Forum

Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Wątek na Reddicie:
https://www.reddit.com/r/StarWarsLeaks/comments/a33zye/tlj_script_info_podcast_is_out_now/

1. Kylo nie manipulował Rey jeśli chodzi o rodziców, mówi jej prawdę - a przynajmniej to co uważa za prawdę, a Rey się z tym zgadza

2. Kylo jest przerażony, kiedy musi stawić czoła Lukowi na Crait

3. Leia odstawia Mary Poppins, bo chce żyć dla synka - widzi jego statek i postanawia, że się nie podda

4. Leia wie, że Luke na Crait jest projekcją

5. Kiedy Luke w chatce Benka ma wizję złych rzeczy które Benek zrobi, ten ostatni wie, co wujaszek widział

6. Kiedy Rey zbliża się do książek w drzewie, czuje że książki ją wzywają

7. Na koniec TLJ Rey i Kylo zostają określeni jako "skomplikowani wrogowie". ;-P

8. Kapsuła ratunkowa Sokoła jest nazwana "kosmiczną trumną". Kylo na widok Rey w trumnie robi "uśmieszek".

9. Wygląda na to, że wizje Rey i Benka przy macaniu rączek były różne, ale na początku nie zdają sobie oni z tego sprawy

Resztę sobie sami poczytajcie.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

1. Też tak sądziłem.
3. IMHO wcześniej go czuła.
7. "Bo jedno umrzeć nie może póki żyje drugie"
2,4,5,9. O.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

3. Tak, jest o tym nawet napisane wprost w książce.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

4 mnie raduje bo bałem się, że Leia tego nie wiedziała a przecież było parę przesłanek za tym, że to nierealny Luke.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Dla mnie i tak najlepszą reakcją dot. tej projekcji było "WTF?!" 3PO który z jednej strony widział Luke`a, a z drugiej wiedział że go tam nie ma i to mrugnięcie okiem

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Ja miałem wielkie WTF z mieczem Luka, i że się Benio nie połapalł.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Przez punkt 3. nie moglam dziś spać :`(

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

No i dlatego Benek musi nie tylko się odkupić, ale i przeżyć.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Bo?

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

1. Leia, symbol nadziei nie może umrzeć w beznadziei, tracąc w życiu kompletnie wszystko.

Dodatkowo -

2. Rey nie zasługuje na to, żeby zwariować z powodu zerwanej więzi mocy.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Cały czas mam nadzieję, że w przypadku tej dwójki (Rey-Kylo) wszystkie te nasze hipotezy, przypuszczenia, czy próby jakiegoś większego ogarnięcia całości, pójdą w dópó - że zostaniemy mocno zaskoczeni finałem. Bo dlaczego i nie ? ... dlaczego ta dwójka musi (TADAM !) przeżyć ?. Moc sobie poradzi, spokojnie - skoro nie należy ani do Jedi, czy do Sithów, to całe te bajanie o przebudzeniu Mocy, czy też równowadze - bo dobro bez zła nie może istnieć, możemy w sumie też między bajki włożyć.

- Rey przeżyje, a Kylo zginie ? - jak leakował "koronowany", broniąc jej przed "knightsami", którzy wytropili i zapędzili w pułapkę naszą Jedi ? ... kupuję takie rozwiązanie.

- Rey ginie z rąk Kylo, który jednak zostaje schwytany przez "La Resistance" i przechodzi wewnętrzną przemianę, a w konsekwencji staje na jego czele (taki twist ) by pokonać FO dowodzony przez Huxa ? - jasne, że to kupuję !

- Rey i Kylo giną w jakimś mega obłędnym pojedynku, gdzie Mocy używają na potęgę, rzucając drzewami, skałami, statkami itd., a w tle nad ich głowami mamy wielką kosmiczną rozpierduchę niczym EVE-Online - też kupuję ! ...

Mimo wszystko jednak, liczę na jakieś ciekawe rozwiązanie, po którym wszyscy tu na Bastionie powiemy - WOW !, to było super !, MEGA !, i najbardziej nieoczekiwane ale i najlepsze zakończenie sagi !

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Bo ja wiem, w TLJ większość rzeczy między nimi poszła tak, jak przewidziała Ohtze, tylko śmielej.

Problem w tym, że większość przewidywaczy operuje na poziomie "pew-pew", nabrała się na maskę Benka w TFA, albo konstruuje piętrowe dociekania na bazie tego, co chciałaby zobaczyć, podczas gdy Ohtze zrobiła analizę na podstawie technik budowania historii stosowanych w kinie - i przez dwa lata była hejtowana, po czym okazało się, że miała w większości rację.

I teraz ma do powiedzenia tyle: https://ohtze.tumblr.com/post/169094630983/kill-the-king-and-take-the-crown

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

O żesz... ja myślałam, że moja córka pisze "ściany tekstów" ale przy tym to zaledwie płotek

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

1. Jeśli Resistance się odbuduje to nie będzie to zejście w kompletnej beznadziei. Organizacja ma dla niej duży priorytet, porównywalny z Beniem.

2. Mogą poofnąć obydwoje, jeśli faktycznie w 9 pójdą w force bond i jego konsekwencje.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

1. W scenariuszu wyraźnie stoi, że Leia postanawia żyć dla syna. W tym momencie Resistance istnieje, i walczy.

Przy czym pod koniec TLJ Leia nie ma już ani męża ani brata, straciła też Republikę. Został jej tylko syn. Zarząd resztek Ruchu Oporu oddała w ręce Poego. Pozytywne zakończenie sagi musi obejmować pozytywne zakończenie jej wątku, żeby było faktycznie pozytywne.

2. TLJ ustanowiło, że więź jest, i że jest to więź na sterydach - uaktywniła się ponownie po zgonie Snoka, więc nawet jeśli on to zainicjował, to nadal działa. Jeśli Benka szlag trafi to Rey na tym ucierpi - przynajmniej tak można sądzić.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

1. Tylko sytuacja się skomplikowała, bo zapewne w 9 nie będzie tego, co zaplanowali dla Lei. Ze skrawków nie da się satysfakcjonujaco skończyć jej wątku, więc pytanie czy jej rola nadal będzie znacząca i czy w ogóle będą się bardzo starali przy nim, a nie np. przerzucą ciężar na inne postacie. W sensie czy ona w tym momencie musi mieć pozytywne zakończenie, jeśli będzie praktycznie zmarginalizowana (chyba, że mają jakiś gruby materiał jeszcze z 7). Postać legendarna, ale targetowi wystarczy, że jakoś "ładnie" zginie i tyle. Gdyby była Carrie lub recast to bym w to uwierzyła, teraz zmieniły się okoliczności.

2. No pisze właśnie - jeśli będą drążyć force bond i będzie miał daleko idące efekty uboczne to obydwoje mogą zginąć. To już jest ponure bardzo, nie wiem czy się nadaje na finał, ale zaskoczenie będzie, a i wielu się ucieszy, że pozbyli się Mary Się.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

*Sue

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Oskar Isaac w niedawnym wywiadzie twierdził, że potraktowanie Lei w ep9 będzie "magiczne". Właśnie ów wywiad uświadomił mi cały problem z pozytywnym zakończeniem dla Lei.

I o ile ponure zakończenie sagi jest możliwe, o tyle nie wydaje mi się, żeby publiczność tego naprawdę chciała. (Z wyjątkiem tej części, której Disney zniszczył dzieciństwo) ;->

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Nie przykładalabym większej wagi do słów aktora, który przecież jest żywą reklamą filmu. Coś powiedzieć musiał.

To prawda, że niedzielnym to zwisa, ale po tlj i klapie solo muszą się wkupić w łaski fanbojów. 9 to takie trochę być albo nie być dla sw, więc muszą podjąć jakieś kroki. Nie mogą już ich lekceważyć, bo jednak oni robią szum w spolecznosciowkach, co jest formą reklamy lub antyreklamy. No i wnerwiony fandom potrafi przełożyć się na pieniądze (ciągły spadek wartosci akcji Blizzarda, a teraz Verizona z powodu tumblra).

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Mógł powiedzieć, że nie może nic powiedzieć. ;->

W przypadku Blizzarda to raczej znudzenie a nie wkurwienie. Po 14-tu latach gram w WoW-a jakoś z mniejszym entuzjazmem. ;->

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Mógł cokolwiek powiedzieć, byleby było z pożytkiem dla filmu.

Akcje zaczęły spadać po dramie z mobilką diablo, więc po konkretnym zdarzeniu.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

W ogóle niech się walą, jeśli nie będzie teasera w grudniu

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Jak zabiją ostatniego Skywalkera to drama może być większa niż mniejsza. Internet jest zaś pełen stron wyrażających miłość do Benka i tagów #SaveBenSolo Z kolei antyfani będą marudzić tak czy siak.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Zdziwię się, jak teaser będzie. ;-P

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Doprowadzili do takiej sytuacji, że ludzie z przesytu sw doszli do stanu, gdy sami domagają się jakichkolwiek informacji o tym filmie, więc gdyby jeszcze do konca roku coś dali to na pewno marketingowo im nie zaszkodzi. Tytuł i 30 sek. teaser na lajcie mogą dać. A jeśli nie pojawi się do celebration nic poza tytułem to można będzie zadać pytanie czy to nie z powodu tego, że nawet teaser może być mocno spoilerowy.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Ale wiesz, że publika jakoś nie widzi w nim ostatniego Skywalkera, tylko w Lei. Internet jest pełen stron wyrażających miłość moralnie dwuznacznym postaciom, które dawno gryzą glebę.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Ale właściwie co by mieli dać w tym teaserze?
W przypadku TFA teaser był pod koniec listopada, trzy tygodnie po zakończeniu całości zdjęć trwających od połowy maja do początku listopada.
Teraz zdjęcia są zaplanowane od lipca do lutego więc tak jedna trzecia materiału jest nienakręcona...

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Pod teasery jest robiona muzyka, więc nagrać kilka kwestii specjalnie pod teaser można, nie muszą być nawet w filmie, jak już bywało. Jakiś plener-dwa, może być nawet w większości logo i tytuł na czarnej planszy. Jak się umie to w 30 sek. i z czarnej planszy możnaby zrobić petardę.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

O właśnie - skoro MacGyver potrafił coś z niczego, to mając czarną planszę można wszystko

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Żeby wiedzieć, co większość publiki uważa, to należałoby zlecić pogłębione sondaże. Każuale i umiarkowani fani, a także osoby zadowolone nie robią szumu na forach.

Słabe wyniki Solo to natomiast w dużej mierze wina wywalenia reżyserów i robienia filmu prawie od nowa, oraz szczątkowego marketingu. Np. moja siostra nawet się nie zorientowała, że jest jakieś SW w kinach, dopóki jej nie powiedziałam. Trudno to zwalić jednoznacznie na antyfanów.

Teasera się nie spodziewam ponieważ nie ma jeszcze nawet tytułu, a prace nad filmem dalekie są od zakończenia. No ale może.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Po 9 okaże się jaka jest siła antyfanów. Też sie nie spodziewam w tym roku teasera, nawet tytułu, ale jeśli kampania marketingowa ma być podobna do tej z tfa to jest to możliwe.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Bo tak!

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Bo tak! [2]

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Nie, żebym nie chciała, ale co najwyżej dostaniemy jakieś rotj 2.0, w najbardziej optymistycznej opcji.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Zawsze lepsza powtórka z ROTJ niż nic...

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Ben zginie w IX. Wspomnisz za rok moje słowa i będziesz przepraszać.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Nie będę przepraszać, tylko ewentualnie powiem, że wg. mnie smutne zakończenie całej sagi jest raczej słabym posunięciem. Bo wszak nie wiem, jak to się skończy, mogę tylko gdybać.

Ponieważ każde zakończenie, które zostawi Leię w stanie beznadziei będzie beznadziejnie ponure. I o ile ponure zakończenie "Zemsty Sithów" było ok - i inne być nie mogło, o tyle to był koniec pierwszego rozdziału, a nie całej opowieści.

A żeby Leia nie skończyła w stanie beznadziei to jej syn musi przeżyć.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Wiadomo, że Leia raczej nie przeżyje EIX. Benek który odkupi swoje winy, może zginąć przy tej okazji (Ohtze wyraźnie to pokazuje jako jeden z wariantów).
Usilnie ciśnie mi się teraz myśl prześladująca mnie od zakończenia Rebelsów - że mały zielony tak naprawdę został spłodzony przy udziale Mocy, i że teraz może zostać to wykorzystane na pełną skalę...

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Wiadomo, że Leia będzie występować w tle, albo tyłem i będzie mniej ważna, niż miała być.

Nigdzie nie jest powiedziane, że nie przeżyje. Nie czyń asumpcji nie mając podstaw.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Napisałem "raczej nie przeżyje".
Nie wiem co wymyślą.

Poza tym nie musi żyć "fizycznie" w chwili swojego triumfu
http://www.star-wars.pl/Forum/Temat/22144#676372

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Gdyby miał przeżyć, to w takim "LaResistance" nie robili odcinka gdzie biedne dzieci wspominają, jak zły Kajlo wymordował ich wioskę. A takich wiosek pewnie są dziesiątki w galaktyce - to w TFA to nie był wypadek przy pracy tylko reguła.

I robią to przed premierą ep. IX, czyli stawiają sprawę jasno zamiast jakoś stonować czy próbować zrzucić winę na srebrną czy Rudego.

Bo - jedną wioskę można mu wybaczyć jak jakimś czynem by to odkupił. Hana można wytłumaczyć że to Han nacisnął przycisk żeby oszukać Snołka. Ale przypomnienie że mordowanie wieśniaków to jednak jest hobby głównego antagonisty dobrze mu nie rokuje. W sumie może trochę szkoda.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

To nie do końca tak działa.
Żeby jakaś postać została odkupiona, to musi najpierw robić złe rzeczy.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Pełna zgoda.

Ale jak w tych "złych rzeczach" przesadza, to z odkupieniem gorzej. I "odkupić" to jedno, a "przeżyć" to drugie. Oczywiście może zawsze, nawet Vader - tylko że on swojego odkupienia nie przeżył.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

To prawda. Zgon odkupionego złola jest często stosowanym zabiegiem, i dlatego fandom drży o los Benka.

Z tymże tak jak napisałam odnośnie wątku Lei, czy force bondów - w tym przypadku smutny koniec złola zabiera pozytywne zakończenie innym postaciom. A pomysł, żeby saga miała smętne zakończenie nieszczególnie mi się podoba.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

No niekoniecznie zabiera - Finn i Rose mogą sobie założyć szczęśliwe stadko, Rey i Poe również (choć wolałbym Rey+Hux na dobrej drodze). Zakończenie - nawet bez Benka - niekoniecznie musi być smętne.

Niestety (podkreślam - niestety) Disney od samego początku prowadzi Rena tak, żeby go ubić na końcu. Bo przecież w TFA co to szkodziło by na pytanie "co z wieśniakami" wzruszły ramionami i odpowiedział "a róbta co chceta, co mnie to" i wtedy wszystko byłby na Phasmę.

Są co prawda znane przykłady gdy członek ekwiwalentnego Einsatzkommando sie rehabilituje i staje nawet pozytywną postacią, ale chyba nikt nie startował z takiego poziomu jak młody Solo.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Jak zrobią Rey i Poe to wyjdę. No nie zdzierżę.

Benek nie przeżyje nie z powodu ludobójstwa. Wioski to za mała skala i nie bardzo zwraca się uwagę na zgony randomów. Z ludobójstwem na skalę to wiążą jednak Huxa w momencie rozwalenia Hosnian, Benka nawet od tego aktu odcinając. Jego rozwali jakość zbrodni, czyli ojcobojstwo.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Ja cały czas mam nadzieję, że w dziewiątce to właśnie Hux będzie nam szalał i zostanie rzeźnikiem number one. Rey i Kylo będą toczyć swoje boje na zupełnie innym poziomie i w innej skali.

Btw., nie to że się powtarzam , ale jak pójdą w wątki Rey-Kylo, Rey-Finn (matko jedyna- rzyg), Rey-Poe to ... niech się walą

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Też tak sądziłam początkowo, ale po czasie wydaje mi się, że nie da się tego zrobić dobrze w jednym filmie. Dodatkowo ten film będzie maksymalnie bezpieczny, żeby nikogo nie zrazić na przyszłość, nie pójdą w nic ryzykownego.

Też kręcę nosem na romanse w filmach, przed TFA chciałam, żeby nie było żadnego, bo będzie powtórka z anidali. Ale sorry, Rey-Kylo to mój OTP, nie mogę tego nie chcieć xD Co do pozostałych dwóch - pełna zgoda.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Ja też jestem raczej po stronie "Kylo przeżyje i w jakimś stopniu zostanie odkupiony". Ale to będzie raczej gorzkie odkupienie.

Po pierwsze Ben musi zrobić coś adekwatnie pozytywnego, coś na skalę całej galaktyki. Aktualnie nie bardzo przychodzi mi do głowy co mógłby zrobić, ale spokojnie Abrams może to wykreować w E9.

Po drugie nie wierzę w to, że po wszystkim będzie mieszkał sobie spokojnie z Rey na np. Ahch-To. Prędzej gdzieś zniknie, schowa się niż będzie wiódł radosne życie.

Dla mnie są tylko dwie opcje: Ben przeżyje i gdzieś się zaszyje, Ben umrze odkupiając swoje winy (w jakimś stopniu), Leia też umrze i pod koniec zostanie tylko Rey, Finn i Poe z ważniejszych postaci.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Jeśli ma przeżyć to oprócz jakiegoś wielkiego czynu musi dokonać poświęcenia i dostać solidnie w kość.

Niektórzy kombinują, że to mogłaby być utrata mocy, ale to by było jakoś bez sensu, bo jakby ją stracił, to koniec z balansem światła i ciemności.

Mi się zdaje, że tym co straci będzie władza. Plus ewentualnie jakaś kończyna.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Asfo napisał:
Mi się zdaje, że tym co straci będzie władza. Plus ewentualnie jakaś kończyna.
-----------------------
Hux go obali, yeeee ! . To musi w końcu eksplodować, przecież oni się nie znoszą wzajemnie - to mało powiedziane. Wszyscy widzieliśmy w TLJ - było o włos

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Czyli nic nie straci, bo raczej z dwóch epizodów nie było widać, żeby władza to było coś co go pociąga.

Paradoksalnie, Renperor może się odkupić i narobić dużo dobrego jako nowy lepszy snołk v.2.0, ale JJ pewnie pójdzie w bezpieczne rozwiązania.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Nie był w stanie zrezygnować z władzy dla Rey. Nie pozwolił też przejąć jej Huxowi, ani nie stwierdził, że skoro Snoke nie żyje i jest wolny, to wypisuje się z tego interesu i spada na Naboo zostać bibliotekarzem.

Władza jak najbardziej się dla niego liczy.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Finster Vater napisał:
Gdyby miał przeżyć, to w takim "LaResistance" nie robili odcinka gdzie biedne dzieci wspominają, jak zły Kajlo wymordował ich wioskę. A takich wiosek pewnie są dziesiątki w galaktyce - to w TFA to nie był wypadek przy pracy tylko reguła.
-----------------------

WOOOHO! Serio??! Przypominają widzom dziecięcym o masakrach jakie dokonała ta parszywa gnida Kylo? CUDOWNIE.
Wygląda na to że twórcy zachowają resztki elementarnej przyzwoitosci i jednak ukatrupią czołowego zwyrodnialca SW... Byłoby bardzo miło, a przede wszystkim dydaktycznie, i z pożytkiem; dla nowego pokolenia małych kobietek przede wszystkim. Kurcze, nie miałam najmniejszej ochoty na Resistance. Na oko jest to twór poniżej akceptowalnego dla mnie poziomu artystycznego, a tu się okazuje że przemycają takie ważkie treści dla fabuły sequeli.
Chyba pozamiatane!
#Reyfinnisafuture💕

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Jak mi tego brakowało^^

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Poczulaś się "małą kobietką"?

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

2.Nie wydaje mi się aby Kylo był przerażony. Jest raczej wściekły i chce się wykazać przed FO.
3. Nie myślałam o tym ale fakt, mogła się skupić na tyle aby dać radę przeżyć- tylko wykonanie było kiepskie :/
4. Jestem przekonana, że Leia wiedziała iż Luke`a tam naprawdę nie ma. Po pierwsze jak niby tam wszedł? Po drugie widać to w momencie kiedy dał jej kostki do ręki.
7.Brzmi jak status na FB- wolny/zajęty/ to skomplikowane

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Ad2. To jest w scenariuszu, więc taki był zamiar.

Akurat dla mnie było oczywiste od pierwszego obejrzenia, że Kylo w tej scenie panikuje. Ma atak stresu post-traumatycznego na widok osoby, która jest pierwotnym źródłem jego życiowej traumy (poza Snokiem, ale tego się już pozbył). Jest jak ranne zwierzę które atakuje ze strachu. Najpierw wali do wujaszka we wszystkich armat, potem widzi, że to nie działa, więc nie ma wyjścia, jak tylko podjąć męską decyzję, przełamać strach i wyjść demonom na spotkanie. I idzie, blady jak sól dookoła.

Po czym okazuje się, że... nie było się czego bać. Że wujaszek jednak nie chciał go zabić. I mając tę świadomość Benek może zacząć leczyć swoje traumy.

Ad 3 - Fakt, wyszło trochę dziwnie.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Asfo napisał:
Akurat dla mnie było oczywiste od pierwszego obejrzenia, że Kylo w tej scenie panikuje. Ma atak stresu post-traumatycznego na widok osoby, która jest pierwotnym źródłem jego życiowej traumy
-----------------------

Dla mnie również było to oczywiste od samego początku. To nie był sam gniew i dało się odczuć, że to coś więcej.

Asfo napisał:
A żeby Leia nie skończyła w stanie beznadziei to jej syn musi przeżyć.
-----------------------

Ciekawe spostrzeżenie. Czyli kolejny powód, żeby kibicować Kylo, aby udało mu się przeżyć ep. IX.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Nigdy nie patrzyłam na tą scenę pomiędzy Lukiem a Kylo od tej strony. I to jest powód do obejrzenia filmu jeszcze raz

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Asfo napisał:
Ma atak stresu post-traumatycznego na widok osoby, która jest pierwotnym źródłem jego życiowej traumy.
-----------------------

Ja odnosiłam zawsze wrażenie, że panikuje ale nie dlatego że to jest źródło traumy, ale że musi skonfrontować się z kimś kto ma `upper hand` (`higher ground` ;P) względem niego - ktoś z rodziny, kto zna go od dziecka, kto zajrzał w niego i zna jego słabość i kruchość.

Kurde, obejrzałabym sobie TLJ jeszcze raz.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

- ale że musi skonfrontować się z kimś kto ma `upper hand` (`higher ground` ;P) względem niego - ktoś z rodziny, kto zna go od dziecka, kto zajrzał w niego i zna jego słabość i kruchość.

Dokładnie, ale chyba nie dlatego że to ktoś z rodziny czy ktoś kto go zna od dziecka, tylko że to przecież sam Luke Skywalker, żywa legenda, ten co rozwalił Gwiazdę Śmierci, pokonał Imperatora, nawrócił Vadera. A to że z rodziny i zna to tylko dodatkowy bonus.
To tak jakby jakiś randomowy średniowieczny rycerz z ambicjami (który zasłynął tylko ze spalenia kilku wiosek) stawał do pojedynku z Zawiszą Czarnym czy innym Boucicautem.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Może to projekcja z mojej strony, ale nie, w mojej interpretacji raczej chodzi bardziej o tą intymną - bo rodzinną - stronę sytuacji, kiedy konfrontujesz się z autorytetem który cię dobrze zna, i czujesz się oceniany przez bliską osobę. I jak to często u nastolatków (mentalnych, chociażby) bywa, robisz wszystko by udowodnić że ta osoba nie ma racji ;P

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Ale to jednak - przyznaj sama - co innego pokonać w debacie wujka przy rodzinnym stole i udowodnić mu że nie ma racji, a co innego na oczach swoich wojsk i przeciwnika skonfrontować się z taką legendą na skalę galaktyki, jaką był Luke Skywalker (nawet jezeli to akurat też jest Twój wujek). Taka paralela do Illiady i pojedynku Achillesa i Hektora pod murami Troi bardziej chyba.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

To też, ale... Kylo MA objawy PTSD.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_stresu_pourazowego
Ataki szału, rozwalanie rzeczy, autoagresja

Jak żołnierz który wrócił z wojny i nie poszedł na terapię, oraz ktoś kto jest ofiarą przemocy - zresztą w jego wypadku obie te przyczyny istnieją.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Czyli Anakin miał borderline, a jego wnuk PTSD?

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

KiraSolo napisał:
Czyli Anakin miał borderline, a jego wnuk PTSD?
-----------------------
NIE. ZACZYNAJ.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

NIE. ZACZYNAJ. [2]

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Hihihi, znów się zaczyna ? ...

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Myślę, że spokojnie można założyć, że Anakin też miał PTSD. ;->

Wracając zaś do Benkowych zaburzeń - uznaną metodą leczenia PTSD jest ekspozycja na bodziec który powoduje u chorego napady choroby, w bezpiecznych kontrolowanych warunkach. Aczkolwiek ziemscy terapeuci raczej nie używają międzyplanetarnej projekcji.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Jest to możliwa interpretacja, ja jednak jestem daleka od rozczulania się nad Benem i szukaniem mu usprawiedliwień. Nie jestem też fanką doszukiwania się zaburzeń u różnych postaci, wolę rezerwować je dla poważnych przypadków, a nie rozhisteryzowanych egocentryków. Nie tylko w SW, ale i w życiu ;P Ale to tak mimochodem. Nic nie będę forsować - ot, uważam że jest bardzo dobrze rozpisaną postacią - użalającego się nad sobą młodziana, podczas gdy inni mają gorzej ;P

Tak, we własnym przekonaniu ma powód by się tak zachowywać (nie podzielam, ale pojmuję jego sposób wnioskowania), ale to go nijak nie usprawiedliwia w sensie stricte. Niemniej, podobnie jak ty sądzę że Ben Solo przejdzie drogę odkupienia, i że przeżyje EIX. Natomiast mam nadzieję że dostanie po tyłku ostro i jego pokuta nie zajmie kilku minut czasu ekranowego, a odciśnie trwałe piętno na jego osobie.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Różnego typu drobne zaburzenia psychiczne są zjawiskiem dość powszechnym - a jeśli weźmiesz jednostki narażone na szczególne obciążenia - np. biorące udział w wojnie - to ciężko znaleźć kogoś kto ich nie ma.

Z tymże zgadzam się z tobą, że nie jest to "usprawiedliwienie" - raczej traktuję to jako wyjaśnienie, dodatkowy element układanki. Benek ma trzydziechę na karku i najwyższy czas aby dojrzał i zrobił porządek ze swoim życiem i stanem psychicznym.

Co zresztą zaczął robić już TLJ - po pierwsze przestał się okłamywać i przyznał sam przed sobą, że Snoke jest krzywdzicielem, po czym wykonał zdecydowany ruch, aby się uwolnić. Następnie, mimo strachu wyszedł skonfrontować się z Lukiem i przeżył katharsis. Można mieć nadzieję, że w 9-tce ten proces będzie kontynuowany.

Przy okazji warto zauważyć, że w TFA bohaterowie są symbolicznie pokazani jako dzieci, a w TLJ jako zbuntowani nastolatkowie. W TFA wszystko w życiu Rey i Rena kręci się wokół rodziców, opiekunów, nauczycieli, a jedno i drugie bawi się w przebieranki - Ren udaje Vadera, a Rey ma lalkę i hełm pilota. W TLJ lalki i przebieranki idą w kąt, autorytety zostają odrzucone, pojawia się za to bunt i pierwsze miłosne zauroczenie. Spodziewam się zatem, że w ep. 9 postaci wydorośleją. ;->

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

-Spodziewam się zatem, że w ep. 9 postaci wydorośleją.

Czy że jak - na 8 godzin do roboty, pięć dni w tygodniu, miesiąc w miesiąc, rok w rok?

Do d... z takim zakończeniem.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Rey zasuwała 7/7, tylko miała elastyczny czas pracy.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Ona była managerem w "Rey Scavengers Inc.", stąd mogła robić co jej się podoba i stąd jej nielimitowany czas pracy.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Nie zapominaj o zmienianiu pieluch i odprowadzaniu pociech do przedszkola.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

W dobie pampersów, co wy wiecie o zmienianiu pieluch

Choć zawsze można zatrudnić droida.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Myślę, że niektórzy mogą mieć awersję do powierzania dzieci droidom. Szczególnie kuchennym.

Re: Scenariusz TLJ wyjaśnia to i owo

Hm, a ja już TFA odebrałem jako opowieść o dorastaniu.

Jeśli scenariusz dużo tłumaczy...

...(zakładam że to ostateczny scenariusz, nie jakaś pre-alfa) to chyba źle świadczy reżyserze, skoro z filmu pewne rzeczy nie wynikają, a powinny?

Re: Jeśli scenariusz dużo tłumaczy...

Prawda

Re: Jeśli scenariusz dużo tłumaczy...

Noo, nawet w adaptacji o tym nie ma, a tam by się akurat dało to wstawić. Rzeczywiście trochę słabo.

Re: Jeśli scenariusz dużo tłumaczy...

Bo ja wiem?

Istotną dla rozwoju sytuacji część z tego zauważyłam przy pierwszym, najdalej drugim obejrzeniu. I czytając niniejsze forum nie bardzo mogłam pojąć, czemu inni się upierają przy skrajnie odmiennej interpretacji.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.