Forum

Kraj Gapciów - Państwo Morświń

- Edukuję was w stronę Gapciów. Obiecałem. Dziś pierwsza część z cyklu historii o Państwie Gapciów. Jak macie jakieś pytania, to pod moim postem proszę.

Kraj Gapciów - miejsce zamieszkania prawdopodobnie najsympatyczniejszych stworzeń na Ziemi. Zanim przejdziemy do fascynującej historii Imperium Kwikunów należy omówić podstawowe pojęcia w formie mini - słowniczka:

Gapcio - inaczej: morświnia morska - W procesie ewolucji gryzoń mający wyewoluować na świnkę (kawię) domową zwaną morską wyodrębniły się dwa bliźniacze gatunki istot. Różniły się one jednym - poziomem inteligencji. Wyglądały tak samo, ale jedne z nich - świnki morskie były mniej ucywilizowane niż ich bracia - morświnie morskie. Pierwsze poszły w ślady podstawowego zajęcia zwierzyny - przetrwania gatunku, a z czasem stały się zwierzątkami domowymi. Drugie postawiły na rozwój kultury, polityki i gospodarki we własnym państwie - wyspie.

Kwikun - Gapcio panujący w imperium, cesarz morświń i władca morskawi. Posiada władzę absolutną i szereg doradców oraz ministrów. Każdy Kwikun panuje aż do ostatnich dni swego życia, a wybierany jest w wieku szkolnym ludzkim. Musi cechować się "radosnym" sposobem myślenia, mądrością, inteligencją i najważniejsze: musi być opiekuńczy, ale i rozważny. Gapcie jako zwierzęta które nie walczą, nie znają zła i kochają się nawzajem zawsze mają dobrego Kwikuna.

Gapciowo - stolica Cesarstwa Gapciów. Miasteczko to było świadkiem wielu wydarzeń. Dziś jest głównym ośrodkiem rozwoju kultury i sztuki, ale i punktem siedziby Kwikuna.

Skoro znamy już te trzy słowa, czas rozpocząć podróż w czasie do Roku Darów (w kalendarzu stałym Gapciowskim rok założenia Gapciowa). Wtedy to Wielki Kwikun, największy z Kwikunów Gapcio Gapciej Kwokowicz poszukiwał wraz ze swoim ludem miejsca na Kraj. Po wielu incydentach przycumowali swoje okręty do brzegów wyspy. Udali się w głąb znaleziska i postanowili zbudować osadę. Nie minął tydzień, a już na polanie stała wioska z ratuszem. Gdy mieszkańcy spokojnie żyli sobie w swoich domkach, usłyszeli pluski, huki i strzały. Wszystkie morświnie wybiegły na brzeg. Wtem, najmądrzejszy z nich - Kwikun - zamarł bez ruchu.

- "Darmozjady! Znów atakują!" - krzyczały gryzonie. Mieli rację. Darmozjady, szczuropodobne gryzonie, największy wróg ich własnej cywilizacji, bowiem same spaliły sobie domy i zapragnęły zemsty. Obrały sobie na cel morskawie. Od tego czasu ich ofiary uciekały od wroga statkami. Teraz to ten wróg osmolonymi czarnymi fregatami ostrzeliwuje dobytek Kwikuński, a poddani liczą na władcę.

Gapcio Kwokowicz nie stracił zimnej krwi. Kazał błyskawicznie wsiąść do floty marynarzom, a cywilom kopać dół na schronienie. W pięć minut dziura została wykopana, a samice i dzieci szybko się w niej schowały. Następnie prowizoryczne schronienie przykryto liśćmi żeby zakryć światło, stale dające się we znaki małym Gapeciom, ciepłolubnym ale mającym wielki światłowstręt. Gdy 5 statków Kwokowiczowskich wypłynęło na morze, rozpoczęła się bitwa.

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 1

Bardzo, bardzo ciekawy a zarazem trzymający w napięciu początek tej opowieści, można by powiedzieć, zaczęło się od istnego trzęsienia ziemi dla Gapciów - ledwo co znaleźli swoje miejsce na ziemi, raj wymarzony, a już zostali zaatakowani ... już muszą uciekać, bronić się przed szczuropodobnymi. Tak swoją drogą, mógłbyś bardziej opisać skąd one nagle się wzięły - wylazły spod ziemi ?, jak znalazły dobrych Gapciów ? - czyżby jacyś zdrajcy (ojczyzny) byli w stadzie ?!, płatni agenci ???!!. Nie może być !. Dlaczego ich tak nie lubią ?, dlaczego pragną zemsty na szlachetnych Gapciach ? - czyżby jakaś mroczna tajemnica kryła się za tym, i zostanie wyjawiona w dalszej części tej szalenie ciekawej opowieści ? ... ciekawi mnie to bardzo - i pewnie nie tylko mnie, więc mam nadzieję, że wyjaśnisz nam w dalszej części historię tego konfliktu ...

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 1

To się jeszcze działo za czasu Ziemi Świata, o tym opowiem jeszcze kiedyś. A no i nie rozumiem przenoszenia tego tematu do Wioski, to pogwałcenie moich uczuć!

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 1

I oczywiście - nie ma złych Gapciów. Mają silne poczucie bycia w społeczności Kraju. Nie było nigdy zdrajcy.

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 1

Hehe, wspólnota wspólnotą, ale wiesz dobrze, że nawet wśród tak zacnej zbiorowości są osobniki charakterne, ciekawe otoczenia, stawiające na swój indywidualizm - słowem przekrój społeczeństwa ... więc, żeby nie rozwijać tematu, możliwe, że jeden z Gapciów ciekawy świata, tego co za "horyzontem wspólnoty" (), lub z pobudek czysto szlachetnycb - co zrozumiałe, wszak wspólnota Gapciowa jest z natury dobra, wpakował się delikatnie mówiąc w "małe kłopoty" - co w konsekwencji przyniosło kłopoty dla całej wspólnoty Gapciów ... tak tylko sobie pomyślałem, nie to, że coś podpowiadam ...

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 1

Nie. Nie było.

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 1

No to opowiem więc skoro prosisz o Darmozjadach. Te Darmozjady mieszkały w Ameryce Południowej z Gapciami przed Ziemią Świata (wielką emigracją gryzoni w celu odnalezienia nowego domu). Gdy trwała noc przed emigracją Darmozjady oszalały (do dziś przyczyny szaleństwa nie znane) i zaczęły podpalać swoje domy. Rano zobaczyły popioły po zwęglonych chatkach i pomyślały że to dzieło Gapciów. Wiele razy Gapcie tłumaczyły Darmozjadom co się stało naprawdę, ale te nie wierzyły im. Tak gdy Gapcie znalazły sobie dom, tak szczuropodobne zwierzęta zapragnęły zemsty. I nawet przejęły 8/10 ziemi Gapciów podczas Wojen Kwikuńskich, ale na szczęście zostały przegonione i w całości wytępione.

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 1

O, to, TO !. A widzisz, już zrobiło się ciekawie, już jest dodatkowe, mroczne tło całych wydarzeń - podoba mi się to

Pytanko

Z nieco innej dziedziny, ale chyba ciekawe: na jakiej zasadzie Gapcie nadają sobie imiona?

I drugie pytanko

A kiedy się dowiemy, kto wygrał bitwę?????

Re: I drugie pytanko

Dziś.

Re: Pytanko

To pytanie odnosi sie także do Ziemi Świata. Przed emigracją Gapcie nazywały się już Gapciami, ale imiona i nazwiska były różne. Gapcie nazywały się i nazywają według listy stworzonej w czasie Ziemi Świata która znana jest jako "Lista Imion i Nazwisk Gapciowskich". Podczas nazywania urodzonego Gapcia matka lub ojciec małego Gapcia musi udać się do najbliższego urzędu Imion i Nazwisk Gapciowskich i wybrać imię i nazwisko. U Gapciów generalnie nazwisko oznacza taki przydomek i nie dziedziczy się go po rodzicach (chyba że rodzice tego pragną).

Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 2

- Witam, tym razem zamieszczam ten temat w Wiosce (bo nie zamierzam dostać bana) ale uważam że przenosząc temat do takiego działu pogwałcone zostały moje uczucia. No nic, czytajcie to co dziś dla Was mam.

Skoro znamy już historię państwa, poznajmy trochę geografii. Kraj Gapciów położony jest w Trójkącie Bermudzkim niedaleko Ameryki Północnej. Gatunek ludzki jeszcze nie odkrył Wysp Gapciowych, ponieważ są niezwykle małe i ukryte. Poza tym, okryty złą sławą Trójkąt jest miejscem wielu niezwykłych zdarzeń - to tam statki tonęły i samoloty znikały. Prawdoodobnie zjawiska są za sprawą dużych tam złóż metanu. Gapcie jednak nauczyły się unikać takich utrudnień.

Pięć Gapciowych okrętów kontra ponad czterdziestostatkowa flota Darmozjadów to niemal samobójstwo tych pięciu. Morświnie jednak się nie bały - wiedziały, że Kwikun je poprowadzi. Trzy pierwsze wykonały „szarżę jeża”, legendarną morświńską metodę ataku. Na mapie na końcu rozdziału została przedstawiona zielonym kolorem. Atak dostał taką nazwę ponieważ technika opiera się na zrobieniu szlaczka łodzią przypominającego nierówne kolce jeża. Strategię opatentował Kwokowicz, a na pamiątkę tego co roku w Gapcioszewie odbywają się zawody żeglarskie w wykonywaniu techniki bojowej. Zwycięzca otrzymuje statuetkę od samego Wielkiego Kwikuna.

Po odważnej ofensywie Darmozjady pod przywództwem ich wodza Gryza Wielkiego użyły pułapki z której wszystkie żaglowce wyszły cało. Katapulty na pokładach strzelały kamieniami, w efekcie zatopiły szczęśliwe siedem galer Gryza Wielkiego. Monarcha Kwokowicz widząc dzieło jego kompanów, rozkazał wysłać jeszcze cztery pływające jednostki. Tymczasem Darmozjady zauważyły, że nie mają już dwudziestu „łajb”, przez co pół ich armady było na dnie. Włodarz Darmozjadzki głęboko się przeraził i kazał rozpoczynać natychmiastową nagonkę na wroga. Szala zwycięstwa przechylała się w stronę zbójeckich nieprzyjaciół morświń. Wtedy jeden z kapitanów, Gapciej Kwik Morświński - uznawany dowódca, lecz niedoceniany podjął postanowienie godne bohatera. Zmusił więc prędko swoją załogę aby wskakiwała do szalup i kierowała się ku brzegowi. Marynarze podali łapki dla kapitana i odeszli. Gdy nikogo już nie było na drewnianym lądzie arki, zakręcił ją i szybko pożeglował ku Okręcie Matka Jeden - tego, na którym był Dowódca Gryz Wielki. Wbił się w czarny bok galeonu i spowodował eksplozję, w której niestety zginął, ale godnie, razem z załogą Matki Jeden. Potem inne stateczki Gapciów wybiły Darmozjady. Zwycięzcy dumnie wrócili na brzeg. Większość z nich była rannych, a poległ tylko Kapitan Morświński. Straty wroga liczyły całą flotyllę. Wielki Kwikun każdemu z powróconych dał medal, ale i wspomniał o dzielnym czynie Kpt. Morświńskiego. Uważał, że był przykładem morskawiowego patriotyzmu. Ich wyspa była wolna od okupanta, a oni mogli zacząć swoje życie od nowa.


Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 2

- Drobna poprawka kolejności tekstu

Pięć Gapciowych okrętów kontra ponad czterdziestostatkowa flota Darmozjadów to niemal samobójstwo tych pięciu. Morświnie jednak się nie bały - wiedziały, że Kwikun je poprowadzi. Trzy pierwsze wykonały „szarżę jeża”, legendarną morświńską metodę ataku. Na mapie na końcu rozdziału została przedstawiona zielonym kolorem. Atak dostał taką nazwę ponieważ technika opiera się na zrobieniu szlaczka łodzią przypominającego nierówne kolce jeża. Strategię opatentował Kwokowicz, a na pamiątkę tego co roku w Gapcioszewie odbywają się zawody żeglarskie w wykonywaniu techniki bojowej. Zwycięzca otrzymuje statuetkę od samego Wielkiego Kwikuna.

Po odważnej ofensywie Darmozjady pod przywództwem ich wodza Gryza Wielkiego użyły pułapki z której wszystkie żaglowce wyszły cało. Katapulty na pokładach strzelały kamieniami, w efekcie zatopiły szczęśliwe siedem galer Gryza Wielkiego. Monarcha Kwokowicz widząc dzieło jego kompanów, rozkazał wysłać jeszcze cztery pływające jednostki. Tymczasem Darmozjady zauważyły, że nie mają już dwudziestu „łajb”, przez co pół ich armady było na dnie. Włodarz Darmozjadzki głęboko się przeraził i kazał rozpoczynać natychmiastową nagonkę na wroga. Szala zwycięstwa przechylała się w stronę zbójeckich nieprzyjaciół morświń. Wtedy jeden z kapitanów, Gapciej Kwik Morświński - uznawany dowódca, lecz niedoceniany podjął postanowienie godne bohatera. Zmusił więc prędko swoją załogę aby wskakiwała do szalup i kierowała się ku brzegowi. Marynarze podali łapki dla kapitana i odeszli. Gdy nikogo już nie było na drewnianym lądzie arki, zakręcił ją i szybko pożeglował ku Okręcie Matka Jeden - tego, na którym był Dowódca Gryz Wielki. Wbił się w czarny bok galeonu i spowodował eksplozję, w której niestety zginął, ale godnie, razem z załogą Matki Jeden. Potem inne stateczki Gapciów wybiły Darmozjady. Zwycięzcy dumnie wrócili na brzeg. Większość z nich była rannych, a poległ tylko Kapitan Morświński. Straty wroga liczyły całą flotyllę. Wielki Kwikun każdemu z powróconych dał medal, ale i wspomniał o dzielnym czynie Kpt. Morświńskiego. Uważał, że był przykładem morskawiowego patriotyzmu. Ich wyspa była wolna od okupanta, a oni mogli zacząć swoje życie od nowa.

Skoro znamy już historię państwa, poznajmy trochę geografii. Kraj Gapciów położony jest w Trójkącie Bermudzkim niedaleko Ameryki Północnej. Gatunek ludzki jeszcze nie odkrył Wysp Gapciowych, ponieważ są niezwykle małe i ukryte. Poza tym, okryty złą sławą Trójkąt jest miejscem wielu niezwykłych zdarzeń - to tam statki tonęły i samoloty znikały. Prawdoodobnie zjawiska są za sprawą dużych tam złóż metanu. Gapcie jednak nauczyły się unikać takich utrudnień.

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 2

Gapcio Gapcioszewicz napisał:
Wtedy jeden z kapitanów, Gapciej Kwik Morświński - uznawany dowódca, lecz niedoceniany podjął postanowienie godne bohatera. Zmusił więc prędko swoją załogę aby wskakiwała do szalup i kierowała się ku brzegowi. Marynarze podali łapki dla kapitana i odeszli. Gdy nikogo już nie było na drewnianym lądzie arki, zakręcił ją i szybko pożeglował ku Okręcie Matka Jeden - tego, na którym był Dowódca Gryz Wielki. Wbił się w czarny bok galeonu i spowodował eksplozję, w której niestety zginął, ale godnie, razem z załogą Matki Jeden. Potem inne stateczki Gapciów wybiły Darmozjady. Zwycięzcy dumnie wrócili na brzeg.
-----------------------
Czy słusznie mi to przypomina szarżę Holdo?
Ciekawe, no i dzięki za odpowiedź na poprzednie pytanie.

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 2

Nie. Di$ney pewnie skopiował historię Kraju Gapciów.

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 2

BRAWO GAPCIE !, BRAWO BOHATERSKI GAPCIEJ KWIK ! , wielka szkoda, że zapłacił tak straszliwą cenę za ten najodważniejszy wyczyn godny najodważniejszych ... cześć JEGO pamięci !.
Uważam jednak, że Wielki Kwikun zachował się potwornie - TAK !, sama pochwała czy medal nie wystarczą, by oddać wielkość tego KAPITANA. Powinien zostać bohaterem narodowym, powinny być o nim książki, śpiewane pieśni, nazywane szkoły i ulice. Małe Gapcie powinny nosić JEGO imię !. Obawiam się, iż Wielki Kwikun celowo nie wywyższył tego bohatera - bojąc się JEGO popularnośći a z czasem nawet legendy, która mogłaby przyczynić się do obalenia jednowładztwa kwikuńskiego ! - takie mam podejrzenia

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 2

Proszę nie obrażać Kwokowicza. Do dziś ten Kapitan jest bohaterem narodowym, ma dwie ulice w Gapciowie i 7 w całym Kraju Gapciów, stoi na jego cześć wiele pomników. Kwikun zamierzał uczcić jego pamięć taki sposobem, ale po obronie brzegów Gapciowa morświnie były bardzo wyczerpane i nie było sił na budowę pomnika. Gapcie noszą jego imiona. Gapcie sądzą, że każdy bohater narodowy jest jak Kwikun, to zaszczyt jak zostanie Kwikunem. Pieśni o kapitanie istnieją, np. w pieśni "Morski bój" występuje jego nazwisko. Nikt nie obali Kwikuna, Gapcie nie zazdroszczą tak bardzo jakiś urzędów czy czegoś bo wiedzą jaka to odpowiedzialność. Twoje podejrzenia są błędne!

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 2

W takim razie - proszę o wybaczenie !. Ja, mały ludek zbyt pochopnie wyciągam (błędne) wnioski. A na swoje usprawiedliwienie mogę dodać, że sam w przeszłości byłem opiekunem trzech Morświń, więc moja troska i wynikające z tego obawy powinny być zrozumiane, docenione i wybaczone

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 2

Świnek morskich czy morświń? Bo tego nie wiadomo. Zazwyczaj morświnie wykazują większą ciekawość niż świnki, a poza tym są większe niż te drugie.

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 2

Świnek !, każda dla mnie była jednak morświnkiem, tak je nazywałem

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 2

Mając świnki morskie najlepiej nazwać je "Jeden" i "Dwie". Jak Jeden umrze to dalej będziesz miał Dwie;p

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 2

Hehe, słuszna koncepcja. Ja jednak miałem po jednej śwince na przestrzeni lat. W sumie razem były trzy - ale zawsze świnek Morświnek był jeden

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 2

Ostatnia z moich świnek była właśnie taką ciekawą wszystkiego świnką, żadnej płochliwości czy strachu - a gdzież tam !, urwis odbiegający od świnkowej normy

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 2

No to można podejrzewać morświniość.

Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 3

Po słynnej obronie Brzegów Gapciowa Kwokowicz postanowił zająć się rozwojem gospodarki. Zlecił wpierw wszystkim artystom, architektom i inteligencji stworzenie projektu pałacu, chluby Cesarstwa Gapciów. Po miesiącu projekt był gotowy i wszystkie Gapcie zebrały się by zacząć budowę Pałacu. Każdy wtem mieszkaniec Kraju Gapciów, czy mały, czy duży - i tak postawił swoją cegiełkę do budowy pałacu. W tym czasie Kwikun rozkazał pisarzom stworzyć Hymn Gapciów. Wykonali pracę w przeciągu kilku dni. Pieśń spodobała się władcy. Oryginalny tekst był w Dialekcie Kwikuńskim, ten jest w tłumaczeniu. Oto jego słowa:


„Kwikun, to nasz Pan!
Kwikun, to nasz Władca!
Kwikun, to nasz król co poprowadzi nas w trudnych chwilach!
Kwikun, Kwikun - Wielki Pan!
Kwikun, Kwikun - Jego sława nas olśniewa!
Kwikun, Kwikun - Kocha lud swój jak nikt!
Za Kwikunem idźmy my!

Gapcie! Gapcie! Oto on!
Podążajmy za nim!
Niech nam Kwikun nasz da
Kraj Umiłowany!
Niechaj Władza twoja Kwikunie
sięga zenitów świata!
Państwo nasze, co przeżyło Ziemię Świata
niech posiada Kwikuna Wielkiego Brata!

Wszyscy razem śpiewajmy:
Chwała Ci Władco!
Niech nasz lud wystąpi:
Kwikuna powitajmy!
Byśmy mieli wolną krainę
od Kwokowicza sprawy wzięły swój tok
byśmy Darmozjadów zaborczą kpinę
zmienili w Nasz Wielki Kwikuński Rok!

Co nam zrobiły zbójeckie rozboje
Gryza Wielkiego! Lecz w Twoim Gronie
Kwikunie Nasz! Niech nieprzyjaciela wraże roje
zginą w otchłani! Tam wróg utonie!

Gapcie! Zjednoczmy się razem!
Niech wszystkie morświnie zakrzykną tak:
Rany wojenne niedługo zagoją,
Morskawie poczują wolności smak!

Wolność jest rzeczą drogą i cenną
kosztuje dużo, lecz ważna jest!
Naszą Ojczyzną, chociaż bezcenną
ogarnie radości potężny zew!
Więc za Kwikunem stąpajmy Gapcie
on nam pokaże gdzie kroczyć mamy,
Nasze męczeństwo dobiegło końca
Witajcie Kwikuna Pałacu kramy!

Jeśli jest na morzu sztorm
Wciąż nieszczęście targa nas,
Za Kwikunem idźmy Gapcie
skrzydła świata niosą nas!”

Autorem hymnu był Kwukujusz Kwik Świntuszewski.
W czasach między konfliktami rozwijała się sztuka Gapciów. Obrazy i rzeźby przedstawiały najczęściej Kwikuna, zdarzenia historyczne i piękno Kraju Gapciów.

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 3

Ekhm, czyżby rodził nam się kult jednostki ? , oj żeby naszemu Kwikunowi za bardzo nie uderzyło ... a obrazy i rzeźby to najczęściej z Impera, oj !, z Kwikunem oczywiście ...

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 3

Czy ja czasem nie mówiłem że Gapcie kochają Kwikuna?

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 3

No dobrze, a więc wszystkie Gapcie kochają swojego władcę a ten stworzył im coś w rodzaju utopii. A przynajmniej się stara ...
Z wielkim zainteresowaniem czekam na dalszy rozwój wydarzeń

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 3

Gapcie w procesie ewolucji otrzymały wielkie poczucie ważności w stadzie, jeszcze większe niż u świnek morskich. Gapcie kochają Kwikuna, lecz nie chcą być wyższe rangą od niego bo im wyżej jesteś tym więcej odpowiedzialności na Ciebie schodzi. Żadnej utopii Gapciom nie tworzy, to nietyczne a po drugie - po co? Nie ma żadnego celu. Władzy Kwikuńskiej nic nie obali. Zrozum że Kwikun jest bardzo dobrą i miłą istotą, zawsze chętną do pomocy Gapciom.

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 3

Gapcio Gapcioszewicz napisał:
(...) Zlecił wpierw wszystkim artystom, architektom i inteligencji stworzenie projektu pałacu, chluby Cesarstwa Gapciów. Po miesiącu projekt był gotowy (...) Kwikun rozkazał pisarzom stworzyć Hymn Gapciów. Wykonali pracę w przeciągu kilku dni (...)
-----------------------
Niestety, ale powyższe stwierdzenia świadczą ewidentnie o wyzysku i niewolniczej pracy, będących synonimem ucisku klas robotniczych oraz chłopskich.

Przykro mi.

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 3

Nie. Wyobraź sobie, że Gapcie są bardzo twórczymi istotami. Potrafią stworzyć wstępny projekt budynku w kilka dni. Nie jest dla nich problemem pisanie o Kwikunie i o ich ludzie, a co dopiero potrafią poeci Gapciowi! Niewolnicza praca nie istnieje. Gapcie kochają pracować na rzecz Kwikuna i są wykonać dobrze ciężką pracę w krótkim czasie - po pierwsze morświnie sądzą że w grupie zrobią wszystko, jeden Gapeć ledwo zbuduje domek a już stu zbuduje miasto. Po drugie klas robotniczych i chłopskich w Gapciowie nie ma. Wszystkie morskawie są równe rangą, jedynie Kwikun jest wyższy. Jednakże taki zaszczyt i wielkość jaką posiada Kwikun Gapcie mogą otrzymać poprzez zostanie bohaterem Kraju Gapciów, więc każda morświnka stara się nim zostać przez całe życie. Nie przeszkadza jednak Gapciom nie zostanie bohaterem narodowym, bo wiedzą że jak coś zdziałały dla Ojczyzny, nie zostaną zapomniane.

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 3

Dobrze, że Gapcio jest konsekwentny. W pierwszej części napisał, że Kwikun ma władzę absolutną, co potwierdza część trzecia. Jednak wybierany jest demokratycznie, a więc Gapcie przynajmniej same decydują, kto nimi będzie władał.

Co do hymnu, fajny, ale nie chciałabym się go uczyć na pamięć.

Zlecił wpierw wszystkim artystom, architektom i inteligencji stworzenie projektu pałacu, chluby Cesarstwa Gapciów. Po miesiącu projekt był gotowy i wszystkie Gapcie zebrały się by zacząć budowę Pałacu.
Czy można liczyć na wizualizację tej budowli?

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 3

Oczywiście, o wiele lepiej by było, gdyby państwo było w pełni demokratyczne.

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 3

A czy nie jest ? ...

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 3

A jak Kwikun ma władzę absolutną, to jest?

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 3

W sensie - czy to jest demokracja.

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 3

To jest bardzo dobre pytanie - myślę, że nasz szanowny kolega wyjaśni nam to w dalszej części opowieści

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 3

Oby!

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 3

W Gapciowie panuje władza Kwikuńska, ale Kwikun jako monarcha pozwala poddanym decydować o losach Państwa (co miesiąc odbywają się konferencje o Losach Państwa Gapciów i na tych zebraniach sæ zbierane pomysły od Gapcioszan).

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 3

KiraSolo napisała:

Co do hymnu, fajny, ale nie chciałabym się go uczyć na pamięć.
-----------------------
Wiedz że w języku Gapciów jest krótki, pare słów po polsku to w Dialekcie Kwikuńskim dwa, trzy kwiki

KiraSolo napisała:

Zlecił wpierw wszystkim artystom, architektom i inteligencji stworzenie projektu pałacu, chluby Cesarstwa Gapciów. Po miesiącu projekt był gotowy i wszystkie Gapcie zebrały się by zacząć budowę Pałacu.

Czy można liczyć na wizualizację tej budowli?
-----------------------

Tak, postaram się.

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 3

Dwa, trzy kwiki - podoba mi się to !. To musi być naprawdę świetny język, ten dialekt. O ileż życie byłoby prostsze, gdyby i w naszym pięknym kraju zamienić język ... choć czasem wydaje mi się - gdy oglądam politykę w tv, że nasi Kwikuni posługują się już tym językiem całkiem dobrze ...

PROSIMY BARDZO O WIZUALIZACJĘ TEJ BUDOWLI, jeśli to możliwe oczywiście

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 3

Będzie, będzie.

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 3

To dziękujemy. Już na nią czekam!

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń cz. 3

Jutro się zabieram za nią

Nowy Kwikun Wybrany!

Nowy Kwikun, zgodnie z tradycją dziedziczenia zostaje wybrany, a jest nim brat Gapcia Gapcieja Gapcioszewicza, Gapcio Gapcioszewicz II (pełne imię brzmi: Gapcio Gapciusz Gapcioszewicz II Wielki Kwikun Ludu Gapciowego). Żałoba po Kwikunie Gapcieju nadal trwa, ale Kraj nie może zostać bez Kwikuna. Gapcie jednak się cieszą że godny następca którego uczył poprzedni Kwikun będzie dobrze sprawował swój urząd.

Chwała KVUKYH!

Re: Nowy Kwikun Wybrany!

Brat króla zawsze coś knuje, popatrz na takiego Skazę. Niby nie morświn, a lew, ale jednak zwierzę królewskie. Ja bym się mu przyglądał.

Re: Nowy Kwikun Wybrany!

Gapcie nie są zazdrosne o władzę, bogactwa itp. Może właśnie dlatego w KG (Kraju Gapciów) nie ma waluty, każdy dostaje tyle jedzenia, ile potrzebuje (Gapcie mają silne zapotrzebowanie dzielenia się z innymi) i żyją na takim samym statusie w Kraju wobec siebie, jedynie osoby sprawujące jakieś urzędy np. Kwikun, kapitan wojsk, żołnierz Kwiczących są na wyższej pozycji, ale należy pamiętać jak męcząca i trudna to praca. Morświnie się cieszą z tego kim są i nie chcą tego zmieniać, no chyba że zostały wybrane przez lud do zmiany trybu życia.

Re: Nowy Kwikun Wybrany!

Cieszy nas ta radosna wiadomość. Życzymy nowemu Kwikunowi pomyślnych rządów, a Gapciom dobrego życia pod berłem Gapcia II!

Re: Nowy Kwikun Wybrany!

<ziewa>

Re: Nowy Kwikun Wybrany!

Zachowuj się. Mówisz do jego gapcioszewskiej mości! Gapcia Gapciusza Gapcioszewicza! Drugiego tego imienia! Twojego króla!

Re: Nowy Kwikun Wybrany!

Właśnie! Trochę szacunku!

Re: Nowy Kwikun Wybrany!

Generalnie zgodnie z językiem Gapciów piszemy "Gapcioszewskiej" z dużej litery, może w języku polskim to niezgodne z zasadami ale trzymając się zasad pierwotnego Dialektu Kwikuńskiego tak powinno być.

Re: Nowy Kwikun Wybrany!

Zgodnie z etykietą należy zwracać się "Jego Kwikuńska Mość".

Re: Nowy Kwikun Wybrany!

Też można, ale zazwyczaj zwracamy się "Chwalebny Kwikunie".

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń

Obalić.

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń

<bije brawo>

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń

Prawda, powinniśmy Cię obalić.

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń

Najlepiej obala się, obalając ...

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń

To co, obalimy kilka? Za Kwikuna!

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń

To niewiarygodne jak łatwo człowiekowi zamienić poglądy polityczne przy pomocy kufla z piwem.

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń

Szczególnie Lubsoka piwem łatwo przekupić. I wynająć

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń

Kolego, historia świata pisana jest alkoholem, także tego ...

Pałac Kwikuński

Robię wizualizację Pałacu i chciałbym Was zapytać:

Wolicie Pałac Kwikuński w wersji rysunkowej na papierze, czy wersji 3D w formie kartonowego modelu?

Re: Pałac Kwikuński

Hm, wolałabym wersję trójwymiarową, ale jeśli będą z nią problemy, zadowolę się rysunkiem.
Tak w ogóle to bardzo fajnie, że się wziąłeś za pałac.

Re: Pałac Kwikuński

To już zależy wyłącznie od Ciebie, mnie najbardziej ciekawi sam projekt tego pałacu. Chyba zmieści się w pokoju ? ...

Re: Pałac Kwikuński

Prawdziwy pałac jest dosyć duży, więc spróbuję go pomniejszyć.

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń - Gatunki

Gatunki Gapciów:

Występują dwa gatunki morświń:

Gapeć właściwy - najpopularniejszy gatunek, charakteryzuje się różnymi ubarwieniami futra od koloru czarnego, przez biały i brązowy do karmelowego

Gapeć zwyczajny - taki sam jak Gapeć właściwy, ale występuje w mniejszych rozmiarach

Wymarłe gatunki morświń:

Gapć rzeczny - wymarły od Wojen Kwikuńskich gatunek morświni (wymarł ponieważ został wybity przez Darmogryzy), nazwa pochodzi od miejsc zamieszkania tej odmiany, charakteryzował się niebywale dużymi łapami.

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń - Gatunki

Gapcio Gapcioszewicz napisał:
wymarł ponieważ został wybity przez Darmogryzy
-----------------------
A to nie były Darmozjady?

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń - Gatunki

W czasie Wojen Kwikuñskich Gapcie zostały zaatakowane przez resztki prawie wymarłych Darmozjadów. Zostały później nazwane Darmogryzami.

Aaaaaaaa...

Teraz to ma sens!

Re: Kraj Gapciów - Państwo Morświń - Gatunki

Piątka za spostrzegawczość

Nowy wróg - pokonany!

Wczoraj około godziny 16:00 KG zaatakował nieznany gatunek gryzonia. Przejął on przystanie 2,3,4 ze Szlaku 4 Przystani, zaś przystani 1 nie udało się mu przejąć. Ciężki bój z marynarzami wróg toczył w przystani Gapkć. Jak udało się ustalić, Agresorzy (tak nazwano atakujących KG gryzoni) chcieli zdobyć Kwikunowo w którym jest zbrojownia Kwikuńska i Gapciowo. Około godziny pierwszej odbito całe 4 przystanie, a o godzinie drugiej zatopiono całą flotę Agresorów. Ich wódz po przejęciu go powiedział w peruwiańskiej gwarze gryzoni że chcą mieć własny kraj. Gdy Gapcie zaproponowały mu, żeby Agresory mieszkały razem z morświniami, oświadczył:
"Wolę zginąć niż mieszkać z kimś takim jak Gapcie"
i wbił sobie dzidę w brzuch.
Żaden Agresor nie przeżył oprócz małej szalupy która uciekła w stronę Ameryki Południowej. Zginęło 21 morświń. Dziś odbył się pogrzeb honorowy przed Pałacem Kwikuńskim i wręczenie medali żyjącym marynarzom którzy bronili przystani. Kwikun powiedział na koniec uroczystości:
"Dobrze, że nie było wojny. Ale to może być początek."

Re: Nowy wróg - pokonany!

Gapcie patrolują tereny wokół KG, na razie na nic nie natrafiły.

Re: Nowy wróg - pokonany!

Gapcie zwyciężyły! Wspaniałe wieści! Szkoda tylko tych, które poległy w walce, ale przynajmniej nie zginęły na marne...

Re: Nowy wróg - pokonany!

Ach, i proszę przekazać ode mnie wyrazy uznania dla wszystkich ocalałych, którzy przyczynili się do zwycięstwa.

Re: Nowy wróg - pokonany!

Gdybym mógł komunikować się z każdym Gapciem...

Re: Nowy wróg - pokonany!

Hę ? ... jak to w ogóle możliwe ? - war is coming ? O_O

Re: Nowy wróg - pokonany!

Agresory pochodzą z Peru, to pewne. Jednak nadal noe wiadomo, co dalej,

Re: Nowy wróg - pokonany!

nie*

Tylko pozornie nie na temat

Gapciu, skoro wróciłeś na jeden dzień, polecam Ci film „Załoga G”. Chyba że już widziałeś. Opowiada on o dzielnych czynach potomków morświń na rzecz państwa ludzi. To chyba coś w sam raz dla Ciebie, no nie?

Re: Tylko pozornie nie na temat

Znam.

Re: Tylko pozornie nie na temat

A ten film to jakaś propaganda trochę, ale dalej jest OK. To nadal walecznie kawie, nie morświnie.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.