Forum

Dlaczego EA zniszczyło gry SW ?

Witam. Parafrazując lekko temat z forum dotyczący Disneya, i w związku z ostatnimi "newsami" dotyczącymi skasowanej jakiś czas temu gry od studia Visceral Games :

https://www.cdaction.pl/news-53584/sandbox-ea-w-uniwersum-gwiezdnych-wojen-zaoferuje-kampanie-singlowa.html

https://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=109531

Chciałbym zapytać się Was, czy jest jeszcze jakakolwiek szansa, byśmy dostali od EA grę SW, z rozbudowaną fabułą dla singlowego gracza ?, czy definitywnie nastały już mroczne czasy multiplayerowe, a gry stricte singlowe odchodzą już w zapomnienie ? ...

Pamiętam, jak jakiś czas temu na forum był wątek dotyczący tej gry, która to jakoby "przerosła" Amy Henning i zespół, w związku z czym projekt został czasowo zawieszony - celem przebudowania i dostosowania do obecnych wymogów producenta i wydawcy ...
Dzisiaj chyba wiemy już więcej w którym kierunku to (niestety) zmierza, i co gracze finalnie otrzymają - grę usługę z otwartym światem i rozbudowanymi elementami sieciowymi, w której znajdzie się też i kampania (hahaha!) dla singlowego gracza ...

Cóż, jakby nie patrzeć opis - Batllefront 2 ..., a zatem, czy będzie to "exciting experience", czy też spodziewać się mamy tego samego, co już było, i jak to się może przełożyć na nowy, nadchodzący tytuł od studia Respawn Entertainment ? ...
Krótko mówiąc, czy jest jeszcze nadzieja ? ...

Re: Dlaczego EA zniszczyło gry SW ?

Ni ma..

Ale iskierka nadziei wciąż sie we mnie tli.

...

Może wyjść ciekawie. Owszem, podejrzewam, że na super singla RPG, ze świetną fabułą, wyborami moralnymi itp. nie ma co liczyć, ale jeśli wyjdzie coś w stylu The Division to nie będzie źle. Na pewno jest szansa na ciekawe rozszerzenie uniwersum. Generalnie jestem dobrej myśli . Dodatkowo na grę sinleplayer też przyjdzie czas, bo wbrew pozorom one cały czas dobrze się sprzedają (patrz najnowsze Assassin`s Creed). Pytanie brzmi kiedy EA to zrozumie :/.

Re: ...

Heh, no właśnie tego nie jestem w stanie zrozumieć - mając taką markę - licencję chyba do +/- 23 roku i nie są w stanie wypuścić porządnej gry rpg - niesamowite

Re: ...

Nie tylko RPG, ale gry w ogóle. Dajmy licencję SW Redom, to nam dobrą pozycję zrobią .

Re: ...

ShaakTi1138 napisał:
... Dajmy licencję SW Redom, to nam dobrą pozycję zrobią .
-----------------------
Cytując bohatera mojej ulubionej kreskówki z CN - Clarence`a : "Marzenia, tylko marzenia" ...

Re: ...

Dajmy licencję Valve - nie będzie złych gier, jeśli nie będą robić gier .

Re: Dlaczego EA zniszczyło gry SW ?

Nope, prędzej czy później EA niszczy każdą firmę/serię jakiej dotknie.

Re: Dlaczego EA zniszczyło gry SW ?

Teraz moda jest na multiplayerowe gry z otwartym światem - a jeśli EA lubi jakiś model biznesowy, to jest to podążanie za trendami i unikanie innowacji jak ognia.
Trend się odwróci (bo ludzie znudzą się multiplayerowymi zjadaczami czasu), EA znów za nim podąży.

Re: Dlaczego EA zniszczyło gry SW ?

Na pewno model biznesowy tak - ogromny rynek, wciąż rośnie. Za kilka dni mamy kolejne E3, tam BioWare będzie miało ostatnią szansę - Anthem. Ta gra też będzie oparta na tych samych mechanizmach. Czy trend się odwróci ? - nie sądzę

Re: Dlaczego EA zniszczyło gry SW ?

Dragon Age
Crysis
FIFA
SimCity
Command & Conquer

To flagowe tytuły EA spoza SW z ostatnich lat. Nie pozostawili po sobie nawet spalonej ziemi...

Re: Dlaczego EA zniszczyło gry SW ?

Jeszcze Battlefield, Mass Effect czy Dead Space. Yep, wszystko się stoczyło.

ale

jak to... przecież ostatni ME cieszył się dużym uznaniem na tym Forum

Re: ale

A widzisz jakiś dalszy ciąg powyższych?

znaczy

czy myślę, że powstanie kolejny ME/BF/DS? Zapewne tak, zresztą z tej trójcy to DS chyba się nie zbłaźnił...

Ale jedno nie ma nic wspólnego z drugim

Re: znaczy

Nie o to chodzi, chodzi o to, ze w przypadku EA gwarancję kontynuacji mają tylko strzelanki z multiplayerem i kolejne FIFY.

Natomiast wszystkie pozostałe tytuły uporczywie przenosi się w formułę multiplayer/3d/zręczność/widok z oczu lub zza pleców/uproszczenie/szybkie tempo/mikrotransakcje - albo przynajmniej próbuje wdrożyć takie elementy, nawet jeśli dana seria kompletnie się do tego nie nadaje.

A jeśli pacjent (gra) tego zabiegu nie przeżyje, albo elementów z powyższej listy za nic nie da się w grze umieścić to ląduje ona w zamrażarce.

Re: Dlaczego EA zniszczyło gry SW ?

To mi przypomniało pewien cytat, który idealnie pasuje do EA
A oto ja stanę się zarazą na ziemi, a wszystko czego dotknę, uschnie i skona.

Re: Dlaczego EA zniszczyło gry SW ?

Dzisiaj o 20:00 naszego czasu jest konferencja EA PLAY. Pewnie skupią się głównie na Anthem i Battlefield, ale może pokażą coś z SW poza BFII. Wielkich nadziei nie mam, ale może chociaż jakieś nowe info o grze od Respawn...

Re: Dlaczego EA zniszczyło gry SW ?

Dobre wieści z konferencji elektroników na EA Play !!!. Vince Zampbella w krótkim wywiadzie zdradził, że nowa gra od Respawn Entertainment będzie naaapraawdęę MROOCZNAAA, i będzie osadzona pomiędzy Ep.3-4 !. Ale NAJWAŻNIEJSZE, to podobno mamy się przygotować na walki na miecze świetlne (jejk !), i mrok wprost wylewający się z ekranu !. A teraz jeszcze WAŻNIEJSZE i NAJWAŻNIEJSZE ! - tytuł: "Jedi - The Fallen Order" (jeśli dobrze usłyszłem, bo mało co nie spadłem z fotela !!!), i fabularnie tego ma właśnie dotyczyć !

Zła wiadomość - nie ma zajawki , a gra ma się ukazać na gwiazdkę - 2019

Re: Dlaczego EA zniszczyło gry SW ?

Na zajawkę za wcześnie. Ale info, które podali póki co mi wystarczy, bałem się, że absolutnie nic nie ujawnią.
Zapowiada się coraz ciekawiej, jaram się!

Re: Dlaczego EA zniszczyło gry SW ?

To ich ujawnienie tej gry zasługuje wręcz na miano parodii, zapytano się jednego z członków firmy w tłumie o tę grę, I TYLE, nawet nie dali jakiegoś teaserowego plakatu.

Re: Dlaczego EA zniszczyło gry SW ?

EA ma to do siebie że często wykupuje mniejsze firmy mające na koncie fajne produkcje po czym je uwala, albo co prawda kontynuuje jakiś tytuł, ale robi to źle - patrz Simcity. ;-/

W tej firmie rządzą analitycy biznesowi, więc jeśli strzelanki mulitiplayer się sprzedają, to EA nawet z simsów będzie próbować zrobić multiplayer z elementem zręcznościowym, oraz będzie powielać ten sam schemat milion razy - znowu - Sims 4 powtarza idealnie to co było w Sims 3, tylko trochę gorzej i z lepszą grafiką. Że nawet nie wspomnę o co roku "nowych" grach sportowych z dodanymi aktualnymi piłkarzami.

Np. Simcity dlatego zdechło, że EA wymusiło multiplayer i termin premiery, co z kolei wymusiło mały rozmiar map, a kiedy się okazało, że ludzie nie chcą w to grać bo im się nie podobają małe mapy, to EA zamiast powiększyć mapy po wprowadzeniu trybu jednego gracza, załatało co grubsze bugi i przestała grę rozwijać. (Po czym okazało się, że inna firma może wypuścić "city builder" z wielkimi mapami i schodzi to jak ciepłe bułeczki i multi nie jest nikomu potrzebne.)

Zrobienie ciekawej nowej gry nie polega na wzięciu już istniejącej gry i dodaniu grafiki ze Star Wars, więc dla EA to nieosiągalne. ;->

brak

Problem EA jest taki sam stosunek do marki jaki ma Disney, czyli nastawienie wyłącznie na zysk i szukanie jedynej drogi do uzyskania stałych przychodów. Inny błąd to brak konkretnego pomysłu na budowę submarki na rynku gier, co też ma odbicie u Disneya w słabych fabularnie epizodach. Czyli pęd wyłącznie za pieniądzem i brak inwencji twórczej jest winne zapaści na poletku gwiezdnowojennych gier.
Wystarczy spojrzeć na Ubisoft i serię "Assassin’s Creed", która z sukcesem wydaje minimum jeden tytuł rocznie.

Jest nadzieja, że "Jedi: Fallen Order" będzie w końcu takim początkiem osobnej serii gier.

Re: brak

No właśnie, Assassin`s Creed" ... coś mi się wydaje, że to maże być dobry trop jeśli chodzi o nową grę od Respawn

re

EA od lat to komercha i do tego mam wrażenie, że szkodzi im to że w gruncie rzeczy są monopolistą. Bo o ile Fifę np poprawili bo PES wszedł, tak reszta.. Kolorowo, fajnie, ale od lat czegoś brak.

BioWare jednak chciało ...

Zgrzytam wciąż zębami czytając wcześniej takie newsy, a teraz pisząc w temacie ...
W ostatnich dniach serwis Kotaku stał się głównym dostarczycielem informacji odnośnie gier Star Wars, a konkretnie to skasowanym-odłożonym projekcie nieistniejącego już Visceral Games. Teraz, a dokładnie dzisiaj pora na kolejną porcję informacji. W swoim twitcie, jeden z dziennikarzy Kotaku donosi jakoby BioWare próbowało i to NIE RAZ uzyskać zgodę (?) od EA na kolejną - trzecią część Knights Of The Old Republic, ale zawsze z tym samym skutkiem.

https://twitter.com/jasonschreier/status/1086302116417884161?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1086302116417884161&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.gram.pl%2Fnews%2F2019%2F01%2F20%2Fstar-wars-knights-of-the-old-republic-3-bioware-chcialo-stworzyc-gre-ale-ea-ja-blokuje.shtml

BioWare, to nie jedyne studio które pracowało nad kolejną częścią KotOR-a. Przypomnę, że lata temu, nad kolejną grą pracował Obsidian Entertainment, tak ten odpowiedzialny z dwójeczkę (The Sith Lords), a także za drugą częśc Neverwinter Nights. Do EA zwracało się także wielokrotnie Petroglyph Studios, twórcy Empire At War, z ofertą zrobienia kolejnej części gry.
Na przeszkodzie stoi jednak obecne CEO EA - czyli Andrew Wilson, który nie widzi w obecnej (ekhm) strategii firmy miejsca na pełną grę single player. Wszystko dlatego, że tego rodzaju gry nie są w stanie wygenerować takiego przychodu kasy, jaki sobie EA założyło, inaczej mówiąc, szansę mają tylko takie modele, które opakowane monetyzacją będą przynosiły stały, najlepiej jak największy dopływ gotówki. Taki o to jest plan elektroników na gry SW drodzy gracze ...

Tak to wygląda-wyglądało do tej pory, bez szans na jakąkolwiek zmianę. Jednakże, w tym "genialnym" planie EA coś jednak zaczęło się zacinać. Battlefronty, które miały być tymi idealnymi SW, wbrew marketingowym zapewnieniom nie okazały się cudownymi grami-maszynkami do robienia kasy. TOR znalazł się w martwym punkcie, choć ostatnio jednak coś się zaczęło zmieniać - dodatek Jedi Under Siege, a wcześniej dwa darmowe dodatki dla friplejowców ponownie zachęciły graczy by powrócić do gry - szczególnie tych płacących suba.
Projekt od Viscerala został jak wiadomo odłożony "na kiedyś", a nadzieję na nowy początek podtrzymuje Jedi - Fallen Order.
Mimo wszystko, dobrze jest wiedzieć, że to nie BioWare jednak było przeciwne, że chcieli, pomimo twierdzeń, że The Old Republic jest kolejnym-kolejnymi Kotorami. Może jednak nie wszystko jeszcze stracone, może ktoś tam w BioWare wciąż jednak dłubie przy fabułe kolejnej części - podobnie jak (podobno) pracują i nad przyszłym Mass Effectem. Pozostaje chyba dalej zaciskać zęby i trzymać kciuki w nadziei na ... no właśnie


info : https://www.gram.pl/news/2019/01/20/star-wars-knights-of-the-old-republic-3-bioware-chcialo-stworzyc-gre-ale-ea-ja-blokuje.shtml

Re: BioWare jednak chciało ...

Heh, może tak być. U nas w firmie też są projekty rozwijane latami na boku, które czekają na zielone światło. Może tak jest z KOTORem? Mają już jakąś bazę, animacje, miejscówki i czekają na zielone światło od EA.

Re: BioWare jednak chciało ...

Tak też sobie i sobie pomyślałem. A i patrząc po tych ostatnich newsach Kotaku, że EA chce kilku, ale jednak mniejszych projektów, i że coś tam ogłosi być może na kwietniowym Celebration ? ... to miło by by było z ich strony , gdyby jedną z takich przyszłych gier okazał się trzeci KotOR https://giphy.com/gifs/IuopE0SCXrsB2/fullscreen

Re: BioWare jednak chciało ...

Tiaa, tyle że co na to Lucasfilm? Musieliby TRÓJKĘ wsadzić bodajże do kanonu razem z 2 poprzednimi częściami, a jakoś mi się to nie widzi - powstałby wielki bajzel gdyby zdecydowano się kiedyś rozwijać Starą Republikę w uniwersum, pierdyliard konsultacji, różnice artystyczne itd. Z drugiej strony mogą to po prostu zostawić w samodzielnym kanonie Bioware jak TOR obecnie.

Re: BioWare jednak chciało ...

Zrobić remastery dwóch pierwszych KOTORów, pozmieniać parę rzeczy by zazębiały się nowym kanonem i już.

Re: BioWare jednak chciało ...

Nie no, bez numerka 3. Po prostu KOTOR albo nawet jakiś duchowy spadkobierca. W czasach Starej Republiki ale niekoniecznie nawiązujący do historii Revana.

Aczkolwiek wolałbym żeby kanonizowali historię Revana.

Re: BioWare jednak chciało ...

Cały pomysł BioWare na grę w uniwersum SW opierał się założeniu, by dać graczom historię dziejącą się w zupełnie innym okresie czasowym, by cofnąć się o tysiące lat wstecz do okresu zupełnie nie występującego w grach. Dzisiaj można się zastanawiać czy kanonizują, albo raczej kiedy ? , ale gdy gra powstawała/miała swoją premierę (2003r) to nikt nie zastanawiał się nad takimi pierdołami .

Patrząc już po czasie, bo historia została dopowiedziana w TORze, to jednak szkoda tej zmarnowanej szansy na trzecią część :

https://www.gram.pl/news/2013/08/01/obsidian-pracowalo-nad-star-wars-knights-of-the-old-republic-3.shtml

Pechowo się stało, że był to okres growej mody na mmo, szkoda, że dalsze losy Revana gdzieś zagubiły się po drodze w The Old Republic, który jako tak ogromna gra po prostu wchłonął te świetne historie, postacie z obu KotOR-ów.
Gdyby jednak EA ogłosiło, że robi kolejną część, to raczej byłaby to historia dziejąca się gdzieś obok, choć bardzo blisko - podobnie jak zrobił to Obsidian z "The Sith Lords".
Pierwsze co mi przychodzi do głowy, to jakieś nawiązanie do dalszych losów załogi Ebon Hawka po ucieczce z Malachor. Coś takiego BioWare zrobiło z drugim Mass Effectem, szukamy i zbieramy dawną załogę i nowych towarzyszy, wprowadzamy nowe wątki, nową fabułę i zazębiamy to z główną historią ... , no ale znów byłby krzyk, że zrzynka

Nie wiem, naprawdę, trzeci KotOR to takie trochę nieziszczalne marzenie wielu graczy, no bo nawet, gdyby decyzja zapadła, że gra powstanie, to z miejsca zapala się w główce lampka - no, ale o czym tu opowiedzieć, jak już wszystko opowiedziano ... ?

Re: BioWare jednak chciało ...

Ale gdzie tu jest problem? Przecież obydwa KotORy praktycznie wcale nie są powiązane z niczym co do tej pory mamy w nowym kanonie. Zresztą i w starym kanonie nie miały jakiegoś wielkiego wpływu na resztę uniwersum. To na tyle odległe i autonomiczne opowieści, że ich włączenie do oficjalnej historii oraz stworzenie trzeciej części nie zmieniają prawie nic.

Ja tu nie widzę żadnego bajzlu. Normalny kanon i normalna trójeczka, bez kombinowania.

Re: BioWare jednak chciało ...

Na razie nie zanosi się na eksplorowanie epoki w nowym kanonie przez Lucasfilm, ale gdyby tak się stało - mogłoby być trochę zamieszania. No i KotOR-y to nie tylko główna historia, ale cała ilość znajdujących się w nich informacji co-gdzie-kiedy z gadania z różnymi postaciami itp., mogących wpływać na pośrednie materiały z tego okresu, przynajmniej w kontekście przeszłości.

Re: BioWare jednak chciało ...

Mój plan na gry SW od firmy na E.:
_ _
|_| |_|
| | /^^^\ | |
_| |_ (| "o" |) _| |_
_| | | | _ (_---_) _ | | | |_
| | | | |` | _| |_ | `| | | | |
| | / \ | |
\ / / /(. .)\ \ \ /
\ / / / | . | \ \ \ /
\ \/ / ||Y|| \ \/ /
\__/ || || \__/
() ()
|| ||
ooO Ooo

Re: BioWare jednak chciało ...

Po korekcie to będzie dobry plan.

_ _ $
|_| |_| $$
| | /^^^\ | | $$$
_| |_ (| "o" |) _| |_ $$$$
_| | | | _ (_---_) _ | | | |_ $$$$$
| | | | |` | _| |_ | `| | | | | $$$$$$
| | / \ | | $$$$$$$
\ / / /(. .)\ \ \ / $$$$$$$$$
\ / / / | . | \ \ \ / $$$$$$$$$$
\ \/ / ||Y|| \ \/ / $$$$$$$$$$$$
\__/ || || \__/ $$$$$$$$$$$$$$$$$
() () $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
|| || $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
ooO Ooo $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$

Nie potrzebujecie wspólnika?

Re: BioWare jednak chciało ...

Dekompresja planu wygląda inaczej. ~

Re: BioWare jednak chciało ...

Domyślam się

Re: BioWare jednak chciało ...

Rzuca mi się na ryj ten komentarz

"1. Bądź zafiksowany na punkcie badań konsumenckich i odrzucaj projekty kontynuacji legendarnego RPG`a osadzonego w najpopularniejszej marce filmowej na świecie.

2. Inwestuj kasę w Anthem, na którego nikt nie czeka, którego zapowiedź na YT obejrzało przez cały rok tyle samo widzów ile przez ostatni miesiąc Outer Worlds od Obsidianiu."

Re: BioWare jednak chciało ...

, aż tak źle Anthem nie życzę , ale prawdę mówiąc, tak jak na to patrzę, to może być jednak duża wtopa. Oby bez konsekwencji dla samego studia

Re: BioWare jednak chciało ...

Jeżeli tak to wygląda, to EA - uj ci w dvpę.

Całe szczęście, że mam starego laptopa, nie kusi mnie żeby kupować ich gówniane Battlefronty. Niech się nimi zadławią i sczezną.

Re: BioWare jednak chciało ...

AJ73 napisał:

Na przeszkodzie stoi jednak obecne CEO EA - czyli Andrew Wilson, który nie widzi w obecnej (ekhm) strategii firmy miejsca na pełną grę single player. Wszystko dlatego, że tego rodzaju gry nie są w stanie wygenerować takiego przychodu kasy, jaki sobie EA założyło, inaczej mówiąc, szansę mają tylko takie modele, które opakowane monetyzacją będą przynosiły stały, najlepiej jak największy dopływ gotówki. Taki o to jest plan elektroników na gry SW drodzy gracze ...


Nic dodać, nic ująć. Esencja.

Re: BioWare jednak chciało ...

AJ73 napisał:
Na przeszkodzie stoi jednak obecne CEO EA - czyli Andrew Wilson, który nie widzi w obecnej (ekhm) strategii firmy miejsca na pełną grę single player. Wszystko dlatego, że tego rodzaju gry nie są w stanie wygenerować takiego przychodu kasy, jaki sobie EA założyło, inaczej mówiąc, szansę mają tylko takie modele, które opakowane monetyzacją będą przynosiły stały, najlepiej jak największy dopływ gotówki. Taki o to jest plan elektroników na gry SW drodzy gracze ...
-----------------------

W innym miejscu Schreirer pisze że problemem nie jest singiel, co w ogóle niechęć CEO EA do SW jako marki. Nie pomnę już czy to kwestia tego że dostał firmę z naszą marką na karku, czy okazało się to gorszą umową niż można było sądzić (nie wiem czy Schreier konkretnie się do tego nie odnosił, czy mi wyleciało z głowy), ale jak już było wspominane w artykułach odnośnie kasacji Viscerala, nikt przy zdrowych zmysłach nie chce tracić zasobów na produkcję gier SW gdzie każdy pasek i sznurówka muszą być konsultowane z Lucasfilmem. I A.Wilson nie chce pakować kasy w kolejne takie gry, kiedy można rozwijać własne IP (stąd zielone światło na to nieszczęsne Anthem) bez żadnych third parties.
Jest to oczywiście durne o tyle, że w tym czasie inni mogliby robić gry na licencjach, a nie że EA blokuje wszystkich swoim kontraktem z którym nic nie robi (i raczej nie zrobi, tylko poczekają aż do końca umowy/jej rozwiązania). Ale problem nie sprowadza się li i jedynie do sposobu monetyzowania gier SW; raczej zysk z monetyzacji jest niewspółmierny do kosztów produkcji.

Uwielbiam dziennikarzy którzy robią biedaartykuł z jednego tweeta.

Re: BioWare jednak chciało ...

Zakładając tą najgorszą opcję, czyli że niekorzystne zapisy w umowie, to by znaczyło niestety, że wszyscy jesteśmy w d

Lucasfilm

Ostatnio trafiłem na tweeta z tego linku, pomyslałem, że coś mi tu nie pasuje, ale coś innego mnie pochłonęło i zapomniałem o tym.

https://rebe1scum.com/2019/03/15/lucasfilm-wskrzesi-dzial-odpowiedzialny-za-tworzenie-gier-ze-swiata-star-wars/?fbclid=IwAR3YQZUnb44-bdIfYGXOjyEi6e__DawCpe0toAeY1uP_jjAXkahuq9DxRb0

Rzeczywiście coś w tym chyba jest. Po co mieliby rekrutować ludzi z tych dziedzin skoro niby EA ma monopol na gry SW? Może coś się zmieni w ciągu najbliższych lat? Czyżby duopol - EA robiący swoje gry, Lucasfilm swoje?

Re: Lucasfilm

LucasArts Returns?

Re: Lucasfilm

Pogłoski o tym, że LucasFilm odbierze licencję EA na gry Star Wars pojawiały się już z rok temu. I kto wie, czy gdyby to było takie proste, to dzisiaj nie mielibyśmy zupełnie innej sytuacji. Obawiam się jednak, że wzajemne umowy pomiędzy Disneyem, a EA, wykluczają taką możliwość, choć zapewne są tam jakieś klauzule zabezpieczające - "na wypadek".

Oficjalnie, to Disney i EA są zadowolone ze współpracy, o czym całkiem niedawno zapewniał sam Bob Iger. Jeśli jednak szukają ludzi do nowego działu, który zamierzają wskrzesić (LucasArts ???), to jedyną możliwością jaka przychodzi mi do głowy jest powrót do klasycznych tytułów i przywrócenie ich z powrotem do życia.
To może wyglądać w ten sposób, że EA ma swoją działkę - "BF-y", "TOR", czy teraz "Jedi Fallen Order". Natomiast nowy zespół, który powstanie, będzie zajmował się klasykami - odświeżeniem, bądź kontynuacją. Doskonale przecież wiedzą, że mają całe armie graczy wychowanych na starszych grach, którzy daliby się pokroić za nowe wersje "Jedi Knightów", "X-Wingów", czy "Empire At War". Nie wspomnę tu nawet o zamkniętym MMO "Star Wars Galaxies", któremu "The Old Republic" może buty czyścić.

Jeśli faktycznie zamierzają powrócić do gier, to mając tak bogate zaplecze, takie perły, tylko kwestią czasu jest powrót do tych tytułów. Oby jak najszybciej

EA twituje ...

i TO https://twitter.com/EAStarWars/status/1116917677115760640, a właściwie TYM twitem powinni wytapetować sobie ściany w tej swojej siedzibie, jako przykład tego :

- jak w dwa lata zmienić swoje zdanie odnośnie gier Star Wars o 180 stopni.

"No microtransactions. No loot boxes. And no, we won`t be adding them. A single-player Star Wars story for those of you who are ready to become a Jedi."

Dwa, ponieważ chyba dwa lata już będzie od zamknięcia projektu i samego Visceral Games, który to pracował nad grą FABULARNĄ dla POJEDYNCZEGO GRACZA, BEZ MIKROTRANSAKCJII I LOOTBOXÓW ... niebywałe, jak można z opinii - że się nie da, że nikt nie chce grać w singlowe story, że teraz to tylko multi ... przejść do zupełnie innego stwierdzenia - że jednak się da.

Jeszcze piękniejszym będzie zapewne słyszeć, jak - EA bardzo czuje potrzeby graczy, i wychodzi im na przeciw ... kiedy "Jedi Fallen Order" odniesie sukces.
Hipokryzja sięgła zenitu ... bo jeszcze może się okazać, że to EA uratowała tak naprawdę gry singlowe przed całkowitym "wymarciem"

Re: EA twituje ...

To jest ogólnie jakieś absurdalne. Ta sama firma która wydaje od czasu do czasu sensowne RPG-i w rodzaju "Dragon Age" jednocześnie przez lata nie jest w stanie wypuścić nic oprócz zręcznościowego multi w temacie Star Wars.

Może od razu niech obwieszczą, że gier to się generalnie nie opłaca robić, i zamkną interes.

Po rozum do głowy ?

Co prawda post będzie dość ogólny, ale niejako się wiąże - co zrozumiałe, bo w końcu to EA ma prawa do wydawania gier z naszego ulubionego uniwersum.

Electronic Arts wierzy, że ich nowy program współpracy z małymi twórcami ociepli ich (EA) wizerunek i sprawi, że zła opinia choć po części zostanie naprawiona. W skrócie, EA Originals jest to pomysł elektroników, którzy będą zapraszać do współpracy małe studia, które nie są w stanie przebić się ze swoją ofertą grową do szerszego grona graczy. EA weźmie na siebie cały ciężar związany z marketingiem, częścią produkcji itp., słowem, wezmą finansowanie projektu na siebie. A gdzie w tym haczyk ?, ano ... nigdzie.

EA nie weźmie za to nawet "centa" - co się chwali, w tym wszystkim chodzi bowiem o wspieranie talentów, ludzi, którzy mają coś atrakcyjnego do zaoferowania, ale nie mają na to wystarczających środków i możliwości by swoje ambicje zrealizować.
Na początek, w ramach EA Originals dostępne będą trzy tytuły. Jeden z nich, od twórców "A Way Out".

https://www.youtube.com/watch?time_continue=3&v=Pqug_QhooTk

A co z tak zwaną "złą opinią" o której ostatnio mówi zarząd EA ?. No więc Matt Bilbey, wiceprezes wykonawczy ds. strategicznego wzrostu w Electronic Arts twierdzi, że nie mogą pogodzić się z tym, że są uważani za "tych złych", którzy nie potrafią i nie chcą robić gier dla graczy. Problemem jest także to, że robiąc różnego rodzaju błędy, co przy projektowaniu gier się zdarza, skala tych błędów jest od razu zauważalna przez media, co przekłada sie bezpośrednio na wizerunek samego wydawcy.

Cóż, jeśli o mnie chodzi, to z mojej strony mogę napisać bez zbędnego pitolenia jedno. W dodatku, moja porada będzie zupełnie gratis, a pozytywne ich skutki będą widoczne niemal natychmiast po jej zastosowaniu .

Dajcie graczom takie gry, jakich oczekują i jakie chcą. Przestańcie też robić gry, których nikt nie chce, i które swoimi błędnymi decyzjami zniszczyliście na długo przed premierą - jak "Andromeda" czy "Anthem". Pozwólcie fanom przywracać do życia starsze gry w postaci dużych modyfikacji, bądź ich graficznym odświeżeniu. Tym bardziej, że nie chcą czerpać z tego żadnych korzyści finansowych. Współpracujcie, a nie odwracajcie się do nas plecami, nie traktujcie graczy jak źródła finansowania. To MY jesteśmy najważniejsi, a nie odwrotnie.

No i zróbcie w końcu trzeciego "KotORa"

Re: Po rozum do głowy ?

Ja to widzę tak: jeśli jakaś gra jakiegoś studia chwyci, to się to studio przejmie (ramach wyłożonej kasy). I zamknie. ~

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.