Forum

"Star Wars: Świt Jedi. W Nicość" - T. Lebbon. Pewne pytanie

"Star Wars: Świt Jedi. W Nicość", to powieść, od Tima Lebbona, która jako twór osadzony w "Uniwersum Star Wars", a teraz w "Uniwersum Legend Star Wars" opisuje najstarsze wydarzenia, wątki, postacie itp., osadzone w tym galaktycznym świecie. To wiemy. Teoretycznie jest to w jakiś sposób ,,pierwsza książka" z segmentu "Legend" Star Wars, ba, z całych rozległych treściowo "Star Wars". Problem w tym, że po wydarzeniach opisanych w tej powieści, następna powieść, idąc zgodnie z Chronologią Osi Czasu Galaktyki, to: "Star Wars: Zaginione Plemię Sithów", w której rozgrywane tu wydarzenia datowane są na od 5000 - 2975 lat przed Bitwą o Yavin. Pomiędzy tymi dwiema pozycjami jest luka 22000 lat, dlatego też mam dość specyficzne pytanie: czy istnieje komiks, wpis encyklopedyczny, jakaś informacja wpisana do databanku "Lucasfilm Ltd.", która opisywałaby co działo się w tej gigantycznej czasowo luce, w całej Galaktyce? Tyle tysięcy lat to szmat czasu.

Re: "Star Wars: Świt Jedi. W Nicość" - T. Lebbon. Pewne pytanie

Coś tam jest. Do "W nicość" wychodziły też komiksy:
Dawn of the Jedi: Force Storm
Dawn of the Jedi: The Prisoner of Bogan
Dawn of the Jedi: Force War

Jest też opowiadanie, którego akcja dzieje się między 2 a 3 rozdziałem powieści: "The Adventures of Lanoree Brock, Je`daii Ranger", jak również drugie, dziejące się przed nią: "Eruption".

I tyle. Potem to już 5000 BBY, "Opowieści Jedi", Zaginione Plemię, KOTORy itd.

Poza tym, najwięcej informacji o prehistorii znajdziesz w przewodnikach:
The New Essential Chronology
Jedi vs. Sith: The Essential Guide to the Force
The Complete Star Wars Encyclopedia
The Essential Atlas
The Essential Guide to Warfare

Najszybszą opcją doczytania skompilowanych informacji jest oczywiście Wookieepedia:
http://starwars.wikia.com/wiki/Pre-Republic_era
http://starwars.wikia.com/wiki/Expansionist_Era

Re: "Star Wars: Świt Jedi. W Nicość" - T. Lebbon. Pewne pytanie

Shedao Shai napisał:

Poza tym, najwięcej informacji o prehistorii znajdziesz w przewodnikach:
The New Essential Chronology
Jedi vs. Sith: The Essential Guide to the Force
The Complete Star Wars Encyclopedia
The Essential Atlas
The Essential Guide to Warfare

Najszybszą opcją doczytania skompilowanych informacji jest oczywiście Wookieepedia:
http://starwars.wikia.com/wiki/Pre-Republic_era
http://starwars.wikia.com/wiki/Expansionist_Era

-----------------------
Fakt, trzeba zaopatrzyć się w jakieś encyklopedie "Star Wars", a nie tylko samą beletrystykę i komiksy.

Do zakończenia treści "Star Wars: Świt Jedi. W Nicość" zostało mi około 60 stron, a gdybym miał powiedzieć w jednym zdaniu czym jest ta powieść, określiłbym to tak: ,,`W Nicość` jest powieścią o Mocy, o jej głębokim, pierwotnym znaczeniu, o mocno-filozoficznym podejściu do idei Mocy nie tylko głównej bohaterki, Lanoree, ale i wielu świadomych istot, które wierzą, że Moc jest wszystkim, jakby najważniejszym tworem w Galaktyce". Po przeczytaniu 3/4 książki jestem pozytywnie zaskoczony. Nie ma mieczy świetlnych, tylko zwykłe, odpowiednio zaostrzone, wykonane z jakiegoś stopu żelaza, czy innych ,,starwarsowskich" pierwiastków, miecze; to raz. Natomiast ograniczenie przestrzeni, w której toczy się akcja - a raczej świadomość tego - do trzech planet, czyli jednego Układu, czyli Układu, który wydaje się być całym znanym ludziom i innym istotom z ponad 20000 lat BBY, światem - tą słynną Galaktyką.

Warto wspomnieć co nieco o "Otchłani", której koncepcja pojawia się w "Świt Jedi. W Nicość". To najbardziej nieznane, niesamowite miejsce na Tythonie. Nie dość, że jest tajemnicą tej planety, to stanowi dla mnie pewną zagadkę, jeśli chodzi o ,,właściwości" Mocy. Otóż w Otchłani szaleją burze Mocy i stanowi ona zgubę dla tych, którzy ośmielą się tam dotrzeć, spojrzeć, czy wejść. Im ktoś bardziej scalony z Mocy - potężniejszy - tym bardziej narażony na zgubny wpływ otchłani. Nikt nie wie co się tam znajduje; przynajmniej na płaszczyźnie wydarzeń tej powieści.

Piękna epoka

Szkoda, że seria "Dawn of the Jedi" nie zdążyła rozwinąć skrzydeł - ileż tam było perełek dla fana - Tatooine z oceanami, Imperium Rakatan w rozkwicie czy też te bramy teleportacyjne (?) pradawnej rasy, która przenosiła gatuki, faunę i florę po całej galaktyce. I zalążek zakonu Jedi, jeszcze pozbawiony wyraźnego podziału na jasną i ciemną stronę.

Re: Piękna epoka

Bramy teleportacyjne, owszem, występują w "Star Wars: Świt Jedi. W Nicość", i są jednym z głównych tematów, którymi interesują się postacie powieści. Bramy te nazywano inaczej "Hiperwrotami", a za ich stworzenie odpowiada jedna z najstarszych ras istot w Galaktyce, "Gree". Je`daii, co ciekawe, aby bardziej nasycić się Mocą, ba, wejść w fizyczno-mentalny kontakt z nią uczyli się Metalurgii, Manipulacji Żywiołami i nawet Alchemii, jak w RPG-ach fantasy, gdzie Magicy, Czarodzieje, Wróżbici i inni akolici byli rozróżnialni poziomem zgłębienia natury rzeczywistości, Magii, czy różnymi specjalizacjami, którymi się poświęcali.

Re: Piękna epoka

Otóż to, klimaty rodem z jakiegoś klasycznego fantasy. W dodatku Je`daii nie mieli jeszcze mieczy świetlnych, posługiwali się bronią białą. W komiksie ujęły mnie jeszcze skrzydlate rancory. Niestety wydano zaledwie kilkanaście zeszytów z serii, która miała być równie rozbudowanym projektem co "Legacy" albo "KotOR".

Re: Piękna epoka

W powieści "Star Wars: Świt Jedi. W Nicość" uderzyło mnie, niczym oberwanie obuchem w głowę, to, jak bardzo Je`daii całym sobą byli scaleni z Mocą, jak ze zwykłego badania Mocy narodziło się coś dużo większego niż religia, coś jak odkrycie prawa, wszechistnienia, które jak się okazało istnieje i spaja całą Galaktykę. Jak na razie przeciwnikami Je`daii w okolicach 25793 lat przed Bitwą o Yavin były albo jakieś gogusiowate zbiry, albo "Patrzący w Gwiazdy", którzy jak dobrze zrozumiałem nie wierzyli w Moc, albo byli nią ,,zbyt skrajnie" zafascynowani. Określenie "Ciemna Strona Mocy", czy "Jasna Strona Mocy" pada w powieści rzadko. W odniesieniu do Mocy, używa się tu za to określeń: ,,mrok", ,,jasność", oraz identyfikuje się ją z ,,wszecbóstwem", nadając Mocy miano potężnego, żyjącego abstrakcyjnego bytu: Ashla (światłość), Bogan (ciemność), Bendu (równowaga).

"Star Wars: Świt Jedi. W Nicość", to powieść o Mocy. I to jest piękne.

Re: Piękna epoka

Ashla i Bogan to księżyce Tythona, na którym działa zakon (Bendu z książki nie pamiętam; myślałem, że to dodatek z Rebelsów). Wychodzi więc na to, że Jedi wywodzą się z klasycznego kultu ciał niebieskich.

Re: Piękna epoka

Hiperwrota pojawiają się też w SWTOR (operacja Terror from Beyond) gdzie takie wrota zostają otwarte i wychodzi z nich - zgodnie z zamysłem otwierających - coś bardzo nieprzyjemnego

Re: Piękna epoka

Kto wie, może "Hiperwrót" użyje rasa istot, do której należał Snoke, jeśli rzeczywiście pochodził on z Nieznanych Regionów, i jeśli rzeczywiście ,,zginął" od klingi miecza świetlnego Kylo Rena w "Ostatnim Jedi". Mówiąc krótko, w "Epizodzie IX" Star Wars, dzięki takowym bramom czasoprzestrzennym, wprost do macierzy Galaktyki przeniknęliby mszczący się za swojego poplecznika, czy też jednego z dowódców, Snoke`a, członkowie dużo bardziej rozwiniętej niż cała Galaktyka Cywilizacji. Hipoteza, którą wrzucam do wora z teoriami na temat tego co może wydarzyć się w finale trylogii "Star Wars", którą zapoczątkował J.J. Abrams w 2015 roku.

Czy nie jest tak, że coś podobnego jak "Hiperwrota" pojawi się w "Poza Galaktykę" - powieści T.Zahna z zakresu "Legend" Star Wars?


Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.