Fvan_5f983e85312e5.jpeg

      LINK
      • Re: Co teraz, Disney?

        AJ73 2020-11-15 12:03:46

        AJ73

        avek

        Rejestracja: 2017-10-12

        Ostatnia wizyta: 2022-08-16

        Skąd: Strike Base XR-484

        Tjaa, już to widzę
        Disney nie widzi potrzeby, by wejść filmowo w "HR", a Ty marzysz o "Old Republic" ?

        LINK
      • Re: Co teraz, Disney?

        thx1138 2020-11-15 12:42:31

        thx1138

        avek

        Rejestracja: 2010-02-28

        Ostatnia wizyta: 2022-08-16

        Skąd:

        Jeśli dali by mu buty na wysokich obcasach dałby radę A Disney ma ciekawsze projekty do zrealizowania;
        https://variety.com/2020/film/news/jon-m-chu-lilo-stitch-movie-disney-1234831529/

        LINK
        • Re: Co teraz, Disney?

          RODO-anonim3 2020-11-15 15:46:07

          RODO-anonim3

          avek

          Rejestracja: 2017-04-26

          Ostatnia wizyta: 2021-08-17

          Skąd:

          Skoro ,,białe kołnierzyki" Walta Disney`a, które przejęły w 2012 roku "Lucasfilm Ltd.", potrafiły wykreować serialową wybitność, ot niezwykłe kuriozum, które podziwia świat "The Mandalorian", jedną z najlepszych rzeczy w historii wszystkich medium tworzących treści Gwiezdnych Wojen, która spotkała to Uniwersum, to zastanawia mnie jedno, dlaczego niekiedy "Disney" chwyta się realizowania całkiem różnych pod względem przeznaczenia widowni, jak i pod względem gatunku, czy formy (serial, film, animacja) dzieł spod ,,swego znaku", jak np. "Lilo & Stitch"... I nie byłaby to nowa produkcja, lecz... remake animacji o tym samym tytule... Gdyby Jawowie to widzieli, gdyby żyli w naszym świecie, i na przykładzie tego jak różnie działa (niekiedy niezdecydowanie) obecnie "Disney", i co ten moloch korpo-rozrywki teraz wyprawia, zwinęli by ten swój cały dobytek i uciekli swym zwalistym, niszczejącym od rdzy piaskoczołgiem daleko, daleko stąd, do innego Układ bądź Galaktyki, gdyby się dało.

          LINK
          • Re: Co teraz, Disney?

            thx1138 2020-11-15 17:05:13

            thx1138

            avek

            Rejestracja: 2010-02-28

            Ostatnia wizyta: 2022-08-16

            Skąd:

            Bo w większości pracują tam już ludzie zwerbowani z twittera w swoim CV mający tylko jedynie słuszną aktywność ideologiczną i ich kreatywność opiera się już tylko na recyklingu tego co było?

            LINK
          • Re: Co teraz, Disney?

            AJ73 2020-11-15 17:49:28

            AJ73

            avek

            Rejestracja: 2017-10-12

            Ostatnia wizyta: 2022-08-16

            Skąd: Strike Base XR-484

            Przesadzasz.
            Przy całym hajpie na serialowego "Mando", nie jest to produkcja wybitna. Przyczyn, dla których serial chwycił, jest sporo. Na pewno jedną z głównych, jest ogólne zmęczenie sikłelami, ale też potrzeba świeżości, wyczekiwania na coś nowego. Idealnie wpasował się tu "Mando", można powiedzieć, serial trafił na swój moment i czas.

            Stara Republika z czasów Malgusa do której nawiązujesz, nie jest przecież "oficjalna", więc tylko z tego powodu - a jest pewnie i petryliard innych, nie przeniosą Ci tego na ekran, a tym bardziej z tym aktorem, bo zaraz byłby krzyk przeciwników i zwolenników i początek nowych wojen fandomowych
            Sam jestem zwolennikiem, by cofnąć się do tego okresu, by Disney poszedł po rozum do głowy, i zatwierdził kanoniczność tych lepszych historii. Albo niech nazwą to po swojemu - "legendy", "mity", cokolwiek. Ale niech przeniosą to na ekran, bo to są zwyczajnie dobre historie do pokazania.

            Jednak zejdźmy na ziemię. Nie po to tworzą sobie "HR", by nagle cofnąć się tysiące lat wstecz. A poza tym, powiedzmy to wprost - i tak prędzej czy później wrócą do Rejówny i dżedaja Boyegi

            LINK
      • Re: Co teraz, Disney?

        Col. Frost 2020-11-15 19:33:30

        Col. Frost

        avek

        Rejestracja: 2010-01-23

        Ostatnia wizyta: 2020-12-29

        Skąd: Col. Frost

        Szczerze to do roli Malgusa bardziej by mi pasował Vin Diesel i to taki sprzed 20-25 lat.

        LINK
  • Tak się w ogóle zastanawiam

    Mossar 2018-03-07 23:11:32

    Mossar

    avek

    Rejestracja: 2015-06-12

    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

    Skąd:

    Tak się w ogóle zastanawiam.. mimo wszystko patrzymy w przyszłość dość mocno przez pryzmat Legend. Oczekujemy historii w czasach Starej Republiki, rozwinięcia tematu Mandalorian, czegoś pokroju TotJ, etc, etc. Ale kurde.. to jest zupełnie nowe rozdanie, tu się może wydarzyć wszystko. I tak trochę nieśmiało oczekuję, że któraś z nowych serii (Johnsona lub tej dwójki) będzie czymś zupełnie nowym. Mając na myśli nowym, mam na myśli coś czego nie było nawet w Legendach.

    LINK
  • Przyszłość Star Wars

    Sifo-Dyass 2018-03-08 02:10:22

    Sifo-Dyass

    avek

    Rejestracja: 2015-09-29

    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

    Skąd: Tam gdzie wszystko się zaczęło...

    Siema
    Co sądzicie o przyszłości Universum jaką szykuje disney ?? Z jednej strony dla nas fanów wspaniałą sprawą jest oglądanie nowych historii i epizodów jakie są tworzone przez studia filmowe . Co do seriali typu Clone Wars czy Rebels były to bardzo udane projekty które wspaniale dopełniły braki w historii jak również Rogue One jako osobna część którą świetnie złączyli z początkiem Nowej Nadzieji . Mnie osobiście ucieszył powrót na ekran Tarkina i Vadera .

    Z drugiej strony mamy średnio udaną (to jest tylko moja skromna ocena ) kontynuację historii w postaci trylogii której nielicznymi zaletami są powrót starych bohaterów i kilka pojedynczych elementów fabuły .

    Czy disney naprawdę podąża drogą typu zrobić film -zgarnąć kasę-nieprzejmować się krytyką ?
    Czy podąża drogą filmów Marvela na ilość nie jakość ?

    W niedługim czasie będziemy świadkami podobnego scenariusza w świecie Tolkiena , Amazon już o to zadba . Szykują serial i filmy i skok na kasę .

    Co sądzicie o drodze jaką podąża disney z naszym wspaniałym uniwersum ?

    LINK
    • Re: Przyszłość Star Wars

      Sifo-Dyass 2018-03-08 02:44:23

      Sifo-Dyass

      avek

      Rejestracja: 2015-09-29

      Ostatnia wizyta: 2022-08-17

      Skąd: Tam gdzie wszystko się zaczęło...

      Możecie przenieść temat do świata filmu , zagapiłem się

      LINK
    • Re: Przyszłość Star Wars

      Mily 2018-03-08 03:07:14

      Mily

      avek

      Rejestracja: 2017-02-12

      Ostatnia wizyta: 2019-11-20

      Skąd:

      Marvel cinematic universe> najnowsza generacja star wars.

      Nowe wojny gwiezdne to jak na razie wylącznie drążenie motywów z ot, luke na wygnaniu= yoda na wygnaniu, starkiller=deathstar, Dj= Lando,znów droid z super tajnymi danymi. Wprost kradzież całych konceptów fabularnych z ot, gdzie środkowa częśc starej trylogii mówiła o porażce rebeliantów i tutaj jest tak samo. Jedyna nowość to Kylo i długo, długo nic.


      Spinn offy nie są lepsze, to odpadki poboczne tez sprowadzające sie go wiwisekcji ot. R 1 nie było niczym więcej.

      Star Wars jeżeli chodzi o kino stało się nieciekawą wyciskarka hajsu, bazującą na sentymentach, przy czym słabo i tak oddaje im hołd.

      Jak chcę nostalgii to odpale Stanger Things, a tu wszystko stało się już nadmiernie chamskie i po prostu głupie podług logiki in universe, że naprawdę wiele rozwiązań trąci myszką.


      Najgorszy powrót do klasyki, jaki miał miejsce w kinie od lat. Mad Max Fury Road, Creed, Dark Knigth, Blade Runner 2049 bezlitośnie uwidaczniają miałkość disneyowskiej rewitalizacji i pokazują jak dobrze wracać do klasyki.

      Jedyna "fajnosc" w tym śmietniku to niektóre nowe komiksy" Star wars" od Marvela, które jako tako dają radę.

      LINK
      • Re: Przyszłość Star Wars

        Sifo-Dyass 2018-03-08 04:35:45

        Sifo-Dyass

        avek

        Rejestracja: 2015-09-29

        Ostatnia wizyta: 2022-08-17

        Skąd: Tam gdzie wszystko się zaczęło...

        ...dokładnie i może przyszłe książki .

        LINK
      • Re: Przyszłość Star Wars

        bartoszcze 2018-03-08 07:50:42

        bartoszcze

        avek

        Rejestracja: 2015-12-19

        Ostatnia wizyta: 2022-08-17

        Skąd: Jeden z Wszechświatów

        Mily napisał:
        Nowe wojny gwiezdne to jak na razie wylącznie drążenie motywów z ot, luke na wygnaniu= yoda na wygnaniu, starkiller=deathstar, Dj= Lando,znów droid z super tajnymi danymi.
        -----------------------
        xDDD
        i wogle co to za zrzynanie pomysłów, coś nowego by wymyślili, a nie ciągle te dżedaje, moc i kosmos
        równoległe światy FTW!

        LINK
        • Re: Przyszłość Star Wars

          Mily 2018-03-08 08:09:33

          Mily

          avek

          Rejestracja: 2017-02-12

          Ostatnia wizyta: 2019-11-20

          Skąd:

          Tak bez śmieszków.

          Sam sobie odpowiedz, co jest warta historia, która zamiast opowiadać ciag dalszy, rozwijać, ewoulować jedzie na tych samych kliszach, w efekcie czego kalkuje to samo i zapętla się, ba w sumie stoi w miejscu z punktu logiki in universe? Mało tego, oryginał był zwyczajnie lepszy.

          Nie, to nie jest postępowanie w zgodzie z metamitem Josepha Campbella, to zwykłe ordynarne jechanie na sentymencie, bo fan poleci do kina na at- aty, biała planete itd. Nowe star warsy są jak smutny człowiek, który kręci sie w toksycznym błędnym kolem ale nie chce z niego w sumie wyjść, a przynajmniej nie zrobi tego dopóki będzie mu sie to opłacać.

          Dokąd prowadzi logika obecnych filmów jak nie do tego, że sw zmieniły sie w jakis cholerny dzień świstaka? Na miejscu Luke`a faktycznie poszukałbym jakis równoległych światów do zamieszkania- których nie ma w sw, pokiełbasiło ci się z Marvelem i DC.

          Stosujesz wykrętna śmieszko-logikę, ale skoro musisz uciekac sie do takiej niskiej reotoryki to pokazuje, jak trudno racjonalnie bronić TLJ

          LINK
          • Re: Przyszłość Star Wars

            Lord Budziol 2018-03-08 08:31:37

            Lord Budziol

            avek

            Rejestracja: 2011-02-12

            Ostatnia wizyta: 2022-08-17

            Skąd: Imperial City

            SW (czyli tutaj sequele Disneya) rozwija się i ewoluuje co najmniej nie gorzej niż tak chwalone przez Ciebie MCU;p
            Bo szczerze jaka niby jest różnica między tym że w SW rebelia pokonała Imperium i na tym miejscu pojawiło się większe zło - First Order z którym walczą w sequalach i MCU w którym co chwila jakiś trykociarzach pokonuje tego złego by za chwilę pojawił się nowy zły z praktycznie takim samym planem - zniszczenia Ziemi;p
            Więc albo oba uniwersa stoją w miejscu albo żadne;p

            Niezwykle zabawne jest też dla mnie jak niektórzy hejterzy czują się "mądrzy" bo zauważyli że AT-M6 jest podobny do AT-AT a sól na Crait przypomina śnieg na Hoth... Szkoda tylko że w swojej mądrości nie zauważają że takie TPM to też ANH tylko ze zmienionym wyglądem, a Doctor Strange z 2016 to wypisz wymaluj Iron Man z 2008;p

            LINK
            • Re: Przyszłość Star Wars

              Mily 2018-03-08 08:52:35

              Mily

              avek

              Rejestracja: 2017-02-12

              Ostatnia wizyta: 2019-11-20

              Skąd:

              Znam juz nomenklaturę słowa hejter.

              Nowy wytrych, który okresla tak każdego nieprawomyślnego.

              Marvel ma akurat kiepskich złoczyńców w filmach, ale jednak jakaś różnica między nimi zostaje zachowana. Zemo, który chce skłócić Avengersów, to nie Vulture, który chce cos ucznknąć dla siebie z cudacznych technologi. Vulture to nie Loki, który jest obrażony na ojca.

              Wymieniłem tych co lepszych, bo Ronan czy Malekith to czysta beka. No i bohaterowie sie rozwijają, a w SW Luke zaliczył regres, Solo stanął w miejscu etc.

              Jaka jest różnica między Fo a Imerpium? Nazwa. Mylisz uniwersalny schemat, który jest osią danego uniwersum, z jawnym kopipowaniem, rimejkowaniem tego co juz było.

              Porównanie do MCU bierze sie głównie z tego, że obydwa uniwersa ma pod swoimi skrzydłami Disney.

              Nowe star warsy to dla mnie konecepcyjnie bzdura i niezamierzona parodia ot- starkiller wtf. Gdzie temu do pomysłu na gwiezdna kuznie, bombe myślową czy biotechnologie vongów?

              W XI pewnie będzie ultra starkiller niszczący układy

              LINK
              • Re: Przyszłość Star Wars

                Lord Budziol 2018-03-08 09:50:19

                Lord Budziol

                avek

                Rejestracja: 2011-02-12

                Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                Skąd: Imperial City

                Tak samo Senator Palpatine który chce w demokratyczny sposób zostać mianowany Kanclerzem, a potem Imperatorem to nie Palpatine który już włada całą galaktyką ani Snoke który siłą próbuje zdobyć to co miał Palpatine...

                Czyli w MCU wszystko wybaczamy bo to rozwija bohaterów? Nawet to że cała "Wojna Bohaterów" to tylko pretekst do efektownej napierdzielanki na lotnisku która i tak niczego nie zmienia bo "Avengersi stawią się kiedy zajdzie potrzeba"?
                Tylko nie zauważyłeś że w sequlach Disneya mamy praktycznie to samo? Bohaterowie wyszli na pierwszy plan i tak:
                Rey pogodziła się z tym że nie ma na kogo czekać na Jakku i dołączyła do Ruchu Oporu
                Finn przestał wiecznie uciekać i znalazł coś za co może walczyć i nawet oddać życie
                Poe z narwanego pilota stał się odpowiedzialnym przywódcą
                Kylo w końcu uwolnił się od wpływu innych i może w końcu sam o sobie stanowić

                Co do Hana i Luke`a to wiesz że to już nie jest ich historia? Tutaj to mimo wszystko postacie drugoplanowe. I znowu dlaczego Luke nie może odpocząć sobie na Ach-To, ale Steve Rogers w Wokandzie już tak?

                Nazwa? A może inaczej? Co poza technologią/designem jest podobnego z Imperium? Imperium to była legalna władza sprawująca rządy twardej ręki w prawie całej galaktyce i skupiająca się na utrzymaniu porządku. First Order to tylko organizacja militarna zepchnięta na obrzeża galaktyki mająca aspiracje do przejęcia siłą kontroli nad galaktyką, ale żeby to zauważyć to trzeba patrzeć na coś więcej poza podobieństwem statków i zbroi;p

                Dobrze że przynajmniej schematy są ok
                Co do rimejkowania i kopiowania:
                Nie przypominam sobie by w poprzednich trylogiach wystąpiło u kogoś przebudzenie Mocy tak gwałtowne że pozwalało praktycznie od razu na jakieś świadome jej używanie.
                Tak samo nie przypominam sobie by uczeń "tego złego" zdołał go obalić i przejąć rządy.
                Identycznie nie przypominam sobie tak wielkiego manta jakie otrzymali "ci dobrzy" (bo w TESB mimo wszystko większość rebelii uciekła? )
                No ale jak się będziemy skupiać tylko na tych podobieństwach to dojdziemy do wniosku że wszystkie kolejne filmy z danego uniwersum są takie same i nie ma sensu ich kręcić;/ Bo tak jak w Avengersach mamy bitwy z niezliczoną ilością kosmitów/robotów tak np. w Ojcu Chrzestnym zemstę na konkurencyjnych rodzinach...
                1 uniwersum - 1 film?

                A z pomysłami pokroju Gwiezdnej Kuźni czy biotechnologii nie bądź taki niecierpliwy;p To dopiero początek uniwersum Disneya a już mamy "miejsce pomiędzy światami" czy kosmiczne wieloryby;p

                LINK
              • Re: Przyszłość Star Wars

                Sifo-Dyass 2018-03-08 16:27:55

                Sifo-Dyass

                avek

                Rejestracja: 2015-09-29

                Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                Skąd: Tam gdzie wszystko się zaczęło...

                Albo tworzący czarną dziurę

                LINK
          • Re: Przyszłość Star Wars

            bartoszcze 2018-03-08 08:52:55

            bartoszcze

            avek

            Rejestracja: 2015-12-19

            Ostatnia wizyta: 2022-08-17

            Skąd: Jeden z Wszechświatów

            Wybacz, że nie będę mielił szczegółowo po raz setny tego co pisałem choćby w świeżym wątku Mossara.
            Tak, oczywiście że "nowe" SW są pełne nawiązań do starych SW. Raz, że opowiadają kontynuację pewnej historii, dwa, że tego właśnie oczekują fani SW.
            Oraz niezmiernie mnie bawi doskonała sprzeczność stawianych jednocześnie zarzutów "braku rozwoju" i "zaprzeczania podstawom SW". Jeden widzi tylko "znów ataty", drugi "Moc tak nie może działać".

            Tobie samemu dedykuję głęboki namysł nad tym, dlaczego twierdzenia o rzekomych trudnościach z bronieniem TLJ opierasz na argumentach dotyczących TFA

            LINK
  • nic

    Lord Bart 2018-03-08 19:46:31

    Lord Bart

    avek

    Rejestracja: 2004-01-20

    Ostatnia wizyta: 2021-09-13

    Skąd: Warszawa

    będzie tak samo. Albo lepiej. Zabawnie. Przez łzy.

    Po prostu linia produkcyjna dalej będzie wypluwała to co ma wypluwać, regularnie, maszynowo, jak w fabryce.

    A jakość?
    https://media.giphy.com/media/Y5GVgQZCluUWQ/giphy.gif

    LINK
  • Re: Co teraz, Disney?

    Lubsok 2018-03-29 19:41:13

    Lubsok

    avek

    Rejestracja: 2012-03-10

    Ostatnia wizyta: 2022-08-15

    Skąd: Białystok

    Hamill słusznie prawi!

    https://www.comicbookmovie.com/sci-fi/star_wars/the-last-jedis-mark-hamill-doesnt-think-that-annual-star-wars-films-are-a-good-idea-a159119

    LINK
  • Wrócę trochę

    Mossar 2018-05-14 00:00:13

    Mossar

    avek

    Rejestracja: 2015-06-12

    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

    Skąd:

    Tak się zastanawiam.. Co po Solo?

    Tzn. no jasne, może byc tak że będziemy mieć półtoraroczny okres przygotowawczy do epizodu 9 i poza tym może jakieś szczątki informacji o trylogii Johnsona, spinoffie o Kenobim czy może serii tych dwóch. Okej, będzie jesienią serial Resistance, ale to jednak coś trochę bardziej niszowego - myślę, że TCW czy Rebelsy oglądało parę procent fanów, a Resistance wygląda na tego rodzaju nietypową produkcję, że ta grupa może być jeszcze bardziej zaniżona.

    Co teraz jeśli chodzi o gry? BF2 ucichnie, pewnie po tych wszystkich spinach już nie wystartują z BF3, a na horyzoncie nie ma ŻADNEJ sensownej gry.

    Czy Disney ma jakiś plan na książki wydawane po przez te półtora roku?

    Od jakiegoś czasu ciągną w komiksach głównie serię Star Wars, Vadera, Poe i Aphrę. Chyba czas najwyższy na coś bliższego trylogii sequeli.

    Tylko, że jakoś informacji na razie brak. Oczywiście, to się może zmienić w ciągu jednego dnia. Choćby jutro (tak nie będzie xD). Ale generalnie moje pytanie sprowadza się do jednego podstawowego pytania:

    Czy Disney przyśpieszy czy jednak trochę uśpi to uniwersum aż do epizodu 9?

    LINK
    • Re: Wrócę trochę

      Lord Sidious 2018-05-14 07:29:57

      Lord Sidious

      avek

      Rejestracja: 2001-09-05

      Ostatnia wizyta: 2022-08-17

      Skąd: Wrocław

      Nie, przed EIX będziesz miał dwie duże rzeczy jeszcze. Park Gwiezdno Wojenny oraz serial aktorski na platformie Disneya. I pewnie zaczną się infa o kolejnych filmach.

      LINK
    • Re: Wrócę trochę

      ShaakTi1138 2018-05-14 08:36:43

      ShaakTi1138

      avek

      Rejestracja: 2009-06-02

      Ostatnia wizyta: 2022-08-01

      Skąd: Biała Podlaska

      Z braku laku ludzie będą oglądać "Resistance". Tak było przy TCW, gdzie nie było NIC na ekranie, no to ludzie oglądali.

      Gry - na E3 (od 9 czerwca, czyli całkiem niedługo) podobno mają przedstawić ten projekt od Redspawn. Natomiast po BFII ja ostatecznie straciłam wiarę w EA i zamiast załatwiać szturmowców walczę obecnie z potworami w "Dzikim gonie" . Znajdą sposób na monetyzację, nieważne co to będzie.

      Liczę na to, że przez te 1,5 roku nieco ożywi się rynek książkowo-komiksowy. Podejrzewam, że na jakieś większe ogłoszenia należy czekać do SDCC.

      LINK
    • Re: Wrócę trochę

      mkn 2018-05-14 10:11:01

      mkn

      avek

      Rejestracja: 2015-12-26

      Ostatnia wizyta: 2022-08-12

      Skąd: Wlkp

      No z tego co wymieniliście (plus zapowiedzi) już można zrobić wstępny plan na to co między Solo i ep. IX

      - końcówka maja - Most Wanted
      - czerwiec - E3 i oby nowe informacje o grze od Respawn. Jeśli chodzi o samą grę to na cuda nie liczę (EA ), ale mam nadzieję na coś znacznie ciekawszego niż battlefronty
      - lipiec - SDCC (jeśli tutaj nie zapowiedzą żadnych ciekawych nowych książek ani komiksów to się zacznę martwić) oraz Thrawn 2
      - gdzieś w tym okresie powinniśmy już też dostać teaser/trailer Resistance, którego jestem baaardzo ciekaw
      - końcówka 2018 - Resistance i miejmy nadzieję coś nowego do poczytania
      - 2019 - serial aktorski. Jak myślicie, kiedy premiera? Wiosna, lato, jesień?
      - jeśli park by budowali w Europie to już bym odkładał na rodzinną wycieczkę. Niestety USA jest dla nas poza zasięgiem
      - końcówka 2019 to już ep. IX i jest też szansa, że krótko przed filmem wyjdzie gra od Respawn (tak samo jak było z battlefrontami)

      LINK
      • Re: Wrócę trochę

        Mossar 2018-05-14 10:38:02

        Mossar

        avek

        Rejestracja: 2015-06-12

        Ostatnia wizyta: 2022-08-17

        Skąd:

        Myślę, że Ty jako osoba mocna siedząca w świecie komiksów i książek Nowego Kanonu zrozumiesz o co mi chodzi. Przed nami parę książek pisanych pod film o Hanie Solo, a poza tym dawno już zapowiedziane Thrawn: Alliances (którą to książką jaram się najbardziej). Nie chodzi mi o to, że nic nie ma teraz, zaraz po Solo. Bardziej się martwię tym, że nie ma żadnych szczątkowych informacji o niczym późniejszym.

        Ale może rzeczywiście masz rację, że SDCC otworzy worek z zapowiedziami.

        Choć póki co mam przed sobą Most Wanted, Last Shot (którego jeszcze nie czytałem) i Thrawn: Alliances. Więc przez parę miesięcy będę miał co robić

        LINK
        • Re: Wrócę trochę

          ShaakTi1138 2018-05-14 11:15:52

          ShaakTi1138

          avek

          Rejestracja: 2009-06-02

          Ostatnia wizyta: 2022-08-01

          Skąd: Biała Podlaska

          Większe zapowiedzi książkowo-komiksowe zawsze były na SDCC, SW zazwyczaj miało nawet oddzielny panel na ten temat. Spokojnie, wystarczy poczekać .

          LINK
  • SW za ~10 lat

    Mossar 2018-11-08 10:46:58

    Mossar

    avek

    Rejestracja: 2015-06-12

    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

    Skąd:

    Trochę wybiegnę w przyszłość. Nie wiem jaka była oryginalna wypowiedź Lucasfilmu i czy w ogóle taka była, ale w sieci pojawiła się informacja, że Lucasfilm epizodem 9 chce nakreślić nowy kierunek SW, co niektórzy odbierają jako przyznanie się do tego, że po TLJ i Solo Star Wars poszły w nie takim kierunku jakby chcieli. Nie chcę tego jakoś bardzo komentować, bo to tylko woda na młyn youtuberów siejących ferment, ale naszła mnie taka myśl. Czy to jest w ogóle możliwe? Żeby kolejne SW na tyle przekonały nieprzekonanych, że epizody 7-9 będą tylko takim pomijalnym etapem w historii SW, do którego część fanów nie będzie chciała wracać. Czy to jest w ogóle możliwe?

    TAK. Oczywiście przy założeniu, że po epizodzie 9 kierunek Lucasfilmu będzie satysfakcjonujący dla tych wszystkich niezadowolonych fanów. Ale na potrzeby mojej rozkminy przyjmijmy, że rzeczywiście LFL wyjdzie z takim pomysłem na tą markę, że SW będzie satysfakcjonowało zdecydowaną większość widzów.

    Generalnie historia Rey, Kylo, Finna i reszty sequelowych bohaterów jest napisana w taki sposób, że spokojnie może być pewnym wycinkiem całości, który nie wpłynie na przyszłość SW. Stare EU bardzo silnie bazowało na Wielkiej Trójce, która pojawiała się w książkach przez całe ENR i NEJ na różne sposoby. Po tym co stało się w sequelach bazowanie na Wielkiej Trójce jest prawie niemożliwie, ale to nie powoduje, że filmy mające miejsce po epizodzie 9 muszą być słabe. Powiedziałbym nawet, że odcięcie się od tych postaci może wyjść SW na dobre.

    Wyobrażam sobie taki stan rzeczy, że za około 10 lat mamy kolejną trylogię, dziejącą się kilkadziesiąt lat po trylogii sequeli, która w pewnym stopniu bazuje na spuściźnie poprzednich trzech trylogii, ale skupia się na zupełnie nowych bohaterach. Jasne, nie mówię, że nie mógłby się tam pojawić stary Finn (grany przez innego aktora) czy jakieś wzmianki o Kylo, ale generalnie wolałbym, żeby to było coś mocno odrębnego. Poza tym jesteśmy po filmach Benioffa i Weissa, może trylogii Johnsona, paru dodatkowych spinoffach, paru serialach na platformie Disneya, kto wie jeszcze po czym. Może w końcu jakiejś dobrej grze w tym uniwersum? Zmierzam do tego, że Disney musi w końcu wyjść ze strefy komfortu, przestać skupiać się na okresie ROTS<->ANH, zacząć rozwijać zarówno okres przed prequelami jak i ten po sequelach. A wtedy, jeśli ktoś podejdzie do tego z rozwagą, pasją i pomysłem, możemy dostać filmy, na które nie ma nałożonych standardów i oczekiwań dotyczących przyszłości Luke`a, Hana czy Mocy jako takiej. Bardzo na to czekam i liczę, że LFL da radę. Bo jeśli odetnie się od tych kultowych postaci i historii, będzie im dużo łatwiej stworzyć historię, która spodoba się wielu. Czy do tego dojdzie? Nie mam pojęcia. Równie dobrze moga przez następne 10 lat eksplorować okres postROTS, a następna trylogia będzie dotyczyć Rey i Bena, ale liczę na to, że jednak ten temat zostanie na co najmniej 10 lat zamknięty, a SW dostanie trochę powiewu świeżości.

    Na koniec napiszę tylko, że moim zdaniem świetność SW jest jeszcze jak najbardziej możliwa. Często fani określają nowe SW jako "markę dojoną przez Disneya", ale to jest bardzo dalekie od prawdy. Jakby Disney doił tą markę do granic możliwości to już dawno mielibyśmy fanserwisowe filmy co najmniej 2 razy do roku. Jasne, Disney sprawdzał pod tym kątem rynek wypuszczając Solo pół roku po TLJ, ale eksperyment się nie do końca udał i pod tym względem SW nie grozi już "dojenie". Nawet jeśli nie wszystkie pomysły Disneya są trafione i nie wszystko przypada każdemu do gustu, to kolejne produkty w tym uniwersum są w miarę nieźle przemyślane. "The Mandalorian" to nie jest serial nastawiony na zdobycie jak największej ilości widzów, to nie ta tematyka, ale może fajnie wzbogacić to uniwersum. Disney rozważnie rozwija koncept ocalałych Jedi po czystce Vadera. Widzimy jak to wyglądało w przypadku Kanana, mamy świetny komiks o Vaderze, którzy póki co najlepiej pokazuje ten okres, a przed nami "Fallen Order", który również ma dotyczyć podobnych kwestii. Również Imperium jest (w większości) przedstawiane jako coś więcej niż tylko pure evil enemy. Film "Solo", książki o Thrawnie, Utracone Gwiazdy, Inferno Squad pokazują Imperium w taki sposób, że można odbierać je na różne sposoby. Nie tylko jako okrutnych złoli, ale ludzi, którzy widzą w tym jakiś sens. Natomiast terroryści Sawa czy inne jednostki tego typu świadczą o tym, ze Rebelia też ma w swoich szeregach ludzi różnego sortu. Widać też, że twórcy rozważnie wprowadzają wątek Nieznanych Regionów czy pradawnych Sithów i Jedi. Jest sporo elementów, szczególnie w ostatnich komiksach, ale i książkach (oba Thrawny), które mogą przynieść w przyszłości sporo dobra. I mam nadzieję, że tak będzie.

    LINK
    • Re: SW za ~10 lat

      bartoszcze 2018-11-08 13:04:16

      bartoszcze

      avek

      Rejestracja: 2015-12-19

      Ostatnia wizyta: 2022-08-17

      Skąd: Jeden z Wszechświatów


      możemy dostać filmy, na które nie ma nałożonych standardów i oczekiwań dotyczących przyszłości Luke`a, Hana czy Mocy jako takiej

      Przecież to tylko fani zbyt przywiązani do starych pomysłów nakładają oczekiwania.

      LINK
  • Co dalej ?

    AJ73 2018-11-08 12:16:03

    AJ73

    avek

    Rejestracja: 2017-10-12

    Ostatnia wizyta: 2022-08-16

    Skąd: Strike Base XR-484

    Jeśli to ma być nowy kierunek, to mom zdaniem nie chodzi tu o to, że Disney poniekąd przyznaje rację tym, którzy od czasu Force Awakens krytykują po całości te filmy, tylko że chodzi tu o zupełnie nowe historie, odcięciem się od przeszłości (OT) i pójściem w zupełnie inne tematy.
    Osobiście wolałbym by cofnęli się parę tysięcy lat wstecz 😋, czyli mam na myśli Starą Republikę. Nie będę jednak narzekał, jeśli dostaniemy historie dziejące się i niedaleko znanych nam wydarzeń z tej sagi, ale w zupełnie innych rejonach galaktyki. Jakkolwiek by na to nie patrzeć, coś w Star Wars-ach się kończy definitywnie, coś nowego musi się zacząć. Saga na której wychowały się pokolenia dobiega właśnie końca, czas iść dalej.
    Już kiedyś zresztą wspominałem, jesteśmy o dekadę spóźnieni przez to, że historia Skywalkerów nie została do końca dopowiedziana. Disney w końcu to zamyka - z lepszym, gorszym skutkiem, i teraz musi sobie odpowiedzieć co dalej ? ...

    LINK
    • Re: Co dalej ?

      AJ73 2018-11-08 12:26:23

      AJ73

      avek

      Rejestracja: 2017-10-12

      Ostatnia wizyta: 2022-08-16

      Skąd: Strike Base XR-484

      A i dodam jeszcze, że jak najbardziej widzę świetną przyszłość przed SW. Warunek jest tylko jeden, to nie może być maszynka robienia pieniędzy, Disney też powinien wsłuchać się w to co mówią, a właściwie krytykują fani, którzy w większości chcą dla tej sagi jak najlepiej.
      Takim panom jak Johnson, a chodzi mi tu wyłącznie o jego podejście i zachowania już dziękujemy.

      LINK
  • Tweety

    Mossar 2018-12-31 09:56:16

    Mossar

    avek

    Rejestracja: 2015-06-12

    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

    Skąd:

    Parę tweetów. Matt Martin:

    Na moje pytanie czy będą jakieś nowe dłuższe serie:
    "I can’t discuss future plans but it’s safe to say the comics aren’t going to be slowing down."

    Czy wspominana przez niego "subtle thing" z Vadera #25 dotyczy epizodu 9?
    "It’s not in episode 9 if that’s what you’re asking." (czyli albo po prostu luźny easter egg dotyczący czegoś co już znamy albo coś zupełnie nowego)

    Matt trochę tonuje ludzi, którzy myslą, że w komiksach dowiedzą się np. kim jest Rey:
    "But to definitively learn something as huge as a main character’s parentage from some randos who happen to work for the company is not an ideal way to experience such important details. Something as big as this is, arguably, too big for even comics (despite my love of comics)."

    Soule zapytany o to czy wie co się stało z Verlą z Vadera:
    "I know what happens to Verla. I hope (and it’s not impossible) that someday you all will too."

    LINK
  • Star Wars 2020-2030

    Mossar 2019-02-01 13:40:30

    Mossar

    avek

    Rejestracja: 2015-06-12

    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

    Skąd:

    Oglądam sobie "Celebration 2019" Seva i Sev właśnie mówi o tym, że jego głównym oczekiwaniem jest to, że Lucasfilm zaprezentuje konkretny, pewny plan na następne lata. Po pierwsze, zgadzam się w 100%, uważam, że Lucasfilm musi pokazać co chce robić po epizodzie 9. Druga kwestia jest bardziej "filozoficzna" - zastanawiam się co może się stać z tą marką po epizodzie 9? Mam parę typów.

    1. Disney zadowolony, nowe serie, seriale, za parę lat może kolejne epizody
    Założenie jest takie, że produkcja filmów kinowych w latach 2014-2019 jest dla Disneya satysfakcjonująca. Zarówno pod kątem finansowym jak i rozwoju marki na przyszłość. Wtedy prawdopodobnie niewiele się zmienia w stosunku do ostatnich 5 lat. Co rok/półtora dostajemy jakiś film kinowy. Dodatkowo seriale umiarkowanie wypalają i na Disney+ co jakiś czas dostajemy jakiś serial aktorski. Disney+ pozwala na zapełnienie pewnych nisz w SW, które jeszcze nie zostały zapełnione - romans, horror, coś bardziej kameralnego, psychologicznego. Generalnie niewiele się zmienia, poza tym, że wkraczamy w świat seriali. Najbardziej cierpią na tym książki i komiksy - dalej są mocno zachowawcze, pełnią rolę tworów wspierających filmy i seriale.

    2. Seriale okazują się wielkim sukcesem. Disney idzie w seriale, filmy pojawiają się rzadziej, raz na 2-3 lata
    Wchodzimy w erę Disney+. Zamiast chodzić do kina, Star Warsy poznajemy na ekranach swoich laptopów, telewizorów. Mamy na co dzień dużo więcej contentu, ale nie ma już tego oczekiwania na ten jeden jedyny dzień w grudniu. Uniwersum dzięki serialom rozwija się bardzo szybko. Co może pójść nie tak? Disney idzie w seriale za bardzo, powstaje tego za dużo, o zbyt słabej jakości. Nie dostajemy już scenografii i efektów specjalnych jak w filmach kinowych.

    3. Zarówno filmy jak i seriale nie okazują się wystarczającym sukcesem dla Disneya. Nowy Kanon się rozwija, ale już nie filmowo.
    Wiadomo, że nie zdarzy się to w 2020 roku. Ale kto wie czy np. między 2020 a 2025 rokiem marka nie będzie się powoli wygaszać, aż w końcu nie będzie żadnej zapowiedzi filmowej, a wszystkie seriale na Disney+ będą zmierzać do końca. Brzmi niezbyt fajnie, nie? Niekoniecznie. Wtedy pojawia się ogromna szansa dla komiksów i książek. Możliwe, że zataczamy koło i Nowy Kanon staje się trochę tym czym były Legendy. Twórcy książkowi i komiksowi, Story Group dostaje zielone światło na bardziej odważne książki i serie. Dostajemy odważne pozycje w stylu Trylogii Thrawna, NEJ, jakieś pozycje osadzone dużo wcześniej niż TPM.

    W tych 3 punktach brakuje wzmianki o grach komputerowych. W kwestii gier komputerowych widzę trzy opcje:

    1. EA ma przedłużoną licencję na gry SW
    Niewiele się zmienia. Dostajemy gry bez treści, raz na jakiś dłuższy czas zdarza się coś fajnego, ale generalnie nie ma co oczekiwać cudów.

    2. Disney zrywa umowę z EA. Daje licencję innej firmie.
    To jedna wielka niewiadoma. Czy inna firma poradzi sobie lepiej? Kto by to mógł być? Ubisoft? Activision? CD Projekt RED, maybe ;D?

    3. Disney zrywa umowę z EA. Dogaduje się z różnymi firmami w celu produkcji pojedynczych gier.
    Tutaj widziałbym największe szanse powodzenia. W połączeniu z punktem trzecim z głównej rozkminy pojawia się spore prawdopodobieństwo "Ery gier Star Wars". Filmy i seriale nie są już na topie, więc Lucasfilm spokojnie rozwija sobie książki i komiksy, a to co najbardziej ekscytujące to właśnie gry.

    Jak uważacie? Jak się to rozwinie? Która opcja Wam najbardziej pasuje? A może przewidujecie inne rozwiązanie?

    LINK
    • Re: Star Wars 2020-2030

      Sifo-Dyass 2019-02-01 13:55:41

      Sifo-Dyass

      avek

      Rejestracja: 2015-09-29

      Ostatnia wizyta: 2022-08-17

      Skąd: Tam gdzie wszystko się zaczęło...

      Seriale, serialami ale Kenobi musi być!!! Serial może odnieść sukces lub nie, wszystko wyjdzie po pierwszym sezonie, konkurencja będzie duża - Wiedźmin, LOTR od Amazona, Vikingowie. Jednak serial może uratować duża publika.

      LINK
    • Re: Star Wars 2020-2030

      Boris tBD 2019-02-01 15:34:16

      Boris tBD

      avek

      Rejestracja: 2001-09-17

      Ostatnia wizyta: 2020-04-14

      Skąd: Piaseczno

      Wypuście na KENOBIEGO !!

      LINK
    • Re: Star Wars 2020-2030

      AJ73 2019-02-01 16:20:45

      AJ73

      avek

      Rejestracja: 2017-10-12

      Ostatnia wizyta: 2022-08-16

      Skąd: Strike Base XR-484

      Czy Disney musi ?, nie, Disney może zaprezentować jakiś plan na następną dekadę podczas Celebration. Jednakże, będę ostrożny - na pewno dostaniemy konkretne zapowiedzi, ale serialu "Mandalorian", wspomną ogólnie o pomysłach i serialach na swoją platformę, i być może o przyszłych filmach coś tam powiedzą.
      Nie nastawiałbym się jednak na jakąś dużą "map road", albo, że odsłonią nagle wszystkie karty ...
      Prawdziwą bombą, byłaby zapowiedź, że wezmą się za "Starą Republikę". Tu liczyłbym na duży serial aktorski, ale to raczej bardzo mało prawdopodobne.

      Co do gier, to wiadomo - "Jedi:Fallen Order". Na pewno będzie dużo w tym temacie, powinniśmy także dostać jakieś bardziej konkretne info jeśli chodzi o przyszłe gry - podobno mają kilka pomysłów, zobaczymy więc.

      Najbardziej pesymistyczna i prawdopodobna opcja, to taka, że EA dostanie przedłużenie licencji na kolejne lata - niestety.

      LINK
    • Re: Star Wars 2020-2030

      rebelyell 2019-02-01 18:16:19

      rebelyell

      avek

      Rejestracja: 2009-12-01

      Ostatnia wizyta: 2022-08-17

      Skąd: Kovir

      Najbardziej odpowiada mi scenariusz nr 1., gdzie to filmy są centrum SW i chociaż trzymam kciuki za powstające seriale, to nie chciałbym, aby one wiodły prym. Filmy = danie główne, święto, wydarzenie; seriale = przystawka na zaostrzenie apetytu, pozwalającą utrzymać zainteresowanie SW w oczekiwaniu na epizody lub chociażby spin-offy, przejmujące trochę rolę starego EU, bo waga książek i komiksów - póki powstają filmy - raczej nie wzrośnie, gdyż ograniczałaby twórców i tematy, które mogą jeszcze przenieść na ekran.

      LINK
      • Re: Star Wars 2020-2030

        bartoszcze 2019-02-01 18:27:33

        bartoszcze

        avek

        Rejestracja: 2015-12-19

        Ostatnia wizyta: 2022-08-17

        Skąd: Jeden z Wszechświatów

        Mnie w sumie obchodzą tylko filmy - a więc kluczowe pytania to:
        1. czy będzie film w 2020 (szansa minimalna, już musiałby być scenariusz, kompletowana ekipa, preprodukcja, żeby za pół roku zacząć zdjęcia, nawet dla Solo/Lando/cokolwiek)
        2. kiedy możemy się spodziewać pierwszego filmu z trylogii Riana (2021, 2022?)
        3. jak idzie projekt Benioffa i jak będzie realizowany względem trylogii Riana

        Kenobi mi nie robi, miał cztery filmy aktorskie, ale jak będzie to się nie zapłaczę

        LINK
        • Re: Star Wars 2020-2030

          rebelyell 2019-02-01 20:36:50

          rebelyell

          avek

          Rejestracja: 2009-12-01

          Ostatnia wizyta: 2022-08-17

          Skąd: Kovir

          No właśnie dobrze by było otrzymywać przynajmniej jeden film na rok (nie chcę być zachłanny ani ryzykować zbytnim rozdrobnieniem, ale absolutne minimum to 1 na 12 miesięcy ), dlatego tak boli wtopa "Solo" i jej reperkusje

          Wiesz, jako fan liczę, że będziemy otrzymywać nowe produkcje jeszcze długi czas i przyjdzie moment na inne rejony niż OT i okolice, czasy Starej Republiki etc., ale na razie dobrze by było wykorzystać aktorów z poprzednich epizodów (jak Ewan), póki idealnie pasują, aby potem nie żałować, że nie skorzystało się okazji (szkoda, oj szkoda, że Hamill i Ford nie mieli okazji powrócić do swoich ról kilkanaście lat wcześniej, o Fisher nie mówiąc...).

          LINK
          • Re: Star Wars 2020-2030

            bartoszcze 2019-02-01 20:43:09

            bartoszcze

            avek

            Rejestracja: 2015-12-19

            Ostatnia wizyta: 2022-08-17

            Skąd: Jeden z Wszechświatów

            No właśnie okolice OT to jeszcze tylko jakieś Lando/Solo/Jabba/Kenobi, a od nowych filmów oczekiwałbym zupełnie nowego otwarcia. OR to tak samo recyklowanie staroci, tylko niefilmowych - i albo będzie marudzenie że zrzynka i eksploatacja, albo marudzenie że popsuli "stare dobre OR" bo nic się nie zgadza.

            LINK
            • Re: Star Wars 2020-2030

              rebelyell 2019-02-01 21:04:00

              rebelyell

              avek

              Rejestracja: 2009-12-01

              Ostatnia wizyta: 2022-08-17

              Skąd: Kovir

              To było do przewidzenia, że pierwsze lata będą obfitować w produkcje rozwijające wydarzenia i losy bohaterów z OT, ale w końcu tematyka powinna się rozszerzyć o inne epoki.
              Jednak spójrzmy prawdzie w oczy, cokolwiek to nie będzie...nie zadowoli wszystkich

              LINK
    • Re: Star Wars 2020-2030

      Darth Ponda 2019-02-01 18:44:41

      Darth Ponda

      avek

      Rejestracja: 2014-02-15

      Ostatnia wizyta: 2022-08-17

      Skąd: Olsztyn

      Co do gier, jest jeszcze jedna opcja. To potężny rynek. Najlepiej świadczy o tym fakt, że Amazon i Google szykują się do podbicia go, a Netflix za największą konkurencję uważa Fortnite`a. Byłoby dziwne, gdyby Disney nie próbował wziąć kąska dla siebie, a potencjału jest przecież mnóstwo.
      Tu pojawia się problem, mianowicie mnóstwo kasy jest potrzebne na zakup Foxa, a stworzenie firmy od dystrybucji/produkcji gier do tanich nie należy. Tyle że LucasArts wciąż istnieje, choć jego rola została znacząco pomniejszona. Marka jest, ludzie są, aż się prosi żeby odbudować firmę.
      Ale to w ramach planu na najbliższą dekadę, na razie bym na to nie liczył.

      LINK
      • Apdejt

        Darth Ponda 2019-02-07 18:59:47

        Darth Ponda

        avek

        Rejestracja: 2014-02-15

        Ostatnia wizyta: 2022-08-17

        Skąd: Olsztyn

        Disney a gdzieś rynek gry, byleby hajs się zgadzał. EA dostaje licencję na ile tylko chce, Disney się nie miesza. Elektronicy wydają większy tytuł co dwa, trzy lata, z nastawieniem na multi i mikropłatności kosmetyczne. Do tego raz na kilka miesięcy dostajemy niskiej jakości mobilkę. 60% dociera do dnia premiery, 20% jest wspierana rok po premierze.

        LINK
    • Re: Star Wars 2020-2030

      Darth Ponda 2019-02-01 18:50:17

      Darth Ponda

      avek

      Rejestracja: 2014-02-15

      Ostatnia wizyta: 2022-08-17

      Skąd: Olsztyn

      Aha, zapomniałem. xD
      Co się tyczy ogólnego kierunku rozwoju marki nie liczyłbym jeszcze na Starą Republikę. Tu widzę raczej dalszy rozwój sequeli i ich łączenie z OT. Po kilku latach wyraźnych sugestii tematyka może się zmienić na Nieznane Regiony i tajemnicze zagrożenie, które się tam kryje. To pozwala nam zagospodarować blisko dekadę. Dopiero wtedy pojawiłaby się Stara Republika jako kolejny duży projekt, z grami i filmami. TOR prawdopodobnie już zdążyłby umrzeć i nie byłoby problemu z mieszaniem NK i Legend. Przed lub prędzej po OR czekałaby nas kolejna trylogia Epizodów.

      LINK
      • Re: Star Wars 2020-2030

        AJ73 2019-02-01 19:08:17

        AJ73

        avek

        Rejestracja: 2017-10-12

        Ostatnia wizyta: 2022-08-16

        Skąd: Strike Base XR-484

        To prawda. Musiałoby dojść do jakiegoś mega-*ebnięcia by Disney postawił nagle na "SR". W najbliższych latach dostaniemy to co w zapowiedziach i planach, a później ? - później to stopnieją lodowce a klimat nas wykończy ...


        ..... i dopiero wtedy EA straci licencję na gry SW

        LINK
        • Re: Star Wars 2020-2030

          Darth Ponda 2019-02-01 19:21:56

          Darth Ponda

          avek

          Rejestracja: 2014-02-15

          Ostatnia wizyta: 2022-08-17

          Skąd: Olsztyn


          Ogólnie Disneyowi nie opłaca się sięganie po OR, właśnie dlatego że to taki kochany i potencjalnie bardzo dochodowy okres. Najpierw zrealizują to co mają, rozbudują fanbase, zaczekają aż TOR upadnie. A jak hype się skończy i nie będą w stanie go odbudować, to przejdą do Starej Republiki.

          LINK
    • Re: Star Wars 2020-2030

      Darth Zabrak 2019-02-01 21:24:26

      Darth Zabrak

      avek

      Rejestracja: 2011-06-03

      Ostatnia wizyta: 2022-08-15

      Skąd: Dathomir

      Myślę że punkt nr. 2 najbardziej by mi odpowiadał, Disney powinien postawić na dobre seriale aktorskie i spin-offy co dwa lata, więcej czasu do produkcji filmów jest bardzo na plus, dzięki temu twórcy będą mogli przemyśleć różne głupoty które chcieliby umieścić w przyszłych filmach z powodu goniącego terminu, albo z jakiegokolwiek innego powodu. Jeśli chcemy dobrych filmów, to trzeba dać więcej czasu ludziom którzy je robią. A i dłuższe przerwy mogą wyjść na dobre w finansowym znaczeniu, ponieważ jednym z powodów przez które tak świetny film jak Solo zaliczył wtopę finansową jest właśnie zbyt krótka przerwa między tym filmem a poprzednim, za co winę ponosi Kathleen Kennedy która (skoro już mówimy o przyszłości, mam nadzieję że niedalekiej) powinna podzielić los byłej szefowej Story Group.
      Natomiast na jakie tytuły możemy liczyć? Wątpię by Disney chciał eksperymentować że Starą Republiką, sądzę że po zakończonej trylogii sequeli możemy spodziewać się jakiegoś spin-offa wprowadzającego do niej, taki prequel do sequeli. Nie jest to coś co by mnie interesowało, bo i sequele mnie nie interesują, ale myślę że Disney będzie trzymał się okresu między RotJ a epizodem 9. Bardzo miło by było zobaczyć kontynuację Solo, film o Kenobim, może również coś w okresie Wojen Klonów, chciałbym zobaczyć filmową Ventress albo Aaylę w akcji 👍👍👍. Choć szansa na to jest nikła.
      Co do gier komputerowych, to tu najbardziej odpowiada mi opcja nr. 3. Czemu Disney do tej pory toleruje ten monopol elektroników to jest naprawdę dziwne.

      LINK
      • Re: Star Wars 2020-2030

        bartoszcze 2019-02-01 21:32:42

        bartoszcze

        avek

        Rejestracja: 2015-12-19

        Ostatnia wizyta: 2022-08-17

        Skąd: Jeden z Wszechświatów

        Przecież wpychanie Solo na maj to była decyzja Igera.

        LINK
      • Re: Star Wars 2020-2030

        Finster Vater 2019-02-01 22:00:46

        Finster Vater

        avek

        Rejestracja: 2016-04-18

        Ostatnia wizyta: 2022-08-18

        Skąd: Kazamaty Alkazaru

        - chciałbym zobaczyć filmową Ventress albo Aaylę w akcji

        Zrobić film wojenny z Kenobim, wymienionymi, Anakinem Rexem/Alfą czyli Jabiim - przecież z tego można zrobić nawet trylogię. Też bym z 10 razy poszedł.

        I oczywiście dwa kolejne filmy do trylogii "Solo"

        I żeby w końcu w jakimś filmie historie książkowe, serialowe i filmowe zaczęły się ze sobą łączyć, nawet w tak sympatycznie kameralny sposób jak w "Solo". Bo jak na razie to mamy troche książek, trochę komiksów, dwa seriale z których nie mamy praktycznie niczego istotnego w nowej trylogii, co jest już po dwóch filmach trochę śmieszne.

        LINK
        • Re: Star Wars 2020-2030

          Darth Zabrak 2019-02-01 23:26:48

          Darth Zabrak

          avek

          Rejestracja: 2011-06-03

          Ostatnia wizyta: 2022-08-15

          Skąd: Dathomir

          No o Jabiim już kiedyś dyskutowaliśmy, nic się nie zmieniło, dalej jestem jak najbardziej za. A jeśli chodzi o trylogię Solo, to jestem za nawet na dwie ręce .

          LINK
          • Re: Star Wars 2020-2030

            Finster Vater 2019-02-02 06:21:12

            Finster Vater

            avek

            Rejestracja: 2016-04-18

            Ostatnia wizyta: 2022-08-18

            Skąd: Kazamaty Alkazaru

            Bo możliwości są nieograniczone - zrobić film o 501. Lub o Waxerze i Boilim od Ryloth do Umbary (przy czym sama Umbara jest klimatyczna bardzo jako planeta). Albo o Vosie jako tajnym agencie. Janku Sunberze jako porządnym imperialnym (już kiedyś wspominałem). Lub szpiegowski z Ahsoką jak zakłada siatkę wywiadu Rebelii i ma problemy z syndykatami.

            Materiału jest tyle, że tak jak mówił Hal - spokojnie mogłyby być dwa filmy rocznie i seriale - pieniądze akurat Disney ma.

            LINK
      • Re: Star Wars 2020-2030

        Mossar 2019-02-02 10:43:49

        Mossar

        avek

        Rejestracja: 2015-06-12

        Ostatnia wizyta: 2022-08-17

        Skąd:

        Ja przyznam że jakoś zupełnie nie mam ochoty na okres Wojen Klonów. Prawdopodobnie wynika to z tego że w ciągu ostatnich 3 lat obejrzałem całe TCW i dwa razy przeczytałem Republic. No ale zgadzam się, że to ciekawy okres pełen postaci z potencjałem.

        Mimo to wolałbym żeby Disney przycisnął z okresem ROTJ-TFA. Nie wiemy nic o akademii Luke`a. Nie wiemy co się stało z Thrawnem. Nie wiemy totalnie nic o Snoke`u i jego dojściu do władzy. Nie znamy losów Kylo Rena pomiędzy pokonaniem Luke`a i TFA. Dalej mało wiemy o Najwyższym Porządku. Rycerzach Ren. Nieznanych Regionach. Dużo niewiadomych które bardzo chciaĺbym poznać.

        Ale Starą Republikę przyjąłbym z otwartymi ramionami. W sumie kontynuację Solo również. A boję się, że ta zapowiedź drugiej części z końcówki Solo będzie nas gnębić jak Half Life 3 albo KOTOR 3. Naprawdę chciałbym zobaczyć Aldena w połączeniu z Bobą, innymi łowcami i Huttami. Mam nadzieję że ludzie sie przekonają do Solo po dvd, blurayach i emisjach w TV i Disney się zdecyduje na Solo 2.

        LINK
        • Re: Star Wars 2020-2030

          Darth Zabrak 2019-02-02 11:37:43

          Darth Zabrak

          avek

          Rejestracja: 2011-06-03

          Ostatnia wizyta: 2022-08-15

          Skąd: Dathomir

          Ja też byłem tego zdania co do Wojen Klonów. Też się naczytałem komiksów, nie tylko Republic, no i naoglądałem się TCW, tak że mi ten okres bokiem wychodzi. Jednak film wojenny w stylu RO i scen bitwy z Solo, to by była szansa na doroślejsze spojrzenie na ten okres i to w dodatku na wielkim ekranie. Natomiast żeby uniknąć tej wtórności która Tobie jak i mnie by przeszkadzała, to nie powinien być pierdyliardowy występ Kenobiego i Skywalkera, ale raczej nowych, bądź rzadko pojawiających się postaci, takich jak Aayla, choć ja bym chciał również Ventress.

          No i właśnie to miałem na myśli pisząc że Disney będzie się skupiał na okresie RotJ - epizod 9. Być może również temu ma służyć The Mandalorian, chociaż nie chciałbym by ten serial łatał dziury po sequelach.

          A pod trzecim akapitem mógłbym się podpisać.

          LINK
        • Re: Star Wars 2020-2030

          Finster Vater 2019-02-02 12:18:43

          Finster Vater

          avek

          Rejestracja: 2016-04-18

          Ostatnia wizyta: 2022-08-18

          Skąd: Kazamaty Alkazaru

          Ja patrzę z punktu biznesowego. Wojny klonów są osadzone w świadomości masowego widza, ktory nie zna "Republic", a w większości nawet TCW. Jednak z łatwością przyswaja hasła "Kenobi", "Anakin", "Yoda", "Grievious". Oczywiście nie zna Vosa, Shaak Venters czy Ahsokę kojarzy jak przez mgłę - ale tu jest potencjał. A dla tych co siedzą w uniwersum jest okazja do zobaczenia wielkich bitew na ekranie. Pokażesz w trailerze Zgrywusa z Kenobim i już masz atencję.

          TOR niestety tego potencjału nie posiada. Malak, Revan, Carrick? Poza fandomem i graczami to nie są ikony popkultury. Osobiście też bym chciał te filmy, e z biznesowego punktu widzenia jestem sceptyczny.

          LINK
          • Re: Star Wars 2020-2030

            AJ73 2019-02-02 14:59:24

            AJ73

            avek

            Rejestracja: 2017-10-12

            Ostatnia wizyta: 2022-08-16

            Skąd: Strike Base XR-484

            Od tego, by potencjał przekuć na świadomość u masowego widza to Disney ma sztaby ludzi, którzy zamiast błądzić jak we mgle, niech posłuchają trochę fanów i wezmą się w końcu do roboty.
            Stara Republika nie ma potencjału by stać się masowym produktem ? - wolne żarty. A kto powiedział, że koniecznie to musi być Revan czy Malak - jako postacie najbardziej kojarzone z tym okresem ?. Przecież świetnych historii na kilkanaście filmów z okresu OR jest aż nadto.
            Pierwsze wojny Sithów, Exar-Kun, Mandalorianie - wszystko to czeka, wszystko to "nowe" i do odkrycia dla masowego widza, który czeka przecież na nowe. Cała nadzieja dla SW, to nowe (stare) historie do opowiedzenia, jeśli Disney myśli na poważnie o przyszłości tej marki, to zamknięcie się w znanych i bezpiecznych dla widza tematach, jest niestety jej końcem - nie rozwojem.

            LINK
            • Re: Star Wars 2020-2030

              bartoszcze 2019-02-02 15:28:27

              bartoszcze

              avek

              Rejestracja: 2015-12-19

              Ostatnia wizyta: 2022-08-17

              Skąd: Jeden z Wszechświatów

              Masowemu widzowi będzie zupełnie wszystko jedno czy to będzie Stara Republika czy Zupełnie Nowe Pomysły.

              LINK
              • Re: Star Wars 2020-2030

                Finster Vater 2019-02-02 15:58:19

                Finster Vater

                avek

                Rejestracja: 2016-04-18

                Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                Skąd: Kazamaty Alkazaru

                Dokładnie - będzie mu wszystko jedno, nie będzie czuł magi i nie będzie miał magnesu który go przyciągnie do kina i "zmusi" do wydania własnych $.

                I tak, dokładnie TOR nie ma takiego potencjału.

                LINK
                • Re: Star Wars 2020-2030

                  AJ73 2019-02-02 16:35:03

                  AJ73

                  avek

                  Rejestracja: 2017-10-12

                  Ostatnia wizyta: 2022-08-16

                  Skąd: Strike Base XR-484

                  Taaa, i o jakiej tu magii mowa ?. Magię, to miała OT, a dzisiaj to nazywa się sprawny marketing i podświadome wtykanie widzowie tego, co wydaje mu się, że dostanie w kinie.
                  I wytłumacz mi, kto zrobi tą frekwencję - a co za tym idzie kasę, jak nie właśnie masy. Bo chyba nie fandom, co ? ...

                  A czy potencjał TOR ma, czy też nie - według Ciebie, to jest to kwestia tylko i wyłącznie odpowiedniego wykreowania i nakręcenia pozytywnego hajpu.

                  LINK
                • Re: Star Wars 2020-2030

                  AJ73 2019-02-02 16:37:08

                  AJ73

                  avek

                  Rejestracja: 2017-10-12

                  Ostatnia wizyta: 2022-08-16

                  Skąd: Strike Base XR-484

                  A może podaj mi przykład - według Ciebie, tego magnesu, który ma przyciągnąć mnie jako widza i zmusić do wydania kasy ? ...

                  LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    bartoszcze 2019-02-02 16:53:44

                    bartoszcze

                    avek

                    Rejestracja: 2015-12-19

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd: Jeden z Wszechświatów

                    Dam Ci przykład - mnie Revan, Malak, Exar-Kun i Mandalorianie zwisają i powiewają. Pójdę, oczywiście, jeśli coś takiego nakręcą, żeby zobaczyć jak wyglądają kolejne filmy SW, ale tak samo pójdę na SW o nołnejmowych bohaterach z Odległych Rubieży, z czasów długo po tym jak zapomniano o Skywalkerach.

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    AJ73 2019-02-02 16:59:23

                    AJ73

                    avek

                    Rejestracja: 2017-10-12

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-16

                    Skąd: Strike Base XR-484

                    No i ok., nie wnikam co się komu w SW podoba, bo to rzecz indywidualna. Ale nie zgodzę się z opinią Finstera, jakoby Stara Republika nie miała potencjału. No chyba, że pisząc "TOR" miał na myśli tylko i wyłącznie grę - to co innego.

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    bartoszcze 2019-02-02 17:02:45

                    bartoszcze

                    avek

                    Rejestracja: 2015-12-19

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd: Jeden z Wszechświatów

                    Nie ma potencjału większego niż Najwyższy Porządek.

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    AJ73 2019-02-02 17:29:45

                    AJ73

                    avek

                    Rejestracja: 2017-10-12

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-16

                    Skąd: Strike Base XR-484

                    Dla SW są dwie możliwości - dwie drogi. Albo Disney idzie do przodu, zostawia znane nam postacie, całą historię którą znamy od dziesięcioleci, eksploruje nowe - czyli to co będzie po epizodzie 9, być może przyszłych filmów z tymi samymi bohaterami (jeśli przeżyją), przyszłą nową sagę Riana - czymkolwiek nowym będzie. Albo też cofamy się do tego co było przed - czyli pokazujemy początki i wszystko co z tym związane, właśnie w Starej Republice.

                    Druga opcja jest taka, że kręcimy się w kółko tego samego okresu, tych samych bohaterów, czasami dodając coś mniej eksploatowanego. Kolejne TCW o tym samym, kolejne seriale dla dzieci, kolejne historie obok głównych wydarzeń z OT/PT.

                    Albo więc wybieramy rozwój i przyszłość dla SW - opcja pierwsza, albo decydujemy się na odłożony wyrok, czyli prędzej czy później koniec SW.
                    Ja tak to widzę, takie mam zdanie. Nie da się już opierać Star Wars na tym co dotychczas, to już nie działa tak jak kiedyś - niestety.

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    Finster Vater 2019-02-02 17:41:47

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    Zobacz jak bylo z Rogue One - był Tarkin, Vader, X-wingi, Gwiazda Śmierci i sprawny marketing, co wykręciło piękny wynik finansowy. Solo miał Hana, fatalny marketing (a wystarczyło dodac 2 s. Maula w trailerze choćby) a i tak więcej przyzwoity wynik finansowy.

                    Film o starej republice będzie filmem dla fanów (na dzień dzisiejszy), Ty pójdziesz, ja pójdę (pewnie i kilka razy), poza fami pójdzie niewielu, film zarobi ze 170 mln$ czyli dużo za mało. Najpierw trzeba umiejętnie umieścić np. Celeste Morne w jakimś filmie o Vaderze, potem dać nawiązania w innych, żeby ludzie się "jarali" na samo zdanie "Old Republic". Bo Ty wiesz co to jest Mando i w jaki sposób, a mój kolega, który jest fanem kinowych SW (ale tylko) nie ma zielonego pojęcia, a na film o Solo to go zaciągnąłem (bardzo mu się podobał zresztą), bo nawet nie wiedział że grają coś SW w kinach w maju/czerwcu.

                    To jest jak w modelach np. pancerki - "fani" domagają się ciągle czegoś nowego, jakiś rzeczy z przeszłości, nowości, unikatow, ale najlepiej i masowo się sprzedaje wielka trójka - tygrys, pantera i sherman, od lat w cigle ulepszana w ciagle nowych reedycjach.

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    Finster Vater 2019-02-02 17:47:30

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    Twoje zdanie jest Twoim zdaniem. Zapominasz, że to jest biznes. Musi zarabiać. Jak nie będzie zarabiać, nie będzie nowych filmów.

                    Żeby zarabiać, musi opierać się na solidnych podstawach biznesowych, to nie EU że dostajemy kasę i krecimy i wynik finansowy mamy w poważaniu.

                    I obawiam się (ale fanki się pewnie cieszą), że skoro większość widzów płci żeńskiej chce Reylo, a na dodatek widac ze model tylko z leading żeńskim bohaterem otoczonym męskimi fajtlapami się nie sprawdza, to w IX dostaniemy Reylo z Benem the Hero.

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    Mossar 2019-02-02 17:50:00

                    Mossar

                    avek

                    Rejestracja: 2015-06-12

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd:

                    Gdyby Stara Republika miała bazować na legendarnych postaciach to masz racje - nie da się tego ugrać marketingowo.

                    Ale to co napisałem niżej, czyli obecność masy użytkowników Mocy jest czymś co w aktualnym stanie SW byłoby przyciągające dla masowego widza.

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    AJ73 2019-02-02 18:21:03

                    AJ73

                    avek

                    Rejestracja: 2017-10-12

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-16

                    Skąd: Strike Base XR-484

                    Oczywiście, że to biznes, i wiesz przecież doskonale, że w biznesie (jakimkolwiek) jest tak, że jak mamy produkt to musimy to odpowiednio wypromować - inaczej się nie da. No, w zdecydowanej większości się nie da.

                    Jeśli chodzi o Starą Republikę, to słów-kluczy z których można powybierać w jaki sposób dotrzeć do głowy odbiorcy - by to masowo kupił, jest całkiem sporo. Mamy początki Jedi-Sithów, początki Republiki, Korriban - no żesz, wystarczy przecież mała klimatyczna zajawka z Jedi-Sithami i samo pójdzie !. Mamy starożytne grobowce Sithów, tajemnice Mocy, pierwsze lightsabery, i chyba najważniejsze - zupełnie nowe otoczenie, wygląd wszystkiego, no i inną galaktykę. Czy chcesz mi powiedzieć, że takie rzeczy nie mają potencjału ? ...

                    Jeszcze raz napiszę - po to Disney ma odpowiednich ludzi, by wzięli się do roboty i marketingowo wypromowali wszystko jak trzeba, a nie jak w przypadku Solo.
                    I tak jak Stara Republika jest na dzisiaj tematem fanowskim, tak przy odpowiednim podejściu jestem spokojny o jej masowy i biznesowy sukces - pod warunkiem, że Disney zdecydowałby się to zrobić.

                    Co do Reylo, czy też tego co finalnie dostaniemy - jeśli już mówimy o tej dwójce, wcale nie jestem taki przekonany, że będzie jak sugerujesz. A że czas nie leci szybko, tylko zapie#!@$a, to niebawem wszyscy się przekonamy co tam Abramsowi wyszło.

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    Evening Star 2019-02-02 18:36:20

                    Evening Star

                    avek

                    Rejestracja: 2016-07-13

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-09

                    Skąd: Bydgoszcz

                    Co do ostatniego - to byłby bardzo krótkowzroczny scenariusz, jeśli Disney by w to poszedł, co jest w sumie prawdopodobne, patrząc na chaos, który ma tam miejsce. Dlaczego krótkowzroczny? Kobiety to nie jest główny target SW, choćby nie wiem jak bardzo Kennedy tego chciała. Oni muszą wiedzieć, że bliższa, ale i dalsza przyszłość SW zależy od odbioru IX, a większość mężczyzn na pewno nie ma ochoty oglądać jakiejkolwiek wersji reylo, co się rozumie samo przez się + wykonanie anidali z przeszłości nie daje o sobie zapomnieć. Dlatego pewniejsze będzie pozostawienie ich w konflikcie do końca z ewentualnym finałem dla Benka a`la Vader w ROTJ. Reylo to krótkotrwały profit i pewność ogromnej gównoburzy ze strony hardkorów i generalnie męskiej części publiki. Nie pójdą w to, jeśli myślą.

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    AJ73 2019-02-02 18:46:22

                    AJ73

                    avek

                    Rejestracja: 2017-10-12

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-16

                    Skąd: Strike Base XR-484

                    Jeśli myślą - dobrze napisane .

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    Evening Star 2019-02-02 18:48:51

                    Evening Star

                    avek

                    Rejestracja: 2016-07-13

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-09

                    Skąd: Bydgoszcz

                    A ponieważ nie myślą...

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    AJ73 2019-02-02 18:51:53

                    AJ73

                    avek

                    Rejestracja: 2017-10-12

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-16

                    Skąd: Strike Base XR-484

                    Nie chcę nawet myśleć ...

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    Finster Vater 2019-02-03 13:14:22

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    Ale ja to wiem i się zgadzam. Tylko przecież widzimy że KK chyba nie jest w stanie podejść do tego "na zimno", tylko właśnie - starając się zadowolić wszystkich nie zadowoli nikogo. Już samo mianowanie JJ na reżysera IX dużo mówi.

                    Generalnie, dla równowagi mocy (finansowej) Rey powinna pokonać FO nie samojedna, ale mając przy boku równoważnego partnera, a takiego nie widać - Poe rozstawiany po kątach przez baby, Finn rażony pradem przez babę - innych kandydatów brak, dlatego wyrzucenie Rena z FO i skierowanie go na drogę cnoty byłoby najlepszym wyjściem. Lub Huxa

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    Evening Star 2019-02-03 13:26:29

                    Evening Star

                    avek

                    Rejestracja: 2016-07-13

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-09

                    Skąd: Bydgoszcz

                    Z tego, co do tej pory wiemy to chęć zadowolenia wszystkich mocno widać i wiadomo jak to się odbije. Tego Abramsa to bym tak nie demonizowała, bo choćby z przyczyn czysto technicznych dobrze, że wraca. Samo kadrowanie u niego jest bliższe SW niż to u Johnsona. To, że twórcy mają tam swobodę w kreowaniu scenariusza też można włożyć między bajki. Kogokolwiek by nie wzięli to scenariusz musiałaby i tak zaakceptować góra.

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    Finster Vater 2019-02-03 13:47:04

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    Nie demonizuje JJ, jest sprawnym rzemieślnikiem, ale oczekiwałbym od wielkiego finału (wszak to finał nie tylko trylogii, ale i "sagi skywalkerow") czegoś spektakularnego. Choćby w kwestii planet czegoś na miarę Felucji, a nie Takodany pełnej krzoli.

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    Evening Star 2019-02-03 13:53:21

                    Evening Star

                    avek

                    Rejestracja: 2016-07-13

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-09

                    Skąd: Bydgoszcz

                    Spektakularność masz zagwarantowaną, bo zapewne zechcą zrobić najdłuższą/największą/najcokolwiek bitwę (bitwy?) kosmiczną w SW (dodaj do tego tych wszystkich nowych bohaterów i jest jeszcze ciekawiej ze zmieszczeniem się w 2,5h xD).

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    Finster Vater 2019-02-03 14:17:15

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    Po 5 minut na bohatera, ale mogą być sceny zbiorowe, wtedy 10

                    Chociaż, jak pomyślę że ta córka Lando może być Twi`lekanka (#starerasyq*va) to trochę się nawet cieszę.

                    LINK
                • Re: Star Wars 2020-2030

                  Mossar 2019-02-02 17:19:58

                  Mossar

                  avek

                  Rejestracja: 2015-06-12

                  Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                  Skąd:

                  Stara Republika ma taki potencjał że jej główną cechą są setki Jedi i setki Sithów. A to jest marketingowo MEGA chwytliwe. I nie trzeba wtedy używać ani Revana ani Malaka ani Mandalorian. Wystarczy ten jeden element. A na tym już można budować - wielkie mroczne akademie Sithów, starcia użytkowników Mocy na wielką skalę, poznawanie początków Mocy.

                  LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    Smok Eustachy 2019-02-02 17:28:45

                    Smok Eustachy

                    avek

                    Rejestracja: 2017-02-13

                    Ostatnia wizyta: 2022-01-07

                    Skąd: Oxenfurt

                    Akademie są passe. Samo się wszystko uczy u Disneja.

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    AJ73 2019-02-02 17:31:13

                    AJ73

                    avek

                    Rejestracja: 2017-10-12

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-16

                    Skąd: Strike Base XR-484

                    Dokładnie.

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    Finster Vater 2019-02-02 18:01:42

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    Powiem tak. OT była dla mnie czymś przepięknym.

                    TPM był bolesnym rozczarowaniem. Ale poszedłem na kolejne części dlatego, że chciałem poznać jak ten mały sympatyczny chlopczyk z Tatooine stał się Vaderem. Szczerze, gdyby nie to, to nie wiem czy po TPM bym poszedł do kina żeby oglądać samych
                    łachmaniarzy ze świetlówkami, gdyby nie stala za tym TA historia.

                    Powtórzę się - film przy bezpiecznych założeniach musi przynieść z 350 mln$ przychodu. Przy średniej cenie 10$ za bilet (frekwencję robią glownie premierowe weekendy, więc pomijamy tygodniowe seanse i usredniamy) policzcie, ile osób MUSI taki film zobaczyć. Teraz do równania weźcie liczbę kin, wspolczynnik zapełnienia sali itp. A jak juz wiecie ile ludzi musicie przyciągnąć do ilu kin na seans przez ile tygodni, to możecie zacząć dywagować o tym co ich przyciągnie. Raczej nie odwrotnie.

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    Mossar 2019-02-02 18:09:09

                    Mossar

                    avek

                    Rejestracja: 2015-06-12

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd:

                    Nie jestem specem od marketingu, ale często rozmawiam z ludźmi o Star Warsach. Nie wiem czy to się przekłada na pieniądze, ale wiem że masie ludzi brakuje w nowych SW mieczy świetlnych, Jedi, Sithów. Jasne, wiadomo że są ale nie w takiej ilości jak wielu by chciało. Ja w SW cenię co innego, właśnie dlatego że siedzę w tym dużo głębiej, ale zauważyłem że dla masy ludzi SW = Moc i walki na miecze świetlne. A Starą Republikę dałoby się promować na tym sentymencie.

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    bartoszcze 2019-02-02 18:25:35

                    bartoszcze

                    avek

                    Rejestracja: 2015-12-19

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd: Jeden z Wszechświatów

                    Pewnie by się dało.
                    Ale dokładnie tak samo dałoby się wypromować opowieści o zupełnie nowych postaciach Jedi/Sith z okresu 1000+ BBY.

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    Mossar 2019-02-02 18:31:39

                    Mossar

                    avek

                    Rejestracja: 2015-06-12

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd:

                    Jasne że tak. Nie musi się to nazywać Stara Republika. Może być w zupełnie innych czasach aczkolwiek myślę, że łatwiej odwołać się do początków Sithów i Jedi.

                    W ogóle w tej dyskusji dochodzimy do pytania - co przyciągnie widzów poza epizodami (które niebawem raczej się skończą)? Jak widać mamy różne opinie na ten temat i w samym Disneyu pewnie nie mają jednoznacznego rozwiązania. Wydawało im się że wystarczy znana postać w tytule (Solo) ale marketingowo to nie wystarczyło (wiem wiem że powodów jest więcej ale to inny temat). I teraz pytanie - jakie jest podejście Disneya?

                    Myślę że Disney dalej jest na etapie badania rynku. I pewnie z Solo 2 już nie zaryzykuje w najbliższym czasie. Ale niektóre ich decyzje są trochę dziwnie. Bo niby dlaczego miałby przyciągnąć widzów serial o Cassianie Andorze? No ale nie oceniam, zobaczymy jaki będzie wynik jak serial wyjdzie.

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    AJ73 2019-02-02 18:35:13

                    AJ73

                    avek

                    Rejestracja: 2017-10-12

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-16

                    Skąd: Strike Base XR-484

                    Bo StarWarsy filmowe z tym się kojarzą - Moc, Jedi, Sithowie, walki na miecze, Moc, i statki w kosmosie. Nie jest przypadkiem, że także jeśli chodzi o gry, to tego właśnie oczekują fani. I nie przypadkowo właśnie nowego "Jedi Knight`a" oczekuje tak wielu graczy.

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    Finster Vater 2019-02-03 13:00:38

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    Dlaczego serialxo Andorze? Z wielu powodów: bo imperium, tajne operacje, syndykaty, morderstwa, zamachy, tajfajtery, xwingi, K2SO, łowcy nagród, może Ahsoka

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    Mossar 2019-02-03 13:48:14

                    Mossar

                    avek

                    Rejestracja: 2015-06-12

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd:

                    Chyba masz rację. Jest to jakiś punkt zaczepienia - na zasadzie "w sumie możesz to oglądać jako serial kryminalny/thriller nawet jak nie przepadasz za SW. A przy okazji Cie zachęcimy do SW."

                    Ale Ahsoki to za dużo osób nie zna. W ogóle % fanów oglądających seriale animowane nie jest jakiś porażający.

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    Finster Vater 2019-02-03 14:09:45

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    Co do ostatniego, to sam byłem zdziwiony, jak dużo

                    Zgadnij, ktora z książek SW była na 1 miejscu bestsellerów NYT i to przez kilka tygodni, a w pierwszej dziesiątce przez chyba z pól roku.

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    HAL 9000 2019-02-03 14:27:15

                    HAL 9000

                    avek

                    Rejestracja: 2016-01-23

                    Ostatnia wizyta: 2022-01-21

                    Skąd:

                    Ahsoka = miecz świetlny.
                    Ahsoki można nie znać, ale miecze świetlne przyciągają widzów jak ćmy do światła.

                    Świetlówki i jeszcze raz świetlówki:
                    https://3.bp.blogspot.com/-6Mk3l__tdIU/WAlFHEE-PzI/AAAAAAAAK80/KBcS1Q3y-FE835v6H1XWMOpZWgmeL-VtQCLcB/s1600/Old_Republic_Sith.png

                    LINK
                  • Re: Star Wars 2020-2030

                    AJ73 2019-02-03 16:16:05

                    AJ73

                    avek

                    Rejestracja: 2017-10-12

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-16

                    Skąd: Strike Base XR-484

                    No, w końcu post kogoś, kto się zna najlepiej na SW i wie o co chodzi - popieram !.
                    A że w linku screnn z "TOR-a", to jak zawsze i niezmiennie - w tych trailerach jest więcej MOCY niż w prequelach i sequelach razem wziętych. Czekam i się pewnie nie doczekam, takich emocji w filmach, jakie miałem podczas tych pierwszych oficjalnych zwiastunów gry z E3.

                    https://cdna.artstation.com/p/assets/images/images/001/911/334/large/abraao-segundo-malgus-nocap.jpg?1454537507

                    LINK
    • Re: Star Wars 2020-2030

      Evening Star 2019-02-02 19:10:39

      Evening Star

      avek

      Rejestracja: 2016-07-13

      Ostatnia wizyta: 2022-08-09

      Skąd: Bydgoszcz

      Jaki plan, skoro tam nie funkcjonuje sama korporacja? Naprawdę, patrząc na SW i na Marvela odnoszę wrażenie, że to pierwsze to kompletny chaos, brak pomysłów na przyszłość, równia pochyła. Zamiast w tym momencie snuć domysły co może oznaczać tytuł IX dostajemy kwiatki w postaci domniemanego uwalenia szefowej Story Group na podstawie tego, że w magiczny sposób zniknęła ze strony LF. Oczywiście, to tylko domysły, ale na pewno ktoś to w LF zauważył. Jakieś sprostowanie, wyjaśnienie sprawy? Nic. I teraz co ja mam sobie o tym pomyśleć, skoro wychodzi to na długo przed premierą IX i to w taki sposób? Że tam jest porządek, pomysł, że to jest zdrowa firma, że wiedzą, jakie skutki wizerunkowe to za sobą niesie? Chyba nie. Takie zagrywki, komunikowanie takich rzeczy w takim czasie w taki sposób dla mnie wskazuje na konflikt i chaos. Jeśli to prawda to należało poczekać trochę czasu po premierze IX. Firma, która powinna stosować podobnie agresywny marketing jak przy TFA (mówimy o FINALE trylogii SW, helloł!) na 99,99% prześpi zaprezentowanie czegokolwiek na Super Bowl. Chyba, że ich marketing jest genialny (Twój pomysł z tytułem Galaxy`s Edge, wtedy odszczekam ), ale coraz bardziej wątpię, że oni mają plan nawet na reklamę IX. Nie będzie pokazanego planu, bo takowy nie istnieje.

      Co będzie z marką po epizodzie IX? Zależy, jaki próg zysku sobie założyli za minimalnie satysfakcjonujący dla tego filmu i tej marki. IX musi przebić TLJ i to znacznie, żeby uznali to za sukces. Myślę, że obrót 1,5 mld to będzie minimum, które uznają za satysfakcjonujące, bo zapewne nie są realistami (moim zdaniem jeśli osiągną te 1,3 mld TLJ to i tak będzie sukces). Nie ukrywajmy, że smród po TLJ i Solo będzie się ciągnął, a ponieważ nie zanosi się na agresywną reklamę to progu zapewne nie osiągną.

      Zostało już powiedziane, że filmy nie będą puszczane ekskluzywnie na platformę, lecz premierę będą miały najpierw w kinach. Przy porażce IX (jako porażkę mam na myśli tylko i wyłącznie niewystarczający obrót, pomijam treść filmu), która jest najbardziej prawdopodobna widzę mimo wszystko pójście w seriale, bo są mimo wszystko tańsze, nie muszą być tak mocno zrobione pod masowego odbiorcę, więc może być ich więcej dla różnych targetów. Filmy kinowe co kilka lat, o ile w ogóle, ale trzonem są seriale aktorskie, a nie szitowe animacje.

      Mi to nie pasuje, bo nie lubię seriali, chyba, że byłyby to w zasadzie minifilmy kilkuodcinkowe, ale to nie jest dominująca formuła. Dla mnie od początku nowe SW marzyły się jak drugi Marvel - 2-3 filmy w ciągu roku, tematyki jakiejkolwiek, naprawdę, bo łyknę wszystko, jeśli ktoś ma dobrą wizję. Z czasem widzę, że niestety nic z tego nie będzie.

      LINK
      • Re: Star Wars 2020-2030

        bartoszcze 2019-02-02 19:36:54

        bartoszcze

        avek

        Rejestracja: 2015-12-19

        Ostatnia wizyta: 2022-08-17

        Skąd: Jeden z Wszechświatów

        Ja zwrócę uwagę na jeszcze jedną rzecz, która bardzo mocno musi siedzieć w głowach księgowych Disneya: SW słabo żrą w niektórych częściach świata (Ameryka Południowa i Azja). TFA miało drugi wynik poza USA (przegrywając z Szybkimi i wściekłymi 7), Łotr - ósmy, TLJ piąty, Solo poza Top30. Przeciętny blockbuster na świecie zgarnia tyle, że zwróci koszty produkcji. Równie źle jak SW żrą tylko Star Treki...

        LINK
        • Re: Star Wars 2020-2030

          Evening Star 2019-02-02 19:55:24

          Evening Star

          avek

          Rejestracja: 2016-07-13

          Ostatnia wizyta: 2022-08-09

          Skąd: Bydgoszcz

          I nie pomaga przy tym angażowanie kolorowych. TFA się wyłamało na pewno z powodu reklamy i przerwy między ostatnim filmem z serii. Generalnie poza USA przodują przepełnione akcją i CGI filmy. Nie wiem - trailer z naprawdę spektakularną rozwałką na inne rynki?

          LINK
        • Re: Star Wars 2020-2030

          Finster Vater 2019-02-03 12:42:21

          Finster Vater

          avek

          Rejestracja: 2016-04-18

          Ostatnia wizyta: 2022-08-18

          Skąd: Kazamaty Alkazaru

          Star Treki żrą źle również na lokalnym rynku. Głównie dlatego, że ktoś postanowił robić filmy dla "tru fanów" i jeszcze dobił wieko trumny tęczowymi wątkami.

          A SW ma taką popularnosc w Azji, jak filmy z Bolywood w Stanach i Europie. No taki się jeszcze nie urodził, coby wszystkim dogodził.

          LINK
      • Re: Star Wars 2020-2030

        Finster Vater 2019-02-03 12:56:21

        Finster Vater

        avek

        Rejestracja: 2016-04-18

        Ostatnia wizyta: 2022-08-18

        Skąd: Kazamaty Alkazaru

        Ciekawe ogólnie z tym SG. Bo wygląda że stworzyli coś żeby dać kasę znajomym i koleżankom a teraz jak zyski mniejsze to tną koszty (raczej tak niż "uwalenie" bo nie ma ogłoszonej nowej osoby - chyba?). No ale jak się wszystko rozłazi, począwszy od timeline w komiksach a skończywszy na tym że L3 lata z Landem po galaktyce dwa lata po swojej dezintegracji, to co się dziwić, na co komu takie SG.

        Teraz na FINAŁ trylogii zamiast zamykać wątki słyszymy (ploty bo ploty, ale...) o nowych - nowy zły z FO, nowa córka Lando + Lando, rycerze Ren, Rotta i jeszcze Ezra z Thrawnem oraz ci ktorych znamy z TFA/TLJ, wszystko upchniete w max. 2,5h. Jedno jest pewne - będzie ciekawie.

        Niemniej, ostatni film z serii zawsze robił dobry wynik finansowy, tutaj akurat bym się nie obawiał, tym bardziej że (niestety dla mnie) JJ zrobi raczej film bezpieczny i przyjemny dla typowego widza.

        A co do ostatniego - tak, zgadzam się w 110%, też chciałbym minimum 2 filmy kinowe rocznie. Seriale OK, ale jak mawia HAL, to "popelina", siłą rzeczy muszą być kameralne i bez takiego rozmachu jak filmy - pieniążki wszak zupełnie inne. Podobnie z filmami "na platformę".

        LINK
        • Re: Star Wars 2020-2030

          Evening Star 2019-02-03 13:42:50

          Evening Star

          avek

          Rejestracja: 2016-07-13

          Ostatnia wizyta: 2022-08-09

          Skąd: Bydgoszcz

          Ogłoszonej nowej osoby nie ma, jakieś były ploty o Hidalgo, ale tego poważnie nie można póki co traktować. Ale, tak jak piszesz, Kennedy powinna potrząsnąć swoim kółeczkiem znajomków, że mimo wszystko kasy za nic brać nie będą. Postawić towarzystwo do pionu, dać szansę, a potem ogłaszać zmiany jeśli to nic nie dało, a nie doprowadzać do takich sytuacji, bo to po prostu fatalnie wygląda i to jeszcze przed realizacją najważniejszego dla SW projektu.

          Co do drugiego akapitu - tak, będzie ciekawie, a raczej będzie piękna katastrofa. Dlatego, opierając się na tych plotach nie skreślałabym dwóch części, bo upchnięcie tego w 2,5h jest po prostu niemożliwe. A raczej możliwe w tempie teledysku z MTV. Po prawdzie zaczęłam mieć poważne wątpliwości gdzie oni chcą z tym iść w dniu ogłoszenia powrotu Lando i braku recastu Lei, co było jakby powiedzeniem, że olewamy bardzo ważny wątek, robiony od początku, ale z dupy wprowadzamy ważną postać (z perspektywy sagi; z perspektywy TFA i TLJ Lando nie istnieje). Do tego z córką??? (plota, bo plota, ale aktorka pod to nadająca się jest). Ale wiesz, może to jest odpowedź na zapotrzebowanie hardkorów? Przecież tu, na tym forum czytam pomysły, że w finale będzie ujawniony sekretny syn Luke`a i autorzy tego typu pomysłów zupełnie nie widzą w tym nic złego. Może zatem to jest właściwy kierunek? Może to im zrobi wynik?

          Myślę, że właśnie IX może się ze schematu wyłamać, jeśli idzie o zarobki. Nie wiem jak to było w czasach OT, ale przy PT to TPM zostało zjechane, a AOTC już nie tak. W sequelach TFA niby zostało zjechane, ale to było nic przy zjechaniu TLJ, a jeszcze potem był Solo. Dodatkowo brak do tej pory żadnej reklamy. I pytanie czym jest dobry wynik finansowy, bo przy tym ogonie naprawdę te 1,3 mld Disney powinien wziąć z pocałowaniem ręki, ale oczywiście będą to chcieli pobić, bo jak nie to porażka.

          LINK
          • Re: Star Wars 2020-2030

            bartoszcze 2019-02-03 13:54:58

            bartoszcze

            avek

            Rejestracja: 2015-12-19

            Ostatnia wizyta: 2022-08-17

            Skąd: Jeden z Wszechświatów

            Może to pójdzie tak, że w EIX zostanie "domknięty" wątek Skywalkerów (bye, Reylo), natomiast rywalizacja NP/RO o Galaktykę zostanie otwarta. Wtedy mają wolne ręce, żeby za parę lat ciągnąć to filmowo lub inaczej.

            A co do reklamy EIX - najbliższe 2+ miesiące dominować będzie Endgame, po co mają konkurować o atencję. Masowego widza zdążą wprowadzić.

            LINK
            • Re: Star Wars 2020-2030

              Mossar 2019-02-03 14:00:57

              Mossar

              avek

              Rejestracja: 2015-06-12

              Ostatnia wizyta: 2022-08-17

              Skąd:

              Ja też bym chciał mieć jakieś materiały do jarania się już teraz ale rzeczywiście to nie ma jakiegoś wielkiego sensu żeby zaczynać promocję prawie rok wcześniej. Spokojnie by mogli wystartować w wakacje i dobrze poprowadzona promocja by na tym nie ucierpiała. Co innego Solo gdzie nie dość że czas był krótki to jeszcze sama promocja była marna. Ja do samej premiery nie widziałem nigdzie plakatu z Solo.

              LINK
            • Re: Star Wars 2020-2030

              Evening Star 2019-02-03 14:01:29

              Evening Star

              avek

              Rejestracja: 2016-07-13

              Ostatnia wizyta: 2022-08-09

              Skąd: Bydgoszcz

              To jest prawdopodobne, tym bardziej, jeśli tytułem miałby być Galaxy`s Egde, który z marszu skojarzył mi się z wątkiem Resistance.

              Po to choćby, co sam napisałeś - SW robią wynik w USA. Nie ma większego wydarzenia, na którym można rozpocząć promocję. Endgame z minimalną reklamą i tak zrobi więcej kasy niż IX.

              LINK
            • Re: Star Wars 2020-2030

              Boris tBD 2019-04-12 16:53:49

              Boris tBD

              avek

              Rejestracja: 2001-09-17

              Ostatnia wizyta: 2020-04-14

              Skąd: Piaseczno

              Ja już olewam Sw - to jest martwe. Czekam na Taniec Hula i LK !!

              LINK
      • Re: Star Wars 2020-2030

        Boris tBD 2019-04-12 16:51:12

        Boris tBD

        avek

        Rejestracja: 2001-09-17

        Ostatnia wizyta: 2020-04-14

        Skąd: Piaseczno

        Amen.

        Masz u mnie za tego posta (a U Kathi pewnie post roku

        LINK
    • Re: Star Wars 2020-2030

      Mossar 2019-04-12 12:47:36

      Mossar

      avek

      Rejestracja: 2015-06-12

      Ostatnia wizyta: 2022-08-17

      Skąd:

      No to drugi punkt chyba póki co najbardziej prawdopodobny.
      https://www.bloomberg.com/news/articles/2019-04-12/star-wars-movies-will-take-a-break-after-episode-ix-disney-says

      Tzn. póki co nie są sukcesem, ale chyba Disney ma taki plan.

      LINK
      • Re: Star Wars 2020-2030

        bartoszcze 2019-04-12 13:37:01

        bartoszcze

        avek

        Rejestracja: 2015-12-19

        Ostatnia wizyta: 2022-08-17

        Skąd: Jeden z Wszechświatów

        "A bit of hiatus" może znaczyć wiele - od "nie będzie filmu w 2020" (i tak nie widzę szans żeby mieli zdążyć) do "za 2-3 lata zastanowimy się kiedy puszczać nowe".

        Raczej typuję że filmy będą raz na 2 lata (np. 2021 B&W, 2023 RJ).

        LINK
  • Tzn dla mnie jest klarowne

    Princess Fantaghiro 2019-02-03 10:22:59

    Princess Fantaghiro

    avek

    Rejestracja: 2016-05-24

    Ostatnia wizyta: 2022-08-11

    Skąd: Posępny Czerep

    Że SW od KK i LF/łamane przez idk B.Iger i Disney nie ma żadnego planu. Sequele to imo zlepek nie mających fabularnego sensu, składu i logiki mniejszych i większych chciejstw wybranych grupek fandomu. TFA to taki poklepywacz plecków "starszyzny", rozmiłowanej w hasełkach typu "Kino Nowej Przygody", uwielbiających jak to lubią ich nazywać "Wielką Trójkę.". TFA to imo poklepywacz plecków bywalców Reddita plus fanów Reylo. Trójeczka obawiam się że będzie połączeniem; w każdym razie próbą połączenia - obie wybrane grupki fandomu zostaną poklepane.
    Dla mnie nie ma to nominalnej wartości, mówiłam nieraz. I mogłabym tlumaczyć godzinami czemu imo oni nie mają żadnego konkretnego planu. Ale moje wywody są niczym, wobec jednego prostego faktu. LF/Disney nie wydali Making of do filmów. Zasłaniają się jakimiś śmiesznymi wymówkami. W przypadku TFA że parafrazuję `no bo Ford miał wypadek na planie, prawie śmiertelny to głupio wydawać`. A prawda, imo, jest na 99% banalna. TFA jest tak pełne niedoróbek i tworzenia na kolanie że aż wstyd rozbierać to na czynniki pierwsze.

    LINK
  • EA

    Mossar 2019-02-06 10:45:58

    Mossar

    avek

    Rejestracja: 2015-06-12

    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

    Skąd:

    Heh. Chyba nici z jakiejś zmiany.

    We`ve had good relationships with some of those we`re licensing to, notably EA and their relationship in the Star Wars properties. We`re going to continue in that side of the business and put our capital elsewhere.

    LINK
    • Re: EA

      AJ73 2019-02-06 12:25:56

      AJ73

      avek

      Rejestracja: 2017-10-12

      Ostatnia wizyta: 2022-08-16

      Skąd: Strike Base XR-484

      Haha !, szybciej lodowce się roztopią, a wcześniej klimat nas załatwi - dopiero wtedy EA straci licencję. Dwie firmy siebie warte, echh, szkoda gadać ...
      Mogliby chociaż w kilka tytułów włączyć zewnętrzne studia - tak jak było kiedyś, ale nie, to się nie mieści w ich planach. SW growo już umarło, nie ma już żadnych szans, by cokolwiek dobrego z tego wyszło. Niech się nażrą tą licencją, aż im bokiem wyjdzie - wracam do klasyki offline`owej i na płytach.
      Szkoda gadać ... 😫😭😭 🤧

      LINK
  • Kolejne trylogie?

    Asfo 2019-02-11 15:24:17

    Asfo

    avek

    Rejestracja: 2016-03-31

    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

    Skąd:

    https://www.reddit.com/r/StarWarsLeaks/comments/ap57oi/hbo_boss_claims_benioff_and_weiss_were_offered/

    Szef HBO sypnął, że kolesiom od "Gry o Tron" Disney zaproponował zrobienie trzech filmów SW.

    LINK
  • Okres filmów Benioffa...

    RodzyN jr. 2019-02-11 19:09:09

    RodzyN jr.

    avek

    Rejestracja: 2007-05-21

    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

    Skąd: Grodzisk Maz.

    Ciekawi mnie, który okres SW dostaną obaj panowie...
    Kurczę, fajnie by było jakby mieli dostać Old Republic. Można ich nie lubić, ale rozmach mają skur..isyny. Już sobie wyobrażam taką bitkę Jedi vs. Sith nakręcona w podobnym stylu jak przy bitwie Bękartów 😀

    LINK
    • Re: Okres filmów Benioffa...

      Mossar 2019-02-11 19:15:39

      Mossar

      avek

      Rejestracja: 2015-06-12

      Ostatnia wizyta: 2022-08-17

      Skąd:

      Na coś takiego czekam.. I w sumie nie miałbym nic przeciwko takiej "trylogizacji" SW. Trylogia Benniofa i Weissa przeplatana trylogią Riana, itd.

      LINK
    • Re: Okres filmów Benioffa...

      AJ73 2019-02-11 19:36:54

      AJ73

      avek

      Rejestracja: 2017-10-12

      Ostatnia wizyta: 2022-08-16

      Skąd: Strike Base XR-484

      Kurcze, niech to Celebration już w końcu będzie, to może być naprawdę w zapowiedziach rok SW, gdzieś tam po internetach przewinęło mi się, że i coś z "TOR"-a nadchodzi właśnie na Celebration. Jeśli mamy cokolwiek dowiedzieć się i o tej nowej trylogii/filmach Benioff`a i Weiss`a, to właśnie tam - najwcześniej.

      LINK
    • Re: Okres filmów Benioffa...

      Princess Fantaghiro 2019-02-12 09:20:35

      Princess Fantaghiro

      avek

      Rejestracja: 2016-05-24

      Ostatnia wizyta: 2022-08-11

      Skąd: Posępny Czerep

      Kurcze, dobrze że mi przypomnieliście że te Leprechauny dwa biorą się za SW. Jako że GoT mi już wisi i powiewa, jestem ciekawa jak im wyjdzie projekt ważniejszy. Zawsze skrycie marzyłam o tandetnej i pozbawionej głębi wersji SW w stylu sex&przemoc polane niesyczącą krwią; gdzie dialogi uznaje się za dobre, choć zwykle są tylko wulgarne i prowadzone zbyt często językiem nader współczesnym...
      Oczywiście podejrzewam że w grę wchodzi tylko okres Wojen Klonów, gdzie występują najbardziej znane i kochane również przez casuali postaci. Jak sex&przemoc, to tylko z Anakinem i Kenobim...
      PS. Za Mistrza drugiego planu może robić imć Yoda.

      LINK
  • Disney zmienia tytuły Starwarsów

    darth_numbers 2019-04-12 18:47:03

    darth_numbers

    avek

    Rejestracja: 2004-08-03

    Ostatnia wizyta: 2022-05-24

    Skąd:

    W sumie nic wielkiego, ale z oficjalnych tytułów zostaje usunięty "numerek" - czyli Star Wars Episode IV: A New Hope od dziś będzie się nazywać po prostu Star Wars: A New Hope. Niby zmiana niewielka ale jednak znacząca. Numer w nazwie filmy miały od dawna. Disney usuwa je z powodów bliżej nieokreślonych, prawdopodobnie czysto "porządkowych" przed uruchomieniem swojej platformy streamingowej.
    Ja mam jednak wrażenie, że otworzy to możliwości "wtrącania się" przyszłych filmów w chronologię Epizodów - może dostaniemy coś dziejącego się pomiędzy (np) EIV a EV, bez kłopotliwego naruszania nazewnictwa (Epizod 4.5 albo coś w tym stylu).

    Było kilka newsów dziś na ten temat, ale niestety pod ręką mam tylko ten:

    https://www.joyscribe.com/disney-has-officially-renamed-the-first-star-wars-movie/

    LINK
  • Idą dobre czasy

    Mossar 2019-04-15 10:07:20

    Mossar

    avek

    Rejestracja: 2015-06-12

    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

    Skąd:

    Zanim pomyślicie sobie "I co Mossar, wywnioskowałeś to po paru panelach na SWC?" poczekajcie na moje wyjaśnienia.

    Po pierwsze:
    W tym roku kończy się trylogia sequeli i właściwie jest to dobra wiadomość dla wszystkich. Ci, którym sequele się podobają dostaną zakończenie tej historii, kolejny film o bohaterach, ktorych polubili w ciągu 4 lat. Ci, którym sequele się nie podobają też powinni być zadowoleni - koniec tej trylogii i szansa na to, że w jej miejsce pojawi się coś choć odrobinę ciekawszego. Poza tym TROS zamyka pewien duży rozdział. Dzięki temu mogą pojawić się książki i komiksy pomiędzy ROTJ i TFA, seriale tj. Mandalorian czy nawet coś bliższego TFA.

    Po drugie:
    W końcu powstaje gra, która ma zadatki na coś dobrego. Zwiastun może nie powala, ale informacje o tej grze brzmią nieźle. Możliwość dowolnej eksploracji lokacji w grze, rozgrywka nastawiona na fabułę, duży nacisk na mechanikę walki mieczem świetlnym, niezły setting fabularny. Może być naprawdę świetnie. Ale poczekajmy na jakiś gameplay, bo szczerze mówiąc zwiastun składający się z ingame`owych scen niewiele mówi o samej grze.

    Po trzecie:
    Pierwszy serial aktorski i to jeszcze jaki! Zatrzęsienie starych ras! Ciekawe, niejednoznaczne czasy - kilka lat po ROTJ. Mrocznie, brudno, kantynowato. Zarąbista obsada - Pedro Pascal, Werner Herzog, Carl Weathers i masa innych kozaków. IG88 robiący sieczkę. Pieczone kowakańskie małpojaszczurki - co może być lepsze od pieczonych małpojaszczurek? The Mandalorian to dla mnie absolutne TOP1 oczekiwań SW w tym roku i mam nadzieję, że będzie jakikolwiek sposób na zobaczenie tego serialu w momencie jego wyjścia w USA. Bo rok czekać nie będę.

    Po czwarte:
    TCW 6. Wiem, że na Bastionie wciąż mamy sporo osób, dla których TCW było nie tylko ogromnym zawodem, ale też profanacją legendarnych ksiażek i komiksów opisujących ten okres. Ale na przestrzeni lat TCW stało się bardziej lubiane niż nielubiane i pewnie gdyby zrobić ankietę to zobaczylibyśmy, że większość bastionowiczów jest zadowolona z tego, że wychodzi kolejny sezon tego serialu. Nie jest to może dla mnie najważniejszy element starwarsowej oferty, ale bardzo cieszę się, że poza całą resztą będziemy mieli 12 odcinków TCW rozłożonych w czasie.

    Po piąte:
    Książki. Już jutro zacznie się dobra passa książek Nowego Kanonu - wszystko na to wskazuje. Najpierw "Master & Apprentice" Claudii Gray, a Gray nie zawodzi. Szczególnie jeśli będzie pisać o Qui-Gonie i Obim. Potem "Thrawn: Treason" Zahna, "Alphabet Squadron" Freeda i "Black Spire". Możliwe, że dzisiaj poznamy jeszcze parę pozycji. Ja bardzo chciałbym w końcu coś o Snoke`u lub Akademii Luke`a, ale trochę się pogodziłem z myślą, że to trochę taki Half Life 3.

    LINK
    • Re: Idą dobre czasy

      Darth Ponda 2019-04-15 10:26:12

      Darth Ponda

      avek

      Rejestracja: 2014-02-15

      Ostatnia wizyta: 2022-08-17

      Skąd: Olsztyn

      Zgadzam się. Ponoć Gray coś wspomniała że chce napisać coś w czasach OR? To byłoby świetne połączenie. Zniesienie banu na okres RotJ wzwyż też daje wielkie nadzieje. Mandalorianin zapowiada się fantastycznie, chyba czekam bardziej niż na TRoS. O TCW się martwię, bo Filoni, kto wie co wynyśli. Ale oblężniem Mandalory nie pogardzę. Byle oba seriale były dostępne w Polsce.
      Ale mam też pewne obawy. W zasadzie nie wiemy nic o dalszych planach na gry i filmy. Iger chce nam chyba zafundować kilka lat przerwy od premier kinowych, w końcu SW się przejadło i jest nie jest konkurencyjne wobec takich marek jak MCU, DCEU, uniwersum Godzilli czy słabych remake’ów filmów sprzed 10+ lat. A EA daje nam chyba ostatnią szansę, mianowicie albo spodoba nam się J:FO, albo nie dostaniemy więcej gier w najbliższej przyszłości. Jeśli się spodoba to też nie, ale wtedy to będzie kwestia raczej dwóch lat niż pięciu.
      No i Marvel jakoś mnie ostatnio nie przekonuje.

      LINK
      • Re: Idą dobre czasy

        bartoszcze 2019-04-15 11:48:55

        bartoszcze

        avek

        Rejestracja: 2015-12-19

        Ostatnia wizyta: 2022-08-17

        Skąd: Jeden z Wszechświatów

        OT to 3 filmy w ciągu 6 lat. Przy zasadniczo braku konkurencji na rynku, bo ze Spielbergiem się nie wycinali.
        PT to 3 filmy w ciągu 6 lat (po 16 latach przerwy) - przy konkurencji ze strony Matrixów, LOTR, Pottera czy Spidermana.
        Disney SW to 5 filmów w ciągu 4 lat (po 10 latach przerwy) - przy konkurencji ze strony MCU, DCU i czego tam jeszcze.

        To w końcu są dobre czasy dla SW czy dopiero mają być?

        LINK
        • Re: Idą dobre czasy

          Finster Vater 2019-04-15 13:04:30

          Finster Vater

          avek

          Rejestracja: 2016-04-18

          Ostatnia wizyta: 2022-08-18

          Skąd: Kazamaty Alkazaru

          Na to ostatnie, to odpowiedź może być też taka, że dobre czasy dla SW właśnie się skończyły (aczkolwiek 2019 to będzie apogeum) i nadciągają Dark Times.

          LINK
          • Re: Idą dobre czasy

            Burzol 2019-04-15 13:20:51

            Burzol

            avek

            Rejestracja: 2003-10-14

            Ostatnia wizyta: 2022-08-17

            Skąd: Poznań

            No właśnie chciałem dokładnie to samo, że w sumie to trudno powiedzieć czy to idą dobre czasy, czy właśnie na odwrót: w tym roku dobre czasu Star Wars się epicko zakończą.
            Nie, żeby Gwiezdne Wojny były już całkiem skończone. Ale też w dzisiejszych czasach, jeżeli nie ma kilkuletniej perspektywy, to tak jakby się kończyło. Ponieważ nie wiadomo czy jest na co czekać potem (ile tych filmów, ile seriali i czy będą dłużej niż sezon). Może to już koniec przygód Disneya ze Star Warem?

            LINK
          • Re: Idą dobre czasy

            bartoszcze 2019-04-15 13:22:00

            bartoszcze

            avek

            Rejestracja: 2015-12-19

            Ostatnia wizyta: 2022-08-17

            Skąd: Jeden z Wszechświatów

            Fsumie to patrząc co ludzi najbardziej jara w tych ostatnich zapowiedziach, to sam oldskul - który tak ładnie zaliczył flopa w Solo, niestety.

            Więc być tak może, że Disney dojdzie do wniosku, że fanserwis trzeba opędzać mniejszym kosztem.
            Z drugiej strony przez 3 lata z rzędu SW królowały w box office (nawet niepozorny R1 ma 1. miejsce w US i 2. globalnie); Solo pewnie by nie podskoczył wyżej niż Top5, nawet po grudniowej premierze i kampanii marketingowej...

            LINK
            • Re: Idą dobre czasy

              Mossar 2019-04-15 13:27:15

              Mossar

              avek

              Rejestracja: 2015-06-12

              Ostatnia wizyta: 2022-08-17

              Skąd:

              To nie oldskul zaliczył flopa. Solo zaliczył flopa bo marketing był poprowadzony w bardzo dziwny sposób.

              LINK
              • Re: Idą dobre czasy

                bartoszcze 2019-04-15 13:30:20

                bartoszcze

                avek

                Rejestracja: 2015-12-19

                Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                Skąd: Jeden z Wszechświatów

                Ty to wiesz, ja to wiem - a ktoś patrzący beznamiętnie na cyferki powie, że oldskul.

                LINK
                • Re: Idą dobre czasy

                  Finster Vater 2019-04-15 14:45:06

                  Finster Vater

                  avek

                  Rejestracja: 2016-04-18

                  Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                  Skąd: Kazamaty Alkazaru

                  No też nie - Marvele "Antmay" - 200 cuś mln$ - super kaska, świetny wynik, "Thory" 200-300 mln$ - super, swietny wynik itd. "Kpt Marvel" 350 cuś mln$ przy fali hypu na Endgame i niesamowitej promocji i federalnej kasie z promocji sił zbrojnych - super kaska, swietny wynik. Starłorsy "Solo" - 200 mln cuś - flop, wtopa, kaszana, koniec świata starłorsów, nikt nie ogląda, trzeba robić dwa lata przerwy, skasować spin offy, łolaboga, pożar w burdelu...

                  LINK
                  • Re: Idą dobre czasy

                    bartoszcze 2019-04-15 15:03:07

                    bartoszcze

                    avek

                    Rejestracja: 2015-12-19

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd: Jeden z Wszechświatów

                    Niby tak, ale do Solo jednak dopłacili. W bezpośredniej rywalizacji w sezonie SOLO przegrał z drugim Ant-Manem o jakieś 3 miliony w US, globalnie nawet nie mówię.

                    Średnio SW przynoszą Disneyowi więcej niż MCU, ale z drugiej strony główną maszyną pociągową MCU było Avengers (3 z 4 najbardziej kasowych filmów), które się właśnie skończy.

                    LINK
                  • Re: Idą dobre czasy

                    Finster Vater 2019-04-15 15:22:49

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    Ale i Ty wiesz, i ja wiem (i w firmie na "D" też wiedzą) czemu dopłacili. Udawanie, że przyczyna iż film "nie zarobił" leży gdzieś poza firmą to chowanie głowy w piasek i krycie ludzi podejmujących decyzje, którym w najlepszym razie należało by pojechać po premii rocznej (a 20% od 6-serowych kwot to trochę jest).

                    Co może się odbić (i pewnie odbije) czkawką, bo ruszają z parkiem rozrywki (a nawet dwoma równolegle) i czy im wyszło że na samej nostalgii to pociągną, to nie jestem pewien. Na pewno to się uda w pierwszych latach (w końcu, sama koncepcja parków to dziadkowie z wnukami), ale czy w długoterminowej perspektywie?

                    LINK
          • Wypijmy za błędy

            HAL 9000 2019-04-15 15:56:47

            HAL 9000

            avek

            Rejestracja: 2016-01-23

            Ostatnia wizyta: 2022-01-21

            Skąd:

            dobre czasy dla SW właśnie się skończyły [2]

            https://youtu.be/d3gMdMCwxqU?t=213

            i :kolaloka

            LINK
      • Re: Idą dobre czasy

        Finster Vater 2019-04-15 13:13:20

        Finster Vater

        avek

        Rejestracja: 2016-04-18

        Ostatnia wizyta: 2022-08-18

        Skąd: Kazamaty Alkazaru

        O TCW się nie martwię, bo to jednak jest Lucas i tutaj pan w kapeluszu tylko wyciągnął z szuflady pomysły mistrza (niekiedy już całkowicie gotowe) więc spokojnie. Na plus że będzie rozbudowana walka Maul - Aśka i że Ray Park robił Motion Capture do tych scen (ciekawe, czy razem z Eckstein?), co zapowiada się naprawdę nieźle. Widać, budżet był.

        Trochę żałuję że nie mogłem pojechać, szczególnie że dawali te plakaty, ale może jakoś uda się taki nabyć drogą wymiany na środki płatnicze.

        LINK
    • Re: Idą dobre czasy

      mkn 2019-04-15 11:38:47

      mkn

      avek

      Rejestracja: 2015-12-26

      Ostatnia wizyta: 2022-08-12

      Skąd: Wlkp

      Czy idą dobre czasy to jeszcze nie wiemy, zależy co planują na kolejne lata, ale sam 2019 zapowiada się wyśmienicie - odkąd siedzę głębiej w SW to takiego bogatego roku jeszcze nie było. Już dostaliśmy m.in. spoko końcówkę pierwszego sezonu Resisatnce, świetną książkę z Hondo, ok książkę z Padme oraz udaną serię Age of Republic. A to wszystko dopiero wstęp i przedsmak tego co przed nami.

      1) Dla wielu najważniejsza pozycja w tym roku. Dla mnie ustępuje miejsca J:FO i Mando, ale oczywiście też się jaram. Teaser mi się podoba, do tytułu się przekonałem.
      2) Dotychczasowe informacje przewyższają moje najbardziej optymistyczne przewidywania. Jak ja mocno trzymam kciuki, żeby gra się dobrze sprzedała i żebyśmy dostali kolejne podobne.
      3) Mimo farsy z panelem jaram się niesamowicie. Mam nadzieję, że będzie to sukces i początek wysypu kolejnych produkcji telewizyjnych.
      4) Fajnie, że będzie, obejrzę z przyjemnością, ale tak szczerze to bardziej jara mnie drugi sezon Resistance (proszę nie buczeć)
      5) W zapowiedziach komiksowych na razie lekki zawód, bo brakuje bomby kalibru drugiego Vadera, ale za to w książkach jest ogień - jutro M&A, później słuchowisko z Dooku! <3, Alphabet, Thrawn 3 i inne. A jeszcze dojdą pozycje związane z filmem, serialem i grą. Bieda z drugiej połowy 2018 w pełni wynagrodzona.

      LINK
    • Re: Idą dobre czasy

      Darth Zabrak 2019-04-15 13:56:01

      Darth Zabrak

      avek

      Rejestracja: 2011-06-03

      Ostatnia wizyta: 2022-08-15

      Skąd: Dathomir

      Dawno nie czułem takiego hype`u na SW jak po wczorajszym trailerze Mandalorianina. Ale po kolei.

      Sequele w końcu zostaną zakończone. Bardzo się cieszę, im szybciej tym lepiej. Obawiam się tylko że zanim się zakończą to jeszcze sporo namieszają. Jeżeli Sidious powróci to nie dość że odkupienie Vadera zostanie pozbawione sensu, to i jeszcze jakby tego było mało, zwycięstwo nad Sithami zostanie odebrane Vaderowi i przekazane Rey bądź ewentualnie Kylo Renowi. Oczywiście taka opcja mi się nie podoba. Jeżeli Sidious już naprawdę musi wracać, to niech wraca jako duch albo hologram.

      Fallen Order zapowiada się bardzo ciekawie, chociaż trailer mnie również specjalnie nie powalił, co nie zmienia faktu że jestem bardzo pozytywnie nastawiony po wszystkich dotychczasowych informacjach na temat tej gry. No i w końcu, ile już lat czekamy na porządnego single player RPG w SW? Już sam nie pamiętam, od czasu TFU 2, albo i dłużej bo dwójka była słabsza od jedynki. A po drodze kilka fajnych projektów, takich jak SW 1313 zostało wyrzuconych do kosza. Nie ma innej opcji - Fallen Order musi być zajebiste, inaczej RPGi będą dla SW stracone, tak samo jak RTSy.

      Co do Mandalorianina, szykuje nam perełka, po tym co wczoraj zobaczyliśmy mogę powiedzieć że wszystkie moje nadzieje się spełniają, klimat serialu będzie znacznie bliższy spin-offom niż sequelom, będzie mrocznie, będą stare rasy, będą kantyny, przestępcy i upadające Imperium, będzie wiele nawiązań do OT, będzie IG-88, będą małpojaszczurki zarówno żywe jak i pieczone . Na taki serial aktorski czekałem (i w sumie nadal czekam) od samego początku mojego zainteresowania SW.

      LINK
    • Re: Idą dobre czasy

      Smok Eustachy 2019-04-15 14:02:43

      Smok Eustachy

      avek

      Rejestracja: 2017-02-13

      Ostatnia wizyta: 2022-01-07

      Skąd: Oxenfurt

      Mossar napisał:
      Ci, którym sequele się nie podobają też powinni być zadowoleni - koniec tej trylogii i szansa na to, że w jej miejsce pojawi się coś choć odrobinę ciekawszego. .
      ---------------------
      Nie ma szans na to bo jedyne ciekawe elementy w sekłelach to postacie i wątki z OT. To się skończy i nie będzie nic.

      LINK
  • Trochę wykrakałem

    Mossar 2019-04-16 10:25:34

    Mossar

    avek

    Rejestracja: 2015-06-12

    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

    Skąd:

    Tak sobie czytam ten mój post o SW 2020-2030 i patrzę na punkt 2:
    Seriale okazują się wielkim sukcesem. Disney idzie w seriale, filmy pojawiają się rzadziej, raz na 2-3 lata

    Co prawda seriale SW jeszcze nie okazały się wielkim sukcesem, ale seriale jako tako są bardzo na topie teraz, więc pewnie Disney+ będzie sukcesem, co za tym idzie serialem MCU i SW też. Natomiast filmy będą miały przerwę. Wygląda na to, że minimum 3 lat, a może i dłużej.

    Czy to dobrze?

    Kurde, sam nie wiem. Mam pewne zastrzeżenia do tego co dostaliśmy od Disneya w ciągu tych 5 lat, ale generalnie wszystkie filmy mi się podobały, dobrze się na nich bawiłem. Pozafilmowo moje główne zastrzeżenia dotyczyły braku odwagi, tego, że nie wchodzi w odleglejsze czasy, rejony galaktyki. Teraz, jeśli będziemy mieli kilkuletnią przerwę, czas oczekiwania na takie produkcje jeszcze bardziej się wydłuży. Ale są tego dobre strony:
    1. Kolejne produkcje przynajmniej w założeniu mogą być bardziej przemyślane i dopracowane od strony fabularnej
    2. Może ten okres 2020-2023 będzie bardziej przychylny dla świata książek i komiksów? Mamy zapowiedziany tajemniczy projekt Luminous tworzony przez świetnych twórcow (przynajmniej w części - Gray, Soule to absolutni mistrzowie, Older ma potencjał). Chciałbym, żeby to rzeczywiście było coś fajnego, jakaś seria odważniejszych książek tworzących jakąś większą całość, opowiadająca o czymś większym, bardziej istotnym dla całego uniwersum. Marzy mi się, żeby Project Luminous był serią komiksów i książek dziejących się w czasach Starej Republiki. Albo np. przed TPM. Ale o tym więcej napiszę w temacie o Luminous.
    3. Mi też się po tych prawie 5 latach przyda trochę oddechu od SW. Nie twierdzę, że zamierzam teraz nie wchodzić na Bastion przez 3 lata, bo Bastion to nie tylko SW ale styl życia xD Ale ostatnie 2-3 lata spędziłem przeczesując codziennie reddita /starwarsleaks i sprawdzając co się dzieje na Bastionie. A może trzeba trochę zluzować pośladki.

    LINK
    • z jednej skrajności

      bartoszcze 2019-04-16 11:39:26

      bartoszcze

      avek

      Rejestracja: 2015-12-19

      Ostatnia wizyta: 2022-08-17

      Skąd: Jeden z Wszechświatów

      w drugą

      Na razie nie wiemy ani ile potrwa przerwa, ani jaka będzie częstotliwość filmów po przerwie. Iger powiedział tylko o "odrobinie przerwy" ("a bit of hiatus"), Kennedy o "paru latach" ("a couple of years"). De facto mamy potwierdzenie i cyklu RJ, i cyklu B&W - z tym, że w tej chwili robią trochę "podejście MCU" i zaczynają planować jak "Antmany Riana" mają się układać w stosunku do "GOTGów Benioffa"

      Może będzie nowy film w 2022, może w 2023, może w 2024 - a potem być może jeden rocznie.

      PS Niech Ron zrobi ten sequel SOLO!

      LINK
    • Re: Trochę wykrakałem

      Finster Vater 2019-04-16 11:46:44

      Finster Vater

      avek

      Rejestracja: 2016-04-18

      Ostatnia wizyta: 2022-08-18

      Skąd: Kazamaty Alkazaru

      Z tymi filmami to zaraz się wszystko pewnie pozmienia. Disney - jak popatrzysz w raporty - zarabia na Avengersach i SW. Teraz Avengersy im się skończą i nie będą robić SW. Czy akcjonariusze będą zadowoleni z grudniowych przychodów na poziomie "Mary Poppins" (170 M$?). O zadowoleniu z wyników jakie przyniosą "uczlowieczone" animacje niedlugo porozmawiamy, ale już rezultaty "Dumbo" podnoszą niektórym ciśnienie. Jeszcze zatęsknią za "Solo"...

      LINK
    • Re: Trochę wykrakałem

      Shedao Shai 2019-04-16 12:27:02

      Shedao Shai

      avek

      Rejestracja: 2003-02-18

      Ostatnia wizyta: 2022-08-17

      Skąd: Wodzisław Śl. / Wrocław

      Przejście na seriale to bardzo dobry ruch. Gdzie obecnie w mainstreamowych mediach jest najwyższa jakość? W serialach właśnie. Ile wyszło w ostatniej dekadzie naprawdę doskonałych filmów, godnych entuzjazmu i wszelkich pochwał? Takich 9-10/10? Niewiele, a jakbym miał odliczyć te z gatunku horror, to mógłbym je wyliczyć na palcach obu rąk (tak na oko). Tymczasem w serialach panują takie standardy jakościowe, że nie sposób obecnie powiedzieć "X to najlepszy serial w telewizji". Nie ma czegoś takiego, konkurencja jest za mocna. Mamy szeroki wachlarz rzeczy produkcyjnie, aktorsko, fabularnie ocierających się o doskonałość i tylko ich przybywa. Ja już nawet nie nadążam z oglądaniem.

      Wymagania (wytwórni, widzów) względem seriali są zupełnie inne niż względem filmów. Filmy (wysokobudżetowe, te, które mają się super sprzedać) mają być lekkie, przyjemne, humor, najlepiej by było jakby nie trzeba było znać za wiele innych filmów żeby je zrozumieć (tu wyjątkiem jest oczywiście MCU, ale to wyjątkowa saga pod wieloma względami, rządzi się innymi prawami; z drugiej strony mamy licznych naśladowców którzy próbowali skopiować ich sukces i albo polegli, albo odchodzą od tego koceptu). Tymczasem co dominuje w serialach? To, czego oczekiwalibyśmy od sagi SW: fabuła, klimat, pomysły, aktorzy.

      Jeśli coś z nowego SW ma rzeczywiście się udać, zaproponować nam poziom lepszy niż trylogia sequeli, to będą to seriale. Mandalorianin zanosi się bardzo dobrze; jeśli odniesie sukces, i potem uda się też serial o Cassianie, to może Disney zobaczy, że warto w to inwestować i będziemy mieć część uniwersum, przy której fani nie będą musieli się indoktrynować, żeby się podobało (sławne "pójdę jeszcze pięć razy i X przestanie mi przeszkadzać z Y nie będzie już takie cringe`owe", "przy piątym seansie doceniłem Z"). Filmy nie znikną, bo co prawda nie mają na nie pomysłu, ale to i tak zupełnie inny poziom zarobków i sławy.

      LINK
  • Raport taktyczny 16/4-19

    Darth Ponda 2019-04-16 16:09:34

    Darth Ponda

    avek

    Rejestracja: 2014-02-15

    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

    Skąd: Olsztyn

    Mam dalsze hipotezy co do kierunku rozwoju SW. Są one dosyć oczywiste. Po sequelach kolejnym dużym punktem skupienia jest projekt Luminous, później nowa saga filmowa. Czego mogą dotyczyć?
    Wiemy, że
    Luminous ma się jakoś łączyć z ANH i TESB. Stwierdzenie, że twórcy oglądali te filmy sugeruje, że chodzi o wyłapanie jakichś szczegółów. Biorąc pod uwagę krążące od dłuższego czasu podejrzenia wśród fanów obstawiam zagrożenie z Zewnętrznych Rubieży. Kontrargument: na liście autorów nie ma Zahna. Z dugiej strony zajmuje się teraz Thraw: Treason i nie ma zapowiedzianych kolejnych książek.
    Jeśli plotki są prawdziwe projekt filmowy, który rozpocznie się za około pięć lat, będzie dotyczyć Starej Republiki. Pokrywa się to z moimi wcześniejszymi przypuszczeniami co do dalszej strategii wydawniczej Lucasfilmu.
    Może powinni mnie zatrudnić jako speca od marketingu i strategii wydawniczej?

    LINK
    • Re: Raport taktyczny 16/4-19

      disclaimer 2019-04-17 03:08:57

      disclaimer

      avek

      Rejestracja: 2016-03-06

      Ostatnia wizyta: 2022-08-17

      Skąd: Szuflada George'a Lucasa

      https://www.ign.com/articles/2019/04/17/lucasfilm-developing-something-knights-of-the-old-republic-related

      KK mówi że planują coś w w klimatach KOTORowych, nie potwierdza na razie czego.

      LINK
      • KOTOR

        Mistrz Mateusz 2019-04-17 21:59:57

        Mistrz Mateusz

        avek

        Rejestracja: 2011-04-04

        Ostatnia wizyta: 2022-08-17

        Skąd: Piła

        Też miałem to właśnie wrzucić.

        W każdym razie myślę, że słowa Kathleen można spokojnie uznać za zapowiedź, co prawda nieoficjalną, ale jednak. Mimo że oficjalnie tego nie powiedziała, zasygnalizowała to w sposób wystarczający, by zacząć się emocjonować. Bo od tego momentu jestem w zasadzie pewien co do tego, że zobaczymy czasy TOR. Mam jedynie nadzieję, że nie będą one zbytnio, a może wręcz w ogóle, odbiegać od tego, co było w legendach. Tym bardziej że przecież TOR nie ma obecnie statusu niekanonicznego.

        W każdym razie liczę na pojawienie się Malgusa. Jakby pierwsza trylogia z czasów TOR była oparta na historiach z kinowych trailerów TOR i książek z tego okresu, to byłbym wniebowzięty. 😋

        Niech Moc będzie z Wami.

        LINK
      • Re: Raport taktyczny 16/4-19

        AJ73 2019-04-17 23:35:57

        AJ73

        avek

        Rejestracja: 2017-10-12

        Ostatnia wizyta: 2022-08-16

        Skąd: Strike Base XR-484

        Oj, nie zapeszajmy ! . Fakt, ten gościu z MTV fajnie ją podpuszcza, ale to wszystko na razie palcem na wodzie pisane.
        Z drugiej strony, sama przyznaje, że o tym rozmawiają dość często, i że temat oczekiwań fanów co do Starej Republiki jest im znany.
        Jeśli faktycznie jest coś na rzeczy, to te zapowiadane filmy Benioffa i Weissa bądą jakąś wskazówką. Jeśli prawdą okaże się, że tematycznie będą kilkaset lat przed Skywalkerami, to jesteśmy prawie w domu. Oznaczać by to mogło, że mamy jakiś wstęp do tego, by cofnąć się jeszcze dalej. Ja już pisałem wcześniej - OR to bogactwo które jak najszybciej trzeba przenieść na ekran. Trzymam kciuki by tak było

        LINK
  • Rozgryzłem EA

    Darth Ponda 2019-04-22 12:21:16

    Darth Ponda

    avek

    Rejestracja: 2014-02-15

    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

    Skąd: Olsztyn

    Zapewne zastanawiacie się, co elektronicy odwalają z marką. Myślę, że po uwaględnieniu kilku dodatkowych czynników zrozumiałem ich politykę.
    Seria Battlefront to najbardziej dochodowa seria gier SW i ona poszła na pierwszy ogień. Jedynka się im sprzedała, gracze na coś tam narzekali, ale to wystarczy trochę pozmieniać, dodać content i można wydać dwójkę. I przy okazji zarobić więcej na loot boxach, one są bardzo dochodowe nawet w Overwatch. Nie pykło im. A skoro Battlefronty im się przejadły to co mają zrobić? Może gry SW nie są tak dochodowe jak myśleli.
    W międzyczasie powstawał Ragtag. Jak wiadomo, druga najbardziej dochodowa seria to TFU. Tyle że to singiel, a ich polityka to stawianie na multi. Więc ostatecznie ją skasowali i zdecydowali się zrobić coś koło TFU, ale z nastawieniem na multi. I wtedy dopadła ich klęska Battlefronta 2.
    Nie wydadzą trójki, to za duże ryzyko. Dwójka była murowanym sukcesem, i co? Może jednak warto zainwestować w jakiegoś singla a’la TFU. Jak nie to chyba można dać sobie spokój, fanów SW nie zadowolisz. Niech Respawn przeprojektuje grę.
    Ale zapominamy w tych rozważaniach o ważnym segmencie rynku: mobilkach. SW to okazja, żeby wydać ich mnóstwo, wszystkie gatunki: puzzle, turówka, karcianka, strategia, obrona wieży, bijatyka... tyle że fanów nie zadowolisz, ciągle narzekają i nawet nie chcą w to grać. A może rynek jest za mały i lepiej inwestować w Marvele...?

    LINK
  • Star Wars: Endgame

    HAL 9000 2019-05-01 12:59:06

    HAL 9000

    avek

    Rejestracja: 2016-01-23

    Ostatnia wizyta: 2022-01-21

    Skąd:

    Lord Budziol napisał:
    Ostatnio po premierze Endgame zastanawiałem się nad tym, i chyba już wiem gdzie Disney popełnił błąd ze SW...
    Wszystko przez tak prozaiczną rzecz jak zła kolejność.

    MCU przyjęło się dlatego, że po pierwszym Iron-Manie mieliśmy scenkę z Nickiem Fury, potem Tony Stark pojawił się w Hulku, następnie Natasha w drugim Iron-Manie, Coulson w Thorze, Howard Stark w Kapitanie itp. itd. filmy były powiązane ze sobą postaciami i szły w jakimś określonym kierunku "do przodu".

    A jak mamy w SW Disneya?
    Po TFA dostajemy Rogue One który dzieje się 30 lat wcześniej, praktycznie nikt nie jest w żaden znaczący sposób powiązany z postaciami czy wydarzeniami z TFA, w dodatku na końcu wszyscy bohaterowie giną. W kolejnym filmie który dzieje się praktycznie od razu po TFA dostajemy nie wiadomo skąd takie nowe postacie jak Tallie Lintra, Paige Tico czy Holdo, wszystkie te postacie giną w tym samym filmie w którym ich poznaliśmy. Następny film to znowu cofnięcie się w przeszłość, tym razem o 40 lat. Główny bohater niby jest ojcem Kylo, ale przygoda którą przeżywa ani trochę nie wpływa na TFA czy TLJ, bo te kostki i ich "znaczenie" to "Panie, idź Pan w c**j";p

    Podsumowując, SW Disneya w przeciwieństwie do MCU nie dało przeciętnemu widzowi szansy zaangażowania się w uniwersum i w bohaterów. Jasne, nam, długoletnim fanom którzy ubóstwiają przede wszystkim OT podobały się spin-offy dziejące się w tym okresie, ale na samej nostalgii starych fanów jak się okazuje daleko zajechać nie można... W mojej ocenie ta tendencja spadkowa filmów SW wynika przede wszystkim z tego... Ktoś powie że przecież 6 Epizodów SW istnieje i każdy może się z nimi zapoznać, niestety dla przeciętnego współczesnego widza nie są to filmy zbyt atrakcyjne... nawet uznane za klasykę kina OT, które dla na dzisiejsze standardy często są oceniane jako zbyt wolne i nudne...

    Podejrzewam że gdyby Disney po TFA (które w Chinach powinno mieć premierę bez nr Epizodu) skupił się na spin-offach np. o pilotach Ruchu Oporu i Rycerzach Ren to wyglądałoby to odrobinę inaczej.
    Wydaje mi się że Disney doszedł do podobnych wniosków, i to stąd decyzja że po TROS robimy przerwę od Epizodów i ogólnie filmów kinowych, by potem mogli zacząć jeszcze raz z filmami Riana czy gamethrone`owej dwójki.

    -------------------------------

    Przytaczam w całości, bo całkowicie się zgadzam, jedynie mam wątpliwości czy Disney wyciągnął jakiekolwiek wnioski - to raczej część operacji CHAOS i reakcja: "nie wiem co się dzieje, ale na wszelki wypadek nie ładujmy w to kasy".

    Na potwierdzenie słów Budziola przypomnę "anegdotkę" - moja znajoma zorientowała się KIEDY ma miejsce akcja R1, dopiero jak zobaczyła Vadera. Najmłodsi widzowie nie lubią R1, bo wszyscy giną, na dodatek to był już pierwszy film z ograniczoną kampanią reklamową i gdy w pracy jeden stary "fan" żalił się na TLJ, to na moje pytanie: "ale Łotr to ci się chyba podobał, co?"

    Zrobił zdziwoną minę i zapypał: "jaki Łotr?"

    Od siebie dodam że jak przeczytałem "Główny bohater niby jest ojcem Kylo"
    To przez chwilę się zastanawiałem: "o kim On kurde pisze?"

    Ej, no faktycznie
    https://pipocamoderna.com.br/wp-content/uploads/2018/04/han-solo-cutout.jpg

    Dodajmy do tego że obecnie jest moda na popeliniarskie seriale i MCU się znakomicie w ten trend wpisuje serując ponad dwudziestoodcinkowy tasiemiec a gdy chciałem zrobić rozpiskę w jakiej kolejności należy filmy oglądać, to okazało się że nie jest potrzebna i oglądamy chronologicznie, tak jak powstawały - wspominałem już kiedyś że sąsiad prosił mnie żebym zapisał mu na kartce kolejność SW, bo był całkiem zagubiony i to jeszcze przed SOLO


    PS
    Dokończę wieczorem bo... majówka wzywa

    LINK
    • tylko

      bartoszcze 2019-05-01 13:43:43

      bartoszcze

      avek

      Rejestracja: 2015-12-19

      Ostatnia wizyta: 2022-08-17

      Skąd: Jeden z Wszechświatów

      to oznacza że nie da się robić nowych filmów jeśli nie będą tworzyły ciągłej linii, zatem R1 i Solo mogły powstać tylko przed rozpoczęciem Sequel Trilogy, i to w odwrotnej kolejności... Co więcej, idąc tym tropem to jeśli trylogie RJ i B&W nie będą się przeplatać i wzajemnie do siebie nawiązywać, to widownia zgłupieje?

      Argument z chronologii pasuje średnio, bo SW (tylko filmowe mam na myśli!) powstawało w taki sposób, że nawet Lucasowskie nie do końca wiadomo w jakiej kolejności oglądać - i nie było to przeszkodą.

      Jaka jest chronologia filmów MCU (w sensie akcji) - podejrzewam, że przeciętny widz (nie fan) też nie wie, ot, jest nowe kolorowe w kinie z tymi śmiesznymi bohaterami. Czy Kapitan Marvel lub Endgame przeszkodził ten skok w czasie akcji? No raczej nie...

      LINK
      • Re: tylko

        Lord Budziol 2019-05-01 14:00:57

        Lord Budziol

        avek

        Rejestracja: 2011-02-12

        Ostatnia wizyta: 2022-08-17

        Skąd: Imperial City

        Nie da się robić nowej serii filmowej jeśli jej początek nie będzie tworzył ciągłej linii. Zatem R1 i Solo mogły powstać, tylko po prostu powstały zbyt wcześnie...
        Jeśli SW chce osiągnąć podobny sukces komercyjny co MCU to stety/niestety ale "nowy start" i filmy RJ i B&W będą musiały się wzajemnie przeplatać, nawiązywać do siebie i iść w jednym, wspólnym kierunku.

        Lucasowskie SW teraz nie do końca wiadomo w jakiej kolejności oglądać, ale kiedy powstawały trylogie to sprawa była oczywista: ANH->TESB->ROTJ i odpowiednio TPM->AOTC->ROTS

        MCU wystartowało w 2008r. i po kolei mamy wydawane dziejące się chronologicznie:
        Iron Man->Incredible Hulk->Iron Man 2->Thor i dopiero w 2011r. po 4 filmach mamy przeskok czasowy do Kapitana Ameryki który dzieje się w czasach Drugiej Wojny Światowej, ale dalej mocno jest powiązany z poprzednimi filmami m.in. przez Howarda Starka czy na końcu Nicka Fury`ego.
        Pierwszym faktycznie oderwanym od tego "serialu" filmem był Guardians of the Galaxy? Ale wtedy był już 2014 i MCU miało już na koncie 9 filmów? Byli do tego stopnia pewni siebie że w scenach po napisach wrzucili Kaczora Howarda?;p

        Tak więc ja dalej podtrzymuję swoje zdanie że Disney pokpił sprawę zaburzając chronologię...

        LINK
        • Re: tylko

          Lubsok 2019-05-01 14:33:42

          Lubsok

          avek

          Rejestracja: 2012-03-10

          Ostatnia wizyta: 2022-08-15

          Skąd: Białystok

          Mówiąc krótko:

          MCU >>>>> SW Disney`a

          Dziękuję za uwagę.

          LINK
          • Re: tylko

            Lord Budziol 2019-05-01 14:46:18

            Lord Budziol

            avek

            Rejestracja: 2011-02-12

            Ostatnia wizyta: 2022-08-17

            Skąd: Imperial City

            Eeee, nie?;p Najgorszy wynik SW to do tej pory całkiem niezły dla "zwykłego" Marvela?;p

            Co najwyżej Kevin Feige >>>>> Kathleen Kennedy?;p

            LINK
          • Re: tylko

            AJ73 2019-05-01 14:46:41

            AJ73

            avek

            Rejestracja: 2017-10-12

            Ostatnia wizyta: 2022-08-16

            Skąd: Strike Base XR-484

            Jak wejdą w to :

            https://www.inverse.com/article/54210-star-wars-episode-ix-9-old-republic-got-benioff-weiss,

            i umiejętnie to jeszcze pokażą, to będzie tak : SW Disney`a >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
            >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>MCU

            Dziękuję za uwagę

            LINK
            • Re: tylko

              Lubsok 2019-05-01 14:50:55

              Lubsok

              avek

              Rejestracja: 2012-03-10

              Ostatnia wizyta: 2022-08-15

              Skąd: Białystok

              Po pierwsze - to nie jest oficjalne

              Po drugie- tak, już widzę jak ludzie od jakiegoś podrzędnego serialu robią epickie SW

              Dobry żart. xDDD

              LINK
            • Re: tylko

              Finster Vater 2019-05-01 15:37:05

              Finster Vater

              avek

              Rejestracja: 2016-04-18

              Ostatnia wizyta: 2022-08-18

              Skąd: Kazamaty Alkazaru

              No niekoniecznie, poza garstką nerdów tzw. "szeroki widz" nie ma pojęcia, co to takiego ta "Old Republic" i w jaki sposób. Podobnie jak dla większości "Boba Fett" to puste słowa, trochę ludków kojarzy go z frajerem którego ślepiec wepchnął do jamy Saarlaca, a tylko nieliczni wiedzą że to był super złol co stawiał się Wdowcowi (a w wolnych chwilach dorabiał jako imperialny oficer eskortujący księżniczki na Bespin )

              Zresztą, zobaczcie jak sobie w Lucasfilmie strzelają w stopę - porównajcie potencjalne tytuły filmu:

              SOLO

              HAN SOLO

              STAR WARS: HAN SOLO

              Pomyślcie, co się ludziom z czym skojarzy jak usłyszą tytuł, nie będąc nerdami, a co wybrał na tytuł i na plakaty Lucasfilm

              więcej potem

              LINK
              • Re: tylko

                AJ73 2019-05-01 16:14:25

                AJ73

                avek

                Rejestracja: 2017-10-12

                Ostatnia wizyta: 2022-08-16

                Skąd: Strike Base XR-484

                Finster Vater napisał:
                No niekoniecznie, poza garstką nerdów tzw. "szeroki widz" nie ma pojęcia, co to takiego ta "Old Republic".
                -----------------------
                Noo, niekoniecznie. I jest to gruba przesada, że tylko "garstka nerdów" kojarzy co to takiego ta Stara Republika. A już porównywanie tego z postacią Fetta, jest zupełnie nietrafione.
                Tzw. "szeroki widz" nie będzie musiał wgłębiać się w te historie, o ile wcześniej zostanie odpowiednio wprowadzony. Jeśli prawdą jest, że nowe filmy będą działy się setki lat przed Skywalkerami, to właściwie jakieś tam wprowadzenie już mamy, reszta sama się zrobi, ot co.
                Kto będzie chciał, to sięgnie sobie do książek, podobnie jak jest to i teraz. Kto chce, ogląda tylko filmy, a kto czuje "większy hajp", sięga po książki, komiksy, bądź szuka po sieci.


                LINK
                • Re: tylko

                  Finster Vater 2019-05-01 16:20:42

                  Finster Vater

                  avek

                  Rejestracja: 2016-04-18

                  Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                  Skąd: Kazamaty Alkazaru

                  Jeszcze wytłumacz, czym się ta "stara" republika wyróżnia, że jest "stara" . Bo OK, ta z "talesów" z mieczami na sznurkach i tłumami sithów to OK, szanuję, ale ta od Carrica, Maleka, Revana i s-ki? Ok, fajne historie, tylko miecze te same, pojazdy te same, nawet Mando ci sami, gdzie tu "starość" i "wyjątkowość"?

                  LINK
                  • Re: tylko

                    AJ73 2019-05-01 16:38:17

                    AJ73

                    avek

                    Rejestracja: 2017-10-12

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-16

                    Skąd: Strike Base XR-484

                    No właśnie, jeśli o mnie chodzi, to chciałbym zobaczyć tą "starą", z tych talesów z mieczami na sznurkach . Ale tego to nie dostaniemy, bo czasowo zbyt daleko, a podobno nowa saga ma dziać się raczej bliżej, niż dalej. No i trza większego rzucenia się Disneya na nieznane wody, więc ...

                    A Revana i Mandalorian to ja bym widział bardziej w serialu niż w filmach. Poza tym, nie chodzi mi o tą "starość", czy "wyjątkowość", tylko o zupełnie inne historie, zdecydowanie będące bardziej w "mieczach, Mocy, i bitwach", niż Disneyowe sequele. Razem wzięte.

                    LINK
                • Re: tylko

                  bartoszcze 2019-05-01 16:24:55

                  bartoszcze

                  avek

                  Rejestracja: 2015-12-19

                  Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                  Skąd: Jeden z Wszechświatów

                  AJ73 napisał:

                  Noo, niekoniecznie. I jest to gruba przesada, że tylko "garstka nerdów" kojarzy co to takiego ta Stara Republika.


                  Dla mnie stara republika nie istnieje.

                  A już porównywanie tego z postacią Fetta, jest zupełnie nietrafione.

                  Dialog z Die Hard 4.0:
                  "- Nice poster.
                  - Oh, what are you, a fan of Fett?
                  - No, I was more of a Star Wars guy."

                  Kto będzie chciał, to sięgnie sobie do książek

                  Szerokiego widza nie obchodzą książki. Szeroki widz MCU nie ma pojęcia o istnieniu komiksów Marvela, tak jak szeroki fan SW nie ma pojęcia o istnieniu szerszego uniwersum.

                  LINK
          • Re: tylko

            bartoszcze 2019-05-01 15:47:31

            bartoszcze

            avek

            Rejestracja: 2015-12-19

            Ostatnia wizyta: 2022-08-17

            Skąd: Jeden z Wszechświatów

            Lubsok napisał:
            Mówiąc krótko:

            MCU >>>>> SW Disney`a

            Dziękuję za uwagę.

            -----------------------

            Znamy Twoje zdanie

            LINK
        • właśnie

          bartoszcze 2019-05-01 15:47:07

          bartoszcze

          avek

          Rejestracja: 2015-12-19

          Ostatnia wizyta: 2022-08-17

          Skąd: Jeden z Wszechświatów

          pytanie brzmi czy Disney chce iść z SW w kierunku podobnym do MCU, oraz czy Disney powinien iść w tym kierunku - i to jest dopiero pytanie

          LINK
          • Re: właśnie

            Lord Budziol 2019-05-01 16:01:46

            Lord Budziol

            avek

            Rejestracja: 2011-02-12

            Ostatnia wizyta: 2022-08-17

            Skąd: Imperial City

            Disney chce iść w kierunku maksymalizacji zysku, a to w dzisiejszych czasach oznacza kierunek podobny do MCU. Teraz wszystko musi mieć swoje uniwersum i się ze sobą łączyć, nie ma znaczenia czy to Marvel, DC, potwory, transformery czy seria o szybkich i wściekłych kierowcach...
            Na początku Disney założył że pod szyldem SW wszystko sprzeda się samo, nie ważne jak zła będzie chronologia, jak kiepski będzie marketing. Okazało się jednak że jest to założenie błędne, SW wykręca niezłe wyniki, ale zdecydowanie stać tę markę na więcej. Do tego nie wystarczy nostalgia starych fanów, trzeba zbudować też nowy fan-base. I "Force is Female" to nie jest sposób w jaki się to powinno robić;p

            A czy Disney powinien? Czy się nam to podoba czy nie, takie czasy;p Wybór jest prosty, albo takie SW, albo w dłuższej perspektywie czasu żadne. Jedynie co Disney naprawdę powinien, to ograniczyć "marvelizację" nowych SW do sposobu budowania filmowego uniwersum bez "marvelizacji" humoru w filmach itp. itd.

            LINK
            • Re: właśnie

              bartoszcze 2019-05-01 16:20:04

              bartoszcze

              avek

              Rejestracja: 2015-12-19

              Ostatnia wizyta: 2022-08-17

              Skąd: Jeden z Wszechświatów

              A co jeżeli za 5 lat okaże się że widzom przejadły się uniwersa w których X-meni mieszają się z Ant-manami?
              Wiadomo, że eksploatować stare postacie jest najtaniej, a widzowie lubią stare piosenki, ale czy to ucho się wkrótce nie urwie?

              Poza tym tak naprawdę całe wnioskowanie opiera się o... słaby wynik Solo? Nie wiemy, czy Solo wypadłby lepiej gdyby z jego emisją zaczekano do 2020 (tak samo jak nie wiemy jak by wypadł, gdyby wprowadzano go w grudniu, z normalną kampanią i bez podwojenia budżetu)...

              PS W pierwszy dzień po rekordowym weekendzie otwarcia Endgame zarobił mniej niż TFA 4 lata temu. Na razie jest wielki sukces kasowy, ale jego dokładny rozmiar poznamy za parę tygodni.

              LINK
    • Re: Star Wars: Endgame

      Finster Vater 2019-05-01 16:09:30

      Finster Vater

      avek

      Rejestracja: 2016-04-18

      Ostatnia wizyta: 2022-08-18

      Skąd: Kazamaty Alkazaru

      U mnie kolega, którego wyciągnąłem na "Solo" (nie wiedział, że w ogóle leci film SW) i był bardzo zadowolony, ale na koniec pytał, czy to się dzieje przed TPM - "bo Maul".

      No i teraz Lucasfilm, ładuje Maulda do clifhangera rozbudzając zainteresowanie, po czym oznajmia że przez kolejne dwa -trzy lata nie zrobi żadnego filmu, a już kontynuacji "Solo" to na pewno...

      No po prostu BRAWO. Owacje na stojąco.

      Trochę rozumiem, z najlepszych momentów wypsztykali się w serialach.

      A przecież mogli dać też cameo Ahsoki z krótkim "cześć, Czułi" (wszak się znają) i wzmiankę "to była uczennica Anakina" - też dla większości byłoby to takim samym zaskoczeniem jak fakt że rogaty żyje. Ludzie chcą oglądać Vadera to dajcie im Vadera w rozsądny sposób.

      Pociągnąć to w kolejnych filmach wprowadzając Gerrerę, Andora, dając pojedynek z Maulem i na koniec z samym Vaderem - i niech zginie ratujac przyjaciół (a nie tak jak w sezonie IV Rebelsów) - to przecież nawet Lubsok pójdzie to zobaczyć trzy razy co najmniej. A jeszcze wpleść w to bohaterów "Utraconych gwiazd" czy gdzieś tam Thrawna w tle. Uniwersum jest bogate, tylko trzeba to zrobić z głową.

      LINK
      • Re: Star Wars: Endgame

        Smok Eustachy 2019-05-01 23:14:00

        Smok Eustachy

        avek

        Rejestracja: 2017-02-13

        Ostatnia wizyta: 2022-01-07

        Skąd: Oxenfurt

        Owa Ashpka dla zwykłych widzów to terra oncognita

        LINK
        • Re: Star Wars: Endgame

          Finster Vater 2019-05-02 00:05:16

          Finster Vater

          avek

          Rejestracja: 2016-04-18

          Ostatnia wizyta: 2022-08-18

          Skąd: Kazamaty Alkazaru

          Oczywiście. Tak samo jak żywy Maulu.

          Dlatego trzeba stopniowac napięcie i zacząć od informacji "uczennica Anakina/Vadera" i na tym budować, bo Vader jest medialny jak mało co w uniwersum.

          Zresztą Bobe też można podobnie, jak to było w "Enemy of the Empire"

          Bo jak się daje napis "Solo" na ciemnym tle, to ludkowie często nawet nie wiedzą, że to o starłorsy chodzi.

          LINK
          • Re: Star Wars: Endgame

            Smok Eustachy 2019-05-02 00:59:22

            Smok Eustachy

            avek

            Rejestracja: 2017-02-13

            Ostatnia wizyta: 2022-01-07

            Skąd: Oxenfurt

            Nie bo to jest słabe. Do kosza.

            LINK
          • Re: Star Wars: Endgame

            Smok Eustachy 2019-05-05 20:25:13

            Smok Eustachy

            avek

            Rejestracja: 2017-02-13

            Ostatnia wizyta: 2022-01-07

            Skąd: Oxenfurt

            Anakin jest gupi więc i jego uczennica będzie gupia. Bez sensu. 2. Anakin z prekłeli i Vader z OT to 2 różne postacie.

            LINK
            • Re: Star Wars: Endgame

              Finster Vater 2019-05-05 21:06:18

              Finster Vater

              avek

              Rejestracja: 2016-04-18

              Ostatnia wizyta: 2022-08-18

              Skąd: Kazamaty Alkazaru

              Raczej lekkomyślny ale OK, ona ofkorz na początku gupia ale dorasta i staje się racjonalna (wg. niektórych aż za bardzo), on staje się Vaderem, jest tu pole do budowania napięcia, konfliktu i grande finale.

              LINK
              • Re: Star Wars: Endgame

                Smok Eustachy 2019-05-05 21:56:54

                Smok Eustachy

                avek

                Rejestracja: 2017-02-13

                Ostatnia wizyta: 2022-01-07

                Skąd: Oxenfurt

                On jest źle poprowadzony przede wszystkim. Miał być dobry ale przeżyć załamanie itp. Tymczasem w filmach on jest popierniczony cały czas i jest huśtawka taka: raz robi coś źle, potem dla równowagi dobrze. Poza tym taki leszczu ma ucznia?

                LINK
                • Re: Star Wars: Endgame

                  darth_numbers 2019-05-05 22:40:39

                  darth_numbers

                  avek

                  Rejestracja: 2004-08-03

                  Ostatnia wizyta: 2022-05-24

                  Skąd:

                  Smok Eustachy napisał:
                  On jest źle poprowadzony przede wszystkim. Miał być dobry
                  -----------------------

                  Właściwie, to ciężko powiedzieć, jaki "miał" być. Po prostu fani w latach 80-tych i 90 na podstawie bardzo nielicznych (ale mimo wszystko wyraźnych) wskazówek, zbudowali sobie pewien obraz Anakina pre-Vaderowego. Ale jak przyszło co do czego, to Lucas najwyraźniej zmienił koncepcję (co mu się wielokrotnie zdarzało, i wcześniej, i później).

                  ale przeżyć załamanie itp.
                  -----------------------

                  No i to by się zgadzało. Anakin dokonuje całej tej wolty pod wpływem jednego malutkiego pchnięcia, w chwili załamania, po latach znoszenia udręki. Po prostu pęka. Joker byłby zadowolony (ten z The Dark Knight).

                  Tymczasem w filmach on jest popierniczony cały czas i jest huśtawka taka: raz robi coś źle, potem dla równowagi dobrze.
                  -----------------------

                  To się zgadza, Prequelowy Anakin w przeciwieństwie do zasugerowanego Anakina z OT (który był dobrym człowiekiem padającym ofiarą chciwości - prawdopodobnie) jest w zasadzie niedobry od samego początku. Ma w sobie ziarno zła. Ale to nie jest błędem filmowym Prequeli. Anakin w PT poprowadzony jest bardzo konsekwentnie i wiarygodnie. Tylko, że to zupełnie gryzie się z OT. Prequelowego Anakina nie można obserwować przez obiektyw OT (i odrobinę "wysilone" tłumaczenie off-screen Lucasa). Tak jak pisałeś, i co ja też od lat utrzymuję, Anakin z PT i Vader z OT to 2 różne postacie.


                  Poza tym taki leszczu ma ucznia?
                  -----------------------

                  To jest w ogóle bez sensu. Tzn,to wszystko co dzieje się w animacjach, nie ma żadnej łączności (moim zdaniem) z AOTC i ROTS. To swego rodzaju "wszechświat równoległy", dla dzieci i totalnych maniaków. Łączenie Anakina z animacji i filmów wymaga baaaardzo dużego naciągania i zdolności do "doublethinku"

                  LINK
                  • Re: Star Wars: Endgame

                    Smok Eustachy 2019-05-05 23:23:31

                    Smok Eustachy

                    avek

                    Rejestracja: 2017-02-13

                    Ostatnia wizyta: 2022-01-07

                    Skąd: Oxenfurt

                    W zasadzie to decydujące są tu słowa Obi Wana z Nowej Nadziei. Chyba że kłamał tak w ogóle, że przyjacielem był, etc etc.

                    LINK
                  • Re: Star Wars: Endgame

                    disclaimer 2019-05-05 23:41:37

                    disclaimer

                    avek

                    Rejestracja: 2016-03-06

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd: Szuflada George'a Lucasa

                    No bo przecież Obi "z pewnego punktu widzenia" nie rozdzielił Anakina/Vadera na dwie różne osoby, ani też chłopakowi nie słodził o tym pierwszym, żeby Luke mógł poczuć większą awersję do gościa w nocniku na głowie

                    LINK
                  • Re: Star Wars: Endgame

                    Finster Vater 2019-05-06 03:51:35

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    Argument, że animacje (będące dodatkiem do kinowych filmów dla dzieci) są dla dzieci jest inwalidą. Poza tym akurat Anakin z CW i TCW płynnie przechodzi od AotC do RotS, i niczego tu nie trzeba naciągnąć.

                    Owszem, są rozbieżności między EU i wizją Lucasa, ale czy są one krytyczne czy akceptowalne to można długo dyskutować.

                    LINK
                  • Re: Star Wars: Endgame

                    darth_numbers 2019-05-06 06:27:10

                    darth_numbers

                    avek

                    Rejestracja: 2004-08-03

                    Ostatnia wizyta: 2022-05-24

                    Skąd:

                    Nie chodzi o jakąś zasadniczą różnicę w jakości czy targecie pomiędzy filmami/animacjami, tylko o to, że filmy można oglądać w ogóle nawet nie wiedząc o istnieniu animacji. Dlatego animacje są "dziełem" uzupełniającym, albo "wszechświatem alternatywnym". Wszystko w nich wynika z filmów. W drugą stronę nie (w filmach nic nie wynika z animacji. O ataku na Corsucant np wcale nie trzeba wiedzieć z CW, żeby zrozumieć o co chodzi). Dlatego animacje będą oglądać albo znawcy, albo... dzieci, bo im nic nie trzeba tłumaczyć, wszystko same rozkmninią O to mi chodziło

                    LINK
                  • Re: Star Wars: Endgame

                    Finster Vater 2019-05-06 14:06:31

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    Dam Ci odpowiedź Schroedingera. Zgodzę się, ale się nie zgodzę jednocześnie . Bo o ile to jest prawda co napisałeś, to w szczegółach już nie do końca. Winą jest źle skonstruowana OT, gdzie mamy pewne wątki niepotrzebnie rozwleczone, przez co brakuje miejsca na rzeczy ważne (przemiana Anakina w Vadera jest w filmie bardzo nieprzekonująca, jak i to że poszedł ot tak,wybić wszystkich Jedi , lub z pobocznych, WTF is Grievious i jak klonom implementowano rozkaz 66?). Co zrozumiał sam Lucas, tworząc podwaliny pod TCW i dając Anakinowi uczennicę de facto jeszcze przed premierą RotS.

                    Zresztą, fajnie było widać korelacje z serialem jak ogloszono produkcję RO i że będzie tam Gerrera, co wywołało kolejny "ruch" na Netflixie i i TCW nie zostalo zdjęte w połowie 2016, tylko dotrwało do 2019.

                    LINK
                • Re: Star Wars: Endgame

                  Finster Vater 2019-05-06 03:46:58

                  Finster Vater

                  avek

                  Rejestracja: 2016-04-18

                  Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                  Skąd: Kazamaty Alkazaru

                  No ale masz jeszcze (patrzę na to co wyszło pod nadzorem Lucasa) CW, gdzie jest pokazane jak z "leszcza" robi się wojownik. Wojna zmienia ludzi, i to w różne strony.

                  Potem masz TCW, gdzie masz pokazane dlaczego nie ufal zakonowi i poszedł na pierwsze skinienie Palpka (bo w tłumaczeniu przejścia Anakina na darksajd to RotS leży i jest niewiarygodne)

                  A że dostał uczennice? Why not. Pierwszy powód prozaiczny i ładnie ujął to Zgrywus "Republic is running out of Jedi". Drugi jest jeszcze prostszy - komuś tak niestabilnemu warto spróbować dać "zabawkę", wtedy może się przywiąze, zacznie troszczyć i nauczy odpowiedzialności. A że zakon zabrania przywiązania? Well, nie od dziś wiadomo że zakon pełen był hipokryzji.

                  LINK
      • Re: Star Wars: Endgame

        HAL 9000 2019-05-05 22:42:47

        HAL 9000

        avek

        Rejestracja: 2016-01-23

        Ostatnia wizyta: 2022-01-21

        Skąd:

        -A przecież mogli dać też cameo Ahsoki […]
        […]wprowadzając Gerrerę, Andora, dając pojedynek z Maulem i na koniec z samym Vaderem […]
        […]czy gdzieś tam Thrawna […]


        Przy tym pośpiechu z jakim robiono ST i (powtarzam po raz kolejny) złym castingu, zaproponowano kiepskich bohaterów.

        Jedyną udaną postacią jest Rey i przy odrobinie dobrej woli powiedzmy że Kylo oraz niewątpliwie BB-8.

        Wiele mówiło się o Wielkiej Trójce, że będą odgrywać większą rolę niż chciałby rzekomo Lucas i co?
        Wrócili tylko po to żeby szybko zginąć.

        Zamiast tego w epizodach pierwsze skrzypce grają bohaterowie którzy są zwyczajnie kiepscy.

        Wyobraźmy sobie takie "Avengers" złożone z Finna, Poe, Huxa, Phasmy, Rose czy Wexleya, istny Dream Team
        Chewbacca, R2 czy Ackbar w różnym stopniu ale niemal kompletnie niewykorzystani jak Luke w TFA.

        A potencjał jest niemal nieograniczony.
        Najlepsze jest to, że w przeciwieństwie do MC/DC, które czerpie i bazuje na bohaterach znanych z komiksów, STAR WARS ma niczym nie ograniczoną swobodę tworzenia nowych postaci.

        To jest miażdżąca przewaga SW nad MC/DC, bo tam na dodatek wszystko jest przerażająco przyziemne - zaczyna się i kończy na "Manhattanie".
        Najwyraźniej Disneyowi udziela się ta przyziemność bo próżno szukać w nowych epizodach "egzotyki z galaktyki"

        LINK
        • Re: Star Wars: Endgame

          bartoszcze 2019-05-05 22:56:49

          bartoszcze

          avek

          Rejestracja: 2015-12-19

          Ostatnia wizyta: 2022-08-17

          Skąd: Jeden z Wszechświatów

          HAL 9000 napisał:
          Najwyraźniej Disneyowi udziela się ta przyziemność bo próżno szukać w nowych epizodach "egzotyki z galaktyki"

          -----------------------

          Przecież siłą OT było, że "egzotyka z galaktyki" wyglądała jednocześnie realistycznie jak na placu przed domem, a co najmniej gdzieś w okolicy. I Disney bardziej się trzyma stylistyki OT właśnie niż rozbuchanej egzotyki PT (i tak, Felucię bym).

          LINK
          • Re: Star Wars: Endgame

            HAL 9000 2019-05-06 00:33:44

            HAL 9000

            avek

            Rejestracja: 2016-01-23

            Ostatnia wizyta: 2022-01-21

            Skąd:

            Ja teraz o bezbarwnych bohaterach. A co do OT to ani przez sekundę nie odczuwałem że coś się dzieje na placu przed domem i jak już kiedyś informowałem, wrażenie obcości potęgował brak pojazdów kołowych.
            Paździeź do Star Wars wprowadził dopiero Abrams, w TFA to już dosłownie... poszły konie po betonie

            LINK
            • Re: Star Wars: Endgame

              Finster Vater 2019-05-06 04:01:33

              Finster Vater

              avek

              Rejestracja: 2016-04-18

              Ostatnia wizyta: 2022-08-18

              Skąd: Kazamaty Alkazaru

              Pamiętam, jak się przez dlugi czas w OT zastanawiałem, czy oni tam w ogóle wynaleźli koło

              A w TFA dostaliśmy X-wingi na kółkach, totalnie i całkowicie bezsensowne dla pojazdów startujacych pionowo i nie wymagających kołowania... po co, na co i dlaczego nie wiem, i pewnie JJ też nie wie, no ale...

              Na dodatek Jakku wyglądało fajnie. Można narzekać ze Tatooine, ale fauna, złomowisko, no fajny klimat był. Potem niestety dostaliśmy pełną krzoli Takodane i typową bazę zimnowojenną bez jakichś prob nawet ukosmicznienia (zobaczcie i porównajcie bazę Echo - od razu widać że to nie z tej ziemi)

              Z bohaterów Hux ma fajny background książkowy, ma tę świetną scenę z blasterem w TLJ, szkoda że był chyba zamroczony, jak Kylo wyszedł sam przed całą armię, z mieczykiem tylko.

              LINK
    • Re: Star Wars: Endgame

      HAL 9000 2019-05-05 12:44:22

      HAL 9000

      avek

      Rejestracja: 2016-01-23

      Ostatnia wizyta: 2022-01-21

      Skąd:

      Zbliża sie wieczór, kończy majówka

      Tak jak słusznie zauważył bartoszcze, to Lucas zaczął mieszać w chronologii zaczynając od środka,
      ale warto też dodać że za Lucasa Star Wars było już serialem a tylko "Nowa nadzieja" samodzielnym kompletnym filmem,
      od TESB zacząła się "brazylijska telenowela": "jestem twoim ojcem/jesteś moją siostrą" itp.

      Saga Skywalkerów - nie dziwi zatem płacz, że skoro Rey jest główną postacią ST, to musi być kimś (Skywalkerem), MUSI i koniec.

      Potrzeba, by Star Wars było serialowym tasiemcem jest wśród widzów ogromna - jest spora grupa fanów dla których Star Wars = Skywalker i nic nie zrobisz - tego, jak zresztą wielu innych rzeczy Disney nie wziął pod uwagę planując kolejne filmy.

      No właśnie.

      Jaki był plan?

      LINK
      • Re: Star Wars: Endgame

        Asfo 2019-05-05 13:31:55

        Asfo

        avek

        Rejestracja: 2016-03-31

        Ostatnia wizyta: 2022-08-17

        Skąd:

        W planie oczywiście jest reylo i Rey jako matka następnych Skywalkerów.

        LINK
        • Re: Star Wars: Endgame

          Finster Vater 2019-05-05 13:50:30

          Finster Vater

          avek

          Rejestracja: 2016-04-18

          Ostatnia wizyta: 2022-08-18

          Skąd: Kazamaty Alkazaru

          Wystarczy, że będzie pra pra ileś tam babcią Ani Solo

          LINK
        • Re: Star Wars: Endgame

          HAL 9000 2019-05-05 14:40:29

          HAL 9000

          avek

          Rejestracja: 2016-01-23

          Ostatnia wizyta: 2022-01-21

          Skąd:

          Biznesplan.
          Trzeba mieć pomysł i pieniądze.
          Pieniądze Disney ma, a pomysł też jakiś był, ale nie kompletny jak widać - opierał się głównie na sprytnej strategii marketingowej związanej z powrotem SW.
          Udało się też przyciągnąć Panie do kin - pamiętam scenę z supermarketu jak dwie laski, które nie podejrzewałbym o to że są fankami SW wybierały miecz świetlny i jedna do drugiej mówi: "Ej, musisz mieć niebieski".
          Pomysł żeby główną rolę miała kobieta pochodzi prawdopodobnie jeszcze od Lucasa (Kira-Rey).
          Natomiast pamiętam jak nastawiano nas negatywnie do jego pomysłów sugerując że w jego planie główne role mieli grać młodsi aktorzy.

          Po czasie widać, że nie było żadnych powodów dla których Rey i Kylo nie mogli mieć np. 14 lat w TFA.
          TFA - 14
          TLJ - 19
          TROS - 24

          Brak kilkuletniej przerwy po TFA to oczywisty błąd i dowód na to że dokładnego planu na ST nie było.

          Co z tego że bohaterowie są dorośli, skoro zachowują się tak samo jak dzieci albo i gorzej.

          Gra w łapki w TLJ bardziej wiarygodnie wyglądałby w wykonaniu czternastolatków na przykład

          LINK
          • Re: Star Wars: Endgame

            bartoszcze 2019-05-05 14:46:20

            bartoszcze

            avek

            Rejestracja: 2015-12-19

            Ostatnia wizyta: 2022-08-17

            Skąd: Jeden z Wszechświatów

            W sensie brak przerwy w czasie akcji czy pomiędzy premierami?

            LINK
            • Re: Star Wars: Endgame

              Finster Vater 2019-05-05 14:51:02

              Finster Vater

              avek

              Rejestracja: 2016-04-18

              Ostatnia wizyta: 2022-08-18

              Skąd: Kazamaty Alkazaru

              W czasie akcji.

              I "cuś" w tym jest. Bo taki 16-letni Benek, tnący mieczem konsolę, byłby bardzo naturalny i OK.

              Natomiast wiek Rey wydaje się być w porządku, tylko brak dopasowanych partnerów.

              LINK
            • Re: Star Wars: Endgame

              HAL 9000 2019-05-05 15:20:26

              HAL 9000

              avek

              Rejestracja: 2016-01-23

              Ostatnia wizyta: 2022-01-21

              Skąd:

              W czasie akcji oczywiście, bo premiery mogą być co tydzień jak w "Grze o tron".

              To zdumiewające jak bardzo spontanicznie powstawała ST i zupełnie nie rozumiem dlaczego do epizodów zatrudniano reżyserów piszących scenariusze a do spin-offów zatrudniano reżyserów którzy kręcili na podstawie gotowych już scenariuszy. To chyba powinno być odwrotnie.

              LINK
    • Re: Star Wars: Endgame

      Krogulec 2019-05-06 16:08:34

      Krogulec

      avek

      Rejestracja: 2003-01-05

      Ostatnia wizyta: 2022-08-18

      Skąd: Szczecin

      Masz dużo racji. Disneyowskie SW ma jeszcze tę wadę, że jest za bardzo odgrzewanym kotletem. W dyskusji nawet poniżej ktoś napisał, że Disney robią Marvele gra bezpiecznie... Ale to naprawdę nie jest prawda.

      Narzekacie, że Stara Republika jest mało znana i nikt nie zrobi z nią filmów bo kto to zna... A Czarna Pantera? Jakaś Kapitan Marvel? Uwierzcie, przed filmami były to postacie kojarzone, lubiane i znane dla wąskiego grona fanów komiksów w USA.

      Disney w przypadku Gwiezdnych Wojen jest strasznie strachliwy i bojaźliwy. Ciągle odgrzewają nam Starą Trylogię, a jak Budziol słusznie zauważył już nawet Stara Trylogia jest dziś mocno przestarzała, no i jej najwięksi fani to są ludzie 30+, którzy siłą rzeczy największej kaski nie przyniosą.

      Rebootowanie SW w dynamicznej oprawie w Starej Republice, w zupełnie innych realiach, tysiące lat przed dotychczasowymi epizodami i w mocnej oprawie CGI mogłoby naprawdę zmienić oblicze Star Wars. Bo to jest teraz potrzebne. Zmiana oblicza, nowi bohaterzy, nowe historie, CAŁKOWICIE nowy content.

      Jak dla mnie dużo więcej osób będzie się interesowało np. Exarem Kunem, który gdzieś, kiedyś pojawił się w jakichś komiksach, ale w sumie to nie wiadomo kto to... NOWOŚĆ itp... Niż n-tą wersją historii Skywalkerów i Vadera. Jak Disney nie zrozumie tej zmiany to utopi nas w Rise of the Skywalker do potęgi n-tej.

      LINK
      • Re: Star Wars: Endgame

        Finster Vater 2019-05-06 17:50:39

        Finster Vater

        avek

        Rejestracja: 2016-04-18

        Ostatnia wizyta: 2022-08-18

        Skąd: Kazamaty Alkazaru

        To też. Ale chyba przede wszystkim to, że nie dostaliśmy tak naprawdę nic nowego. Bo dostaliśmy lokacje ziemskie aż za bardzo (na ich tle Yavin 4, Hoth, Dagobah z OT to kosmos pełną gębą), dostaliśmy TE SAME pojazdy (TIE i to nawet nie interceptory oraz X- wingi "na kółkach")

        I tak myślę, że nawet jeżeli nazwą czasy "starą republiką" (czy też jakąś nową legacy) ale dalej będą kręcić w lesie wśród krzaków, z x-wingami i TIE, to nazwa niczego nie zmieni, niestety.

        LINK
        • Re: Star Wars: Endgame

          AJ73 2019-05-06 18:13:12

          AJ73

          avek

          Rejestracja: 2017-10-12

          Ostatnia wizyta: 2022-08-16

          Skąd: Strike Base XR-484

          Finster Vater napisał:
          I tak myślę, że nawet jeżeli nazwą czasy "starą republiką" (czy też jakąś nową legacy) ale dalej będą kręcić w lesie wśród krzaków, z x-wingami i TIE, to nazwa niczego nie zmieni, niestety.
          ---------------------
          Ale "otoczkę" wszystkiego będziesz miał inną. Fabuła, historia, bohaterowie, Jedi/Sithów i nawalanki na miecze i moc pod dostatkiem, rozpierduchy kosmiczne i powierzchniowe, czyż nie na to czeka większość ? ... A wyraźnie różnice w uzbrojeniu ?, hmmm, to musieliby się cofnąć tak do początków, gdzie miecze na sznurki i te sprawy.

          Ja jestem za tym, co kolega powyżej opisał, zupełnie inne otoczenie dla SW, tego potrzebują Star Warsy.

          LINK
          • Re: Star Wars: Endgame

            bartoszcze 2019-05-06 18:36:22

            bartoszcze

            avek

            Rejestracja: 2015-12-19

            Ostatnia wizyta: 2022-08-17

            Skąd: Jeden z Wszechświatów

            AJ73 napisał:
            zupełnie inne otoczenie dla SW, tego potrzebują Star Warsy.
            -----------------------

            No to mieliśmy Korelię, Mimban, Vandor, Kessel, Savareen i flopa.

            LINK
            • Re: Star Wars: Endgame

              Lord Budziol 2019-05-06 18:42:00

              Lord Budziol

              avek

              Rejestracja: 2011-02-12

              Ostatnia wizyta: 2022-08-17

              Skąd: Imperial City

              W tym otoczeniu jeszcze muszą być bohaterowie;p A główny bohater na tych planetach wiele znaczy dla nas - długoletnich fanów, ale dla nowego pokolenia "to ten stary dziadek co umarł w pierwszym filmie". Równie dobrze mógł to być spin-off o Lor San Tekka;p . Innymi słowy dla SW jako dla powracającego uniwersum na film pokroju Solo było jeszcze za wcześnie.

              LINK
              • Re: Star Wars: Endgame

                bartoszcze 2019-05-06 19:06:13

                bartoszcze

                avek

                Rejestracja: 2015-12-19

                Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                Skąd: Jeden z Wszechświatów

                I było jeszcze 10 innych powodów flopa, jak wiadomo. Niemniej w świecie, w którym bajecznych filmów SF widzowie mają pod dostatkiem, czy właśnie siłą SW będzie olśnienie widza nowymi kolorowymi bajerami jak w PT? Być może to podpasuje masowej widowni. A może podpasuje części starej, a inna zrobi meh, plastik.

                Przeciętny widz nie zastanawia się czy X-wingi to już były w poprzednich filmach, a jeśli tak to w których i na ile się różniły, to zauważy promil.

                LINK
        • Re: Star Wars: Endgame

          Lord Budziol 2019-05-06 18:26:59

          Lord Budziol

          avek

          Rejestracja: 2011-02-12

          Ostatnia wizyta: 2022-08-17

          Skąd: Imperial City

          TIE i X-wingi w Sequelach nie stanowiłyby problemu gdyby Disney skupił się na postaciach do nowego uniwersum zamiast zbytniego kręcenia się wokół OT.
          Kolejne zbroje Iron Mana są praktycznie identycznie i nie ma z tym problemu;p A teraz wyobraź sobie jak po pierwszym filmie MCU dostalibyśmy prequel bez Roberta Downeya Jr w którym wszyscy bohaterowie giną, potem w trzecim filmie Tony Stark poznaje wielu nowych bohaterów i znowu wszyscy pod koniec filmu nie żyją itp. itd. ;p Choćby nie wiadomo jakie cuda ze zbroją wymyślali to długo by to na jednej postaci nie ujechało;p

          Na dzień dzisiejszy wydaje mi się że "Stara Republika" to największa szansa SW? Przede wszystkim ten czas to dużo Jedi vs dużo Sithów. A więc możliwość opowiedzenia innej historii niż to do czego przyzwyczaiły nas epizody (bo wiadomo że statki kosmiczne i blastery aż tak się różnić nie będą...)

          LINK
      • Re: Star Wars: Endgame

        AJ73 2019-05-06 18:01:01

        AJ73

        avek

        Rejestracja: 2017-10-12

        Ostatnia wizyta: 2022-08-16

        Skąd: Strike Base XR-484

        W punkt !

        LINK
      • Re: Star Wars: Endgame

        RodzyN jr. 2019-05-06 19:27:43

        RodzyN jr.

        avek

        Rejestracja: 2007-05-21

        Ostatnia wizyta: 2022-08-17

        Skąd: Grodzisk Maz.

        Tyle, że Czarna Pantera czy Marvelówna to trybiki dodane do spójnej i prężnie działającej machiny MCU.

        LINK
      • Re: Star Wars: Endgame

        HAL 9000 2019-05-07 17:37:23

        HAL 9000

        avek

        Rejestracja: 2016-01-23

        Ostatnia wizyta: 2022-01-21

        Skąd:

        Odgrzewanie kotletów to jest przecież cały BIZNESPLAN Disneya i pomysł na Star Wars.
        Sęk w tym że nawet w tym odgrzewaniu zabrakło wytrwałości i konsekwencji.
        Gwiezdne Wojny za Lucasa były nowatorskie, wyznaczały kierunek itd.
        Teraz ciągną się w ogonie i to się już nie zmieni, bo sukces marveli, gdzie CGI jest sprzed dekady, rodem z PT, tylko utwierdził włodarzy Disneya, że nie ma sensu i potrzeby dłubać przy CGI, lud i tak to kupi - podobna sytuacja jak z mp3 gdzie "jakość" jest dla większości zadowalająca i dlatego płycie kompaktowej niedługo stuknie trzydziestka

        Marvel jest i był do bólu bezpieczny, działając konsekwentnie, bez nerwowości i pośpiechu, stopniowo budował markę i przywiązanie widzów, może sobie do tego tasiemca wprowadzać dowolnych bohaterów, bo nie działają w próżni i zawsze mają wsparcie innych, choćby epizodycznie - to daje poczucie ciągłości a sceny po napisach stały się wręcz obowiązkowe.

        Brawo za wytrwałość:

        Box Office USA
        2008
        (1. The Dark Knight)

        2. Iron Man
        17. The Incredible Hulk

        2010
        (1. Toy Story 3)

        3. Iron Man 2

        2011
        (1. Harry Potter and the Deathly Hallows Part 2)

        10. Thor
        12. Captain America: The First Avenger

        2012
        1. Marvel`s The Avengers

        2013
        (1. The Hunger Games: Catching Fire)

        2. Iron Man 3
        12. Thor: The Dark World

        2014
        (1. American Sniper)

        3. Guardians of the Galaxy
        4. Captain America: The Winter Soldier

        2015
        (1. Star Wars: The Force Awakens)

        3. Avengers: Age of Ultron
        14. Ant-Man

        2016
        (1. Rogue One: A Star Wars Story)

        3. Captain America: Civil War
        13. Doctor Strange

        2017
        (1. Star Wars: The Last Jedi)

        5. Guardians of the Galaxy Vol. 2
        6. Spider-Man: Homecoming
        8. Thor: Ragnarok

        2018
        1. Black Panther
        2. Avengers: Infinity
        9. Ant-Man and the Wasp

        (12. Solo: A Star Wars Story)

        Warto tutaj wspomnieć że na produkcję i promocję Avengers 3 i 4, Disney wydał 1 miliard $.
        Aktorzy też są odpowiednio do wynagradzani:
        Evans, Hemsworth czy Johansson dostają po 15-20 mln, a taki Robert Downey Jr. przynajmniej 75 mln za udział w Endgane
        Jak przy tym wyglądają zarobki gwiazd SW dobrze wiemy

        LINK
        • Re: Star Wars: Endgame

          Smok Eustachy 2019-05-07 17:58:05

          Smok Eustachy

          avek

          Rejestracja: 2017-02-13

          Ostatnia wizyta: 2022-01-07

          Skąd: Oxenfurt

          Hm. Wcześniej wrażenie było takie, że chcą kotlety wykończyć kotlety jak najszybciej i przejść do nowych historii, bohaterów, zasad. Że dzieciaczki i koniki są przyszłością

          LINK
          • Re: Star Wars: Endgame

            HAL 9000 2019-05-11 13:07:45

            HAL 9000

            avek

            Rejestracja: 2016-01-23

            Ostatnia wizyta: 2022-01-21

            Skąd:

            No i to jest jeden z największych błędów Disneya a wynika przede wszystkim z pośpiechu i braku wizji całości.


            I tu głównym źródłem problemów jest TFA, które powstało za wcześnie. Nie można zbudować nowych Gwiezdnych wojen ot tak na kolanie, jadąc na pędzącym jeżu bez głowy, w ciemności i we mgle.
            To przed TFA trzeba było zebrać konkretną ekipę z konkretnymi pomysłami i potem to realizować rękami sprawnych rzemieślników.


            Jeżeli biznesplan Disneya wygląda tak, że robimy filmy retro i odgrzewamy kotlety, to po jaką cholerę nam Najwyższy Porządek i Resistance. Z jednej strony ogołocili cały świat ze wszystkiego co znane, począwszy od sytuacji politycznej a kończąc na starych rasach. Z drugiej nie proponują nic nowego poza lekko zmodyfikowanym sprzętem latającym i działem wysysającym słońca.


            Tak jak pisałem zgadzam się z Lordem Budziolem, że powstał chronologiczny groch z kapustą, ale fundamenty na rozwijanie nowych SW były bardzo liche.
            Mógłbym oglądać spin-offy o pilotach Ruchu Oporu, nawet z Wexleyem i Dameronem, pod warunkiem że byłoby to widowisko na miarę XXI wieku. W sytuacji gdy mamy film retro, to ja wolę oglądać Antillesa, Darklightera czy Vandera.

            Oglądając spin-offy nie pytamy jaka jest sytuacja polityczna, mamy cały świat już wymyślony i tylko odcinamy kupony.
            W takim retro-układzie robiąc TFA należało zostawić resztki Imperium i Rebelię, która zaczyna zwyciężać w trzydziestoletniej wojnie a dopiero stopniowo wprowadzać nowe zagrożenie czy to będzie Najwyższy Porządek czy zmutowane dinozaury to jeden pies, bo baza jest

            PS
            Mossar napisał:
            I tutaj chyba Disney chce osiągnąć sukces poprzez seriale.
            Taa
            https://youtu.be/Zhw0eBCVXR4?t=2

            Być może to będzie jednodniowy sukces stron udostepniających pirackie treści.

            Gdy zapytałem się w pracy chłopaków, którzy są fanami MCU i chodzą na to po kilka razy do kina, o Agentów T.A.R.C.Z.Y. to usłyszałem:

            Nie oglądaj tego g*$@a.

            To filmy nakręcają popyt na inne treści takie jak książki, komiksy, albumy, soundtracki, czy seriale.
            Jak się zastanowię to byłem na nowych filmach SW w sumie ponad 50 razy w kinie (15 R1 + 15 SOLO + 11 TFA + 10 TLJ), kupiłem około 60 biletów to jest jakieś 1500 PLN.
            Do tego dodaj CD, BD, UHD, Art of, książki, komiksy, Lego, Hasbro itd.

            Po zamrożeniu SW nawet nie chce mi się kupować Making of SOLO, mimo że to najlepszy z tych nowych filmów, bo lepiej zapomnieć jak Disney dał ciała i przestać myśleć o SOLO 2.


            Gdzie tu jest biznes?

            Na takie marnotrawstwo może pozwolić sobie tylko komunistyczny moloch, pech chciał że trafiło na Star Wars

            LINK
            • Re: Star Wars: Endgame

              Finster Vater 2019-05-11 13:26:43

              Finster Vater

              avek

              Rejestracja: 2016-04-18

              Ostatnia wizyta: 2022-08-18

              Skąd: Kazamaty Alkazaru

              Sytuacji z "Solo 2" nie rozumiem. Sporo kosztów - czyli replika Sokoła, stroje, rekwizyty, Maul/zwłoki 3D już ponieśli, to powinni zrobić ten film jak najszybciej, żeby ograniczać straty.

              I spotkałem sie z głosami (to nie żart) że faktycznie przestraszyli się reakcji hardkorowych fanów na Maula (SW-Yogurt, wiesz na kogo patrzę) i że to jedna z cegiełek, dalszego nie poszli w to dalej. Disney...

              LINK
            • Re: Star Wars: Endgame

              Mossar 2019-05-11 13:27:04

              Mossar

              avek

              Rejestracja: 2015-06-12

              Ostatnia wizyta: 2022-08-17

              Skąd:

              Może po prostu nie da się wydawać SW na taką skalę? Jeśli się da to czekam na konkretne plany biznesowe Jesteś Disneyem, jest 2012, co robisz. Co wydajesz w pierwszej kolejności?

              LINK
              • hindsight bias

                bartoszcze 2019-05-11 14:21:05

                bartoszcze

                avek

                Rejestracja: 2015-12-19

                Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                Skąd: Jeden z Wszechświatów

                Po fakcie wszyscy są mądrzy, ale tak naprawdę to czy w 2012 czekaliśmy - fani hard, soft i każuale - na Solo 1, Solo 2 i Łotra, czy na dokończenie Sagi?

                A jeśli w Sadze mieli wystąpić bohaterowie OT, to czasu nie było wiele, bo Hamill, Fisher i Ford nie młodnieli.

                LINK
                • Re: hindsight bias

                  Mossar 2019-05-11 15:12:48

                  Mossar

                  avek

                  Rejestracja: 2015-06-12

                  Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                  Skąd:

                  Ja tam twierdzę że TFA to był świetny ruch. Mogli zastąpoć Starkillera czym innym, ale uważam, że to był dobry wybór.

                  Jeśli już coś zmieniać to po TFA.

                  LINK
                  • taa

                    HAL 9000 2019-05-11 15:29:37

                    HAL 9000

                    avek

                    Rejestracja: 2016-01-23

                    Ostatnia wizyta: 2022-01-21

                    Skąd:

                    Gdyby Disney chociaż w połowie tak się przyłożył do przygotowania i produkcji TFA jak do kampanii marketingowej, to byłoby super. A tak napompowali balonik i co? Balonik pękł? Nie. Zwyczajnie sflaczał

                    LINK
                  • Re: hindsight bias

                    bartoszcze 2019-05-11 15:33:14

                    bartoszcze

                    avek

                    Rejestracja: 2015-12-19

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-17

                    Skąd: Jeden z Wszechświatów

                    Ale po TFA już podejście chronologiczne pozwalało iść tylko naprzód, więc opcji spinoffy by nie było.

                    LINK
                  • 1/2

                    Finster Vater 2019-05-11 17:01:00

                    Finster Vater

                    avek

                    Rejestracja: 2016-04-18

                    Ostatnia wizyta: 2022-08-18

                    Skąd: Kazamaty Alkazaru

                    A zaczyna się fajnie - co prawda lecimy na sentymencie bez trzymanki, ale, złomowisko na Jakku ma klimat, mamy złego i złą w maskach, mamy świetnego droida, fajną złomiarke, no po prostu fajna przygodowka, jest MF, potem jest kosmos, są potwory, młody rudy Tarkin, są ciekawi kryminaliści no i "czułi, we home". I do tego miejsca jest wręcz super.

                    Ale potem zaczyna się zjazd, bo Takodana to krzaki wszędzie, oczywiście nie można dać "starych ras" bo wszystko ma być nowoczesne, ale juz bitwy to Xwingi kontra Tie-fightery, potem jeszcze Starkiler i na zakończenie Phasma w zgniatarce...

                    I nawet to można przebolec, ale jak się wcześniej robi kampanię "Journey to...", to wypada jakoś to podłączyć z filmem. Teraz mamy "Resistance", i to aż się prosi żeby gdzieś w TROS-ie umieścić bohaterów na drugim/trzecim planie (i wtedy można na tej podstawie robić kolejne filmy czy serie filmów) ale czy coś z tego będzie?

                    LINK
                  • Re: 1/2

                    HAL 9000 2019-05-11 17:27:03

                    HAL 9000

                    avek

                    Rejestracja: 2016-01-23

                    Ostatnia wizyta: 2022-01-21

                    Skąd:

                    Zgadzam się.
                    W R1 i SOLO były świetne nawiązania do innych historii a to dopiero początek i możliwości są dużo większe.

                    LINK
              • Re: Star Wars: Endgame

                HAL 9000 2019-05-11 14:45:56

                HAL 9000

                avek

                Rejestracja: 2016-01-23

                Ostatnia wizyta: 2022-01-21

                Skąd:

                Co robię?
                Są 2 wyjścia.

                1. Robimy filmy na miarę Star Wars czyli pompujemy 500+ w produkcję i 500+ w marketing. Filmy zrywają papę z dachu, mózgi eksplodują itd.

                W takim układzie wychodzą co 2-3 lata.

                Nie ważne czy akcja toczy się po ROTJ czy w tysiąc lat wcześniej i czy są jakieś seriale. Ważna jest ciągłość.

                2. Robimy filmy retro za 150-200 mln bez reklamy, za to 3-4 rocznie. Bazujemy tylko na fanach więc chronologia jest nieważna, liczy się to, żeby był jak największy fanserwis. Można ekranizować co lepsze pozycje EU, bo jest tam wiele gotowych scenariuszy.


                Sam się zastanawiam, który wariant byłby lepszy dla mnie, początkowo skłaniałem się do pierwszej opcji, która jest w duchu Lucasa (mikrobiotyczny świat itp.) i tym, czym Star Wars było przez lata.

                Jednak, gdy świetnie się bawiłem oglądając R1 i SOLO, doszedłem do wniosku że nie jest to takie złe wyjście i gdyby tylko było tego odpowiednio dużo, tak ze 3-4 filmy rocznie, to czemu nie, w końcu nie robię się coraz młodszy, a chciałbym jeszcze co nieco obejrzeć.

                Obecna sytuacja, w której każą mi czekać kilka lat na kilka biednych filmów, jest całkowicie zniechęcająca. Niedopuszczalna.

                LINK