Forum

Nowelizacja Epizodu IV Star Wars: "Nowa Nadzieja" Alana Deana Fostera.

Niesamowite, nietuzinkowe, niezwykłe! Można rzeczywiście zadziwić się fenomenem, choć to nie do końca oddające tego wrażenia słowo, książkową adaptacją, a nawet w tym można się pogubić: "The Star Wars" - filmowego epizodu słynnej "Nowej Nadziei". Książka jest prawdziwym wyzwaniem, niczym jakaś abstrakcja lub fantazja, no bo, jak by nie patrzeć jest ona pierwszym konkretnym świadectwem obecności tego galaktycznego Uniwersum w naszej fanowskiej rzeczywistości; wydanie książki na podstawie scenariusza do filmu na długo przed filmem było dość odważną decyzją George`a Lucasa. Jestem po 35 stronach z ponad 200 literackich "Gwiezdnych Wojen" z 1976r., i czytanie tego specyficznego dzieła, no cóż jest z goła odmiennym przeżyciem. Po otwarciu książki początek spoilera , gdy natrafiamy na pierwszą jej treść, nie jest to bynajmniej typowy początek fabularny, lecz forma wpisu bądź listu, który tu przyjmuje formę "Sagi Dziennika Whills". Szukałem o tym jakichś szerszych zapisków i danych, a jedyne co udało mi się znaleźć, to informacja, że owy ,,dziennik" właśnie w tym krótkim 1,5-stronicowym tekście pojawił się tu spośród innych możliwości, po raz pierwszy. Przypisuje mu się wręcz mistyczny charakter, a tajemnica pod względem jego autorów też jest dość interesująca; ponoć "Dzienniki Whills" pisał po części sam George Lucas.

Jak do tej pory, główny ciąg fabularny, jaki znamy z filmowej "Nowej Nadziei" i tu przebiega podobnie, z tym wyjątkiem, że pojawia się wątek Luke`a spotykającego na Anchorhead swojego kumpla ,Biggsa, przy czym w filmie w ogóle tego nie było - zostało to wycięte i zaszufladkowane jako "deleted scenes". Czytanie tego w nowelizacji jest czymś wyjątkowym, tak samo, jak doświadczanie opisu wyglądu "Czarnego Lorda Vadera" (ach, te tłumaczenia), co powinniśmy sobie wyobrazić jako sytuację, w której nigdy nie widzielibyśmy "Epizodu IV: Nowej Nadziei", lub żylibyśmy w 1976 roku i czekali na premierę... jakiegoś filmu o specyficznej nazwie "The Star Wars".
koniec spoilera

A jakie są wasze odczucia, co do niniejszej książki? Ktoś z Was czytał?

Re: Nowelizacja Epizodu IV Star Wars: "Nowa Nadzieja" Alana Deana Fostera.

Ostrzeżenie powinno pójść, już za samo słowo "nowelizacja" w tytule.

Re: Nowelizacja Epizodu IV Star Wars: "Nowa Nadzieja" Alana Deana Fostera.

Whillowie to istoty odpowiadające Gwiezdne wojny. Coś tam z nimi jest pod koniec TCW i w jednym z opowiadań w zbiorze From a Certain Point of View. Poza tym, mieli odgrywać dosyć istotną rolę w Lucasowej trylogii sequeli.

A tak poza tym - w październiku wychodzi poprawiona wersja adaptacji od Uroboros.

Whillowie w kanonie

Na początku adaptacji TFA też jest jakiś cytat oznaczony jako pochodzący z "Kronik (Dzienników?) Whillsów". Warto dodać, że książkę tę również napisał A. D. Foster.

Re: Whillowie w kanonie

KiraSolo napisał:
książkę tę również napisał A. D. Foster.
-----------------------

Jakie również? Przecież adaptację ANH napisał Lucas.

Re: Whillowie w kanonie

No dokładnie. Jak nie wierzycie to zaraz wrzucę screena z okładki A mam tą książkę po teściach, więc wiecie - 100% legit od samego George`a z Pewexu.

Re: Whillowie w kanonie

Lucas był tylko wpisany jako autor, bo był twórcom filmu, a samą książkę napisał Foster

Re: Whillowie w kanonie

Dude...

Primo - nie twórcom (xDDDD), tylko twórcą

Secundo - https://pl.wikipedia.org/wiki/Ironia

Seller w formie, nic dodać, nic ująć.

Re: Nowelizacja Epizodu IV Star Wars: "Nowa Nadzieja" Alana Deana Fostera.

To zacnie będzie, książeczka w kolekcji być musi. "The Star Wars" czytam jako książkę wypożyczoną z miejskiej Biblioteki, w opłakanym ,,pożal się Boże stanie": każda strona, prawie że dolepiona do grzbietu okładki, jak stos nierówno złożonych kartek. A co najdziwniejsze ta książka jest z 1990r. od wydawnictwa "INTERART".

Fragment Kronik Whillsów, 7:477 (Literacka adaptacja "Przebudzenia Mocy" Alana Deana Fostera z 2016 roku; przed stroną tytułową):

początek spoilera Po nocy zawsze
przychodzi dzień.
A blask światłości
Rozprasza cień.
Granice złudne
Dzieli tylko krok.
Zgłębi je jeno
Jedi bystry wzrok.
koniec spoilera

Polska zapowiedź - Uroboros

Wydawnictwo Uroboros zapowiedziało właśnie kolejną powieść ze świata Gwiezdnych wojen. Będzie nią adaptacja Nowej nadziei, której empikowa premiera zaplanowana jest na 31 października. Okładkę, opis i szczegóły wydania możecie przeczytać na naszej stronie.

http://swiatstarwars.blogspot.com/2018/09/uroboros-zapowiedz-ksiazki-star-wars-nowa-nadzieja.html

Re: Polska zapowiedź - Uroboros

Ładna okładka, ale wydawanie tego w Polsce po raz siódmy to ja nie wiem xD

Kanoniczność

Czy ta, jak czytam siódma nowelizacja "Nowej Nadziei" jest zgodna z nowym kanonem?

Re: Kanoniczność

Adaptacje są kanoniczne tsm, gdzie nie przeczą filmom.

Dalsze książki

Wiadomo coś może na temat kolejnych książek tzw. "adaptacji filmowych"? Nie mam na myśli części 1-3, bo to pewnie pieśń dalekiej przyszłości, a Imperium Kontratakuje i Powrót Jedi. Wiecie coś?

Re: Dalsze książki

Wybaczcie za drugi post z rzędu ale po skontaktowaniu się z Uroboros dowiedziałem się, że "Nie mają planów wydawniczych wybiegających za 2019 rok"...

Innymi słowy najwcześniej w 2020 choć na ten moment nie ma tego w planach. Szkoda

Re: Dalsze książki

Czy kogoś to jeszcze dziwi xD

Re: Dalsze książki

Nie ma co planować na przysłowiowe zaś !

Re: Dalsze książki

Z jednej strony nie. Z drugiej zaś liczyłem, że będzie tak jak w przypadku innych trylogii (choćby Thrawna, czy Koniec i Początek) - jak zaczną wydawać to pójdą za ciosem.

Trzeciej części Thrawna pewnie doczekamy się w 2020 biorąc pod uwagę, że druga wyjdzie w Listopadzie (albo nie wyjdzie haha) to pewnie coś koło połowy roku 2020 powinna się ukazać trzecia.

Szczerze powiedziawszy i tak nie jest aż tak „źle” biorąc pod uwagę, że w 2019 powinno się ukazać około 10 pozycji SW jednak no mnie na ten moment Legendy nie interesują tak mocno i pewnie z racji ich wydawania możemy spodziewać się opóźnień z innymi pozycjami nie mówiąc już o adaptacjach książkowych.

Re: Dalsze książki

Shedo by pewnie chciał kolekcję NEJki ? W grubej na kredowym i z grzbietami tworzącymi jakiś yuzhanowski wzór. I do tego weża w prezencie

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.